alfredka1 21.07.07, 11:58 Dopiero zaczęłam czytanie, obym trafiła na same miłe wiadomości. Za testy też się zabieram. Na temat "jak cię widzą ..." napiszę gdy tylko ochłonę po dzisiejszych zakupach )) ((( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 12:38 Jedna dobra wiadomosc, to to ze Giertych ma zamiar opuscic Min. Edukacji. Niestety narazie na 99%. Czyli jest niebezpieczenstwo, ze jednak nie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 12:53 Ale na 100% masz dwudziestopięciotysięczny wpis !!!! hip hip hurrrra !!! Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 15:29 ciekawa jestem czy wcześniejsze wybory przynisą zmainy? Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 17:07 No prosze, zalapalam sie na 25 000 ? Zupelnie nie chcacy ))))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 17:48 Nie myślałam, że osiągniemy aż dwadzieścia pięć tysięcy. Niewielu nas zostało ale jest sympatycznie i wiem, że zawsze mogę napisać i przeczytać co u dobrych znajomych słychać i podzielić się czymkolwiek, nie zawsze najmądrzejszym ale czymś co mnie zaciekawiło, poruszyło. A dzisiaj poruszył mnie artykuł o kobiecie co to szukała swojej miłości sprzed lat dziewiętnastu . Poruszył, bo uczucia mam bardzo mieszane, raczej negatywne. Przeczytajcie /Wysokie Obcasy/ ciekawe jak to odbieracie . Napiszcie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.07.07, 23:49 Ja jestem tu prawie od poczatku... Jest to taki kacik netowy gdzie moge zawsze zajrzec ze spokojem , pewna ze niczym niespodziewanie nie oberwe) Odpowiedz Link
jan.kran Re: :)))))))))))))))) 25.07.07, 18:08 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4340631.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: :)))))))))))))))) 25.07.07, 18:23 Spora wydajność. Dwie bułki z kiełbaskami dla każdego mieszkańca Ziemi miesięcznie Odpowiedz Link
jan.kran Re: :)))))))))))))))) 25.07.07, 18:58 Ale szybko liczysz A co z wegetrianami i niemowletami u piersi? Kran)) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: :)))))))))))))))) 25.07.07, 19:05 Niemowlęta oddają swoją porcję karmiącym mamom, a wegetarianie żywią się tylko bułką. Kiełbaski przekazują, jako produkt wysokoenergetyczny, mieszkańcom dalekiej północy Odpowiedz Link
maryna04 Re: :)))))))))))))))) 26.07.07, 04:36 Obejrzalam wczoraj wieczorem program dokumentalny o budowie centrum biznesowego w Dubaju. Centrum to umiejscowione w dogodnym miejscu dla Dalekiego Wschodu i Ameryki w swoich planach powala. Kamera sledzila zmagania dwoch ekip architektow: francuskiej i norweskiej na projekt tego centrum. To jest nie XXI wiek, ale XXII. nie tylko w zadanym przez pomyslodawce szeika Dubaju rozmachu architektonicznym, ale w samym pomysle. Dla kogo ma to byc wygodne? Nie dla Europy, dla Dalekiej Azji, bliskiej Azji, ewentualnie Ameryki. Projekty ocenial architekt Dubaju doradca w tej sprawie szejka. Biegly angielski, wizja, czego oczekuja, umiejetnosc negocjacji. Odrzucil projekt ogolny zabudowy, ktory byl rewelacyjny ( wpuszczenie morza wglab poprzez budowe kanalu), poniewaz to wymagaloby negocjacji z jakimis 500 wlascicielami gruntu, ale na to nie maja czasu i checi. W drugim etapie, juz na konkretna zabudowe odrzucil projekt francuski - martwe biurowce i hotele - a przeciez to ma zapasc na zawsze w pamiec ogladajacych. Ten etap wygrala ekipa norweska. Kiedy doszlo do negocjacji ceny pan arabski architekt z Dubaju rzekl kokieteryjnie, wiecie panowie, my nie mamy tak jak Wy (Norwegia) ropy, jestesmy biednym krajem, ktorej najwieksza zaleta jest lokalizacja na skrzyzowaniu globu i to chcemy wykorzystac. Potem stremowani architekci spotkali sie z odpowiednim szejkiem. Wielka kultura i znajomosc rzeczy szejka. Projekt ma byc zrealizowany w ciagu dwoch lat, bo jak powiedzial pan szejk - nie ma czasu we wspolczesnym swiecie na czekanie, ze bedzie taniej i inaczej. UE to wspaniala rzecz dla Europy, ale punkt podparcia swiata swiata jest juz gdzie indziej - juz dawno nie w Europie i coraz mniej w Ameryce. Szkoda, ze z tamtego swiata nie bede widziala jak sie potocza losy tego swiata. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: :)))))))))))))))) 26.07.07, 18:17 " nie ma czasu we wspolczesnym swiecie na czekanie, " rzekł PAN SZEJK .... swiete slowa. A gdzie nasi panowieszejkowie /czytaj: rzadzacy/ ?? no coz, widocznie taka kolej rzeczy, ze wszystko sie zmienia, wszystko sie przesuwa a zwlaszcza granice zdrowego rozsadku, megalomanii, bo my biali najbielsi z najbielszych zawsze bylismy NAJ. Potem obudzimy sie i zadamy pytanie bez odpowiedzi "jak to sie stalo, ze to juz nie my ,a jacys tacy ongis bylejacy sa o niebo od nas lepsi. Odpowiedz Link
warum Re: :))) 27.07.07, 21:27 Cyrk polityczny jaki zafundowal bywatelom PL szef rzadu, /ktory naturalnie "pelen watpliwosci" -publicznie- zastanawia sie jak dlugo uda /mu/ sie tak "manewrowac" wspolkoalicjanatami/ nie zasluguje na cytaty - zenada. Wiec wspomne o czyms rownie niemadrym ale smieszniejszym : " Prawdopodobnie już wiosną przyszłego roku przy placach zabaw warszawskiej Dzielnicy Śródmieście pojawią się altanki do karmienia piersią - zapowiedział w piątek burmistrz Dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski, ogłaszając wyniki konkursu. - Pomysł zrodził się stąd, że młode matki nie czują się komfortowo, karmiąc dziecko publicznie. Altanki mają zapewnić im bezpieczeństwo i niezbędną intymność - tłumaczyła prezes Fundacji "MaMa", partnera konkursu, Sylwia Chutnik." fakty.interia.pl/kraj/polska_lokalna/mazowieckie/news/altanki-do-publicznego-karmienia-piersia,951407,217 Dziwie sie,ze nie ogloszono jeszcze, a raczej rownoleglekolejnego ogolnopolskiego konkursu na internetowe lokalizatory - gdzie te "komfortowe" / dla mam i ich pociech/altanki sie beda miescic,zeby mamuski mogly szybko namierzyc te przybytki. Bo jak nie doleci z wyjacym z glodu pacholectwem , to do kogo powinna miec pretensje? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: :))) 27.07.07, 21:39 ))) tak mnie zafascynował "pomysł", że weszłam na warszawskie forum i poczytałam, za dużo by przeczytać wszystkie wpisy ale to co przeczytałam to delikatnie mówiąc zdziwienie, pusty śmiech i jak zwykle dużo niecenzuralnych , przeważnie celnych.. Jak się nie roziążą, to te jełopy jeszcze wymyślą takie dziwne rzeczy, że normalne umysły sobie z tym nie poradzą ) Odpowiedz Link
popaye Re: :))) 27.07.07, 22:51 Oj, oj, oj Dziewczyny Jak Was szybko rozbawic i zadziwic mozna. Pomysl moze (w Polsce) "rozweselajacy" ale wcale nie oryginalny czy nowatorski. Przed ponad 25 laty mieszkalem w stosunkowo niewielkiej miejscowosci we wschodniej Westfalii. Pomijajac inne okolicznosci tego faktu, dom w ktorym mieszkalem znajdowal sie na obrzezach jednego z miejskich parkow ktorego czesc stanowil umiejscowiony w nim plac zabaw dla dzieci. Z domu do pobliskiego Centrum Handlowego, w prostej linni mialem ca. 100 m i bylo by to sporym plusem tam zamieszkiwania gdyby nie fakt iz nie jestem .... kobieta! Bylo dla mnie (poczatkowo) szokiem, ze w demokratycznym (niewatpliwie) Panstwie na terenie nalezacym do Miasta, wiec jego wszystkich Obywateli moze stosowana jawna i prawnie sankcjonowana dyskryminacja! Wszystkie alejki wspomnianego parku w odleglosci kilkudziesieciu metrow od placu zabaw byly oznakowane wielkimi znakami (jak drogowe!) ZAKAZU wejscia dla... mezczyzn a poparte to bylo trescia umieszczonya na sporych tablicach informacyjnych: "dla mezczyzn przejscie ZABRONIONE pod sankcja prawna!" podpisane przez przez miejscowego policyjnego "Szeryfa". Jak bym nie kombinowal, przejscie dla mnie bylo nie mozliwe (cala dobe!) - z domu do pobliskiego Marketu musialem jezdzic samochodem (ojbjezdzajac caly spory Park) - prawie 3 km!. Wynajmujaca mnie mieszkanie wlascicielka domu wyjasnila mnie iz ten zakaz wstepu dla mezczyzn istnieje juz od wielu lat i spowodowany jest tym iz przebywajace z dziecmi na placu zabaw - matki nie zyczyly sobie sobie stresu spowodowanego przez ew. "podgladaczy" (panow - naturalnie!) gdy np. w umiejscowionych tam altankach - karmia dzieci. Jak widac pomysl z tymi altankami wcale nie jest taki nowy oryginalny. Na naszym, tym Forum przeczytalem kiedys zgryzliwa (brawo!) uwage jednej z naszych Uczestniczek ktora komentowala fakt otwarcia sporego kawalka (ponad 100 km!) odcinka polskiej autostrady miedzy Wroclawiem a Krakowem gdzie "zapomniano" postawic chocby jedna stacje benzynowa. Stacje benzynowa? - no, no! )))) A wyobrazacie sobie Mile Panie, ze w Kraju cywilizowanym, u sasiadow chocby, na kazdym odcinku autostrady nie ma takiej mozliwosci by conajmniej co 20 km. nie bylo mozliwosci, dla mlodych matek, przewiniecia czy (intymnego) nakarmienia dziecka w warunkach nie uragajacych (napewno!) ludzkiej godnosci i poczuciu pelnego komfortu (matki i dziecka!). Nb. ilosc autostrad w tym Kraju jest kilkadziesiat razy wieksza niz w Polsce. Ale, hmmm..... My - mamy Panstwo "prawa i sprawiedliwosci" a do tego "przedmurze" (katolicyzmu) i co nas obchodzi (he, he) wydumany komfort Obywateli(ek). Stacja benzynowa! - to JEST TO! )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: :))) 27.07.07, 23:32 Uroczy Popaye a niech wladze buduja altanki do przewijania i karmienia nawet co 500 m! Byleby na wazniejsze /wg mnie/ inwestycje wystarczylo kasy Osobiscie widzialam w ubiegle wakacje w centrum Amsterdamu - chlopaka, ktory wyciagnal z plecaka i polozyl duzy/i nawet mocno sprany/ recznik na plecach kobiety karmiacej dziecko i siedzial z nia na laweczce, dyskretnie oslaniajac ja od otoczenia. Prostota i naturalnosc "rozwiazania" nikogo nie razila,i mimo,ze to A-dam, slynny z tolerancji ))a moze nie wiedzieli gdzie altanka? Mnie osobiscie razi jak mamuska podwija bluzke i wywala piers i podlacza dziecko na pol godziny sama gadajac z kolezanka, ale moze ja jestem starej daty i po pierwsze- jak karmilam dziecko piersia- to swiadomie rezygnowalam z bluzek "zadzieranych do gory", na korzysc rozpinanych od gory, i na dodatek nie widzialam najmniejszego powodu eksponowania mojej piersi obcym ludziomAle teraz sa nowe czasy i mamuski w ciazy eksponuja swe cialo, a z karmienia piersia zaczynaja robic orez. Moze to "wlasciwa postawa matki Polki" wg idei LPR, ale czym innym jest podziwianie piersi kobiety, a czym innym-piersi matki karmiacej. Chodzilo mi tylko o te inne biedne matki Polki, ktore w swoich pipidowkach tez musza karmic piersia i nie beda miec takich komfortowych warunkow...moze bedzie kolejne rozporzadzenie rzadowe? Niedawno przeczytalam o orle na godle wojskowym, co ma glowke skrecona na lewo, a musi miec na prawo! Nie wiem czy specjalnie czy przez niedopatrzenie, bo kierunek zmienil mu wrogi temu min. poprzednik w MON.I posel Zemke uzasadnial,ze zmiana mogla powstac przez przeoczenie wskutek podpisywania duzej ilosci decyzji w MON - 38 tysiecy/ rok. No to ja juz rozumiem,ze w takiej masie - tarcza i altanka, emerytury i lista lektur mmaja te sama range waznosci.... szkoda,ze tylko dla poPiSowej wladzy. A tu linka do biednego orzelka, bo cos mi sie widzi,ze jak wygra kolejna ekipa to mu znow lepek skreca na zlosc poprzednikom, albo...w odwecie za TKM fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/news/orzel-bedzie-patrzyl-w-prawo,951627 Odpowiedz Link
maryna04 Re: :))) 28.07.07, 03:55 W ciagu dnia altanka do karmienia, a pod wieczor budka dla pijakow, lub szcz....a. A po kilku dniach juz tylko menelownia. Jednak wychowana w ustroju, w ktorym byla matka i dzieci, a nie macierzynstwo to ja juz wole bardziej dyskretne formy tego ostatniego. Juz dwukrotnie uslyszalam uzyte przez polityka slowo "niewiasta, niedlugo juz wroci wraz z czepkami "bialoglowa." Odpowiedz Link
popaye Re: :))) 28.07.07, 10:34 maryna04 napisała: "...W ciagu dnia altanka do karmienia, a pod wieczor budka dla pijakow, lub szcz....a. A po kilku dniach juz tylko menelownia" widze Mila Maryno, ze mamy tu pewien problem natury mentalnej. Dla naszej Nacji a i zapewne (czesci!) mieszkancow wielokulturowego NYC jest trudno wyobrazalna sytuacja, ze moga istniec miejsca (Kraje) na Swiecie i spoleczenstwa gdzie konstytucyjna demokracja i wolnosci obywatelskie to nie jest to samo co "kazdy robi co chce i jak mu wygodniej" oraz "upierdliwe przepisy prawne sa tylko dla frajerow". Zapewniam Ciebie, ze sa takie Kraje gdzie ZADNE stanowisko czy funkcja panstwowa nie chroni przed rownym traktowaniem (jak innych maluczkich) i odpowiedzialnoscia wobec prawa. Instytucja "szeryfa" (jak w filmie "Rambo") ktory jest JEDYNA osoba uprawniona do interpretacji "gietkiego" prawa jest tam tez znana WYLACZNIE z filmow fabryki w Hollywood W opisywanym przeze mnie przykladzie: NIX "budka dla pijakow" i "menelownia" bo do takich zachowan jest tam knajp od cholery gdzie milosnicy takiego sposobu bycia, tak dlugo jak sobie nie skacza do oczu i nacieraja "z nozami" - moga oddawac sie swojemu hobby (menelowaniu i zalewaniu robaka) - jak dlugo sie Im podoba, nawet do bialego rana i maja to zagwarantowane prawnie! . NIX: "w dzien altanka a pod wieczor budka dla pijakow" bo... opisywany w przykladzie zakaz (przejscia i poruszania) obowiazuje 24 godz/dobe i lamiacych go (raczej) nie wielu! bo.... dookola (raczej) miejscowi Aborygeni. Ci juz WIEDZA, a przypadkowi goscie z Polski czy Nowego Jorku ktorzy by brali takie zakazy niezbyt serio - szybciutko sie przekonaja, ze taki eksperyment jest warty sprobowania tylko RAZ!. Blizsza znajomosc z wyjatkowo sprawna Policja dla lamiacych prawo nie nalezy w tym Kraju do najwiekszych i szczegolnie pozadanych "przyjemnosci" nawet dla poszukiwaczy szczegolnie silnych wrazen ). Poczatkowo i dla mnie bylo szokiem, ze zadna ze znanych mnie "babc" nie obawia sie poznym wieczorem isc na spacer z pieskiem do pobliskiego parku, bo.... czego ma sie obawiac?. W Kraju gdzie alarmy "antywlamaniowe" w samochodach sa praktycznie nie znane, a jedynym powodem zamykania latem wywietrznika (rozsuwanego) w dachu aut czy zakladania przykrycia w samochodach typu cabrio parkowanych na ulicach jest (spora) ewentualnosc opadow atmosferycznych w nocy, nie ma sie rowniez obaw przebywania w parkach kiedy dusza zapragnie (czyt.: psu sie chce siusiu!). Wierze, ze opisana przeze mnie okolicznosc, do tego w polaczeniu z (prawie) calkowitym nieistnieniem instytucji spolecznego "swietojebia" wydaje sie szokujaca, ale wierz mi - ja zyje od lat w takiej codziennosci i mozesz "zgadnac" czemu po kilku dniach spedzonych w mej rodzinnej Warszawie troche tesknie za taka "nienormalnoscia" )). pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Suprasl gora !! 28.07.07, 16:17 Nie gdzie owo miasto lezy ale dzieki sezonowi ogorkowemu dowiedzialam sie nastepujacego: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4346424.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Suprasl gora !! 30.07.07, 01:31 Popaye, nieporozumienie. Ja budke karmicielke zamieniona po kilku dniach w menelownie odnosilam do polskich realii. A juz na pewno nie do niemieckich, o ktorych moge miec pojecie, bo poza nieuporzadkowanym NY, czy innymi miastami w dalszym ciagu szanuje sie tez w USA porzadek publiczny. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Suprasl gora !! 01.08.07, 02:59 Obejrzalam migawki z meczu zespolu pilki noznej z Los Angeles, w ktorym to zespole wystartowal bozyszcze (wiem, ze mnie poprawicie - byle bozyszcze) europejskiej pilki noznej. Najpierw zobaczylam jakis tlum przy boisku, potem boisko z graczami, potem duzo zony bozyszcza, potem rzut na przyjaciela Toma Cruisa, ale juz nie wiem czy z malzonka, potem przebitka z Beckhamem, potem z zona, potem boisko, potem gubernator Schwarzeneger na trybunach... jaki wynik i kto wygral, tym bardziej nie wiem. Najdziwniejsze jednak bylo to, ze powyzszy fragmencik podawano nie w serwisie sportowym, ale w takim programie z zycia Hollywoodu. To nie dlatego Beckham przeniosl sie do Kalifornii, ze jego gwiazda juz zgasla, czy gasnie. Jak by sie nie oplacalo, to by go nie kupowali. On ma zadanie - zainteresowac pilka nozna Ameryke. Po wielu nieudanych probach w ten sposob po raz kolejny probuje sie zainstalowac pilke nozna w Ameryce. Rekiny finansowe widza jaki straszny pieniadz za tym idzie i jak na razie przechodzi im kolo nosa. Na razie nic nie pomaga, ani ogromnie rozpowszechniony soccer w pierwszych klasach szkoly podstawowej, ani mistrzostwa swiata w Ameryce. Zobaczymy jak teraz pojdzie. Oprocz Beckhama poczynia sie inne kroki, juz na zwyczajnych programach mozna czasami (bardzo czasami) zobaczyc jakis mecz, a czasami jak np. z mistrzostw krajow pld. Ameryki komentarz sportowy. Poczekamy, zobaczymy - mnie zaden sport z typu meskich nie interesuje, ale osobiscie wolalabym, zeby sie nie przyjela tu pilka nozna. Bo zrobi sie na stadionach to samo co w Europie. Mecze w ramach narodowych sportow Ameryki baseball czy football(rugby) sa nie tyle widowiskami sportowymi ale showami gimnastyczno - muzycznymi i reklamowymi. Przychodzi sie na nie calymi rodzinami z noworodkami wlacznie. Trwaja po kilka godzin z powodu ciaglych wystepow akrobatycznych, marszow zespolow bandowych, czasami chorow... Przypuszczalnie w tych przerwach jest czas na upuszczenie adrenaliny- idzie sie na pizze, zjesc hot doga, wypic coca - cole, spiewa sie i jest fajno. Ci footbalisci wygladaja ze wzgledu na potezna muskulature i rynsztunek straszliwie groznie, jednak nie ma bitew kibicow, a baseball ze wzgledu na skomplikowane liczenie i wielce statyczna akcje wrecz moze uspic. A meczu pilki noznej nie mozna przerwac na pokaz uroczych cheerleaderek to i adrenalina rosnie. I po co nam awantury na ulicach, szalikowcy itd. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Suprasl gora !! 01.08.07, 23:54 Wiadomosc z prasy amerykanskiej. FBI przeszukalo dom senatora Teda Stevensa w zwiazku ze sledztwem w sprawie politycznej afery korupcyjnej. O konflikt z prawem podejrzany jest jego syn i sponsorzy finansowi ustawy. 83-letniego senatora, ani jego rodziny nie bylo w tym czasie w domu. Wyobrazacie sobie cos takiego w Polsce? A w Polsce sa immunitety, haczyki w przepisach, "godziny otwarcia" dla rewizji i aresztowan. Bardzo zesmy prawowici i delikatni.... i niedoswiadczeni. Poslanka Pitera wczoraj na pytanie co sadzi o przyspieszonych wyborach najpierw stwierdzila, ze przez dwa tygodnie byla na urlopie, ale "kazdego dnia wchodzila do komputera i nic sie wlasciwie nie zmienialo - codziennie Dzien Swistaka". "Wchodzenie do komputera", to nawet nie kolokwializm, a pomylic swistaka ze swirem to moga panowie z Samoobrony, zeby potem bylo co pokazywac w Szkle. Przeciez wypowiedz, jak zwykle o niczym, miala przygotowana wczesniej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 02.08.07, 12:32 Ciekawe ktoredy wchodzila do komputera ? PPPP Bosze czasem naprawde mnie polscy dziennikarze i politycy zalamuja znajomoscia polskiego. Moze emigracja zachowa porzadny polski jezyk... Ja sie bardzo staram jezeli chodzi o moje dzieci i wiem ze nie jestem jedyna. Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 02.08.07, 14:29 Wladze federalne w osobach przedstawicieli Agencji ochrony Srodowiska potwierdzily, ze woda w kranach nowojorskich jest doskonalej jakosci. Pochodzi z gorskich rezerwuarow. Burmistrz miasta zacheca azeby przestac kupowac wode butelkowana. Picie wody z kranu jest lepsze dla kieszeni i srodowiska - stwierdzil. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 02.08.07, 14:47 Refleksja na podstawie roznych "przeczytan". Coraz czesciej mam wrazenie graniczace z pewnoscia, ze duza ilosc Polakow zyje na wyzszej stopie zyciowej niz podobni im Amerykanie. Te wyjazdy na wczasy, zapewnianie wypoczynku dzieciom i urzadzanie mieszkan, o kupowaniu ich w programie Nieruchomosci nie wspominajac, a takze ped do wysokiej jakosci samochodow... - utwierdzaja mnie w tym. Nie dotyczy to emerytow - w Ameryce w ogromnej wiekszosci zyja oni sobie dobrze, lub bardzo dobrze. W Ameryce zapewne sa straszliwie bogaci, ale pozostala grupa nie wie, ze jest biedna, chociaz zyje im sie wygodniej, tez z braku presji spolecznej na blyszczenie. Ale za to panstwo jest bogate. W ciagu 3 lat deficyt budzetowy przekraczajacy 500mld dolarow spadl do troszke powyzej 200mld. Nawet bardziej spadl niz przewidywano, no bo nie przewidywano az takiego upadku dolara, co powoduje ze Ameryka stala sie atrakcyjnym eksporterem. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 02.08.07, 20:07 Hmmmm.... polityczno-ekonomiczna transformacja w Polsce stworzyla niebywale mozliwosci dzisiejszym 35-45 latkom i to Oni (jako grupa wiekowa) stanowia trzon tych u ktorych "widac", ze Im sie powiodlo. Dolaczyli do mniej licznej grupy (dzisiaj) starszych ktorym juz wczesniej (zawsze) sie niezle powodzilo - dawali sobie rade rowniez poprzednich realiach, tylko ze, ze zrozumialych wzgledow, nie mieli interesu tego pokazywac . Mlodszym - juz "ciezej" bo chcac nie chcac musza rywalizowac z grupa ca. 10 lat starszych ktorzy zasiedlili polska owczesna "pustynie" inicjatywy i przedsiebiorczosci oraz stanowisk tworzac swoiste (formalne i nie- formalne) "korporacje" . To z nich, uzupelnionych pewna iloscia "desperatow", (rozgoryczonych i nie majacych praktycznie nigdy i nigdzie szans na realna kariere) wywodzi sie najnowsza ponad milionowa emigracja zarobkowa - szczegolnie do GB. Ameryka i Polska sa nieporownywalne. Zamoznosc (widoczna) nawet sporych liczebnie grup spolecznych nie przenosi sie (niestety!) na zamoznosc Panstwa co jest efektem dzialalnosci przewazajacej czesci glupawych i absolutnie nieodpowiedzialnych politykow a wlasciwie politykierow - zwyklych (moim zdaniem) obsrancow . Jezeli "kariera" (finansowa) dla poteznej grupy "przedstawicieli Narodu" jest sam fakt comiesiecznego kasowania poselskiego wynagrodzenia i diety w smiesznej w porownaniu do dochodow wiekszosci aktywnych w biznesie - wysokosci a spora czesc tych "reprezentantow", tylko immunitet poselski chroni przed najkrotsza z mozliwych droga "do pierdla" to.... przepraszam, KOGO oni "reprezentuja"?. Interes narodowy wiekszosci Obywateli?. Slusznie jestes dumna z faktu iz Amerykanie (Wladze i Organy Przedstawicielskie) robia wszystko i wykorzystuja wszelkie okazje oraz dostepne instrumentarium ekonomiczne by ograniczac i zmniejszac tzw. deficyt budzetowy. Ekonomiczne przyglupy maja za malo wyobrazni by zdawac sobie sprawe z konsekwencji faktu sytuacji (nawet) sporej czesci "zamoznych" Obywateli i "biednego" (ponad stan zadluzonego) Panstwa. Pewien % najbardziej rzutkich i operatywnych Obywateli zawsze sobie da rade i znajda sposoby by w finansowaniu tej mizery nie uczestniczyc. Dla wiekszosci, tych ktorym juz dzisiaj trudno zwiazac "koniec z koncem" i Ich potomstwa, bedzie jeszcze ciezej, bo to Oni wezma na siebie finansowy ciezar tej nieodpowiedzialnej polityki i Oni beda konfrontowani ze wszelkimi negatywami skutkow takiej polityki. Ale, hmmm.... w Kraju olbrzymiej liczby "moherowych babc" ktore odejmujac sobie od ust (z glodowej renty!) ochoczo finansuja kilkusetnego milionera - Rydzyka, prowadzi to zapewne do powszechnej szczesliwosci ). Sam, jestem szczesliwy iz za wysokosc (sile nabywcza) naszych (mej i Popay'owej) skromnych emerytur nie bedzie mial wplywu kierowany przez ludzi Kaczynskich, Leppera czy innych oszolomow - polski Zaklad Ubezpieczen Spolecznych, czego rowniez i Wam serdecznie zycze,- pE -- Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 03.08.07, 17:40 maryna04 napisała: > Wladze federalne w osobach przedstawicieli Agencji ochrony Srodowiska > potwierdzily, ze woda w kranach nowojorskich jest doskonalej jakosci. Pochodzi > > z gorskich rezerwuarow. Burmistrz miasta zacheca azeby przestac kupowac wode > butelkowana. Picie wody z kranu jest lepsze dla kieszeni i srodowiska - > stwierdzil. -----> Ja od dziesieciu lat pije norweska wode z kranu i bardzo jest smaczna. Male dzieci i moi podopieczni tez jej uzywaja i czuja sie swietnie Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 04.08.07, 14:37 I to sa dramaty! Przeczytalam wlasnie, ze nastepca tronu angielskiego moze stracic miejsce w kolejce do korony, jesli ozeni sie ze swoja narzeczona, ktora byla ochrzczona w Kanadzie w obrzadku katolickim. I jak wygladacie ze swoimi problemikami? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 04.08.07, 15:09 Nowy redaktor naczelny Przekroju, przedstawiony w tygodniku jako ateista z przekonania. Nie narzekajcie na Polske, zaden naczelny redaktor poczytnego pisma w USA nie mogl by napisac takiej deklaracji. W numerze - styl optymistyczny. O tym jak Londyn staje sie stolica swiata w miejsce Nowego Jorku. Zgadzam sie, chociaz nie lubie nadmiaru hurra optymistycznych uogolnien. Natomiast drugi artykul o baby - boomie, ktory wlasnie dotarl do Polski jednak troche rozmija sie z rzeczywistoscia. Bo jesli kilka znajomych autorki, ktore ma kilka znajomych maja obecnie dzieci lub sa w ciazy i sa szczesliwe (nawet na ulicy autorka spotyka usmiechniete kobitki w ciazy - nie meczy je upal, dzwigane zakupy, transport publiczny, no tak one tylko autem... i wiedza, ze macierzynstwo to jeden usmiech), to jednak te dzieci nie beda w dalszym ciagu wystarczajaca przewaga nad dziecmi urodzonymi w gorszych rodzinach. Celowo nie daje cudzyslowu. Jak bardzo rozmija sie pani autorka z rzeczywistoscia pokazuje wyliczanka ile porod panstwowy kosztuje, wszystko po 500zl, tatus przy porodzie, znieczulenie, indywidualna opieka lekarza i poloznej tez dzieli sie przez 500. Do 5 tys. zl. Wiec taniej w domu, gdzie za "do 1500zl" mozna miec porod z doskonala polozna i rodzic jak sie chce. Np. korzystajac z podgrzewanej podlogi w lazience. O, kurkka wodna to i takie luksusy posiadaja te polskie rodzace mlode mamy. Oczywiscie nikt nie patrzy na becikowe, bo za te pieniadze to nawet wozka sie nie kupi. I tu druga - kurka wodna. Podano przyklad mlodej pary lekarzy. 79 rocznik, znalezli prace w Walbrzychu, dwoje dzieci, zaczeli budowac dom (to przyczynek do ciezkiej sytuacji finansowej lekarzy w Polsce). Jak stwierdzaja feministki ubezwlasnowalnianie kobiet zaczyna sie od jezyka, w nowoczesnym Przekroju mamy kolejny tego przyklad . To juz nie bohaterki artykulu rodzily, trzykrotnie uzyto "rodzilismy". W GW tez wczesniej "rodzilismy". Tu jednak plus dla Ameryki, o obecnosci meza, czy innej osoby w czasie porodu nie mowi sie wcale. Bo to jest zwyczajne, ale jak juz maz jest wspomniany, to jednak on nie rodzi tylko jest. Chcialo by sie napisac- milych porodow panowie. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 05.08.07, 09:24 maryna04 napisała: "...Nowy redaktor naczelny Przekroju, przedstawiony w tygodniku jako ateista z przekonania. Nie narzekajcie na Polske, zaden naczelny redaktor poczytnego pisma w USA nie mogl by napisac takiej deklaracji". Maryno Mila,- po raz kolejny obstaje przy twierdzeniu iz USA porownywac z Polska w zadnym przypadku "nie idzie". Jezeli juz (!) to do wiekszosci socjaldemokratycznych Krajow wspolczesnej Europy ktorych zwyczaje i rozwiazania sa (mniej lub bardziej) przemyslanie kopiowane, a czesto "malpowane" bo brak dla nich zakotwiczenia w polskiej, powszechnej tradycji. Przyznanie sie w Niemczech do (mlodzienczej) przynaleznosci do pokolenia zwanego "68" czy we Francji lub Wloszech do sympatii lewicowych popartych tam tradycja dzialania olbrzymich partii lewicowych (do tego, he, he z nazwy "komunistycznych"), nie przynioslo nikomu ujmy a jest traktowane jako "zaswiadczenie" o przynaleznosci do elity intelektualnej, bo (dziwne?) prawica wszedzie ma w tym wzgledzie o wiele skromniejsze osiagniecia. W polsce zreszta - tez. Chyba, ze ... np.tatusia obecnego polskiego ministra Oswiaty (i jego samego) - specjaliste (profesor!) od dendrologii z publistyczna dzialalnoscia na polu stwierdzen iz: "nie pochodzi On od malpy" a Darwin byl deviatem bo .... pewnie homoseksualista, uznamy za szczytowe osiagniecie polskiego (swiatowego) intelektu )) Z polskimi lekarzami, to hmmm.... tez nie jest tak jak twierdzisz, wbijajac szpilke (mnie!) i "porownujac". Jak nie lekarzom, nauczycielom (w tym akademickim) i innym dobrze wyksztalconym przedstawicielom zawodowych grup spolecznych ma sie ekonomicznie "powodzic" - to komu? "Fachurom" w rodzaju: firma malarska (dwa wiadra, pedzel i butelka piwa) czy hydraulikom?. Ci wysoko "kwalifikowani" spece, dadza sobie rade, zadajac astronomicznych sum za swoje uslugi wlasnie... od tych lekarzy i nauczycieli ktorzy czesto maja dwie lewe rece ale w glowie dosc dobrze poukladane. O interes (rowniez ekonomiczny) czyli "luksus" pracy nie po 20 godz./dobe tych akademickich "nieudacznikow" musi (w polskich warunkach) zadbac wlasnie Wladza panstwowa do ktorej nalezy wiekszosc warsztatow pracy (Szpitale, Przychodnie, Pogotowie Ratunkowe itp.) - w odroznieniu od Ameryki (USA) gdzie 99% tych Istytucji nalezy (i finansowane jest) z zasobow wolnorynkowej grupy kapitalowej. Z wlascicielem "prywatnym" juz lekarze dawno by sie dogadali, jak w USA czy na Zachodzie Europy ku obopolnemu pozytkowi. Zaden kapitalista- wlasciciel Szpitala nie bedzia chcial miec chirurgow czy poloznikow "padajacych na pysk" ze zmeczenia - przeciez. Panstwo (jako "kapitalista") jest o kant d.... potluc, bo z jednej "kasy" musi oplacac koszty dzialania rowniez beznadziejnie nieoplacalnych przedsiewziec a "steruja" tym najczesciej nie fachowcy tylko ludzie z partyjnego klucza, zmieniani wraz kolejna ekipa rzadzaca. Przy polskiej "wielkiej tradycji" demokratycznej = co wybory to inni, a na poprzednikow sie pluje i wsadza do "pierdla", albo na wszelkie sposoby - probuje ) Ciesze sie jednoczesnie Twojemu zapewnieniu iz rowniez w Ameryce, dzieci rodza - kobiety! . Juz myslalem, ze jest tam "lepiej i demokratyczniej" - z punktu widzenia Pan - oczywiscie. Wiekszosc zadan przedstawicielek ruchow feministycznych, jako chlop, uwazam oczywiscie za fanaberie i przyjmuje z przymruzeniem oka - fakt. Ale, moim zdaniem, jest jedno absolutnie niezaprzeczalne prawo kobiet - Ich niezaleznosc co do decyzji o macierzynstwie i polaczony z tym obowiazek spoleczny stworzenia Im (kobietom) wszelkich mozliwych warunkow do pelnego komfortu konsekwencji tego kroku - opieka podczas ciazy, porod i znosne warunki bytowe w okresie niemowlecym potomstwa. Radyjowy moher niech rodzi "w bolach i upodleniu" (na wzor i... podobienstwo matki wszystkich Matek ) - jak chce, ale niech to bedzie decyzja dobrowolna wyboru "stylu i metody" a nie koniecznosc zgotowana przez CALE spolecznstwo czyt: jego Wladze. Pieniadze na "becikowe" mozna bylo przeznaczyc na wsparcie takich rozwiazan i wieksza dostepnosc wspomnianego przez Ciebie "luksusu". Zagospodarowane w tym celu odgornie, daly by wiecej pozytku niz indywidualne "nagrody za odwage" (macierzynstwa), zagospodarowywane czesto nie koniecznie zgodnie z intencja prawodawcy. Jedyna nadzieja, ze chocby nieznaczna czesc z tych "becikowych" doatanie do dyspozycji (w formie dobrowolnych datkow) oj.Dyrektor Rydzyk na rozwoj Koncernu RADYJO ) pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 05.08.07, 03:26 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4329882.html Przeczytalam artykul jednym tchem. Niesmowity czlowiek, emanuje z Niego duzo optymizmu a zarazem zdecydowania. I czyta sie Jego opowiesc jak kryminal. Natomiast sam koniec nieco mnie zastanowil i wrecz rozczarowal. Jego decyzje obieram troche jako szantaz. Zdecydowanie uwazam ze zbiory Berlinki powinny wrocic do Niemiec , podobnie jak kolekcja Niewodniczanskiego ma miejsce w PL. Co do problemu rekompensaty pienieznej Niemcow dla Polski w ramach wyrownania krzywd i strat Polakow w czasie drugej wojny swiatowej nie mam pojecia jak to to przeliczyc na pieniadze... I mysle ze trzeba by wtedy druga strone , Rosjan rowniez poprosic o pare groszy chociazby za to co zrabowali i zniszczyli zaraz po wojnie na Ziemiech Odzyskanych , na Kresach zreszta tez sobie nie zalowali jak chodzi o polskie dziedzictwo. Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.08.07, 12:57 Obejrzalam wczoraj migawki ze spotkania Rydzyka i jego przelozonego Klafki z Papiezem i wysluchalam pieknych slow Benedykta o zaslugach ojca dyrektora. No to wrociliscie do wyrownanego szeregu przeciwnicy Dyrektora. Molczac. Coraz bardziej utwierdzalam sie w mojej wlasnej teorii spiskowej, ze Rydzyk ma haki na cala hierarchie kosciola, albo za tym stoi KGB, ale teraz niestety mysle, ze nic sie za tym nie kryje. Najwyzszi uznali go za godnego najwyzszych pochwal. To jego tuba mowi "prawde" jaka kosciolowi odpowiada. Nawet nie moge zadrwic, jest mi wstyd. A moze jednak stoi za tym wywiad rosyjski, skoro nadajnik jest na Bialorusi, zeby macic? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.08.07, 15:49 Na szczęście nie widziałam ale wystarczy, że słyszałam ze wszech stron. I smutno i przykro i "wściekle" . Masz rację Maryno, może haki, może kgb .. napewno jest coś co mu daje "prawo" na sianie nienawiści i wręcz powodowanie rozłamu między społeczeństwem, a to już największy grzech przeciw narodowi. Anteny ma w Rosji i to potężne. KILKA osób w Episkopacie, dla nas przyzwoitych i mądrych, to dla Rydzyka i jego zaplecza polskojęzyczni wrogowie Polski. Jaka szkoda, że nie żyje ksiądz Profesor, tak bardzo brak jest jego mądrości Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.08.07, 22:10 ?????? jakos, hmmm... nie bardzo miesci mnie sie w glowie, ze Panie w tym przedmiocie cokolwiek "dziwi". Papa Benedykt to bezwzglednie inteligentny czlowiek, niezwykle starannie wyksztalcony i pozbawiony (na szczescie) polskiej mentalnosci charakteryzujacej Poprzednika. Benedykt to jednoczesnie szef firmy: "KK" i taka, a nie inna jest ta FIRMA po "zlizaniu" swietojebliwego lukru, zdjeciu moherowej przykrywki wyglupow i rydzykowej hucpy. Powszechnego interesu i praktyki dzialan tej Firmy nie reprezentuje srodowisko bylego Tygodnika Powszechnego, arcbp. Zycinski, Goclawski, i Pieronek jak nigdy nie reprezentowal go arcyb. Lefevre reprezentujacy zdanie poteznej czesci katolikow Francji i Zach.Europy, ze wszystkimi konsekwencjami jego "kariery" w KK ) Benedykt sam, zanim zostal wysokim Dygnitarzem Kosciola, nalezal do inicjatorow, a nawet byl (intelektualnym i naukowym) przywodca ruchu wewnatrzkoscielnej (teologicznej) grupy reformatorow. Na jego naukowych pracach i publikacjach opiera sie caly reformatorski efekt ostatniego Soboru Watykanskiego - czesto trudny do "strawienia" dla konserwatywnego do cna JPII. Kto zapoznal sie z kariera dokonan (w Kosciele) Benedykta, wie, ze w ciagu (doslownie) kilku dni, jako naukowiec-teolog odcial sie od skrajnego reformatyzmu za co (dzieki Pawlowi VI) zrobil niesamowita kariere w Hierarchii KK - od arcbp.Monachium (najbardziej "katolicka" diecezja w cywilizowanej czesci Europy) po szefostwo Watykanskiej Kongregacji d/s Wiary - najwazniejszej (teologicznie) Instytucji Watykanu. Dziewczyny, juz czas bysmy przestali sie kompromitowac naiwnoscia, ze "jacys" (w skali swiatowego Kosciola) prowincjonalni "mysliciele" w Kosciele ktorych poglady WYDAJA sie nam rozsadne, przyslane i madre maja cokolwiek wspolnego z polityka Kosciola. Jak tak, to "wierzcie mnie", ze Kaczynscy (szczegolnie Jaroslaw) to "samo dobro i ucielesnienie politycznego Prawa i Sprawiedliwosci". He, he zaraz smiech pusty mnie skreci. Rydzyk (i podobni) - umiejacy zmobilizowac pustoglowy moher i zorganizowac od nich KASE to jest MAZ (opatrznosciowy) Kosciola, a nie klepiacy bide "wolnomysliciele" w sutannach ktorych przemyslenia powoduja "orgazm" (intelektualny) przedstawicielek polskiej grupy spolecznej zaliczanych slusznie zreszta (!) do "wyksztalciuchow". milego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 12.08.07, 20:27 Polityka trzeci raz w tym roku co dwa tygodnie - pogrubiona. Po francusku - w sierpniu na wakacje. No dobrze, nie czepiam sie, Bardzo "po mojej mysli" artykul wstepny Jacka Zakowskiego, ze walka z bieda to nie tylko rewolucja biednych, ale tez odpowiedzialnosc bogatych za tych biednych. No i oczywiscie dziennikarz pokazuje i grozi palcem polskim wzbogaconym i oczywiscie daje za przyklad amerykanskich krezusow. Zeby nie wiem jak sie z tym nie zgadzac, to jednak w Ameryce nie bylo huraganow rewolucji na tle nierownoaci spolecznych, a nawet slynne swieto 1- Maja w Ameryce nie jest znane, a juz chyba nikt nie wie, ze to chodzilo o te walki w Chicago, ktore doprowadzily do ustalenia 8-godzinnego dnia pracy. Widocznie te walki rozlosly sie na potrzeby europejskich rewolucjonistow. Ale artykul jest w wiekszosci o czasach wspolczesnych. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 12.08.07, 21:29 "Odpowiedzialność bogatych za biednych". Piękne słowa, ale w naszej przaśnej rzeczywistości to tzw. biedni żyją kosztem pracowitych, ale nie koniecznie bogatych. Kilka dni temu przeczytałam, że w Polsce nie pracuje 53% czynnych zawodowo Polek. Już wiem, na czyją emeryturę pracuję - powstaje projekt ustawy gwarantującej niepracującym kobietom emeryturę. Za pracę w domu i wychowywanie dzieci Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 13.08.07, 02:58 Ilosc wczesniakow - emerytow w Polsce jest bez watpienia najwieksza na swiecie. Jak slusznie zauwazylas pracuja na nich pracowici. Ale nie tak do konca pokrywa sie to z tym, ze Ci przedwczesni emeryci sa zawsze biedni. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 13.08.07, 05:13 Żegnając się z resortem Giertych napisał również: "Przez te piętnaście miesięcy wiele rzeczy się udało, chociaż - jak to w życiu bywa - nie uniknąłem pewnych błędów, za które przepraszam. Bez wątpienia jednak nigdy jeszcze tematyka edukacyjna nie była tak szeroko dyskutowana, jak w tym czasie. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4384474.html )))))) Rzeczywiscie bylo o czym dyskutowac , Giertycha ministrowanie to bylo istne Forum HumorumPP ze tylko wspomne lektury szkolne i pomylenie Konopnickiej i Sienkiewicza Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.09.07, 12:14 Popaye, mnie już w zakresie tzw.Polityki, świeckiej czy KK, nic nie zdziwi. Powoli sie wylaczam, odchodze bo juz nerwy nie te. Radio krzyczy, ze Gosiewski w nocy u Rydzyka wprost nawolywal na kogo glosowac i zapowiadane sa dalsze wystapienia nocne pisowcow.A napewno byli naiwni, ktorzy uwierzyli, ze teraz radyjo nie bedzie wlaczac sie do kampanii wyborczej. Oj, naiwni naiwni naiwni kieby .... Bodajze na krakowskim forum znalazlam bardzo madry wpis, wklejam: << nasze społeczeństwo jest bierne, nieobywatelskie, nie mają ochoty na sprzeciw, gdy coś im zagraża. Z drugiej, jak tu się dziwić, skoro autorytety, gdy chodzi o los kraju, też jakby wyzbyły się instynktu samozachowawczego. Może rzeczywiście przesadą są głosy, że grozi nam coś na kształt III Rzeszy, ale ostatnio zaczęłam inaczej postrzegać przedwojennych Niemców. To nie tak, że tylko oni są podatni na narodowe hasła, wykluczające innych, na marzenia o silnym wodzu. Dyktatura może się z powodzeniem zagnieździć i u nas! W takich czasach niezwykle potrzebny jest głos autorytetów! Jeżeli nie popieranie konkretnej partii, to chociaż apel: LUDZIE, IDŹCIE NA WYBORY! W Polsce strasznie mało takich głosów ze środowiska znanych osób, artystów, naukowców, sportowców. Nie ma szans na impuls, który by obudził nasze społeczeństwo. > Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 13.08.07, 18:03 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4386729.html Czyli wszystko przede mna))) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 13.08.07, 18:29 Tak mi troche glupio napisac teraz to co chcialam, zaraz pod JanKran... W internetowej GW jest temat "Gdzie sie podzialy tamte zapalniczki" o znanym wspolnym gescie uczestnikow koncertow - wspomniane ogniki z zapalniczek, teraz zastepuja poniesione nad glowami aparaty ew komorki . A w papierowej GW bylo niedawno zdjecie z...publicznej egzekucji na Bliskim Wschodzie, gdzie powazni ludzie /gapie ?/ tez trzymaja nad glowami wzniesione komorki...Tak wyglada nieuchronny postep? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 13.08.07, 18:34 Warum , tez przeczytalam o tych zapalniczkach i komorkach) Mimo ze ide z postepem to zapalniczki bardziej mi pasuja... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 15.08.07, 17:13 Skończyłam lekturę "Przeglądu", dużo mądrych i interesujących artykułów ale szczególnie polecam wywiad z Maciejem Zembatym - świetny !!! niestety, tego nie da się streścić, to trzeba przeczytać. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 15.08.07, 22:29 dzisiaj Dzien Wojska Polskiego Jest co swietowac!, przez ostatnie 200 lat Armia Polska odnosila wspaniale zwyciestwa ktore w kategoriach globalnej polityki (swiatowej a nawet europejskiej) mialy znaczenie hmmm... marginalne. Jak szlo rzeczywiscie "o cos" - nasza niezawislosc i polityczne istnienie (Kampania Wrzesniowa np.) - dawalismy ciala az sie patrzy. Ladnie wygladaja defilady i wojskowe pokazy - fakt. Po tej dzisiejszej w Warszawie zobaczylem w TV migawke i pozytywna jej ocene: a) Emeryt: "... lubie pokazy wojskowe, ciekawe pojazdy itp.... b) dwoch chlystkow (ca. 12 i 5 lat): "...noooo - bylo super! i jak byly te strzaly no... z ARMATY to mnie az w plucach... no gralo! .." Jako przekonany pacyfista - moge sie tylko za glowe zlapac. 10 (czy cos "kolo tego") F-16 mamy!. Wooow! - "Losiow", nowoczesnych na tamte lata samolotow bojopwych, jak sie nie myle, mielismy troche wiecej!. Ladnie sie prezentowaly (ponoc) a defiladach w czasach kiedy " nawet guzika nie oddawalismy!). Tylko podziwiac i sie cieszyc! pE. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 15.08.07, 23:40 Czytajac wpis Pp zorientowalam sie, ze teraz jest swieto WP w rocznice przelamania nawalnicy bolszewickiej. Slusznie. Tylko dlaczego sie obrazamy, ze Rosjanie ustalili sobie swieto w rocznice wygnania Polakow z Kremla. Cos niedokladnie, ale Wy na pewno wiecie lepiejjak to jest z ich swietem. Przyszlo mi do glowy, ze w Ameryce nie tylko nie ma parad wojskowych (natomiast jest bez liku innych), ale tez nie ma swieta wojska. Jest Dzien Pamieci - za poleglych i Dzien Weterana. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 16.08.07, 19:43 No poswietowalismy I wszyscy to widzieli; nawet zademonstrowalismy sile / o potege niech sie martwia ci po matematyce/. I tak porownujac bratnie PL i USA zobaczylam jednak pewna roznice... tapnelo na gieldach, w bankach i wszedzie tam gdzie ktos myslal,ze zarobi, a u nas ... jakby niedostrzezono zjawiska/ poza tymi, ktorym placa za komentarze/ kredyty hipoteczne wrecz paczkuja, ba, nawet nie trzeba udawadniac wysoksci dochodow! Ale nie wszystkich smiertelnikow to dotyczy- tylko wybranych : "Specjalne oferty kredytowe przygotowywane są dla osób wykonujących zawody zaufania publicznego. Każda instytucja finansowa nieco inaczej definiuje tę grupę. Najczęściej wymieniani są radcy prawni, architekci, adwokaci, lekarze, weterynarze."..."Lekarze, prawnicy czy architekci przede wszystkim mogą liczyć na uproszczone procedury przy obliczaniu zdolności kredytowej. "...Żaden z tych banków nie wymaga od klienta przedstawiania dokumentów potwierdzających przychody". "Nieoficjalnie pracownicy banków potwierdzają, że lekarzowi czy adwokatowi często trudno byłoby wykazać wysokość dochodów na podstawie oficjalnych dokumentów, ponieważ ich część nie jest nigdzie ewidencjonowana. Banki wyszły więc naprzeciw oczekiwaniom klienta, podobnie jak w przypadku faktur VAT na budowę domu; stawka podatkowa wzrosła, więc instytucje finansowe przestali wymagać rachunków, by nie zwiększać kosztów ponoszonych przez klienta. Jedni nazwą to legalizacją szarej strefy, inni dostosowaniem się do rzeczywistości." www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pieniadze_070816/pieniadze_a_5.html No ale zaplaca wieksza marze. Hmm...ale w tych uslugach koszty sa po mistrzowsku rozpisywane na klientow, nawet kasy fiskalnej im nie trzeba. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 16.08.07, 21:17 Popaju, masz rację, samloty bombowe t. Łoś /PZL-37C/ prezentowały się ladnie. Ale nie tylko na defiladach. Był to najlepszy samolot tego typu przed 2. wojną światową. Wyprodukowano ich ok. 100 szt. Część sprzedano a ok. 50 pozostalo w Kraju. We wrześniu, po walkach ok. 46 szt. skierowano do Rumunii. Walczyły na wschodnim froncie i potem latały aż do połowy lat 50-tych. Nikt nie zadbał o sprowadzenie choć jednego do muzeum. Osiągi: Waga własna ca 4225kg. Waga startowa z uzbrojeniem 8500 kg.Bomby - 2580 kg. Zaden samolot tego stosunku wag nie osiągnął. Prędkość max. 460 km/h. Niemiecki myśliwiec z tego okresu - Me 109B prędkość max. 470km/h. Słynna latająca fortaca B 17A - olbrzym w wadze własnej 13610 kg brał bomby o wadze 2000 kg. Wymagal lotnisk z pasami startowymi. łosie mogły lądować na polowych lotniskach. Zasięg lotu łosia 2600 km a fortecy 1500 km. Nasze łosie, po zrzuceniu bomb były bardzo zwrotne i mogły skutecznie bronić się przed myśliwcami. O naszej przedwojennej myśli konstrukcyjnej w dziedzinie wojskowej można pisać dużo. Ale myśl tę ograniczaly finanse, brak zrozumienia u decydentów / generalicja/, a przede wszystkim czas, przecież to było tylko 19 lat. Wiele z naszych rozwiązań konstrukcyjnych przejęli Niemcy a i Rosjanie również. Ale się rozpisałem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 17.08.07, 13:29 Ciekawie sie rozpisales Wodniku)) Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 17.08.07, 22:29 Wodniku Przesympatyczny,- z wielkim uznaniem dla Twojej wiedzy i rozeznania w przedmiocie historycznego sprzetu latajacego w tym militariow. Polska mysl techniczna i (jednostkowe) realizacje projektow szczytowych jej osiagniec - jedno, i tutaj zgadzam sie z Twoja ocena, a historyczny "rozdzwiek" miedzy mydleniem oczu propagandowa heca pokazow, atrakcyjnych defilad i realiami politycznych decyzji - druga. To jest wlasnie TO!: ".... ok. 46 szt. (Losiow) skierowano do Rumunii..." - moim zdaniem to "kierowac" je (raczej) trzeba bylo w w bojowym szyku, w kierunku bardziej na Zachod (od Warszawy) bo jak sie nie myle (?) - jesienia 1939 roku - agresor atakowal z tamtej strony?. Conajmniej bohaterskie wojsko powinno sie (przez ca. miesiac!) w tym zorientowac, albo cywila jakiegos - spytac!!. Operetkowa Rumunia (w tamtych czasach) - hmmm.... to mym zdaniem - laika oczywiscie, nie byla NAJLEPSZYM z mozliwych miejsc do wykazania przewagi (technicznej) szczytowych osiagniec techniki militarnej. Zreszta, na powaznie, zeby te Losie byly nawet porownywalne z dzisiejszymi Tornado, Mirage, MIG-ami czy F-16 to wobec druzgocacej przewagi ilosciowej i dorownujacej (conajmniej) technice niemieckiego lotnictwa - jest o czym "mowic" - watpie. Nie znam sie na militariach ale, pewnego rodzaju wstrzasem byly dla mnie transmisje z (pierwszej) Wojny Bliskowschodniej, tej przeciw Sadamowi, gdy nawet tacy jak ja - laicy, zobaczyli na wlasne oczy jak wygladaja DZISIEJSZE dzialania nowoczesnej strategii wojskowej: Siec komputerow sterujacych reka (glowa) strategow siedzacych "gdzies" na innym Kontynencie (w tym przypadku: Texas, Arizona czy inny diabel) i... pociski powietrze/ziemia, powietrze/powietrze czy woda/ziemia sterowane przez ta komputerowa centrale. GPS - dostepny dla Ciebie (i mnie) ma dokladnosc ok.30-tu metrow, dla militarystow (w kowbojskich kapeluszach), tez 30 ale CENTYMETROW i z taka dokladnoscia mozna np. Perschingiem "odstrzelic" krzeslo spod siedzenia np. Sadama, naciskajac guzik jego (Perschinga) odpalenia pare tysiecy kilometrow dalej!. Wstrzasajace jest dla mnie, ze JEDYNA zagadka dla wojskowych strategow jest fakt, czy najpierw przypiecze sie lewa strona "siedzenia" takiego Sadama czy (moze) - prawa!. To wszystko co ogladamy na defiladach to sprzet do "dokonczenia" rozstrzygajacych dzialan strategicznych i (praktycznie) w zakresie mocno lokalnych dzialan, ew. do zastosowania (malo skutecznego - zreszta) do dzialan przeciw roznego rodzaju "gerilia-s czy partyzantce i z punktu widzenia strategicznych i realnie roztrzygajacych dzialan we wspolczesnych konfliktach wojennych psikus, a losiow to (z siebie - samych) robia Ci co z dumna mina "przyjmuja" takie defilady i publika od ktorej sie "chce" by dostarczala ciala (armatniego miesa) przy ew. nastepnej praktycznej realizacji politycznego hasla: "nie oddamy nawet guzika!". Szumnie i propagandowo to sie teraz nazywa PATRIOTYZM - he, he. Pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 19.08.07, 07:31 Nie zamierzam przyodziewac sie w bialo-czerwony sztandar, ani tym bardziej "podsycac" / u kogos/ patriotyzm, choc to ostatnio modne slowo w PL - tak od maja , przez sierpien,, wrzesien i tak dociagnie sie do poczatkow stycznia / potem mamy krotkie ferie- akurat na swieta wielkanocne/ Mam pytanie do Forumowych Swiatowcow : Czy za granica tez jest moda prasowa/ w dziennikach/ na prawie codzienne "ustosunkowywanie sie" naczelnych /czy tez tych ciut nizej/ na lamach wlasnej gazety do tego co napisala konkurencja ideologiczna?? Ostatnio mam wrazenie,ze kazdy felieton / GW,Rz/ odnosi sie do felietonu konkurencji/ wrecz z wklejanymi cytatami))tak dlugimi,ze to pelne fragmenty- nie prosciej byloby odeslac do zrodla?))