wedrowiec2 21.06.14, 22:42 Lato i pierwsze kwiatki: Naparstnice, by wspomóc pracę naszych serc, czyli sursum corda Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Lato, czerwcowe lato:) 22.06.14, 11:49 Habemus ad ..... oby było spokojne, nieupalne, przyjazne, urodzajne .... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Lato, czerwcowe lato:) 23.06.14, 21:02 Lato ciągle chłodne i ... bardzo mi to odpowiada Wprawdzie tubylcze truskawki są kwaśne, ale za to zieleń soczysta Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Lato, czerwcowe lato 24.06.14, 01:21 ...w sobotę (21.) wybrałem się na jeden z licznych w mieście koncertów "Fete de la Musique". Fête de la Musique, każdego roku 21 czerwca, na rozpoczęcie lata, ma miejsce Święto Muzyki-the Worldwide Music Day. Jest to idea zapoczątkowana w Paryżu w 1982, ówczesnego francuskiego ministra kultury Jack'a Lang, która rozwinęła i spopularyzowała się w 540 miastach świata, w tym w 300 w Europie (z tego 47 w Niemczech). Koncerty te są bezpłatne dla słuchaczy, a orkiestry, zespoły i soliści za swoje występy nie pobierają honorariów. "Fete de la Musique" (święto muzyki), koncert muzyki rhythm'n'barroom blues zespołu Taschenbluesorchester w BREL Bar-Bistro-Caf'Conc', przy placu Savignyplatz, Berlin (Charlottenburg), czerwiec 2014 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Lato, czerwcowe lato:) 24.06.14, 21:48 Na święty Jan pelen jagód dzban ... rzeczywiście, już na skraju Puszczy można "uzbierać" Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Lato, czerwcowe lato:) 25.06.14, 18:37 Pięknie się witam - i jak myślicie - czy lipiec będzie przysłowiowo deszczowy? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Lato, czerwcowe lato:) 25.06.14, 20:43 Przypuszczam że lipiec będzie prawdziwy jak na lato przystało czyli ciepły. Ale na wszelki wypadek kupimy piękne, w kwiatki, chińskie kalosze. Czy w tym roku jedziecie nad morze?. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Lato, czerwcowe lato:) 26.06.14, 20:50 Pojutrze jedziemy w stronę morza, a konkretnie po jagody puszczańskie, już dojrzałe i o wiele tańsze niż w mieście. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Lato, czerwcowe lato:) 27.06.14, 11:49 Już posprzątaliśmy, trochę przemeblowalam i mamy "szabas" słonko przygrzewa, pod oknami przyjemny hałas dzieci biegnących na wakacje .... Odpowiedz Link
omeri Re: Lato, czerwcowe lato:) 28.06.14, 11:10 Witam sobotnio, krasnoludka działa i ja też. Odpowiedz Link
omeri Re: Lato, czerwcowe lato:) 29.06.14, 13:32 Witam niedzielnie i już w 75% wakacyjnie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Lato, czerwcowe lato:) 29.06.14, 15:09 25% minie szybciutko i wreszcie będziesz WOLNA.. Gdyby z tej radości z odzyskanej "wolności" przywiało na północ to czekamy, zapraszamy .. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Lato, czerwcowe lato:) 29.06.14, 20:51 Przede mną jeszcze nie ma wakacji. Studenci wyprosili przesunięcie poprawkowej sesji z września na lipiec Wprawdzie urlop mam dopiero od 20 sieprnia, ale wolałabym zająć się czyms bardziej pasjonującym, niż kolejne egzaminowanie Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Lato, czerwcowe lato:) 29.06.14, 21:01 W dniach 28 - 29.06.2014 odbył się VII zjazd motocykli WSK. Tamtejsza wytwórnia śmigłowców, jako uboczną podjęła też i produkcję motocykli. Były marzeniem wielu ludzi. Użytkowane są do tej pory, bo są "nie do zdarcia. Łącznie wyprodukowano ponad 2 miliony tych pojazdów. Początkowo produkowane je w Warszawskiej WSK i dlatego mają taką nazwę. Ja w tym czasie miałem zwykłą SHL, była wolniejsza od WSK i wszyscy mnie wyprzedzali. Ale potem miałem DKW - z powojennego demobilu. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Lato, czerwcowe lato:) 29.06.14, 21:19 Ps. Zlot motocykli WSK odbył się w Świdniku. Świdniczan przepraszam za moje roztargnienie. Odpowiedz Link
omeri Re: Lato, czerwcowe lato:) 30.06.14, 15:46 Witam deszczowo, a ja zaczynam mały kursik wakacyjny Odpowiedz Link
popaye Re: Lato, czerwcowe lato:) 30.06.14, 19:03 Miła O. *mały kursik wakacyjny* to taki w stylu: " .... Guten Morgen liebe Sorgen, seid ihr auch schon alle da..." ? Nie bardzo pojmuję po czorta ludzie chcą się uczyć tych obcych języków?. Przecież można np. nie znać żadnego, nigdzie (zagranicę) nie wyjeżdżać, a nawet pleść wyłącznie głupoty i dyrdymały i to w narzeczu "wolskim" (fakt, - trudnym do nauczenia na wakacyjnych kursach) i.... być prezesem takiego PiS-u (powszechnie znana partia dla buractwa i przygłupów). To był by temat na "mały kursik wakacyjny" a nie jakieś mozolne dukanie: "Good Morning, beloved worries" ) pozdr. Odpowiedz Link
warum Re: Lato, czerwcowe lato:) 30.06.14, 19:40 Obstawiam, ze ludzie ucza sie obcych jezykow z ciekawosci i.... by nie bac sie byc samodzielnymi, i moc np. zamowic hot doga czy frytki w budce samemu - smialo bez obstawy. A Ci, co nie korzystaja z takich kursow musza wszystko robic z pomocnikami. Oczywiscie sa i bardzie ambitni uczniowie. Ale ci chyba maja juz tak od dziecka... Wodniku, niestety nie widzialam zlotu wuesek bo zaleglam bez sil, ale slyszalam.... byl zlot kilkudziesieciu motocyklistow, i jak przystalo na hobbystow- od " Komara", przez WSK-i, po Hondy i Yamahy . Od zabytkow "w naszym wieku" przez mlodz prawie z metka, a i roznice mocy bylo widac/ slychac. Najfajniesze w takich pokazach jest ta mieszanka pokolen- od "anemicznych" nastolatkow po "przysadzistych" dziestolatkow. Odpowiedz Link
omeri Re: Lato, czerwcowe lato:) do Popaya 30.06.14, 21:17 Moja ulubiona piosenka - mój hymn poranny! www.youtube.com/watch?v=X94ZM-paqIctekst www.songtexte.bz/206491-J%FCrgen-von-der-Lippe-Guten-Morgen-liebe-Sorgen-songtexte.html Grupa lubiąca niemiecki na poziomie C1 - będzie fajnie. Odpowiedz Link
popaye Re: Lato, czerwcowe lato:) do Popaya 30.06.14, 22:19 Mila O. ja tez "lubić niemiecki" choć wątpię by (aż!) na poziomie C1 (co to jest?) - bo na "mój gust" to jakiś język się ZNA albo hmmm..... zapisuje się do PiS-u (bo jęz. wolski uważam za jedyny i najpiękniejszy! ). Z praktyki: w czasach gdy (przypadkiem) się dowiedziałem iż od dwudziestu (w jez.niemieckim) to się liczy "od tylu" i traktowałem to jako głupi żart, zauważyłem tez iż niemieccy analfabeci (takich tez "kiedyś" spotykałem) umieją perfekcyjnie się w tym języku porozumiewać - woww! i do dziś wątpię by któryś z Nich zastanawiał się nad czasem "zaprzeszłym dokonanym" co (zapewne) zaprząta głowę Uczestników kursów na poziomie "C1" ) A`propos Twojej ulubionej piosenki - to.... nie Jürgen von der Lippe "wymyślił" (ta melodie i początek tekstu)!. W końcu lat 70-tych (ca. 10 lat wcześniej!) była to bardzo wtedy popularna reklama telewizyjna ..... margaryny (tak, tak!) chyba holenderskiej o nazwie "Boteraham" - jak sobie mgliście przypominam. Do tego, hmmm.... nie wiem czy zauważyłaś ale tekst tej "ballady" nie bardzo trzyma się "kupy" bo.... "...Aha, die Frau ist weg. Mit meinem Hund und meinem Auto..." i jednocześnie (parę chwil "później"): "....Ich sauf mir einen, steig ins Auto und trete voll aufs Gas. ...." hmmm.... jeszcze (jednocześnie) powinien Go ten "zabrany" (przez małżonkę) pies pogryźć - był by komplet ! ) Tez lubię Jürgena v.der Lippe, stanowili niezwykle popularna parę (z Holenderka Maraike) prowadzącą codzienne talk-show (w WDR) w końcówce lat 70-tych i na Ich audycji "uczyłem" się języka, gdy na kursy A, B, nie mówiąc już o "C1" było już (dla mnie) za późno! ) pozdr,.- Odpowiedz Link