wedrowiec2 23.09.07, 20:18 Pogodne jak dzisiejsze niebo, przepełnione aromatem pieczonych jabłek, oświetlone żółtym, ciepłym światłem niskiego słońca, błyszczące jak kasztany wysypujące się z zielonych łupinek. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 23.09.07, 21:11 Wedrowcze,pieknie opisalas rozpoczynajaca sie jesien,oby wszystkie jesienne dnie byly tak cieple jak dzisiejszy.) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 25.09.07, 10:07 Od rana powiało chłodem, zapachniało zimą. Powyciągałam wszystkie ubrania letnie do schowania i aż się zdziwiłam, że 3/4 z nich ani razu nie "wdziałam". To właściwie jakie to lato było, a może go nie było?? Usłyszałam właśnie w radiu, że już w polowie pażdziernika w środkowej Europie może spaść śnieg. Trudno, niech spadnie, może szybciej się stopi i w lutym będzie wiosna ) Wiadomości tv i radiowe włączę dopiero wieczorem, postanowiłam, że dzisiejszy dzień będzie dniem dobroci dla naszych skołatanych poobijanych polityką nerwów. Nastawiłam Vivaldiego, pięknie gra .... Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 25.09.07, 17:21 Melduje,ze na wschod chlod jeszcze nie dotarl I najlepiej by bylo,zeby sie rozmyslil. Bylo slonecznie, cieplo i mocno nerwowo na koniec. Bo na moim "ulubionym" skrecie w lewo - nie bylo policjanta, za to byla ekipa malarska drogowcow / 2 ludkow + pulsujaca strzalka na wielkim stojaku, blokujaca zjazd na 3-ci pas/-ktorzy skutecznie zdziwieni gigantycznym korkiem, ktory sie z kazda minuta wydluzal i mocno zageszczal,...zamiast rzucic te robote natychmaist- z lekkim przerazeniem obserwowali korek i ....nie pracowali. Panowie chyba tez wysluchali w radiu prognozy o wczesnym sniegu, stad taki nagly ich zryw w godzinach szczytu do odswiezania znakow na krajowej drodze, na jedynym zjedzie w lewo do mojego miasta(( Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 14:34 Powracam do jesiennych nastrojow Kurki jedlismy wczoraj i bedziemy jesc dzisiaj , z gnocchi Pyszne !!! Kasztany w pelni pojawily sie w Oslo , ja mieszkam zaraz obok alei kasztanowej , mnostwo zielonych lupinek , brazowych kasztanow i jesiennych lisci ... Pogoda piekna , slonce i czyste blekitne niebo. Jest dobrze K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 16:42 Nie miałam łączności internetowej i mimo, że ani nic mądrego nie miałam do napisania ani nikt nie czekał na wiadomości ode mnie, było mi dziwnie ) U nas kasztany już prawie wszystkie tarzaja się w trawie, ale na ulicy Narutowicza zakwitły drzewa ponownie, pięknie to wygląda. Odpowiedz Link
kazpyt Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 17:39 poczatki jesieni mamy piekne drzewamienia sie kolorami brązu rdzy czerwieni mam na dzialce kalinę ma piekne czerwone liście Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 17:43 Witaj kazpytko /u/), może wkleisz zdjęcie kaliny czerwonolistnej.. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 18:10 Lubie jesien za jej piekny koloryt,to sa moje ulubione kolory,ale rowniez zal mi odchodzacego lata i tak szybko mijajacych lat(( Odpowiedz Link
kazpyt Re: Dzieńdoberki jesienne:) 04.10.07, 15:16 BARDZO BYM CHCIALA POKAZAĆ WAM KALINE ALE PRZEPRASZAM JA NIE ZABARDZO UMIEM ALE MAM NADZIEJE ZE SIE NAUCZE WSTYD SIE PRZYZNAC ALE JESTEM OSOBĄ POCZĄTKUJACĄ ALE JEST TAKIE POWIEDZENIE LEPIEJ POZNIEJ NIŻ WCALE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 15:11 kazpyt napisała: > BARDZO BYM CHCIALA POKAZAĆ WAM KALINE ALE PRZEPRASZAM JA > NIE ZABARDZO UMIEM ALE MAM NADZIEJE ZE SIE NAUCZE WSTYD > SIE PRZYZNAC ALE JESTEM OSOBĄ POCZĄTKUJACĄ ALE JEST TAKIE > POWIEDZENIE LEPIEJ POZNIEJ NIŻ WCALE ----------------> Kazpyt ja tez nie umiem wklejac zdjec , dzieci mi pomagaja Ale jestem pewna ze gdybym musiala to bym sie nauczyla... Moze ktos an forum Ci wytlumaczy < a przy okazji mnie )) > Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 15:14 Jednak w srode wieczorem zadzwonilam do pracy ze nie przyjde i dzieki Bogu i Partii bo noc mialam nieciekawa. W czwartek wieczorem wprawdzie poszlam do kina ale w piatek odwolalam dyzur i zjawilam sie na tasmie dopiero w sobote po poludniu. Jak takie zwykle przeziebienie potrafi czlowiekowi dopiec K. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 19:28 Alfredko ja przezywam zdziwienie za kazdym razem jak jest cos w skrzynce na listy.... innego niz "pozdrowienia" z banku Wciaz sie sobie dziwie,ze mam tak dobra pamiec i wiem o wszystkich operacjach/ choc nie zawsze co do zlotego/, ktore dzieja sie na moim rachunku((/ co sprawdzam czytajac te "poczte" co jakis czas/. A teraz wyciagam golabki, zeby odtajaly))Dzis sie juz tylko ciesze, bo jutro byc moze znajde znowu jakis powod, by ponarzekac. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 19:41 Golabki moja milosc, jaka szkoda ze skrzydelek nie maja, wyslalabys je w moim kierunku a ja bym z siatka stal i lapal.. Zjedzcie i za moje zdrowie. Ostatnio zawatosc skrzynki pocztowej mnie denerwuje, nie ma tego na co czekam ale to moja wina.Jutro nie narzekaj, zrob sobie wolne jak mowi moja polowica. Tylko dlaczego sobie nie zrobi wolnego dnia ? Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 20:04 Wodniku, a czestuj sie do woli, wyszlo mi ich tak duzo,ze bedziemy jesc ze 3 dni)Slaboscia internetu jest brak mozliwosci przesylania zapachow Chociaz ja zdecydowanie wole zapach ciasta Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 22:31 Dobry wieczor, zaniedbalam troche herbaciarnie, ale ostatnie dwa dni byly bardzo pelne zajec. Tym milej wypic wieczornego liptona w towrzystwie galabkow Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 26.09.07, 22:32 powyzszy wpis mial byc w herbaciarni, ale trudno Ł= Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 28.09.07, 10:03 Chcialam sie tylko zameldowac jesiennie i bardzo zajecie Mialam teoretycznie luzny tydzien , tylko dwa dni pracy ale wlasnie wczoraj wpadla mi noc dodatkowo i niespodziewanie oraz trzy razy kino w tym tygodniu , proba odespania i odczytania zaleglosci i jakos tam malo czasu sie zrobilo ... K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 28.09.07, 18:24 Janie Kranie Kinomanie, zwolnij troche i majac wolny czas pobiegaj po parku, wsiadz do pociagu /metra??/ i pojedz gdzies na koncowy przystanek, rozejrzyj sie dokola... napewno wrocisz wypoczeta i dotleniona. Kino jest dobre ale te wygodne fotele, to pogryzanie roznosci ... ) Pozdrawiamy Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 08:39 To i ja sie zamelduje, ze zyje. W pracy mialam wyjatkowo wyczerpujace 10 dni,nie znosze gdy w zastraszajacym tempie mi przybywa roboty, a przesuwanie na nizsza polke/ czyli "w jakims stopniu" zrealizowane/odbywa sie po godzinach (( Domowi studenci jeszcze na etapie kolejnego "ostatniego" pozegnania lata /odsypiaja/, pachnie pranie ; piekna, sloneczna pogoda to ide na targ popatrzec na zieloneNieodwracalny koniec wakacji. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 11:31 Slonecznie, kolorowo, muzyka piekna z radia, niestety rowniez upiorny dzwiek wiertarki, ktora nijaki pan Romek przywierca styropian do scian domku. Trzeba isc w swait, na bazarek, do lasu, uzyc tej jesieni! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 12:42 Pada od kilku godzin, monotonnie, jednostajnie /jak u Staffa/. W RMF Classic cudowna muzyka. Placek ze śliwkami /wg Fed/ juz pachnie. Jakoś tak spokojmie. Gazety jeszcze nie rozłożyłam. Wystarczy wczorajszy komentarz Jacka Fedorowicza w dodatku telewizyjnym do GW - wszystko zostalo powiedziane. Po południu wybieramy się do Zamku obejrzeć nowości w Galerii. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 14:36 Witam z doskoku Piękna słoneczna sobota.Niebo błękitne, ale już tak jesiennie, wieje wiatr, drzewa żółkną. Alfredko, nie strasz deszczem - zwłaszcza miarowym i niezmiennym. Gazet codziennych - nie czytuję. Wystarczą mi 3P (Polityka, Przegląd, Przekrój) i - mam orientacje na bieżąco. Co gorsza, mam obecnie dostęp do TV - oj, i po co mi to? Na szczęście, już wkrótce, będzie tylko radio, prasa(jw)i książki. A co to za nowości w Galerii(jakiej?) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 15:50 Witaj Kanoko, dawno nie czylam Cię na forum. Wszystko w porządku? Kiedy zjazd na stale z dzialki? Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 15:54 Witaj, Omeri Wszystko OK. A na stałe w domu - pewnie w listopadzie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 16:48 Witaj Kanoko... my tu bramę powitalna szykujemy /już prawie gotowa/ a Ty cichuteńko wchodzisz "od kuchni" ) grunt że już powoli wracasz, smutno było bez Ciebie i bez paru jeszcze osób. Może sie pojawią. Na Zamku ciągle coś się dzieje. Jutro idziemy na wystawę malarstwa Carla Malchina , podobno bardzo dobre szkice ,obrazy, rysunki. www.zamek.szczecin.pl/pl/index.asp zapraszamy, może na wiosnę będzie komuś po drodze Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 17:14 Witaj, Alfredko, bramy powitalnej nie trzeba, ja tutejsza Wystawy, koncerty - o, tego Wam, mieszkańcom wszelakich metropolii zazdraszczam . Obiecywaliśmy sobie, że nie zrezygnujemy z Kultury, ale na rubieżach, jakoś z tym trudniej.Jeździmy,jeździmy, ale ciągle tylko rodzinnie i towarzysko, lub "w sprawie...." - może wreszcie przyjdzie czas i na wyjazdy kulturalne? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 19:36 Witaj Kanoko Wracaj jak najszybciej na stałe, bo brak Ciebie na forum Dzień posępny, jak sytuacja w kraju. Byłam dziś na jednej inauguracji roku akademickiego. Przemowy, wykłady, immatrykulacja, koncert, przyjęcie (!!). Miło, ale cały dzień rozbity. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 22:20 Alfredko,do wiosny juz nie daleko,mam w planie wyjazd nad nasze polskie morze,przy okazji moze uda mi sie odwiedzic Szczecin,pospacerowac po walach Chrobrego i wypic dobra herbate w kawiarni zamkowej ze znajomymi z foum) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 29.09.07, 22:24 No to "aby do wiosny" , my i Szczecin /który chyba świetnie znasz/ zapraszamy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 30.09.07, 12:11 Zblizamy sie do 26 000 i znowu podskoczylismy w rankingu aktywnosci Czyli nie jest tak zle Ja caly tydzien probowalam odpoczac ... dzis wlasciwiw pierwszy dzien ze czuje sie troche lepiej ale od jutra znowu do roboty , szesc dni. W tym tygodniu pracowalam tylko dwa dni i noc ale kino x 3 plus opieka nad Juniorem nie pozwolily mi sie calkowicie wylaczyc W zasadzie cztery lata nie mialam urlopu i troche to odczuwam. Do kraju jade na Boze Narodzenie na dwa tygodnie , nie sadze zebym odpoczela... nie bylam 3,5 w Pl a tak sie sklada ze mam liczna Rodzine , znajomych i przyjaciol we Wroclawiu. Pewnie znowu bede spala trzy godziny na dobe i wydam majatek na taksowki)) K. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 01.10.07, 11:57 Oj, to jeszcze długo masz do urlopu, Kranie Tymczasem trwa złota jesień i już jutro pewnie wrócimy na miesiąc(jak pogoda miłościwie pozwoli) - na działkę. No, oczywiście, z przerwą na wycieczkę na wybory Podobno podgrzybki się skończyły, a zaczęły się gąski. Wczoraj wpadła rodzina z koszem ostatnich (?) podgrzybków, które do późna w nocy obgotowywałam do zamrożenia, bo suszarka do grzybów - na działce No, to na grzyby przewodnik.onet.pl/38,1660,1438140,artykul.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 01.10.07, 21:02 Nowy Rok rozpoczęty. Oczywiście akademicki. Za mną inauguracja, mowy, podziękowania, wręczanie dyplomów i medali. Lubię tę oprawę, togi, łańcuchy i gronostaje, Gaudeamus igitur, laudacje i po łacinie odczytywane dyplomy doktora honaris causa. Czuję się elementem wielowiekowej, ponadczasowej tradycji akademickiej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 11:33 Dzień prześliczny, pozdrawiam zaplątana w srebrzyste babie lato ) W sklepie, na rynku i tam gdzie stoi gromadka /to znaczy więcej niż jedna osoba/ słyszy się rozmowy o wczorajszej debacie, ale jacys tacy zapluci rozmówcy, wszyscy na wysokich obrotach np. Panie!! a!! słyszaleś! paaan!! Uciekłam nad wodę a tam cisza i spokój, wędkarze cichuteńko moczą patyki ) Gdyby komuś jeszcze było gorąco po wczorajszym wieczorze to podrzucam dla ochłody piękną fotogalerię. www.polarfoto.ch/links.htm Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 11:57 Dzień dobry Alfredko. Kłaniam się też wszystkim pozostałym uczestnikom i gościom. Jest sens tłumaczyć, że nie łapię zakrętu? Postaram się poprawić, ale chyba dopiero zimą zwolnię. Gości miało nie być jesienią w ciągu tygodnia - a są. Remonty trwają. Do tego grzyby, których oczywiście nie zbieram a i tak przerabiamy tony przynoszonych przez sąsiadów. Samych suszonych jest już wór taki jak na ziemniaki. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 12:24 Jeeeeest!!!! ) Josarno, bardzo martwiliśmy się, prywatnie miedzy sobą dopytywaliśmy się o Ciebie. Ja niegdyś pisałam ale gdzieś w kosmosie krąży nasza troska o Ciebie. Najważniejsze, że się odezwalaś. Grzybów zazdroszczę bo u nas latoś nie obrodziły . Jeżeli do czerwca przyszłego roku ich nie zużyjecie /myślę o suszonych/ , to ja już teraz je zaklepuję... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 02.10.07, 12:40 Witaj Josarno, dawno nie czytana Oczyma duszy widze te grzybki w twoich okolicznych lasach, a wor suszonych przyda sie w zimie! Przyjedziemy i zjemy grzybowa z uszkami z grzybowemi, suflet grzybowy i omlety z grzybami Kiedys Tuwim podawal takie jakies menu, gdzie na deser byl jeszcze "duzy, goracy grzyb"! W dzisiejszych przedwyborczych czasach grzyby staly sie tematem prawdziwie alternatywnym Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 03.10.07, 19:25 Bardzo sie ciesze ze sie odeawalas Josarn Ja jakos srednio sie czuje ale nie mam sumienia zadzwonic do fabryki . Dzis jedyny dzien wolny w tygodniu ... W pracy pomor i jak nie przyjde to nie wiem co zrobia ... Napije sie herbatki imbirowej Pozdrawiam K. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 04.10.07, 14:53 Witam w piekny sloneczny dzien,pogoda spacerowa,zapraszam chetnych do spacerowania,sadze, ze jesien bedzie cieplejsza jak minione lato) Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 13:58 U mnie pogoda lipcowa jak w pelni lata w tej chwili na balkonie 34°,gorac nie mam ochoty na wyjscie,chyba wieczorem pobiegne na swieze powietrze) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 17:35 A u nas popadało, teraz mży mżawka)i niesie się dym z ogródków nadodrzańskich palonych badyli, traw... A może nawet dochodzi do nas zapach pieczonych ziemniakowe, ojejku ale zjadłoby się. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 18:20 U nas tez byl piekny dzien, a teraz piekny zachod. Sprawy w miescie zaniosly mnie na Mysliwiecka, przed wejscie do Lazienek i pokusa byla wielka, zeby wszystko zostawic i pojsc polazic po parku. Poczucie obowiazku niestety zwyciezylo i pojechalam dalej. Ale i tak bylo ladnie A te ziemniaki z popiolu - to jest pomysl Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 19:44 Zeby chociaz kawaleczek wlasnego ogrodka. Pomarzymy pomarzymy i mozemy sobie frytki zafundowac w MacDonaldzie.Siedzimy w domu i napawamy sie dymem, u alfredki wiecej dymnego zapachu bo ma okna na wschód. Mammajko tylko nie zawijaj w sreberko gdy bedziesz piekla, najlepiej smakuja takie czarne, przypalone. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 21:50 Teskno mi za pieczonymi ziemniakami prosto z ogniska,Wodniczku nie jedz frytek w Mac Donaldzie,namow Alfredke i upiecz w piekarniku w foli,sa pyszne, smacznego)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 05.10.07, 22:11 Wodniku! czekam na pieczone ziemniaki)) narazie Yunan i chałwa ze słonecznikowymi pestkami. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 06.10.07, 01:15 Upieke w ogrodowym palenisku, o zadnych foliach nie ma mowy, czy ja swistak jestem )) Ale dzisiaj corka upiekla rybe tolpyge w folii, nasmarwana ziolami, byla wspaniala. Frytki tez byly z piecyka, bo to tzwn. szybki obiad i za jednym pieczeniem. Ech, wlasnie zakonczylam na jutro powolny obiad, szkoda zycia na spanie! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 14:23 hej tam! Wstawac ! Pora prawie obiadowa ! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 17:15 Juz dawno wstalam,widzac taka piekna pogode jest grzechem dlugo wylegiwac sie w lozku.Zaraz po sniadaniu wyruszylismy z wnusia do parku kolo Aschaffenburg zabytkowa rezydencja biskupow i ksiazat z palacykami z wieku siedemnastego.Wiele bylo interesujacych obiektow do zwiedzania.Jesli ktos bedzie w poblizu polecam) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 07.10.07, 17:49 Czubatku, poszukalam znalazlam. Piekne miasto /w ogole co stare to piekne )) /. U nas tez dzisiaj slonecznie i cieplo. Wzielam sie za upychanie letnich ubran i doszlam do wniosku, ze dziwne bylo to minione lato, 3/4 "kreacji" nawet nie uprasowalam po wyjeciu. Czy rzeczywiscie nie bylo upalnych dni? Psiakrew! dopiero trzy tygodnie jesieni a ja juz lata nie pamietam(( commons.wikimedia.org/wiki/Aschaffenburg?uselang=pl Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:09 Jak ktos chce sie nauczyc wklejac zdjecia, to polecam program fotosik. (www.fotosik.pl ) Dostanie na skrzynke mailowa obszerna instrukcje - krok po kroku _ jak korzystac z programu. Bardzo prosta. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Fotki 07.10.07, 18:19 Oj chcialabym chciałabym ale po pierwsze ..... nie mamy armat )) nawet zastanawialismy sie nad kupnem aparatu w miare niedrogiego i prostego w obsludze, moze na wiosne. A instrukcje z radoscia przyjmiemy i bedziemy samodzielni, niezalezni .... ) no chyba, ze nie sprostam i instrukcji obslugi aparatu i zdjęć wklejania nie pojmę(((( Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:25 na przyklad: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c83186ad53597a0.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:26 Dasz rade, Alfredko, mi sie tez na poczatku wydawalo trudne, a aparat narazie pozyczy ci Wedrowiec I poczestuj sie pyszna bagietka, jakie napiekla mi coreczka Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki 07.10.07, 18:30 Albo kawalek tortu migdalowego ( te gwiazdki to z marcepanu ) www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9264f977384b7e1d.html Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Fotki 07.10.07, 19:33 Tort wspanialy i smacznie wyglada. Zanim A. wroci z kuchni, przygotuje wino by wzniesc toascik serdeczny ) Odpowiedz Link
maryna04 Re: Fotki - mniam, mniam 07.10.07, 21:03 Wklejac fotki, a nawet troszeczke wiecej, phi, Alfredko, to jest do nauczenia. Ale zdolnosci kulinarne Twojej corki Mammajo, a takze te zdolnosci manualne, cierpliwosc i lubienie tego. Tort tez "tymi recami"? Zazdraszczam z calego serca. To jest to - to juz trzeba wyssac z mlekiem, czy nowoczesniej mowiac genetycznie miec juz zakodowane. A tak sie spytam niedyskretnie, to na ile Wam wystarczy tych swiezych bagietek? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Fotki - mniam, mniam 07.10.07, 21:12 Nno właśnie... przy torcie nie było bagietki ((( poprosze o przepis /oczywiście gdy odpoczniesz po korowodzie gosci/. Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 00:43 Maryno, juz chyba tylko jedna zostala, ale troche dalam bratu Sa rzeczywiscie pyszne i przepis , jak mowi corka, dziecinnie latwy. Jutro od niej wezme. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 01:05 Bagietki wygladaja baaardzo apetycznie)) Tort sliczny , gratuluje corci zlotych lapek)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Fotki - mniam, mniam 08.10.07, 16:16 Umiescilam przepis na bagietki w ksiazce kucharskiej. Ide pasc na drzemke Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 18:28 Postanwilam nie poddac sie corocznemu niepokojowi jaki ogarnia mnie co roku o tej porze < perspektywa zimy i ciemnosci > i cieszyc sie piekna jesienia. Szeleszczace liscie pod nogami , jeszcze w miare dlugie dni , piekne blekitne niebo K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 20:00 JanieK. Podzielam Twój jesienny entuzjazm Mimo (chwilowej) niechęci do pracy cieszę się jesienią. Może w sobotę pojadę nad morze zobaczyć je w zielnozłotej oprawie? Odpowiedz Link
mammaja Re: Zloto - jesiennie. 08.10.07, 22:56 Wlasnie synek przyjechal troche sie spakowac - pojutrze jedzie do gdanska a stamtad plynie sobie do Oslo. Ale to tylko krotki rejsik. Moze zobaczysz Kranie polska zaloge )) Odpowiedz Link
maryna04 Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 00:28 U mnie bezustannie pieknie i cieplo. A w sobote wyjazd na jablka, papryki, pomidory, wino, dynie - wotewer. Wyjechac sie musi. Musze sie pochwalic, ze dostalam jakies 15% znizki na ubezpieczeniu auta. Jak by zobaczyli w ubezpieczeniu moje auto, to chyba nie byliby pewni, czy jestem taki bezpieczny kierowca, ale to siebie obtlukuje i zarysowuje. Moje dzieci sie dziwia , popatrz na to popatrz na tamto auto, bo moj model jest ciagle popularny (chociaz juz od kilku lat nie produkowany) - to naprawde sa ladne auta. A moje? no.... jak moje. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 15:38 Mamajko bede sie rozgladac ale ja rzadko nad fiordem jestem)) K. Odpowiedz Link
mammaja Re: Zloto - jesiennie. 09.10.07, 19:21 Raczej mala szansa, ale moze akurat )))) Bardzo mialam meczacy dzien i juz nic mi sie nie chce ((( Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 10.10.07, 19:47 wlasnie, pochwal sie, daj i nam sie cieszyc! Zaczelas (temat) to i dokoncz. Czym jezdzi Paris Hilton JUZ wiem dzieki J.Kranowi Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:32 Powracająca.... Zimno wygnało nas z działki, chociaż gąski dopiero się zaczynają.A co tam, będzie bez gąsek. Lubię je jeść(marynowane), ale strasznie nie lubię myć w 10 wodach. Więc w tym roku, z późnojesiennych grzybów, będą zamarynowane tylko opieńki. W zeszłą sobotę, na działce na Mazurach (u rodziny), widzieliśmy odlatujące klucze żurawi, a w "naszych" lasach o poranku, w dolinkach, już szron, i babie lato, już od dłuższego czasu lepkim pożegnaniem jesieni oblepia policzki i skleja powieki. Idą jesienne chłody i deszcze... A w mieście, w domku - ciepło. Tylko zajęć dużo - jak to po ponad półrocznym powrocie. No, ale działka jeszcze nie zamknięta ostatecznie na zimę, więc będziemy tam wpadać. Trzeba pochodzić jeszcze trochę przed zimą po szeleszczących igłach, popatrzeć na dopalającą się (w żółtych płomieniach liści)leśną brzozę , posłuchać szeptu/krzyku wiatru w gałęziach nadnarwiańskich drzew, pomyśleć o przemijaniu,odpływaniu donikąd, tak jak te złoto-srebrne liście topoli, płynące z leniwym nurtem rzeki, na rudziejące trawy, na dymy jesiennych ognisk.... No i wybory za chwilę Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:41 Witaj w ... domu KNK Ciesze sie bardzo iz pora roku przywrocila Ciebie nam - forumowiczom i (wzglednej) cywilizacji ) Zapewniam Ciebie uz Radyjo Maryja i TV TRWAM mozna odbierac rowniez w miescie - sam wyprobowalem! ) O latwiejszej mozliwosci nabycia Naszego Dziennika (w kioskach) juz nie wspominajac Uklony,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:36 Witaj, PP Działkowe radio, tylko RMF FM, a wmieście, prawie wcale nie słucham. Do TV(w każdej postaci) mam ostatnio żywiołową niechęć i tylko małżonek odrabia zaległe pensum telewizyjne i wydaje przy tym jakieś dziwne odgłosy. W kiosku - nieustannie kupujemy 3P, ale może należy chociaż raz kupić ten ND? Oj, pewnie Pan Kioskarz by dostał zawału - taka reorientacja (polityczna)klientki tuz przed wyborami ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 12.10.07, 19:27 Witaj Kanoko , pieknie opisalas odchodzaca jesien... Ja chyba pare dni sie nie pojawie , mam zamiar troche odpoczac na lonie domowym Poza tym dzielnie walcze z papierami , mam kilka waznych listow do wyslania K. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne:) 12.10.07, 23:26 Wyjezdzam na dw dni do Puszczy Bialowieskiej. Kupilam aparat i mam nadzieje sfotografowac zubry, tym razem nie rzezbione! Po weekendzie odezwe sie napewno! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 20:46 Sa takie ptaki co to jesienia sie zlatuja na swoje miejsce, a wiec witaj na miejscu) a propos grzybow - A.1 nie chce kupic opieniek, jak sie je przyrzadza, to kupie i sam zrobie ) Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 21:54 Z calym szacunkiem Wodniku dla Twoich zamiarow kulinarnych, ale hmmm.... Ze wpisow (w temacie) wiem iz Twoje talenty i umiejetnosci sa (raczej) zlokalizowane dosc daleko od prozaicznych zajec kuchennych. Odpusc sobie te grzyby jako "wstep" do przyszlej kariery Mistrza patelni, tortownicy i zimowych przetworow Z praktyki wiem iz sa latwiejsze potrawy do samodzielnego wykonania dla adeptow sztuki kulinarnej - jajecznica, twarozek z rzodkiewka, samodzielnie zaparzona herbata ew. kotlet schabowy itp ) Nie jest specjalnym wyczynem zrobienie sloika (lub kilku) opienkow np. w zalewie octowej, ale wierz mnie do tego trzeba miec juz odrobine praktyki. Twoj czar i wdziek polaczone ze znanymi Ci na pewno milymi metodami przekonania Alfredki o wielkiej porzyjemnosci ktora Ci sprawi tymi grzybkami, nie pozostana zapewne bez skutku! Dla Alfredki to "pestka" aTy zaoszczedzisz sobie ew. rozczarowan. pozdrawiam,- pE ps. gdybym nie mial racji i (przypadkiem) "udalo by sie" Tobie za pierwszym razem zrobic te grzybki tak wspaniale jak jeszcze NIKT ich nie zrobil to UPRZEDZAM: biada Ci! - od tej pory bedziesz MUSIAL gotowac wszystko i zawsze! Kobiety sa przewrotne i natychmist odkryja w Tobie Mistrza przy ktorym "nie maja szans", wiec hmmm..... wtedy szykuj sie na codzienne obieranie kartofli, gotowanie makaronu i szorowanie garow "po" gotowaniu! )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:10 Chyba nie da sie przekonac, trudno bedzie bez opieniek. ONA tlumaczy, ze nigdy opieniek nie jadla, ze jej uczucie rodzinne na tyle nie wygaslo by nas sie pozbyc ) Moje umiejetnosci kulinarne nie sa wielkie chociaz na statku czasami po nocnej wachcie cos tam sobie pichcilem ale przewaznie to byl schabowy po parysku albo kielbasa z rusztu. Od czsu gdy jako zakaske zjadlem slimaki w zalewie podane jako maslaczki, nie jadam grzybow sloikowych. Moje panie twierdza, ze chyba bylem w stanie wskazujacym. Ano bylem ale Walas Kobylinskiej nie sposob bylo odmowic /balbym sie !!/ Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 11.10.07, 22:22 Hej, Wodniku Opieńki, pomimo, że jest grzybem dopuszczonym do obrotu, www.abc.com.pl/serwis/du/2003/0178.htm nigdy jeszcze w "wolnej" sprzedaży nie widziałam. Trzeba zbierać samemu.Jest smaczna tylko w marynacie( po obgotowaniu przez 10 - 15 min., przepłukaniu i odlaniu wody, bo inaczej trująca)i - kiszona(kwaszona). W tej ostatniej postaci - zrobiłam raz. Strasznie pracochłonne.Tu stosowne przepisy: www.bio-forum.pl/messages/34/72.html www.potrawyregionalne.pl/259,przepisy_i_receptury.htm?action=more&id=512 A propos opieńki,to podobno jest ona największym organizmem żyjącym na Ziemi. Co prawda, nie nasza - miodowa, ale amerykańska opieńka ciemna - ale - zawsze to opieńka pl.wikipedia.org/wiki/Opie%C5%84ka_ciemna Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 13.10.07, 19:15 Dobry wieczor jesienny - bo na szczescie dzien sie konczy. Jakos tak mi sie ten dzien nie za dobrze toczyl.Uszczesliwiona praca Krasnoludki wzielam sie za wieksze porzadki. Gdy juz dostatecznie sie zmeczylam, nastawilam pranie, aaa... niech sie samo pra. Pralo pralo, ja zajelam sie obiadem az przyszedl Wodnik i juz od pragu pyta dokad plyne i czym... woda byla juz w przedpokoju. Waz pralkowy wyskoczyl i szalal.Dalej nie pisze by oszczedzic Wasze oczka i wyobraznie. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 07:54 Wyrazy współczucia, Alfredko. Zawsze byłam pełna nieufności do pralkowych węży, w związku z czym, mój jest od dłuższego czasu wbudowany. Już mi nie podskoczy. Zaczęła się słoneczna niedziela. Po piątkowych i sobotnich szaleństwach porządkowych, podziwiam jej słoneczność przez czyste okna. W południe - jakiś dłuższy spacer (może do pobliskich lasów na gąski? E, może bez tych gąsek, bo potem trzeba coś z nimi zrobić i szlag trafi spokojną niedzielę) No, to miłego dnia Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 10:48 "Osuszeni" wypoczeci przywitalismy pierwszy przymrozkowy poranek tej jesieni. Trawniki szarobiale i duzo slonca /w domu tez, to przez te czyste okna/.Po poludniu wybierzemy sie do Siadla D. pozegnac labedzie i sama wioske bo do wiosmy nas tam nie bedzie. Zima trudno dojechac. A pomyslec, ze byly tam piekne drogi i przystan jachtowa i winnice. No coz .. "niemyty plesnia porasta", a 60 pare lat to duzo nawet dla autostrad. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) niedzielne 14.10.07, 11:52 Witam w chlodną ale sloneczną niedzielę Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 11:52 Jednak zajgladam na chwile zloto - jesiennie Zadziwiajace jak pieknie i cieplo jest w Oslo... Poza tym nie moge sie powstrzymac , ale chyba nie przepilismy tego forum herbatka Zajrzalam dzis na liste forumowa aktywnosci, na trzecim miejscu chyba jeszcze nie bylismy Kran Jesienny Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:08 Alfredko,wypoczywaj dobrze dzisiaj po tym pechowym wczorajszym dniu,przyjemnej niedzieli wszystkim przyjaciolom z forum,za pare godzin odlatuje na dwa tygodnie) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:26 Czubatku , odpoczywaj i po powrocie napisz jak bylo Mam nadzieje ze Wodnikowstwo juz sie wysuszyli ... K. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:00 Miłej podróży, ciekawego pobytu i napisz jak było - jak już do nas wrócisz. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:55 Omeri, chcesz zobaczyć prawie wysuszone wodnikostwo czy odlatującą Czubatkę )) a teraz do Czubatka: to juz nie lap tych rekinow, obejdzie sie bez zupy z pletw, najwyzej zamow sobie zupe z szyjek rakowych. Heeeej! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 12:58 A ja chyba zaczne gotowac zupy jesienne niedlugo Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:02 Ja całkiem niejesiennie. Kupiłam kilka kartonów gazpacho i popijam je w temperaturze pokojowej i bez grzanek Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 15:35 Z przyjemnościa i jedno i drugie. chodziło mi o aktywnośc forum. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 16:58 forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=1755566 Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 17:10 I u nas było pięknie. Pojechaliśmy na spacer do pobliskiego lasu. Las całkiem duży, a jechaliśmy raptem 10 minut. Piękny las, mieszany. Sosny, brzozy, buki, dęby..... W dodatku państwowy, więc zadbany. Tu starodrzew, tam szkółka, tu droga leśna, tu wycinka. Było pięknie i pusto. tylko szkoda, że nie zabraliśmy aparatu - taki piekny był ten jesienny las.... No i znowu nazbierałam grzybów (. I znowu - opieńki . Ale było ich tak dużo, że wcale nie trzeba było ich szukać. Idę je obgotowywać i marynować. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 18:49 Piękne popoludnie, ciepło i słonecznie. Zamiast nad wode pojechalismy do Puszczy Bukowej /nowym odcinkiem autostrady za unijne pieniadze/ .Po prawej stronie drogi las mieszany a po lewej rozlewiska Odry i panorama Szczecina. Szkoda, ze nie mozna sie zatrzymywac, bylyby piekne zdjecia. Po puszczy chodzenia nie bylo, gdzie tylko bylo juz mozna staly samochody grzybiarzy. Zatoczylismy kolko, potem rzut oka na wedrowca wehikul - saloon wsrod sosen!! i do miasta( Kanoko, postanowilam jutro kupic opienki, pelno ich na naszym ryneczku. Podobno bardfzo smaczne sa smazone /po obgotowaniu!/. No i co Popay,e .. przekonales Wodnika by sie nie bral za kucharzenie Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 20:54 O, więc jednak sprzedają. I dobrze. Jadłam opieńkę smażoną (po obgotowaniu), ale bez rewelacji. Dla mnie, opieńka nie ma własnego smaku i przejmuje smak dodatków towarzyszących, ale może to i zaleta? Tu jest mnóstwo przepisów grzybowych, w tym i opieńkowych www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/przepisy5.htm I tu - ciekawy przepis, ale jednak koniecznie trzeba je obgotować www.gotowanie.wkl.pl/przepis19787.html W tym roku, w początkach października, po raz pierwszy od wielu, wielu lat, w "moich lasach " znalazłam dwukrotnie !) rydze. Tylko po 4- 5, ale zdrowe i duże. I to te prawdziwe, pl.wikipedia.org/wiki/Mleczaj_rydz a nie mleczja świerkowego. Własnym oczom nie wierzyłam. "Były" więc jako przystawka rydze dwukrotnie - raz, na maśle, drugi raz na oleju z cebulką. Małmazja ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne:) 14.10.07, 21:16 Dziękuję za przepisy. W ubiegłym tygodniu kupiłam rydze /też zaskoczenie/ dorodne, nierobaczywe. Kilka na maśle, kilka zamroziłam. Ciekawa jestem efektu po rozmrożeniu. Jeżeli nie będą zbyt sflaczałe po rozmrożeniu, usmażę je w jajku na wigilię . Odpowiedz Link