alfredka1 02.01.17, 18:15 Można sobie pomarzyć bo to się spełni ... a reszta to już loteria , w której 8/9 to czarne kulki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 02.01.17, 18:57 To jak ma byc z nowym rokiem opty, to melduje,ze a/ dzien "widocznie" dluzszy / rano szybciej /, b/ zrobilo sie bialo/ i jest ladniej/, c/..... kolej na innych Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 02.01.17, 21:09 www.gazeta.pl/0,0.html "...Do Polski napływa arktyczne powietrze. Pierwsza fala ochłodzenia na początku tygodnia nie będzie jeszcze bardzo silna. We wtorek na termometrach będzie od -2 st. C do 2 st. C. W środę lekki wzrost temperatur, ale zima znów mocniej uderzy w czwartek. Wtedy napłynie mroźne powietrze z Rosji i w dzień może być do - 8 st. C, a w nocy - 15 st. C - przewiduje synoptyk Tomasz Wasielewski. Po tej fali zimna przyjdzie kilkudniowe ocieplenie nawet do 6 st. C, ale od 15 stycznia znowu chwyci mróz. Wraz ze spadkiem temperatur w całej Polsce zacznie padać śnieg - podaje TVN Meteo. I precyzuje, że we wtorek najobficiej będzie śnieżyło na Śląsku, gdzie spadnie go do 5 cm, a najmniej na wschodzie Polski (do 1 cm). W środę spadnie jeszcze od 5 do 10 cm. Meteorolodzy TVN Meteo ostrzegają, że w sobotę na krańcach wschodnich i w rejonach podgórnych temperatury spadną nawet do -25 st. C (temperatura odczuwalna ma osiągnąć zawrotne -35 st. C). Mamy szczerą nadzieję, że się mylą!...." jak widac : " idzie już ku wiośnie ) " pozdr.,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 03.01.17, 12:44 ... idzie idzie ... było biało a teraz leeeeeeeje ( .. Mrozy nie są straszne jeżeli wiatru nie ma i mamy ciepłe ubranie. Przed wojną przy -21 nie szliśmy do szkoły. A przy -35 ! odmroziłam sobie paluszki u rąk bo mi się łyżwa odkręciła i trza było dokręcać a w rękawicach jednopaluchowych nie udało się. Trzymajcie się cieplutko . dzisiaj mam leżeć !!! wczoraj pobiłam rekord wysokości ciśnieniowej . /przynajmniej coś się dzieje/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 04.01.17, 01:36 Będę się napewno lepiej czula przy - 5 C, niz przy takiej zgniło - mglistej pogodzie. Coś nas trochę rozklada - mzonek kaszle jak gruźlik, ja smarczę i słabuje. Ech, byle do wiosny ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 04.01.17, 15:54 Niedługo będziemy opalać się na czystej plaży, doskonale wymytej ) miedzyzdroje-plaza.webcamera.pl/ Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 04.01.17, 21:43 Śniegu nie mamy ale woda jest. kontakt24.tvn24.pl/wielkie-fale-silny-wiatr-zalane-plaze-i-woda-na-ulicach-wasze-relacje,220997.html. Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 05.01.17, 12:08 Na szczęście "u mnie" (Mazury Płd.) ten atak zimy (silny wiatr i gwałtowny spadek temperatury) nie wywołał aż takich skutków. Trochę się przeraziłem gdy wczoraj ok. 22°° zabrakło energii elektrycznej bo awarie instalacji przesyłowej w tut. lasach, szczególnie jak jest duże oblodzenie linii przesyłowych, śnieg i silny wiatr, mogą potrwać wiele godzin, a nocami to już "jak w Banku" Nie jest "problemem" oświetlenie itp., ale "dzisiaj" wszystko jest "na prąd" a szczególnie sterowanie (i sama praca) systemów grzewczych (np. podajniki i dozowniki paliwa do paleniska jak i sam proces spalania: rozpalarki i wentylatory) co przy zapowiadanych raptownych spadkach temperatury - "tragedia" Ja, do tego, hmmm..... kierowany doświadczeniem "zagranicznej" praktyki (tylko, że tam przez prawie 40-ci lat nigdy nie było braku dostaw "prądu") mam i "w kuchni" wszystko na prąd! (nie mam gazu! ), wiec nawet kawy nie ma szans się napić. Ale po m/w godzinie dostawę energii przywrócono! - a cichy szum "obracającego się" podajnika pelett_u i dźwięk pracującej dmuchawy pieca w kotłowni (poszedłem sprawdzić!) stał się "hitem wieczoru" ) Dziś: piękna, słoneczna pogoda - rankiem było - 10°C (teraz: -5°C) trochę "wietrznie" ale to zima przecież i.... ma być "chłodniej" . Ciekawostka: przy temperaturach ok.: 0°C "moje" jezioro (nad jego zatoka stoi nasze siedlisko) - "zamarzało" (i..... odmarzało) cieniutka warstwa lodu. Dzisiaj, gdy w nocy było (ponoć) ca.: -14°C i mroźno jest cały czas, lodu (na jeziorze) - NIC! ) To jest podyktowane sporym "falowaniem" powierzchni wody (i wymianą powierzchniowej warstwy z "cieplejszą" wodą z "głębi" jeziora ) a jak wiatr ustanie, powierzchnia zamarznie "natychmiast" - ale ciekawe . Już na to czas bo.... setki (mazurskich) "wędkarzy" zgrzyta zębami iż sezon "pod-lodowego" wędkarstwa jeszcze się nie zaczął . Z warsztatu (gdzie pisze ten wpis) do brzegu jeziora mam ca: 30 m. Nie uwierzycie, ale (mieszkam tu już ponad 1/2 roku!.) i..... jeszcze "do jeziora" nie doszedłem! (nie bylem "na brzegu" ani razu!) - może jak zamarznie?. Jakoś "widok" mi wystarczał!, ale "po lodzie", przy słonecznej pogodzie, - pewnie się wybiorę pozdr.,- Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 05.01.17, 18:39 Czekam na fotki -jak lowisz spod lodu / ale uwazam, to za niehumaniterne - bo rybka nie ma szans/ lub samego jeziora/ poki nie zamarzlo i nie jest cale na bialo U mnie wczoraj obrodzilo w balwany - widac, ze dzieciarnia spragniona byla sniegu - bo mimo zawiei/zamieci i temp.ok 0'C. staly w kilku miejscach/ zaraz wkleje najblizszego, ale to ani najwiekszy ani najladniejszy z widzianych/. Dzis wiatr zrobil swoje, temperatura spadla / rano -8/ a teraz -13. I zimno wieje/ wielokierunkowo/ tak drobniutki snieg,ze trudno odsniezac bo zasypuje miejscami, a nie na calej dlugosci. Pies na spacerze kica jak zajac po sniegu, ale po pierwszej euforii - dalej idzie wydeptanymi sciezkami . Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 09:09 Na moim wschodzie aktualnie -18 i mroz skrzypi pod butami. Ale juz tak nie wieje, wiec zaraz po wyjsciu z cieplego jeszcze nie odczuwa sie zimna, dopiero po chwili. Palce bez grubych rekawiczek dretwieja blyskawicznie, balwana ktos rozwalil/ moze myslal ze to jego odbicie?/, lepiej siedziec w domu. Pozdrawiam serdecznie Ulubiency. Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 12:53 Na spacerku o 9tej było -11, ale jest pięknie słonecznie, więc byliśmy w naszym lasku. Lubię taką mroźną pogodę Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 16:45 Biało , -7 C , ciągle lekko sypie, wreszcie . Wokół dyskusje o dziwnych sprawach finansowych . Nie wiem jak zareagować ale przykro mi. Podobno należy udawać , że tego nie ma.... Lezałam do `14 , potem pozwolili wstać ... no to wstałam... ale po co ???? pooglądam jeszcze Wybrzeże po ataku szaleństwa i znów zlegnę p.s.podobno mróz wytępia wszelkie zarazy ale u nas to przydałoby się chyba jak w Wierchojańsku -34 !! Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 19:33 Chcialam wkleic zdjecia z mojego termometru w lecie i w zimie, ale chyba zapomnialam jak to zrobic zeby bylo wyrazne i nie duze((. Najwiecej na zdjeciach - mialam -23, a na +32, ale... na zywo bywalo wiecej. Tylko,ze czlowiek nie roslina, nie musi zamierac by odbic na nowo... najlepiej mu jak jest "umiarkowanie". I na zewnatrz i wewnatrz. A ja, juz niczym nie jestem zaskoczona i mimo, ze cos jest zgodne z prawem uwazam, ze etyka nakazuje inne zachowanie. Ale .... etyke chyba myle z honorem, a tu walka jest na noze i o duze pieniadze / byc albo nie/, wiec chyba zostanie nam tylko placic za bilety i sprzatac. Czasem mysle, ze u nas nie moze byc "normalnie" , bo ten system polityczny tak ma - zywi sie tylko punktowaniem slabosci przeciwnika, a nie zyskuje punkty- swoja jakoscia. Szkoda . W tej chwili jest - 20 i naprawde czuc ten mroz. Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 19:54 Właśnie wróciliśmy z wizyty - termometr w samochodzie -16 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 21:36 Errata - w Wierchojańsku odnotowuje się najniższą temperaturę -64 stopni . Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 07.01.17, 08:19 Kiedys pokazywali w wiadomosciach awarie systemu cieplnego w jakims miescie na Syberii, i lod byl po wewnetrznych stronach scian blokow. Dla kogos, kto oglada to tylko w tv jest to niewyobrazalne, wrecz zastanawiamy sie jak mozna w takich warunkach zyc. A ludzie jakos to przezywaja. Ale jak jest wybor to lepiej zyc w cieplejszym klimacie. U nas dzis jest "tylko" -23 'C rano/ i ma byc duzo cieplej w poludnie...tak do -15/ ale to paralizujaco dotkliwe zimno, to nie jest temperatura przyjazna dla zycia. W porownaniu z osobiscie pamietana przeszloscia - teraz taki sporadyczny"tegi" mroz to nie problem - bo sa alternatywy/ jest wiecej roznych srodkow komunikacji, ogrzewania i transportu, po prostu jest wiecej mozliwosci poratowania . Dla tych, ktorzy kiedys marzli w zimie , dzisiejsze narzekania na zimno wydaja sie niestosowne. Byle wiec do wiosny! Dzien juz widniejszy o ok pol godz! jest wiec powod do radosci dla rannych ptaszkow Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 06.01.17, 21:46 Faktycznie, mocno zimno się zrobiło . Mieszkam chyba najbliżej (polskiego) "bieguna zimna", wiedziałem co mnie czeka wiec takie "ataki zimy" nawet mnie nie dziwią. Wielu rzeczy (już) "nie muszę", przede wszystkim: uczęszczać do pracy i.... większość terminów mogę traktować "elastycznie" wiec nawet temperatury w okolicach -30°C tez mnie nie irytują. W domu mam cieplutko bez względu na temperaturę zewnętrzną ale, hmmm.... takiego "luksusu" nie mam w warsztacie i tam muszę palić w piecu (warsztatowa "koza") co jest odrobinę upierdliwe - fakt, ale komfort "dłubania" w ciepłym warsztacie (i przy okazji - garażu) jest mi tego wart . Upierdliwy tez jest śnieg Mam duuużo do odśnieżania (jak popada) i nawet nie sam obszar odśnieżania jest (dla mnie) "problemem" ile (już) kłopot: "co z tym śniegiem robić - czyt.: GDZIE?. Staram się odśnieżać dojazd z garażu do bramy + miejsca parkingowe + inne wybrukowane "ciągi komunikacyjne" (dom-warsztat-furtka-dojście do pojemników na śmieci itp) a to (u mnie) = kilkaset metrów kwadratowych. Niby mam sporo terenu gdzie rośnie (he, he) "trawnik-zielsko" ale akurat z terenu "do odśnieżania" jest ono "trudno osiągalne" . Ale to wszystko "drobiazgi" - wiosna "kiedyś" przyjdzie i kłopot będzie "z głowy" Mimo, ze dzisiaj święto - dokończyłem (i "przekazałem" małżonce do używania) dokładnie połowę.... Jej pokoju/garderoby. nareszcie może rozpakować i "ulokować" przynajmniej cześć swoich ubrań (i butów!). Ja się cieszę, że Ona się cieszy bo to było (zawsze) Jej marzenie: "pokój/garderoba" - do zrealizowania (niestety) dopiero we własnym domu. Druga "połowa" (bieliźniano/pościelowa + moje rzeczy) już będzie łatwiejsza bo do zabudowania "gotowymi" do montażu szafami z IKEA: zrobiłem szczegółowy plan, będzie pasować co do centymetra i wystarczy, ( tyle, ze z przyczepą) pojechać do Warszawy i je przywieść. W przyszłym tygodniu ma być "cieplej" to pojadę, a popayE_owa "wyekspediuje" (na ten czas) gdzieś co: "śniegu mniej i słońce cieplejsze" pozdr,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 07.01.17, 11:58 Dzielny jesteś i jak miło, że nie narzekasz ) Udaję , że wpisu o garderobie NIE MA !!! )) Warumka przyzwyczajona a ja zahartowana. Odsnieżaniem nie przejmuj się , ścieżynę niewielką tylko odśnież i już . Wędrowiec naodśnieżala się w Z. Codziennie musiała raniutko, by dostać się do garażu , odwalić "tony" tego białego . A gdy zostawiała samochód przez garażem to musiała przekopać się do drogi , która była "zagrodzona" śniegiem co go pługi nasypały. Bywało tak , że pieszo biegła bo nawet taksówki nie mogły dojechać.Nie narzekała ale młodemu to "zawsze z wiatrem' . teraz już tak ochoczo nie dałaby rady ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 07.01.17, 19:11 Dwa dni temu, kiedy nadszedł mrozik wjechalam pierwszy raz w tym roku do garazu i narazie nie mam zamiaru nigdzie wyjeżdżać. Wprawdzie w moich "Delikatesach" prowadzących dostawę do domu poinformowano mnie że dzisiaj "nie". bo samochody im zamarzły Ale córka dowiozła. Mżonek ma zapalenie oskrzeli, więc siedzę z nim w domu i palę w kominku, bardziej dla przyjemności niż konieczności. Zima na Mazurach trwa dosyć długo, więc Pop. nabierze jeszcze kondycji odśnieżając. Podziwiam faceta, który tak potrafi sam wszystko zbudować, nawet garderobę ! Mój zupełnie sie nie nadaje, zawsze byli jacyś panowie "złota raczka", ale teraz juz i o to trudniej. Nasz wieloletni dyspozycyjny pomocnik domowy obrósł w pióra, pożenił dzieci i grzecznie odmawia wszelkich usług. Na szczęście na razie nic się nie zepsuło ( tfu, na psa urok !) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 07.01.17, 20:24 Przekaż Małżonkowi , że do wiosny niedaleko i ma szybko wyzdrowieć . ... para buch ... koła w ruch .. www.google.pl/?gws_rd=ssl Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 08:59 U mnie jeszcze -18 ale zapowiadaja w szczycie dnia .. - 8, wiec czekam cierpliwie Na szczescie jest bezwietrznie i slonecznie, od wczoraj zmiana niewielka ,niby nic tylko 5 stopni, a roznica w odczuwaniu zimna i oddychaniu ogromna, byle do wiosny Ulubiency. Bo zapowiada sie goracy styczen. Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 10:57 Wrócilismy z naszego lasku. Poker dzielnie znosi kubraczki i smarowanie łap wazelina. Czuć,że trochę odpuściło i słonce świeci. Dziki śpią zwinięte w kłębek - buszują nocą - mamy atrakcje Miłej niedzieli i fluidy zdrowia dla Forumowiczów! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 11:18 Uściski dla Pokerka i jego Pani. To ogromna frajda taki spacer ze zwierzakiem .. i wesoło i ... obroni w razie konieczności. Odpowiedz Link
mammaja Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 10.01.17, 02:02 Taki smutny mam nastrój, coraz mniej mi się podoba to co się dzieje i dokąd nas prowadzi. Tak naiwnie na jakie 15% miałam nadzieję że Duda zdobędzie sie na gest niepodpisania ustawy edukacyjnej. A przecież wiadomo było, ze podpisze. To po co przynudzał, że ma wątpliwości. Taktyka ? Ech, mąż ciągle kaszle mimo antybiotyku, pochorowała się z kolei córka. I jak żyć ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 10.01.17, 22:26 Mammajko kochana , coraz trudniej psychcznie .. rozwala się to na co czekaliśmy i pracowaliśmy długie dziesięciolecia i gdy zdobyliśmy - nie trzeba było aż tak długo czekac i rozpieprzyło się wszystko . A jeszcze do tego nasze i bliskich niedomagania .... Musimy życ , innego wyjścia nie mamy ale ciążko i smutno jest ( Uściski serdeczne posyłam . Odpowiedz Link
mammaja Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 11.01.17, 01:16 Dziękuję, Alfredko! Rozumiemy się doskonale, może uda się przetrwać, chociaż łatwo nie będzie. A nikt z mądrych nie obiecuje, że szybko Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 11.01.17, 19:43 Starzejemy się Drogie Panie i to WSZYSCY, bez wyjątków i na to rady nie ma!. Jasne, znamy się "lata" i wszystkim nam przykro jak ktokolwiek z nas ma problemy wszelkiej natury: rodzinnej, zdrowotnej czy finansowej. Sytuacja polityczna? - he, he,- no najmocniej przepraszam, - tylko sobie, naszemu zadowoleniu z sukcesu wolnościowej "walki" zawdzięczamy TO CO JEST! "Walczyć" to my Polacy, umiemy tylko.... ZAWSZE konsekwencje tych "walk" wychudzą nam bokiem. Może NIE? Kurduplowaty cwaniak co "13 grudnia spal do południa" ze śmiechu się przewraca jak WYROLOWAŁ tych "walczących" - dajcie spokój Mieszkam na dalekiej (od "wałczących" Centrów) prowincji. Jakoś tu mało widzę takich "poruszonych" obecna sytuacją polityczną, świadomych jakichkolwiek zagrożeń czy niezadowolonych ze zmian "dobrej zmiany". Sąsiedni powiat to Ełk. Bylem tam dzisiaj (najbliższy sklep Castoramy tam mam). W centrum, kolo zniszczonej "kebabowni" widać (radiowóz) policje. Patrze na "łyse" łby kręcących się w okolicach wyrostków i jakoś trudno mi sobie wyobrazić ze bardziej "przejęci" są aktualna sytuacją parlamentarnego kryzysu czy niszczeniem demokratycznych instytucji w Kraju. Nie, Oni raczej gotowi są (znów) do "walki" by..... "Polska była dla Polaków" i żaden "ciapaty" (muzułmanin) nie otworzył znów baru z kebabami w "staropolskim" (he, he) Ełku. Tylko, hmmm.... CZYJE to dzieci? Przypadkiem nie takich "walczących" ?. Nie sztuka "walczyć" bo to-umiemy i nic nie da nasza "rozpacz" nad efektami. Z ŻADNEGO z Powstań NIC się nie nauczyliśmy i NIC eis nie zmieniło. Rozpaczajcie a kurdupel z liżydupkami robi co CHCE i się z Was śmieje. Jak każdy Jego (powojenny) poprzednik przecież tez (ponoć) "wolą Narodu" wybierany i mający b.wielu "pomocników" . pozdr.,- PS. Nie zapewniajcie tylko, ze "nie mamy sobie NIC do zarzucenia a (akurat) nasze dzieci to: ho-ho". No to (chyba) dalej nie rozumiemy, ze Polska to nie (tylko) MY ale (razem) ca. 40 milionów Obywateli, z tego większości to co NAM: drogie i wazne IM - "wisi" Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 11.01.17, 20:23 Niestety masz rację Popaye i potrafisz ją direkt wyrazić. Tym nie mniej nie mogę się z tym pogodzić i nie mogę tego ignorować - niestety już nie te lata by wyjechać, bo młodzi wyjadą! Ale jaką przyszłość będą miały dzisiejsze dzieci? Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 11.01.17, 20:56 Przyznaje Ci racje Popaye, w tym co napisales, ale w jednym zdecydowanie sie nie zgadzam. Moj sprzeciw / tych "wszystkich" do zywego dotknietych - kaczym cynicznym wykorzystywaniem "prawa"- dla zlamania demokratycznych zasad / , nawet jak nie jest skuteczny - nie da sie zamiesc po dywan. On jest , nawet jak nie stoje pod parlamentem z transparentem- precz z pis.za KOD. Pomysl na happenig z nagrobkami - doskonaly! Brawo dla pomyslodawcow za czytelnosc przekazu. gazetaliberty.com/2016/12/21/stowarzyszenie-libertarianskie-zrobilo-cmentarz-pis/ Z nim/ kaczorem/ mozna by tylko wygrac znizajac sie do jego poziomu bezwglednego niszczenia - to niegodne. Po prostu, dla wielu normalnych ludzi, to zbyt niskie - bo on zaslugiwal dzis w sali parlamentarnej tylko na obrzucenie zgnilym jajem/ stad ta borowikowa asysta? chyba sie tego bal/, a co bedzie dalej? nic. Powinni zlozyc mandaty / opozycjonisci- wszyscy jak jeden maz i .... jednak sparalizowowac dalsze obrady, nawet jak K15 do nich/pis/ by dolaczylo. Oni /pis/juz wszystko co chcieli przeglosowac po swojemu- maja, zostala im tylko ustawa o dopuszczalnosci aborcji- ktora tez przeglosuja, a potem moga odbebnic ~100% sukces. Ale wtedy wbrew Twoim uwagom,ze "wiekszosci" to powiewa- mysle, ze mlodz miastowa / studenci , FB/ sie skrzyknie i zbuntuje przeciw starym gnomom pod wodza zawzietego frustrata, ktorzy cofaja nas na obrzeza komuny. Wlasnie - bez konkretnego powodu - tylko dla zasady:precz stary od naszych pieniedzy, precz od naszej wolnosci- precz od naszych wyborow, chcemy zyc po swojemu, bez dyktatu i hipokryzji. Bo jeszcze sa samorzady i to ostatni dzwonek, kiedy warszawka/ kacza/ nie ma wszystkiego, a do tego wytrwale dazy/ do tych 100% wladzy/ . U mnie lokalna kablowka blokuje tvn24 jak jest transmisja na zywo z takich manifestacji / rzadzi od 10l pis/, tak sie boja, ale.... ludzie jednak nawet jak sa daleko od stolicy, to o tym rozmawiaja, i czuja niesmak, a nawet wlasnie to rozczarowanie - nie brakiem "jednej" opozycji tylko - niszczenia tego co nam sie zaczelo podobac- zycie na wlasna modle- bez wytycznych KC. /bo nawet na prowicji...sa nie tylko tacy co odwazni sa w tlumie, chociaz prawda jest,ze w wielkim miescie latwiej o anonimowsc, a na prowincji - dziala zasada kracz jak inni/ . Wynik dzisiejszej rozgrywki byl do przewidzenia, lacznie z tym, ze marszalek K nie sklamal- mowiac numer posiedzenia, wystarczylo,ze to bylo widac na tablicy... kaczor dopial swego, ale i tak nigdy nie bedzie szczesliwy. Ani ceniony.bo uczynil zbyt wiele zlego, chociaz nie osobiscie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 14.01.17, 00:52 Teraz zabrali się do majstrowania przy samorządach i wyborach. Już zabierają się za organizacje pozarządowe. W końcu ten cały elektorat PiS to niewielki ( chyba ok.20 %) procent Polaków i myślę, że ci, którzy nie poszli do glosowania teraz żałują. Takie były wypowiedzi młodych. Więc jest nadzieją, że kiedyś odejdą, ale co napsują to niewyobrażalne. I to się odbije na wszystkich, bo finanse dadzą w kośc. ( Oprocz tych z emeryturami zagranicznymi ! ) Coraz to się biorą na sposoby. Banki sobie muszą odbić podatki. Dostałam pismo z PKO, że mam niezlikwidowaną tzwn, książeczkę. Kiedyś związek plastyków przelewał honoraria " na książeczkę". Nie widziałam jej pewno ponad 25 lat, być może wyrzuciłam. A teraz piszą do mnie, że mam jakieś 16 zl na książeczce i albo ja przyniosę do zlikwidowania, albo koszt ich likwidacji wyniesie 30 PLN. Ha, ha ! Ilu ludzi ma jeszcze takie stare książeczki ? Nieźle zarobi sobie PKO kasując każdego na 30 zet! Życzę miłych snów Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 16:43 Odwiozłem (w południe) Małżonkę do Mrągowa (pojechała do koleżanki w Düsseldorf). To tylko ca,: 35 km ( w jedna stronę), pogoda piękna-sloneczna i prawie bezwietrzna przy -7°C (rano było -15°C). Niby blisko, ale się "ujechałem" Dla zorientowanych (np. Omeri): 3/4 drogi (Ruciane-Piecki) to teren Mazurskiego Parku Krajobrazowego = do "powiedzenia" tu maja (najwięcej, a w sprawach tzw. "ochrony środowiska" to wyłącznie) Lasy Państwowe których dyrekcja zabrania stosowania soli do posypywania dróg!. Efekt: na dogach w tym Rejonie jest ubity i wyślizgany śnieg połączony z lodem. Do tego, wśród użytkowników (drogi) nie brakuje kompletnych IDIOTÓW = "wielkich kierowców" dla których żadna droga nie jest niebezpieczna, Nie tylko "młodzi miejscowi" ale i "rajdowcy" z rejestracja białostocką i oczywiście "mistrzowie kierownicy" z " Warsiawy " (widać po rejestracji) - gonią na złamanie karku Mam dobre auto na taka drogę (napęd na 4-ry kola i nowiutkie "terenowe" opony), prawie 50 lat praktyki w prowadzeniu auta i jadę.... 40-50 km/godz. (bo mi nie tylko życie miłe ale i nie chce "rozwalić" auta z którego naprawą będzie "tutaj" sporo kłopotów) . Ale "stary dziad" do tego jadący 50 km/godz. to znak dla "rajdowców", że KONIECZNIE trzeba go wyprzedzić (niech się nauczy stary idiota jak trzeba "sportowo" jeździć!). Przejechałem tą drogę (wracając z Mrągowa) "wyprzedzony" przez takiego głupka. Jechał BMW (serii 7) wiec autem wyłącznie z tylnym napędem (miałem 2 auta tej marki i.... NIGDY więcej!) i owszem mnie wyprzedził, ale przez ca 20 km. nie "odskoczył ode mnie" na więcej niż 50 m. i to tylko dlatego iż "odpuszczałem" ( z tempa spokojnej jazdy) bo jego, przy każdej próbie przyspieszenia (dodania gazu) "stawiało" w poprzek drogi. I po co? się pytam? - wyprzedził mnie i "pokazał" mi co? - glupote?. Eeeeh.... Już chyba tych "młodych" (i głupich!) chyba nigdy nie zrozumiem . Do domu - dojechałem i (podobnie jak MM) dzisiaj przynajmniej, już nigdzie się nie wybieram!. Jutro (jednak) "muszę" pojechać co najmniej na Pocztę (by popłacić rachunki za prąd, wodę i Internet. Popaye_owa próbowała to zrobić wczoraj ale tu (pewnie jak w całej Polsce?) Poczta w soboty (oczywiście) - nieczynna . Do poziomu (jakości i terminów) tutejszych tzw. "uslug" jednak najtrudniej się przyzwyczai Ale przecież to drobiazgi !. Byle by zdrowie było to i reszta się "wyprostuje" albo się.... przyzwyczaję ) pozdr.,- Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 17:04 BMWice nie kazdy ma, to "extra" klasa pewnego wieku Najczesciej po 1. skasowaniu rozum jednym wraca, a przynajmniej swiadomosc, ze napedem na tyl nikomu sie w pewnych warunkach nie zaimponuje. To tez auta, tych co zyja z ubezpieczen.../ np mnie taki raz uziemil, a potem nawet zaproponowal lawete kolegi../ Poczty w sobote sa gdzieniegdzie czynne, ale chyba mroz zniechecil do ruszania z domu- w mysl zasady:- co sie odwlecze, to nie uciecze... co najwyzej dolicza Ci kare. Jak mnie, kiedys przyszla faktura tydzien po terminie platnosci/ wynikalo z datownika pocztowego/ mimo, ze podalam stany internetem ok 3 tyg wczesniej/, nie uwzglednili reklamacji tylko doliczyli kare do kolejnej. Przyzwyczaj sie, to nie system robi - to ludzie. A poza tym, swietnie Ci idzie aklimatyzacja do naszych warunkow Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 17:51 Popaye, czemu nie płacisz tych rachunków internetowo? Odpowiedz Link
popaye Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 20:48 Droga Omeri,- początkowo (2-3 mce) mieliśmy spore problemy z łączem internetowym. Godzinami trwało zanim do skutku dochodziło np.: połączenie online (i jego weryfikacja) z naszym niemieckim Bankiem (niestety nie jestem w luksusowej sytuacji beneficjenta polskiej, ZUS-owskiej emerytury ). Dzisiaj to się "wyprostowało" i większość rozliczeń i należności pokrywamy online. Ale "parę" pozostałości zostało ( w tym he-he, Internet) jak woda i prąd których rachunki przesyłane nam są z "załącznikiem" już wypełnionego przekazu pocztowego. I nie jest to specjalny "problem" - dojechać do Poczty, tym bardziej, ze "Polska gminna" trochę inaczej funkcjonuje jak Wielkie Miasta. Np.: opłaty za wywóz śmieci można dokonywać tu wyłącznie za pomocą przekazu pocztowego (nie uznają innej formy!) i to wypełnionego (na specjalnym formularzu) przez pracownika (referenta) Gminy Dla nas nie było problemu bo płacimy za cały rok z góry, ale większość (Aborygenów) płaci miesięcznie albo w rytmie.... tygodniowym (sic!). Tak mnie poinformował przynajmniej referent w Gminie pozdr.,- Odpowiedz Link
omeri Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 08.01.17, 22:33 Z tymi śmieciami to rzeczywiście jajo , ale resztę chyba można na konto? Firmy mają obowiązek mieć konto! Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 14.01.17, 14:59 Bozia mnie pokrala za gadatliwosc kasujac cd., zamykam wiec swa wypowiedz, zeby sie bardziej nie narazac: od jutra ferie i WOŚP. I to sie liczy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 01.02.17, 20:11 Nie pokarała , nie pokarała , raczej wdzięczna jest żes taka dzielna i dla innych piszesz /i to medrze/ a ja , po 14 latach . zamilkam powoli. Z pisaniem trudniej , zmordowanam okrutnie sytuacją podłą w Kraju . Już mnie to przerosło ( Jeszcze oglądam MEMYi nawet smieję się ... a możeby ktoś otworzył nowy miesiąc ... w rodzaju : Lutnię przy sercu noś i dobrodziejsstwaLUTEGO głoś " Pozdrawiam serdecznie . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 01.02.17, 20:50 file:///C:/Users/PC/Pictures/glupawka.gif a co mi tam , jeszcze poszaleje ) Odpowiedz Link
warum Re: Styczeń - idzie już ku wiośnie :)) 01.02.17, 21:05 Odpozdrawiam serdecznie Alfredko. Akuratne przyslowia to Twoja dzialka, bo madry naglowek to pol sukcesu! Albo i caly... magnes Na moim wschodzie juz po feriach sniegu jeszcze troche lezy, temperatura zdradziecka- rano od -12 do -7, a potem prawie cieplo bo - 3. Z niecodziennych atrakcji widzialam "katem" oka 2x mlode sarenki / 5-7 szt/ szukajace pozywienia na polu pod lasem. Grypa i tu dociera, a poza tym......do wiosny coraz blizej! deser.gazeta.pl/deser/56,111858,21224185,kto-odpowiada-za-takie-stezenie-smogu-jest-jeden-winny,,5.html Odpowiedz Link