kobieta_na_pasach 02.08.07, 22:25 czy macie juz wykupione miejsce na cmentarzu bądź wymurowany grobowiec? czas zapiernicza , jak hulajnoga, ani sie czlek obejrzy... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 02.08.07, 22:33 Nie, ale zastanawiam się na modelem urny (nie mylić z urynałem!) Odpowiedz Link
omeri Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 02.08.07, 22:46 a jakie są do wyboru? Odpowiedz Link
eurowalonki Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 02.08.07, 22:52 Na przykład takie www.mpuk.waw.pl/urny1.htm albo takie www.gloria.wroc.pl/zakladpogrzebowy-urny.htm Odpowiedz Link
alfredka1 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 03.08.07, 11:07 A może niech się KOBIETA położy i odpocznie bo widać okrutnie zmęczona, tylko nie na pasach ! Odpowiedz Link
nonilla Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 03.08.07, 12:13 Żebyś sobie nie wykrakała, z tymi pasami bo wtedy grobowiec będzie Ci naprawdę potrzebny.Może zmień login i myśl pozytywnie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 03.08.07, 17:37 Ja juz wydalam polecenia na temat mojej przyszlosci ale uwazam to pytanie za zbyt osobiste wiec nie odpowiem. Kran Odpowiedz Link
warum Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 03.08.07, 18:45 Ja chyba pozyje dlugo,za kare... wiec nie zamierzam zawczasu inwestowac w tak durny interes/ bo to co ze mnie zostanie moze zmiesci sie w tekturowym pudelku, a co o mnie pomysla inni- to juz ich / Ale zeby nawiazac do poczatku tematu : "z grubej rury" ,napisze co mnie wkurzylo w ostatnim czasie, zaznaczam nie chronologicznie i bez ustalania rangi co najmocniej: a/ "promocja" /Vat!/ ogromnych ale blyszczacych pick-up'ow- na polskich waskich ulicach, szkoda,ze / skuteczny/pomyslodawca zapomnial o ekologii/ ale to sie wliczy w koszty, i tych "amerykanskich" gabarytach, b/uslyszalam w radiu,ze obchody 63 rocznicy powstania warszawskiego beda trwac tydzien,zeby swiat wiedzial,ze to nie to samo powstanie , o ktorym mysla inni/ zydowskie w getcie/; to jak bedzie jakas ograglejsza rocznica to chyba potrawa caly rok? a moze bez przerwy? c/ze decyzja rzadu/premiera rozdaje sie "lokatorskie" mieszkania spoldzielcze za kilka zlotych, a inni musieli zaplacic zywa gotowka wiele tysiecy zlotych....jakim prawem to wiem-"wiekszosci sejmowej koalicji", ale gdzie tu sprawiedliwosc ? niech rozdaja swoje. d/ ze decyzja rzadu/premiera powstaja znow panstwowe kolosy/monopole/ paliwowo-energetyczno-gazowe/ to ta PiSmania wielkosci, rownania do sasiadow/, ktore gwarantuja wiekuiste zatrudnienie ichnim pracownikom,zeby tylko nie straszyli strajkiem/ - ale...za ich pensje ew.odszkodowania za wczesniejsze zwolnienie, zaplaci-my bezposrednio z naszej kieszeni... e/ zeby zbudowac drogi, stadiony na EURO2012 itd, to trzeba nie tylko pieniedzy ale glownie "koordynacji" i... przede wszystkim likwidacji bajzlu urzedniczego. Mam wrazenie,ze wymiana kadr w urzedach zaowocowala swiezym narybkiem, moze i dobrze przygotowanym teoretycznie ale mocno bez wyobrazni... jakie sa polskie realia i ...odpowiedzialnosci f/ ze w miescie z ulic jednojezdniowych o 2 pasach w obu kierunkach jazdy- porobiono gietkie slalomy / jak zwezona tetnica rozepchnieta balonikiem/ tak,ze jazda 40 km/h to sukces, a jak jedzie karetka to pedzi chodnikiem, bo tam jeszcze jest troche miejsca,a taki pan z GDDiA, od drog