EXLIBRIS II

15.09.06, 08:14
Otwieram kolejny tom. Miłego czytania i ....pisania
    • maryna04 Re: EXLIBRIS II 15.09.06, 17:18
      Przeczytalam zbior kilku esei R. Kapuscinskiego zebranych w cieniutkiej
      ksiazeczce "Inny". Jak tytul wskazuje o stosunku do innych. Nie zawsze sie z
      nim zgadzam, ale zawsze podziwiam jego widzenie swiata jako calosci i wlasnie
      szacunek dla innych. Zwlaszcza w Polsce z przyczyn oczywistych nie jest to
      powszechne.
      Wg R. Kapuscinskiego najwazniejszym wyroznikiem wsrod mieszkancow globu jest
      kolor skory. Dla innych inny jest rowniez nasz, ktory nazywamy umownie -
      bialy. A jest nas bialych na tej ziemi zaledwie 20%. Kapuscinski zwraca uwage,
      ze odradza sie nie tylko muzlulmanizm, ale wszystkie religie - w swej
      najgorszej, fundametalistycznej formie.
      • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 28.09.06, 20:41
        Czując się zmęczona, znużona sprawami ostatnich dni wypożyczyłam dzisiaj w
        bibliotece "Zauroczoną" Jane Green,. Czegóż w niej nie ma? wszystko jest - i
        zakochana do nieprzytomności żona i mąż ją kochający ale nie mogący powstrzymać
        się od romansów, jest świat staro i nowobogackich- cudo smile Nikomu jej nie
        polecam, raczej dzielę się stanem mojego ducha, który mam nadzieję, po
        przeczytaniu książki, czyli dzisiaj wieczorem, wróci do równowagi.
    • wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 29.09.06, 21:11
      "Sekretny wątek" Kylie Fitzpatrick. Rzecz toczy się równolegle we współczesnym
      nam swiecie oraz w pamietniku pisanym w 1064 roku przez hafciarkę z
      angielskiego, a właściwie normańskiego dworu. Zapowiada się bardzo ciekawie.
      • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 20.10.06, 20:48
        F.Flagg "Boże Narodzenie w Lost River" - gorąco polecam. Mądra, sympatyczna
        opowieśc o samotnym starszym panu, który odnalazł swoje miejsce..
        • mammaja Re: EXLIBRIS II 20.10.06, 21:53
          Od dluzszego czasu poczytuje pamietniki Matyldy z Windisch - Graetz Sapiezyny
          pt "My i nasze Siedliska". Co za wspaniala lektura, zwlaszcza dla osob
          znajacych Galicje i jej problemy. Pani Matylda, przyszla tesciowa J.Osterwy zyla
          dlugo (1873 - 1968) i panorama czasow od konca XIX w., wylaniajaca sie z
          zapisywanych skrupulatnie dziennikow, jest dla mnie zachlysnieciem sie
          powietrzem tamtych lat i rownoczesnie obrazem prawdziwie patriorycznych postaw
          (nawet jezeli dotyczylo to Monarchii Austro - Wegierskiej). Polecam!
          • wodnik33 Re: EXLIBRIS II 04.11.06, 21:35
            Wlaśnie skończylem i polecam na zimowe wieczory Polską nowelę fantastyczną, 2
            tomy. Autorów kilkunastu, w tym nazwiska znakomite /Ossoliński, Potocki,
            Rzewuski, Korzeniowski/. Wszystko zebral i opracowal Tuwim.
            Czyta się z zapartym tchem , a że czasami wlos sie jeży to tylko dodaje
            smaczku... Zresztą, przy tym co się teraz u nas wyprawia żadna groza literacka
            z nóg nas nie zwali.
    • kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 12:40
      Prasa denerwuje - czytajmy książki smile)
      Polecam bardzo dobrą (wszystko na to wskazuje smile)) księgarnię internetową z
      tanią książką
      www.dedalus.pl/
      Wysłałam do nich @ z tytułami zamówionych książek (nie trzeba się logować i
      zakładać konta, chociaż można)i kiedy okazało się, że jednej z zamówionych
      książek nie ma w magazynie, zaproponowano mi w zamian 6 innych, o podobnej
      tematyce, które są w magazynie, a nie są wystawione w witrynie netowej. Cały
      czas utrzymują kontakt mejlowy, informując o losach przesyłki. A książki maja
      naprawdę tanie - niektóre - rewelacyjnie tanie. Kiedy mieszkałam w Warszawie,
      często kupowaliśmy wraz z mężem, książki w ich księgarni na Koszykowej. Cieszę
      się, że znalazłam ich w sieci.
      • fedorczyk4 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 13:15
        Zwłaszcza że księgarnia na Koszykowej znika z powierzchni ziemi
        • kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 15:05
          Fed! Dlaczego? Nie mieszkam już w Stolicy, ale taka wiadomość bardzo mnie martwi
          sad((. Tanią i dobrą książkę bardzo trudno jest obecnie kupić, a nie wszystko
          załatwia dostęp do biblioteki publicznej. Niektóre książki, czasami chcemy mieć
          na własność. Bariera jest brak miejsca w domu i - brak pieniędzy w kieszeni.....
          • fedorczyk4 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 16:11
            Podnieśli im czynsz tak że musieli zrezygnować. Klasyka sad
            • kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 19:32
              sad((
          • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 16:27
            Mamy wyjątkową bibliotekę, nowości otrzymuje zaraz po ukazaniu się. Wreszcie
            mają wszystko uporządkowane internetowo, więc buszować możemy dowoli. Dzielnica
            w której mieszkamy jest ogromna ale czytających niewiele. Przeważnie dzieci i
            wczesna młodzież wpada po lektury, popłakują gdy czegoś nie ma. Już zdążyłam
            się zorientować że w domach tych dzieci książek nie ma ale komputery są.
            Przykro słyszeć rozmowy o ściągach, brykach, lewych opracowaniach. One nie
            czytają, rodzice nie czytają i dziadkowie prawdopodobnie też nie czytali.
            Kierowniczka biblioteki probowała podsuwać typowe książki dla dzieci czy
            młodzieży, przygodowe, t.zw., awanturnicze i nawet kryminały, byleby zaczęły
            czytac. Nic z tego. Jest kilkanaścioro młodych i duże grono starszych ludzi,
            przeważnie emerytowani nauczyciele, którzy czytaja dużo i stale. Bardziej
            ucieszyłyby mnie tabuny młodzieży "zapisujących się" /pamiętacie? / w kolejce
            po książke niż to że nie muszę czekać, przychodzę wybieram czytam ....

            pozdrawiam wszystkich czytających. Dzisiaj wypożyczyłam 4 książki, nowości, po
            przeczytaniu napiszę czy było wartosmile)
            Wodnik czyta teraz książki podchoinkowe.
            • kanoka Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 19:57
              Też czytam teraz te podchoinkowe . Obecnie - "Peonię" Pearl S. Buck.
              W ostatniej "Polityce", jest artykuł o polskim salonie. Jak jest on obecnie
              urządzany, jakie panują mody i trendy, które meble i jakie dyzajny są na topie,
              a które są be. Ogólnie, nie przodujemy w tych sprawach, nadal większości Polaków
              brakuje kasy i klasy. Ale nie w tym rzecz. W nowoczesnych, modnych salonach
              jest wszystko - z obowiązkowym ołtarzykiem telewizyjnym. Ale w tych modnych
              wnętrzach nie ma książek....Córka mi opowiadała, że na jakimś forum o urządzaniu
              wnętrz, padło(na serio!!!)pytanie, co można postawić w biblioteczce, żeby nie
              było pusto na półkach? Zgroza sad(
              • omeri Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 22:36
                Dobry ten tekst o salonach w Poltyce, w ogole jest co czytać w całym
                numerze.Książki czekaja na wakacje, dostalam Pilcha
                • mammaja Re: EXLIBRIS II 03.01.07, 23:02
                  A ja czytam "Wywiad rzeka" z Wladyslawem Bartoszewskim, niezmiernie ciekawe smile
                  • maryna04 Re: EXLIBRIS II 04.01.07, 00:23
                    "Pachnidlo" Patrick Suskind - rzecz sie dzieje w XVIII we Francji, wlasciwie
                    kryminal, glowny bohater w dzisiejszych czasach zostalby zdiagnozowany jako
                    autystyk, ma jedyny talent - nadzwyczajny zmysl wechu, interesujaca panorama
                    tamtej wspolczesnosci. A film, przypuszczalam, ze bedzie naturalistyczny, ale
                    nie az tak!! Poza tym tytul filmu i w orginale ksiazki jest "Perfumy". Mysle,
                    ze "Pachnidlo" jest lepsze.
                    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 01.02.07, 23:31
                      Czy czytacie blogi?
                      Ja bardzo rzadko z braku czasu ale też po kilku próbach się zniechęciłam.
                      W dzisiejszych czasach ta forma pisania jest bardzo popularna i blogów jest
                      mnóstwo , nawet politycy coraz częściej sięgają po tę formę wypowiedzi.
                      Zupełnie przypadkowo jednak trafiłam na blog który przeczytałam w całości i
                      czekam na ciąg dalszy.
                      Okolice opisywane w nim nigdy mnie pociągały i się tam nie wybieram natomiast
                      autorka opisuje swoje codzienne życie na końcu świata w sposób bardzo
                      interesujący i zabawny:

                      uyu.bloog.pl/?ticaid=63258
                      • maryna04 Re: EXLIBRIS II 01.02.07, 23:54
                        Blog swietny, przeczytam go w wolna chwile w calosci.
                        Przeczytalam Pawla Smolinskiiego "Izrael juz nie pofrunie". Reportaze z
                        Izraela. Mowia Izraelczycy i Palestynczycy. Oczywiscie kazdy przedstawiciel
                        tych dwoch stron widzi odwrotnie. Tam naprawde nie ma mozliwosci zakonczenia
                        konfliktu. Obydwie strony "byly tam od zawsze", dla obydwoch jest to ziemia
                        swieta. Gdzie maja sie podziac Izraelczycy, malenka wysepka w morzu
                        muzulmanskim? Czego z tego okropnego dziadostwa nie sa w stanie podniesc sie
                        Palestynczycy, ktorzy na terenie Izraela jakos lepiej egzystuja. Podobno kiedys
                        az takiej nienawisci nie bylo. Oczywiscie jak zawsze winni sa fundamentalisci
                        religijni ,jedni wysadzaja sie wraz z niewinnymi ludzmi, drudzy podzegaja, ale
                        sami na wojne nie ida. Nie wzruszaja mnie absolutnie sceny usuwania z
                        terytoriow okupowanych Zydow ortodoksyjnych. Nie ich ziemia, a ze sie
                        zasiedzieli? To niech sie odsiedza w nowych, bardziej komfortowych miejscach
                        Kto jak kto, ale oni powinni wiedziec, ze historia sklada sie m. in. z wygnan -
                        chociazby nas z ziem wschodnich, Niemcow i wszystkich krajach bylego obozu
                        socjal.
                        • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 20.02.07, 20:41
                          Gorąco polecam "Gniazdo" Zofii Turkowskiej. Jest to portret rodzinny Joanny i
                          Janusza Onyszkiewiczów.Dzieje kilku pokoleń obu rodzin. W opracowaniu wiele
                          relacji twórców, naukowców, polityków, alpinistów. Czyta się świetnie.
                          • jan.kran Re: EXLIBRIS II 13.03.07, 05:10
                            Niedawno w ramach robienia porządków generalnych w książkach odkryłam sporo
                            ciekawych pozycji smile
                            Jedną z nich jest podarowana mi kilka lat temu i zapomniana " Texaco " Patricka
                            Chamoiseau. Z konieczności przeczytałam po polsku ale tłumaczenie wydaje się
                            dobre. Czyta sie super !
                            Akcja dzieje się na Martynice i opisuje codzienne życie Kroelów wplątane w
                            historię kolonializmu francuskiego w sposób ciekawy i inteligentny. Świat
                            który bardzo bym chciała choć na chwilę zobaczyć...
                            K.

                            www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=1162
        • kasia_fk Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 18:29
          polecam Dom nad rozlesiskiem i Powroty nad rozlewisko Małgorzaty
          Kalacińskiej dla relaksu super
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 13.03.07, 06:25
      Córcia pamiętała o mojej słabości do Joe Alexa i przywiozła mi cztery Jego utwory.
      Miałam dwa więc stałam sie posiadaczką całej kolekcjismile

      Bardzo długo nie zdawałam sobie sprawy że uwielbiany przeze mnie Maciej
      Słomczyński i Joe Alex to jedna i ta sama osoba.
      Byłam pod urokiem kongenialnego tłumaczenia Alicji , Szekspira , Joyce'a.
      To że Słomczyński jest autorem poczytnych kryminałów nie spowodowało rysów na
      obrazie idolasmile
      Natomiast im więcej poznawałam języków i wiedziałam o wielojęzyczności tym
      bardziej podziwiałam go za kunszt translatorski bo byłam kamiennie przekonana że
      jest stuprocentowym Polakiem. Trudno mi było uwierzyć ze ktoś nie mający języka
      angielskiego jako języka ojczystego obok polskiego może być tak genialnym tłumaczem.
      Krótko przed Jego śmiercią przeczytałam długi wywiad z Nim gdzie okazało się
      że został wychowany dwujęzycznie, Jego mam była Angielką...
      A całkiem niedawno przeczytałam biografię Słomczyńskiego.
      Jego ojcem biologicznym był Merian Caldwell Cooper amerykański reżyseri
      scenarzysta Był współreżyserem słynnego King Konga z 1933 roku a także
      kilkanaście lat wcześniej brał udział wojnie polsko - rosyjskiej w 1920 roku.
      O tym fragmencie biografii Słomczyńskiego można pisać oczywiście od całkiem
      niedawna...
      Niezwykły człowiek z niecodziennym życiorysem...
      Kran
      • kanoka Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 07:06
        Ciekawe, co piszesz Kranie - nie wiedziałam - tz nie znałam Jego biografii
        Bo że Maciej Słomczyński, to Joe Alex, wiedziałam "od zawsze" , tłumacząc
        sobie, że najgenialniejszy tłumacz, musi z czegoś żyć, A kryminały , naprawdę
        pisał dobre. Przed wielu laty, za komuny, przeczytałam chyba wszystkie -
        wypożyczając, rzecz jasna, bo były nie do dostania.Niewiele z nich teraz
        pamiętam, W głowie kołacze mi jeden tytuł"Cichym ścigałam go lotem" a i jeszcze
        drugi"Gdzie przykazań brak dziesięciu" - ale treści - nie pamiętam....Zaczynam
        mieć ochotę, na rozpoczęcie zbierania kolejnej kolekcji, tylko, gdzie to potem
        trzymać
        • jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 08:55
          Wyobraź sobie że córcia kupiła cała kolecję , siedem sztuk po dwa złote w
          Taniej Książce we Wrocławiu...
          Co do biografii Słomczyńskiego byłam poruszona Jego historią.
          Mąz Jego mamy uznał Go i dał Mu nazwisko. Natomiast losy rozdzieliły
          Słomczyńskiego z Jego rzeczywistym ojcem , choć mieli całe życie kontakt , aż do
          śmierci Coopera.
          Kran
          • jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 09:06
            Merlan C. Cooper był oficerem polskich i amerykańskich sił lotniczych.Brał
            udział w wojnie polsko - rosyjskiej , po zestrzeleniu samolotu spędził dziewięć
            miesięcy w rosyjskiej niewoli.Był kawalerem orderu Virtuti Militari.

            en.wikipedia.org/wiki/Merian_C._Cooper
            pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooperhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooper
            • jan.kran Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 09:07
              Poprawiam drugą linkę:

              pl.wikipedia.org/wiki/Merian_Cooper
              • alfredka1 Re: EXLIBRIS II Joe Alex 14.03.07, 12:45
                Wszyscy zaczytywalismy się Alexem. Teraz niewiele pamiętem, ale wiem, że
                zaprzyjażniona księgarka zawsze odkładała jego kryinały. Niewiele się już
                pamieta z treści, pamiętam natomiast, że emocji było sporo.
                Skończyłam czytać "Casual zwyczajna historię" Oksany Robski. Polecam -
                zupełnie nam nieznany jeszcze świat nowych elit rosyjskich. Powieść podobno
                oparta na wątkach autobiograficznych.
            • framberg Re: EXLIBRIS II Joe Alex 22.04.07, 16:23
              Uwielbiam go. Za klimat. Najbardziej "Cichym ścigałam go lotem".
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 20.03.07, 03:59
      "Mistrza i Malgorzate" przeczytalam w wieku osiemnastu lat i od tej pory
      przeczytalm kikanascie a moze kilkadziesiat razy po polsku , niemiecku i
      francusku.
      Po niemiecku z tesknoty bo akurat nie mialam wtedy polskiego wydania, kupilam
      sobie dopiero kilka lat temu w jedynym slusznym tlumaczeniu Lewandowska/
      Dabrowskismile
      Po rosyjsku przeczytam chyba na emeryturze bo niestety sporo tego jezyka
      zapomnialam.
      Pamietam jak jeszcze w Polsce w "Literaturze na swiecie" pojawily sie fragmenty
      MiM ktorych nie bylo w dotychczasowych wydaniach m.in :
      Ostatnie przygody Korowiowa i Behemota.

      Wtedy juz zdawalam sobie sprawe ze dzielo Bulhakowa zostalo ocenzurowane i
      okaleczone.
      We Francji pierwsza ksiazka jak przeczytalam byla MiM z fragmentami usunietymi
      przez cenzure , byly zaznaczone kursywa.
      Wtedy zobaczylam ile kluczowych scen , takich ktore zmianialy wymowe calego
      tekstu zniknelo pod cenzorskim nozycami.
      Mloda przyjechala do mnie po pobycie we Wroclawiu. Nabyla sobie MiM. Ciekawe
      wydanie bo tym razem ingerencje cenzury drukowane sa czerwona czcionka.
      Widac dobitnie jak czasem jedno slowo czy pol zdania zostaly bezlitosnie
      wyciete ale tez i cale akpity albo wrecz rozdzialy.
      Dobry pomysl.
      Jedyne co mnie razi to wielki napis na okladce:
      Zaznaczone ingerencje sowoeckiej cenzury.
      Czemu sowieckiej ? Jednak w Polsce przyjete jest raczej "radzieckiej"
    • kanoka Re: EXLIBRIS II 06.04.07, 09:22
      Lektury działkowe
      "Łaskawa Ziemia" Pearl Buck. Pierwszy tom znanej trylogii o Chinach.
      Przeczytałam z przyjemnością po raz kolejny - tym razem, jako książkę z własnej
      biblioteki. Lubie książki o Chinach i Japonii, ale o tych z dawnych czasów.
      Podobnie i filmy. Czy widzieliście już "Cesarzową"? Nie ma on nic wspólnego z
      książką P. Buck o tym samym tytule(zupełnie inna tematyka i epoka), ale mnie
      się bardzo podobał - Orient do potęgi (+ łubu dubu i Bollywood).
      www.sonyclassics.com/curseofthegoldenflower/
      Kolejna książka, to "Poślubić Buddę" Wei Hui. Chiny współczesne w stylu "seks w
      wielkim mieście" - tu Szanghaj i NY. Wolę lektury w poprzednim stylu
      "Świat u stóp" Lesley Lokko. Romansidło ze słusznym przesłaniem
      antyrasistowskim. Ona biała modelka z bogatej rodziny, on Murzyn - syn
      odpowiednika Nelsona Mandeli. Oboje z RPA. Jest tez dyskretny wątek palestyński.
      Ogólnie, niekoniecznie
      "Miasto Śniących Książek" Walter Moers. Wyprawa młodego poety, jaszczura
      Hildegunsta do Księgogrodu - miejsca gdzie panują wszechwładnie książki. Różne.
      Również i takie, które potrafia otruć, lub - zabić. Ale i są tacy, którzy
      zabijają książki - zwłaszcza, te dobre. Miejscami, opowieść czyta się, jak
      alegorie dyktatury, która to jak wiadomo, na każdym gruncie potrafi wyrosnąć -
      również bibliofilskim sad(((.
      Trochę "Imię róży", trochę - "Bajki robotów", trochę - "Świat dysku"
      Szczerze polecam.
      • mammaja Re: EXLIBRIS II 06.04.07, 11:03
        dzieki Kanoko, czasem naprawde nie wiadomo co wypozyczyc. Zanotuje sobie.
        • omeri Re: EXLIBRIS II 09.04.07, 19:01
          Dzięki chorobie przeczytalam wreszcie "Lalę" Jacka Dehnela i kończę Cień wiatru
          C.R. Zafona.
          • kanoka Re: EXLIBRIS II 10.04.07, 09:32
            I jak Ci się podobał ten "Cień wiatru", Omeri? Moja omc synowa, jest nim
            zachwycona, a mnie sie podobało(dostałam od Niej w prezencie), ale bez ochów i
            achów. "Lali" nie czytałam. O czym jest?
            • omeri Re: EXLIBRIS II 10.04.07, 11:15
              Cień wiatru podobał mi sie, ale bez zachwytów szczególnych, zaś Lala to wywiad-
              rzeka wnuka z babcią, paszport polityki
              www.culture.pl/pl/culture/artykuly/dz_dehnel_lala
              • kanoka Re: EXLIBRIS II 10.04.07, 13:22
                Warto przeczytaćsmile)
    • wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 09.04.07, 19:41
      Uciekając od stresów codzienności przeczytałam kryminał "Buty modelki" Francisa
      Durbridge`a. Autor jest przedstawicielem starej brytyjskiej szkoły kryminału.
      Akcja toczy się w czasach, gdy nie było telefonów komórkowych, komputerów, a
      nawet internetuwink Bohater rozwiązuje sprawę analizując rozmowy przeprowadzane z
      bohaterami. Towarzyszy mu żona, której dociekliwe pytania i ciekawe skojarzenia
      ułatwiają wykrycie spracwy mordów! Zaraz zacznę czytać "Nieznajomą" tegoż
      autora.
      Co potem? Pewnie powrót do Agaty Christiesmile
      • maryna04 Re: EXLIBRIS II 12.04.07, 13:23
        Zalaczam link do publicystycznej pozycji "Pieklo kobiet". Po lewej stronie
        komentarza sa umieszczone wszystkie historie znajdujace sie w papierowym
        wydaniu. Jak tytul wskazuje, ksiazka o okrslonym charakterze, wiec nie kazdemu
        musza odpowiadac historie tam zamieszczone
        www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/10.htm
        A poza tym otwieram internet, a tam smutna wiadomosc. Zmarl autor "Rzezni nr
        5" i innych moich ulubionych ksiazek - Kurt Vonnegut. Na wycieczke na Galapagos
        wybralam sie z jego ksiazka pod wlasnie takim tytulem. Widocznie byl tam i ten
        dziwny swiat zainspirowal go do napisania o "koncu swiata", a wlasciwie koncu
        nowoczesnej cywilizacji. Wielki ironista i przesmiewca, a jak to lubie. Dla
        odprezenia oprocz kryminalu dobra tez ta rzeznia i inne jego ksiazki.
        • jan.kran Re: EXLIBRIS II 14.04.07, 15:13
          Przeczytalam Mikrokosmos Davisa. Jestem pod wrazemiem , zaluje ze juz
          skonczylam bo chcialoby sie takich ksiazek czytac wiecej.
          Madra , obiektywna , pokazujaca historie Slaska na przestrzeni wiekow nie od
          strony polskiej ani niemieckiej tylko z punktu widzenia inteligentnego ,
          wrazliwego historyka majacego szeroka prespektywe.
          Uwazam ze powinna byc to lektura obowiazkowa. Nie dlatego ze mowi o moim
          najdrozszym mi miescie i regionie tylko ze pokazuje historie ze strony
          czlowieka.
          • jan.kran Re: EXLIBRIS II 22.04.07, 16:55
            Mikrokosmos mam caly pobazgrany olowkiemsmile Mieszaja mie sie te krole ,
            ksiazeta , Czechy , Habsburgowie, Prusacy... A tak to sobie co wazniejsze
            podkresle i na drugi raz mam jak znalazl. Bo ja ksiazki wiele razy czytam.

            A teraz mam najnowszy szpigel , duzy artykul o Afryce.
            Tak napakowany informacjami ze co drugie zdanie podkreslone...
            Jak poczytam i znajde czas to sie podziele z Wami refleksjami bo Afryka
            fascynuje mnie od dawna.
            Kran
            • jan.kran Re: EXLIBRIS II 27.04.07, 11:17
              Czytam Kon -Tiki Heyerdhala w oryginale , dziecko mi kupilo w prezencie wiec
              nie mam wyjsciasmile))
              Przypadkowo przed chwila w norweskiej prasie ukazal sie spory artykul
              podwazajacy zdecydowanie teorie Heyerdhala ale zarazem oddajacy Mu hold jako
              niezwyklemu czlowiekowi, poszukiwaczowi pelnemu pasji, wizjonerowi.
              Kran
    • kanoka Re: EXLIBRIS II 20.04.07, 16:38
      Jak dużo jest książek - jak mało - dobrych książek. Czasami myślę, że wszystkie
      dobre, już przeczytałam. Czytam, czytam - tylko czasem coś z sensem. Nie mam na
      myśli pamiętników, literatury faktu, ale zwykłych powieści, nowelek,
      opowiadań.... Czy są jeszcze takie?Przeczytałam "Niewierną żonę" J. Grippando i
      "Szanghajską kochankę" - Wei Hui(tą ostatnią, z bzdurnego powodu, że
      przeczytałam wcześniej jej kontynuację) - bez sensu
      "Małe trzęsienia ziemi" Jennifer Weiner - o ciąży, jodze i problemach młodych
      (amerykańskich) matek - da się czytać. Zwłaszcza, jeśli jest się młodą matką, ma
      sie takową w pobliżu, lub - lubi reminiscencje.Trochę miejscami takie
      "serialowe", ale do strawienia
      Natomiast Pilcha - "Moje pierwsze samobójstwo" - polecam z pełnym przekonaniem.
      Pomału kończę czytanie zaległych lektur(otrzymanych i pożyczonych) i wznowie
      wyprawy do miejscowej(działkowej), wiejskiej biblioteki. Nareszcie przestane
      narzekać - nie będzie "nowości", tylko stare, dobre(najczęściej już znane) książki.
      • framberg Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 16:31
        Spotkałem się z terminem -czytanie aktywne-. Zwrócono mi uwagę, że dawniej
        ludzie czytali z ołówkiem w ręku znacząc na marginesach celne cytaty, wnosząc
        sprzeciw do treści prezentowanych przez autora, nanosząc sprostowania i
        uzupełnienia, -ogólnie: korespondując z autorem i jego przekazem. Według
        niektórych książki stawały się "pomazane", wg innych zyskiwały unikalny
        charakter dokumentując epokę. Czytelnik - autor zapisków, intensywniej przeżywał
        treść, odnosił się do niego osobiście, angażował intelektualnie i emocjonalnie o
        niebo bardziej niż tylko "czytając biernie". Ponoć ta umiejętność, styl czytania
        zaginęła. Spróbowałem, odpowiada mi ten styl. Zacząłem "czytać aktywnie".
        • warum Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 16:41
          Bazgrzesz po ksiazkach??smile Co by pani bibliotekarka powiedziala! Jak czytalam
          to zaznaczalam/ nawiasikami []/ wazne zdania/ takie "zyciowe" mysli/. I jak
          zdarzalo mi sie czytajac ksiazke/ cudza/ trafic na tak "wybrane" zdanie,
          zastanawialam sie ... kim byl czytacz przede mna, i co go tak poruszylo,ze to
          zaznaczyl.Teraz nie czytam ksiazek, tylko prase. Ale wrocilam niedawno do
          SaintExupery'ego i Camusa / chyba dlatego,ze wciaz leza mi pod rekasmile/.I..
          zaznaczamsmile
          • popaye Re: Coś o czytaniu 22.04.07, 18:01
            aktywne czytanie - NIC dla ksiazek wypozyczonych albo pozyczonych (kryminalne!)
            ale wlasne czy "sluzbowe" zakupione na moje zapotrzebowanie i praktycznie
            wylacznie do mojej "dyspozycji" - stosuje od "zawsze".
            Nie jestem typem naukowca i szybko sie zorientowalem iz pojemnosc chlonna mojej
            skostnialej podczaszkowej "szarej masy" a szczegolnie minimalnej jej czesci
            przeznaczonej dla pamieci, jest (w moim przypadku) tak niewielka iz jest to
            jedyna skuteczna metoda.
            Z zasady, kazde "dzielo" (techniczne) czytam wybiorczo. Pomijam wszystko co nie
            jest "meritum" czyli wodolejstwo i gladkie tresci "literackie" wypelniajace w
            przewazajacej czesci (rowniez) takie publikacje.

            Wyjatkiem podobno sa wylacznie prace magisterskie a szczegolnie doktorskie
            z matematyki o ktorych jakosci swiadczy fakt iz (jedna i druga) nie powinny
            przekraczac (objetoscia) 2-ch stron formatu A4.
            Ponoc: "czym krotsza - tym LEPSZA", a 1/2 strony to "optimum" zdaniem Fachowcow
            w dziedzinie smile)

            Chyba "cos w tym jest" bo wodolejstwo to raczej inne Specjalnosci, matematyki
            trzeba sie po prostu nauczyc i wilgoc tu do niczego nie potrzebna, lzy - tez smile

            Tresc wazna zaznaczam (zoltym) Texmarkerem a do strony z takim wyroznieniem
            przyklejam malutkiego "post-fix'a" wystajacego poza ksiazke z haslem-opisem
            tej "waznosci".

            Robie tak od lat i metoda sie sprawdzila (dla mnie!), choc tak potraktowane
            ksiazki dla osob postronnych wygladaja (chyba) "troche dziwnie" smile).

            Do dziel literackich (duuuzo "wody") - nieprzydatne, ale do publikacji
            technicznych gdzie wazne wzory, szczegolowe przyklady, metodyka postepowania
            itp. - jak znalazl, szczegolnie dla takich (jak ja!) "malo rozgarnietych
            pamieciowo (rowniez!)" smile).

            pozdrawiam,-
            pE
            • wodnik33 Re: Coś o czytaniu 24.04.07, 18:57
              Bardzo dawno temy zostalem surowo ukarany za pisanie w ksiazce /zaznaczalem
              opisy walki bohatera z niedzwiedziem/. Zostal jakis uraz, nawet na wlasnej,
              technicznej podrecznej ,ciagle uzywanej, kropeczki nie postawie. Kiedys mialem
              notes skorowidz i tam wpisywalem co ciekawsze fragmenty lub informacje. Teraz,
              gdy jest tyle kartek karteczek samoprzylepnych moje ksiazki wygladaja jak
              choinki, pielnie ubrane.Chcialem nawet uporzadkowac te pstrokacizne i podzielic
              na "informacje kolorowe", np.silniki takie lub owakie, okres wojny takiej lub
              owakiej, dane techniczne tego czy tamtego ale kolorow by zabraklo wiec jest
              jak jest to znaczy napisane na tym co wystaje smile)))
              • framberg Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 10:39
                Jest wygodny system robienia takich notatek tzw. nomen omen fiszek. Fiszka to
                kartka A5 lub A6 (ja takie stosuję) podzielona na cztery pionowa linią nieco po
                lewej i pozioma u góry. W małe pole u góry po lewej wpisujemy hasło
                identyfikujące fiszkę lub temat do którego zbieramy inf. U góry po prawej
                większe pole to przypis (dane identyfikujące skąd pochodzi cytat, myśl,
                informacja). Lewe pionowe pole na tytuł rozdziału lub zagadnienie. Prawe,
                największe pole na treść cytatu czy myśli. Sprawdza się bo to przetestowany
                system, ułatwia katalogowanie. Nie da się go w pełni zastąpić komputerem za to
                stosuję komputer do produkcji fiszek - wdrukowywuję cały przypis w prawe górne
                pole i drukuję dużo egzemplarzy. Potem dopisują resztę. Czasami, po przeczytaniu
                robię z tego fiszki w komputerze (na gotowych wzorach) i tam archiwizuję. Myślę
                o dodaniu grafiki, dla zabawy i urody. I dla humoru. Bo są dość sztywne,
                poważne, nadęte wink
                • wodnik33 Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 11:21
                  do przemyślenia i zastosowania.... uporządkuję swoja pstrokacizne.
                  Co tam na pieknej Ziemi Swietokrzyskiej? iglaki sie rozrosly? - tak rzadko
                  piszesz.Pozdrawiamy
        • kanoka Re: Coś o czytaniu 08.05.07, 22:23
          Tez tak kiedys czytałam, ale - oczywiście własne książki. W cudzych i
          bibliotecznych - uwagi oczywiście nie były pisane, teksty - nie podkreślane.
          Potem łapałam sie na tym, że takie podkreślenia i uwagi, zbyt wiele mówią o
          czytelniku - czyli o mnie i potem jakoś głupio komuś taką aktywnie czytana
          książkę pożyczyć. No i chyba nie ma juz takich książek, jak kiedyśsmile, które
          czytałam z zapartym tchem, przejęta, niepomna czasu ani miejsca lektury......a
          może, to ja sie zmieniłam? No, nie - bo czy można kolejny raz po raz pierwszy
          przeczytać Hamleta, czy - wiersze Tuwima, Jasnorzewskiej, Staffa, Leśmiana?
          Czy choćby - "Panią Bovary", czy "Dzieje grzechu"?
          A nawet - "Kubusia Puchatka" ?
          A wątek otworzyłam, żeby napisać o swoich ostatnich lekturach działkowych, ale
          to pewnie już jutro.....
          • jan.kran Re: Coś o czytaniu 08.05.07, 22:54
            Ja czytam po raz setny Cortazara...
          • jan.kran Re: Coś o czytaniu 08.05.07, 22:58
            Bylam w Paryzu wtedy kiedy On umarl. Moja pierwsza ale nie ostatnia wizyta w
            tym jednym z waznych miast mojego zycia...
            Bylam na Jego grobie... dziwne uczucie jak sie odwiedza swojego idola...
            Jima tez odwiedzalamsmile)))
            K.
            • framberg Re: Coś o czytaniu 16.05.07, 10:06
              Poczęstowałaś papierosem ?
              Ja nie palę ale tam poszedłem z papierosami wink
    • kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 14:41
      Dużo przeczytałam – ale niestety - „multa”, a nie „multum” ....
      Książki zebrałam po rodzinie i znajomych , sporo nowości, ale nie wszystkie ”pod
      mój gust”. No, to przystępuję do prezentacji. Żeby było sprawniej, wklejam
      recenzje z ogólnie dostępnych stron księgarskich, a od siebie – tylko parę słów
      – jak m-n-i-e się podobała owa książka. No, to zaczynam:
      Na początek - Sarah Waters – zachwalana, jako współczesny Dickens w spódnicy.
      Przeczytałam trzy książki jej autorstwa:
      „Muskając aksamit”,
      Anglia, schyłek XIX wieku. W uporządkowane życie Nancy Astley, córki sprzedawcy
      ostryg, niespodziewanie wkracza Kitty Butler, gwiazda rewiowa. W pogoni za
      marzeniami Nancy opuszcza rodzinną miejscowość i wraz z nową przyjaciółką
      wyrusza na podbój Londynu, gdzie wkrótce sama staje na scenie... „Muskając
      aksamit” to historia o poszukiwaniu - miłości, szczęścia i tożsamości, również
      seksualnej. Ma ono wymiar uniwersalny: po drodze Nancy dozna wielu upokorzeń,
      straci niewinność, lecz zyska wgląd do własnej duszy oraz świadomość swoich
      potrzeb i pragnień, co pozwoli jej wreszcie odnaleźć szczęście. Jest to również
      wspaniała powieść historyczna; autorka drobiazgowo przedstawia społeczne tło
      epoki oraz mentalność ludzi, których przysłowiowa wręcz pruderia nie raz
      skrywała perwersyjne skłonności.
      „Niebanalna więź”,
      Londyn, 1874 rok, Margaret Prior, inteligentna, niezależna młoda dama, aby
      odzyskać równowagę psychiczną po śmierci ojca, zaczyna odwiedzać więźniarki
      odsiadujące karę w ponurym zakładzie Millbank. Tam, wśród pospolitych
      złodziejek, morderczyń i ulicznic, spotyka Selinę Dawes, która do niedawna
      święciła triumfy w londyńskim towarzystwie jako nadzwyczaj uzdolnione medium.
      Początkowo Margaret sceptycznie odnosi się do „talentu” dziewczyny. Potem jednak
      stopniowo zaczyna wkraczać w świat duchów i cieni.
      Między obiema młodymi kobietami wytwarza się niezwykła więź...
      „Złodziejka”.
      ”Wiktoriańska Anglia, 1862 rok. Susan Trinder i Maud Lilly mają po osiemnaście
      lat, obie są sierotami, obie straciły matki w dramatycznych okolicznościach. Sue
      Trinder, córka złodziejki i morderczyni, mieszka w Londynie przy Lant Street, w
      domu oszusta i pasera, gdzie codziennie załatwia się brudne interesy. Panna Maud
      Lilly - wykształcona młoda dama - wychowuje się w Briar, posiadłości wuja,
      miłośnika i kolekcjonera nader specyficznego gatunku książek. Pewnego dnia losy
      obu dziewcząt się łączą. Niezwykła i zaskakująca historia, utrzymana w duchu
      powieści Dickensa i Wilkiego Collinsa.”

      Tyle ze skopiowanych opisów. Od siebie dodam, że zachwycona nie byłam (wolę
      Dickensa). Wcale nie czułam tej wiktoriańskiej Anglii, ani też styl pisania, lub
      problemy bohaterek nie były mi bliskie. Jeżeli już – to dla mnie najciekawsza
      była ta „Niebanalna więź”, może dlatego, że interesuję się spirytyzmem i wszelką
      metafizyką, a i zakończenie książki – smakowite.

      Pozostając w klimacie wiktoriańskim – Michel Faber – „Szkarłatny płatek i biały”
      Tu znowu kopiuję recenzję o książce:
      „Miasto, do którego cię wprowadzam, jest ogromne i skomplikowane jak labirynt.
      Nigdy przedtem w nim nie byłeś - tak Michel Faber rozpoczyna swoją powieść. I ku
      naszemu zdumieniu tym miastem okazuje się Londyn. Jednak scenerią powieści nie
      jest metropolia, jaką znamy z turystycznych folderów, lecz pajęcza sieć brudnych
      wiktoriańskich uliczek. To tu pracuje główna bohaterka - Sugar - prostytutka o
      przeciętnej urodzie, która dzięki doskonałej znajomości mężczyzn, inteligencji i
      niezwykłemu w jej zawodzie oczytaniu oczarowuje bogatego właściciela firmy
      perfumeryjnej. Sugar staje się utrzymanką Williama Rackhama, pomaga mu w
      prowadzeniu firmy, by w końcu wprowadzić się do rezydencji jako niańka jego
      niekochanej córki. Bestsellerowa powieść Fabera oprowadza czytelnika po
      londyńskich ulicach, pozwala poczuć atmosferę dzieł najważniejszych angielskich
      autorów tej epoki: Dickensa, Brontë, Carrolla i innych. Jednocześnie współczesne
      spojrzenie autora sprawia, że powieść doskonale się czyta i każdy może w niej
      znaleźć coś dla siebie. ”
      Mnie się ją bardzo dobrze czytało, w przeciwieństwie do Waters. Pomimo, że nie
      Dickens (ale chwilami, bardzo blisko) i dosyć gruba (840 stron) – warto
      przeczytać. Zasługuje w pełni na miano „powieści obyczajowej”, postacie –
      zarówno pierwszoplanowe, jak i te poboczne – prawdziwe. Może nawet sobie kupię,
      żeby za jakiś czas do niej wrócić? Kto wie?
      I powrót do współczesności – James Grippando „Niewierna żona”
      „Thriller z akcją we współczesnym Bostonie: kto chce zabić młodą lekarkę?
      Payton, młoda i zdolna pani doktor pediatra, ulega wypadkowi samo-chodowemu.
      Jest przekonana, że ktoś ją wcześniej śledził, a teraz chciał przejechać. Ale
      kto? Szalony mąż pacjentki? A może jej własny, Kelvin, prawnik bez sukcesów,
      umawiający się na boku z inną? Gdy ginie jej były chłopak, oboje z Kelvinem
      zostają posądzeni o morder-stwo. Lecz makabryczne wydarzenia nie ustają.”
      Lubię thrillery, ale na ten – szkoda czasu.

      Jodi Picoult „Zagubiona przeszłość”.
      „Delia Hopkins ma bajkowe życie. Mieszka w uroczym miasteczku w sielskim stanie
      New Hampshire. Ma małą córeczkę, przystojnego narzeczonego, ukochanego ojca oraz
      psa - tropowca, z którym pracuje przy poszukiwaniu zaginionych ludzi. Trwają
      przygotowania do ślubu. Ni stąd, ni zowąd Delię zaczynają dręczyć wspomnienia,
      których nie potrafi wyjaśnić ani umiejscowić w czasie i przestrzeni. A potem
      nagle w jej domu zjawia się policjant, przynosząc nieoczekiwaną wiadomość, która
      rujnuje bezpieczny świat młodej kobiety.
      Co czuje człowiek, dowiedziawszy się, że nie jest tym, za kogo się uważał? Jak
      pogodzić się z faktem, że kochany człowiek ukrywał prawdziwą tożsamość, a jakaś
      obca osoba może rościć sobie prawo do silnych więzi? Dlaczego na pozór słuszne
      decyzje są często krzywdzące dla innych? Jodi Picoult dotyka kolejnego trudnego
      tematu zaczerpniętego z życia, przedstawiając go z właściwą sobie
      przenikliwością, empatią i wrażliwością.”
      Lektura raczej dla pań , ale warto.

      Charles Palliser „Zmory z dalekiej przeszłości”
      „W nową powieść autora Kwinkunksa wplecione są trzy odrębne historie - historie
      morderstwa i dwulicowości. Można je nazwać opowieściami o duchach, bo zawartych
      w nich tajemnic nie da się rozwikłać, a ofiar i sprawców złożyć do grobu. Doktor
      Courtine, niepraktyczny akademik, zostaje zaproszony na Wigilię Bożego
      Narodzenia do starego znajomego. Minęło dwadzieścia lat od ich ostatniego
      spotkania. Naukowiec z ochotą przyjeżdża do domu Austina w katedrze blisko
      Thurchester, lecz nie ze względu na możliwość odnowienia kontaktów. Wieczorem
      gospodarz opowiada historię miejscowego ducha, opowieść o sięgającej dwa
      stulecia wstecz śmiertelnej rywalizacji i morderstwie. Tajemnica zaczyna
      intrygować Courtine'a, być może zgodnie z intencją opowiadającego. Jednak
      prawdziwym celem wizyty akademika jest próba zbadania innej nierozwiązanej,
      jeszcze starszej zagadki ukrytej w labiryncie katedralnej biblioteki. Sądzi on,
      iż jeśli odnajdzie pewien jedenastowieczny rękopis, w którego istnienie wierzy,
      uda mu się pozbyć arcygroźnego rywala. Usiłując rozwiązać oba rebusy, Courtine
      wplątuje się w serię strasznych wydarzeń?”
      Dla pań i panów. Warto, chociaż momentami nużące.

      Teraz czytam „Mistrza kaligrafii” Edwarda Docx.
      „Jasper Jackson, 29-letni londyńczyk, ma konszachty z diabłem. Zawodowo zajmuje
      się bowiem kaligrafią, jedyną sztuką, której patronuje nie święty, lecz diabeł –
      Titivillus. Jasper, mistrz kaligrafii (otrzymał właśnie od amerykańskiego
      potentata medialnego i milionera duże zlecenie na przepisanie 25 wierszy
      współczesnego Szekspirowi poety J
      • kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 14:43
        cd
        Johna Donne’a) jest również mistrzem sztuki uwodzenia. Sam twierdzi, że przez
        jego łóżko przewinęła się prawie cała żeńska populacja Londynu. Kolejne próby
        (nie wkłada w nie zbyt dużo serca) zawiązania stałego związku kończą się
        fiaskiem, także ta ostatnia: po kilku miesiącach spotykania się z Lucy Jasper
        nie wytrzymuje w kieracie wierności i zdradza ją z przygodnie poznaną w Tate
        Gallery Franzuzką. Tym razem jednak zdrada nie zostaje puszczona płazem – Lucy
        nie pozwala tak po prostu się porzucić i obmyśla przebiegły plan zemsty.

        Tymczasem Jasper zostaje rażony własna bronią – sam pada ofiarą miłości. Poznaje
        Madeleine Belmont, piękną Australijkę, której zdobycie jest dla niego prawdziwym
        wyzwaniem. Obserwujemy, jak Jasper wspina się na wyżyny inwencji i donżuanerii,
        usiłując zdobyć względy pozornie nieosiągalnej Madeleine. Żeby tak się stało,
        musi poświęcić wszystko. Gdy jednak jego mozolne wysiłki zostają zwieńczone
        sukcesem, Jasper przekonuje się, że nie wszystko jest takie, jakie się wydawało...

        Ta opowieść o różnicach między kobietami i mężczyznami, o zdradzie, wierności i
        odwiecznej pogoni za miłością, jest wspaniale dopełniona poezją Johna Donne’a,
        którą autor „przemyca” w każdym rozdziale, dyskretnie przybliżając ją
        czytelnikowi – poznajemy różne, często zaskakujące możliwości jej interpretacji.
        Co więcej, odnajdujemy misterne związki między poszczególnymi sonetami a
        perypetiami głównego bohatera. Sama powieść, dowcipna, żywa, umiejscowiona we
        współczesnym Londynie, mogłaby z powodzeniem posłużyć jako gotowy scenariusz
        kolejnej brytyjskiej komedii quasi-romantycznej z Hugh Grantem.”

