Dodaj do ulubionych

Może warto przeczytać lub się zastanowić.

05.01.20, 12:16
Australia i sytuacja w Iraku to dwa tematy które zajmują mnie naprzemiennie.
Obserwuj wątek
    • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.01.20, 14:03
      Zaczelo sie od naprawde groznych pozarow, i to z winy czlowieka. Teoretycznie -myslacej- / przyczyna-skutek/ istoty. Mam nadzieje, ze to i czlowiek poczuje sie odpowiedzialny, by naprawic blad.
      Bo skutki moga dotknac wszystkich. A na pewno wielusad
      To ,zeby nie bylo kasandrycznie, cos o krajowej wiruozerii urzedniczej. I grzebaniu w smieciach. A raczej zarabianiu na nich.
      finanse.wp.pl/segregacja-odpadow-w-2020-na-co-uwazac-i-jakie-sa-kary-6463707771295873a
      I co teraz? co herbata to zagwostkasad o koglu-moglu nie wspominajacsad



      • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.01.20, 14:27
        A. Mowilam o naturze i polityce.
        B. Szukalam w archiwum postu o segregacji w jednym z najbogatszych panstw Europy- i moim zdumieniu- jak to dziala, moze autorka F. się odezwie na A40 + zapraszam!
        / i dodatkowo wklei troche wlasnych felietonow "codzienno- waznych", i tak niezwyklych, ze moze niedocenianych przez takich jak ja szaraczkow?
        C. PopayE dorzuc swoje uwagi, bo wiesz jak to dziala i czy ma sens praktyczny / oprocz drenazu kieszeni/
        D. to wkleje jak mechanizm pozbywwania sie potencjalnej "konkurencji"/ niszczenia slabszych/ dziala:
        cyt, sama sie z forum:
        " 14.09.13, 19:00
        Znowu przyssalam sie do komputera, ale skoro Ulubiency zajeci soba to moze Czytacze przeczytaja? bo ze sie odezwa nie wierze...sad
        A na dzis ,"profesjonalna", koncowka, z Onet'owej prasowki:
        "Biedny's bo's glupi, czy glupi's bo's biedny?"
        biznes.onet.pl/bieda-czyni-glupim,18491,5576208,1,prasa-detal
        ...."wiele programów stworzonych po to, by pomagać biednym, zmusza ich uczestników do nużącej papierkowej roboty, męczących spotkań czy konieczności inwestowania dodatkowych środków finansowych.
        Jeśli postawimy ubogim takie wymagania, raczej nie odniesiemy zamierzonych celów, dodaje Mullainathan. (…)
        .... ułatwić życie biednym wypełniając za nich, przynajmniej częściowo, formularze dotyczące pomocy finansowej, wysyłając im polecenia zapłaty z większym wyprzedzeniem i sugerując najbardziej przystępne opcje ubezpieczenia zdrowotnego.
        – A przede wszystkim urzędnicy i ludzie w ogóle powinni zrezygnować z utrudnień, które faworyzują bogatych – dodaje badacz.
        – Uproszczenie procedur przysłuży się nam wszystkim, bez względu na dochód."
        ....
        " Energia niezbędna do tego, by jakoś związać koniec z końcem tak bardzo uszczupla ludzkie siły, że prowadzi do sytuacji, w której osoba biedna nie jest w stanie wydostać się z zaklętego kręgu swego ubóstwa. "
        .... " ludzie skupiający się na swoich problemach finansowych – jak na przykład bieżąca spłata rachunków – rozwijają u siebie wizję tunelową, co oznacza, że tracą z oczu długoterminowe cele."
        ..." Sądziliśmy, że to ci mniej inteligentni wpadają w sidła ubóstwa, tymczasem jest dokładnie na odwrót.
        To brak środków sprawia, że ludzie rezygnują z aspiracji i podejmują coraz mniej trafne decyzje."
        Autor - Amina Khan "Los Angeles Times"
        Ciach.
        Dlaczego zamiast placic nam za surowce wtorne, ryczaltem pozbawia sie nas "prawa wyboru"?
        • haha30 Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.01.20, 20:33
          warum napisala: " ..... PopayE dorzuc swoje uwagi, bo wiesz jak to dziala i czy ma sens praktyczny / oprocz drenazu kieszeni/ ".

          To TAK nie dziala! Droga Warum.
          Zapoznien cywilizacyjnych nie "kilku" ale dziesiatek lat, roznic kulturowych, poszanowania prawa czy braku "rowniejszych" (politycznie chronionych klamcow, oszukancow i zlodziei z "odpowiednia" przynaleznoscia partyjna czy "preferowanego" wyznania) NIE odrobisz czy "zniwelujesz" metoda "slusznych inicjatyw 27:1".
          zakupem (w USA) ca.30 wojskowych samolotow czy udzialem Rzadu (i prezydenta) w obchodach rocznicy powstania torunskiego Radyja,- nawet jak wszyscy "na kleczkach" sad

