alfredka1 22.04.07, 12:23 Ofiarowane kwiaty , bombonierki i inne frukta wg mnie nie są "naturalnym odruchem wdziecznosci" ale tak na wszelki wypadek zabezpieczeniem się na przyszłość )) A opis szkolenia rozbawił mnie serdecznie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 14:01 Dobrze o Nas (Polakach), nie o polityce, politykach i naszym Rzadzie ale o prywatnej gospodarczej inicjatywie produkcji nowoczesnego polskiego auta sportowego Leopard pisze niemieckojezyczna edycja portalu America Online (AOL). W artykule pt:".. Wechikul czasu - polski drapieznik Leopard pokazuje pazury" bogato ilustrowanym galeria zdjec, szczegolowy opis tego nowoczesnego auta powstalego we wspolpracy polsko-szwedzkiej i doniesienie o jego wystawieniu na Motoryzacyjnych Targach w Lipsku auto.aolsvc.de/Specials/Zeitmaschine-Polen-PS-Katze-Leopard-zeigt-Krallen-1238742266-0.html Gdyby nie cena tego cacka (ca.: 100 000 € - Porsche i Ferrari mialy by spory problem z jego konkurencja . Mile. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 15:35 Popaju, link nie chce się otworzyć, ale znalazłam taki artykuł moto.onet.pl/1403585,2243,artykul.html Samochód wygląda zachęcająco, ale te 120 000 Euro, już trochę mniej Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 16:10 Leopard jest znany elitom. A nam... jego reklama nie potrzebna, bo i tak raczej go nie kupimy/ predzej zrobia to b.wsch. szejkowie/ . Piekny luksus.I dobrze,ze to produkt polski, bo to daje swiatu informacje,ze Polska to nie tylko glosne kseno i homo fobie, ale tez orly informatyczne / nawet w e-grach/ i madrale teoretyczno-technologiczne. Ale... nie ma co zbyt naglasniac tematu, bo firmie obrzydza w zycie. "Nie pozwólmy, by rozwój Polski był zatrzymany przez jej wrogów" "mówił premier, lider PiS Jarosław Kaczyński w Białymstoku na konwencji wyborczej podlaskiego Prawa i Sprawiedliwości.... Zapewnił, że obecnie Polska jest krajem "nieporównanie czystszym niż w przeszłości". Odnosząc się do przeciwników budowy autostrady przez unikalną przyrodnicza dolinę Rospudy, Kaczyński powiedział: "gdyby przyjąć tak pojmowany punkt widzenia, to nie dałoby się wybudować nic. ... Musimy dbać o to, by polski rozwój był tani, bo wtedy może być szybki". wiadomosci.onet.pl/1,15,11,29696575,81423534,3757093,0,forum.html a tu wybrany komentarz: premier sięga po słowa swoich idoli "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny." ~Antypis, 22.04.2007 15:12 Obawiam sie,ze mocarstwowemu premierowi bardziej od Leoparda imponuje rozwoj Chin, lacznie z idea "produkt dla mas", tj nas Odpowiedz Link
framberg Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 16:41 Ten samochód to nowe wcielenie czysto polskiego "geparda" z lat osiemdziesiątych. Nowoczesny jest o tyle, o ile za nowoczesność uznajemy "odpowiedź na aktualne potrzeby i wyzwania". Leoparda (wcześniej geparda) produkuje się w sposób i na wzór samochodów z lat trzydziestych. To wspaniała bryka. A co do ceny - produkowany był z tworzywa sztucznego samochód do składania (kit car) Pirat. Przygotowany do podwozia Fiata 125p, Poloneza, Fiata Regatta itp. Wyglądał podobnie (tzn był gorszy, mniej ładny i nie miał takich szczegółów jak Gepard/Leopard np wskaźników Jager) ale też styl lata trzydzieste, mała waga, duża szybkość, niski środek ciężkości itd. To auta do pokazania się, w naszym klimacie mało użyteczne. Chciałbym mieć Geparda/Leoparda Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 18:04 Jestem (pół)wiekowym wedrowcem, ale pamięć mam jeszcze dobrą. Przeczytałam znany mi, prawie czterdziestoletni tekst(( "Nie boimy się podnieść ręki na zdemoralizowane elity" Nie, to nie przegląd historyczny. To jeden z Kaczyńskich rzekł dziś na podlaskim kongresie PiSu. wiadomosci.onet.pl/1523534,11,item.html "Dobrze rządzić Polską mogą tylko ci, którzy nie są uwikłani w system III Rzeczypospolitej - uważa premier Jarosław Kaczyński. Szef rządu, który w Białymstoku uczestniczył w konwencji wyborczej podlaskiego PiS. zapowiedział, że w Polsce kończy się czas nadużyć, oraz że PiS nie boi się podnieść ręki na "zdemoralizowane elity"." Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 18:20 eeeh... temu oszolomowi juz sie zupelnie we lbie "poplatalo" . Przykleil sie glupol do stolka (wygodnego-widac!) tak mocno, ze (wraz i z pomoca braciaka!) bedzie sie trzymal zlobu. Wszelka pomoc i zaangazowanie silnych "miesniakow ale miernot" w rodzaju Lepperow, Giertychow, Zawisz(y) Bielanow, Ziobrow i Orzechowskich - podobnych jak Jareczek "orlow" bedzie chyba nieodzowna! Albo ... kopniak "nie-moherowego" elektoratu. Oby jak najpredzej. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 19:01 Rany boskie, no to kto komu i co teraz powinien odrąbywać.... to jest przerażające (( Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.04.07, 21:29 no i.... wszystko jasne! konread.blox.pl/2007/04/Starsi-Panowie-prorokami.html pozdr. pE Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 30.04.07, 21:55 "Podczas naszej prezentacji w Cardiff powiedział Pan, że jako obywatel świata po paru miesiącach pracy w Polsce prosi o głos za tą kandydaturą. Zapewnił, że ludzie w naszym kraju wykonają najtrudniejsze zadanie, jakie im się poleci. To była kurtuazja? - Leo Beenhakker Poparłem was, bo organizacja mistrzostw odmieni cały polski futbol. Teraz jesteście zmuszeni stworzyć tu warunki do uprawiania piłki nożnej. Dotąd tylko gadaliście i pisaliście o braku stadionów i koniecznych zmianach, ale przez dziesięciolecia nic się nie działo. Teraz, chcecie czy nie chcecie, musicie wziąć się do roboty. Za pięć lat zjedzie do was 16 najlepszych drużyn Europy. Każda musi mieć do dyspozycji porządny ośrodek z boiskami treningowymi, obok dobry hotel. No i muszą mieć stadiony, na których będą toczyć te wspaniałe mecze. Nie mówiąc o drogach, którymi na nie dojadą. Na razie nie macie niczego. Gdyby nie przyznano wam Euro 2012, pewnie przez następnych 20 lat narzekalibyście na brak boisk, stadionów i zimę, podczas której nie ma gdzie grać. Dlatego tak mocno włączyłem się w walkę o turniej w Polsce." www.sport.pl/sport/1,65025,4099950.html Ciekawe czy po tak otwarcie sformulowanej krytycznej "opinii" na nasz temat, premier na czele zawiazanego EUROkomitetu / do ktorego wprzagl chyba caly rzad, oprocz tego od pomnikow/ wytrzyma presje czasu? Bo cos mi sie widzi,ze zrobi nam kolejny "stan wojenny" i jeszcze kaze w soboty w czynie spolecznym z grabkami lub lopatami latac,zeby pokazac,ze Polak potrafi...zdazyc na czas.Jak musi). I od razu widze dzisiejsze tlumy z PIT-ami w Urzedach skarbowych- mnie tylko dziwi ta okazjonalna "laskawosc" panstwa dla petentow i wydluzanie godzin pracy urzednikow. Niedlugo "uznaniowosc" stanie sie podstawowym kryterium organizacji- Nakaz z z gory i nikt nie pyta czy to zgodne z prawem; bo czym rozni sie podatek PIT od ubezpieczenia w ZUS czy oplaty OC? Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 02.05.07, 15:16 Nie mnie oceniac, czy Polska ma mozliwosci finansowe i organizacyjne na okolicznosc owych mistrzostw. Najbardziej widze scenariusz, ze w ostatniej chwili cala ta europejska organizacja pilkarska pomaga Polsce - bo to za duzy biznes w ogolnosci dla wszystkich - wiec musi wypalic. Nie wiem czy mozna traktowac powaznie panstwo i w koncu madra kobite, Minister Finansow, ktora oglasza do narodu - jak do przedszkolakow, ze wlasnie znalazla (gdzie?) milion, miliard (czego? - woddewer - jak mowia ruscy amerykanie) na te mistrzstwa. Wie, ze wszystkie przedszkolaki w tym momencie uniesieni duchem patriotyzm zapomnieli, ze jeszcze kilka dni wczesniej w rownie barwnym stylu pouczala maluczkich, ze pudelko puste, a ona nie jest magikiem. Podobno prezydent mysli o nowym swiecie narodowym, celem podniesienia patriotyzmu. Jak ladnie napisal ktos w dyskusji: Urzedniki beda mialy wolne- platne, a on pomiot (dodal - to nie literowka) gospodarczy, bedzie walczyl z ludzmi, zeby chcieli przyjsc do pracy i placic im naddgodziny. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 02.05.07, 17:27 Już nie ma siły do tych ... pomiotów i na tę mądrą /inaczej/ finansistkę. Władze zaczynają się zachowywać jak gówniarze co to uwielbiają się chwalić nie mając pojęcia o tym co mówią... Wybudujemy, zwyciężymy, wrogów wyrugujemy, nowe święto uchwalimy, nakażemy społeczeństwu patriotycznym być , / dzisiaj premier w sygnałach dniach wydyszał :"Ponadto ci, którzy zdobyli panowanie w naszym kraju, nie byli zainteresowani patriotyzmem, gdyż wtedy padłoby pytanie o ich przeszłość." /Ależ się zdenerwowałam .. narazie dość bo klawiaturę rozwalę a cóż ona winna, chociaż kto wie czy nie lepiej dla nich byłoby, gdyby takiego internetu nie było i żeby ..... niczego nie było )) Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 02.05.07, 18:55 Alfredko, klawiature oszczedz proszedla nas. Ja na kolejne pomysly dyscyplinowania wiernych, albo upatriotyzowania "ciemnego ludu" patrze z duzym dystansem. Nie dlatego,ze watpie iz braciszkowie sa w stanie wprowadzic przymus spiewania piesni patriotycznych na stojaco przed tv/ skoro abonament rtv w wys. 17zl/m-c chca scigac przez skarbowke)/. Gomulka i Bierut tez by oczy przecierali ze zdumienia. Mnie ciut przeraza,ze spirala ich tffu'rczosci coraz szybciej sie kreci bo oni czuja,ze ich czas sie konczy ,stad ten poploch. Niestety dla nas/mas ,nie ma alternatywy. "Mecenas Jan Widacki jest inicjatorem Ruchu na Rzecz Demokracji - powiedział ...Marek Borowski.Były marszałek Sejmu stwierdził, że podobają mu koncepcje zawarte w deklaracji, a cały ruch traktuje raczej jako inicjatywę obywatelską niż zalążek partii politycznej. Lider SdPL wyraził również przekonanie, że Aleksander Kwaśniewski nie należy do głównych inicjatorów nowego stowarzyszenia." I wg mnie to ... blad Borowskiego/ nie po to swiadomie wychodzil,zeby znow byc mimowolnie kojarzonym /. A w jeszcze wieksze zdumienie wprawilo mnie,ze nasza noblistka dala sie podpuscic. Sadze,ze to raczj z jej strony forma sprzeciwu, niz poparcie.. ale. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 02.05.07, 21:26 Przyłączenie się pani S. napewno jest protestem.Wiem jak bardzo przeżywała ataki na Miłosza przed i po Jego śmnierci. Byli bardzo zaprzyjażnieni. Kojarzenia /zle/ Borowskiego nie przeceniałabym, jest dość popularny, przypomnij ile głosów dostał w konserwatywnej /tak tak/ stolicy. A co jeszcze kurduple mogą wymyślić?? hoho, dużo, bo zawsze bedzie miał poparcie "zatyłkowych" no i koalicjantów. Trzymajmy się, nie dajmy się. Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 03.05.07, 17:04 To ile jeszcze razy padnie odmieniane we wszystkich przypadkach slowo patriotyzm. Czy nie zdaja sobie sprawy, ze kazde slowo mozna zamienic na takie, ktore wzbudza w koncu odruch sprzeciwu. W Ameryce nie naucza sie patriotyzmu, na swiecie naogol nie mowi sie, ze Amerykanie sa patriotami, tylko przypina im latke, ze w swojej glupocie traktuja swoj kraj jako wspanialy, nie wstydza sie wywieszac flagi wszedzie, nosic majtek i podkoszulka z flaga, spiewac patriotyczne piesni z reka na sercu. Patriotyzmu nie uczy sie ani kijem ani marchewka. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 07.05.07, 15:32 Dla poprawienia humoru: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=61820535&v=2&s=0 /z krakowskiego forum/ Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 07.05.07, 17:35 Tez sie usmialam,, ale jest jescze drugi aspekt sprawy. Wlasnie, ze to pisza mlodzi ludzie, a moze bardzo mlodzi. W czasie dlugiego weekendu kilkakrotnie ogladalam scenki reporterow nagrane z uczniami. No bo to jakies napisy przeciw ministrowi, potem do mikrofonu nawet dowcipne skandowania, okrzyki, czy pojedyncze zarty. To juz tyle razy przerabialismy, teraz nieco w innych warunkach, bo mozna do telewizora. Ale czy to uczy chociaz minimalnego szacunku dla wladzy? A bez tego ani rusz, zle to widze. Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj - "jak sie poznac .... 13.05.07, 08:54 w lustrze? " "Specjaliści od image’u zwykle nie narzekają na brak klientów. Trafia do nich wielu ludzi zamożnych, lecz niezbyt pewnie czujących się w swojej skórze. Ostatnio przyjęło się określać charakter i osobowość klienta na podstawie jego wyglądu." To cytat i dotyczy rynku jeszcze bardziej wschodniego niz PL. Ale to juz bylo u nas? Bylo i odnioslo skutek- np. b.PRemier z szarego urzednika przeistoczyl sie w alfe i omege"okazal sie" przebojowym znawca problemow: od dokarmiania naszych dzieci, po uslugi bankowe na poziomie swiatowym. Albo taki mlodziutki p.Bosak- w programie Teraz My,"przebrany" w odpowiedni do waznosci pozycji garnitur z trudem opanowywal usmiech na widok lekko ubranych rowiesniczek i mlodzienca z golym torsem wymachujacego siekierkaMistrzowska klase nalezaloby przyznac grupie poslow z Samoobrony... wiadomosci.onet.pl/1409034,242,1,kioskart.html Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj - "jak sie poznac .... 13.05.07, 11:54 Mila Warum,- jak rozumu, "prawdziwych" pieniedzy i poczucia wlasnej wartosci to siega sie do pomocy "specow" od image. Ci "fachowcy", w zaleznosci od zasobow i mozliwosci klienta maja bogaty choc (mocno) ograniczony zasob srodkow (czyt. szminki i deko-akcesorow) jako zewnetrzna politure. Przy pomocy tych "cudow" (garnitur, buty, samochod, zegarek czy nalozony "kaganiec" na glupawy pysk) z chama jak Lepper zrobic quasi "intelektualiste-meza stanu" ) Cwane nowobogactwo w stylu rosyjskich mafia-miliarderow, jednoosobowych wlascicieli olbrzymich majatkow w "uczciwy" sposob zdobytego na prywatna wlasnosc dorobku milionow biednych Obywateli b. ZSRR , wslawilo sie wypowiedziami w stylu: "... nie rozmawiam z nikim kto nie jest ubrany w garnitur kosztujacy ponizej 1.500 $, bo... szkoda mojego czasu (sic!)" Odstepstwa od takiej "zasady" tegoz srodowiska maja naturalnie ew."rozmowcy" ubrani w podrobke dresu m-ki NIKE ale wyposazeni w "argumenty" (intelektualne!) w postaci ... kalasznikowa ) To oczywiste i zrozumiale samo "przez sie" ) Ci co naprawde "maja kase" jak np.: Ingvar Kamprad - zalozyciel koncernu IKEA tak naprawde maja w "glebokim powazaniu" atrybuty image-u z szuflady specow od PR i mimo miliardowych prywatnych zasobow majatkowych, jezdza 15-letnim volwo i (resztki - trzeba przyznac) wlosow podcina Im Malzonka (wlasna! i jedyna ). www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,408621,00.html Zreszta, niech mnie ktokolwiek "pokaze" z listy 10-ciu najbogatszych przedsiebiorcow Swiata FORBES-a (za zeszly rok) kto z jej uczestnikow "musi" lub odczuwa potrzebe polerowania swego "image" ) Forbesliste 2006: 1. Bill Gates, Industrie, Microsoft: 50 Milliarden. US-$ 2. Warren Buffett, Investment: 42 Milliarden US-$ 3. Carlos Slim Helú, Investment, Telmex: 30 Milliarden US-$ 4. Ingvar Kamprad, Handel, IKEA: 28 Milliarden US-$ 5. Lakshmi Mittal, Stahl: 23,5 Milliarden US-$ 6. Paul Allen, Industrie, Microsoft: 22,0 Milliarden US-$ 7. Bernar Arnault, Luxusartikelkonzern(LVMH): 21,5 Milliarden US-$ 8. Alsaud Alwaleed, Investment: 20 Milliarden US-$ 9. Kenneth Thomson, Medien/Unterhaltung: 19,6 Milliarden US-$ 10. Li Ka-shing, Finanzinvestor: 18,8 Milliarden US-$ Ciekawe, ze tych od "garniturow za 1,5 tys $ i platynowych zegarkow f-my Patek- Philippe (albo podrobek!) - jakos nie ma ). Pewnie podobnie wygladala by lista uznanych (rzeczywistych!) naukowcow i intelektualistow. Od razu lepiej poczulem sie w swoim waciaku, gumofilcach i moherowym bereciku (z "kutasikiem"!) jako przykryciem lysiny! ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj - "jak sie poznac .... 16.05.07, 19:57 Po kolejnym meczacym dniu, kiedy czuje sie kompletnie wyczerpana fizycznie /od tzw.pracy umyslowej/ uznalam,ze wszelkie pozyteczne nauki sa g... warte/tj" nieoplacalne" dla najemnika/, ale sa wyjatkowo "oplacalne" dla wlasciciela. Ale nie kazdy moze i powinien byc sam przedsiebiorca, z roznych wzgledow. Bo tak naprawde o sukcesie przedsiewziecia decyduje wiecej ludzi. I liczy sie zawsze przyslowiowy lut szczescia "zalozyciela" przedsiwziecia - czyli wlasciwy czas, osoby, okolicznosci - a reszta jego sukcesu to... wlasnie taka orka zespolu ludzi, ich kwalifikacji, zaanagazowania, odpowiedzialnosci i... pieniedzy, ale za pieniadze nie mozna kupic wszystkiego w jednym. Ten, komu sie to uda jest absolutnym farciarzem lub geniuszem. Po pobieznej, bo pamieciowej anlizie bohaterow z pierwszej 10-ki Forbesliste 2006, ze zdziwieniem pomyslam,ze..."nasi" sie autentycznie marnuja / pomijam tych co juz sa na wspomnianej liscie ale hen daleko za znana czolowka i sasiadami ze wschodu/. Za przyklad podam nowego prezesa ARiMR az wkleje w calosci, bo mi zaparlo dech z wrazenia jak czytalam/ "Nowy prezes ARiMR ma 37 lat i nie należy do żadnej partii. "Jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Szkoły Giełdowej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i GPW w Warszawie" - czytamy w życiorysie Osucha opublikowanym w środę na stronach internetowych Agencji. Jako jeden z najlepszych, w grupie zdających pierwszy egzamin do Państwowego Zespołu Kadrowego, zdał egzamin w Krajowej Szkole Administracji Publicznej w Warszawie, otrzymując dyplom z rąk prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego i prof. dr hab. Józefy Hryniewicz. Osuch odbył szkolenia z zakresu nieprawidłowości w wykorzystywaniu środków unijnych, komunikacji w firmie, fuzji i decentralizacji, umiejętności menedżerskich, zarządzania projektem, relacji z mediami oraz nadzoru korporacyjnego w spółkach Skarbu Państwa. W latach 1992-1993 współpracował z Fundacją Współpracy z Krajami Europy Wschodniej Stitching Eastern Europe Assistance w Amsterdamie. Współpracował też przy projektach promocji Misji Gospodarczej Ontario w Polsce, kampanii informacyjnej EXPO 2000 w Hamburgu, promocji Europen Business Summit 2000 w Brukseli dla Biura PR Komisji Europejskiej. Osuch był także współpracownikiem w biurze prasowym Ambasady Grecji i korespondentem gospodarczym MS Web Solutios w Atenach. Jest tłumaczem licznych prac naukowych. W latach 2001-2006 był pełnomocnikiem ds. public relations, konsultantem, kierownikiem projektu i doradcą zarządu ds. strategii i komunikacji korporacyjnej w spółkach Skarbu Państwa branży energetycznej. Ostatnio Osuch pracował w departamencie wdrażania Europejskiego Funduszu Społecznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej." biznes.onet.pl/2,1536729,wiadomosci.html Odetchnelam juz gleboko, ale wciaz nie wiem skad narodzil sie pomysl,zeby czlowiek o tak wielu rozamitych doswiadczeniach zajal sie .... krajowym rolnictwem? Chyba sie napije/ tee/, bo myslenie mi nie wychodzi..Pozdrawiam Czytaczy, urlopujacych i nie. A teraz ide... gotowac rosol Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 16.05.07, 19:45 I Wierzejski potrafi coś miłego powiedzieć: Wojciech Wierzejski z LPR o Edgarze Allanie Poem i Przemysławie Edgarze Gosiewskim: metro2007-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-05-15 21:03 Przeczytałem ostatnio bardzo interesujący wywiad z panem ministrem Przemysławem Gosiewskim na www.echodnia.eu - takim internetowym dzienniku świętokrzyskim. Twierdzi w nim m.in., że swoje drugie imię - Edgar - otrzymał, ponieważ jego matka była zamiłowaną harcerką i dała mu je "na cześć Edgara Poego - twórcy skautingu". Otóż niejaki Edgar Allan Poe był - po pierwsze - poetą, nie zaś żadnym twórcą skautingu, a do tego pijakiem i narkomanem. Po drugie zmarł w 1849, a zatem prawie 60 lat przed założeniem skautingu przez Roberta Baden- Powella (1908!). Różne słyszałem wywody z ust pana Gosiewskiego, ale przyznam, że ten popis jego erudycji wprawił mnie w prawdziwe osłupienie. Wypowiedź na blogu wierzejski.blog.onet.pl Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 16.05.07, 22:09 Usmialem sie Zarowno Szan. mamusia jak i sam Pan Gosiewski - harcerzami?. Musialo(by) to byc bardzo swietojebliwe harcerstwo, conajmniej takie do jakiego nalezal posel Zawisza a moze i sam Wierzejski? ) Ja, nalezalem rowniez do harcerstwa, ale (jakze by inaczej?) do tego "be", na pewno malo swietojebliwego! ) Z dzisiejszym doswiadczeniem (zyciowym) natychmiast przepisal bym sie do tego ktory "zalozyl" A.E.Poe (zdaniem Gosiewskiego) albo podobny Jemu CIEKAWY i ORYGINALNY czlowiek ) Masz racje Wedrowcze, A.E.Poe - genialny tworca pierwszych powiesci kryminalnych, za wzor "cnot i moralnosci" raczej nie pasowal! Ale, hmmm.... kto zna Jego biografie bedzie sie dziwil mniej. Dla mnie interesujace sa krazace teorie na temat przyczyn Jego (Poe) - smierci. Jest ich 4-ry: dwie m/w lokalizuja przyczyne jako skutek alkoholizmu pisarza, jedna dopuszcza ewentualnosc zgonu z powodu epidemii cholery ale czwarta jest najlepsza! ) Poe war Katzenliebhaber und könnte sich durch einen Katzenbiss mit Tollwut infiziert haben. Hierfür sprechen die vom behandelnden Arzt beschriebenen Zustände von Angst, Verwirrung und delirierender Raserei, bei denen zwei Krankenwärter kaum ausreichten, um Poe zu bändigen. E.A.Poe byl ... milosnikiem kotow (sic!) - he, he skad to znamy? i... najprawdopodobniej zostal przez jednego z nich, chorego na wscieklizne - ugryziony!. Za ta teoria przemawia opis objawow przed-smiertelnej choroby pisarza: przejawy strachu, brak orientacji (przestrzennej) i drgawki pacjenta tak silne, ze dwie siostry szpitalne nie byly w stanie go utrzymac (przywiazac do) w szpitalnym lozku. Zrodlo nie podaje czy w napadach szalu wymyslal lekarzom od "wyksztalciuchow" . pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 17.05.07, 10:36 E.Poe napewno w napadzie rzucał brzydkimi słowy ale napewno nie aż takimi na "w") i maleńka uwaga dla Czubatka i innych kotolubliwych /nie mylić z często używanym przez Popaye,a wyrazem .../ - uważajcie i obserwujcie !! Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 17.05.07, 18:40 "Na największy dziennikarski konkurs w Polsce wysłał komputerowo poprawione zdjęcie. Organizatorzy Grand Press Photo nie zauważyli oszustwa fotoreportera "Gazety Wyborczej" i przyznali mu drugą nagrodę. Skandal ujawnili internauci. Na fotografii, która zdobyła II nagrodę w kategorii "przyroda", widać ptaki na dachu miejskiego przystanku autobusowego. Internauci zwrócili uwagę, że najprawdopodobniej przy użyciu programu komputerowego skopiowano i dodano kilka ptaków. To niezgodne z regulaminem konkursu Grand Press Photo. Piotr Skórnicki, fotoreporter poznańskiej "Gazety Wyborczej", przyznał się do oszustwa. Przeprosił i zrzekł się nagrody. "Nagrodzone zdjęcie zrobiłem w październiku 2006 roku. Wtedy też prawdopodobnie wprowadziłem w zdjęciu zmiany, choć tego nie pamiętam. Niestety, zdjęcie w pierwotnej wersji nie zostało zarchiwizowane" - tłumaczył się w oświadczeniu, które przesłał do redakcji miesięcznika "Press". Fotoreporter już nie pracuje w "Gazecie Wyborczej". Natychmiast po ujawnieniu skandalu został wyrzucony." www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=44787 A wygralo zdjecie zalobnego PRemiera... a/ Brawo,za ... internet, ktory pozwala oszukac ale i zwryfikowac oszustwo. b/ Brawo za szybka reakcje.Dla GW.? c/ Cyfrowa technika i komputerowe programy do obrobki zdjec wrecz prowowkuja do udoskonalania rzeczywistosci. Ale kogo tak naprawde oszukujemy "dopieszeczajac" zdjecia? Odpowiedz Link
omeri Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 17.05.07, 20:24 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4140630.html Fajnie się dzieje Odpowiedz Link
wodnik33 Re: uslyszane od sasiada 17.05.07, 20:46 Podobno Kwasniewski podziękowal ,dzisiaj w wystąpieniu, Kaczynskim za udzial w obradach Okrągłego Stolu. Chyba jeszcze bardziej sie skurcza ze zlosci ) /ktos jeszcze z Panstwa slyszal?/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytam jutro... cz.XVII 21.05.07, 11:59 Wlasnie zobaczylam w necie ze najnowszy szpiegel bedzie o Romy Schneider... Niestety do Oslo dociera z jednodniowym opoznieniem. Nie moge sie doczekac , czytalam o niej wszystko co mi wpadlo w rece. Poruszala sie miedzy dwoma swiatmi germanskim i romanskim ) Moze dlatego jet tak bliska. Piekna , inteligentna , wrazliwa , zdolna ... Uwielbiam Ja)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 21.05.07, 14:59 ultraprawicowa Polska... ... nazistowska propaganda wstylu Goebbelsa... Smutny i ponury obraz PL na swiecie sie poglebia Europa, w której w Berlinie, Hamburgu i Paryżu rządzą burmistrzowie - geje, wydaje się być odległa o lata świetlne" - pisze "La Repubblica". Klimat wokół homoseksualistów w Polsce określa słowami: "ciemne czasy, powiew średniowiecza". Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 29.05.07, 21:06 Tak się chwalimy naszym Zakopanem, a tu proszę .... www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4494 trudno, obejdziemy się bez obserwacji i naDal będziemy chwalili )) Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 30.05.07, 01:25 Wczoraj obejrzalam w polskiej tv reportazyk o malzenstwie z wlasna coreczka, ktorzy zaadaptowali dwoch chlopczykow ok. 1 roku skazanych przez cale zycie na karmienie pozaustrojowe. Szlachetnosc tym wieksza, ze w Polsce nie maja na podoredziu wszytkiego i bariery beda przed nimi nie tylko z powodu stanu zdrowia dzieci, ale i z powodu jak im wszystko zapewnic. Wspaniali ludzie. Czy jest jakies konto dla tej rodziny? Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 30.05.07, 07:27 I ja ogladalam ten reportaz. Nie wiem czy juz maja konto/ moze na to jeszcze nie wpadli?/ ale mysle,ze fachowa pomoc powinni otrzymac od wszystkich instytucji, ktorym zdjeto z kosztorysu tych chlopcow.I wlasnie od tego nalezaloby zaczac- niech wreszcie panstwo placi na tych, dla ktorych zbiera podatki. Obejrzalam wczoraj inny reportaz- o mlodym mezczyznie, sparalizowanym od kilkunastu lat po wypadku motocyklowym , znanym z wniosku do sadu o zaprzestanie uporczywej terapii- czyli prosby o eutanazje, w przypadku smierci, ktoregos z rodzicow- przez ten caly czas jedynych opiekunow.Gdy zainteresowala sie nim pewna tv i znana fundacja A.D. i gdy pokazano o nim reportaz w mediach- swiat sie do niego usmiechnal. Ma prace/przez internet/, ma mnostwo zyczliwych ludzi i.... dostal wozek! w ktorym moze widziec swiat z pozycji pionowej/ dotychczas tylko lezal/.Ma otrzymac jeszcze wozek, ktory umozliwi mu poruszanie poza mieszkanie. I te tylko techniczne, finansowe udogodnienia postawily tego czlowieka "do pionu". PS.Pod blokiem zebrala sie grupa milosnikow motorow, pogrzali silniki, porobili "kolka guma", smrodzac i halasujac niemilosiernie/ ale ponoc to pasja/, sprawili ponoc przyjemnosc temu czlowiekowi, a tylko jego ojciec skomentowal- ze to niebezpieczne.... i chyba wiedzial co mowi.A oni jeszcze nie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 31.05.07, 10:50 Po przeglądzie dzisiejszej prasy wpadłam w dołek z którego nie będzie łatwo się wygrzebać a przeczytałam tylko dwie wiadomości. Pierwsza to o wykresleniu szeregu pisarzy / poetów/ z lektur szkolnych, druga o kryptonimie nadanym sprawie dr G. I smutno i straszno. Nie myślałam, że dożyję jeszcze czasów w których będą straszyć upiory faszystowskich pogrobowców, że dożyję czasów w których niedługo chyba zacznie się palić książki a w najlepszym przypadku będzie się je usuwało z bibliotek. "Musimy jako społeczeństwo reagować na to, co się dzieje, zanim będzie za późno."taki wpis pojawił się na wrocławskim forum. Odpowiedz Link
mammaja Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : ((((((( 31.05.07, 11:46 Na ten temat wypowiedzialam sie na sasiednim forum, natomiast w prasie wystarczy mi przeczytanie naglowkow artykulow, zeby miec dosyc. Moze zaczne czytac jakies stare gazety, sprzed laty ? Znalazlam kilka bardzo starych Przekrojow z czasow redaktora Eilego i z przyjemnoscia poczytalam )) Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : sukces:) 05.06.07, 20:11 "Naukowcom z USA udało się pobić rekord w układaniu kostki Rubika. Dowiedli, że niezależnie od początkowej konfiguracji można uporządkować jej kolorowe ściany najwyżej w 26 ruchach." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4201476.html Zeby nie popadac z totalny dol,ze inni potrafia, a ja nie , dodam,ze "osiągnęli ten wynik dzięki zastosowaniu matematycznej teorii grup i komputera z pamięcią rozszerzoną aż do siedmiu terabajtów." Pojecia nie mam jak duzo to jest, ale skoro oni wiedza...to wystarczy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : sukces:) 05.06.07, 21:54 Zagubiła mi się gdzieś kostka Rubika a z chęcią by sobie dłonie z przegubach poćwiczyła. Oj długo bym ćwiczyła , długo Odpowiedz Link
mammaja Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : sukces:) 05.06.07, 23:01 bedziesz musiala zadowolic sie sluchaniem i ogladaniem Piotra Rubika )))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : sukces:) 06.06.07, 09:35 0ooooo , a co mam wtedy zrobić z rencyma )) Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII : sukces:) 06.06.07, 21:56 Popatrz co ten Rubik robi ze swoimi no a teraz na ochlode cos o prawie/ sprawiedliwosc akurat nie ma znaczenia/: "PiS chce, by osoby skazane nie mogły kandydować do Sejmu i Senatu, ale myśli o zrobieniu wyjątku dla wicepremiera Andrzeja Leppera. Jacek Kurski z PiS mówi, że trzeba przeforsować ustawę, która zakaże kandydowania zabójcom i gwałcicielom. Ale tym, którzy pomawiają czy są podejrzewani o fałszerstwa - jak Renata Beger - niekoniecznie....."Absolutnie nie można pozbawić biernego prawa wyborczego osoby, która nawet ocierając się o występek, działała w imię wyższej idei" - powiedział Kurski." www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=47672 Rozumiem,ze taka "chec szczera" zdobycia etatu posla usprawiedliwia podrabianie podpisow na listach? bo posel Kurski jakby mimo wszystko mial jakis cien watpliwosci, a moze brak mu ....odpowiednio gornolotnych slow dla ciemnego ludu? Odpowiedz Link
maryna04 zabic prezydenta 08.06.07, 14:31 W zwiazku z wizyta prez. Busha wchodzi dzis w Polsce na ekrany film brytyjskiego rezysera "Zabic precydenta" o zamachu na niego, ktory ma sie odbyc 17 pazdziernika b.r. Taka fikcja polityczna. Wyobrazam sobie co by sie dzialo jak by odwrotnie pokazano "Zabic Kaczynskiego" (oczywiscie wiadomo ze jest on pylkiem na arenie polityki swiatowej) - jaka ta Ameryka jest. Nawet najwieksi przeciwnicy polskiego prezydenta wyzywali by od chamstwa, buty i co tylko Ameryke, o notach politycznych nie wspominajac. W TVN 24 krytyk filmowy Pietrasik byl co najmniej speszony wykorzystaniem przyjazdu zywego ciagle Busha na promocje tego filmu. Chwilami wydaje mi sie, ze nienawisc do Ameryki spersonifikowana na osobie Busha osiaga stadium paranoi narodowych, w tym polskiej. No, ale to w Europie wiedza co to dobre maniery, i nie bede ja pouczac, ze mozna bylo sobie to darowac. Oprocz tego, ze wyslalismy polskich chlopcow do Iraku, i byla Jalta to jednak inne kraje wiecej nas skrzywdzily, a nie wyobrazam sobie, zeby w dniu przyjazdu do Polski Putina Polacy mieli by Polsce odwage wprowadzic film o udanym zamachu na tego wladce. A dlaczego? Bo Rosji sie boimy, a Ameryce glupiej mozna napluc i odskoczyc. Potem i tak zaprosi na stypendia, dzieci na leczenia, a planu marshala juz nie potrzebujemy - przeciez jestesmy dumnymi czlonkami UE. Jesli w Ameryce odkryto by, tak jak we Wloszech i tez Niemczech, obozy pracy dla Polakow, to szum medialny i oburzenie spoleczenstwa byloby 10-krotnie wieksze. Bardziej w Polsce oburza sie zwykly obywatel, ze Amerykanie wymordowali Indian wymordowali - za[ominajac, ze zrobili to jego europejscy przodkowie, niz wymordowaniami w calkiem wspolczesnych czasach na wschod od Polski ogromnej czesci wlasnego spoleczenstwa. Bush przyjezdza do NY kilka razy w roku. W takich dniach w tv mowia, zeby przez kilka godzin unikac takich i takich ulic na Manhattanie, a to co sie dzieje na Wybrzezu przekracza wielo, wielokrotnie wszystko co odczuwa sie tutaj na taka okolicznosc. Brak jednak wprawy. Odpowiedz Link
mammaja Re: zabic prezydenta 08.06.07, 17:23 Myslisz, ze ten wchodzi w zwiazku z wizyta? Ja mysle, ze to zbieg okolicznosci. Poza tym bedzie krociutko Na rozmowe z Kaczynskim ma 40 minut, co jak posumowala Gazeta - z powodu uzywania tlumacza wypada po 10 minut na osobe Stosunek POlakow do Ameryki byl raczej zawsze mitycznie pozytywny. Moze teraz jest inny, nie wiem, swiat sie coraz bardziej zmienia i coraz bardziej mnie to meczy. Jest obco Odpowiedz Link
popaye Re: zabic prezydenta 08.06.07, 20:46 Maryno Mila,- w/s tytulu i czasowej zbieznosci wizyty Prezydenta USA w Polsce - podzielam zdanie Mammajki. To czysty przypadek. Nie jest to film polskiej produkcji czy polskiego rezysera a w fakcie wejscia filmu na ekrany (w Polsce) zbiegajacego sie z ta wizyta nie ma zadnych "dwuznacznosci". Roznych glupot juz dokonywaly wladze za czasow obecnej koalicji ale hmmm.... Polska jest krajem (jeszcze) demokratycznym i tylko tego by brakowalo by "organy" Wladzy zabronily dystrybucji tego filmu organizowanej przez prywatnego dystrybutora (kapital). Tym bardziej iz film nie dotyczy Jana Pawla - papieza i nie popularyzuje zachowan homo wsrod dziatwy szkolnej . Osobiscie, ja - zwolennik absolutnej swobody i wolnosci obyczajowej - uwazam przedstawiana w Twoj (i czesci krytyki) tresci i poslania tego filmu za niesmaczne oraz odlegle od intencji autorow filmu . Zauwaz prosze, ze najczesciej nie rzeczywiste intencje, wymowe i zamiary Tworcow sa krytykowane tylko subiektywne wrazenia i skojarzenia "krytykow" - na podstawie powierzchownych ocen, do tego z drugiej reki. Polskie swietojebie ma na tym polu szczegolnej rangi sukcesy, wystarczy "koszerne" (zdaniem swieto/jebio/krytykow) nazwisko odpowiedzialnej za artystyczny "fakt" osoby by grzmialo z ambon i radyja a dziarskie moherowe babcie naciagaly glebiej berecik na czolo! ) Jako pacyfista mam subiektywne zdanie w przedmiocie naszych "dokonan" w Iraku i nie ma to NIC wspolnego z amerykanska, wielkomocarstwowa polityka, tylko z naszymi (kolejnymi) Rzadami i przywodcami. Boleje, choc rozumiem swoiscie pojeta polska, polityczna "racje Stanu" . Opierajac sie na hmmm.... mocno watpliwych doniesieniach polskiej czy powolujacych sie na polskie zrodla - amerykanskiej prasy (chyba nie-najwyzszego lotu?) - opowiadasz story o "obozach pracy we Wloszech i... Niemczech". Nie wypowiadam sie w temacie wloskich okolicznosci tej sprawy (choc tez mam swoje zdanie w temacie) ale co do "obozow pracy" zorganizowanych dla naszych Rodakow w Niemczech (w ostatnich 60-ciu latach!) - jeszcze nie slyszalem, a to co w temacie pisano to stek glupot i dotyczacych POLSKICH firm z licencja polskich Wladz i pod jurysdykcja polskiego prawa (karnego i pracy!) wykorzystujacych unijne PRAWO do dzialalnosci gospodarczej na terenie m.in.Niemiec . Ja pracuje w tym Kraju dluzej niz wiekszosc opisujacych swoje przygody z praca w tej sprawie (Rheda-Wiedenbrück f-ma Tönnies) na Swiecie zyje i nie mnie opowiadac glupoty na temat stosunkow w pracy miedzy czlonkami zalogi jakiejkolwiek Firmy czy praw pracownika w swietle niemieckiego prawa pracy. Jak tak wygladaja (woim zdaniem) "obozy pracy" (przymusowej - pewnie!) www.toennies.de/en/index.php# w Polsce czy USA jak na niemieckiej "prowincji" (faktycznej!) - to zycze tym "uciskanym" by nie trafili w zyciu gorzej . Eeeeh - Maryno, chyba sezon ogorkowy sie zaczal!. Ogladam wlasnie (w polskiej TV) jak Twoj Prezydent BEZPIECZNIE opuszcza nasza Ojczyzne gdzie "anltenglobalistow" przeciwnych tej wizycie bylo (he, he) moze kilkudziesieciu . W Kraju "obozow pracy" bylo ich przynajmniej kika(nascie) tysiecy, zawodowych milosnikow "rozroby " (bez wzgledu na okolicznosc i polityczne motywacje) - juz nie liczac . pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: zabic prezydenta 08.06.07, 22:30 Mozliwe, ze to przypadek i premiera, tak jak wizyta byly zaplanowane duzo wczesniej. Nie myslalam o jakis spiskach 'wladzy", ale, ze np. przed wizyta papieza dystrybutor nie wprowadzilby na ekrany filmu o nieszczesliwym romansie ksiedza, chociazby nawet ten wrocil na droge cnoty. Jak to sie zmienia w Polsce. Niby rozdzielenie panstwa od kosciola, ale nikogo, oprocz mnie nie razi, ze w czasie kazania z okazji Bozego Ciala biskupi strofuja nie tylko spoleczenstwo, ale i wladze. Jakim prawem, zapytuje? Co maja do tego jak glosowali w sprawie poprawek do konstytucji poslowie ? Ktora to juz z kolei wladza uzurpujaca sobie wladze polityczna? Coraz bardziej denerwuje mnie ogromna ilosc rzeczy w Polsce, Z przyczyn osobistych, ale tez z coraz innego pojmowania pewnych rzeczy. Kilka dni temu wiadomosc o checi wprowadzenia zakazu palenia - Po pierwsze nie wiem czemu zajmuje sie tym sejm , a nie np. wladze lokalne, po drugie dawno juz nie slyszalam takiej mobilizacji spoleczenstwa na rzecz obywatelskiego nieposluszenstwa. Zakaz palenia w samochodzie jest przesada, chociaz w Ameryce w ogromnej wiekszosci sami ludzie wydaja sobie taki zakaz, bo po prostu w samochodzie potem smierdzi na stale. Ale jak slysze perorujaca pania, ze nie zyczy sobie byc dyskryminowana przez niepalacych, bo to oni w restauracji dosiadaja sie do palacych, bo sa w ich towarzystwie i potem dla palacych brakuje miejsc. Nie po to zesmy wolnosc wywalczyli, zeby nam teraz niepalacy zabierali. Inni mowia, ze rzucili palenie 20lat temu, ale na zlosc zaczna teraz palic od nowa, to ja jednak mam nieco inne myslenie. Zreszta, kiedy jeszcze ktos wiecej tu pisywal byla ostra dyskusja n/t, linia podzialu przebiegala miedzy krajowych i zagranicznych. Jesli slysze i czytam jak wszyscy, ktorzy maja dostep do mediow bronia lekarzy jacy skrzywdzeni, a pani z PO jako pierwszy zarzut przeciwko wladzy wytacza, ze ktorys z Kaczynskich uzyl "sluzba zdrowia", zamiast "ochrona zdrowia" (ja nawet nie wiedzialam, ze juz nie wolno mowic sluzba zdrowia), a wiadomo z czym sie kojarzy sluzba - dodala owa pani przewodniczaca komisji zdrowia w parlamencie to.... co tu wyjasniac wiecej. A z zarobkami lekarzy jest taka sama hipokryzja jak z przyrostem naturalnym. Nie ma skrobanek, nie ma antykoncepcji i nie ma dzieci. Nikt sie nie zastanawia jak to mozliwe. Z lekarzami jest tak - nie zarabiaja, ale naleza wsrod pracownikow najemnych (przepraszam pania posel z PO za to okreslenie, ale ci strajkujacy to wlasnie sa najemni) do tych, ktorzy zewnetrznymi objawami bogactwa kluja w oczy. Ba chca kluc. Jakos znow nikt tej sprzecznosci publicznie nie zauwazyl. A pan przewodniczacy strajku mowi, to pootwieramy gabinety i ludzie beda musieli u nas placic, nie rozumie, ze ludzie juz raz zaplacili w skladce ubezpieczeniowej i stamtad jedynie lekarze powinni brac pieniadze. To rozumiala pani narzeczona Szypinska z PiS-u, ale nikt inny z tych, ktorzy czekaja na: -TKM. Zapewne w Zachodniej Europie lekarze maja i zarobki doskonale i nie sa przepracowani. Ale jak telefonuje jakis doktor z tej Europy i mowi, ze zarabia 10 razy wiecej niz w Polsce i nikt nie pyta jak sie ksztaltuja jego wydatki - to znow widze ta hipokryzje i "radoche". stazysta chce zarabiac 5 tys. W Ameryce stazysta przez okres 3 do 4 lat zarabia srednia dla danego stanu lub miasta i w odroznieniu od polskiego stazysty nie moze sobie dorobic dyzurami bo ustawowy tydzien pracy wynosi do 72 godz. To wywalczyli sobie kilka lat temu, bo wczesniej srednio pracowali 90 godz. i zaczeto sie obawiac, ze stanowia zagrozenie. Ponadto z tej sredniej krajowej zaczyna splacac niebotyczna pozyczke na studia. Potem musi jeszcze miec spryt do prywatnego biznesu, zeby otworzyc, lub odkupic praktyke prywatna, zaplacic ubezpieczenie od bledow lekarskich i po wielu latach moze byc zamozny, jego kolega w Polsce w tym czasie jezdzi kilka razy do roku za granice i nie kupuje kolejnego starego samochodu i z pomoca rodziny juz sie zaczyna budowac. Odpowiedz Link
popaye Re: "u Nas" - bez nas ... 09.06.07, 10:25 jeszcze troche Maryno, a bedziemy, jak na posiedzeniach KC PZPR w czasach naszej mlodosci: ".. zgadzam sie z moim Przedmowca" ) Mysle, ze (mile bo znane) zasady tej zabawy sie nic nie zmienily. Kiedys nie zwracalismy uwagi na glupoty wygadywane przez wladczych "wybrancow Narodu" z partyjnego namaszczenia, a dzisiaj hmmm... masa odbiorcow tych Bozo- Narodzeniowych kazan, w przewazajacej czesci, nie zastanawia sie nad ich trescia. Gdyby sluchali (he,he) tych krasomowczych produkcji - katolicka Polska byla by juz dawno wzorem cnot obywatelskich. Boze Narodzenie jest raz w roku a do kosciola nasi goracy wyznawcy katolicyzmu chodza co niedziela Zamiast tego, mamy moher i swietojebie, klepiace mechanicznie litanijne glupoty - malo zainteresowane nie tylko trescia ale rowniez duchem i misja ewngelizacyjna Kosciola Tak samo jak kilkadziesiat lat temu "wszyscy" popieralismy socjalizm i internacjonalna wiez Narodow ) Nie moj (nasz) problem - fakt, ale u mnie - agnostyka, natychmiast zapala sie czerwona lampka (w glowie!) gdy w Panstwie konstytucyjnego pluralizmu, dostojnicy koscielnej Hierrchii z ktorymi ja-obywatel nie mam i nie chce miec NIC wspolnego, z racji szczegolnie uprzywilejowanej pozycji spolecznej, probuja wywrzec presje na demokratycznie wybrana Wladze. Nie modle sie, ale slucham i np. polityczna czescia wystapienia Metropolity warszawskiego abp.Nycza bylem PRZERAZONY. Jak bym sluchal Gomulki albo lizydupkow-ideologow Gierka . Zgadzam sie Maryno z trescia Twojego wpisu i przyznaje racje Twoim spostrzezeniom. Na pewno nie rzuce palenia, chocby z powodu iz z woli politycznych reprezentantow swietojebia (wiec NIE - moim!) probuje mnie sie to restrykcyjnie narzucic!. Moim serdecznym Kolega jest wlasnie lekarz, od kilkudziesieciu lat umiejscowiony (zawodowo) w realiach Sluzby Zdrowia dalekich od polskich, wiec mam mozliwosc porownania. Jestem jednoczesnie, od lat odbiorca swiadczen (i platnikiem!) systemu Ubezpieczen Zdrowotnych obowiazujacym w Kraju odrobine mniej oszolomskim niz Polska i mam na wlasnej skorze wyprobowany jego wplyw na stan mojego zdrowia (psychicznego rowniez!) - raczej (subiektywnie) pozytywny . Moze, szczegolnie my (Ty i ja), z racji rel.niewielkiego wplywu na nasza codziennosc zarowno ze strony (polskich) Wladz jak i ideowych przywodcow swietojebia - powinnismy odpuscic?. Bylem wlasnie kilkanascie dni w Kraju i moje wrazenia (jak zawsze) sa raczej pozytywne - Sniardwy i jez.Nidzkie sa tam gdzie byly, a reszta - jak zawsze. Polityka(cy) i Kosciol - jedna sprawa a ludzie, hmmm..... maja swoja, wazniejsza dla Nich codzinnosc problemow, przyjemnosci i obowiazkow. Jak wszedzie. pozdrawiam,- pE - Odpowiedz Link
maryna04 Re: "u Nas" - bez nas ... 09.06.07, 13:13 Widziales Pp na pewno uliczna, a wlasciwie "procesjowa" sonde, kiedy reporter zadawal pytanie uczestnikom procesji: a dlaczego to uczestnicza. Wszyscy odpowiadali, bo jestem katolikiem, bo zawsze uczestnicze, bo taka tradycja. To padalo drugie pytanie, a o czym byla dzisiejsza ewangelia, Nikt nie wiedzial. Jak czesto czyta pani biblie,,,,hm...., dwie panie ze smiechem stwierdzily tez, ze nie wiedza jak sie nazywa ich biskup. Moglby tez pan reporter zadac pytanie na jaka okolicznosc jest swieto Bozego Ciala, daje sobie glowe uciac, ze 98% procesjantow nie wiedzialoby. Taki jest ten polski katolicyzm, nie o ewangelizacje narodu chodzi, tylko o rzad dusz. Wladza zawsze jest wspanialym prezentem od losu, jaki inny prezent od losu moga dostac skoszarowani zolnierze, bez prawa do legalnego zycia osobistego ( mysle nie tylko o zakladnaiu rodziny). Ze wzrastajacym tupetem kosciol poucza polski aparat panstwowy, a ten z kolei nawet juz nie mysli jak kk o rzadzie nad duszami, tylko o osobistych korzysciach i narzuca owe dyrektywy wolnemu, a bezwolnemu spoleczenstwu. A swoja droga doktryna kk o rzadzie nad duszami bardzo wyraznie jest widoczna w tym odrzuceniu czytania biblii. Ludzi maja wiedziec, to co im poda hierarchia kosciola, a czytania pisma swietego tak powszechne w kosciolach protestanckich i innych jest w kk zle widziane. Sama pamietam z lat mlodosci, ze w Polsce kojarzy sie z jakims sekciarstwem, a nie wlasnym dojsciem do Boga. Odpowiedz Link
warum Re: "u Nas" - bez nas ... 09.06.07, 14:16 Mialam siedziec cicho, bo mowicie i w moim imieniu i nie mam co dodawac.Zgadzam sie z Waszymi obserwacjami i wnioskami. Ale...widzisz Maryno - kiedys KK byl ostoja "innego myslenia" / za czasow komuny/, a dzis jest ostoja...nie, nie tradycji/ jakby chcieli hierarchowie KK czy rzadzacy radykalowie/ a ... czegos na podobienstwo masowej obludy - "przynaleznosc"- daje poczucie dobrze spelnionego/odwalonego obowiazku,i jakby co- poczucie wspolnoty i nadziei na ratunek. Hmm.. bo jak trwoga to do boga, to wszyscy wiemy - po co samemu sie wysilac, myslec, brac odpowiedzialnosc, ponosic ryzyko i ew. konsekwencje albo nie daj boze wychylac z tlumu? W kupie razniej, choc kazdy pod nosem kweka i palcem nie ruszy,zeby komus indywidualnie pomoc / bo ten "powinien miec rodzine!" albo sam sobie winien, skoro oni nie maja problemow./ Wczoraj na jakims filmie S.Segal'owi ktos podrzucil pod kola pedzacego auta szczeniaka w worku. Zdazyl wyhamowac, i gdy zobaczyl co w zawiniatku rzekl/ tak lektor czytal/: "Boze, daj mi go dorwac, juz ja sie z nim policze!"/ w domysle nogi z tylka powyrywam albo i gorzej...znajac Segala z innych produkcji/ To wlasnie tak jest z polka poboznoscia - w imie uratowania poczetego dziecka gotowi sa zabic matke.I beda glosic,ze tak trzeba bylo, bo to wyzsza racja. Tylko kto im dal prawo decydowac w imieniu boga? sami sobie nadali, a ciemny lud to kupil... Odpowiedz Link
warum Re: "u Nas" - bez nas ...PS 09.06.07, 14:32 Polska ma taki koalicyjny rzad,ktory idealnie odzwierciedla - jak bardzo dla wladzy ludzie gotowi sa sie poswiecic- juz nie wspomne o jakichs idealach czy moralnosci.Tego nie ma. Jest tylko obmyslanie strategii- jak osiagnac cel/ czyli konkretne ustwaowe zapisy/, ktore umozliwia jak najdluzsze utrzymanie sie na szczycie - za nie swoje pienidze. Mnie nie smieszy ,ze poslowie w ramach" uzdrawiania narodu" chca zakazc palnie w autach ich posiadaczom, zamiast zajac sie zebraniem skladki zdrowotnej od rolnikow /silnie wspartych finansowo prze UE/ - na to zaden rzadzacy sie nie odwazy oprocz mialkniecia tych, ktorzy z definicji sa wrogami ludu/ jak min. finnasow/ Mnie nie smieszy,ze premier chce umierac za "pierwiastek"/ ehh mnie to daleko umyslowo zeby takie coos chocby jako samo okreslenie, a nie koncepcje rachunkowa wymyslic((/, choc on twierdzi,ze to dla mojego dobra, bo PL na tym zyska... Mnie ogarnia przerazenie jak widze te puchnaca manie wielkosci i bezkarnosci wladzy. Bo widac ,ze im nie boga trzeba, tylko oleju w glowie. Odpowiedz Link
popaye Re: "u Nas" - w/g watykanskiej Hierarchii 09.06.07, 22:31 Dobre i to: "... Ambona służy do przekazywania Słowa Bożego, a nie do uprawiania polityki - tak zachowanie duchownych, którzy podczas Bożego Ciała w homiliach poruszali polityczne tematy, skomentował nuncjusz apostolski, arcybiskup Józef Kowalczyk" www.tvn24.pl/-1,1509705,wiadomosc.html Motlochowi swietojebia i kaczym-populistom z torunskim immanem na czele - to obojetne. Mnie - nie, choc to i tak nic nie zmieni. Odpowiedz Link
maryna04 Re: "u Nas" - w/g watykanskiej Hierarchii 14.06.07, 02:33 Wiem, ze moja obsesja na temat polskiego wymiaru niesprawiedliwosci nie musi byc ciekawa dla innych, ale wlasnie wysluchalam o nowym pomysle Ziobry, to sobie musze ulzyc: sedziowie na probe. Oczywiscie ogolne oburzenie i ze jest co najmniej tak chory na glowe jak Giertych, kiedy mowi, ze sedziowie nie moga byc ponad prawem. (jednak widze nieco roznicy w jego pomyslach i oswiatowca). Ziobro wie to co i ja wiem i ci wszyscy zwykli obywatele, ktorzy nie tylko nie doczekali sie sprawiedliwego wyroku, ale doznali bezradnowci, ponizenia i krzywdy. Sedziemu wolno wszystko, bo w protokole jest tylko to co on podyktuje, a nie to co mowi on, ani co mowia inni. Zreszta cokolwiek jest w aktach nie ma znaczenia, jesli nie ma, to i tak sie napisze w uzasadnieniu - kazdej instancji, jesli tylko zachodzi potrzeba. Wlasnie dlatego, bo sedzia jest niezawisly, czyli jak powiedziala pani z Krajowej Rady Sedziow jest nieusuwalny i bezterminowy. Co w przekladzie na jezyk zwyklego obywatela znaczy jest bezkarny, a solidarnosc korporacyjna ochroni go zawsze. Odpowiedz Link
maryna04 Re: posady i inne. 15.06.07, 14:31 Miesiac temu mowiono jak to Samoobrona obsadza intratne stanowiska swoimi dziecmi - oczywiscie zjawisko bulwersujace i skandaliczne. Wczoraj przeczytalam we Wprost jak to pani prezydent Warszawy z PO rozdziela stanowiska wg klucza TKM, na szczeblu jej dostepnym. Panowie i panie z tego klucza wymienieni z nazwisk zasiadaja na kilku stolkach wymienionych z nazwy na raz, osiagajac zarobki po kilkanascie tysiecy. Trzeba byc wielce naiwnym, zeby myslec, ze kiedy na miejsce jednej parii prawicowej przyjdzie druga - cokolwiek sie zmieni. Przeciez jedynym programem jest TKM. Zreszta pomimo mojej slabosci do lewicy - glownie w sferze swiatopogladowej nie wierze w LiD. Kaczynscy maja obsesje, sa zasciankowi i mnostwo innego zlego, ale bez watpienia maja racje oceniajac lata 90-te i dalej jako czas tworzenia sie struktur przestepczych w powiazaniu mafia - biznes - polityka. Tyle, ze szalenie trudno to udowodnic i nic to nie da, zwlaszcza, ze w wiekszosci media nie tyle interesuja sie, czy cos naprawde zostanie udowodnione, ukarane, ale tylko , czy znow sie nie uda. Przeczytalam w tej samej gazecie o Ziobro, ze nic nie wymyslil nowego, ale postepuje tak samo jak Lech Kaczynski w czasie, kiedy sprawowal funkcje takiego ministra. Czy moze byc gorzej, w domysle retoryczne pytanie? W tym czasie, wlasnie ludzac sie, ze glos zwyklego obywatela ma jakas przeciwwage w stosunku do decydujacych podleglych temu ministerstwu slalam w imieniu corki (oczywiscie ona sie podpisywala, ale nie byla psychicznie w stanie sama) skargi do tego ministerstwa. I jedynie w tym okresie przyznawano mi racje. Np., ze sedzia Siwecki z Sadu Okregowego w Warszawie prowadzi wydluzajac sprawe i nie rozpatruje moich wnioskow, na co zwrocono mu pisemnie uwage i sprawa zostaje objeta nadzorem ministerialnym, albo ze absolutnie podzielaja moja skarge na prokuratora Stepnia, ktory najpierw umorzyl sprawe, a potem prowadzil ja zle(juz nie bede zanudzac szczegolami - zreszta pisze to glownie dla siebie w ramach psychoterapii) i kiedy zmieniono prokuratora, a poprzedni jest teraz wyzej, sprawe udalo sie zamknac i przekazac do Sadu Karnego, gdzie jednak "zmarla" (zaginela, a moze przedawnila sie - juz brak sil dochodzic). Po odejsciu Kaczynskiego wszystko nie tylko wrocilo do normy, ale jest coraz gorzej. Wtedy np. sad apelacyjny usilowal zachowac pozory i jakas zgodnosc swojego opowiadania. Teraz juz nie musi dbac o etyke zawodowa i smialo pisze o faktach, ktorych nie ma w aktach sprawy. Za czasow stalinowskich, zgodnie ze stara szkola przynajmniej wpisywano jakis swiadkow, jakies akta. Teraz nie trzeba, jesli to sprawa zwyklego obywatela. Wiec kiedy teraz slysze jak Ziobro zastrasza prokuratorow i sedziow, ktorzy traca swoja niezawislosc to nie wiem czy plakac, czy smiac sie. Nie wnikam, czy Ziobro mial racje zglaszajac do prokuratury w Krakowie jako blad lekarski smierc swojego ojca, ale potem powiedzial jedna rzecz cenna: zobaczylem jako zwykly obywatel jak pracuja organa wymiaru niesprawiedliwosci. Mowil, ze organa popelnialy bledy, popelnialy, bo trzeba bylo dokopac antypatycznemu Ziobrze, ktory jak napisala Polityka, chociaz urodzony w Krakowie, ale nie stad i na dodatek nie dostal sie na aplikacje w Krakowie. Nie bedzie nam nie nasz gowniarz podskakiwal, i tak jest caly czas. W tym samym numerze jakis bardzo wysoko postawiony prawnik znalazl jedna dobra rzecz w dzialalnosci Ziobry, odmlodzil troche ministerstwo. Mysle, ze nawet najzagorzalsi jego przeciwnicy nie moga powiedziec, ze byl za malo zdolny, azeby dostac sie na aplikacje. No to monolog terapeutyczny zakonczony. Odpowiedz Link
mammaja Re: posady i inne. 15.06.07, 20:11 Niestety, jak wynika z tegoz artykulu w Polityce, zmiany w prawie budza troche groze. poza tym jego prokuratorzy "musza sie wykazac" i nie najlepiej im to idzie! Odpowiedz Link
maryna04 Re: posady i inne. 16.06.07, 05:54 Jak sie dobrze podkreci w mediach, to wszystko moze budzic groze. Doczytalam sie, ze nie tylko Ziobro ma poparcie spoleczenstwa, przed tych kilku laty mial najwieksze - wlasnie obecny prezydent jako minister sprawiedliwosci. Zaraz potem doczepialo sie wtedy i teraz formulke: bo ludzie (w domysle ciemni) chca zaostrzenia kar, nigdy nie doczytalam sie ani teraz, ani wtedy, ze ludzie czuja sie bezradni, niesprawiedliwie traktowani przez wymiar niesprawiedliwosci i licza, ze przyjdzie w koncu jakis Janosik i wyrowna ich poczucie krzywdy. A we mnie z kolei budzi groze np. ponizszy post z forum sprzed 3 lat: "Juz nie wiem co robic i prosze o rade drogich forumowiczow. Ponad 30 lat zylam z mezem, ktory znecal sie nade mna fizycznie i psychicznie. Wstyd mi bylo przed ludzmi, bo maz jest lekarzem w malej miejscowoci i wszyscy nas znali. Wstyd mi bylo przed dwojgiem naszych dzieci. Nie chcialam wystapic o rozwod, bo pragnelam, zeby dzieci mialy obojga rodzicow. Teraz rozumiem,, ze bylam glupia. Dzieci dorosly, wyprowadzily sie. Maz sie nie zmienil. Wiele razy po obrzucaniu mnie wyzwiskami, biciu i znecaniu sie, psychicznym przychodzil i przepraszal, klekal i prosil o przebaczenia, obiecywal, ze juz wiecej tego nie zrobi. Rok temu zdecydowalam sie na rozwod, ktory wkrotce dostalam. Ale maz sie nie chcial zgodzic, chcial mnie wykonczyc psychicznie, zostawic ograbiona, samotna i wyslac do domu wariatow. Wszystkim znajomym rozpowiadal, ze jestem psychicznie chora, uderzyl mnie w glowe tak, ze musialo przyjechac pogotowie. Zalatwial rozne falszywe papiery od znajomych doktorow, ze jestem psychicznie chora, itd. przeplacal adwokatow, sedziego i swoich swiadkow. W tym samym czasie odwolal sie tez o uniewaznienie rozwodu. A ja po prostu chcialam sie rozstac w jak najbardziej cywilizowany sposob. Chcialam jeszcze spokojnie przezyc te kilka lat ktore mi pozostaly na emeryturze. Dzisiaj jestem zdruzgotana. Apelacja meza powiodla sie i decyzja o rozwodzie zostala uniewazniona z powodu braku wystarczajacych dowodow z mojej strony. Dodatkowo ja zostalam obwiniona cala wina. Po prostu nie wiem co robic. juz mi sie nie chce zyc. Jesli chce znow wystapic o rozwod to musze cala sprawe zaczac od poczatku. I skad mam miec pewnosc, ze uda sie nastepnym razem? Prosze bardzo o rade. Co mam robic? Czy sa jakies placowki stowarzyszenia, ktore moglyby mi pomoc?" Fajne? Moze poradzicie, gdzie sprawiedliwosc moze znalezc ta kobieta ? To nie bezduszny los ja niszczy, tylko bezduszny wymiar niesprawiedliwosci obu instancji, ktory wzial lapowke, albo z panem doktorem gra w preferansa. Nie ma to jak niezawisly (czyt. bezkarny) sad. Nie uleczy tego Ziobro, ale ludzie ludza sie. Jakos nie zal mi tych prokuratorow ktorzy sie nie moga wykazac, znasz to z zycia, czy tego artykulu, gdzie wysoki prawnik wspomina o przestraszonych prokuratorach? Dobrze, ze sie przestraszyli. Wspomniany przeze mnie prokurator Stepien zostal odsuniety od sprawy, ale nie przstraszyl sie, bo zaraz awansowal. Wiekszosc spraw w prokuraturze, to jednak nie sprawy upolitycznione,ktorymi interesuje sie osobiscie Ziobro, tylko takie gowniane sprawy zwyklych ludzi. I wygrywa ten, kto jest odrobine mniej zwykly. Ilu to prokuratorow ma upoilitycznione sprawy, bez zartow. Mieszkam w kraju najbrutalniejszej w swiecie cywilizowanym policji, z bardzo surowymi wyrokami (ktore potwierdzam - nic nie daja), gdzie za pedofilie dostaje sie nie 3 lata w zawieszeniu, ale nawet 30 lat, a za jazde po pijaku zakuwaja cie zawsze w kajdanki, w ktore zakuwaja wszystkich, nawet dostojnych lekarzy i kongresmenow i jak widac ciagle chwale ten kraj za poczucie wolnosci i sprawiedliwosci, ktora tez jest niewielka, ale nie az tak karykaturalna jak w Polsce. Dlaczego w wojnie Ziobro przeciwko korpopracjom prawniczym nigdy nie mowi sie co sadzi spoleczenstwo o uczciwosci wymiaru niesprawiedliwosci, a glos maja tylko przedstawiciele korporacji niesprawiedliwosci? Poniewaz mam coraz bardziej rozwijajaca sie obsesje zauwazylam: jesli w Ameryce kogos sie aresztuje, to podaje sie pelne imie i nazwisko i czeka na komunikat organow sprawiedliwosci i policji. W Polsce w trzy minuty potem kazdy (dziennikarz, ekspert, obywatel...) ma swoje zdanie w mediach, przeciwne - bo przeciez niemozliwe, zeby doktora G. wyprowadzono w kajdankach, a Barbare B. zwizytowano o 6-tej rano. W Ameryce watpliwosci budzi jedynie uzycie broni i to wobec czarnych, wtedy pokazuja protesty zwyklych ludzi, ale nie wypowiadaja sie "eksperci", bo czekaja, najpierw na opinie odpowiednich organow. U nas wszyscy wszystko od razu wiedza. Odpowiedz Link
popaye Re: (nie)SPRAWIEDLIWOSC :( 16.06.07, 15:06 Maryno Mila,- podalas piekny przyklad na swoiscie pojeta "sprawiedliwosc" czyli subiektywne pojecie obowiazujacego prawa i krytyke uczciwosci orzekajacych . Zacytowany przez Ciebie przyklad: ".... Ponad 30 lat zylam z mezem, ktory znecal sie nade mna fizycznie i psychicznie. Wstyd mi bylo przed ludzmi, bo maz jest lekarzem w malej miejscowoci i wszyscy nas znali. Wstyd mi bylo przed dwojgiem naszych dzieci. Nie chcialam wystapic o rozwod, bo pragnelam, zeby dzieci mialy obojga rodzicow. Teraz rozumiem,, ze bylam glupia." Paluszki lizac! - mniam, mniam )) O co Ty (i Autorka wpisu-przykladu) masz pretensje?. 30 lat (trzydziesci!!!) potrzebowala ta Dama by "ocenic" zyciowa krzywde ktora Ja spotkala i... WRESZCIE pojela, ze tak byc nie moze, wiec do SADU podala mezula-nygusa! . Po SPRAWIEDLIWOSC poszla i.... taki pech! . Obcy, znajacy Jej gehenne zyciowa wylacznie z oswiadczenia-pozwu, lakonicznego (sila rzeczy), - Sedzia, okazal sie NIESPRAWIEDLIWY bo orzekl na podstawie nie tylko wniosku rzeczonej Damy ale smial (o zgrozo!) przyjac do wiadomosci rowniez stanowisko procesowej strony przeciwnej!. Wow!, czy moze byc lepszy przyklad NIESPRAWIEDLIWOSCI i degrengolady calego systemu prawnego?. Wlos sie jezy na mojej (lysawej) glowie (. Teraz wiem czemu ja nie szukam "sprawiedliwosci". Wiem, ze jej nie ma bo.... byc nie moze Miedzy nami, w tajemnicy powiem Tobie, ze to ja moglbym byc autorem takiego pozwu bo: "....Ponad 30 lat zyje z ZONA, ktora zneca sie nade mna fizycznie i psychicznie. Wstyd mi bylo przed ludzmi, bo (moja) ZONA jest osobka majaca 165 cm wzrostu i ca. 50 kg wagi (ja - tzw. kawal chlopa!), a wszyscy (Znajomi) Ja znaja jako (raczej!) mila, sympatyczna, wesola i delikatna kobiete. Wstyd mi bylo (nawet) przed naszym dzieckiem. Nie chcialem wystapic o rozwod, bo pragnalem, zeby dziecko mialo obojga rodzicow. Od poczatku wiedzialem ze jestem glupi! ... ))) Teraz, hmmmmm ... chcialbym by i inni to wiedzieli!, a najlepiej Sedzia by (na pismie!) moja krzywde SPRAWIEDLIWIE (czyt. po mojej mysli!) - ocenil. Maryno Mila,- pewna jestes, ze podalas odpowiedni przyklad na NIESPRAWIEDLIWOSC Organow orzekajacych w prawie?. Ja,- zrezygnowalem. Zaciskam zeby i... dalej cierpie! Pocieszam sie, ze Bog (i Maryja ZAWSZE dziewica) "widzi" moja krzywde i po moim zejsciu, na LEPSZYM ze Swiatow mnie to wszystko wynagrodzi. Ja, w nirwanie bede spiewal w anielskich chorach a moja NIEDOBRA Partnerka - bedzie w gotujacej smole cierpiec katusze! . Pewnie z tego powodu, z obawy tego co Jej "grozi", trenuje (od "zawsze"!) kapiele we "wrzatku" (jak dla mnie!) ))). Eeeh... te kobiety, sprytu to Im zawsze nie brakowalo! ) pozdrawiam cierpiac i NIE oczekujac (doczesnej) SPRAWIEDLIWOSCI,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: (nie)SPRAWIEDLIWOSC :( 17.06.07, 05:36 Pp Tak, jestem pewna, ze podalam wlasciwy przyklad na niesprawiedliwe dzialanie sadu. Nawet zupelnie nie wnikajac w psychologie maltretowanej kobiety, ta kobieta miala prawo sie rozwiesc, kiedy nic (oprocz przerazenia, nienawisci, kiedy dzieci sa dawno dorosle) nie laczylo ja z mezem. Moglabym pisac wiecej na ten temat, ale nie masz pojecia o syndromie ofiary, wiec nierowna dyskusja. A ten dowcipek jak to ty sie skarzysz na zone nie rozbawil mnie. Bede dalej pisac o wymiarze niesprawiedliwosci w Polsce, a ty dalej sobie wierz w uczciwosc orzekajacych w Polsce, jak rowniez w to, ze jak sie nie podoba to sie po prostu odchodzi. Mysli na temat narastajacej nieuczciwosci wymiaru sprawiedliwosci nie odkrylam ja, to Wiktor Osiatynski powiedzial, ze sedziowie pojecie niezawislosci pomylili z pojeciem braku odpowiedzialnosci, co ja przerobilam na "bezkarnosci". Ale jak mozna wierzyc Osiatynskiemu, ktory zapatrzyl sie na rozwiazania amerykanskie, a na dodatek jest bylym alkoholikiem, no nie? Zoll, ktorego nie lubie, powiedzial w wywiadzie jakies trzy lata temu (ten wywiad tez mam wyciety), ze ilosc skarg do rzecznika praw obywatelskiech na dzialanie sadow rosnie w sposob lawinowy i ze ci ludzie nie widza dla siebie doczekania sie sprawiedliwosci. Ilosc skarg jakie obywatele polscy wnosza do Strasburga przeciwko panstwu polskiemu jest wielokrotnie wyzsza niz wynikaloby to z proporcji do ludnosci mieszkancow i chyba ok. 80% spraw panstwo polskie przegrywa z obywatelem . Ile pokrzywdzonych ludzi jest w stanie dotrzec az do Strasburga? Niedawno czytalam te dane, ale jakos nie chce mi sie szukac, bo ty wiesz swoje, ze ja grzesze kobieca naiwnoscia napedzam sie emocjami. I niech kazde zostanie przy swoim. A tak a propos, czy juz wyznaczone sa godziny w jakich mozna aresztowac prominentow i od ktorego stanowiska w kajdankach? A ty wnies swoj wklad ustalajac do ilu lat sad moze uwierzyc zonie, ze byla ofiara przemocy domowej. Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj... 17.06.07, 08:58 "Uczniowie z Halinowa za gnębienie staruszki i przyglądanie się, jak dręczą ją inni, mają obniżone oceny z zachowania. Rodzice protestują, że to niesprawiedliwa kara, bo teraz dzieci nie dostaną nagród na koniec roku Okazało się, że uczniowie nie pierwszy raz dręczyli staruszkę..... ....Rodzice bagatelizowali sprawę, bo "ta pani ma coś nie w porządku z głową". Zdarzało się, że uczniowie walili w drzwi szopy na działce i krzyczeli: "Suko wyjdź, masz gości!.... .....".Mój syn miał skończyć ....piątą klasę.... z oceną wzorową. A będzie miał nieodpowiednią, bo stał na boisku i widział, jak inne dzieci dręczą staruszkę. - To walka o przyszłość naszych dzieci. Dobre gimnazjum nie przyjmie ucznia z oceną nieodpowiednią. Nie będzie słuchać tłumaczeń, że on nic nie zrobił, że to tylko dyrektorka zastosowała odpowiedzialność zbiorową - irytuje się ojciec piątoklasisty z Halinowa" miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4229711.html Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: przeczytane dzisiaj... 17.06.07, 09:05 Aha, bronic dzici przed staruszka. To jedno wyjscie, drugie poszczuc na gowniarzy tlum starszych dzialkowiczow ze szpadelkami. A powaznie slabo sie robi. Gdyby moj syn np. byl na miejscu tego co to sie gapil, to dostalby ode mnie takie lanie ze do konca zycia zapamietal by ze broni sie slabszego zawsze i w kazdej sytuacji. Tego ze ktores z moich dzieci mogloby byc w grupie gnebicieli nawet nie biore pod uwage. Rodzicow wyslala bym na przmusowa terapie.Najchetniej elektrowstrzasami. Fuj co za ludzie Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj... 17.06.07, 10:06 W tlumie razniej. I taki "wzorowy" pojdzie sobie, popatrzy, moze ociupke bedzie mial wyrzuty sumienia,ze cos nie tak robia koledzy/ ale przeciez nie on, bo on nie uczestniczy aktywnie!/, ale a/ nie wylamal sie z "towarzystwa"- a to wazne w grupie rowiesniczej, b/ palcow sobie nie pobrudzil- a to wazne,zeby w domu sie nie czepiali. Po prostu "stal/a z boku". Ze strachu? Nie , z ciekawosci. Obojetnie. Moze zamiast problemu mundurkow dla dzieci min.Giertych, skupi sie na zanalezieniu pieniedzy na rozne zajecia dodatkowe w szkolach, zeby dzieci uczyly sie nie tylko slusznych teorii/ bron Boze Darwina/ale i umialy zachowywac sie odpowiednio. Doskonale wiem, jak dziala presja srodowiska rowiesniczego na dzieci/ 12-14l/, ale jak sie nie zareaguje szybko, to tylko potem czesc z nas bedzie bala sie wychodzic po zmierzchu - bez psa, a druga czesc bedzie zadowowlona,ze "to nie ich / uff/ dziecko" .Zrobilo? czy zostalo zlapane? A odpowiedzialnosc zbiorowa? Jest niesprawiedliwa, co w zadnym stopniu nie zwalnia z odpowiedzialnosci nawet "biernych" uczestnikow zajscia. Rodzice sprytnie zareagowali- kwiatki, bombonierka i.. juz kompensata zalatwiona, niech nikt nie smie zanegowac,ze ich dziecko nie zasluguje na "wzorowe". Odpowiedz Link
fedorczyk4 Warumko, 17.06.07, 11:56 czniam presje srodowiska rowiesniczego od zaranie moich dziejow i jest jedna z niewielu, ale za to zelaznych zasad ktore wpajalam pomomstwu. Nie otoczenie a sumienie jest wazne. Girtych niestety pojecie honoru inaczej definiuje niz ja. Dla niego honor to flaga, pomniki,mundurki smurki. Dla mnie i moich dzici (odpytalam to ktore mam pod reka co by zrobilo)to walka wrecz przeciwko upodleniu. Odpytana Dzicinka wybaluszyla na mnie galy i powiedziala: jakto co bym zrobila, nie dopuscilabym. A rodzice arywisci szykuja pokolenie arywisto do potegi. Strach pomyslec. Odpowiedz Link
popaye Re: (nie)SPRAWIEDLIWOSC :( 17.06.07, 11:09 Maryno Mila,- glupawa notke (Twoim zdaniem) w temacie Twojego wpisu poczynilem tylko dlatego, bo wydaje mnie sie iz to wcale nie jest wylacznie problem polski. Ziobro i Jemu podobni (a Falandysz byl duzo lepszy?) to skrajne przyklady, moim zdaniem, szczegolnej polityzacji tzw. wymiaru sprawiedliwosci. W historii ostatnich lat, dla mnie, szczegolnie jaskrawym przykladem tego byl nie obecny minister a niejaki Jaskiernia (b.PZPR, pozniej SLD) ktorego to polityczno-prokuratorskim "sprawiedliwym" decyzjom zawdzieczmy, ze wysokiej klasy cwaniak-kombinator (niejaki Miller) zamiast siedziec w pierdlu za razaco niezgodne z prawem przekrety w obrocie dewizowym (tzw. pozyczka moskiewska) zostal... premierem poprzedniego Rzadu ktory obsadzil (w wiekszosci) podobnymi sobie kolesiami-(prze)kretaczami . Ty, za Osiatynskim - chwlisz amerykanski system prawny, a ja z wlasnego doswiadczenia, marze bym dozyl dnia gdy u nas w Kraju tzw. Wymiar Sprawiedliwosci bedzie sprawnoscia, operatywnoscia i polityczna niezawisloscia chocby zblizony do stanu jaki jest obecnie w Niemczech. Tylko, hmmm... nie spodziewajmy sie IDEALU!. Mimo nieporownywalnie wiekszej sprawnosci tego "wzorca" to wlasnie w Niemczech jednym z bardziej znanych przyslow jest: "Recht haben und Recht bekommen sind zwei verschiedne Schuhe" ( pl.: "Miec PRAWO a je otrzymac (przyznane) to sa dwa rozne buty (w parze) ). Juz wystukanie dwoch pierwszych wyrazow z tego przyslowia w Google powoduje przywolanie ca.3/4 mln. tylko niemieckojezycznych stron internetowych . Wiekszosc ich autorow jest rozczarowanych rozdzwiekiem miedzy obiektywizmem literalnego PRAWA a subiektywnie pojeta SPRAWIEDLIWOSCIA. Chyba za duzo tez oczekujemy od Instytucji powolanych do orzekania prawa, choc zdaje sobie sprawe, ze kazdy Obywatel ma po temu konstytucyjne gwarancje. Ale, hmmm... skoro sami nie jestesmy w stanie podejmowac roztropnych i odpowiedzialnych decyzji dot. np. naszego PRYWATNEGO zycia, szczegolnie spraw damsko-meskich, jak ta na ktora powolujesz sie w podanym "przykladzie", to czym podyktowane oczekiwanie iz inni (Wymiar Sprawiedliwosci) bedzie to robil za nas samych?. Ja nie mysle tu o ewidentnych przypadkach gwaltu i przemocy bo wtedy u mnie rodzi sie natychmiast pytanie: DLACZEGO ktokolwiek toleruje takie fakty przez 30 (trzydziesci!) lat?. Pojecie psychicznego (i "fizycznego") znecania sie jest tak subiektywne iz bylem szczerze przekonany iz moje "pozycie malzenskie" z moja przesladowana (przez zone!) skromna osoba, jest tego najlepszym przykladem ). Podobnie jak Ty, - wiem co to znaczy mieszkac poza Krajem, nie byc w Polsce na codzien i probowac cokolwiek uzyskac w Instytucjach tzw. Wymiaru Sprawiedliwosci. Juz sie najezdzilem (nalatalem) w "te i we wte" dla samego faktu by sie dowiedziec np. iz w ostatniej chwili, sprawa zostala zdjeta z wokandy, lub "ktos" (powolany do sprawy, np: swiadek) po prostu sobie "nie przyszedl". Mialem cos z tego, ze Sad zarzadzil: "postepowanie wyjasniajace na okolicznosc tego faktu" i.... przelozyl posiedzenie o np.: dwa tygodnie ?. Maryno,- wspolczuje Tobie iz zaistnialy okolicznosci w ktorych jestes zmuszona dochodzic Twojego PRAWA przed Sadem, szczegolnie polskim, i rozumiem Twoje rozzalenie. Ale, hmmm... nie potepiajmy w czambul calego systemu bo my (i inni) mamy z nim zle doswiadczenia. Ja tez "nie moge sie nadziwic" dlaczego w Polsce czeka sie (miesiacami) na zabiegi operacyjne czy... banalne badania skoro jest sie ubezpieczonym i (teoretycznie) uregulowana jest sprawa odplatnosci za takie uslugi? Ja, pewnie podobnie jak Ty, mozemy sobie "wybierac" (Szpital, operatora czy termin i miejsce wykonania badan), a "czekac" to Oni moga ... na mnie . Dlaczego mialo by byc inaczej z tzw. Wymiarem Sprawiedliwosci? pozdrawiam serdecznie,- pE (ponad 30 lat gnebiony psychicznie i "fizycznie" przez malzonke) Odpowiedz Link
warum Re: (nie)SPRAWIEDLIWOSC :( 17.06.07, 19:34 Odbilismy strasznie na prawo... wiec dorzuce "kwiatek" z piatkowej GW: ogloszenie drobne, ale calkiem czytelne /9x12cm/: "Aaaktualnie kupie mieszkanie od poslanki Szczypinskiej. Zaplace wiecej, niz po 1,1 tys.zl za m2. tel....." Dla mniej rozsmieszonych dowcipnym ogloszeniem forumowych "wyksztalciuchow" uzupelnienie informacji za RMF FM,ktore przeanalizowalo oswiadczenia majatkowe AD 2006 poslow : "40 tysięcy złotych jest warte 36-metrowe mieszkanie w Słupsku należące do posłanki Jolanty Szczypińskiej z PiS. Tak czytamy w jej oświadczeniu majątkowym. Udowodnimy, że mieszkanie warte jest więcej, a posłanka wprowadza nas w błąd.... "To jest ta wartość, którą mieszkanie miało, momencie kiedy otrzymałam je w darowiźnie od mojej mamy w 1995 roku. To jest to samo mieszkanie. Ja go nie wyceniam co roku - tak deklarowaną wartość mieszkania tłumaczy sama posłanka Szczypińska. " www.rmf.fm/fakty/?id=119083 TKM stanowimy prawo... Nie wiem czemu nasi poslowie sa tacy skromni? /poza p.Misztalem, ktory lubi blyszczec/ Odpowiedz Link
omeri Re: (nie)SPRAWIEDLIWOSC :( 17.06.07, 22:46 Bardzo mi się te ogłoszenia podobały! Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 19.06.07, 01:37 Czytalam jakis czas temu o losach Kingi Choszcz. Dzis znalazlam w Duzym Formacie bardzo ciekawy artykul : www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4206595.html Od dawna interesuje mnie Afryka ,staram sie czytac wszystko co znajde na ten temat, ostatnio byl cykl artykulow o kontynencie afrykanskim w szpiglu Niestety niezbyt optymistycznie to wyglada co dzieje sie w Afryce i jak jest realizowana pomoc humanitarna. Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 19.06.07, 10:58 W audycji Radyja "Z porad psychologa i pedagoga" 12.06.2007 przedstawiano jako wzór wychowawczy pastuszków z Fatimy, smagających się po nogach pokrzywami. - bez komentarza, bo na usta cisna sie sie brzydkie acz dosadne slowa. Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 19.06.07, 22:49 Kleczenie na grochu , stanie w kacie, rozeczka... Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 20.06.07, 23:56 W natloku najrozniejszych roznosci w polskich mediach jeden zwrocil wczoraj moja uwage. Problem siostr betanek (oficjalnie - juz bylych betanek) zamknietych w klasztorze w Kazimierzu Dolnym. Poogladalam z lotu ptaka wspaniale zabudowania (juz pytalam jak z kontemplacji mozna miec pieniadze na takie budowle) i z doskoku posluchalam dyskusji. Czy to opetanie , czy choroba. Trzeci dyskutant - zakonnik - zauwazyl, ze moze byc i opetanie psychiczne. Nie podajac adresata zglaszal postulaty, ze w takiej sytuacji, ( w domysle moze zmienic sie w tragedia), nalezy podjac jakies rozmowy, no i modlic sie za tych opetanych - niezaleznie od tego w jaki sposob. Panowie w studio stwierdzili, ze to delikatna sprawa, bo nie wiadomo w czyich kompetencjach i ze moze dojsc do tragedii w razie rozwiazan silowych, najlepsze bylyby negocjacje, pomoc psychologiczna (tylko jak jej udzielic)....Wszystko to prawda, nie ma dobrego rozwiazania, zreszta sytuacja moze sie zmieniac w kazdej chwili. Ale moge zrobic zaklady 1 do 1000 (i wiecej zer), ze cokolwiek nie zrobi MSWiA 99% spoleczenstwa i politykow pokazanych w mediach stwierdzi, ze to znow wielka kompromitacja, naruszenie wolnosci religii, i wolnosci wogole, uzycie sily w nieodpowiednich godzinach, np w czasie modlow..... Polska nie ma kompletnie doswiadczenia w takich sprawach a odpowiedzialne sluzby sympatii. W Ameryce kilkanascie lat temu byla nieudana operacja w Vaco (TX), chciano po kilkutygodniowych daremnych negocjacjach ostrzelac i wkroczyc na teren podobnie opetany i wtedy okazalo sie, ze osada byla zaminowana i wszyscy natychmiast zgineli. Za glowna prokurator Reno ciagnelo sie to do konca jej kadencji, bo przeciez mozna bylo tak, albo siak, albo jeszcze inaczej. To do czego tam dochodzilo wiadomo bylo od kilku uciekinierow. Potem jak ze smierdzacym jajkiem obchodzono sie z jakas grupa szalencow w Kalifornii, tak zwazono, ze az wszyscy popelnili samobojstwo. Co czuja rodzice tych dziewczat? Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 21.06.07, 02:38 Zajrzyj tu Maryno: miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4239166.html Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.06.07, 22:01 Premier wyglada na ustatysfakcjonowanego,ze trzyma w szachu i narod i obywateli UE jednoczesnie: najwyrazniej sprawia mu przyjemnosc mnozenie wariantow/ to chyba jedyne co potrafi,ale z matematyki umie tez pierwiaski/. Gdy ktos, spoza "uprawnionego grona" puscil farbe do mediow, ze kompromis jest mozliwy, natychmiast zmienil front- a niech sie wali, to on zdecyduje jak i kiedy obwiescic swiatu Dobra Nowine!. A skoro nie wyszlo to niech sie martwia/ ci inni,moze byc weto, bo on chcial sprawiedliwosci dziejowej dla rodakow/. Gdy zdeterminowane swa bezradnoscia pielegniarki weszly do Waznego Urzedu, to zablokowal im kontakt z reszta swiata. Zastosowal armaty na wrobleki,a przeciez wczesniej nakazal / przez odpowiednie ramie wykonawcze/,ze policjantom nie wolno dokonywac "rekoczynow" wobec strajkujacych kobiet - i byl dzentelmenem. A propozycja opodatkowania najbogatszych,zeby dac pielegniarkom to juz prawdziwie Janosikowe zgranie- tylko... czemu zaslania sie referendum? szuka poparcia mas? Po co? Przeciez ma wszystko inne - wystarczajace do bycia "samym dobrem": brata prezydenta, wiekszosc w sejmie i posluszny rzad. No niech sie spelni wola jego. Nawet nie chce mi sie szukac cytatow, bo on przejdzie i tak do historii jako ten co cofnal Polske do 39r.Tylko kto mu na to pozwolil?! Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 22.06.07, 23:08 nie bardzo Mila Warum jest sie z czego cieszyc. Polskie pielegniarki, jak chcialy cos zalatwic u premiera nie powinny, podczas pierwszego protestacyjnego wieczoru spedzonego w Alejach Ujazdowskich wykrzykiwac (glosno i zgodnie) na ulicy hasla "maminsynek". Krytykujac w ten sposob niechec p.premiera do blizszych spotkan z wieksza iloscia kobiet (wogole!) a nie bedacymi jednoczesnie JEGO mamusia (w szczegole) - posiedza jeszcze dluuugo w prowizorycznych namiotach przed siedziba URM . W drugiej sprawie, od samego poczatku dziwi mnie (ciagle i nieustajaco) postawa tej niby parlamentarnej "opozycji" w postaci Platformy Obywatelskiej. Tyle razy dali sie wyprowadzic kurduplowi "w maliny", ze wspolnie przeglosowana Ustawa o IPN-ie czy CBA jako "sztrandarowym przekretem" Kaczora i.... nie nauczylili sie NIC. Niechby kacze lizydupki przedstawialy w Sejmie NAJBARDZIEJ sluszne (niby) cele i motywacje przyswiecajace zamierzanym pociagnieciom prezydencko-rzadowym to ROZUMNA "opozycja", nauczona taka porcja doswiadczen powinna powiedziec zawsze - NIE. Nie ze wzgledow merytorycznych tylkko z jedynego i najwazniejszego powodu: bo.... Kaczynscy beda to "realizowac". Oni nie szukaja niczego innego jak legitymacji do wlasnych PORABANYCH metod politycznej rozruby!. Malo nam w Kraju przyszla "kolej" na Europe . Z Europa jest tylko malenki klopot!. Tam mianowicie na profesorow (Lech) i doktorow (Jareczek) co nie znaja ZADNEGO obcego jezyka i majacych do tego w najmniej odpowiednim momencie klopoty "zoladkowe" patrza sie z... przymruzeniem oka jesli nie podejrzliwie!. Ich "pomocnica" - szefowa MSZ-tu, sprawiajaca wrazenie niezbyt rozgarnietej i przypadkowej osoby w zawodzie i funkcji to odczucie jeszcze poglebia. Zrobic "w konia" to Kaczory moga PO albo Leppera a na dutka wystrychnac np. Giertycha - fakt. Z partnerami w Europie, gdzie nie ma (praktycznie) ZADNEJ mozliwosci zdania matury bez przyzwoitego opanowania 2-ch (DWOCH) jez. obcych o studiach juz nie mowiac, a o tytulach naukowych dr. i prof. wogole nie marzac - pojdzie troche trudniej. Tam polityka zajmuja sie FACHOWCY a nie rozczarowani dotychczasowa kariera polityczna kurduplowaci pieniacze. Bokiem nam wyjdzie to "umieranie" za Nizze i (he, he) "pierwiastek" a Europa przezyje ( i to niezle!) bez Polski a juz napewno bez "geniuszu" Kaczynskich. "Zadrzec" to Kaczory moga z.... Lepperem i podobnej klasy "przeciwnikiem" - mamy nawet sporo uciechy (nieraz) z tego powodu. Jak taka metoda probuje sie "walczyc" z Europa czyt. koalicja najwiekszych Krajow naszego Kontynentu do tego wygrazajac "piescia" w kierunku (wladz) Rosji to... przegrany jest z gory znany . Lza sie kreci w oku gdy przypominaja mnie sie czasy kiedy polska polityka zagraniczna zajmowali ludzie pokroju (i klasy!) prof.Gieremka a kolejni (lepsi i gorsi) premierzy polskiego Rzadu mieli na tyle oleju w glowie by sluchac sie mniej "mamusi" a raczej prawdziwych fachowcow i znawcow przedmiotu. Bokiem to nam wyjdzie wszystkim. Nie tylko pielegniarkom "okupujacym" siedzibe p.premiera i okoliczne trawniki oraz chodniki Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 23.06.07, 19:40 Psiakrew! kurduple bohaterami, ciemny naród to kupi / i tu nie żartuję/. Obym się myliła ale teraz to oni za obrońców ojczyzny naszej i narodu zostaną ((( Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 25.06.07, 20:20 "Wyjechałam z Polski z dyplomem, znajomością kilku języków i umiejętnością gry na fortepianie. Polska nie jest prowincją. Mamy do zaoferowania światu wiele, a szczególnie angielskim arystokratom. Oni czasem strasznie się nudzą, bo jak mówią, mają z czego żyć, ale nie mają co robić." to kawalek wywiadu z portrecistka arystokracji, ale wzenionej w odpowiednia "kratke": "Nie ma sensu buntować się przeciwko tradycjom, które obowiązują od wieków. Zrozumiałam to dawno, w dniu, w którym u Harrodsa kupiłam mojemu synkowi spodenki w szkocką kratkę. Mój mąż słynący z poczucia humoru strasznie się wtedy rozzłościł. - Hamilton nie może nosić kratki Stuartów! - wykrzyknął. Każdy szkocki klan zamiast herbu ma swoją kratkę, czyli tartan. A Hamiltonowie mają aż trzy: wieczorową, na polowania oraz modern, i w tej kwestii też nie oczekują żadnych zmian." www.gazetawyborcza.pl/1,81388,4242298.html?as=2&ias=2&startsz=x Polecam dla obejrzenia ladnych obrazkow) A tuz obok / pod wplywem wiadomosci/ okladka WPROST www.wprost.pl/ p.t. Macocha Europy, /niby wzielismy odwet?/ karykatura i fotomontaz, ale tez poszlo w swiat...no i co te biedne ludki za garnica o nas pomysla?? Zeby nie bylo,ze mam jakies wielkie kompleksy dorzuce czym zagranica sie zadrecza Przeczytalam gdzies,ze norweskie renifery /duuuze stado/ samowolnie przechodza granice ze Szwecja i jedza tam, za darmo i na dodatek na zapas, czym wkurzaja tubylcow, ktorzy starsza,ze beda helikopterami wyplaszac intruzow. Na to Norwegowie bronia sie/ a raczej te renifery /,ze tereny zielone kiedys byly wspolne, a zwierzeta nie rozumieja pojecia granicy, wiec zeby sie nie czepiac. Ale to sie zrobil powazny problem, i chetnie od JanaKran dowiem sie wiecej c.d., jesli to nie byla tylko kaczka dziennikarska, bo nijak nie moge odnalzec gdzie ja to czytalam(( Odpowiedz Link
wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 25.06.07, 21:53 Artukuly rzeczywiście ciekawe, zwłaszcza ten o nadwornej malarce, jak nie z tych czasów. Zwierzeta nie maja pojecia granic i nie wiem czy nie bedzie "wojny reniferowej" ale wiem, że juz iskrzy na granicy polskosłowackiej i to z powodu niedżwiadków. www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4566&mode=&order=0&thold=0 Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 26.06.07, 00:31 Warum , dosc regularnie czytam norweska prase ale nic na ten temat nie znalazam... Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 26.06.07, 11:15 Kaczyński w sygnałach dnia powiedział "pielęgniarki łgają" ... no cóż mamy nowy gatunek społeczny "łgaelita". Wczoraj się zbłażnił przed królem dzisiaj przed słuchaczami i tak leci to jego panowanie od kompromitacji do kompromitacji ( Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 29.06.07, 18:53 "Pogodne oblicze śmierci, czyli trendy w przemyśle pogrzebowym The Guardian. Dziś możliwe jest, na przykład, przyozdobienie granitowej płyty nagrobnej popiersiem zmarłego, wyrzeźbionym na podstawie trójwymiarowego skanu głowy i torsu nieboszczyka, a także wyrycie na grobie adresu internetowego strony wspominkowej. Inną nowinką jest urna na prochy w kształcie piłki nożnej. Coraz większą popularnością cieszą się także tzw. "zielone pogrzeby", do których używa się trumien z materiałów ulegających biodegradacji oraz organizuje pochówek w lesie....Jednak główną bolączką przedsiębiorców pogrzebowych jest spadająca liczba zgonów...Bez względu na to, z iloma problemami branża ta będzie musiała się jeszcze zmierzyć, sensu jej istnienia nie da się podważyć ...." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,4263705.html Z nekrologiem od spolecznosci internetowej nawet niedawno sie spotkalam w GW. Internetowy cmentarz juz sprzataja za niewielka oplata, dla tych z poczuciem autoironii wybor bajerow na pozegnanie moze i jest normalka... Tylko sama smierc jest zbyt powazna. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 29.06.07, 20:37 Może to i pogodne .. ale nie dla bliskich no chyba że ktoś ulega wszelkim nowinkom . W ogóle razi mnie celebra wyolbrzymiona, goście, stroje, lampiony prawie tak wielkie jak Nasz Drogi Nieobecny /pamiętacie?? /, wieńce ogromne jak na Placu Czerwonym i odprowadzający wypatrujący w twarzach "nieutulonych w żalu" rozpaczy przeogromnej. A już zupelnie dobił mnie internetowy cmentarz. Natomiast rozbawił mnie pomysł popiersia zmarłego - ileż możliwości dla bliskich - po główce można poglaskać, dla łobuzów wszelkiej maści - a to nosek obtłuc albo wąsiki domalować )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: usłyszane cz.XVII 30.06.07, 20:08 Na szatanow czynnych,jakich w narodzie jeden z bliźniaków widzi, ile bedzie potrzeba miliardow zlotych?? chyba dużo bo egzorcystow wlasnych mamy malo a zagraniczni to sobie zaspiewaja hohoho ile, na tyle milionow ludzi .... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bleeeeee :( 02.07.07, 12:22 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4281234.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Bleeeeee :( 05.07.07, 15:26 Nie nadazam za pomyslami edukacyjnymi. Jedyne pocieszenie, ze wiekszosc z nich, jak te fajewerki, nim doleca do ziemi - to gasna. Co do podrecznika z biologii to wiem z przekazu corki, ze podrecznik do biologii uzywany w 4-tej klasie w szkole prywatnej (nie- katolickiej) juz zawiera takie tresci. Moze byly one w lagodniejszej formie, ale i tak byla ona wstrzasnieta indokrynacja. No tak ale ona z Ameryki, indokrynowani naogol nie zdaja sobie sprawy, jak daleko zaszly sprawy. Moja "ulubienica" , nazwiska nia zapamietalam, przewodniczaca komisji zdrowia w sejmie (PO), co to poprzednio obrazila sie, ze Kaczynski uzyl slowa sluzba zdrowia, a - dodala- wiadomo z czym kojarzy sie sluzba (teraz w zapale walki juz wszyscy tak mowia zamiast poprawnego politycznie "ochrona") wczoraj stwierdzila, ze przysiega Hipokratesa zobowiazuje do leczenia ale nie za polowe pensji i w nadgodzinach, ktore dopiero pozwalaja uzyskac jakis zarobek. Mimo, ze sili sie na inteligentke i ostrzygla sie u dobrego fryzjera gleboko sie z nia nie zgadzam. Przysiega Hipokratesa nie wspomina o wysokosci pensji i czasie pracy, i lepszy lekarz przemeczony, niz zadny. Zreszta poslanka Pitera (PO) regularnie wystawiana do telewizora tez mimo "profesjonalnego" wygladu kompletnie nie umie dyskutowac. Denerwuje sie, obraza sie, usiluje byc zlosliwa i jej przekaz, ktory zapewne jest nieraz sluszny staje sie niesluszny. Jak wspominalam, przynajmniej w Ameryce, jesli lekarz chce zarabiac wiecej niz bardzo dobra ze stazem pielegniarka i lepiej niz wziety hydraulik, to tez musi pracowac wiele godzin, a oprocz tego musi byc dobrym lekarzem, przedsiebiorca, miec dar do ludzi, byc zdolny i miec lut szczescia i checi. Tylko ci najlepsi, czy najslawniejsi maja oszalamiajace zarobki, ktore przychodza latwiej, po dlugich latach pracy - jak wszedzie. Za goly etat prostego, czy mniej prostego lekarza nikt nie zapewni zamoznego zycia rodzinie. Tylko ci nie robia bledow, co nic nie robia - oczywiscie strona rzadzaca robi nie tylko w tej sprawie straszliwe bledy, buta rzadzacych nie jest jednak czyms nowym, bledy robia tez ci z drugiej strony, no a naglasnianie przez media o glodujacych w gabinecie prezesa pielegniarkach i podpasce higienicznej, co jednak bylo ze tak powiem lekka nieprawda nie budzi we mnie zaufania do tych, co stoja w kolejce: TKM. Chyba przerzuce sie na kibicowanie na pana zalozyciela Gadu Gadu, ktory w swoim wywiadzie sprecyzowal swoje poglady - naiwne, ale nie tak do konca. Na pewno rozumie poslannictwo bogatego w stylu przykazan protestanckich. Troche miesza pomysly, panstwa szwedzkiego i nowoczesnych milionerow, ktorzy prywatnie usiluja zbawiac swiat, ale jest zdolny, byle mial otwarte oczy i umial czerpac od innych. Po nieudanych atakach w Szkocji mikrofom podstawiono pod jakiegos Pisowca: nie, Polsce nie zagraza bezposrednio terroryzm, potem zaraz przesunieto sie do Rokity w letnim kapeluszu: tak, terroryzm grozi Polsce wszedzie i w kazdej godzinie. Co te opowiedzi wnosza, oprocz tego, ze sie znosza? W Ameryce jednak politycy duzo mniej sie kreuja na kapelusze czy tp., to jednak nie aktorzy jak w Polsce, a suknie oraz fryzura Fotygi maja minimalne znaczenie dla Polski- za wyjatkiem usmiechu- znaczenie ma jej zla praca. Wiele razy czytalam, rowniez na tym forum jaka to gwiazda jest Kwasniewska, tez w porownaniu z amerykanskimi prezydentowymi - wrecz krowami w porownaniu z nia. Nawet na prezydenta ja chciano, bo sie dobrze prezentuje. Jak zeszla z tronu to co zostalo? Pompatyczny udzial w programach tv z wyzszych sfer. Klasa, to jednak nie buty Leppera za 1400zl i kreacje Kwasniewskiej. IMO - oczywiscie. No to juz naprawde lece, lazienka wolna. Odpowiedz Link
