Dodaj do ulubionych

Herbaciarnia jak sied-

15.07.05, 15:03
-em krów tłustych
-miu krasnoludków
-miu braci śpiących

Upały pozbawiły mnie zdolności podejmowania decyzji. Każdy Herbatnik i każda
Herbatniczka sama zadecyduje, w jakiej jest herbaciarniwink
Obserwuj wątek
    • lukasdar Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 15:41
      a w butach siedmiomilowych może być??
      • lukasdar Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 19:38
        Już wyszedłem, można śmiało zaglądać do herbaciarnismile))
        • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 21:22
          smile Herbaciarnia działa. Yunan popijam.
          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 22:15
            Dobrze,ze nie 7 krow chudych, Wedrowcze - bo one przeciez zzarly te tluste!
            Samotnie dopijam herbatke ziolowa i chyba padne.
            • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 22:45
              Dzisiaj byl intensywny, ale i przyjemny dzień. Popijam tyskie, naewt nie mam
              ochoty na senchę.
              • maryna04 Re: Herbaciarnia jak sied- 15.07.05, 23:42
                Moze tez byc wprawdzie nie jak..., ale od....siedmiu bolesci, no nie?)))))
                • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 01:25
                  -em sióstr śpiących.
                  Popijam winko białe ,słucham RFM Classic i patrzę w strone łóżeczka...
                  Kran.
                  • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 11:17
                    - em grzechow glownych.
                    Po ciezkim tygodniu dzis popelniam grzech lenistwa smile. Na razie przy kawie,
                    herbata bedzie moze pozniej.
                    • nokata Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 13:31
                      Sie-je w sie-mieniu sie-dmiowedzona sie-kaczami sie-pacze,
                      sie-bie, sie-rotke w sie-rmieznej sie-ci
                      w sie-lskim sie-dlisku sie-lankuje,
                      sie-rpniowo sie-dmiodniowa sie-rsc sie-rpem sie-kne.

                      Czego i Wam serdecznie zycze

                      Skoro prefiksem mialo byc sieD-
                      to dodaje brakujace

                      d d d d d d d d d d d d d d d d d

                      Zainteresowani wsadza je sobie.
                      W.
                      Miejsce.
                      Jakie im sie podoba.

                      SIE-MA.
                      D.
                      • wodnik33 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 17:29
                        siedmiodniowa sierść siekana sierpem... to mi się podoba /jeżeli sierp dobrze
                        naostrzony tośmy ogoleni doskonale/smile)
                        • warum Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 18:20
                          Wodniku, to juz mi przyblizyles swoj imagesmile Co prawda uparcie wyobrazalam sobie
                          Ciebie z kucykiem i frotka... ale na poczaetk dobre i to. Moze jeszcze pare
                          szczegolow?
                          • wodnik33 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 19:09
                            Hahaha... kucyk i frotka, nie mam ale mogą być.Sierp może mi służyć do lic bom
                            nie Brodatanokata alem i nie gładkolicysmile) Dopełnieniem "imażu" trochę cech
                            ptasich - nos orli i wzrok sokoli/niegdyś/. Pozdrawiam
                            • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 19:30
                              Nie gladkolicy, znaczy wasaty??? smile)
                              Wyszperalam w archiwum akt dawnych, ze kucyk i frotka zdobily niegdys potylice
                              Brodatejnokaty smile))) Cale szczescie, ze bylo to w czasach przedmaterkowych, bo
                              z pewnoscia sierp bylby w uzyciu, albo i siekacze. Co za duzo to niezdrowo,
                              nawet jesli chodzi o sie-rsc, czyli fjutro, ktore, jak wiesc gminna niesie, obok
                              brylantow jest najlepszym przyjacielem kobiety smile)
                              • warum Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 19:48
                                dzis zrezygnowalabym z futra...bez zalu. Ale brylanty moge bracsmile
                            • warum Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 19:46
                              Cos mi tu jakis indianski wodz z profila pasuje, gdzies widzialam na fotkach /
                              moze w Legolandzie?smilealbo na jakiejs skale wyryty?/. Czy tam siegasz gdzie wzrok
                              nie siega? tzn jak dluga masz reke?smile
                              • wodnik33 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 19:59
                                Wódz? indiański? cuuuudo, cofnąłem się do czasów Winetou, Apaczów, Stóp Różnej
                                Maści i szałasow w ogrodzie babci.Ech były czasy durne ale
                                niezapomniane.Dziękuję za miłe słowa. Chciałbym być wodzem, chciałbym ,ale
                                czyim?moje A + W nie dadzą sięsad( Chyba będę dowodził i wodził wirtualnie.
                                • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 21:42
                                  Wodnik wodzem - to mi sie podoba! Te twoje kobiety napewno nie maja nic "na
                                  przeciwko"! Wznosze toast herbata siedmioramienna smile
                                  • wodnik33 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 22:02
                                    Mammajko, dzięki za toast. Składam w Twe ramiona siedem czerwonych róz.
                                    A jutro SIEDEMnasty dzień lipcasmile)
                                    • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 22:11
                                      Witam piwnie i przypominam o krolewnie śniezce i siedmiu krasnoludkach smile
                                      • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 22:25
                                        Upal wygonil nas na wieczorny spacer do Konstancina. Niestety, teznia czynna
                                        tylko do 20, ale dalo sie polazic w milym parkowym chlodku. I znowu w cieplych
                                        murach, ale przy zimnym piwku.
                                        Wodniku, badz mi wirtualnym wodzem smile)
                                        • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 22:29
                                          Sie-ma! Sie-dzę przy komputerze czytając o Sied-miogrodzkim Hrabim smile i pijąc
                                          herbatę mocną jak ocet sied-miu złodziei.
                                          • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 22:58
                                            Siedem komarów mnie pogryzlo!
                                            • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 23:14
                                              Przypomniala mi sie piosenka, ktora kiedys spiewal Krzys Litwin:
                                              Siedem czarnych krow, co noc mi sie sni
                                              siedem czarnych krow, co noc szczerzy kly.
                                              Siedem dlugich dni, czekalem na twoj list,
                                              siedem dlugich dni nie napisalas nic...

