chris.w3 03.10.14, 10:35 wodnik33 napisał: > ...w pełni popieram Cię w ciepłym pażdzierniku... ...wobec tego otwieram zgodnie z życzeniem pomysłodawcy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 03.10.14, 10:44 dzisiaj u mnie święto, święto zjednoczenia Niemiec, tak świętowano przed 2-latami festyn 3 października-święta zjednoczenia Niemiec, Pariser Platz, Berlin (Tiergarten), październik 2012 Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 03.10.14, 12:53 Witam ciepło prawie weekendowo, bo jeszcze zebranko i szkolenie Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 03.10.14, 13:14 ...faktycznie, jest w miarę ciepły, u mnie 19°, jak na październik nie jest źle Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 03.10.14, 20:35 Tę pamiętną noc nie spałam do świtu. Nie myślałam, że będę tak przreżywala tu "rozbicie betonu"/ Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 04.10.14, 08:43 A ja pamietam jak ogladalam relacje w tv i nie wierzylam wlasnym oczom, ze to sie dzieje naprawde. I bez zadnego strzalu. Zreszta, w tamtym czasie tyle sie wtedy dzialo, ze czasem zaluje, ze to poszlo takim piorunem Bo pojedynczo latwiej zapamietac z detalami tak istotne sytuacje. Pozdrawiam z mroznego prawie Wschodu. Slonce na blekitnym niebie, prognozy mowia, ze temperatura sie podniesie. A z hitow dnia -od wczoraj mam cieple kaloryfery! Wreszcie, ale i tak zdazylam sie zrobic pociagajaca... Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 04.10.14, 10:29 Witam sobotnio, słonko świeci, czas podziałac w domu Odpowiedz Link
mammaja Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 03:51 Noce zimne, ale jakie piekne, kolorowe dzionki ! Pora iśc spać, a juz własciwie mogłabym tak przesiedzieć do dnia, tylko po co ? Internet wciąga bezlitośnie ! Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 08:15 Rano bylo u mnie +1,5 C na zewnatrz, ale tylko pojedyncze auta mialy szyby do skrobania. Jeszcze nie jest zle! I specjalnie dla Popaye zrobilam fotke z porannego spaceru Naklejka glosi: Nie Trab! Szybciej nie moge... Coraz wiecej w okolicy takich mlodych hobbystow, ale zima sprowadza wiekszosc na ziemie - takie auto moze sluzyc za stojak na reklame, nie do codziennego jezdzenia. Ale..... sama pamietam kilka lat temu jak na trasie ....regularnie wyprzedzal mnie w jednym miejscu i to "bez wysilku" siwy trabant. Ale od czasu gdy zrobili nam nowa droge juz go nie widuje.... moze tez sie przesiadl na mniej wymagajaca marke? Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 12:52 Z łezką w oku patrze na jeszcze jeżdżące maluchy . Krasnoludka szaleje, ja pracuję i słonecznie pozdrawiam Ulubieńców Forumowych! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 13:30 omeri napisała: > Z łezką w oku patrze na jeszcze jeżdżące maluchy... ...u mnie też jeszcze jeżdżą marzenie prawie każdego Polaka w latach 70-tych, i pomyśleć że są jeszcze zwolennicy którzy jeżdżą tym autem, fiat 126 produkowany we Włoszech 1972-1980, fiat 126p produkowany w Polsce 1973-2000, łącznie sprzedano 4,7mln egz., przy Berkaer Straße, Berlin (Schmargendorf), czerwiec 2013 Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 19:42 Dzięki chris. W takim "pięknym" kolorze nie miałam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 05.10.14, 19:54 Piękny październik cieplutki. Nawet pajaczek skorzystawszy z nieobecności Wędrówki, usnuł piękny dywanik a może firaneczkę. Odpowiedz Link
mammaja Re: W ciepłym październiku 06.10.14, 00:04 Firaneczka artystyczna ! A jak sie czuje Czubatek ? Mialam trzy maluchy, ale to była radośc ten pierwszy! Pojechałam z dzieciakami do kina, zimno było, a my w cieplutkim samochodzie wracalismy do domu jak paniska ! Małzonek "bał sie o mnie" i dawał swoje auto tylko na lokalne zakupy. A jak kupilam tego malucha jakos dziwnie przestał sie bać "o mnie" ! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 06.10.14, 13:31 alfredka, świetne zdjęcie, takie sytuacyjne, lubię takie, a samochód widać długo nie używany Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 07.10.14, 03:59 ...weekend miałem "pracowity", z kolei w niedzielę odwiedziłem Kürbisfest 2014 czyli festyn święto dyni, w dzielnicy Schöneberg Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 07.10.14, 16:35 alfredka, otworzył się, zdjęcia wyjątkowo ładne Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 10.10.14, 17:31 ...no, jutro czekają na nas sportowe emocje Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 10.10.14, 19:35 Niektórzy będą bardzo rozdarci )) myślę o Czubatkowej rodzinie i o Tobie. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: W ciepłym październiku 10.10.14, 20:59 W Berlinie zaczyna się Festiwal Świateł. Chris będzie miał co podziwiać i fotografować szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,16784248,Festiwal_Swiatel__Berlin_w_kolorowych_iluminacjach.html#LokSznTxt Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 13.10.14, 16:03 wedrowiec2 napisała: > W Berlinie zaczyna się Festiwal Świateł.,, ...i wybrałem się w weekend na spacer po Unter den Linden w dzielnicy Mitte, tu fotka z tego spaceru "Festiival of Lights" czyli festiwal świateł, ewangelicka katedra Berliner Dom (Katedra w Berlinie), przy Unter den Linden, Berlin (Mitte), pazdziernik 2014 Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 13.10.14, 17:34 B. ladne zdjecie . Od razu chce sie isc na spacer by podziwiac , nawet jak jest tak ciemno Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 13.10.14, 22:34 O tak, pospacerowałabym sobie po Berlinie! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 15.10.14, 20:43 ...i jeszcze jedno zdjęcie z weekendowego spaceru po Unter den Linden "Festiival of Lights" czyli festiwal świateł, kamienica przy Unter den Linden, City Ost, Berlin (Mitte), pazdziernik 2014 Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 11.10.14, 10:03 Dzień dobry sobotnio. Jeszcze Warumka się nie wpisała? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 11.10.14, 11:10 Zadzwonimy, może zajeta albo migrena Ją dopadła.... U nas pada ciepły deszcz, będą grzyby rosły ! Uściski.- Odpowiedz Link
mammaja Re: W ciepłym październiku 12.10.14, 01:57 Tego nam trzeba ! Sucho bardzo, ale za to cieplutko i kolory fantastyczne ! No i sukces - zwycięstwo w meczu z Niemcami Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 12.10.14, 07:48 Odsciskuje serdecznie i szybko donosze, ze nie migrena mnie zmogla, a wytracenie z codziennej rownowagi. Na szczescie odpowiednia ilosc snu przywrocila mnie do normalnosci. No i z przyjemnoscia chce doniesc, ze kolejny raz okazalo sie, ze ludzie znani mi "zdalnie" sa dokladnie tacy jak sadzilam. I ci , ktorych odruchowo polubie" w ciemno", absolutnie sa tacy jak mysle. Mialam okazje poznac osobiscie kolezanke ze zdalnej " pracy"- 1.x po kilkunastu latach ~codziennych / wyjatek wolne/ telefonow. Zreszta sama, / tym razem przez kolegow/ tez zostalam rozpoznana po glosie I wystarczylo powiedziec tylko dzien dobry.... Na szczczescie nabytych zmarszczek czy kg nie widac na fonii Zaluje tylko, ze nie mialam przyjemnosci spotkac jeszcze kilku osob, ktore chcialam, ale wtedy musialabym chyba zmienic prace..... na mniej przyziemna i niecodzienna. A poza tym slonce swieci i temperatura wyjatkowo wysoka jak na pazdziernik. Dzis planuje tylko napawac sie w dobrym nastroju po zwyciestwie naszych- kolorami jesieni. Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 14.10.14, 19:16 Z okazji Dnia Nauczyciela / Dnia Edukacji Narodowej / naszym wytrwalym paniom profesor zycze ... samych bystrych uczniow. Kolejny rok sie z tym powtarzam, ale "podatny grunt", to chyba duza satysfakcja w tej pracy. Przed chwila byl reportaz w Zd3 : "Uczniowie z Technikum Elektronicznego w Połańcu od 12 lat zdobywają nagrody w Polsce i na świecie za swoje prace." www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/1258281,Szkola-pelna-wynalazcow i z usmiechem wysluchalam jak uczniowie wykorzystali pewien gadzet /dla doroslych / dokladniej wibrujace zasilanie w bardzo pozytecznym celu... I nie tylko koncept byl wazny ale jego ekonomiczny aspekt Trzeba mlodym patrzec na rece, bo nigdy nie wiadomo co wpadnie im do glowy! Pogoda sie zmienia= psuje, i niestety coraz szybciej robi sie ciemno A jeszcze wczoraj wieczorem widzialam spacerujacych - bez sweterkow! I to bylo jednak dziwne. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 14.10.14, 20:03 W Dniu Nauczyciela wszystkim byłym i obecnym nauczycielom - najlepsze życzenia ) alfredka b.nauczycielka.. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 15.10.14, 21:02 Chris, to "swietliste" zdjecie przy Alei Pod Lipami przepiękne. przecież mogliśmy pojechać, popaptrzec, pozachwycać się. Może w przyszłym roku....-- Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 18.10.14, 09:41 Witam sobotnio, dzień mglisty, a tu tyle roboty! Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 19.10.14, 09:14 A ja dzis sie regeneruje po koszmarnym tygodniu w robocie. Nie wiem czy nie za pozno sie za to biore, ale.... proza zycia mnie przytlacza. Alfredce zycze ZDROWIA!!! Z porannego spaceru zalaczam malo porywajace ale troche zaskakujace fotki Widok na garaz/ inne tez maja fajne obrazki, ale nie az tak drobiazgowe i twarzowe/ i...dla miastowych lenicow 2w1/ ryby i grzyby- do wyboru?/ Udanej niedzieli Ulubiency Z absolutnych hitow tego tygodnia:- otworzono "moja" czesc obwodnicy/ w kierunku polnocnym/ i.... mimo, ze nie jechalam jeszcze dolem / bo nie mam zadnego interesu poki co/, widzialam jak sie polaczyly wczesciej blokowane odcinki. Nooo.....robi wrazenie. Dobre! Mogliby jeszcze tylko w ramach promocji na stacjach benzynowych sprzedawac/ albo...rozdawac? mapki/ ale.... wierze, ze ktos o tym pomysli jak juz dopna reszte "odcinkow") tyle,ze .... to jeszcze potrwa, a kierowcy potrzebuja juz, bo jezdza juz teraz/ Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 19.10.14, 18:10 ...dzisiaj totalne lenistwo i totalny relaks, tak jak miły Bóg przykazał Odpowiedz Link
popaye Re: W ciepłym październiku 19.10.14, 22:38 Nasza Pierwsza Dame - Alfredke naturalnie pozdrawiamy wszyscy a życzenia zdrowia - nieustające Lubliniance Warum gratuluje nowych rozwiązań komunikacyjnych w mieście. Topografia nowych rozwiązań się nie martw, przyzwyczaisz się. Trochę błądzenia i moc "zaskoczeń" przynależą do takich rozwiązań - to szczególna cecha wszystkich polskich rozwiązań inżynierii drogowej! ) Jestem w lepszej od Ciebie sytuacji. Ne bylem w Lublinie z.... 50-siat lat wiec każde rozwiązanie (lub jego brak) będzie dla mnie "nowością" Ale.... pewnie przypadkiem, udało mnie się ("kilka razy") bywać w Warszawie. Co tam się dzieje w "nowych" rozwiązaniach komunikacyjnych to.... - wow! trzeba mieć nerwy!, nawet tacy którym "wydaje się" ze to Miasto znają ( nie SŁOIKI!) Absolutnie I-sze miejsce to połączenie miasta z autostrada A2 ! Tam gdzie ew."wjazd" (na A2) to już na pewno(!) nie ma "zjazdu", tam gdzie "wyjątkowo" są oba to.... oznaczone tak, ze pies z kulawa noga, korzystając z drogowskazów i oznaczeń, nigdy nie wie GDZIE ( w efekcie) wyjedzie (lub wjedzie)! - genialne! ) Połączenie z A2 "wypchnęło" na 2-gie miejsce następny "kwiatuszek" (paluszki lizać!) a i Ciebie trochę dotyczy (gdy byś przypadkiem) do Stolicy "zabłądziła" (wiem, wiem ze niechętnie, wszak Warszawy trzeba się tylko "wstydzić", szczególnie jak się jest związanym ze światowymi Metropoliami typu Pcim, Pacanów czy inny .... Wrocław ). Wyjazd z Warszawy na .... Lublin czyli (NOWE) rozwiązanie 2-piętrowego skrzyżowania/ronda: Ostrobramska - Marsa z Grochowska - B.Czecha i (przy okazji połączona z dojazdem w kierunku Ursynowa przez nowy Most Południowy) Zawsze (w ostatnich 20-latach to już na pewno!) tam było tłoczno ale atrakcyjność tego kierunku pojęła nie tylko wcześniejsza elita Władzy m/in: marsz. Pilsudzki, powojenny premier Jaroszewicz czy (nasza!) Mammajka ale i b.prozaiczni (ale liczni!) zwykli śmiertelnicy (m.in. moje dzieciaki!), a zalety tego terenu wywindowały ceny nieruchomości w tym rejonie na wyżyny (prawie!) porównywalne z .... Konstancinem . "Logika" rozwiązań komunikacyjnych jest tam bezprzykładna i nie ma równych w Świecie Jak chcesz jechać np. do Lublina ( St. Milosnej czy do naszej MM), czyli w PRAWO to jedz (wyłącznie!) skrajnym LEWYM pasem Ostrobramskiej bo.... pojedziesz na Ursynów (po drugiej stronie Wisły!) . Jak chcesz w LEWO (na Grochowska np.) to tylko(!) skrajnym PRAWYM pasem. Teza było mieć "łeb" (kwadratowy chyba!) żeby TO wymyśleċ! (nawet czołówka PiS-u: Jarek z Macierewiczem by TEGO nie wymyślili!) Jadący ul. Marsa w stronę Centrum maja leszcze "lepiej" bo.... jak by nie jechał to nie ma ZNACZENIA - zawsze(!) wjedziesz w korek = stoisz do "oporu" (wytrzymałości nerwowej) i CIESZ się, ze jesteś (już!) w .... Warszawie ). Jedno z Twoich zdjęć, (to ściany garażu z grafiti) - mnie zasmuciło. Wydawało mnie się, ze mam pewna wrażliwość estetyczna, ale chyba już nie pasuje do dzisiejszych czasów - nie znoszę takiego "artyzmu" (gaffiti) - brrrr. Wychowałem się na Mokotowie a cześć mojej Rodziny (po Powstaniu) przeniosła się do Zalesia Dln. wiec drogę w tym kierunku (ul. Poławską aż do Piaseczna) przemierzałem tysiące razy. N Służewcu był "zawsze" (od lat 30-tych ub.Wieku ) "szary" wysoki i kilkukilometrowej długości mur (ogrodzenie terenów Wyścigów Konnych). On pięknie "zlewał" się z tamtejszym polnym otoczeniem (dziś jest tam największa sypialnia Warszawy - dzielnica Ursynów). Ktoś "wpadł" na szaleńczy pomysł by na tym murze zrobić "galerie" graffiti Rzygać mnie się chce jak, już teraz tylko przypadkiem,- przejeżdżam KROPIEŃSTWO - brr (( Jestem już (chyba) nie do uratowania: "inteligencja" czołówki PiS-u, wszelkiego rodzaju tatuaże, (muzyczny) RAP i ... graffiti wywołują o mnie objawy ostrego stanu przed wymiotnego Eeeeh.... pozdr. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: W ciepłym październiku 20.10.14, 11:00 Popaye, synkiem moim możesz być ... ale zgadzam się z powyższym. Zwłaszcza gdy widzę pięknie odnowione kamienice, jeszcze przedwojenne i już wysmarowane !!--- alfredka ma nerkę turystkę, która gdzieś się zaplątała w jej chudym ciele i rozrabia boleśnie i zapalnie. Pozdrawia.------------ Odpowiedz Link
wodnik33 Re: W ciepłym październiku 20.10.14, 11:11 pl.wikipedia.org/wiki/Zabytki_Szczecina#Centrum do oglądania w długie zimowe wieczory. Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 20.10.14, 18:58 Popaye, tak obrazowo opisales slynne dla mnie "skrzyzowanie" warszawskie, ktore... probowalam sama rozgryzc / lacznie z analiza zdjec /, ze az sie usmiechnelam ... Jak na mnie to bez wodki ani rusz, ale kierowcom nie wolno. Wiec najlepsza ...to metoda jazdy "za kims"/ na ogonie/, kto juz wie jak przejechac w odpowiednim kierunku ,i tak kilka razy, a potem to juz z gorki. No, po prostu zadaniem mistrzow od oznakowania , "TRZEBA wiedziec JAK", co nie ma wiele wspolnego ani z logika ani ze znakami, szczegolnie dla nietutejszych i sporadycznych, bo niektore sa tak pozno ustawione,ze nikt normalny nie zdazylby zareagowac/. A propos moich zachwytow....i.... koniecznych mapek/ wiem,wiem, sa tacy co rodza sie z GPS w glowie, ale normalni ludzie powinni moc jechac bez wahania i jednoznacznie - Wg znakow drogowych!/ "Autobus, który widać na filmie, należy do PKS Zielona Góra. Przewoźnik z drugiego końca Polski wygrał przetarg na obsługę części linii autobusowych w naszym mieście. I to właśnie jeden z jego kierowców złamał przepisy, jadąc pod prąd. Urzędnicy z Zarządu Transportu Miejskiego ustalili, że nietypowy "rajd" wydarzył się w sobotę w nocy, około godz. 23." Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,16835461,Autobusem_pod_prad_na_ekspresowce__ZTM_chce_wyjasnien.html#ixzz3GhkQRO1E A co do garfiiti,.... na ktore masz uczulenie, lub inny odruch, z dwojga zlego - bezmyslne bohomazy sprayem ew. wulgarne napisy, czy graffiti- wole to ostatnie - nawet jak sztuki nie udaje. Na dworze jesien coraz wieksza, ilosc lisci na ziemi juz wyraznie wieksza od tych na galeziach. Alfredko- posylam fluidy zdrowia! I ciekawa jestem wrazen JanKran z PL Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 21.10.14, 11:12 ...wczoraj rano było u mnie trochę mgliście w porannej mgle, widok z okna, Berlin (Charlottenburg), pazdziernik 2014 Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 22.10.14, 18:27 Mgla widowiskowa, ale....Twoje zdjecia budynkow "w oprawie" swiatel- zdecydowanie bardziej mi sie podobaja Wczoraj uczynilam drobne dobre uczynki, i od razu lepiej sie poczulam. Z prozaicznych rzeczy- wymienilam opony- bo strasza i strasza tym zimnem,ze nie chce sie zdziwic,ze juz jest. I zobaczylam na bardzo "podrzednej" trasie - miejscowe oswietlenie wspierane wiatrakiem i ogniwami. Bylam pod wrazeniem, rowinie wielkim jak w 2001 gdy pierwszy raz zobaczylam tak zasilana sygnalizacje swietlna na skrzyzowaniu /wg mnie w szczerym polu/, w NL, gdzie.... zblizajacy sie samochod widac za dnia bylo z odleglosci kilkuset chyba metrow. A teraz u nas na niewielkiej wsi sa takie nowosci techniczne! I tylko..... czasem na skrzyzowaniu ma sie ochote miec szyje jak zyrafa by moc zobaczyc co sie zbliza pod katem prostym.... A poza tym, awaria goni awarie, a raptem ponad tydzien temu bylam jakby w innym swiecie.... I komu to przeszkadzalo? Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 22.10.14, 19:44 warum napisała: > ...wymienilam opony- bo strasza i strasza tym zimnem... ...w Niemczech przyjęło się, albo jest zalecane, wymieniać opony od O (Ostern=Wielkanoc) do O (Oktober=październik), chociaż nie wszyscy te terminy dokładnie przestrzegają, ja również. Jeżdżę jeszcze na letnich Odpowiedz Link
popaye Re: W ciepłym październiku 22.10.14, 22:43 Holandia? Mila Warum, nie doceniasz naszych, polskich rozwiązań i to w typowo "prowincjonalnych" miejscach. Ale, hmmm.... Ty nie jeździsz na Mazury Np.: wszystkie (liczne!) przejścia dla pieszych, rozjazdy i utrudnienia komunikacyjne na drodze Pułtusk - Ostrołęka oświetlone są (rzęsiście!) lampami zasilanymi przez panele słoneczne. Niezawodnie i od lat. "Zabawy" w sezonowa wymianę samochodowego ogumienia już miałem serdecznie dość. Odkąd już nie posiadam aut (teoretycznie!) mogących poruszać się w przedziale prędkości 220-250 km/godz. używam opon "uniwersalnych" (lato/zima) przez cały rok. Wiem, zdaniem "ekspertów" (na forach automobilowych) takie opony nie są "idealne" ani na lato, ani na zimę ale jeżdżąc autem z permanentnym napędem na 4-ry koła nie zauważyłem specjalnej różnicy w stos, do opon typowo "zimowych" a i latem: "he, he" . Wada to ich cena, ale komfort "olewania" sezonowej wymiany jest mi tego wart. pozdr.,- Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 23.10.14, 07:01 Popaye, jeszcze troche i do nas dojdzie moda z zachodu na "uniwersalne" opony. Chociaz ja osobiscie czuje roznice szczegolnie na pocztku- po zmianie. Ale ta upierdliwosc i dodatkowy koszt sa obciazeniem. Ktorego bym nie doswiadczala na pewno mieszkajac bardziej na zachod lub poludnie... I tak sie ciesze,ze nie mieszkam w gorach Od wczoraj wieczora leje bez przerwy i silnie wieje Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 23.10.14, 17:11 Lac przestalo, wieje dalej i jest +1 C. Okropnie zimno sie zrobilo Pozdrawiam Ulubiencow, a szczegolnie Alfredke. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: W ciepłym październiku 23.10.14, 18:52 Jeszcze leżę ale cierpię "conieco" mniej . Pogoda paskudna, grzybów nie ma, takiego roku jeszcze nie było ( Odpowiedz Link
chris.w3 Re: W ciepłym październiku 23.10.14, 21:26 ..."W ciepłym październiku", już nie taki ciepły, bordcomputer w moim samochodzie pokazał temperaturę na zewnątrz 13°, odwiedziłem na cmentarzu moich bliskich i natknąłem się na ciekawy nagrobek nagrobek-pomnik Johna Heinricha Detlefa Rabe (1882-1950, niemieckiego biznesmena, funkcjonariusza NSDAP, obrońcy ludności chińskiej w czasie masakry nankińskiej 1937/1938, przez Chińczyków nazwany "Dobrym Niemcem z Nankinu"), na cmentarzu parafii ewangelickiego Kaiser-Wilhelm-Gedächtnis-Kirche, przy Fürstenbrunner Weg, Berlin (Charlottenburg), zdjęcie z czerwca tego roku Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 25.10.14, 10:21 Ladnie powiedziane Omeri)) Ja juz od wczoraj pomykam w czapce , ale lodowate powietrze nie zniechecilo suni i polezkowala troche na balkonie "na swiezym "powietrzu. I bez namowy sama chciala wracac Na szczescie mokre wyschlo i mroz nie jest grozny . Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow , zaliczylam cmentarze i mam czyste sumienie / chociaz jak patrze ile ludzie tam kasy laduja to czasem mam watpliwosci/ ,ale wyznaje zasade, ze pomagac trzeba i warto tylko zywym. Prasowke zrobie po powrocie. Za namowa Grzecha .... planuje wybrac sie do kina. Chociaz jeszcze nie dzis, bo dzis zamierzam lezakowac z pilotem w lapce, i sprobowac odespac kolejny wyczerpujacy tydzien. Odpowiedz Link
warum Re: W ciepłym październiku 26.10.14, 07:19 Witam Ulubiencow po zmianie czasu. Godzina pozniej widoczna jest golym okiem - po prostu rano jest widno! Na dworze bezchmurnie, sloneczno-niebiesko, bezwietrznie, -3'C. Pol zegarkow przestawionych, na szczescie w komputerze sam sie przestawia. Odpowiedz Link
omeri Re: W ciepłym październiku 26.10.14, 07:55 Witam niedzielnie, tak jest jasniej, ale wcześniej będzie ciemno i tak do stycznia. Odpowiedz Link
popaye Re: W ciepłym październiku 26.10.14, 12:46 Dzień dobry Dopiero teraz przeczytałem i... się ubawiłem w ten "...jasny, niedzielny poranek" Mila O Rzeźki czy rześki - raczej wiemy o co Ci chodziło i to (wyłącznie) "problem" dla językowych purystów. Powiedzmy, ze było "Frisch" i będziemy wszyscy "zgodni" bo..... faktycznie tak było! Tak naprawdę to, porównawczo do soboty, "jasno" u mnie (rankiem) było ale i "mgliście" (tu gdzie mieszkam to żadna "sensacja", raczej pospolity objaw). Radość z możliwości spania "godzinę dłużej" jakoś (mocno!) relatywizuje świadomość iż, od poniedziałku trzeba będzie "godzinę dłużej" pracować, za czym ostatnio jakoś nie bardzo przepadam. pozdr.,- Odpowiedz Link
jan.kran Re: W ciepłym październiku 26.10.14, 20:29 Wrażen po powrocie mam multum ale napisze później ... Odpowiedz Link
mammaja Re: W ciepłym październiku 26.10.14, 21:40 Po bardzo trudnym tygodniu nareszcie powoli wracam do zycia - malżónek wypisany ze szpitala, stluczone przez kierowce - idiote autko u blacharza, kot po trzech dniach wrocil do domu. Jest dobrze ! Odpowiedz Link