/, a w blogach politykow i dziennikarzy, kwitnie nieskrywana autopromocja w dosc wyrafinowanej formie- cytowania mastj nas, dajacych na forumach glos. Jakos trudniej dziennikarzom o obiektywizm ? Czy zapienienie ideologiczne tak wypacza realizm? Czuje sie ciuut rozczarowana Sam premier twierdzi,,ze u nas jest prawdziwa demokracja,a tylko media sie nie sluchaja, wiec moze ten podzial ideologiczny jest komus potrzebny? ale wciaz nie rozumiem,ze moze byc realizowany tak "z grubej rury" i jak dla prymitywnych ludkow i to w XXI w. gdy internet wkracza pod strzechy? Chyba przejde na literature piekna i dolacze do grona na innym watku,ale uczciwie mowie, ze zamiast czytac- od razu spie Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 19.08.07, 09:52 Warum - Mila,- aczkolwiek ja nie "swiatowiec" ale mysle, ze wogole to jest trudno znalesc Kraj podobny do Polski - przynajmniej wsrod tych o sporej tradycji demokratycznej Uznane przez rynek (czytajacych) publikatory raczej przestrzegaja deklarowanej (prawie zawsze!) niezaleznosci pogladow i nie- stronniczosci (ponadpartyjnosci) i tylko to gwarantuje im, na dluzsza mete, ich znaczaca pozycje na prasowym rynku. Uznawany za "niezalezny" od jakichkolwiek partii politycznych np.: "Der Spiegel" posuwa sie w tym tak daleko, ze jego artykuly nie sa podpisywane przez Autora bo... wiadomo i tak, ze w powaznej prasie, kazdy wiekszy artykul jest praca zespolowa sporej grupy dziennikarzy. W razie "czego" i tak tylko Redaktor Naczelny bedzie "ciagany" do odpowiedzialnosci sadowej, co wlasnie ugruntowalo Spiegel-owi b.mocna pozycje na rynku prasowym od lat szescdziesiatych ( glosna sprawa F.J.Strauß, owczesny min.Obrony RFN - R.Augstein - zalozyciel i owczesny red.naczelny pisma). Szef i siedmiu redaktorow zostalo (na powaznie!) zaaresztowanych i postawiono Im zarzut ... zdrady interesu narodowego!. de.wikipedia.org/wiki/Spiegel-Aff%C3%A4re Wspominam o tym dla tego, by uprzytomnic Tobie (i sobie) jaka "przepasc" dzieli nas (polska demokracje i wolnosc pogladow oraz ocen) od tej - np.niemieckiej!. Dzialo sie to w roku 1962 (!) a wiec 45 lat temu! i NIGDY juz zadna wladza w tym Panstwie nie odwazyla sie takiego "numeru" powtorzyc!. "Der Spiegel" ugruntowal tym tylko swoja pozycje na europejskim rynku "niezaleznych" mediow a (kolejne) Wladze mogly sie najwyzej "obrazac" na niego, jak np. Bundeskanzler Helmuth Kohl ktory "z zasady" nie udzielal zadnych wywiadow redaktorom tego pisma. Jak Kaczynski - Gazecie Wyborczej i Stacji TVN ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 20.08.07, 10:44 Ja swiadomie czytam tylko jedna norweska gazete , "Aftenposten " . Jest mocno prawicowa i tak mi pasuje Czasami odnosi sie do innych mediow norweskich ale rzadko. Ma swoj ustalony profil , poglady i swietnych redaktorow, tak ze czytelnik siegajac po nia wie czego sie spodziewac. Poza tym czytam zawsze szpigla , biore poprawke na lekki skret na lewo ale po wielu probach < jeszcze bedac w DE > znalezienia czegos alternytawnego nie znalazlam. Bdb dziennikrastwo i juz ! Nie mam wrazenia zeby szpiegel mial potrzebe porownywania sie czy dyskusji z innymi tygodnikami . Po prostu sa najlepsi. Z polskiej prasy mam czasem kontakt z "Polityka " , podoba mi sie . Natomiast rozgrywki miedzygazetowe polskiej prasy sa mi obce choc zapewne istnieja. Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 18.08.07, 20:17 Masz rację Popaju co do współczesnej techniki wojennej. Ale nie można porównywać jej do tej z przed kilkudziesięciu lat. Nasi owcześni dowódcy napewno wiedzieli gdzie jest front. A nasze bombowce rozbiły kilka pancernych kolumn niemieckich. Walczyły dopoki miały zaplecze. Starano się uratować pozostały sprzęt. A o naszych dowódcach można krytycznie i zasłużenie. Ale np. Francuzi- taktyka lotnicza i pancerna - rozdrobnienie sprzętu na całej wschodniej granicy. Amerykanie też /nawet w latach 1942 - 1944 popełniali tragiczne błędy strategiczne. Tak że nie nie wypadliśmy tak źle. A ze do Rumunii,- przecież tam miała być dostarczona drogą morską pomoc od Anglikow i Francuzow, w tym samoloty. No ale o tym można długo i każdy ma trochę racji. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 22.08.07, 22:38 To ja znow tak po chlopsku "nawiaze szeroko"...a tu w kraju moze lada moment znow gruchnie jakas papierowa bombka ? Wiec najpierw zobaczylam migawke tv z lotniczej parady u sasiadow zza Buga. Hmm... i my chcemy z nimi sie scigac? Ktos wie - po co? Wole jednak,zeby wybudowano te drogi najpierw, o stadionach nawet nie mysle. A jak je jakims cudem sie zbuduje, to z pewnoscia beda inne zaleglosci, ktore widac bedzie patrzac "pod nogi"! Sejm prawie jak Titanic)) z pewnoscia na dlugo zapamietam perfekcyjne slownie samookreslenie :"marszalkiem-likwidatorem")) , i spoznione wypomnienie mu psa w parlamencie. Gdyby nie to,ze glowni bohatreowie sa znani od lat/ emocjonowalam sie jak ich poznawalam na pocz.l90-tych w tv / to mozna byc pewnym,ze napiecie bedzie roslo.... ale po co ta dramaturgia? Ci "przedstawiciele" narodu - narod zupelnie olali. Przed soba robia ten cyrk? Czy licza na jakies zakurzone kruczki , z ktorych slynie polskie prawo? Okazalo sie,ze "wzorcowi prawnicy" maja gadane, ale z prawoscia coraz mniej do czynienia. I chyba im tylko zalezy na "odprawie poslow" To na deser maluczko westchne: "Antyczne kolumny, szklana panorama wieżowców Nowego Jorku i inne dodatki. Oto jak będzie wyglądał grób milionerki. ...Niedawno zmarła Helmsley była zwana królową nieruchomości. Spędziła kilka miesięcy w więzieniu za unikanie podatków, bo - jak kiedyś mówiła - "podatki płacą tylko mali ludzie" I tez umarla? www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=98&ShowArticleId=57518 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 23.08.07, 11:20 To ja jestem bardzo malym czlowiekiem Place 38 % podatkow a jak chce zarobic pare groszy wiecej to 45 %. Ciekawe jak gdzie indziej jest)) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 23.08.07, 14:22 Za Tygodnikiem Podhalańskim " W czasie wielkiej burzy, która w poniedziałek wieczorem przeszła nad Tatrami małżeństwo z Wrocławia z 2-letnim dzieckiem próbowało wyjść na Rysy. Sprawa może mieć swój finał w prokuraturze. " zastanawiam się, gdzie jest kres ludzkiej głupoty i bezmyślności .. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 28.08.07, 14:27 Dostalam od znajomego kilka starych POLITYK. Przeczytalm ten artykul: www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3355704 Z duzym niesmakiem. Przypomnial mi sie nieprzyjemny wywiad z mloda Passentowna pare lat temu. Dziennikarze to czasami hieny. Celuja w dzieci slaw , dzieci podkreslam i wyciagaja znich takie wyznania... Kran Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 28.08.07, 22:28 niesmak? jako Polka, katoliczka, czy zwolennik standartow "moralnych" reprezentowanaych przez (polskie) prawicowe (he, he) partie polityczne, czyli: Verarschung ohne Grenzen ? Bard Solidarnosci ze stworzonym przez wielbicieli jakims sztucznym image, zrobil wszystko (prywatnie) by najblizszym codzienne zycie uczynic najbardziej upierdliwym - jak tylko mozna. Jego wychowana Zagranica corka - owoc tego "moralnego" a'la Kaczynscy & Rydzyk postepowania ma w interesie tego, pasujacego Tobie image - klamac, idealizowac czy poprawiac ewidentne fakty?. Ma to robic wylacznie w tym celu by Tobie (i podobnym) poprawic samopoczucie i przypasowac obraz do wyidealizowanych wyobrazen?. Nie martw sie, Panna K. da sobie rade w zyciu, spokojnie. "Najgorsze" co Ja moze czekac - wroci do Australii (znam wieksze nieszczescia!) gdzie, w odroznieniu od wiekszosci milionow nowych, mlodych polskich emigrantow, nie bedzie sie musiala niczego "uczyc" bo bedzie u siebie "w domu",- pozytywny, choc pewnie nie zamierzony, efekt (uboczny) rodzicielskiej troski i wychowania, w tym kochajacego tatusia. Przyklad corki Passenta - rozsmieszyl mnie do lez ) Zycze Tobie i Twoim dzieciom by tak "wyladowaly" (w zyciu) jak Ona. Przyklad ten jest rowniez nie fair, bo Passent byl najlepszym, wyobrazalnie ojcem. Przez lata wychowywal i wzorowo troszczyl sie samotnie o corke (po smierci 1-szej zony). Dyskusyjne (wychowawczo dla corki) - Jego partnerstwo z A.Osiecka, rozwojowi intelektualnemu dziecka - tez nie zaszkodzilo. Zapewnil Jej (corce) finansowe zabezpieczenie studiow na jednym z najlepszych Universytetow w USA, ze coreczka te studia "polozyla" - tez Jego wina?. Po (ponad) 20-tu latach poswieconych obiektywnie dziecku, mial prawo ulozyc sobie prywatne zycie - jak Jemu sie podobalo, nie pytajac o zdanie coreczki. Tylko, hmmm... Passent - zyd, wychowany przez "nieodpowiedniego" krewnego, zonaty z corka pierwszego zamordysty w (mlodym wtedy) PRL-u, i karierowicz - wiadomo! "prawie" Urban, albo jeszcze gorzej!, a na pewno lewak (niepoprawny) ) Kaczmarski - wow!, to co innego! prawie ... Kaczynscy ))) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 28.08.07, 22:39 Nie zrozumiales Popeye mojej mysli , zreszta moze sie niejasno wyrazilam. Mnie nie interesuje jak wyladowaly panny K. czy panna P. Chodzi mi o pewne poczucie przyzwoitosci. pozdrawiam. kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 28.08.07, 23:10 popaye napisał: > niesmak? > jako Polka, katoliczka, czy zwolennik standartow "moralnych" > reprezentowanaych przez (polskie) prawicowe (he, he) partie > polityczne, czyli: Verarschung ohne Grenzen ? -------> Nie rozumiem o jaka Polke i katoliczke Ci chodzi. O mnie czy o panne K. ? > > Bard Solidarnosci ze stworzonym przez wielbicieli jakims sztucznym > image, zrobil wszystko (prywatnie) by najblizszym codzienne zycie > uczynic najbardziej upierdliwym - jak tylko mozna. > Jego wychowana Zagranica corka - owoc tego "moralnego" a'la Kaczynscy > & Rydzyk postepowania ma w interesie tego, pasujacego Tobie image > - klamac, idealizowac czy poprawiac ewidentne fakty?. > Ma to robic wylacznie w tym celu by Tobie (i podobnym) poprawic > samopoczucie i przypasowac obraz do wyidealizowanych wyobrazen?. ------> Kolejna kulaPP Moj serdeczny Przyjaciel wypil morze wodki z Jackiem a o Jego chorobie alkoholowej bylo ogolnie wiadomo. Ja akurat mam bardzo malo idealny obraz Jacka... > > Nie martw sie, Panna K. da sobie rade w zyciu, spokojnie. > "Najgorsze" co Ja moze czekac - wroci do Australii (znam wieksze > nieszczescia!) gdzie, w odroznieniu od wiekszosci milionow nowych, > mlodych polskich emigrantow, nie bedzie sie musiala niczego "uczyc" > bo bedzie u siebie "w domu",- pozytywny, choc pewnie nie zamierzony, > efekt (uboczny) rodzicielskiej troski i wychowania, w tym > kochajacego tatusia. > > Przyklad corki Passenta - rozsmieszyl mnie do lez ) > Zycze Tobie i Twoim dzieciom by tak "wyladowaly" (w zyciu) jak Ona. > > Przyklad ten jest rowniez nie fair, bo Passent byl najlepszym, > wyobrazalnie ojcem. > Przez lata wychowywal i wzorowo troszczyl sie samotnie o corke (po > smierci 1-szej zony). Dyskusyjne (wychowawczo dla corki) - Jego > partnerstwo z A.Osiecka, rozwojowi intelektualnemu dziecka - tez nie > zaszkodzilo. > Zapewnil Jej (corce) finansowe zabezpieczenie studiow na jednym z > najlepszych Universytetow w USA, ze coreczka te studia "polozyla" > - tez Jego wina?. > Po (ponad) 20-tu latach poswieconych obiektywnie dziecku, mial prawo > ulozyc sobie prywatne zycie - jak Jemu sie podobalo, nie pytajac o > zdanie coreczki. --------------> ompletnie nie rozumiem tego pasazu. Mnie nie chodzilo o Passenta i On akurat nie ma nic wspolnego z moim tokiem mysli dotyczacym wywiadow z dziecmi slaw i moralnoscia dziennikarska. Kilka lat temu w GW ukazal sie wywiad z Passentowna , krotko po smierci Osieckiej. Naprade niesmaczny. Osiecka , mysle ze wszyscy to wiedzieli lubila wypic miala sklonnosci nimfomanskie i lubila mlodych chlopcow ale czy akurat to bylo najwazniejsze w Jej zyciorysie ? A wlasnie tymi aspektami zajmowal sie prowadzacy wywiad dziennikarz. > > Tylko, hmmm... Passent - zyd, wychowany przez "nieodpowiedniego" > krewnego, zonaty z corka pierwszego zamordysty w (mlodym wtedy) > PRL-u, i karierowicz - wiadomo! "prawie" Urban, albo jeszcze gorzej!, > a na pewno lewak (niepoprawny) ) > > Kaczmarski - wow!, to co innego! prawie ... Kaczynscy ))) > > pozdrawiam,- > pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 28.08.07, 23:14 Umknelo mi jedno zdanie , mialo byc: -------> Nie rozumiem o jaka Polke i katoliczke Ci chodzi. O mnie czy o panne K. ? Jak o mnie to trafiles jak kula w plot) I stad w nastepnym akapicie nawiazanie do kolejnej kuli Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 29.08.07, 07:52 Tak sie zlozylo, ze wlasnie wczoraj w samolocie w ramach zabicia czasu czytalam juz po raz drugi wywiad z corka Jacka Kaczmarskiego ( w wywiadzie poruszona byla pewna kwestia prawna wielce dla mojej rodziny interesujaca. Jaka ona naiwna Australijka - w takich sprawach obywatelstwa jak jej nie idzie sie do MSWiA, ale z koperta z pieniedzmi do naczelnika gminy, bo naczelnik wydzialu cywilnego moze jednak nie wystarczyc, i juz obywatelstwo jest przywrocone, bezprawnie - fakt z zeszlego roku). Doskonale tez pamietam wywiad corki A. Osieckiej sprzed laty opisujacy relacje matki i corki, a takze jej ojca i matki. Wlasnie dlatego zapamietalam, bo odnioslam takie same wrazenie, ze corka Osieckiej nie powinna szargac swietosci. Teraz, moze wskutek dlugiego pobytu w Ameryce, i roznych okolicznosci mysle inaczej. A to dlaczego obydwie corki nie maja mowic prawdy o swoim rodzicu, ktorzy ich wielce skrzywdzil. Bo jest przyslowie: "Swietosci nie szargac?" A co to znaczy szargac, czy mowienie prawdy o krzywdzie jakiej sie doznalo to nieeleganckie? Obydwie corki zostaly w ogromny sposob skrzywdzone przez swojego rodzica, i obydwie roznia sie juz kulturowo od polskiego "swietosci nie szargac". Te wywiady to psychologiczne odreagowanie na to, czego doznaly. Dlaczego uwazasz JK, ze ojciec zneczajacy sie fizycznie i psychicznie nad matka i dzieckiem, co zmusza je do ucieczki do schroniska dla ofiar przemocy i korzystania z pomocy spolecznej zasluguje na szacunek i dyskrecje? Bo "narod' go uwielbia? One nie sa politykami, ani pracowniczkami od imagu poublicznego. Nie zastanowilas sie nad tym dlaczego powiedziala Kaczmarska, ze po jego smierci poczula ulge i jaka straszna trauma jest dla niej sluchanie kolysaneczek dla coreczki Peci, nad ktora w realnym zyciu sie znecal. To tylko ofiary przemocy domowej, po smierci oprawcy moga w reportazu bojowej dziennikarki powiedziec, ze poczuly ulge? Dlaczego wychowanie polskie nie pozwala nam na wyrazanie prawdziwych uczuc, a nie zawsze wyszstkie sa najwyzszej klasy, zgodne z tym "jakie powinny byc'. A to odcinanie corki od polskosci, kiedy jest sie bardem polskosci? Odruch zatykania uszu na prawde jest psychologicznie uzasadniony, ale czy obie corki musza byc zakladnikami opinii narodu? Agnieszka Osiecka byla alkoholiczka i wolnym duchem, nie w kazdym budzi sie instynkt macierzynski czy ojcowski. W Agnieszce nie obudzil sie w stopniu do zakceptowania przez utarta od wiekow opinie publiczna, i o ile akceptujemy taka sytuacje, jezeli to jest ojciec, o tyle napisanie o autorce tak delikatnej i pieknej poezji, ze byla alkoholiczka i porzucila meza i dziecko dla jakiegos moze nie menela, ale nie wartego jej uczuc. Corka Osieckiej, zapamietalam, mowila tez, ze ojciec plakal po jej odejsciu i to nie jeden raz. Czy chodzi o to, ze dziecko, azeby nie zbrudzic oltarzyka jakie wystawilo spoleczenstwo nie ma prawa do wlasnych uczuc i wypowiadania ich. Janie Kranie, nie namawiaj do hipokryzji. Film o E. Piaf mnie np. bardzo sie podobal., mysle, ze wlasnie taka byla i chce to widziec, a nie lukrowany obrazek spiewajacej Edith, ktora po walce z lekarzami, wlasna slaboscia, otrzymaniu odpowiednich zastrzykow wychodzi na scene z mlodziutkim mezem i spiewa. Zreszta to nie dokumentalna biografia i dobor scenariusza i piosenek zalezy juz od rezysera. Pp, czlowiek niezaleznie od tego w jakich warunkach sie urodzil ma prawo do swoich emocji. W piramidzie zaspakajania potrzeb oczywiscie najpierw jest zaspokojenie glodu, potem dachu nad glowa, bezpieczenstwa fizycznego ...i w koncu dochodzimy do potrzeb emocjonalnych, potrzeby poczucia bezpieczenstwa emocjonalnego, milosci. Te potrzeby obydwie dziewczyny nigdy nie mialy zaspokojone ( ja tez wiem, ze Passent do dzisiaj jest najwspanialszym ojcem, ale trauma po utracie matki, ktora odeszla z wlasnej woli,i w jakis sposob odrzucila - pozostala). Wiec co tu ma do tego, ze obydwie maja warunki ulozyc sobie materialnie zycie, czy ze swiat jest przed nimi otwarty? Mysle tez, ze corka A. Osieckiej jednak skonczyla studia. W Bostonie, studiowala j. niemiecki i rowniez tam doskonale grala w tenisa. Czy studiowala na Harvardzie czy w Boston Universytet nie wiem. Pamietam jednak jakies wspomnienia Passenta, gdzie pisze jak leca z A. osiecka na graduation corki, dodaje: Agnieszka byla juz bardzo chora. Corka Osieckiej tez ma zycie niekonwencjonalne, ale to jej wybor i zarabia na chleb. Teraz majac dziecko powtarza, ze ciagle mysli o tym, zeby jego dziecinstwo bylo inne od jej, mimo, ze tata wozil ja na lekcje tenisa, do najlepszych muzeow i wyslal na studia za granice. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 29.08.07, 23:51 Warum , dla mnie trafilas w sedno problemu. Passentowna za chwile po wywiadzie wziela udzial we "wzruszajacym " koncercie na temat Mamusi < ten koncert pozostawil na mnie nieprzyjemne wrazenie , jedyna osoba ktora zachowal sie z klasa byla Rodowicz >. Mimo powieszenia na Osieckiej sporej ilosci osow nie przeszkadzalo Jej kreowac sie na ukochana coreczke i korzystac z nazwiska. Kaczmarska tez spokojnie odcina kupny od slawy ojca , jednoczesnie mowiac o Nim przykre rzeczy.To jest dla mnie hipokryzja. Maryno , one obydwie sa bardzo mlode, jezeli dla nich psychoterapia i uwolnieniem sie od obrazu toksycznego rodzica jest wypowiadanie sie w prasie prosze bardzo. I tak dobrze ze wybraly GW i POLITYKE a nie FAKT. Jednak ja z wlasnego doswiadczenia wiem ze takie publiczne pranie brudow czesto odwraca sie rykoszetem w pioracego. A stosunek do rodzicow niejest czarno -bialy i nie da sie zalatwic jednym wywiadem. Nie wymagam hipokryzji i wybielania , zreszta wyraznie napisalam z ich publiczne wyznania nie wnosza nic nowego do obrazu ich rodzicow. Pamietam ze wywiad Passentowny wzbudzil sporego czasu spore emocje wsrod znajomych , burzliwie dyskutowalam z Bratem bo mial podobne podejscie jak Twoje. I bardzo dobrze , bo kazdy z nas ma inne przezycia, doswiadczenie , inna wrazliwosc i ma prawo do bronienia swojego stanowiska. #### Te wywiady to psychologiczne odreagowanie na to, czego doznaly. Dlaczego uwazasz JK, ze ojciec zneczajacy sie fizycznie i psychicznie nad matka i dzieckiem, co zmusza je do ucieczki do schroniska dla ofiar przemocy i korzystania z pomocy spolecznej zasluguje na szacunek i dyskrecje? Bo "narod' go uwielbia? One nie sa politykami, ani pracowniczkami od imagu poublicznego. Nie zastanowilas sie nad tym dlaczego powiedziala Kaczmarska, ze po jego smierci poczula ulge i jaka straszna trauma jest dla niej sluchanie kolysaneczek dla coreczki Peci, nad ktora w realnym zyciu sie znecal. -----------> Juz napisalam wyzej ze dla mnie psychoterapia i odreagowywanie bolu na publicznym forum jakim jest poczytna gazeta nie jest wlasciwa droga. Leczenie takich ran trwa latami , wiem o tym z doswiadczenia < nie wlasnego ale bliskiej mi osoby >. To jest proces i moze wlasnie dla jednych latanie po okolicy i opowiadanie ze rodzice to podle swinie jest droga wlasciwa. Ale nie dla wszystkich , dla mnie nie i dlatego mi sie taki ekhibicjonizm nie podoba. Poza tym nie patrze na te wywiady z punktu widzenia polskiej moralnosci < czy w ogole cos takiego istnieje ?> , nie odnosze sie do tego jak w PL jest traktowany Kaczmarski czy Osiecka dzis i ogolnie aspekt polskosci mnie nie interesuje , patrze w kategoriach bardzie globalnych. Choc samej trudno mi uwierzyc ale jestem juz dluzej poza Polska niz w niej mieszkalam , w kraju nie bylam trzy lata i mimo ze PL sie interesuje jego codziennosc jest mi dosc odlegla. Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 29.08.07, 23:53 Mialo byc psow nie osow ...ale ja zakrecona jestem bo mi sie praca z hukiem zaczela Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII Kosmopolitka 29.08.07, 06:56 Nie wiem ile jest naturalnosci w obnazaniu skrywanych prywatnych spraw w/w "slaw" ale uwazam,ze dziennikarze w tych przypadkach nie musieli wymuszac zeznan. Dorosle dzieci publicznie i dobrowowlnie same opowiedzialy tzw drugie dno -zycia ze "slawa". Mialy do tego prawo, choc ciekawi mnie czy bylyby sklonne do tego gdyby "legendy" wciaz zyly? Jednak malo ktore dziecko / dorosle/ stac na wypiecie sie na slawnego rodzica, poki on sponsoruje i ulatwia zycie/kontakty, a jednoczesnie nie wymaga jakis strasznych wyrzeczen Za granica tez nie sa swieci: "Najsłynniejszy głosiciel pacyfizmu nie miał dobrych relacji ze swoim pierworodnym synem Za drzwiami zasada "no violence", w czterech ścianach trwał natomiast krwawy konflikt. Mahatma Gandhi ma też drugie, mniej chwalebne oblicze....Gandhi szybko się wzbogacił, a jego bliskim żyło się w tym czasie dostatnio. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie zdecydowane, ideologiczne poglądy głowy rodziny:....... rodzina Gandhich przestała korzystać z bogactwa i zaczęła głosić ubóstwo, by w ten sposób dzielić los najbiedniejszych Hindusów. Młody Harilal miał kłopoty z zaakceptowaniem tej zmiany: dlaczego on, którego nikt nie pytał o zdanie, ma dawać przykład surowości obyczajów? Po powrocie do Indii Gandhi-ojciec testował na rodzinie wszystkie swoje teorie. To właśnie w tym momencie nastąpiło zerwanie stosunków z pierworodnym synem...Gandhi nawoływał do abstynencji i wstrzemięźliwości, jego pierworodny nie wiedział, co to umiar, za to niezwykle cenił sobie alkohol i towarzystwo prostytutek. " wiadomosci.onet.pl/1433492,1292,kioskart.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odeszla Zientarowa ... 