Okno alternatywne, całoroczne :))

09.05.07, 18:44
W zastępstwie Terem (mam nadzieję, że mi wybaczy) - otwieram wątek okienny
całoroczny. Specjalnie dla Maryny - i nie tylko. Bo taki wątek
okienno/alternatywny, założyła kiedyś tu Terem. Pamiętacie?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=41411185
Wątek był wiosenny, choć zeszłoroczny. Zwiądł i usechł z czasem. A był bardzo
ciekawy i wdzięczny. Do pisania i do czytania. Może wersja całoroczna się
przyjmie? Otwieram okno smile)))
    • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 09.05.07, 21:53
      Za oknem ciemna noc, ani gwiazdki - ale jutro moze bedzie cos ciekawego do
      napisania smile
      • kanoka Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 09.05.07, 22:33
        Okno działkowe, parterowe.
        Widać przez nie tylko drzewa i...dom sąsiada(na szczęście, w sporym
        oddaleniu).Strzeliste sosny ujawniają w okiennej ramie głównie swoje pnie, a
        całą okienną przestrzeń zawłaszczył parasolowato rozpostarty dąbek, o płasko
        rozłożonych gałązkach, strojnych teraz w delikatne, jasnozielone majowe listki.
        Na tych gałązkach przysiadają sikorki, sfruwając co chwila w dół, żeby zebrać z
        ziemi leżące wśród sosnowych igieł, pojedyncze psie włosy, które niewidoczne dla
        nas, dla bystrych, ptasich oczek widoczne są jak na dłoni. Takie włosy, długie i
        miękkie są niewątpliwie świetnym budulcem przy zakładaniu gniazda. Prześmiesznie
        wygląda taka sikorka z wąsami z psiej sierści po obu stronach dzioba. Istna
        wąsatkawink). Z sikorkami (nie mam pojęcia, jakiej płci?), konkurują
        szarozielonkawe panie ziębowe, skrzętnie zbierające psie włosy na swoje gniazdo.
        Ale te ptasie sprzątaczki, widać dopiero wtedy, jak się podejdzie do okna, lub
        gdy się siedzi nieruchomo na tarasie.
        Do stojącej pod pompą plastikowej białej miski, zawsze pełnej wody, co chwila
        przylatują ptaki. Siadają na jej brzegu, rozglądają się czujnie dookoła, a potem
        dziób do wody - i co za radość się napić smile)
        Często przylatują sójki, dzięcioły, zagląda wilga. Drozda śpiewaka i sierpówki
        często widać i słychać wśród gałęzi, ale w pijalni ich nie widuję. Pijalnię
        miednicową, odwiedzają również wiewiórki, ale tylko wtedy, gdy nie ma psa w
        pobliżu, lub gdy śpi smacznie pod stołem na tarasie....
        • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 10.05.07, 16:04
          Zmienił się widok z mojego okna.Przedtem widziałam śmietniki i obskurne budy po
          drugiej stronie ulicy. A teraz śmietniki obudowano, nawet ładnie. Po prawej
          stronie jest śmietnik/smietnik ale za to po lewej na drzwiach powieszono
          ogromny napis "POMIESZCZENIE NA GABARYTY" , ktore to gabaryty "zabierane są w
          każdy czwartek.... smile) Budy jak stały tak stoją. Natomiast naszą radością
          przedokienną jest lipa, która rosnie jak na przysłowiowych drożdżach. Wysoka na
          ok. 30 metrów , obwód gałezi u dołu też taki... Nie możemy się doczekać
          kwitnięcia, zapach niesamowity. To jest radość parterowców bo już mieszkańcy
          1 - 4 piętra mają przez całe lato ciemnawo w mieszkaniu.Jeszcze niedawno mogłam
          spoglądać na wróble, mewy. Teraz już nie przylatuja,nie wiem co je
          wypłoszyło /może moje gapienie się bezustanne/. Po skoszeniu trawnika
          przylatują szpaki ale trzeba jeszcze poczekać aż trawy wysypią
          nasionka.Itobybyłonatyle smile)
          • warum Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 10.05.07, 19:10
            a/ nie cierpie szpakow, bo okresowo, chmara parkuja "nad moim" parkingiem, a gdy
            sie zwoluja o zmierzchu to sa wyjatkowow halasliwe i czuje sie jak na filmie
            Ptaki. Ale, niech sobie zyjasmile
            b/ za tym oknem ,przez ktore teraz patrze - kasztany w pelnym rozkwicie, a nawet
            juz "opadle", bo wnosze na butach te kwiatki wszedzie...
            / za 1 pracowym oknem : na parkingu wymieniaja kostke i zmienili strategie
            parkowania, ale wywalczylam u wlasciciela znowu swoje m-sce pod drzewkiem /po
            sytuacji gdy mnie obustronnie zablokowano/
            3-y pozostale okna mam wciaz niczym nieosloniete/ od czasu odpadniecia zaluzji/
            i patrze w tzw. "dal"/ obserwujac za 1. w okreslonych godzinach "korki" na
            naszej uliczce,albo za 2. okazjonalny ruch na sasiednim placu /ale nigdy nie
            wiemy czy zrzucaja smieci z budowy/gruz czy wywowoza /, albo przez 3.gapie sie
            na trawnik/ bo jednobarwne i zielone uspokajasmile)/.
            Chcialabym miec wiecej czasu,zeby sie cieszyc tym co widze, za oknem. I
            widziec to bez szyby.
    • terem Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 10.05.07, 21:37
      kanoka napisała:

      > W zastępstwie Terem (mam nadzieję, że mi wybaczy) - otwieram wątek okienny
      > całoroczny. Specjalnie dla Maryny - i nie tylko. Bo taki wątek
      > okienno/alternatywny, założyła kiedyś tu Terem. Pamiętacie?
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=41411185
      > Wątek był wiosenny, choć zeszłoroczny. Zwiądł i usechł z czasem. A był bardzo
      > ciekawy i wdzięczny. Do pisania i do czytania. Może wersja całoroczna się
      > przyjmie? Otwieram okno smile)))

      Kanoko!Nie mam absolutnie czego wybaczać! Jestem wzruszona, że sięgnęłaś do
      mojego wątku.Ciągnij go dalej, wraz pomocą innych forumowiczów.Mam nadzieję, że
      się ładnie rozwinie.

      Ależ mi było dobrze rok temu, skoro tak mi się pisało...

      Okno mam zamkniete, póki co...
      Ale może, z czasem, jakiś lufcik się uda odryglować.

      Fajnie, że komuś jeszcze chce się wyglądać przez jakiekolwiek okna.





      • wodnik33 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 10.05.07, 22:03
        Wyglądamy z przyzwyczajenia, z nadziei że może zobaczymy coś co będzie lepsze
        od okienka tv, wygladamy bo taka natura ludzka ciekawska. Przez moje okno widac
        tylko i az tylko kasztan tak ogromny jak lipa przed oknem alfredki i laweczke
        na ktorej codziennie siadaja starowinki . Niestety, sa gluchawe i musze sluchac
        bardzo dziwnych rozmow, bo to sa wlasciwie monologi kazdej z nich, bywa to
        zabawne czasami ale one przewaznie koncza swoje "rozmowy" klotnia.Czasami
        przysiadaja do nich mezczyni w stanie wskazujacym i wtedy jest ciekawiej.
        • azmb Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 14:17
          Witam,
          temat świetny,faktycznie całoroczny. Taki konkretny- okno, widok za nim itp.
          ale też zedcydowanie duchowy- co w oknie naszej duszy gra? Powiem prawdę, moja
          dusza ogłupiała, mimo cudów za oknem cierpi.. no a ja razem z nią. Czyli
          cierpimy obie (z małymi przerwami) z powodu nieodwracalności. Ta, dla każdego
          pewna w odpowiednim czasie, sytuacja to życie po przekroczeniu piędziesiątki.
          Na dodatek w samotności. Oczywiście jest cudnie!!
          Hanuś
          • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 18:36
            To wiosna jest czasem cierpienia a nie jesień. No, cierpienia to za dużo
            powiedziane, ale melancholyi wszelakiej.I ważkość cierpienia zależy od wieku
            cierpiącego. We wczesnej młodości jest to oczekiwanie, jeszcze nie sprecyzowane
            ale jest. I potem okazuje się, że nic nie przyszło... i cierpimy. Potem okna
            naszej duszy /ładnie to napisalaś/ otwierają się na wielką milość, pieniądze,
            podróże. I znów nie wyszło. Jak przyszło jedno to zabrakło drugiego. Przychodzi
            wiek dojrzały, zaczynają się cierpienia rodzicielskie, zawodowe i jak zawsze
            uczuciowe bo to nie tak miało być. A na starość dusza najmniej cierpi,
            zwłaszcza wtedy gdy nie za dużo oczekiwaliśmy od życia. I długoby tak można .
            Ach, zapomniałabym o bardzo ważnym cierpieniu na wiosnę. Jest to próba wejścia
            w zeszłoroczne ubrania, w których takie zgrabne byłyśmy smile)) ale z tego powodu
            cierpienia można łatwo sie pozbyć. Są dwa sposoby - odchudzić się albo polubić
            siebie taką jaka jestem.
            Pozdrawiam serdecznie i niech Ci w duszy radosnie gra.
            • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 20:11
              Na wszelkie duszne cierpienia moj widok z okna dziala lagodzaco, chociaz to
              zaledwie kilka swierkow i modrzew, w dali stare sosny o rozowych pniach w
              odcieniu sieny, kawalki dachow domow sasiadow, (nie rzucaja sie w oczy). Te
              swierki i modrzew i ogromniaste iglaki sami posadzilismy wiele, wiele lat temu i
              moze dlatego sa najpiekniejsze na swieciesmile Hanus, TS Eliot tez uwazal, ze
              "najokrutniejszy miesiac - kwiecien, to on wywoluje z ziemi umarlej galaz bzu,
              kojarzy pozadanie z pamiecia" itd, Nie warto cierpiec jak sie nie musi....
              • azmb Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 21:29
                dziękuję Wam Dziewczyny za zrozumienie i słowa podnszące na duchu. Muszę jednak
                sama zyć z tym smutkiemsmile)Okres nadchodzenia menopauzy to czas zmiennych
                nastrojow i szybie ich zmiany. Hm, mogłabym powiedziec- ot, fizjologia,
                wszystko zrozumiałe. Ale te okno duszy jest mądrzejsze od "mędrca szkiełka i
                oka", bo drąży w sferach nienamacalnychsmilecałe szczęście, że zarówno smutki jak
                i radości mijają...Miało być lekko i wesoło, a wyszło złowieszczo, błeee
                Hanuś samotna
                ps
                uprasza się o niepocieszaniesmile)
                • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 21:40
                  Ale potem jaka frajda smile)) potraktuj to jako lekką niestrawność. A teraz
                  wyjrzyj przez okno, to prawdziwe, taki otwór w scianie i zobaczysz napewno coś
                  co Cie na duchu podniesie np. kobietę pchającą wózek z blizniakami i ciągnącą
                  za sobą jeszcze jedno albo człowieka grzebiącego w koszu w poszukiwaniu czegoś
                  co dla niego będzie radoscią. A może to będzie mężczyzna zataczający się,
                  wracający do domu. Nie wypatruj par trzymających się za ręce lub wymieniających
                  uściski, to bardzo szybko mija.W konkluzji Hanuś wcale nie jesteś samotna . A
                  jeżeli maleńką ulge przyniesie podzielenie się z kimś swoimi dolkami i
                  smuteczkami - pisz smile))
    • terem Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 10.05.07, 22:12
      Wodniku! smile)))
      A ja nie mam ławeczki pod oknem, ani kłótliwych staruszek, tylko nawiedzonego
      Kosiarza Wszelkiej Ledwo Wylazłej z Ziemi Zieleniny, który wyciem swojej kosy
      spalinowej doprowadza mnie do absolutnego szału. Toteż okna pozamykane mam i
      cieszę się, gdy pada deszcz.
      A kosiarza to bym bardzo chetnie, gołymi ręcami.... oj, lepiej nie będę
      kończyć...
      • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 20.05.07, 12:05
        A dzisiaj nie zobaczyłam trzech nowych rynien u sąsiadów naprzeciwko i
        barierki solidnej metalowej przy schodkach do sklepu ... pracowitą noc mieli
        złomiarze sad(
        • jan.kran Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 11:32
          alfredka1 napisała:

          > A dzisiaj nie zobaczyłam trzech nowych rynien u sąsiadów naprzeciwko i
          > barierki solidnej metalowej przy schodkach do sklepu ... pracowitą noc mieli
          > złomiarze sad(

          --------> Zastanawiam sie jak im sie tak po cichu udalo...
          • wodnik33 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.07, 12:15
            Polak potrafi sad((
            / z drugiej strony bloku też ukradli/
    • jan.kran Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 28.06.07, 05:44
      Ostatnio glownie patrze przez okno pracowe. Widok mam piekny , czwarte pietro,
      moge ogladac jak dzien przechodzi w krotka noc...
      Poza tym widze urocze dziewietnastowieczne domy, rozne wiezyczki, gzymsy ,
      oswietlone oknasmile
      Kran
      • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 28.06.07, 09:55
        W wietrzny dzień zrobiłam z okna przy którym siedzę kilka fotek, nigdy jednak
        nie oddaja tego poszumu i melancholii drzew smile
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/15b62e1fbc944658.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b69df0ab364262fa.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6234c155caf43aa8.html
        Lubie ten swoj widok z okna, dobry do zadumy smile
        • maryna04 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 03.07.07, 01:21
          Bylam dwa dni na amerykanskiej prawdziwej prowincji, nie zadnych suburbiach,
          co to otaczaja miasta. Jak zwykle patrzac przez okno auta zwrocilam uwage nie
          tylko na urode krajobrazu, ale i na jego schludosc. Widac to przez okno auta.
          Stad umiescilam w tym watku. Ogromny na nia wplyw ma koszenie i podcinanie.
          Domy porozrzucane sa zawsze na wystrzyzonych polaciach ziemi, trudno to
          nazwac specjalnymi trawnikami. Po prostu na regularnie koszonej "lace" z
          drzewami stoi dom. Koszone sa zawsze pobocza, rozdzielajace pasy zieleni -
          nie tylko na autostradach, ale dotyczy to kazdej lokalnej drogi. Wystrzyzone
          sa "nieuzytki", nawet drzewa posadzone, czy rosnace "od siebie' na takich
          nieuzytkach nie zwalniaja od koszenia. Krzewy tez oczywiscie podstrzyzone.
          Mieszkalismy w domu w glebokim lesie. Przy lesnej drodze z rozgalezieniami
          porozrzucane byly domy, zawsze z wykoszona trawa, chociaz juz "za plecami" byl
          bor. A drogi dojazdowe w komunalnych parkach, czy miejscach rekreacyjnych do
          parkingow, porozrzucanych dyskretnie w wsrod drzew. Cacuszka. Oplata za wjazd
          widocznie nie idzie na marne.
          Jestem staromodna i chociaz moda na zarost mi nie przeszkadza, to uwazam, ze
          niesposob, zeby nawet w smokingu wygladac schludnie, kiedy wczesniej nie uzylo
          sie maszynki do golenia, albo chociaz nozyczek go brody.To samo jest z
          ucywilizowana przez czlowieka czescia przyrody. Czy tak samo jest wystrzyzona
          prowincja Europy Zachodniej?
          W kazdym razie mysle, ze rynek kosiarek i sekatorow w Polsce powinien nalezec
          do najprezniej rozwijajacych sie. Bo zarosniete domostwa i drogi, to nie tyle
          dzika przyroda, co niechlujstwo. No tak, ale jednak wazniejsze od koszenia
          jest jakosc drogi.
          Dlaczego o poranku jest tak swiezo?
          • jan.kran Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 03.07.07, 14:59
            Marynosmile
            Z jednej strony teskni mi sie za wylizanymi bawarskimi ogrodkami , balkonami
            tonacymi w kwiatach , podworkami z ktorych mozna jesc prosto z ziemi...
            Przyzwyczailam sie do niemieckiego Ordnungsmile
            W centrum Oslo nie mozna narzekac , zwlaszcza w lepszych dzielnicach jest dosc
            zadbane na podworku i przed domem.
            Ale ku mojemu zachwytowi i nieporzadnemu polskiemu sercu znajduje nawet
            blisko centrum pokrzywy , lopiany, troche zapuszczone okolicznosci przyrodysmile
            Dzis widzialam maliny przy drodze... nie zerwalam bo mysle ze maja zbyt wiele
            olowiu ale swojsko sie poczulamsmile))
            Kran
          • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 03.07.07, 17:08
            , Gęsty zarost, długie brody, wyboiste drogi, faliste asfalty, wszystko mamy i
            co gorsza nawet tego już nie widzimy, jedynie jadąc po drogach bolą plecy i to
            co niżejsmile) W ubiegłym miesiącu byłam w Starym Smokowcu na Słowacji - czysto,
            gładkie trawniki, poprzycinane żywopłoty, w większości odnowione domy ,domki i
            domiszcza.Po powrocie przeszłam się po jednej z reprezentacyjnych dzielnic
            Zakopanego ... no takich rozrośniętych łopianów czy innych z nazwy mi
            nieznanych chwastów nigdzie nie ujrzycie. Smutno mi się zrobiło ale wierzę, że
            jeszcze dożyję czasów gdy dzika przyroda będzie tylko tam /jak pisze Maryna/
            gdzie jest jej miejsce.
            • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 03.07.07, 22:00
              Na moim suburbiu (wg okreslenia Maryny ) kosza. Chodza panowie w
              pomaranczowych kubraczkach i systematycznie kosza. Moze nie za czesto, ale
              roznica w porownaniu z tym co bylo kilka lat temu jest uderzajaca.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 06.07.07, 03:27
      Kiedy pracuje w domu, siedze pod oknem na ogrod i widze tylko zielonosc. Natomiast front domu jest wysoko
      ponad poziomem ulicy wiec poprzez doline widze daleko, az do City. W pracy
      widze las eukaliptusowy, otaczajacy budynki, czyli tez zielono mi.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • warum Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 06.07.07, 07:13
        Luizo zazdroszcze Ci takich widokow zaokiennych i tej zmasowanej zielonoscismile U
        mnie jak okiem siegnac z pracowych okien - zielone i ... plaskiesadTych pare
        drzewek posadzonych wg rozdzielnika, na dodatek przystrzyzonych na okraglo/ a
        moze ten typ tak ma/, tych pare krzewow ozdobnych, rownie "dobranych"
        wzrostem,zeby wygladalo na urozamicone... nijak ma sie do mojego poczucia bycia
        z naturasad Nie dosc,ze trzeba wciaz to strzyc, to na dodatek brak tego
        "buszu",gdzie krzewy i chaszcze intryguja co za nimi jestsmile
        Pozdrawiam porannie z lodowatego /jak na te pore roku/ wschodu, i mam
        nadzieje,ze nad morzem nie zamienil sie w sopel/ choc to niemozliwe, bo tam
        ponoc ciagle leje/ moj orzelek. Ale lato jeszcze bedziesmilemoze?
        • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 06.07.07, 16:05
          Witaj Luizo, tak rzadko sie pokazujesz, a szkoda.Dalekie kontynenty też nas
          interesująsmile)
          Wiadomośc dla Warum - już nie pada, jest cieplej, Orlątko nie zamarznie i nie
          zamoknie.
          W czasie naszej nieobecności osmyczono od dołu naszą ogromną lipę, przechodzi
          się pod nią już z podniesioną głową ale uważam, że pochylenie karku też sie
          przydaje. Widać znów śmietniki i budy zwane pawilonami. A dzisiaj na trawniku
          pobiły się dwie sroki a z boku stała trzecia, a może to był pan srok ??? a może
          dwa sroki i jedna sroka uwodzicielka ?
          • luiza-w-ogrodzie Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 02:25
            alfredka1 napisała:

            > Witaj Luizo, tak rzadko sie pokazujesz, a szkoda.Dalekie kontynenty też nas
            > interesująsmile)

            Alfredko, rzadko sie tu pokazuje bo nie wyrabiam sie z obsluga wszystkich
            forow. Uwazam, ze szkoda dla forum czterdziestek bylo to ze sie rozpadlo na
            dwa. Pozostalam na oryginalnym zgodnie ze swoja zasada, ze sie znikad wygryzc
            nie dam. Ten sam problem mam z Polonia - wciaz trwam na publicznym ale pisze
            tez na dwoch prywatnych a dwa inne jeszcze czytam. No jest jeszcze i forum
            Ogrod, Fotoforum Ogrody (tam mozna obejrzec moj ogrod) i kilka innych, ktore
            czytuje... Szkoda mi ze jestescie tu osobno i forum 40+ tez jest osobno...

            Ale to nie na temat. Melduje, ze za oknem mam teraz rozsloneczniony ale
            przymrozkowy las.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 11:02
              Luizo, ale jesteś zalatana forumowo, też chciałabym tak ale to już chyba w
              przyszłym życiu.Też żałuję, że jesteśmy osobno, no cóż - tak wyszło, a było
              całkiem swojsko, miło, sympatycznie ale zazgrzytało i mniej odporni /zbyt
              wrażliwi na wpisy innych /, poszli sobie. Z kilkoma osobami pisujemy prywatnie,
              niektóre pojawiają sie na Alternatywnym. Zaraz nakładam kapelusz z rondem
              szerokim i idę do Twojego Ogrodu forumowego . Pozdrawiamy smile)
              • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 11:51
                Okno zasloniete, chronimy chlod jaki jeszcze pozostal w domu, na tarasie nie
                do wytrzmania, nigdzie nie ide nawet w kapeluszu smile
                • czubatek Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 13:53
                  Siedze w domu nawet przez okno nie wiele widac,wszystkie zaslonilam
                  zaluzjami,gorac niesamowity,taras polewam woda ale nie wiele to daje
                  chlodu,czekam na wieczor zapowiadaja burze i lekki spadek temperatury,oby tak
                  bylosmile)
                  • wodnik33 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 14:17
                    Witam goraco mile Panie, czerpiac to cieplo zza okien mieszkania /cieniu 34/
                    a w pokoju 27. Wentylator na pelnych obrotach. Czubatku, jezeli burze i wiatry
                    was odwiedza, to przygon je na wschod i polnocny wschod. Zatrudnij cala
                    rodzine do dmuchania w nasza strone smile)
                    • maryna04 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 15:13
                      U nas tak samo goraco. Obudzilam sie z jak zwykle opatulona koldra zimowa pod
                      nos, bo zawsze sie boje sie , ze wpadl jakis komar, ale uzywam klimatyzatorow,
                      no to jest lodowato. Kiedys robilam tak jak Amerykany, ktorym zostalo to z
                      czasow sprzed klimatyzacji. Zmienialam przykrycie zimowe na letnie i potem
                      marzlam w tej lodowie od klimatyzatora pod cienka plachetka. Teraz juz nie
                      zmieniam. W dalszym ciagu nie rozumiem zjawiska fizycznego z klimatyzatorami,
                      ze albo moze byc lodowa, albo takie obrzydliwe wilgotne cieplo. Na szczescie w
                      srodkach transportu, budynkach publicznych, widowniach wybieraja ta lodowke -
                      zawsze nalezy miec przy sobie sweterek.
                      • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 17:20
                        Ach jaki człowiek niewiedzącysmile byłam pewna że klimatyzację sama sobie
                        ustawiasz na np. 21 stopni i stale tak masz, a gdy się ochłodzi lub oziębi to
                        odpowiednio zmieniasz. Musze spytać specjalistę od klimatyzacji /statkowej/ gdy
                        dodom wróci niech mi wytłumaczy . A może tylko taki domowy podręczny
                        klimatyzator można regulować jak grzejnik elektryczny?. U nas w dalszym ciągu
                        34 w cieniu.
                        • maryna04 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 16.07.07, 19:54
                          Klimatyzacja jest juz omal zawsze na temperature, nie zmienia to faktu, ze 22
                          stopnie jest lepkie, a 19 lodowate. W tych publicznych miejscach to tak na
                          wszelki wypadek chyba nastawiaja na 17. Ile osob w biurach ciezko marznie za
                          biurkiem i w sklepach tez lubia nosic cos cieplejszego na wierzch.
                          • jan.kran Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.08, 10:45
                            Kilka tygodni temu zobaczylam na podworku wlasciciela mojego mieszkania
                            zywiolowo gestykulujacego i rozmawiajacego z grupa osob obarczonych jakimis
                            papierami i ogladajacymi uwaznie okoliczne balkony.
                            Myslalam ze to architekci a to byli filmowcysmile
                            Mieszkam w oficynie , wchodzi sie do mnie przez brame i niewielkie podworko i na
                            te strone wychodza okna obydwoch sypialni.
                            Salon i spory balkon wychodzi na drugie duze podworko otoczone z trzech stron
                            balkonami a czwarta strona to ogromny stary kasztan i kolejne podworko nalezace
                            do domu naprzeciwko.
                            Bardzo lubie moj widok z salonu , obserwuje kasztan zmieniajacy sie wraz z
                            porami roku .
                            Podworko jest ciche i spokojne.

                            Kilka dni temu zapukal do moich drzwi mily mlody czlowiek , przedstawil sie i
                            powiedzial ze jest producentem filmowym i ze duza firma norweska , producent i
                            sprzedawca ropy chce robic film reklamowy.
                            Akcja bedzie sie odbywal na ulicy , na podworku , na balkonach w tym moim.
                            Nie powiedzial ze rowniez czesciowo wmoim mieszkaniutongue_outPPP
                            Wczoraj akcja byla tylko na podworku , dzis mam na balkonie z dziesiec osob, w
                            oknie salnowym trzy , wrzeszcza i machaja flagami.
                            Pod oknem stoi rezyser z tuba, grrrr!

                            Na szczescie niedlugo musze wyjsc bo mnie glowa zaczyna bolectongue_outPPPP
                            • alfredka1 Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.08, 17:15
                              Reklama i sprzedawca ropy naftowej brzmi calkiem dobrze, mimo ze
                              halasliwie. Czy uzgodnili juz z Tobą stawkę za wykorzystanie tła do
                              filmu? pytam powaznie.
                              • warum Re: Okno alternatywne, całoroczne :)) 21.05.08, 18:20
                                Mam nadzieje,ze filmowcy juz sobie poszli? Krzyzowka czystych norweskich fordow
                                z platforma wiertnicza zawsze wzbudza we mnie respekt. Gdyby to nie byl temat
                                Okno na swiatsmile to podyskutowalabym/ jesli by ktos sie wlaczylsad((/ o ekologii w
                                ujeciu - "stac mnie- to swoje chronie, a wybieram surowce od tych, ktorzy nie
                                maja pieniedzy..." ale to tak kontrowersyjny temat,ze zaraz okaze sie
                                wichrzycielem. A ja jestem tylko obserwatorem.I nie lubie ze soba gadac, bo
                                swoje juz wiem.
                                • warum Re: Okno alternatywne, całoroczne :))ups 21.05.08, 18:20
                                  "i" mi z fiordow ucieklosad
                                  • wedrowiec2 Re: Okno alternatywne, całoroczne :))ups 21.05.08, 18:47
                                    warum napisała:

                                    > "i" mi z fiordow ucieklosad

                                    Iiiiiiiii tam, ford też ładny, ale mimo wszystko wolę fiordywink
                                    • mammaja Re: Okno alternatywne, całoroczne :))ups 21.05.08, 21:24
                                      Filmowcy w mieszkaniu, to przeklenstwo, dobrze, ze ci krecili tylko
                                      reklamowke, a nie pelny metraz.
                                      Swoja droga mysle nieraz co sie stalo z Maryna, ze tak absolutnie
                                      bez sladu i znaku zycia zniknela. Czy nikt nie mial na nia namiarow ?
                                      • jan.kran Re: Okno alternatywne, całoroczne :))ups 22.05.08, 11:52
                                        Jakie przeklenstwo tongue_outPPP
                                        Dwa dni mialam swietna zabawe i normalnie sie nie moge przyzwyczyic ze tak cicho
                                        dzissmile))
                                        Pierwszy dzien byl jak cie moge bo latali i wrzeszczeli na ulicy i podworku.
                                        Dnia drugiego grzecznie porannie zapukali i wpakowalo mi sie do domu kilkunastu
                                        statystow , jakies osoby z ekipy filmowej i komorkami
                                        i innymi sposobami komunikacji < jakis radiostacje czy cos ktore laczyly osoby w
                                        moim mieszkaniu z ekipa na zewnatrz >.

                                        Czesc osob umiscila sie na balkonie , trzy w oknie < grzecznie zapytali czy
                                        moga przesunac sofe wink >.
                                        Kompletnie nie zwracali na mnie uwagi wiec ja tez przemykalam sie bokiemsmile

                                        Musialam wyjsc na wazna rozmowe do szkoly Juniora na dwie godziny , zrobilam
                                        zakupy i powrocilam do domu objuczona zakupami.
                                        Wlasnie chcialam wejsc do mojego wlasnego mieszkania
                                        kiedy jakis mily , mlody zapytal ja tu mieszkam tongue_outPPP i otworzyl mi drzwi <
                                        wlascicielowi mieszkanie dalam pozwolenie na wpuszczenie ekipy podczad mojej
                                        nieobecnosci >.
                                        Weszlam. Potknelam sie o konfetti rozrzucone pod nogami ktore bylo srodkiem
                                        artystycznymsmile)))
                                        Na parapecie w salonie staly dwie osoby machajace norweska flaga , na balkonie
                                        tlum statystow , reflektorki prosto w oczki, kamery wszedzie i jakis tlum osob
                                        latajacych po podworku z kamerami , dzwiekiem , ekranami .
                                        Ja jestem swir filmowy wiec normalnie bylam zachwycona.
                                        Od razu zobaczylam ze robia noc amerykanska i maja takie fajne wozki do kamery i
                                        widzialam dzwiekowca i rezysera i producenta.
                                        I zalowalam ze to tylko film reklamowy a nie cos powazniejszego...


                                        Zaplaca mi tysiac koron ale ja bym nawet doplacial zeby zobaczyc set filmowy na
                                        zywosmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja