kanoka 15.09.06, 08:14 Otwieram kolejny tom. Miłego czytania i ....pisania Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maryna04 Re: EXLIBRIS II 15.09.06, 17:18 Przeczytalam zbior kilku esei R. Kapuscinskiego zebranych w cieniutkiej ksiazeczce "Inny". Jak tytul wskazuje o stosunku do innych. Nie zawsze sie z nim zgadzam, ale zawsze podziwiam jego widzenie swiata jako calosci i wlasnie szacunek dla innych. Zwlaszcza w Polsce z przyczyn oczywistych nie jest to powszechne. Wg R. Kapuscinskiego najwazniejszym wyroznikiem wsrod mieszkancow globu jest kolor skory. Dla innych inny jest rowniez nasz, ktory nazywamy umownie - bialy. A jest nas bialych na tej ziemi zaledwie 20%. Kapuscinski zwraca uwage, ze odradza sie nie tylko muzlulmanizm, ale wszystkie religie - w swej najgorszej, fundametalistycznej formie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 28.09.06, 20:41 Czując się zmęczona, znużona sprawami ostatnich dni wypożyczyłam dzisiaj w bibliotece "Zauroczoną" Jane Green,. Czegóż w niej nie ma? wszystko jest - i zakochana do nieprzytomności żona i mąż ją kochający ale nie mogący powstrzymać się od romansów, jest świat staro i nowobogackich- cudo Nikomu jej nie polecam, raczej dzielę się stanem mojego ducha, który mam nadzieję, po przeczytaniu książki, czyli dzisiaj wieczorem, wróci do równowagi. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 29.09.06, 21:11 "Sekretny wątek" Kylie Fitzpatrick. Rzecz toczy się równolegle we współczesnym nam swiecie oraz w pamietniku pisanym w 1064 roku przez hafciarkę z angielskiego, a właściwie normańskiego dworu. Zapowiada się bardzo ciekawie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 20.10.06, 20:48 F.Flagg "Boże Narodzenie w Lost River" - gorąco polecam. Mądra, sympatyczna opowieśc o samotnym starszym panu, który odnalazł swoje miejsce.. Odpowiedz Link
mammaja Re: EXLIBRIS II 20.10.06, 21:53 Od dluzszego czasu poczytuje pamietniki Matyldy z Windisch - Graetz Sapiezyny pt "My i nasze Siedliska". Co za wspaniala lektura, zwlaszcza dla osob znajacych Galicje i jej problemy. Pani Matylda, przyszla tesciowa J.Osterwy zyla dlugo (1873 - 1968) i panorama czasow od konca XIX w., wylaniajaca sie z zapisywanych skrupulatnie dziennikow, jest dla mnie zachlysnieciem sie powietrzem tamtych lat i rownoczesnie obrazem prawdziwie patriorycznych postaw (nawet jezeli dotyczylo to Monarchii Austro - Wegierskiej). Polecam! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: EXLIBRIS II 04.11.06, 21:35 Wlaśnie skończylem i polecam na zimowe wieczory Polską nowelę fantastyczną, 2 tomy. Autorów kilkunastu, w tym nazwiska znakomite /Ossoliński, Potocki, Rzewuski, Korzeniowski/. Wszystko zebral i opracowal Tuwim. Czyta się z zapartym tchem , a że czasami wlos sie jeży to tylko dodaje smaczku... Zresztą, przy tym co się teraz u nas wyprawia żadna groza literacka z nóg nas nie zwali. Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 12:40 Prasa denerwuje - czytajmy książki ) Polecam bardzo dobrą (wszystko na to wskazuje )) księgarnię internetową z tanią książką www.dedalus.pl/ Wysłałam do nich @ z tytułami zamówionych książek (nie trzeba się logować i zakładać konta, chociaż można)i kiedy okazało się, że jednej z zamówionych książek nie ma w magazynie, zaproponowano mi w zamian 6 innych, o podobnej tematyce, które są w magazynie, a nie są wystawione w witrynie netowej. Cały czas utrzymują kontakt mejlowy, informując o losach przesyłki. A książki maja naprawdę tanie - niektóre - rewelacyjnie tanie. Kiedy mieszkałam w Warszawie, często kupowaliśmy wraz z mężem, książki w ich księgarni na Koszykowej. Cieszę się, że znalazłam ich w sieci. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 13:15 Zwłaszcza że księgarnia na Koszykowej znika z powierzchni ziemi Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 15:05 Fed! Dlaczego? Nie mieszkam już w Stolicy, ale taka wiadomość bardzo mnie martwi ((. Tanią i dobrą książkę bardzo trudno jest obecnie kupić, a nie wszystko załatwia dostęp do biblioteki publicznej. Niektóre książki, czasami chcemy mieć na własność. Bariera jest brak miejsca w domu i - brak pieniędzy w kieszeni..... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 16:11 Podnieśli im czynsz tak że musieli zrezygnować. Klasyka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 16:27 Mamy wyjątkową bibliotekę, nowości otrzymuje zaraz po ukazaniu się. Wreszcie mają wszystko uporządkowane internetowo, więc buszować możemy dowoli. Dzielnica w której mieszkamy jest ogromna ale czytających niewiele. Przeważnie dzieci i wczesna młodzież wpada po lektury, popłakują gdy czegoś nie ma. Już zdążyłam się zorientować że w domach tych dzieci książek nie ma ale komputery są. Przykro słyszeć rozmowy o ściągach, brykach, lewych opracowaniach. One nie czytają, rodzice nie czytają i dziadkowie prawdopodobnie też nie czytali. Kierowniczka biblioteki probowała podsuwać typowe książki dla dzieci czy młodzieży, przygodowe, t.zw., awanturnicze i nawet kryminały, byleby zaczęły czytac. Nic z tego. Jest kilkanaścioro młodych i duże grono starszych ludzi, przeważnie emerytowani nauczyciele, którzy czytaja dużo i stale. Bardziej ucieszyłyby mnie tabuny młodzieży "zapisujących się" /pamiętacie? / w kolejce po książke niż to że nie muszę czekać, przychodzę wybieram czytam .... pozdrawiam wszystkich czytających. Dzisiaj wypożyczyłam 4 książki, nowości, po przeczytaniu napiszę czy było warto) Wodnik czyta teraz książki podchoinkowe. Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 19:57 Też czytam teraz te podchoinkowe . Obecnie - "Peonię" Pearl S. Buck. W ostatniej "Polityce", jest artykuł o polskim salonie. Jak jest on obecnie urządzany, jakie panują mody i trendy, które meble i jakie dyzajny są na topie, a które są be. Ogólnie, nie przodujemy w tych sprawach, nadal większości Polaków brakuje kasy i klasy. Ale nie w tym rzecz. W nowoczesnych, modnych salonach jest wszystko - z obowiązkowym ołtarzykiem telewizyjnym. Ale w tych modnych wnętrzach nie ma książek....Córka mi opowiadała, że na jakimś forum o urządzaniu wnętrz, padło(na serio!!!)pytanie, co można postawić w biblioteczce, żeby nie było pusto na półkach? Zgroza ( Odpowiedz Link
omeri Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 22:36 Dobry ten tekst o salonach w Poltyce, w ogole jest co czytać w całym numerze.Książki czekaja na wakacje, dostalam Pilcha Odpowiedz Link
