Lipcowe upały

02.07.15, 11:31
Witam wakacyjnie, ale domowe. Czekają mnie gruntowne porządki, czyli odpapierzanie i odgracanie - ciekawe, jak to zniesie mój Pokerek.
    • wedrowiec2 Re: Lipcowe upały 02.07.15, 17:24
      Wakacyjne porządki zacznę dopiero za tydzień, ale urlop mam dopiero w końcu sierpnia.
      • jan.kran Re: Lipcowe upały 13.08.15, 08:12
        Witam powrotnie , jeszcze mam w pamięci piękne Monachuim ....
        • mammaja Re: Lipcowe upały 15.08.15, 19:03
          Może u Ciebie chłodniejsmile
    • omeri Re: Lipcowe upały 03.07.15, 10:35
      Witam piątkowo. Czy wszyscy gdzieś wyjechali, czy schronili się przed upałem?
      • alfredka1 Re: Lipcowe upały 03.07.15, 17:52
        są są, siedzą w cieniu drzew i napawają się zapachem kwitnącego drzewa smile)
        • mammaja Re: Lipcowe upały 04.07.15, 22:18
          U mnie w domu jest dosyć przyjemnie, zacienione okna nie puszczją upalu, ale już wyjście na taras po godz. 10 zmusza do natychmiastowej ucieczki. Toteż sniadanko na tarasie zjadlam o 7. rano. W ciągu dni odwiedziny dzieci i wnuków, obiadek - popołudniu jeszcze zakisilam ogórki na małosolne.
          Nie wychodzcie z domu, jak nie musicie smile
          • alfredka1 Re: Lipcowe upały 05.07.15, 11:42
            w Szczecinie w nocy była BURZA, błyskało, grzmiało ostro i padał deszcz . Parapety czarne - to deszcz zmywał brud z lisci ogromnej lipy.
            Teraz okropnie parno sad(
            • omeri Re: Lipcowe upały 05.07.15, 15:29
              Bardzo ciepło, a ja z Krasnoludką wywracam kuchnię na drugą stronę.... jeszcze ze dwie godziny.
              • mammaja Re: Lipcowe upały 05.07.15, 21:55
                Bardzo czeakm na deszcz, bo mi roślinki marnieją, a wszystkich nie podleję sad Niestety jeszcze ta noc na Mazowszu ma byc bez deszczu. Przyślij nam choćby i burzę, Alfredko !
                • alfredka1 Re: Lipcowe upały 06.07.15, 15:48
                  dmuchałam ile sil ....
                  dzisiaj trochę wiatru łagodzi skwar .
                  • alfredka1 Re: Lipcowe upały 06.07.15, 16:15
                    niechorze.webcamera.pl/
                    zabiera morze plażę w Niechorzu sad(
                    --
    • omeri Re: Lipcowe upały 07.07.15, 14:59
      Upałów ciąg dalszy, dobrze ,że mam wolne i mogę działać na wolnych obrotach. Poker też padnięty, bierzemy wodę na spacerki smile
    • omeri Re: Lipcowe upały 09.07.15, 11:12
      Witam pogodnie, forum urlopuje i chyba zbliża się do końca sad
      • alfredka1 Re: Lipcowe upały 09.07.15, 14:08
        Ochłodziło się, wiatr bardzo duży krzewy do ziemi przegina.
        A Forum ??? wszystko ma swój -kres dziewczyno .... sad(
        smutno, na pewno..
        ale przyjaźnie zostaną smile)
    • omeri Re: Lipcowe upały 10.07.15, 11:48
      Przerwa od upałów, działam domowo smile
      • alfredka1 Re: Lipcowe upały 10.07.15, 15:33
        Wreszcie chłodno, wietrznie i tylko 16 stopni. Ale radość !
        Gdy zimno można cieplej się odziać, a przy żarze skóry zdjąć się nie da .
        swinoujscie.webcamera.pl/
        • jan.kran Re: Lipcowe upały 10.07.15, 18:42
          U mnie temperatury nie ogarnięcia .Rano zimno , w południe upał , ciagle zmiany...I białe noce , złe znoszę .
          • wedrowiec2 Re: Lipcowe upały 10.07.15, 23:39
            Na szczęście upały minęłysmile Letnie dni powinny być ciepłe, a noce chłodne. Od lat nie pamiętam, by całe lato własnie takie było.
            • mammaja Re: Lipcowe upały 11.07.15, 23:07
              Ja też z ulgą witam ochłodzenie, mam zupelnie inną chęć do dzialania kiedy skwar mi nie dokucza. Co nie znaczy, że troche nie leniuchuję. W końcu sa wakacje, dzieci nad morzem, tylko sprawozdawczośc jeszcze daje sie we znaki.
    • omeri Re: Lipcowe upały 18.07.15, 10:55
      Ciepło wróciło, papierzyska czekają, a mnie się zupełnie nie chce! Pies śpi .
      • alfredka1 Re: Lipcowe upały 18.07.15, 13:08
        U nas duszno, lepko . Na krajowej "3"
        korki ogromne i nie będzie wyjazdu na skraj Puszczy po jagody.
        O dojeździe nad morze pomarzyć możemy sad(
    • popaye Re: Lipcowe upały 18.07.15, 14:38
      jak narzekacie na temperatury w Polsce - zamieńcie się ze mną, - ca. 10°C WIĘCEJ
      Macie "jak w Banku" smile

