Herbata. Czajnik 129.

29.01.15, 21:07
Krople rosy -
Czym lepiej obmyć
Pył świata.

Basho
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 29.01.15, 21:08
      I herbata z winem, a może koniakiem i wspomnieniami starych czasówsmile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 29.01.15, 22:39
        O tak, też mnie naszła ochota ...
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 30.01.15, 10:31
          Ciśnienie atm. tak niskie, że chyba barometr zlegnie .... a wkoło biało!!! niespodzianka o poranku smile)
          Piąteczek to też radość smile)
          I kawa mocna też..
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 30.01.15, 15:01
            Poobiednia herbata przed krótką pracą. ale chyba jeszcze się kawa przyda smile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 30.01.15, 21:09
              Wieczorna herbata i relaks
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 31.01.15, 23:49
      Czerwone wino na dobry sen smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 03.02.15, 22:38
      Wieczorna kawa bezkofeinowa po wieczornym spacerku smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 16:02
      Poobiednia herbata po długim spacerze w okolicznym lasku smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 19:45
        Wino i "przegryzki" z okazji rodzinnego "święta".
        • warum Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 21:16
          Herbata i serdeczne zyczenia z okazji Swieta Wodnikostwasmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 21:24
            Dołączam się do życzeń Warumki smile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 05.02.15, 23:05
              N codzień i od świeta Wiodnikostwo niech nam zyja i przegryzaja smile Herbata wystygla, film niezly przyniosła mi corka i tak mi wieczor przebiegł smile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 06.02.15, 20:16
                Już jestem po badaniach /rezonans móżdżku i badanie przepływu naczyń co to do głowy letą.
                Badanie rezonansowe bardzo nieprzyjemne.
                Kazali pić koniak, w ostateczności wino. Koniaku nie lubię więc mam wlewać kieliszeczek do filiżanki herbaty.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 06.02.15, 21:59
                  Bardzo przyjemne zalecenie, Alfredko, kieliszeczek koniaku - powinni sprzedawać na recepte ze znizką smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 07.02.15, 23:59
      Przedsenna herbata smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 08.02.15, 15:26
      Poobiednia herbata i lenistwo smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 14:55
      Poobiednia herbata i padniety pudel po spacerze smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 17:11
        Kawa i marzenie o przytuleniu się do upadłego pudla smile))
        • warum Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 20:36
          Alfredko,gdyby karakuly sie jeszcze ruszaly... to mogly by byc namiastka / bo cieple i tak samo kedzierzawe sa /, ale.... nie ma to jak rozciagniety lub zwiniety Pokersmile
          Omeri mam nadzieje, ze nie gniewasz sie za te porownanie, ale.... troche Ci zadroszcze urody psiaka, moja sunia jest....rownie ulubionasmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 22:45
            Warumko droga, jak bym mogła, to bym zrobila jak Ty.Przez uczulenia moje wiem, że mogęmieć pudla, Poker nigdy nie doceni jak ma dobrze, w przeciwieństwie do Twojej suni -, która miała wielkie szczęście, że ją wybrałaś
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 13.02.15, 21:00
              Wieczorna herbata na podwrocławskiej wsi smile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 13.02.15, 21:37
                dołączam się z winem, zaleconym przez lekarza .... ale radośc smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 19:11
      Wieczorna herbata w czystym mieszkaniu i spokojnym Pokerem smile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 21:48
        Poker pewnie przeżywa przedszkolne harce smile Samotna i wystygła herbata sad
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 22:04
      Herbata i śledzenie wydarzeń w Warszawie.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 17.02.15, 21:27
      Herbata i obserwacja rosnącego ciśnienia atmosferycznegosad Niedawno obserwowałam jego spadek. Ciężki czas dla meteopatówsad
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 17.02.15, 23:33
        przedsenna herbata i relaks
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 17.02.15, 23:58
          Czerwone wino na podwroclawskiej wsi smile Dawno nie miałam tak super urlopu. Tydzień z
          Mamą , kociczką , opiekunką Mamy i toną książek. Nirwana. Na razie wpadła jedna przyjaciółka z mężem , pojutrze kolejna i jeszcze jedna się zapowiada. Brat mi dziś dostarczył zamówione produkty żywnościowe i wino oraz papierosy a ja sobie odpoczywam. Nie do końca bo Mama wymaga opieki ale dobrze jest nam razem. Oglądam telewizję , brat ma kilkaset programów ale skupiam się na polskich. Ja nie używam TV od 14 lat i widzę że niewiele tracę choć to ciekawe dla mnie zjawisko . Ilość reklam i chłamu jaki generalnie występuje w tym medium mnie osłabia ale raz na ruski rok ciekawe sobie zobaczyć jak to funkcjonuje ...
          • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:14
            jan.kran,
            dalszego super urlopu życzę,
            apropos TV, ja nie używam od 4 lat
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:31
              Dziękujęsmile
              Ja jestem netowa , przyzwyczajona oglądać to co chcę bez reklam , jesteśmy rodzinnie fanami wszystkich niemieckich dokumentacji ZDF , ARD ... głównei oglądamy o Trzeciej Rzeszy albo RAF ale też sporo innych , ja lubię wszystko co się łączy z lotami w Kosmos. Albo DVD , mam sporą kolekcję.i kocham Jutubę , życia mi nie starczy żeby obejrzeć i posłuchać wszystkiego co tam można znaleźć.
              Za kilka dni wybiorę się do Wrocławia na spotkanie tradycyjne z dziewczętami ze szkoły średniej Dziewczęta mają już wnuki co poniektóre , znamy się 40 lat . Połowa mojej klasy wyemigrowała i jak jakaś emigrantka się pojawia spotykamy się w knajpie tak raz na rok średnio.
              • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:55
                jan.kran napisała:
                > ...jesteśmy rodzinnie fanami wszystkich niemieckich dokumentacji...

                ...polecam Phoenix TV, oni w tym specjalizują się
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 01:07
                  smile))))))
                  Niemieckie kanały mamy opanowane do perfekcji , ja ogólnie czytam głównie po niemiecku , sporo oglądam po niemiecku i angielsku . Z dziećmi rozmawiam tylko po polsku, one między sobą po niemiecku , nie mam na to wpływu ... Norweski jakoś w tle , staram się chociaż jakieś gazety po norwesku czytać. Dzieci twierdza że mój norweski jest ok ale jednak sama wiem że niemiecki to moja miłość .... nie do końca odwzajemniona bo mówię z akcentem ale za to dość przyzwoicie a czytam najchętniej w tym języku ...
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 19.02.15, 15:19
      Poobiednia herbata po pracy i spacerze smile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 20.02.15, 23:22
        A moja herbata po jolce rozwiazanej w miłym towarzystwie.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 21.02.15, 19:59
      Wieczorna herbata i relaks.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 21.02.15, 21:18
        Herbata z koniakiem ... obrzydlistwo sad( więcej tego do ust nie wezmę .
        • warum Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 07:31
          Goraca herbata z cytryna, zazdroszcze psu,ze tak z marszu po spacerze znowu zalegl do lozka, i spi. Niedziela, to wie! ze tak moznasmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 08:29
            Poranna kawa i śniadanie, a Poker szaleje z szufelką po balkonie smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 20:16
      Herbata bez koniaku, ale za to przed pracowitym tygodniem.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 20:38
        Czerwone wino smile
    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 20:38
      Z koniakiem, w herbacie lub bez, zapraszam do czajnika 129. Czajnik nr 128 już się przelał. Herbaty bywają różne. Pijałem po góralsku czyli z "prundem", pijałem też po irlandzku to jest w whiski . Ale herbaty są dobre na wszystko i tu na pewno się wszyscy zgadzamy. No to pijmy dalej dla dobrego samopoczucia.
      UWAGA! Pieskom nie dajemy pod żadną postacią.
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 21:56
        nie ma sprawy Wodniku,- nie mam psa, a sam alkohole "aromatyczne" (koniaki, whisky, większość t.zw. nalewek i nawet czerwone wina) - omijam łukiem tak wielkim iż właściwie się "nie spotykamy".
        Jak "kiedyś" (hipotetycznie) będę (?) miał psa to...... najwyżej on smile.

        Trochę niedomagam na zdrowiu (od tygodnia nawet nie chodzę do pracy) ale już chyba mi lepiejsmile
        Popijam Liptona i zagryzam .... czekoladą (Orange Intense Lindt_a).
        Polecam jako ew. alternatywę smile

        pozdr.,-
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 22:38
          Niedomagającym życzę zdrowia, Poker herbaty nie dostaje, a ta czekolada Lindta jest moją ulubioną. Czas szykować się do kąpieli psa - będzie zabawa smile
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 00:04
            Dzięki Mila O. za życzenia - już mi lepiej smile

            Gdy by nie podłe samopoczucie (jakiś wirus "gryplany" do tego, w moim przypadku odporny na niektóre antybiotyki) i mimo ze nie mam psa, to był (właściwie) dobry dla mnie tydzień smile.
            Moje Ubezpieczenie Rentalne wreszcie uznało (no może nie tak dobrowolnie ile siłą "argumentacji" mego prawnika) większość moich (udowodnionych!) wpłat składkowych
            i .... od października będę mógł iść na emeryturę (i to 100% - tową! smile ).
            Do tego (pisze to, bo to dotyczy tez Twoich Znajomych o czym wspominałaś w jednym z wpisów), zachowuje pełne ubezpieczenie (zdrowotne) za rel. niska składkę miesięczną
            (od emerytury brutto), mimo, ze nie mam zamiaru "tu" (dalej) mieszkać.
            Przy okazji: "zawieszono" działanie przepisu o potrącaniu emerytur (ca.: 30%) wszystkim którzy nie posiadają stałego adresu zamieszkania i nie prowadza konta bankowego w Niemczech.
            Dotyczy to emerytów (przynajmniej tych "nowych", co do wcześniejszych nie mam takiej pewności bo tu prawo "nie działa wstecz" w odróżnieniu od naszej Ojczyzny gdzie przepisy są takie: "la, la" ) którzy zamieszkują (na stale!) we wszystkich Krajach EU
            (+ Szwajcaria i Norwegia!) , wiec i Polski.
            Ten idiotyczny przepis dotyczył również Obywateli niemieckich(!) co nie poprawiało mi w niczym humoru bo jakoś nieszczęściem innych nie umiem się "cieszyć" smile.
            Mój odwieczny "problem", a właściwie (słuszne!) pretensje małżonki iż nie kupiliśmy tutaj jakiejś nieruchomości, uległy ..... rozwiązaniu smile.
            No i dobrze bo "ugrzęźli" byśmy tu do końca żywota (pewnie) sad.

            pozdr.,-
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 23:39
              Ciesze sie, ze Popaye miewa sie lepiej ! Z wiekiem coraz mniej mi smakuje alkohol - niestety. Dobre czerwone wino - tak , ale nawet nie zawsze. Natomiast mam znajome, ktore robia rzeczywiscie wspaniałe nalewki, jakieś wysoko procentowe dereniówki czy pigwówki - naprawdę wyborne i kieliszek lub dwa daja znakomitego "kopa" smile Czyta - rzadko, ale musi byc dobrze schłodzona. Gin z tonikiem lub sokiem grejpfrutowym, jako drink - proszę bardzo smile Ale wlaściwie coraz mniej okazji i chęci. Widocznie w czasach studenckich wypiliśmy swoją porcję smile
              Ciekawi mnie czy mieszkając w Polsce będzisz korzystał z ewentualnych uslug lekarskich NFZ i jak to sie wtedy rozlicza z Twoim niemieckim ubezpieczeniem ?
              No a zasłużonej emerytury serdecznie gratuluję smile
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 00:10
                d.wieczor MM smile

                Ubezpieczenie - zasada jest taka: place za usluge (swiadczenie lekarskie) i biore rachunek, obojetnie NFZ czy prywatna usluga lekarska.
                Ubezpieczenie (niemieckie) refunduje mi koszty do wysokosci (i zakresie) "kasowych" swiadczen w Niemczech.
                Skladki (ubezpieczenia zdrowotnego) place (w ? !) do konca zycia w Niemczech.
                Zalety (dla mnie) jestem objety "tanim" ubezpieczeniem obowiazkowym (place: 7,5%
                od emerytury brutto, zamiast min.: 15% jak w prywatnym ubezpieczeniu).
                Nie wiem jeszcze jak dokladnie bedzie to wygladac w Polsce bo.... dzieciaki (i ich dzieci) sa ubezpieczone prywatnie i mozemy sie "dolaczyc" w ramach tzw "swiadczen rodzinnych" (W odroznieniu od NFZ-tu: zadnych kolejek, zapisow, dlugich terminow
                i swiadczenia na poziomie "swiatowym")
                No i .... zawsze moge korzystac z uslug niemieckich placowek zdrowia (lekarze, szpitale, kliniki itp.)
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 19:45
          Zdrowiej szybko, przebiśniegi już wychylają łebki.
          Herbata i czekolada to jest TO.
          Popaye, czy jesteś abstynentem ? i wszystkie %%% omijasz łukiem szerokim .

          p.s. po powrocie koniecznie przygarnijcie psa. U nas w domu zawsze były psy
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 21:27
            przebiśniegi pasują, Miła Alfredko,-
            dzisiaj (rankiem) nie było mrozu (+2°C) ale, w nocy padał śnieg i było biało! smile
            Jak na taka "zimę" aż .... dziwne smile

            Jak większość mężczyzn "kocham" słodycze ale hmmm.... ja,- przedkładam ciasta (czym bardziej wyszukane - tym "lepiej") nad inne słodycze, w tym czekoladę.
            Ale są wyjątki, - ta o której pisałem - fantastyczna, polecam smile

            Wbrew pozorom to.... wcale nie jestem abstynentem, a już na 100% NIGDY nie miałem żadnych problemów "alkoholowych".
            To chyba kwestia wychowania (domu rodzinnego) w którym zawsze był bogaty wybór alkoholi i.... nikt ich nie pil (bez szczególnych, rodzinnych najczęściej,- okazji) smile
            Nie "nauczyłem" się tez picia .... piwa (ojciec nigdy nie brał go do ust) - nie było "piwnego" obyczaju w domu (rodzinnym).
            Nigdy nie polubiłem picia alkoholi "aromatycznych" - NIC nie widziałem "szczególnego" w smaku (nawet tych najdroższych) koniaków czy whisky. po nalewkach (i podobnych)
            odczuwam (długo!) "absmak" i tak wyobrażam sobie tzw.: kaca smile
            Mam 64 lata i ... upiłem się 2 (dwa!) x w życiu, w tym raz jako b.młody człowiek, 2-gi raz ok. 30-tki (miałem "powody" - tak przynajmniej wtedy myślałem).
            Wino czerwone (garbniki w nim zawarte) "drażni" moja wątrobę (dziwne ale - fakt!), wiec "pijam" właściwie wyłącznie wina białe : Chablis np.: b.lubię, ale to wyjątkowe wino do którego (o ironio!) "pasującego" jedzenia (frutti di mare) nie lobię! smile
            Z winem jest.... tragedia bo mój zięć jest "pasjonatem" win (zna się na temacie, stać Go na to by sprowadzać sobie ulubione gatunki, ma zawsze ich spore zapasy i z przyjemnością je pija, - nie ma obiadu, u moich dzieciaków, bez odpowiedniego wina!) smile.
            Ja, pijam (jeżeli już) to .... czysta wódkę - jedyny alkohol który nie wywołuje u mnie ŻADNYCH "sensacji" smakowo/zdrowotnych (jasne, ze w ilościach "kontrolowanych")
            Jako "drink": gin (z pomarańczowym(!) sokiem) lub campari (tez z "pomarańcza", albo
            jak "prawdziwi" Włosi - soute + duzo lodu smile ).

            W odróżnieniu np.: od mojej małżonki, nie znam odczucia: "mam ochotę na drinka"
            (koniak, kieliszek wina itp.) - pod tym względem zupełnie się nie dobraliśmy smile

            Zwierzęta (pies) - hmmm..... - jeszcze nie jestem na tym etapie by "podporządkować" swoje życie okoliczności iż jestem "zależny" od faktu odpowiedzialności za zwierzę
            (wyjazdy, urlopy itp.).
            Jak na razie, zbyt "podoba mnie się" moja (relatywna) niezależność, która (naturalnie) ma swoja "cenę" - jestem tego świadomy.

            pozdr.,-
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 15:35
      Poobiednia herbata i na chwilkę do pracy
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 15:44
        Poobiednia kawy /bez alkoholu/ , potem zlegne po bardzo długim spacerze, pierwszym od ponad roku. Slyszelismy krzyk dzikich gęsi, czyżby już wracały do swoich lęgowisk na Międzyodrzu albo odpoczywać będą przed udaniem się na [północ.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 25.02.15, 22:59
          Popaye, ja tez korzystam z "pakietu ubezpieczeń" mojej synowej, ktorej firma przewidziala dopisanie rodziców. Ale ostatnio cos widocznie sie u nich popsuło, bo nie zawsze sa szybkie terminy u konkretnych specjalistow. Nie mniej bardzo sie to przydaje. Tyle, ze musze jechać "do miasta", najczęściej do Mariotta w Alejach. A "swoją" przychodnie mam o rzut beretem smile
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 26.02.15, 19:35
            Ja wpadam z czewonym winem i nowym nabytkiem ipad. Apple.Chyba mnie porazilo mozgowo bo nabylismy na probe tablet nie jablkowy ktory szybko padl. W miedyczasie odszedl moj ukochany siedmioletni iMac.I zostalismy bez kompa. Na szczescie udalo mi sie korzystnie nabyc na razie jablkowy tablet.Na iMac nie mam kasy ale mam opcje macmini , suchy chleb bede jadla ale stacjonarne jablko sobie niebawem kupimy. Apple to jest zupelnie inny poziom percepcji , ja jestem tlumokiem kompowym a jak obsluguje ipad to normalnie szok.Wszystko jasne , proste, do reki i dla takich kretynow jak ja.Corka ma Mac Air jak wpada z wizyta to korzystam , cudny jest.Tablet podlaczamy do naszych znakomitych glosnikow i muzyke tez mamy super .Poza tym wracam do rzeczewisosci po wspanialym pobycie we Wroclawiu , nie jest lekko...
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 26.02.15, 22:25
              Wieczorna herbata i jeszcze mnie czeka spacerek smile
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 27.02.15, 00:42
                Ciesze sie Kranie, ze udał sie pobyt we Wroclawiu . Życze jak najszybszego kupne nowego jabłuszkasmile
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 27.02.15, 07:51
                  Mamajko,na razie udalo mi sie kupic ipad na korzystne raty bo u mnie ostatnio ,nawet nie ostatnio, posucha finansowa byla. Moja szefowa ,wariatka i psychopatka zrobila wszystko zebym nie mogla dostawac dodatkowych dyzurow..Ale sprawiedliwosc ja dopadla i za miesiac odchodzi ,nie z wlasnej woli , na wczesniejsza emeryture. Pracownicy w tym ja jej pomogli plus zwiazki zawodowe.Teraz powoli wiecej pracuje i zarabiam tak ze perspektywa jabluszka stacjonarnego za pare miesiecy sie zbliza a na razie cieszymy sie iPad. Pobyt we Wroclawiu byl super , jade ponownie w lipcu.
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 02.03.15, 21:43
                    Witam wieczorem. Wiadomosci ze świata paskudne więc przemogę się i wypiję koniak, który mam podawany co wieczór przez Wodnika i ... potem przez niego wypijany smile)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 04.03.15, 18:58
      Wieczorna herbata w domu i relaks smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 04.03.15, 20:22
        Dzisiaj bez alkoholu !!!
        W domu cieplo, cicho i dziwnie spokojnie.
        Dzieci sąsiadów nie biegają nad nami .. sama radość.
        wczoraj wyciągnęłam z 3. rzędu książek "Rodzinkę" Guareschi,ego są to opowiadania..

        Szukajcie po bibliotekach, wydanie z 1973 roku. Świetne!!!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 09.03.15, 23:09
      Wieczorna herbata smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 15:10
      Poobiednia herbata przed pracą smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 19:43

        --https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/hoomKOuHok4fhreaxX.jpg
        spod okna do herbaty smile)


        • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 19:58
          alfredka,
          ładny dodatek do herbaty, jeżeli własnoręcznie pstryknięty to moje uznanie
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 21:49
            Chris, własnoręcznie przez Wodnika pstryknięte, ja jeszcze nie mogę wychodzić.
            • warum Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 22:03
              Sliczne!
              U nas tez gdzieniegdzie na trawniku cos zoltego kielkuje, ale dalko im do takiego obrazu.
              • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 22:24
                ...wobec tego uznanie dla wodnika
                https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif

                • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 22:29
                  ...w niedzielę przy domu pstryknąłem takie, większych nie było

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/aVlBCTq0S6DGbWFGZB.jpg

                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 20:21
                    piękna kompozycja !!!
                    jutro już "wypuszczają" mnie z domu, może też zrobię jakąś wiosenną fotkę.
                    • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 21:18
                      alfredka,
                      dziękuję, życzę powodzenia
                      https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
                      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 21:26
                        Postaram się nie przewrócić po wyjściu na świeże i chłodne powietrze ...
                        z okna , trochę w oddali widzę krzew spory, dziwnie żółtawy, może to kwiatki na nim.
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 23:46
                          Alfredko droga, życzę zdrowia i dużo sił smile
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 20:36
      Wieczorne czerwone wino ...
      • chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 20:53
        jan.kran,
        witam przy czerwonym winie, długo nie było Ciebie słychać, miło, że znowu jesteś
        https://emotikona.pl/gify/pic/taniec-dziewczyny.gif
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 21:10
          Córka moja miała do oddania cztery prace seminaryjne i ja wspierałam.Zdazyla i jutro melduje się na LMU w celu rozpoczęcia pisania pracy magisterskiej.Ma jeszcze jakieś ostatnie papiery oddać jutro i zacznie niebawem analizować przemówienie Generała z punktu widzenia lingwistyki , podobno nowość nikt jeszcze nie próbował.
          W pracy trochę się dzieje , u syna tez...
          Poza tym wiosna na północy , krokusy napotkałam...














          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 21:40

            • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 21:59
              Wieczorna kawa po pracy przed spacerkiem smile
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 22:19
                Herbata i spać.
                Mam bardzo męczące poniedziałki.
                • josarna Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 22:42

                  Mleko z miodem i... zapomnieć o wszystkich problemach.
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 17.03.15, 20:00
      Chyba popadnę w alkoholizm ale mam w tym tygodniu co świętować Dziś toast za córkę studiuje długo ale końcówkę
      Studiów ma super .Cztery duże prace seminaryjne na beb oceny , wielkie kobyły z filozofii, lingwistyki i indogermanistyki.
      Kolejna okazja za kilka dni , odchodzi moja szefowa. Na wcześniejsza emeryturę . Krwi nam napsuła ale ja wygryźlismy.







      • josarna Re: Herbata. Czajnik 129. 17.03.15, 22:54
        Gratuluję córki!
        Załączam czwórkę krokusów.
        Mleko na dobranoc.
        https://lh3.googleusercontent.com/Dm3Tvhrfc-gwHdXVewUE9UTayH_x95DIkrMrXiYFa0k=w152-h203-p-no
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.03.15, 19:02
      Zupa grzybowa i herbata, po dniu pełnym wrażeń: przedszkole, 2 wizyty w zaprzyjaźnionych domach z pieskami. Pokerek padł, a ja zalegam smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.03.15, 19:26
        Zlec przy miękkim i puchatym to sama radość ..
        Wypiję herbatę i zlegnę z zaległą prasą, dobranoc.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 23.03.15, 19:07
          Ja znowu zczerwonymsmile))
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 23.03.15, 23:56
            A ja z wodą mineralną.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 24.03.15, 22:18
      Herbata po pracy, wiadomości i zaraz spacerek smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 25.03.15, 19:09
      herbata i relaks w domu smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 25.03.15, 19:37
        Herbata przy czystych oknach i parapetach ...
        zaznaczam, ze to nie ja myłam a zaprzyjaźniona Krasnoludka.
        wczoraj umylam jedno i rodzina zrobiła mi awanturę, że ho ho ho sad
        • warum Re: Herbata. Czajnik 129. 25.03.15, 20:00
          a/Alfredko, rodzina slusznie zrobila awanture
          b/ zazdroszcze Wam czysciutkich okien
          c/ rano na spacerze ok 6.30 widzialam juz pierwsza pania myjaca okna, musze przyznac, ze nawet mnie, rannemu ptaszkowi zaimponowalasmile , po powrocie - na spacerze ok 17- tez widzialam pania myjaca okna, ale ta mnie tylko zdolowala, bo mimo,ze dzien dluzszy i sloneczny ja po prostu nie mam na to sily / chociaz w lecie- bardziej zrywna do takich dzialan jestem /.
          I zpalanowalm akcje okna na sobote, ale... jakby zapowiadali zmiane pogody i to juz mi psuje humorsad
          d/ po wysuszeniu migrenowym mam wilczy apetyt i pije kolejna herbate cytryna, poza tym chyba mam dosc smutnych wiadomosci. Chcialabym sie z czegos ucieszyc.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 26.03.15, 18:57
      Herbata i oglądanie wiadomości sad
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 27.03.15, 21:34
        Chyba upiję się ze smutku sad(((
        poznikali przyjaciele, czyżby jeszcze kobierce trzepali ???????????
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 29.03.15, 19:11
          Upiłam się, wytrzeźwiałam i spokojnie wkraczam do Herbaciarni. Samowar rozpalę`, filiżanki wypoleruję i będę czekala do północy.
          Pozdrawiam.````````
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 29.03.15, 20:33
            Przysiądę sie ...
Pełna wersja