sierpień, wspomnienia i oczekiwanie ....

01.08.14, 11:53

Oby sierpień był dla nas laskawy - pogodowo, politycznie i zgodnie z naszymi oczekiwania.

-----------------------------------------------------------------------

Po Powstaniu "Ostra Brama" rozbitym przez bolszewików, wielu usilowało przedrzeć sie na pomoc Warszawie. Niewielu udalo sie tam dotrzeć.
    • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 01.08.14, 11:56
      Ja przkazuję moim dzieciom..
      Sirpień do jak chodzi o mnie głównie wspomnienia Sierpnia 1980.
      A od obecnego za wiele nie oczekuję bo będę oracować cały miesiącsmile
      • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 01.08.14, 13:39
        Pierwszy dzień sierpnia , nie będę oryginalan jak napiszę ...jak ten czas leci.
        Mam trzy dni wolne i odpocznę oraz odgruzuję trochę dom.
        Upały w Oslo zelżały , najgorętsze lato od 60 lat a poprzedni tydzień to była masakra.
        Na szczeście miałam zwolnienie lekarskie bo nie wiem jak można w takie upały pracować...
        Jestem niezadowolona bo trzy tygodnie temu mocno sie upadłam wywijając orła w prysznicu , już prawie dobrze ale o fitness nie ma jeszcze mowysad
        Dzis oprócz sprzątania poczytam ( Grass mój ukochanysmile i obejrzę kilka odcinków Monthy Python oraz film.
        Mam sporą kolekcje DVD , kilku filmów nawet jeszcze nie obejrzałm.
        I zrobie dwa obiady , szybkie i smaczne , wczoraj kupiłam u Turka na rogu paneer palak , taki hiduski biały ser.
        Będzie curry i paneer za szpinakiemsmile
        • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 02.08.14, 10:05
          Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow.
          Upal w dalszym ciagu, ale... ja nie robie ani w polu, ani na drodze wiec mi nie przeszkadza. Lato jest!
          Jestem fizycznie /choc tylko umyslowo pracowalam/ zmeczona, a wlasciwie wyczerpana po ostatnich dniach w pracy. Odsypianie jedynie regeneruje cialo ale glowy nie bardzo, na szczescie poki co migeny nie mam.
          Pranie schnie w oka mgnieniu, na obiad.... jesli wystarczy mi sily - tylko fasolka lub kalafior z pomidorami. W taki upal jesc sie nie chce, mam kompot z wisni ale pije go prosto z lodowki i chyba moje gardlo juz to odczuwa.
          Zazdroszcze wypoczywajacym!!smile)
          czlowiek powinien miec prace lekka, latwa i przyjemna. I dobrze platna. Albo sie nie przejmowac.
          Wiem,ze sa tacy.
          Cos musze zmienic w swoim zyciu, ale chyba potrzebuje wsparcia. I kto to pisze. ja myszowata lwica? Co sie ze mna porobilo?smile))
          Na szczescie myslenie o niebieskich migdalach nie boli, lezak czeka, pies wygrzewa od switu boczki.
          Nie przeczytalam zadnej ksiazki na urlopie, mimo,ze mialam 3.I chyba na razie nie przeczytam. Potrzebowalam - otwartej przestrzeni, gapienia sie w niebo i na wielkie drzewa, niby tak niewiele mi wystarcza do pelnego relaksu, ale.... najwazniejsze jest - zmienienie otoczenia, a przede wszystkim ....ludzi. Tylko wlasciwi, choc czasem zupelnie przypadkowismile ludzie moga nam pomoc zmienic optyke.
          Fryzjerka przekonala mnie,ze metoda.... ucinam, ucinam i dalej krotkie.... pasuje do mnie, wiec uleglam potrzebie i .... do zrobienia fryzury nawet nie potrzebuje grzebieniasmile I na szczescie nie musze patrzec w lustro. To bol innychsmile
          • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 02.08.14, 14:30
            ...u mnie też cały czas ciepło, teraz na balkonie 30°, na wieczór zapowiadana jest burza
            • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 02.08.14, 22:55
              Czas wspomnień ? Zawsze jest czas na wspomnienia. Dla mnie w tym roku troche za dużo rocznicowych - odkąd siebie pamietam przezywalismy w rodzinie ten dzień ( 1.08) relfleksyjnie. Im jestem starsza, tym bardziej boleje nad tym, co spotkało ludnosc Warszawy, tę tzwn. cywilną. Cała moja "wraszawska" częśc rodziny została pozbawiona wszystkiego a dwóch kuzynów mamy zycia. Bylam wczoraj na wieczornej uroczystości na Woli, pierwszy raz na tym cmentarzu. Tyle ludzi wymordowanych - a oni nie szli "do powstania". Poprostu tam zyli. Tego nie mozna zrozumiec...
              • popaye Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 00:57
                W temacie Powstania i naszej jego "oceny", w tym gronie, powiedzieliśmy już chyba "wszystko".
                Czym starszy jestem i (już) zupełnie niewrażliwy na głupoty w stylu "patriotycznych emocji",- podchodzę do sprawy wyłącznie z refleksjami jak Mammajka.
                Miałem, w bliskiej rodzinie aktywnych uczestników Powstania i jednocześnie takich (Ich rodziców, krewnych itp.) którzy w tej "patriotycznej ruchawce" stracili wszystko (domy, mieszkania, dobytek życia, środowisko przyjaciół i znajomych).