przekonuje,ze pozbawianie drogi poza terenem zabudowanym asfaltowego pasa na poboczu sluzy ograniczaniu wyprzedzania na trzeciego... g/ ze nie wygralam w totolotka(( a zagralam na stale numery sprzed kilkunastu lat i nici z nowszego auta h/ ze jem krowki, a wiem,ze sa niezdrowe i kaloryczne i/ze nie mam urlopu/ ale mam prawo/, ze nie mam dokad i z kim pojechac, a z pewnoscia powinnamobojetnie gdzie i najlpieej na zawsze j/ze to wszystko napisalam,i nie wykasuje, bo...to wszystko prawda, choc moze powinnam dopisac g. i to przewlekla, ale moja k/ ze jedni mowia "macie to na co zaslugujecie"- myslac o rzadzie i parlamancie, bo to krzywdzace dla przyzwoitych ludzi .... mozecie sobie dopisac co chcecie, ja akurat to przeczytam z ciekawoscia cd. Odpowiedz Link
maryna04 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 00:06 Warumko mila, na jeden punkt podpowiem ci lekarstwo. Dlaczego musisz na urlop jechac z kims? Ja od lat zapisuje sie na wycieczki i jezdze sama, bardzo rzadko nawet jedzie ktos znajomy. I co? I jest swietnie. Kiedy chce to przylacze sie do tego lub owej grupy, kiedy chce ide sama "w rejs", ale naogol wszystko jest wspolnie. Takich jak ja jest zawsze wielu. Czesto takich, ze zona nie lubi, albo maz , albo po prostu singli. Nigdy, przenigdy nie odczulam, ze jestem sama i dziwna. Albo po prostu mam to w nosie? Sprobuj Warumko na jakas wycieczke, od razu egzotyczna sie zapisac. Pozdrowienia. Odpowiedz Link
omeri Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 11:37 Warumko droga, znów tylko moge sie podpisać pod tym co napisałaś. szczegolnie drażnia mnie te mieszkania lokatorskie. Nadal zyjemy w kraju,gdzie nagradza sie tych , co nie oszczędzaja i wszystko wydaja na hulanki!Nadal najlepiej nic nie mieć! firmy wykazują zerowe dochody, a ja mam wszustko czarno na białym i należę do mniejszości! Na urlopy jezdże od lat sama, co prawda najczęściej do sanatorium. może kiedyś wybierzemy się gdzieś razem? Odpowiedz Link
warum Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 12:26 dziekuje Wam za wsparcie Uczciwie powiem,ze na dzis "wszystko mnie przerasta" ale koncepcja jakiegos wspolnego wyjazdu w pamieci zapisana i... mam nadzieje,ze kiedys do zrealizowania Tylko nie w najblizszym czasie, bo chwilowo/ a wlasciwie-przewlekle/ inne sprawy sa wazniejsze, a ten piep'szony Totolotek nie dal mi szans na zrealizowanie wszystkiego za jednym zamachem Ale powolutku wychodze na prosta.Sama namieszalam, to teraz sama musze posprzataczadna krasnoludka nie bylaby w stanie zrobic tego ode mnie lepiej. Ale moze dzieki temu odzyskalam wladze? bo najgorsze to bezwolny lew Dzis w Podrozach marzen GW jest Holandia, cacuszko, do podziwiania , tylko mnie tam jakos powietrza brak. Odpowiedz Link
popaye Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 18:54 Mile Panie,- kazdy z nas ma swoje subiektywne oceny polityczne i zwiazane z tym bolaczki. Ja,- chcialbym tylko w sprawie tej "niesprawiedliwosci" w postaci ulatwionej zmiany statusu spoldzielczych mieszkan lokatorskich na wlasnosciowe. Za... czapke gruszek i to "boli" tych co kupili takie same (i w tych samych Spoldzielniach) za ciezko zarobione i zaoszczedzone pieniadze. Z gory zaznaczam iz ja moje (nasze) mieszkanie w Wa-wie KUPILEM przed kilkudziesieciu laty i za "duze" (wtedy) pieniadze by nie bylo nieporozumien. I mimo wszystko, gdybym pelnil polityczne funkcje typu minister finansow czy (he, he) premier lub komukolwiek z tych tuzow doradzal, to bylbym za tym by lokatorom tych mieszkan oddac je (nawet) ZA DARMO!. Tylko pozornie jednak "za nic" bo.... wlasnosc obliguje! i nie zapominajcie o tym moje Mile zwolenniczki "sprawiedliwosci" za wszelka cene. Spoldzielcze mieszkanie to prawnie (i praktycznie) wylacznie wspolwlasnosc z innymi wspol-mieszkancami (budynku czy nawet - Osiedla!). Jedyna "zaleta" tego statusu to mozliwosc tej wspolwlasnosci - sprzedazy. Poniewaz absolutna wiekszosc lokatorow tych lokali mieszka w nich od lat czy dziesiatkow, sprzedaz nie wchodzi w rachube bo... gdzie sami beda mieszkac? i do tego za cene akurat tych mieszkan (w blokowiskach) nie kupia niczego "lepszego" a przy okazji takich transakcji zarobi tylko fiskus i Notariusze (podatki, oplaty itp.itd.) WLASNOSC, a do tego w takiej szczegolnej formie wspolwlasnosci to jeszcze OBOWIAZEK pokrywania wszelkich kosztow zwiazanych z eksploatacja budynkow i to nie tylko biezacych ale i remontow (w tym kapitalnych) oraz zadnej mozliwosci indywidualnej decyzji takiego "posiadacza" co do momentu, rodzaju i kosztow. Ci szczesliwcy szybciutko zobacza (odczuja) jakie sa negatywne strony bycia "wlascicielem" ) Nie pisze tego goloslownie bo milej O (warszawiance) oburzonej taka sprawiedliwoscia, na pewno jest znane Osiedle Za Zelazna Brama gdzie wszystkie (chyba) mieszkania sa typu wlasnosciowego, a ktore poza faktem najlepszej z mozliwych w Warszawie lokalizacji (absolutne Centrum miasta) ma rowniez dwie podtawowe, ale z "grubej rury" - wady: wybudowane bylo w epoce "pozny Gomolka" (najnizsze z mozliwych koszty = byle jaka konstrukcja prefabrykowanych elementow, ciemne kuchnie, malenkie powierzchnie i wysokosc mieszkan taka dla Kaczorow: m/w 185 cm ) ) a do tego absolutna wiekszosc tam mieszkajacych to (dzisiejsi) emeryci z emeryturami (he, he) raczej glodowymi. Za co Oni remontowac musza (a musza!) to Osiedle - Bog raczy wiedziec. Mieszkaja tam Znajomi i sa ta sytuacja mocno skonfundowani!. Decyzja taka, za symboliczne pieniadze oddac lokale i cale zwiazane z nimi "dobrodziejstwo inwentarza" w rece dumnych "nowych" wlascicieli (a starych uzytkownikow) Panstwo (Wladze) prawnie "umywaja rece" i odcinaja kule u nogi w postaci troski o koszty zwiazane z ich utrzymywaniem w technicznym stanie odpowiadajacym standardom XXI Wieku . Dla mnie pociagniecie GENIALNE i wcale nie nowatorskie bo wyprobowane juz w innych Krajach kapitalistycznych z dluzszymi jak ta polska realiami "wolnego rynku". Omeri i (moze) Jan Kran powinni pamietac sprzed ca: 20-tu laty "afere" ze sprzedaza przez Zwiazki Zawodowe praw wlasnosci (i obowiazkow z obciazeniami!) kilkudziesieciu tysiecy (sic!) mieszkan - piekarzowi (tak, tak, - wlascicielowi sieci piekarni!) w bylej RFN za 1 (jedna!) DM (niemiecka Marke - bo Euro bylo wtedy jeszcze nie zanae!). Nie Zwiazki (Wlasciciel) "wylewaly" lzy rozpaczy przy tej transakcji - dziarski pan Piekarz trzasl spodniami (ze strachu!) - bardziej )) Ja tam zycze nowym "bogatym" Kapitalistom (Wlascicielom tych mieszkan) - wszystkiego najlepszego! ) Niech sie tylko ubieraja "cieplo" bo po kase (od Nich) juz stoi kolejka! ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 19:14 wiele masz racji. Ad Żelazna Brama, to akurat tam spoldzielnia zagęszcza i buduja luksusowe apartamenty i z tego pokrywaja koszty remontów. spora mieszkań tam jest wyhajętych Wietnamczykom, a wlaściciele mieszkaja na działkach pod Wwą. Oczywiście nie wszyscy! Część sprzeda te mieszkania i wyniesie się na obrzeża. drugą bolączką tych domów to prusaki! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 19:24 I masz racje i jej nie masz, to znaczy nie we wszystkim.. napisałes : "Poniewaz absolutna wiekszosc lokatorow tych lokali mieszka w nich od lat czy dziesiatkow, sprzedaz nie wchodzi w rachube bo... gdzie sami beda mieszkac? i do tego za cene akurat tych mieszkan (w blokowiskach) nie kupia niczego "lepszego" a przy okazji takich transakcji zarobi tylko fiskus i Notariusze (podatki, oplaty itp.itd.)" Popayu, już mam sygnały od znajomych ze Stolicy, że ich sąsiedzi staruszkowie boją się własnych synów, którzy już rączki zacierają i nie kryją tego że czekają aż starzy odejdą. A mieszkają przy Emilii Plater, gdzie mimo ślepej kuchni, mieszkania są bardzo drogie. I to jest ta druga strona dobrodziejstwa włodarzy ( /zbliża się pora herbaty, biegnę po wątrobiankę/ Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 20:59 No toscie trolla wyrollowallli koncertowo)))A za Zelazna Brama metr kw. kosztuje drozej niz w przyzwoitym prawie apartamentowcu w Piasecznie, li na Bialolece, wiec nie ma co sie o staruszkow martwic. Samotnych oczywiscie, bo tym od zacierajacych lapy dzieciaczyn, wspolczuje serdecznie. W centrum Warszawy nie ma juz cen ponizej 6 kafli. Niezaleznie od standingu (sic!)Te slepe kuchnie sa skupywane z nadzieja na wynajem, w oczekiwaniu na odkup pod big inwestycje. Odpowiedz Link
popaye Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 21:31 Alfredko Mila,- mozesz uwazac moje wywody argumentacyjne za bledne ale Wierz mnie interes Skarbu Panstwa przemawia za takim rozwiazaniem. Krytycy takiego rozwiazania akurat w tym przypadku myla interes (czy krzywde) jednostek z interesem ogolnospolecznym (tak, tak!) bo i Twoj status ekonomiczny Alfredko nie pogorszy sie z tego powodu tylko dlatego iz (byc moze) nie nalezysz do beneficjantow takiego rozstrzygniecia. Mnie, argument "sprawiedliwosci" (czyli subiektywnego pojmowania prawa) w kazdej sprawie juz mierzi. Panstwo (Wladze) maja psi obowiazek postepowac zgodnie z obowiazujacym prawem a nie "subiektywnie-sprawiedliwie". Podstawowym obowiazkiem Wladz jest gospodarowanie Skarbem Panstwa w sposob odpowiedzialny i oszczedny bo konsekwencje tego dotykaja WSZYSTKICH (obecnych i przyszlych) Obywateli Panstwa a nie tylko tych ktorzy (kiedys) wykupili spoldzielcze mieszkanie czy dostana je za "poldarmo"!. Przytoczony przez Ciebie przypadek zasygnalizowany przez Waszych Znajomych - wybacz Alfredko no comment's bo nie mozna takich zachowan przyjac jako powszechna i obowiazujaca wokol norme spoleczna!. Gwarantuje Ci, ze ani ja i pewny jestem nikt z nas, na tym forum, nie oczekuje rychlego zejscia swoich Najblizszych z powodu dziedziczenia po Nich czegokolwiek albo i nie. Moj przyklad Warszawy, przyznaje, jest tez "o kant stolu potluc". Warszawa (czy inne wielkie miasta) to jeszcze nie cala Polska a przepis obowiazuje powszechnie - w calym Kraju. Uzylem go bo latwiej mnie mowic o Warszawie ktora znam (znalem) niz posilkowac sie przykladem np.Pcimia w ktorym nie bylem nigdy w zyciu. pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
warum Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 21:37 Ja tez naleze do tych frajerow, ktorzy kilkadziesiat lat temu wykupili lokatorskie mieszkanie za ciezkie pieniadze nie na handel tylko, na wypadek gdyby moj ojciec umarl zanim ja bede miec gdzie mieszkac i burzylam sie ogromnie,ze musze mimo to dalej placic regularnie na jakis "ogolny" fundusz remontowy, "wychowawczy", i mialam brak wplywu na uznaniowa decyzje pan z ADMu i prezesa SM itp, - bo wlasciwie to zaplacilam majatek tylko,zeby mnie nie wyeksmitowali,z mieszkania w ktorym mieszkalam od zawsze i gdzie za wszystko i tak place. Ale pomysl PiSu z tym rozdawnictwem spoldzielczej wlasnosci to nie tylko lobuzeria i zlodziejstwo w majestacie prawa - to przede wszystkim chwyt propagandowy, danie mieszkan mniej niezamoznym, mniej oszczednym, mniej zapobiegliwym, albo tym ktorzy nie uwazali za stosowne sie/lub dzieci zabezpieczac, czyli zyli z dnia na dzien i byc moze hulali, a byc moze zwyczajnie olewali co bedzie potem. To raczej przede wszystkim pomysl na rozbicie ostatniego bastionu betonu komuchow/ cieple prezesury/, ale jesli chcieli zlikwidowac za to spoldzielnie to wystarczylo zmienic prawo dopuszczajac tworzenie wspolnot w SM chocby od tych 3 mieszkan wlasnosciowych, a nie jak jest teraz wymaganych 100%. Wiec jak chcieli byc tacy hojni i sprawiedliwi dla malutkich czemu nie oddali ludziom za grosze w ten sam sposob- rozporzadzeniem, uchwala czy innym wygibasem prawniczym - pozostalych mieszkan komunalnych, sluzbowych ktore sa jeszcze nie wykupione i w gestii gminy? Przeciez to tez byloby "rownie" sprawiedliwe! Albo czemu nie znacjonalizowali mieszkan wybudowanych na wynajem? Ktore tak dyskretnie wspierano ulgami podatkowymi.A niektorzy az pozaciagali kredyty na ten cel. Brzydzi mnie takie reczne sterowanie wg politycznego zapotrzebowania kolejnej ekipy rzadzacej i mam nadzieje,ze caly swiat to widzi, ze ten kraj zszedl na psy nie za sprawa marszalkowego psa wyprowadzanego na spacer na sejmowe trawniki / hmm... u nas straz miejska sciga nawet emerytow mandatami jak nie sprzataja po swych kundelkach , a czy tam panowie "z obslugi marszalka" nosza torebki i szufeleczki na psie odchody? przeciez to ten sam kraj?/ ale za takie zdewaluowanie podstawowych wartosci jakich dokonal premier ze swoimi wiernymi slugami w rzadzie i zahukanym parlamencie. Jakis kanon lektur? jakies morale? jakis patriotyzm? predzej ja doczekam sie upadku tego rzadu niz ten rzad doczeka sie, ze inteligencja go poprze/ no ale skoro decyzja zachowawcza premier z "dr" Lepperem sa wciaz na tym samym poziomie /koalicyjnosci/ to czego mozna sie bylo spodziewac? Dobrze mu tak, musi sie brzydzic podajac reke i "wspoldzialac".Cynizm rzadzacych tym krajem przeszedl wszelkie moje wyobrazenia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 21:48 Warumko, chyba zawarlas w tym poscie meritum dzisiejszych problemow naszych codziennych. Tylko co z tego wynika? Nic. Oni rzadza, my sie wsciekamy. Oni nas olewaja. My sie unosimy. A mnie zaczynaja majaczyc barykady wyksztalciuchow w pejzazach warszawskich nadwislanskich lagodnych wieczorow. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: ja od razy z grubej rury,bo czasu coraz mniej 04.08.07, 21:59 "Barykady wykształciuchów" .. oj chyba barykady z wykształciuchów usypią niemiłościwie nami władający.I nie pytajcie przeciwko komu będą te barykady ONI już będą wiedzieli kto na ich władzę nastaje. Odpowiedz Link