          Proponowany (i ponoc majacy "wszystkich obowiazywac") sposob segregacji smieci odpowiada (m/w) temu co nas obowiazywal (w Nordrhein-Wesfallen i moim miescie) przez ostatnie ca.:35 lat!
          W domu mielismy 5 (piec!) roznych pojemnikow na smieci!
          Do tego: szklo i papier byly wylaczone z tej zbiorki a wszyscy byli ZOBOWIAZANI (jeszcze przed ponad 40-tu laty! do wywozenia tych odpadow do specjalnych pojemnikow (na segregowane kolorami! szklo i papier)
          dostepnych dla wszystkich w kazdej dzielnicy w kilkunastu miejscach! (znanym WSZYSTKIM).
          Oplaty (ostatnio: ca: 12 € od osoby/m-c, platne zawsze za caly rok z gory!). Obecna stawka (w Gminie Ruciane-Nida) = 20 zl osoba/m-c ale ma (znow) wzrosnac!
          Niemcy (zawsze!) dbali o wode! wiec sa tam niespotykane w Polsce ograniczenia z tym zwiazane (np.: jakiekolwiek palenie ognisk, zabronione jest rowniez mycie aut na wlasnej dzialce czy miejscu parkowania!
          itp.itd.)
          Niech nikogo nie zwodza niby "brudne" centra miast w Niemczech,
          Tam sa wszedzie Sluzby ktore to sprzataja! (na koszt podatnikow oczywiscie!) ulice i chodniki sa myte oraz odkurzane a wszedzie dziala (nawet na Wsiach) instalacja "burzowa" (odprowadzajaca do oczyszczalni wode deszczowa!).
          Widzial ktos (w Niemczech) "upierdolone" blotem auto? - nie! bo tam ulice sa bez zadnego blota a pada CODZIENNIE (przynajmniej tam gdzie mieszkalem).
          Samochod mylem (na myjni) tylko po "wyprawie" do Polski i..... nic sie nie zmienilo!: drogi sa (moze nie gorsze jak na Zachodzie) ale auto (moje czy zony) "ujebane" blotem (lub kurzem jak nie pada) po przejezdzie 16 km. na trasie Pisz-Ruciane i to bez wzgledu na pore roku!
          Moze "ci z PiS-u" i "sukienkowi pedryle" maja zawsze czyste (bez mycia), ja jakos NIE sad.

          Niemcy sa Krajem gdzie ZAWSZE byla tradycja pobierania ZASTAWU za opakowania szklane (np.: piwo tam sie kupuje na skrzynki a nie pojedyncze butelki! - to kraj PIWA!) i latami "broniono" sie (przepisami prawa) przed wprowadzeniem jednorazowych opakowan plastikowych (do napojow!).czy puszek!.
          Radykalnie ROZWIAZANO ten problem wprowadzeniem obowiazkowego ZASTAWU od opakowan na napoje!
          = za kazda butelke czy puszke OBOJETNIE gdzie kupiona! Automat (obowiazkowy w kazdym markecie! _ sklepie samoobslugowym!) ZWRACA 50 Centow (1/2 €).
          Nawet jak "pijaczek" gdzies taka butelke czy puszke wyrzuci ZAWSZE znajdzie sie "ktos" (np.osoba o niskich
          dochodach) co to podniesie i zwroci do automatu!.
          Wszystkie szanujace sie sklepy nie pakuja niczego "w plastik"!, torby (z plastiku), "jednorazowki" sa DROGIE
          i to juz od co najmniej 10-ciu lat!.
          Sklepy typu "Delikatesy" dodaja do zakupow wylacznie wzmocnione torby PAPIEROWE! lub "materialowe" wielokrotnego uzytku!.
          Temat "gospodarki odpadami" ( w Niemczech) to "rzeka" i inie jestem w stanie, krotkim wpisem, tego nawet ogolnie opisac.
          Nawet nie wspominam jakim "problemem" jest pozvycie sie np.: obcietych galezi (z zywoplotu) czy zgrabionych lisci we wlasnym ogrodku przydomowym a.... gwarantuje WSZYSCY ich posiadacze tam "grabia i obcinaja" .
          Kopalnie i wiekszosc Hut tez "przeksztalcono" w parki rozrywki czy muzea i..... "jakos" dalo rade! .
          Eeeeh.......
          Tylo tam "Maryja" mniej swietojebliwa i Jezus Chrystus nie jest .... krolem smile a w Szkolach nastolatki uczy sie jak ZAPOBIEGAC ciazy bez "udawania", ze zalatwi to ksiundz i stare babcie .

          Jasne, my mamy (czy mielismy) Polske "od morza do morza" i od 300 lat "dajemy dupy" gdzie (i jak) sie da!.
          I z tego jestesmy DUMNI (choc "inni" pukaja sie w glowe)
          pozdr.
          • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 09.01.20, 18:16
            Tego jeszcze chyba , nie mielismy :
            1. cyt. /DNIA - wg mnie/
            Cyt.
            ..." Minister Jadwiga Emilewicz tłumaczy w money.pl swój pomysł :

            - W Polsce musimy się uczyć "kultury upadku".