                Z perspektywy czasu i mych spostrzeżeń z chwil które ja pamiętam to NIKT z Nich, w dalszym życiu nie był wstanie, tak "całkiem" przetrawić tego psychicznie.
                Ci "aktywni" (wuj, teść) w takie rocznice, po prostu się upijali (w gronie podobnych co przeżyli), reszta i bez takiej "okazji", ze skutkami tej "patriotycznej imprezy" nigdy nie mogla się pogodzić sad
                Jak dzisiaj słucham tych "mądrych" co Im się Pałac Kultury (i "komunistyczny" Plac Defilad) nie podoba (do tego z Warszawa maja tyle wspólnego ci ja z Pcimiem Dolnym w którym nigdy nie bylem), ale "gloryfikatorów Powstania",- to się pytam: przecież przez środek (obydwu!) była ulica Złota z pięknymi sklepami, kawiarniami, stylowymi kamienicami i.... komu to "przeszkadzało"?
                Ze te wtedy "dzieciaki" (jak mój 18-letni wuj, czy 20-latek teść) w "patriotycznym, młodzieńczym zaślepieniu" nie byli w stanie przewidzieć konsekwencji takiego "porywu" - O.K i nie Oni "winni" - tylko karku nadstawiali ....
                Ale, ze dzisiaj paskudne politykierstwo wypowiada się jak o "bohaterach" o łobuzach wtedy w stopniach generalskich czy wysoko-oficerskich i londyńskich politykierach
                bez należytej "wyobraźni" skutków i konsekwencji takich "decyzji" - tylko zębami zgrzytam sad
                Na "końcu" tego łańcucha (doświadczeń, przeżyć i tragedii) pozostają .... cmentarze sad
                I to tez tak długo, jak jakiś cwany deweloper ich terenów nie wykupi by postawić komercyjne budynki, na co zgodzą się politykierzy bo już nie zostanie NIC przypominającego im te doświadczenia i katarynę "patriotyzmu" (dla młodych) będzie można kręcić na nowo, ze zdwojona siła sad

                pozdr,-
            • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 05:50
              O tej porze jest idealnie....smile Rzesko / w porownaniu z dniem/, cicho, i... widno.
              • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 10:59

                Popayku, było i tego nie da się wymazać z pamięci ,,,
                może, gdy zejdzie z tego świata ostatni Powstaniec, będziemy wspominali tak jak Powstanie Styczniowe.
              • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 12:00
                Ja dla odmiany markuję, czyli odzywam w nocy i nad ranem chodzę spać.
                • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 12:16
                  Ja teżsmile))
                  • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 19:35

                    Błyskawice Grzmoty /to za Odrą/ i deszcz duży /U NAS !!!/
    • wedrowiec2 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 21:05
      Burza trwa od kilku godzin. Pół miasta zalane, a temperatura spadła o 17 stopni. Niestety, tylko na zewnątrz, bo w domu ciągle jest bardzo gorąco.
      • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 03.08.14, 22:37
        U mnie niestety nie było dżdżu , a temperatura jak poniżej ( w cieniu )
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/aekTz4omENiRnwZj2B.jpg

        Popayu, myslimy podobnie, nie pierwszy raz. Babcia wyszła z mieszkania na Kujawskiej z pudelkiem fotografii. Do Pruszkowa. Ale przeżyła smile
        • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 04.08.14, 13:48

          Proponuję ochłodę w innej stronie
        • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 04.08.14, 15:29
          mammaja napisała:
          > U mnie... temperatura jak poniżej...

          ...a u mnie taka

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/aB4SjJFnJMCioBf6CB.jpg

    • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 04.08.14, 13:47
      Kiedy te burze dojdą do mnie ?
    • wodnik33 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 04.08.14, 21:34
      Bardzo sfrustrowała mnie informacja o wczorajszej awarii prądu w Swinoujściu i okolicach. Okazało się, że na kilkadziesiąt minut zgasła latarnia morska. Nie rozumiem, jak można dopuścić do takiej sytuacji. Mimo rozwinietej techniki, nawigacji satelitarnej i innych gps latarnie morskie ciągle są najbardziej wiarygodnym punktem orientacyjnym w nawigacji morskiej. Od ich prawidłowej pracy zależy życie ludzkie. Zlikwidowanie stanowisk latarników i powierzenie wszystkiego automatyce może skutkować nieszczęściem. Pewnie brak konserwacji spowodował, że nie włączyło się automatyczne zasilanie.

      • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 05.08.14, 15:42


        Zgasła na 20 minut latarnia morska. Po raz pierwszy od… 157 lat!


        "Kurier Szczeciński "
      • popaye Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 05.08.14, 21:47
        jasne, ze nic nie usprawiedliwia takiego przypadku, ale chyba to, jeden z wielu, (niestety!)
        przejaw "nowych czasów" sad
        Można dzisiaj (u nas w Polsce) na czymkolwiek polegać?
        Nie bardzo umiem, tak a´vista, dać przykład, bo chyba nie na policji, wymiarze sprawiedliwości, politykach, świadczeniach powszechnej służby zdrowia z czy społecznym rozsądku ?.
        Sa dzisiaj w ogóle jakieś "autorytety"?
        Ze COŚ "nie działa", nie funkcjonuje, "spadło", "zalało" czy "stanęło" to wszak (dzisiejsza) "normalność" smile
        Żyjemy hmmm.... z większym marginesem ryzyka Wodniku i .... tyle smile
        Rozumiem iż Ciebie to irytuje, mnie tez jeżeli Ciebie to "pocieszy".
        ........

        Jak mam "chandrę" i.... za ukochanymi Mazurami mnie się "cni" to oglądam sobie ten filmik:
        www.youtube.com/watch?v=p1KQPf_YOlk&feature=youtu.be&t=4m17s
        Polecam, bo to i coś dla Ciebie - miłośnika podróży powietrznych, rajd malutka Cessna
        nad Mazurami od lotniska - do lotniska.
        Eeeeh..... , miałem tez taka przyjemność (parę razy) smile)