warum Re: Bleeeeee :( 05.07.07, 19:23 Osobiscie lubie ludzi /i w polityce/ wyrazistych, nawet jak mnie draznia i z ich pogladami sie nie zgadzam / w granicach tolerancji/ i wyjatkowo brakuje mi w tv Korwina_Mikkego i jego barwnego slowotoku. Nie znosze wystudiowanej poprawnosci politycznej prezentowanej prze niektorych w mediach choc w przypadku paru dopuszczonych do glosu w PiS wrecz czekam az puszcza pare i jak pozniej sie wstdza,ze pofolgowali swej naturze...i wycofuja sie okrakiem z tego co wszyscy zrozumieli dokladnie tak jak bylo , a nie tak jak "wskazane bylo". Dopiero co P.Zalewski wyrazil sie doslownie i... juz pokazano mu,ze zle zrozumial swoj zakres do-wolnosci. " Wierzę w to co mówi polska minister spraw zagranicznych, a nie przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który przecież nie brał udziału w rozmowach w cztery oczy na szczycie - powiedział marszałek Sejmu Ludwik Dorn." www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=9294 - no przeciez)) na wadze lezy najwazniejszy autorytet ...Premier niedawno wystapil jako wielki nieobecny, ale trzymajacy ster negocjacji UE, wiec ...ktos bladzi - a skoro nie PiSi to reszta swiata. Tylko czemu ta reszta swiata tak sie upiera przy swoim? Ale,zeby pokazac inna "osobowosc", ktora uwielbiaja przyboczni premiera/ ale jakos ostatnio malo widoczni w tv, czyzby juz opracowywali kolejne podchody?/pp. A.Bielan i M.Kamiski: "Polityczna poprawność to tragedia. Podczas wizyty w Islandii premier powiedział o mnie: Vaclav Klaus jest bardzo często politycznie niepoprawny, ale najczęściej jest poprawnym politykiem. To trafia w sedno i bardzo mi się podoba"..... a wczesniej: "Istnieją dwie grupy Europejczyków odpowiedzialnych za przybycie milionów cudzoziemców na nasz kontynent. Pierwsza to ideolodzy, którzy przez ostatnie trzy dekady promują doktrynę wielokulturowości, przekonują, że każdy jest w porządku, że każdy może być naszym sąsiadem. Uważam ją za złą, chybioną. Druga grupa to europejscy socjaliści, którzy stworzyli państwa socjalne i uprawiają politykę społeczną, która nie motywuje do pracy Europejczyków. To oni stworzyli system, w którym bogatsi Europejczycy nie chcą wykonywać pewnych prac. Dlatego potrzebni są imigranci. To nie islamscy ideolodzy czy al Kaida jest odpowiedzialna za imigrantów i problemy z nimi związane. To Europejczycy" "Co jest dziś największym zagrożeniem dla Europy? Centralizacja procesu decyzyjnego w UE. Coraz większym problemem jest też demokracja. To dla mnie stokroć ważniejsze niż zagrożenie dostaw ropy z jakiegoś kraju..... Homoseksualiści i feministki powinni więc głosić swoje hasła w domu, a nie starać się za ich pomocą zbawiać świat? Mam wiele ostrych poglądów. Nie chcę walczyć ze wszystkimi, z którymi się nie zgadzam. Dlatego dziś wystarczy mi walka z europeizmem, ekologizmem i wielokulturowością. ... Widziałby pan Polskę w roli mocarstwa regionalnego? Polska jest większym krajem niż inne w regionie i z tego powodu odgrywa większą rolę. Ale to tyle. Europa Środkowo-Wschodnia nie jest zorganizowana tak, by dać jednemu państwu większą władzę. Niech tak pozostanie." www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070705/swiat/swiat_a_1.html I chyba na tym ostatnim zdaniu potknela sie antyunijna solidarnosc PL i Czech. Odpowiedz Link
omeri Re: Bleeeeee :( 05.07.07, 20:48 Dzięki Warum. z dużym zainteresowniem przeczytałam wywiad z Klausem! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Bleeeeee :( 06.07.07, 20:27 Posłanka Ruchu Ludowo - Narodowego Gabriela Masłowska w imieniu swego 7- osobowego Koła wysunęła dziś podczas debaty sejmowej postulat, aby wraz z każdymi wyborami parlamentarnymi w Polsce odbywało się referendum, w którym Polacy odpowiadaliby na pytanie "czy chce pan/pani wyjścia Polski z UE?". Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 06.07.07, 20:51 Maryno Mila,- Nikt, a juz na pewno uczestnicy tego forum nie watpia jak dobrze jest zyc w Ameryce!. Wiekszosc z nas mieszka niestety (?) poza ta Kraina Szczesliwosci i MUSZA rozwiazywac swoje codzienne, zyciowe problemy tam gdzie zyja. Byc pacjentem w USA - sam "miodzik", przynajmniej wierzac Tobie i podobnym "szczesliwcom" Ale: zapewniam Ciebie, ze mozna tak i w Polsce!. NIC co jest dostepne Tobie w zakresie opieki medycznej, srodkow farmakologicznych, klasy i "amerykanskiego standardu" swiadczen nie jest obce dzisiaj polskim pacjentom. Warunek, ze za porownywalne pieniadze jak u Ciebie na tzw. wolnym rynku uslug i ubezpieczen medycznych. Wzorem nie USA (dzieki Bogu!) a porownywalnie z Ameryka "slabo rozwinietych" wiekszosci Krajow w Europie, w Polsce obowiazuje system obowiazkowych ubezpieczen zdrowotnych i w "interesie" potencjalnych Pacjentow administruja nimi Organy Panstwa. Dowcip polega na tym, ze "administruje" to po "polsku" znaczy: pobiera (obowiazkowe!) skladki w wysokosci jakiej chce i ... "swiadczy" (za te skladki) - to co chce = porownywalnie z rynkiem "zacofanych" (w porownaniu z USA - oczywiscie) Krajow (starej) UE - wielkie gowno! Na podobnej zasadzie wynagradzani sa bezposredni "dawcy" tych swiadczen: lekarze i pielegniarki: "swiadczenia" sa z gatunku hmm.... "rozrywkowych" to i Ich pobory wziete z ... kabaretu. Lekarz z II-ga klasa specjalizacji - dr (lub z wyzszym stopniem naukowym!) nauk medycznych, pelniacy obowiazki ordynatora w panstwowym Szpitalu zarabia PONIZEJ 2- tys. zl. Wiesz ile to US $? - jest podane na 1-szej stronie portalu GW. I... nie porownuj mnie tutaj Ordynatora z kilkudziesiecioletnia praktyka w powaznym Szpitalu czy Klinice z jakims "amerykanskim" stazysta czy polglowkiem obibokiem bez checi szczegolnej do roboty czy innym nieudacznikiem, bo mimo wszystkich glupot o Ameryce jakie slyszalem - ta jest jedna z "lepszych" . Zycze rowniez Tobie by wszyscy Twoi Reprezentaci we wladzach NYC mieli takie przygotowanie zawodowe, praktyke w Organach Administarcji (w tym zagraniczne i he, he, rowniez amerykanskie) - jak ma p.Julia Pitera. Nie bylo by zle gdybys zawsze wsrod politykow spotykala wylacznie ludzi conajmniej tak zaangazowanych "w slusznej sprawie" i nie przekupnych jak Pani Pitera. W Warszawie przynajmniej (ktorej jestem obywatelem) - zaliczam Ja do (niewielu) pozytywnych wyjatkow. Dziwie sie tez skad u Ciebie-Amerykanki taka awersja w stosunku do p.Kwasniewskiej?. Co do jednego podzielam Twoje (?) zdanie: iz w porownaniu z Nia amerykanskie "bohaterki" telewizyjnej hucpy ktorym Twoi wspol-Obywatele(ki) wpychajac "kase" w d..... wprowadzili Je na listy 100-ki najlepiej uposazonych kobiet Swiata to faktycznie ".... krowy" (Twoje okreslenie!) - zgadzam sie w zupelnosci. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 09.07.07, 05:07 Popaye, ciesze sie, ze napisales do mnie tak osobiscie. Troche niemerytorycznie pokpiwasz, a moze nie do konca rozumiem, np. te Twoje ciagle cudzyslowy: o kraju "szczesliwosci" ( Ameryka), o "szczesliwcach", ktorzy moga sie leczyc w Ameryce, a to samo maja w Polsce, o "zacofanej" Europie Zachodniej w porownaniu z Ameryka, o tym ze pacjentem w Ameryce to jest "miodzik" byc w porownani z Polska czy "Slabo rozwinieta" Europa? Jak bys odjal te cudzyslowy i jak to sie nieelegancko mowi - nie silil sie, to bym i ja zrozumiala, a tak przeczytalam i nie rozumiem chyba wiekszosci postu. . Wiec moze byc tym bardziej niezrozumiale i nie na temat to co odpisze. Po pierwsze ciagle podkreslam, ze nie wiem jak jest w Europie zachodniej, podalam przyklad, ze ktos mowil, dzwoniac do szkla kontaktowego,ze tam sie zarabia 10 razy wiecej, ale sluchajacy tego telefonu pan Miecugow nie zapytal czy wydaje sie tyle samo co w Polsce. Nie wiem tego i to mi zaciemnie obraz i nie wierze w obiektywnosc tych opozycyjnych medii. Nastepny akapit,piszesz o tym, ze w Polsce tez mozna wszystko najlepsze uzyskac w medycynie. Nie jestem tak przekonana do konca. Wyjasnie to ordynarnym porownaniem., skoro juz wczesniej uzylam slowo "krowa". Wiec jade sobie przez Ameryke i potrzebuje siusiu, nie ma mowy zatrzymac sie przy drodze, czekam wiec na zjazd do najblizszego miasteczka, czy tzw. rest area przy autostradzie. Widze znak do restroomu, a moze do jakiegos mcDonalda (znaczy obrzydliwego fast foodu), wchodze do toalety i z gory wiem, ze roznica w poziomie czystosci ubikacji w skali 1 do 10 punktowej bedzie wynosila max. trzy. Najczystsza ubikacja bedzie miala 10, najbrudniejsza 7. Chodzi o to, zeby wyposazenie szpitala najlepszego i najgorsze nie roznilo sie o wiecej niz te 3 punkty. W Ameryce w zadnym szpitalu nie brakuje niczego. Chodzi o to, zeby nie tylko Twojej rodzinie w Polsce nie brakowalo, ale i tym z glebokiej prowincji byly dostepne nowoczesne lozka, wystarczajaca ilosc lekow, zeby lekarz nie musial slac prosb do lekarza wojewodzkiego i wyzej o przydzial takiego czy innego leku, zeby nie brakowalo srodkow opatrunkowych, nowoczesnej aparatury, nowoczesnych pomocy jak chociazby srodki znieczulajace za darmo przy porodzie i nie czekanie z cesarka do momentu, kiedy dziecko dostanie urazu okoloporodowego, zeby ciezko poszkodowani mieli na jakim takim poziomie wozki, lozka, aparature podtrzymujaca przy zyciu uzywana w domu do lezacego pacjenta i milion innych rzeczy, ktore pozwalaja ulzyc doli chorego i opiekunow. Czy tak jest w Polsce? Dla mnie to jest wazniejsze wydatkowanie pieniedzy niz na podwyzki dla stazystow medycyny, a nawet pozostalych. Jednak nawet przy posiadaniu bardzo duzych pieniadzy nie wszystko jest takie samo w Polsce i na swiecie. Skad Ty czerpiesz wiedze o medycynie w Ameryce? Ja czerpie, na szczescie malo z doswiadczen, bo oprocz uszkodzen, to jestem fizycznie zdrowa jak kon, duzo z tego ze najblizsze mi osoby pracuja w szpitalach juz wiele lat, na odrobine wyzszych stanowiskach niz janitor. Zawsze pisze, ze organizacja finansowania sluzby zdrowia w Ameryce jest najgorsza z mozliwych na swiecie, przez to wiele ludzi pozostaje nieubezpieczonych, ale nie tak do konca wyrzuconych poza mozliwosc leczenia sie. Ale dlaczego sie zloscisz i piszesz jak smiem porownywac jakas tega glowe polskiej medycyny z jakims "amerykanskim" stazysta czy polglowkiem > > obibokiem bez checi szczegolnej do roboty czy innym nieudacznikiem, bo mimo > wszystkich glupot o Ameryce jakie slyszalem - ta jest jedna z "lepszych" . Ten cudzyslow do slowa "lepszy" to juz nie wiem o co ci chodzi. Pisalam, ze wbrew oburzeniu na stosunki zarobkowe w Polsce przewodniczacego strajku lekarzy, ze stazysta zarabia tyle co pielegniarka, w Ameryce stazysta przez 3 do 4 lat zarabia brutto srednia stanowa dla danego stanu za wymiar godzin pracy do 72 godz. i w odroznieniu od polskiego stazysty juz nie ma sily i czasu dorobic sobie dyzurami. A za 36 tys, brutto to w USA, nawet na prowincji z dzieckiem w zaden sposob nie pozyje ,a w miescie nie bardzo ma na wynajecie mieszkania, wiec omal zawsze mieszkaja po kilku. I w tym miejscu dodalam, ze nie wiem jak jest w Europie zachodniej. Dodalam tez, ze wbrew oburzeniu strajkowiczow doswiadczona pielegniarka z np. 10-letnim stazem (znam taka z Polski z miasta Olsztyn dokladnie - lat 34) zarabia w USA do 60 tys. rocznie brutto. Na jaka okolicznosc sie wysmiewasz z tego amerykanskiego nieudacznika/ Niekoniecznie jest on nieudacznikiem. Po prostu nie kazdy, nawet w Ameryce ma potrzebe, zeby miec i miec i miec. Szef mojej synowej, pisalam o nim juz w wielu oklicznosciach ( a i Ty juz go wykpiles, - niewazne), jest swiatowej slawy specjalista w swojej dziedzinie, pielgrzymuja do niego na staz "nawet" z Europy Zachodniej , wydal kilka ksiazek - zasadniczych w swej branzy i zarabia dwa razy wiecej niz maz znajomej, ktory naprawia urzadzenia klimatyzacyjne w budynkach. Moglby prywatnie zarobic duzo wiecej - nie chce, ale czy to znaczy, ze jest nieudacznikiem, chociaz jego mieszkanie jest skromniejsze niz dom wybudowany, podobno za dyzury kolegi corki w Polsce, ktory jest od wspomnianego specjalisty z Ameryki o 25 lat mlodszy? Litosci!! Mysle, ze ogromna ilosc lekarzy w Polsce zwyczajnych, ze specjalizacja, "bierze". Co do poslanki Pitery, nie podwazam jej przygotowania zawodowego i zaangazowania, ale jej przygotowanie do publicznej dyskusji jest zerowe, swoim sposobem mowienia, denerwowania sie itd nie wzbudza wiary w to co mowi. Teraz juz rozumiem dlaczewgo nieustajaco ja wystawiaja, bo madra, ale w polityce oprocz madrosci trzeba miec to drugie, a jak sie nie ma to trzeeba tylko ciezko pracowac w komisjach sejmowych. No i zblizylismy sie do Twojej ulubienicy Jolanty Kwasniewskiej, masz do niej meska slabosc zauwazylam to nie od dzis i nie widze w tym nic zlego. odwrotnie, to mile. Reszty tekstu nie rozumiem, mimo kilkakrotnego czytania, co te amerykanskie krowy nie tak zrobily?(jak ordynarnie napisalam) W kazdym razie w dalszym ciagu uwazam, ze byla prezydentowa byla i jest j prozna lalka a nie nowoczesna kobieta. Te jej poltora kroku za mezem, mnie akurat nie odpowiada, a przepych strojow smieszy. Widziales jak wygladaja zdjecia propagandowe chociazby rodzin francuskich politykow? Widziales Blairowa wyfioczona? Ale w sumie nie watpie, ze moze sie panom podobac. Odpowiedz Link
maryna04 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 09.07.07, 19:00 Polska jest krajem cudami slynaca. Mowisz Popaye, ze specjalista z dwojka zarabia dwa tysiace. No to prawdziwe - udokumentowane cuda sie tam dzieja. Moge zeznac pod przysiega w odpowiednich urzedach. Wspomniany w poprzednim poscie lekarz w Polsce - kolega mojej corki z liceum, w zeszlym roku zostal zwolniony ze szpitala w miescie wojewodzkim na poludniu Polski, bo nie zrobil drugiego stopnia specjalizacji. Skarzyla sie na ten temat jego mama, bo to i wstyd (w jej wyobrazeniu) i jak bedzie zarabial. Moze byly inne powody - nie znam sie na tym, w kazdym razie tej dwojki nie mial czyli mial mniej niz dwa tys. Zaczal pracowac na umowe w prowincjonalnych dwoch szpitalach. Byl oczarowany, zarabial duuuuzo wiecej niz na etacie w szpitalu, po jakims czasie czar nieco prysnal, bo to ani urlopu, ani innych swiadczen, ktore daje praca na etacie, tylko prosta harowa. W koncu juz tylko przygotowywal sie do egzaminu. Zdal kilka miesiecy temu, brawo,, bardzo dobrze. Wrocil do szpitala, juz nie pomne, czy tego co poprzednio. No i jak poinformowales Popaye teraz juz zarabia te dwa tysiace. I tu jest ten cud. Kilka lat budowal dom, jego siostra, ktora jezdzi regularnie do Polski mowi, ze jesli porownuje swoj na Long Island z jego to ciezki wstyd. On ma palacyk z najnowszymi nowinkami, a ona kurnik, lub jak mowia w Ameryce pudelko na buty.. Fakt, nie przykladal sie do tej budowy, poswiecil jej kilka lat ojciec, ale ojciec nie dawal zlamanego szelaga, emerytowany urzednik Prezydium Miejskiego. Siostra w Ameryce, juz chyba o tym pisalam mowi, ja juz trzeci rok przymierzam sie, zeby wylozyc sobie tzw. porch (to niedokladnie to samo co taras) jakims upatrzonym kamieniem i ciagle nie mam na to pieniedzy a moj brat wybrukowal sobie miedzy moim jednym i drugim pobytem w Polsce tym kamieniem cale obejscie, a na taras polozyl cos lepszego, bo tamtego juz sie w Polsce nie kladzie. Mowi owa siostra_ jedyne co mam ladniejsze to sama dzialke, przyznaje tez, ze dom brata nie jest duzy , bo te nieduze miejskie dzialki. Brat i siostra maja po jednym dziecku, bratjest rozwodnikiem wiec do budowy nie dokladala sie druga polowa. Takich cudow moge poswiadczyc wiecej. Jak w Kanie Galilejskim. Pensja ponizej dwa tysiace plus dyzury zamieniaja sie w strumien pieniedzy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: LIS 14.07.07, 19:03 Latwiej świni łeb odrąbać niż odciągnąć od koryta ... Odpowiedz Link
jan.kran Re: LIS 14.07.07, 19:59 Ufff, na sasiednim forum dowiedzialam sie o co chodzi bo najpierw Twoj wpis wydawal mi jakims szyfrem )) wiadomosci.onet.pl/1571875,11,item.html Teraz widze ze Twoj komentarz trafil w dziesiatke... Odpowiedz Link
maryna04 Re: LIS 15.07.07, 02:09 Przeczytalam komus przez ramie dzisiaj rano w metrze, ze wiecej Amerykanow w dalszym ciagu ma zaufanie do Busha, niz do Kongresu. To byly cyfry jakies 30% i plus. Tez nie lubie Kongresu za odlozenia po raz kolejny na polke problemu nielegalnych emigrantow. Ok. 12 mil ludzi, w tym przeszlo 11 mil to Meksykanie. Akurat tu Busha pochwalam, od poczatku tej kadencji naciska na zrobienie jakis krokow rozwiazujacyh ten problem, a kongresmeni boja sie narazic wyborcom ze srodkowych i poludniowych stanow, mimo, ze za jakas legalizacja lobbuja wielkie autorytety jak chociazby Gates, wazni senatorowie, czy niektorzy gubernatorowie stanowi, czy major miasta NY. Odpowiedz Link
maryna04 Re: LIS 16.07.07, 15:02 Przejrzalam wczoraj w nocy liste zarobkow lekarzy w poszczegolnych wojewodztwach (czy regionach) udostepniona w internetowej GW, niestety dzisiaj rano juz nie moge jej odnalezc. Ani w dziale kraj, ani gospodarka, ani wiadomosci. Moze ktos wie, gdzie tablica sie ukryla? Zapamietalam jednak, ze specjalista zarabia plus minus 6 tys. oczywiscie, ze brutto, z dodatkiem za specjalizacje i nadgodzinami. Dla wszystkich to manipulacja. Lekarze orzekna, to co wlasnie napisalam, ze na reke maja mniej i dluzej pracuja. A ci drudzy powiedza, ze to co mowiono o zarobkach grzecznie mowiac mija sie z prawda. Zalezy czyj glos bedzie glosniejszy. W mojej TVN zapewne ten pierwszy. Coraz bardziej widze, ze film o tym facecie, co nie wiedzial, ze cale zycie gra w reality show wcale nie jest zabawa. Zyjemy w rzeczywistosci wykreowanej przez media, a nie w normalnym swiecie. Wczoraj wpadlam na pogwarki o ojcu Rydzyku. Dla naczelnika Jezuitow, nie watpie, ze zdolnego i inteligentnego czlowieka, to taki wybryk te obelgi wladz, a antysemityzm to wlasny poglad na sprawe. Nawet senator Gowin byl wielce zasmucony takim jak uznal "rozmydlaniem" sprawy, a na pytanie jak by Jezuita ukaral takiego czlonka zakonu odpowiedzial jezuita : upomnieniem. Nie mowie juz o wypowiedziach jakiegos staruszka profesora i drugiego pana. Rozpacz. To dla mnie rozpacz, a dla wielu okaze sie, ze dobrze mowili. W innym programie o Lepperze tylko jeden pan podjal, ze walka z nadzwyczajna korupcja na duza skale wymaga srodkow nadzwyczajnych. Nieopatrznie powolal sie na przyklady amerykanskie, gdzie prowokacja jest omal podstawowym narzedziem w takich sytuacjach. Zwlaszcza dla wysoko postawionych. Pozostali skupili sie na dyskusji, czy bylo to zgodne z prawem. No bo Polska jest krajem prawa i musimy bronic podstawowych wartosci obywatelskich. A w praktyce media ktore ja ogladam i czytam bronia wtedy demokracji, kiedy mozna dowalic rzadzacym. Nikt nie broni rozdzielnosci panstwa i kosciola, prawa kobiet nie do obecnej ustawy antyaborcyjnej, ale do decydowania przez nie o ciazy. Cociazby. Przytaczac mozna dlugo. Natomiast dyskutuje sie w Polsce mozna rzec o imponderabiliach i prawdziwy cel takich , czy innych poczynan znika. Ale ci co czekaja na: TKM ustala na ile dni przed prowokacja nalezy powiadomic o tym prowokowanego, kogo mozna prowokowac i jak bolesnie a takze, kiedy nalezy powiadomic o przeszukaniu i ewntualnym aresztowaniu, zeby mozna bylo wczesniej posprzatac i jak kobitka do porodu miec juz szczoteczke do zebow i inne rzeczy przygotowane. Odpowiedz Link
warum Re: LIS? 16.07.07, 23:33 Powstanie LiSa jest tak samo "chytre" jak i planowane powolanie eu'p. M.Kaminskiego na ministra "od" komunikacji. Swoj swego bedzie komentowal- cale szczescie,ze sa jeszcze zagraniczne programy ,a w radiu odgrzewaja moje ulubione przeboje 80/90, bo nie zdzierzylabym tylu zaklamanych mordek w tv'zestawie naraz i na zmiany Ale ja dzis jestem pod wrazeniem powrotu Szimona Peresa na glowna scene polityczna w Izraelu. W zasadzie jestem przeciwna aktywnosci politycznej ludzi w tak poznym wieku, w tym przypadku uwazam to za madry wybor.... no wlasnie? czyj? Chyba samego spoleczenstwa? Juz pozno to odpuszcze jakies "niezrozumiale" afery na amerykanskim rynku prasowym / barona, no magnataC. Blacka/, bo jakos wciaz mi trudno przekonac sie do slusznosci zalozenia czy tezy?,ze to "okazja czyni zlodzieja"...Zachlannosc jest cecha wg mnie wrodzona, stad ta lekkosc wydawania cudzych pieniedzy na wlasne przyjemnosci u tych co na gorze nawet w b.przepisowo zorganizowanych korporacjach. A moze "to" sie nabywa w mysl zasady- apetyt rosnie w miare... mozliwosci? Jakos mnie tylko smieszy ,ze lordom wydaje sie,ze im sie po prostu nalezy...a glosno sadza ich jak zwyklych kmiotkowPozdrawiam dobranocnie i nieustannie cieplo Odpowiedz Link
jan.kran Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 17.07.07, 05:51 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80291,4316969.html Polaczylo mi sie to w glowie z wiadomoscia o zatrzymaniu w PL czlonka Al - Kaidy i z czytanym aktualnie w szpiglu artykulem o terroryzmie. Jak bardzo jestesmy zagrozeni ? Starm sie nie myslec o tym na codzien ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cz.XVII 17.07.07, 11:26 Tyle się dzieje jakby kanikuły nie było. Z Wiejskiej słychać dygotki, to posłowie dygocą ze strachu, że mogą parlament rozwiązać i tragedia - układy, posadki, diety, nicnieróbstwo wszystko się skończy. LiS zaskoczył nawet tych, którzy twierdzili, że już gorzej być nie może. Może, może ( Faszyści z warchołami, toż to idealny zlepek dla pospólstwa, tragedia dla Kraju i gospodarki, diabelski chichot w Europie. Możemy się jeszcze doczekać, że stary Giertych mianuje się królem Polski i jeżeli tylko będzie miał poparcie betonu kościelnego /a ten jest i to duży/ to poparcie ludu mieć będzie. I nawet terroryści do nas nie będą zaglądać bo i po co ( Warum pisze o Izraelu, rzeczywiście niespodzianka że wreszcie poszli po rozum do głowy i postawili na przyzwoitego polityka. Ciekawe jakie bedą posunięcia ortodoksów ichnich, toż to tacy rydzykopodobni. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Jacek Fedorowicz ma 70 lat 18.07.07, 00:51 www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4321143.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Jacek Fedorowicz ma 70 lat 18.07.07, 09:52 Przypomniały mi się czasy kiedy to z p.Jackiem przewoziliśmy / nocą, chyłkiem/Jego rysunki na wystawę w maleńkim kosciółku. Było to na św. Michała, nasi Przyjaciele zorganizowali odpust na który przyjechały osoby znane i wielce szanowane w świecie kultury.Kiedyś może o tym napiszę bo miało być o p.Jacku. Inteligentny, kontaktowy w bezpośrednim byciu no i to poczucie humoru na codzień, niesamowite.Przypominam jak to bezbłędnie wyłapywał wśród "odpustowiczów" esbeków, podchodził i zapraszał na wystawę, pytał czy autograf sobie życzą.Reakcja była niesamowita bo te jełopy coś tam bąkali i odchodzili. Potem tylko zza chałup wyglądali no i "eskortowali" co ważniejszych gosci. Ależ, mimo wszystko, to były ciekawe czasy i my byliśmy dla siebie dobrzy, życzliwi. Czyżby to co dobre ujawniało się tylko w chwilach nieszczęść czy zagrożeń. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jacek Fedorowicz ma 70 lat 18.07.07, 10:57 Garatulacje dla jubilata i rodzinki Odpowiedz Link
jan.kran Re: Jacek Fedorowicz ma 70 lat 19.07.07, 18:32 Bardzo ciekawe wspomnienia Alfredko , uwielbiam ploteczki o znanych ludziach zwlaszcza jak sa sympatyczne))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Milej lektury... 19.07.07, 18:33 www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4314396.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Chwila poezji:) 19.07.07, 18:41 www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4324430.html Odpowiedz Link
warum Re: Chwila poezji:)skoro tak..:) 20.07.07, 09:19 Sa ludzie,ktorych nie trawie od pierwszego wejrzenia/uslyszenia i na zawsze..I nic nie wplynie na zmiane moich odczuc. Nawet gdy mnie rozsmieszja. "Lech Kaczyński jest źle oceniany przez większość Polaków. Od dziś poprawianiem jego wizerunku ma się zajmować eurodeputowany Michał Kamiński.... Ten uważany za znawcę politycznego marketingu polityk PiS ma pomóc prezydentowi w zdobyciu sympatii." rodaków.www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070720/pierwsza_strona_a_1.html Wsrod /zamieszczonych w Rz/laurek od kilku kolegow po fachu, ktorym bardzo zalezy na popularnosci, ale chyba nie tak do konca jak MK, jest Mariusz Ziomecki, były szef "Super Expressu" i "Przekroju", ktory bardzo trafnie podsumowal awans partyjnego speca od sondazy tj Michała Kaminskiego: "Wycieczka Michała Kamińskiego do Augusta Pinocheta była najmniej przemyślanym gestem publicznym w historii III RP. Jednak już przy kampaniach wyborczych PiS Kamiński wykazał się dużą zręcznością i przytomnością umysłu. Wespół z Adamem Bielanem, pierwsi w Polsce naśladowali zachodnich macherów politycznych, którzy ślęczą cały czas nad słupkami poparcia. Zdają się uważać, że liczy się przede wszystkim skuteczność i że każdą woltę da się uzasadnić wyborcom. Michał Kamiński to przytomny cynik, co jest zdecydowanie lepsze od ideowości Marka Jurka. Nigdy nie odbierałem deklaracji politycznych Kamińskiego poważnie. On zresztą też podchodzi do siebie z dystansem. Wżyciu prywatnym to przyjazna dusza - lubi ludzi i chce być lubiany, podobnie jak Aleksander Kwaśniewski. To źródło jego sukcesów w polityce. Jest człowiekiem zabawowym, więc musi uważać na różne przygody, ale niczego złego mu nie życzę." www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070720/druga_strona_a_3.html I chyba niespelniona gwiazda MK znow dazy do tego,zeby znow blyszczec , bo jakos go ostatnio olano i przestaja go jak zbyt ego-karierowicza zapraszac nawet do radia, bo w tv zajmuje zbyt duzo miejsca na ekranie... Ech jak ja widze wciaz takie boj/k/owe podskakiwanie eup.Rysia C, MK, wodza Samoobrony czy jego czlonkow to mysle,ze nawet Jacek Fedorowicz czuje obrzydzenie,zeby to spisac. "W zasadzie ciag dalszy". Odpowiedz Link
alfredka1 Re: to nie poezja :(( 20.07.07, 12:54 www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4704&mode=&order=0&thold=0 i pomyśleć, że Wodnikowi proponowano "dowodzenie" flotyllą Zalewową.. zostałby bez pracy antypisowiec jeden. Odpowiedz Link
warum Re: sama proza:) 21.07.07, 10:56 Wrocilam z zakupami /a/koniecznymi-warzywa i owoce , i b/wymuszonymi-nie dla siebie/ i zrobilam sobie test...Oto wynik: "Jak Cię widzą, tak Cię piszą, czyli - co mówi o Tobie Twój wygląd? Liczba uzyskanych przez Ciebie punktów: 24 Nie przywiązujesz dużej wagi do swojego wyglądu, ale jednak przed wyjściem z domu zerkasz w lustro, by sprawdzić, czy możesz tak się pokazać ludziom. Ubierasz się tak, by jakoś specjalnie nie wyróżniać się spośród innych osób z Twojego otoczenia. Nie interesujesz się specjalnie modą, przyglądasz się, jak się ubierają Twoi znajomi i kupujesz sobie po prostu jakiś podobny strój. Starasz się ubierać stosownie do okazji, jednak nie przesadzasz ze zbytnią elegancją. Twój styl ubierania się można określić jako mieszany - masz kilka różnych zestawów ubrań, które dobierasz sobie do nastroju i okoliczności. Raz na jakiś czas przychodzi Ci ochota, by założyć na siebie coś naprawdę wystrzałowego i wtedy masz swój dzień, bo jest gwarantowane, że wszyscy Twoi znajomi będą spoglądać na Ciebie z podziwem, a może nawet z zazdrością. Zwykle jednak ubierasz się tak, by czuć się w tym wygodnie i w miarę swobodnie. Noszenie nie wyprasowanej starannie bluzki czy koszuli nie jest dla Ciebie ujmą, ważne jest to, by była czysta. Natomiast może Ci się zdarzyć, że przed wyjściem z domu zapomnisz się uczesać, czy wyczyścić buty, ale są to dla Ciebie takie drobiazgi, że nie warto się nimi przejmować. Innych ludzi nie oceniasz ze względu na ich wygląd, bo znacznie większą wagę przywiązujesz do tego, jakim kto jest człowiekiem. Nie lubisz tylko tych zawsze eleganckich i wymuskanych, bo są dla Ciebie zbyt sztywni, sztuczni i trudno Ci z nimi nawiązać bezpośredni kontakt. Zdajesz sobie bowiem sprawę, że dla nich liczy się co innego, niż dla Ciebie." quizy.interia.pl/kobieta/quiz/jak-cie-widza-tak-cie-pisza-czyli-co-mowi-o-tobie-twoj,33,20?id=33&nr=19&a=24&q19%5B%5D=3 A teraz biore sie do konkretnej roboty, w stroju cokolwiek niedbalym i mocno przewiewnymale skoro to moja natura, to nie bede z na walczyc, zreszta za goraco, jeszcze bym sie spocila...Milego dnia zycze i jak najmniej trab/ w powietrzu, i po sasiedzku/ Odpowiedz Link
omeri Re: sama proza:) 21.07.07, 11:14 fajny quiz quizy.interia.pl/kobieta/quiz/wyniki/jak-cie-widza-tak-cie-pisza-czyli-co-mowi-o-tobie-twoj,33?id=33&nr=20&a=35&q20%5B%5D=1&res=1 Odpowiedz Link