omeri Re: Czy wiecie,że... 17.03.07, 15:24 od przyszlej niedzieli mamy czas letni, czyli spimy godzinę krócej! Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 17.03.07, 15:59 Bardzo dobry pomysl na watek, czemu akurat nic w tej chwili nie przychodzi mi do glowy. Ale sie poprawie, mam nadzieje Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 17.03.07, 16:10 Rzeczywiscie wątek może być szerokopasmowy, od ciekawostek ogólnego rodzaju do tego co się dzisiaj przez okno widzialo /pozdrawiamy Terem!!/ no to czas zacząć ...... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 02:08 ... Justyna Steczkowska uczy się gotować: kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1,54047,3947424.html Nie wiem czemu takie wiadomości na pierwszej stronie GW mnie wykańczają... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 03:29 Janie K., bylabys winna mojego zejscia, ze smiechu sie mocno zakrztusilam. Odpowiedz Link
warum Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 07:28 "Starożytni Grecy uważali tę pozycję za idealną w seksie małżeńskim: mąż i żona mogli wszak podczas stosunku omówić bieżące sprawy domowe. Pozycja klasyczna ma jeden, za to spory minus: mężczyzna widzi twarz kobiety, ale nie może oglądać innych - szczególnie lubianych" ...- c.d.jest na pierwszej stronie GW. To celowo uciete, reszta jest o kraglosciach, ale ja od razu widze te zbuntowana mlodz, rzucajaca sie na "zakazany owoc" i internetowe wydanie GW . Dzizusss daj wiecej rozumu i umiejetnosci tym co zaczeli pracowac nad nowym-mlodym pokoleniem GW, bo to wyglada jak swiadoma krecia robota, zeby co inteligetniejsi ludzie odeszli / na szczescie jest dokad))/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 11:35 Ja nie wiem czy to nie podlega pod pornografięPP Ale ustawa zabraniająca chyba jeszcze nie weszła w życie... K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 18:56 ... mieszka sobie w Austrii młody człowiek /Polak/, który próbował zarabiać jako żigolak, dając ogłoszenie do prasy polonijnej. Wywiad z nim przeprowadziła dziennikarka z Polski. W sumie typ nie jest obrzydliwym "prostytutem" raczej żałosnym nieudacznikiem ) wiadomosci.onet.pl/1399058,2678,kioskart.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 18.03.07, 22:37 Od kilku miesiecy mam taki mniejszej wielkosci market kolo siebie. Wlascicielami sa Chinczycy, oni wybudowali i prowadzi jedna rodzina. Powinien bardzo chwycic, bo na mojej ulicy nie ma zadnego sklepu. I nie chwycil. Ilekroc przechodze, zagladam przez szybe i pustki, doslownie pojedyncze osoby. Sama chodze tam kupowac, zeby ich wzbogacic, tylko mleko, chociaz maja drozej. Tak sobie kombinuje, na czym polega blad? Po pierwsze chyba na cenach, sa drozszi za takie same towary, niz gdzie indziej. Tez widac, ze nie maja wyobrazni co kupuje przecietny amerykanski klient - zle dobrany asortyment. Za to coraz wiekszy asortyment chinsko-koreansko-japonski. Mieszka tych nacji troche w okolicy, ale widocznie na duze zakupy jada do Chinatown, albo na Flushing (Koreanczycy), bo tez niewielu tu kupujacych Azjatow. Teraz tez maja coraz wiecej dalekowschodnich wyrobow niespozywczych jak naczynia, kwiaty, ziola, bawelna.. Lubie tam chodzic, naogladam sie tych egzotycznych towarow, czasem kupie cos mniej podejrzanego, wczoraj np. wielce pokreconego bambusa i landrynki melonowe, a na dodatek mleko i jajka. Troche sie kiedys zezlilam, bo na polce zauwazylam rzad laleczek - japonskie gejsze. Identyczna, z tej samej manufaktury przywiozlam sobie z Japonii, wprawdzie tu kilka dol. drozsza. To po co ja jechalam do tej Japonii, po te kilka dolarow? Dzisiaj rozmawialam o tym sklepie ze znajomym, no i kamien mi troche z serca spadl. Nowa, przestronna pralnia obok, czynna cala dobe ma duze wziecie, nawet w nocy - no i jest to ten sam wlasciciel. To ma z czego dokladac do tego marketu. Odpowiedz Link