mammaja Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 23:02 A ja czytam "Wywiad rzeka" z Wladyslawem Bartoszewskim, niezmiernie ciekawe Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II 04.01.07, 00:23 "Pachnidlo" Patrick Suskind - rzecz sie dzieje w XVIII we Francji, wlasciwie kryminal, glowny bohater w dzisiejszych czasach zostalby zdiagnozowany jako autystyk, ma jedyny talent - nadzwyczajny zmysl wechu, interesujaca panorama tamtej wspolczesnosci. A film, przypuszczalam, ze bedzie naturalistyczny, ale nie az tak!! Poza tym tytul filmu i w orginale ksiazki jest "Perfumy". Mysle, ze "Pachnidlo" jest lepsze. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 01.02.07, 23:31 Czy czytacie blogi? Ja bardzo rzadko z braku czasu ale też po kilku próbach się zniechęciłam. W dzisiejszych czasach ta forma pisania jest bardzo popularna i blogów jest mnóstwo , nawet politycy coraz częściej sięgają po tę formę wypowiedzi. Zupełnie przypadkowo jednak trafiłam na blog który przeczytałam w całości i czekam na ciąg dalszy. Okolice opisywane w nim nigdy mnie pociągały i się tam nie wybieram natomiast autorka opisuje swoje codzienne życie na końcu świata w sposób bardzo interesujący i zabawny: uyu.bloog.pl/?ticaid=63258 Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II 01.02.07, 23:54 Blog swietny, przeczytam go w wolna chwile w calosci. Przeczytalam Pawla Smolinskiiego "Izrael juz nie pofrunie". Reportaze z Izraela. Mowia Izraelczycy i Palestynczycy. Oczywiscie kazdy przedstawiciel tych dwoch stron widzi odwrotnie. Tam naprawde nie ma mozliwosci zakonczenia konfliktu. Obydwie strony "byly tam od zawsze", dla obydwoch jest to ziemia swieta. Gdzie maja sie podziac Izraelczycy, malenka wysepka w morzu muzulmanskim? Czego z tego okropnego dziadostwa nie sa w stanie podniesc sie Palestynczycy, ktorzy na terenie Izraela jakos lepiej egzystuja. Podobno kiedys az takiej nienawisci nie bylo. Oczywiscie jak zawsze winni sa fundamentalisci religijni ,jedni wysadzaja sie wraz z niewinnymi ludzmi, drudzy podzegaja, ale sami na wojne nie ida. Nie wzruszaja mnie absolutnie sceny usuwania z terytoriow okupowanych Zydow ortodoksyjnych. Nie ich ziemia, a ze sie zasiedzieli? To niech sie odsiedza w nowych, bardziej komfortowych miejscach Kto jak kto, ale oni powinni wiedziec, ze historia sklada sie m. in. z wygnan - chociazby nas z ziem wschodnich, Niemcow i wszystkich krajach bylego obozu socjal. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 20.02.07, 20:41 Gorąco polecam "Gniazdo" Zofii Turkowskiej. Jest to portret rodzinny Joanny i Janusza Onyszkiewiczów.Dzieje kilku pokoleń obu rodzin. W opracowaniu wiele relacji twórców, naukowców, polityków, alpinistów. Czyta się świetnie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 13.03.07, 05:10 Niedawno w ramach robienia porządków generalnych w książkach odkryłam sporo ciekawych pozycji Jedną z nich jest podarowana mi kilka lat temu i zapomniana " Texaco " Patricka Chamoiseau. Z konieczności przeczytałam po polsku ale tłumaczenie wydaje się dobre. Czyta sie super ! Akcja dzieje się na Martynice i opisuje codzienne życie Kroelów wplątane w historię kolonializmu francuskiego w sposób ciekawy i inteligentny. Świat który bardzo bym chciała choć na chwilę zobaczyć... K. www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=1162 Odpowiedz Link
kasia_fk Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 18:29 polecam Dom nad rozlesiskiem i Powroty nad rozlewisko Małgorzaty Kalacińskiej dla relaksu super Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 13.03.07, 06:25 Córcia pamiętała o mojej słabości do Joe Alexa i przywiozła mi cztery Jego utwory. Miałam dwa więc stałam sie posiadaczką całej kolekcji Bardzo długo nie zdawałam sobie sprawy że uwielbiany przeze mnie Maciej Słomczyński i Joe Alex to jedna i ta sama osoba. Byłam pod urokiem kongenialnego tłumaczenia Alicji , Szekspira , Joyce'a. To że Słomczyński jest autorem poczytnych kryminałów nie spowodowało rysów na obrazie idola Natomiast im więcej poznawałam języków i wiedziałam o wielojęzyczności tym bardziej podziwiałam go za kunszt translatorski bo byłam kamiennie przekonana że jest stuprocentowym Polakiem. Trudno mi było uwierzyć ze ktoś nie mający języka angielskiego jako języka ojczystego obok polskiego może być tak genialnym tłumaczem. Krótko przed Jego śmiercią przeczytałam długi wywiad z Nim gdzie okazało się że został wychowany dwujęzycznie, Jego mam była Angielką... A całkiem niedawno przeczytałam biografię Słomczyńskiego. Jego ojcem biologicznym był Merian Caldwell Cooper amerykański reżyseri scenarzysta Był współreżyserem słynnego King Konga z 1933 roku a także kilkanaście lat wcześniej brał udział wojnie polsko - rosyjskiej w 1920 roku. O tym fragmencie biografii Słomczyńskiego można pisać oczywiście od całkiem niedawna... Niezwykły człowiek z niecodziennym życiorysem... Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 07:06 Ciekawe, co piszesz Kranie - nie wiedziałam - tz nie znałam Jego biografii Bo że Maciej Słomczyński, to Joe Alex, wiedziałam "od zawsze" , tłumacząc sobie, że najgenialniejszy tłumacz, musi z czegoś żyć, A kryminały , naprawdę pisał dobre. Przed wielu laty, za komuny, przeczytałam chyba wszystkie - wypożyczając, rzecz jasna, bo były nie do dostania.Niewiele z nich teraz pamiętam, W głowie kołacze mi jeden tytuł"Cichym ścigałam go lotem" a i jeszcze drugi"Gdzie przykazań brak dziesięciu" - ale treści - nie pamiętam....Zaczynam mieć ochotę, na rozpoczęcie zbierania kolejnej kolekcji, tylko, gdzie to potem trzymać Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 08:55 Wyobraź sobie że córcia kupiła cała kolecję , siedem sztuk po dwa złote w Taniej Książce we Wrocławiu... Co do biografii Słomczyńskiego byłam poruszona Jego historią. Mąz Jego mamy uznał Go i dał Mu nazwisko. Natomiast losy rozdzieliły Słomczyńskiego z Jego rzeczywistym ojcem , choć mieli całe życie kontakt , aż do śmierci Coopera. Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 09:06 Merlan C. Cooper był oficerem polskich i amerykańskich sił lotniczych.Brał udział w wojnie polsko - rosyjskiej , po zestrzeleniu samolotu spędził dziewięć miesięcy w rosyjskiej niewoli.Był kawalerem orderu Virtuti Militari. en.wikipedia.org/wiki/Merian_C._Cooper pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooperhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooper Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 09:07 Poprawiam drugą linkę: pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooper Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 12:45 Wszyscy zaczytywalismy się Alexem. Teraz niewiele pamiętem, ale wiem, że zaprzyjażniona księgarka zawsze odkładała jego kryinały. Niewiele się już pamieta z treści, pamiętam natomiast, że emocji było sporo. Skończyłam czytać "Casual zwyczajna historię" Oksany Robski. Polecam - zupełnie nam nieznany jeszcze świat nowych elit rosyjskich. Powieść podobno oparta na wątkach autobiograficznych. Odpowiedz Link
framberg Re: EXLIBRIS II Joe Alex 22.04.07, 16:23 Uwielbiam go. Za klimat. Najbardziej "Cichym ścigałam go lotem". Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 20.03.07, 03:59 "Mistrza i Malgorzate" przeczytalam w wieku osiemnastu lat i od tej pory przeczytalm kikanascie a moze kilkadziesiat razy po polsku , niemiecku i francusku. Po niemiecku z tesknoty bo akurat nie mialam wtedy polskiego wydania, kupilam sobie dopiero kilka lat temu w jedynym slusznym tlumaczeniu Lewandowska/ Dabrowski Po rosyjsku przeczytam chyba na emeryturze bo niestety sporo tego jezyka zapomnialam. Pamietam jak jeszcze w Polsce w "Literaturze na swiecie" pojawily sie fragmenty MiM ktorych nie bylo w dotychczasowych wydaniach m.in : Ostatnie przygody Korowiowa i Behemota. Wtedy juz zdawalam sobie sprawe ze dzielo Bulhakowa zostalo ocenzurowane i okaleczone. We Francji pierwsza ksiazka jak przeczytalam byla MiM z fragmentami usunietymi przez cenzure , byly zaznaczone kursywa. Wtedy zobaczylam ile kluczowych scen , takich ktore zmianialy wymowe calego tekstu zniknelo pod cenzorskim nozycami. Mloda przyjechala do mnie po pobycie we Wroclawiu. Nabyla sobie MiM. Ciekawe wydanie bo tym razem ingerencje cenzury drukowane sa czerwona czcionka. Widac dobitnie jak czasem jedno slowo czy pol zdania zostaly bezlitosnie wyciete ale tez i cale akpity albo wrecz rozdzialy. Dobry pomysl. Jedyne co mnie razi to wielki napis na okladce: Zaznaczone ingerencje sowoeckiej cenzury. Czemu sowieckiej ? Jednak w Polsce przyjete jest raczej "radzieckiej" Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 06.04.07, 09:22 Lektury działkowe "Łaskawa Ziemia" Pearl Buck. Pierwszy tom znanej trylogii o Chinach. Przeczytałam z przyjemnością po raz kolejny - tym razem, jako książkę z własnej biblioteki. Lubie książki o Chinach i Japonii, ale o tych z dawnych czasów. Podobnie i filmy. Czy widzieliście już "Cesarzową"? Nie ma on nic wspólnego z książką P. Buck o tym samym tytule(zupełnie inna tematyka i epoka), ale mnie się bardzo podobał - Orient do potęgi (+ łubu dubu i Bollywood). www.sonyclassics.com/curseofthegoldenflower/ Kolejna książka, to "Poślubić Buddę" Wei Hui. Chiny współczesne w stylu "seks w wielkim mieście" - tu Szanghaj i NY. Wolę lektury w poprzednim stylu "Świat u stóp" Lesley Lokko. Romansidło ze słusznym przesłaniem antyrasistowskim. Ona biała modelka z bogatej rodziny, on Murzyn - syn odpowiednika Nelsona Mandeli. Oboje z RPA. Jest tez dyskretny wątek palestyński. Ogólnie, niekoniecznie "Miasto Śniących Książek" Walter Moers. Wyprawa młodego poety, jaszczura Hildegunsta do Księgogrodu - miejsca gdzie panują wszechwładnie książki. Różne. Również i takie, które potrafia otruć, lub - zabić. Ale i są tacy, którzy zabijają książki - zwłaszcza, te dobre. Miejscami, opowieść czyta się, jak alegorie dyktatury, która to jak wiadomo, na każdym gruncie potrafi wyrosnąć - również bibliofilskim (((. Trochę "Imię róży", trochę - "Bajki robotów", trochę - "Świat dysku" Szczerze polecam. Odpowiedz Link
mammaja Re: EXLIBRIS II 06.04.07, 11:03 dzieki Kanoko, czasem naprawde nie wiadomo co wypozyczyc. Zanotuje sobie. Odpowiedz Link
omeri Re: EXLIBRIS II 09.04.07, 19:01 Dzięki chorobie przeczytalam wreszcie "Lalę" Jacka Dehnela i kończę Cień wiatru C.R. Zafona. Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 10.04.07, 09:32 I jak Ci się podobał ten "Cień wiatru", Omeri? Moja omc synowa, jest nim zachwycona, a mnie sie podobało(dostałam od Niej w prezencie), ale bez ochów i achów. "Lali" nie czytałam. O czym jest? Odpowiedz Link
omeri Re: EXLIBRIS II 10.04.07, 11:15 Cień wiatru podobał mi sie, ale bez zachwytów szczególnych, zaś Lala to wywiad- rzeka wnuka z babcią, paszport polityki www.culture.pl/pl/culture/artykuly/dz_dehnel_lala Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 09.04.07, 19:41 Uciekając od stresów codzienności przeczytałam kryminał "Buty modelki" Francisa Durbridge`a. Autor jest przedstawicielem starej brytyjskiej szkoły kryminału. Akcja toczy się w czasach, gdy nie było telefonów komórkowych, komputerów, a nawet internetu Bohater rozwiązuje sprawę analizując rozmowy przeprowadzane z bohaterami. Towarzyszy mu żona, której dociekliwe pytania i ciekawe skojarzenia ułatwiają wykrycie spracwy mordów! Zaraz zacznę czytać "Nieznajomą" tegoż autora. Co potem? Pewnie powrót do Agaty Christie Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II 12.04.07, 13:23 Zalaczam link do publicystycznej pozycji "Pieklo kobiet". Po lewej stronie komentarza sa umieszczone wszystkie historie znajdujace sie w papierowym wydaniu. Jak tytul wskazuje, ksiazka o okrslonym charakterze, wiec nie kazdemu musza odpowiadac historie tam zamieszczone www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/10.htm A poza tym otwieram internet, a tam smutna wiadomosc. Zmarl autor "Rzezni nr 5" i innych moich ulubionych ksiazek - Kurt Vonnegut. Na wycieczke na Galapagos wybralam sie z jego ksiazka pod wlasnie takim tytulem. Widocznie byl tam i ten dziwny swiat zainspirowal go do napisania o "koncu swiata", a wlasciwie koncu nowoczesnej cywilizacji. Wielki ironista i przesmiewca, a jak to lubie. Dla odprezenia oprocz kryminalu dobra tez ta rzeznia i inne jego ksiazki. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 14.04.07, 15:13 Przeczytalam Mikrokosmos Davisa. Jestem pod wrazemiem , zaluje ze juz skonczylam bo chcialoby sie takich ksiazek czytac wiecej. Madra , obiektywna , pokazujaca historie Slaska na przestrzeni wiekow nie od strony polskiej ani niemieckiej tylko z punktu widzenia inteligentnego , wrazliwego historyka majacego szeroka prespektywe. Uwazam ze powinna byc to lektura obowiazkowa. Nie dlatego ze mowi o moim najdrozszym mi miescie i regionie tylko ze pokazuje historie ze strony czlowieka. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 22.04.07, 16:55 Mikrokosmos mam caly pobazgrany olowkiem Mieszaja mie sie te krole , ksiazeta , Czechy , Habsburgowie, Prusacy... A tak to sobie co wazniejsze podkresle i na drugi raz mam jak znalazl. Bo ja ksiazki wiele razy czytam. A teraz mam najnowszy szpigel , duzy artykul o Afryce. Tak napakowany informacjami ze co drugie zdanie podkreslone... Jak poczytam i znajde czas to sie podziele z Wami refleksjami bo Afryka fascynuje mnie od dawna. Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 27.04.07, 11:17 Czytam Kon -Tiki Heyerdhala w oryginale , dziecko mi kupilo w prezencie wiec nie mam wyjscia)) Przypadkowo przed chwila w norweskiej prasie ukazal sie spory artykul podwazajacy zdecydowanie teorie Heyerdhala ale zarazem oddajacy Mu hold jako niezwyklemu czlowiekowi, poszukiwaczowi pelnemu pasji, wizjonerowi. Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 20.04.07, 16:38 Jak dużo jest książek - jak mało - dobrych książek. Czasami myślę, że wszystkie dobre, już przeczytałam. Czytam, czytam - tylko czasem coś z sensem. Nie mam na myśli pamiętników, literatury faktu, ale zwykłych powieści, nowelek, opowiadań.... Czy są jeszcze takie?Przeczytałam "Niewierną żonę" J. Grippando i "Szanghajską kochankę" - Wei Hui(tą ostatnią, z bzdurnego powodu, że przeczytałam wcześniej jej kontynuację) - bez sensu "Małe trzęsienia ziemi" Jennifer Weiner - o ciąży, jodze i problemach młodych (amerykańskich) matek - da się czytać. Zwłaszcza, jeśli jest się młodą matką, ma sie takową w pobliżu, lub - lubi reminiscencje.Trochę miejscami takie "serialowe", ale do strawienia Natomiast Pilcha - "Moje pierwsze samobójstwo" - polecam z pełnym przekonaniem. Pomału kończę czytanie zaległych lektur(otrzymanych i pożyczonych) i wznowie wyprawy do miejscowej(działkowej), wiejskiej biblioteki. Nareszcie przestane narzekać - nie będzie "nowości", tylko stare, dobre(najczęściej już znane) książki. Odpowiedz Link
framberg Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 16:31 Spotkałem się z terminem -czytanie aktywne-. Zwrócono mi uwagę, że dawniej ludzie czytali z ołówkiem w ręku znacząc na marginesach celne cytaty, wnosząc sprzeciw do treści prezentowanych przez autora, nanosząc sprostowania i uzupełnienia, -ogólnie: korespondując z autorem i jego przekazem. Według niektórych książki stawały się "pomazane", wg innych zyskiwały unikalny charakter dokumentując epokę. Czytelnik - autor zapisków, intensywniej przeżywał treść, odnosił się do niego osobiście, angażował intelektualnie i emocjonalnie o niebo bardziej niż tylko "czytając biernie". Ponoć ta umiejętność, styl czytania zaginęła. Spróbowałem, odpowiada mi ten styl. Zacząłem "czytać aktywnie". Odpowiedz Link
