majowo umajeni

01.05.14, 10:56

Niech się swięcą wszystkie Dni majowe !!!!
    • jan.kran Re: majowo umajeni 01.05.14, 12:25
      Niech !!!
      Ja sobie poczytalam komentarze rózne w polskiej prasie na temat wejścia do Unii a potem zajrzalam do szpigla.
      Szpigel zachwycony i pozytywny mimo pierwotnych oporów jak chodzi o wejscie tylu krajów równoczesnie do Unii.
      Polacy płaczą generalnie że maja do dupy z tą unią.
      Krasnoludki im sikają do mleka , i fogle nikt nikt nie docenia Chrystusa Narodów co ten komunizm obalił , i papieża, ostanio uświęconego i żadne narody przed nami nie klekająsmile)
      Ja jestem patriotką i kocham ten kraj ale czemu ludzie w Oj są tacy totalnie negatywni ?
      Czego sie spodziewać po skasowaniu nas najpierw przez hitlerowaca , potem przez
      sowietow ?
      O zaborach nie wspomnę i Trudnej Polskiej Historii ale w końcu ile mozna żądać po 10 latach uni i ćwierćwieczu demokracji w tak skasowanym kraju jak Oj ?
      Na szczeście rosnie nowe pokolenie , moze ono wreszcie bedzie wolne od zaprzeszłości...
      Polacy wylewają slozy bo wszyscy Polacy opusczaja Polskę w celu udania sie na Wyspy.
      Szwedzi gremialnie opuszczaja swoj kraj w celu udania sie do Norwegii bo tam maja lepiej i jest robota.
      Niemcy sa tam gdzie im wygodneij , sporo emigruje do Austrii a niektórzy nawet do Australii.
      Francuzi są malo ruchliwi ale to też sie zmienają a cale połudnei Europy jest w drodze...
      Ja nie rozumiem tego totalnego polskiego pesymizmu...
      • warum Re: majowo umajeni 01.05.14, 13:45
        JanKran :...."Ja nie rozumiem tego totalnego polskiego pesymizmu..."
        Przyjedz tutaj, moze bedzie Ci latwiej... zrozumiec tubylcow? smile
        zartowalam, to wg mnie nie pesymizm tylko niecierpliwosc, rozczarowanie niektorych albo nadmiar wyobrazen?
        Z tego co widac to zawsze migracja jest z - do +.
        • jan.kran Re: majowo umajeni 01.05.14, 13:50
          Niecierpliwośc bardzo dobrze rozumiem.. rozczarowanie ? Nie wiem , ja widzę Oj z oddali i się dobrze prezentuje. Nadmiar wyobraźni? Może raczej zawyżone oczekiwania i nadzieje...
          Ale chyba lepiej tak jak teraz niz tak jak przedtem a moze potem bedzie jeszcze lepiej smile
          • omeri Re: majowo umajeni 01.05.14, 15:21
            Pora zacząć sezon balkonowy, dzisiaj będą szparagi na balkonie, jak zdążę, bo cos się chmurzy ;-(
      • popaye Re: majowo umajeni 01.05.14, 21:09
        Całkowicie podzielam poglądy red. J.Baczynskiego w/s oceny naszego członkostwa w Unii:
        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/10l/1578159,1,10-lat-polski-w-unii-europejskiej.read
        pozdr.,-
        • alfredka1 Re: majowo umajeni 01.05.14, 21:36
          Masz w swoich wpisach, przyjacielu, prawie zawsze rację. Gorzka to prawda.
          My dzisiaj , jak co roku, bylismy w Nowym Warpnie. I jak co roku piknik polsko-niemiecki, tym razem liczny, serdeczny, muzyczny, a kuter przewoził gości z Alt Warp do Nowego Warpna i odwrotnie. Po tamtej stronie też odświętnie i sympatycznie.

          [mg]fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/CcyORd6P9A2bNtzR7X..jpg[/img]
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/1239RpqnOqLjXKdnFX..jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/AKe5q2qdm67hvrS0TX..jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/5E5zXhj1Dwwg4xuloX..jpg
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/DBNCS5bXbe3H5Lxz9X..jpg
          [/img][img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/446j2PToFWShW1dzkX..jpg]
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/zVA5G7of4WGzcOg88X..jpg


















          • alfredka1 Re: majowo umajeni 01.05.14, 21:39

            ale nabalaganiłam,poproszę Wędrowca niech mnie ratuje...................
          • mammaja Re: majowo umajeni 02.05.14, 22:38
            Niestety fotek nie widac sad
            Przepraszam, ze tak dlugo sie nie odzywalam, ale zycie przynioslo troche niespodzianek i zupelnie nie wyrabiam sie z niczym !
            Nie przeczytalam jeszcze tego artykulu w papierowej Polityce, ale teraz zrobie to!
            Ja nie mam w otoczeniu ludzi, ktorzy by narzekali akurat na Unie. Narzekaja na rozmaite sprawy, ale chyba bardziej polskie. Chyba tylko Kłopouchy nie widzialby ile zyskalismy na tej zmianie.
            • mammaja Re: majowo umajeni 02.05.14, 22:40
              O! Teraz fotki mi sie same otwarly smile Dzieki.
    • alfredka1 Re: majowo umajeni 01.05.14, 21:46
      Udało sięsmile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/CcyORd6P9A2bNtzR7X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/1239RpqnOqLjXKdnFX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/AKe5q2qdm67hvrS0TX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/5E5zXhj1Dwwg4xuloX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/DBNCS5bXbe3H5Lxz9X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/446j2PToFWShW1dzkX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/zVA5G7of4WGzcOg88X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/kch5acJJdoxRsEbQ3X.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/dIU8zhKEJk7f4lwHiX.jpg
    • jan.kran Re: majowo umajeni 02.05.14, 09:25

      Witanm porannie i słonecznie. Fziś po południu pracuję a jutro i pjoutrze ostatni weekend z Młodą , w poniedziałek odlatuje...
      • warum Re: majowo umajeni 02.05.14, 09:48
        Bardzo szybko leci ten czas, dopiero co oczekiwalas przylotu Mlodej, ale i tak wazne nacieszyc sie soba.
        Mnie jak widac kalendarz "nie przeszkadza"smileutknelam w kwietniu. Melduje, ze na moim wschodzie slonecznie ale jakby lodowe powietrze, wczoraj bylo zdecydowaniej bardziej letnio.
        • omeri Re: majowo umajeni 02.05.14, 11:08
          U mnie też chłodniej, sezon szparagowy w pełni smile
    • wedrowiec2 Re: majowo umajeni 02.05.14, 21:24
      Dzień Flagi, jak co roku, przemknął niezauważenie. Nie masz w naszym kraju tradycji wspólnego weselenia się. Mimo to nie narzekam by nie dać przykładu malontentom i zadość uczynić zwyczajomwink
      • warum Re: majowo umajeni 04.05.14, 08:58
        U nas flagi powywieszali jak co roku ci sami ludzie / moze po prostu je maja?/oraz 1.x taki oryginalny mlodzian w leninowce wynajmujacy niedaleko M, ktory kupil starego forda i po wielokrotnych probach doprowadzenia go do uzywalnosci chyba sie poddal, bo teraz blokuje nim miejsce na parkingu /ale auto oklejone jest wszystkimi mozliwymi szpanerskimi plakietkami,swiadczacymi,ze jest fanem lub milosnikiem czegostam/, a mlodego amstafa probuje wychowywac "swobodnie" czyli nawet bez smyczy na spacerze czym zrazil sobie wszystkich wokol. Chyba tylko zona i dziecko nie maja nic do gadania, ale sadze, ze do czasu.
        Nie bylo warunkow do swietowania bo byl ziab i lalo z krotkimi przerwami.A to wystarczy by zniechecic do "swietowania" .
        Za to dzis juz jest slonce i niebieskie niebo, niestety na lezakowanie za zimno. Ale za tydzien znow bedzie wolnesmile moze wtedy bedzie prawdziwa majowka? Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow.
        • omeri Re: majowo umajeni 04.05.14, 09:47
          Witam słonecznie, krasnoludka działa i ja też smile
          • warum Re: majowo umajeni 04.05.14, 11:00
            Lubie podpisywac sie pod Omeri, zawsze udziela mi sie jej zapalsmile Przypominam, ze kolejne "narybki" juz sie szykuja.... bo matury tuz tuz...https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/jj/yd/ymzm/yne84Vg3efImKNbaUX.jpg
            • alfredka1 Re: majowo umajeni 04.05.14, 21:41

              A ja nie za bardzo bo za mało pisze smile)))
    • omeri Re: majowo umajeni 05.05.14, 15:48
      Witam tradycyjnie między pracami.
      • alfredka1 Re: majowo umajeni 05.05.14, 19:37

        A ja witam miedzy jednym a drugim nicnierobieniem.
        Zastrzyk odpowiedni mi zrobili, obiad ugotowali /polędwiczlk duszone, boczniak i brązowy ryż, pycha../-Potem kawa i ciasto z rabarbarem !
        W ogóle dobry dzień, odezwała się długo milcząca Przyjaciólka .-
        Pozdrawiam, szczególnie serdecznie, pracujące i pracujących smile)
        • jan.kran Re: majowo umajeni 05.05.14, 19:41
          O jak miło czytać taki pogodny wpissmile))
          • warum Re: majowo umajeni 05.05.14, 19:53
            Podpisuje sie pod JanKran. I pozdrawiam Ulubiencow. Ziab tak mnie przeszywa, ze w polaczeniu ze zmeczeniem tylko na tyle mnie stac.
            • jan.kran Re: majowo umajeni 05.05.14, 19:58

              Młoda odleciała.Nie smucę sie że Jej nie ma tylko czekam na następne spotkaniesmile))
              Junior ma jutro egzamin a potem jeszcze trzy. Nerwowo jest trochę ale na razie gra na gitarze w ramach przerwysmile))
              • chris.w3 Re: majowo umajeni 06.05.14, 20:22
                ...bylem u przyjaciół na urodzinach, obchodzili oboje razem 127-urodziny. Party zorganizowali w bawarskim stylu.
                Pstryknąłem fotkę, taką zwyczajną, i niespodziewanie uplasowała się na FotoForum w pierwszej dziesiątce, na 9 miejscu w rankingu 100 najczęściej oglądanych.

                Przypuszczam, że nie ze względu na walory jakościowe, lecz z powodu tematu

                na werandzie w kolejce do bawarskiego bufetu, na bawarskim domowym party, Berlin (Gatow), kwiecien 2014

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/azZ7MpzT6QcwqqmRhB.jpg

                • chris.w3 Re: majowo umajeni 06.05.14, 20:34
                  ...natomiast 3 maja zrobiłem wypad za miedzę, do Cedyni. Od czasu mojego poprzedniego pobytu trochę zmieniło się, w centrum miasta wybudowano fontannę

                  nowo wybudowana fontanna (przed rokiem jej nie było), w tle po lewej muzeum regionalne, na placu Wolności, w centrum miasta, Cedynia (Zachodniopomorskie), maj 2014

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/6rzePi9qxpW7p6U15B.jpg

                • wedrowiec2 Re: majowo umajeni 06.05.14, 20:37
                  Precle, a pewnie i biała kiełabasa, gospodarz w skórzanych portkach, czyli Bawaria w Berliniesmile
                  • chris.w3 Re: majowo umajeni 06.05.14, 20:57
                    wedrowiec2 napisała:
                    > Czekamy na tegoroczne zdjęcia

                    ...w tym roku wiosna wyprzedziła święto, święto kwitnących drzew było raczej świętem przekwitłych. Gospodarz ogródka, u którego zatrzymuję się rokrocznie na lampkę wina, poinformował, że wszystko kwitło, ale przed 2-tygodniami.

                    Ale coś kwitnącego jeszcze upatrzyłem

                    w przydomowym ogródku, przy Hoher Weg, Werder an der Havel (Brandenburg), maj 2014

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/yKxevAd3fiWUcOJkfB.jpg


                    i jeszcze taka scenka festynowa

                    modelka, artysta malarz i "kibice", Baumblütenfest (festyn święta kwitnących drzew), nad rzeką Havel, Werder an der Havel (Brandenburg), maj 2014

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/3CH12uvSew9csCKBBB.jpg

                    • alfredka1 Re: majowo umajeni 06.05.14, 21:49

                      ojojojoj .... bardzo mi sie podoba to ujecie, ten "ażur kwiecia różowego "....
    • omeri Re: majowo umajeni 09.05.14, 11:16
      Witam weekendowo. Pelargonie nabyte i skrzynki zawisną we wtorek, a poza tym szparagi do potęgi....
    • omeri Re: majowo umajeni 10.05.14, 11:21
      Witam sobotnio, dzień pochmurny i forumowicze drodzy pewnie jeszcze spią. smile
      • alfredka1 Re: majowo umajeni 10.05.14, 13:09

        Wstali wstali ,a tak naprawdę podniosło mnie moje cisnienie ..wyrzuciło z łóżka jak z katapulty.
        Przestało padać, wiatr ogromny. Mam nadzieję, że zapowiadany Piknik na Wałach Chrobrego uda się.
        • popaye Re: majowo umajeni 11.05.14, 13:19
          pogodowo jest (raczej) nieciekawie, jak na polowe maja ale, hmmm.... będzie "lepiej" smile

          W ten weekend mam przynajmniej czas poczytać wpisy na forum i.... (próbować)
          "zaznajomic się" (jeżeli to w ogóle możliwe!) z niepraktycznością systemu Windows 8
          - brrr.... (krew mnie zalewa!).
          Zawsze starałem się zachowywać jakieś pozory "porządku" w moim życiu i otoczeniu.
          Dzisiaj, hmm.... przyznaje "skapitulowałem".
          Niby, zdaje sobie sprawę, ze to czas przejściowy, związany z tym iż (powoli) "likwidujemy" swoje aktywności życiowe tu gdzie (od ponad 30-tu) egzystujemy a do tego jesteśmy zmuszeni do "kompletowania" rzeczy niezbędnych do naszych zamiarów spędzenia
          "resztki żywota" w warunkach diametralnie rożnych od tych jakie mamy w naszym dzisiejszym "realu".
          Jasne, dzisiaj Polska to już nie ta, znana nam z konfrontacji poprzednich dziesięcioleci:
          "pustynia" gdzie "nic" (akurat niezbędnego) nie można było kopic, ale będąc tutaj mam
          (od czasu d czasu) "wpaść" do odpowiedniego sklepu i np. jak szukam odpowiedniego
          koloru, materiału czy "klasy" glazury albo terakoty to "tutaj" mam (natychmiast!) dostępne setki rodzajów, wzorów, wielkości w olbrzymiej rozpiętości cenowej....
          Niby w Polsce tez TO "jest", ale pozornie, bo tutaj mam "w zasięgu reki" (kilkanaście minut jazdy autem) a w okolicy gdzie mamy zamiar mieszkać (wieś "zabita deskami")
          - już "trudniej".
          W mieście powiatowym są "hurtownie" które maja to czego zada "miejscowy odbiorca" - raczej rzeczy tańsze i z "niższej polki" a inne mogą zamówić i to tez nie będzie dokładnie takie jakie "chcesz" itd, itp.
          Wozić wszystko "stad" ? - ee e.... przeraza mnie to smile.
          ............
          Istotne, w tym wszystkim, jest to ze powstaje w związku z tym, wielki BAŁAGAN.
          Gromadzę rzeczy które (może?) będą mnie, w przyszłości potrzebne: narzędzia (warsztatowe i "ogrodowe"), cześć umeblowania "koniecznego" w przyszłym nieporównywalnie większym (niż nasze obecne lokum) - domu, a ze "lubię" wiedzieć
          co ( i JAK!) powinno być jeszcze zrobione to gromadzę niesamowite ilości fachowej literatury i publikacji, do tego książki które kupowaliśmy "zawsze"....
          Przeraza mnie to bo tracę, powoli kontrole nad tym bałaganem - wrrrr..... .
          Wywieźliśmy już "sporo" (do dzieci w W-wie którym "zagraciliśmy" częścią tego bałaganu Ich perfekcyjnie zadbane, pod względem porządku, pomieszczenia piwniczne), ale
          następnych "porcji" tego bałaganu przybywa w tempie zastraszającym.
          Nie mogę, niestety tego "zostawić" w miejscu przeznaczenia - am "kreci" się ciągle
          sporo obcych mnie ludzi - rzemieślników, Ich podwykonawców itp.itd - "wszyscy" dysponują kluczami a ja .... (ponad) 1000 km...
          Eeeh.....
          "tonę" w tym bałaganie i tracę nad tym wszystkim kontrole....

          pozdr.,-
          • jan.kran Re: majowo umajeni 11.05.14, 14:52
            Windows 8 .. to rzeczywiście masz problemsmile)))
          • omeri Re: majowo umajeni 11.05.14, 15:02
            Popaye, a może by tak trochę odpuścić...
            W Warszawie można wszystko zamówić, a i to ci chcesz nabyć w Niemczech, też musi trochę poczekać. Poza tym to dobra okazja by pozbyć się wielu rzeczy. a jak czegoś zabraknie , to można przecież skoczyć do Berlina. Poza tym są sklepy internetowe.
            Rozumiem,że jesteś perfekcjonistą, ale i tak nie dopilnujesz wszystkiego.
            powodzenia w dalszych działaniach budowlanych smile
            • warum Re: majowo umajeni 11.05.14, 16:16
              A ja bym spakowala w busa lub 2 albo cos wiekszego i przewiozla wszystko ze starego mieszkania / oprocz rzeczy w momencie pakowania uznanych, za historyczne smiecismile
              Bo a/ Nie przesadza sie starych drzew, mimo ze to przenosnia, ale cos w tym jest, ze nasze zycie to wlasnie te wszystkie nabytki i "przyda'sie", kupione z wyboru, otrzymane w prezecie lub w spadku. Tym bardziej, ze w nowym miejscu bedzie wystarczajaco duzo miejsca, by miec i nowe i stare / ku "potknieciom"=wspominkom i pokazywaniu wnukom- jak kiedys robionosmile) Nawet jak nie sa to autentyczne zabytki tylko sentymentalne zbytki/
              b/ Oczywiscie, ze standard "marketu budowlanego" w powiatowym miescie w PL bedzie ulozony pod gust i mozliwosci finansowe wiekszosci miejscowych, a kazdy bardziej oryginalny i wymagajacy klient bedzie musial zadowolic sie odpowiednio dlugim /lub drogim/ oczekiwaniem na "nietypowy towar" lub sklepami internetowymi i troche wyborem w ciemno... ale tu tez jest kolosalna poprawa.
              c/ Oczywiscie mozna, a nawet sa zwolennicy zaczynania wszystkiego "od poczatku"i w wersji "to o czym marzylam/em" , bez zadnych "ogonow", ale..... w naszym wieku? To bylaby ucieczka od przeszlosci, a przeciez im blizej zakonczenia inwestycji tu, tym bardziej w Popaye'ostwie widac, ze ... b. zrosli sie z zachodnim standardem / nie tylko pod wzgledem wyboru ale i jakosci obslugi/ i .... troche sie obawiaja, czy czas od zamowienia do wykonania bedzie podobny. Bedzie, jak tylko ekstra zaplacicie. Ze wszystkim tak jest.
              Tu bedzie za to - absolutnie "swiety spokoj"- bezcenny.
              A poza tym za jakis czas, albo Wy sie przyzwyczaicie albo "my" sie zmienimy. Chociaz b. obstawiam to 1.smile
              Po prostu lepiej nastawic sie na "odrobine roznic".... wtedy wszystko bedzie pozytywnym zaskoczeniemsmile Czego serdecznie zycze .
              • omeri Re: majowo umajeni 11.05.14, 17:58
                Moi przyjaciele po prawie 30 latach w Duesseldorfie wrócili, ale do Wwy. w pierwszym roku byli 4razy w
                d, w drugim 2razy i teraz ostatnio po trzech latach. Początki nie były łatwe, ale jak się ma pieniądze to jednak jest łatwiej.

                poza tym, im mniej jest, tym mniej ukradną wink - to też trzeba brać pod uwagę.

                Ja mam garaż i komórke lokatorską - rzeczy, które są tam dluzj niż 2 lata i ich nie potrzebowałam wędrują na śmietnik.
                polecam tę metodę.
                • warum Re: majowo umajeni 11.05.14, 18:08
                  Masz charakter, Omerismile zazdroszcze. I zawsze porzadek.
                  • omeri Re: majowo umajeni 11.05.14, 18:30
                    O nie , porządku to nie mam sad
                    • popaye Re: majowo umajeni 11.05.14, 19:20
                      ja miałem otoczenie raczej uporządkowane - teraz kompletny chaos.
                      Moj maleńki warsztacik/piwnica jest "zawalony" (narzędzia!) urządzeniem do mojego, wreszcie "z prawdziwego zdarzenia" - przydomowego warsztatu.
                      "Musze" to wszystko kupować teraz? - nie! - ale, hmmm.... łatwiej powiedzieć niż realizować takie zamiary.
                      Ma racje Omeri, ze "wszystko" można kupić dzisiaj w Internecie, tylko hmmm....
                      kupisz Droga Omeri buty od Louboutin’a w Internecie czy, hmmm.... raczej pofatygujesz się do butiku przy ulicy Moliera (w Warszawie) ?.

                      Jasne ze terakotę na podłogę garażu, tarasu itp. kupie w Polsce bo "ważne" jest by była mrozoodporna i... tyle.
                      Kolor, ważne by był taki iż mnie nie "rzuci o ściany" (np: "sraczkowaty w ciapki" lub coś w tym stylu, co widzę, niestety często w części lokali w których zdarzało się mnie bywać).
                      Podobnie z np. z glazura w warsztatowej łazience, ale....
                      Jak mam "otwarta" (na sypialnie), wyłącznie dla mnie i popayE_owej - łazienkę to nie mogę "lekko" traktować z czego zrobione będą tam ściany czy podłoga albo "jaka" będzie tam kabina prysznicowa, umywalki czy wanna bo już "widzę", ze jak będzie coś "nie tak" to.... cholera będzie mnie trafiała co najmniej 2 x dziennie (rano i wieczorem) jeżeli nie częściej sad
                      I w tym wypadku (jak z tymi butami Louboutin’a) jest mnie (prawie) obojętne jaka cena
                      (glazury czy terakoty) bo ile to jej trzeba na kilku metrach kwadratowych? - żarty.
                      Wiec "wole" to wybrać sam i w "realu" a nie zamawiać w Internecie czy "z katalogu" sad

                      Mam przyczepę, wiec jakoś "przeciągnę", ciągałem, przez lata (prawie) 2- tonowa łódkę
                      na Mazury w czasach gdy nie było (jeszcze) żadnej autostrady (po za odcinkiem Poznań-Konin) w Polsce i jakoś "żyję" smile)
                      Kłopot, iż czas na takie "zabawy" mam tylko w czasie urlopu, a teraz właśnie szykuje się na "odpoczynek" w Kraju smile)
                      pozdr.,-
                      • alfredka1 Re: majowo umajeni 12.05.14, 22:36

    • wodnik33 Re: majowo umajeni 13.05.14, 21:24
      Z wielkim podziwem czytam wpisy Popaya . Wykonuje bez mała prace syzyfowe. Sądząc po ilości warsztatowego sprzętu przypuszczam że uruchomi mała stocznię sprzętu pływającego po jeziorach. Trochę żartuję, ale jak bardzo silną ma motywację do majsterkowania. Sądząc po ogólnym opisie będzie miał obszerne pomieszczenia warsztatowe. Zaletą będzie całkowita samowystarczalność w usuwaniu drobnych usterek zarówno w domu jak i samochodzie o łódce już nie wspominając. Życzę sukcesów.
      • popaye Re: majowo umajeni 13.05.14, 23:23
        Nie przesadzajmy Drogi Wodniku smile
        ale....

        powoli zbliżam się do emerytury połączonej z radykalna zmiana środowiska, warunków
        i otoczenia w porównaniu do tego jak do tej pory (= nasze dotychczasowe życie, bagatela,- ponad 60 - lat!) egzystowaliśmy.
        Robimy to świadomie (!), w myśl zasady: jak przygoda to taka na całego(!) dokąd jeszcze.... (w miarę!) możemy cieszyć się resztkami zdrowia i życiowej energii smile
        Sam(i) przecież tak zrobiliście przenosząc się do Zakopanego znad morza, wiec akurat Ty - nasze motywacje zrozumiesz ?.

        Wzrastałem w rodzinie z tradycjami rzemieślniczymi (obydwaj dziadkowie) i od dziecka "obijałem się" w Ich warsztatach podziwiając Ich sprawność manualna i profesjonalizm jako wynik dziesięcioleci lat zawodowej praktyki.
        W Niemczech, trochę przypadkiem, ale zetknąłem się z rzemieślnicza tradycja rożna od tej naszej (w siermiężnych polskich czasach mojego dzieciństwa i młodości) oparta na "obcym" tam pojęciu ze "czegoś nie ma" albo .... "nie można dostać".....
        Do tej pory nie miałem możliwości (czasowych, lokalowych itp.) tych doświadczeń poważnie "popróbować" smile

        Z urlopów (i wakacji) znam sytuacje, ze... mieszkam "na łódce" (śpię, jem, gotuje itp., itd)
        Wędrowiec, niegdyś stwierdziła iż w takich warunkach "mogla by żyć" smile
        Pozory, bo to "standard" przyczepy campingowej, dobrze wyposażonej (dzisiaj!, bo wcześniej rożnie z tym bywało) ale PRZYCZEPY a nie prawdziwego domu z komfortem
        typowym dla domu - (cieplutko, suchutko i.... dużą łazienką czy kuchnia, wygodne łózko
        - właśnie a nie "mini-ersatz_e" smile

        No i lodka (jako "pływadlo") jest i (pewnie) jeszcze długo: będzie! tylko, ze ca: 8 min jazdy autem (albo 20-cia rowerem!) - od domu, - dla mnie: optimum smile

        A hobby? - to ten warsztacik (dla mnie) bo.... COŚ trzeba "robić" (doba będzie miała dalej 24 godz.) i wreszcie nie koniecznie "dla chleba" tylko własnego pożytku i ... przyjemności

        Łudzimy się ze uda nam się "przeżyć" (na poziomie m/w minimum socjalnego) bez konieczności "dorabiania" wiec będzie trochę czasu do swobodnej "kreacji" zajęć.
        Alternatywa? - no właściwie jej nie ma bo to taka: apartament w mieście i.... telewizja na zmianę z atakiem reumatycznych przypadłości ?
        - ee ee chyba (jeszcze!) nie dla nas smile
        Na dziś: dom jest w stadium "deweloperskim", ogród (do tego): "pustynia" - wiec hmmm.... roboty nam na lata nie zabraknie !
        No i jeszcze ok. roku muszę PRACOWAĆ sad ( "dla chleba" - niby) sad(

        pozdrawiam serdecznie,-
        • alfredka1 Re: majowo umajeni 15.05.14, 17:01

          Na nowym Waszym miejscu MUSI być PIES, koniecznie !!!
          • warum Re: majowo umajeni 15.05.14, 18:54
            Do psa Alfredko nie trzeba przekonywacsmile Ale i nie nalezy zmuszac. Po prostu to powinien byc/ jest swiadomy / lub podswiadomysmile/ wybor.
            Na wschodzie pogodowa bryndzasad leje z przerwami, ziab i wiatr zamaszysty. Na szczescie do kazdej rzeki mam daleko.
            W pasowce troche zmacilam lagodny spokoj biblioteki, ale mam tak podniesione cisnienie otrzymana poczta/ reklamowka "lidera" PO, ktory zapomnial podac nr listy, z ktorej startuje ale smial sie butnie juz nazwac Ambasadorem Lubelskiego....no, no, co bysmy bez niego zrobili na tym glebokim wschodzie... Toz jak samozwanczy zbawca nam sie objawil, .
            Az sprawdzilam czy skreslenie nazwiska spowoduje niewaznosc mojego glosu.... i wciaz waham sie co uczynie. Bo swiadomie moge poprzec kandydatke z innej listy/ za porzadne matczyne geny/, ale.... wciaz sie nie moge przelamac, zeby uczynic chociaz tyle dla zamnifestowania swojego zalu. W sumie... jak moze wygrac taki JK-M i tym podobne extrema lub ludki bez pojecia, to naprawde widac , ze rozum u ludzi w glebokim odwrocie...I tylko prymitywny bunt zostaje.
            • alfredka1 Re: majowo umajeni 15.05.14, 19:47

              Rzeczywiście, przepraszam .... nie będę przymuszać nawet w podświadomości.
              jest ich juz pięc.
              • popaye Re: majowo umajeni 15.05.14, 22:38
                Drogie Panie,-
                Dzięki Alfredko za zwrócenie uwagi na pożytek posiadania psa smile
                Masz racje, tylko.... hmmmm, ja zawsze unikałem posiadania "zwierzaczków bo to (moim zdaniem) to olbrzymia odpowiedzialność.
                Każde zwierze, nawet rybki w akwarium!.
                To bardzo komplikuje życie co "widzę" po naszych dzieciach które zawsze maja psy, koty, ryby (było olbrzymie akwarium-sciana, dziś są japońskie koj-koj_e w ogrodowym basenie), czy... egzotyczna wielka papuga (mówi "jak chce" ale chociaż nie przeklina smile ).
                Tylko koty są "bezproblemowe" (ew. ryby w sadzawce bo karmić może je automat) ale psy, albo papuga? - eeeee = wyjeżdżasz (urlop, weekend czy nawet wielogodzinna nieobecność to konieczność zapewnienia opiekuna albo.... zabierasz menażerie ze sobą sad.
                Nie..... .
                Może "kiedyś" i jeżeli pies to wyłącznie rasy: kaukaz moskiewski-stróżujący:
                psy-pies.com/artykul/moskiewski-strozujacy,523.html
                W wiadomościach powraca sprawa sen.Piesiewicza
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15969767,Krzysztof_Piesiewicz_bedzie_ponownie_sadzony.html#BoxSlotI3img
                i DOBRZE!.
                Jeden z tych zawsze(!) swietojebliwych typu ZChN_owsko/PiS-owskiej łajzy z moralnością i zasadami DLA INNYCH bo.... "taki MUNDRY i YNTELIGENTNY (jak większość tej swołoczy).
                Dla tego autora najbardziej w Europie restrykcyjnej Ustawy Antyaborcyjnej nie mam najmniejszego współczucia (!). Piekła którego "zafundował" tym biednym dziewczynom
                (i kobietom) z polskiej "kato-prowincji" ma szanse popróbować w realu i DOBRZE mu TAK! i oby "do oporu!" i od nowa!.
                Zakłamany "moralizator" byle dla "innych" sad

                pozdr.,-

                • warum Re: majowo umajeni 15.05.14, 22:57
                  PopayE, rozumiem wymog -"strozujacy", ale "moskiewski"? To prawda- biegun zimna jest na Suwalszczyznie, ale Wy chyba bedziecie troche bardziej na lewo na mapie? rosyjski klimat nam nie grozi, co najwyzej nowa epoka lodowcowa....
                  No i podroze w towarzystwie przyszlego "ulubienca" b.ograniczone....O ile w porzadnym aucie sie zmiesci to dla takich gabarytow konieczny bedzie dodatkowy pokoj....smile
                  Ale w pelni popieram ten wybor: lepszy zywy pies niz najpiekniejsze rybki w akwariumsmile
                  • popaye Re: majowo umajeni 16.05.14, 18:00
                    Mila Warum,-
                    Dlaczego moskiewski-stróżujący?
                    Bo to jest rasa manipulacja genetyczna "wyspecjalizowana" ( wiem, wiem, ze przez niezbyt sympatyczne KGB) do pilnowania i "stróżowania" za to z minimalistycznymi potrzebami rodzinnej socjalizacji, nawet z przewodnikiem/właścicielem.
                    Nie potrzebuje psa "przytulanki" czy ersatz_u bliskiej osoby.
                    Do "przytulania i opieki" mam żonę, do "kochania" (obiektywnie trochę bezkrytycznego)
                    - córkę i wnuki a i jakoś nie posiadam potrzeby głębszej "socjalizacji" ze zwierzęciem
                    ponad jego (a nie moje!) naturalne, zgodne z natura potrzeby.
                    Moim, subiektywnym, zdaniem stosowanie "ludzkich" kryteriów potrzeb i emocji w stosunku do zwierząt (szczególnie psów i kotów) to całkowite nieporozumienie totalnie sprzeczne z ich naturalnymi potrzebami.
                    Pies, moim zdaniem, nie powinien "mieszkać" z ludźmi w mieszkaniu silą rzeczy urządzonym i stworzonym dla "ludzkich" potrzeb i wymagań wygody i estetyki, a nie ma (dla mnie!) nic bardziej krzywdzącego (dla zwierzęcia) jak obraz pozostawiania na wiele godzin takiego "towarzysza" samotnie zamkniętego w "blokowym" mieszkaniu na "którymś" pietrze i "z uciążliwej laski" wyprowadzanego na 10-15 min. spacer "po betonie i asfalcie osiedlowych uliczeksad.

                    "Socjalne kontakty" (dla psa) to kontakt z takimi jak on - psami i ew. światem zwierzęcym gdzie zapachy (i smaki) odgrywają nieporównywalnie większą role niż w "ludzkim" pojęciu
                    i z naszym światem "perfum i dezodorantów" nie mający nic wspólnego.

                    Pies, moim zdaniem, powinien mieszkać "w budzie" dostosowanej do JEGO potrzeb (wielkości i wysokości oraz wiatro i wodo_szczelnej) i ma PRAWO do regularnych i odpowiednich posiłków, zawsze dostępności wody do picia i opieki weterynaryjnej.
                    I TYLE!.
                    Pozostanie PSEM (zwierzęciem!) a nie ludzka "przytulanka" w kokardzie, ubranku czy "w bucikach" które (może) są konieczne LUDZIOM a nie zwierzęciu.

                    Moskiewski-stróżujący mieści się w kategoriach moich przekonań i nie ma żadnych potrzeb "kanapowo/przytulankowych".
                    Zupełnie jak ja takich oczekiwań od zwierzęcia .

                    pozdr.,-



                    • warum Re: majowo umajeni 16.05.14, 18:47
                      Wyjasnienia przyjete. I zrozumiane.
                      Nie zamierzam polemizowac w temacie ani przekonywac o wyzszosci uczuc nad funkcjonalnoscia / bo nie wykluczaja sie smile/.
                      Potwierdzam tez , ze w moim przypadku to Ersatz dziecismile, ale.... nawet jak mialam "male" dzieci, mialam ...psa. I kota. I rybki. I swinki. I chomiki. I patyczaka. Nie wszystkie naraz, ale czasem dziwnymi "parami".
                      Nigdy nie mialam zwierzecia "z klasycznego wyboru" / markowegosmile na wzor i podobienstwo idealu-czyli MNIEsmile/ tylko znalezne, przygarniete , w zastepstwie/ i stad to naturalne podobienstwo dusz i nijakiego wygladusad/.
                      Ale z powodu ciasnoty i nieustannego obowiazku pracy zachowywalam chociaz w tym rozsadek i z wielu "ogolnie dostepnych" zwierzat wybieralam / godzilam sie/ jednak tylko na "utrzymywanie" gabarytowo "podrecznych".
                      Mam nadzieje, ze ktos w niebie to uwzglednismile Bo na ziemi wystarczy mi popatrzec jak moja kundliczka sie cieszy jak wracam. Nawet po 9-10 godz. Teskni- z pewnoscia, ale wie,ze wroce do niej ,na pewno.
                      www.youtube.com/watch?v=cBpHMZOxodI
            • wodnik33 Re: majowo umajeni 15.05.14, 21:26
              Warum, dobrze że rzeki masz daleko, przyjemniejszy jest basen i nie ma w nim np. raków.
              Do nas woda, nawet w czasie powodzi, nie dochodzi bo są poldery i tam wszystka się rozlewa. Czyli wszyscy jesteśmy względnie bezpieczni.
              A z przedstawicielami narodów nie mamy takich kłopotów. Jest podrzutek i to mądry, mamy też profesora, naszego, b. energicznego. Niestety do naszego okręgu nie trafił żaden intelekt od twarzobicia czy inny dźwigacz. Widocznie nie jesteśmy atrakcyjni dla polityków.
              Ogrodnicy i Zośka mijają i już wkrótce będzie miła pogoda.
              • warum Re: majowo umajeni 17.05.14, 10:11
                Wodniku potwierdzam: w basenie nie ma rakow/ chyba ,ze zodiakalni?smile/ ani zab/poza tymi plywajacymi/. Na moim wschodzie lalo cala noc, ale teraz wreszcie troche przejasnialo i wykorzystalam przerwe w opadach na zakupy i spacer/ inni tez gromadnie w tym celu wylegli/. Pozdrawiam Milczacych Ulubiencow. I chyba wezme sie za prasowkesmile
                • omeri Re: majowo umajeni 17.05.14, 19:01
                  Witamtrochę zmęczona, bo mam weekend certyfikatowy.
                  • alfredka1 Re: majowo umajeni 17.05.14, 21:14

                    Już mogę pisać !! zepsowała się klawiatura i dzisiaj dostałam od Wędrowca w prezencie.
                    Jakoś tak dziwnie było.. wczoraj probowalam pisac na Wodnikowej ale to nie to..
                    Dzisiaj byliśmy na obiedzie bardzo smacznym , a na jutro coś muszę wydumać.
                    Ostatnie dwa dni duzo pracowalam fizycznie i jeszcze jestem obolala. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
                    • omeri Re: majowo umajeni 18.05.14, 07:29
                      Alfredko, ja też bym była w budzie a pies w domu smile)))))
                      Udanej niedzieli życzę.
                      • warum Re: majowo umajeni 18.05.14, 08:32
                        Na wschodzie rano bylo piekne slonce! Komu brakuje moge sie podzielic / poki jestsmile/
                        Mimo zimnych podmuchow wiatru czuje sie wyzsza temperature i moze bedzie zgodnie z prognoza upal w polowie tygodnia? A niech juz bedzie normalny maj.
                        Pozdrawiam wypoczywajacych Ulubiencow.
                        Wczoraj po raz pierwszy nalozylam pokrowce na siedzenia /z "uniwersalnosci" maja odpowiedni kolor i potrzebna ilosc szt.smile/ i juz ani pies sie nie wstydzi, ani ja nie zloszcze, bo duzy recznik to nie tosmile Auto wyglada znow na "moje", jedynie ma za malo podrecznych schowkow - bo w starym mialam oprocz zamykanej- otwarta polke pod. I teraz zapasowy maly recznik lezy na widoku / a szczotka do zgarniania klakow na szybko, miota sie samotnie na zakretach wsrod sobie podobnych gadzetowsmile) wazne,ze jestesmy znow "oprzyrzadowane" jak trzeba.
                        No i swieci mi sie lampka w srodku / ale to zasluga kolegi+ instrukcja z internetu "jak podwazyc srubokretem, zeby nie polamac". Teraz wszystko / o czym wiem/ gra i buczy , tylko zeby mi jeszcze na paliwo wystarczylosad
                        I nawet radio opanowalamsmile/ oczywiscie, nie na podstawie instrukcji, tylko kolegi bardziej zaawansowanego w elektronicznej technicesmile/ A za najwiekszy bajer uwazam.... podswietlane "zegary"/ natezenie rosnie w zaleznosci od wzrostu ciemnosci za oknem/, no to mnie zaskoczylo in +. I wciaz mi sie podoba! A mnie jak widac trudno zadowolic....smile
                    • popaye Re: majowo umajeni 18.05.14, 19:05
                      Macie Panie racje!, dałem świadectwo mego prymitywizmu, głupoty, zarozumialstwa
                      i braku empatii - dla zwierząt(!) a.... pewnie i Innych , w tym Współ_Forumowiczek.
                      Zamiast "głupek" zamieszkać w budzie a (podejrzliwie!) "luksusowe" wnętrza, wyposażone w fanaberie "starych pryków" (ja i popayE_owa) przeznaczyć - dla PSA! ,jak pewnie Wy empatyczne Panie to robicie!.
                      No tak, wyszło "szydło z worka"! i pokazałem "prawdziwa, paskudna twarz" sad
                      Życzenia i pragnienia popayE_owej (oraz moje WYGODNICTWO naturalnie!) są mnie bliższe niż wyobrażenia (i pobożne życzenia) miłych Pan-empatyczek i (pewnie) części psów o "zwichniętej" (kanapa, kokarda i mieszkankiem "w bloku") psychice.
                      Już taki jestem "zimny drań" i pozostanę przy swoich wyborach i przekonaniach
                      "w przedmiocie".
                      pozdr,-
                      • alfredka1 Re: majowo umajeni 18.05.14, 19:25

                        Przyjacielu nasz .... buda budzie nierówna.
                        I prosze , nie każ Pani P. spać z Toba w budzie, przecież musisz czasami przenocowac w domu smile).
                        I żadne tam kokardki wstążeczki i inne ozdóbki nie pasują dla prawdziwego dzielnego psa.
                        Prosze też byś o moim Przyjacielu T, nie pisał "prymityw. zarozumialec-,starypryk,-drań zimny i ..."

                        • omeri Re: majowo umajeni 18.05.14, 19:57
                          smile)))))))))
                          Mój niedoszły kiedyś powiedział, że chciałby być u mnie psem wink
                          • warum Re: majowo umajeni 18.05.14, 20:11
                            A moj maz w sposob jawny i skryty pogardzal naszym/ wspolnotowym/ psem wlasnie za ten "brak wygladu" i "klasy".... / zadnego respektu nie wzbudzal to fakt /.
                            A mnie to nie przeszkadzalo, i kolejny pies jest tak samo "nierasowy"smile Chociaz juz tylko moj.
                            Popaye, bez przesady ....nikt nikogo nie zamierza uszczesliwiac na sile. Po prostu sa milosnicy bulterierow i yorkow, chociaz watpie by w tym samym domu...
                            • alfredka1 Re: majowo umajeni 18.05.14, 22:04

                              Tak naprawdę, to lubię wszystkie psy ,ale nie chcialabym mieć żadnego karlowatego /chyba że znalazlabym go porzuconego gdzieś w ostępach Puszczy/
                              Omeri, dobrze byloby Byłemu - głaskałabyś go, za uszkami drapała i co lepsze kąski podsuwała smile)
                            • popaye Re: majowo umajeni 18.05.14, 22:33
                              "uroda" czy "czystość rasy" nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.
                              Pies "jeżeli" to... moja decyzja (Małżonka wie iż ja nie toleruje psów "kanapowo/przytulankowych" do tego próbującym mnie narzucenie porządku, obyczaju
                              i "przynależnego mnie miejsca" w..... JEGO domu/mieszkaniu
                              Wspomniana prze ze mnie rasa to był by "mój" pies bo... ma takie cechy iż
                              "w poważaniu" ma konkurencje miejsca na MOJEJ kanapie (czy fotelu) a ja (na 100%) nie będę zajmował miejsca na JEGO legowisku w (nawet) najbardziej "luksusowej" budzie.
                              I.... to tak "trudna" rasa (w kontaktach socjalnych iż nie ma możliwości by uznał za jego "przewodnika stada" - kobietę smile
                              Kobiety, dzieci i inne zwierzęta domowe to on może (najwyżej!) "tolerować" i.... tyle.
                              Kot będzie popayE_owej! i to żaden "rasowy" tylko "dachowiec" najlepiej ze Schroniska.
                              Lubie koty - dachowce bo to niezwykle silne indywidualności bez szans by ich psychikę można było "zwichnąć" a (babskie) "czułości" znosi dokładnie tak długo jak ma na to ochotę - brawo! - takie towarzystwo (zwierząt) lubię! smile))
                              Po za tym, taki kot to "bezproblemowa" możliwość wyjazdu nawet na kilka dni ,- to zwierzęta "terytorialne" i bez towarzystwa (ludzkiego) świetnie dają sobie rade.
                              Podobnie jak moskiewski-strozujcy który "obejmuje opieka" teren obojętnie czy właściciel jest "pod ręką" czy nie.
                              Kilka ton nacisku szczeki "przekonuje" każdego amatora cudzej własności iż lepiej nie próbować "dzielić się z nim" rzeczami powierzonymi jego opiece smile
                              Czyni to tym skuteczniej bo on nie gryzie! (np. w nogę), on ja (złodziejowi) po prostu: odgryza smile.

                              pozdrawiam Właścicielki
                              (i Miłośniczki) "kanapowcowi"