            Testowanie i niepowodzenie jest doświadczeniem wzbogacającym życiorys pracownika - przekonuje." ...ciach.
            msp.money.pl/wiadomosci/urlop-od-korporacji-jadwiga-emilewicz-dla-moneypl-nie-boje-sie-exodusu-pracownikow-6465579327448705a.html

            Prosta rada pracownika: Swiec przykladem.
            Poki co, kolejny raz do wladzy dorwali sie "ambitni inaczej" , ci od kultury wciskania kitu.
            2.cyt.
            A tu PR w swoim historycznym zywiole /opowiadacza, tym, co na zachodzie/.
            cyt.
            ....."Nam zależy na tym, by w Polsce pojawiło się jak najwięcej projektów, zwłaszcza zależy nam, by pojawiało się jak najwięcej projektów greenfield, czyli od nowa stawianych fabryk, zależy nam na projektach innowacyjnych.
            I o tym też była na tym szczycie mowa" – tłumaczył Morawiecki.
            Mówił też, że Polska "jest bardzo mocno włączona w europejskie mechanizmy gospodarcze".

            "Stajemy się lokomotywą wzrostu Europy.

            Ja myślę, że trzeba być skromnym, ale od czasu do czasu trzeba się też pochwalić;
            ... "
            ciach.
            businessinsider.com.pl/wiadomosci/premier-na-kongresie-axel-springer-stajemy-sie-lokomotywa-wzrostu-europy/5h0kbw7?utm_source=businessinsider.com.pl_viasg_businessinsider&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
            Uprzejmi organizatorzy nie wypomnieli ,ze zdeklarowanie... "spalinowa".



              • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 12.01.20, 09:36
                Milczenie nie rozwiazuje zadnych problemow. To zakoncze, glosnym i pozytywnym akcentem:

                cyt.
                " Trwa 28. Finał WOŚP! Dziś Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra, by zebrać pieniądze na nowoczesny sprzęt ratujący życie dzieciom potrzebujących różnego rodzaju operacji. " ciach.

                wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-2020-relacja-na-zywo-z-28-finalu-ile-pieniedzy-juz-zebrano/0t27vzd
                • jan.kran Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 13.01.20, 09:48
                  Ja mam przyzwyczajenie dzielenia śmieci od lat. Kiedy przyjechałam tu w 1998 roku byłam zaszokowana niskim poziomem ekologicznej świadomości Norwegów. Jednak nadgonili i przegonili Niemcy, przynajmniej Berlin gdzie mieszka córka. Ja od 2011 roku dzielę śmieci w ten sam sposób a przeprowadzałam się trzy razy w tym czasie, Oslo. Pod zlewem mam śmieci mieszane , kubełek z kompostem i plastik. Zielone i niebieskie torby mam w sklepach na rogu.Do dziś mnie to fascynuje ale czytałam trochę na ten temat i podobno to prawda że w Oslo jest jakiś super automat który rozróżnia te torby. Te trzy rodzaje śmieci wrzucamy do wspólnych kontenerów.Jest też w pomieszczeniu na śmieci,mieszkam w bloku,kontener na papiery.Mam pod ręką w kuchni dużą torbę na papiery i latam z każdym świstkiem do niej bo wierzę w recykling smile W przedpokoju mam plastikowy kubeł na puszki i butelki, syn regularnie wyrzuca do kontenerów z 200 metrow od domu. Poza tym wszystkie butelki zwrotne mamy w szafie w przedpokoju ,syn raz na czas oddaje i ma czekoladęsmile Śmieci elektryczne oddajemy na bieżąco do Clas Ohlson , mam pod nosem w centrum handlowym.
                  • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 28.03.20, 10:27
                    Temat segregacji "smieci ", niespodziewanie jakos tak umarl, smiercia naturalna. Jednym sie udaje, drudzy sie staraja, a i tak potem to miela czy spalaja w 1 kotle.
                    Bo "sila wyzsza"...

                    Porzadki, to u mnie temat niezrealizowany od lat, i taki wrzod, ze az boli. Ale..... co jakis czas, zupelnie bez powodu , siegam po ksiazke, absolutnie bez potrzeby duchowej, tylko praktycznie..
                    Ot tak, bo za ciasno na polce, albo tak mnie razi ta bylejakosc okladek / w dobie internetowej ladnosci/, ze ja przestawiam i chowam, gdzies mniej na oku, w drugim rzedzie lub nie na wprost....
                    Wlasnie Lem sie "ruszyl".
                    .... cyt.
                    "Uderza mnie naskorkowosc naszej ziemskiej cywilizacji.
                    Kiedy zywiolu sie zbudza albo my, ludzie, obudzimy je do dzialania, nagle okazuje sie,ze wszystkie potegi swiata sa wlasciwie niczym."
                    /- W cieniu piramid. 10.2005r./
                    ...
                    "Podczas naszych wyborow po raz kolejny ze smutkiem stwierdzilem, ze do glosu dochodza w polskiej polityce ludzie, ktorzy zielonego pojecia nie maja nie tylko o jakiejs ropie, gazie czy wodorowaniu wegla, ale w ogole o niczym.
                    Przeciez Lepper zająl trzecia pozycje w wyborach prezydenckich: kilkanascie % glosow, to wynik niestety znaczacy.
                    Sam z rozsadku glosowalem na PO i Tuska, w skrytosci ducha jednak marze o wymieceniu ze sceny polskiej elity politycznej.
                    Podejrzewam, ze Polacy daliby sobie bez niej rade, bo w dziedzinie ekonomii przejawiaja dostatecznie wiele inicjatywy."
                    / - Ropa , wegiel i wybory - 10.2005

                    Cyt. pochodza ze zbioru "Rasa drapiezcow teksty ostatnie" Stanislaw Lem- ostatniej ksiazki S. Lema.

