Dodaj do ulubionych

Ja to mam szczęście:)

21.06.05, 10:46
Moja łatwowiernosć znowu mi dała po łapach smile
Uwierzyłam, ze kto jak kto, ale Rzepa zanim odda do użytku cokolwiek to 10
razy sprawdzi sad
I jak zwykle sie zawiodłam.
PIT-a wypełniłam ich programem i przyznam nie sprawdziłam,
a tam była "malutka" niedoróbka.
Zamiast zaliczki dodawać to program odejmował sad
Łaskawa biurwa( bo inaczej tego nazwac nie mozna)
nie raczyła nas o tym poinformować pomimo jej za..ego obowiazku
(miałam nadpłatę to wiadomo, ze jak upłynie termin to się odezwę)
I bezczelnie się upiera, ze to nie nalezy do jej obowiązków (pomimo art 274
Ordynacji Podatkowej),
bo to ja mam być duchem swiętym i wiedzieć o błędzie w zeznaniu.
Ciekawi mnie jak to z prawnego punktu widzenia wygląda.
Termin 3 miesięcy minął 6 czerwca i nie było żadnego info od urzędaski.
Dopiero 20 jak zadzwoniłam to się dowiedziałam o pomyłce.
Czy w przypadku jakby mi nie zależało na forsie i nie odezwałabym się przez 5
lat, to by mi to przepadło???
Jak w takiej sutuacji wygląda wypłata odsetek ???
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Ja to mam szczęście:) 21.06.05, 12:26
      Wywrot, ja w zeszlym mialam tez pomylke, czekalam na forse, a oni odezwali sie
      w sierpniu z wezwaniem do sprostowania.Wiec moze i do ciebie by w koncu
      zadzwonili. Ale mnie przerazilas, bo w tym roku mam duzy (jak na mnie)
      odpis,wymienialismy piec c.o. itp, a juz nie wiem z jakiego programu
      korzystalam z Rzepy czy z Gazety sad
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka