wedrowiec2
01.06.14, 09:35
A może nie będziemy wypatrywać przesilenia, bo i tak nadejdzie, a pomyslimy o barwiących na czerwono czerwcach polskich
"Mało kto wie, że w XV i XVI stuleciu czołowym towarem eksportowym Polski i Litwy – obok zboża, drewna i soli – był czerwiec polski. Czerwone larwy owada o tej nazwie, żerujące na roślinie zwanej czerwcem trwałym, dostarczały cenionego i poszukiwanego w całej Europie barwnika do tkanin. Gospodarczą ekspansję czerwca zahamowało dopiero odkrycie Ameryki, skąd na Stary Kontynent dotarła tańsza i łatwiejsza w użyciu koszenila."