30.08.07, 05:14 Zmarła Mira Michałowska 2007-08-28, ostatnia aktualizacja 2007-08-28 19:02 Zmarła Mira Michałowska, wybitna tłumaczka, pisarka, felietonistka, scenarzystka. Urodziła się w 1914 r. W latach 60. Była autorką scenariusza do jednego z najbardziej popularnych komediowych seriali o życiu codziennym Polaków "Wojna domowa" w reżyserii Jerzego Gruzy. Stworzyła postacie z krwi i kości, ale z lekka groteskowe, oddając w miarę możliwości krytycznie i ze wspaniałym humorem blaski i cienie życia codziennego w socjalizmie. Jako znakomita felietonistka "Przekroju" występowała pod pseudonimem "Zientarowa". Obok jednego nurtu, jakim była jej twórczość rozrywkowa, popularna, zajmowała się także literaturą jako tłumaczka. Kilkanaście lat spędziła w USA jako żona polskiego ambasadora Jerzego Michałowskiego. Ten czas wykorzystała na studia nad kulturą amerykańską. W dziedzinie przekładu była postacią wybitną, a jej zasługi dla przyswojenia polskiemu językowi dzieł pisarzy amerykańskich są nie do przecenienia. Michałowska przekładała np. dzieła Gertrudy Stein, pisarki, trudnej, awangardowej, eksperymentującej z narracją i językiem. "Autobiografia Alicji B. Toklas" - opowieść wspomnieniowa Amerykanki, która w okresie wykluwania się sztuki nowoczesnej na początku wieku XX trafia do Paryża i obraca się w kręgu Picassa - jest jedną z najwybitniejszych książek w jej dorobku. Mira Michałowska wprowadziła Gertrudę Stein do obiegu kulturalnego w Polsce. Przełożyła też m.in. opartą na motywach autobiograficznych powieść Sylwii Plath "Szklany klosz", "Stworzenie świata" Gore'a Vidala, "Idy marcowe" Thorntona Wildera, powieści E. L Doctorowa i Hemingwaya. Potrafiła pisać o Hemingwayu ("Ernest Hemingway. Do zobaczenia stary wilku") i o jedzeniu ("Nie tylko o hamburgerze: kuchnia amerykańska"). Dużo tłumaczyła także sztuk teatralnych. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 10:21 Ja ostatnio niewiele czytam polskich wiadomosci < z reguly zagladam na polskie netowe portale dosc regularnie ale ostatnio brak czasu >. Natomiast czytam norweska prase i czesto ogladam norweskie dzienniki w TV < w pracy , domu nie mam tego urzadzenia > Bardzo sie wczoraj zdenerwowalam slyszac najnowsze wiesci z DE , Mloda jest w Monachium i caly czas jet w centrum , jezdzi metrem , chodzi do knajp . Zazwyczaj nie histeryzuje ... ale 11 wrzesnia jest faktem i narodzil sie w duzej mierze w Niemczech Tu linka po niemiecku: www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,504063,00.html Chodzi o to ze wczoraj podano o aresztowaniu groznej grupy islamskich terrorystow w Niemczech . Udalo sie uniknac niebiezpiecznych zamachow na terenie Niemiec a moze i Europy. Bylo cos na ten temat w polskiej prasie ? Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 11:04 Jak najbardziej, na pierwszych stronach też Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 12:01 Bylo w prasie, tv , radiu i w internecie. ópisane szeroko i dokładnie jest w dzisiejszej Gazecie Wyborczej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 12:13 Znlazlam www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4462872.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 12:16 I jeszcze przeczytalam to: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80573,4461724.html Niezbyt pochlebne dla Polski... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 06.09.07, 12:32 Dzisiaj nadrabiam prasowke na zapas Ja to przeczytalam wczoraj w norweskiej prasie a dzis znalazlm po polsku Chcieli na Rodos, trafili do Rodez 2007-09-06 11:00 /PAP/AFP/ Niewielka pomyłka w trakcie internetowej rezerwacji biletów lotniczych pokrzyżowała plany wakacyjne trójce norweskich turystów. W rezultacie zamiast na grecką wyspę Rodos trafili do miejscowości Rodez na południu Francji - podali przedstawiciele lotniska Rodez- Marcillac. Norwegowie mieli lecieć na Rodos z Oslo przez Londyn, ale wypełniając internetowy formularz błędnie wpisali cel podróży. Ku swemu wielkiemu zaskoczeniu kobieta wraz z mężem i jego siostrą w niedzielę wieczorem zamiast na lotnisku w Grecji wylądowali w Rodez w departamencie Aveyron w południowej części Francji. Każdego roku ofiarą takich pomyłek pada kilkunastu turystów. Połączenie Londyn-Rodez obsługują linie Ryanair, które nie oferują jednak lotów na Rodos - wyjaśnili przedstawiciele francuskiego lotniska. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.09.07, 00:36 Janie Kranie, jak bys wszystko wiedziala co sie dzieje za kulisami oficjalnego swiata, to bys corki nie wypuscila zza prog. Podane od czasu do czasu takie wiadomosci, to ulamek procenta z tych roznych przygotowan, siatek, penetracji srodowisk itd. Czasem nawet trzyma sie jakas wiadomosc w zapasie, zeby odwrocic w odpowiednim momencie uwage od jakiejs sprawy politycznej. W NY zawsze podejrzewamy, ze sie czerwony kolor alertu przeciwterrorystycznego, albo wlasnie nakrywa sie jakas siatke, kiedy sa inne potrzeby. Kiedy teraz przesiadalam sie we Frankfurcie jedna trzecia oczekujacych pasazerow to byli muzulmanie, dosyc agresywni w swojej muzulmanskosci. Kobitki od: z odkrytymi tylko oczkami( Ciekawe co one maja w paszporcie w miejsce zdjecia, w kazdym razie potem dwie wywolywano - moze kobieta sprawdzala zgodnosc twarzy z jakims niedostepnym dla meskiego oka zdjeciem). Maz jednej byl straszny, w dziwnie zawiazanej chustece, nie arafatce, dziecko w pelnym rynsztunku morro, z karabinem. Inne miely odkryte twarze i czarny zestaw, za to mezowie byli w arafatkach, dalej w powloczystych szatach, i w jednolitej chustce....az po nowoczesnie dzinsowo ubrane sliczne dziewczyny z wdziecznie zawiazanymi chustami. No i ukladamy scenariusz, ten najgorszy na pewno nie jest terrorysta, on ma odwrocic uwage od prawdziwych, a tamten co czeka z kupa dzieci do pierwszej klasy, tez nie robi dobrego wrazenia. Ale skad sie ich tu tyle wzielo, w zyciu nie widzialam w Ameryce w jednym dniu takiego zestawu, chociazbym caly dzien lazila. Pewnikiem jada z wizyta do rodzin w Ameryce. Gdy wysiadamy terrorysta nr 1 juz nie rozmawia z zona po arabsku tylko zlosci sie po angielsku, z najczystszym brooklynskim akcentem. Musial sie tu urodzic. Potem kolejka rozdziela sie na nieobywateli i obywateli. Wszyscy co do jednego muzlulmanie okazali sie obywatelami USA. Chodza sluchy, ze w ciagu ostatnich lat bardzo wielu takich swieckich muzulmanow stalo sie jak najbardziej konserwatywnymi, a mozna to zademonstrowac wlasnie ubiorem. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.09.07, 11:44 Maryno, rzadko sie zdarza przeczytać komentarz w tak krótkiej formie a tak pełen treści, wątpliwości, powiązań, pytajników, zaniepokojenia. W sumie jest to opis czegoś co może nam przynieść bardzo gorzkie niespodzianki ... W rezultacie nie wiemy kto wróg kto "swój". Nadszedł czas podejrzeń. Może to i dobrze bo za drogo już kosztowało umiłowanie braci i sióstr w ...i tu wpiszcie to co budzi wątpliwośc i zaniepokojenie, od czadarów do radyjkowego dyrektora . Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 07.09.07, 18:25 Maryno , ja sie staram nie dac zwariowac. Ale we mnie szok 11 wrzesnia tkwi do dzis i to podwojnie. Po pierwsze wiadomo. Wlaczam telewizor < wtedy jeszcze mialam > zeby obejrzec sobie jakis program po polsku a tu mi przerywaja zeby poinformowac o wbiciu sie jakiegos samolotu w jakas wieze w NY. Pierwsza reakcja ... nieszczesliwa katastrofa. Potem drugi samolot , potem Pentagon ... itd. itp wiadomo. Szok drugi. Terroryssci ktorzy zabili kilka tysiecy ludzi studiowali sobie spokojnie kilka lat w DE, mogli byc kolegami z domu studenckiego mojej corki , Jej znajomymi. Mili , dobrze wychowani , mowiacy dobrze po niemiecku, wzorowi cudzoziemcy asymilujacy sie w kraju w ktorym ich przyjal. Czytalam kasiazke na temat przygotowan do jedenastego wrzesnia. Przerazajace. Mlodzi , wyksztalceni , inteligetni ludzie przemieniajacy sie w bestie. Nawet nie przemieniajacy sie. Bestiami byli caly czas tylko umieli to ukryc. Czy nasza zachodnia demokracja jest zdolna stawic czola temu ... Nie jestem rasistka ale kiedy patrze na to co sie wokol mnie dzieje to naprawde chyba niedlugo zostane. Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 08.09.07, 04:22 Juz tu pisalam, czy nie? W Polsce jesli jest wypadek, pierwsze wyjasnienie mowi, czy kierowca byl pod wplywem alokoholu, czy nie. W NY pierwsze slowa , zawsze, jak cos wybuchnie (np. rura z para) cos sie zawali, jest wyjasnienie - wstepne dochodzenie wyklucza zamach terrorystyczny. Takie to teraz czasy. Weselsze refleksje: druga z jednej trzeciej pasazerow samolotu z Frankfurtu, to byli ortodoksyjni Zydzi. Co do tych nie mialam watpliwosci, ze wracaja do NY. Oczywiscie z chmarami dzieci, a potem biedne stewardesy tylko lataly roznoszac specjalne posilki dla muzulmanow i zydow. Nie wiem, czym sie roznil posilek dla jednych i drugich, skoro obydwie religie nie uznaja wieprzowiny, ale czy muzulmanin moze jesc "skoszerowany" przez rabina posilek, w ktorym oprocz braku wieprzowiny nie miesza sie z mlecznymi. I powiedzcie mi, ze swiat jest madry. Zarowna w Ameryce jak i w Polsce zasmiewaja sie metodami naprawy samolotu w Nepalu - zlozyli w ofierze dwie kozy a potem zawolali mechanika, (ale po co to dodawac?). Taki prymityw he, he he) A czym to sie rozni od pokrapiania woda przez pana ubranego w wielce egzotyczne szaty flotylli podniebnej linii LOT, albo pokrapianie i calowanie szpary miedzy dwoma plytami autostrady panow w rownie dziwnych strojach, lub skladanie moze mniej barwnych, ale tez ofiar , czy chociazby okadzanie. Raz to szamanstwo, a drugi taz wyzsza cywilizacja, czy jak tam sie to nazywa Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 08.09.07, 15:00 Tak do koncowki tematu j.w. Przeczytalam wczoraj o problemach, znanych wzdluz i wszerz swiata - korony brytyjskiej. No i czym sie rozni ta zachodnia cywilizacja i ta wspaniala monarchia od wyznawcow dwoch koz z Nepalu? Anglikanin z dynastii nie moze sie ozenic z katoliczka, bo co? Bo niekoszerna? Dlaczego cywilizowany swiat nie powie, krol jest nagi i smieszny, wrecz odwrotnie wszyscy powaznie lacznie z glowami kosciola anglikanskiego, nie wspominajc prawnikow debatuja od dziesiatek lat - czy mozna to i jak to zmienic? Bo tradycja, taka sama warta jak dwie kozy w Nepalu. Dlaczego np. moze ozenic sie z nosicielka genu chorob, ktore wskutek bliskiego pokrewienstwa rodow moze spowodowac choroby genetyczne plodu - nastepcy? Co tam, najwazniejsze, zeby nie byla katoliczka. Oczywiscie w innych okolicznosciach to katolicy sa gora, a w innym muzulmani, no i oczywiscie zydzi. Chyba te azjatyckie religie oparte wiecej na istnieniu czlowieka a nie na nauki dyscypliny wobec niewidzialnego sa bardziej otwarte..... Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 14.09.07, 18:17 Wczoraj przeczytalam o zbrodni , prawdopodobnie na tle rasowym fakty.interia.pl/swiat/ameryka/news/usa-zbrodnia-na-tle-rasowym,975922,3284, ten tytul jakos dziwnie podzialal na mnie. Dzis od rana mysle tylko o dramacie kobiety,Czeczenki, ktorej 3 corki zmarly prawdopodobnie z wycienczenia i zimna przy probie przedostania sie do wymarzonego "raju"- za granica. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4487913.html. Ten kontrast problemow jakimi zyje sie na codzien wobec takich zdarzen. Poslowie robia sobie pamiatkowe zdjecia, zmieniaja blyskawicznie radykalnie poglady, partie, byle tylko nie odpasc z elitarnego uprzywilejowanego grona. O tragedii w Bieszczadach, chyba nie maja czasu pomyslec. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 14.09.07, 20:43 Jakaś dziwna znieczulica. Wchodziłam na przeróżne Fora, chciałam przeczytać jak ludzie reagują. A reagują w większości paskudnie - pojawiają się nawet wpisy o naszych biednych niedożywionych dzieciach, o tym że sami jesteśmy winni złu bo uczestniczymy w wojnach itd itp. W rezultacie dyskusje przemieniają się w pyskówki i rzeczywiście nikogo naprawdę nie obchodzi tragedia dzieci ani ich matki.I nigdzie ale to nigdzie nie pojawia się wpis "pomóżmy" . A w ogóle są miasta / niemałe/ gdzie nikt jakby nie zauważył tego co się stało. Ciekawe kto je przeprowadzał przez zieloną granicę, chyba potwór w ludzkim ciele. Wybrał taką trudną trasę by szybko nie mogły odnależć drogi do ludzi i opisać go. A może już coś wiadomo bo informacji dzisiaj nie słuchałam. Może pokaże się konto /jakaś fundacja może p.Ochojskiej/ to chociaż finansowo wspomożemy tę nieszczęśliwą rodzinę, a własciwie tę dwojkę która przeżyła Odpowiedz Link
popaye odejscie z klasa 14.09.07, 20:43 jak na Polske, bylo to odejscie z klasa. Kilka minut temu J.Rokita, znany polityk PO zakomunikowal decyzje o odejsciu z aktywnej polityki. Zrobil to z klasa. Byl politykiem niezwykle popularnym medialnie, kolorowa postacia na tle polskiej, raczej siermieznej polityki i politykow. Kolorowy ptak Nie byl wizjonerem - fakt, Jego niektore pomysly, np: Nieca albo smierc! - Boze oszczedz wstydu.... Byl sprawny intelektualnie, barwny np. ubiorem (kapelusze, plaszcze) dobry, blyskotliwy mowca w sytuacjiach a'vista (rzadkosc na polskiej scenie politycznej) ale "zagubiony" w swoich politycznych wyborach i nie bardzo nadajacy sie do pracy zespolowej w polaczeniu z niechecia do zajecia pozycji leadera, zniechecal przez to nawet najbardziej oddanych Jemu wspolpracownikow. Za "dobrze" wychowany na polskie warunki i nie przysluzyla sie Mu w politycznej karierze niezwykle ambitna zona. Troche zal mnie, ze (na pewien okres) zniknie z aktywnej sceny politycznej. Brak go mnie bedzie, chociaz hmmm..... nie chcial bym i obawialem sie sytuacji gdyby zostal naszego Kraju premierem. Nie u nas (w Polsce) i nie na dzisiaj. Mlody jest, niech poczeka ) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: odejscie z klasa 14.09.07, 22:03 To chyba dobrze, że odszedł. Był zbyt humorzasty i mimo rzeczywiście dużej inteligencji,zmieniał poglądy, partie i przyjaciół jak dandys rękawiczki. Wychowany i rozpieszczony przez matkę, babkę i samotne ciotki charakter ma trudny. Nasi znajomi prawnicy z Krakowa zawsze twierdzili, że jest świetnym, zdolnym fachowcem i szkoda go do polityki. Z wiekiem zrobił się nieprzyjemnie złośliwy. I tak się zastanawiamy czy to nie jest taktyczne posunięcie .... szkoda, że Ziobro nie ma żony ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: odejscie z klasa 14.09.07, 22:11 wodnik pisał z mojego komputra i nie wylogował się. Uczciwie przyznaję się do tekstu o Rokicie . Odpowiedz Link
omeri Re: odejscie z klasa 14.09.07, 22:19 Tak, decyzja z klasą. Natomiast wlosy mi deba staja nad zadaniem jego zony!!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: odejscie z klasa 14.09.07, 22:30 To może być bardzo interesujące, chyba że dla nich wystarczy samo odejście Rokity z PO i za bardzo afiszować się jej nie pozwolą. ciekawostka: p.J.Rokita jest ojcem chrzestnym pani Nelly. Odpowiedz Link
popaye Re: odejscie z klasa 15.09.07, 01:04 Hmmm... dlaczego wiekszosc nie najglupszych, znanych mnie mezczyzn najczesciej ma nie najmadrzejsze, albo conajmniej malo roztropne (politycznie, zyciowo itp) - malzonki? Jak jestem przekonany do kobiecej emancypacji, zycie uczy mnie, ze dzieci, gary, pranie, scierka do kurzow, zakupy najnowszych wzorow majtek, butow czy odziezowych szmatek oraz wizyty u fryzjera i kosmetyczki powinny stanowic podstawe "zyciowej aktywnosci" wiekszosci Pan. Przynajmniej tych bedacych osobami "publicznymi" a juz na pewno - politykow. Jola Kwasniewska to jednak byl rzadki wyjatek Odpowiedz Link
warum Re: swiadome czy taktyczne odejscie z klasa? 15.09.07, 08:46 Czasem ludzie dopbieraja sie na zasadzie "uzupelnien", a dopiero w trakcie trwania malzenstw, gdy tak sie juz poznaja na wylot, okazuje sie,ze w "niepozornym dodatku"-zonie drzemia olbrzymie ambicje ,ktore musza znalezc ujscie, nie tylko w dyskusji w 4 scianach z wlasnym maloznkiem Nie interesuje sie Nelly R., ale wiadomosc,ze "zaproponowala" prezydentowi,zeby ja zatrudnil zaimponowala mi, choc nie wiem czy tak bylo faktycznie, czy jest to moze tylko wersja dla kobiet. A biedny maz JR? No, albo moze otwarcie isc na udry z zonka, albo schowac sie /dla swojego swietego spokoju/ w wygodnym fotelu,zeby tam przetrawic "obciach". O ile wczesniej nie zostal ten manewr uzgodniony miedzy malzonkami R., bo najwyrazniej wciaz sie lubia) A byla pani prezydentowa JK? Oswiecala swym wysmakowanym blaskiem jakby z korona sie urodzila. Ale czasem w tv pokazuja duzo skromniejsze ksiazece pary...i to z oryginalnym rodowodem Wydaje mi sie,ze trend,zeby bratac sie z ludem / wizualnie/ jest powszechnie bardziej akceptowany niz dopasowywanie do "wyzszych sfer". Te najlepiej prezentuja sie na krolewskich pogorzebach. Mnie osobiscie krolewskie berlo nie razi tylko w rece krolowej Elzbiety II. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane prywatnie 15.09.07, 10:56 Jak na początek dni wolnych przystało wyszłam z rokicin i dla wytchnienia swojego i Waszego /Państwa / pozwalam sobie wkleić ot taką ciekawostkę obyczajową, którą opisuje moja wrocławska przyjaciółka po powrocie z wojaży po południowej Europie: Po dwóch tygodniach pobytu w Ulcinju zaczęłam łapać formę, ale trzeba było wyjechać i po drodze gdzieś została. Tym razem, oprócz innych krajobrazów, byli też inni ludzie. Jechaliśmy np na wycieczkę wczesnym rankiem (koło 7-mej) i na skrzyżowaniu na czerwonych światłach przecwałował orientalnie ubrany pan na osiołku, a w morzu kąpały się kompletnie ubrane panie. Niektóre wchodziły do wody tak jak stały, w noszonej odzieży, a niektóre miały specjalne "mundurki" - różowe, gołębie lub niebieskie komplety - długie spodnie typu narciarki lub luźne, marynarka, przewiązana paskiem i chustka, przykrywająca czoło i zawiązana wokół szyi. Fajna też była Żeńska Plaża" - tylko dla kobiet, a dowiedzieliśmy się, że lekarze zapisują kąpiele na takiej plaży kobietom, nie mogącym zajść w ciążę. Wypisują nawet recepty na taką plażę. Nie zwróciłam uwagi, że miejsce, które chce sfotografować jest właśnie taką plażą. Jakiś mężczyzna podszedł do mnie i prosił, żebym nie robiła zdjęć, bo tam są same kobiety i muszą mieć spokój. Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane prywatnie 15.09.07, 11:48 dzieki Alfredko za ten wpis, mocno uswiadamiajacy! ja, stary i (widac) glupi, przez (prawie) cale zycie nie zaliczalem kobiecych pobytow na morskiej plazy do najskuteczniejszych metod prokreacyjnych. W okolicznosciach absolutnie "zenskiej plazy" - jeszcze mniej Blednie (?) bylem przekonany iz (prawie) 100% metody i zabiegi w celu zaistnienia stanu "blogoslowianego" polegaja na zupelnie czym innym !. Nauki, jak widac, nigdy za malo!. Mam pytanie zwiazane z tematem: czy np. widokowka lub oprawione zdjecie nadmorskiej plazy, zawieszone nad malzenskim lozem, w domu zbudowanym w Himalajach lub Wysokich Tatrach (bacowka itp) - wzmaga skutecznosc tradycyjnych zabiegow prokreacyjnych?. Niewiele mam doswiadczen z terenow stricte gorskich, ale z opowiesci Bywalcow wiem iz kilkoro dzieci (jeszcze nieletnich) tam widziano!. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane prywatnie 15.09.07, 11:55 Nie wiem jak pomagają inne wody i wysokości, natomiast napewno w Tatrach Wysokich można się zatracić i w stan błogosławiony wstąpić ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 15.09.07, 19:50 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80285,4479018.html Nigdy nie bylam apostolka zdrowej zywnosci i ekologii raczej kierowalam sie zdrowym rozsadkiem. Okazuje sie ze slusznie. Nie tylko na papierze ale w rzeczywistym zyciu widac roziece miedzy dziecmi wychowanymi na gotowych produktach a jedzeniu domowym. Wbrew pozorom przygotowanie smacznego , prostego i zdrowego obiadu nie wymaga wiecej czasu niz zakup pizzy w sklepie na rogu i wrzucenie jej do mikrofali Ja mimo ze pracuje sporo i sie szarpie w szkwalach staram sie unikac jedzenia gotowych produktow zreszta moje dzieci sa nauczone ze jak ja nie mam czasu to same sobie cos prostego i zdrowego skonstruuja... Kran Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 18.09.07, 07:23 Maryna lubi slusznie chwalic Amerykanow za ich dobroczynnosc.I nie wazne z punktu widzenia "odbiorcy " tych darow, jest czy darczynca robi to a/z wyrachowania, by uniknac placenia podatkow /zupelnie bez idei/, b/ dla poklasku / tu juz kazdemu milej/,czy c/w trosce o bezpieczenstwo / majatku, i tak na wszelki wypadek/. "Miliarder Aliszer Usmanow wydał ponad 100 mln dolarów na kolekcję sztuki słynnego muzyka Mścisława Rostropowicza. Nie zamknie jej jednak w swoim domu, a przekaże jednemu z rosyjskich muzeów, by każdy mógł oglądać perełki rosyjskiej sztuki...Kolekcja trafiła do londyńskiego domu aukcyjnego Sotheby's po śmierci słynnego artysty. Wszystkie najpiękniejsze dzieła rosyjskiej sztuki wystawiła na sprzedaż jego żona, Galina. Chciała, by pieniądze trafiły do fundacji pomagającej biednym rosyjskim dzieciom" www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=60632 Dobroczynnosc wsrod "moznych" znow zaczyna byc modna, i dobrze. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 18.09.07, 10:57 Też chciałabym być dobroczynna )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 18.09.07, 11:59 A ja szczegolnie goraco polecam ostatni numer Przegladu, a szczegolnie wstepniak Domanskiego "0ligarcha Kaczynski" i Kuczynskiego "Pokusy jak za Gierka". .Za Br.Lagowskim: "Optymiści oraz pesymisci zgodnie przewiduja, ze juz nie "trzech panow z PiS bedzie decydowac kogo o szostej rano "zakuc w kajdanki", lecz dojdzie do nich czwarty pan z PO." - wiecie moze ile kosztuje miejsce na prochy, oczywiscie w urnie, za granica? chyba pora sie zbierac. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 18.09.07, 12:26 Wodniku, moze kupie Przeglad, a moze sa artykuly w necie? Po wczorajszej premierze filmu o Katyniu wystapil pan prezydent i oszczednie stwierdzil, ze to chyba dobry film. Dalej juz nie sluchalam. Za to polecam z krakowskiego forum opinie o p. Nelly : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=69035887 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 19.09.07, 19:57 Emotikony mają 25 lat tech.wp.pl/kat,1009791,title,25-lat-,wid,9221577,wiadomosc.html?rfbawp=1190224501.780 Pojawił się pierwszy raz 25 lat temu, w dyskusji na temat granic humoru i sposobu przekazywania emocji w rozmowach on-line – dwukropek, myślnik, nawias. Znamy go wszyscy, pierwszy emoticon Tej kombinacji znaków, po raz pierwszy użył profesor Scott E. Fahlman (fot. AP) wykładający na Carnegie Mellon University – „Proponuje by żartownisie używali następującej kombinacji znaków :- ) Czyta się to jakby leżało na boku”. W tej samej wiadomości zapropnował również używanie „Smiley” i „Sad” w niedługim czasie wydostał się z kampusu Carnegie Mellon i pojawił się w innych sieciach uniwersyteckich. By w niedługim czasie zawładnąć całą siecią. Później zaczęły się pojawiać kolejne mutacje. Pierwszą był Obecnie mamy ich setki. A azjatyckie wersje potrafią być bardziej rozbudowane: <^_^)> czy (^o_o)> <o_o^) A wszystko rozpoczęło się od wiadomości wysłanej o godzinie 11:44, 19.09.1982... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 20.09.07, 20:03 Nie wiedzialam ze emotikony sa takie leciwe Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 20.09.07, 23:44 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4507815.html Ciekawe, co będzie teraz robił? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.09.07, 08:58 Bezrobocie z pewnoscia Mu nie grozi K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.09.07, 09:37 Dawno temu go lubilam ### Zasada jest taka: ma pan żaglówkę i wieje wiatr. Musi pan umieć tę żaglówkę ustawić, żeby płynęła. A jak pan nie ma zasad, to się pan kręci w kółko i nie płynie. Liberałowie nie mają zasad. Chcą ślubów facetów, kobit, a najgorsze - adopcji dzieci. Normalne to jest samiec i samica. Dlatego w piosence "Wybory" skrytykowałem Owsiaka: "Witam szanownych gości na Paradzie Równości. Geje i lesbije, co im serce krzywo bije. Homo-niewiadomo, czy chłop, czy kobieta, bo róbta, co chceta". Powiedzenie Owsiaka do młodzieży: "Róbta, co chceta", jest bez sensu. -------> Wiecej takich perelek w tym wywiadzie ... www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4494048.html?as=1&ias=9&startsz=x Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XVIII 21.09.07, 13:27 Nie wiem co się dzieje ale jakoś nie mogę sie polapać .. daty sobie, wpisy sobie, godziny też. Odpisywałam Popayowi a tu ani Jego wpisu ani mojego. Czy tym forum ktoś "admini" ??? Odpowiedz Link