wedrowiec2 07.04.14, 18:58 Różnych wydarzeń wspomnienia niesie zwiewne kwiat wiśni Bashō (1695) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 07.04.14, 19:39 Nowy Czajnik , nowe haiku ... Zaczynamy )) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 07.04.14, 21:16 Dzisiejszy wieczór pod znakiem pieczonych jabłek, pyszne, kwaśne, cukrem nieposypane-.Do tego czerwone wino. a, propos jabłek i innych owoców ..... kupujmy jedzmy, róbmy przetwory. Są w doskonałym stanie, jędrne, jakby zebwane przed chwilą. Nie chcą ruskie , to nie !!!- Pomóżmy sadownikom . Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 08.04.14, 22:36 Po pracy z czerwonym winem... Stres sié powoli rozładowuje ale jak sié wali to wszystko naraz , mna szczęście nic aż tak poważnego... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 14.04.14, 20:56 Lekarz kazał mi pić dużo wody -, więc piję i piję ( jedyna przyjemność, że w herbaciarni.- Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123. 15.04.14, 15:27 ...z ciekawości zajrzałem do google, ile powinno się dziennie pić? Organizm człowieka to w 50% woda, zmęczenie, trudności z koncentracją, bóle głowy czy zatwardzenia mogą być spowodowane gdy za mało pije się. Zalecane jest dziennie 1,5l. a w upały 3 do 4l. ...no to wypije kawkę a'propos kawy, naukowcy uniwersytetu w Bonn stwierdzili, że picie kawy zapobiega chorobie Alzheimera Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 16.04.14, 21:59 Herbata i spać. Święta nadchodzą, a ja zapracowana od świtu do nocy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 21.04.14, 20:07 Święta już się konczą, Wędrowiec wypoczęty /chyba/ przyniosłam do herbaciarni placek z kruszonka, a własciwie kruszonkę bo placka juz prawie nie ma. Dostałam z sąsiedniego Forum 52 żonkile, więc kilkanaście przyniosłam tutaj. Miło, przytulnie i cicho , po wczorajszym sztormie z przyjemnością tutaj posiedzę. Pozdrawiam i .........czekajmy na Boże Narodzenie. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 21.04.14, 21:06 na placek z kruszonka to pisze sie zawsze Do czarnego Liptona jak znalazl. pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 21.04.14, 21:13 To sobie razem posiedzimy, pogwarzymy ... Uściski ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 22.04.14, 22:12 no to całą dobę gawędzilismy ) dobranoc moi mili. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 23.04.14, 19:12 Dziś piwo , piję bardzo rzadko bo nie przepadam ale raz na ruski rok mam ochotę Zagryzam biala czekoladą z jagodami , córka przywiozła z DE tonę słodyczy i kosmetyków, książki i DVD Junior za parę godzin wraca pełen wrązrń z Berlina , mam perspektywę kilku wolnych dni , gra radio swiss jazz , wiosna w pełni , słońce.. życ nie umierać Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 123. 23.04.14, 21:09 Sama perspektywa kilku wolnych dni.... a jeszcze jak wszystko sie dobrze zapowiada, to faktycznie ... zyc , nie umierac. Zreszta tyle jest do przeczytania, uslyszenia, zobaczenia...poczucia Ostatnia herbata - na dzis. Milczacy Ulubiency. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 23.04.14, 21:54 Dziś jest Dzień Książki i Dzień Konia. Czytanie, to dla nas codzienność, ale widok konia w biegu ... ... może być atrakcją Popijając herbatę wracam do lektury dziewiętnastowieczego romansidła Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 23.04.14, 22:53 wedrowiec, jest atrakcją, bo to dwunożny koń Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 25.04.14, 21:26 Kawa i orzechowe paluszki. Samowar mruczy, czeka na chętne herbatniki. Czekając na kogokolwiek, poczytam Księgę Nonsensu Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 27.04.14, 21:48 Herbata przed krótkim, ale pracowitym tygodniem. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 04.05.14, 22:09 Wieczorna herbata i pora wracać do pracy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 06.05.14, 19:34 Omeri, herbatę należy pić codziennie )) albo wino wieczorem. Muszę troche odstawić wypieki córki. Za bardzo zaokrąglam się. Teraz herbata i NIC ( Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 123. 06.05.14, 19:43 Alfredko, potowarzysze Ci chwile zdalnie. Nigdy mnie kulki nie wciagnely, ale odzywam sie, bo .... sama postanowilam przestac "pisac ze soba" na forum. Wystarczy mi czytanie innych. Troche szkoda, ze jakos tak wszystko sie konczy ale.... swieta zasada mowi: Nic na sile. Moze i forum musi odpoczac. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 07.05.14, 15:54 U ns też. Do niej sernik z orzechami z bardzo dobrej cukierni p.Sowy. Codziennie dowożą świeże specjały aż z Bydgoszczy. Zapraszamy. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123 09.05.14, 22:59 ja - pije, jak codziennie - wieczorem. Chodze dosc pozno spac, prawie nigdy przed polnoca ( od lat: 5 -do max. 6-ciu godzin snu mnie calkowicie wystarcza) to i herbate pijam dosc pozno. pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 10.05.14, 20:16 Lipton z odrobiną Lapsangu, otoczona zapachem bzu spod wodnikowego okna . Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 10.05.14, 22:24 Kolejna herbata i eurowizja, chciałabym, zeby Austria wygrała, bo głos świetny! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 10.05.14, 22:26 Herbata i ... znów zapomniałam o Eurowizji Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 10.05.14, 22:57 Nic nie tracisz, ale jestem ciekawa,jakie bedzię głosowanie, oczywiście oglądam na ARD Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 11.05.14, 11:30 swoja droga, Austria to ciekawy (kulturalnie) Kraj Jak dostają (literackiego) Nobla to .... w połączeniu z literacka "estetyka" prozy Julinek, jak wygrywają Festiwal Eurowizji to.... facet z broda udający kobietę Ciężko będzie Ich "pobić". Jedyna szansa to .... wystawić p. poseł Anne Grodzka jako nasza kandydatkę w wyborach Miss Universum ) pozdrawiam,- (z przedpołudniowa kawa, bo dla mnie, to nie pora na herbatę). Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 11.05.14, 19:49 Nie oglądam konkursów pienia .... a Pani Grodzka- to inteligentna i niebrzydka kobieta-, jest w niej wiele ciepła przez naturę tyle lat hamowanego. Kiedy przyjedziesz na Mazury / a u nich też ciągle pada../ u nas też - wiatr lub deszcz, parę razy grad , potem niesmiałe , jakies takie zdegenerowane, słoneczko. Gdybym była zaangażowana" to chyba poprosilabym Najwyższego by tych trzech ogrodników juz na emeryturę wysłał. Pozdrawiamy całościowo rodzinnie ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 22.05.14, 22:36 Luuuuuuuuuudzie !!! człowiek w herbaciarni !!! Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 123. 23.05.14, 07:49 To ja podreperuje reputacje herbaciarni: jest prawdziwa herbata! Z ulubienia: w zwyklym kubku i z cytryna, ale goraca i pachnaca Nie wiem czy doczekam tu do wieczora na Stalych Bywalcow , ale zostawiam slad, ze bylam! / i nie wyskrobalam tego scyzorykiem na blacie !/ Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 26.05.14, 22:39 Wieczorna herbata w opustoszałej herbaciarni Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 26.05.14, 22:59 Jestem, jestem Pije herbatę będąc (teoretycznie) na urlopie. Praktycznie ciągle muszę pracować Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 26.05.14, 23:16 eeee .... no ja tez jestem! podobnie jak Wędrowiec - jestem na urlopie ale.... nie muszę pracować! Zazdrościć nie ma mnie co bo jestem już po pierwszych (2-ch) zabiegach stomatologicznej "tortury" (implanty), czeka mnie jeszcze 3 dni takich tortur i.... będę miał nowe ząbki "jak niemowlę" Siedzę w Warszawie, jestem trochę "przerażony" komunikacyjnymi utrudnieniami (w godzinach popoludniowych). Jezu, przyzwyczajony do zachodniego "dziadostwa" (rozwiązań komunikacyjnych) nawet nie przypuszczałem jak zbawiennie (dla zawałowca) na zbyt niskie ciśnienie krwi (przez zbyt dużą dawkę betabloker_ow) działa przejazd Trasa Łazienkowska (od praskiego "końca" do pomnika Żwirki i Wigury, naiwne próby "wjazdu" na Trasę Łazienkowską z Gagarina czy przeprawa z Galerii Złote Tarasy via Hoża/Marszałkowska/Spacerowa/Gagarina do Mostu Siekierkowskiego WOW! aż się ciesze ze wracam do Polski!!! ) Ukłony z nad wieczornego Liptona pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 01:04 Popaye, wybierasz trasy przez miasto, których trzeba unikać, bo są najbardziej zakorkowane, no i dzisiejsze awarie (metro) oraz burza. podziwiam za implanty, sama nie mogę się zdecydować. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 10:43 Mila O. ,- jestem w sytuacji "mocno ograniczonego" manewru (z tymi historiami stomatologicznej natury). Zdajemy sobie sprawę iż decyzja przeniesienia się na starość z (było/nie było) b.europejskiego standardu wielkiego miasta (z jego zapleczem, w tym usług medycznych) do "puszczy" (ca. 230 km od W-wy) niesie z sobą pewne konsekwencje. Zakupy w "wiejskim" Lidl_u, Netto czy... Biedronce to można zrobić takie same jak w Paryżu czy tu gdzie mieszkamy) z "usługami" w tym medycznymi, konfrontacja realiów wygląda trochę inaczej (niestety) Raczej dbaliśmy o stan naszego uzębienia ale.... w moim wieku o "wszystkich" zębach (jak w dzieciństwie) to raczej nie ma mowy: obok naturalnych są "korony, mostki itp. itd robione "w miarę potrzeb w rozstrzelonym (przez dziesięciolecia) przedziale czasowym. To wszystko się "trzyma" ale .... hmmm, jak mam jakiś "problem" to mam natychmiast termin u stomatologa.... Na wsi to ja mogę mieć (szybki) "termin" u.... sołtysa albo w barze z "wyszynkiem", przeraza mnie (hipotetyczny) problem: "... budzę się i..... boli mnie ząb) a wtedy, hmmm....Warszawa czy.... Berlin? (jedna cholera "lepsza" od drugiej! ). Decyzja "krotka": dokąd jeszcze mam takie możliwości:wyrzucamy wszystkie "prowizorki" i robimy "nowa całość" wszelkich braków, ubytków itp. "z gwarancja", ze (do końca) przy zachowaniu min. higieny, nie powinno być żadnych niespodzianek..... Dzisiaj, to (w praktyce stomatologicznej) = implanty (w miejsce starych koron czy plomb) a robię to w W-wie z prozaicznej przyczyny: jest ca 3 x taniej niż "u mnie". W obydwu przypadkach muszę to robić prywatnie bo moje ubezpieczenie nie obejmuje takich "fanaberii" dla pacjentów w wieku powyżej 60-tki, a do tego: "żadnych zabiegów ponad standard zdrowotny,- wykluczone pokrycie kosztów za działania typu "estetycznego"). No i.... muszę to robić w trakcie urlopu (żeby było "weselej") bo na chodzenie "z dziurami" (w uzębieniu) do pracy jakoś hmmm.... nie mam ochoty ) Mam szczęście, ze córci koleżanka szkolna ma klinikę dentystyczna. Nie jest "taniej" ale przez "znajomość" robią mnie wszystko w 4-ry dni (miast kilku tygodni) i.... tyle. Gdy bym (ja lub Małżonka) miał "poważne" problemy zdrowotne (konieczność zabiegów operacyjnych np.) jesteśmy zdeterminowani by korzystać zawsze z usług niemieckiej Służby Zdrowia bo, hmmm.... Ubezpieczenie mamy "do końca życia" (powiązane ze świadczeniami rentalnymi) i (niestety, ale to prawda!) standard placówek tamtejszego lecznictwa (Szpitale, Kliniki) jest "nieporównywalny" nawet z uznanymi za "ponadprzeciętnie dobre" wiekszosci warszawskich, o powiatowych (Pisz, Mikołajki itp) już nie wspominając. Grypę, czy skaleczenie - he, he: "zaryzykuje" leczeniem u miejscowego "konowała" (jodyna i Aspiryna - taka sama! ) ). pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 13:02 Popaye, nie wiem , jakie masz większe miasto w pobliżu rezydencji emeryckiej, ale z czasem znajdziesz tez bliżej dobre usługi. a co do jeżdżenia po Wwie to zapomnij o nawigacji, trasy dłuższe są szybsze, no i oczywiście w pewnych porach nie jeźdźi się. Wczoraj z Tarchomina na pl. Wilsona jechałam 10 minut a potem do centrum 30. tak to bywa w naszej stolicy Powrót wieczorem 20 minut. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 17:19 Mila O., słoneczko moje ja, w tym mieście się urodziłem i przemieszkałem (prawie) do 30-tki. Zeby jeździć po centralnych dzielnicach to mnie nawigacja potrzebna jak .... dziury w serze! Może ja i "młotek" ale SŁOIK to już na pewno - NIE ) Totalnie "naiwny" tez nie jestem i wiem, ze w godz 15-19-tej poruszanie się autem po Centrum Warszawy to zajęcie dość.... beznadziejne. Ale.... Była 14°°, potrzebowałem coś do Mac_a, jestem w Starej Miłosnej wiec najbliżej do Promenady przy Ostrobramskiej. Czecha do ronda z Marsa - OK lecz Ostrobramska "stoi" wiec na most "siekierkowski" (w lewo) i (bez żadnego tłoku!) jestem na Sadybie (nowe Centrum Handlowe z kompleksem kin), tylko... ze tam "nie ma" (tego co szukam!). jest 14. 30 wiec WRACAM do Promenady ale (przecież) nie przez most tylko szybciej > Gagarina i na Trasę Łazienkowską (Promenada dużo bliżej od Trasy jak od strony ul Marsa!). No i.... skąd mam wiedzieć iż wjazdy (w obie strony!) na Trasę Łazienkowska z Wisłostrady (przedłużenie Gagarina) są ZLIKWIDOWANE??? (budują nowe!). Już jest burza! "leje deszcz" i .... grad, wiec jadę dalej (a co mam zrobić w tym tłoku Wisłostrady i ulewie?) - wyskakuje na most Poniatowskiego i Alejami do Złotych Tarasów. Tam parking "no problem", można "coś zjeść", wypić (dobra!) kawę i w hot_spot-cie Apple dostaje to co "chciałem". Powrót: Z Emilii Plater (w lewo) w Aleje (do Marszałkowskiej) - zapomnij! - wszystko "stoi", w kierunku Alej Niepodległości (w prawo z Emilii Plater) : korek!, no to jadę ... prosto bo (mimo zmian w ruchu ) przecież wiem iż jakoś dojadę do Koszykowej, albo choć do... Hożej i skręcę w Marszałkowską itd... itd.... Ze w międzyczasie zrobił się szczyt komunikacyjny, "stanęło" metro i "zatkało się" wszystko - hmmm - WIEDZIAŁEM bez nawigacji ))) Bylem z zona, oboje byliśmy "zadowoleni" bo ja: kupiłem to co chciałem, wypiłem dobra kawę i zjadłem lody u Grycana a Ona... hmmm.... miała wspaniałą okazje i "dogodność" wygarnąć mnie żale w treści m/w tej samej co Twoja uwaga ))) Nie miałem możliwości się "oddalić" bo co.... zostawię Ja w tym korku sama w aucie?. Ze Ona "trafi" raczej nie miałem wątpliwości (tez warszawianka od pokoleń) ale, hmm.... wiem iż po operacji oczu trudno się Jej jeździ (samej) autem i unika tego jak może No to sobie.... popisałem pozdr,- pE (może "młotek", ale na 100% nie warszawski "słoik") . Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 17:57 ))))))))))))))))))) Ja też warszawianka od urodzenie, na Tarchominie mieszkają nie tylko słoiki Rozumiem,ze "tastatura" nabyta Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 27.05.14, 19:28 Ja zasiadam z kieliszkiem czerwonego. Czytam co piszecie i nawet chetnie bym się odniosła ale dużo się u mnie dzieje. Głównie w pracy ale też domowo. Na szczeście zdrowie nam dopisuje W Oslo upały , już mam dość,w Monachium leje , we Wrocławiu jeszcze bardziej... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 28.05.14, 21:21 Przy gorzkiej herbacie przeglądam listę "ratujących życie i zdrowie człowiwka w imię ...." Jestem przerażona. Ich ideologia to juz "Szariat" Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 28.05.14, 22:11 jest sposób Alfredko - nie korzystać z Ich usług! Przynajmniej prywatnie. Za pogonienie tych oszołomów do roboty ZGODNEJ z obowiązującym prawem i warunkami zakresu obowiązków w państwowych placówkach Służby Zdrowia odpowiedzialny jest jest Rząd w osobie resortowego ministra. Jak jemu i p.premierowi taka sytuacja odpowiada i to tolerują to trzeba pogonić dziadów przy najbliższych wyborach i po sprawie!. Sa placówki zdrowia podległe hierarchii KK i tam niech się ci "miłośnicy" szariatu - lecza! Najlepiej na koszt Watykanu a nie świadczeń (podatków) wszystkich obywateli. Zasr.... swietojebie ( pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 28.05.14, 22:39 masz rację, niech ryją w ziemi stojacej odłogiem aniżeli w tablicach. p.s.na liscie jest przełożony J./ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 29.05.14, 12:52 Herbata o dziwnej porze ... w mieszkaniu zimno, włączyłam grzejnik. To nie narzekanie, to informacja. Fasolka szparagowa już 14 złotych za kg. Bedę jadła aż do jej złykowacenia) oczywiscie z maslem i tartą bułka przesmazone na zloto.- - Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 123. 30.05.14, 20:33 Ja tez bardzo chetnie jadam fasolke szparagowa polewam sosem holenderskim tak jak szparagi,pycha Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 123. 30.05.14, 21:17 www.chefkoch.de/rezepte/232131094977348/Sauce-Hollandaise.html www.chefkoch.de/video/artikel/2860,0/Chefkoch/Sauce-Hollandaise-als-Original-und-Blitzvariante.html Bardzo popularny w Niemczech sos, szczególnie do szparagów które maja "królewską" pozycje wśród warzyw spożywanych przez naszych Sąsiadów, największego konsumenta tego warzywa chyba na Świecie. Ukłony dla Pan,- pE (z fil. Liptona) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 30.05.14, 21:52 Juz poprosilam Czubatka o bliskie opisanie "))) nie zaglądam w Google, taka jestem posocjalistyczna sierota. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 123. 31.05.14, 08:15 Bardzo mi sie podoba ten pan od sosu, a metoda "przecedzania" / a raczej ratowania / zoltka jest mi znana i praktykuje / oczywiscie "w ostatecznosci"/ Sosu holenderskiego nie znalam, bo jestem leniwcem i szkoda mi / tej "wolnej" resztki/ zycia na stanie przy garach/ pewnie w restauracji lub gdyby ktos mi zrobil ... to bym sie zachwycala, no chyba zeby byl z buteleczki... tylko do podgrzania/ - fasolke jadam tylko z przyrumieniona na masle bulka . Jak Alfredka! Ale poki co delektuje sie wreszcie ... truskawkami Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 03.06.14, 21:14 warum napisała: >...no chyba zeby byl z buteleczki... tylko do podgrzania... ...nie z buteleczki lecz z torebeczki, na pewno możesz kupić gotowy u Ciebie w sklepie za rogiem Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 03.06.14, 21:54 wedrowiec, rozbawiłaś mnie, wobec tego napije się kawy w herbaciarni Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123 03.06.14, 22:36 Herbata wreszcie w domu, oj korki w Wwie! Mnie przyjaciółka dostarcza www.ciao.de/Maggi_Meisterklasse_Sauce_Hollandaise_fettarm__1954641 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 04.06.14, 20:01 Ja świetuję jak co roku Czwartego Czerwca wznosząc dziś toast czerwonym winem Niech tam sobie mówi i pisze kto co chce ale moje wspomnienia są takie że 25 lat temu cały dzień płakałam ze wzruszenia siedząc i słuchając RWE w ciąży z Juniorem i , w Bawarii , nie mogłam uwierzyć że dożyłam upadku komunizmu Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 04.06.14, 21:04 wspomnienia wzruszenia ....tego nie zapomni sie nigdy !!! harówka przed wyborami ogromna , objazdy całego województwa, rozklejanie plakatów ..... przypomniał mi sie taki wesoły epizod _ dałam karteczkę /na jej prośbę/ dtasrowince kartkę na kogo ma głosować. Wróciła po godzinie i mówi : wrzuciłam te kartke od pani a te co mi dali to mam wkieszeni.......... nawet wzruszyłam się, podziekowalam Jej i uściskalam, aż sie starowinka poplakała. ... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 06.06.14, 19:58 Zielone Swiątki za asem a ja mam parę dni wolnego Wpadam do Herbaciarni z kieliszkiem szeri , wykończona po zakupach u Turka na rogu i w spożywczym Mam pierogi z róznymi owocami , ghi , warzywa i przyprawy świata , truskawki , polskie krówki i sporo innych Zaraz zapuszczę DVD z ER czyli Ostry Dyżur , ucze sie angielskiegoPP Zrobię dziś wege tajin , curry z baklaża nem i curry z kalafiorem. A jutro tylko pilates , jakies ewentualnie mini zakury i zabiorę sie za sprzatanie i odpoczynek Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 06.06.14, 20:36 U nas Zielone Świątki objawiają się zamkniętymi w niedzielę sklepami W związku z tym już dziś zrobiłam odpowiednie zakupy, by przez weekend karmić rodzinę dobrymi obiadami. Jutro chłodnik, ale najpierw wieczorna herbata Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 06.06.14, 20:47 U nas jutro do szesnatej a potem zmknięte aż do wtorku. Ale ze sporymi wyjatkami... Przede wszysykim Turek na rogu i inne przybłędy mają otwarte i inne sklepy 24 ... Moja córka w Monachium syczy jak narzekam na godziny otwarcia sklepow w Oslo bo w Monachium to porażka. Ladenöffnungszeit .... Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 06.06.14, 21:33 jan.kran, Ladenöffnungszeit ... też w Berlinie nie dla Turka i innego "przybłędy" Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123 06.06.14, 21:46 To przybłęda to czuły zwrot żeby nie było nieprozumień ... kocham moich Turków , Bułgara na rogu , tajskie sklepy... Córka rozpuszczona sklepami osloańskimi okropnie narzeka na zakupy w Monachium... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123 06.06.14, 21:57 Wieczorna herbata i dzięki za przypomnienie,ze muszę zrobić zakupy! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 06.06.14, 22:27 To jest święto zielone nazwane zeslaniem ducha świętego.Na wsiach i małych miasteczkach /przed wojną/ majono płoty tatarakiem i u bram wkopywano mlode brzózki (` Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 10.06.14, 20:57 Herbata niewiele cieplejsza od otoczenia Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 11.06.14, 22:28 Czerwone wino i bakława z Nazaret kupiono u Turka na rogu w Oslo: www.google.no/search?q=mahroum+baklava&safe=off&client=firefox-a&hs=ZAW&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=T7uYU7XpDuO7ygP-0YKoDA&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1680&bih=837#facrc=_&imgdii=1_C3p_--SiTUzM%3A%3BXH-mRH_YtWoxiM%3B1_C3p_--SiTUzM%3A&imgrc=1_C3p_--SiTUzM%253A%3B3W7WINkxVIKH_M%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.mahroum-baklawa.com%252Fimages%252Fportfolio6%252F09.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.mahroum-baklawa.com%252Fproducts.html%3B765%3B574 O kaloriach nie myslę bo jutro i pojutrze trening Zresztą jest tak sycąca że dużo nie zjem Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123. 11.06.14, 23:09 jan.kran, doskonale mi znana, cudownie słodka, moja specjalność przy każdorazowym urlopie w Turcji, All inclusive i nie potrafię opanować się Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 11.06.14, 23:10 ))))) Zabierzcie tę pokusę ode mniePP Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 11.06.14, 23:29 jan.kran, podrzuć trochę, chętnie pomogę Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 00:44 jan.kran, narobiłaś mi apetytu, idę przedpołudniem do Turka po baklavę Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 12:51 Bakława leży ale mnei już nie kusi bo ja nie przepadam w zasadzie za słodyczami , wczorajsza porcja mi wystarczyła Dziś truskawki. Poza tym trzy kawalki bakławy to godzina spinn czyli roweru stacjonarnego , ta świadomość mnei też powstrzymuje przed obżarstwemPP Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 13:29 Zamarzyła mi sie ta baklawa ..... a sklepu Turka u nas nie ma ( muszę skoczyć do Schwedt ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 22:00 A z czem to się jiijjiii) Chrisie, czy u Was w Berlinie odbywały sie "biegi zakładowe" na rzecz charytatywny? we Frankfurcietakie biegi odbyły się ale zdjęć nie mam, to tylko informacja rodzinna. Dzisiaj wypilam/na polecenia lekarzy/ hektolitry wody i troche mniej herbaty... chyba nie bedę sie kladła ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 22:28 Alfredko, odpowiem za Chrisa. CytatDer J.P. Morgan Corporate Challenge ist ein Lauf über eine Strecke von 5,6 Kilometern (3,5 Meilen), an dem fest angestellte Mitarbeiterinnen und Mitarbeiter (Arbeitszeit mindestens 20 Stunden pro Woche) aus Firmen unterschiedlicher Branchen teilnehmen können. Teilnahmeberechtigt sind Beschäftigte bei Firmen, Behörden und Finanzinstituten. Bei diesem Lauf geht es erst in zweiter Linie um Sport, wichtiger sind Werte, die von den Unternehmen als erstrebenswert betrachtet werden: Teamgeist, Kommunikation, Kollegialität, Fairness und Gesundheit. Es gibt drei Wertungskategorien mit jeweils vier Startern: Männer, Frauen und gemischte Teams. Die Veranstaltung wird in sieben Städten der Vereinigten Staaten, zwei europäischen Städten (London, Frankfurt) sowie Sydney (Australien), Singapur, Shanghai und Johannesburg (Südafrika) ausgetragen. In Frankfurt starteten im Jahr 2013 genau 68.709 Läuferinnen und Läufer aus 2782 Firmen. Damit ist der J.P. Morgan Corporate Challenge der größte Firmenlauf weltweit und der größte Lauf in Europa überhaupt. Czyli J. P. Morgan Corporate Challenge to to bieg na dystansie 5,6 km (3,5 mil), w którym biorą udział pracownicy etatowi różnych firm i branż. Mogą uczestniczyć pracownicy firm, agencji rządowych i instytucji finansowych. Najważniejsze w nim są takie wartości, jak praca w zespole, uczciwość, zdrowie, koleżeńskość. (...) Impreza odbędzie się w siedmiu miastach w Stanach Zjednoczonych, dwóch miastach europejskich (Londyn, Frankfurt) i Sydney (Australia), Singapurze, Szanghaju i Johannesburgu (RPA). Wczoraj, we Frankfurcie wzięło udział 71735 biegaczy reprezentujących 2781 pracodawców. Tegoroczny bieg był najliczniejszy z odbywających się w 2014 roku i trzeci pod względem wielkości we Frankfurcie, w którym odbył sie po raz dwudziesty drugi. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 12.06.14, 22:51 alfredka, wedrowiec dokładnie wyjaśniła, ja tylko potwierdzę, w Berlinie tego biegu nie było. Tu wiecej o wczorajszym 22. J.P. Morgan Chase: Tekst linka a tu informacje po biegu: Tekst linka Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 12.06.14, 23:03 Uzupełniając swoje i Chrisa informacje wklejam zdjęcia z 2011 i 2012 roku. Sporo ich, ale chcę pokazać "korporacyjność" zawodów. Uczestnicy biegli w koszulkach z emblematami swoich pracodawców, którzy jednocześnie byli sponsorami biegu. Pierwsze zdjęcie jest z 2011 roku i przedstawia miejsce posiłku - stół z bananami był bardzo długi Zdjęcia tegoroczne zamieszczę póżniej. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123. 12.06.14, 23:25 zwycięzca tegorocznego biegu Sebastian Reinwand z Schwabach koło Nürnberg (Norymbergi) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 13.06.14, 18:17 Taka ilosc barw wyleczyła mnie prawie całkowicie, Dziękuję Chris i Wędrowcze citeż) Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 123 13.06.14, 21:33 alfredka, dziękuję za uściski i profilaktycznie jeszcze trochę barw Karneval der Kulturen, Berlin (Kreuzberg), czerwiec 2014 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123 13.06.14, 21:52 To jest TO !!!!! mamy wiec swoja recepte na wszelkie dolegliwosci )) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 123 13.06.14, 22:41 Piękne ziola. W tym roku mam curry i bazylię poza tym sadzonkę bakłażana - ciekaw czy wyrośnie. Pomidorki już są. zapraszam na czerwone wino Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 123. 15.06.14, 01:20 Ja po pracy , jutro do pracy. Nie wiem czy to jest odpowiednia godzina na kulinaria ale robię kokos dal a zielona musaka zrobiona dzisiaj też czeka na spożycie jutro Poza tym mam na jutro do pracy wyciagnięte z zamrażalnka curry z kalafiorem Lubimy gotować i jeść Popijam czerwone wino po dlugiej rozmowie z córką na temat KK , bycia agnostykiem , rozmowa była też o aborcji , homoseksualiźmie i byciem wege A mój syn zaliczył połowe studiów licencjankich , brakuje Mu 1,5 roku żeby mieć licencjat z antropologii kulturowej i tak nieśmiało , bardo niesmiało zaczynamy marzyć o master A kilka lat temu matura to był szczyt marzeń... Poza tym syn zapisał sie na uni na kurs portugalskiego dla początkujacych ... Bardzo dobry pomysł uwazam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 123. 15.06.14, 12:01 Napewno te wspanialości kulinarne ucieszą Rodzine a w nas niewielka zazdrość juz budzą ) Ogromnie cieszymy sie z Juniora i jego zdolności. Przede wszystkim Tobie gratulujemy z calego serca. Jesteś wspaniałą i madrą Matką !!!!!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 123. 15.06.14, 12:28 Herbata w południe po niedzielnych zakupach. Odpowiedz Link