wedrowiec2 29.01.15, 21:07 Krople rosy - Czym lepiej obmyć Pył świata. Basho Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 29.01.15, 21:08 I herbata z winem, a może koniakiem i wspomnieniami starych czasów Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 30.01.15, 10:31 Ciśnienie atm. tak niskie, że chyba barometr zlegnie .... a wkoło biało!!! niespodzianka o poranku ) Piąteczek to też radość ) I kawa mocna też.. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 30.01.15, 15:01 Poobiednia herbata przed krótką pracą. ale chyba jeszcze się kawa przyda Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 03.02.15, 22:38 Wieczorna kawa bezkofeinowa po wieczornym spacerku Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 16:02 Poobiednia herbata po długim spacerze w okolicznym lasku Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 19:45 Wino i "przegryzki" z okazji rodzinnego "święta". Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 129. 04.02.15, 21:16 Herbata i serdeczne zyczenia z okazji Swieta Wodnikostwa Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 05.02.15, 23:05 N codzień i od świeta Wiodnikostwo niech nam zyja i przegryzaja Herbata wystygla, film niezly przyniosła mi corka i tak mi wieczor przebiegł Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 06.02.15, 20:16 Już jestem po badaniach /rezonans móżdżku i badanie przepływu naczyń co to do głowy letą. Badanie rezonansowe bardzo nieprzyjemne. Kazali pić koniak, w ostateczności wino. Koniaku nie lubię więc mam wlewać kieliszeczek do filiżanki herbaty. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 06.02.15, 21:59 Bardzo przyjemne zalecenie, Alfredko, kieliszeczek koniaku - powinni sprzedawać na recepte ze znizką Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 14:55 Poobiednia herbata i padniety pudel po spacerze Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 17:11 Kawa i marzenie o przytuleniu się do upadłego pudla )) Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 20:36 Alfredko,gdyby karakuly sie jeszcze ruszaly... to mogly by byc namiastka / bo cieple i tak samo kedzierzawe sa /, ale.... nie ma to jak rozciagniety lub zwiniety Poker Omeri mam nadzieje, ze nie gniewasz sie za te porownanie, ale.... troche Ci zadroszcze urody psiaka, moja sunia jest....rownie ulubiona Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 10.02.15, 22:45 Warumko droga, jak bym mogła, to bym zrobila jak Ty.Przez uczulenia moje wiem, że mogęmieć pudla, Poker nigdy nie doceni jak ma dobrze, w przeciwieństwie do Twojej suni -, która miała wielkie szczęście, że ją wybrałaś Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 13.02.15, 21:00 Wieczorna herbata na podwrocławskiej wsi Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 13.02.15, 21:37 dołączam się z winem, zaleconym przez lekarza .... ale radośc Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 19:11 Wieczorna herbata w czystym mieszkaniu i spokojnym Pokerem Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 21:48 Poker pewnie przeżywa przedszkolne harce Samotna i wystygła herbata Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 14.02.15, 22:04 Herbata i śledzenie wydarzeń w Warszawie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 17.02.15, 21:27 Herbata i obserwacja rosnącego ciśnienia atmosferycznego Niedawno obserwowałam jego spadek. Ciężki czas dla meteopatów Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 17.02.15, 23:58 Czerwone wino na podwroclawskiej wsi Dawno nie miałam tak super urlopu. Tydzień z Mamą , kociczką , opiekunką Mamy i toną książek. Nirwana. Na razie wpadła jedna przyjaciółka z mężem , pojutrze kolejna i jeszcze jedna się zapowiada. Brat mi dziś dostarczył zamówione produkty żywnościowe i wino oraz papierosy a ja sobie odpoczywam. Nie do końca bo Mama wymaga opieki ale dobrze jest nam razem. Oglądam telewizję , brat ma kilkaset programów ale skupiam się na polskich. Ja nie używam TV od 14 lat i widzę że niewiele tracę choć to ciekawe dla mnie zjawisko . Ilość reklam i chłamu jaki generalnie występuje w tym medium mnie osłabia ale raz na ruski rok ciekawe sobie zobaczyć jak to funkcjonuje ... Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:14 jan.kran, dalszego super urlopu życzę, apropos TV, ja nie używam od 4 lat Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:31 Dziękuję Ja jestem netowa , przyzwyczajona oglądać to co chcę bez reklam , jesteśmy rodzinnie fanami wszystkich niemieckich dokumentacji ZDF , ARD ... głównei oglądamy o Trzeciej Rzeszy albo RAF ale też sporo innych , ja lubię wszystko co się łączy z lotami w Kosmos. Albo DVD , mam sporą kolekcję.i kocham Jutubę , życia mi nie starczy żeby obejrzeć i posłuchać wszystkiego co tam można znaleźć. Za kilka dni wybiorę się do Wrocławia na spotkanie tradycyjne z dziewczętami ze szkoły średniej Dziewczęta mają już wnuki co poniektóre , znamy się 40 lat . Połowa mojej klasy wyemigrowała i jak jakaś emigrantka się pojawia spotykamy się w knajpie tak raz na rok średnio. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 00:55 jan.kran napisała: > ...jesteśmy rodzinnie fanami wszystkich niemieckich dokumentacji... ...polecam Phoenix TV, oni w tym specjalizują się Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 18.02.15, 01:07 )))))) Niemieckie kanały mamy opanowane do perfekcji , ja ogólnie czytam głównie po niemiecku , sporo oglądam po niemiecku i angielsku . Z dziećmi rozmawiam tylko po polsku, one między sobą po niemiecku , nie mam na to wpływu ... Norweski jakoś w tle , staram się chociaż jakieś gazety po norwesku czytać. Dzieci twierdza że mój norweski jest ok ale jednak sama wiem że niemiecki to moja miłość .... nie do końca odwzajemniona bo mówię z akcentem ale za to dość przyzwoicie a czytam najchętniej w tym języku ... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 19.02.15, 15:19 Poobiednia herbata po pracy i spacerze Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 20.02.15, 23:22 A moja herbata po jolce rozwiazanej w miłym towarzystwie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 21.02.15, 21:18 Herbata z koniakiem ... obrzydlistwo ( więcej tego do ust nie wezmę . Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 07:31 Goraca herbata z cytryna, zazdroszcze psu,ze tak z marszu po spacerze znowu zalegl do lozka, i spi. Niedziela, to wie! ze tak mozna Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 08:29 Poranna kawa i śniadanie, a Poker szaleje z szufelką po balkonie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 20:16 Herbata bez koniaku, ale za to przed pracowitym tygodniem. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 20:38 Z koniakiem, w herbacie lub bez, zapraszam do czajnika 129. Czajnik nr 128 już się przelał. Herbaty bywają różne. Pijałem po góralsku czyli z "prundem", pijałem też po irlandzku to jest w whiski . Ale herbaty są dobre na wszystko i tu na pewno się wszyscy zgadzamy. No to pijmy dalej dla dobrego samopoczucia. UWAGA! Pieskom nie dajemy pod żadną postacią. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 21:56 nie ma sprawy Wodniku,- nie mam psa, a sam alkohole "aromatyczne" (koniaki, whisky, większość t.zw. nalewek i nawet czerwone wina) - omijam łukiem tak wielkim iż właściwie się "nie spotykamy". Jak "kiedyś" (hipotetycznie) będę (?) miał psa to...... najwyżej on . Trochę niedomagam na zdrowiu (od tygodnia nawet nie chodzę do pracy) ale już chyba mi lepiej Popijam Liptona i zagryzam .... czekoladą (Orange Intense Lindt_a). Polecam jako ew. alternatywę pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.02.15, 22:38 Niedomagającym życzę zdrowia, Poker herbaty nie dostaje, a ta czekolada Lindta jest moją ulubioną. Czas szykować się do kąpieli psa - będzie zabawa Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 00:04 Dzięki Mila O. za życzenia - już mi lepiej Gdy by nie podłe samopoczucie (jakiś wirus "gryplany" do tego, w moim przypadku odporny na niektóre antybiotyki) i mimo ze nie mam psa, to był (właściwie) dobry dla mnie tydzień . Moje Ubezpieczenie Rentalne wreszcie uznało (no może nie tak dobrowolnie ile siłą "argumentacji" mego prawnika) większość moich (udowodnionych!) wpłat składkowych i .... od października będę mógł iść na emeryturę (i to 100% - tową! ). Do tego (pisze to, bo to dotyczy tez Twoich Znajomych o czym wspominałaś w jednym z wpisów), zachowuje pełne ubezpieczenie (zdrowotne) za rel. niska składkę miesięczną (od emerytury brutto), mimo, ze nie mam zamiaru "tu" (dalej) mieszkać. Przy okazji: "zawieszono" działanie przepisu o potrącaniu emerytur (ca.: 30%) wszystkim którzy nie posiadają stałego adresu zamieszkania i nie prowadza konta bankowego w Niemczech. Dotyczy to emerytów (przynajmniej tych "nowych", co do wcześniejszych nie mam takiej pewności bo tu prawo "nie działa wstecz" w odróżnieniu od naszej Ojczyzny gdzie przepisy są takie: "la, la" ) którzy zamieszkują (na stale!) we wszystkich Krajach EU (+ Szwajcaria i Norwegia!) , wiec i Polski. Ten idiotyczny przepis dotyczył również Obywateli niemieckich(!) co nie poprawiało mi w niczym humoru bo jakoś nieszczęściem innych nie umiem się "cieszyć" . Mój odwieczny "problem", a właściwie (słuszne!) pretensje małżonki iż nie kupiliśmy tutaj jakiejś nieruchomości, uległy ..... rozwiązaniu . No i dobrze bo "ugrzęźli" byśmy tu do końca żywota (pewnie) . pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 23:39 Ciesze sie, ze Popaye miewa sie lepiej ! Z wiekiem coraz mniej mi smakuje alkohol - niestety. Dobre czerwone wino - tak , ale nawet nie zawsze. Natomiast mam znajome, ktore robia rzeczywiscie wspaniałe nalewki, jakieś wysoko procentowe dereniówki czy pigwówki - naprawdę wyborne i kieliszek lub dwa daja znakomitego "kopa" Czyta - rzadko, ale musi byc dobrze schłodzona. Gin z tonikiem lub sokiem grejpfrutowym, jako drink - proszę bardzo Ale wlaściwie coraz mniej okazji i chęci. Widocznie w czasach studenckich wypiliśmy swoją porcję Ciekawi mnie czy mieszkając w Polsce będzisz korzystał z ewentualnych uslug lekarskich NFZ i jak to sie wtedy rozlicza z Twoim niemieckim ubezpieczeniem ? No a zasłużonej emerytury serdecznie gratuluję Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 00:10 d.wieczor MM Ubezpieczenie - zasada jest taka: place za usluge (swiadczenie lekarskie) i biore rachunek, obojetnie NFZ czy prywatna usluga lekarska. Ubezpieczenie (niemieckie) refunduje mi koszty do wysokosci (i zakresie) "kasowych" swiadczen w Niemczech. Skladki (ubezpieczenia zdrowotnego) place (w ? !) do konca zycia w Niemczech. Zalety (dla mnie) jestem objety "tanim" ubezpieczeniem obowiazkowym (place: 7,5% od emerytury brutto, zamiast min.: 15% jak w prywatnym ubezpieczeniu). Nie wiem jeszcze jak dokladnie bedzie to wygladac w Polsce bo.... dzieciaki (i ich dzieci) sa ubezpieczone prywatnie i mozemy sie "dolaczyc" w ramach tzw "swiadczen rodzinnych" (W odroznieniu od NFZ-tu: zadnych kolejek, zapisow, dlugich terminow i swiadczenia na poziomie "swiatowym") No i .... zawsze moge korzystac z uslug niemieckich placowek zdrowia (lekarze, szpitale, kliniki itp.) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 19:45 Zdrowiej szybko, przebiśniegi już wychylają łebki. Herbata i czekolada to jest TO. Popaye, czy jesteś abstynentem ? i wszystkie %%% omijasz łukiem szerokim . p.s. po powrocie koniecznie przygarnijcie psa. U nas w domu zawsze były psy Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 129. 23.02.15, 21:27 przebiśniegi pasują, Miła Alfredko,- dzisiaj (rankiem) nie było mrozu (+2°C) ale, w nocy padał śnieg i było biało! Jak na taka "zimę" aż .... dziwne Jak większość mężczyzn "kocham" słodycze ale hmmm.... ja,- przedkładam ciasta (czym bardziej wyszukane - tym "lepiej") nad inne słodycze, w tym czekoladę. Ale są wyjątki, - ta o której pisałem - fantastyczna, polecam Wbrew pozorom to.... wcale nie jestem abstynentem, a już na 100% NIGDY nie miałem żadnych problemów "alkoholowych". To chyba kwestia wychowania (domu rodzinnego) w którym zawsze był bogaty wybór alkoholi i.... nikt ich nie pil (bez szczególnych, rodzinnych najczęściej,- okazji) Nie "nauczyłem" się tez picia .... piwa (ojciec nigdy nie brał go do ust) - nie było "piwnego" obyczaju w domu (rodzinnym). Nigdy nie polubiłem picia alkoholi "aromatycznych" - NIC nie widziałem "szczególnego" w smaku (nawet tych najdroższych) koniaków czy whisky. po nalewkach (i podobnych) odczuwam (długo!) "absmak" i tak wyobrażam sobie tzw.: kaca Mam 64 lata i ... upiłem się 2 (dwa!) x w życiu, w tym raz jako b.młody człowiek, 2-gi raz ok. 30-tki (miałem "powody" - tak przynajmniej wtedy myślałem). Wino czerwone (garbniki w nim zawarte) "drażni" moja wątrobę (dziwne ale - fakt!), wiec "pijam" właściwie wyłącznie wina białe : Chablis np.: b.lubię, ale to wyjątkowe wino do którego (o ironio!) "pasującego" jedzenia (frutti di mare) nie lobię! Z winem jest.... tragedia bo mój zięć jest "pasjonatem" win (zna się na temacie, stać Go na to by sprowadzać sobie ulubione gatunki, ma zawsze ich spore zapasy i z przyjemnością je pija, - nie ma obiadu, u moich dzieciaków, bez odpowiedniego wina!) . Ja, pijam (jeżeli już) to .... czysta wódkę - jedyny alkohol który nie wywołuje u mnie ŻADNYCH "sensacji" smakowo/zdrowotnych (jasne, ze w ilościach "kontrolowanych") Jako "drink": gin (z pomarańczowym(!) sokiem) lub campari (tez z "pomarańcza", albo jak "prawdziwi" Włosi - soute + duzo lodu ). W odróżnieniu np.: od mojej małżonki, nie znam odczucia: "mam ochotę na drinka" (koniak, kieliszek wina itp.) - pod tym względem zupełnie się nie dobraliśmy Zwierzęta (pies) - hmmm..... - jeszcze nie jestem na tym etapie by "podporządkować" swoje życie okoliczności iż jestem "zależny" od faktu odpowiedzialności za zwierzę (wyjazdy, urlopy itp.). Jak na razie, zbyt "podoba mnie się" moja (relatywna) niezależność, która (naturalnie) ma swoja "cenę" - jestem tego świadomy. pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 15:35 Poobiednia herbata i na chwilkę do pracy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 24.02.15, 15:44 Poobiednia kawy /bez alkoholu/ , potem zlegne po bardzo długim spacerze, pierwszym od ponad roku. Slyszelismy krzyk dzikich gęsi, czyżby już wracały do swoich lęgowisk na Międzyodrzu albo odpoczywać będą przed udaniem się na [północ. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 25.02.15, 22:59 Popaye, ja tez korzystam z "pakietu ubezpieczeń" mojej synowej, ktorej firma przewidziala dopisanie rodziców. Ale ostatnio cos widocznie sie u nich popsuło, bo nie zawsze sa szybkie terminy u konkretnych specjalistow. Nie mniej bardzo sie to przydaje. Tyle, ze musze jechać "do miasta", najczęściej do Mariotta w Alejach. A "swoją" przychodnie mam o rzut beretem Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 26.02.15, 19:35 Ja wpadam z czewonym winem i nowym nabytkiem ipad. Apple.Chyba mnie porazilo mozgowo bo nabylismy na probe tablet nie jablkowy ktory szybko padl. W miedyczasie odszedl moj ukochany siedmioletni iMac.I zostalismy bez kompa. Na szczescie udalo mi sie korzystnie nabyc na razie jablkowy tablet.Na iMac nie mam kasy ale mam opcje macmini , suchy chleb bede jadla ale stacjonarne jablko sobie niebawem kupimy. Apple to jest zupelnie inny poziom percepcji , ja jestem tlumokiem kompowym a jak obsluguje ipad to normalnie szok.Wszystko jasne , proste, do reki i dla takich kretynow jak ja.Corka ma Mac Air jak wpada z wizyta to korzystam , cudny jest.Tablet podlaczamy do naszych znakomitych glosnikow i muzyke tez mamy super .Poza tym wracam do rzeczewisosci po wspanialym pobycie we Wroclawiu , nie jest lekko... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 26.02.15, 22:25 Wieczorna herbata i jeszcze mnie czeka spacerek Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 129. 27.02.15, 00:42 Ciesze sie Kranie, ze udał sie pobyt we Wroclawiu . Życze jak najszybszego kupne nowego jabłuszka Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 27.02.15, 07:51 Mamajko,na razie udalo mi sie kupic ipad na korzystne raty bo u mnie ostatnio ,nawet nie ostatnio, posucha finansowa byla. Moja szefowa ,wariatka i psychopatka zrobila wszystko zebym nie mogla dostawac dodatkowych dyzurow..Ale sprawiedliwosc ja dopadla i za miesiac odchodzi ,nie z wlasnej woli , na wczesniejsza emeryture. Pracownicy w tym ja jej pomogli plus zwiazki zawodowe.Teraz powoli wiecej pracuje i zarabiam tak ze perspektywa jabluszka stacjonarnego za pare miesiecy sie zbliza a na razie cieszymy sie iPad. Pobyt we Wroclawiu byl super , jade ponownie w lipcu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 02.03.15, 21:43 Witam wieczorem. Wiadomosci ze świata paskudne więc przemogę się i wypiję koniak, który mam podawany co wieczór przez Wodnika i ... potem przez niego wypijany ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 04.03.15, 20:22 Dzisiaj bez alkoholu !!! W domu cieplo, cicho i dziwnie spokojnie. Dzieci sąsiadów nie biegają nad nami .. sama radość. wczoraj wyciągnęłam z 3. rzędu książek "Rodzinkę" Guareschi,ego są to opowiadania.. Szukajcie po bibliotekach, wydanie z 1973 roku. Świetne!!! Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 19:58 alfredka, ładny dodatek do herbaty, jeżeli własnoręcznie pstryknięty to moje uznanie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 21:49 Chris, własnoręcznie przez Wodnika pstryknięte, ja jeszcze nie mogę wychodzić. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 22:03 Sliczne! U nas tez gdzieniegdzie na trawniku cos zoltego kielkuje, ale dalko im do takiego obrazu. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 10.03.15, 22:29 ...w niedzielę przy domu pstryknąłem takie, większych nie było Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 20:21 piękna kompozycja !!! jutro już "wypuszczają" mnie z domu, może też zrobię jakąś wiosenną fotkę. Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 21:18 alfredka, dziękuję, życzę powodzenia Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 21:26 Postaram się nie przewrócić po wyjściu na świeże i chłodne powietrze ... z okna , trochę w oddali widzę krzew spory, dziwnie żółtawy, może to kwiatki na nim. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 12.03.15, 23:46 Alfredko droga, życzę zdrowia i dużo sił Odpowiedz Link
chris.w3 Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 20:53 jan.kran, witam przy czerwonym winie, długo nie było Ciebie słychać, miło, że znowu jesteś Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 21:10 Córka moja miała do oddania cztery prace seminaryjne i ja wspierałam.Zdazyla i jutro melduje się na LMU w celu rozpoczęcia pisania pracy magisterskiej.Ma jeszcze jakieś ostatnie papiery oddać jutro i zacznie niebawem analizować przemówienie Generała z punktu widzenia lingwistyki , podobno nowość nikt jeszcze nie próbował. W pracy trochę się dzieje , u syna tez... Poza tym wiosna na północy , krokusy napotkałam... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 21:59 Wieczorna kawa po pracy przed spacerkiem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 22:19 Herbata i spać. Mam bardzo męczące poniedziałki. Odpowiedz Link
josarna Re: Herbata. Czajnik 129. 16.03.15, 22:42 Mleko z miodem i... zapomnieć o wszystkich problemach. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 129. 17.03.15, 20:00 Chyba popadnę w alkoholizm ale mam w tym tygodniu co świętować Dziś toast za córkę studiuje długo ale końcówkę Studiów ma super .Cztery duże prace seminaryjne na beb oceny , wielkie kobyły z filozofii, lingwistyki i indogermanistyki. Kolejna okazja za kilka dni , odchodzi moja szefowa. Na wcześniejsza emeryturę . Krwi nam napsuła ale ja wygryźlismy. Odpowiedz Link
josarna Re: Herbata. Czajnik 129. 17.03.15, 22:54 Gratuluję córki! Załączam czwórkę krokusów. Mleko na dobranoc. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 22.03.15, 19:02 Zupa grzybowa i herbata, po dniu pełnym wrażeń: przedszkole, 2 wizyty w zaprzyjaźnionych domach z pieskami. Pokerek padł, a ja zalegam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 22.03.15, 19:26 Zlec przy miękkim i puchatym to sama radość .. Wypiję herbatę i zlegnę z zaległą prasą, dobranoc. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 129. 24.03.15, 22:18 Herbata po pracy, wiadomości i zaraz spacerek Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 25.03.15, 19:37 Herbata przy czystych oknach i parapetach ... zaznaczam, ze to nie ja myłam a zaprzyjaźniona Krasnoludka. wczoraj umylam jedno i rodzina zrobiła mi awanturę, że ho ho ho Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 129. 25.03.15, 20:00 a/Alfredko, rodzina slusznie zrobila awanture b/ zazdroszcze Wam czysciutkich okien c/ rano na spacerze ok 6.30 widzialam juz pierwsza pania myjaca okna, musze przyznac, ze nawet mnie, rannemu ptaszkowi zaimponowala , po powrocie - na spacerze ok 17- tez widzialam pania myjaca okna, ale ta mnie tylko zdolowala, bo mimo,ze dzien dluzszy i sloneczny ja po prostu nie mam na to sily / chociaz w lecie- bardziej zrywna do takich dzialan jestem /. I zpalanowalm akcje okna na sobote, ale... jakby zapowiadali zmiane pogody i to juz mi psuje humor d/ po wysuszeniu migrenowym mam wilczy apetyt i pije kolejna herbate cytryna, poza tym chyba mam dosc smutnych wiadomosci. Chcialabym sie z czegos ucieszyc. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 27.03.15, 21:34 Chyba upiję się ze smutku ((( poznikali przyjaciele, czyżby jeszcze kobierce trzepali ??????????? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 129. 29.03.15, 19:11 Upiłam się, wytrzeźwiałam i spokojnie wkraczam do Herbaciarni. Samowar rozpalę`, filiżanki wypoleruję i będę czekala do północy. Pozdrawiam.```````` Odpowiedz Link