      Upałów nienawidzę, co nie zmienia faktu iż jak są to.... muszę (jakoś) z tym żyć smile
      Udaje się dzięki sprawdzonemu (w tropikach) systemowi wolnoobrotowych podsufitowych wentylatorów - polecam (mamy w sypialni, kuchni i w pokoju "do pracy" - "saloonu" - unikam w takie dni, tarasu - tez smile ).
      W pracy mam klimatyzacje, wiec na logikę powinienem tam przebywać chętnie (w taka pogodę) i.... owszem, ale nie mile 21° C jest tego powodem ile raczej fakt iż po 25 latach
      (pracy w tej Firmie), za 100 dni (brutto) idę na emeryturę i teraz, bez względu na to co się (w Firmie) dzieje to już na 100% mogą mnie : .............. w .......... smile.

      A´propos emerytura, ja wiem ze Wy wszyscy(-kie) BARDZO młodzi jeszcze jesteście i to "temat" którym nie warto zawracać sobie (jeszcze!°) głowy, ale mimo wszystko polecam Wam dwa artykuły z aktualnego zbioru Gazety.pl (i Wyborczej.pl)
      Tym bardziej ze (z zapowiedzi przedwyborczych!) jak Jarek i Macierewicz (z Szydło i Duda) przejma w Kraju władzę, na co się zanosi, to wiek emerytalny obniżą tak iż nie tylko
      Ci "40+" ale i towarzystwo z młodszych wiekowo (forów), na emeryturze będzie "lada dzień" smile)
      Bedzie się "działo"! - już się ciesze, ze wszyscy spotkamy się na (jakimś) "emeryckim" Forum (wymieniając spostrzeżenia "jak nam DOBRZE" ) smile.

      Zanim jeszcze jednak dojdzie do Wyborów i przeżyjemy kampanie przed-wyborcza
      (może w niej premier Kopacz "da"/obieca jeszcze WCZEŚNIEJSZĄ emeryture niż Jarek & Kolesie?) przeczytajcie może:
      weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,18364753,jak-bedzie-wygladala-starosc-dzisiejszych-30-latkow-prof-piotr.html#TRwkndKto uważa, ze DZIŚ Go nie stać być emerytem - niech poczeka! - wyląduje LEPIEJ
      po kilku zmianach (w drodze Wyborów i rozdzieleniu "kiełbasy wyborczej") ekip rządzących w naszym MĄDRYM Kraju smile)

      Czytam (w polskich publikatorach) i oglądam (w TV) wywiady w politykami, szczególnie tymi z polskiej (pożal się boże) Opozycji
      o tym: "jaka ta Merkel (i Niemcy) jest zła (są źli) iż nie chcą finansować budżetowej "partyzantki" i jej skutków która przecież była (i jest!) "wzorcem" dla naszych politykierów doprowadzających (przez 25 lat) do zadłużenia budżetowego DOKŁADNIE w tym samym tempie jak greckie(!)
      - to tylko kwestia może 10-ciu lat jak będziemy tam gdzie dziś są Grecy! (Irlandia, Portugalia, Hiszpania i Włochy - TEZ!).

      Ja się "nie znam" ale.... po swoim "domowym gospodarzeniu" wiem iż jak:_bym wydawał ca: 1,5 raza więcej niż zarabiam to spokojnie mógł bym
      ..... rzucić prace! - na jedno by wyszło! smile
      Dokładnie tak robią (w naszym "imieniu") , od 25 lat, polskie (kolejne) Władze - hmmm........
      Dla mnie: sprawa jasna,- nie dziwota, ze i na emerytury może "trochę" zabraknąć ( Grecy już "wiedza" jak to jest!, - dzięki tym "chamom" Merkel
      i Jej rodakom - Niemcom - oczywiście bo.... Ci nie chcą Im "dawać"!)
      Skandal, bo np.: Jarek (z Duda i Szydło) by "dali" ale muszą (najpierw) komunę z Polski wygnać, tych z PO w pierdlu zamknąć i .... in_Vitro odwołać! smile))
      No to.... wybierajmy (mądrze) smile
      Ci, którzy już dzisiaj są na emeryturze i (już!) maja "za mało" (kasy) wpadają na fajne pomysły jak ..... być emerytem (polskim) i OSZCZĘDZAĆ
      - ro PROSTE!, - jak nie wiecie "jak" poczytajcie TU:
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,80530,18315690,w-bialym-do-mu.html
      Co prawda, taki(e) pomysły to i ja miałem: czy w postaci yachtu którym podróżowali byśmy (zima) w "cieplejsze" okolice czy, już wiedzący (wtedy)
      z praktyki posiadania dość dobrze wyposażonej łódki, iż żaden yacht czy kamper (no chyba, ze takie za 50 mln zł.) nie zapewni komfortu przeciętnego "prawdziwego" domu.
      Alternatywa (realna) był dom na Florydzie bo.... i dom (np.:przy wybrzeżu Atlantyku) tańszy zin porownywalny w Europie (nawet w Polsce!)
      i... koszty ogrzewania ZERO i.... w Ameryce artykuły "do życia" - tez tańsze!.
      To by była "alternatywa" (dla Mazur) gdy by nie fakt iż ja życia "zagranica" mam po dziurki w nosie! i na starość: "nowy" Kraj z inna kultura, językiem, obyczajem - brrrrr! - nie dla mnie! sad.

      No i jeszcze jedno: Jak (wspólnymi głosami polskich polityków, naszych "wybrańców") :Niemcy - beee, Euro (€wink - NIGDY i Unia Europejska - "do dupy"! - to ja (głupek!) szczęśliwy jestem iż gwarantem mojej (fakt) "byle jakiej" emerytury jest "zły i fałszywy" Rząd Niemiecki i wypłacana będzie w "słabym" € a nie w SILNEJ zlotowce i przez "wodzów" w rodzaju Jarka, Macierewicza czy Dudy smile)))

      pozdr. "upalnie"
      smile)
      • alfredka1 Re: Lipcowe upały 18.07.15, 21:44
        Za zaproszenie do cieplejszej strefy uprzejmie dziękujemy - nie skorzystamy
        • omeri Re: Lipcowe upały 19.07.15, 08:48
          Nie dostałam listu z Zusu i muszę się wreszcie tam wybrać i zainteresować, co i jak. Brrrrrrrrrr
          • popaye Re: Lipcowe upały 19.07.15, 14:28
            Miła Omeri,- nie zapomnij wziąć (ze sobą) duzej torby "na kasę" bo...
            będziesz miała kłopot gdzie "wepchać" te grube pliki banknotów które Ci natychmiast wypłacą! smile

            Nauczony wzorcem "niemieckim" (złym naturalnie sad ) gdzie od dnia w którym nabywasz uprawnień emerytalnych (po pierwszych 60-ciu miesiącach pracy i wpłat składek) dostajesz "zaproszenie" do oddziału Kasy Rentalnej w/s omówienia Twoich (przyszłych) praw do emerytury. Później, w regularnych odstępach (czym starsza Jesteś - tym częściej, min. corocznie) dostajesz informacje: "o ile wzrosło Twoje konto wpłat i ew. prośbą o dosłanie brakujących dokumentów czy wizytę i wyjaśnienie ew.sprzeczności.

            Tym przykładem "zdeprawowany", ja idiota, w zeszłym roku, poszedłem do ZUS-u w Warszawie (na Podskarbińską) ze wszystkimi dokumentami a Oni na mnie zrobili "wielkie oczy" - co ja chce? mam przyjść za... 2 lata, jak mi się będzie emerytura należeć! smile))
            No ale, jak czegoś (Im) brakuje to będę miął czas uzupełnić - niesmialo bąkałem.....
            Ee-ee - nie! - jak (wtedy) będzie "coś" brakować to..... mam pecha, ale hmmm..... najczesciej się wyjaśnia i (wreszcie!) "kiedyś" ta emeryturę dostanę!.
            A.... jak bym nie miał (w czasie tego "kiedyś") z czego żyć to co?
            - "No, mowie, ze wtedy ma pan pecha", ale.... jeszcze nie słyszeli, żeby ktoś (w tym czasie) z głodu umarł itp. ....

            Złożyłem jednak te dokumenty i (ku mojemu WIELKIEMU) zdziwieniu, po kilku miesiącach dostałem "decyzje" o przyznaniu mi emerytury ( z dniem moich 65 urodzin)
            i nawet podali mi jej wysokość! - "ścięło" mnie z nóg! (z WRAŻENIA!) smile).

            Mądre Masz zamiary Omeri i nie zaniedbaj bo.... nic nie ma bardziej wnerwiającego
            jak "wyjasnianie" ew. niejasności dopiero wtedy gdy już należy Ci się to swiadczenie.
            Kłopot z tym iż wtedy dobitnie uświadamiasz sobie iż jedyna "stroną" w tym biurokratycznym procederze której "zależy" (czy się "śpieszy") jesteś Ty - sama.
            pozdr.: "ciepło"
            (wyjątkowo dziś: pochmurnie i... chłodniej)
            • popaye Re:ps 19.07.15, 15:01
              metodą: "komu to ... ZALEŻY", przed kilku laty, wymieniałem stare (polskie) prawo jazdy
              podczas (obowiązkowej) ich wymiany.
              Dzielnicowy Wydział Komunikacji gdzieś "zapodział" dokumenty poświadczające ukończenie (przeze mnie), przed ponad 40-tu laty kursu na prowadzenie ... motocykli, wiec wystawiono mi takie bez "tych" uprawnień.
              Eeeee....
              Podchodziłem do tego z uśmiechem bo:
              - miałem "inne" prawa jazdy (2-ch obcych Krajów) którymi moglem się posługiwać
              - i.... bylem zdania iż: to nie "ja" zawieruszyłem dokumenty tylko Oni i co mnie obchodzi jaki był bałagan w archiwum (podczas przeprowadzki Wydziału) - mieli mi prawo jazdy WYMIENIĆ na takie same, ale NOWE, a nie "zamienić" na jakieś "skromniejsze".