warum Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 16:41 Bazgrzesz po ksiazkach?? Co by pani bibliotekarka powiedziala! Jak czytalam to zaznaczalam/ nawiasikami []/ wazne zdania/ takie "zyciowe" mysli/. I jak zdarzalo mi sie czytajac ksiazke/ cudza/ trafic na tak "wybrane" zdanie, zastanawialam sie ... kim byl czytacz przede mna, i co go tak poruszylo,ze to zaznaczyl.Teraz nie czytam ksiazek, tylko prase. Ale wrocilam niedawno do SaintExupery'ego i Camusa / chyba dlatego,ze wciaz leza mi pod reka/.I.. zaznaczam Odpowiedz Link
popaye Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 18:01 aktywne czytanie - NIC dla ksiazek wypozyczonych albo pozyczonych (kryminalne!) ale wlasne czy "sluzbowe" zakupione na moje zapotrzebowanie i praktycznie wylacznie do mojej "dyspozycji" - stosuje od "zawsze". Nie jestem typem naukowca i szybko sie zorientowalem iz pojemnosc chlonna mojej skostnialej podczaszkowej "szarej masy" a szczegolnie minimalnej jej czesci przeznaczonej dla pamieci, jest (w moim przypadku) tak niewielka iz jest to jedyna skuteczna metoda. Z zasady, kazde "dzielo" (techniczne) czytam wybiorczo. Pomijam wszystko co nie jest "meritum" czyli wodolejstwo i gladkie tresci "literackie" wypelniajace w przewazajacej czesci (rowniez) takie publikacje. Wyjatkiem podobno sa wylacznie prace magisterskie a szczegolnie doktorskie z matematyki o ktorych jakosci swiadczy fakt iz (jedna i druga) nie powinny przekraczac (objetoscia) 2-ch stron formatu A4. Ponoc: "czym krotsza - tym LEPSZA", a 1/2 strony to "optimum" zdaniem Fachowcow w dziedzinie ) Chyba "cos w tym jest" bo wodolejstwo to raczej inne Specjalnosci, matematyki trzeba sie po prostu nauczyc i wilgoc tu do niczego nie potrzebna, lzy - tez Tresc wazna zaznaczam (zoltym) Texmarkerem a do strony z takim wyroznieniem przyklejam malutkiego "post-fix'a" wystajacego poza ksiazke z haslem-opisem tej "waznosci". Robie tak od lat i metoda sie sprawdzila (dla mnie!), choc tak potraktowane ksiazki dla osob postronnych wygladaja (chyba) "troche dziwnie" ). Do dziel literackich (duuuzo "wody") - nieprzydatne, ale do publikacji technicznych gdzie wazne wzory, szczegolowe przyklady, metodyka postepowania itp. - jak znalazl, szczegolnie dla takich (jak ja!) "malo rozgarnietych pamieciowo (rowniez!)" ). pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Coś o czytaniu 24.04.07, 18:57 Bardzo dawno temy zostalem surowo ukarany za pisanie w ksiazce /zaznaczalem opisy walki bohatera z niedzwiedziem/. Zostal jakis uraz, nawet na wlasnej, technicznej podrecznej ,ciagle uzywanej, kropeczki nie postawie. Kiedys mialem notes skorowidz i tam wpisywalem co ciekawsze fragmenty lub informacje. Teraz, gdy jest tyle kartek karteczek samoprzylepnych moje ksiazki wygladaja jak choinki, pielnie ubrane.Chcialem nawet uporzadkowac te pstrokacizne i podzielic na "informacje kolorowe", np.silniki takie lub owakie, okres wojny takiej lub owakiej, dane techniczne tego czy tamtego ale kolorow by zabraklo wiec jest jak jest to znaczy napisane na tym co wystaje ))) Odpowiedz Link
framberg Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 10:39 Jest wygodny system robienia takich notatek tzw. nomen omen fiszek. Fiszka to kartka A5 lub A6 (ja takie stosuję) podzielona na cztery pionowa linią nieco po lewej i pozioma u góry. W małe pole u góry po lewej wpisujemy hasło identyfikujące fiszkę lub temat do którego zbieramy inf. U góry po prawej większe pole to przypis (dane identyfikujące skąd pochodzi cytat, myśl, informacja). Lewe pionowe pole na tytuł rozdziału lub zagadnienie. Prawe, największe pole na treść cytatu czy myśli. Sprawdza się bo to przetestowany system, ułatwia katalogowanie. Nie da się go w pełni zastąpić komputerem za to stosuję komputer do produkcji fiszek - wdrukowywuję cały przypis w prawe górne pole i drukuję dużo egzemplarzy. Potem dopisują resztę. Czasami, po przeczytaniu robię z tego fiszki w komputerze (na gotowych wzorach) i tam archiwizuję. Myślę o dodaniu grafiki, dla zabawy i urody. I dla humoru. Bo są dość sztywne, poważne, nadęte Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 11:21 do przemyślenia i zastosowania.... uporządkuję swoja pstrokacizne. Co tam na pieknej Ziemi Swietokrzyskiej? iglaki sie rozrosly? - tak rzadko piszesz.Pozdrawiamy Odpowiedz Link
kanoka Re: Coś o czytaniu 08.05.07, 22:23 Tez tak kiedys czytałam, ale - oczywiście własne książki. W cudzych i bibliotecznych - uwagi oczywiście nie były pisane, teksty - nie podkreślane. Potem łapałam sie na tym, że takie podkreślenia i uwagi, zbyt wiele mówią o czytelniku - czyli o mnie i potem jakoś głupio komuś taką aktywnie czytana książkę pożyczyć. No i chyba nie ma juz takich książek, jak kiedyś, które czytałam z zapartym tchem, przejęta, niepomna czasu ani miejsca lektury......a może, to ja sie zmieniłam? No, nie - bo czy można kolejny raz po raz pierwszy przeczytać Hamleta, czy - wiersze Tuwima, Jasnorzewskiej, Staffa, Leśmiana? Czy choćby - "Panią Bovary", czy "Dzieje grzechu"? A nawet - "Kubusia Puchatka" ? A wątek otworzyłam, żeby napisać o swoich ostatnich lekturach działkowych, ale to pewnie już jutro..... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Coś o czytaniu 08.05.07, 22:58 Bylam w Paryzu wtedy kiedy On umarl. Moja pierwsza ale nie ostatnia wizyta w tym jednym z waznych miast mojego zycia... Bylam na Jego grobie... dziwne uczucie jak sie odwiedza swojego idola... Jima tez odwiedzalam))) K. Odpowiedz Link
framberg Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 10:06 Poczęstowałaś papierosem ? Ja nie palę ale tam poszedłem z papierosami Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 14:41 Dużo przeczytałam – ale niestety - „multa”, a nie „multum” .... Książki zebrałam po rodzinie i znajomych , sporo nowości, ale nie wszystkie ”pod mój gust”. No, to przystępuję do prezentacji. Żeby było sprawniej, wklejam recenzje z ogólnie dostępnych stron księgarskich, a od siebie – tylko parę słów – jak m-n-i-e się podobała owa książka. No, to zaczynam: Na początek - Sarah Waters – zachwalana, jako współczesny Dickens w spódnicy. Przeczytałam trzy książki jej autorstwa: „Muskając aksamit”, Anglia, schyłek XIX wieku. W uporządkowane życie Nancy Astley, córki sprzedawcy ostryg, niespodziewanie wkracza Kitty Butler, gwiazda rewiowa. W pogoni za marzeniami Nancy opuszcza rodzinną miejscowość i wraz z nową przyjaciółką wyrusza na podbój Londynu, gdzie wkrótce sama staje na scenie... „Muskając aksamit” to historia o poszukiwaniu - miłości, szczęścia i tożsamości, również seksualnej. Ma ono wymiar uniwersalny: po drodze Nancy dozna wielu upokorzeń, straci niewinność, lecz zyska wgląd do własnej duszy oraz świadomość swoich potrzeb i pragnień, co pozwoli jej wreszcie odnaleźć szczęście. Jest to również wspaniała powieść historyczna; autorka drobiazgowo przedstawia społeczne tło epoki oraz mentalność ludzi, których przysłowiowa wręcz pruderia nie raz skrywała perwersyjne skłonności. „Niebanalna więź”, Londyn, 1874 rok, Margaret Prior, inteligentna, niezależna młoda dama, aby odzyskać równowagę psychiczną po śmierci ojca, zaczyna odwiedzać więźniarki odsiadujące karę w ponurym zakładzie Millbank. Tam, wśród pospolitych złodziejek, morderczyń i ulicznic, spotyka Selinę Dawes, która do niedawna święciła triumfy w londyńskim towarzystwie jako nadzwyczaj uzdolnione medium. Początkowo Margaret sceptycznie odnosi się do „talentu” dziewczyny. Potem jednak stopniowo zaczyna wkraczać w świat duchów i cieni. Między obiema młodymi kobietami wytwarza się niezwykła więź... „Złodziejka”. ”Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne interesy. Panna Maud Lilly - wykształcona młoda dama - wychowuje się w Briar, posiadłości wuja, miłośnika i kolekcjonera nader specyficznego gatunku książek. Pewnego dnia losy obu dziewcząt się łączą. Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa.” Tyle ze skopiowanych opisów. Od siebie dodam, że zachwycona nie byłam (wolę Dickensa). Wcale nie czułam tej wiktoriańskiej Anglii, ani też styl pisania, lub problemy bohaterek nie były mi bliskie. Jeżeli już – to dla mnie najciekawsza była ta „Niebanalna więź”, może dlatego, że interesuję się spirytyzmem i wszelką metafizyką, a i zakończenie książki – smakowite. Pozostając w klimacie wiktoriańskim – Michel Faber – „Szkarłatny płatek i biały” Tu znowu kopiuję recenzję o książce: „Miasto, do którego cię wprowadzam, jest ogromne i skomplikowane jak labirynt. Nigdy przedtem w nim nie byłeś - tak Michel Faber rozpoczyna swoją powieść. I ku naszemu zdumieniu tym miastem okazuje się Londyn. Jednak scenerią powieści nie jest metropolia, jaką znamy z turystycznych folderów, lecz pajęcza sieć brudnych wiktoriańskich uliczek. To tu pracuje główna bohaterka - Sugar - prostytutka o przeciętnej urodzie, która dzięki doskonałej znajomości mężczyzn, inteligencji i niezwykłemu w jej zawodzie oczytaniu oczarowuje bogatego właściciela firmy perfumeryjnej. Sugar staje się utrzymanką Williama Rackhama, pomaga mu w prowadzeniu firmy, by w końcu wprowadzić się do rezydencji jako niańka jego niekochanej córki. Bestsellerowa powieść Fabera oprowadza czytelnika po londyńskich ulicach, pozwala poczuć atmosferę dzieł najważniejszych angielskich autorów tej epoki: Dickensa, Brontë, Carrolla i innych. Jednocześnie współczesne spojrzenie autora sprawia, że powieść doskonale się czyta i każdy może w niej znaleźć coś dla siebie. ” Mnie się ją bardzo dobrze czytało, w przeciwieństwie do Waters. Pomimo, że nie Dickens (ale chwilami, bardzo blisko) i dosyć gruba (840 stron) – warto przeczytać. Zasługuje w pełni na miano „powieści obyczajowej”, postacie – zarówno pierwszoplanowe, jak i te poboczne – prawdziwe. Może nawet sobie kupię, żeby za jakiś czas do niej wrócić? Kto wie? I powrót do współczesności – James Grippando „Niewierna żona” „Thriller z akcją we współczesnym Bostonie: kto chce zabić młodą lekarkę? Payton, młoda i zdolna pani doktor pediatra, ulega wypadkowi samo-chodowemu. Jest przekonana, że ktoś ją wcześniej śledził, a teraz chciał przejechać. Ale kto? Szalony mąż pacjentki? A może jej własny, Kelvin, prawnik bez sukcesów, umawiający się na boku z inną? Gdy ginie jej były chłopak, oboje z Kelvinem zostają posądzeni o morder-stwo. Lecz makabryczne wydarzenia nie ustają.” Lubię thrillery, ale na ten – szkoda czasu. Jodi Picoult „Zagubiona przeszłość”. „Delia Hopkins ma bajkowe życie. Mieszka w uroczym miasteczku w sielskim stanie New Hampshire. Ma małą córeczkę, przystojnego narzeczonego, ukochanego ojca oraz psa - tropowca, z którym pracuje przy poszukiwaniu zaginionych ludzi. Trwają przygotowania do ślubu. Ni stąd, ni zowąd Delię zaczynają dręczyć wspomnienia, których nie potrafi wyjaśnić ani umiejscowić w czasie i przestrzeni. A potem nagle w jej domu zjawia się policjant, przynosząc nieoczekiwaną wiadomość, która rujnuje bezpieczny świat młodej kobiety. Co czuje człowiek, dowiedziawszy się, że nie jest tym, za kogo się uważał? Jak pogodzić się z faktem, że kochany człowiek ukrywał prawdziwą tożsamość, a jakaś obca osoba może rościć sobie prawo do silnych więzi? Dlaczego na pozór słuszne decyzje są często krzywdzące dla innych? Jodi Picoult dotyka kolejnego trudnego tematu zaczerpniętego z życia, przedstawiając go z właściwą sobie przenikliwością, empatią i wrażliwością.” Lektura raczej dla pań , ale warto. Charles Palliser „Zmory z dalekiej przeszłości” „W nową powieść autora Kwinkunksa wplecione są trzy odrębne historie - historie morderstwa i dwulicowości. Można je nazwać opowieściami o duchach, bo zawartych w nich tajemnic nie da się rozwikłać, a ofiar i sprawców złożyć do grobu. Doktor Courtine, niepraktyczny akademik, zostaje zaproszony na Wigilię Bożego Narodzenia do starego znajomego. Minęło dwadzieścia lat od ich ostatniego spotkania. Naukowiec z ochotą przyjeżdża do domu Austina w katedrze blisko Thurchester, lecz nie ze względu na możliwość odnowienia kontaktów. Wieczorem gospodarz opowiada historię miejscowego ducha, opowieść o sięgającej dwa stulecia wstecz śmiertelnej rywalizacji i morderstwie. Tajemnica zaczyna intrygować Courtine'a, być może zgodnie z intencją opowiadającego. Jednak prawdziwym celem wizyty akademika jest próba zbadania innej nierozwiązanej, jeszcze starszej zagadki ukrytej w labiryncie katedralnej biblioteki. Sądzi on, iż jeśli odnajdzie pewien jedenastowieczny rękopis, w którego istnienie wierzy, uda mu się pozbyć arcygroźnego rywala. Usiłując rozwiązać oba rebusy, Courtine wplątuje się w serię strasznych wydarzeń?” Dla pań i panów. Warto, chociaż momentami nużące. Teraz czytam „Mistrza kaligrafii” Edwarda Docx. „Jasper Jackson, 29-letni londyńczyk, ma konszachty z diabłem. Zawodowo zajmuje się bowiem kaligrafią, jedyną sztuką, której patronuje nie święty, lecz diabeł – Titivillus. Jasper, mistrz kaligrafii (otrzymał właśnie od amerykańskiego potentata medialnego i milionera duże zlecenie na przepisanie 25 wierszy współczesnego Szekspirowi poety J Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 14:43 cd Johna Donne’a) jest również mistrzem sztuki uwodzenia. Sam twierdzi, że przez jego łóżko przewinęła się prawie cała żeńska populacja Londynu. Kolejne próby (nie wkłada w nie zbyt dużo serca) zawiązania stałego związku kończą się fiaskiem, także ta ostatnia: po kilku miesiącach spotykania się z Lucy Jasper nie wytrzymuje w kieracie wierności i zdradza ją z przygodnie poznaną w Tate Gallery Franzuzką. Tym razem jednak zdrada nie zostaje puszczona płazem – Lucy nie pozwala tak po prostu się porzucić i obmyśla przebiegły plan zemsty. Tymczasem Jasper zostaje rażony własna bronią – sam pada ofiarą miłości. Poznaje Madeleine Belmont, piękną Australijkę, której zdobycie jest dla niego prawdziwym wyzwaniem. Obserwujemy, jak Jasper wspina się na wyżyny inwencji i donżuanerii, usiłując zdobyć względy pozornie nieosiągalnej Madeleine. Żeby tak się stało, musi poświęcić wszystko. Gdy jednak jego mozolne wysiłki zostają zwieńczone sukcesem, Jasper przekonuje się, że nie wszystko jest takie, jakie się wydawało... Ta opowieść o różnicach między kobietami i mężczyznami, o zdradzie, wierności i odwiecznej pogoni za miłością, jest wspaniale dopełniona poezją Johna Donne’a, którą autor „przemyca” w każdym rozdziale, dyskretnie przybliżając ją czytelnikowi – poznajemy różne, często zaskakujące możliwości jej interpretacji. Co więcej, odnajdujemy misterne związki między poszczególnymi sonetami a perypetiami głównego bohatera. Sama powieść, dowcipna, żywa, umiejscowiona we współczesnym Londynie, mogłaby z powodzeniem posłużyć jako gotowy scenariusz kolejnej brytyjskiej komedii quasi-romantycznej z Hugh Grantem.” Zgadzam się z powyższą recenzją, zachęcam do lektury i sama też się biorę do dalszego czytania. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 16:04 Prawie wszystko zostało spisane, wyruszam do biblioteki. Teraz konczę "Zło konieczne" Alexy Kava /y/ rzecz o morderstwach na księżach, którzy krzywdzili młodych mężczyzn. Ofiary zakładają specjalne forum internetowe, planując zemstę.By wykryć morderców ,jeden z księży zwraca sie o pomoc do specjalistki od portretów psychologicznych seryjnych zabójców. Czyta się świetnie. 511 str. Odpowiedz Link
