Herbata. Czajnik 126.

29.09.14, 17:06
Oby temu,
Który tej nocy przynosi kwiaty,
Świecił księżyc.

Kikaku
    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 30.09.14, 20:48
      Czajnik 126 - brzmi zachęcająco. Herbata bez rumu ale z chałwą.
      Czuję się trochę lepiej ale do "dobra" jeszcze daleko. Zadziwiające - w głowie pustka a boli ...
      Od wczoraj nie mogę skontaktować się z Warum...-mam nadzieję, że migrena całkiem Jej nie rozłożyła,-
      • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 01.10.14, 16:27
        alfredka1 napisała:
        > Czajnik 126 - brzmi zachęcająco...

        ...wobec tego napiję się kawy, alfredka, poprawy zdrowia życzę!
        https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 01.10.14, 17:53
          Dziękuję Chris smile) jam twarda baba z korzeniami żmudzkimi.
          przy dobrych przyjaciołach przeżyję jeszcze lat kilka.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 01.10.14, 21:58
      Herbata i sen po zabieganym dniu. Coraz częściej myślę o emeryturze...
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 01.10.14, 22:17
        Wieczorna herbata i myśli mam podobne do Wedrowca.
        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 01.10.14, 23:09
          ...a ja już po prostu o tym nie myślę, ja delektuję się życiem na emeryturze
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 02.10.14, 19:42
            Chris, oczywiście emerytura do Delikates, jeśli ja potrafimy dobrze wykorzystać.
            Jutro już "szabas" smile) idziemy do Zamku, obejrzeć nowe wystawy i posłuchać koncertu na Podworcu Zamkowym.
            teraz jeszcze jedna kawa i czytanie do północy.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 02.10.14, 22:42
              Przedsenna herbata
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 03.10.14, 20:26
      Wieczorna herbata w domu smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 04.10.14, 21:34

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 04.10.14, 22:43
      Herbata z różąsmile

      http://i60.tinypic.com/9h5gk2.jpg
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 05.10.14, 19:43
      Wieczorna herbata w czystym domku, w oczekiwaniu na kryminał Tatort , G. Jaucha i ttt
      • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 06.10.14, 19:53
        jan.kran napisała:
        > Czerwone wino i bakława z Nazaret kupiono u Turka na rogu...

        ...w weekend, w sobotę, odwiedziłem festyn "stadt land food" w dzielnicy Kreuzberg.
        Patrzyłem na oferowane artykuły a nie na to przy jakim stoisku stoję. Sądziłem, że widzę turecką baklavę, wyglądała podobnie. Włoch z uśmiechem uświadomił mnie, że są to włoskie cannoli

        cannolo, deser sycylijski, rurki z chrupiącego ciasta nadziane kremem lub czekoladą, (1 rurka 0,60euro), na festynie "stadt land food" (festiwalu dobrej żywności i dobrego rolnictwa), na Eisenbahnstraße, Berlin (Kreuzberg), pazdziernik 2014

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/FnBNIcxjkkqB5Cc1SB.jpg

        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 06.10.14, 20:16
          ...a sprzedawcy z Hennigsdorf na tym samym festynie sprzedawali inną specjalność, wędzony czosnek,

          "specjalność wędzony czosnek to zdrowe życie i długie życie": Tekst linka


          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/aIK3zvB52sfCLKJtnB.jpg





    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 06.10.14, 19:42
      Wieczorna herbata w domu smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 06.10.14, 19:44
        Nie zapomnijmy, przy herbacie, o dzisiejszym Teatrze Telewizji.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 06.10.14, 21:24
      Lubię czosnek, ale do herbaty bardziej pasuje cannolo smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 07.10.14, 19:26
      Duszona sałata rzymska z serkiem almette i dużo czosnku, a po tej uczcie herbata!
      • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 07.10.14, 20:06
        omeri napisała:
        > ...i dużo czosnku

        ...czyżby za sprawą sprzedawców z Hennigsdorf?
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 126. 07.10.14, 21:37
          Na dobranoc herbata z sokiem malinowym a do tego malutka kanapka z maslem czosnkowym wlasnej recepturysmile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 07.10.14, 21:57
            Masz fantazję Czubatku smile))operacja Ci pomogła.....\
            Pozdrowienia dla pana Czubatka i okolicznych krewnych.
            cmok cmok smile)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 08.10.14, 21:48
      Wieczorna herbata po ciężkim dniu.
      • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 09.10.14, 10:38
        ...dzień dobry Alternatywnym, poranna kawa zaliczona
        https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 09.10.14, 16:13

          --Witaj smile)
          Siedzę przy popołudniowej kawie, bez ciasta, bez deseru.
          Dzień typowo jesienny, trochę pada, trochę mży.
          Kupiłam dwie książki - Patricka Robinsona "Klasa Kilo" i Swietłany Aleksiejewicz "Czasy seconhand - Koniec czerwonego czlowieka"
          ta druga to bestseller/ poczytajcie o autorce
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 09.10.14, 22:06
            Nareszcie herbata i ulga po uroczystej inauguracji kolejnego roku "akademickiego" w UTW.
            Zapisalo się 73 nowe osoby, jak na spoleczna dzialalność bez ani kawaleczka etatu czy umowy dla zarządu odwalamy niezlą robocizne ! Ponad 300 osob zajmuje sie poglebianiem wiedzy i ćwiczeniem ciala. To narazie sobie odpoczna nucac "Gaudeamus igitur" smile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 09.10.14, 22:08
              Wieczorna herbata smile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 11.10.14, 19:24
                Piję herbatę, czytam o eboli, o wojnach i innych zarazach ... dziwię się, że czytam to wszystko obojętnie. Może to starość, może różne doświadczenia życiowej. Nie mamy na to wpływu, siedzieć w domu i co ???
                Musimy zyć wśród ludzi. Ciągle jakieś paskudne niespodzianki , a to grypy kurze, świńskie czy hiszpańskie. I za chwile dowiadujemy się o nowej zarazie.....
                Dzisiaj brakuje kombinezonów a za chwilę okaże się, że mamy nową "Cholerę" i brak .... np.... basenów.
                Starajmy się nie myśleć o tym. Unikajmy tłumów, myjmy rece /i klamki/ po przyjściu do domu.
                Bakteria żyje na rękach do 2. godzin.
                Herbata wypita, czas na psychiczne przygotowywanie się do oglądania meczu /uobosze!!! ale tłumy będą!!!/.
                pozdrawiam smile)
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 01:58
                  No to chyba jesteś usatysfakcjonowana meczem Alfredko !
                  • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 07:23
                    www.zczuba.sport.pl/Zczuba/5,138263,16789387,Polska___Niemcy_2_0__Internauci_swietuja_zwyciestwo.html?i=20
                    ale ...prawda jest, ze
                    www.zczuba.sport.pl/Zczuba/5,138263,16789387,Polska___Niemcy_2_0__Internauci_swietuja_zwyciestwo.html?i=4
                    Pozdrawiam Ulubiencow znad goracej herbaty ,lekko zaskoczona wynikiem.
                    Ale ponoc szczescie sprzyja lepszymsmile i w tym roku po prostu bylismy na fali.
                    www.zczuba.sport.pl/Zczuba/5,138263,16789387,Polska___Niemcy_2_0__Internauci_swietuja_zwyciestwo.html?i=19
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 10:47
                      Meczu nie oglądałam ale byłam na podsłuchu radiowym. Ale po meczu pzeżywałam wygraną już na ekranie tv. To dopiero było widowisko !!!!!!! cuuuuudo !!!
                      p.s. a gdy zaspiewalismy :Niemcy, nic się nie stało .... to dla mnie był cudowny moment smile))
                      • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 18:46
                        Herbata i orzechy. I znowu cisza.
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 21:54
                          Uśmiech na dobranoc...
                          deser.pl/deser/1,111858,15386983,Chcecie_wiedziec_co_to_znaczy__zarazliwy_smiech__.html
                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 126. 12.10.14, 21:55
                          warum napisała:

                          > Herbata i orzechy. I znowu cisza.
                          Cisza? niemożliwe. Orzechy chrupią przy jedzeniu!
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 20:21
                            Przy herbacie Teatr TV ....
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 20:51
                              pora na Liptona smile

                              niby jest "fajnie i miło" bo wspaniała pogoda ale jakoś w pracy mnie to nie cieszy sad
                              To (raczej) ostatnia moja pracująca jesień, a już na pewno ostatni okres "przedświąteczny" i będą ostanie Święta Bożonarodzeniowe.
                              Pewnie dobrze bo irytuje mnie już dosłownie wszystko sad
                              W weekend wymienili mi drzwi (w biurowym pokoju).
                              Miałem szklane i... dalej mam ale już(!) nie przezroczyste tylko matowe bo robiłem raban iż czuje się jak "małpa w ZOO" : kto przechodził korytarzem to się "gapił" jak na koczkodana smile
                              Ale... na starych drzwiach miałem (dużą!) naklejkę-głupotke o treści "Heute geschlossen wegen Gestern" - dziecinny idiotyzm, ale irytuje mnie nawet fakt iż już jej nie ma,- "zniknęła" razem ze starymi drzwiami sad

                              Łyk Liptona na polepszenie humoru smile)

                              pozdr.,-
                              • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 21:10
                                Nie wiem czy dobrze sobie przetlumaczylam "brakujacy" Ci napis-motto , ale.... ja w poprzedniej pracy jak juz "dojrzewalam" do wyjscia na zawsze - to naturalnie wydrukowalam sobie 3 pasujace wtedy mi prawa Murphyego. I powiesilam tak, ze.... ilekroc rozmawialam przez telefon to musialam sie na nie gapic i ...czytac. A strasznie duzo wowczas rozmawialam.
                                I jednak ktos zyczliwy doniosl temu 1. co o nim sadze, mimo tak ogolnej formysmile
                                Poza pocztowkami dla odprezenia nie mam na razie nic, czego bym zalowala.
                                Chyba jestem doskonalym przypadkiem wg Darwina na zdolnosc adaptacji w obcych miejscach- bo "zadomawiam " sie w nowym miejscu pracy - w ciagu 5 min. J pakuje w 1 reklamowke jeszcze szybciej...nawet po kilkunastu latach.
                                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 21:44
                                  Koniecznie wydrukuj i nalep nową karteczkę .... bo nie wyzbędziesz się unoszenia głowy by spojrzeć ...............
                                  • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 21:56
                                    Fredziu, teraz mam na wprost przezroczyste drzwi jak Popayesmile i stale otwarte. I nie mam "wolnej" okolicy zeby jakies adekwatne do sytaucji motto przypiac. Po prostu wszystko jest za mna. Lub z boku.
                              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 21:48
                                Tak to jest sad Czasami chcemy zmian, a gdy nadchodzą nie potrafimy ich zaakceptować.
                                Dziś rozmawiałam z koleżanką, z którą w tym samym czasie będziemy mogły pójść na emeryturę. Usiłowałyśmy znaleźć pomysł na zagospodarowanie wolnego czasu. Ciężko było sad

                                Na poprawę humoru widok innego "emeryta"

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/Fohj6ixiMrasWZgoOX.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/J3S516dMjNXD4KJ8mX.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/Q2UK46bUTjBGuf6KUX.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/ZMozbOpikgWmSa547X.jpg
                                • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 22:01
                                  Daj Boze z taka k/l/asa sie starzec...smile
                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 13.10.14, 22:32
                                    Warumko, czy zmieniłaś pracę?

                                    Wieczorna herbata w domu.
                                    Jako nastolatka miałam dwa napisy w moim pokoju: Wer Ordnung hält , ist nur zu faul zum Suchen ( Kto utrzymuje porządek, jest zbyt leniwy by szukać) i Statt neuer Vorsätze lieber bessere Ausreden ( Zamiast nowych postanowień lepsze wymówki) - nadal są aktualne, chociaż już nie wiszą smile

                                    Co do emerytury to mam już pomysł, ale o tym napiszę dopiero w drugiej połowie listopada.
        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 09:12
          ...dzień dobry Alternatywnym, Marcus Kaffee Gold zaliczona
          https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 17:38
            Popołudniowa kawa, co wy tak tej emeryturze! Przecież Wedrowiec to może pracować co najmniej do 75. roku życia! Ja nie mam problemow co robic, tylko kiedy. Wszystko zaczęło trwac duzo dlużej, nawet zbieranie sie "do wyjscia". Kiedyc to było 15 minut - teraz jest 1,5 godziny smile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 18:23
              Na emeryturę polecam gry i zabawy w lesie, jak robią to moje koleżanki i koledzy smile
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/pFJoaZew4bbJiEzlrB.jpg
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 21:01
              Tak, mogę długo pracować, ale nie wiem, czy będę miała siły i ochotę. Podobno, gdy zbliża się czas końca pracy, to narasta chęć pozostania w niejsmile Teraz myślę o ustawowym czasie przejścia na emeryturę, a nie o tym dla "pracowitych wołów". Zgodnie z przepisami nie można mnie wysłąć na emeryturę (pomijam szczególne przypadki) przed 70 rokiem życia, ale granica ta ma być przesunieta w górę. A może już jest przesunieta?
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 22:27
                Wieczorna herbata smile
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 126. 14.10.14, 22:38
                No właśnie... smile
                to jest tak jak artystka i naukowiec, wiec "wolne ptaki" w relacji do brutalnych realiów
                zawodowej codzienności klasy wyrobniczej, "pogadają" sobie o.... emeryturze smile

                Wiesz MM jak to wygląda z mojej strony?
                Mnie, podejrzewam, ze i większość prozaicznie pracujących, przez kilkadziesiąt kolejnych lat harówy NIKT nie pyta(l) czy (akurat) mam "wenę twórczą" albo szczególny pociąg do
                naukowych badan i doświadczeń.
                Stawiano przede mną zadania "do wykonania" i.... bezwzględnie rozliczano.
                Stanowisko czy rodzaj zajęcia nie ma tu szczególnego znaczenia (może trochę w postaci finansowej rekompensaty).
                Zasada jest jedna: twoja praca przynosi ZYSK (finansowy!) jest "la-la" = OK (ale ZAWSZE uświadamiają Ci, ze może/powinno być LEPIEJ!).
                Nie spełniasz wymagań (czy pokładanych nadziei - do widzenia!
                I tak przepisowo (u mnie) 45 lat!
                Może (jeszcze) MOGĘ, może (nawet) mój Pracodawca nie "upierał by się" bym na emeryturę poszedł tak od razu "jak mogę" (co tez jest wyjątkiem raczej), ale......
                Kiedyś trzeba powiedzieć "dość"!
                Emerytura (dla wyrobników) to (u mnie) m/w 60% zarobków. Te pieniądze (już) MASZ!, - pracujesz dalej, powiedzmy od pn-pt. to prawie 3 dni (do środy włącznie) "odrabiasz" to z czego .... rezygnujesz.
                Jakoś, hmmm..... nie bardzo mam "ochotę".
                Nawet jak u mnie sytuacja jest bardziej przykra bo będę miał emeryturę (tylko) za przepracowane 36 lat, reszta to świadczenia (polskiego!) ZUS-u a jakie one są hmm....
                - Same wiecie smile
                OK. miałem to szczęście, ze i moja małżonka pracowała, wiec RAZEM "jakoś" przeżyjemy
                = zachowamy dochody m/w jednej naszej pensji, a tutaj sporo rodzin żyje z dochodów jednego zarabiającego (szczególnie jak są małe dzieci).

                Już nic nie "musimy" i (chyba) na chleb nam starczy, no i mam tego codziennego stresu serdecznie DOŚĆ.
                Z artystycznej weny i ochoty na naukowe badania zrezygnuje na korzyść połażenia po
                lesie (przydomowej Puszczy) i poleżenie "do góry brzuchem" na łódce....
                Pewnie dużo stracę, ale idę na ro "ryzyko" smile)

                Teraz: łyk herbaty smile

                pozdr.,-
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 15.10.14, 11:18
                  Popaye, emerytura "twórcza" t o jest smiech na wode, jak to sie mówi. Na szczęście pare lat pracowalam jako "urzędnik samorządowy" dość wysokiej rangi co zasadniczo zmieniło sytuacje smile Nie mniej gdyby nie dodatkowe środki - np. z wynajmu mieszkania w ktorym dzieci nie chcialy mieszkac, to napewno nie utrzymalibyśmy się w za duzym domu. Ktory predzje czy pózniej trzeba sprzedać i przenieść do mniejszego mieszkania - o czym coraz częściej przemysliwamy. Tylko, że przemysliwanie to jeszcze nie czyn , trzeba by zacżąć dzialać. Ostatnio w mojej okolicy wybudowano bardzo ladne domy, trzypiętrowe, z windami tarasami i bajerami. Bo dom to stala troska - zwlaszcza budowany w "poprzedniej" technologii. I rosnace koszty, Ale to juz temnat na inny wątek. Pozdrawiam i zycze miłych spacerow po mazurskich lasach smile
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 15.10.14, 22:06
                    Wieczorna herbata i lektura "Polityki"
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 16.10.14, 22:00

                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 16.10.14, 23:53
                        Napewno będzie lepiej, Alfredko ! tez bym sie napiła wina, ale czas spać !
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 17.10.14, 19:48

                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 17.10.14, 20:40
                            Wieczorna herbata w domu i relaks smile
                            • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 17.10.14, 22:18
                              ...wieczorna kawa przy wklejaniu zdjęć na FotoForum, właśnie wkleiłem te i przy okazji odżywają wspomnienia

                              na starym mieście, w tle Cathédrale Notre-Dame de Strasbourg (katedra Najświętszej Marii Panny), Strasbourg (Alsace), Francja, wrzesien 2014

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/md/hc/7fwo/G6DyLMN7E85q1i4iIB.jpg

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 17.10.14, 21:49
      Popayu, żeby to wszystko było tak proste... Moja praca ma wiele zalet, ale związana jest z ciągłą niepewnością zatrudnienia. Prawie wszyscy mamy umowy na czas określony. Kolejne zatrudnienie, to przechodzenie przez procedurę konkursową, a zawsze jest ryzyko, że znajdzie się ktoś lepszy. Co dwa lata ostra ocena. Konieczność podnoszenia kwalifikacji w określonym ustawą przedziałach czasowych. Mam to już prawie za sobą, a mimo to czasami czuję się jak koń na torze wyścigowymwink Muszę powtarzać sobie "już nic nie muszę"wink

      Wieczorna herbata ze wspomnieniem lata:

      http://i59.tinypic.com/9hs9w3.jpg
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 18.10.14, 19:11
      wieczorna herbata i trochę relaksu przed pracującą niedzielą
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 126. 18.10.14, 19:16
        alfredka chora, pozdrawia.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 126. 19.10.14, 17:24
          Serdecznie Alfredce zdrowia zycze !!!
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 19.10.14, 17:38
            Piję herbatę za zdrowie Alfredki
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 22.10.14, 23:19
      Przedsenna herbata
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 24.10.14, 20:22
        słucham muzyki
        www.youtube.com/watch?v=jsX7Gs6gncI
        i piję herbatę ...
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 24.10.14, 20:57
          Wieczorna herbata i chwila relaksu przed pracującym weekendem
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 24.10.14, 21:50
            Weekendy mam wolne, ale herbaty napiję sięwink
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 25.10.14, 10:11
              W weekendy pracuję sporadycznie smile , zastępstwo czy egzaminy.
              Czas na dobrą kawę
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 26.10.14, 14:20
      Południowa kawa i przygotowania na przyjęcie małego (odbiór w czwartek)

      http://images54.fotosik.pl/526/fafa490feb69ac80med.jpg

      Ale się cieszę !!!
      • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 26.10.14, 14:33
        Omeri? Czyzbys miala sie stac szczesliwa posiadaczka wyprowadzacza na spacer bez wzgledu na pogode? Gratuluje!smile)) I jestem pewna,ze....ten ogon bedzie merdal bez przerwysmile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 26.10.14, 14:43
          Tak jest Warumko droga! Ty dajesz rade, to i ja dam radę. Początki będą trudne, ale i frajda wielka smile
          • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 26.10.14, 15:25
            Omeri, lekko, latwo i przyjemnie bylo/jest lub moglo by byc, a jednak czlowieka cos kusi....... za to ile bedzie tematow do rozmow i zdjecsmile) Ciesze sie z Toba i czekam na pierwsze sesje w kaciku...."dla Przyjaciol".
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 26.10.14, 17:16
              Omeri, jakżesz Ci zazdroszczę....
              Będziemy mieli DWA psy na Forum !!!!
              a czy Mammajka jeszcze ma swoje cudowne czworonogi ?-
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 27.10.14, 20:43
      Omeri, czy piesek będzie duży? Czekam na relację z przyjęcia go do domu.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 27.10.14, 22:05
        pudel średniak ( około 42 cm w kłębie -dorosły)
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 27.10.14, 23:15
          Czyli juz nie boisz sie alergii, Omeri ! Pudelki sa niezwykle madre i mile. Doskonały wybor smile
          Mam juz tylko kota, oraz na przychodne kotkę tarasową. Niby jest z okolicznego domu, ale bardzo chce wprowadzic sie do nas smile Była tak chuda, że podkarmiam ja wbrew rozsadkowi.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 27.10.14, 23:30
            Mammajko, miałam już dawno temu pudla i wiem, że pudla mogę mieć, bo się go strzyże smile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 28.10.14, 19:57

