wedrowiec2 01.12.14, 16:14 ale można dopatrzeć się kolorów w nadbrzeżnych trzcinach: Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 01.12.14, 20:14 .... ani szary ani bezbarwny .... opisy i przepisy Popaye,a rozjaśniły otoczenie ) dziękujemy. Wodnik już szykuje się do wałkowania) Odpowiedz Link
mammaja Re: Grudzień szary i bezbarwny, 02.12.14, 00:19 Przeczytałam z uwagą poprzedni wątek - przepraszam Popay'a za nieodpisanie na miły wpis. Ale zmartwienia zawsze jakies czają sie po kątach - nie ma rady. Najgorsze te zdrowotne. Ale piekarnik powalający, ale juz takiego sobie nie kupię, nie mam konieczności. Natomiast z przepisu na pierożki kruche chetnie skorzystam, przynajmniej mam ochote skorzystać. Chociaż coraz mniej chce mi się tkwić w kuchni. W sobotę dzieci z dziećmi przychodzą na obiad, ale najczęściej zamawiają sobie kotlety schabowe, twierdzą nawet że nikt nie robi takich dobrych. A ja myslę, ze wszystkie są takie same. Trzeba tylko kupić dobre mięso Zimno mnie dzisiaj zmęczyło, pierwsze chłody sa trudne. A akumalator "sie rozladował". Tyle, że wystarczyło zadzwonić do moje warsztatu i pan przywiózl nowy i załozyl. Pod tym względem jest rzeczywiscie latwiej niz kiedys..... Wybory się skończyły, nareszcie ! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Grudzień szary i bezbarwny 17.12.14, 16:20 ...u mnie jak w tytule wątku, szaro i deszczowo, +8° i ...bez śniegu Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Grudzień szary i bezbarwny 18.12.14, 15:09 ...zima, druga połowa grudnia, a u mnie dzisiaj +13° Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 19.12.14, 09:46 Witam piątkowo, po długim spacerku. Niestety Pokerek nadal wszystko załatwia w domu Odpowiedz Link
popaye Re: Grudzień szary i bezbarwny, 19.12.14, 14:59 Wygralas los na loterii Mila O Rozumiem iz tradycyjna salatke jarzynowa tym razem zrobi ("zalatwi") .... Pokerek?. Chyba..... kupie sobie psa!. Jeszcze nie teraz bo w tym roku my jestesmy u dzieci, ale kolejne Swieta (takie "u nas") jak znam zycie, przyjda na 100% . pozdr. (i hau-hau),- Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 20.12.14, 09:12 Witam porannie po spacerku i znowu wszystko przyniósł do domu Odpowiedz Link
warum Re: Grudzień szary i bezbarwny, 20.12.14, 10:33 Mam rozne doswiadczenia w tym temacie Omeri / i jak chowalam psa od malenkosci i jak adaptowalam posiadana sunie do zycia w miescie/, zadnych rad nie bede udzielac, mysle, ze jak zmieni sie radykalnie pogoda - na wiosenno-letnia i spacery beda mogly byc wystarczajaco dlugie , to sila natury Pokerek zrobi to co trzeba tam gdzie trzeba Najlatwiej powiedziec wyprowadzaj tak czesto jak to mozliwe, a i zeby robic to od poczatku jak tylko zaczal byc samodzielny na 4 lapach, ale... zycie jest rozne i cala sztuka znalezc rozwiazanie optymalne do naszych warunkow i mozliwosci, a nie serwowac "dobre rady". Poznacie swoje charaktery i nawyki z czasem) Gwarantuje. U nas pogoda sie poprawila, udalo mi sie dokonac zwrotu "zbednego zakupu',ale zamiast wydac na to co ambitnie zaplanowalam, uleglam pokusie i dokupilam nowy blat, i znow mam zagwozdke.... co z reszta( Przymusowy remont wciaga, a wlasciwie wysysa(((ale.... ma jedna zalete..... zmienia optyke na to co wokol. Zreszta stan konta skutecznie przywraca realne spojrzenie. Bez czego mozna sie obejsc))i zyc. Pozdrawiam Ulubiencow, tych zaganianych i zrelaksowanych. Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 20.12.14, 11:23 Ingrediencje na sałatkę jarzynową zakupione i czekają w garażu do wtorku Teraz biorę się za czesanie Pokerka i długi spacer. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 20.12.14, 18:03 Codziennie, bez względu na pogode, przez cały rok, wzdłuż Nabrzeża stoją wędkarze. Nie przeszkadza im ani wiatr ani mroz. stoją cierpliwie, przytupując i racząc się czymś z termosów. \To zdjecie jest dzisiejsze,, gdy trochę ustala wichura nadeszla slynna szczecinska mgla. Stoją i łowia we wszystkich odnogach Odry. Podziwiamy ich. Odwiedzajacych Szczecin zapraszam na trase Dworzec Główny - Kapitanat Portu, szczecin.gazeta.pl/szczecin/51,34959,17163479.html?i=1 Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 21.12.14, 11:53 Witamy niedzielnie, po długim spacerku, ale Poker nadal jako dobry gospodarz przynosi wszystko do domu Odpowiedz Link
mammaja Re: Grudzień szary i bezbarwny, 22.12.14, 09:43 Wczoraj wykopywalo mnie z forum, mam nadzieje, ze to przypadek. Dzisiaj pada deszcz i psuje mi plany, chciałam pojechac na Powązki. Może jutro bedzie ladniej. A może sie przejaśni ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 22.12.14, 12:02 Mnie też (( dzisiaj plus 10 stopni Odpowiedz Link
warum Re: Grudzień szary i bezbarwny, 22.12.14, 17:05 Nie wiem ile bylo na + ale troche wialo i sporo lalo. I bylo caly dzien bardzo ciemno, nijak nie moglam zmusisc sie do czegokolwiek. Przy okazji swiat zaplacilam za naiwnosc Wybralam sobie w sklepie wirtualnym cos, co bardzo mi sie spodobalo, ale ja z tych co nie wierza na slowo, a tym bardziej obrazek i jak jest mozliwosc "pomacania" to musze sprawdzic... Tym bardziej, ze potem bede sie musiala to dlugo miec. No i wyrwalam do sklepu gdzie pozostala ta 1 jedyna sztuka... Ale wczoraj byla handlowa niedziela i branie mialo wszystko co jest. Nawet jak sie nie rusza / nie ma wziecia!/ przez przeszlo pol roku. I oczywiscie znalazl sie chetny na te moja sztuke. Mnie pani zaproponowala ..... kolejny punkt, gdzie moze byc, ale oddalony lekko liczac 20 km w 1 strone I zrezygnowalam, a teraz czekam na tel. czy sie doczekam przed nowym rokiem, czy przyjdzie mi pacnac sie w glowe i zastanowic powaznie, czemu podobaja mi sie tylko te rzeczy, ludzie ktorych znam. A nijak nie moge sie przekonac do obcych, czyli nieznanych?.... No nic, rzecz jesc nie wola, po prostu nabiore odpowiedniego dystansu, i pozbede sie emocjonalnego stosunku do swoich wyborow. Tym bardziej, ze widzialam takie inne , rozne, wrecz intrygujace rzeczy.... i sie zastanawiam dlaczego moja impulsywna natura tak spokorniala, ze tylko rozum sie odzywa? Widac, mialam sie tylko przewietrzyc)) Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 23.12.14, 08:45 Witam porannie, jak to miło, że mam wolne do 6.01. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 23.12.14, 10:28 Idę pobuszować po księgarniach, w domu nic nie musze robić ...bigos gotuje się od trzech dni, ciasto upiecze wędrowiec, salatke też zrobi, a farsz na pierogi czeka na odsaczenie, zmielenie i osmazenie. Ach, ten zapach grzybów i kapusty ... Kupiliśmy cudmaszynke do wałkowania ciasta, ulepimy pierożki cudnie "ufalbankowane" i koniec. Może nawet wybiorę się di Izdebki na kroplówwke, , jako że szpital dziwnie opustoszal, a moje ciśnienie tylko 67 !!! Proszę ... nie harujcie, jeszcze sporo życia przed Wami i radości z niego być może sporo ) Odpowiedz Link
warum Re: Grudzień szary i bezbarwny, 23.12.14, 17:48 A teraz juz chyba sa pokrojone? U mnie chwilowa przerwa, mimo,ze duzo nie zrobione. Ale ... zakup niespodziewanie dotarl i jest taki jak chcialam. To drobna/ bo w sumie nie dla mnie/, choc duza / gabarytami/ przyjemnosc Nie mam sily,i bardzo to odczuwam, ale moze to wina halnego, ktory zawiewa gwaltownie niewiadomo skad? Czuc zapach choinki / z galezi)/ , bo moja sztuczna wiecznie zywa Odpowiedz Link
jan.kran Re: Grudzień szary i bezbarwny, 26.12.14, 10:33 Mnie się powoli kończą Święta , dziś na popołudnie do pracy. Bywały w ciągu ostatnich lat takie że pracowalam we wszystkie dni świąteczne wiec jestem zadowolona Święta miałyśmy bardzo udane , ja i córka. Spędziłyśmy je we dwie , syn jest u taty w DE. Zrobiłyśmy sobie miłe jedzenie i jeszcze wszystkie plany kulinarne nie zostały spełnione, córka gotuje. Syn zadowolony ze Świąt u taty. Cieszę sie że po latach kiedy miałam napięte stosunki z exem i zerwal kontakty z córką w tym roku się zaczyna układać. Z córką spotkali sie trzy razy w 2014 i mają bardzo fajny kontakt. Ja mogę z nim wreszcie normalnie rozmawiać. Uspokoił się na stare lata. Poza tym od kilku miesięcy bierze leki antydepresyjne i tłumiące lęk i ewidentnie mu pomagają. Odpowiedz Link
mammaja Re: Grudzień szary i bezbarwny, 26.12.14, 21:34 To ja już sie wpisalam na watku zdjęciowym, pragne tylko tu dodać, że grudzień juz nie jest szary ! Odpowiedz Link
popaye Re: Grudzień "białobarwny" 26.12.14, 21:38 wczorajszy opad śniegu (w Warszawie) poprawił mnie humor Co to za Święta jak jest szaro-buro, ciepło jak w październiku i leje deszcz? (tak było jeszcze wczoraj do przed/wieczornych godzin! . A dzisiaj: pięknie bo.... tak: "biało/świątecznie/zimowo", prawie jak w czasach dzieciństwa (mojego) . I dobrze, dla mnie może tak być "zawsze" pozdr. Szan. świętujących Forumowiczów Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 27.12.14, 10:21 Witam sobotnio, po spacerku. Bardzo lubimy śnieg Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 27.12.14, 13:20 Rano chwaliłam się, że trochę pobieliło ... już tego nie ma ( szaroburo i ponuro ... Słonka i mrozu i śniegu coby nie topniał Wam zyczymy. Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 08:57 Witamy niedzielnie śpiących czy świętujących Forumowiczów Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 10:25 Witamy trochę mrozu, dużo slonca i niesamowita cisza za oknami. Przejedzenie, przepicie czy tylko zmeczenie Świetami ? Odpowiedz Link
warum Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 12:23 Czekam na to slonce z zachodu U nas bialo, lekko mroznie, lenistwo widac golym okiem, tylko psiarze zerwali sie o 6!! i w absolutnej ciszy wymieniali skinienia powitalne na odleglosc, a teraz tylko posiadacze malych dzieci - przymusowo spaceruja- bo male ciesza sie sie jak psy z tego sniegu Sloiki juz sie pakuja. Ze bylo warto przyjechac do domu na swieta swiadczy pusta lodowka A moze zle oszacowalam "mozliwosci"? Jak bylo trudno "dojechac" swiadczy i to ,ze zamowienie miejscowki przez internet bylo znowu niemozliwe, a za 70 zl ludzie jechali na stojaco w "1". Autem podroz trwala 4,5h i to od poludnia, mimo b. dobrych warunkow na drodze. Na szczescie teraz czesc ludzi na pewno zostanie na dluzej. Z prezentow najlepsza okazala sie moja farba do wlosow/ tylko nie wiem czy ta "nowosc" nie okaze sie zbyt spektakularna jak na moje "ulubienie" i czy po "przemianie" otoczenie mnie pozna?/, pies cala dostana kosc zezarl, wiec byla jak trzeba, syn lekko zmienil gabaryty in++ czym nawet siebie chyba zdumial, i w zwiazku z tym byl tematem nr 1, corka zmieni tylko prace, wiec zaczela od nowej fryzury, a ja zgubilam w piwnicy 1 fotel i mimo usilnych poszukiwan od "przed sietami" - nie potrafie odnalezc, a juz go "zagospodarowalam" w innym miejscu. I to mnie przeraza, ze tak duza rzecz/ mimo. ze zlozona'/ nie potrafie znalezc, a wszystko teoretycznie widac golym okiem !. I chyba sila rozpedu , po tak dlugiej przerwie w pracy, zabiore sie teoretycznie do porzadkow. Poki co tylko w glowie, bo w pracy pewnie znowu spotka mnie szok, ale..... juz sie przygotowalam. Ale z drugiej strony, swieta w tak normalnym towarzystwie i absolutnie bez przymusu to to czego mi bylo trzeba. I mysle, niektorym innym tez Pozdrawiam Ulubiencow poswiatecznie i w pelni zrelaksowana. na krotko. Odpowiedz Link
mammaja Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 16:42 U mnie "na wsi" jak spadnie to leży, nic go nie roztapia i nie rozdepyuje. Więc ladnie mam, chociaż chłodno. Napalilam w kominku dla przyjemnosci ciala i ducha.. Tak ladnie wyglada ogień w ciemne popołudnie Popaye, znaczy w Warszawie świetujesz ? Odpowiedz Link
popaye Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 18:32 świętowałem Miła MM, bo od m/w godziny jestem w domu, po prawie 12-tu godz. jazdy po zatłoczonych (!) autostradach Warszawskie ca.: -7°C zamieniłem na temp. w granicach 0°C i brzydki "bezśniegowy" krajobraz . W Stolicy nie mieszkamy na tej samej "Wsi" - to prawda, ale oddziela nas dokładnie ten sam las (Mazowiecki Park Krajobrazowy) więc do dziś rana (za oknem) tez miałem "pięknie" Przez kilka godzin (wczoraj) bylem na Mazurach i tam, choć nie ma więcej śniegu jak w "naszym" (warszawskim) lesie to już wystarczy by dobitnie odczuć za czym "tęsknię" ). pozdr. serdecznie,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 28.12.14, 19:33 U nas już nawet nie "siwo"...jeno wiatr, udający nadmorski, paskudnie wieje. Zazzdrościmy Wam bieli. Czubatek napisała, że u nich sypie od rana więc Wędrowiec bardzie miała radość dla Ócz Jutro odwozimy ją za miedzę , a dalej pojedzie aż do Frankfurtu. Pociąg przyjeżdża na lotnisko !! i stamtąd zabierze ją rodzina. p.s. kominka też zazdroszczę, eeech ! jaki mam paskudny charakter. Uściski serdeczne od całego Zeremia. Odpowiedz Link
omeri Re: Grudzień szary i bezbarwny, 29.12.14, 09:28 Witam poniedziałkowo, Wędrowiec już pewnie w drodze Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 29.12.14, 12:51 Wlaśnie wróciliśmy z Pasewalku, zapakowaliśmy do eleganckiego pociągu /Stralsund - Frankfurt / i zabieramy się do szykowania /odgrzewania / obiadu. Nie ma sniegu, szron znika ale ziąb przenikliwy. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Grudzień szary i bezbarwny 31.12.14, 13:38 ...stary rok żegna mnie szaro i mokro, jest +8° Odpowiedz Link
warum Re: Grudzień szary i bezbarwny 31.12.14, 16:07 Stary rok pozegnalam na tyle pracowicie, ze na koniec moglam odsapnoc- wszystko "opanowane" A to co zle i nie zgadza sie, to jakos dotre czemu - w styczniu Na dworze takie pustki/ na ulicach/,ze.... tylko sobie zyczyc zeby tak bylo zawsze! Rano bylo -12,5 C i bylo tak zimno,ze 1.raz prowadzilam w baranich rekawiczkach, za to w ciagu dnia pogoda poprawia sie i temp. spada=rosnie i teraz bylo -7 C. Sucho. Pozdrawiam Ulubiencow w ten ostatni dzien 2014 i zycze szampanskiej zabawy! Albo potowarzyszenia mi przed monitorem pozniej) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Grudzień szary i bezbarwny 31.12.14, 16:53 żegnamy staruszka z ulgą, nie był to rok spokoju i ogromnych radości. Życzymy aby Nowy był lepszy, bardziej zdrowy i zgodny. Uściski od całej rodziny dla Wszystkich Przyjaciół na cały nadchodzący i na następne też. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Grudzień szary i bezbarwny, 31.12.14, 20:19 alfredka1 napisała: > , zapakowaliśmy do eleganckiego pociągu /Stralsun > d - Frankfurt / Wagon byl elegancki, ale koleje niemieckie schodza na psy pociag mial godzinne opoznienie, w dwoch wagonach pierwszej klasy nie bylo wody (do innych wagonow nie zagladalam), a ichni Wars nie dzialal od Berlina. Zywilam sie ciasteczkami, ktore wiozlam w prezencie Nie moge patrzec na slodycze!!! Po dojezdzie okazalo sie, ze samochod mamy zaparkowany na drugim koncu wielkiego, frankfurckiego lotniska. Przydalo mi sie troche ruchu po trudach podrozy Odpowiedz Link