              Ze podchodziłem do tego "na luzie" to Oni "wyjaśniali" a ja "czekałem" (cierpliwie).
              Trwało: 2 - lata! (DWA lata!) i dostałem takie jakie miałem ZAWSZE! smile
              No dobra, bylem w szczególnej sytuacji ze mi "nie zależało", ale jak bym się czuł gdy bym był "skazany" na posiadanie tego (polskiego) prawa jazdy i jeszcze może bym wykonywał zawód (czy zajęcie) bym pewnie taki dokument jest KONIECZNY?
              Musiał bym wziąć to "okrojone", bo nie miał bym wyjścia sad

              Miało to dobra stronę bo..... ze 30 lat nie jeździłem na motocyklu (czy skuterze) ale podczas tych "wyjaśnień", przy pięknej pogodzie, pod Wydz.Komunikacji podjeżdżałem zawsze wielkim Chopper_em (harley) pożyczanym od zięcia
              - fajna zabawa, na "starość" muszę jeszcze pojeździć! smile)
              • mammaja Re:ps 21.07.15, 22:13
                Po ostatniej wichurze bylam pozbawiona internetu, przez dwa dni ! Okazalo sie, ze nie moge zalatwic mnostwa spraw, a nie chcialo mi sie korzystac z kompa corki, albo w banku.
                W tablecie nie mam rozmaitych danych, więc tez nie mialo sensu łazic z nim do jakiegoś ogolnie dostepnego wi-fi.
                Teraz nareszcie odpisże przyjaciołom, a Was wszystkich pozdrawiam smile
          • wedrowiec2 Re: Lipcowe upały 23.07.15, 21:19
            omeri napisała:

            > Nie dostałam listu z Zusu i muszę się wreszcie tam wybrać i zainteresować, co i
            > jak. Brrrrrrrrrr

            Omeri, zdecydowałaś się pójść na emeryturę?
            Ja przedłużyłam (podpisałam umowę) pracę o następne pięć lat, mimo że w tym czasie wejdę w wiek emerytalny. Władze firmy nawet nie pytały mnie o zgodę, tylko powiadomili mnie o tymwink
            • omeri Re: Lipcowe upały 23.07.15, 21:36
              Mammaju, jeszcze nie zdecydowałam, ale muszę sprawdzić, co mi się bardziej opłaca. Pracować będę dalej. To na razie są przymiarki.
              • alfredka1 Re: Lipcowe upały 23.07.15, 22:09

                Na emeryturze całkiem miło jest ino trochę ubogo .....
                Unoszę kielich .. herbaty , nie zaprawiony goryczą emeryta , jako że nie można wycenić wolności !
                • mammaja Re: Lipcowe upały 24.07.15, 23:14
                  Herbata tylko z lodem !
              • wedrowiec2 Re: Lipcowe upały 25.07.15, 22:29
                Chwilowo skończyły się upały, ale pewnie wrócą. Nie jest to dla mnie powód do radości i już marzę o listopadowej chlapiesmile
                • alfredka1 Re: Lipcowe upały 26.07.15, 11:37
                  Od świętej Anki chłodne wieczory i ranki ..
                  chociaż tym się pociesz Wędrowcze smile
                  --
                  • omeri Re: Lipcowe upały 26.07.15, 16:05
                    Dzisiaj nawet dzień cały chłodny smile
                    • mammaja Re: Lipcowe upały 30.07.15, 22:38
                      Obecne temperatury bardzo mi odpowiadają - nie marzę o chlapie listopadowej, ale doskonale funkcjonuje w ok. 20 C.
                      I tak trzymać smile
                      • mammaja Sierpniowe upały 05.08.15, 11:13
                        No i nadeszły upały, dla mnie powalające. Planowałam dzisiaj
                        wyjazd na spotkanie przed Niespodzianką na pożegnanie Prezydenta. ale słabo mi się robi na myśl o tym placu Defilad w godzinach południowych. Mam nadzieje, ze jutro o 19. bedzie troche lepiej . Kilkanaście minut w ogrodzie już mnie zagoniło do domu i zaraz kolejny prysznic smile
                        • alfredka1 Re: Sierpniowe upały 07.08.15, 12:27
                          Rtęć w termometrze wspięła się na szczyt !!

                          --miedzyzdroje-plaza.webcamera.pl/
                          http://i48.tinypic.com/dwqped.jpg pingwinkom to dobrze smile)
                          • mammaja Re: Sierpniowe upały 08.08.15, 23:21
                            Dzisiaj było jeszcze gorzej, Alfredko. Napisalam o tym na drugim forum, robiąc potworna ilośc literowek ( poprawiłam).
                            Więc tylko pozdrtawiam i życzę chłodu !
                            • omeri Re: Sierpniowe upały 09.08.15, 00:25
                              O tak, było i jest gorąco, teraz na zewnątrz 30 a w domu 28 stopni. Ciężko to znosimy. Do tego kończyłam odpapierzanie, bo przychodzi krasnoludka smile
                              • alfredka1 Re: Sierpniowe upały 15.08.15, 22:13
                                Dzisiaj "pogrzmiało" przez kilka minut i popadało chwileczkę.
                                Piję kawę, zagryzam smutek czekoladą z orzechami - odeszła nagle zaprzyjaźniona osoba z forum.
                                Trudno z tym się pogodzić , była dzielna , młoda, dwóch synów miała sad(
                                • mammaja Re: Sierpniowe upały 17.08.15, 23:12
                                  To bardzo smutne, Alfredko. I niezrozumiałe. Te wybory losu czasami aż przerażają sad
    • jan.kran Re: Lipcowe upały 21.08.15, 08:45
      Przywiozlam z Monachium piękna pogodę do Oslosmile Lato było tutaj chłodne i deszczowe a od mojego przyjazdu ciepło i słońce .
      • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 21.08.15, 13:28
        Uprzejmie informuje zmeczonych bezdeszczem, ze dzis umylam samochod.
        Wiec niedlugo popada...
        A z upalow jestem b. zadowolona, bo.....tak ma byc w lecie. Szczegolnie jak ma sie wolne / bo reszte zycia spedza wsrod murow/
        Komarow dzieki temu nie ma, zestaw ubraniowy wystarcza tylko jeden, woda nagrzewa sie samoczynnie. / a tam gdzie znika, to.... tez zasluga bezczynnosci i bezdecyzyjnosci nieodpowiedzialnych urzednikow i politykow/
        A propos klesk nieurodzajow , szokujacego komunikatu energetycznego sprzed kilku dni i dna rzek na widoku....Ludzie? mamy XXI w. a jestesmy jak dzieci , chcemy, zeby natura byla pod nasze dyktando, ale.... bez racjonalnego wysilku.
        To po co nauka? Myslenie ma przyszlosc i nie boli, ale... jak widac, wiara w PL to podstawa. No i polityka "okolowyborcza".
        Uff, sie nagadalam. I wystarczy, aaaa.... pochawle sie - przeczytalam 2 ksiazki!!! Pierwsze od.... kilku lat. I..... szczerze mowiac, wciaz zyje zbyt codziennie, zeby mnie wciagnelo. Wole bycie na biezaco, choc mnie tak rusza, ze smiem twierdzic, ze to bezsilnosc mnie wykonczy.
        Niestety.... ksiazki byly tak.........slabe, choc o duzym i cennym / pln/ nakladzie,ze stwierdzilam,ze.... powinnam chociaz popisac blogasmile skoro inni sa rownie mizerni w swym geniuszu, a jeszcze na tym zarabiaja. Ale.... po namysle stwierdzilam, ze skoro tresc adresowalabym tylko do 3 osob/ ktore by o tym nie wiedzialy, bo za wczesnie/ , i samokrytyke uwazam za zdrowy odruch, to po obmysleniu.... dedykacji uznalam pomysl za skonczonysmile
        I dalej z premedytacja wybieram prasowke.
        Serdecznie podrawiam Ulubiencow i wypoczywajaca Omeri, ktorej moze bylo ostatnimi wieczorami chlodno ale w dzien z pewnoscia ma blekit i slonce, a noca rozgwiezdzone niebo jakiego nie widac w wielkim miescie.
        • omeri Re: Sierpniowe od dawna upały... 21.08.15, 17:32
          Jak to miło znów Cię czytać. Wypoczywam, wieczory chłodne, niebo gwiaździste - wolę taką pogodę niż upały ostatnie. Poker sprawuje się dobrze, niania zadowolona smile
          • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 22.08.15, 08:45
            Deszcz sie zapowiadal ale nie spadl. Dzis niebo znowu b. wysoko, siwoniebieskie , slonce, ale temperatura srednio letnia +18 C. Dla milosnikow podniebnych pokazow w Radomiu pogoda OK.
            m.airshow.wp.mil.pl/artykuly/lista-aktualnosci/
            Po cichutku licze, ze w poniedzialek dostane troche "rarytasow" zdjeciowych od kolegi /jak w ubieglym roku/, bo.... atmosfery pokazow nic nie odda. A sluchawki obowiazkowesmile
            • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 22.08.15, 11:55
              Wodnik od rana szlocha, że nie może być na pokazach ....
              Będą zdjęcia smile)) troch to ukoi go.
              W Bornem Sulinowie z kolei parada czołgów
              • mammaja Re: Sierpniowe od dawna upały... 22.08.15, 22:38
                Też się ciesze czytając Warum, chociaż martwi mnie że książki nie trafily w gust. Jednak warto poczytac nie tylko prasowki, bo ten świat realny jest bardzo denerwujący !
                • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 23.08.15, 08:57
                  Mm, gdybym poszukiwala "ukojenia" w ksiazkach wybralabym pewna klasyke, a gdybym potrzebowala czegos emocjonujacego / kryminal lub romansidlo/ wybralabym cos co jest popularne lub sprawdzonesmile
                  Z pelna swiadomocia wybralam "wspolczesne", cwiczebniesmile/ bo np."Wojny polsko-ruskiej "nie przelknelam, a nawet film nakrecili, zeby bylo latwiej zrozumialesmile /
                  I w tej ciekawszej ksiazce kilka praktycznych zlotych mysli znalazlam / cyt niedoslownie i tylko najbardziej ogolna/:
                  "Jak cos jest dobre, to wszyscy to zauwaza".
                  Ale w powodzi "sztuki", prawdziwe dzielo trudno znalezc, wiec i ja sie nie zrazam. Jak znowu bede miec czas na wolne mysli- zaryzykuje modne czytanie. Ksiazek. Poki co wole wiadomosci ze swiata , reportaze i cudze analizysmile z ktorymi sie zgadzam, bo tych innych nie czytam...
                  PS. W cytowanej ksiazce / autorzy sa mlodsi od mojego Orzelka/ najlepszy byl spis tresci i podtytuly. Naprawde zrobily na mnie wrazenie / lapidarnoscia Omerismile/ i mnie wciagnely.
                  I pewna "szczerosc" odautorska / choc sami mowia, ze w biznesie mediowo-internetowym trzeba przed wejsciem umiec wybrac: byc soba/ nie polecaja/ czy grac siebie/ wskazane/.
                  ....Wybiorczo podtytuly:
                  " Pasja napedza fajne zycie; Dlaczego nie ogladam telewizji; Zle studia nie istnieja; Warto czasem wrzucic na luz i zmienic otoczenie; Maski i kreacje; Wszystko krazy; W internecie nic nie ginie."
                  I najwazniejszy.... " Jakosc kontra popularnosc".
                  .....
                  I abstrahujac od literatury migawki z codziennosci.
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,18610983,postawny-syryjczyk-siedzi-na-lodzi-i-placze-obejmuje-mocno.html
                  A wlasciwie wazne sa komentarze pod tekstem. Lubie je czytac, bo to taki "glos ludu", o ktorym "znawcy tematu" mowia, ze jest "regulowany" i sterowany/ pisany na zamowienie/. Byc moze sa i takie wypowiedzi, ale jak normalni ludzie tak pisza, to nalezy zaczac sie bac.
                  ......
                  • popaye Re: Sierpniowe od dawna upały... 23.08.15, 19:35
                    Dobrze, ze (juz) jestes Warum smile

                    pozdrawiam
                    • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 23.08.15, 20:49
                      I ja sie ciesze, ze Ciebie widze.
                      • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 23.08.15, 20:57
                        ... i my się cieszymy , że Wy się cieszycie :}}}
                        mamy nadzieję , że do jesieni powrócimy wszyscy jako te ptaki przelotne.
                        .. a są takie, co to ze Skandynawii do nas na zime przylatują.
                        • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 27.08.15, 20:40
                          Pozdrawiam serdecznie Ulubiencowsmile
                          O - nie bede pisac. Z + wplacilam "skladkowe" na wrzesniowe ....spotkanie po latach. 30!.
                          Nie wiem czemu sie teraz zdecydowalam/ wczesniej odmowilam/, chyba zamarzyl mi sie ostatni powrot do atmosfery mlodosci, a raczej konfrontacja tego co pamietam, z tym co jest teraz / miasto i akademiki, i koledzy- ci osiedli na uczelni obrosli widocznie w "przedrostki"przed nazwiskamismile /.
                          Mam nadzieje, ze z pomoca innych dinozaurow , ktorzy ... sie jeszcze troche kojarzasmile, przynajmniej tych znanych telefonicznie - rozpoznam.
                          No i, ze nie zgubie sie w miescie, gdzie kiedys na piechote chodzilo sie wzdluz i wszerz na czas, bo tak rzadko byl autobus na naszym akademickim przystankusmile... Moze przezyje szok , ale.... i to sie przydaje.
                          Bociany ponoc szykuja sie do odlotow, moze zab bylo za malosad
                          • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 27.08.15, 21:14
                            zazdroszczę Ci ogromnie. Moi koledzy i koleżanki już nie przyjadą na żaden zjazd - trudno .
                            Taki "zlot" staruszków byłby razej żałosny ... wole ich pamiętać jako młodzież przystojną, szaloną ...
                            Baw się dobrze , uśmiechaj się dużo , niech nie myślą że coś Ci się nie udało ....
                            czekam na sprawozdanie .
                            Uściski.
                            • mammaja Re: Sierpniowe od dawna upały... 27.08.15, 23:19
                              Zycze dobrej zabawy! Obejrzalam zdjęcie grupowe klasy mojego starszego brata z okazji jakiejś rocznicy i przerazilam się ! Oni wyglądajaą jak nasi rodzice kiedyś! Gdziez ci wszyscy chlopcy w ktorych sie, oczywiscie, podkochiwałam jako małolata.
                              Juz bym nie pojechała na taki zjazd smile
                              • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 28.08.15, 07:16
                                To co? zrezygnowac?.... zartuje, chce pojechac, bo.... skoro moj jeden kolega przez 25 lat szukal namiarow na mnie, to nie wypada zeby teraz nie uscisnac sie na zywosmile
                                A na wszelki wypadek wymienilismy sie z niektorymi "aktualnymi" fotografiami, zeby wstrzas byl mniejszy....
                                Prawda jest jednak,ze ich malzonki trzymaja sie mlodo, i w wiekszosci sa po prostu mlodsze. Lub mniej sharowane.
                                • omeri Re: Sierpniowe od dawna upały... 29.08.15, 20:05
                                  Warumko, machałam koło południa. Wróciłam, Poker o mało co łap nie pogubił smile
                                  • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 30.08.15, 10:53
                                    Pierwsza herbata po dlugiej przerwie. A teraz czekam na relacje Omeri, ale cierpliwie, bo najpierw musza sie soba nacieszyc z Pokerkiemsmile Niestety , nie mialam jak odmachac bo zmogla mnie migrena i nieiwle pamietam.
                                    Wodniku, zdjec nie mamsad kolega wybral sie w tym roku tylko pogladowo/ mowi,ze tylko huk mialby nagrany perfekcyjnie/, a twierdzi,ze ubiegloroczne byly wystarczajace. Ot, nie kazdy czuje blusa / te same emocje/.
                                    Wczoraj byla parada motocykli u nas, nie wiem jak duzo ich ale ....dlugo jechali mimo dosc szybkiej predkosci. Bo charakterystyczny warkot slyszalam.Migawki dla milosnikow jednosladow starej daty smile/ ale te wypasione tez byly. Tak na deser, na koncusmile
                                    www.kurierlubelski.pl/artykul/6460518,viii-ogolnopolski-zlot-motocykli-wsk-otworzyla-parada-motocykli-zdjecia,id,t.html?cookie=1
                                    • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 30.08.15, 20:20
                                      Czy cos sie stalo?
                                      • wodnik33 Re: Sierpniowe od dawna upały... 30.08.15, 21:58
                                        Warumko! Bardzo przepraszam że dopiero teraz odpisuję. Zmartwiłem się że miałaś ciężką migrenę ale na szczęście już minęła i oby odeszła daleko.
                                        Dzisiaj przeczytałem że dopiero wczoraj odleciał ten olbrzym czyli IŁ 76. Miłośnicy
                                        wielkich samolotów mieli frajdę i na pewno obfotografowali go ze wszystkich stron. Załoga
                                        chyba też była zadowolona stojąc w dużym mieście.
                                        Ale parada takiej ilości motocykli z Świdnickiej wytwórni przebiła wszystko. Było co oglądać.
                                        Muszę się pochwalić że kiedyś posiadaliśmy podobny motocykl ale był znacznie straszy . Był to motocykl SHL 125 ccm z pierwszych serii. Ale ile zazdrości wzbudzał u innych nie siadających nawet rowerów. Tych czasów nie znasz i to jest dobrze.
                                        A Wasze motocykle ciągle unowocześniane były bardzo dobre. Szkoda że zabrakło kontynuacji.
                                        No ale Cię wynudziłem swoimi wywodami. Jak już zacznę pisać to trochę zbyt dużo i nudno. Dobrze że nie rozpisałem się o swoim koniku bo to jest dla mnie temat nie do zakończenia.
                                        Serdecznie pozdrawiam wodnik.






























                                        • wodnik33 Re: Sierpniowe od dawna upały... 30.08.15, 22:00
                                          Ps. Pozdrowienia oczywiście dla wszystkich naszych forumowiczek i forumowiczów. Została nas taka garsteczka! wodnik.
                                          • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 30.08.15, 22:12
                                            Jaka garsteczka ??? pięść potężna w razie potrzeby !!!!
                                            Beatko, Omeri, JotKranie i Mammajko .dobrze , że jesteście smile)))
                                            • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 07:21
                                              No!smile Odetchnelam z ulga / nie tylko pomigrenowa/.
                                              Wodniku, Twoje koniki to kawal zycia, i dlatego tak cenne, wspominaj, wklejaj , a najlepiej opowiedz o podrozach.
                                              Bo jak widac technika poszla do przodu, a ludzie wciaz tacy sami...
                                              Z okazji 35. rocznicy podpisania Porozumien Sierpniowych dla Wszyskich, ktorym marzyl sie lepszy swiat, by nie zwatpili i docenili ilesmy zrobilismile
                                              Gdzie sa Ludzie z tamtych lat?
                                              • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 17:21
                                                jeszcze są , jeszcze żyją .. niestety wiedzą, że metodą
                                                • jan.kran Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 17:48
                                                  Pamietam co robiłam 35 lat temu co do minutysmile I nadal , mimo wszystko jestem bardzo zadowolona ze. Polska jest demokratyczna a nie totalitarna. Od kilku miesięcy tkwię po uszy w PRL bo moja corka finiszuje prace magisterska i jestem konsultantem , podziwiam ile ona wie. Najważniejsze jest to jej niemiecki promotor jest zadowolony z tego co Młoda wypisuje , praca zapowiada sie smakowicie bo jak sie okazuje w Polsce jest bardzo mało analiz językoznawczych nowomowy , corka przedziera sie przez całkiem nowe krzakismile
                                                  Ostatni dzien sierpnia , mam nadzieje ze jutro zostanie otwarty nowy watek , jesienny.
                                                  • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 19:14
                                                    Ja nie pamietam szczegolow tego dnia / akurat to lato bylo dla mnie znaczace zupelnie w innej sferze/, ale pamietam niedowierzanie, ulge i narastajaca euforie jak podano ten komunikat.
                                                • warum Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 18:19
                                                  W drodze powrotnej sluchalam w Zd3 archiwalnych fragmentow wypowiedzi- bohaterow tamtych lat. Moze wybiorcze zestawienie ale zawierajace kwintesencje tamtych dni.
                                                  Dzis jak zobaczylam zdjecie 2 panow Duda na wiecu rocznicowym to jakos tak mna ruszylo, prezydent ma 43 lata / jest najmlodszy w swiecie?/ , 35 lat temu.... to byl takim szczawikiem, ze ja majac 20 lat bylam na granicy rozumienia co sie dzieje i mimo uczestniczenia i w strajkach studenckich,a potem calej reszcie, naprawde nie mam odwagi mowic ze to byl moj "sukces". Ja w nim swiadomie uczestniczylam, ale.... to inni go osiagneli.
                                                  Pisze o tym, bo u nas jak zwykle " sukces ma wielu ojcow, a porazka jest sierota".
                                                  A .... brak jest cywilnej odwagi w rzetelnym chwaleniu i w krytyce tamtych lat. Sa tylko spolaryzowane obozy - my-tamci; starzy-mlodzi; itp.
                                                  Bylam w ub. r. na imprezie z okazji 20 lecia pewnej firmy/ oddzial w globalnej sieci/, nasycenie reprezentacjami, tytulami, kasa i sukcesem bylo ogromne, ale..... nic nie zrobilo na wszystkich takiego wrazenia jak wystep starego juz wlasiciciela "na zywo" przez tv-skypa. Bo....mimo perfekcyjnie zorganizowanego jublu, powszechnych laurek od klientow i super opinii od rywali, i swietnego PR-ko podsumowania, przez obecnych prezesow- wlasciciel, krotko acz wyraznie podziekowal WSZYSTKIM pracownikom i kontrahentom i zaakcentowal, ze to ten ich mrowczy trud ,dzien w dzien rok w rok zlozyl sie na sukces tej firmy , a glosic prawo do sukcesu maja prawo tylko ci, ktorzy go wypracowali , a nie prezesi "z konkursu" , ktorzy nastali raptem 2 lata przed jubileuszem.... czym bardzo skonfundowal jednego z nich.
                                                  Moze u nas brakuje wlasnie takiego "wlasciciela", ktory by ogarnial calosc tego co sie zdarzylo jako dzieje narodu,nas wszystkich,
                                                  sa zas tylko mierni politycy, ktorzy zawziecie walcza o zawladniecie +, wypierajac -....i tak "od bazy do bazy",od lat, zenujace.

                                                  • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 31.08.15, 19:44
                                                    Byłyśmy pod Stocznią z tłumami ludzi. Jedni płakali inni klaskali ... Nikt nie spodziewał się , że wielu z nich będzie bita, internowana, aresztowana, prześladowana .

                                                    A jutro ... pamiętam ten dzień, a właściwie wczesny, zamglony poranek i
                                                    to wojsko niewojsko. siadali pod płotamii jedli jakąś lurę i byli okropnie smutni.
                                                  • alfredka1 Re: Sierpniowe od dawna upały... 01.09.15, 09:28
                                                    ....... ech ta starość sad( zgubiłam w pamięci 16 dni września 39.
                                                    a przecież 1 września i bomb kilka spadlo na koszary i syreny wyły ...
Pełna wersja