              -Ale nie goli !!!
              /to z zazdrości tak napisałam smile) /-
              Nie herbata a kawa moim napojem, ciśnienie leci jak sanki z gorki. Zreszt a, czuję się dzięki temu lepiej. Wracam do swojej prawie całożyciowej normy.
              Czy oglądaliście wczoraj Teatr TV ? świetny ..
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 126. 28.10.14, 21:57
                Na temat pudli mogłabym napisać esej , mam przyjaciółkę fankę pudki dużych , rzadka rasa.
                Dopóki nie poznałam jej pudli uwazałam że takie niezbyt mądre psy kanapowe . a sa super inteligentne i wspaniałe !!
                Alfredce nieustajac dobrego samopoczucia życzę !!!!
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 28.10.14, 23:56
                  Janiekranie, miałam pudla, to wiem, jak są inteligentne smile
                  Przedsenna herbata i dobranoc.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 19:11
      Wieczorna herbata i szykowanie mieszkania smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 20:42
        Nie zapomnij o zabawkach - piłeczka albo dwie, takie jak do tenisa. Niewielki kawalek kożuszka /w stoiskach góralskich są/, pudle to uwielbiają ...
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 21:16
          Pierwszy duży pudel mojej przyjaciółki to Tina. Potem miała jeszcze jednego , już za Tęczowym Mostem , podobnie jak Tina a teraz ma dwójkę.
          Ja i S. miałyśmy czworkę dzieci w podobnym wieku. Raz odbieralam ja dzieci z przedszkola wraz z Tiną a S. szła w tym czasie na tenisa z mężem a następnie ona odbierala a ja miałam trochę wolnego od dzieci.
          Dzieci było czworo w wieku przedszkolnym , trzech młodzieńców i moja córk która była gorsza od największych łobuziakówtongue_outPP
          Kiedy szłam z przedszkola z pudlem i dziećmi to jedynie Tina zatrzymyawała się przed przejściem ulicznym i słuchała poleceń , była madrzejsza i bardziej ułożona od całej czwórki.
          Nie przepadam szczerze mówiąc za psami ale pudle uwielbiamsmile
          Będziesz miała na pewno pociechęsmile
        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 22:09
          alfredka1 napisała:
          > Nie zapomnij o... piłeczka albo dwie, takie jak do tenisa...

          ...przypomniało to mi Bobby'ego, to pies naszych przyjaciół z Węgier.
          Często jeździmy do nich na urlop, mieszkają na wsi niedaleko Budapesztu, ona Niemka, przyjaciółka z lat szkolnych mojej Pani, on Węgier.

          Ulubioną zabawką Bobby'ego jest właśnie piłka tenisowa, każdorazowo gdy tam jestem przynosi tę piłkę i chce żebym z nim bawił się.

          odpoczynek na tarasie z Bobby, Pakozd, Węgry

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/RkuBWkGOJZUkoKSu4B.jpg

          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 22:43
            Torba z zabawkami już czeka, oczywiście nie wszystkie na raz, zgrana piłka tenisowa też jest smile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 23:01
              Zabawki dla zwierzaków to teraz cały przemysl. Oglądalm ostatnio w hurtowni. Pies mojej córki uwielbia piszczacego kurczaka, który wydaje rozmaite tony piskow.
              A pudel mojego brata , Bartek, byl przemadry ! Na hasło "Ruskie idą" padał plackiem na ziemie i udawal zdechlego psa smile
              Omeri wysłam gołębia pocztowego na gazetową skrzynkę !
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 29.10.14, 23:31
                Dziękuję, przeczytałam
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 30.10.14, 21:13
      Omeri, jak mieszka się z nowym domownikiem?
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 31.10.14, 08:14
        Wczoraj dotarliśmy szczęśliwie o 23.30 do domu. Na razie poznajemy się
        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 31.10.14, 13:44
          omeri,
          zrób jemu fotkę i pokaż go nam
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 31.10.14, 21:07
            Wieczorna herbata
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 126. 31.10.14, 22:08
              Toast za zdrowie Pokerasmile
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 126. 02.11.14, 23:30
                Jakie świetne imię smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 02.11.14, 18:09
      Herbata po wizycie u weta smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 02.11.14, 19:48
        Teraz Pokerzątko napewno bedzie zdrowe i odporne ..-
        Kawa zamiast herbaty.a do niej ............ salatka jarzynowa- niespodzianka od Wędrówki...
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 02.11.14, 20:15
          Oj cieknie mi ślinka na myśl o sałatce jarzynowej!
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 126. 03.11.14, 19:34
            zapraszamy, jeszcze sporo jest smile)
            Pozdrowienia od Marzenki z Forum 40-50, ze specjalnymi uściskami dla Pokerka.
            zawitali do nas, radość ogromna....
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 03.11.14, 22:53
              Pokerek dziękuję smile
              wreszcie w domu po długim dniu, do Pokerka zaglądała superniania !
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 126. 04.11.14, 00:02
                Glaski dla Pokerka smile
                A ja mam nocny dyzur i popijam kawe...
                • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 126. 04.11.14, 20:30
                  Ula, wyspalaś się już po dyżurze ??? współczuję Ci tych nocek. Zaraz przypominają mi się nocne wachty, zwłaszcza t.zw. "psia" od północy do 4 .o świcie..
                  Teraz podjadam drożdżowe ciasto od Wędrowca i popijam Liptona.
                  • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 04.11.14, 21:21
                    wodnik33 napisał:
                    > ...Teraz podjadam drożdżowe ciasto... i popijam Liptona

                    ...tzn., że ze zdrówkiem jest już dobrze,
                    też znam "przyjemność" pracy na nocnej zmianie, stwierdzałem wówczas, że noc jest do spania, a dzień dla życia
                    • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 126. 05.11.14, 13:53
                      ...dzień dobry! Alternatywnym, popołudniowa Markus Kaffee Gold zaliczona
                      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 126. 05.11.14, 16:05
                        Hej!! Kawa i c.d. placka ..
                        Potem pojadę umyć samochód i obiore zamówioną książkę z Merlina.
                        Pogoda paskudna, słońce zgasło , od wód ciągnie wilgotnym ziąbeb.
                        Przed laty w Murmańsku, w pażdzierniku, taka mżawka zamarzała na twarzy i sklejała rzęsy.
                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 126. 07.11.14, 19:54
                          alfredka chora, zapalenie płuc : ,(pomyślcie o niej serdecznie ale nie za ciepło, temperatura wysoka.
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 126. 07.11.14, 21:14
                            Przesyłam fluidy zdrowia dla Alfredki kochanej. Zapalenie płuc to powazna sprawa
                          • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 07.11.14, 22:06
                            Dopiero teraz doczytalamsad Alfredko, zdrowiej prosze.
                            I cierpliwie lez i bron sie / przed choroba/ z calych sil, posylam dobre mysli i fluidy zdrowia!.
                            M sie dzis obronila/ co prawda nie miala zadnego agresora przed soba/, wez niej przyklad.Usciski delikatne.
                        • warum Re: Herbata. Czajnik 126. 07.11.14, 21:50
                          Wodniku , kilka dni temu byl taki "dreszczowiec", ze wszystko zamarzlo, i ludzie wygladali/ wlasnie tak jak wspominasz- zamarzali na zywo . Ale w filmie garstka ludzi sie uratowala, m.in. dzieki - wiedzy, ojcowskiej milosci , i... ksiazkom!
                          b/ kto myje samochod jak zapowiadaja zmiane pogody /deszcz? U mnie to dziala wrecz "proroczo"- jak JA umyje, to w ciagu doby na pewno spadniesad
                          c/ wypijam kolejna herbate na uspokojenie i chyba dzis padne ze zmeczenia- obsluga lekarska/ .... przeciez dlugi weekend znowu!. a skoro tak to wszyscy pracuja jak za kare juz w piateksad. Ale chyba oglosze wymeczony sukces- wreszcie mi cos pomoglo i zastrzyki poprawily mi wyniki i czucie, jeszcze tylko znalezc niebolace miejsce. Ale widze sma postep, wiec bardzo sie ciesze.
                          d/ Pokerek i , nawet jak tylko "kibicuje" pani , wyglada jakby mial figle w oczachsmile Omeri... on wyglada na bystrzaka smileuwazaj
Pełna wersja