wedrowiec2 08.08.14, 19:21 Jaskółki z powodzi ocalałe dwie stoją chatki Kito (1789) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 08.08.14, 20:45 Trzeba je ostrzec by nie poleciały tutaj www.kurozweki.com/pl/wycieczkiatrakcje/labirynt a jeżeli sie zaprą, to pod skrzydełka wezmą nie herbatę a coś mocniejszego .... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 09.08.14, 12:26 Kawa i dwa kawalki bakławy z Nazaretu. I jednego i drugiego używam rzadko , bardzo rzadko ale sobie dziś pozwoliłam)))) Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 10.08.14, 22:20 Ten sam wielki ksiezyc i zwykla herbata z cytryna Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 11.08.14, 22:40 Czerwone wino i odpoczynek po przeżyciach z kotami i licznych gosciach Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 17.08.14, 19:16 Bez kotów, bez gości ale z herbatą - pitą prawie tydzień w samotności ( Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 125. 17.08.14, 22:03 wieczorną herbatę pijam codziennie, wiec nasza "wspólnota herbaciana" dalej istnieje Miła Alfredko . Raptowne ochlodzenie (na razie tu gdzie mieszkam) irytuje i mnie. Upałów nienawidzę, ale nauczyłem się z nimi żyć (w pracy i aucie klimatyzacja oraz wolnoobrotowe duże wentylatory podsufitowe w sypialni) a sporo niższa temperatura (i opady) w nocy to coroczna tradycja moich urlopowych pobytów na Mazurach na ktore właśnie się wybieram Mnie chłód nie przeraża, nawet na łódce. Mamy tam sprawny system ogrzewania (powietrza i wody) więc nie szczękam zębami, ale długotrwałych opadów (i mokrej trawy po za pomostami) jakoś nigdy nie "poubiłem" . Ale tradycji musi stać się zadość. Dzieci (z dziećmi) poleciały do Izraela, tam na pewno jest pogoda bardziej stabilna a i na pewno - cieplej . Tel Aviv, Jaffa i Jerozolima, ( głosami wnuków!) jako miejsce rodzinnego, wakacyjnego urlopu "wygraly" z norweskimi fiordami. Też bym tak wybrał!, choć w Izraelu - byłem a w Norwegii - nie. pozdr. serdecznie (z nad filiżanki Liptona) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 17.08.14, 22:32 Bardzo chciałabym płynąć wśród fiordów. Wodnik ciągle nimi zachwycony. a ja tylko slajdy i filmiki z komputra. A propos komp. zestarzał sie biedulek i już pora na nowy. Zrobilismy zrzutke rodzinna i za pare dni bedzie nowy. moja zrzutka polegała na tym, że rzucalam sie jak Wscieklica !!!!!! nie pomogło. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 125. 17.08.14, 23:39 Wiesz Alfredko, dla nas, naszego pokolenia to "rejs" fiordami był by niezapomniana atrakcja ale dla nastolatków (13 i 17-cie) nawet najbardziej luksusowy statek wycieczkowy to minimalna "radocha" (już na łódkę trzeba Ich "kijem" zapędzać ). W rachubę wchodził wiec camper który "ktoś" (Zięć!) musiał by prowadzić. Jakos, hmmm.... nie bardzo "widzę" by praca kierowcy, w czasie całego urlopu, to było "marzenie" mojego Zięcia, wiec na izraelska "alternatywę" zgodzili się tym chętniej. Mimo iż sami (bez dzieci) tez już tam bywali ale warto ta kulturę, religijna odmienność i obyczajowość oraz atrakcje tego Kraju pokazać własnym dzieciom. Mimo iż sytuacja polityczna tam, jak zawsze, daleka od "normalności". pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 18.08.14, 22:03 Ja ciagle nie trace nadzieji, ze kiedys tez pojade do Izraela, chociaż sytuacja walk w strefir Gazy trochę mnie przeraża. A naMazurach zawsze jest pieknie - byle na lało Ostatnio u mnie herbate wyparło czerwone wino, znalazlam bardzo mi odpowiadajace w cenie niezwykle przystepnej - mam nadzieje, ze sie nie rozpiję Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 19.08.14, 20:13 dostałam Ufff ... dostałam od Wędrowca nowy komputer, zainstalowała i .... zostałam sam na sam z nieznajomym . Proszę o słanie pozytywnych myśli ...... Przerzucam się na wino !!! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 125. 19.08.14, 23:04 jak Masz nowy (taki ze sklepu) to Masz z Windowsem 8-ka (lub 8.1) no to..... WSPÓŁCZUJĘ Nie wiem co "robisz" (na komputerze) oprócz korzystania z Internetu ale ten TEATR który zafundował Microsoft STARSZYM użytkownikom PC-tow w postaci aktualnej wersji Windows_a - boże miej Ich w "opiece" Dzięki Wszystkim Świętym, ze w odpowiednim momencie, prywatnie(!) przestawiłem się na MAC-ca bo: - do pracy "sprezentowano" mi taka GŁUPOTĘ (SONY Vayo z 8-ka) - wrrrr.... po wielu zabiegach (wcale nie takie proste!) udało mnie się ten idiotyzm (8-kę) "wykopać" i zainstalowałem Windows 7 (profesjonalna wersje) ze skutkiem: nie wiem czy śmiać się czy płakać.... Interfejs odrobinę bardziej "przytomny" ale NIC nie mogę zainstalować z "roboczych" programów (m.in.: AutoCAD-a i podobnych programów inżynierskich) bo kupione za CIĘŻKIE pieniądze wersje są 32 bitowe a Windows (tez 7-ka!) - 64-bitowy Wrrrrr.... Mam "starego" laptopa z XP na którym wszystko świetnie chodzi ale musiałem go "odciąć" od Internetu (brak aktualnych zabezpieczeń dla XP od Microsoftu) wiec przegrywam wszystko (co zrobię) na pen_drivy, w robocie "skanuje" (rozbudowana siecią antywirusowo/zabezpieczającą) i .... zaraz szlag mnie trafi...... ((( KOCHAM MAC-a! - tu taka GRANDA nas (mac_owcow) nie spotka ...... #Atak w ogóle to chciałem Ci pogratulować nowego komputera i życzyć wiele (he, he) radości z nowego sprzętu pozdr,- Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 20.08.14, 10:15 Alfredko mam nadzieje, ze do ogladania zdjec i pisania na A40+" wystarczy" z nadatkiem Melduje sie powrotnie po nalocie na stolice z 3 sloikami. Sloiki nalezalo szybko zjesc/ zawartosc/ wiec tak z zaskoczenia wparowalam na inspekcje. Pierwszy i ostatni raz/ w tej 10 latce na pewno / A teraz z ulga popijam herbate ze starego kubka,a pies grzeje boczki na sloncu. Nie ma to jak u siebie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 20.08.14, 20:22 JESZCZE PRZYDA MI SIĘ DO BIEŻĄCEGO PISANIA /KRONIKA RODZINNA/, WALKI Z ZADANIAMI LOGICZNYMI, ZAŁATWIANIEM SPRAW BANKOWYCH DLA ZNAJOMEJ /LEZY CHORA/ I OCZYWIŚCIE KONTAKTAMI Z wAMI, RODZINĄ, ZWIEDZANIEM ŚWIATA ITD ITP. a komputer podobno nie jest najgorszy, jak na mój poziom umysl ] Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 21.08.14, 00:27 Komputer będzie Ci służył świetnei a poziomu umysłu pozazdrościć)) Ja piję drinka wieczornego i słucham YES. Jakoś ostatnio dużo sie dzieje , syn zacząl trzeci rok studiów , ma nowy przedmiot , portugalski i ten temat na razie dominuje. Uczę sie troche z nim Córka jest we Wrocławiu , wszystko jej sie podoba , jest zachwycona i chyba perspektywa studiów podyplomowych w Krakowie staje sie coraz bardziej aktualna... Na razie praca magisterska o tematyce zdecydowanie polskiej ... mam nadzieje że w przyszłym roku będzie miała wreszcie dyplom Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 21.08.14, 01:50 Mimo wszystko uzywam XP w moim kompie, bo poruszam sie w nim jak znajomym sklepie - wiadomo gdzie co jest i jak uzyc. Wprawdzie w laptopie ( poniekad "sluzbowym" ) musze uzywac Windows 7 czy 8 , ale rzeczywiscie im "nowiej" tym gorzej. Może ten Mac to jakieś wyjscie.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 22.08.14, 17:13 Witajcie !!! tak się zaplątałam w zawiłościach nowego komputera, że dopiero Wędrówka mnie rozplątała i to jednym cięciem .... Ufff.. ale namęczyłam się Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 22.08.14, 17:25 Witaj Alfredko odzyskana / a Popaye ostrzegal...ze w nowym wszystko bedzie inaczej/. Jestem pelna podziwu dla uporu z jakim probowalas zlamac uparciucha, ja nie wytrzymalabym tylko obdzwonila kazdego bardziej ode mnie kumatego i krok po kroku opowiadalabym dokad doszlam, co robilam ...i gdzie utknelam...I bralabym na litosc :niech mi ktos madry pomoze, bo nie moge czekac! Reaguja na to "madry", prawie zawsze)) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 22.08.14, 20:53 Też gratuluję Alfredce, bo mam 8.1 i wzdycham do XP czy 7 Dzień był nawet upalny, ale teraz rzeżki wieczór i herbata na rozgrzewkę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 125. 22.08.14, 22:34 Pracowałam z przeróżnymi systemami począwszy od Windowsa 3.11, aż do 8.1. Wcześniej było coś z algolem1204, potem schneider 8256, do którego za każdym razem trzeba było ładować system, a potem nastała era okienek. Do wszystkiego można się przyzwyczaić i w każdym znaleźć wygodne dla siebie opcje. I herbata wśród bitów wspomnień Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 125. 23.08.14, 18:34 eeeeh... Trochę sie .... zapędziłem z tą oceną nowej wersji Windows_a. Fakt, czas nie stoi w miejscu i były powody (po za biznesowym!) by system hmmm.... unowocześnic. Stary, sprawdzony i wszystkim znajomy XP miał już swoje lata (ca.10!) i nie "dawał rady" aktualnym wymogom obsługi technicznych nowości. Najważniejsze to (chyba) obsługa pamięci RAM (>4GB) który jest co raz tańszy i dzisiaj niektóre z profesjonalnych programow np.: obróbka filmów video czy techniczne projekty 3D (rendering) w czasie zbliżonym do "rzeczywistego" (płynnie) wymagają ca.: 16 GB RAM-u. Ale to "problem" zawodowców" dla używających PC -tów amatorsko, dla przyjemności i internetowych kontaktów towarzyskich, praktycznie "bez znaczenia" Tylko że dla "amatorów" powstał (w międzyczasie) inny "problem" - era iPad-ów i telefonów z multimedialnymi ekranami dotykowymi a bez tego "młodzi" (nastoletni) użytkownicy to.... nie wyobrażają sobie życia Zresztą po co "nastolatkowie", nawet moja Połowica (popayE_owa) która juz pewnie (mgliście i "po cichu" sobie uświadamiam!) przekroczyła 30-tkę (prawie jestem "pewny" bo Jej córka jest już 40+ ) bez Ipad_a nie "wyobraża" sobie życia (szszególnie "łóżkowego" . No więc właśnie obsługa ekranów dotykowych to podstawowa zaleta Windows_a 8-ki (i jego uaktualnienia: 8,1). Dlatego nie mam "pretensji" do małżonki, że sprezentowała mnie taki laptop i z "takim" systemem. Ale ja do "pracy" z takich nowinek mogę swobodnie zrezygnować i w "nosie" mam (przy projektach, nawet takich w 3D) ekran "dotykowy" - do niczego tu nieprzydatny a "prywatnie" od lat używam wyłącznie MAC_ów ( stacjonarny, laptop, I-pad, a nawet... telefon ). Gry, zabawki i podobne "głupotki" to nie moja domena. Jak bym miał czas na "zabawę" to "bawił" bym się np. w .... stolarza (mam nadzieję, że niedługo będę miał na to czas, warunki i okazję!) a moje wymarzone "zabawki" produkuje nie Microsoft (czy Apple) tylko (niemiecki) FESTOOL czy (kanadyjski) wytwórca "cudowności" (dla profesjonalnych stolarzy) f-ma Veritas albo (amerykański) LieNilsen Eeeeh, pomarzyć (na urlopie) dobra rzecz..... Jestem jeszcze w Stolicy, ale (od poniedziałku - Mazury ). pozdr,- Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 23.08.14, 18:49 Ja mam imac córka mac pro a komórki ze średniowiecza. Nie mamy kasy na iphone więc wolimy mieć zabytkkowe telefony niż jakieś smarfony byle jakie. Przepraszam ale każde zbliżenie sie do innego kompa niż mac powoduje u mnie agresję. Moje Jabłuszko kochane się nigdy nie zawiesza , nie wie co to wirus i jest proste w obsłudze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 23.08.14, 18:51 Popeye , Mazury ... życzę spokojnego i miłego pobytu Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 26.08.14, 20:21 Należy mi się dzisiaj wino zamiast herbaty. Cały dzień ciśnienie jak na batucie. Też urozmaicenie ale nieszczególne... Idę do łóżka z materiałami do zadumy i refleksji" Juliusza Mieroszewskiego Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 27.08.14, 21:41 Wieczorna herbata w oczekiwaniu na trochę jeszcze słońca Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 27.08.14, 21:58 U nas dzisiaj było przez dzień cały !!! --a na obiad były grzyby !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 28.08.14, 21:52 Odpiszę sobie sama ... herbata pana Liptona i spacer po Alasce. Doskonałe video. Co kilkanaście minut zaglądam do nowo narodzonych piesków. Sympatyczne chociaż żarłoczne i co ważne ... jeszcze się nie odszczekują waltah.camstreams.com/ Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 28.08.14, 23:04 Wieczorna herbata i pełne niepokoju słuchanie wiadomości Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 29.08.14, 13:59 Czy mogę dołączyć się ?? przyniosę kawę zamiast herbaty i szarlotkę jeszcze ciepłą . Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 125. 29.08.14, 15:03 wodnik, cała przyjemność po mojej stronie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 29.08.14, 15:17 Wodniku drogi, czy mogę też dostać kawałek szarlotki Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 29.08.14, 17:08 Omeri, po radosnych trudach bieszczadzkich z wielką przyjemnością zapraszam do dużej tacy jabłecznika. A w rezerwie mam też prawdziwą napoleonkę, nie jakąś kremówką. Omeri bardzo zazdroszczę Ci pobytu w Bieszczadach. Nigdy tam nie byłem. A szkoda. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 29.08.14, 18:55 Ja nie przyznam sie... ile lat temu bylam w Bieszczadach, ale.... wrazenie jakie na mnie zrobily wtedy zostanie we mnie na zawsze. Bo chyba niewiele sie zmienily Mam zaszczyt i wielka przyjemnosc posiadac wybrane Roztoczanskie zdjecie autorki / u siebie na scianie/ wiec polecam przeglad i innych jej zdjec: ewa.lisieccy.pl/picture.php?/400/category/24 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 01.09.14, 20:49 Powtarzam za Wędrowcem : Roztocze jest Piękne Bardzo. Herbata i wino i prażone migdały ...... ...... i niepokój o siostrę, operacja w środę. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 02.09.14, 23:06 Wieczorna herbata i lód na policzku, po wczorajszym rwaniu zęba Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 03.09.14, 03:26 Uff...Współczuje Omeri ! Bardzo niemily zabieg. A ja nawet herbaty nie dopilam, bo jakis owad urzadzil sobie plywalnię i calkiem mi odbrał chęć na wypicie Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 04.09.14, 17:57 Wreszcie herbata z cytryna. Nic tak nie koi. Za oknem piekne slonce i czyste niebo, a jakby chmury sie zbieraly i nie wiadomo skad i kiedy spodziewac sie uderzenia. A, musialam sobie steknac, nic to nie zmienia, a troche lzej.Pozdrawiam milczacych Ulubiencow. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 04.09.14, 20:18 Herbata .Cydru nie mogę popróbować bo biorę antybiotyki Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 04.09.14, 20:37 Może i koi ale z cytryną podobno nie jest zdrowa. Oczywiście herbata. Przypuszczam że dobrą pogodę będziesz miała jeszcze do wtorku a może i środy. A na naszej krainie pogoda jest dobra. W tej chwili niebo bezchmurne i do niedzieli będzie bez opadów. Podobno tylko naiwni wierzą przepowiadaczom pogody. Również pozdrawiam ulubienice i ulubieńców. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 06.09.14, 19:39 Przy 3. dzisiaj kawie rozwiązywałam Quiz piątkowy. 7 poprawnych .. Dobrej niedzieli życzę. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 07.09.14, 20:03 Wieczorna herbata w opustoszalej herbaciarni. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 07.09.14, 20:28 Już jesteśmy , Wodnik raczy się czerwonym winem /od Czubatków/, a ja niestety herbatą i winogronami. Chyba noc będę miała spacerową.. Dzień był pogodny, ciepły. Obiad w"smacznej" restauracji, deser w domu. Jeszcze nie całkiem zdrowam więc resztę popołudnia przelezałam czytając " Celebrytów" - nowość !! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 125. 07.09.14, 21:57 Herbata i herbatniki z masłem. Przypomniałam sobie przysmak z dzieciństwa Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 08.09.14, 01:05 Po pracy , przed praca . I tak sie nie wyśpię więc zajrzałam do Herbaciarni Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 08.09.14, 20:04 Jak wyżej Ale mam nadzieję na parę dni wolnych i trening. Coltrane , czerwone wino , francuski ser , winogrona Pełna rozpusta ale stwierdziłam że mi sie coś od życia należy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 08.09.14, 20:24 Wklejam nie do herbaty ale dla uśmiechu wywołania.. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 09.09.14, 21:50 Wieczorna herbata po pracy. Powoli wracam do rzeczywistości Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 09.09.14, 22:02 Ja też powracam ... do zdrowia. Ogniska płucne ugaszone, jutro już wyjdę na krótki spacer. antybiotyk dziś ostatni i wreszcie wypiję do herbaty .. wino ) Omeri, cieszę się bardzo, że już tyle lat w herbaciarni spotykamy się. Wodnik już niedługo wypoleruje samowar, naparzymy herbaty, powspominamy te wspólne lata i spokój niech będzie w nas. Ostatnio jakoś "osamotniliśmy" się wszyscy ..a tak bardzo chcę do LUDZI. Widocznie to cecha starych ludzi. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 125. 10.09.14, 21:47 Herbata i mleczna czekolada z orzechami Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 11.09.14, 18:49 Ja po prostu to lubie! = podpisywac sie pod Omeri. Herbata poobiednia, po pracy. Niewiele sie odzywam bo jestem na etapie "zamurowania" i zastanawiania sie co robic dalej. A poki nie mam pomyslu, to prosze o burze mozgow) Do czego/s/ sie nadaje? Oprocz streszczania prasowki, bo to moje ulubione hobby, a mi chodzi o cos , za co placa! Dostaje rykoszetem za cudze decyzje, ale... to chyba los/ wysluchal mych narzekan/ i chce mnie chce przekierowac, problem w tym, ze z zaskoczenia i bez ekwipunku na dalsza dluga droge zycia..... Czy ktos zechce byc moim wspolnikiem jeszcze niewiem czego? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 11.09.14, 19:46 Mogę zostać Ja mam czerwone wino i : en.wikipedia.org/wiki/Sohan_papdi Hunduski przysmak , jem pierwszy raz w życiu i nie mogę się odłączyć... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 11.09.14, 20:03 Warumko, nie wiem do czego ale mając pelne zaufanie do Ciebie - przyłączam się. Czubatek już po operacji, zaraz po wybudzeniu się dzwoniła do Wędrowca. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 11.09.14, 23:05 Cieszę z dobrej wiadomości ! Czubatek zaopiekowany przez Wędrowca szybko wroci do zdrowia! Ja moge sie przyłaczyc do czegokolwiek, czemu nie )))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 12.09.14, 18:09 Czubatek telefonowała, dziekuje wszystkim za zyczenia zdrowia. Czuje się dobrze, a najbardziej uradowana, że wybudzila się z narkozy . Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 12.09.14, 19:13 Serdeczne mysli i dobrzy lekarze pomogli! A Czubatek jak troche dojdzie do siebie i.... klawiatury, moze podzieli sie z nami "odlotowym" snem? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 14.09.14, 21:23 Czubatek usiłuje wejść na Forum i nie może ( Widocznie narkoza jeszcze trochę działa. My zamiast na grzyby pojechaliśmy do Nowego Warpna. I tu szok, niedowierzanie, że miasto w tak krótkim czasie zmieniło się. Cudo perełka.. Jutro Wędrowiec wklei zdjęcia. Zastanawiamy się, czy nie przeprowadzić się tam... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 14.09.14, 23:36 Przedsenna woda mineralna. cieszę się,że Czubatek czuje się już lepiej. A plany przeprowadzkowe... no, no Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 125. 15.09.14, 20:32 Serdecznie dziekuje za mile slowa, ktore mnie pokrzepily,przy domowej herbatce powoli dochodze do siebie Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 15.09.14, 21:20 Ja tez! Zdrowiej Czubatku , ciesze sie,ze wrocilas Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 125. 16.09.14, 09:49 ...przedpołudniowa kawka, po podróży nareszcie można odpocząć, jak to mówiło się "wszędzie dobrze ale w domu najlepiej" Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 16.09.14, 13:07 My też kochamy nasze żeremie, a podróżować też lubimy i zdjęcia Twoje ogląć też ) -- Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 125. 17.09.14, 21:39 Serdeczne dzieki za mile slowa,po tylu milych zyczeniach czuje sie prawie dobrze,dzisiaj po raz pierwszy probuje chodzic w zwolnionym tempie bez kul Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 16.09.14, 06:22 Witaj Czubatku ale miło Cie widzieć !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 17.09.14, 16:30 Czubatek ma trudności z chodzeniem o kulach i teraz odpoczywa. Pozdrawia, dziekuje za pamięć. explore.org/live-cams/player/brown-bear-salmon-cam-brooks-falls?popoff=true Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 125. 19.09.14, 20:32 Powolutku kule odstawiam i zapraszam na lampke czerwonego wina Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 19.09.14, 20:48 Picie z kulami byłoby nieestetyczne ) Dołączam się z czekolada z orzechami . Jutro jedziemy do Dziwnówka, może wiatr sztormowy wywieje nam emocje po dzisiejszym "zapoznaniu się" z nowym rządem. Zachwyceni nie jesteśmy. np.Kobieta, katachetka po ukończeniu Teologii będzie ministrem Sprawiedliwości. Chyba będzie karac apteki, w których sprzedaja srodki antykopcencyjne. . Ohohohoho.. ile ma możliwości ( No, to zdrówko kochani Czubatkowie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 19.09.14, 20:51 ... a może to pani ministra Spraw Wewn. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 19.09.14, 23:25 Tak, ciekawy rząd ... na razie abwarten und Tee trinken, czyli poczekamy i pijemy herbatę Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 125. 20.09.14, 00:12 "abwarten und Tee trinken", to było ulubione powiedzenie węgierskiego pochodzenia André Kostolany'ego (1906-1999), giełdowego i finansowego eksperta a także dziennikarza i spekulanta giełdowego Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 21.09.14, 09:24 Herbata poranna. + mini kokosek z Liedla. Chyba wpadlam w nalog Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 22.09.14, 20:02 Lipton i sernik darowany. A wszystko przegryzane winogronami, dziwne! prawdaż ?? Zaraz włączę telewizor i obejrzę teatr TV /z Wiśniewską i Gajosem / Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 125. 22.09.14, 23:17 No to spędzasz Alfredko wieczory (prawie) tak jak wspomniany tu już A. Kostolany Jak jeszcze (przed kilkudziesięciu laty!) nabyłaś spory(!) pakiet szwajcarskich (lub np.:Luksemburskich) obligacji (państwowych!!) to... już właściwie NIC nie może Ci popsuć humoru André Kostolany twierdził np.: iż nawet zdrowie można "kupić" tzn.: każda choroba jest wyleczalna i to tylko kwestia środków finansowych którymi eis dysponuje by pokonać KAŻDĄ chorobę Kostolany (słusznie!) uważany był za "papieża giełdy" w niemieckojęzycznym obszarze językowym. Fakt, zrobił potężną robotę by Obywatelom Niemiec, Austrii czy Szwajcarii uświadomić zasady i mechanizmy działania giełdy i przybliżyć praktyk obrotu akcyjnego. Ja, kierując się Jego "poradami" na akcjach "dałem ciała", ale z jednym Jego twierdzeniem zgadzam się bezkrytycznie: "jak masz jakakolwiek nadwyżkę środków finansowych i .... nie wiesz jak je zainwestować - inwestuj w .... dzieci! (ich wychowanie, wykształcenie, naukę i ew. pomoc w ich zamiarach zawodowo-biznesowych). Tu, absolutnie Miał racje!. pozdr. z filiżanką Liptona. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 22.09.14, 23:39 Przedsenna herbata, bez nadwyżek finansowych Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 125. 24.09.14, 12:16 dzień dobry Alternatywnym przy południowej kawie w herbaciarni Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 125. 24.09.14, 16:38 Dobry dzień ) słonecznie, kawa świeżo zaparzona, wczorajszy sernik jeszcze dobry. p.s. zbulwersowana jestem rozdzieleniem pary osiołków w ZOO !! ciemnota ma się dobrze. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 25.09.14, 20:50 "Osiełki" mają się dobrze, znów rodzina w komplecie ) Chyba, że zoo wprowadzi sztuczne zapłodnienie, oczywiście w tajemnicy wielkiej , Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 07:38 Juz po spacerze z psem i porannej herbacie. Uwielbiam niedzielne poranki od zawsze. Nie ma ludzi, pogoda piekna, cisza, spokoj. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 12:13 Czy nie czas na kawę? Dla mnie tak.... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 19:01 wieczorna herbata, a jutro.... zaczynam nieść oświaty kaganiec Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 20:28 Wieczorna herbata bez Alfredki. Jej komputer poszedł do sprawdzenia i wyregulowania nowego oprogramowania przez fachowca. Ale już wieczorem w poniedziałek ma być w domu. Ja też lubię herbatę i ją piję. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 21:23 Dzisiaj przed wieczorem Alfredka skręciła w kostce prawą nogę. Posmarowaliśmy różnymi maściami na kontuzję i już leży w łóżeczku. W skręconej kostce ból jest bardzo silny tak że Alfredka zawodzi jak okrętowa syrena. Bardzo Jej współczuję. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 21:45 Bardzo żaluję Alfredzię ! Biedna, mam nadzieje że ból ustąpil po smarowaniach, są takie dobre mazidła - Wędrowiec wie, bo mi radził kiedys! Uściski dla poszkodowanej ! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 22:12 Dołączam się z wyrazami wspołczucia i dmucham na bolącą kostkę !!! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 125. 28.09.14, 22:55 Pozdrawiam i dmucham także na bolącą kostkę Alfredki. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 125. 29.09.14, 17:05 Popołudniowa herbata z czajnika nr 125. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 125. 29.09.14, 17:27 Buu , Alfredko. Mam nadzieje ,ze masci, usztywnienie i niechodzenie pomoga, ale chyba czas dopiero swoje zrobi. Posylam fluidy prozdrowotne. Odpowiedz Link