warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 21.09.07, 19:33 Alfredko,to Ty wywolalas temat Chcialam dzis pochwalic szefa PSL-"martwy wzrok" za piorunujacy nr 1 na liscie wyborczej w stolicy. Jak to milosc do komputerow oswieca. Calkiem niedawno czytalam wywiad z p F. i gloszone przez niego poglady byly dosc odwazne jak na aktualne trendy, ale zwrocilo moja uwage stwierdzenie,ze to okazja czyni milionera, a nie ciezka praca, trud i znoj.To bylo takie pocieszajace...Optymistyczne bylo jeszcze cos o sprawiedliwym podziale dobr/ z ta cala biedna reszta ludzi, co nie miala szczescia do okazji/, niestety nie znalazlam oryginalu wywiadu, tylko kontre: www.searchengines.pl/Foltyn-peka-t92241.html Przyznaje,ze dla mnie tylko nowe i spoza polityki twarze sa interesujace wiec dlatego tyle poswiecilam autorowi GG uwagi Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 21.09.07, 21:36 Przeczytałam cały kontr-wywiad - niespójny, pełen sprzeczności. udzielajacy wywiadu tworca socjalgadu jest tak pelen nienawisci /np.stwierdzenie:socjalista to złodziej albo głupiec, a na ogół dwa w jednym/, ze trzebaby dowiedziec sie czegos wiecej o panuF. Moze okazac sie zupelnie normalnym czlowiekiem. Znalazlem , poczytalem, ot normalny mlody czlowiek szukajacy drogi do sprawiedliwosci spolecznej. Ciekawe jak te idee beda wspolgraly z ideologia pana Pawlaka. di.com.pl/archiwum/16768.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 23.09.07, 10:09 17. ANNA CIEŚLAK, aktorka Za co kocham Polskę? " Za ludzi... Za naszą możność i niemożność... Za marzenia, które nigdzie indziej nie mierzą tak wysoko." www.gala.kobieta.pl/gala2/index.jsp?place=Lead09&news_cat_id=174&news_id=6636&layout=10&forum_id=1601&page=text Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 23.09.07, 16:26 Mądre i ładne są te wypowiedzi, trochę lukrem ociekające, trochę ckliworomantyczne ale robiące wrażenie, że spod serca płynące. Nawet sama zaczęłam się zastanawiać co ja odpowiedzialabym ... doszłam do tak zadziwiajęcogo wniosku że zaciągnę kotarę milczenia. Ależ kocham kocham, tylko inaczej )) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 26.09.07, 19:59 Tak w podanym przeze mnie wczesniej linku obciekalo lukrem i sentymentalizmem , ze dla rownowagi podam realny przyklad,za co nie znosze Polski, w ktorej przyszlo mi zyc. Nie czepiam sie drobiazgow, czepiam sie zlej zasady. Nie zmienionej od lat... bo nie ma czasu? Bo wybory sa wazniejsze niz kogos sznasa na przezycie? "Grzegorz Kudyba, pilot, który wodował na Wiśle 15 września w sobotę, mógłby przeżyć, gdyby nie przestarzałe procedury ratownicze... ..godz. 10.09 - pilot informuje dyżurnego z Babice Info, że ma problemy z silnikiem i musi awaryjnie lądować....Godz. 10.17 - awionetka znika pod wodą. Mężczyzna wypływa i usiłuje dotrzeć do brzegu.... wszystko było zgodne z Ogólnokrajowym Systemem Ratownictwa Lotniczego....Obieg informacji jest zbyt długi." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4517453.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XIX 27.09.07, 01:03 Mi sie wydaje, te wypowiedzi wcale lukrem nie ociekaly. Byly autentyczne - raczej. Tego lata duzo rozmawialam z madra Francuzka, dla ktorej sytuacja spoleczna w jej kraju jest bardzo wazna. Pracuje w liceum paryskim, ma stopien agregee z jez. francuskiego. Wizja spoleczenstwa francuskiego jakie ja znalam i jakie ona widzi w okol siebie to naprawde rownia pochyla. Nie przypuszczalam, ze az tak sie zmienilo od czasow rewolucji studenckiej 68 r. Teraz nic nikogo nie obchodzi tylko socjal i micha. Mlodziez sie nagminnie nie uczy. To juz wole srodowisko moich doroslych dzieci, gdzie ciagle mowi sie o problemach naszego kraju. No i podpisuje sie pod wypowiedzia K.Szczuki. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XIX 27.09.07, 20:19 w glowie sie nie miesci Masz racje Warum, mnie tez rece opadaja. Historia przypadku pilota-nieszczesnika to jest wlasnie TO!. "Zeglarstwo" - mazurskie, Zatokowe, na Zalewie Wislanym itp. i te miliony niby wzorowo przeszkolonych, posiadajacych patenty i wiedze - wszystko natychmiast realatywizuje JEDEN (na kilka lat) przypadek, prawdziwie sztormowej pogody w sezonie na Mazurach. Ok. 20 przypadkow smiertelnych i swiadomosc realiow-prawdy: mamy masowy rodzaj sportu i ZEROWE zaplecze Sluzb Ratownictwa i Bezpieczenstwa na wodzie. Sladem zeglarstwa idzie lotnictwo. Bo... prawda jest taka (znana w calej Europie) i swiadomi sa jej zapalency tego rodzaju sportow: kilkuletni samolot turystyczny (uzywany) mala Cessna czy Piper kosztuje (duzo) mniej niz przyzwoity jacht zaglowy!. Niby, hmmm... troche trudniej zdobyc uprawnienia (jeszcze!), ale dla znawcow tematu wiadomo: amatorska licencja pilota to m/w stopien trudnosci samochodowego prawa jazdy. Problem tu jest (troche) inny - zdobyc licencje, dla majacych wszystkie klepki w porzadku - no problem! ale haczyk jest taki iz w odroznieniu od patentow zeglarskich (czy motorowodnych) aby ja utrzymac, poza okresowymi badaniami lekarskimi ( mocno liberalne dla amatorow!) trzeba jeszcze LATAC. Szczegolnie wazne dla nie-posiadaczy wlasnych samolotow czyli wiekszosci majacych licencje (amatorska). To jest problem bo np. w Niemczech dla utrzymania waznosci licencji trzeba latac (samodzielnie!) ok. 100 godz/rok! -potwierdzone w ksiazce pilota!. W Polsce - tez!, ale w odroznieniu od kolegow niemieckich zorganizowanych w setkach Areoklubow, "u Nas" jestes (praktycznie) SAM, nawet w powietrzu - jak wykazal wspomniany przez Warum przypadek Nieszczesnika startujacego z lotniska Babice POPSUTYM samolotem . Paranoja przepisow (polskich). Nawet nad Warszawa (w majestacie polskiego prawa!) mozna latac, byleby za dnia - "incognito" ) Nikogo nie interesuje KTO, CO i GDZIE "paleta" sie w powietrzu!, a jak ma problemy to jest to JEGO (nieszczesnika) - wylacznie sprawa!. Nie do wiary? - ale prawda!. Mam pewne doswiadczenia ze sportem balonowym. Balonow (na gaz jak i szczegolnie gorace powietrze)w Niemczech tyle, ze w sezonie, w poranki i przed wieczorem az "gesto" w powietrzu a prawie kazde sredniej wielkosci miasteczko ma sportowe lotnisko bo i prywatnych, malych samolotow "jak mrowkow". Jakby to nie bylo Panstwo "policyjne" ze wszystkimi bezblednie dzialajacymi sluzbami w tym Sluzba Ruchu Powietrzego, to ta cala masa powietrznych Statkow powodowala by CIAGLE: wypadek za wypadkiem - o kolizjach z powietrznym ruchem pasazerskim (czy wojskowym!) - nie mowiac! Jakos tak nie jest! bo.... wszyscy ktorzy wznosza sie na wysokosc powyzej 100 m i "zapomna" zameldowac sie Kontroli Ruchu Powietrznego - natychmiast zostana "przywolani" przez ta Sluzbe do porzadku - ryzykujac utrate licencji i spora kare! W Polsce, nawet nie trzeba miec automatycznego nadajnika na pokladzie bo i po co?. Nikogo to nie interesuje! a jakby, to KTOS (z kontrolerow) bylby wspol-odpowiedzialny za POMOC nieszczesnikowi w jego klopotach!. Ale - ale, - tez COS? Wszak: "... nie jest wazne czy Polska badzie Krajem "normalnym" czy nie - wazne by byla KATOLICKA!" ) Kaczory i Rydzyk juz tego przypilnuja! Zamiast robic (he, he) licencje, patenty i inne GLUPOTY - idzmy w Niedziele do kosciolka, zmowmy litanie, zrobmy kolejne dziecko (Polska przeciez potrzebuje WIECEJ katolikow!), napijmy sie wodki, dla rozrywki "przywlaszczmy sobie cudza rzecz (najlepiej - auto). W przypadku "napadu GLUPOT" - posluchajmy Radyja a nie wyplywajmy na wode albo (tfuj!) wzbijajmy sie w powietrze!. pozdrawiam,- pE (czym starszy -tym mniej mnie "glupot" w glowie i czesciej slucham Radyja, a moherowy beret juz w planie przyszlych zakupow!) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 28.09.07, 10:00 www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4527962.html Od lat sledze tragedie Birmy , mam nadzieje ze tym razem zdobeda to o co walcza... Podpisalam ponizsze: www.petitiononline.com/9848/petition-sign.html K. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 28.09.07, 16:08 W tej chwili jest Birma i mnostwo innych cierpiacych ludzi w najrozniejszych krajach na calym swiecie. Strasznie ulomny jest czlowiek, ten bialy tez jak najbardziej. Jesli chodzi o przepisy bezpieczenstwa to w Polsce bardzo sie zwaza, czy aby delikwent bedzie umial zaparkowac do tylu do garazu, a wczesniej, czy zna budowe silnika, ale czy wie jak sie zachowac na wodzie tego juz sie tak bardzo nie wymaga. W tym ostatnim przypadku winne sa przepisy, ale w wielu innych winne sa glupota, brak wiedzy i nieposluszenstwo wobec polecen wladzy obywateli. Ten ciagly smiech z amerykanskich informacji, instrukcji ostrzegawczych i niskich predkosci - to dla debili. Bedac teraz w Afryce przed najdrobniejszym "wyczynem" - poczawszy od tego jak siedziec na dzipach - nie wspominajac o 5-tym stopniu raftingu ( nie bralam oczywiscie w nim udzialu)zawsze bylo dokladne szkolenie. Nawet splyw kanoe po wydawaloby sie wielce lagodnej rzece wymagal kwadransowego szkolenia i bezwzglednego ubrania kamizelek. Wszystkie te szkolenia, bardzo solidnie prowadzili czarni obywatele danego kraju, co to naogol uwazani sa w Polsce.... Wyobrazam sobie ilu Polakow w Polsce ubraloby patrzac na ta rzeke kamizelke. To, ze we Francji nie interesuja sie zbytnio polityka, to m. in. dlatego, ze jest im dobrze, czy wygodnie. Tylko tam, gdzie jest nie tak jak nalezy ludzie sa rozpolitykowani. Mnie w Ameryce interesuja ze spraw wewnetrznych ubezpieczenia zdrowotne i nielegalni emigranci, z zagranicznych - Irak, oczywiscie sledze jak wiele innych kobiet sprawy kobiet, ale juz naprawde nie interesuje sie doplatami do rolnictwa, sposobem dzialania FBI, czy CIA, rozbijaniem monopoli, aferami korupcyjnymi, czy prezydent slucha sie mamy (slucha sie), a prezydentowa jest wystarczajaco piekna, a nawet zawila polityka dalekowschodnia mnie nie rozpala, co nie oznacza, ze akurat wierze w slusznosc dzialan. Czasem zainteresuje sie fundamentalnymi dla ustroju panstwa orzeczeniami Sadu Najwyzszego, ale jak 98% obywateli nie mam zdania na ten temat i po prostu przyjmuje je do wiadomosci. Moze jednak autorytet tego Sadu powoduje, ze wydaja sie sluszne, a moze nawet naogol sa? Sprawy mundurkow, czy programow, godzin otwarcia sklepow, a nawet szybkosci jazdy na autostradach, podatek od nieruchomosci itp... zalatwia sie na szczeblu powiatu, - na szczeblu mojej gminy podpisywalam petycje. Raz skutecznie a kilka razy nieskutecznie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 28.09.07, 18:19 Zazdroscimy Ci Maryno życia w juz uladzonym prawnie Panstwie, w ktorym obywatel ma zaufanie do rzadzacych, w sprawach wielkiej wagi, a te sredniej waznosci /ale nie blahe/, moze rozwiazac wlasnie na szczeblu samorzadowym. Jezeli rzadzacy, ci najwyzsi, dotrzymuja slowa, nie stosuja polityki otumaniania spoleczenstwa czczymi obietnicami, nie szczuja /tak!/ na wspolziomkow , nie kompromituja sie i dbaja o lad - to maja szanse na dlugie rzadzenie. Jezeli jest inaczej, to bardzo szybko traca swoje szanse na dalsze rzadzenie. Tylko do takiej prawidlowosci potrzebne jest swiadome i w miare madre spoleczenstwo. Spoleczenstwo, ktore nie daloby sie otumaniac wszelkim nawiedzonym populistom czy, pozal sie Boze, wyznawcom jedynej slusznej religii. Czy kiedykolwiek dorosniemy ?? moze Wasi praprawnukowie . Aha, jeszcze jedno - kiedy zaczniemy wcielac w zycie piekne slowa modlitwy "i odpusc nam nasze winy jako ... " Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.09.07, 11:50 Wiem ze Birma jest jednym w bardzo wielu krajow na swiecie gdzie panuje dyktatura. Zle mi z tego powodu bo zdaje sobie sprawe ze jest wiele zapomnianych konfliktow , cierpien , niesprawiedliwosci. Jednak Birmanczycy sami zaczeli cos robic i moez sie uda... Patrzac an nich przypominam sobie PL z Sierpnia 80 i to jak ogromne znaczenie mial dla nas wtedy odzew i poparcie swiata. Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 01.10.07, 15:01 Nawiązując do pierwszego postu w wątku Dzisiejszy "Przegląd" pisze na pierwszej stronie: "Jak zatrzymać PiS Ponad 70% wyborców mówi partii braci Kaczyńskich: PRECZ " I dalej: "Ponad dwie trzecie Polaków nie chce władzy Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnie tygodnie pokazały, że rośnie elektorat negatywny tej partii" "Demokratyczne wybory w Polsce są jak dotąd mechanizmem, za pomocą którego mniejszość uzyskuje praktycznie nieograniczone możliwości rządzenia większością. Tak dzieje się u nas już od pierwszych wolnych wyborów w 1991 r." "W 2005 r. Prawo i Sprawiedliwość, osiągając poparcie zaledwie 27% wyborców (czyli niespełna 11% obywateli), weszło w obszary zwolnione przez lewicę i zdobyło tak szeroki zakres władzy, jakiego nie miało żadne ugrupowanie od czasów PZPR. Realne, niemal absolutne rządy w kraju skoncentrowały się w rękach tylko dwóch osób, myślących i działających tak samo, rozumiejących się bez słów. Parafrazując Churchilla, jeszcze nigdy tak wielu nie oddało tak wielkiej władzy tak nielicznym. I ci nieliczni korzystają z jej owoców w całej rozciągłości." "Kiedyś o fenomenie „Solidarności” mówiło się: samoograniczająca się rewolucja. Dziś władza chwaląca się rzekomym pochodzeniem z solidarnościowego pnia chce zaprowadzić rządy niemal totalitarne, wbrew 90% polskiego społeczeństwa. Zamiast tolerancji i poszanowania dla odmiennych racji mamy od 2005 r. działanie w myśl okrzyku: Vae victis!" "Po stronie przeciwników PiS jest zaś wprawdzie zdecydowana większość społeczeństwa – ale podzielona, mająca różne sympatie, antypatie i interesy, umiejętnie konfliktowana przez rządzących, nazywana łże-elitami, oligarchami, wykształciuchami. I słaba słabością szefów głównego ugrupowania opozycyjnego, którzy nie potrafią zrozumieć, że opowiadanie, jakich to obietnic PiS nie dotrzymało, oraz reagowanie z opóźnieniem na zaczepki braci Kaczyńskich nie jest receptą na sukces wyborczy." "Prawdopodobnie spora część przeciwników PiS w ogóle nie pójdzie do wyborów, pozostali rozdzielą swe poparcie na kilka komitetów wyborczych, także tych niszowych, mających nikłe szanse na zdobycie mandatu. Niechęć do PiS, będąca głównym spoiwem, może nie wystarczyć, by w parlamencie powstała siła skłonna do odsunięcia tej partii od władzy." "Czy zatem można znaleźć wartości wspólne dla elektoratu sprzeciwiającego się rządom PiS? Bracia Kaczyńscy uważają obecne wybory za plebiscyt, rozgrywany nie na płaszczyźnie programowej, ale według reguły: my albo oni. I, paradoksalnie, w tej konwencji hasło: „Zatrzymać PiS” może okazać się skuteczniejsze i bardziej nośne, niż ktokolwiek myśli." " Trzeba więc koniecznie iść na te wybory (zdaniem specjalistów, niska frekwencja sprzyja PiS, mającemu bardziej zdyscyplinowany elektorat), głosować mądrze, nie zmarnować głosu – i z rezerwą traktować rozmaite medialne sensacje, które zapewne nieraz będą w jak najgorszym świetle przedstawiać przeciwników obecnej władzy." Tu całość artykułu www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2964 Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 01.10.07, 16:45 No to troche odejde od tematu. Obejrzalam program dokumentalny o kukurydzy i soji. Obydwie te rosliny sa dotowane przez panstwo amerykanskie. Wskutek tego jest ogromny nadmiar produkcji i trzeba to jakos zagospodarowac. Syrop kukurydziamy masowo pchany do produktow slodkich na pewno przyczynil sie tez do otylosci spoleczenstwa. Mniej zle mowiono o mace kukurydzianej, ktora jest zdrowa, ale zeby ja zagospodarowac na wielka skale produkuje sie wszelkiego rodzaju chipsy. Natomiast suchej nitki nie zostawiono na soji, ktora tak ostatnio modna miala zastapic wszystkie naturalne prudukty, lacznie z kotletem schabowym. Okazuje sie wielce niezdrowa i najlepiej kupowac produkty bez jej dodatku. Oczywiscie oskarzono system dotacji, gdyz dopiero po raz pierwszy w tym roku zaczeto dotowac produkcje warzyw. Wniosek jak zwykle taki sam: nalezy zachowac umiar w kazdym jedzeniu i w kazdych nowinkach zywnosciowych. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 01.10.07, 17:29 Za kukurydzą - głosuję na tak. Zwłaszcza w postaci mąki. Z soją mam mieszane uczucia. Niby - dobre źródło białka, ale....zawiera naturalne fitoestrogeny, korzystne dla pań w pewnym wieku, ale niekoniecznie dla reszty populacji. Więcej o soi można poczytać tutaj: www.resmedica.pl/zdart50012.html Jak widać, ma plusy dodatnie i ujemne Soja (ze względów finansowych)często dodawana jest do tanich przemysłowych karm dla psów i niestety, skutkuje to zaburzeniami przewodu pokarmowego i alergiami naszych milusińskich i........dużymi i cuchnącymi "ozdobami" trawników na osiedlach Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 04.10.07, 11:18 <Wicestarosta Środy Śląskiej Mariusz Wojewódka z PiS-u poczuł się dotknięty słowami wygłoszonymi na pogrzebie powiatowego lekarza weterynarii. Usłyszał, że "w starostwie jest imperium zła" i zawiadomił prokuraturę. Ta nakazała policji przesłuchania żałobników.> - a możeby tak list gonczy za sprawcą całego zamieszania wysłac? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 04.10.07, 22:17 Lubie budzic sie z Trojka, ale dawno nie rzalam tak z samego rana jak dzisiaj,po krotkiej wymianie zdan na temat posilkow /do kawy?/ Pytal prowadzacy/ moj ulubiony/- DYMITR a STRELNIKOFF a / tez wyjatkowo sympatyczny facet/, a ten sie pochwalil,ze okazyjnie w podrozy przez Rosje kupil sobie "wiadereczko" czerwonego kawioru, i tak go je... od dwoch dni, lyzeczkaAle wciaz zachwyca go przepiekny kolor!. www.polskieradio.pl/granice/rosja/galeria.aspx A teraz sedno - wyslano 4 dziennikarzy w podroz do krajow Afryki, Ameryki Poludniowej, Rosji i Indii. Wszystkie opisywane wrazenia sa ciekawe, ale relacja z podrozy przez Rosje przyciagnela moja uwage najbardziej.Moze dlatego,ze byla zabarwiona nieskrywanymi cieplymi emocjami.Obcokrajowiec najpierw dostrzega roznice, a dopiero potem sie zachwyca. A ja ,jak posluchalam o Bajkale, o pokonywanych odeleglosciach, wielu strefach czasowych to wciaz jestem pod wrazeniem,jak to mozna ogarnac.Ale mozna. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 06.10.07, 08:54 Nasze pokolenie wychowalo sie na jego "Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych". Sadze,ze we wszystkich domach "wyksztalciuchow", najbardziej zuzytym "podrecznikiem" sa wlasnie slowniki prof.W.Kopalinskiego. Wklejam , jako zachete dla mlodych, wychowanych na internecie,zeby dociekliwie szukali sensu w tym co powtarzaja...: "Władysław Kopaliński był nie tylko wnikliwym obserwatorem współczesności (zauważone zostało przez niego m.in. disco polo i falandyzacja prawa), lecz także wybitnym erudytą i kolekcjonerem wiadomości bardzo dziwnych, pozornie błahych, często zabawnych. Dzięki temu miały u niego swoje hasła uliczna budka telefoniczna i koktajl alkoholowy Bloody Mary, fast food i diler (ach, ta angielszczyzna!), czek podróżny i biust silikonowy. Słownik przypomni nam m.in., że pojęcie aksamitnej rewolucji jest autorstwa znanego publicysty brytyjskiego Timothy'ego Gartona Asha, że hasło "Dołoj gramotnych!" (Precz z wykształconymi) rzucił Jan Wacław Machajski, działacz robotniczy będący pierwowzorem Andrzeja Radka z "Syzyfowych prac" Żeromskiego, że wreszcie stosunek przerywany Biblia (Gen. 38, 10) nazywa rzeczą obrzydliwą. W swoim wyborze faktów, rzeczy i wydarzeń Władysław Kopaliński pokazuje przede wszystkim jednak historię najnowszą i współczesność." www.rzeczpospolita.pl/dodatki/ksiazki_071006/ksiazki_a_1.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 06.10.07, 12:10 To ja powtarzam z sasiedniego forum moje wczorajsze: Rano wysluchalam w radio audycji o Kopalińskim, rzeczywiscie chyba nie ma w polsce domu wyksztalciucha bez jego pozycji. A najdziwniejsze w zyciorysie jest, ze zmieniajac w czasie wojny dokumenty postarzyl sie o 11 lat i nigdy potem tego nie sprostowal. Zadna kobieta by tego nie zniosla. Wspanialy uczony i pisarz. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 06.10.07, 19:31 Kilka lat temu czytalam, ze w dalszym ciagu nie uzywa komputera, tylko - fiszki (skad ta nazwa?). A swoja droga ile rzeczy powstalo i jakie ludzie mieli uporzadkowane i sprawne umysly, ze umieli sie obejsc bez nowoczesnego komputera. Chocby budownictwo. Oparte na obliczeniach na suwaku logarytmicznym, bez symulacji komputerowej i jakos mosty sie nie zawaly, nie mowiac juz o tempie projektowania i budowy. Empaire State Building powstawal w tempie dwa pietra dziennie, a most brooklynski - cud architektury i budownictwa wybudowano w dwa lata. Jedno jest pewne, wtedy nie bylo takich przygotowan odnosnie BHP. No i jak zwykle sie rozgadalam. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 06.10.07, 20:05 Mysle,ze bez komputerow nie dalo by sie zaprojektowac bezpiecznych konstrukcji, ktore kilkadziesiat lat temu pozostawaly w sferze marzen, utopii, wlasnie przez koniecznosc uwzglednienia wplywu wielu czynnikow, na dodatek zmiennych . Szczegolnie budowle wodne / choc na nich sie zupelnie nie znam/jak np. mosto-tunel , wszystkie budowle typu sztuczne wyspy czy rurociagi i kanaly pod dnem i cala masa takich wlasnie genialnych ludzkich pomyslow zrealizowanych dzieki mozliwosciami obiczeniowymi komputerow. Ale jak widze mlodych ludzi skanujacych cudze prace, bo szkoda im czasu na przeczytanie, albo "piszacych" wlasne prace na zasadzie kopiuj-wklej fragment, a potem naniesie sie poprawki, to ogarnia mnie przerazenie,ze nieumietnie wykorzytywana technika oglupia. Bo zabija w tych "predkich" wlasne myslenie, oni tylko odtwarzaja i przetwarzaja. A do slownika nie siegna, bo i po co skoro w tle mozna uruchomic program, ktory sam podkresli gdzie zrobiono bledy ortograficzne. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX- 06.10.07, 20:05 A teraz z innej beczki, w moim, jak mozna zauwazyc "ulubionym" temacie. Kobieta w Polsce. Wczoraj weszlam na "rozmowy w toku". Rozmawialy z prowadzaca trzy panie, ktore wystapily z zakonu. Chyba wszystkie nadal wierzace, inteligentne i sypatyczne. Poniewaz nie ogladalam od poczatku wiec nie wiem szczegolow o jednej, ktora juz jako dziecko znalazla sie w zakonie ( nie wiem dlaczego) i spedzila tam chyba kilkanascie lat ( amoze nawet wiecej). Powtorzono wczesniej podana przez nia informacje, ze byla tam wielokrotnie gwalcona prze ksiedza (ksiezy?). Nie polapalam sie, moze wczesniej bylo mowione, w jaki sposob w koncu byla w stanie sie wyzwolic. Bo w ogolnosci to co one opisywaly, bardzo przypomina pranie mozgow w sekcie. Panie bardzo sie popieraly, tlumaczac jak straszne jest sie zniewolenym w takich przybytkach, w imie milosci do Boga i wiary. Udzielono glosu panu psychologowi - niestety nie podano w tym momencie jego nazwiska, a powinno sie napisac je duzymi literami. Otoz wybitny specjalista, przeciez innych nie zaprasza sie do tv powiedzial najpierw pare komunalow, ze wszedzie zdarzaja sie czarne owce, zeby dluzej bylo zaczal wymieniac rozne grupy meskie i dotarl do ksiezy, ktorzy tez ludzie i wsrod ktorych tez zdarzaja sie czarne owce. Ale na usprawiedliwienie dodal: ze sa rozne okolicznosci, sa kobiety ktore nie zostana zgwalcone, a sa takie, ktorym to sie zdarza, bo swoim zachowaniem....i tu juz nie dodal, bo przerwala mu bardzo bystra i atrakcyjna kobitka, ktora siedziala za nim wsrod poblicznosci i.... wygarnela mu bardzo ladnie nie kryjac oburzenia. "Bylam 9 lat w zakonie, jak smie pan mowic, ze to ona byla sobie winna, ze ja gwalcono'. Pan psycholog cos gledzil, ze takie zachowanie moze byc niezamierzone,,,, a jak juz powiedzial, takie rzeczy zdarzaja sie w kazdym srodowisku. Na to owa byla zakonnica znow mu przerwala, ze obsolutnie sie nie zgadza, bo sama byla 9 lat w zakonie i wie jak bardzo ksieza wykorzystuja sytuacje zakonnic. Potem zadzwonila znajoma i zaraz jej opowiedzialam, a ona pyta po amerykansku? No i ta zakonnica ktora gwalcil ksiadz (-za?) wytoczyla proces. Komu to by w Polsce przyszlo do glowy, wot, opowiada sie publicznie o przestepstwie zagrozonym do ilus lat wiezienia i nikomu nie przyjdzie do glowy, ze przestepce mozna by scigac. To tak sie szkoli psychologow, policjantow, sedziow - ze kobitki same sobie winne, nawet ta zastraszona mlodziutka zakonnica? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 06.10.07, 20:14 Fiszki (fr. fiche) - Mianem tym można w znaczeniu ogólniejszym określić dowolną, zwykle niewielkich rozmiarów, kartkę zawierającą notatki./za wikipedia/. Rozpisuj się Maryno rozpisuj - ciagle jeszcze jestesmy chlonni wiedzy /no, moze za duzo powiedziane/ i dzielmy sie nia dokola. Dzisiaj w Wyborczej bardzo interesujacy artykul o Kopalinskim, o Jego zyciu. Zadziwiaja nas budowle starozytne, sredniowieczne i te "sprzed komputeryzacji" i zadajemy pytanie "jak oni to robili" Czesto przejezdzajac obok ogromnych zamkow /malo/ i kosciolow /duuuzo/ zadaje sobie pytanie ilu ludzi zginelo przy takich budowach, ile biedakow padlo z wycienczenia niedojedzenia. Ale to nie na temat i jakies takie lewicowe Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 07.10.07, 15:03 Dla mnie Kopalinski byl i jest alfa i omega , przekazalam to tez mojej corce ktora jak ma jakis problem jezykowy to siega do Kopalinskiego ... teraz juz netowo. Moj stosnek do netu i komputera jest bardzo pragmatyczny a zarazem zdrowo - rozsadkowy. Ciagle sie pisze o tym jak internet zmienia nasze zycie , jak w nie ingeruje ... ja uwazam ze my ludzie jestesmy tacy sami jak bylismy od zarania czlowieczenstwa. Dobrowolne rezygnowanie ze zdobyczy cywilizacji albo ich negowanie jest bez sensu. Mam komputer lat piec , mniej wiecej tyle komorke i nie wyobrazam sobie bez nich zycia. Ale ani uzywanie netu ani telefonu komorkowego nie zmienilo mnie ani mojej osobowosci czy inteligencji. Co do kopiowania prac przez studentow i uczniow to jest plaga tylko ze ewidentnie widze ze nauczyciele sa coraz sprytniejsi i umieja dac po lapach plagiatorom Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX- zmarł W.Kopalinski 07.10.07, 20:56 Skończyłam lekturę Polityki, dużo dobrych artykułów, komentarzy. Dużo polityki ale nie tylko. Z raportu "Zbrodnia domowa" dowiedziałam się, że tylko 12 procent zabójców w Polsce to ludzie całkowicie obcy dla swych ofiar. Pani zabija pana, syn tatę, tata syna .... I drugi: Matka Boska z gwarancją zwrotu - o inwestycji w serię 12 sztebek ze srebra z wizerunkiem Maryi.Prawie dwa miesiące po rozpoczęciu sprzedaży dwóch tysięcy Matek Boskich Częstochowskich ciągle są one w sprzedaży, z gwarancją 100 proc.zysku. Przypomniałam sobie sprzedawaną na odpuście w Waksmundzie butelkę plastikową o kształcie NMP.... z odkręcaną główka. A mówią, że Polska to katolicki kraj. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 08.10.07, 03:38 www.gazetawyborcza.pl/1,81826,4555755.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 08.10.07, 03:42 Za szybko poszlo Ja Mysliwskiego nic nie czytalam ale przeczytam. Zabieralam sie juz wczesniej bo moja przyjaciolka pisze o Nim prace doktorska , na Sorbonie po francusku. Praca jest ogromnie skomplikowana , lingwistyczna i krytyczno -literacka. J. odwiedzila Pana Mysliwskiego latem , byla Nim bardzo zafascynowana. On z kolei kiedy uslyszal tezy Jej pracy powiedzial ze wlasnie takiego podejscia w polskiej krytyce literackiej brakuje. Praca bedzie gotowa najpozniej za dwa lata , mam zamiar do tej pory poczytac Jego ksiazki. Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 08.10.07, 04:30 Alfredko, te podane statystyki dot. zbrodni domowej nie daja uczciwego obrazu. Piszac o zbrodniach w kuchni za pomoca noza nie zaznaczyla autorka ( autor?), ze sa to zbrodnie wykonywane w 90% przez kobiety - ofiary przemocy domowej, dalej, ze kobiety poza domem wlasciwie nie popelniaja juz zbrodni. Niby o zbrodniach domowych artykul, ale taka uwaga nie bylaby za daleko od tematu. Nie podala tez statystycznie ile tych zbrodni domowych i z jakich powodow dokonuja mezczyzni, a ile kobiety. Kilka przykladow nie daje uczciwego obrazu, za to pewne uogolnienia spowodowaly, ze w jednym worku znalazl sie maz sadysta, psychopata i ofiary tych sadystow i psychopatow. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 08.10.07, 04:46 Jakas komisja przy episkopacie nawoluje do slania protestow (nie wiem gdzie) przeciwko wyrokowi w sprawie Alicji Tysiac. Jak wiadomo Sad w Strasburgu odrzucil rozpatrzenie odwolania. Jak wiem ponad 60 organizacji katolickich z Polski wyslalo wczesniej protesty do Strasburga, a ile wyslalo pomoc materialna tej kobiecie? A ile spluniec, pikiet, listow, chamstwa, okrucienstwa doznala osobiscie ta kobieta i jej dzieci na kazdym kroku swojego obecnego zycia od wielce poboznego spoleczenstwa polskiego? Ile osob z tego spoleczenstwa wyslalo pomoc, lub chociaz slowa otuchy dla tej kobiety wychowujacej za kilkaset zl. trojke dzieci i skazanej w ciagu 2,3 lat na calkowita slepote? A ktora nowa wladza w Polsce wypowie sie, ze tej kobiecie nalezy sie spokoj, wspolczucie i sprawiedliwosc? No ktora? PO, a moze LiD. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Motoryzacyjnie:) 08.10.07, 17:51 www.groszki.pl/groszki/1,80239,4557416.html To w zwiazku z tematem jaki sie zalegl na forum Ja samochodem nie jezdze ale lubie ogladac Odpowiedz Link
popaye Re: Motoryzacyjnie:) 08.10.07, 20:39 "... w zwiazku z tematem jaki sie zalegl na forum" mnie osobiscie g... obchodzi czym jezdzi p.Angelina Jolie czy Rubik. Nie sa mnie natomiast obojetne, rowniez samochodowe klopoty, problemy czy perturbacje moich forumowych Znajomych. Czy glupek Wojewodzki jezdzi Porsche albo (alternatywnie) wsadzi sobie w kalesony silnik odrzutowy z ruchoma dysza: "do przodu lub tylu" moze najwyzej interesowac forumowe "Gwiazdy" a Te (jak pisza) wlasnego samochodu nie posiadaja - moze posiadac go nie musza?. Z tymi ktorzy potrzebuja (musza, chca) a do tego sa normalni bo na ta potrzebe (koniecznosc, zachcianke) uczciwie i ciezko pracuja i z realizacja planow w tym zakresie maja zyciowe problemy - zawsze chetnie wymieniam doswiadczenia. Fakt czy ja posiadam wogole jakies auto, a juz na pewno jakie jest w tym najmniej istotny i za wszelkie moje uwagi w tym zakresie Uczewstnikow(czki) Forum - przepraszam. pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Motoryzacyjnie:) 08.10.07, 21:04 Popeye nie badz taki sierioznyj) Podrzucam list nt. Pani Alicji Tysiac : www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4555963.html Noz sie w kieszeni otwiera... Calkowicie podpisuje sie pod postem Maryny. K. Odpowiedz Link
warum Re: Motoryzacyjnie:) 08.10.07, 21:55 Buu, a ja jak ogladalam zdjecia sprzed 5 lat swojego samochodu to nie moge uwierzyc,ze zwykla ulica tak go zniszczyla Niestety nikt mi nie chce podarowac nowszego auta, a na nowe zupelnie mnie nie stac.I musze z tym zyc. Ale tak sobie mysle,ze sztuka zarabiania pieniedzy to najcenniejsza umiejetnosc, ktorej zadne szkoly nie ucza. O ile gwiazdom placa za reklame, no i ten wybor wlasciwego towaru do uzytkowania to jak oglupia niektorych samo slawne nazwisko ? Tak dziala magia bankruta : "Do zadłużonej na 21 mln zł restauracji Adama Gesslera na Rynku Starego Miasta w Warszawie wkroczył w sobotę komornik. Lokal został zajęty w asyście policjantów, w drzwiach wejściowych wymieniono zamki. Gessler, który był największym dłużnikiem miasta, przez lata uchylał się od uregulowania należności." biznes.onet.pl/2,1619196,wiadomosci.html I mimo komentarza ,ze to dopiero te PiSrzady wziely sie za porzadki, zastanawiam sie czy w malej pipidowce gdyby lokal na rynku nie przynosil korzysci to lokalna spolecznosc pozwolilaby 15 lat bezkarnie zarabiac bankrutowi? Czy taki urzedniczy "system wspolczucia i bezradnosci /niemoznosci?/" bylby mozliwy w przypadku przecietnego Zenka Kowalskiego w Pcimu Jakimstam? Odpowiedz Link
popaye Re: 08.10.07, 23:00 Jeden raz jadlem (zaproszony!) w Belvedere i kilkakrotnie w nieporownywalnie skromniejszej (wystrojem) restauracji Gesslerow na Saskiej Kepie (blisko od domu dzieci). Fakt, dobrze daja jesc, szczegolnie tzw. kuchnia polska - rzeczy ktorych bez specjalnych okazji nie jest w stanie (chyba) juz zrobic nikt, a na pewno na zasadzie: "chce mnie sie - to zrobie!" Po cenach tych wspanialosci (na tle innych warszawskich restauracji) - sadzac, nie odnioslem wrazenia by Wlasciciele(lka) dokladala sporo do interesu, tym bardziej ze praktycznie wejscie do tych restauracji "z ulicy" (bez uprzedniej rezerwacji stolika) jest praktycznie utopia. Losy knajpy Gesslerow na Starym Miescie, o ktorej pisze Warum, zapewne z innych powodow potoczyly sie jak w opisie. Jak przeczytalem wywiad z Pania M.Gessler ma portalu finansowym Money.pl manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/magda;gessler;restauratorka,159,0,158111.html - mialem lzy w oczach. Jeszcze nie wiem - ze smiechu czy "wspolczucia" ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re : Maryno 08.10.07, 22:40 narazie wypowiedziala sie "stara wladza", ktora ma zdrowy rozsądek: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4555963.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 08.10.07, 21:38 Strach ma wielkie oczy i długie ręce(( wiadomosci.onet.pl/1620127,,item.html "Kupię dubeltówkę i odstrzelę kaczki" - za takie słowa 36-letni mieszkaniec Konina trafi przed sąd grodzki - informuje radio RMF FM. Zdanie napisał na forum internetowym. Policja potraktowała sprawę śmiertelnie poważnie, ponieważ w tym czasie prezydent Lech Kaczyński miał odwiedzić sanktuarium w Licheniu niedaleko Konina. Funkcjonariuszy zawiadomił inny internauta, a policjanci szybko namierzyli dowcipnisia. Mężczyzna przyznał się do winy, wszystko tłumaczył poczuciem humoru. Jak podaje RMF FM, policjanci mu uwierzyli i kazali napisać na kartce że to był żart. Notatka przez dwa tygodnie krążyła między policją i prokuraturą. W końcu mężczyźnie zarzucono wywołanie fałszywego alarmu – teraz odpowie tak samo, jakby powiadomił o podłożeniu nieistniejącej bomby. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 09.10.07, 15:35 #### I powiedziałem: nie, ja zrobię wszystko co w mojej mocy, aby umrzeć w kraju stabilnym, demokratycznym, w państwie prawa, w państwie samorządnym, gdzie ludzie w powiecie, gminie, mieście, mają coś do powiedzenia. Gdzie ludzie w sądach są niezawiśli, gdzie prokurator się nie boi. Gdzie wojewoda nie jest tylko wykonawcą, ale także odpowiedzialnym działaczem społecznym, choć urzędnikiem państwowym. Gdzie sejmiki, rady miejskie odgrywają rzeczywistą rolę w kształtowaniu przyszłości - mówił profesor. Calosc tu: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9279451&rfbawp=1191936851.265&ticaid=149bf Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 10.10.07, 03:11 Jak wszystkim wiadomo przyznano juz pierwszego Nobla z medycyny - za badania nad komorkami macierzystymi. Oczywiscie w komentarzu podano, ze Watykan sie takim pabadniom sprzeciwia (zapomniano dodac, ze rowniez Bush), nawet, ze jest to nagroda kotrowersyjna. Ale to to co dzisiaj wyczytalam, to juz jak mowil moj pierwszy szef absolutny "sen wariata". Niektore srodowiska ekologiczne protestuja, bo badanym myszom modyfikowano geny i narazano je na cierpienia podczas badan. Jak juz niedawno pisalam - znacznie glosniejsze na tym swiecie sa organizacje broniacee afrykanskie slonie i lwy, niz afrykanskich ludzi. Tak samo znacznie wieksza troska ciesza sie u ekologow myszki i turkucie podjadki niz cierpiacy czlowiek, dla ktorego jedyna nadzieja moga byc te badania. Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XIX 10.10.07, 09:01 W dzisiejszej Polityce świetny dodatek : Mleczko na wybory! Cymes. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 11.10.07, 15:38 Rzeczywiscie, juz dawno tak sie nie smialam. Ale oprocz smiechu to jeszcze dzisiaj bardzo sie zadziwilam /i nie tylko/, poczytajcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=70320251&v=2&s=0 Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 12.10.07, 04:57 Wlasnie jadac dzisiaj metrem dokonczylam czytac felietony Pilcha. Wspomne tu jeden napisany chyba na okolicznosc trudnosci z pochowkiem Milosza: O antypatii, a nawet wrogosci miedzy Miloszem a Herbertem. Pilch uwaza, ze Milosz mial wiecej klasy i nie obnosil sie z wszelakimi potknieciami swojego "przeciwnika". Np nie obnosil sie z fragmentem rozwazan, ktore dostal w jednym z listow od Herberta. "murzyni sa rasistami takimi jak Arabowie i niektorzy Zydzi. Stad rozczarowanie roznych zidiocialych socjalistow i liberalow. Morzynow nie trzeba zapewne bic i przesladowac, ale zaladowac na statki i poslac ich do ojczystej Afryki, gdzie oich wspolplemiency zalatwia sie z nimi krotko i bez krzyku. Zupelnie, ale to zupelnie nie rozumiem, dlaczego bialy czlowie czuje dzisiaj takie wyrzuty sumienia, ze predzej da sie zarezac niz powiedziec co mysli, i przyznac sie do logiki sp. Arystotelesa" Kazdy jest srednio zly, lub jak kto woli -"dobry", geny i przypadkowosc urodzenia powoduje, ze mamy taki czy inny zyciorys.....nawet ci najwieksi herosi tego swiata potrafia byc bardzo malutcy. a moze jest nawet odwrotnie - tylko bardzo rzadko sa herosami. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 15.10.07, 04:17 Na dobranoc obejrzelismy sobie z Adasiem program o niedzwiedziach grizzli w parku Yellowstone w stanie Wyoming. Adas rozpoznawal sobie zwierzaki, a ja tez sie wyedukowalam. Otoz populacja tych zwierzat w parku, zagrozonych wyginieciem kilkanascie lat ,rozrosla sie nadzwyczajnie. No i jest problem. Oprocz zwierzat na obrzezach parku mieszkaja ludzie, sa farmy, miasteczka. I ci ludzie maja juz dosyc. Szkoly ogrodzone sa wysokimi plotami,zeby dzieci mogly sie bezpiecznie bawic. Jedna z pierwszych lekcji jaka maja dzieci- - jak wspolzyc z niedzwiedziami, zeby nie zostac ich ofiara. Stowarzyszenie farmerow hodowcow bydla ciagle organizuje skargi petycje, bo straty wsrod krow sa ogromne, ponadto otoczenie ich farm jest niebezpieczne dla ich zycia, jak powiedzial jeden: moja rodzina ma tu farme od przeszlo 100 lat i nigdy tak nie bylo. Skarza sie wlasciciele sadow, bo niedzwiedzia objadaja ze szczetem drzewa z owocow. Prosty problem smieci, odpadow gospodarczych jest omal nie do rozwiazania. Coraz wiecej glosow jest za zdjeciem tych niedzwiedzi z listy pod scisla ochrona, sa juz pierwsze kroki - jednak zamiast zezwolen na polowania - eutanazja. Takie slowo bylo uzyte. W ogolnosci jednak jak w kazdym wypadku, gdy spieraja sie dwie racje, na koniec wiele ogolnikow, ze "obie strony musza sie nauczyc wspolzyc". Nauka wspolzycia niedzwiedzi ma polegac na zapewnieniu im stosownej ilosci jedzenia na dziko. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 15.10.07, 12:23 Z naszymi tatrzańskimi niedzwiedziami tez sporo klopotow. Ludzie je tak rozpuscili, ze pod domy i schroniska podchodza, turystow na szlakach zaczepiaja /doslownie/. Wyrzadzamy imn wielka krzywde podrzucajac im jedzenie, zatracaja swoj instykt samozachowawczy a glod nie powoduje checi poszukiwania jedzenia a wyzwala agresje do tych co to w ich miejscach chodza a jesc nie daja. Po zapadnieciu zmroku niewskazane jest poruszanie sie nawet po drogach do schronisk. Podchodza gdy sciemnieje i buszuja w koszach na smieci, potrafia nawet ogrodzenie smietnika rozwalic .. Ostatnio niedzwiedzica upodobala sobie Polane Kalatowki i chodzi tu z synem, ktory urodzil sie w ubieglym roku i stal sie calkiem pokaznym i groznym niedzwiedziem.Kiedys przeszkadzal im halas chodzacych i zachowujacych sie glosno ludzi wiec przechodzily sobie na Slowacje , wracaly jesienia do swoich gawr. Teraz wola byc tu gdzie karmia.. a na glupich "turystow" nie ma rady. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 15.10.07, 12:25 biologia.servis.pl/niedzwiedzia_mama.php Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 17.10.07, 19:28 Dzis jestem pod wrazeniem tlumaczen poslanki PO... Naiwnosc w polaczeniu z chciwoscia ? Trudno polaczyc, ale to okazuje sie mozliwe. " Jestem tylko człowiekiem, którego zgubiła otwartość, ufność i wiara w dobre intencje drugiej osoby. Kiedyś ta wiara, ufność pozwoliła mi uzyskać mandat posła - oświadczyła posłanka....Przyznała, że chciała zaimponować temu człowiekowi i mówiła czasem rzeczy, które dzisiaj potwierdzają, że chciała być inną osobą niż jest. - To się źle dla mnie skończyło - oceniła." wiadomosci.onet.pl/1625137,11,item.html Jak to dobrze,ze przemalowalam wlosy , bo chyba zaczelabym chodzic w berecie ze wstydu za wszystkie "takie" blondynki... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 17.10.07, 19:50 Ona wcale nie jest blondynką ... a powaznie, to i ci ktorzy uwierzyli i ktorzy nie uwierzyli będą mieli rację. To nie tylko w powiesciach Mniszkówny i innych romansidłach dla kucharek /przepraszam Panie Kucharki, siebie też/ , kobiety tracą umiar, godność , rozsądek . Znam parę takich przypadków oszołomstwa w zakochaniu. Druga wersja, czyli chęć wytłumaczenia się a przy okazji dokopania przeciwnikowi też jest możliwa. Dosięgliśmy już nie bruku a rynsztoku. I jakoś smutno ( Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 18.10.07, 02:36 Cos sympatycznego ku "pokrzepieniu serc"? Streszczenie z nowojorskiej polskiej gazety Reportaz o polskim chlopcu z Wegrowa - Macku Pacule, ktory zaczal drugi rok studiow na MIT. Jak sie dostal? Pamietam, jak czytalam w jakiejs gazecie o polskich uczniach zdajacych egzamin SAT, jest to egzamin z matematyki, i czytania i pisania z angielskiego, oraz osobne z np. fizyki. Egzamin mozna zdawac w Warszawie w American School of Warsaw. Maciek mial z fizyki max. ilosc punktow -800, a z matematyki - 770. Jak widac nie musza zagraniczni studenci zdawac testow z angielskiego. Rozmowe kwalifikacyjna, ktora bardzo milo wspomina miala miejsce w Warszawie, dokad przyjechal pracownik MIT. W sumie rozmawial z 6 polskimi uczniami. Czemu tak obszernie pisze o tym? Bo moze macie komu podpowiedziec o mozliwosci podjecia takiej proby dostania sie na studia. Mlodzi teraz wola Anglie, na studiowanie tez. Ale jesli przeskoczy sie poprzeczke SAT-u i rozmowy kwalifikacyjnej, to i w Ameryce jest sie finansowo w stanie studiowac. O samych studiach mowi chlopak bardzo dobrze i cieplo. Stypendium pokrywa mu zakwaterowanie i czesne za studia, sam musi oplacac jedzenie i ksiazki, ale jak sam mowi w porownaniu z tymi pierwszymi pozycjami nie sa to duze sumy. Podkresla przyjacielska atmosfere miedzy wykladowcami i studentami. Mowi o duzym wysilku intelektualnym jakie wymagaja te studia, o tym, ze studenci amerykanscy sa mili, bezposredni i bardzo inteligentni(no, oczywiscie na tej uczelni), nawet w tej uprofilowanej na technike i science (nauke) szkole duza wage przywiazuje sie do ogolnego, humanistycznego wyksztalcenia. A swoje przyszlosc gdzie widzi? Kolejne etapy nauki i kariery widzi w Ameryce, a potem? zobaczymy. Czy jesli kiedys Maciek Pacula bedzie odbieral Nagrode Nobla to jak bedzie sie mowilo? Chyba Amerykanin polskiego pochodzenia, bo przeciez w barwach tego kraju dostanie ta nagrode). No to mlody czlowieku - do dziela, Ameryka i w tej dziedzinie upada i juz w tym roku ilosc nagrod nie ta jak dawniej, wiec zadanie przed Toba.) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sarkozy i Cécilia . 19.10.07, 12:34 Nie wiem czy w polskiej prasie juz cos bylo na ten temat , pewnie tak ja , przeczytalam w szpiglu. Prezydencka para rozstaje sie definitywnie po kilku latach prob ratowania zwiazku. Sarkozy bedzie pierwszym francuskim prezydentem nie posiadajacym First Lady. Odpowiedz Link
warum Re: Sarkozy i Cécilia . 19.10.07, 17:21 Bylo. Ale ja zwrocilam uwage na komentarze w tv i uwazam,ze najlepsze byly wypowiedzi typu a/ to ich prywatna sprawa, b/ jak sie ze soba meczyli to slusznie zrobili. Nie poznalam ani krotko'prezydentowej, ani f.prezydenta, ale w jego przypadku mam wrazenie,ze jak zostal prezydentem dostal wiatru w zagle, widac przez tyle lat d/r/azyl do wysokiego stanowiska az mu sie udalo. Widac ten blysk zadowolenia w oku i poczucie wladzy, ale we mnie wzbudzil negatywne uczucia gdy na spotkaniu z kanclerz Niemiec - idac tylko we dwoje, pani Merkel niosla sama parasol, a nad Sarkozym ochroniarz rozposcieral jak nad starozytnm wladca / deszcz byl typu kapusniak/,to jest facet???o klasie nie wspomne, poki co sprawia wrazenie jakby zachlysnal sie kasa, sorki.. mozliwosciami. Nie wiem tylko co sie Francuzom w nim podoba? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sarkozy i Cécilia . 20.10.07, 01:38 Wlasnie przeczytalam w POLITYCE artykul o Sarkozym Marka Ostrowskieg oraz rozmowe z Catherine Ney. Zwlaszcza te ostatnia polecam bo choc jest krotka bardzo wiele mowi na temart Sarco i stosunku Francuzow do Niego: ¤¤¤ Marek Ostrowski: – Nawet wrogowie przyznają, że Sarkozy tryska energią. Catherine Nay: – Początek jego prezydentury przypomina całe jego dotychczasowe życie polityczne. Ilekroć zajmował jakieś stanowisko, mera Neuilly, ministra budżetu czy ministra spraw wewnętrznych, jego praca wykraczała poza normalną skalę. Został merem w wieku 28 lat; znał w swoim mieście każdy sklep, budynek, pytał ludzi, jakie mają problemy. Wiedział o każdym pogrzebie, egzaminie, chrzcinach, operacji, wszystkim wysyłał listy. Wtedy mówiono: jest młody, więc ma energię młodzieńca. Kiedy został ministrem budżetu, był jednocześnie rzecznikiem rządu, a potem, po dymisji innego ministra, także ministrem komunikacji. Kierował więc trzema ministerstwami. Dodatkowo premier Edouard Balladur konsultował się z nim we wszystkich sprawach, w istocie pełnił funkcję wicepremiera. Ta nienormalna energia nawet mu szkodzi, bo ludzie mówią, że chce za dużo, że rozsadza go ambicja. Francuzi do tego nie nawykli, bo jak ktoś idzie do polityki, to tydzień pracy kończy w piątek po południu. Dla niego polityka jest non stop. Marek Ostrowski: – Nawet wrogowie przyznają, że Sarkozy tryska energią. Catherine Nay: – Początek jego prezydentury przypomina całe jego dotychczasowe życie polityczne. Ilekroć zajmował jakieś stanowisko, mera Neuilly, ministra budżetu czy ministra spraw wewnętrznych, jego praca wykraczała poza normalną skalę. Został merem w wieku 28 lat; znał w swoim mieście każdy sklep, budynek, pytał ludzi, jakie mają problemy. Wiedział o każdym pogrzebie, egzaminie, chrzcinach, operacji, wszystkim wysyłał listy. Wtedy mówiono: jest młody, więc ma energię młodzieńca. Kiedy został ministrem budżetu, był jednocześnie rzecznikiem rządu, a potem, po dymisji innego ministra, także ministrem komunikacji. Kierował więc trzema ministerstwami. Dodatkowo premier Edouard Balladur konsultował się z nim we wszystkich sprawach, w istocie pełnił funkcję wicepremiera. Ta nienormalna energia nawet mu szkodzi, bo ludzie mówią, że chce za dużo, że rozsadza go ambicja. Francuzi do tego nie nawykli, bo jak ktoś idzie do polityki, to tydzień pracy kończy w piątek po południu. Dla niego polityka jest non stop. Marek Ostrowski: – Nawet wrogowie przyznają, że Sarkozy tryska energią. Catherine Nay: – Początek jego prezydentury przypomina całe jego dotychczasowe życie polityczne. Ilekroć zajmował jakieś stanowisko, mera Neuilly, ministra budżetu czy ministra spraw wewnętrznych, jego praca wykraczała poza normalną skalę. Został merem w wieku 28 lat; znał w swoim mieście każdy sklep, budynek, pytał ludzi, jakie mają problemy. Wiedział o każdym pogrzebie, egzaminie, chrzcinach, operacji, wszystkim wysyłał listy. Wtedy mówiono: jest młody, więc ma energię młodzieńca. Kiedy został ministrem budżetu, był jednocześnie rzecznikiem rządu, a potem, po dymisji innego ministra, także ministrem komunikacji. Kierował więc trzema ministerstwami. Dodatkowo premier Edouard Balladur konsultował się z nim we wszystkich sprawach, w istocie pełnił funkcję wicepremiera. Ta nienormalna energia nawet mu szkodzi, bo ludzie mówią, że chce za dużo, że rozsadza go ambicja. Francuzi do tego nie nawykli, bo jak ktoś idzie do polityki, to tydzień pracy kończy w piątek po południu. Dla niego polityka jest non stop. www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3356288 Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 19.10.07, 16:32 Oplułam monitor )))) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4594021.html Ciekawe, dla kogo? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 19.10.07, 17:23 Niewazne dla kogo To na zapas,nigdy nie wiadomo jak rozwinie sie sytuacja... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 19.10.07, 18:09 Oooo, to jest to! viagra i testy ciazowe )) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 20.10.07, 09:18 No to jak weszlismy na tematy zdrowotne to moze dalej o przedstawicielach zawodu "zaufania publicznego"/ tak pewnego co do dochodowosci- dla kredytodawcow)/. "Życie Warszawy" informuje, minął termin naboru kandydatów na lekarzy sądowych. Sądy z okręgu warszawskiego potrzebują 1246 osób. Zgłosiło się 11.... Do końca roku w sądach powinny powstać listy lekarzy, którzy będą uprawnieni do wydawania usprawiedliwień nieobecności podczas rozprawy. Honorowane będą tylko zaświadczenia wskazanych lekarzy....Nowa ustawa ma rozwiązać plagę zwolnień przedstawianych w sądach. To, jak się okazuje, jest niemal codziennością i powoduje przeciąganie się procesów w nieskończoność" biznes.interia.pl/news/jedenastu-na-1246-miejsc,997206,2949 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 23.10.07, 11:50 Temat niedżwiadka zatłuczonego w Chocholowskiej. Przeczytajcie komentarze czytelników.Jeżeli nie znikła w nas wrażliwość na cierpienie zwierzęcia, to może i odrobina dobra dla ludzi zostaławww.tygodnikpodhalanski.pl/ Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 25.10.07, 08:38 W najnowszej polityce - jak zwykle - ciekawe artykuły i pomocnik psychologiczny www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead30&news_cat_id=1301&news_id=233370&layout=16&forum_id=12163&fpage=Threads&page=text a na stronie netowej tygodnika - blogi znanych dziennikarzy. Polecam Passenta passent.blog.polityka.pl/?p=361 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 25.10.07, 08:44 Bardzo lubie Passenta ale lekture POLITYKI zaczynam od Tyma i Stommy. Czy mozna znalezc ich feliotony w necie? Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: :)))))))) 25.10.07, 08:59 serwisy.gazeta.pl/wybory2007/1,85057,4609182.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 25.10.07, 23:19 W archiwum "Polityki", tj od poprzedniego numeru Proszę bardzo Stomma - tez Go bardzo lubię www.polityka.pl/archive/do/registry/submit/articleSearchTym www.polityka.pl/archive/do/registry/submit/articleSearch Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 25.10.07, 23:21 Poprawka Tym się do Stommy przykleił www.polityka.pl/archive/do/registry/submit/articleSearch Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 26.10.07, 10:10 Dzieki Kanoko , najchetniej bym kupila Stomme , Passenta i Tyma w formie ksiazkowej Popatrze w ksiegarnich przy najblizszej wizycie w PL Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 26.10.07, 10:12 Czytam sobie wypowiedzi jaroslawa po porazce. Naprwdee moglby odejsc z wieksza godnoscia ... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 26.10.07, 10:26 ¤¤¤¤ Tusk zapowiedział we wtorek, że w pierwszej kolejności odwiedzi Brukselę, Waszyngton i Moskwę wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4609907.html Z reguly pierwsza wizyta zagraniczna nowo wybranego szefa panstwa pokazuje w akim kierunku beda sie rozwijaly kontakty z sasiadami. Mysle ze Tusk bardzo rozsadnie wybral jako pierwsze miejsce odwiedzin Bruksele. Waszyngton i Moskwa wskazuja w jaim kierunku ida polskie kontakty. Wprawdzie Berlin nie stoi na jego liscie ale mam przeczucie ze stosunki polsko -niemieckie za jego kadencji beda ok K. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 27.10.07, 08:41 Szatan siedzi w dyni wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4617788.html ))))))))))))) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 27.10.07, 13:07 Wczoraj chcialam w nawiazaniu do postu JanKran o szkolnictwie dolaczyc link do wypowiedzi mlodego chlopaka / syn medykow, ktorzy znalezli za granica prace/, ktory wrocil do PL -kontynuowac nauke . O ile jego argumenty przemawiajace za powrotem do PL byly bardzo mlodziencze i pelne niepohamowanej ambicji, to koncowe zdanie gdzie podkreslil,ze jesli jego dorosle zycie mialoby wygladac jak zycie jego rodzicow przed wyjazdem z PL to bez wahania wybierze emigracje ,przekonalo mnie do pewnej stronniczosci opisywanego problemu. Dzis widze c.d wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4617609.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XIX 27.10.07, 13:28 Nie siedzi nie siedzi) moje dzieciństwo to właśnie czekanie na Zaduszki by dynię wydrążyć, świeczkę wstawić i straszyć straszyć ) A na "dziadach" byłam tylko raz na wsi żmudzkiej, niesamowite wrażenie - groza, niepokój i potem radośc z tego, że się jeszcze żyje i potem nie całkiem się odchodzi. "... a przed nią leci baranek" ) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 28.10.07, 18:49 Na odstresowanie po dzisiejszych wrazeniach poczytalam co kupowalismy "u Ruskich " / bo nie wierze,ze komus udalo sie powstrzymac przed takimi okazjami/ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=62639844&v=2&s=0 Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 29.10.07, 16:25 Czytam z zainteresowaniem. A co kupowałam? -wyciskacz do czosnku - nie do zdarcia, - plastikowy kubek z żelastwem na dnie, do gotowania wody na herbatę. nazywał się "minutka", a gotował chyba jeszcze krócej. Znacznie lepszy od krajowej grzałki i niezastąpiony w wyjazdach na sympozja. Działał, aż żelastwo zardzewiało i się rozpadło. Wyrzuciłam z żalem -składane żelazko turystyczne. Też niezastąpione -latarka na ręczne dynamo - taka wajcha,którą się pompowało, czyniąc ogromny hałas -lupy, sztuk kilka -mikroskop dla dzieci -zapalarki do gazu -lampki na choinkę -budziki. Jeden działa do dzisiaj. Nie dzwoni, ale chodzi. Praktycznie, bez zmieniania baterii Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 29.10.07, 16:28 Znaleziono kolejnego winnego przegranej PiS. Jest nim diabeł. I tyle. "Polska jest szczególną areną walki.Szatan się uwziął na Polskę, bo to jest najsilniejszy kraj katolicki w świecie." www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4619605.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XIX 29.10.07, 16:48 sam prawie szlocham ) Tuzy polskiej nauki prof.prof: Nowak (jeden z wiekszych idiotow- paranoikow!) Bender (spec od "wczasow" w Oswiecimiu) Giertych (na szafot z Darwinem!) i Kaczynski (fachura od soc-prawa pracy) zrobili "wszystko" by ludowi ciemnemu (jak mnie!) uswiadomic ich glupote i... nic! . Z tego wszystkiego, juz nie wiem - jestem "wyksztalciuch" czy nie? i... cieszyc sie z tego, czy lepiej hmm... litanije do Maryji (zawsze Dziewicy!) "profilaktycznie" wymamrotac?. Nic nie mam przeciw dziewicom ale Twinky & (jego) kolesie - tez mnie nie przeszkadzaja a kretynstwa jakos nie polubilem! ) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.10.07, 07:13 Trwa zawzieta dyskusja starej wladzy z nowa n/t lokalizacji stadionu narodowego. Tytuly w gazetach mowia za siebie np."Nie będzie stadionu, nie będzie mistrzostw" www.rp.pl/artykul/2,65909.html. Prestiz czy kalkulacja, co zwyciezy? Chyba czekajac na cud w zwiazku z EURO 2012 ,mocno sie przeliczymy jako narod. Wczoraj sluchalam wymiany argumentow obecnej pani minister z prawdopodobnie przyszlym m.- kto co gdzie widzial i czy naocznie?)i okazalo sie,ze kazde z nich bylo na innej imprezie sportowej- to jak mozna je bylo porownywac?)na szczescie kazdemu sie podobalo! Moze powinno sie ten tak aktywnie "planowany" stadion w stolicy rozeslac w formie pliku kazdemu chetnemu / z branzy: sportowej, budowalnej, drogowej, handlowej, komunikacji, bezpieczenstwa itd itd/- niech sie napatrzy na wirtualne koncepcje i kliknie T v N? I takim sposobem moze zapadnie wreszcie jakas decyzja? Zdecydowanie za duzo urzednikow w tym kraju. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.10.07, 13:55 Cala ta dyskusja - jedna paranoja dla mnie. Mieszkam w Kraju ktory juz organizowal "wszystko", najwieksze imprezy sportowe - od Olimpiad, zarowno letnich jak i zimowych po wszelkie mozliwe Mistrzostwa: Swiata, Europy, Universiady itp. Przed kilku laty byla tez organizowana Wystawa Swiatowa EXPO - czyli imprezy ktore w blednej (celowo?) swiadomosci czesci spoleczenstwa polskiego "nobilituja" lub rozwiazuja wiekszosc problemow - eeeee..... tylko, tak na prawde: NIE WIADOMO JAKICH !!?. Jezeli NAJWIEKSZYM polskim problemem (obecnie) jest budowa kilku stadionow klasy (powiedzmy!) "europejskiej" - faktycznie, dobrze, ze nie mamy innych, wazniejszych klopotow Jezeli cwanym (!) pomyslem na rozwiazanie problemu rozwoju wlasnej miejskiej infrastruktury poprzez sfinansowanie tego przez mieszkancow m.in. Bialegostoku czy Pcimia (srodki budzetu Panstwa!) takiego Wroclawia jest organizacja z gory deficytowego EXPO, albo dla Zakopanego - Olimpiada Zimowa to... prosze bardzo!. Mieszkancy Pcimia i tzw. polskiej Sciany Wschodniej MUSZA byc swiadomi iz Ich apetyty na poprawienie wlasnego losu zostana w ten sposob przesuniete na dziesieciolecia !!!!. Jesli tego nie wiedza (nie sa swiadomi) to SZKODA i kara za GLUPOTE musi byc!. Jestem z Warszawy. Miasto to, przez lata zylo bez Stadionu sportowego klasy spotykanej w Ulan Bator czy Wyspach Bora-Bora i... jakos w rozmowach (prywatnych) z moimi Wspolziomkami nie odbieralem by to bylo Ich najwiekszym problemem warszawskiej codziennosci. Na Stadionie Dziesieciolecia bywalem wtedy gdy byl "swiezo wybudowany" (w latach 50-tych) i organizowano tam najwieksze Imprezy (dozynki, mecze miedzypanstwowe, Memorialy J.Kusocinskiego) i teraz, gdy od lat ta RUINA "goscila" najwieksze targowisko od Uralu po Andy tzw. Jarmark Europa. Bylem, przez lata, czlonkiem Klubu Legia i choc moja aktywnosc "sportowa" koncentrowala sie wiecej na zimnym lodzie (sekcja hokeja) to z Torwaru na (he, he) obecnie gminnej klasy Stadion pilkarski Legii trudno by bylo nie dorzucic kamieniem nawet 12-to letniej dziewczynce i to lewa reka! ). Znam tam chyba kazdy rzad (kiedys) drewnianych lawek - najczesciej polamanych . JEDYNYM rozsadnym argumentem dla Obywateli (calej!) Polski ZA Mistrzostwami Europy 2012 jest NADZIEJA przyspieszenia koniecznej budowy (przy okazji!) autostrad, portow Lotniczych, rozwoj komunikacji szynowej i zaplecza hotelarskiego czyli inwestycji dla WSZYSTKICH z ktorych korzystac beda przed, w trakcie i PO tej imprezie i.... TYLE. Zaleta Mistrzostw jest to iz wyznaczaja KONKRETNY termin czasowy co dopinguje, zmusza politykow do szybkiego podejmowania decyzji i uswiadamia iz nawet dzien PO (terminie) to "musztarda po obiedzie" - choc rowniez z pozytkiem dla ogolu Obywateli. W przedmiocie sporu : ma RACJE p.Burmistrz-Prezydent H.Gronkiewicz- Walz motywujac "szukanie" alternatywy dla terenow szumnie nazywanego Stadionu Narodowego poza obecnym obiektem Stadionu Dziesieciolecia!. Mistrzostwa potrwaja 3- tygodnie a miasto MUSI zyc