                                              • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 23:22
                                                Odpowiedzcie mi prosze, dobrze czy zle,
                                                co znacza czarne krowy we snie....

                                                To ta sama piosenka, czy calkiem inna? smile
                                                • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 16.07.05, 23:32
                                                  Dobrze, że nie czerwona polska, bo to by znaczyło, że LPR wygra wyborywink
                                                  Zawsze dobrze jest śnić krowy, szczególnie gdy nie są chude.
                                                  Ja ostatnio snię kwiaty. Czerwone, najczęściej róże. Są to moje kwiaty, które
                                                  dostałam od kogoś. Ilości wręcz przemysłowesad
                                                  • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 08:54
                                                    Świecznik siedmioramienny...
                                                    To w ramach zadanego tematu smile)))
                                                    Kran.
                                                • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 11:48
                                                  Krowy - dostatki
                                                  ~ doić - zaślubiny
                                                  ~ obora - ukryte pragnienie
                                                  ~ pasące się - wygodne życie
                                                  ~ tłuste - urodzaje
                                                  - o czarnych nic nie znalazłam ale napewno bardzo dobrze taki sen wróżysmile)
                                      • nokata Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 12:40
                                        Omeri:
                                        Krolewna Smieszka przejawia sklonnosci do nimfomanii (40 krasnoludkow...)

                                        Mantra:
                                        Czarna krowa w kropki bordo? Prezeciez to kolory ugupowan satanistyycznych,
                                        stanowiacych imperialistyczny "wrzut" na tkance zdrowego polskiego
                                        spoleczenstwa!!!
                                        Z drugiej strony kolor czarny coraz bardziej modny.
                                        Tak ze czarno widze to co bedzie... sad

                                        Alfredko:
                                        Noooooo wreszcie jakis pozytywny wniosek z biernej eksploatacji loza.
                                        bo to SKN polozy sie i chrapie jak zarzynany drwal przodowy.
                                        Bierze prysznic - i tyz nic...
                                        A tak Przy okazji Alfredko Delficka, co to znaczy
                                        jak Starej Kostycznej Nokacie snia sie sliczna damskie CYCKI?
                                        Takie rozkoszne bimbalki???
                                        W zadnym senniku Nokata, mimo ze szukala do rozklapania tylka,
                                        i resztki owlosienia (kucyk dawno zutylizowany) po wlosku depilowala ze zlosci - znaczenia tego snu nie znalazla.

                                        Lacze wyrazy szacunku dla wirtualnego kucyka wodnika
                                        i skromne rozyczek wiechetki naszym
                                        Damom, Paniom, Panienkom, Laseczkom i krolewnie Smieszce
                                        z wyszczerzonym zyczliwoscia pyskiem rozdaje
                                        • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 13:35
                                          Mantro, oczywiscie,ze to ta sama piosenkasmile Myslalam, ze juz nikt jej nie
                                          pamieta, jak milo ze ty - tak.
                                          Snów o cyckach nie mialam, ale rozumiem to jako wyraz tesknoty za rodzicielka
                                          smilePozostaje brzdakajac na gitarze siedmiostrunnej - chociaz moja ma 6, ale u
                                          Galczynskiego byla siedmiostrunna (podobno rosyjskie sa takie).
                                          • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 14:17
                                            Po pierwsze siedem to moja ulubiona liczba smile))))
                                            Po drugie podzrzucam skojarzenie z 7 tak banalne , że aż wstyd...


                                            www.szkoly.edu.pl/gim.margonin/starozyt/sied_cud.html

                                            A po piąte przez dziesiąte a propos snów dwie noce temu śnił mi się Hitler.
                                            Nie wiem co tym mysleć.
                                            Kran.
                                            • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 14:49
                                              Mammajko, pamietam te piosenke z wyjazdow pod namioty z rodzicami, ich
                                              przyjaciolmi i potomstwem tychze. Kojarzy mi sie ze spiewami przy ognisku
                                              zintegrowanego choru "starych" i nas - wowczas zbuntowanych nastolatkow. To byla
                                              jedna z niewielu piosenek, przy ktorych mlode pokolenie nie jeczalo "raaaaany
                                              ale ramota", a starsze "raaaanyyy ale wyjce/lomot" (niepotrzebne skreslic) smile))
                                        • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 17:15
                                          Ten bez kucyka wiechetki rozdaje??? a chwalił się że kwiatami obsypywał.. i to
                                          różanymi, a to Szkot jeden. Gdy tylko się ściemni wyślę go do czyjegoś
                                          zadbanego ogrodu, niech się zrehabilituje. Jeżeli do wieczora nie odezwie się,
                                          to znaczy że nie był dość ostrożnysmile))
                                          Pierś
                                          ~ obrośnięta włosami - zyski
                                          ~ piękna - zdrowie
                                          www.polskiinternet.com/sennik/index.htm
                                          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 17.07.05, 21:10
                                            Czekam z niecierpliwoscia - odezwie sie czy tez nie?
                                            • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 12:34
                                              Wrócił nad ranem, bez kwiatów!!!! ale dziwnie zadowolonysmile)))ciekawe,
                                              ciekawe..Pozdrawiamy serdecznie
                                              • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 18:25
                                                Poprostu w siodmym niebie smile Re-pozdrawiam !
                                                • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 18:50
                                                  Kto wrocil nad ranem????
                                                  • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 20:20
                                                    Ten bez kucyka... i bez kwiatów dla damsmile)
                                                  • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 22:20
                                                    Siedzac w wizy siedmiopierowej popijam samotna herbatke i zerkan na stary film
                                                    Kieslowskiego z mlodziutkim Sturem. Ach, ten PRL smile)))))
                                                  • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 23:02
                                                    Też ogladam Stuhra
    • ewelina10 Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 19:14
      podobno było ich siedem - cudów świata, ale tylko Cheopsa okazal się
      najmocniejszym
      • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 18.07.05, 19:16
        no, jest jeszcze sporo tych ósmych. Samozwanczych najczesciej wink)
        • maryna04 Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 05:23
          ostatnia dobe spedzilam m. in. z czternostalatkiem, ktory przyjechal do
          Ameryki tydzien temu. Poniewaz w podrozy za i do NY przez wiele godzin mialam
          go na przednim siedzeniu obok to rozmawialismy. Chlopaczek z zamoznego
          (dobrego)domu, elegancki, obyty, liczne wyjazdy zagraniczne, az wstyd
          porownac tutejsze dzieci z "tej samej klasy". Dowiedzialam sie, ze sciaga z
          internetu nie jakies tam glupie piosenki, ale wszystko, najnowsze filmy (Wojne
          swiatow juz wlasnie w ten sposob obejrzal), jego kolega ma za 500zl umowe z
          policja i nie musi miec prawa jazdy, jego tata na polskich autostradach
          (zreszta wszyscy inni tez) jezdzi 180, nikt w Polsce nie jechalby tak jak tutaj
          (nie wnikajac w szczegoly - po prostu glupio), jego mama nigdy nie zaplacila
          mandatu (bo itd...), snuc moglabym dlugo..., sluchalam juz to dziesiatki razy,
          naogol od starszych. Bylo mi przykro, nie opowiadajcie mi od odrodzeniu
          duchowym narodu, z podkresleniem jak to sie mlodzi ludzie zmienili. Za trzy
          tygodnie sprawdze na miejscu kilku innych mlodych.
          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 11:09
            Wiesz Maryno,chyba troszeczke przesadzal ten mlody! W te umowe z policja to juz
            zupelnie nie wierze! Chyba,ze kolega jezdzi tylko po swojej dzielnicy.A i to
            podejrzewam potrwa do pierwszej stluczki.Ten mlody jest ofiara swoich starych, w
            ktorych odnowe duchowa nie wierze, mysle ze sa bardzo z siebie i z zaradnego
            synka zadowoleni. Sam jest natomiast poprostu malym cwaniaczkiem. I co to ma
            wspolnego z mlodzieza dwudziestoparoletnia, ktora mysli? Dlaczego pakujesz ich
            do jednego wora. A wiadomo, ze sa tacy i tacy. Zycze zebys spotkala tych drugich
            takze, chociaz raczej watpie.
            • maryna04 Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 13:45
              Mammajo, dlaczego donioslam tu na tego malego? Bo, zapomnialam w koncu
              napisac,ze zdenerwowal, a nie tylko zasmusil mnie bardzo w innej zasadniczej
              sprawie. Wiec inny dzieciak z auta na stacji benzynowej poszedl sie do
              sklepiku spytac, gdzie bedzie zjazd na East 80. Wrocil, powiedzial w dwoch
              zdaniach, a mlody czlowiek z Polski zapytal: a kto ci udzielil informacji? a
              kasjerka w sklepiku. He, he, he - to jak ci baba powiedziala, to na pewno zle.
              Jego matka jest szalenie zdolna, jeszcze bardziej pracowita i ambitna, wzieta
              adwokatka i dobrobyt rodziny opiera sie glownie na jej osiagach finansowych.
              Natychmiast mu przypomnialam o tej matce. Niezrazony nie zmienil pogladu, nie
              dlatego, ze smarkacz, podobnie mowi 90% mezczyzn w Polsce, rowniez w
              publikatorach. (Ostatni plakat dot. feministek, ktory zreszta popieraja inne
              kobiety) Piszac, co bredzila "mlodziutka przyszlosc Polski" zdawalam sobie
              sprawe, ze bredzi, ale dlaczego nie wstydzi sie tego, dlaczego tak strasznie
              olsniewaja, go najnowsze gadzety techniczne (nie tyle amerykanskie, ale te
              opowiadnia o jakichs godnych pozadania g...ch) "amerykanska" trojka dzieci
              siedzaca z tylu (czyli w drugiej klasie), polowy z tego nie rozumiala, chociaz
              w wiedzy o tych gadzetach raczej byla lepsza, ale nie piala o nich i zadawala
              po prostu glupie pytania. Mm, byl czas, w ostatnich kilku latach, ze przez moje
              mieszkanie przewijalo sie wielu studentow. Nie wszyscy, ale w wiekszosci nie
              lepsi, do tego dochodzily jeszcze nowe elementy - nieposzanowanie pracy,
              postawa zadajaca - za takie pieniadze (ile ja sie natlumaczylam, ze w parkach
              rozrywek pracuja nie tylko wyzyskiwani Polacy, ale mlodziez z Ameryki - dla
              ktorej przemieszczenie sie do pracy np. do Kaliforni to jedyny sposob
              zobaczenia Ameryki, jak rowniez, ze za te same pieniadze pracuja dorosli
              Amerykanie.) Teraz w zwiazku z otwarciem na Europe to sie zmienia, ale
              wymuszaja to twarde prawa ekonomiczne. Zapewne przerysowuje, ale w celach
              unaocznienia.
              A co do szybkosci z jaka ci idioci Amerykanie jezdza, a z jaka jezdzi
              oczywiscie dobry kierowca Polak w swoim kraju to nigdy, przenigdy nie
              spotkalam sie z inna opinia niz powyzej, a "robiac za stangreta" jezdze
              nierzadko z rodakami. Nie dlatego, ze jezdze ja wolno, jezdze srednio - 10mph
              powyzej normy, bo to naogol uchodzi,wiadomo, ze mnie sie z grzecznosic odpusci,
              ale te inne auta.....
              • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 15:34
                Tez jestem zdania, ze to paskudny bachor,a w domu tatus, zeby sie
                dowartosciowac wobec lepiej zarabiajacej zony dezawuuje kobiety w oczach syna.
                Smutna klasyka.
                Co do przekraczania szybkosci na drogach - to tragedia, ktorej zniwo zbieramy
                co tydzien.A ja na naszych "podwarszwskich" ulicach spotykam co krok takich
                piratow drogowych, niestety duzo wody uplynie nim sie wszyscy pozabijaja, a przy
                okazji troche niewinnych ludzi.
                • maryna04 Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 21:55
                  A dzisiaj w stolicy swiata ( o...tak mi sie napisalo....) jest "na polskie" 38
                  stopni i prawie 100% wilgotnosci. Jutro podobnie, z tym, ze oczywiscie do tego
                  beda jeszcze bardziej nagrzane mury, to znaczy ten papier, z ktorego zbudowane
                  sa domy w Ameryce.
                  • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 19.07.05, 22:05
                    Współczuję Maryno. I wilgotność, i temperatura strasznesad Mam nadzieję, że masz
                    w domu klimatyzację.
                    Pij gorącą herbatę dla wyrównania temperatur.
                    • maryna04 Re: Herbaciarnia jak sied- 20.07.05, 03:09
                      Mam Wedrowcze klimatyzacje, zawsze czekam kiedy wreszcie w takim okresie
                      nastapi awaria w calym miescie, bo zuzycie energii olbrzymie, ale nawet awaria
                      na cwierc Ameryki dwa lata temu nie wynikla z przeciazenia sieci klimatyzacja.
                      Za to w srodkach transporu publicznego, budynkach publicznych - jak zwykle
                      zamrazarka. Dalej jeszcze nie rozgryzlam problemu, czemu nie
                      mozna "wystudzic" troszke, jak jest troszke wychlodzone - to zaraz jest tylko
                      lepko i obrzydliwie. Trzeba bylo bardziej przykladac sie do fizyki, to bym moze
                      wiedziala. To podobno z obszarow dawnych republik azjatyckich ta goraca
                      herbata. Logiczne.
                      • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 20.07.05, 20:20
                        A moze siedem - nascie mgnien wiosny? Cos mi sie nagle przypomnialo! Taki
                        bardzo przystojny - jak on sie nazywal? W samotnosci popijam herbate i czytam
                        sobie prase. Wole papierowa, ale o ile oszczedniej w neciesmileO, juz wiem!
                        Sztyrlic (fonetycznie).
                        • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 20.07.05, 20:45
                          Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie
                          stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i
                          Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku
                          Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością.

                          Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.



                          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 20.07.05, 21:42
                            Sleczne, Wedrowcze, jak wiele dowcipow o Stirlitzu, ktore calkiem zapomnialam smile
                            • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 21.07.05, 22:20
                              Dopijam zimna herbate i musze odpoczac. Nabiegalam sie dzisiaj.Dzien byl upiorny!
                              • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 22.07.05, 21:55
                                Cowieczorna herbata.
                                • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 25.07.05, 22:06
                                  Melduje, ze wrocilam z krotkiej "podrozy na poludnie", zawsze mnie to
                                  troszczke rozstraja, ze juz musze wracac, popijam wieczorna herbate i
                                  pozdrawiam wszystkich Mm
                                  • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 25.07.05, 22:20
                                    Witaj Mammajo, cieszę się, że wróciłaśsmile
                                    • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 25.07.05, 22:38
                                      Witam i cieszę się równiez.
                                      • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 26.07.05, 20:59
                                        I tak nie ladnie nie odpowiedzialam wczoraj na mile powitanie, ale cos mnie
                                        oderwalo ! Wiec dziekuje i racze sie liptonem, skladajac rownoczesnie
                                        (telefonicznie) liczne zyczenia imieninowe. A jesli jest tu jakas Anna, to jej
                                        tez zycze!
                                        • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 27.07.05, 20:03
                                          smile
                                          Pijąc herbatę zmieniam datę w forumowych wpisach.
                                          • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 27.07.05, 22:10
                                            Także popijam herbatke i serdecznie pozdrawiam czytających
                                            • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 27.07.05, 23:26
                                              No i tak do jutra przy herbatce smile
                                              • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 28.07.05, 20:53
                                                no i jestem smile
                                                • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 28.07.05, 20:54
                                                  Ja też z sorbetem truskawkowym, lodowym!!!
    • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 29.07.05, 21:44
      Czekam z herbatą mrożoną, lekko pozegnalnie, bo jutro o tek\j porze będę w
      pociagu. Wyskakuje na kilka dni do Grazu
      • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 29.07.05, 22:34
        Tyle pozegnansad
        Baw się dobrze Omeri, i szybko wracaj. Herbaciarnia czekasmile
        • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 29.07.05, 22:45
          Omeri, odpoczniesz przynajmniej od spraw mieszkaniowych! A tak pieknie w
          okolicach Grazu!
          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 02.08.05, 23:18
            Podnosze jednak watek herbaciany w nadzieji, ze jednak ktos sie tu zjawi
            ktoregos dnia. Moze Wedrowiec zajrzy, jak sie napatrzy na czyste okna smile)))
            • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 21:12
              Wątek herbaciany - reaktywacja!
              Lipton warszawski, gorszy od działkowego - nie ta wodasad(, nawet hmmmm
              'oligoceńska', to nie to....ale co począć - jak się nie ma, co się lubi.....itd.
              Herbatka zaparzona i już! A do herbatki - maślane herbatniki "Elitki" -
              współczesne ptiberki - smacznego smile
              • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 21:25
                Przyłączam się obserwując bocianie gniazda. Juz jest trochę ciemno, więc widok
                w podczerwieni
                www.bociany.kalinski.pl/
                Na niemiecki jeszcze jasno
                www.bn-ansbach.de/storchcam/storch.htm
                • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 21:55
                  Wedrowcze miły, bocianów nad Narwią jest mnóstwo.....Młode już pięknie fruwają
                  i wędrują wraz z rodzicami za traktorami koszącymi łąki...zawsze coś dodatkowo
                  można upolować!
                  • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 22:02
                    i jeszcze trochę bocianówsmile
                    www.polska.pl/spec/bociany2005/index.htm
                    • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 22:05
                      Ja nie wiem czy my mamy prawo te bociany tak podglądaćsmile)))
                      W końcu one też mają prawo do prywatnego życia...
                      Kransmile))))
                      • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 22:16
                        Witaj Kanoko, wypoczeta zapewne, herbatniki wyborne - szkoda, ze polamalo mnie
                        jakos dzisiaj.
                        Kranie, wyslalam ci poczte na gazete !
                        • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 04.08.05, 22:36
                          Dziękuję Mamajkosmile))) Przeczytałam ,obejrzałam zdjęcia i jestem pod wrażeniem...
                          Podziwiam ludzi którzy mają pasję.

                          Trochę tu nielegalnie wchodzę bo nie z herbatą ino z czerwonym winem...ale może
                          będzie mi wybaczone.
                          Kransmile))))
                          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 05.08.05, 20:21
                            Kupilam herbate Liptona o nazwie Moroko! jest lekko mietowa, przypomina
                            marokanska, pyszna. Pozdrawiam z nad filizanki smile
                            • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 05.08.05, 21:04
                              To już rok, jak byłaś w Maroku. A ja, jak zawsze piję yunan.
                              • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 06.08.05, 23:00
                                Witam padnięta, ale zadowolona.
                                • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 06.08.05, 23:14
                                  Wróciłaś? Cieszę się, ze jesteś zadowolonasmile
                                  • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 06.08.05, 23:23
                                    wrócilam smile)
                                    • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 06.08.05, 23:55
                                      Witaj, Omeri smile)
                                      W herbaciarni i na forum.
                                      • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 00:09
                                        Dziękuję smile)
                                        • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 11:21
                                          Witając powróconą Omeri wchodze porannie z zielonym Szarym Księciem.
                                          Kran smile)))
    • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 11:30
      Witajciesmile
      Mój szary ksiązę jest czarny, ale na szczęście nie mam uprzedzeń rasowychwink
      Parę tygodni temu zainstalowałam Winampa. Wśród setek rozgłosni radiowych jest
      jedna, która nadaje tylko muzykę baroku. Zawsze lubiłam jej słuchać, mam sporo
      nagrań, ale uzależniłam się od słuchania tej stacjiwink Płyty są mono(autorsko)
      tematyczne. Tutaj mam róznorodność. Teraz słucham jednego z Koncertów
      Brandemburskich, zaraz może będzie Telemann, a może Biber lub Purcell.
      Dla zainteresowanych podają link. Uprzedzam to uzalezniasmile
      www.bach-radio.com/
      • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 11:38
        Wędrowczesmile)))
        Już słucham. Od baroku jestem uzależniona...
        Jesteś skarbnica pięknej muzyczkismile)))

        Mam wprawdzie sporo CD ale lubię klikac i słuchać muzyki z kompa.

        Ale mi radość sprawiłaś w ten niedzielny poranek!
        Kransmile)))))
    • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 17:39
      Poobiednia herbata w pustej jeszcze herbaciarni.
      Byliśmy dzisiaj na spacerze z psicą pod Lasem Kabackim, ale Mantry nie
      spotkałam, bo do Powsina nie dotarliśmy.
      W lesie nadal jeszcze tu i ówdzie straszą połamane w czasie ostatniej nawałnicy
      drzewa, ale jest ich znacznie mniej, niż połamanych drzew nad nadwiślańskich łęgach.
      W lesie pusto, jak na tak pogodną niedzielę - widać, że kanikuła.
      Łąki i nieużytki pod lasem aż jarzą się od wściekle żółtych kwiatów wrotycza
      www.atlas-roslin.pl/gatunki/Tanacetum_vulgare.htm i nawłoci
      www.atlas-roslin.pl/gatunki/Solidago_gigantea.htm.
      Tylko gdzieniegdzie żółć przełamuje kwitnący biało krwawnik
      www.atlas-roslin.pl/gatunki/Achillea_millefolium.htm
      wybujała białozielona dzika marchew
      uvalde.tamu.edu/herbarium/final/dapu_fl2.jpg
      i szczwół plamisty www.atlas-roslin.pl/gatunki/Conium_maculatum.htm
      a przekwitający już ostrożeń polny
      www.atlas-roslin.pl/gatunki/Cirsium_arvense.htm
      dodaje trochę ciepłego puchatego beżu do swojego fioletu.
      Wszystko to tkwi w soczystej zieleni traw i przeróżnych liściastych haszczy....i
      jak tu nie kochać lata?
      • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 17:41
        Bez nawłoci nie da rady - nie ten spacersmile
        www.atlas-roslin.pl/gatunki/Solidago_gigantea.htm
        • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 18:24
          Tak sie jakos dziwnie zlozylo, ze tez nie spotkalismy Kanoki wink)
          Po spacerze w Ogrodzie Botanicznym (fotki wkrotce e albumie) zjedlismy
          sponsorowany przez mamuske obiadek w Ogrodku Lanciego, w Wilanowie. W programi
          byl "warkocz szlachecki", czyli "Parada mies" + warzywka z grilla i salatka ze
          szpinaku i wedzonego sera. W warkoczu paradowaly schab, roastbeef i boczek, a do
          tego sos gorczycowy, zupelnie nie przypominajacy w smaku musztardy. Zapilysmy to
          z mamuska piwkiem, a Nokata (fuuuuujjjjj!!!!) - zimnym mlekiem smile)
          • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 18:45
            smile)
            O warkoczu z mięs słyszałam w wersji polędwicowej.Polędwicę wołową, wieprzową i
            jeszcze coś - może tez boczek?- splata sie w warkocz, spina przyprawia i piecze.
            Ale nie robiłam i nie jadłam. A z tym mlekiem, to faktycznie - fuuuuujjjj!
            Domyślam się, że to ze względu na sprawy transportowe, ale MLEKO????
            Ale to może i dlatego, że tak w ogóle - nie tylko w takim zestawieniu - nie
            cierpię mleka.....
            Na zdjęcia oczekuję z niecierpliwością i ślę życzenia z okazji urodzin dla
            Twojej Mamy.
            • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 18:51
              Dołączam do Kanoki - życzenia składam serdeczne, a mleku sad((((((((((
              Na zdjęcia czekam. Mam nadzieję, że warkocz mięsisty też został uwieczniony.
              Bardzo lubię dobre jedzenie i oglądać, i jeśćwink
              • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 21:43
                Dopijam herbate wieczorna, po dniu pelnym gosci i wrazen. Witam Omeri, Jak sie
                udala podroz, napisz kilka slow!
                • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 21:46
                  PS. do ciekawych linkow dorzucam podroz poswiecie! Uwazam, ze jest rewelacyjnie
                  zrobiona i nie moge sie oderwac od przesuwania kuli ziemskiej i zagladania na
                  ulice miast calego swiata. Trzeba wpisac: www.earth.google.com i zainstalowac
                  programik.Ale warto!
                  • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:12
                    Dziekuje pieknie za zyczenia w imieniu rodzicielki smile)
                    Fotki juz w albumie.
                    A z tym mlekiem (po stokroc fuuuuuujjj), warkocz miesny to jeszcze nic. W piatek
                    na imprezce u mojej przyjaciolki BrodataNokata popijala nim krewetki po
                    srodziemnomorsku, tempure i zeberka w sosie sliwkowym.
                    I to dopiero bylo fuuuujjjj smile)
                    Chyba zaczne robic za "nocnego kierowce", bo juz wole sama zrezygnowac z
                    trunkow, wozic napitego chlopa, niz patrzec na to biale w szklance przy jego
                    talerzu smile)
                    • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:20
                      A tak w ogóle to witam Herbatniki niedzielnie z sencha.
                      • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:30
                        Ops, tez zapomnialam dodac, ze dzis wyjatkowo weszlam do herbaciarni z karta
                        wstepu w postaci herbaty z dodatkiem owocu liczi. Melduje, bo rzadko mi sie
                        zdarza tak jednoczesnie sie herbacic i forumowac smile
                        • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:49
                          Co to jest liczi? Omeri, 2000 belfrow, to brzmi nad wyraz mocno smile))) Ale
                          milo, ze juz jestes smile
                          • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 23:04
                            Liczi to taki pyszny egzotyczny owoc. Uwielbiam jako kompot lub dodatek do
                            coctaili pychotka.pl/pychotka/content/view/717/120/
                    • nokata Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 09:33
                      Mantro o smaku wyrafinowanym inaczej, z siedmiu stron swiata potrawy znajaca.

                      Mleko do krewetek, jest wynalazkiem japonskim.
                      Mleko do zeberek - zachodnioeuropejskim.
                      Mleko jako popychacz do wodki - wynalazkiem Nokaty.
                      Sa to zestawienia wprawdzie nieco egzotyczne, ale tylko nieco.

                      Mleko uzdatnia watrobke przed smazeniem
                      Mleko podaje sie przy zatruciach pokarmowych.
                      W mleku Kleopatra i Nefretiti kapaly sie dla urody.
                      Z mleka robi sie ser do pizzy.
                      To mleko sluzylo Adasiowi z "Szatana z 7 klasy" do odkrycia tajnego zapisu w brodzie na obrazie.
                      itd, itp.

                      Pij Mleko, bedziesz mial wielkiego!
                      hmmm moze nie tak...

                      Pij Mleko, biedziesz miala wielkie!
                      hmmm moze nie tak...

                      Ale cus na podobie
                      No w kazdym razie mleko rzadzi!

                      W zaufaniu powiem Ci jednak,
                      ze znam przyklady skrajnej dewiacji i klinicznej wrecz patologii
                      w zakresie percepcji smaku
                      (a powinno to byc IMVAO leczone pod przymusem,
                      na wniosek prokuratora, z mocy ustawy).
                      Otoz sa osobniki o kubkach smakowych,
                      ktorych wrazliwosc jest porownywalna z wrazliwoscia smakowa
                      podeszwy bojowego trepa ogolnowojskowego
                      wymoczonej w kwasie siarkowym i zapieczonej w asfalcie..
                      Otoz ci nieszczesnicy uposledzeni przez nature w odczuwaniu
                      doznan organoleptycznych w dziedzinie
                      nadwyraz poprawiajacych doskonaly humor
                      wrazen smakowych
                      sa zdolni jesc

                      G O T O W A N A
                      M A R C H E W K E ! ! ! ! ! ! ! !

                      Z G R O Z A ! ! ! ! !

                      Ale miec do nich o to pretensje to tak, jakby miec pretensje
                      do niewidomego od urodzenia,
                      ze nie moze cieszyc sie bukietem barw, ofdcieni i poltonow.

                      Nalezy im tylko wspolczuc, i litowac sie,
                      poprzez wykazanie zrozumienia dla ich ulomnosci.
                      No to ide na kawusie z mleczkiem

                      Cmokaski, bobaski
                      • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 09:53
                        Witaj, Nokato Mlekolubna!
                        Mleka nie lubię, ale Ciebie - to i owszem, taksmile
                        Ale gotowaną marchewkę też lubię! I do takiej duszonej marchewki,pokrojonej w
                        kostkę, z niewielką ilością ziemniaczków - dodaję trochę zabielacza=mleka.
                        No, chyba, że jest to młoda marchewka z wody - wtedy tylko zrumieniona bułeczka,
                        lub sól i masełko....
                        Mniam......
                        A kulinarne mleczne ciekawostki - frapujące, ale mojej niechęci do mleka nie
                        zmienią.Może nie mam laktazy (enzym rozkładajacy cukier mleczny - zanika u wielu
                        osób dorosłych) i mój organizm wie co robi, nie lubiąc mleka?
                        • mantra1 Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 10:17
                          W sprawie mleka nie jestem az takim ekstremista, jak przedmowczynie. Lubuie jego
                          przetwory, jogurty, kefiry, zsiadle, od bidy lykne zimnego (byle nie prosto od
                          krowy, z zapaszkiem i nie do obiadu), czy podgrzanego (NIE gotowanego)w chlody
                          dzien, albo przed snem. Odrzuca mnie tylko od zup mlecznych i przegotowanego
                          mleka w czystej postaci. Nawet gdy jezdzilam na kolonie rodzice dawali zawsze
                          karteczke dla "pan kolonistek" z prosba o nie zmuszanie mnie do jedzenia zup
                          mlecznych. Bez takiego dokumentu w ogole nie bylo mowy, zeby mnie wsadzic do
                          pociagu, czy autokaru smile)
                          Marchewke gotowana z groszkiem i bez wcinam bez oporow, aczkolwiek nie nalogowo
                          natomiast nie wyobrazam sobie zupy (oczywiscie poza zurkami, chlodnikami itp.)
                          bez plywajacej w niej marchewki - a kawalkach, plasterkach, albo slupkach, ktore
                          tak skrzetnie zawsze "kopciuszkuje" Nokata. Zawsze wowczas zastanawiam sie, czy
                          gdyby zawiazac mu oczy odroznilby organoleptycznie taki strzepek wygotowanej
                          marchewki od strzepka pietruszki, czy selera. Obawiam sie, ze nie. No, ale widac
                          chlopak nie lubi czerwonego smile
                          Lece teraz po pomidory (tez czerwone) i fasolke, ktore latos wyjatkowo obrodzily
                          mojemu exowi w ogrodzie. Do czego to doszlo, panie dzieju! wink)
                          • mammaja Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 10:23
                            No i zalapalam sie na poranna herbate z mlekiem smile
                            • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 10:36
                              Smacznego, Mammajko!
                              Znaczy - bawarka? trzeba będzie zapytac naszego specjaliste od herbaty, czym sie
                              różni bawarka od herbaty "po angielsku"? ja nie wiem, a Ty?
                              W wolnej chwili zajrzyj do wątku karkonoskiego i obejrzyj obrazy Leguta. Ciekawa
                              jestem Twojej opinii - mnie się on bardzo podoba.
                              Pozdrawiam i do usłyszenia. Obowiązki wzywająsad(
                              • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 11:23
                                Mieszkając w Bawarii opowiedziąłm znajomym Bawarczykom że herbata z mlekiem
                                nazywana jest w PL bawarką.
                                Nie wiedzieli dlaczego , bo ten napój nie jest ich napojem narodowym , cześciej
                                piją coś w tym rodzaju:

                                www.weltenburger.de/
                                Kran.
                          • kanoka Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 10:30
                            Miłych zbiorów, Mantro
                            Z mlekiem jak wiadomo - bywa różniewink
                            www.radio.com.pl/interface/nauka_1.asp?id=2683&powrot=
                            I my ewoluowaliśmy i krowy i mleko. Ja widocznie pozostałam na poziomie
                            paleolitycznym, jako łowca-zbieracz.....
                            • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 12:09
                              Przetwory - tak, mleko - nie!
                              Jako stwór wysoce tolerancyjny słów parę do Nokaty: pij mleczko Nokatko, pij i
                              nie przejmuj się naszym wybrzydzaniem.
                              alfredka b.belfer
                              • nokata Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 13:13
                                Zum befehl,
                                Alfredko mila przed nawala ignorantow kulinarnych broniaca mnie dzielnie.
                                Na czesc Twoja zrobie extra koktail z malin
                                i cieplo o Tobie myslac ku pozytkowi osobistemu go wchlone.

                                ["Minister zdrowia ostrzega:
                                spozywanie gotowanej marchewki
                                moze byc oprzyczyna wielu nieuleczalnych chorob"]

                                A NFZ jest pod kreska....
                                Wczoraj SKN dowiedziala sie, ze na dzien 07 sierpnia
                                w Najjasniejszej Zdebilalej Pomrocznej
                                wykonany zostal plan porodow na 2005 rok.
                                Czyli do 31 grudnia, zgodnie z planami Narodowego Fajansiarstwa
                                Zdrowiachronienia i Exterminacji Podatnika (w skrocie NFZ i EP
                                niedopuszczalne sa ze wzgledow finansowych zadne porody.
                                Jak ktora zajdzie w ciaze, to nie moze usunac,
                                bo ustawa i ciemnogrod zabraniaja.
                                Czyli kobieta ma nosic ciaze do 01 stycznia 2006 roku, bo nie ma czym zaplacic szpitalom za porod.
                                Znaczy ciaza moze trwac od 9 do 14 miesiecy. Jak u mastodonta.
                                I to jest przyklad braku obywatelskiej postawy.
                                Bzyka sie na potege to przypadkowe spoleczenstwo,
                                a placic za efekty nie ma komu...

                                Zeby chociaz byly zwiekszone dotacje do szpitali.
                                Psychiatrycznych.
                                Dla "tfu-rcow" ustawy o ochronie zdrowia...

                                Nie, SKN pomylila sie.
                                Dla szpitali ortopedycznych.
                                zeby leczyc politykierkow na nogi.
                                bo leczyc na glowe, to juz sie nie da.

                                Milego glosowania w wyborach...
                                Na ktorego debila glosujecie?
                                Czarnego, czerwonego, zielonego czy sinego?

                                Hehehe
                                • jan.kran Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 13:33
                                  Wpis SKN był o 13.13 I tak brzmiałsad((
                                  Kran Smutny
                                • alfredka1 Re: Herbaciarnia jak sied- 08.08.05, 17:37
                                  Nokato ach Nokato, a gdyby marchewkę popijać mlekiem? to jak, zaszkodzi czy nie
                                  zaszkodzi? i co na to pan minister??
                • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:20
                  Witaj Mm. Pobyt byl wielce męczący, ale tez i milym przerywnikiem z pyszną
                  styryjska kuchnia i winami. Ponad 2000 belfrów z całego swiata. udalo się, ale
                  stwierdzilam,że juz nie ta kondycja i zdrowie sad(
                  • wedrowiec2 Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 22:56
                    2000 belfrów w jednym miejscu!!! To nie mieści się w belferskiej głowiewink
                    • omeri Re: Herbaciarnia jak sied- 07.08.05, 23:05
                      Na dowód wink) www.idt-2005.at/index.php

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka