Dzieńdoberki jesienne:)

23.09.07, 20:18
Pogodne jak dzisiejsze niebo, przepełnione aromatem pieczonych
jabłek, oświetlone żółtym, ciepłym światłem niskiego słońca,
błyszczące jak kasztany wysypujące się z zielonych łupinek.
    • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 23.09.07, 21:11
      Wedrowcze,pieknie opisalas rozpoczynajaca sie jesien,oby wszystkie
      jesienne dnie byly tak cieple jak dzisiejszy.smile)
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 25.09.07, 10:07
        Od rana powiało chłodem, zapachniało zimą. Powyciągałam wszystkie
        ubrania letnie do schowania i aż się zdziwiłam, że 3/4 z nich ani
        razu nie "wdziałam". To właściwie jakie to lato było, a może go nie
        było?? Usłyszałam właśnie w radiu, że już w polowie pażdziernika w
        środkowej Europie może spaść śnieg. Trudno, niech spadnie, może
        szybciej się stopi i w lutym będzie wiosna smile)
        Wiadomości tv i radiowe włączę dopiero wieczorem, postanowiłam, że
        dzisiejszy dzień będzie dniem dobroci dla naszych skołatanych
        poobijanych polityką nerwów.
        Nastawiłam Vivaldiego, pięknie gra ....

        • warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 25.09.07, 17:21
          Melduje,ze na wschod chlod jeszcze nie dotarlsmile I najlepiej by bylo,zeby sie
          rozmyslil. Bylo slonecznie, cieplo i mocno nerwowo na koniec. Bo na moim
          "ulubionym" skrecie w lewo - nie bylo policjanta, za to byla ekipa malarska
          drogowcow / 2 ludkow + pulsujaca strzalka na wielkim stojaku, blokujaca zjazd na
          3-ci pas/-ktorzy skutecznie zdziwieni gigantycznym korkiem, ktory sie z kazda
          minuta wydluzal i mocno zageszczal,...zamiast rzucic te robote natychmaist- z
          lekkim przerazeniem obserwowali korek i ....nie pracowali. Panowie chyba tez
          wysluchali w radiu prognozy o wczesnym sniegu, stad taki nagly ich zryw w
          godzinach szczytu do odswiezania znakow na krajowej drodze, na jedynym zjedzie w
          lewo do mojego miastasad((
          • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 25.09.07, 19:50
            Pamietam ten zjazd, Warum smile))
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 14:34
              Powracam do jesiennych nastrojowsmile
              Kurki jedlismy wczoraj i bedziemy jesc dzisiaj , z gnocchi smile
              Pyszne !!!

              Kasztany w pelni pojawily sie w Oslo , ja mieszkam zaraz obok alei
              kasztanowej , mnostwo zielonych lupinek , brazowych kasztanow i
              jesiennych lisci ...

              Pogoda piekna , slonce i czyste blekitne niebo.
              Jest dobrzesmile
              K.
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 16:42
                Nie miałam łączności internetowej i mimo, że ani nic mądrego nie
                miałam do napisania ani nikt nie czekał na wiadomości ode mnie, było
                mi dziwnie smile)
                U nas kasztany już prawie wszystkie tarzaja się w trawie, ale na
                ulicy Narutowicza zakwitły drzewa ponownie, pięknie to wygląda.

                • kazpyt Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 17:39
                  poczatki jesieni mamy piekne drzewamienia sie kolorami brązu
                  rdzy czerwieni mam na dzialce kalinę ma piekne czerwone
                  liście
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 17:43
                    Witaj kazpytko /u/smile), może wkleisz zdjęcie kaliny
                    czerwonolistnej..
                    • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 18:10
                      Lubie jesien za jej piekny koloryt,to sa moje ulubione kolory,ale
                      rowniez zal mi odchodzacego lata i tak szybko mijajacych latsad((
                    • kazpyt Re: Dzieńdoberki jesienne:) 04.10.07, 15:16
                      BARDZO BYM CHCIALA POKAZAĆ WAM KALINE ALE PRZEPRASZAM JA
                      NIE ZABARDZO UMIEM ALE MAM NADZIEJE ZE SIE NAUCZE WSTYD
                      SIE PRZYZNAC ALE JESTEM OSOBĄ POCZĄTKUJACĄ ALE JEST TAKIE
                      POWIEDZENIE LEPIEJ POZNIEJ NIŻ WCALE
                      • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 15:11
                        kazpyt napisała:

                        > BARDZO BYM CHCIALA POKAZAĆ WAM KALINE ALE PRZEPRASZAM JA
                        > NIE ZABARDZO UMIEM ALE MAM NADZIEJE ZE SIE NAUCZE WSTYD
                        > SIE PRZYZNAC ALE JESTEM OSOBĄ POCZĄTKUJACĄ ALE JEST TAKIE
                        > POWIEDZENIE LEPIEJ POZNIEJ NIŻ WCALE

                        ----------------> Kazpyt ja tez nie umiem wklejac zdjec , dzieci mi
                        pomagajasmile Ale jestem pewna ze gdybym musiala to bym sie nauczyla...
                        Moze ktos an forum Ci wytlumaczy < a przy okazji mnie smile)) >
                      • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 15:14
                        Jednak w srode wieczorem zadzwonilam do pracy ze nie przyjde i
                        dzieki Bogu i Partii bo noc mialam nieciekawa. W czwartek wieczorem
                        wprawdzie poszlam do kina ale w piatek odwolalam dyzur i zjawilam
                        sie na tasmie dopiero w sobote po poludniu.
                        Jak takie zwykle przeziebienie potrafi czlowiekowi dopiecsad
                        K.
                • warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 19:28
                  Alfredko ja przezywam zdziwienie za kazdym razem jak jest cos w skrzynce na
                  listy.... innego niz "pozdrowienia" z bankusmile Wciaz sie sobie dziwie,ze mam tak
                  dobra pamiec i wiem o wszystkich operacjach/ choc nie zawsze co do zlotegosmile/,
                  ktore dzieja sie na moim rachunkusad((/ co sprawdzam czytajac te "poczte" co
                  jakis czas/.
                  A teraz wyciagam golabki, zeby odtajalysmile))Dzis sie juz tylko ciesze, bo jutro
                  byc moze znajde znowu jakis powod, by ponarzekac.
                  • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 19:41
                    Golabki moja milosc, jaka szkoda ze skrzydelek nie maja,
                    wyslalabys je w moim kierunku a ja bym z siatka stal i lapal..
                    Zjedzcie i za moje zdrowie.
                    Ostatnio zawatosc skrzynki pocztowej mnie denerwuje, nie ma tego na
                    co czekam ale to moja wina.Jutro nie narzekaj, zrob sobie wolne jak
                    mowi moja polowica. Tylko dlaczego sobie nie zrobi wolnego dnia ? smile
                    • warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 20:04
                      Wodniku, a czestuj sie do woli, wyszlo mi ich tak duzo,ze bedziemy jesc ze 3
                      dnismile)Slaboscia internetu jest brak mozliwosci przesylania zapachowsad Chociaz ja
                      zdecydowanie wole zapach ciastasmile
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 22:31
                        Dobry wieczor, zaniedbalam troche herbaciarnie, ale ostatnie dwa
                        dni byly bardzo pelne zajec. Tym milej wypic wieczornego liptona w
                        towrzystwie galabkow smile
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 22:32
                          powyzszy wpis mial byc w herbaciarni, ale trudno Ł=
                          • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 28.09.07, 10:03
                            Chcialam sie tylko zameldowac jesiennie i bardzo zajeciesmile
                            Mialam teoretycznie luzny tydzien , tylko dwa dni pracy ale wlasnie
                            wczoraj wpadla mi noc dodatkowo i niespodziewaniesmile oraz trzy razy
                            kino w tym tygodniu , proba odespania i odczytania zaleglosci i
                            jakos tam malo czasu sie zrobilo ...
                            K.
                            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 28.09.07, 18:24
                              Janie Kranie Kinomanie, zwolnij troche i majac wolny czas pobiegaj
                              po parku, wsiadz do pociagu /metra??/ i pojedz gdzies na koncowy
                              przystanek, rozejrzyj sie dokola... napewno wrocisz wypoczeta i
                              dotleniona. Kino jest dobre ale te wygodne fotele, to pogryzanie
                              roznosci ... smile) Pozdrawiamy
                              • warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 08:39
                                To i ja sie zamelduje, ze zyje. W pracy mialam wyjatkowo wyczerpujace 10
                                dni,nie znosze gdy w zastraszajacym tempie mi przybywa roboty, a przesuwanie na
                                nizsza polke/ czyli "w jakims stopniu" zrealizowanesmile/odbywa sie po godzinach
                                sad(( Domowi studenci jeszcze na etapie kolejnego "ostatniego" pozegnania lata
                                /odsypiaja/, pachnie pranie ; piekna, sloneczna pogoda to ide na targ
                                popatrzec na zielonesmileNieodwracalny koniec wakacji.
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 11:31
                                  Slonecznie, kolorowo, muzyka piekna z radia, niestety rowniez
                                  upiorny dzwiek wiertarki, ktora nijaki pan Romek przywierca
                                  styropian do scian domku. Trzeba isc w swait, na bazarek, do lasu,
                                  uzyc tej jesieni!
                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 12:42
                                    Pada od kilku godzin, monotonnie, jednostajnie /jak u Staffa/. W
                                    RMF Classic cudowna muzyka. Placek ze śliwkami /wg Fed/ juz pachnie.
                                    Jakoś tak spokojmie. Gazety jeszcze nie rozłożyłam. Wystarczy
                                    wczorajszy komentarz Jacka Fedorowicza w dodatku telewizyjnym do
                                    GW - wszystko zostalo powiedziane.
                                    Po południu wybieramy się do Zamku obejrzeć nowości w Galerii.
                                    • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 14:36
                                      Witam z doskokusmile
                                      Piękna słoneczna sobota.Niebo błękitne, ale już tak jesiennie, wieje wiatr,
                                      drzewa żółkną. Alfredko, nie strasz deszczem - zwłaszcza miarowym i niezmiennym.
                                      Gazet codziennych - nie czytuję. Wystarczą mi 3P (Polityka, Przegląd, Przekrój)
                                      i - mam orientacje na bieżąco. Co gorsza, mam obecnie dostęp do TV - oj, i po co
                                      mi to? Na szczęście, już wkrótce, będzie tylko radio, prasa(jw)i książki.
                                      A co to za nowości w Galerii(jakiej?)
                                      • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 15:50
                                        Witaj Kanoko, dawno nie czylam Cię na forum.
                                        Wszystko w porządku? Kiedy zjazd na stale z dzialki?
                                        • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 15:54
                                          Witaj, Omeri smile
                                          Wszystko OK. A na stałe w domu - pewnie w listopadzie.
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 16:48
                                            Witaj Kanoko... my tu bramę powitalna szykujemy /już prawie gotowa/
                                            a Ty cichuteńko wchodzisz "od kuchni" smile) grunt że już powoli
                                            wracasz, smutno było bez Ciebie i bez paru jeszcze osób. Może sie
                                            pojawią.
                                            Na Zamku ciągle coś się dzieje. Jutro idziemy na wystawę malarstwa
                                            Carla Malchina , podobno bardzo dobre szkice ,obrazy, rysunki.

                                            www.zamek.szczecin.pl/pl/index.asp zapraszamy, może na
                                            wiosnę będzie komuś po drodze smile

                                            • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 17:14
                                              Witaj, Alfredko, bramy powitalnej nie trzeba, ja tutejszasmile
                                              Wystawy, koncerty - o, tego Wam, mieszkańcom wszelakich metropolii zazdraszczam
                                              wink. Obiecywaliśmy sobie, że nie zrezygnujemy z Kultury, ale na rubieżach, jakoś
                                              z tym trudniej.Jeździmy,jeździmy, ale ciągle tylko rodzinnie i towarzysko, lub
                                              "w sprawie...." - może wreszcie przyjdzie czas i na wyjazdy kulturalne?
                                              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 19:36
                                                Witaj Kanokosmile Wracaj jak najszybciej na stałe, bo brak Ciebie na
                                                forumsad
                                                Dzień posępny, jak sytuacja w kraju. Byłam dziś na jednej
                                                inauguracji roku akademickiego. Przemowy, wykłady, immatrykulacja,
                                                koncert, przyjęcie (!!). Miło, ale cały dzień rozbity.
                                            • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 22:20
                                              Alfredko,do wiosny juz nie daleko,mam w planie wyjazd nad nasze
                                              polskie morze,przy okazji moze uda mi sie odwiedzic
                                              Szczecin,pospacerowac po walach Chrobrego i wypic dobra herbate w
                                              kawiarni zamkowej ze znajomymi z foumsmile)
                                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 22:24
                                                No to "aby do wiosny" , my i Szczecin /który chyba świetnie znasz/
                                                zapraszamy.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 30.09.07, 12:11
      Zblizamy sie do 26 000 i znowu podskoczylismy w rankingu aktywnoscismile
      Czyli nie jest tak zlesmile
      Ja caly tydzien probowalam odpoczac ... dzis wlasciwiw pierwszy
      dzien ze czuje sie troche lepiej ale od jutra znowu do roboty ,
      szesc dni.
      W tym tygodniu pracowalam tylko dwa dni i noc ale kino x 3 plus
      opieka nad Juniorem nie pozwolily mi sie calkowicie wylaczycsmile
      W zasadzie cztery lata nie mialam urlopu i troche to odczuwam.
      Do kraju jade na Boze Narodzenie na dwa tygodnie , nie sadze zebym
      odpoczela... nie bylam 3,5 w Pl a tak sie sklada ze mam liczna
      Rodzine , znajomych i przyjaciol we Wroclawiu. Pewnie znowu bede
      spala trzy godziny na dobe i wydam majatek na taksowkismile))
      K.
      • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 01.10.07, 11:57
        Oj, to jeszcze długo masz do urlopu, Kranie
        Tymczasem trwa złota jesień i już jutro pewnie wrócimy na miesiąc(jak pogoda
        miłościwie pozwoli) - na działkę. No, oczywiście, z przerwą na wycieczkę na wybory
        Podobno podgrzybki się skończyły, a zaczęły się gąski. Wczoraj wpadła rodzina z
        koszem ostatnich (?) podgrzybków, które do późna w nocy obgotowywałam do
        zamrożenia, bo suszarka do grzybów - na działce
        No, to na grzyby
        przewodnik.onet.pl/38,1660,1438140,artykul.html
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 01.10.07, 21:02
      Nowy Rok rozpoczęty. Oczywiście akademicki. Za mną inauguracja,
      mowy, podziękowania, wręczanie dyplomów i medali. Lubię tę oprawę,
      togi, łańcuchy i gronostaje, Gaudeamus igitur, laudacje i po łacinie
      odczytywane dyplomy doktora honaris causa. Czuję się elementem
      wielowiekowej, ponadczasowej tradycji akademickiejsmile
      • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 01.10.07, 22:28
        u mnie w piatek, machina ruszyla... smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 11:33
          Dzień prześliczny, pozdrawiam zaplątana w srebrzyste babie lato smile)
          W sklepie, na rynku i tam gdzie stoi gromadka /to znaczy więcej niż
          jedna osoba/ słyszy się rozmowy o wczorajszej debacie, ale jacys
          tacy zapluci rozmówcy, wszyscy na wysokich obrotach np. Panie!! a!!
          słyszaleś! paaan!! Uciekłam nad wodę a tam cisza
          i spokój, wędkarze cichuteńko moczą patyki smile)
          Gdyby komuś jeszcze było gorąco po wczorajszym wieczorze to
          podrzucam dla ochłody piękną fotogalerię.
          www.polarfoto.ch/links.htm
          • josarna Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 11:57
            Dzień dobry Alfredko. Kłaniam się też wszystkim pozostałym uczestnikom i
            gościom. Jest sens tłumaczyć, że nie łapię zakrętu? Postaram się poprawić, ale
            chyba dopiero zimą zwolnię. Gości miało nie być jesienią w ciągu tygodnia - a
            są. Remonty trwają. Do tego grzyby, których oczywiście nie zbieram a i tak
            przerabiamy tony przynoszonych przez sąsiadów. Samych suszonych jest już wór
            taki jak na ziemniaki.
            Pozdrawiam serdecznie!
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 12:24
              Jeeeeest!!!! smile) Josarno, bardzo martwiliśmy się, prywatnie miedzy
              sobą dopytywaliśmy się o Ciebie. Ja niegdyś pisałam ale gdzieś w
              kosmosie krąży nasza troska o Ciebie.
              Najważniejsze, że się odezwalaś. Grzybów zazdroszczę bo u nas latoś
              nie obrodziły smile. Jeżeli do czerwca przyszłego roku ich nie
              zużyjecie /myślę o suszonych/ , to ja już teraz je zaklepuję...
            • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 12:40
              Witaj Josarno, dawno nie czytana smile Oczyma duszy widze te grzybki w
              twoich okolicznych lasach, a wor suszonych przyda sie w zimie!
              Przyjedziemy i zjemy grzybowa z uszkami z grzybowemi, suflet
              grzybowy i omlety z grzybami smile Kiedys Tuwim podawal takie jakies
              menu, gdzie na deser byl jeszcze "duzy, goracy grzyb"!
              W dzisiejszych przedwyborczych czasach grzyby staly sie tematem
              prawdziwie alternatywnym smile
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 03.10.07, 19:25
                Bardzo sie ciesze ze sie odeawalas Josarnsmile
                Ja jakos srednio sie czuje ale nie mam sumienia zadzwonic do
                fabryki . Dzis jedyny dzien wolny w tygodniu ... W pracy pomor i jak
                nie przyjde to nie wiem co zrobia ...

                Napije sie herbatki imbirowejsmile
                Pozdrawiam
                K.
                • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 04.10.07, 14:53
                  Witam w piekny sloneczny dzien,pogoda spacerowa,zapraszam chetnych
                  do spacerowania,sadze, ze jesien bedzie cieplejsza jak minione
                  latosmile)
                  • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 13:14
                    Dzisiaj prawdziwa zlota jesień
                    • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 13:58
                      U mnie pogoda lipcowa jak w pelni lata w tej chwili na balkonie
                      34°,gorac nie mam ochoty na wyjscie,chyba wieczorem pobiegne na
                      swieze powietrzesmile)
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 17:35
                        A u nas popadało, teraz mży mżawkasmile)i niesie się dym z ogródków
                        nadodrzańskich palonych badyli, traw... A może nawet dochodzi do nas
                        zapach pieczonych ziemniakowe, ojejku ale zjadłoby się.
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 18:20
                          U nas tez byl piekny dzien, a teraz piekny zachod. Sprawy w miescie
                          zaniosly mnie na Mysliwiecka, przed wejscie do Lazienek i pokusa
                          byla wielka, zeby wszystko zostawic i pojsc polazic po parku.
                          Poczucie obowiazku niestety zwyciezylo i pojechalam dalej. Ale i tak
                          bylo ladnie smile A te ziemniaki z popiolu - to jest pomysl smile
                          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 19:44
                            Zeby chociaz kawaleczek wlasnego ogrodka. Pomarzymy pomarzymy i
                            mozemy sobie frytki zafundowac w MacDonaldzie.Siedzimy w domu i
                            napawamy sie dymem, u alfredki wiecej dymnego zapachu bo ma okna na
                            wschód. Mammajko tylko nie zawijaj w sreberko gdy bedziesz piekla,
                            najlepiej smakuja takie czarne, przypalone.
                            • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 21:50
                              Teskno mi za pieczonymi ziemniakami prosto z ogniska,Wodniczku nie
                              jedz frytek w Mac Donaldzie,namow Alfredke i upiecz w piekarniku w
                              foli,sa pyszne, smacznegosmile))
                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 22:11
                                Wodniku! czekam na pieczone ziemniakismile)) narazie Yunan i chałwa ze
                                słonecznikowymi pestkami.
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 06.10.07, 01:15
                                  Upieke w ogrodowym palenisku, o zadnych foliach nie ma mowy, czy ja
                                  swistak jestem smile)) Ale dzisiaj corka upiekla rybe tolpyge w folii,
                                  nasmarwana ziolami, byla wspaniala. Frytki tez byly z piecyka, bo
                                  to tzwn. szybki obiad i za jednym pieczeniem. Ech, wlasnie
                                  zakonczylam na jutro powolny obiad, szkoda zycia na spanie!
                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 14:23
                                    hej tam! Wstawac ! Pora prawie obiadowa !
                                    • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 17:15
                                      Juz dawno wstalam,widzac taka piekna pogode jest grzechem dlugo
                                      wylegiwac sie w lozku.Zaraz po sniadaniu wyruszylismy z wnusia do
                                      parku kolo Aschaffenburg zabytkowa rezydencja biskupow i ksiazat z
                                      palacykami z wieku siedemnastego.Wiele bylo interesujacych
                                      obiektow do zwiedzania.Jesli ktos bedzie w poblizu polecamsmile)
                                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 17:49
                                        Czubatku, poszukalam znalazlam. Piekne miasto /w ogole co stare to
                                        piekne smile)) /. U nas tez dzisiaj slonecznie i cieplo. Wzielam sie za
                                        upychanie letnich ubran i doszlam do wniosku, ze dziwne bylo to
                                        minione lato, 3/4 "kreacji" nawet nie uprasowalam po wyjeciu. Czy
                                        rzeczywiscie nie bylo upalnych dni? Psiakrew! dopiero trzy tygodnie
                                        jesieni a ja juz lata nie pamietamsad((
                                        commons.wikimedia.org/wiki/Aschaffenburg?uselang=pl
                                        • mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:09
                                          Jak ktos chce sie nauczyc wklejac zdjecia, to polecam program
                                          fotosik. (www.fotosik.pl ) Dostanie na skrzynke mailowa obszerna
                                          instrukcje - krok po kroku _ jak korzystac z programu. Bardzo
                                          prosta.
                                          • alfredka1 Re: Fotki 07.10.07, 18:19
                                            Oj chcialabym chciałabym ale po pierwsze ..... nie mamy armat smile))
                                            nawet zastanawialismy sie nad kupnem aparatu w miare niedrogiego i
                                            prostego w obsludze, moze na wiosne. A instrukcje z radoscia
                                            przyjmiemy i bedziemy samodzielni, niezalezni .... smile) no chyba, ze
                                            nie sprostam i instrukcji obslugi aparatu i zdjęć wklejania nie
                                            pojmęsad((((
                                            • mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:25
                                              na przyklad:
                                              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c83186ad53597a0.html
                                              • mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:26
                                                Dasz rade, Alfredko, mi sie tez na poczatku wydawalo trudne, a
                                                aparat narazie pozyczy ci Wedrowiec smile I poczestuj sie pyszna
                                                bagietka, jakie napiekla mi coreczka smile
                                                • mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:30
                                                  Albo kawalek tortu migdalowego ( te gwiazdki to z marcepanu smile)
                                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9264f977384b7e1d.html
                                                  • wodnik33 Re: Fotki 07.10.07, 19:33
                                                    Tort wspanialy i smacznie wyglada. Zanim A. wroci z kuchni,
                                                    przygotuje wino by wzniesc toascik serdeczny smile)
                                                  • mammaja Re: Fotki 07.10.07, 20:36
                                                    Dzieki za toascik, nawzajem tracam sie pucharem smile
                                                  • maryna04 Re: Fotki - mniam, mniam 07.10.07, 21:03
                                                    Wklejac fotki, a nawet troszeczke wiecej, phi, Alfredko, to jest do
                                                    nauczenia. Ale zdolnosci kulinarne Twojej corki Mammajo, a takze te
                                                    zdolnosci manualne, cierpliwosc i lubienie tego. Tort tez "tymi
                                                    recami"? Zazdraszczam z calego serca.
                                                    To jest to - to juz trzeba wyssac z mlekiem, czy nowoczesniej
                                                    mowiac genetycznie miec juz zakodowane. A tak sie spytam
                                                    niedyskretnie, to na ile Wam wystarczy tych swiezych bagietek?
                                                  • alfredka1 Re: Fotki - mniam, mniam 07.10.07, 21:12
                                                    Nno właśnie... przy torcie nie było bagietki sad((( poprosze o
                                                    przepis /oczywiście gdy odpoczniesz po korowodzie gosci/.
                                                  • mammaja Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 00:43
                                                    Maryno, juz chyba tylko jedna zostala, ale troche dalam bratu smile
                                                    Sa rzeczywiscie pyszne i przepis , jak mowi corka, dziecinnie
                                                    latwy. Jutro od niej wezme.
                                                  • jan.kran Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 01:05
                                                    Bagietki wygladaja baaardzo apetyczniesmile))
                                                    Tort sliczny , gratuluje corci zlotych lapeksmile))
                                                  • mammaja Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 16:16
                                                    Umiescilam przepis na bagietki w ksiazce kucharskiej. Ide pasc na
                                                    drzemke smile
                                                  • jan.kran Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 18:28
                                                    Postanwilam nie poddac sie corocznemu niepokojowi jaki ogarnia mnie
                                                    co roku o tej porze < perspektywa zimy i ciemnoscisad > i cieszyc sie
                                                    piekna jesienia.
                                                    Szeleszczace liscie pod nogami , jeszcze w miare dlugie dni , piekne
                                                    blekitne niebosmile
                                                    K.
                                                  • wedrowiec2 Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 20:00
                                                    JanieK. Podzielam Twój jesienny entuzjazmsmile Mimo (chwilowej)
                                                    niechęci do pracy cieszę się jesienią. Może w sobotę pojadę nad
                                                    morze zobaczyć je w zielnozłotej oprawie?
                                                  • mammaja Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 22:56
                                                    Wlasnie synek przyjechal troche sie spakowac - pojutrze jedzie do
                                                    gdanska a stamtad plynie sobie do Oslo. Ale to tylko krotki rejsik.
                                                    Moze zobaczysz Kranie polska zaloge smile))
                                                  • maryna04 Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 00:28
                                                    U mnie bezustannie pieknie i cieplo. A w sobote wyjazd na jablka,
                                                    papryki, pomidory, wino, dynie - wotewer. Wyjechac sie musi.
                                                    Musze sie pochwalic, ze dostalam jakies 15% znizki na
                                                    ubezpieczeniu auta. Jak by zobaczyli w ubezpieczeniu moje auto, to
                                                    chyba nie byliby pewni, czy jestem taki bezpieczny kierowca, ale
                                                    to siebie obtlukuje i zarysowuje. Moje dzieci sie dziwia , popatrz
                                                    na to popatrz na tamto auto, bo moj model jest ciagle popularny
                                                    (chociaz juz od kilku lat nie produkowany) - to naprawde sa ladne
                                                    auta. A moje? no.... jak moje.
                                                  • jan.kran Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 15:38
                                                    Mamajko bede sie rozgladac ale ja rzadko nad fiordem jestemsmile))
                                                    K.
                                                  • mammaja Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 19:21
                                                    Raczej mala szansa, ale moze akurat smile))))
                                                    Bardzo mialam meczacy dzien i juz nic mi sie nie chce sad(((
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 10.10.07, 19:27
      Omeri, jak odbiór?
      • popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 10.10.07, 19:47
        wlasnie, pochwal sie, daj i nam sie cieszyc!
        Zaczelas (temat) to i dokoncz.
        Czym jezdzi Paris Hilton JUZ wiem dzieki J.Kranowi smile
        • warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 10.10.07, 22:53
          Dzis pierwszy raz skrobalam szybesad(
    • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:32
      Powracająca....
      Zimno wygnało nas z działki, chociaż gąski dopiero się zaczynają.A co tam,
      będzie bez gąsek. Lubię je jeść(marynowane), ale strasznie nie lubię myć w 10
      wodach. Więc w tym roku, z późnojesiennych grzybów, będą zamarynowane tylko opieńki.
      W zeszłą sobotę, na działce na Mazurach (u rodziny), widzieliśmy odlatujące
      klucze żurawi, a w "naszych" lasach o poranku, w dolinkach, już szron, i babie
      lato, już od dłuższego czasu lepkim pożegnaniem jesieni oblepia policzki i
      skleja powieki. Idą jesienne chłody i deszcze...
      A w mieście, w domku - ciepło. Tylko zajęć dużo - jak to po ponad półrocznym
      powrocie.
      No, ale działka jeszcze nie zamknięta ostatecznie na zimę, więc będziemy tam
      wpadać. Trzeba pochodzić jeszcze trochę przed zimą po szeleszczących igłach,
      popatrzeć na dopalającą się (w żółtych płomieniach liści)leśną brzozę ,
      posłuchać szeptu/krzyku wiatru w gałęziach nadnarwiańskich drzew, pomyśleć o
      przemijaniu,odpływaniu donikąd, tak jak te złoto-srebrne liście topoli, płynące
      z leniwym nurtem rzeki, na rudziejące trawy, na dymy jesiennych ognisk....

      No i wybory za chwilę
      • popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:41
        Witaj w ... domu KNK smile
        Ciesze sie bardzo iz pora roku przywrocila Ciebie nam - forumowiczom
        i (wzglednej) cywilizacji smile)
        Zapewniam Ciebie uz Radyjo Maryja i TV TRWAM mozna odbierac rowniez
        w miescie - sam wyprobowalem! smile)
        O latwiejszej mozliwosci nabycia Naszego Dziennika (w kioskach)
        juz nie wspominajac smile
        Uklony,-
        pE
        • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:36
          Witaj, PP smile
          Działkowe radio, tylko RMF FM, a wmieście, prawie wcale nie słucham.
          Do TV(w każdej postaci) mam ostatnio żywiołową niechęć i tylko małżonek odrabia
          zaległe pensum telewizyjne i wydaje przy tym jakieś dziwne odgłosy.
          W kiosku - nieustannie kupujemy 3P, ale może należy chociaż raz kupić ten ND?
          Oj, pewnie Pan Kioskarz by dostał zawału - taka reorientacja
          (polityczna)klientki tuz przed wyborami wink)
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 12.10.07, 19:27
            Witaj Kanoko , pieknie opisalas odchodzaca jesien...
            Ja chyba pare dni sie nie pojawie , mam zamiar troche odpoczac na
            lonie domowym smile
            Poza tym dzielnie walcze z papierami , mam kilka waznych listow do
            wyslaniasmile
            K.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 12.10.07, 23:26
              Wyjezdzam na dw dni do Puszczy Bialowieskiej. Kupilam aparat i mam
              nadzieje sfotografowac zubry, tym razem nie rzezbione! Po
              weekendzie odezwe sie napewno!
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:46
      Sa takie ptaki co to jesienia sie zlatuja na swoje miejsce, a wiec
      witaj na miejscusmile)
      a propos grzybow - A.1 nie chce kupic opieniek, jak sie je
      przyrzadza, to kupie i sam zrobie smile)
      • popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 21:54
        Z calym szacunkiem Wodniku dla Twoich zamiarow kulinarnych, ale
        hmmm....
        Ze wpisow (w temacie) wiem iz Twoje talenty i umiejetnosci sa
        (raczej) zlokalizowane dosc daleko od prozaicznych zajec kuchennych.
        Odpusc sobie te grzyby jako "wstep" do przyszlej kariery Mistrza
        patelni, tortownicy i zimowych przetworowsmile
        Z praktyki wiem iz sa latwiejsze potrawy do samodzielnego wykonania
        dla adeptow sztuki kulinarnej - jajecznica, twarozek z rzodkiewka,
        samodzielnie zaparzona herbata ew. kotlet schabowy itp smile)

        Nie jest specjalnym wyczynem zrobienie sloika (lub kilku) opienkow
        np. w zalewie octowej, ale wierz mnie do tego trzeba miec juz
        odrobine praktyki.
        Twoj czar i wdziek polaczone ze znanymi Ci na pewno milymi metodami
        przekonania Alfredki o wielkiej porzyjemnosci ktora Ci sprawi tymi
        grzybkami, nie pozostana zapewne bez skutku! smile
        Dla Alfredki to "pestka" aTy zaoszczedzisz sobie ew. rozczarowan.

        pozdrawiam,-
        pE

        ps.
        gdybym nie mial racji i (przypadkiem) "udalo by sie" Tobie za
        pierwszym razem zrobic te grzybki tak wspaniale jak jeszcze NIKT ich
        nie zrobil to UPRZEDZAM: biada Ci! - od tej pory bedziesz MUSIAL
        gotowac wszystko i zawsze! smile
        Kobiety sa przewrotne i natychmist odkryja w Tobie Mistrza przy
        ktorym "nie maja szans", wiec hmmm..... wtedy szykuj sie na
        codzienne obieranie kartofli, gotowanie makaronu i szorowanie
        garow "po" gotowaniu! smile))
        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:10
          Chyba nie da sie przekonac, trudno bedzie bez opieniek. ONA
          tlumaczy, ze nigdy opieniek nie jadla, ze jej uczucie rodzinne na
          tyle nie wygaslo by nas sie pozbyc smile)
          Moje umiejetnosci kulinarne nie sa wielkie chociaz na statku czasami
          po nocnej wachcie cos tam sobie pichcilem ale przewaznie to byl
          schabowy po parysku albo kielbasa z rusztu.
          Od czsu gdy jako zakaske zjadlem slimaki w zalewie podane jako
          maslaczki, nie jadam grzybow sloikowych.
          Moje panie twierdza, ze chyba bylem w stanie wskazujacym. Ano bylem
          ale Walas Kobylinskiej nie sposob bylo odmowic /balbym sie !!/

      • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:22
        Hej, Wodnikusmile
        Opieńki, pomimo, że jest grzybem dopuszczonym do obrotu,
        www.abc.com.pl/serwis/du/2003/0178.htm
        nigdy jeszcze w "wolnej" sprzedaży nie widziałam. Trzeba zbierać samemu.Jest
        smaczna tylko w marynacie( po obgotowaniu przez 10 - 15 min., przepłukaniu i
        odlaniu wody, bo inaczej trująca)i - kiszona(kwaszona). W tej ostatniej postaci
        - zrobiłam raz. Strasznie pracochłonne.Tu stosowne przepisy:
        www.bio-forum.pl/messages/34/72.html
        www.potrawyregionalne.pl/259,przepisy_i_receptury.htm?action=more&id=512
        A propos opieńki,to podobno jest ona największym organizmem żyjącym na Ziemi. Co
        prawda, nie nasza - miodowa, ale amerykańska opieńka ciemna - ale - zawsze to
        opieńka
        pl.wikipedia.org/wiki/Opie%C5%84ka_ciemna
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:57
      Witaj Wędrowna Kanokosmile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 13.10.07, 19:15
        Dobry wieczor jesienny - bo na szczescie dzien sie konczy. Jakos tak
        mi sie ten dzien nie za dobrze toczyl.Uszczesliwiona praca
        Krasnoludki wzielam sie za wieksze porzadki. Gdy juz dostatecznie
        sie zmeczylam, nastawilam pranie, aaa... niech sie samo prasmile.
        Pralo pralo, ja zajelam sie obiadem az przyszedl Wodnik i juz od
        pragu pyta dokad plyne i czym... woda byla juz w przedpokoju. Waz
        pralkowy wyskoczyl i szalal.Dalej nie pisze by oszczedzic Wasze
        oczka i wyobraznie.
        • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 07:54
          Wyrazy współczucia, Alfredko. Zawsze byłam pełna nieufności do pralkowych węży,
          w związku z czym, mój jest od dłuższego czasu wbudowany. Już mi nie podskoczy.
          Zaczęła się słoneczna niedziela. Po piątkowych i sobotnich szaleństwach
          porządkowych, podziwiam jej słoneczność przez czyste okna. W południe - jakiś
          dłuższy spacer (może do pobliskich lasów na gąski? E, może bez tych gąsek, bo
          potem trzeba coś z nimi zrobić i szlag trafi spokojną niedzielę)
          No, to miłego dnia
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 10:48
            "Osuszeni" wypoczeci przywitalismy pierwszy przymrozkowy poranek
            tej jesieni. Trawniki szarobiale i duzo slonca /w domu tez, to przez
            te czyste okna/.Po poludniu wybierzemy sie do Siadla D. pozegnac
            labedzie i sama wioske bo do wiosmy nas tam nie bedzie. Zima trudno
            dojechac. A pomyslec, ze byly tam piekne drogi i przystan jachtowa i
            winnice. No coz .. "niemyty plesnia porasta", a 60 pare lat to duzo
            nawet dla autostrad.
            • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 11:52
              Witam w chlodną ale sloneczną niedzielę
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 11:52
      Jednak zajgladam na chwile zloto - jesiennie smile Zadziwiajace jak
      pieknie i cieplo jest w Oslo...
      Poza tym nie moge sie powstrzymac , ale chyba nie przepilismy tego
      forum herbatkasmile
      Zajrzalam dzis na liste forumowa aktywnosci, na trzecim miejscu
      chyba jeszcze nie bylismysmile
      Kran Jesienny
      • czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:08
        Alfredko,wypoczywaj dobrze dzisiaj po tym pechowym wczorajszym
        dniu,przyjemnej niedzieli wszystkim przyjaciolom z forum,za pare
        godzin odlatuje na dwa tygodniesmile)
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:26
          Czubatku , odpoczywaj i po powrocie napisz jak bylosmile

          Mam nadzieje ze Wodnikowstwo juz sie wysuszyli ...
          K.
        • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:00
          Miłej podróży, ciekawego pobytu i napisz jak było - jak już do nas wrócisz.
      • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:41
        a jak to zobaczyć?
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:55
          Omeri, chcesz zobaczyć prawie wysuszone wodnikostwo czy odlatującą
          Czubatkę smile))
          a teraz do Czubatka: to juz nie lap tych rekinow, obejdzie sie bez
          zupy z pletw, najwyzej zamow sobie zupe z szyjek rakowych. Heeeej!

          • jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:58
            A ja chyba zaczne gotowac zupy jesienne niedlugosmile
            • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:02
              Ja całkiem niejesiennie. Kupiłam kilka kartonów gazpacho i popijam je w
              temperaturze pokojowej i bez grzanek smile
          • omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 15:35
            Z przyjemnościa i jedno i drugie. chodziło mi o aktywnośc forum.
            • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 16:58
              forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=1755566
      • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:10
        I u nas było pięknie. Pojechaliśmy na spacer do pobliskiego lasu. Las całkiem
        duży, a jechaliśmy raptem 10 minut. Piękny las, mieszany. Sosny, brzozy, buki,
        dęby..... W dodatku państwowy, więc zadbany. Tu starodrzew, tam szkółka, tu
        droga leśna, tu wycinka. Było pięknie i pusto. tylko szkoda, że nie zabraliśmy
        aparatu - taki piekny był ten jesienny las....
        No i znowu nazbierałam grzybów sad(. I znowu - opieńki wink. Ale było ich tak dużo,
        że wcale nie trzeba było ich szukać. Idę je obgotowywać i marynować.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 18:49
          Piękne popoludnie, ciepło i słonecznie. Zamiast nad wode
          pojechalismy do Puszczy Bukowej /nowym odcinkiem autostrady za
          unijne pieniadze/ .Po prawej stronie drogi las mieszany a po lewej
          rozlewiska Odry i panorama Szczecina. Szkoda, ze nie mozna sie
          zatrzymywac, bylyby piekne zdjecia. Po puszczy chodzenia nie bylo,
          gdzie tylko bylo juz mozna staly samochody grzybiarzy. Zatoczylismy
          kolko, potem rzut oka na wedrowca wehikul - saloon wsrod sosen!! i
          do miastasad(
          Kanoko, postanowilam jutro kupic opienki, pelno ich na naszym
          ryneczku. Podobno bardfzo smaczne sa smazone /po obgotowaniu!/. No i
          co Popay,e .. przekonales Wodnika by sie nie bral za kucharzeniesmile
          • kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 20:54
            O, więc jednak sprzedają. I dobrze.
            Jadłam opieńkę smażoną (po obgotowaniu), ale bez rewelacji. Dla mnie, opieńka
            nie ma własnego smaku i przejmuje smak dodatków towarzyszących, ale może to i
            zaleta?
            Tu jest mnóstwo przepisów grzybowych, w tym i opieńkowych
            www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/przepisy5.htm
            I tu - ciekawy przepis, ale jednak koniecznie trzeba je obgotować
            www.gotowanie.wkl.pl/przepis19787.html
            W tym roku, w początkach października, po raz pierwszy od wielu, wielu lat, w
            "moich lasach " znalazłam dwukrotnie !) rydze. Tylko po 4- 5, ale zdrowe i
            duże. I to te prawdziwe,
            pl.wikipedia.org/wiki/Mleczaj_rydz
            a nie mleczja świerkowego. Własnym oczom nie wierzyłam. "Były" więc jako
            przystawka rydze dwukrotnie - raz, na maśle, drugi raz na oleju z cebulką.
            Małmazja smile)
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 21:16
              Dziękuję za przepisy. W ubiegłym tygodniu kupiłam rydze /też
              zaskoczenie/ dorodne, nierobaczywe. Kilka na maśle, kilka
              zamroziłam. Ciekawa jestem efektu po rozmrożeniu. Jeżeli nie będą
              zbyt sflaczałe po rozmrożeniu, usmażę je w jajku na wigilię .
Pełna wersja