z ta architektoniczno-urbanistyczna ZAKALA przez dziesieciolecia!. Co gorsze, jak uczy praktyka Stadionu Dziesieciolecia - "wielce zatroskane" srodowiska dzisiejszego PiS-u BIMBALY z problemem nie tylko przez 2 lata Ich "rzadow" w calej Polsce ale rowniez przez CALA kadencje prezydentury w Warszawie Lecha Kaczynskiego ktory prztez te lata zbudowal.... JEDNO Muzeum (Powstania Warszawskiego) i..... NIC WIECEJ. Dojezdzajacym do pracy w Centrum Stolicy mieszkancom wszystkich dzielnic peryferyjnych (80% mieszkancow), odwiedzajacym Stolice dziesiatkom tysiecy gosci (dziennie!), uczniom i studentom setek Szkol i dziesiatkow Wyzszych Uczelni oraz emerytom, matkom z malymi dziecmi itp.itd - BARDZO to dzielo p.Kaczynskiego i PiS-u (Muzeum!) - pomoglo w ich codziennych problemach w zmaganiach z infrastruktura miejska - nie ma co! Juz sam wyglad KACZOROW (L&J) swiadczy jak Im "na sercu" lezy warszawski (i wogole!) SPORT. Historia ostatnich lat, zarowno Stadionu Dziesieciolecia jak i (niestety) warszawskiej Legii - obrazuje to jeszcze lepiej . Z praktyki Kraju troche bardziej "zurbanizowanego" w ktorym mieszkam wiem, ze wszelkie Wielkie Imprezy sportowe jak i EXPO to sa przedsiewziecia (per-saldo) - DEFICYTOWE!. Jedyna trwala korzysc: szybki rozwoj i modernizacja infrastruktury z zastrzezeniem, ze robiona perspektywicznie (rowniez PO imprezie!) jak i z glowa!. Po hannoverskim EXPO pozostaly spoleczenstwu rozbudowane (na calej dlugosci!) TRZYPASMOWE autostrady : od Berlina po Düsseldorf i zmodernizowanelotnisko w Hannoverze (o ktorym Warszawa moze dlugo pomarzyc!) i kilka regionalnych portow lotniczych w promieniu ca. 100 km od miasta. Skorzystano tez z tego przy organizacji zeszlorocznych Mistrzostw Europy w pilce noznej ktore "zaowocowaly" extra renowacja przedwojennego stadionu Olimpijskiego w Berlinie. Pozostal tez (do splacenia!) Obywatelom olbrzymi dlug deficytu budzetowego, ktory "boli" swiadomych ze te srodki mozna bylo by na pewno jeszcze LEPIEJ sfinansowac zamierzenia SOCJALNE Panstwa o poziomie ktorych, nawet bez tego - Polska moze tylko POMARZYC . Lokalizacja warszawskiego Stadionu Dziesieciolecia - tania, prosta i w latach 40-50 tych JEDYNIE "sluszna" (wywoz gruzow ze zrujnowanego miasta), dzisiaj gdy tereny te naleza do lokalizacyjnie najcenniejszych gruntow w Warszawie (urbanistycznie i ekonomicznie) przy planowaniu tam "Stadionu Narodowego" to POMYLKA! (. Potezny Stadion takiego FC Schalke moze byc najbardziej charakterystycznym punktem w Gelsenkirchen ale tez NIE w Centrum tego (w porownaniu z warszawska metropolia) "miasteczka" - ca.250 tys mieszkancow. Tylko nie w Warszawie! - prosze!. Jak wskazuje praktyka dziesiecioleci: warszawskie "imprezy sportowe" - takie codzienne: mecze Legii, Polonii czy "mordobicia" bokserskie (Hala Gwardii) to SWIETO dla chuliganerii i utrapienie dla okolicznych mieszkancow, a w przypadku Legii - az po dworce Kolejowe. Poza populistycznymi emocjami i polityczna rozroba cala ta "impreza" najprawdopodobniej bedzie (w porownaniu z innymi), delikatnie mowiac pol-niewypalem bo Polska (jako reprezentacja pilkarska) dluuugo nie osiagnie stalego poziomu czolowych druzyn w Swiecie. Niech zostanie cos z tego RESZCIE Obywateli, a gwarancja moze byc tylko to, ze im mniej w tym bedzie PiS-u (B-ci Kaczynskich i ich lizydupkow) i zwiazanych z tym "pomyslow" tym pozytek bedzie wiekszy! pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.10.07, 19:10 Zgadzam się PP z Tobą w 100% Jako saskokępianka, pamiętam z dawnych lat Stadion X-lecia, jako miejsce dużych imprez sportowych, zawodów międzyszkolnych, meta Wyścigu Pokoju. Bywały tam też nie tylko dożynki, ale i wiece "poparcia". Wówczas taka lokalizacja reprezentacyjnego narodowego stadionu, miała sens. Prawobrzeżna Warszawa, to były wówczas peryferie. A dzisiaj? Jak tych wszystkich sportowców i widzów tam dowieźć na masowe imprezy? czym? Bo metra przez Wisłę nie ma. A tereny drogie. I własność miasta. Można sprzedać i wybudować kilka stadionów ;DDD, albo, co bardziej sensowne, wybudować jeden(na dzisiejszych peryferiach,) z odpowiednią infrastrukturą, a większość kasy wydać na usprawnienie komunikacji w Stolicy - w tym chociażby na doprowadzenie torów kolejowych do dworca PKP(nieczynnego oczywiście), który jest pod warszawskim portem lotniczym. Popieram HGW Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.10.07, 19:58 Mila KNK,- chcialem tylko uzupelnic krotko nt. moim zdaniem swietnej propozycji lokalizacji tego projektu na Sluzewcu: m/w w okolicach Toru Wyscigow Konnych: a) bliskosc najwiekszej warszawskiej Dzielnicy mieszkaniowej Ursynowa (ca.: 1/4 wszystkich mieszkancow Warszawy) - wazne dla wykorzystania jako centrum sportowo-rekreacyjne po Mistrzostwach! b) bliskosc Lotniska przynajmniej tego co za Port Lotniczy w europejskim znaczeniu uchodzi i ominiecie w ruchu scislego Centrum Warszawy! c) Zupelna upadlosc Toru i Totalizatora Wyscigow Konnych. Piekny teren - olbrzymi, zielony i ... NIC (od lat) sie nie dzieje poza... zapaskudzeniem ogrodzenia pseudo-"artystycznymi" mazajami typu grafitti d) TANIOSC budowy wielkiego obiektu! Sluzewiec, a szczegolnie Teren Wyscigow Konnych ma, jak na Warszawe wspaniala ceche geologiczna: podloze nosne jest z piasku a nie jak tereny obecnego Stadionu Dziesieciolecia : trzesawisko czy powszechna w poblizu Centrum - kurzawka (plyny, rozwodniony piasek) ktore sa najgorszym i najdrozszym z mozliwych podlozem budowlanym szczegolnie dla wielkich obiektow!. Wiem o czym mowie bo... dzieki "urlopowi" na Uczelni po przygodach marcowych (roku pamietnego), ze strachu, ze mnie wezma do "woja" przesiedzialem jeden semestr "u Bigosa" (tak nazywal sie Szan. i popularny w Wa-wie pan Dyr. Pomaturalnej Szkoly Budowlanej na ul.Gornoslaskiej - wielce zasluzony dla mlodziezy trafionej ta "czystka" ) ). Poznalem tam historie (budowlana) tuz przed Wojna (1938 r) oddanych do uzytku trybun i Budynku Warszawskich Wyscigow Konnych - z ust Inzyniera ktory jako mlody absolwent Politechniki pracowal (wtedy) jako stazysta w Firmie budujacej ten obiekt!. Gdy zdejmowano ostemplowanie trybun (zbrojony beton) to zdolano wyciagnac tylko ok 30% drewnianego szalunku - reszta "trzaskala jak zapalki" co przewidziano!. Konstrukcja osiadla w ciagu kilkunastu minut i ... stoi do dzisiaj jak zaplanowano! - taka jest zaleta piaskowego podloza: budynki osiadaja natychmiast w odroznieniu od gliny, ilow, trzesawisk czy kurzawki gdzie proces osiadania trwa "wiecznie" i powoduje ciagle problemy dla konstrukcji i podlaczen a zapobiezenie temu (palowanie) to niezwykle wysokie koszty fundamentow i przygotowania gruntow. Nie wiem czy wiesz ale np. Palac Kultury stoi na olbrzymim tzw. skrzyniowym fundamencie ktory jest umiejscowiony nie tylko pod samym palacem ale rowniez pod calym Placem Defilad. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX 30.10.07, 20:03 Nie wiedziałam. Ciekawe. Dzięki i pozdrawiam. KNK Odpowiedz Link
kanoka Tutsi i Hutu w Polsce 30.10.07, 13:02 - czyli "Horda na hordę" "Polska polityka już całkiem otwarcie przestała być polska, a stała się partyjna. To zimna wojna plemion, w której liczą się interesy plemienia, nie kraju" pisze w ostatniej "Polityce "(już jest w kioskach), Jacek Żakowski. "Jak wygrywają Tutsi, to Hutu wracają do wioski. Jak zwyciężają Hutu, Tutsi chowają się w chatach i wznosząc tam wrogie okrzyki, czekają na swój moment" Pamiętacie określenie - dobry fachowiec, ale bezpartyjny? Teraz mamy powtórkę z rozrywki - dobry fachowiec, ale nie z naszej partii. Żakowski chwali min. Kluzik - Rostkowską, jako idealnego ministra pracy i polityki społecznej, ale ona nie przyjęłaby (Ewentualnej), propozycji Tuska, aby objąć to stanowisko, bo "jako polityk PiS, jest w dyspozycji prezesa Kaczyńskiego" Ja osobiście, bardzo będę żałować min Gęsickiej, która udzieliła na podobne pytanie, podobnej odpowiedzi. W artykule, autor zastanawia się również, skąd w obecnej polskiej polityce, tyle wazeliny, czy możliwy jest polski Greenspan i jak mógłby być polski rząd marzeń – np. z prof. B.Geremkiem , M. Kuleszą i M. Safianem – a może i z Z. Religą (tego ostatniego, to ja osobiście – nie pragnę) Odpowiedz Link
kanoka Sprzątanie PO Ziobrze 31.10.07, 08:01 "Prokuratorzy zbierają kwity na Ziobrę "Dziennik": Prokuratorzy wypowiadają lojalność odchodzącej władzy, ministrowi Ziobrze i jego ludziom. W kraju prokuratorzy szykują się na zmianę rządu. Kserują dokumenty, nagrywają rozmowy i zachowują SMS-y od przełożonych. Chcą mieć dowód na naciski z czasów PiS. W Warszawie zbuntowani prokuratorzy już wygrali. Doprowadzili do odwołania swojej szefowej, protegowanej samego ministra - pisze "Dziennik". Z różnych miejsc kraju napływają sygnały, że prokuratorzy dokumentują polityczne naciski, którym mieli być poddawani pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Prokurator, który pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości, mówi: - Gołym okiem widać, że idzie zmiana władzy. Powtarzają się doniesienia, że koledzy z różnych prokuratur kserują papiery, zachowują SMS-y od szefów i skrycie nagrywają rozmowy. Inna prokurator z centrali resortu: - Robią to śledczy, którzy prowadzili najpoważniejsze sprawy, w których przewijały się nazwiska przeciwników PiS." wiadomosci.onet.pl/1633135,11,item.html Odpowiedz Link
popaye Re: Sprzątanie PO PiS-ie 31.10.07, 08:54 na jakims forum internetowym przeczytalem komentarz dot. sukcesow Pani minister Fotygi z ustepujacego Rzadu PiS p.Kaczynskiego: "....Między panem prof.Bartoszewskim, a panią Fotygą, jest mniej wiecej taka różnica jak między Lordem Malborough, a Marlboro Lightami... I ten przecudny wzrok Pani Fotygi ciagle wyrażający tęsknotę za rozumem. " ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Sprzątanie PO PiS-ie 31.10.07, 13:38 Jaroslaw K. oświadczyl w "Naszym "Dzienniku" , ze gdy oni rządzili były to najlepsze lata Polski od wielu dziesięcioleci .... ktoś to skomentowal: rzeki odwracaja swój bieg krowy dają zagęszczone mleko drzewa kwitną zimą cała przyroda czci, jak tylko potrafi, rządy wielkiego jarosława... Odpowiedz Link
warum Re: Sprzątanie PO PiS-ie 31.10.07, 20:09 Dzis nie czytalam tylko sluchalam: 1/ nie zauwazylam,zeby przeprosiny lidera PO byly gorsze w stylu od "przeprosin" malzonki prezydenta w wykonaniu o.Rydzyka) a jednak nadworne usta palacu czyli p.M. Kaminski/ ten od poklonow dla Pinocheta/ nie sa zadowolone.... oj i co to teraz bedzie? 2/ w tv pan z PO w wywowdzie n/t skreslenia planowanych inwestycji drogowych na "scianie wschodniej" / min.Gosiewski chyba sadzi,ze to zemsta za Wloszczowa,bo dotyczy terenow gdzie nieznacznie wygral wybory PiS / uzyl argumentu - ze "przeprowadzone badania natezenia ruchu" wskazuja,ze wlasnie na tej scianie wschodniej jest wielokrotnie mniejsze natezenie niz w centrum i na zachodzie PL dlatego trzeba znowu tam budowac gdzie "jest ten ruch", a wschod mozna olac, bo malo kto tu jezdzi/ bo nie dojedzie/. A mnie sie nasunela "oczywista oczywistosc",ze skoro na wschodzie nie ma dotad drog szybkiego ruchu laczacych jednym ciagiem i w miare prosta trasa wazniejsze miejscowosci to dlatego wszyscy jezdza tymi innymi drogami ktore, juz sa zbudowane i dlatego natezenie na tych istniejacych jest coraz wieksze, bo jak sie moze rozladowac? I chocby je rozszerzyc do 3 pasow w jednym kierunku i wygladzic jak obrus na stole to... dalej sciana wschodnia bedzie omijana i trudno bedzie przekonac zewnetrznych inwestorow,zeby chcieli akurat tu zainwestowac , a natezenie na tych drogach na zachod od Wisly i N-S bedzie b.duze. To moze zaorac ten prsoty wschod, co nie glosowal na PO? Bo nie zsluguje na wyrowanie roznic cywilizacyjnych? Zaluje,ze umknelo mi nazwisko tego posla PO, bo bredzi jak poslowie PiS w roznych msciwych zagrywkach, i ja mu to zapamietam jako mieszkanka sciany wschodniej - czesci PL b.biednej i zacofanej infrastrukturalnie ale lezac na terytorium Polski i w granicach UE. O czym ten wypowiadajacy sie posel PO chyba zapomina? Odpowiedz Link
popaye Re: Sprzątanie PO PiS-ie 31.10.07, 20:52 Mila Warum,- a ja bym... poczekal z opiniami, krytyka i ocena wszystkich (ponoc) zamierzen p.Tuska i jego Rzadu az Oni beda za COKOLWIEK odpowiedzialni. To metoda tego scierwojedzia z PiS-u: jeszcze Ich p.Prezydent poza zamowieniem ekspertyzy dot.: "jak nie powierzyc Tuskowi - leader-owi zwycieskiej w Wyborach partii politycznej, mandatu do tworzenia Rzadu" a.... juz "eksperci" od wylizywania d..... slodkiego Jareczka-psychola maja 1000 powodow by KRYTYKOWAC "rzady" Rzadu i premiera ktory formalnie nawet nie mial szansy (do tej pory) wogole ZAISTNIEC Powagi mila Kolezanko, nie daj sie zwariowac temu scierwojedziu! Chociaz my, stojacy z boku, zachowajmy odrobine odpowiedzialnosci skoro nasi "przedstawiciele" tego nie umieja . Co do drog: pokazano kawalek mapki z drogami "pierwszego priorytetu" z programu PIS i Platformy. "Mapke" PiS-u realizowano 2 (dwa!) lata - pytam sie ILE zrealizowali? - 500 m !!!!!! (PIECSET metrow!!!!!) kolesie scierwojada Gosiewskiego zrobili i to ... pod GDANSKIEM!!!! Pomogl Ci Gosiewski z kolesiami, wylewajacy dzis lzy nad "dzialaniami" Rzadu ktorego jeszcze wogole nie ma, realizacja programu JEGO partii?. Lepiej Ci sie jezdzi po Jego "rzadach"? Chyba.... ze do Wloszczowej jezdzisz, codziennie (do "roboty") i to konkretnym expresem: Lizbona-Wladywostok ?. Zeby NIC przyszly Rzad "Tuska" nie zrobil w sprawie drog to zrobi WIECEJ niz lizydupki Jereczka - spoko!. Czy akurat pierwszym priorytetem w budowie drog ekspresowych i autrostad jest ten KAWALEK ktory Tobie bylby najmilszy hmmm...... watpie. Raczej niewiele masz doswiadczen z czestego korzystania z odcinka np. Wrzesnia-Warszawa, a nawet Strykow-Warszawa i... pozniej na na Wschod gdzie po waskiej jeszdni (w tym warszawska metropolia!) przetacza sie 80% calej wymiany towarowej Wschod-Zachod Europy! i to dwukierunkowo! Ja jezdze ta droga, na szczescie tylko "prywatnie" i kilka razy w roku i mam jej serdecznie DOSC!. Co maja powoiedziec ludzie ktorzy MUSZA jezdzic po tym odcinku kilka razy w tygodniu?. Nie dajmy sie ZWARIOWAC - prosze. Panowie Kaczynscy, przez lata prezydentury w Warszawie nie zrobili NIC (w miescie!) i tak samo przez 2 lata rzadow w calym Kraju!. Moze byc tylko LEPIEJ. Nie wiem czy natychmiast i kazdego zadowoli obecny Rzad w pierwszej kolejnosci, ale gorzej na pewnoi nie bedzie!. Spokojnie - prosze. Serdecznie pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sprzątanie PO PiS-ie 03.11.07, 20:36 Wczoraj spedzilam caly dzien na spaniu , telefonowaniu i czytaniu POLITYK z ostanich dwoch miesiecy , jeszcze przed wyborami. Ja niby bylam na biezaco , czytalam GW , jakies portale inne polskie , szpigla ktory sporo pisze o PL , fora internetowe. Rozmawialam z Rodzina , znajomymi w Oj. Natomiast wczoraj po kilku godzinach lektury skomasowanej , dotyczacej tego co sie ostatnio dzialo w PL przezylam szok. Im bardziej czytalam tym bardziej mi szczeka opadala. Przeciez to co kaczynscy zaoferowali Polsce to bylo docelowo panstwo totalitarne. Wiem co mowie bo temat totalitaryzmu i demokracji zajmuje mnie od lat i przeczytalam tony na ten temat. Odrywalam sie od tej lektury zeby nie oszalec ale caly czas nie moglam, zrozumiec jak COS takiego bylo mozliwe. Duzo dal mi do myslenia wywiad Zakowskiego z Tomaszem Lisem: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,4638400.html Uwazam ze Lis jest znakomity w tym wywiadzie. Do tej pory uwazalam Pana Tomasza za przystojnego dziennikarza , meza dwoch uroczych kobiet , nie mialam jakos specjalnie zdania na Jego temat. I nie znalam Go od strony ktora pokazal w tym wywiadzie. ¤¤¤¤¤ Aż dziw, że to im tak łatwo idzie. <Lis> Zakowski laczego to cię dziwi? Lis: Bo zawsze mi się wydawało, że my Polacy mamy w sobie takiego nieposkromionego ducha wolności, który czyni nas odpornymi na wszelkie formy autorytaryzmu. Także miękkiego, przyczajonego, soft. A im udało się sporą część Polski zainfekować nienawiścią. Udało im się zalegalizować to co złe w polskiej duszy i zrobić z tego polityczny oręż. Wlasnie ... K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sprzątanie PO PiS-ie 03.11.07, 20:59 Linka mie sie zakrecila ... www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3356476 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sprzątanie PO PiS-ie 03.11.07, 21:06 Lis : Problem polega na tym, że w Polsce – jak się okazało – jest masa skumulowanej złości i frustracji. W warstwie socjologicznej to jest złość motywowana poczuciem, że tylu osobom się udało, tyle osób ma dobre życie, a ja nie. Ale jest też złość – powiedziałbym – genetyczna. Nienawiść z mleka matki Polki? Lis :Wejdź na jakiekolwiek forum internetowe, gdzie ludzie mogą wyrazić, co czują, bez żadnych zahamowań. Skala złości, jadu, także w kwestiach całkowicie apolitycznych, jest tam nieprawdopodobna. Tego nie ma w innych krajach. Porównywałeś? Nieraz. Skala złości jest nieporównywalna. Pamiętam szok, jaki przeżyłem, śledząc w Internecie ostatni szczyt w Brukseli. Trafiłem na forum BBC News. Była ostra dyskusja, mocne argumenty, uzasadnienia, których by się nie powstydził niejeden publicysta. A potem przeskoczyłem na forum „Gazety Wyborczej”. Tam żadnej dyskusji nie było. Byli „sprzedawczycy”, „niedorajdy”, „targowica”, „partia białej flagi”. Same inwektywy i epitety. To, co gdzie indziej było sporem, u nas zamieniało się w morze nienawiści i frustracji. Ta polska specyfika zlała się w polityczny nurt w PiS i to zostało zalegalizowane przez dwie najważniejsze osoby w państwie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sprzątanie PO PiS-ie 03.11.07, 21:07 I jeszcze jeden cytat: Więc skąd wziął się ten negatywny potencjał, który został przez PiS zmobilizowany? Lis : Narastał przez lata. W Polsce działy się rzeczy bardzo bolesne, trudne, stawiające ludzi wobec nowych wyzwań, a politycy siedzieli gdzieś daleko, w Warszawie. Nikt nie próbował z ludźmi poważnie rozmawiać. Poza Jackiem Kuroniem. Reszta klasy politycznej ma na sumieniu poważny grzech zaniechania. Do tego doszedł problem z ekipą SLD upajającą się dobrami doczesnymi. Za czasów Millera partia lewicowa postanowiła przestać być lewicowa. Mnie zawsze drażniła ordynarna lewicowość połączona z prostackim antyklerykalizmem, ale jeżeli w kraju, gdzie zdecydowaną większość społeczeństwa stanowią ludzie biedni, partia lewicowa przechodzi na stronę bogatych, to musi być nieszczęście. A SLD Millera nie zrobił nic dla naturalnego elektoratu lewicy i nawet nie próbował maskować się lewicowym językiem. Ludzie, których porzucił Miller, mogli łatwo stać się łupem PiS. Dlaczego starsi ludzie słuchają Radia Maryja? Bo tam są te antysemickie czy antyniemieckie chrząkania? Nie! Moim zdaniem dlatego, że tam ktoś w ogóle do nich mówi i słucha o ich kłopotach. Dlatego drażnił mnie Donald Tusk mówiący o moherowych beretach. Bo w ten sposób część Polski spisywał na straty. Oddawał tych ludzi Rydzykowi i braciom Kaczyńskim -- Odpowiedz Link
kanoka Re: Sprzątanie PO PiS-ie 04.11.07, 07:53 Widzisz, Kranie, co tu się działo - i jeszcze się dzieje. Lisa lubię "od zawsze"za inteligencje i zaangażowanie, chociaż moim idolem dziennikarskim, jest Żakowski. Jak lubisz Lisa i chcesz poczytać jak nam tu było wesoło ostatnimi czasy, kup jego ostatnia książkę merlin.pl/frontend/browse/product/1,558328.html lub Żakowskiego merlin.pl/frontend/browse/product/1,558829.html#fullinfo Ja, przyznam się, cierpię na przesyt tematyką polityczną i muszę od niej trochę odpocząć. Mam nadzieję, że nowy rząd, będzie tylko rządził i wreszcie będzie nudno i normalnie. Polityką będą się interesować tylko politycy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX 03.11.07, 21:29 www.spiegel.de/spiegel/ Strona tytulowa najnowszego szpigla. Moj syn urodzil sie osmego listopada 1989 w Bawarii... Pamietam jak pzrezywalam w szpitalu wiesci o upadku muru , o przerwaniu wizyta Kohla w PL , to byly gorace czasy. Dzielilam pokoj we szpitalu z dziewczyna z deder ktora w zawansowanej ciazy uciekla z Kraju Raju poprzez Czechy do BRD. Trudno uwierzyc ze to juz 18 lat Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XIX do J.krana 04.11.07, 11:48 od 2 godz usiłuję zakupić e-spiegla. strasznie skomplikowany system platności!!! Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XIX do J.krana 04.11.07, 13:34 wreszcie sie udało przez T-Pay i MicroMoney Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX do J.krana 07.11.07, 21:36 Ciesze sie ze Ci sie udalo zakupic szpigla Ja kupuje papierowego z reguly we wtorek , ale w tym celu musze sie udac do miasta Poniewaz dopiero dzis od kilku dni pojawilam sie w centrum szpigla nabylam przed chwila i niecierpliwie czekam zeby sie do niego dorwac Ale wybralam jednak najpierw zajrzenie w kilka sympatycznych katow netowych Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX ZA 03.11.07, 22:15 www.charaktery.com.pl/charaktery/2007/11/1251/Na-imie-mam-Aspie/ Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX ZA 03.11.07, 22:24 Dziecko z ZA nie ma też poczucia czasu. Nie rozumie dyspozycji „pośpiesz się”, a polecenia interpretuje dosłownie. Jeżeli mama mówi np., że „za to trzeba zapłacić z góry”, to taki dzieciak może zapytać: „Mamo, a gdzie ty wejdziesz na górę?!” -----> Taki jest cale moje zycie z Juniorem )) Mozna sie zachlastac czasem tepym mydlem na to jak On doslownie bierze niektore stwierdzenia PPP K Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj XIX ZA 04.11.07, 08:11 Przeczytałam z zainteresowaniem. Lubię to czasopismo i często je podczytuję w necie. Nie masz łatwo, Kranie, ale jak widać, mogło by byc gorzej - czyli - jest dobrze! Na GW jest forum rodziców dzieci z ZA - może znasz? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10034 No i strona "Inny świat.Życie z Zespołem Aspergera w rodzinie" asperger.republika.pl/ A tu - forum dorosłych z ZA asperger.fora.pl/ Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Juniora Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XIX ZA 07.11.07, 21:44 Kanoko znam forum "Inny Swiat " Roseanne i czasem tam pisuje Rosie robi bardzo duzo dla dzieci z ZA w Polsce , naprawde podziwiam Ja za zangazowanie w tym temacie. Za pozostale linki dziekuje Junior odwiedza czasem bdb forum angielskojezyczne Wrong Planet dla mlodziezy i doroslych z ZA. Ja na razie nie mam czasu ale chcialabym w przyszlosci w jakis sposob zaangazowac sie w uswiadamianie otoczeniu tematyki ZA Moj syn zostal zdiagnozowany bardzo pozno i na szczescie trafil w dobre rece szkoly i organizacji pozaszkolnych. Jednak mysle ze jest wiele dzieci z nierozpoznanym Za ktorym nalezy pomoc . A przede wszystkim im rodzicom Ja mialøam spore problemy kiedy Junior otrzymal diagnoze , nie dlatego ze jest chory tylko dlatego ze nagle zrozumialam jak bardzo cierpial i sie meczyl a otoczenie razem z Nim. Natomiast teraz jest naprawde z gorki pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
kanoka Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 07.11.07, 08:40 "Polacy - egocentrycy, wyobcowani ze zbiorowości, nieufni, niezdolni do współpracy, słowem, Polacy nieobywatele - są bezradni wobec swego państwa. Mogą je tylko zanegować w wyborach. Niczego się nie domagamy, nie licząc protestów płacowych, gdyż każdy walczy o swój indywidualny interes. Demoralizacja obywatelska sprawia, że w Polsce - jak za komuny, jak za zaborów - są dwie tylko formy identyfikacji: rodzina i naród. To nie znaczy, że polityka nas nie interesuje. Owszem, jako teatr (choć dobre i to). I politycy o tym wiedzą, a media pomagają. Kampania wyborcza 2007 to była karykatura poważnej debaty o tym, co warto w Polsce zrobić. Polak pozostaje bezradny wobec wielkich obietnic, które serwują mu kolejne partie: AWS w 1997, SLD w 2001, PiS w 2005 i teraz PO. PiS nie był w Polsce nietypowy. Raczej odwrotnie, w politycznym teatrze mógłby się spodobać większości publiki. Gdyby nie popadł w burleskę, grałby dalej.Jeżeli Polacy nie zakorzenią się w ojczyźnie, to następne wybory wygra znów hochsztapler, który krzyknie, że "tak dalej być nie musi". Kaczyński zrobi wszystko, by nim zostać. My wszyscy - a zwłaszcza elity społeczne i media - musimy zauważyć, że mamy Rzeczpospolitą Pustą. Obywatele zjechali na wybory, ale już wybierają się z powrotem do domów." Bardzo mądry artykuł www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4617728.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 08.11.07, 01:45 Kanoko, spoleczenstwo jest takie jakie kazdy widzi. Nie podzielam pogladu, ze Kaczynski to hohsztapler. Tyminski - to i owszem. Chyba, ze inaczej rozumiemy to slowo. A wyswiechtane slowo "populizm" mozna zastosowac do kazdego. Lacznie ze zwycieskimi w obecnych wyborach partiami. To takie slowo - wytrych. Jak nie mozna czym innym - to populizmem, a teraz widze, ze nawet hochsztaplerstwem. Spoleczenstwa sie nie wybiera. UW myslala, ze moze bez populizmu da rade, podobnie mysla inne niszowe partie. Ale nie o tym chcialam napisac, kiedys przed zepsuciem mi sie monitora zacytowalam rasistowska wypowiedz Herberta - nikt mi sie nie dopisal. Glupia ja, czy glupi Pilch, czy rzecz niewarta zastanowienia? Teraz przeczytalam wzmianke o wypowiedzi tegorocznej angielskiej laureatki Nobla - ze 11 Wrzesnia to bylo nic w porownaniu z tym co sie dzialo w Irlandii (kiedy mordowali sie katolicy z proteatantami). Nie wiem po czyjej stronie stala, moze po zadnej. Blizsza koszula cialu, nie wiem jak z iloscia ofiar, ale jak mozna nie zauwazac roznicy w skali globalnej. Po 11 Wrzesnia rozpoczela sie nowa, straszliwie niebezpieczna era, a Irlandia jednak nie zagraza istnieniu swiata. No i nie jestem juz zainteresowana jej tworczoscia, zapewne niesprawiedliwie. Odpowiedz Link
kanoka Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 08.11.07, 07:57 Maryno, odnośnie Kaczyńskiego jako hochsztaplera - zgoda - biorąc pod uwagę całość definicji www.slownik-online.pl/kopalinski/EF977200D3594808C12565DF006D34F4.php chyba że zaczniemy drobiazgowo roztrząsać, co można rozumieć pod słowem "oszust". Jeżeli oznacza to, że każde kłamstwo jest OK, kiedy pozwala osiągnąć cel - to niewątpliwie, JK jest oszustem A tak na serio, to dla mnie jest on paranoikiem, chorym na władzę. Myślę, że chory na władzę - w mniejszym, lub większym stopniu - jest każdy polityk, ale nie każdy, na szczęście, jest paranoikiem. Odnośnie problemu "Rzeczpospolitej Pustej", polecam podobny w tonie, artykuł Janusza Czapińskiego "Proponuję: polubmy się" - jeszcze niestety, niedostępny w sieci, ale jak mi sie wydaje, Ty też kupujesz papierową Politykę. Piszesz o Herbercie i Pilchu, że nie było odzewu - nie czytałam wcześniej Twojego postu - teraz go odszukałam. Myślę, że problemem jest to, że często sądzimy, iż ktoś, kto jest genialny w jakiejś dziedzinie, jest zarazem wzorem moralności, uczciwości, tolerancji itp. A tak nie jest - i już. Może i dobrze, o bo jakie kompleksy, mogłoby to przyprawić, nas - maluczkich. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 08.11.07, 12:47 Gdy bylismy w UW nie czulismy sie niszowi.... a ze nie gralismy pod publiczke /czytaj: wiekszosc spoleczenstwa mocno socjalistycznego/ to już nas nie ma. Troche przyzwoitych ludzi i wcale nieglupich zostalo ale najwazniejsze ze napewno zrobilo sie duzo dobrego ale walka z chamstwem, chciwoscia, z osobnikami co to im wiechcie slomy spod spodni od Diora wystaja, walczyc sie nie da. A gdy jeszcze do tych dla których Unia była solą w oku, doszlo bractwo moherowe i szeroko zakrojona kampania antysemicka to mamy - nasze, swojskie, polskie, katolickie, moralne itp itp. "Państwo" O Herbercie troche potem bom ciagle jakas taka jakbychora ( Odpowiedz Link
popaye Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 08.11.07, 19:56 W takich czasach zyjemy Alfredko,- Wszyscy na to zapracowalismy - wspolnie. Wiekszosc nieswiadomie, ale czy brak pragmatyzmu, naiwna wiara w powszechna oraz absolutnie czysta w intencjach i przedsiewzieciach chec postawienia wspolnego, obywatelskiego interesu nad osobistym i prywatnym - "usprawiedliwia". Szczegolnie Ci wyksztalceni (wyksztalciuchy?) oraz szczerze i obiektywnie moralni maja prawo byc BLEKITNOOCY, glupio nie-pragmatyczni i w czyim interesie - naszym? (czyt. rozsadniejszej czesci spoleczenstwa) ktorych sprawy mieli politycznie reprezentowac? Komu zrobili "krzywde"? Przeciez nie sobie-samym. Ja wierze, ze np. bardzo przeze mnie szanowany Pan Premier Mazowiecki moze zamknac sie w (moralnej) wiezy z kosci sloniowej i Jego subiektywne przekonanie o "wyzszosci" Jego wlasnych postaw nad motlochem politycznych harcownikow Jego w nobilituje. On ( i podobni) przeciez na majatek, popularnosc, docenienie zaslug i zaszczyty nigdy nie byli lasi i do niczego ich nie potrzebuja!. Tylko.... mamy cos z tego? jako ogol a szczegolnie Ci ktorym marzy sie idealne spoleczenstwo ovbywatelskie, nawet nie tak idealne jak wymarzyli sobie moralni do szpiku kosci Zalozyciele UW? Balcerowicz - tytan pracy, nieprzecietny umysl, nieprzecietnie wysoka kultura osobista i... mam(y) cos z tego, ze zamknie sie w "krysztalowej kuli" goscinnych wykladow, gremiow szanowanych doradcow ekonomicznych i naukowych opracowan?. Kto jak kto, ale On wie jak "zajac biega" i pokazal (w krotkim okresie koalicji z AWS jak trzymac glupoli i przeciwnikow "za pysk") Mamy cos z tego iz Jego miejsce zajal jakis glupek z poreki psychola- Jareczka co nazywa sie... Skrzypek - "wybitny ekonomista" a'la PiS. Oburzona Maryna, co "przeciw nam" (mnie i KNK) bo akurat, zupelnym przypadkiem, bo nie wierze ze bylo to glownym celem Jareczka i Ziobro w ich szalenstwie obskurnej "sprawiedliwosci", ruszyly w tym czasie prywatne sprawy "betonem" lezace w mlynie Wymiaru Sprawiedliwosci - bedzie wychwalac czasy PiS-u pod niebiosa? Przy okazji, zreszta, krytykujac (juz nie?) prezentowana w goracej kampanii przed-wyborczej uczciwa postawe prof.Bartoszewskiego ktory (chociaz ten nie "naiwny") - chwala Mu za to!, nie zamknal sie w krystalowej kuli (majac prawie 90 lat!) i po imieniu nazwal "dyplomatolkiem" kukle "wytrzasnieta" z nikad udajaca Ministra Spraw Zagranicznych przez ostatnie 2- lata. Tylko ten Jej wzrok "bladzacy w poszukiwaniu rozumu" zdradzal, ze ta Pani raczej do kabaretu pasuje oraz na towarzyszke herbatek u mamusi Kaczynskiej, w otoczeniu (rasowych) kotow a nie na Szefowa MSZ Polska, obiektywnie, jest krajem wiekszosci ktorej interes reprezentuje najlepiej Lepper, Giertych, oj.Rydzyk, pogrobowcy tworcow PGR-ow i ZBOWiDowcow, lewych rencistow III-ciej grupy i podobni. Moze nie Ich wina, lata w ktorych biednie ale "wygodnie" dorastali, zwichnela Im kregoslup na zawsze i do smierci (fizycznej) Ich nic nie zmieni. W subiektywnym przekonaniu znaja tylko jedna "sprawiedliwosc" - Im sie NALEZY i to zawsze, bez wzgledu na okolicznosci, czasy i sytuacje. Nalezy sie Im (pewne!) miejsce pracy, dochody wytarczajace na "porownywalne" (najlepiej z najbogatszymi spoleczenstwami) - zycie, spokojna starosc, dobra opieka i emerytura. Kto to sfinansuje? - to nie ICH "problem" bo po Nich to juz NIC - wiec niech zostanie nawet "czarna dziura", jak antymateria gdzies w kosmosie . Polityka i politycy musza byc pragmatyczni, maja prawo do bledow a nawet ideowych zwrotow, ale nie psychozy nieomylnosci, genialnosci i przekonania o "misji i pomazaniu boskim" jak chory paranoik: "geniusz z Zoliborza" ktory z grupka podobnych popaprancow (przekonaniami i wygladem), w przedstawieniu trwajacym 2-lata, po dlugim okresie nieudanych prob i krecich zabiegow, wykreowal sie na gwiazde tego nieustajacego kabaretu . Bylo tu dzisiaj o ludziach tzw. "kultury" m.in Herbercie. Herbert mial (niezaprzeczalnie) niepospolity talent. Usprawiedliwia to wiele, jak usprawiedliwialo: Milosza, Gombrowicza, Andrzejewskiego, Iwaszkiwicza a nawet Hlaske czy wspomnianego tutaj Pilcha. Ale "kabaret" w ktorym graly glowne role (poza geniuszem z Zoliborza) "aktorzyny-miernoty" w rodzaju Macierewicza, Ziobro, Leppera, Giertychow, Fotygi, zony Rokity, "narzeczonej" premiera, Gosiewskiego i Kurskiego - tylko wyjatkowych milosnikow (politycznego) teatru moglo bawic (i uczyc?). Nam, Przemila Alfredko, mysle ze i KNK (z szacunkiem i na powaznie), to tak na prawde, pozostal jeszcze p.Frydrych (ten od Pomaranczowej Alternatywy) a teraz (samozwanczy) Szef "Glupoli i Krasnoludkow" - przynajmniej uczciwy w zamierzonej blazenadzie. Dla Jarka z Zoliborza widze tylko jedna alternatywe (w przyszlosci). Konowicz z Bialegostoku (ten co to nie pije, nie pali nie robi "wszystkiego"). Dla okolo-moheru zawsze jakas realna i szczera alternatywa ). pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 09.11.07, 02:48 Poniewaz system wylogowuje jak napisze wiecej niz dwa zdania to tylko popaye badz uporzejmy nie oceniac, czy pisze brednie uwazajac, ze to ostre dzialania Ziobry spowodowaly, ze po 7 latach od zlozenia doniesienia, po probach umorzania, zaginiecia, nieodpowiadania na pytanie sprawa zostala wyznaczona w trzy dni po wplynieciu zapytania z ministerstwa zapytania do Sadu rejonowego. Wyjasnia to w pismie bardzo ostrym Prezes sadu rejonowego dla miasta stiolecznego -W-wy, przytaczajac daty i wczesniejsze zaniedbania. Wspominalam o tym, ale ty wiesz lepiej i nie bedzie ufal jakiemus prezesowi, ktory pracuje pod Ziobra. A Tobie zycze, zebys mial do czynienia z polskim wymiarem niesprawiedliwosci i zaznal tego wszystkiego najgorszego, lacznie z przesluchaniami prowadzonymi przez sedziow w sprawie cywilnej jak bys byla na UB, przyciskaniem do muru, zebys zgodzil sie na to, na co calym dusza nigdy bys sie nie zgodzil. I wiesz co, i mozesz sie zgodzic, zeby puscili cie juz ci oprawcy niezawisli, a jak sie nie zgodzisz, to ci pokaza juz wszyscy, gdzie raki zimuja. Zycze Ci tego wszystkiego, a tys bardzo nerwowy, nie wiem jak zniesiesz, skoro prosty beret na glowie styranej kobieciny doprowadza cie do szalu. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 09.11.07, 04:08 Z pospiechu, zeby mnie ten cholerny system znow nie wylogowal przy okazji wymazujacx tekst strasznie nieskladnie naopisalam powyzej. Znaczenia to nie ma duzego, wlasciwie tylko dla mnie. Ale mialo byc ze prezes sadu Okregowego w pismie do prezesa sadu rejonowego go zrugal. Drugi akapit tez nieskladny, ale napisany od serca. Odpowiedz Link
warum Re: Polaków portret własny ?Rzeczpospolita Pusta 09.11.07, 07:16 Maryno ocenilas pozytywnie PiSowe zmiany w calym wymiarze , a moze to tylko 1 czlowiek zmienil stanowisko i dlatego inaczej spojrzal na Wasza sprawe? Ziobro mial dobre/ bo zgodne z powszechnym odczuciem!/pomysly na zmiany, ale zabraklo mu albo sojusznikow po stronie wymiaru sprawiedliwosci albo... umiejetnosci. Wczoraj na konferencji premier JK zalil sie,ze nie stac go na prowadzenie wiekszej ilosci spraw sadowych ,choc zarabia wiecej niz przecietny obywatel/ to w zwiazku z zamiarem czy wytoczeniem procesu GW/.A co zrobil jako szef,zeby priorytetem byly naprawde wazne dla obywateli, a nie cofanie nas na wszystkich frontach? Zreszta desygnowanie dzis Tuska na premiera tez uwazam za chwyt ponizej pasa, bo jutro Swieto 11 Listopada i z pewnoscia rzucil go na gleboka wode pod wzgledem organizacyjnym,zeby kazda wpadke zlosliwie skomentowac. Ale tym rozni sie przynajmniej na poczatku PO od Pis, ze nie jest jadowite wobec wszytkiego co sie rusza a nie jest wlasnym ogonem Odpowiedz Link