tusku Re: Czy wiecie,że... 19.03.07, 09:44 omeri napisała: > w Europie zyje 15 milionów muzulmanów? >Po czterdzistce? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 19.03.07, 12:25 W samo południe ruszył portal tvn 24, zapowiada się ciekawie. Wygoda dla naszych zagranicznych forumowiczów. www.tvn24.pl/ Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 19.03.07, 12:40 Dzieki alfredko, juz wlaczylam do ulubionych. Odpowiedz Link
omeri Re: Czy wiecie,że... 19.03.07, 15:43 zeus.zeit.de/text/2007/12/Markt-fuer-Muslime to odnośnie pierwszego mego wpisu, liczę,ze na onecie bedzie tłumaczenie, więc wybaczcie,ż to nie po polsku Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 22.03.07, 11:55 Na lotnisku JFK w NY wyladowal A-380 najwiekszy pasazerski samolot swiata. To byl jego pierwszy przystanek w dziewiczym rejscie z Frankfurtu. Na pokladzie byli glownie przedstawiciele firm lotniczych. Stad leci do kolejnych znaczacych lotnisk, kiedy regularne loty - jeszcze nie wiadomo. No to Amerykanie musza sie sprezyc ze swoim boeningiem. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 22.03.07, 12:02 nad Grand Kanionem wybudowano szklanny wybieg w ksztalcie podkowy uznany za cud inzynierii. Dwudziestometrowy pomost pozwalajacy popatrzec wglab kanionu wybudowano ze szkla sprowadzonego z niemieckiej firmy specjalizujecej sie w produkcji szkla strukturalnego. Udzwignie 120- zwiedzajacych, zniesie wiatry 160/h i drgania spowodowane przemiszczajacymi sie ludzmi. Budowa trwala dwa lata, najdluzej wczesniej trwaly negocjacje z Indianami bedacymi wlascicielami terenu. Odpowiedz Link
mammaja Re: Czy wiecie,że... 22.03.07, 14:27 Wczoraj pozkazli go w Teleekspresie! ja wapdam w panike na sama mysl, ze moglabym tam sie znalezc! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy wiecie,że... 22.03.07, 17:50 Wolałabym po szkle tłuczonym pochodzić, niż wejść na tę szklaną wypustkę nad Kanionem Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 22.03.07, 21:47 Widziałam na portalu GW. Bardzo mi się nie podoba ten pomysł szpetny. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 23.03.07, 01:14 Janie K. - nie kazdemu musi sie podobac, ale IMO jest to dobry pomysl, duza atrakcja turystyczna, pieniadze dla Indian (nie wiem jak sie nazywa plemie zawiadujace tya czescia Kanionu). Obszar kanionu to 2615 km2, a dlugosc okolo 200km, wiec zostanie jeszcze duzo krajobrazu nietknietyego ludzka mysla inzynieryjna. laughingsquid.com/grand-canyon-skywalk-opens/ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 23.03.07, 10:30 Kapitalna atrakcja i to w ksztalcie podkowy, interesujace rozwiazanie. Z checia przespacerowalabym sie... a te widoki! Musze pilnowac programow tv, moze uda mi sie zobaczyc go "na zywo" i ze wszystkich stron. Mam nadzieje, ze niedlugo zainstaluja tam vebcamere. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 28.03.07, 04:31 ...tylko 4% respondentow z Ameryki Polnocnej, 7% z Europy Zach., 10% z Ameryki Lacinskie i az 21% z Europy Wschodniej i Srodkowej uwaza, ze wyksztalcenie jest wazniejsze dla chlopcow niz dla dziewczat. Nie watpie, ze takie kraje jak Czechy, Wegry mysla nawoczesniej niz Polska, stad na pewno na 21% sklad sie jakies 30% zwolennikow lepszego wyksztalcenia chlopcow z Polski. W Afryce 24% respondentow uwaza podobnie. Zachodzi pytanie, o ile cofnelismy sie w stosunku do lat np. 70% i za iule lat osiagniemy poziom wysmiewanych republik bananowych z Poludniowej Ameryki. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 28.03.07, 11:05 Powtórzę wpis z herbaciarni....."dzicz..." niestety, pasuje zwłaszcza dzisiaj z okazji marszu warszawskiego. Babo!! buzia na kłódkę i rodzić rodzić.... Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że... 28.03.07, 09:52 maryna04 napisała: > nie wiem jak sie nazywa plemie zawiadujace tya czescia Kanionu). > Hualapai (Walapai) - people of the tall pine www.americansouthwest.net/arizona/grand_canyon/hualapai_reservation.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 18:29 Witaj Elisso , wpadnij czasem do Herbaciarni Pozdrawiam. Kran Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 20:57 jan.kran napisała: > Witaj Elisso , wpadnij czasem do Herbaciarni > Pozdrawiam. > Kran > Witam Cię i odpozdrawiam. Dziękuję za zaproszenie. Bywam tam i z przyjemnością ... podczytuję. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 21:13 Elisso, nie tylko podczytuj, ale też bierz aktywny udział w piciu herbaty Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 21:25 herbata jest dobra na wszystko, a ostatnio wysłuchałem pogadanki bardzo madrego profesora lekarza, który twierdzi ze picie herbaty w duzej ilości i częstotliwości zapobiega chorobom nowotworowym. Prawda to czy fałsz nieważne, ja wierzę i to mi poprawia samopoczucie. Elisso zapraszamy na herbatę "na stałe", i nie tylko na herbatę. Samowar też stoi w kącie na stole do powszechnego użytku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 22:49 wodnik33 napisał: > herbata jest dobra na wszystko, a ostatnio wysłuchałem pogadanki bardzo > madrego profesora lekarza, który twierdzi ze picie herbaty w duzej ilości i > częstotliwości zapobiega chorobom nowotworowym. Prawda to czy fałsz nieważne, > ja wierzę i to mi poprawia samopoczucie. > Tylko że nie może być słodzona. A ja słodzę. > > Elisso zapraszamy na herbatę "na stałe", i nie tylko na herbatę. Samowar też > stoi w kącie na stole do powszechnego użytku. Pozdrawiam. > Już od dawna mam taki rytuał, prawie pół litra ... herbaty liściastej orange pekoe i przysiadam się do Was. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że...OT:) 29.03.07, 11:12 No to do spotkania wieczorkiem w herbaciarni. Nie znam lisciastej orange. Napisz jaki smak, jaki kolor po naparzeniu. Nie będę szukała w googlach, bo najlepsze są informacje z pierwszej buzi) Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że...herbata ... :) 29.03.07, 15:26 alfredka1 napisała: > No to do spotkania wieczorkiem w herbaciarni. Nie znam lisciastej orange. > Napisz jaki smak, jaki kolor po naparzeniu. Nie będę szukała w googlach, bo > najlepsze są informacje z pierwszej buzi) > Orange pekoe - klasyfikacja jakości ang. Orange Pekoe, a właściwie to niderl. Oranje Pecco (Oranje - to nie od pomarańczy a od nazwy dynastii Orańskiej/hol.van Oranje; Pecco - od chin. "pakhoe" - młode listki pokryte puszkiem) Klasyfikacja herbaty o całych liściach, od najwyższej jakości: 1. G.F.O.P. - golden flowery orange pekoe 2. F.O.P. 3. O.P. tu więcej o oznaczeniach herbata.dum.pl/artykul4 A dlaczego van Oranje? Jest ciekawa historia, anegdota z tym związana. W XVIIw. chińscy handlarze herbaty przekazali holenderskiemu władcy niezwykły prezent. Najwyższej jakości płatki krzewu herbacianego Camellia Sinensis ... Jak przystało na dar dla władcy, prezent zapakowano w przepiękną szkatułę, zawierającą inną piękną szkatułkę a w tej mieściła się jeszcze jedna ... A wszystko po to by nie uronić ani odrobiny aromatu. I wtedy się zaczęło ... )) Bo zapomnieli o jednej sprawie ... Nie powiedzieli co się z tym robi. Na początku przypuszczano więc, że jest to rodzaj suszonego warzywa tak więc też serwowano herbatę na wystawnych przyjęciach, namoczone, ugotowane, spożywane nożem i widelcem jako dodatek do dań. Na usprawiedliwienie tego nieporozumienia uczciwie trzeba zaznaczyć, iż znany był fakt że w Azji liście herbaty dodaje się do wielu potraw, wędzi się tofu lub rybę ... Gdy w końcu stało się jasne, że chodzi o przygotowywanie jakiegoś tajemniczego napoju, Dom Orański wystawił huczną imprezę, której punktem kulminacyjnym było picie herbaty. Napój, który zaserwowano w małych miseczkach (filiżanki z uszkami nie były jeszcze znane) był bardzo jasny, bardzo słaby napar, praktycznie bez smaku. Hmmm, najbardziej smakiem przypominał ... wodę. Gdy poproszono wyśmienitych gości o ocenę napoju ... )) najprawdopodobniej przez grzeczność odpowiadali: - "O jest ... hmmm ... bardzo niezwykły ... hmmm ... bardzo szczególny." Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że...OT:) 28.03.07, 22:42 wedrowiec2 napisała: > Elisso, nie tylko podczytuj, ale też bierz aktywny udział w piciu herbaty > Dzięki. Odpowiedz Link
omeri Re: Czy wiecie,że... 01.04.07, 16:38 Tym razem przetłumaczyłq gazeta wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,4021391.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 30.03.07, 02:28 Nie znałam tej historii choć swojego czasu sporo o herbatach czytałam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy wiecie,że... 30.03.07, 18:31 Elisso, dziękuję za herbaciane opowieści Odpowiedz Link
elissa2 Re: Czy wiecie,że... 30.03.07, 19:48 wedrowiec2 napisała: > Elisso, dziękuję za herbaciane opowieści > Proszę Bardzo! Bałam się, żeby Was nie zanudzić bo mogłabym jeszcze dłużej ... Opowieść też skróciłam. Odpowiedz Link
elissa2 "Pachnąca Woda" 30.03.07, 20:06 Stylowa restauracja :In den Rustwat" w Rotterdamie (w płn.wsch. dzielnicy Kralingen) www.volkskracht.nl/Historische/Rustwat.jpg Tutaj raz na 6 tygodni odbywają się spotkania z herbatą. www.webuitzendingen.nl/video/hetgeurendewater.htm niestety, po niderlandzku ale jest na co popatrzeć opowiada Karel Christian Thieme, wybitny znawca w tej dziedzinie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: "Pachnąca Woda" 01.04.07, 10:04 Pooglądałam i posłuchałam. Szkoda, że w obcym dla mnie języku, ale ceremonia jest bardzo malownicza i miło choć popatrzyć. Odpowiedz Link
elissa2 Re: "Pachnąca Woda" 01.04.07, 12:57 wedrowiec2 napisała: > Pooglądałam i posłuchałam. Szkoda, że w obcym dla mnie języku, ale ceremonia > jest bardzo malownicza i miło choć popatrzyć. > Jest tam kilka bardzo ciekawych przykładów. Np. Podają zieloną chińską herbatę dla "przepłukania gardła" a do niej roladki z białego pieczywa z łososiem. Po zjedzeniu tej przekąski należy ją popić tą idealnie pasującą herbatą tak aby z kubków smakowych spłukała tłuszcz rybny i żeby pozostało tylko, podkreślone herbatą, to co w smaku łososia najatrakcyjniejsze. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 02.04.07, 17:21 Najbogatszym nowojorczykiem jest burmistrz miasta Mike Bloomberg. Jego fortune wlasnie wyceniono na 13,6 miliarda dol. (wg magazynu Fortune). Tak jak w czasie obydwoch kampanii na burmistrza korzystal tylko z wlasnych pieniedzy, tak samo mowia, ze w razie jego ewentualnego kandydowania na prezydenta nie bedzie musial poswiecac czasu i swoich ludzi na zbiorki pieniedzy. 70% jego majatku to utworzone przez niego na poczatku lat 80-tych "imperium" informacyjno- finansowa. Kazdy szanujacy sie finansista slucha i oglada Tv i Radio- Bloomberg. Oczywiscie obecnie nie zarzadza firma. Za swoja prace w magistracie bierze place w wysokosci 1 dol. rocznie. Podobnie jego dwie corki, ktore tez pracuja w administracji (tu kazdy doda - stac go na to, ale tez nie musi) W ostatnich kilku latach przekazal ok. miliarda dolarow na rozne potrzeby. Najwiekszym beneficjantem jest Johns Hopkins University, ktorego jest absolwentem. Nastepna w kolejce jest antynikotynowa akcja na calym swiecie. Nastepne to edukacja dla biednych rodzin w miescie NY. Bloomberg jest bardzo dobrym burmistrzem, zastapil uwielbianego Giullianiego po Jedenastym Wrzesnia, bo tamten nie mogl juz kandydowac i wskazal na niego. Miasto przyjelo go z niedowierzaniem, a nawet wrogoscia, ale innego wyjscia nie bylo i sposrod innych trzeba bylo na kogos zaglosowac. Po 6-sciu latach, teraz juz druga kadencja cieszy sie 70%-owym poparciem mieszkancow. Ja tez go kocham, chociaz po jego poprzedniku najpierw mialam zlamane serce. Jest bardzo dobrym gospodarzem tej wielkiej "fabryki", umiarkowany, apolityczny, zapewne nieskromny, ale taki wyglada. Zreszta do tej pory jego ulubionym strojem, jak juz tylko nie musi byc w garniturze jest sportowa wiatroweczka, a postury jest niklej i chudziutki. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy wiecie,że... 02.04.07, 17:53 Mnie sie tam niewiele wydarza, ale w mojej ukochanej metropolii moze wydarzyc sie wszystko. Taka mala historyjka, ktora przydarzyla sie mojej corce. Otoz w szpitalu, gdzie pracuje moja A. byl pacjent, czlowiek, ktory przepracowal 45 lat w jednej restauracji. Wlascicielka tej restauracji bardzo intresowala sie losem pracownika, a moja corka bardzo mu pomogla, w sprawach zyciowych - nie wnikajac w szczegoly. No i pani wlascicielka kilkakrotnie potem dzwonila do corki zapraszajac ja za to w dowod wdziecznosci do swojej restauracji. No i w koncu poszla tam z mezem w sobote. Restauracja z bardzo, bardzo wysokiej polki, wlascicielka z szacownej rodziny wloskiej z Piemontu, zalaczam link www.barbettarestaurant.com/ A. mowi, ze byli traktowani jak najwieksi celebrities, pani wlascicielka co chwila podchodzila, przedstawila im kelnerke z Wroclawia, kelnerzy fruwali, szczerze mowiac w koncu nie mogli zjesc i wypic co chcieli, tylko co wmowil im najwazniejszy maestro, wrecz zabronil wypicia kawy - bo do czegos tam pasowala. Obok siedzial Robert Deniro, A. zartuje, ze spogladal na nich ze zdziwieniem, szukajac zapewne w pamieci czy zna taka wazna pare. Ale najwazniejszy byl deser, znaczy w przenosni deser. Przed ich wyjsciem przyszedl po zone - wlascicielke - jej maz. Przedstawila go, zamienili pare zdan. Okazalo sie, ze wymienila uscisk dloni z najprawdziwszym, zywym noblista z roku 1999 z dziedziny medycyny (badania nad komorka jak juz sprawdzilam w zyciorysie)z Uniwersytetu Rockefellera w NY - Gunterem Blobel. Pan mowil z akcentem i tych kilka zdan wymienionych, dotyczylo jego miejsca urodzenia w miejscowosci Waltersdorf (nie wiem jak po polsku) nad Szprotawa, znal nazwe miejscowosci, w ktorej ja spedzilam wczesne i troche pozniejsze lata -tez na Dolnym Slasku. Z biografii dowiedzialam sie wiecej o nim, ale juz wam odpuszcze, chociaz link zalacze. nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1999/blobel- autobio.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 02.04.07, 18:33 Marynko, dziękujemy, relacja wyjątkowo ciekawa, zabawna i refleksyjna. Gdzieś tam po latach, los styka ze sobą ludzi, którzy "chodzili po tych samych ścieżkach" ..... Uścisnęłaś rękę noblowca, człeka nobliwego, ja byłabym bardzo znobilitowana )) Pobyt w restauracji i przyjmowanie z tak ogromnymną atencją wyjątkowo sympatyczne. Wydawałoby się, że takie rzeczy przydarzają się ludziom tylko w powiesciach sentymentalnych /dobra pani pracodawczyni, wdzięczność spod serca - nie tego nie ma !! jak sen jakiś dziwny/. Dziękujemy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 02.04.07, 18:45 Historia jak z gazety I na końcu takie niezwykłe spotkanie... Poczułam sie przez chwilę wwielkim świecie) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy wiecie,że... 02.04.07, 19:32 Oooooooo!!! Maryno! Gratuluję Odium uścisku z laureatem Nagrody Nobla z bliskiej mi dziedziny spłynęło i na mnie Piękna, jak zawsze, opowieść. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 03.07.07, 15:04 Ksiadz Pralat wszedl na rynek kosmetyczny ?))) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4283778.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Czy wiecie,że... 03.07.07, 22:05 Historyjka Maryna przepiekna, ale ogrodek mogliby urzadziac nioeco inaczej. Ale to juz mala zlosliwostka, pewnie z zazdrosci Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy wiecie,że... 10.10.07, 12:26 Za kilka dni dowiemy sie kto bedzie lauretem pokojowej Nagrody Nobla ? Czekam tym razem z wyjatkowa niecierpliwoscia ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czy wiecie,że... 10.10.07, 16:19 Jest 181 kandydatów, w tym Polka pani Sendlerowa. Dziwnymi drogami chodzą racje i powody jej przyznania i przeważnie decyzja zaskakuje opinię publiczną. Odpowiedz Link