                    Ku przypomnienia mlodzi....sp. A. Lepper byl "lewa" reka / "przystawka"/ p. prezesa/PR/ Jaroslawa Kaczynskiego.
                    Chyba musial mu czyms wybitnym zaimponowac, skoro go wybral....
                    czy .... tym, co AL powiedzial z trybuny sejmowej ?:...."Wersal sie skonczyl "

                    Wywiad ze sp. Andrzejem Lepperem w Polityce
                    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/225840,1,andrzej-lepper-w-niektorych-przypadkach-udawalem-glupiego.read
                    • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.04.20, 10:13
                      Nie pracuje "zdalnie" ani w korpo, ale zdarza mi sie slyszec podczas rozmowy "tele" co dzieje sie po drugiej stronie / i az trudno mi sie powstrzymac z komentarzem pytaniem/
                      Poniewaz uwazam, ze sytuacja jest tak nieprzewidywalna, a raczej tak drastycznie nieopty, to.... tylko poczucie humoru i absurdu, nas moze pocieszyc.
                      Mowie o sobie, bo ci z korpo sa w zdecydowanie lepszej sytuacji.

                      "Halo, czy ktoś mnie słyszy, Costa Del Balkon i korki w przedpokoju, czyli praca zdalna w czasie epidemii"
                      01.04.2020 autorka Janina Bąk
                      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,25830706,koronawirus-halo-czy-ktos-mnie-slyszy-costa-del-balkon-i.html

                      PS. tycie to moj problem, bo zamiast :chociaz zdrowo, jem: tylko co slodkie.
                      A tego sanwicza to oczami wyobrazni wciaz widze Psmile
                      • haha30 Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.04.20, 15:21
                        Ja sie zgadzam z Toba, Mila Warum, iz obciazenia zwiazane z kwarantanna mozna (czesciowo) rozladowywac odrobina swoistego "luzu" i poczuciem humoru.
                        Tylko, hmmm.... obawiam sie (" bo to Polska - wlasnie") by te "wybuchy" humoru nie skonczyly sie (w skali "makro") - ciezkim placzem dla wiekszosci z "humorystow".
                        Chleb jeszcze jest (i bedzie, bo zboza z krajowej produkcji) nam pewnie nie zabraknie ale z "igrzyskami" to byl bym ostrozniejszy.

                        Fakt, Swieta i ich otoczka jeszcze(!) dominuja nasza "codziennosc", ale ja wiem iz to zludna perspektywa.
                        Sklepy (spozywcze, bo reszta handlu to na dzisiaj raczej "dyrdymaly")sa i beda czynne, nawet z ograniczeniami (niby "w interesie walki z wirusem"), towaru tez, przynajmniej tego (nie z importu!) = "pszenno-buraczanego, raczej nam nie zabraknie,
                        My, Polacy,- zycie, ze sklepami gdzie puste polki i hak i"trenowalismy" przez dziesieciolecia - mamy praktyke.
                        Skutkow prawdziwego bezrobocia to jednak (juz) niewiele osob pamieta (z takich "zywych") .
                        Amatorow "roboty" to (u nas) nigdy nie bylo za duzo, ale co innego jest jak to jest swobodna decyzja a inaczej jsak (nawet) tej ciezkiej "roboty" po prostu nie ma.
                        Jak do tego zabraknie, a to juz jestesmy tak daleko!, ze Rzad niema co "rozdawac"
                        bo kasy "ni ma!" i.... nie ma z kad wziac! i w kieszeniach "pustki" to mimo bogatej sieci sklepow i to z towarem, szybko stanie sie jasne iz humorem najesc sie trudno.

                        To nie tylko moje zdanie i jestem daleki od szerzenia defetyzmu ale zgadzam sie z trescia:
                        wyborcza.pl/7,75968,25844169,morawiecki-oglosil-ze-polska-bankrutuje-a-wine-za-to-ponosza.html#s=BoxWyboMT
                        Wiem, ze (pewnie) by przeczytac ten madry artykul trzeba Wyborcza kupic lub nabyc
                        internetowy abonament wiec zacytuje jego poczatek:

                        " ... Skandalowi zawartości tzw. tarczy antykryzysowej odpowiada tylko tupet, jakim jest pokazanie czegoś takiego obywatelom.
                        Wystąpienie premiera w Senacie rozwiewa wątpliwości:
                        PiS doskonale wie, że zdemolowało finanse publiczne i nie ma jak bronić Polski przed zapaścią gospodarczą... "

                        Jesli "ktos"dzis narzeka na fakt iz jego praca "on-line" jest zaklocana przez "szalejace w domu dzieci ktorym sie nudzi" , ciekawe co powie jak pracodawca, zaraz po Swietach czy od przyszlego miesiaca "zwolni" go z tych wysilkow, przy okazji, przesylajac mu wydruk ostatniego przelewu za ta prace "w ciezkich warunkach".

                        Mam w rodzinie "pracodawce", zadnego "wielkiego business_mena" , ale takiego co "normalnie" zatrudnia(l) ok.: 200-220 pracownikow.
                        Cesc z nich, z roznych powodow, "zatrudniala" sie sama (chcieli sami placic ZUS ioraz podatki i ponoc lepiej na tym "wychodzili" niz bedac na etacie) .
                        Inna czesc to tzw.: tworcy, ktorzy nie znaja innej formy swiadczenia swoich ärtystycznych "uslug".
                        Ta grupa (ca.: 50-70 osob) jest dla pracodawcy "najmniej obciazajaca" = nie swiadcza "uslug" ( i nie wystawiaja rachunkow) wiec .... nie ma zobowiazan.
                        Ale ca.: 150 osob jest "na etacie" (w firmie) a w tej branzy to m/w na same pobory
                        - 0,5 mln.zl. - miesiecznie.
                        Ile trzeba miec kasy ( w "tapczanie" - chyba), gdy w zwiazku z "wirusowymi" ograniczeniami zarzadzeniami Wladz, praca tych ludzi jest praktycznie niemozliwa?.
                        Pobory pracownikow to "nic" bo to tez: ca.: 120 leasingow flotylii aut osobowych dla tych pracownikow, 150 umow o swiadczenie uslug telefonicznych, ZUS od poborow, czynsze i koszty utrzymania biur "regionalnych" itp.itd.

                        Do tego, co by ten czlowiek nie zrobil czy kogo nie "zwolnil" to zawsze za tym "ciagna" sie prywatne tragedie zyciowe: raty kredytow na domy czy mieszkania, dzieci w prywatnych szkolach, nigdy nie pracujacy ("na etacie") wspolmalzonkowie itd.itp.

                        Czego nie "zrobisz" - ZLE, a do tego sa (tez) wlasne, prywatne, problemy z takimi samymi "klopotami" jak maja pracownicy.
                        Mnie, niby nikt tymi troskami nie "obciaza", ale nawet jak sie "nie chce" to jestem mimowolnie, "w swietle " tych klopotow bo.... to bliska rodzina.

                        Obawiam sie, ze wszystkim nam, zabraknie nawet wyjatkowo rozwinietego "humoru" by takie "codziennosci" zatuszowac
                        Tym bardziej jak "widze"propagandowe wystrzaly" (humoru chyba) "koryciarzy" z PiS-u, premiera i tego..... "prezydenta", salwowane przez media "panstwowe" czy
                        torunskie media "narodowe" - recepty "na kryzys" tych pajacow to....sama prawda i humor a najwazniejsze: wybory niedojdy z PiS-u na prezydenta!.

                        pozdr.,-

                        • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 05.04.20, 20:19
                          Najgorsze to jest to, ze to tak wprowadzano najpierw .... "bez zadnego trybu".
                          umed.pl/pliki/2020/03/Koronawirus-S%C5%82owniczek-poj%C4%99%C4%87.pdf
                          cyt.
                          "Najważniejsze terminy ustawowe związane z sytuacją zapobiegania,
                          przeciwdziałania i zwalczania COVID-19:

                          1) zagrożenie epidemiczne - zaistnienie na danym obszarze warunków lub przesłanek
                          wskazujących na ryzyko wystąpienia epidemii;

                          2) stan zagrożenia epidemiologicznego - sytuacja prawna wprowadzona na danym obszarze w
                          związku z ryzykiem wystąpienia epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań
                          zapobiegawczych;

                          3) epidemia - wystąpienie na danym obszarze zakażeń lub zachorowań na chorobę zakaźną w liczbie wyraźnie większej niż we wcześniejszym okresie albo wystąpienie zakażeń lub chorób zakaźnych dotychczas niewystępujących;

                          4) stan epidemii - sytuacja prawna wprowadzona na danym obszarze w związku z wystąpieniem
                          epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i
                          zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii;

                          5) nadzór epidemiologiczny - obserwacja osoby zakażonej lub podejrzanej o zakażenie, bez ograniczenia jej swobody przemieszczania się, wykonywanie badań sanitarnoepidemiologicznych u tej osoby w celu wykrycia biologicznych czynników chorobotwórczych lub potwierdzenia rozpoznania choroby zakaźnej oraz zebranie, analizę i interpretację..." ciach.

                          Najpierw ogloszono ustami PR slowotwor p/n "stan epidemiczny", teraz juz mamy stan "epidemii", zas potem oglosza, ze to byly tylko dzialania ochronno- informacyjne, a kazdy biznesmen ponosi ryzyko na wlasna odpowiedzialnosc... tylko, ze... NIKT / oprocz decydentow / nie byl przygotowany na skale! / narzuconego odgornie/ ograniczenia dzialalnosci. Wlasciwie Paralizu .
                          Panstwo powinno " sponsorowac" kazdego chcacego pracowac , a nie wybiorczo tworzyc jakies kolejne branzowe "tarcze"; w papierologii rozdamy jakies "bony" , a potem bedzie akcja "bony skupie?"
                          Tu i teraz, zywe pieniadze sa potrzebne, a nie fikcja biurokratycznego wspierania.
                          Jesli w jednym kraju - akt prawny moze byc spisany na kilku kartkach, a u nas na 91

                          dziennikustaw.gov.pl/D2020000056801.pdf

                          czemu / komu?/ to sluzy?
                          Polecam lekture w ramach wolnego czasu.
                          Nie ma w takiej sytuacji madrych, ale wg mnie tylko koordynacja dzialan w UE i maksymalne uproszczenie zasad przyznawania pomocy - ma szanse powodzenia, bo zadne kolejne Albanie czy KoreePln. nie sa ludziom potrzebne.
                          A ta sama sytuacja zastopowania wielu dzialalnosci z powodu zagrozenia Cwirusem , dotknela wiele krajow.


                          • haha30 Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 06.04.20, 10:54
                            Warum napisala:+=
                            " .... wg mnie tylko koordynacja dzialan w UE i maksymalne uproszczenie zasad przyznawania pomocy - ma szanse powodzenia, bo zadne kolejne Albanie czy KoreePln. nie sa ludziom potrzebne."

                            Noooo - brawo!
                            Polska rzeczywiscie przynalezy do UE.
                            Od m/w czterech lat nasz rzad i Prezydent "udowadnia i poucza"pozostalych Czlonkow
                            o "wyzszosci" polskich modyfikacji prawnych , nawet ewidentnie sprzecznych z prawem unijnym i przekonuje, ze my (Polska) to dumne, silne mocarstwo ktore nigdy nie pozwoli by o "porzadkach" (u nas) decydowal np.: malenki Luksemburg (czlonek-zalozyciel Wspolnoty Europejskiej) czy Francja (sporo wysilku kosztowalo Polakow nauczenie Ich kultury jedzenia!) czy Niemcy (tego by jeszcze brakowalo!).
                            Przez caly ten czas torpedujemy prawie wszystkie inicjatywy i rozwiazania Unii.
                            "Nie chcemy" brac udzialu w relokacji uchodzcow, jestesmy "przeciw" przepisom o rownosci praw czlonkow rodziny, przeciw LGTB, moslemom, ewangelikom, Rosji
                            i Nord Stream (1 i 2)!.
                            Prawie "z zasady" i programowo jestesmy PRZECIW kazdemu przedsiewzieciu i rozwiazaniom Unii a glosowania 27:1 to nasza "specjalnosc".
                            Nie uznajemy zadnych ustalnen Instytucji kontrolnych Unii a kazda krytyka z Ich strony przyjmowana jest jako "atak" na nasza niezaleznosc i podmiotowosc panstwowa.
                            Poslowie naszej (obecnej) Wladzy pierd......a jakies glupoty o Unii Schuman_na, tej z lat 50-tych ktorej, od polwiecza nie ma bo ..... teraz nie sa lata powojenne i "wspolnota wegla i stali" nikomu dzis nie potrzebna bo (w XXI Wieku) w Europie tylko sladowo uzywa sie wegiel jako zrodlo energii a stal...... to (dzis) produkuje sie w Chinach smile
                            Nie zglaszalismy, zreszta akcesu wstapienia do Wspolnoty Wegla i Stali tylko do Unii Europejskiej w obecnym jej ksztalcie: otwartych granic, wymiany bezclowej, jednakowego PRAWA i rownosci WSZYSTKICH jej czlonkow.

                            Korzystamy (chetnie!) ze wszystkich finansowych swiadczen unijnych, t.zn.:
                            nie bedac platnikiem netto, na nasze inwestycje pracuje (placi podatki) francuski fryzjer, niemiecki stolarz i luksemburski hutnik
                            Sorry, ale jaki interes ma miec belgijski "zapierdalacz" podobnie jak jego polski kolega, ktory ledwie "wiaze koniec z koncem" by swoja praca i obciazeniami z nich wynikajacych oplacac chamstwo karakana z Zoliborza, klamstwa krzywomordego premiera/milionera czy bute bufona i prymitywa zwanego "dlugopisem" w "jakiejs" (dalekiej) Polsce ?

                            Teraz jeszcze UNIA ma "rozwiazywac" nasze, polskie problemy zwiazane z nasza klamliwa propaganda panstwowa insynuujaca Obywatelom iz "panuje"nad wszystkim
                            i "wytyka" innym Krajom europejskim iz nie robia tego samego (jedynie "slusznego") co naze wladze?

                            Szukamy glupich czy tylko "glupszych"od nas?.
                            Chyba (juz) ..... takich nie ma!

                            pozdr.,-
                            • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 06.04.20, 20:52
                              Nie, nie oczekuje,ze UE ma rozwiazac nasze problemy, ktore tak misternie i "pod prad" trendom obywatelskim - rzadzacy plodza. Wrecz odwrotnie.
                              Wyznaje zasade, ze co 2 glowy to nie jednasmile i zawsze to wiecej komorek...
                              Ale nie, wspolpraca nie wchodzi w gre, bo nas stac na bycie ultrapotega.
                              Bedzie'my zawracac kijem Wisle, Mierzeje przekopie'my na zlosc Rosji, lotniska istniejace- zlikwiduje'my, bo zbuduje'my hub tak wielki, ze huba go zarosnie, zanim skoncza.
                              No coz, nakrecona megalomania narodowa, to takie pseudoopium dla swoich .
                              Niby maja wielki cel, niby dadza rade, ale pomija sie dziejowe doswiadczenia, ze
                              "Live is brutal and full of zasadzkas"....
                              I nie tylko prezio stwarza te zasadzki.
                              Ten gostek u progu konca, swiadom wpatrzonych kamer, odgrywa swa ostatnia role przez publika, a wlasciwie tylko msci sie , on nie dziwi.
                              Dziwi - to stado / 236 czy 7/ za nim, to ......naprawde zalosny zbior karnychsierot czekajacych na sute kaski..za to.

                              Bo preziowi konsekwentnie nie chodzi o jakis konkretny "pozytek" ,on toczy boj dla swojej idei. Oblednej.
                              Przegral publiczne starcie - z bylym karateka / od kamienic/ , przestraszyl sie mlodziutkiej dentystki /zony kontrkandydata na prezydenta/, zobaczyl, ze padzie wybory to jego ostatnia szansa, bo jak teraz przegra swa kombinacje, to swiat zobaczy, ze ..... krol / tzn onsmile/ jest nagi..... to zwyczajne nic.Knutor.
                              Oponeci go wysmieja, a swoi go rozdepcza.
                              Wiec musi sie udac. To taki ostatni akord.
                              A co potem? Nic, to nie jego zmartwienie, bo to tylko szeregowy posel... na emeryturze. .
                              no.... moze jeszcze ktoras "wieze" w centrum zajmie, np. na biuro pamieci? To dopiero by go usatysfakcjonowalo.... Przeciez nie ten przepychany " faworyt" , ktory i tak bedzie robil co trzeba....
                              • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 07.04.20, 07:21
                                Cyt.

                                ... "Sejm w poniedziałek wieczorem przyjął ustawę, wprowadzającą głosowanie korespondencyjne.
                                Za było 230 posłów, przeciw głosowało 226.

                                - Ten projekt jest niezgodny z konstytucją z wielu powodów.
                                Po pierwsze, to jest kolejna zmiana reguł gry w trakcie gry.

                                Już zmieniliśmy wbrew konstytucji Kodeks wyborczy, a nie można tego rodzaju zmian wprowadzać na sześć miesięcy przed zarządzeniem wyborów.

                                Ponadto mamy sytuację, w której w tytule projektowanej ustawy przywołuje się pojęcie stanu epidemii, ale stan epidemii jest zbieżny funkcjonalnie ze stanem nadzwyczajnym
                                - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego"....

                                .... " Jak zauważa prawnik, projekt PiS narusza "zasadę rzetelności wyborów", która wynika z preambuły do konstytucji, a także zasadę "ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa".

                                - Przecież władze nie są w stanie zagwarantować, że pakiet wyborczy do wyborcy dotrze do wyborcy, a następnie karta do głosowania dotrze do komisji, pełniącej funkcję komisji obwodowej, nie można mieć pewności, że nie zapoznają się z nią inne osoby lub nie sfałszują.- mówi prawnik."
                                ciach.
                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25850175,prawnik-punktuje-ustawe-dot-glosowania-listownego-w-rozumieniu.html#s=BoxOpMT

                                PS. "Nieformalny" autor tego pogwalcenia zasad demokracji powinien na odchodne dostac pare okularow.
                                Czarnych.
                                Ale na publiczny wystep w telewizji zabraklo by mu odwagi,
                                /bo to taki samozwanczy general ,z bulawa pod krzeslem/.
                                • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 07.04.20, 16:44
                                  Wlasnie odebralam ze skrzynki na listy , namiastke obecnej "tajnosci" korespondecji.
                                  Od ponad 9 lat otrzymywalam czasopismo w zamknietej kopercie A4.
                                  A dzis... otrzymalam- oddzielna "koperte" tzn pojedyncza kartke A4 , na ktorej byl wydruk strony dawnej koperty / dane adresata / odbiorcy/
                                  I czasopismo luzem - ale w 1 przezroczystym foliowym worku .
                                  Zamknietym/ zgrzanym na amen!/ , zeby bylo wiadomo, ze nikt nie podgladalsmile)))))))
                                  Nie zglaszalam do zadnych organow zgody na kopiowanie mojej korespondecji, wiec chyba tylko dlatego nie zeskanowano mi calosci....
                                  Fakt- pismo bylo zagraniczne.
                                  Czyzbym byla jednak dla kogos "atrakcyjna" 1.szt.? sad
                                  Czy to nie przegiecie?
                                  • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 07.04.20, 17:22
                                    Nie , nie mam fobii przesladowczej, spokosmile
                                    Jesli nadawca chcialby zaoszczedzic na papierze po prostu nakleilby naklejke jak to czynia wszystkie sklepy rozsylajace reklamowki, ew. na stronie umiescilby 1 zdanie,ze przechodzi sie na internet w ramach oszczednosci drzew.
                                    Zrozumialabym, nawet w ichnim jezyku.
                                    Pozdrawiam Ulubiency, wazne,ze slonce swieci, a kolejna tarcza sie szlufujesmile
                                    • warum Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 08.04.20, 07:32
                                      Prezio odsypia / odegrawszy role zycia/
                                      PR wszedl za kulisy sceny / bo ostatnio jakby generowal stosunkowo duzo ujemnych lajkow/
                                      Minister Zdrowia- jedzie na oparach / jedyny w miare wiarygodny, ale nie wiadomo na ile starczy mu sil w przekonywaniu,ze "wszystko jest pod kontrola"....
                                      Na scene wkroczyla nowa Frontmenka.
                                      Cechy : 1. ladna / " skupia" uwage mlodych, a wg mnie odwraca.... /
                                      2. Duzo mowi. O niczym, ale bicie piany oblanej paragrafami to standard w tej ekipie.
                                      Rezyserzy tego spektaklu politycznego, maja jeszcze kilka opcji awaryjnych do czasu godz. Zero czyli wyborow, a.....
                                      .....
                                      proza zycia ....wyglada zza monitora.
                                      Cala masa ludzi najbardziej bezbronnych zostala zostawiona na pastwe losu / tak, oficjalnie sa instytucje, ktore powinny sprawowac jakas kontrole, monitorowac, i cala piramida urzednicza z tego zyje,ze ci biedni ludzie sa,
                                      tvn24.pl/lodz/koronawirus-w-polsce-coraz-gorsza-sytuacja-w-dps-ach-4545290
                                      Jakas pani inspektor sanitarna radzi starszym,zeby sobie sami uszyli maseczki, /przeciez potrafia, gdzies maja zahomikowane maszyny, to na pewno lepiej sie poczuja?/ , zanim gdzies uda sie je kupic po cenie przystepnej dla emeryta....



                                        • haha30 Re: Może warto przeczytać lub się zastanowić. 08.04.20, 21:09
                                          Ty nas (mnie) nie strasz, ze "pomilczysz" bo samemu (ze soba) to nie pogadam smile

                                          Nic nie poradze iz reszta Uczestnikow "ratuje Swiat"a tylko my - "ludzie ze Wsi" (ponoc Polska "B") mamy sposobnosc "pogadac" .
                                          Nawet rozumiem bo zgodnie z obowiazujacymi Zarzadzeniami anty-wirusowymi "spotkania (i dyskusje" osob ktore "nie przynaleza do wspolnego gospodarstwa domowego" sa (co najmniej) zakazane a nawet podlegaja karom w postaci mandatow lub wnioskow do Sanepid_u oraz Instytucji Wymiaru Sprawiedliwosci
                                          a kwoty (kar) 500 - 30.000 zl.
                                          Te 30.000 zl. to (chyba) tylko Sad i to taki co sedziego wyznaczy osobiscie
                                          Ziobro bo "kontytucyjnosc" sporej czesci tych ograniczen jest (mocno) "watpliwa", ale
                                          zawsze "przepis"jest! smile.

                                          Sam dalem sie (przypadkowo) "nabrac" na wymyslone, (ponoc) w moim, czy takich jak ja interesie "ulatwienia" .
                                          Wczoraj, "musialem" podjechac do Banku w miasteczku powiatowym wlasciwym dlamego miejsca zamieszkania. Przy "okazji" postanowilem dokonac (reszty) przedswiatecznych zakupow.
                                          Do miejscowego (najwiekszego) "supermarketu" (Kaufland) podjechalem akurat w czasie tych "ulatwien" dla emerytow (osob pow.65 lat).
                                          Kolejka "takich" byla ze.... 30 osob, przed sklepem - oczywiscie.
                                          Wszyscy (wiekszosc) "w maseczkach" i jednorazowych rekawiczkach (dla tych co nie mieli sklep wywiesil (przed wejsciem) jednorazowki (z folii) znane ze Stacji Benzynowych. Co chwila na parking podjezdzal samochod z nastepnymi klientami (w podobnym wieku) i czesc z Nich, z radosnym okrzykiem: " Oooo! - jak w Stanie Wojennym" zajmowala miejsce w kolejce.
                                          Wszedlem do sklepu o 11, 40, zakupilem (wszystko!) co potrzebowalem, byla: 12,05
                                          i (przed sklepem)..... zadnej kolejki!.
                                          Mlodzi ludzie (tacy nie pamietajacy czasow Stanu Wojennego i tamtych "przejsciowych trudnosci zaopatrzeniowych" ) robia zakupy po za 10°° - 12°° =wtedy kiedy zadnych kolejek NIE MA!.
                                          "Stare dziady" (jak ja) widocznie "przezywaja" (robiac zakupy WYLACZNIE w tych godzinach), jeszcze raz swoja MLODOSC bo wtedy (w 1981/82 r.) mieli...... 25 - 30 lat i "zycie przed soba"!.
                                          Dzis, nie musza (juz) chodzic do pracy to "kolejka" przypomina ("babciom") czasy gdy (mescy) rowiesnicy mowili o Niej: "laska nebeska" a dzis....... (ta "kawalerka"albo juz dawno "mieszka na cmentarzu" albo "poskrecani" (i lysi!) a i "Jej" przybylo ze 40 kG (wagi!) smile)))))

                                          Widac musialem to "przezyc"by sobie (to) uswiadomic.
                                          Wniosek: juz NIGDY w czasach "pandemii"nie bede korzystal z takich "ulatwien" by zakupy robic razem "z rowiesnikami" bo...... takiego "towarzystwa" i Ich "radosci" mam dosc sad
                                          Ty, mila Warum, masz szczescie, ze sie za takie "rzadowe ulatwienia" jeszcze (z racji wieku) "nie lapiesz".
                                          Podziekuj ( w mysli) rodzicom! bo nieswiadomie. uchronili Cie przed .... kolejkami
                                          w czasach "wolnego rynku" i (ponoc) "swobod obywatelskich" smile)

                                          pozdr.,-

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka