maryna04
29.12.06, 05:54
Nie po raz pierwszy zorientowalam sie, ze Ameryka to kraj staroswieckich
glabow. Wczoraj w takiej audycji tv, co to na biezaco widzowie dzwonia i
emailuja byl temat o komorkach (telefonicznych), czy wprowadzic zakaz
rozmawiania w transporcie publicznym. Wiekszosc emaili (tu nie wysyla sie tak
nagminnie sms-ow) i telefonow bylo jak najbardziej za zakazem uzywania w
transporcie publicznym, przeciw wprowadzeniu mozliwosci rozmawiania w
podziemiach metra, przeciw rozmawiania w czasie lotu. Bo to wszystko
zakloca "moj" prywatny spokoj. No, ewentualnie ograniczona mozliwosc rozmow
w samolocie tylko w specjalnie wyznaczonych miejscach (wyglada na to, ze w
ubikacji, bo gdzie oprocz tego jest miejsce?, stewardzi tez potrzebuja w
swojej klitce kuchennej spokoju.) Wprawdzie batalia burmistrza o zakaz
przynoszenia komorek do szkol spotkala sie z protestami rodzicow, ale tylko
i wylacznie ze wzgledu na bezpieczenstwo powrotu do dziecka do domu.
W odroznieniu od polskich politykow tutejsi nie sa gwiazdorami tv i rzadko
ich sie widzi, ale kiedy juz sie ich widzi to nigdy, przenigdy z komorka. A
swoja droga, kiedy ci polscy politycy pracuja, skoro w ciagu jednego dnia
obskakuja kilka programow radiowych, tv i gazety. Chyba tepe Amerykany nie
umieja sie z komorka obchodzic i slac sms-ow w interesach politycznych i
pozapolitycznych - stad ten brak komorki przy uchu, czy chociaz w rece.
Zreszta politycy z miasta i stanu, ktorych mozna czesciej ogladac na kanalach
lokalnych nigdy, przenigdy nie wystepuja z komorka, tak jak pisana, czy
niepisana jest zasada, ze nigdy zaden polityk nie jest sfotografowany z
kieliszkiem w reku, (chociaz moze w nim jest tylko trujaca coca - cola).
A w Polsce, sami wiecie najlepiej. Do postu powyzszego natchnal mnie dzisiaj
P. Dorn, ktory p r z e r w a l wystapienie do mikrofonu wobec zgromadzonych
ludzi i wyciagnal z kieszeni komorke, zeby przeczytac sms-a. Jak bym w tym
momencie mowila, to by mi mowe odjelo. A mowia, ze Amerykanie nie maja
oglady, bo trzymaja reke w kieszeni i nie posluguja sie pieknie nozem,... ale
za to maja szacunek dla innych. A swoja droga z tymi komorkami to tylko tak w
Polsce, czy w calej Europie? Polityk bez komorki w uzyciu, to jak .. no co
jak?...