wedrowiec2 01.11.14, 17:56 Globalne ocieplenie trwa, więc cieszmy się kolorami jesieni Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 01.11.14, 18:28 I tego sie trzymajmy! Na dworze pogoda dobra,sucho, chociaz bardziej szaro niz na zdjeciu. Liscie na jeszcze zielonych trawnikach pograbione w rude kupki, kuszace dzieciaki do rzucania sie na nie.... ale chyba.... rodzice z tych co marudza,ze sie pobrudza ale... dajacy dzieciom szanse poczucia jak to jest... Na cmentarzach tlum juz byl od rana, ale dojazd zupelnie ok, w przeciwienstwie do wczorajszego popoludnia, chociaz policjanci kierowali przepustowowscia. Czekam / alez to brzmi idiotycznie/ na rozwoj choroby, bo dotychczasowe diagnozy jakos sie nie potwierdzaja, a leki niewiele pomagaja. Ale ja z tych twardych jestem, wiec cierpliwie czekam na to co ma byc... Mala bronic sie znowu bedzie w najblizszym tygodniu/ co Orzelek skomentowal - znowu??/, ale jak skonczy to i ja odetchne wreszcie, bo moze juz jej wystarczy)) Przydalaby mi sie jakas wygrana w totolotka/ ale nie gram/ lub zmiana pracy/ ale chyba i branzy, zeby zmienic otoczenie/ , i przede wszystkim - znowu zdrowie, bo dopiero jak nas cos ogranicza i boli czuje sie jakimi szczesciarzami jestesmy bedac zdrowi. Wodniku- zdrowiej, sluchaj lekarzy i nie opieraj sie terapiom. Bo czekamy na Twoje koemntarze. A Poker ma intrygujace imie, nie posadazalam dotad Omeri o sklonnosc do hazardu, ale.... jak widac, lubi mocne wyzwania) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 01.11.14, 18:42 Młodej zyczymy wszystkiego najlepszego a Jej Mamie znowu radości ) Wodnik z oddali uściski śle Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 02.11.14, 09:54 Witam niedzielnie, pobudkę miałam o 6tej, bardzo grzecznie spał w swoim kojcu, po raz pierwszy otwartym! Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 02.11.14, 10:17 Witaj w klubie "rannych ptaszkow"Omeri ! U nas chlodno ale wreszcie troche slonecznie, mglisto. Plan na dzis - wytrzymac do poniedzialku, niestety nic mi sie nie poprawia, a samopoczucie mam coraz bardziej pod kreska. Szkoda,ze mam tak maly wplyw na swoje zycie. Wybieram sie do kina, mam nadzieje, ze nie pomylilam dat i nie bede jedyna i nie odwolaja seansu bo mam zamiar za rada Grzecha znow poczuc ,ze "pragne zyc".... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 02.11.14, 21:42 "precz precz smutek wszelki ..." piosenka ładna ale ceny biletów każą dzisiaj jeszcze smutnym być (( www.bilety.sollus.pl/zamach-na-mocarta-szczecin,2014-12-02,21.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_term=adwords_szczecin_text&utm_content=adwords_szczecin_text&utm_campaign=adwords_szczecin_text&gclid=CI77rPHd3MECFcTnwgod8hUAag Odpowiedz Link
mammaja Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 02.11.14, 23:28 Jednak jest jeszcze kolorowo, zwlaszcza kiedy swieci sloneczko. Bilety koszmarnie drogie. Alfredko. Dobrze, ze mamy w UTW kolezankę, niegdys pracownicę "z branży", ktora wydeptuje dla nas rozmaite znizkowe bilety. Dzieki tem od czasu do czasu bywam w teatrze. Omeri, napisz cos wiecej o pieku, pliz. Niedomagającym ( w tym sobie) zycze zdrowia, oj, mial Kochanowski racje pisząc wiadomą fraszkę Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 04.11.14, 14:01 Dzisiaj piękny słoneczny dzień. Pokerek waży 2,5 kg i jest naprawdę grzeczny jak na malucha Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 04.11.14, 18:27 Spory piesek Jak duży będzie, gdy dorośnie? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 04.11.14, 19:48 Mam nadzieję, że taki, jak te niedźwiadki wędrujące po Zakopanem Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 04.11.14, 23:28 Pudel średni, około 42-45 w kłębie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 05.11.14, 16:25 Będziesz mogła trzymać go na kolanach Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 06.11.14, 10:37 ...na potwierdzenie, że listopad potrafi być kolorowym jesienny winobluszcz na ścianie Vivantes Auguste-Viktoria-Klinikum, widok od strony szpitalnego parku, przy Rubensstraße, Berlin (Schöneberg), listopad 2014 Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 08.11.14, 10:02 Witam porannie (pobudka była o 6tej). Życzę zdrowia naszej Alfredce, jak minęła noc! Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 08.11.14, 19:00 O 6 jest juz widno/ jeszcze.../, Pokerek zachowuje sie normalnie. I wyglada swietnie, a pewnie swoim towarzystwem sprawia wiele radosci i.... skupia nieustanna uwage, Omeri Zaskakujaco cieplo jak na te pore w kalendarzu. Pozdrawiam Milczacych Ulubiencow, a teraz pomykam na zastrzyk / i juz nie bede jeczec, ze mi zle bo widze realna poprawe /. Nawet na prasowke nie mam sily, chociaz dzis wazna rocznica Upadku Muru Berlinskiego www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rocznica-upadku-muru-berlinskiego-michail,143,0,1654927.html Cenie Gorbaczowa za te odwazna decyzje, ale z tym co teraz glosi nie zgadzam sie, chociaz rozumiem, ze on zawsze bedzie zyl w rozdarciu, ze .... historia wcale nie potoczyla sie zgodnie z naszym wyobrazeniem, jak mogla, albo powinna... Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 09.11.14, 14:04 Wybrałam się dzisiaj na cmentarze, nastrój jeszcze jest i nie padało. Pozdrawiam Wszystkich! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 09.11.14, 19:45 W drodze pod prysznic odpozdrawiam.. w tym roku nie byłam u zmarłych. Niedługo pójdziemy po ROGALE swiętego Marcina. Przywożą do nas wprost z Poznania /sklep "Piotr i Paweł"/ codziennie świeże !!! Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 09.11.14, 22:41 Alfredka nasza na forum, czyli czuje się lepiej Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 10.11.14, 08:17 I ja ciesze sie,ze Alfredce wraca apetyt))/ na zycie i slodkosci/ Mam dzis wolne i bardzo mi bylo potrzebne. Pozdrawiam Ulubiencow, na moim wschodzie dzis szaro / czekam na slonce z zachodu/, wzglednie cieplo, bezwietrznie i juz nie mzy. Roboty huk, sil brak, wazne, ze jest swiety s/pokoj. Omeri, jak Pokerek dorosnie to ... nauczy sie, spac jak jest ciemno Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 10.11.14, 09:32 Pokerek rośnie jak na drożdżach. Też mam dzisiaj wolne . Plik testów czeka na sprawdzenie, ale dzień będzie spokojny. Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 10.11.14, 11:43 Slonce i tutaj dotarlo dotarlo, moge sie podzielic Alfredce i Wodnikowi zdrowia nieustannie zycze. I mobilizuje sie calym jestestwem do kolejnego wyjscia, poki co wdranilam sie, ze... mimo posiadanych stron www- instytucje/ urzedy wola wywiesic kartke na drzwiach, ze maja wolne. I zupelna loteria gdzie kogos zastane by zalatwic sprawe, a przeciez nie ma co sie wstydzic, trzeba sie cieszyc, ze sie daje ludziom odpoczac Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 08:17 Slonce trzyma sie dzielnie naszego kawalka nieba, ale ochlodzilo sie. Moje dolegliwosci wrocily w nocy niespodziewanie i teraz analizuje co zle zrobilam, ze wrocilam do punktu wyjscia(( Spiewniki w dlon! ale ja po porannej Norwidowskiej pobudce / w 3/ chyba przelacze na bardziej rozrywkowa muzyke. Czym pewnie naraze sie prawdziwym patriotom, ale... ja z tych co nie potrzebuja niczego nikomu udowadniac. Nie na tym polega wolnosc? Milego swietowania Ulubiency Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 08:39 Dzień dobry, pierwsza pobudka była o 6.30, bo byłem bardzo głodny. Teraz bawimy się w salonie - frędzle to świetna zabawa Warumko droga, może i zmiany pogodowe wpływają na dolegliwości. Przesyłam fluidy zdrowia , a na ukojenie nerwów polecam RFm classic Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 08:58 Dzieki Pokerkowi mam wreszcie rano towarzystwo na forum) Omeri, a/ dziekuje, b/ pewnie ma duzy wplyw, ale nie usprawiedliwiam pogoda wszystkich niedomagan, pewnie Pesel mi sie wreszcie odezwal /+ zemscil pospieszny powrot do roboty kilka lat temu po slawetnym skasowaniu auta, powinnam byla ubrac sie wtedy w szykowny gorset i odczekac tyle co kazali/, ale....i tak dlugo nie narzekalam Ok, wiem ze to byl dowcip niskiego lotu, ale przeciez nie powiem, ze mnie pokaralo - bo nie wiem za co. PS . Nie moge sie powstrzymac i dam mu szanse, i wkleje autoreklame, 2-go po wodzu) rozrywka.dziennik.pl/hity-internetu/galeria/474767,5,najlepsze-memy-polityczne-z-adamem-hofmanem-i-poslami-pis.html Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 13:00 Wlasnie zaczal sie okolicznosciowy bieg uliczny / przewaza licznie startujaca mlodsza mlodziez z okolicznych SP , ale rodzice obowiazkowo dopinguja, a niektorzy nawet probuja rownolegle towarzyszyc... I czesc nadaza! A zanim zaczna sie okolicznosciowe zdjecia, migawka z poludniowego psiego spaceru: Troche ciagnie do swoich... Mimo wszystko, uwazam, ze grafitti na betonie poprawia "urode" garazy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 13:54 TV nie włączam .... dopiero wieczorem obejrzę co się działo. Zestarzałam się kochani ogromnie - uciekam od złych wieści, od paskudnych komentarzy i udaję, że nic mnie to nie obchodzi. A przecież obchodzi obchodzi ) jeszczem slaba i chyba zbyt powoli wracam do żywych /czytaj: ożywionych/. O zwierzakach mogę czytać i czytać . Pozdrawiam Was odświętnie /nawet "odziana" jestem /. Jedynie, jak co roku, nie mogę dzisiaj pośpiewać, przeszkadzają ataki kaszlu. Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 11.11.14, 14:11 Zdrowiej Alfredko wytrwale! I nie ogladaj tv . Ja sie "usztywnilam" i odrobine mi lepiej. A skoro zwierzatka Ci poprawiaja humor, odbierz poczte - cos w temacie. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 14.11.14, 08:16 Dzisiaj pobudka była o 6.30, byłem bardzo głodny i grzeczny. ważę już 3 kilo i rosnę, jak na drożdżach Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 15.11.14, 07:18 Pobudka dzisiaj była o 6.00, ale udało mi się przetrzymać małego do 7.00. Śniadanko zjedliśmy i czekamy na krasnoludkę - będzie ubaw! Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 15.11.14, 08:00 Omeri? czyzby Krasnoludka nie byla przygotowana?!) Nooo, to moze zazadac dodatku za utrudnienia... w pracy. Pokerek z pewnoscia bedzie chcial ja obwachac. Nie wiem jak Ty go zabawiasz o tej porze, ale u mnie najskuteczniejsze i najwygodniejsze jest zaproszenie do lozka I tak kimamy jak dlugo sie da. Ale bywa mus kiedy tylko dresy na koszule nocna i byle szybciej na dwor/ wczesniej zdarzalo sie to oczywiscie czesciej/ Pozdrawiam Ulubiencow, a Omeri gratuluje nie tylko dobrej decyzji / Poker w domu/ ale i okraglego nr wpisu na A40+. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 15.11.14, 08:03 Warumko kochana, my psiarze się rozumiemy, oczywiście robie rano tak jak Ty. Krasnoludka lubi psy Okrągłego wpisu nie zauważyłam Odpowiedz Link
mammaja Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 15.11.14, 22:38 Omeri, ogromnie sie cieszę Twoimi psimi relacjami ! Sama raość taki Pokerek Ostatnio mielismy przygodę z przybłąkana kotką, ktora usiłuje u nas zamieszkać. Wiem, że "oficjalnie" nalezy do innego domu, ale chyba zupelnie o nia nie dbają - karmie ją i chołubię. Nie bylo jej trzy dni i nagle w malym okienku baraczku, ktory w kacie ogrodu sluży za przechowalnie ogrodniczą zobaczyłam białą głowkę. Widocznie wślizgneła sie niepostrzezenia kiedy Krasnoludka cos tam robiła i biedaczka przesiedziała zamknięta. Ale nic jej nie jest - apetyt jak zawsze ma doskonaly Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 16.11.14, 07:54 Witamy niedzielnie, wstaliśmy o 7.30 Pogoda barowa i dzień zapowiada się leniwie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 16.11.14, 12:36 Już głosy oddaliśmy i ciąg dalszy kurowania się. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 18.11.14, 12:42 Dzisiaj latam i załatwiam różne sprawy, a do pracy dopiero na 18tą Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 13:37 ...właściwie to powinienem dzisiaj też dwie sprawy załatwić, ale mnie nie chce się, mówię jak Hiszpanie: mañana Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 14:16 ...oj, dzisiaj u mnie listopad nie jest kolorowy, jest szary, zachmurzony i 10° Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 14:41 poskakałam, zgodnie z załącznikiem ), zmeczylam i ide znow do loza boleści. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 19:48 Chris, wyslalam Ci na priv. obrazek .. ale wrócil ( Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 20:13 alfredka, nie mam na Forum priv. Poczty, możesz wysłać na wiadomość w moim profilu Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem 18.11.14, 20:12 Ja wciaz jestem po pozytywnym wrazeniem tej gibkiej pani cwiczacej bez wytchnienia u Chrisa ... ale nie drgne , poki co. Co najwyzej naciesze oczy I raczej na tym skoncze skoro nawet odstresujacy mnie basen omijam wielkim lukiem, i nawet nie planuje w myslach. Pokerek jest super Omeri, moze nawet nie wiesz, ale Twoja aktywnosc podniosla forumowa srednia! / juz nie tylko naukowa!/ Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 20.11.14, 08:56 Witam przed pracą, Poerek dał pospać do 7.30 Zaczyna się dopasowywać! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 20.11.14, 19:33 U mnie listopad szary i deszczowy... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 20.11.14, 20:25 Nie mogę patrzeć na liczby ... Klikam i zamawiam bilety lotnicze via mój bank on ine... Od wczoraj siedzę na kompie . Znalazlam tanie loty dla syna do Berlina tym razem Air Berlin bo moje ulubione linie norwegian proponuja ceny z Kosmosu. Natomiast przez tenże norwegian zamówiłam korzystne bilety dla córki z Monachium i Oslo i z powrotem. Syn leci do ojca do DE via Berlin , potem godzina pociagiem. Córka przylatuje przed Świętami do Oslo. Ex leci jutro na trzy tygodnei do roboty na Gwadelupę. Trzeba byo to wszystko zgrać żeby kazdy wyladował tam gdzie trzeba i kiedy trzeba. Ja siedze w Oslo i koordynuję) Odpowiedz Link
mammaja Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 20.11.14, 23:42 Juz nie jest k0lorowy, ten listopad, coraz wczesniej ciemno. Jak ja tego nie lubię ! Nagrania Paderwskiego na wykladzie rozchmurzyly troche ponury dzień Odpowiedz Link
popaye Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 21.11.14, 13:25 MM - uśmiechnij się tak jest przecież corocznie i do tego jeszcze gorzej (mogło być)!. Już bywały (o tej porze roku) i śnieżyce i zlodowaciałe jezdnie (ulice) i podobne "atrakcje". To chyba tylko momentalna (i przejściowa) irytacja u Ciebie. Jak pomyślę o czasach gdy obiektywnie było "stresująco" bo.... idąca zima, akumulatory (w autach) w stanie "agonii", łyse opony (i nigdzie niczego nie można było dostać!), do tego chorujące (jeszcze "małe") dzieci .... włos się jeży )) Dzisiaj? - he, he Jakie to my (porównawczo): "obowiązki i kłopoty" mamy?. Jak mamy to (raczej) dlatego, ze chcemy je mieć! Jasne, starsi jesteśmy i nie to zdrowie, ale dzieci odchowane, wszystko można dostać i nawet (jak na polowe listopada) pogoda "łaskawa"! Jestem wyjątkowym malkontentem, pesymista i "czarnowidzem" ale (teraz) właśnie nareszcie delektuje się tym iż to mój ostatni rok w pracy i żaden z mijających dni kolejnego miesiąca już się "nie powtórzy". Ze (wreszcie!) będę mógł mieszkać tam gdzie chce a nie "muszę" i.... zajmować się również tym czym "chce", bez specjalnych ograniczeń czasowych. Nie wiem czy będę miał (fizyczna) możliwość systematycznego uczestniczenia, jak Ty, w zajęciach Uniwersytetu (Warszawa - 230 km, Olsztyn - 100) ale na każdą bytność np.:Teatrze (na przedstawieniu które będę chciał obejrzeć), wizytę u Znajomych i Przyjaciół czy rodzinna "okazje" na pewno znajdę czas i możliwości. Wiesz kiedy bylem (tutaj) w teatrze? - ca: 8 miesięcy temu, a poprzednio to chyba ze 3 lata będzie!. Mammajko, jeśli Cie to pocieszy, - gwarantuje, ze będzie (jeszcze) i wiosna i dłuuugo widno i pogoda słoneczna i.... będziesz miała lepszy humor. Może Cie pocieszy, ze jeżeli to o czym piszesz to Twoje główne zmartwienia - to ja Tobie ZAZDROSZCZĘ pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 21.11.14, 09:01 Witam piątkowo, dzień szary, mały spi po porannych harcach Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 21.11.14, 22:35 Lubie podpisywac sie pod Omeri) Jw, tylko wiele godzin pozniej. Sunia spi, a ja czekam na pocieche. Pozdrawiam Ulubiencow, i o polityce tylko mrukne, bo nie ukrywam,ze ... dobrze nam robi taki wstyd, zawiniony przez samych siebie. Za bardzo politycy/urzednicy obrosli w piorka samouwielbienia i nieskazitelnosci. A tu..... niespodziewanie huklo. Kubel zimnej wody. Tego nam jako spoleczenstwu trzeba bylo. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 22.11.14, 08:03 Witamy po śniadanku, dzień domowy, ale pracowity. Poker już by chciał wychodzić na spacerki, ale do 10. grudnia mu nie wolno. Wietrzymy się trochę na balkonie . Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 23.11.14, 09:07 Witam porannie, pierwsza pobudka była o 5.20, ale śniadanie dopiero 7.30. Był też już spacerek po balkonie, bo mały strasznie chce już na dwór. Czekamy na naszą złotą rączkę, by zabezpieczyć kable w domu, no i parę rzeczy tez trzeba naprawić. będzie kino, bo Pokerek jest bardzo towarzyski Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 23.11.14, 20:58 W oczekiwaniu na relacje ze "spotkania /Pokerka/ z Obcym", pije z przyjemnoscia herbate. Alfredce towarzysze , i w pogodnym podejsciu do zycia, mimo wszystko. A teraz ogladam ulubiony program w tv i czekam az moi dotra co siebie. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 25.11.14, 15:23 Witam przed pracą, mokro i chłodno, nawet Poker nie chce wychodzić na balkon! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 25.11.14, 20:29 U nas na zachodzie nadal kolorowo choć czasem szarawo. A Warum jeszcze nie pochwaliła poruszania się się samochodem po białym. Czy już opanowane wszystkie elementy śnieżnej jazdy. Przypuszczam że i do nas dotrze ten biały puch. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 25.11.14, 21:04 wodnik33 napisał: > ...Przypuszczam że i do nas dotrze ten biały puch. ...na pewno, ale oby nie tak szybko, jeżdżę jeszcze na letnich oponach Odpowiedz Link
mammaja Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 25.11.14, 22:44 Do nas dotarł, ale równie szybko znika. Natomiast mgla i ponura aura utrzymuje sie wytrwale. Byrek zażądał wyjscia na dwor o 6. rano i zdumiał sie ta bielą. Niemniej wrocił dopiero po trzech godzinach - tak mu sie spodobało. Omeri, jak Pokerowi smakuje żarełko ? Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 25.11.14, 22:52 Smakuje Sprawdzam 3 rodzaje karmy, wszystko pochłania jak odkurzacz! Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 26.11.14, 19:44 Wodniku, mimo, ze dla Was mieszkam na dalekim wschodzie, ten "moj" snieg widzial z deszczem i to sladowy Bardziej dokuczliwa byla wczoraj wieczorem i dzisiaj mgla I ta nieustanna ciemnosc... Pozdrawiam Malomownych Ulubiencow serdecznie ale i ja zwyczajnie nie mam nic do powiedzenia. Bo albo bym narzekala albo stekala Czyli.... lepiej, ze siedze cicho. Wlasciwie mialam zdac relacje z frontu "sluzby zdrowia, bo po kilkuletniej przerwie jestem zszokowana, ze... nowoczesny sprzet jest , elegancko jest, a oraganizacja...jak by to nieobrazliwie okreslic? Sluzba zdrowia jest chora , na sama siebie - NIC sie nie zmienilo, pod wzgledem oraganizacyjnym. I golym okiem widac jak/gdzie sie traci czas i pieniadze w sluzbie zdrowia. To na zakonczenie tylko dodam, ze jak z kolejnym rannym losiem/a wlasciwie 2-oma w roznych miejscowosciach/ nie potrafimy sobie orgaznizacyjnie poradzic....mimo tak wielu sluzb, urzedniczych komorek i bog wie ilu instytucji od srodowiska, weterynarii, lesnictwa, myslistwa , logistyki czy tez ratowania / i chocby... humanitarnego dobijania/, to ....pewnie sluzba zdrowia dla ludzi/ wielu/ ,nas "intelektualnie " musi przerastac. Bo chyba "administracyjnie" zrobilo sie za duzo stanowisk - do siedzenia, a za malo jest- do robienia. Czyli ... znowu brak asystentow....? PS. Skoro tak potoczyscie wyrzucilam co mi zalega , znaczy bede zyla. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 26.11.14, 21:13 WARUMKO DROGA, JESZCZE DŁUGO BĘDZIEMY ZYŁY I DUŻO SPRAW NAS BEDZIE DENERWOWAŁO . Łoś na szczęście przezyje, a tak niewiele brakowałio by odszedł i zaczęły się żale nad b biednym zwierzęciem. Teraz pogodowo - -zimno, mgliście i zaczyna być bezlistnie. Prze okna znow widze obskurne budy ( za oknem lipa ogołocona !! wygląda wręcz nieprzyzwoicie - taka stara a rozebrana !! -Pozdrawiamy, prawie zdrowi, Wędrowiec już dwa dni w pracy.-Ja prawiem zdrowa. explore.org/live-cams/player/african-animal-lookout-camera Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 27.11.14, 00:16 alfredka1 napisała: > ...Prze okna znow widze obskurne budy... ...a ja budowę, która czasami trochę hałasuje jesienny widok z okna, Berlin (Charlottenburg), listopad 2014 Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 27.11.14, 15:53 Witam domowo, po pracy, pora zabawy z Pokerkiem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 27.11.14, 16:14 Też domowo witam, obolała i cierpiaca ... pierwszy raz w życiu miałam "zabieg" na uchu. Bolalo okrutnie ale p.doktor dziwila się, że w moim wieku tak niewiele zatkaństwa w uchu. Chris, z radoscią zobaczyłabym przez okno Twoja "budowlę, będzie śliczne domiszcze) A jeszcze gdyby Pokerek przytulił się mięciutkim lebkiem do mojego łba - byłaby pelnia szczęścia. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 27.11.14, 18:02 Pokerek przytula się wirtualnie Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 29.11.14, 17:15 To ja poczochram Pokerka wirtualnie Na dworze czuc zimno na szczescie jest " tylko" mrozno, i bezwietrznie. Po drodze wzbudzil moje zainteresowanie: bialy umiesniony pies / pit lub cos a'la/ ubrany... w pasiasty "zebrowy" kubraczek. Idealnie dopasowany/ ale bez kaptura/, i...siedzacy pod bankomatem rudy bokser w "biskupiej" narzutce /ksztalt i kolor!/ . W porownaniu z ub rokiem mam wrazenie jakby - nieubrany- pies byl wyjatkiem....a przeciez jeszcze nie ma zimy. Ot co robi z ludzi internet i mozliwosc zakupow na odleglosc) Z pozytecznych rzeczy zrobilam mniej niz chcialam, ale jeszcze jestem sprawna na pol gwizdka . Najwazniejsze, ze uszczelki zabezpieczylam silikonem, musze tylko wpasc gdzie sie schowala oslona na szybe? Z "+" wciaz tankuje ponizej 5 zlotych!!! ,,,,/ a gdy zaczynalam dojezdzac do pracy lata temu... placilam 1,70, jak to mozna czlowieka "dostosowac", ze potem tak sie cieszy gdy raptem przez 1 miesiac tankuje ...od 5 do 50 gr/l mniej) bo w lecie dochodzilo do 5,85 i> / i wciaz szuka sie stacjii gdzie jest "taniej" A teraz musze sie zmusic,zeby wyjsc jeszcze raz. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 29.11.14, 17:21 A u nas nie dość, że zimno to jeszcze bardzo wietrznie. Na termometrze -2, temperatura odczuwalna minus7, paskudnie jest ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 29.11.14, 17:33 Errata: nasze Meteo właśnie podało, że: temperatura -3, odczuwalna -11 /bardzo silny wiatr płn-wsch. Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 29.11.14, 21:43 Wodnikostwu nie zazdroszcze przenikliwego zimna / na dworze/, a u nas wlasnie poproszyl snieg, jak mialki styropian. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 29.11.14, 22:19 Zimno, Poker nawet nie chce iść na balkon! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 30.11.14, 17:17 warum napisała: > ...wciaz szuka sie stacjii gdzie jest "taniej"... ...wczoraj tankowałem w Cedyni (Zachodniopomorskie), kosztowała 5,36zl/l Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem 01.12.14, 21:19 Przedwczoraj Wodnik tankowal w Auchan po 4,85 za litr ... pozdrawiamy ) Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 03.12.14, 13:25 alfredka, przy granicy jest drożej, również pozdrawiam Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 08.12.14, 14:24 alfredka1 napisała: > ...będzie śliczne domiszcze... ...trochę podrósł Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem 08.12.14, 15:15 .... niech się mury pną do góry ...... śpiewaliśmy w młodości ) Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Listopad kolorowym miesiącem 08.12.14, 15:52 .... niech się mury pną do góry ...... Kiedy dłonie chętne są, Budujemy betonowy, nowy dom ...pamiętam Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 08:21 Witam niedzielnie, u mnie -6, a Poker chce na balkon. Nie może się doczekać wychodzenia na dwór, rozpiera go energia - mam darmowe kino w domu Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 08:43 I w pakiecie same zaskakujace komedie. Witaj Omeri, w niedzielny poranek, psiarze juz na nogach U mnie pogoda bez zmian, bezwietrznie i -6, na drzewach leciutki szron. Zbieram sie w sobie byc cos zrobic, ale slabo mi to idzie, ale mam tylko weeekend kiedy to moge, wiec jeszcze jedna herbata, przelot po naglowkach i do roboty. Spokojnego i wypoczynkowego dnia Ulubiency. Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 11:45 Obowiązek obywatelski spełniony, trzeba brać się za sprawdzanie prac. Odpowiedz Link
popaye Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 17:30 Ani się spostrzegłem i.... dzień przeminął: "fi-uuu" Pospaliśmy dłużej - fakt, a i śniadanie (właściwie: "poranna" kawa) trwała do ... popołudnia Nie ma mrozu (teraz: +2°C.) ale i ta pogoda nie zachęca do spacerów. Szczególnie jak się nie ma psa! Nic z tego co zaplanowałem nie zrobiłem (do końca) Zachciało mnie się pierogów z kruchego ciasta (pieczonych) z nadzieniem z grzybów i ..... nadzienie - zrobiłem, ciasto - tez (tzn. maszyna "zrobiła" ale trzeba było ja umyć ) ze bym jeszcze miał ochotę te pierogi kleić (na razie ciasto "odpoczywa" w lodówce) i upiec, jest szansa ze będzie jeszcze smaczna "wyżerka". Ale..... hmmm: ochota mnie jakoś "odeszła" (nie na te pierogi tylko na ta prace) Ponieważ urealnia się termin naszej przeprowadzki "na Wieś", w wolnym czasie zajmuje się (na razie "wirtualnym") wykończeniem i urządzaniem np.: kuchni. To nie jest "zabawa" czy "fantazje", na to już nie ma czasu, ale konkretne inwestycje. Niby "projekt" urządzenia pomieszczenia tej kuchni jest dawno gotowy i to pomieszczenie istnieje (realnie!) i nie będzie już ani większe czy mniejsze albo "inne". To są fakty jak i wymuszona (kształtem, rozmieszczeniem okien, ciągów komunikacyjnych itp.) jej zabudowa ale , na szczęście, jeszcze nie jeszcze nie zamówiliśmy (wszystkich) elementów jej urządzenia. To niby "drobiazgi" ale systematycznie korygowane przez, często przypadkowe, doświadczenia. Ta kuchnia musi(!) nam służyć do .... końca życia, wiec wszystko jest "ważne". Jak jest się "młody" to nieistotne są drobiazgi i niuanse, ważniejsze by było i dobrze by takie "modne" (na konkretną chwile). Dzisiaj, u nas liczą się .... szczególiki i te są "ważne". Nigdy nie zastanawiałem się szczególnie (dłużej) np.: nad.... piekarnikiem. Mielimy rożne (producenci i rozwiązania): od takiego "pod blatem płyty kuchennej" czyli standardu dziesięcioleci który miał mało zalet ale jeden (podstawowy!) wymóg: by z niego korzystać trzeba się (prawie) "czołgać" po podłodze, albo mieć wyjątkowo elastyczny kręgosłup i ręce gotowe do .... poparzenia No dobra, już jesteśmy "po za" tym problemem od ostatniej renowacji (obecnej) naszej kuchni: jest wbudowany w wysoka szafkę na wysokości rąk i oczu, wiec "gimnastykować się" specjalnie nie trzeba . Tylko, hmmm..... można "lepiej" bo ważny jest i sam piekarnik!. Mamy model raczej "prymitywny" wiec i rel. tani: po otwarciu (szklanych) drzwiczek, stoimy (od zawartości piekarnika) w odległości ... ich wysokości i .... próbujemy wyciągnąć pieczona zawartość. Problem: "gorące" wszystko jak diabli i wyciągnąć (np.blachę z ciastem, czy stojącą na niej brytfannę z pieczanią) można tylko ca.: do polowy bo.... wypadnie to cale ustrojstwo na zewnątrz czyli "na nas" ) Teraz, przypadkiem, "wiem" (byliśmy w profesjonalnym studiu kuchennym) iż rozwiązaniem są teleskopowe mocowania do blach i rusztów i to tak długie by każda blacha wyjeżdżała przed piekarnik(!) i "znikające" drzwi piekarnika Nie ma na rynku wiele takich rozwiązań ale (wreszcie) znalazłem taki "idealny" (chyba!) i właśnie (przez internet) go.... zakupiłem Na teleskopach "wyjeżdża" wszystko (gorące) na zewnątrz, a drzwiczki chowają się (na specjalnych prowadnicach kulowych) "pod" piekarnik! www.youtube.com/watch?v=uc7u_yFEMcU Hmmm.... moje konto bankowe (chude jak cholera!) stało się o ponad 1000€ (jeszcze!) "chudsze" ale .... mam co chciałem! i.... dobry humor. Następne zajęcie "na wolne popołudnie" to (chyba?) zlew i "wygodny" magazynek pod szafkowy na podręczne garnki. Wręcz pozorom, to wcale nie takie łatwe, a większość (znanych mnie z własnej i innych praktyki) rozwiązań to..... wyjątkowy prymityw (bez "łba i oleju") a człowiek używa bo.... co ma zrobić jak już taki "ma", ale : jest co "przeklinać" - fakt pozdr. i.... biorę się za te nieszczęsne pierogi ): (popayE_owa, wzięła gorącą kąpiel i.... śpi - dobrze być ..... emerytka, chyba ) ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 17:48 A ja mam w Oslo na rogu sklep PolRus , sklep polsko - litewski Dziś nabyłam kluski śląskie i kopytka, Polskie.W asortymencie pierogi ruskie , knedle ze śliwkami , knedle z serem , pyzy , pierogi z truskawkami i serem, pierogi ze szpinakiem , uszka z grzybami , pierogi z kapustą i grzybami.Jest tego wiecej ale te akurat zapamiętałam I sporo propozycji dla mięsożernych Parówki wędlina , poza tym biały ser ,oscypek , polskie słodycze i gazety. Ja pieroga nie ulepię , nie mam takich ambicji i szeroko korzystam z propozycji polskich mrożonek w Oslo)) Odpowiedz Link
warum Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 17:53 Garatuluje przemyslanych zakupow Popaye! Jako posiadaczka takiego "przedpotopowego" piekarnika pod kuchenka /opis "czolgajacego sie" uzytkownika -doskonaly/ juz wiem dlaczego w kuchni bywam tyle co musze, zeby przezyc I wiem,ze nie marzy mi sie na pewno taki "wypasiony "jak na obrazku, bo jakbym wydala taka kase na kuchnie, to musialabym! z niej korzystac. A ja mam ograniczona do minimum "pasje" kucharska. Gotuje, bo to dla mnie koniecznosc. Juz sie ciesze, na dalsze realacje z "nowego gospodarstwa". Przynajmniem poznam relacje na "zywo" a nie z modnego programu telewizyjnego Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 19:14 ... interesujące informacje, pomarzę o takiej kuchence /nasza już trzeszczy nawet ... w bokach. Ciasto "zrobiła" maszyna, cudo ! ale jak je walkujesz? czy ręcznie na stolnicy czy też specjalnym urządzeniem. Pytam, ponieważ mamy bzika na wszelkiego rodzaju pierogi .. Ja, przez niesprawne rece w nadgarstkach nie mogę rozpłaszczać ciasta,, z zagniataniem też kłopot ( wszystko robi Wodnik .. Pozdrawiamy wraz zapytaniem czym TO CIASTO będzie nadziane . Odpowiedz Link
popaye Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 22:41 Alfredko Przemiła Od lat, odkąd mam maszynę, tzw. robot kuchenny (ale hmmm... klasy "semi-prof"), nie robię "ręcznie" żadnych ciast!. Ta moja niechęć do "babrania się" przy początkowym procesie łączenia mąki z dodatkami (jajka, mleko, śmietana, tłuszcz itp.), mieszanie mięsiw na pasztety, łatwość robienia np.kruszonki, biszkopty, masy tortowe na bazie np.:gorącej czekolady oraz ubijanie piany lub śmietany (ręczne, elektryczne "miksery" to w porównaniu: "śmichy-chichy"!) była zresztą głównym powodem jego zakupu. Z innych jego możliwości, praktycznie nie korzystam bo do np.miksowania mam lepszy stacjonarny mikser a do mielenia - to dobra maszynka (elektryczna) zawsze będzie miała przewagę nad maszyna "uniwersalna". Robię najprostsze (sprawdzone od czasów mojej babci!) kruche ciasto na pierogi (pieczone) - 0,5 kg maki, - sol,- - plaska łyżeczka proszku do pieczenia, - 250 G (dobrego!) masła,- - 3 żółtka wsypuje do miski maszyny make i sol oraz proszek do pieczenia i.... ubijakiem (do śmietany!) napowietrzam przez chwile make (zastępuje to przesiewanie!). Dodaje żółtka (zmiana ubijaczki na mieszadło do ciast w maszynie) i po chwili, po kawałeczku dodaje pokrojone w kawałeczki masło (wyjęte przed chwila z lodówki). Ta operacja zastępuje upierdliwe "siekanie" masła nożem z mąką i przebiega (porównawczo) błyskawicznie: maka łączy się z tłuszczem i dodatkami. Jak ciasto jest za suche (w standardzie ciasta "kruchego" oczywiście) dodaje łyżkę lub dwie gęstej śmietany (praktycznie: creme fraiche) ale nie za dużo bo czym więcej płynnych dodatków tym ciasto będzie "twardsze" (po upieczeniu - naturalnie!) Dla oszczędnych: ew. dodatek śmietany można zastąpić biorąc 1-2 cale jajka (zamiast tylko żółtek), ja, najczęściej te białka wylewam (chyba, ze planuje robić beze), ale wiem ze specjalnie "ekonomicznie" to to nie jest i jak bym był kucharzem w knajpie to na pewno bym tego nie robił! Gotowe ciasto wystarczy zebrać ręką "do kupy", owinąć w folie i ... do lodówki. Ciasta nie robiłem rękami wiec tłuszcz (masło) nie zaczęło się rozpuszczać, ale tu chodzi raczej o czas potrzebny do wykształcenia powiązań molekularnych. Z własnej praktyki: co najmniej z godzinę powinno "odpoczywać", ale leżeć (w lodowce) może i kilka dni!, na pewno mu to nie szkodzi! Po wyjęciu ciasta (z lodówki) w zależności od tego jak się schłodziło, niech poleży by uzyskać temperaturę (prawie) pokojowa - powinno być wyczuwalnie chłodne ale nie "zimne"" Ciasto zimne się kruszy! (przy wałkowaniu) i trudno nadać mu odpowiedni kształt lub wywałkować "cienko", ale w większości przepisów (dla amatorów!) podaje się takie zalecenie ku utrapieniu domowych kucharzy (czy "cukierników"!) którym się to cale tatałajstwo kruszy lub "rozłazi" i.... tracą ochotę na dalsze kuchenne eksperymenty bo się.... nie udaje ) Jak by tak rzeczywiście było to cukiernicy i kucharze musieli by (masowo) popełniać seppuku lub harakiri a chyba tak nie jest, no może w japońskich restauracjach? i zapewne nie z tego powodu! ) To ciasto, już na stolnicy, nie wymaga podsypywania maka(!), świetnie i lekko się wałkuje i jak na ciasto "kruche" jest wyjątkowo "elastyczne" i.... dobrze się "lepi" (jako pierogi!). Z tej ilości wychodzi ok. 50 pierogów = 2-ie standardowe blachy do pieczenia w domowym piekarniku! Nadzienie (moje, dzisiejsze) prozaiczne, ale smaczne i... tanie Pieczarki ("lepsze", choć to kwestia gustu, są te brązowe "francuskie") kapelusze: drobniutko pokroić , nóżki: zblenderowac. Cebule drobniutko pokroić w kostkę i przeszklić na maśle (ja dodaje do cebuli pokrojone w grubsza kosteczkę białą cześć średniej wielkości pora!) dodać posiekane pieczarki, rondel przykryć i.... niech puszcza sok!. Jak chcemy by było "bardzo" grzybowo to (uprzednio!) kilka suszonych grzybków (prawdziwki, podgrzybki) namoczyć i w tej wodzie ugotować z nich ... esencjonalny bulion. grzybki drobniutko posiekać i wszystko dodać do duszących się pieczarek. Ja (moja wątroba) źle znosi surowa cebule czy mało strawne "pólsurowizny" wiec te pieczarki podduszam (na malutkim ogniu!) kilkanaście minut (z dziesięć!) i dopiero wtedy odkrywam, podnoszę temperaturę i.... odparowuje puszczony przez pieczarki sok (i wodę z wywaru grzybowego) aż się zacznie "smażyć" ( o mieszaniu nie zapominać!). Masło które dodaliśmy do "szklenia" cebuli i pora wystarczy by grzyby się nie przesuszyły podczas odparowywania/przesmażania. Doprawiamy sola i pieprzem! Jak masła było za mało, zawsze można trochę dodać a kto nie chce za dożo tłuszczu: ostudzona(!) masę nadzienia można (lepiej) związać dodaniem żółtek (1-ego lub 2-ch). To proste ale i równocześnie klasyczne nadzienie (mojej babci - "genialnej" kucharki jak dla mnie) do.... uszek wigilijnych, ale ja, akurat, nie zawsze mam ochotę czekać aż do Wigilii Nadaje się również do kulebiaka (pon dodaniu posiekanej ugotowanej kapusty - naturalnie) czy.... kruchych pasztecików do czystego barszczu z czerwonych buraków Kto ma odwagę, nich spróbuje,- ja polecam jako łatwy, tradycyjny przepis "rodzinny" pozdrawiam,- (pierogi, jedna blachę ok: 25 szt. zrobiłem! a reszta, hmmm.... "poczeka" w lodowce na wtorek lub....środę i (moje) chęci na dalsze "lepienie" ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 01.12.14, 16:13 Dziękuję za przepis. Lubię robić (tradycyjną metodą) kruche ciasto, więc w sobotę będą pierożki Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 30.11.14, 22:19 Grtatuluję nowego piekarnika Napisz, proszę, jak przyrządzasz grzybowe nadzienie. Czy pierogi pieczesz, czy gotujesz? Ciasto robisz drożdżowe, jak na kulebiaki, czy zwykłe, pierogowe? Same pytania Nastrój mam podobnie leniwy i liczę, że wizja smaczych pierogów pobudzi mnie do działania. Do emerytury jeszcze trzy lata (reforma wydłużyła czas pracy), już ciepło o niej myślę Odpowiedz Link
omeri Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 03.12.14, 16:14 Trafił mi się dzisiaj wolny dzień w szkole z powodu awarii wodociągowej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Listopad kolorowym miesiącem:) 03.12.14, 17:15 WODA to zycie !!! odpoczywaj ) Odpowiedz Link