mammaja Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 22:12 Ale wam zazdroszcze tego czytania. Cos sie porobilo, ze ostatnio usypiam po kilku kartkach nawet najciekawszej ksiazki Moze za pozno zaczynam to czytanie Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 22:18 Mammajko, ja teraz czytam nałogowo tylko na działce. W domu zbyt wiele spraw odrywa mnie od lektury. A kiedyś, nie było nieodpowiedniego miejsca ani czasu, żebym nie mogła zapaść w otchłań zaczytania........ Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 24.05.07, 14:47 W ramach robienia porzadkow w bibliotece trafilam na ksiazke ktora kupilam moim dzieciom kiedys: PRL dla poczatkujacych Kuronia i Zakowskiego. Czytam z zainteresowaniem , historia powojennej Polski przeleciana kurcgalopkiem ale wylozona jasno i przejrzyscie. Jak inacze z perspektywy dzisiejszych czasow patrzy sie na to co bylo... Nie do wiary ze niektore z tych spraw czlowiek przezyl na wlasnej skorze... Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 24.05.07, 18:22 A wiesz, Kranie, że też to kiedyś kupiłam moim dzieciom? A co do reszty - no cóż, widać jesteśmy postaciami historycznymi Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Biografie 19.06.07, 03:47 Najpierw poczytalam sobie ponownie dwie ksiazki o Doorsach. Potem odswiezylam sobie znakomita ksiazke Waldorffa "Slowo o Kisielu." Piekny obraz wieloletniej przyjazni, dosadny i inteligentny jezyk , rys historii Polski powojennej. Nastepna na tapecie byla ksiazka o Boyu Henryka Markiewicza z serii " A to Polska wlasnie ". Niby nic nowego sie nie dowiedzialam ale przyjemnie bylo poczytac o okresie miedzywojennym , o znanych postaciach i przede wszystkim o Boyu , czlowieku niezwyklym. Na koniec , tez po raz kolejny zajrzalam do niewielkiego wyboru listow Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pisanych w okresie Jej angielskiej emigracji. Smutna i poruszajaca lektura. Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 06:17 Wczoraj skonczylam Szwejka. Czytalam dawno temu , z wielka przyjemnoscia powrocilam do tej lektury Ksiazka ponadczasowa, mimo pozoru lekkosci bardzo gleboka. Przeczytalam w poslowiu do tej ksiazki kilka faktow z z zycia Haška nieznanych mi dotad. Umarl w wieku 40 lat nie dokonczywszy Szwejka , przebywal w 91 pulku budziejowickim , dostal sie do rosyjskiej niewoli, byl zolnierzem Armii Czerwonej i komisarzem politycznym. A przede wszystkim znakomitym i dowcipnym gawedziarzem)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 06:18 Moze sie kiedys wybiore... pl.wikipedia.org/wiki/Szlak_%C5%9Bladami_dobrego_wojaka_Szwejka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 10:53 Przyznam się, trudno( Szwejka przeczytałam tylko raz, jeden jedyny. Nie mogłam wrócić do tej lektury,postać Szwejka budziła we mnie niedobre uczucia od żenady począwszy na antypatii skończywszy.Dlaczego??? nie wiem, może jakiś psycholog/psychiatra wyjaśniłby mi. Czasami to aż mi przykro było że cos ze mną nie tak. Ulżyło mi. Teraz czytam Utraconą sztukę dochowywania tajemnic Evy Rice. Akcja toczy się w Londynie w koncu lat pięćdziesiątych. Doskonale się czyta, to już historia - powojenny Londyn i jego elity, usiłowanie przywrócenia dawnej świetności kulturalnej, wchodzenie w okres rock and rolla, a wszystko to widziane oczyma arystokracji, zubożałej ale z klasą. No i ten humor typowo angielski. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 21:31 Dziś "Wędrówki" Michaela Crichtona. Znam go jako autora wielu powieści z gatunku science-fiction, a także jako reżysera mojego ulubionego filmu "Coma". Tym razem czytam pamiętnik. Jest równie fascynujący, jak powieści. Lakoniczny opis książki "Wędrówki to rodzaj pamiętnika, zapiski przez całe życie- od sali prosektorium, poprzez wytwórnie filmowe, wizyty u wróżek i psychiatrów, po najodleglejsze zakątki świata..Jest to wędrówka do niezbadanych żródeł ludzkiego poznania. Przy całej złożoności zagadnień, czyta się świetnie" nie oddaje treści, ani nstroju. Polecam na długie, upalne letnie noce Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 30.06.07, 15:35 Sadze ze kazdy z nas ma jakies nielubiane , niedoczytane ksiazki choc niby to klasyka i wszyscy sie zachwycaja. W moim przypadku to Tolkien... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 30.06.07, 19:04 Pisałam 21 bm./Szwejk/ A ponadto Ulisses , nie zmogłam ( Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 02.07.07, 00:44 Wiem , wlasnie nawiazalam do tego Szwejka Ulessesa zmoglam i nawet mi sie podobal ale za to nikt mi nie wierzyl)) Mialam osiemnascie lat... Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 09.07.07, 05:35 Przeczytalam Anna Janko(?)- "Dziewczyna z zapalkami". Kobieca, zarazem feministyczna, inteligencja autorki taka jaka lubie, realia wroclawskie. Nawet nie pamietam dokladnie nazwiska, bo podalam ksiazke dalej. Po dlugiej przerwie, kiedy nie moge nic czytac poza prasa, to juz kolejna przeczytana ksiazka. Idzie lepsze, a potem znow bedzie szlo gorsze. Szwejka tez nie cierpie, znaczy nie spodobal mi sie zupelnie. W zadnym wykonaniu i w zadnej formie nie lubie takiego humoru. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.07.07, 11:16 "Podręcznik złej matki" Kate Long -zabawna, mądra, portret rodzinny /trzy kobiety w jednym domu, a niebawem ma pojawić się ktoś czwarty/. Odpowiedz Link
omeri Re: EXLIBRIS II 09.07.07, 23:46 # kryminały z tegorocznej serii Polityki. Dobre!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.07.07, 17:28 Wyciagnelam sobie po raz kolejny Jezycjade i poczytalam wybrane ulubione fragmenty Moj syn postanowil sie dowiedziec czemu od czasu do czasu wracam do tych ksiazek i przeczytal blyskawicznie dwa tomy. Bardzo Mu sie podobalo jesienia bedzie mial osiemnascie lat Odpowiedz Link
wodnik33 Re: EXLIBRIS II 03.08.07, 12:11 www.odk.pl/book,4846.html Nie czytalem jeszcze ale moze bedzie w ksiaznicy Szczecinskiej to z checia zagladne. Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 16:35 Przeczytalam pospiesznie, bo mnie inni pedza Richard Dawkins "Bog urojony". Autor - dosyc wojujacy ateista. W kazdej religii sa fundamentalisci, nie tylko w islamie, czy chrzescijanstwie - w ateizmie tez. ( to nie moje odkrycie, ze ateizm - to tez religia). Ksiazka latwo sie czyta, zgrabnie udokumentowana, przekonuje przekonanych. Ciekawe natomiast jest jak nabylam ksiazke, wyczytalam o niej wraz z wywiadem chyba w przekroju ze trzy miesiace temu. Podjechalam do jednej z polskich ksiegarn, ktora na biezaco dostaje nowosci. Pani powiedziala, ze ma przyjsc, poniewaz pare osob sie pytalo, to zapisze mnie i zadzwoni. W kazdy piatek dostaja ksiazki z Polski. Pytalam wielokrotnie, mowia, ze same nie wiedza, co sie zacielo. W koncu zadzwonila pracownica. Jest. Pojechalam nastepnego dnia, lezy wylozona w towarzystwie zapowiedzianej tez w Przekroju wlasnie ostatnio wydanej ksiazki - jako odpor. Tez angielskiego (angielskich) autorow, cienka, P.t. "Bog nie jest urojeniem". Czytalam o niej w amerykanskiej prasie,pisza, ze odwoluje nie do rozumu, tylko do duchowosci czlowieka. Tez zapewne przekonuje przekonanych. Ale, czy to w Polsce, czy w ksiegarni ustalono, ze moze ukazac sie tylko jednoczesnie "atak i obrona" ?. Smieszne, a czekanie na ta druga pozycje nic nie zmieni w ukladzie sil. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 20:00 Ponieważ na czytanie nie ma porzerwy wakacyjnej, dzisiaj wypożyczyłam 4 książki, które z pierwszego oglądu wydają się nie być wysokich lotów literaturą.Oto tytuły : Richard B.Wright "Klara Callan" Belva Plain " Skarby" Julie Parsons "Mary, Mary" I jeszcze jedna, ktora wydaje się być interesująca, zwłaszcza, że współczesnej literatury niemieckiej niewiele znam. Jurgen Alberts "świnia nie kolega" Odpowiedz Link
popaye Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 20:36 alfredka1 napisała: "...I jeszcze jedna, ktora wydaje się być interesująca, zwłaszcza, że współczesnej literatury niemieckiej niewiele znam. Jurgen Alberts "świnia nie kolega" .." Masz racje Alfredko, ze to nie jest wielka literatura J.Alberts jest sprawnym autorem kryminalow, dosc plodnym (w internetowej Ksiegarni Amazon znalazlem Jego ok. 40 "dziel"). Ta ktora wypozyczylas (ponoc) "sredni poziom" tego Autora. Patrick Süskind ("Das Parfum") to On raczej nie jest, jezeli mowa juz o (wspolczesnej) literaturze niemieckojezycznej na poziomie "godnym uwagi", ale to wakacje i jak lubisz kryminalne historie osadzone w czasach wiktorianskich, do tego: troche Egiptu, troche Londynu - czemu nie?. Milego czytania,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 17:17 Dzisiaj do piatej nad ranem czytalam szosta czesc HP. Po angielsku z angielsko - niemieckim slownikiem w reku. Teraz sie ciesze ze pomagalam dzieciom w podstawach angielskiego Odpytywalam ich ze slowek i gramatyki nie znajac angielskiego ale w koncu jezyki indoeuropejskie sa podobnie zbudowane teraz odrozniam po angielsku czasy i imieslowy . Idzie mi jak z kamienia ale siodma czesc tez przeczytam Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 18:02 Janie, dzielna jesteś niesłychanie. Ja w oryginale czytam tylko po rosyjsku. Ostatnio czytałam "Statek wdów" /Wdowij parachod/. Ponura radziecka rzeczywistość samotnych owdowiałych kobiet, mieszkających w " kołchozowym" mieszkaniu.Jeśli traficie na polski przekład - przeczytajcie. Co do wczorajszych książek, to już dwie okazały się nie do przeczytania, koszmar w rodzaju Mniszkówny albo i gorzej. Zaczynam czytać Albertsa .. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 22:40 Ja bym chetnie czytala po rosyjsku ale juz tyle zapomnialam... Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 20:35 Dzis znowu do piatej nad ranem ... Mialam pare dni przerwy bo waga szostego tomu i slownika uniemozliwia czytanie go gdzie indziej niz w domu a pracowalam w miedzyczasie... Przeczytalam czterysta stron ... jeszcze dwiescie. Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 21:01 Podziwiam Twój zapał w czytaniu ze słownikiem. Brak mi tak silnej woli Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 22:06 WEdrowcze , zadnej innej ksiazki bym z takim zaparciem ze slownikiem nie czytala))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 10:52 Czytam teraz "Błękitną pustkę" J.Deaver,a o komputerowych hakerach socjopatach. Warto, chociażby po to by uważać co się pisze, z kim nawiązujemy wirtualne znajomości itd. Nie jest to opracowanie naukowe a zwykła opowieść z dreszczykiem i przstroga. We wrzesniu czytałam m.in. "Pana ławy przysięłych", dobre, łatwe mało przyjemne) Odpowiedz Link
mammaja Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 11:42 Zapisalam dla sprawdzenia czy jest w wupozyczalni Chetnie przeczytam ! Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 15:14 Ja też . Zapisałam się wreszcie do tutejszej biblioteki Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 22.10.07, 03:48 Ja juz chyba w ogole przestane czytac ksiazki... Co tydzien kupuje szpigla , juz mam caly stos . Przeczytam pare artkulow < a szpiglowe artykulay dlugasne sa... > i odkladam do doczytania na potem. Ale : nowy tydzien , nowy szpigel Czytam prawie codziennie norweska Aftenposten , tez sporo czytania i ciekawe , poza tym musze cwiczyc jezyk. Znajomy od czasu podrzuca mi kilka POLITYK ... i rosnie mi stos prasy , nie nadazam A wczoraj odkrylam jeszcze co nowego Potrzebowalam informacje z wiki , normalnie czytam w jakims znaynm mi narzeczu. Tym razem celowo wydrukowalam po angielsku. Po pierwsze po angielsku bylo najwiecej a po drugie stwierdzilam ze musze sie wreszcie tego jezyka nauczyc. Kiedy czytalam HP po angielsku mialam slownik i zajmowalo mi troche czasu szukanie slowek Tym razem urzadzilam sie sprytniej , wzielam Juniora , takst i oloweczek. Podkreslamla slowa ktorych nie znalam a Junior mi mowil co znacza. Czasem znalm slowa ale nie moglam zlapac sensu , tez mi pomagal. Dzis wydrukowalam sobie kilka artykulow po angielsku na temat wyborow ... Stosik prasy rosnie a ksiazki sie kurza na polkach... Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: EXLIBRIS II 05.11.07, 03:26 Przeczytalam Agaty Tuszynskiej "Cwiczenia z utraty". O kilkunastu miesiacach, w czasie ktorych opiekowala sie umierajacym partnerem zyciowym od kilkunastu laty, a w ostatnim okresie juz mezem. Rzecz dzieje sie w Kanadzie. Co tu komentowac, oczywiscie, ze przejmujaca rzecz, zreszta lubie jej pisarstwo. Z ksiazki wspomnieniowej wynika, ze ona duzo wiecej wlozyla w ten zwiazek i chyba duzo mniej dostala. Nie ujmujac nic jej partnerowi - interesujacemu, wielce inteligentnemu, serdecznemu czlowiekowi - tak sie zlozylo ze wzgledu na jego sytuacje zyciowa? A moze zawsze tak sie sklada kobietom? Druga rzecz - w tych strasznych miesiacach dostala ona i jej maz niezliczona ilosc wsparcia od innych. Wlasciwie od samych kobiet, to one zostaly przy nich. Panowie, najwierniejsi przyjaciele - wycofali sie. Brak odpornosci psychicznej. To nie tylko wynika z lektury, ona sama nazywa to po imieniu. Czytalam kilka jej ksiazek, najbardziej zapadla mi o Singerze, bylam dwa razy na spotkaniach z nia. Madra, ladna, ciepla, mloda kobieta. To nie pierwsze straszne doswiadczenie jakiego doznala. Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 05.11.07, 08:51 Witaj, Maryno )) Nie znam tej autorki, ale zapisałam w notatniku i spytam w bibliotece. Poczytałam o niej i tej książce w necie. Brzmi zachęcająco. Kiedyś, dzięki Alfredce, odkryłam Krystynę Januszewską - może i teraz dokonam "odkrycia"? Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.11.07, 12:51 Maryno , mialam sie o te ksiazke Was zapytac... Tuszynska znam i bardzo lubie. Recenzje tej ksiazki przeczytalam w POLITYCE. Poniewaz mam doswiadczenie z opieka paliatywna i mam zamiar w przyszlosci skierowac sie zawodowo w te strone bardzo mnie interesuje ta ksiazka. Zobaczyc jak to wyglada zdrugiej strony ... to bardzo wazne. Kran. Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 26.11.07, 15:42 Nie lubiła Gretkowskiej, Manueli. Teraz czytam jej ostatnią(?) książkę - "Kobieta i mężczyźni"(pożyczoną od synowej) i bardzo mi się podoba. Polecam Tu - recenzja - trafiona www.swiatksiazki.pl/webapp/wcs/stores/servlet/CatalogEntryReviewsPopupDisplay?langId=1&storeId=10001&catalogId=10201&productId=74268 Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 26.11.07, 16:34 Ja czytam osttnio Muminki , po niemiecku i francusku bo tylko " Komete w Dolinie Muminkow " mam po polsku. Zaczelam czytac Muminki jako nastolatka , nigdy nie byla to dla mnie ksiazka dla dzieci Zawsze marzylam zeby nauczyc sie szwedzkiego aby czytac Muminki w oryginale , teraz moje marzenie jest na wyciagniecie reki)) Piekne , madre , inteligetne ksiazki. A mieszkajac od kilku lat w Skandynawii widze jeszcze inne strony Muminkow ktore mozna zrozumiec tylko wtedy jak tu sie spedzi kilka zim i lat I poznalam ostatnio dzieki paru artykulom i programom telewizyjnym postac Tove , cudna kobieta to byla)) Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: EXLIBRIS II 03.12.07, 08:56 Na wyjeździe, zdążyłam jeszcze przeczytać powieść dla młodzieży, reklamowaną jako "mocna" - "Ja, Blanka" - o młodocianej psychopatce. www.poczytaj.pl/63869?sesja=6857033186 Los wymierza jej na końcu książki sprawiedliwość, ale w sposób z lekka naciągany(jak dla mnie) i czytając, cały czas sie zastanawiałam, czy rzeczywiście, jest to książka dla młodzieży - i w ogóle - dla kogo? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 27.12.07, 18:24 "Dostarczono" mi z biblioteki, w ramach opieki nad chora, powiesc "Jaskolka i koliber" Santy Montefiori. Miala relaksowac i bawic. Okazalo sie, ze to dramat do lzy ostatniej) , przeczytalam do konca ale innym rekonwalescentom nie polecam. Po co wiec pisze?? sama nie wiem, chyba czekam na jakies od Was propozycje co przeczytac w srednim stanie psychicznym, bo bez czytania zyc sie nie da. Odpowiedz Link
omeri Re: EXLIBRIS II 27.12.07, 18:49 Połknęlam z przyjemnością w święta merlin.pl/frontend/browse/product/1,558885.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 03.01.08, 19:50 Juz dawno polecałam do przeczytania "Boże Narodzenie w Lost River" Fannie Flagg, powieść była sympatyczna "ciepła" ot taka ludzka. A teraz czytam tejże autorki /n.b. od Smażonych Zielonych Pomidorów/ "Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba". Czyta się jeszcze lepiej i niespodzianka .... w pewnym momencie pojawiają się bohaterowie własnie "Bożego Narodzenia..." ) Koniecznie przeczytajcie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 05.01.08, 10:34 W Oj przeczytałam trzy tomy wspomnień Jeremiego Przybory , super !!!!! W samolocie przeczytalam pierwszy tom Mikołajka który Junior dostał pod choinke, znakomite. Mam lęk wysokości i klaustrofobię więc samolot dla mnie to totalna porażka ale dzięki lekturze jakoś doleciałam. Drugi tom czeka... Dzieci dały mi w prezencie wspomnienia Speera , czytałam parę lat temu ale z checią powrócę. Kupiłam cztery kryminały Krajewskiego o Breslau , najnowszego Barańczaka i masę polskiej prasy. Będę zdawała relację z lektur bo mój bagaż podręczny ważył tonę i były to głownie książki...' K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 12.01.08, 08:48 Czytam drugiego Krajewskiego. Ja jestem średnią zwolenniczką kryminałów lubie Joe Alexa, Christie i kiedyś Chmielewska. Sądzę że po Krajewskiego bym nie sięgnęła gdyby nie Breslau Książka sama w sobie nie jest zła. Ciekawa intryga , dobry język. Krajewski podobnie jak ja jest filologiem klasycznym , nawet studiował tam gdzie ja tylko parę lat później. Na dodatek uczęszczał do tego samego liceum co ja < zawsze uważałam że pobierali tam nauki tam ciekawi ludzie:ppp >. Imponuje mi tym że w wieku 33 zrobił dotorat :" Prozodia greckich zapożyczeń u Plauta " . W swoich książkach nawiązuje do starożytności , podoba mi się ten pomysł. Natomiast to co mnie absolutnie powaliło to znakomita znajomość międzywojennego Wrocławia i umiejętność opisu tego miasta. Ja interesuję się Wrocłąwiem , zwłaszcza dwudziestowiecznym od ponad dwudziestu lat. Mam cała półkę wydawnictw na temat Wrocławia , wiele albumów i mam wrażenie że znam Wrocław międzywojennny nieźle. Poza tym mam w rodzinie Brata pasjonata który jest chodzącym przewodnikiem na temat Vratislavii < Wrocławia < Breslau. Ja chodząc po współczesnym Wrocławiu ciągle mam w oczach tamten , już nie istniejący , nazwy ulic , budynki , pomniki które przestały istnieć. Czytając Krajewskiego spaceruję wraz z Jego bohaterami po Breslau z okresu międzywojennego , dokładnie widzę jakimi ulicami się poruszają, co spotykają na swojej drodze. Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 13:54 Przeczytałam cztery kryminały Krajewskiego. Pierwszy " Śmierć w Breslau " i czwarty " Festung Breslau " podobały mi się najbardziej. Jak dla mnie trochę zbyt wiele brutalnych i drastycznych scen , czasami intryga zbyt zawikłana , portrety psychologiczne postaci zbyt powierzchowne. Ale ogólnie miłe czytadło. Dla mnie jak już pisałm powyżej najbardziej ciekawe były realia wrocławskie. Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 14:13 Na stonie netowej Marka Krajewskiego znalazłam zdjęcie które bardzo mnie wzruszyło : www.marekkrajewski.pl/fotos/autor/12.jpg M.in są na nim moi mentorzy: docent Józef Mantke < pierwszy z prawej > , specjalista od gramatyki opisowej języka łacińskiego, postrach wszystkich filologów klasycznych. Rekordziści podchodzili u Niego osiem razy do egzaminu. Ja zdałam za pierwszym razem na cztery ale ryłam po kilkanaście godzin dziennie dwa tygodnie... Poza tym przemiły i dowcipny człowiek) Obok Niego Pan Profesor Łanowski, znawca i tłumacz Eurypidesa a poza tym osoba o niezwykłej erudycji , dowcipie i charyźmie. Drugi z prawej to Pan Docent Herbert Myśliwiec , znawca literatury łacińskiej. Jego wykładów słuchało się jak najciekawszych opowieści kryminalnych Obok Niego stoi mój kolega z roku Kuba Pigoń. Był On wybitny od początku studiów , poza tym był świetnym kolegą, nie zapomnę tego ile mieliśmy zabawy w czasie zajęć Zresztą miałam znakomity rok , ostatniego Sylwestra spedziłam z moimi dwoma klasycznymi przyjaciółeczkami a z kolejną mam nieustający kontakt) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 15:22 Sympatyczny wpis, sympatyczne zdjecie i takież wspomnienia Krajewskiego kryminaly niekryminaly nie za dobrze mi sie czyta ale ówczesne realia wroclawskie interesujace.Moze sie przemoge i przeczytam wiecej. Teraz czytam Robina Cooka "Kryzys" , thriller medyczny, jak wszystkie jego powieści doskonale się czyta /autor jest lekarzem/. Poprobujcie, zachecam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 19:13 Dodam Alfredko że przed chwilą zadzwoniłam do Mamusi a u Niej akurta były z wizytą moje studenckie Przyjaciólki z którymi spędzałam Sylwestr. Jedna przyjechała w odwiedziny z Bytomia , druga mieszka we Wrocławiu. Od lat odwiedzają moją Mamę regularnie, teraz kiedy Mama nie może wychodzić z domu to jest tym bardziej cenne. Mimo różnicy pokoleń nie mogą się nigdy nagadać. Rozmawiają o literaturze , polityce , życiu. Dziewczyny bardzo lubią moją Mamę Kran Odpowiedz Link