Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, skrót.

02.01.15, 15:35

Pozdrawiam Milczacych Czytaczy w Nowy Rok, zakladam, ze wszyscy czytaja to samo/ bo wybor ubogi ,w interneciesad/, albo rozkoszuja sie wypoczynkowo literatura / mi obca, akurat/.
Nie moglam sie oprzec po takim tytule: "Pech najczęstszą przyczyną zachorowań na raka. Ale zły styl życia i geny mogą mu "pomóc".
Cyt. : "Badania - opisane przez dziennik "The Times" - sugerują, że przypadkowe mutacje, które występują w naszych komórkach mają największy wpływ na powstanie choroby.
Niewiele więc możemy zrobić, by jej zapobiec.
Choć może wydawać się to zaskakujące, tylko jedna trzecia przypadków związana jest z wyborem stylu życia lub odziedziczeniem wadliwych genów - czytamy w podsumowaniu."
...
"Naukowcy twierdzą, że najlepszym sposobem ochrony przed tragicznymi skutkami choroby jest jej wczesne wykrycie.
Wtedy, kiedy jeszcze można ją uleczyć operacyjnie. "
Czytaj więcej: www.polskatimes.pl/artykul/3702406,pech-najczestsza-przyczyna-zachorowan-na-raka-ale-zly-styl-zycia-i-geny-moga-mu-pomoc,id,t.html.

Nie wiem czy to przed tym tak bronia sie lekarze pierwszego kontaktu, ale.... dobrych kilka lat temu, zaraz po smierci mojego taty jacys bardzo zorientowani w temacie specjalisci od "badan- przesiewowych?" mnie nagabywali, ale ....chyba bylam zbyt wczesnie "po" traumie leczenia ojca, zeby byc wystraczajaco grzeczna by sie od...i, i kazdemu ''zainteresowanemu" wykrzykiwalam do sluchawki, ze .... problem jest w leczeniu raka, a nie jego wykryciu. I godnym= jak najmniej bolesnym umieraniu na te chorobe - co JEST do zrealizowania, gdyby tylko lekarze nie zaslaniali sie "sumieniem", a korzystali z wiedzy lekarskiej/ NAUKOWEJ/.
Bo przeciez nie kase tylko chodzi...?
    • alfredka1 Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 02.01.15, 17:16

      • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 04.01.15, 19:29
        A wiec : Obysmy zdrowi byli!
        Jako przewlekla fanka Trójki / mimo,ze czasem przelaczam na inne stacje, bo wcale nie jestem milosniczka wszystkiego jak leci i kazdego co tam mowi/ wybiorczo zacytuje wypowiedzi weterana 3 - Wojciecha Manna, jakiego udzielil p.D. Subbotko:
        ...." Z czym musimy zdążyć w życiu?
        - Właśnie to jest pytanie: z czym?
        Ja nie wymyślam sobie takich rzeczy, z którymi miałbym zdążyć.
        Chciałbym jeszcze spokojnie pożyć, bez poczucia, że muszę się spieszyć."
        ... "Ważni są ludzie, sama praca - średnio."
        ..." Nie lubię, i to już graniczy z problemem, kiedy mi się coś narzuca.
        Momentalnie tli się we mnie bunt. Aż czasem sam siebie muszę uspokajać."

        Co pana cieszy?

        - Małe rzeczy. Niedobrze jest czekać na jedno wielkie coś, co ma nas uszczęśliwić - można się na tym przejechać.
        Nie mam w sobie permanentnego krytycyzmu, że wszystko jest do luftu. To zatruwa i tego, kto tak myśli, i jego otoczenie.
        Trzeba celebrować zwykłe życie, drobne kawałki."
        wyborcza.pl/magazyn/1,142467,17205027,Panie_Mannu.html#MT
        • alfredka1 Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 04.01.15, 19:42
          Wywiad z Mannem wyjątkowo interesujący, tak jak i o Barańczaku /chwilami za serce chwyta/. Przeczytajcie w GW.
          Teraz czytam o carycy Katarzynie ...
          /te artykuły nie nudzą/.
          • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 10.01.15, 09:28
            Jakos wyjatkowo smiertelnie zaczal sie ten rok... ale , tak bywa.
            "Zginął polski motocyklista Michał Hernik. Pasjonat rajdów i motocykli. Jak mówią jego bliscy - wspaniały człowiek o wielkim sercu. Zawodnik, który od lat marzył o przejechaniu Rajdu Dakar i zaczął to marzenie spełniać. Sam pisał o sobie, że jest "marzycielem zza biurka". Niestety, odszedł. Zmarł robiąc to, co kochał."

            sport.wp.pl/kat,6371,title,Smierc-Hernika-Z-pasji-nie-trzeba-sie-tlumaczyc,wid,17158799,wiadomosc.html?ticaid=11422a
            Chcialabym,zeby kiedys ktos o mnie tak ladnie napisal... ale ja nie mam pasji.
            I nie zamierzam sie z tego tlumaczyc.
            I mimo wszystko uwazam, ze... pasja to cecha egoistow, ktos kto mysli o innych nie bedzie ryzykowal- az tyle.
    • chris.w3 Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, skrót 14.01.15, 22:04
      ...czego to ludzie nie wymyślą,

      w Weronie rozważany jest projekt budowy cmentarza w wieżowcu o wysokości 130m. Budowa wzbudza kontrowersje ale mogłaby rozwiązać problemy miasta,

      tak mógłby ten cmentarz wyglądać, wiecej na ten temat: Tekst linka

      https://images68.fotosik.pl/523/7dc045d4f8f57999med.jpg

      • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 17.01.15, 11:42
        Moim zdaniem to "wstrzasajacy" pomysl, ale.... cmentarze staja sie problemem dla kazdej miejscowosci. O ile w duzych miastach mozna liczyc na to,ze "sloiki" wroca na swoje, to w mniejszych- "tubylcy" beda dla wygody bliskich chowani "na miejscu". A co za tym idzie- cmentarze sie beda tak dlugo "rozrastaly", az zmieni sie mentalnosc ludzi, ze czlowiek zyje - w pamieci ludzi, a nie w okreslonym miejscu - w ziemi.

        Ale.... w oderwaniu od przyziemnosci ... czyli i tapnieciu Franka i gorniczej zapasci, wyjatkowo pogodny i pozytywny wywiad z kims, kto wie jak zyc, by przezyc.
        Bohaterem jest
        " Chris Hadfield. Pierwszy kanadyjski astronauta, który odbył spacer kosmiczny. Inżynier, dowódca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, człowiek, który przybliżył nam kosmos dzięki setkom zdumiewających zdjęć i dziesiątkom filmików edukacyjnych wykonywanych podczas kolejnych misji.", a uparcie dociekala jak to jest
        "Dominika Węcławek. Dziennikarka kulturalno-popularna, scenarzystka komiksowa, matka dzieciom: córce i synowi, i czasopismu „Bachor”. Jednym słowem: robot. Sen zastępuje muzyką, robi hipsterskie foty."
        ....Wybrane dlugie cytaty :
        /a calosc tu : weekend.gazeta.pl/weekend/1,138589,17257797,Chris_Hadfield__W_kosmosie_i_w_zyciu_najwazniejsza.html#TRwknd /
        ... " To bardzo ważne w życiu, by umieć oddzielić te dwie rzeczy, z jednego powodu - strach potrafi ograniczać nasze wybory życiowe.
        Z wielu ważnych pragnień często rezygnujemy nie z powodu realnego zagrożenia, a tego wyobrażenia, naszego strachu: „Boję się porażki, więc nigdy nie wybiorę się na upragniony uniwersytet”, „Boję się małżeństwa, więc będę samotny”.
        W kosmosie ta umiejętność jest jeszcze ważniejsza, bo nie tylko ma przełożenie na naszą odległą przyszłość, ale i rezonuje na to, co się aktualnie dzieje. Kiedy siedzimy zamknięci w małym obiekcie orbitującym wokół Ziemi, nie ma miejsca na panikę.
        Trzeba działać w sposób logiczny i zorganizowany - strach tu wcale nie pomaga.
        Za to świadomość zagrożenia i umiejętność uszeregowania konkretnych niebezpieczeństw na liście do eliminacji jest gwarancją przetrwania."
        ....
        " Który krok w twojej drodze do gwiazd był najtrudniejszy?

        - Wszystko zależy od tego, jak mierzysz stopień trudności. Największym wyzwaniem podczas treningów astronautów jest trening pamięci.
        Są miliony rzeczy, które musisz zapamiętać i zrozumieć, a potem umiejętnie z nich korzystać podczas wielogodzinnych testów.
        Najbardziej przytłaczający może być zakres wiedzy.
        Musimy umieć przeprowadzać zabiegi medyczne - nie chodzi o zwykły masaż serca i sztuczne oddychanie, tylko o zszywanie, składanie kończyn i bardziej inwazyjne rzeczy.
        Musimy wiedzieć, jak obsługiwać wszystkie kamery i jak je naprawiać, musimy umieć się komunikować, obsługiwać pojazdy i urządzenia w różnych językach.
        Jeśli jednak zapytasz o trudności innego rodzaju, cóż, szanse na to, by zostać astronautą, są niewielkie. "
        ...
        "Proces selekcji astronautów na całym świecie jest podobny.
        Potrzebni są ludzie, którzy są bardzo sprawni i wytrzymali fizycznie, ale też błyskotliwi, kreatywni.
        Przyszli astronauci pod każdą szerokością geograficzną muszą umieć rozwiązywać najtrudniejsze zadania i błyskawicznie, choć spokojnie, radzić sobie z zaskakującymi sytuacjami.
        Jakby tego było mało, muszą mieć odpowiednią osobowość.
        Jeśli nałożysz ten filtr, narodowość przestaje mieć znaczenie. "
        ...
        "Skoro wspominasz o szczęściu, to może ja powiem jedną ważną rzecz - my, astronauci, nigdy nie staramy się na nie liczyć.
        Skupiamy się na rozwijaniu zdolności, które zastąpią nam szczęście i powodzenie, gdy zdarzy się to, czego nikt się nie spodziewał.
        Uczymy się radzić sobie z zaskakującymi sytuacjami.
        Jeśli liczysz na szczęście, będziesz nerwowa, może zabraknie ci pewności i poczucia, że to ty kontrolujesz sytuację.
        A wierz mi, są w kosmosie takie sytuacje, kiedy wszystko, dosłownie wszystko idzie niezgodnie z planem.

        Nigdy, przenigdy, w żadnej z tych sytuacji astronauci nie polegali na szczęściu."
        ...
        "Kosmos się nie zmienił, ludzka ciekawość się nie zmieniła, ale zapraszanie ludzi za kulisy programów kosmicznych, pokazywanie im, co właściwie się dzieje, bardzo pomaga.
        Jeśli byśmy wciąż ukrywali przed ludźmi to, czym się zajmujemy, jak mogliby nam dać kredyt zaufania i wspierać nas?
        Dając im wgląd w naszą codzienność, uzmysławiamy im, jak wielki nakład pracy jest potrzebny, ale też jak zdumiewające mogą być jej efekty i jak ważne, także dla ich codziennego życia, mogą być odkrycia, jakich dokonamy, pracując w przestrzeni kosmicznej.
        No i przede wszystkim możemy udowodnić, że naprawdę polecieliśmy w kosmos! (śmiech)"
        ...
        "Właściwie to uwielbiam science fiction, to, czego nie lubię, to niechlujstwo i brak precyzji!
        Nie lubię utworów, których autorzy poświęcają wszystko - od zgodności z faktami po konstruowanie ciekawych bohaterów - dla opowiedzenia jakiejś marnej historyjki!"
        • alfredka1 Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 17.01.15, 12:40
          .. dla smutnych też ??
          ciągle nie mogę pogodzić się z odejściem Konwickiego . Dopadły mnie wspomnienia z dzieciństwa. Tadeusz chodził do jednej klasy z moim bratem, mieszkał w Kolonii Wileńskiej a urodził się w Nowej Wilejce.
          Pamietam Go i wiąże mi się to z odejściem mojego brata.
          Pochlipałam, przepraszam.
          • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 17.01.15, 12:54
            Alfredko, a za coz Ty przepraszasz? Chlipie sie naturalnie, z zalu. Za czyms utraconym, co bylo wazne. Ja nie nigdy nie chlipie, ja wrecz potoczyscie szlocham. Glosno i gwaltownie. I krotko. Bo ... coz to zmieni?. To rekacja. A zyc trzeba dalej.
          • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 17.01.15, 12:56
            Zamiast smucic sie,ze juz go nie ma, opowiedz innym- jaki byl.
            • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 27.01.15, 17:49
              Dzis wyjatkowy dzien, dla tych kilkuset , ktorzy wtedy przezyli i dozyli dzisaj byc moze jeszcze jeden, dla pozostalych mimo, ze kolejny moze tez bedzie wazny.
              ...
              " W 70. rocznicę wyzwolenia obozu, b. osadzeni i prezydent Bronisław Komorowski złożyli kwiaty pod Ścianą Straceń.
              O godz. 15:30 rozpocznie się natomiast główna ceremonia obchodów.
              Weźmie w niej udział 300 byłych więźniów obozu oraz przedstawiciele 49 państw"
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114871,17315843,_Najpierw_weszli_sowieccy_zwiadowcy___Trwaja_obchody.html#Czolka3Img

              Tak duzo dzis o tej rocznicy napisano, ze ... az nie chce sie, zeby przepadlo.
              Ale i slowna szermierka praktykowana przez niektorych z 1 stron gazet nie przystoi, bo jatrzy zamiast uzmyslawiac, ze i 1 niewlasciwe albo w nieodpowiednim momencie slowo moze sie mscic, a wlasciwie karac niewinnych. Komus sprawia to satysfakcje, ze cos wiecej powiedzial? Rozumu wiecej trzeba ,a nie ambicji.
              ....

              "I nie chodzi tu o wartościowanie, która z tych lektur jest lepsza, ważniejsza, potrzebniejsza, ale o to, że trudno przełożyć liczbę przeczytanych książek na obraz kondycji intelektualnej Polaków.
              To, że 30 milionów ludzi przeczyta "50 twarzy Greya", może podniesie poziom czytelnictwa, ale nie podniesie poziomu intelektualnego narodu. Moim zdaniem czytanie to nie zawody.
              Nie chodzi o to, kto więcej przeczyta, ale co przeczyta i co z tego dla siebie wyniesie. Statystyka nie buduje erudycji."
              ...
              "Lepiej przeczytać jedną książkę, ale dobrą, zastanowić się nad nią, spróbować wejść w dialog z autorem, niż przeczytać 52 książki na czas bez głębszej refleksji."
              ... "Czytanie w pewnym sensie jest luksusem. Nie chodzi o cenę książki, bo zawsze można pożyczyć coś z biblioteki. Dobrem luksusowym jest za to czas, którego ciągle nam brakuje w codziennej gonitwie. Przede wszystkim więc czytają ci, którzy potrafią i chcą poświęcić swój czas akurat na książki.
              Więcej i częściej czytają także te osoby, które mają nawyk czytania. Dla nich to oczywista czynność, jak mycie zębów, zjedzenie obiadu czy zadbanie o swoją kondycję. Czytanie jest dla takich osób fitnessem mózgu.
              Czytają ci, co lubią czytać, są ciekawi świata albo właśnie od tego świata potrzebują odskoczni. I znajdują ją w książkach.
              Dla tych wszystkich osób barierą nie są ani cena książki, ani format. Jeśli nie mają pieniędzy, idą do biblioteki albo kupują tańsze e-booki.
              Kto chce czytać, ten znajdzie sposób, by to robić."

              m.trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,106540,17302306,To__ze_30_mln_ludzi_przeczyta__50_twarzy_Greya___podniesie.html
              A wiec czytajmy. Wszystko i wszedzie. Co w jakikolwiek sposob nas wzbogaca i oswieca albo chociaz relaksuje. Byle nie oglupialo.
              Pozdrawiam Milczacych Czytaczy.


              • alfredka1 Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 27.01.15, 20:41
                Tego nie da się zapomnieć ....
                zamordowali w Oświęcimiu mojego stryjecznego brata a moja stryjenkę rosyjscy żołnierze przywieźli aż do domu. Była umierająca i odeszła po pary dniach.
            • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 28.01.15, 19:58
              ofsajd.onet.pl/newsy/memy-po-meczu-polska-chorwacja-brawo-polacy/69vrm
              "Re­pre­zen­ta­cja Pol­ski wy­gra­ła spo­tka­nie z Chor­wa­cją 24:22. Po emo­cjo­nu­ją­cym meczu Po­la­cy zna­leź­li się w pół­fi­na­le mi­strzostw świa­ta w Ka­ta­rze.
              By­wa­ło róż­nie, ale Bia­ło-Czer­wo­ni dali radę i ko­lej­ny raz stali się naszą dumą."
              Jako fanka wszelkich mistrzostw i kibic w kapciach.... przyznaje,ze jesli uda nam sie zajac medalowe miejsce to nie bedzie sukces. To bedzie przypadek - wygranej najbardziej nieprzewidywalnej druzyny swiata.
              I zasluga bramkarzy, szczeczegolnie "Kasy", ktoremu wiek jakby w drygu do recznej /=talencie/ ...nie przeszkadzal...smile
              www.youtube.com/watch?v=27dY9O2V2wI
              • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 31.01.15, 13:55
                Szkoda mi naszych, ale decydujacy mecz wygrali Ci, ktorzy mieli wygrac / w reczna/ - wg mnie zasluzenie, bo II p.nie gralismy z reprezentacja Kataru tylko z mistrzami.A ich bramkarz mial absolutnie "swoj dzien!".
                To zmieniam temat, na rownie emocjonujacy / bo az sie z Latorosla poklocilamsmile Czy TAK mozna?/ , mimo, ze studenckie czasy juz mnie dotycza.
                Uwazam, ze to swietny pomysl, swietna reklama , a spiewajace studentki maja talent - i z pewnoscia po politologi gdzies zablysna!

                www.youtube.com/watch?v=b8rerxUzFbE
                lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,17339552,Egzamin_na_UMCS__nagle____tance_i_spiewy__Wkracza.html#BoxLokLubLink
              • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, 01.02.15, 20:30
                Z niedowierzaniem ogladalam walke o braz - ale.... co tu mowic! Za walke do konca - NALEZAL sie Bialo-Czerwonym, a Francuzom Zloto. Katarczycy tym razem grali jak rowny z rownym,i ich srebro jest najwiekszym sukcesem.
                Ale..... to nasi cieszyli sie jak dzieci, bo znow im sie udalo! A moze wreszcie?
                Dziekuje im za te emocje, ktore stanowia o uroku sportu. Bo to wlasnie za to sie kibicuje, placze , smieje i klaszcze bezwiednie. Nie mowiac zupelnie o niekontrolowanych stekach i jekach smile
                www.przegladsportowy.pl/szyba-superstar-polska-hiszpania.-ms-pilkarzy-recznych,artykul,538708,1,12792.html
                PS, kiedys na widowni, przy okazji wielkiego spedu/ koncertu/ migaly ogniki z zapalniczek, teraz tak technologia poszla do przodu,ze... elektroniczne gadzety i smartfony utrwalaja nam historyczne chwile, nawet na pustyni. Jak ten swiat sie zmienia.... i chcialoby sie sobie zyczyc, zeby wszelkie walki odbywaly sie jak za dawnych czasow - wg poszanowania okreslonych zasad, na arenie. Wystarczyloby wszystkim emocji.
    • szymeknieslupnik Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 02.02.15, 10:48
      Prasówka dokładnie przeczytana, dziękujemy.
      A przy okazji zapytuję czy jest u nas Maria Marynia Marysieńka Marycha smile)
      życzenia Imieninowe slemy.
      • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 03.02.15, 19:03
        To ja tak zamiast gibkiej tancerki Chrisa, odrobine rytmicznej, a calkiem refleksyjnej muzyki:
        troche zapomniany Jacek Kleyff z Maryla Rodowicz i "Dosc jest wszystkiego.."

        www.youtube.com/watch?v=thc9oaV4hyc&index=12&list=RDYZlILiL0N6U
        • chris.w3 Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, skrót 03.02.15, 20:09
          ...gibka tancerka melduje się w rytm muzyki
          https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
          • wedrowiec2 Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 03.02.15, 21:05
            Idą mrozy, przyda się trochę gorących rytmów:

            https://www.e-gify.pl/gify/muzyka/taniec/taniec41.gif
            • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 07.02.15, 10:06
              Gorace rytmy + goraca herbata z cytryna i wybrana prasowka / do znudzenia na ten sam temat/, na obnizenie cisnieniasmile / wklejam duze fragmenty, bo nie wiem czy nie znikna zanim doczytaciesad/
              " Z psem ci do twarzy.....
              Deborah Wells, ta, która zrobiła przegląd badań z kategorii "zwierzęta a nasze zdrowie", sama zaprojektowała bardzo ciekawe i eleganckie w swej prostocie badanie.
              Otóż namówiła swoją pomocniczkę, by spacerowała z różnymi psami: labradorem, szczeniakiem labradora i rottweilerem.
              Innym razem miała spacerować sama, jeszcze innym niosła dużego misia z olbrzymimi oczami, a w innej próbie dźwigała jukę.
              Za przechadzającą się badaczką, która zgodnie z umową musiała minąć każdorazowo 300 osób, szedł kolejny badacz, który skrupulatnie zapisywał reakcje przechodniów.
              Na pytanie, który wariant spaceru wzbudzał największe zainteresowanie, odpowiedź nie wydaje się zaskakująca.
              Były to wszystkie warianty z psami.
              Przechodnie patrzyli na spacerującą kobietę, uśmiechali się do niej,
              a nawet zagadywali - choć trzeba przyznać, że nie wtedy, gdy była z rottweilerem."
              ....
              " Tego, że głaskanie psów czy rozmowy z nimi znacznie zmniejszają poziom stresu, jednego z głównych czynników związanego z ryzykiem chorób wieńcowych, dowiodło kilku niezależnych od siebie badaczy.
              Jak i tego, że posiadanie psa wymusza aktywność fizyczną, co jest zbawienne dla naszego zdrowia.
              Poza tym posiadacze psów lepiej radzą sobie ze złymi emocjami, depresją, są bardziej na luzie i mają większy dystans do świata."
              "Zresztą sami badani podczas wywiadów mówili: "Odkąd mam tego zwierzaka, wiem, co jest naprawdę ważne, jestem w stanie widzieć rzeczy w odpowiedniej perspektywie".
              ...
              m.wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,106542,17349824,Wez_psa__a_pozyjesz_dluzej_i_zdrowiej___dowodza_badania.html
              PS1. Wsrod "znajomych" psiarzy / glownie z widzenia, nazwy psa, i miejsca-czasu na trasie/ mam i malych 8-9 latkow i ciut wiekszych 80-cio latkow, co wlasnie jest praktycznym dowodem na slusznosc w/w tezysmile . Co prawda - wsrod moich znajomych nikt nie potrzebuje miec rotweilera by sie dowartosciowac, wiec usmiechamy sie do siebie smialosmile
              PS2. Przy okazji zagralam w totolotka na chybil trafil i.... juz zaluje,ze nie kupilam za te 6 zl kroweksad
              Udanego wolnego Milczcy Czytaczesmile
              • chris.w3 Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, skrót 07.02.15, 13:31
                warum napisała:
                > ...zmniejszają poziom stresu, jednego z głównych czynników związanego z ryzykiem chorób
                > wieńcowych...
                > ...Udanego wolnego Milczcy Czytacze

                ...ze mnie taki czytacz, że gdy mam coś do powiedzenia to reaguję, a więc już wcześniej słyszałem opinię lekarzy, iż najczęstszym powodem zawałów serca jest stres, nie alkohol, papierosy czy za mało ruchu tj. siedzący tryb życia
                • warum Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 07.02.15, 14:02
                  Zgadzam sie Chris , ze stres jest glownym czynnikiem zawalow, ale.... nie lekcewazylabym pozostalych czynnikowsmile
                  Problem tkwi w tym, ze na stres najczesciej nie mamy wplywu, bo jakos tak automatycznie powstaje, wskutek niekorzystnych okolicznosci lub wyborow, a na pozostale - mamy jednak wplyw.
                  A profilaktycznie polecam - poglaskanie znajomego psa, naprawde pomaga w odstresowaniu smile
                  • omeri Re: Prasówka dla znudzonych... albo zmęczonych, s 07.02.15, 14:45
                    Potwierdzam w pełni. Pokerek i stresy minęły, inne sprawy są ważne smile
Pełna wersja