                              • alfredka1 Re: majowo umajeni 19.05.14, 12:40

                                Pozdrowienia odrzucone ....
                                nie mam, nie miałam i nie bedę miała kanapowca,
                                Pies to pies a nie zabawka. Obstaję nawet przy kundlu "wielorasowcu" smile)
                                • warum Re: majowo umajeni 19.05.14, 17:17
                                  Pozdrawiam Ulubiencow ze slonecznego wschodu. Rano bylo naprawde pieknie, teraz jest przede wszystkim cieplo.
                                  • warum Re: majowo umajeni 20.05.14, 20:19
                                    Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow. Z innosci zaliczylam fryzjera / u mnie to chyba forma spontanicznej terapii, ciekawe tylko co bedzie jak juz naprawde nie bedzie co ucinac...sad/
                                    A teraz pomilczymy wspolnie.
                                    W nawiazaniu do linku podanego przez PopayE :nie wiem czy dotrwam do emerytury, bo nie spodziewalam sie , ze audycje w tv i radio tak mi beda podnosic cisnienie. I to za moje pieniadze/ m.in./, ale.... ilosc a/ lat pracy "obiecywanych" tak jak b/ emerytura staly sie dla mnie political fiction. Byleby tylko zdrowie bylo.
                                    • wedrowiec2 Re: majowo umajeni 20.05.14, 21:39
                                      Skończ z fryzjerem! Zacznij chodzić do kosmetyczkiwink Ja tak zrobiłam. Włosy mam coraz dłuższe, a po dzisiejszej wizycie w gabinecie kosmetycznym czuję się gładka i młodawink Dopiero jutro zajrzę do lustrasmile
                                      • warum Re: majowo umajeni 20.05.14, 22:04
                                        smile)
                                        • warum Re: majowo umajeni 21.05.14, 17:44
                                          Pogoda sliczna! Szkoda tylko,ze widze slonce rano i dopiero terazsad
                                          A poza tym, z prozaicznosci- zepsul mi sie mechanizm pochylania fotelasad(( ja wiedzialam,ze cos za piekne to wszystko... a to bylo tylko moje zaslepieniesad No coz, jest problem , trzeba go rozwiazac. Samo nie zniknie.
                                          Pozdrawiam cieplo Ulubiencowsmile
                                          • warum Re: majowo umajeni 22.05.14, 17:33
                                            Pozdrawiam b. cieplo Ulubiencow.
                                            Jest wreszcie tak jak powinno byc caly czassmile
                                            Zamek w fotelu naprawiony 1 fachowym ruchem, nie powiem co blokowalo bo wyjde na blondynke, a teraz mam ciemniejsze wlosysmile Mam nauczke, ze trzeba widziec co sie robi, a nie po ciemku kombinowac . Poniewaz swiatelkow srodku tez dziala / i jednak znikasmile/ wiec moge sie pochwalic,ze coraz bardziej kumam co sie wokol dzieje i stad tez moj dobry nastroj/
                                            A moze to zasluga kilkuzdaniowej opowiesci z rannego Zd3, ktora przedstawil radiosluchacz o kasowaniu podanych biletow.... po prostu cos tak zabawnego, ze dlugo w czlowieku usmiech pozostaje. Co tez dowodzi,ze bez radia bym nie wytrzymala.
    • wedrowiec2 Re: majowo umajeni 22.05.14, 21:42
      Upał. Nie ma czym oddychać. Precz z ociepleniem klimatu!!!
    • wodnik33 Re: majowo umajeni 22.05.14, 22:18
      Okazało się że nie było zaślepienia a tylko coś o czym Warum nie chce mówić. Ale to znaczy że auto wybrałaś dobre. Czy już polubiłaś jazdę w tym samochodzie?. A przy obecnych temperaturach można sprawdzić pracę klimatyzacji. Możesz zrobić to tylko w sobotę lub niedzielę bo w zwykłe dni wydaje mi się że podróżujesz tylko rankami i wieczorami.
      Pozdrawiam z naszego gorącego /dla mnie ciepłego po tropikach/ zachodu.
      A jak jesteśmy przy samochodach tylko Omeri milczy o swoim. Przypuszczam że jest niezawodny i przez to nie problemowy.
      Tak się rozpisałem że chyba napiję się wieczornej herbaty!
      • omeri Re: majowo umajeni 22.05.14, 23:20
        Masz rację Wodniku co do mojego samochodu, ale to młodzieniaszek na gwarancji smile
        • warum Re: majowo umajeni 23.05.14, 07:44
          Powolutku.... nie jest powiedziane, ze i ja nie dojede kiedys do etapu "wybieram" smile/ ale poki co stac mnie tylko na " loterie" , ale gdyby nie moje skostnienie, ze lubie tylko to co znam, nie powinnam narzekac, skoro okoliczna mlodz z uznaniem wypowiada sie o moim wyborze / a ja kierowalam sie tylko... ta sama marka i... podgrzewaniem lusterek, reszta nie byla wazna i dlatego teraz mi wszystko troche przeszkadza, bo jest inne niz bylo /.
          Ciesze sie, ze jest tak cieplo i ladnie, bo ja mam zalegly wolny dzien i zamierzam wylec /?/ w celu lykania slonca ,na lezaksmile Z prasowka, ciemnymi okularami i zatyczkami do uszu....smile
          Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow i mam nadzieje, ze macie tak samo atrakcyjna perspektywe: wypoczywanie w wersji "max w mini".
          • omeri Re: majowo umajeni 23.05.14, 09:40
            Zdradż Warumko, czym teraz jeździsz?
            Miłego lenistwa smile
            • warum Re: majowo umajeni 23.05.14, 12:34
              3-drzwiowym, z przyciemnionymi szybami , istna glupotasmile) / czyli "prawie" takim ,ktorym zaczynalamsad(/ Tylko z kolejnym egzemplarzem: "troche " mlodszym i juz pelnoletni nie ma u mnie szans /
              Marka jest bez znaczenia, skoro kiedys jak rozbilam znajomemu AUDI/ absolutnie bez mojej winy/, on gdy dostal w zastepstwie auto tej/ mojej ulubionej /marki stwierdzil, ze to obciach czyms takim jezdzic. Na szczescie w moich okolicach uchodzismile)OC
              • warum Re: majowo umajeni PS 23.05.14, 12:40
                Omeri, ale jak kiedys bede bogata /wystarczajaco smile/ to kupie na pewno tylko mlodego "japonczyka", mimo, ze nigdy nie mialam . Bo wierze w ich ergonomicznosc!/ na podstawie doswiadczen z obsluga pilotow rtvsmile
                No i wtedy nie bede sie juz martwic o rachunki, za paliwo i myjkesmile) /jak juz mnie bedzie na takie auto stac/
                A teraz wracam na ziemie czyli ...na sloncesmile
                • omeri Re: majowo umajeni PS 23.05.14, 13:17
                  Mój Japończyk jest produkowany na Węgrzech smile
                  • chris.w3 Re: majowo umajeni PS 31.05.14, 09:19
                    omeri napisała:
                    > Mój Japończyk jest produkowany na Węgrzech

                    ...czyli suzuki swift?, też jeżdżę japończykiem, najczęściej kupowanym na świecie
                    • omeri Re: majowo umajeni PS 31.05.14, 13:35
                      splash smile
    • omeri Re: majowo umajeni 24.05.14, 13:00
      Sobotna słoneczna, czyli balkonowasmile
      • warum Re: majowo umajeni 24.05.14, 14:00
        I znowu w ciemno podpisuje sie pod Omerismile Jest dokladnie tak, jak mowi .
        Z przerwnikami na pranie swetrow, koca i zrobienie bigosu z mlodej kapusty. Dzis w ogole bedzie na zielono, bo wahalam sie miedzy botwinka, a bigosem i bedzie i to i to + salatasmile))
        • omeri Re: majowo umajeni 24.05.14, 14:08
          Ja też piorę
          • alfredka1 Re: majowo umajeni 24.05.14, 14:53

            Nie piorę by przez niedzielę nie mieć przed oczyma okropnej wizji prasowania smile
            • warum Re: majowo umajeni 24.05.14, 15:41
              Prasowanie w niedziele to taki rytual, ze pies od razu wie,ze weekend sie konczysad
              • mammaja Re: majowo umajeni 25.05.14, 11:00
                Wczoraj chyba byly imieniny Wędrowca !
                Joasiu, naj - naj - lepsze Życzenia ! Przepraszam, że spoznione, ale real mnie zjada i prawie nie mam czasu na Forumy sad
                Ale pamietam i usciskuję smile
                • omeri Re: majowo umajeni 25.05.14, 16:25
                  Wędrowcze , wszystkiego najlepszego!!!
                  • omeri Re: majowo umajeni 25.05.14, 23:03
                    Dzień pełen wydarzeń politycznych.
    • omeri Re: majowo umajeni 27.05.14, 13:03
      Witam wtorkowo domowo - powoli wychodzi słoneczko, czas na kawę na balkonie smile
    • omeri Re: majowo umajeni 28.05.14, 18:28
      Witam po ciężkim dniu smile
      • alfredka1 Re: majowo umajeni 28.05.14, 19:19
        Witajcie środowo, wietrznie , sztormowo .... w duszy też niespokojnie, chyba za bardzo biore do serca to wszystko, co sie w "polityce" dzieje. A do tego jeszcze Ukraina sad czy starczy sił by nie zwariować???
        Kraj piekłem stoi, języki nam sie poplątały , nienawiść opętała serca i umysły.
        Patrzę na mapę i ten kolor niebieski na południu i wschodzie przeraża.
        Jak to jest ? jeden kraj, prawie jeden naród, prawie jedna wiara i co ??
    • omeri Re: majowo umajeni 01.06.14, 07:34
      witam porannie w ten pracujący weekend.
      • chris.w3 Re: majowo umajeni 01.06.14, 20:46
        ...praca w Wochenende ma tę zaletę, że jest lepiej wynagradzana
        • alfredka1 Re: majowo umajeni 02.06.14, 11:47

          zaraz skoczę za miedzę, może mnie ktoś zatrudni smile))
          pozdrawiamy...
Pełna wersja