        Zgadzam się z powyższą recenzją, zachęcam do lektury i sama też się biorę do
        dalszego czytania.
        • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 16:04
          Prawie wszystko zostało spisane, wyruszam do biblioteki.
          Teraz konczę "Zło konieczne" Alexy Kava /y/
          rzecz o morderstwach na księżach, którzy krzywdzili młodych mężczyzn. Ofiary
          zakładają specjalne forum internetowe, planując zemstę.By wykryć
          morderców ,jeden z księży zwraca sie o pomoc do specjalistki od portretów
          psychologicznych seryjnych zabójców. Czyta się świetnie. 511 str. smile
          • mammaja Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 22:12
            Ale wam zazdroszcze tego czytania. Cos sie porobilo, ze ostatnio usypiam po
            kilku kartkach nawet najciekawszej ksiazki sad Moze za pozno zaczynam to czytanie smile
            • kanoka Re: EXLIBRIS II 09.05.07, 22:18
              Mammajko, ja teraz czytam nałogowo tylko na działce. W domu zbyt wiele spraw
              odrywa mnie od lektury. A kiedyś, nie było nieodpowiedniego miejsca ani czasu,
              żebym nie mogła zapaść w otchłań zaczytania........
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 24.05.07, 14:47
      W ramach robienia porzadkow w bibliotece trafilam na ksiazke ktora kupilam moim
      dzieciom kiedys: PRL dla poczatkujacych Kuronia i Zakowskiego.
      Czytam z zainteresowaniem , historia powojennej Polski przeleciana
      kurcgalopkiem ale wylozona jasno i przejrzyscie.
      Jak inacze z perspektywy dzisiejszych czasow patrzy sie na to co bylo...
      Nie do wiary ze niektore z tych spraw czlowiek przezyl na wlasnej skorze...
      Kran
      • kanoka Re: EXLIBRIS II 24.05.07, 18:22
        A wiesz, Kranie, że też to kiedyś kupiłam moim dzieciom?
        A co do reszty - no cóż, widać jesteśmy postaciami historycznymi wink
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II Biografie 19.06.07, 03:47
      Najpierw poczytalam sobie ponownie dwie ksiazki o Doorsach. Potem odswiezylam
      sobie znakomita ksiazke Waldorffa "Slowo o Kisielu." Piekny obraz
      wieloletniej przyjazni, dosadny i inteligentny jezyk , rys historii Polski
      powojennej.
      Nastepna na tapecie byla ksiazka o Boyu Henryka Markiewicza z serii " A to
      Polska wlasnie ". Niby nic nowego sie nie dowiedzialam ale przyjemnie bylo
      poczytac o okresie miedzywojennym , o znanych postaciach i przede wszystkim o
      Boyu , czlowieku niezwyklym.
      Na koniec , tez po raz kolejny zajrzalam do niewielkiego wyboru listow Marii
      Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pisanych w okresie Jej angielskiej emigracji.
      Smutna i poruszajaca lektura.
      Kran
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 06:17
      Wczoraj skonczylam Szwejka. Czytalam dawno temu , z wielka przyjemnoscia
      powrocilam do tej lekturysmile
      Ksiazka ponadczasowa, mimo pozoru lekkosci bardzo gleboka.
      Przeczytalam w poslowiu do tej ksiazki kilka faktow z z zycia Haška nieznanych
      mi dotad.
      Umarl w wieku 40 lat nie dokonczywszy Szwejka , przebywal w 91 pulku
      budziejowickimsmile , dostal sie do rosyjskiej niewoli, byl zolnierzem Armii
      Czerwonej i komisarzem politycznym.
      A przede wszystkim znakomitym i dowcipnym gawedziarzemsmile))
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 06:18
      Moze sie kiedys wybiore...

      pl.wikipedia.org/wiki/Szlak_%C5%9Bladami_dobrego_wojaka_Szwejka
      • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 10:53
        Przyznam się, trudnosad( Szwejka przeczytałam tylko raz, jeden jedyny. Nie
        mogłam wrócić do tej lektury,postać Szwejka budziła we mnie niedobre uczucia od
        żenady począwszy na antypatii skończywszy.Dlaczego??? nie wiem, może jakiś
        psycholog/psychiatra wyjaśniłby mi. Czasami to aż mi przykro było że cos ze mną
        nie tak.
        Ulżyło mi.
        Teraz czytam Utraconą sztukę dochowywania tajemnic Evy Rice. Akcja toczy się w
        Londynie w koncu lat pięćdziesiątych. Doskonale się czyta, to już historia -
        powojenny Londyn i jego elity, usiłowanie przywrócenia dawnej świetności
        kulturalnej, wchodzenie w okres rock and rolla, a wszystko to widziane oczyma
        arystokracji, zubożałej ale z klasą. No i ten humor typowo angielski.
    • wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 21.06.07, 21:31
      Dziś "Wędrówki" Michaela Crichtona. Znam go jako autora wielu powieści z
      gatunku science-fiction, a także jako reżysera mojego ulubionego filmu "Coma".
      Tym razem czytam pamiętnik. Jest równie fascynujący, jak powieści. Lakoniczny
      opis książki "Wędrówki to rodzaj pamiętnika, zapiski przez całe życie- od sali
      prosektorium, poprzez wytwórnie filmowe, wizyty u wróżek i psychiatrów, po
      najodleglejsze zakątki świata..Jest to wędrówka do niezbadanych żródeł
      ludzkiego poznania. Przy całej złożoności zagadnień, czyta się świetnie" nie
      oddaje treści, ani nstroju.
      Polecam na długie, upalne letnie nocesmile
      • jan.kran Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 30.06.07, 15:35
        Sadze ze kazdy z nas ma jakies nielubiane , niedoczytane ksiazki choc niby to
        klasyka i wszyscy sie zachwycaja.
        W moim przypadku to Tolkien...
        Kransmile
        • alfredka1 Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 30.06.07, 19:04
          Pisałam 21 bm./Szwejk/
          A ponadto Ulisses , nie zmogłam sad(
          • jan.kran Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 02.07.07, 00:44
            Wiem , wlasnie nawiazalam do tego Szwejkasmile

            Ulessesa zmoglam i nawet mi sie podobal ale za to nikt mi nie wierzylsmile))
            Mialam osiemnascie lat...
            • maryna04 Re: EXLIBRIS II Alfredko :) 09.07.07, 05:35
              Przeczytalam Anna Janko(?)- "Dziewczyna z zapalkami". Kobieca, zarazem
              feministyczna, inteligencja autorki taka jaka lubie, realia wroclawskie.
              Nawet nie pamietam dokladnie nazwiska, bo podalam ksiazke dalej.
              Po dlugiej przerwie, kiedy nie moge nic czytac poza prasa, to juz kolejna
              przeczytana ksiazka. Idzie lepsze, a potem znow bedzie szlo gorsze.
              Szwejka tez nie cierpie, znaczy nie spodobal mi sie zupelnie. W zadnym
              wykonaniu i w zadnej formie nie lubie takiego humoru.
              • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.07.07, 11:16
                "Podręcznik złej matki" Kate Long -zabawna, mądra, portret rodzinny /trzy
                kobiety w jednym domu, a niebawem ma pojawić się ktoś czwarty/.
                • omeri Re: EXLIBRIS II 09.07.07, 23:46
                  # kryminały z tegorocznej serii Polityki. Dobre!!
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.07.07, 17:28
      Wyciagnelam sobie po raz kolejny Jezycjade i poczytalam wybrane ulubione
      fragmentysmile Moj syn postanowil sie dowiedziec czemu od czasu do czasu wracam do
      tych ksiazek i przeczytal blyskawicznie dwa tomy. Bardzo Mu sie podobalosmile
      jesienia bedzie mial osiemnascie latsmile
      • wodnik33 Re: EXLIBRIS II 03.08.07, 12:11
        www.odk.pl/book,4846.html Nie czytalem jeszcze ale moze bedzie w
        ksiaznicy Szczecinskiej to z checia zagladne.
        • maryna04 Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 16:35
          Przeczytalam pospiesznie, bo mnie inni pedza Richard Dawkins "Bog
          urojony". Autor - dosyc wojujacy ateista. W kazdej religii sa
          fundamentalisci, nie tylko w islamie, czy chrzescijanstwie - w
          ateizmie tez. ( to nie moje odkrycie, ze ateizm - to tez religia).
          Ksiazka latwo sie czyta, zgrabnie udokumentowana, przekonuje
          przekonanych.
          Ciekawe natomiast jest jak nabylam ksiazke, wyczytalam o niej wraz
          z wywiadem chyba w przekroju ze trzy miesiace temu. Podjechalam do
          jednej z polskich ksiegarn, ktora na biezaco dostaje nowosci. Pani
          powiedziala, ze ma przyjsc, poniewaz pare osob sie pytalo, to
          zapisze mnie i zadzwoni. W kazdy piatek dostaja ksiazki z Polski.
          Pytalam wielokrotnie, mowia, ze same nie wiedza, co sie zacielo. W
          koncu zadzwonila pracownica. Jest. Pojechalam nastepnego dnia, lezy
          wylozona w towarzystwie zapowiedzianej tez w Przekroju wlasnie
          ostatnio wydanej ksiazki - jako odpor. Tez angielskiego
          (angielskich) autorow, cienka, P.t. "Bog nie jest urojeniem".
          Czytalam o niej w amerykanskiej prasie,pisza, ze odwoluje nie do
          rozumu, tylko do duchowosci czlowieka. Tez zapewne przekonuje
          przekonanych. Ale, czy to w Polsce, czy w ksiegarni ustalono, ze
          moze ukazac sie tylko jednoczesnie "atak i obrona" ?. Smieszne, a
          czekanie na ta druga pozycje nic nie zmieni w ukladzie sil.
          • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 20:00
            Ponieważ na czytanie nie ma porzerwy wakacyjnej, dzisiaj
            wypożyczyłam 4 książki, które z pierwszego oglądu wydają się nie być
            wysokich lotów literaturą.Oto tytuły :
            Richard B.Wright "Klara Callan"
            Belva Plain " Skarby"
            Julie Parsons "Mary, Mary"
            I jeszcze jedna, ktora wydaje się być interesująca, zwłaszcza, że
            współczesnej literatury niemieckiej niewiele znam.
            Jurgen Alberts "świnia nie kolega"
            • popaye Re: EXLIBRIS II 08.08.07, 20:36
              alfredka1 napisała:
              "...I jeszcze jedna, ktora wydaje się być interesująca, zwłaszcza,
              że współczesnej literatury niemieckiej niewiele znam.
              Jurgen Alberts "świnia nie kolega" .."

              Masz racje Alfredko, ze to nie jest wielka literatura smile
              J.Alberts jest sprawnym autorem kryminalow, dosc plodnym (w
              internetowej Ksiegarni Amazon znalazlem Jego ok. 40 "dziel").
              Ta ktora wypozyczylas (ponoc) "sredni poziom" tego Autora.

              Patrick Süskind ("Das Parfum") to On raczej nie jest, jezeli mowa
              juz o (wspolczesnej) literaturze niemieckojezycznej na
              poziomie "godnym uwagi", ale to wakacje i jak lubisz kryminalne
              historie osadzone w czasach wiktorianskich, do tego: troche Egiptu,
              troche Londynu - czemu nie?.
              Milego czytania,-
              pE
              • jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 17:17
                Dzisiaj do piatej nad ranem czytalam szosta czesc HP. Po angielsku z angielsko -
                niemieckim slownikiem w reku.
                Teraz sie ciesze ze pomagalam dzieciom w podstawach angielskiegosmile Odpytywalam
                ich ze slowek i gramatyki nie znajac angielskiego ale w koncu jezyki
                indoeuropejskie sa podobnie zbudowanesmile teraz odrozniam po angielsku czasy i
                imieslowy . Idzie mi jak z kamienia ale siodma czesc tez przeczytamsmile
                Kran
                • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 18:02
                  Janie, dzielna jesteś niesłychanie. Ja w oryginale czytam tylko po
                  rosyjsku. Ostatnio czytałam "Statek wdów" /Wdowij parachod/. Ponura
                  radziecka rzeczywistość samotnych owdowiałych kobiet, mieszkających
                  w " kołchozowym" mieszkaniu.Jeśli traficie na polski przekład -
                  przeczytajcie.
                  Co do wczorajszych książek, to już dwie okazały się nie do
                  przeczytania, koszmar w rodzaju Mniszkówny albo i gorzej. Zaczynam
                  czytać Albertsa ..
                  • jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.08.07, 22:40
                    Ja bym chetnie czytala po rosyjsku ale juz tyle zapomnialam...
                • jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 20:35
                  Dzis znowu do piatej nad ranem ... Mialam pare dni przerwy bo waga
                  szostego tomu i slownika uniemozliwia czytanie go gdzie indziej niz
                  w domu a pracowalam w miedzyczasie...
                  Przeczytalam czterysta stron ... jeszcze dwiescie.
                  Kransmile
                  • wedrowiec2 Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 21:01
                    Podziwiam Twój zapał w czytaniu ze słownikiem. Brak mi tak silnej
                    wolisad
                    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 15.08.07, 22:06
                      WEdrowcze , zadnej innej ksiazki bym z takim zaparciem ze
                      slownikiem nie czytalasmile)))
                      • jan.kran Re: EXLIBRIS II 18.08.07, 10:35
                        Skonczylam. Czesc VII po niedzielismile
                        • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 10:52
                          Czytam teraz "Błękitną pustkę" J.Deaver,a o komputerowych hakerach
                          socjopatach. Warto, chociażby po to by uważać co się pisze, z kim
                          nawiązujemy wirtualne znajomości itd. Nie jest to opracowanie
                          naukowe a zwykła opowieść z dreszczykiem i przstroga.
                          We wrzesniu czytałam m.in. "Pana ławy przysięłych", dobre, łatwe
                          mało przyjemnesmile)
                          • mammaja Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 11:42
                            Zapisalam dla sprawdzenia czy jest w wupozyczalni smile Chetnie
                            przeczytam !
                            • kanoka Re: EXLIBRIS II 16.10.07, 15:14
                              Ja też smile.
                              Zapisałam się wreszcie do tutejszej biblioteki
    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 22.10.07, 03:48
      Ja juz chyba w ogole przestane czytac ksiazki...
      Co tydzien kupuje szpigla , juz mam caly stos . Przeczytam pare
      artkulow < a szpiglowe artykulay dlugasne sa... > i odkladam do
      doczytania na potem. Ale : nowy tydzien , nowy szpigelwink
      Czytam prawie codziennie norweska Aftenposten , tez sporo czytania
      i ciekawe , poza tym musze cwiczyc jezyk.
      Znajomy od czasu podrzuca mi kilka POLITYK ... i rosnie mi stos
      prasy , nie nadazamsad
      A wczoraj odkrylam jeszcze co nowegotongue_out Potrzebowalam informacje z
      wiki , normalnie czytam w jakims znaynm mi narzeczu. Tym razem
      celowo wydrukowalam po angielsku. Po pierwsze po angielsku bylo
      najwiecej a po drugie stwierdzilam ze musze sie wreszcie tego jezyka
      nauczyc.
      Kiedy czytalam HP po angielsku mialam slownik i zajmowalo mi troche
      czasu szukanie slowek
      Tym razem urzadzilam sie sprytniej , wzielam Juniora , takst i
      oloweczek. Podkreslamla slowa ktorych nie znalam a Junior mi mowil
      co znacza. Czasem znalm slowa ale nie moglam zlapac sensu , tez mi
      pomagal.
      Dzis wydrukowalam sobie kilka artykulow po angielsku na temat
      wyborow ...
      Stosik prasy rosnie a ksiazki sie kurza na polkach...
      Kran
      • maryna04 Re: EXLIBRIS II 05.11.07, 03:26
        Przeczytalam Agaty Tuszynskiej "Cwiczenia z utraty". O kilkunastu
        miesiacach, w czasie ktorych opiekowala sie umierajacym partnerem
        zyciowym od kilkunastu laty, a w ostatnim okresie juz mezem. Rzecz
        dzieje sie w Kanadzie. Co tu komentowac, oczywiscie, ze przejmujaca
        rzecz, zreszta lubie jej pisarstwo. Z ksiazki wspomnieniowej wynika,
        ze ona duzo wiecej wlozyla w ten zwiazek i chyba duzo mniej dostala.
        Nie ujmujac nic jej partnerowi - interesujacemu, wielce
        inteligentnemu, serdecznemu czlowiekowi - tak sie zlozylo ze wzgledu
        na jego sytuacje zyciowa? A moze zawsze tak sie sklada kobietom?
        Druga rzecz - w tych strasznych miesiacach dostala ona i jej maz
        niezliczona ilosc wsparcia od innych. Wlasciwie od samych kobiet, to
        one zostaly przy nich. Panowie, najwierniejsi przyjaciele - wycofali
        sie. Brak odpornosci psychicznej. To nie tylko wynika z lektury, ona
        sama nazywa to po imieniu.
        Czytalam kilka jej ksiazek, najbardziej zapadla mi o Singerze,
        bylam dwa razy na spotkaniach z nia. Madra, ladna, ciepla, mloda
        kobieta. To nie pierwsze straszne doswiadczenie jakiego doznala.
        • kanoka Re: EXLIBRIS II 05.11.07, 08:51
          Witaj, Maryno smile))
          Nie znam tej autorki, ale zapisałam w notatniku i spytam w bibliotece.
          Poczytałam o niej i tej książce w necie. Brzmi zachęcająco. Kiedyś, dzięki
          Alfredce, odkryłam Krystynę Januszewską - może i teraz dokonam "odkrycia"?
          • jan.kran Re: EXLIBRIS II 09.11.07, 12:51
            Maryno , mialam sie o te ksiazke Was zapytac...
            Tuszynska znam i bardzo lubie. Recenzje tej ksiazki przeczytalam w
            POLITYCE. Poniewaz mam doswiadczenie z opieka paliatywna i mam
            zamiar w przyszlosci skierowac sie zawodowo w te strone bardzo mnie
            interesuje ta ksiazka.
            Zobaczyc jak to wyglada zdrugiej strony ... to bardzo wazne.
            Kran.
    • kanoka Re: EXLIBRIS II 26.11.07, 15:42
      Nie lubiła Gretkowskiej, Manueli. Teraz czytam jej ostatnią(?) książkę -
      "Kobieta i mężczyźni"(pożyczoną od synowej) i bardzo mi się podoba. Polecam
      Tu - recenzja - trafiona
      www.swiatksiazki.pl/webapp/wcs/stores/servlet/CatalogEntryReviewsPopupDisplay?langId=1&storeId=10001&catalogId=10201&productId=74268
      • jan.kran Re: EXLIBRIS II 26.11.07, 16:34
        Ja czytam osttnio Muminki , po niemiecku i francusku bo tylko "
        Komete w Dolinie Muminkow " mam po polsku.
        Zaczelam czytac Muminki jako nastolatka , nigdy nie byla to dla mnie
        ksiazka dla dziecismile
        Zawsze marzylam zeby nauczyc sie szwedzkiego aby czytac Muminki w
        oryginale , teraz moje marzenie jest na wyciagniecie rekismile))

        Piekne , madre , inteligetne ksiazki.
        A mieszkajac od kilku lat w Skandynawii widze jeszcze inne strony
        Muminkow ktore mozna zrozumiec tylko wtedy jak tu sie spedzi kilka
        zim i latwink

        I poznalam ostatnio dzieki paru artykulom i programom telewizyjnym
        postac Tove , cudna kobieta to bylasmile))
        Kran

    • kanoka Re: EXLIBRIS II 03.12.07, 08:56
      Na wyjeździe, zdążyłam jeszcze przeczytać powieść dla młodzieży, reklamowaną
      jako "mocna" - "Ja, Blanka" - o młodocianej psychopatce.
      www.poczytaj.pl/63869?sesja=6857033186
      Los wymierza jej na końcu książki sprawiedliwość, ale w sposób z lekka
      naciągany(jak dla mnie) i czytając, cały czas sie zastanawiałam, czy
      rzeczywiście, jest to książka dla młodzieży - i w ogóle - dla kogo?
      • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 27.12.07, 18:24
        "Dostarczono" mi z biblioteki, w ramach opieki nad chora,
        powiesc "Jaskolka i koliber" Santy Montefiori. Miala relaksowac i
        bawic. Okazalo sie, ze to dramat do lzy ostatniejsmile) , przeczytalam
        do konca ale innym rekonwalescentom nie polecam. Po co wiec pisze??
        sama nie wiem, chyba czekam na jakies od Was propozycje co
        przeczytac w srednim stanie psychicznym, bo bez czytania zyc sie nie
        da.
        • omeri Re: EXLIBRIS II 27.12.07, 18:49
          Połknęlam z przyjemnością w święta
          merlin.pl/frontend/browse/product/1,558885.html
          • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 03.01.08, 19:50
            Juz dawno polecałam do przeczytania "Boże Narodzenie w Lost River"
            Fannie Flagg, powieść była sympatyczna "ciepła" ot taka ludzka. A
            teraz czytam tejże autorki /n.b. od Smażonych Zielonych
            Pomidorów/ "Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba".
            Czyta się jeszcze lepiej i niespodzianka .... w pewnym momencie
            pojawiają się bohaterowie własnie "Bożego Narodzenia..." smile)
            Koniecznie przeczytajcie.
            • jan.kran Re: EXLIBRIS II 05.01.08, 10:34
              W Oj przeczytałam trzy tomy wspomnień Jeremiego Przybory , super !!!!!
              W samolocie przeczytalam pierwszy tom Mikołajka który Junior dostał pod choinke,
              znakomite. Mam lęk wysokości i klaustrofobię więc samolot dla mnie to totalna
              porażka ale dzięki lekturze jakoś doleciałam. Drugi tom czeka...
              Dzieci dały mi w prezencie wspomnienia Speera , czytałam parę lat temu ale z
              checią powrócę.
              Kupiłam cztery kryminały Krajewskiego o Breslau , najnowszego Barańczaka i masę
              polskiej prasy.
              Będę zdawała relację z lektur bo mój bagaż podręczny ważył tonę i były to
              głownie książki...'
              K.
              • jan.kran Re: EXLIBRIS II 12.01.08, 08:48
                Czytam drugiego Krajewskiego.
                Ja jestem średnią zwolenniczką kryminałów lubie Joe Alexa, Christie i kiedyś
                Chmielewska.

                Sądzę że po Krajewskiego bym nie sięgnęła gdyby nie Breslausmile
                Książka sama w sobie nie jest zła. Ciekawa intryga , dobry język. Krajewski
                podobnie jak ja jest filologiem klasycznym , nawet studiował tam gdzie ja tylko
                parę lat później. Na dodatek uczęszczał do tego samego liceum co ja < zawsze
                uważałam że pobierali tam nauki tam ciekawi ludzie:ppp >. Imponuje mi tym że w
                wieku 33 zrobił dotorat :" Prozodia greckich zapożyczeń u Plauta " .
                W swoich książkach nawiązuje do starożytności , podoba mi się ten pomysł.
                Natomiast to co mnie absolutnie powaliło to znakomita znajomość międzywojennego
                Wrocławia i umiejętność opisu tego miasta.
                Ja interesuję się Wrocłąwiem , zwłaszcza dwudziestowiecznym od ponad
                dwudziestu lat. Mam cała półkę wydawnictw na temat Wrocławia , wiele albumów i
                mam wrażenie że znam Wrocław międzywojennny nieźle. Poza tym mam w rodzinie
                Brata pasjonata który jest chodzącym przewodnikiem na temat Vratislavii <
                Wrocławia < Breslau.
                Ja chodząc po współczesnym Wrocławiu ciągle mam w oczach tamten , już nie
                istniejący , nazwy ulic , budynki , pomniki które przestały istnieć.
                Czytając Krajewskiego spaceruję wraz z Jego bohaterami po Breslau z okresu
                międzywojennego , dokładnie widzę jakimi ulicami się poruszają, co spotykają na
                swojej drodze.
                Kran
                • jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 13:54
                  Przeczytałam cztery kryminały Krajewskiego. Pierwszy " Śmierć w Breslau " i
                  czwarty " Festung Breslau " podobały mi się najbardziej.

                  Jak dla mnie trochę zbyt wiele brutalnych i drastycznych scen , czasami intryga
                  zbyt zawikłana , portrety psychologiczne postaci zbyt powierzchowne.
                  Ale ogólnie miłe czytadło.
                  Dla mnie jak już pisałm powyżej najbardziej ciekawe były realia wrocławskie.

                  Kran
                • jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 14:13
                  Na stonie netowej Marka Krajewskiego znalazłam zdjęcie które bardzo mnie wzruszyło :

                  www.marekkrajewski.pl/fotos/autor/12.jpg
                  M.in są na nim moi mentorzy: docent Józef Mantke < pierwszy
                  z prawej > , specjalista od gramatyki opisowej języka łacińskiego, postrach
                  wszystkich filologów klasycznych. Rekordziści podchodzili u Niego osiem razy do
                  egzaminu. Ja zdałam za pierwszym razem na cztery ale ryłam po kilkanaście godzin
                  dziennie dwa tygodnie...
                  Poza tym przemiły i dowcipny człowieksmile)

                  Obok Niego Pan Profesor Łanowski, znawca i tłumacz Eurypidesa a poza tym osoba o
                  niezwykłej erudycji , dowcipie i charyźmie.

                  Drugi z prawej to Pan Docent Herbert Myśliwiec , znawca literatury łacińskiej.
                  Jego wykładów słuchało się jak najciekawszych opowieści kryminalnychsmile
                  Obok Niego stoi mój kolega z roku Kuba Pigoń. Był On wybitny od początku studiów
                  , poza tym był świetnym kolegą, nie zapomnę tego ile mieliśmy zabawy w czasie
                  zajęćsmile
                  Zresztą miałam znakomity rok , ostatniego Sylwestra spedziłam z moimi dwoma
                  klasycznymi przyjaciółeczkami a z kolejną mam nieustający kontaktsmile)
                  Kran
                  • alfredka1 Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 15:22
                    Sympatyczny wpis, sympatyczne zdjecie i takież wspomnienia smile
                    Krajewskiego kryminaly niekryminaly nie za dobrze mi sie czyta ale
                    ówczesne realia wroclawskie interesujace.Moze sie przemoge i
                    przeczytam wiecej.
                    Teraz czytam Robina Cooka "Kryzys" , thriller medyczny, jak
                    wszystkie jego powieści doskonale się czyta /autor jest lekarzem/.
                    Poprobujcie, zachecam.
                    • jan.kran Re: EXLIBRIS II 23.01.08, 19:13
                      Dodam Alfredko że przed chwilą zadzwoniłam do Mamusi a u Niej akurta były z
                      wizytą moje studenckie Przyjaciólki z którymi spędzałam Sylwestr. Jedna
                      przyjechała w odwiedziny z Bytomia , druga mieszka we Wrocławiu.
                      Od lat odwiedzają moją Mamę regularnie, teraz kiedy Mama nie może wychodzić z
                      domu to jest tym bardziej cenne.
                      Mimo różnicy pokoleń nie mogą się nigdy nagadać. Rozmawiają o literaturze ,
                      polityce , życiu. Dziewczyny bardzo lubią moją Mamęsmile
                      Kran
Inne wątki na temat:
Pełna wersja