        pozdr.,-
        • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 07.08.14, 18:25
          Zainspirowana wpisem Popaye.... i ja polecam milosnikom natury i przestworzy chwile relaksusmile
          www.youtube.com/watch?v=hUEsL967L8s
          Ze skala nie ta?.... a czy to jest najwazniejsze?
          • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 07.08.14, 19:14
            Warumko w sobotę będę ci machać smile
    • wodnik33 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 06.08.14, 22:23
      A my mieszkamy w bardzo nieprzewidzialnym mieście. Bo że latarnia, to było w nocy. Ale w dzień, 1 sierpnia o godz. 17.00 miały zabrzmieć syreny. No i cisza. Bo znów coś nie wyszło, podobno radiowe łącza. Syreny zawyły z 27 minutowym opóźnieniem.
      Popaye, twój link o lataniu to miód na skołatane zdrowie i nerwy. Bo niestety i mnie czasem "coś " rusza. Odbyłem lot na Mazury. Z olbrzymia satysfakcją wystartowałem szybowcem " za wyciągarką ". Szkoląc się w szkole szybowcowej wykonywaliśmy starty i loty tylko w ten sposób. Mógłbym temat ten długo opisywać ale mam na uwadze cierpliwość forumowiczów.
      Loty nad Krainą Wielkich Jezior na pewno dają dużo satysfakcji.
      Woda, powietrze, łódki i maszyny latające - pełnia satysfakcji.
      • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 06.08.14, 23:03
        Widoki mazurskie super! Dzięki! A z tą latarnią to tez wydarzenie - ale negatywne. Natomiast tego o syrenach spoznionych zupelnie nie rozumiem - w sensie, inny czas w Szczecinie ? smile
        Mialam dzisiaj tak cięzki dzień że juz tylko nawet pisac nie mam siły!
    • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 12:27
      Co roku robię badania krwi , zawsze mialam bdb . Od trzech lat jestem wege . Do tego jestem stara jak mury Jerycha , 54 latatongue_outPP , mam chorobliwą otyłość.
      Dziś odebralam wyniki i że tak powiem szczęka mi pozytywnie opadla.
      Mam witaminę B12 , fakt na samej granicy normy ale według teorii przeciwników wegetarianizmu powinnam mieć ujemnątongue_outPP
      Żelazo też na granicy ale czy jadłam mięso czy też nie zawsze bylo tak samo.

      Cholesterol , kilka wyników , super , minimalnie podwyższony ale tylko odrobine , nie ma o czym mowić.
      Inne wyniki super , kreatynina , wapń , sód , biale i czerwone ciałka krwi , ALAT idealne.
      Niestety ( tzn . się ciesze tak naprawdę smile ale tarczycowe wyniki bdb więc nie mam sie co oszukiwać że mam figure wieloryba z powodu tarczycy i jutro lece na pilates a pojutrze na spinning i plecy brzuch...
      i wege rulez smile Mądre , zdrowe odżywianie daje wynikismile
      • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 12:32
        Wczoraj nabylam crocsy ,mocno rózowe , buty do pracy.
        To co mnei ucieszyło to że stopa mi schudła o jeden rozmiarsmile
        Nabyłam też matę do yoga /pilates , bardzo piękną i drogą , marzyłam od dawna i nie zawaham się jej użyć w moim fitnes.
        I legginsy oraz bluzkę , rozmyty fiolet , ubrania rozmiar mniejsze
        Jest dobrze.
        • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 15:18
          Gratuluje JanKran!smile
      • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 15:31
        Przeczytalam liczne "wskazniki" i... chyba Ci moge pozazdroscic JanKran pelnej wiedzy na temat zdrowia. I zdrowia oczywisciesmile
        Ja robie badania 1 x 5 lat , bo wiecej mi "nie przysluguje", a lekarz daje mi wtedy swiadectwo "zdolnosci do pracy" od razu na tyle lat "w przod"/ na bazie aktualnych w tym momencie wynikow, geniusz jakis , albo wizjoner.../
        O ile kilkanascie lat temu to mnie tylko smieszylo teraz zaczynam miec watpliwosci czy to aby nie nadmierna oszczednosc.... ? Bo od pewnego wieku jakos czlowiek niby taki sam, a jednak juz innaczej cialo reaguje...ale w papierach wszystko gra.
    • wodnik33 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 21:06
      Warum, lot paralotnią jest bardzo ciekawy. A gdzie znalazłaś rzekę z takimi meandrami. Biedne rybki. W kręgosłupach mają chyba zamontowane przeguby. Napisz, gdzie to jest? Jak w tamtych stronach można poruszać się w terenie. Na pewno jest bardzo bagnisto ale widoki wynagradzają wszystko.
    • wedrowiec2 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 09.08.14, 21:45
      Jan.kran - gratuluję wynikówsmile Gdybym prowadziła inny tryb życia, to mogłabym poswięcać więcej czasu na wymagające pracy potrawy wegetariańskie. Bardzo lubię różne warzywa i inne roslinysmile
      • popaye Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 10.08.14, 17:57
        zaraz się.... popłaczę (ze współczucia), po przeczytaniu sad

        wedrowiec2 napisała: ".... Gdybym prowadziła inny tryb życia, to mogłabym poswięcać więcej czasu na wymagające pracy potrawy wegetariańskie.
        Bardzo lubię różne warzywa i inne roslinysmile "

        Przecież każda (zamężna) matka np.: dwojga dzieci (w wieku szkolnym), prowadząca dom
        (sprzątanie, pranie, gotowanie dla rodziny), do tego jeszcze (może?) pracująca zawodowo
        lub (i) aktywna społecznie lub sportowo to TAKA w porównaniu z Tobą Miła Wędrowcze, dopiero ma "bez końca" czasu i (pewnie) może odżywiać się wyłącznie "po wegetariańsku" smile.

        pozdr.,-

        • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 10.08.14, 20:20
          Wege kuchnia jest wbrew pozorom szybka i prostasmile
          Oczywiście są też potrawy bardziej skomplikowane ale w kuchni mięsożernej też jest tak i tak .
          Ja mam żartego syna wege , dużo je le też i gotuje i ja pracuję , ogladądam masę filmów przy nich kroje te moje warzywatongue_outPP .czytam grube ksiazki uprawiam fitnes .
          Sprzatam niewiele , pralka pierze , nie prasuję NIC , działka syna .
          Nie mam zmywarki , syn zastępujesmile)
        • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 10.08.14, 22:04
          Witam wieczornie z Horyńca, zabiegi zaplanowane,
          • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 11.08.14, 22:43
            Miło, że jestes w swoim ulubionym sanatorium, Omeri smile Odpocznij i nabierz sil na nastepny rok smile
            • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 12.08.14, 15:09
              Tak Mammajko, wypoczywam i zaczynam się byczyć. Dzisiaj chłodniejszy dzień, burz nie było.
    • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 12.08.14, 09:07
      Poprosze o kciuki dla Młodej o 15 - ej . Przedtawi dziś piewrszy zarys swojej pracy magisterskiej ...komu ?
      Jak się nazywa osoba prowadząca magisterium , jakoś nic mi po polsku nie przychodzi do głowy...
      • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 12.08.14, 15:08
        Trzymam kciuki Jkranie, nazywa się promotor
      • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 12.08.14, 19:16
        Nie trzymalam, bo mialam rece zajete ale myslowo wspieralamsmile Co prawda.... poza b.prezydentem PL A. Kwasniewskim nie znam nikogo kto dobrze sie uczyl, a nie zostal magistremsmile wiec pewna jestem ,ze Mloda blysnie u promotora!
        I potem zycze jej tylko takiej kariery jak AKsmile
        • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 12.08.14, 19:28
          Ja też trzymam kciuki ! Nareszcie pochłodniało, ale ja i tak jestem mało energiczna sad
          Porządki czekaja, a ja sie lenię. No coz, wakacje !
        • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 13.08.14, 00:17
          Rozmowa z promotorem poszła bdbsmile
          • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 15.08.14, 08:55
            To bylo do przewidzenia!
            Na moim wschodzie slonecznie, niebo czysciutkie , temp. ok 23 st./ mam tylko termometr od polnocy, a tam w ciagu godz wzrosla od 18 do 20smile/, glowa cmi mnie zlosliwie, ale zbieram sie M.!smile
            Przyjemnego swietowania Ulubiencysmile
    • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 15.08.14, 14:09
      www.youtube.com/watch?v=inxHoKbdCcY
      W związku z dzisiejszym świętemsmile
      • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 16.08.14, 08:32
        Pogoda u mnie sie zepsula, siapi i wlasciwie nie wiadomo jak bedzie dalej. Szaro, bezwietrznie i calkiem cieplo.
        Mam nadzieje, ze Omeri wrocila z Bieszczad i w cywilizowanych warunkach sie regeneruje, ew, wraca juz do wielkiego swiatasmile
        • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 16.08.14, 11:06
          U nas tez leje, defilada bardzo mi sie podobała ( w TV) - chociaz nie jestem znawcą militariow. Dzisiaj urodziny młodej, z rozrzewnienim wspominam jej przyjście na świat smile
          Kranie, jak zawsze twoja młoda jest niezawodna. Co tam u Wodnikostwa ?
          • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 16.08.14, 15:37
            Życzenia dla Młodej i Mamy smile
            Ja jestem tak totalnie niewyspana że niedawno wstalam ...
            Osttnio trochę sie działo , nic specjalnego ale a to praca a to dzieci...
            Teraz mam wolny weekend , syn jest na workshop capoeiry , trzydniowym , tylko wpada , je , śpi szybko , stroi się i wypadasmile
            Córka z przygodami dotarła z Monchium do ojca mieszkajacego w pobliżu Berlina, pobędzie kilka dni i jedzie do Wrocławia ale to tylko niecale cztery godziny pociągiem.
            • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 16.08.14, 17:05

              Ula, od tylu już lat podziwiamy Młodą i cieszymy sie razem z Wami jej osiągnięciami.
              U Wodnikostwa różnie. Młoda smile) pada już na twarz przed ostatecznym odbiorem Zakładu. Starszy w porządku, zastępuje najstarszą smile w gospodarstwie domowym. Nawet nie marudzi..
              Ja juz czuję się trochę lepiej i chyba jeszcze pozyję a pożyję.
              Mammajko, Ty jesteś najdzielniejsza z dzielnych - duży dom, dużo dzieci i choróbska nawieedzające Was.
              Nawet nie wiem co Ci operowano i trochę martwię się.
              Na 40+ nie piszę .... powód ? napiszę Ci kiedyś do domu.
              Pozdrawiamy kochani nasi.
              • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 16.08.14, 23:20
                Szkoda, ze nie wpadasz na 40+, o operacji tez napiszę na @ bo co tu sie chwalić !
                Cieszę sie, że jakoś przetrwaliście upały - dla mnie bardzo męczące - jestem czlowiekiem chłodu. Teraz jest OK. I nareszcie deszcz popadał smile
                • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 17.08.14, 14:49
                  mammaja napisała:
                  > ...jestem czlowiekiem chłodu...

                  ...też jestem "typem północy", wystarczają mi temperatury do +25°, życie w krajach południowych to nie byłoby dla mnie
                  • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 17.08.14, 16:34

                    Dołączam do kompanii smile)
                    Wodnik wytrzymały ale tyle lat bywał w tropikach ..........
                    za długo w upalach i bylabym taka
                    http://i61.tinypic.com/120gxo1.jpg

                    • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 18.08.14, 21:58
                      Piekne ! Tez uważam, że +25 calkiem wystarczy. A przy + 20 nie jęcze, ze juz zimno i jesień nadchodzi, jak moj współmieszkaniec, czyli druga połowa. Cyrki zaczna sie niedlugo, czyli walka na podkręcanie i zakręcanie ogrzewnia . Gazownia zanowu przyslala jakis eleborat na temat cen , nawet nie jestem w stanie zacząc czytac - bo i co mi to da smile Stawiam na kominek!
                      • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 21.08.14, 10:19
                        Jecze z powodu braku slonca i spadku temperatury. Nie mam zbyt wielu okazji napawac sie ciepelkiem slonca w pelnym rozkwicie czyli na dworze i twierdze ,ze mam do tego uzasadnione prawosmile
                        Ba, ja nawet lubie patrzec w ramach odskoczni od realu na zdjecia ze sloncem i blekitnym niebem hen, hen! Albo i jeszcze dalejsmile
                        A ilustracja u Alfredki , galopujacej siebie z laptopkiem przez pustynie bardziej mi sie usmiecha niz wizja zamarzniecie gdzies / w calosci/ w gorach.
                        Nawet pies nie chce isc na dwor, na szczescie juz siapi coraz rzadziej .Czy Omeri juz wrocila?
                        • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 21.08.14, 14:25
                          warum napisała:
                          > ...lubie patrzec w ramach odskoczni od realu na zdjecia ze sloncem i
                          > blekitnym niebem hen, hen!...

                          ...więc dla Ciebie słońce i błękitne niebo z Malty w październiku

                          takie inne drzewo przy Cittadelli, "sercem miasta jest cytadela", pierwsze fortyfikacje Cittadelli pochodzą z 1500 przed narodzeniem Chrystusa, Victoria (stolica wyspy Gozo), Malta, październik 2013

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/wS3yLQjBtPaL2Ym0mB.jpg

                          • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 21.08.14, 14:37
                            smile) Dziekuje Chris! To lwy lubia najbardziej. Tak nasyconego blekitu to u nas nie uswiadczysz w zadnej fazie lata wiec tym bardziej sprawiles mi przyjemnosc.
                          • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 21.08.14, 16:42
                            warum,
                            a tutaj z błękitnym niebem hen, hen!

                            morze Śródziemne, rejs promem Gozo Channel Line, z Mgarr (na wyspie Gozo) do Cirkewwa (na wyspie Malta), w tle wyspa Gozo, Malta, pazdziernik 2013

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/3wMu8lQFcWn1Jbqb0B.jpg

                            • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 22.08.14, 20:47
                              Warumko, marznę razem z Tobą, a wracam w przyszłą sobotę
                              • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 23.08.14, 13:34
                                Odwieźlismy Wędrowca do Pasewalku na pociąg do Frankfurtu.
                                U nas wiatr północny dmucha, u sąsiadów też.
                                Ciepła życzymy i miłego wypoczynkusmile
                                • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 24.08.14, 08:53
                                  Wedrowiec chyba pomknela odpoczac po trudach przeprowadzki, a przed kolejna orka /z orlamismile/?
                                  To przyjemnego relaksu i ladnej pogody zycze / ok, ok, nie musi byc tam upalniesmile)/ !
                                  A u nas znowu siapi....sad
                                  • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 24.08.14, 11:47
                                    Nie odpocznie wiele. Czubatek będzie operowany a jej przyjaciel ma przejść poważne badania. Nie musiała jechać ale ....... musiała...
                                    • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 24.08.14, 12:10
                                      Oj tak siąpi Warumko sad
                                      • mammaja Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 25.08.14, 23:04
                                        Bardzo wspólczuję Czubatkowi ! A Wedrowiec dopilnuje, zeby wszystko było jak nalezy smile
                                        U mnie tajfun p.t. cyklinowanie i lakierownie podlogi, na szczęście juz koniec, musialam dopieszczać małżonka, dla ktorego wszelkie remonty domowe sa wprost trudne do zniesienia.
                                        Ale ja jestem dumna , ze doprowadzilam do tego przedsiewziecia mimo protestow. Będzie slicznie smile
                                        • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 27.08.14, 21:06
                                          termin operacji ustalony, jedynie brak decyzji co do rodzaju znieczulenia. Zdania są podzielone.. Czubatek jest po dwu zawałach. Jutro mają zadecydować - kardiolog i anastezjolog.
                                          Proszę o pozytywne myślenie, chociaż raz na dobę.
                                          • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 27.08.14, 21:36
                                            Myślę pozytywnie i przesyłam fluidy zdrowia
                                            • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 27.08.14, 21:42
                                              Podpisuje sie pod Omeri. I ja zycze Czubatkowi jak najlepiej.
                                              • jan.kran Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 27.08.14, 23:02
                                                Bedę mysleć mocno.
                                                • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 29.08.14, 19:07
                                                  Nie wiem jak to sie stalo, ze do tej pory nie polecilam Ulubiencom w ramach wytchnienia zajrzenie na strone GTR?
                                                  To przyjemnosc dla : milosnikow przyrody, podgladaczy natury, szukajacych okruchow historii lub znudzonych realem, zmeczonych zyciem... poszukujacych odpoczynku - zwyczajnych ludzi.
                                                  Ja tu podgladam o kazdej porze roku Roztocze .
                                                  Autorzy i Forumowicze GTR to autentyczni pasjonaci regionu i fotografii. I na dodatek tolerujacy przypadkowych amatorow / jak jasmile/
                                                  www.roztocze.org.pl/galerie.html
                                                  • wedrowiec2 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 29.08.14, 21:54
                                                    Hesja jest piekna, ale Roztocze ladniejszesmile
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 30.08.14, 09:22
                                                    Rano na dworze bylo tak pieknie, slonecznie i nie rzeskosmile ze jak slyszalam w radiu , ze wszedzie deszcz i paskudnie - cieszylam sie, ze znowu sie pomylili.
                                                    Ale wykrakalisad Szaro-olowiane chmury pojawily sie na horyzoncie i oziebilo sie wyraznie.
                                                    No coz, samo zycie. Swiat w skali makro i mikro trzesie sie w posadach, ale ....nie wszedzie.
                                                    I dobrze.
                                                    Dzis zaczynaja sie MŚ w siatkowce.
                                                    Hymn moze ciut lepszy niz kiedys dla pilkarzy, ale teledysk - w klimaciesmile
                                                    www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3554599,ms-2014-siatkarzy-posluchaj-oficjalnego-hymnu-mistrzostw-swiata-wideo,id,t.html?cookie=1
                                                    Ciekawa jestem tej imprezy mimo,ze transmisji z rozgrywek nie pokaze publiczna tv/ ew. ogolnodostepna/, co uwazam za kolejny blad wizerunkowy, bo PL jest 1. i pewnie ostatni raz organizatorem .
                                                    Polskim siatkarzom zawsze pomagaja wierni kibice, ale inaczej niosa sie emocje w skali 3-15 tys, a czy publika wielkosci malego miasta bedzie rowna zgrana? Trener boi sie nawet przeciagow / przez p.poż./ ale cieszy sie, ze zaczynamy od meczu z najsilniejszym przeciwnikiem. Slusznie, bo w sporcie licza sie dla kibicow emocje "na zywo ", a nie metoda na przetrwanie. Na szczescie Stadion Narodowy ma byc zadaszonysmile wiec raczej nie bedzie plywania / ktore tez b. lubie, ale jako dyscypline /.

                                                    Szukam dalej sensownego zajecia. Spokojnego dnia Ulubiency.
                                                  • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 30.08.14, 14:07
                                                    warum napisała:
                                                    > ...Szaro-olowiane chmury pojawily sie na horyzoncie...

                                                    ...a tak wyglądało u mnie wczoraj zachodzące słońce

                                                    widok z okna na zachodzące słońce, Berlin (Charlottenburg), sierpien 2014

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/Aniu5a6bRWB2zfIZuB.jpg

                                                  • alfredka1 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 30.08.14, 14:36
                                                    Ten potwor tuż nad zachodzącym słońcem jest niesamowity. wspaniale go złapałeś, dzięki smile
                                                  • warum Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 31.08.14, 08:02
                                                    Chris, powtorze sie - masz jakas moc sprawcza z tymi zdjeciami.... od wczorajszego popoludnia mam znowu blekitne niebo i strasznie wysoko!smile
                                                    A w radiu dalej kracza, ze u mnie burze i takie tam...sad Chyba sprawozdawcy radiowi nie korzystaja z okien .
                                                    Wczoraj tyle sie dzialo, ze az szkoda, zeby zostalo bez echa....Nasi wygrali. Na wszystkich frontachsmile
                                                    Co prawda , prezydentura UE premiera D.Tuska mimo,ze doskonale przygotowana / dla mnie pelne zaskoczenie/ dyplomatycznie, raczej przysporzy nam tylko klopotow i zaostrzy sytuacje /glownie miedzynarodowa / , ale jego osobisty sukces zapisze sie w historii.
                                                    A jaki wniosek z tego? Realna kariere robia niekotrowersyjni i malo wyrazisci. Ale i to jest sluszne. Skrajnosci nalezy eliminowac z zasady, bo sa niebezpieczne dla ogolu, a nie dla autorow.
                                                    A siatkarze? Jak sie rozegraja i dotra w g/p/raniu, moga miec szanse na medalowy stolek. Kibice nie zawiedli, jedynie maniera "bycia w tv" mnie draznila. Moze powinno sie na wejsciu ustawic kamere, zeby wszyscy chetni mogli przez 1-1,5 sek. pomachac na zywo pod szyldem: JA TU bylem?smile
                                                    Pozdrawiam Ulubiencow i szukam zajecia dalej.
                                                  • omeri Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 31.08.14, 13:20
                                                    Witam niedzielnie. Dziś dzień pod kątem rozpakowywania się i prania smile
                                                  • chris.w3 Re: sierpień, wspomnienia i oczekiwanie .... 02.09.14, 00:07
                                                    ...w niedzielę delektowałem się winem na Spandauer Altstadtfest & WeinSommer (festynie lato z winem).
                                                    Odbywa się rokrocznie o tej porze roku na starym mieście w dzielnicy Spandau, gdzie niemieccy winiarze prezentują swoje wina

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/LPnP3hbAMnlgFBzcuB.jpg

Pełna wersja