wedrowiec2 25.10.07, 21:57 Góry, które widział Tak samo mój ojciec W swoim zimowym odludziu. Issa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 25.10.07, 23:15 Wędrowiec już chyba serwuje zimową herbatę. Parujący kubek zielonej studni smoka. Zawsze lubiłam smoki . battellemedia.com/images/Chinese-Dragon-Green-17-large.jpg Miałam dzisiaj zabiegany i trudny dzień. Dobrze, że mija. No i dobrze, że kończy się jakimś tam sukcesem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 57. 26.10.07, 10:02 Piekny smok Kanoko I milo czytac ze Twoj dzien zakonczyl sie pozytywnie. Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 26.10.07, 21:15 Portal GW ledwo pełza - nie wiem, czy tylko u mnie. I padła mi poczta. Czasem coś odbierze, ale mnie nic nie daje wysłać. nie wiem, czy tylko u mnie, czy i u innych? Wypijam zieloną herbatę - tym razem japońską kokeichę- pasuje do haiku www.eherbata.pl/index.php?a=showTea&teaId=50 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 57. 26.10.07, 21:19 W piatki herbaty sie nie pije??? W domu pusto, na Forum pusto jak w piosence "taka pustka taka pustka, po kapustce taka pustka ..." /pamietacie?/ Dzisiaj przechodząc ulicą rzadko uczęszczana zobaczylam na starych poniemieckich magazynach napis "MEBLE ZACHODNIE ANTYKI". I rzeczywiscie weszlam i stalam zadziwiona, meble rzeczywiscie stare, niektore piekne, nie zniszczone, a wszystkie z poczatkow ubieglego wieku i troche pozniejsze.Sprowadzane z Niemiec , Belgii, Holandii.. dziwne, oni tez mieli wojny a tyle sie ostalo i w takim stanie ! Komody, komodki, szezlongi, sekretery, fotele roznych ksztaltow obite piekna materia, stoly stoliki, biblioteki .... Ceny wysokie ale ludzi duzo, ogladaja, targuja sie i taki dziwny blysk w oczach maja. I wszystko byloby pieknie ale chyba od 45 r. magazyn nie byl wietrzony i przede wszystkim czuje sie stechlizne, plesn i jeszcze cos nieokreslonego ( ale gdybym miala duuuuzy dom to wiele rzeczy kupilabym, odswiezyla i korzystala. A teraz herbata i maca !! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 57. 26.10.07, 21:20 Ja juz koncze szychte i lece do domu na herbatke Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 26.10.07, 23:08 nie tylko, ze pelza, ale jeszcze od czasu do czasu nie wpuszcza! dwa razy nie moglam dzisiaj wejsc na forum! Pozaostaje wypic samotnie nocna herbate. Bardzo zaluje, ze u nas nie ma takiego skladu - kocham stare meble i moglabym miec same takie stare! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 27.10.07, 19:52 Zielona studnia smoka w księgarniach internetowych. Co i za ile? Bo komu - wiadomo. Całej (dużej!)rodzinie - pod choinkę. Czytałam gdzieś, że grozi nam paraliż świąteczny - zarówno w sklepach w realu (brak pracowników), jak i w wirtualnych. No, to może już zacząć myśleć o Świętach i o prezentach? W moim miasteczku, z księgarniami niestety, nie jest zbyt dobrze - nieliczne i z niewielka ofertą. Ratuje nas net (i nie tylko w zakupach książkowych). Za to kiosków z prasą - multum. W jednym z nich, mamy nawet swoją teczkę - takie retro - ale przydatne. No, to wracam do księgarń Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 57. 27.10.07, 20:24 Juz zaczynamy zamawianie na prezenty dla przyjaciol zagranicznych. Zarowno plyty jak i ksiazki, wszystko w Merlinie. Jest solidny i szybki. Kanoko, my tez mamy teczke ) naprawde nie wiem po co bo gazet nie brakuje ale PAN Kioskarz z duma nam obwiescil, ze wszystko dla nas odklada i zawsze pamieta ze w sobote sa dwie Wyborcze / jedna dla corki/. Teraz herbata, wino, kobieta za sciana ,a spiew w radiu ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 27.10.07, 21:59 Aż zazdrość bierze Na uspokojenie sencha Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 27.10.07, 23:38 Jeszcze zdaze wypic szybka herbatke przed polnoca! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 28.10.07, 08:05 Też mamy naszego Pana Kioskarza, który mówi tak samo. Na założenie teczki namówił mnie, kiedy w całym miasteczku nie dostałam gazety, do której akurat był dołączony jakiś powszechnie pożądany (piosenki Krawczyka?) bonus. Ja kupuję książki w "Wysyłkowej" "Mediconie", "Dedalusie"(wyjątkowo tanie książki) i klubie "Świata książki" - do którego zaraz po przeprowadzce się zapisałam. Ale i do "Merlina" zajrzałam. Niewykluczone, że część zakupów zrobię tam. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 28.10.07, 16:21 Znalazłam otrzymana kiedyś genmaichę z palonym ryżem. Kiedy poprzednio ją piłam,nie byłam nią zachwycona, ale teraz - zwłaszcza po obiedzie, bardzo mi smakuje. I podobno, powinna być pita po jedzeniu. Jest to sencha zmieszana z prażonym ryżem i ma lekko "przypalony" smak. Naprawdę, pasuje na jesień . Byliśmy dzisiaj na spacerze w lesie za miastem.Las już całkiem jesienny - wilgotny, mglisty. Z brązowymi dębami, złotymi klonami i prawie już bezlistnymi brzozami. Tylko nieliczne tu sosny stoją strojne dumne zielonością, chociaż pod nogami miękko szeleści coraz więcej brązowych szpilek.Ale las, głównie liściasty. Grzybów coraz mniej. Obficie rosnące opieńki sczerniały , brązowa lakówka pospolita, pochyliła kapelusze, zmrożona minionymi przymrozkami. www.hlasek.com/foto/laccaria_laccata_a6967.jpg Po pięknych czerwonych muchomorach, ani śladu nie zostało.Tylko gąska gołębia www.nahuby.sk/images/fotosutaz/2006/pavol_keselak2006_49209.jpg (podobno jadalna, ale ja jej nie jadam), robaczywa do cna gąsówka naga (jadalna, niektórzy bardzo chwalą) mycologie.catalogne.free.fr/ImagePagePhoto/Lepista%20nuda.jpg i ogromne owocniki mleczaja chrząstki, www.grzyby.pl/gatunki/Lactarius_vellereus.htm przypominają, że jeszcze jest jesień i grzyby w lesie..... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 28.10.07, 21:31 O, takiej senchy nie znam. popijam liptona Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 00:38 A ja herbatke malinowa, troche spozniona Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 16:44 Witam z osciennego kraju popijajac aromatyzowana herbate, bez sprecyzowanego smaku. Pomarancze, mandaryniki, cytrusy? Wypije nastepna, moze kolejna filizanka poprawi pamiec smakowa Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 16:57 witaj Wedrowcze na ... antypodach (Europy) ) Poobijana o ... krawezniki (waska droga!) stracilas zapewne poczucie smaku ) Zawsze mowie: "nie ma jak w domu" i herbatka tez bardziej swojsko smakuje ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 18:19 Pij Wędrowcze, na zdrowie. Ja, przyznam się, nie lubię aromatyzowanych herbat - nawet "normalnej" herbaty z cytryną nie lubię. Tylko, albo naturalna czarna, albo naturalna zielona. Jeżeli dodatki, to osobno, na talerzyku (lub w kieliszku). Teraz jestem w zielonym okresie. Zapijam się głównie senchą, robiąc konkurencję Omeri . Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 20:32 Juz jestem na herbatce w milym gronie,wspominam mile spedzony urlop w cieplejwszym klimacie,zaskoczeniem dla mnie bylo przejscie trzykrotne tornado,po raz pierwszy spotkalo mnie to w moim dlugim zyciu.Czegos podobnego nie widzialam jeszcze i nie chcialabym wiecej to przezyc. Po za tym urlop byl udany,w ostatnich dniach nie bylo ladnej pogody ale z kapieli w morzu moglam korzystac,woda byla bardzo ciepla.Nastepny urlop planuje nad naszym Baltykiem,jest chlodnawy ale bezpieczny.Wedrowniczku,czy i teraz jestes kolo Frankfurtu nad Menem jak tak to jakie okolice planujesz zwiedzac,mam duzo wolnego czasu i jestem wypoczeta po urlopie wiec z checia pomoge w Twoich wedrowkach,zycze przyjemnego pobytu ) Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 20:56 Wedrowiec sie gdzies zawieruszyla z herbata bez smaku , bo nie forumowa. Ja sie ciesze na Twoj powrot Czubatku i mimo ciarek ciekawa jestem szczegolow o tornado. Moze lekki dreszczyk na zblizajace sie Halloween? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 21:06 Zaglądam z tradycyjn a sench a plus wiśniówka! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 21:29 Witaj Czubatku z wlosem rozwianym huraganami ) zazdroszcze Ci wypoczynku, czy to bylo w Europie ??? zdradz tajemnice napisz do Wedrowca na priv /adres gazetowy/. tam gdzie "szaleje" jest komputer i internet. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 29.10.07, 23:02 A ja w domu, zadnych przezyc, porzadki w papierach caly dzien. Witam Czubatka, pozdrawiam Wedrowca i ide spac Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 30.10.07, 07:57 Witaj, Czubatku Napisz coś więcej o tym tornado. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 57. 30.10.07, 11:31 Postaram sie opisac to koszmarne tornado.Moj urlop byl na Mallorce w miejscowosci Platja de Muro,tornado nas nawiedzilo 17 pazdziernika w samo poludnie,zerwal sie straszliwy wiatr i raptowna ciemnosc,za pare minut nastapila ulewa,przy tym wyladowania atmosferyczne ,grzmoty ,blyskawice,drogi w przeciagu paru sekund zostaly zalane,powoli woda porywala auta ,ktore staly na ulicy,krzesla,stoliki i inne roznosc.Trwalo to bardzo krotko ale szkody byly duze.Na cale szczescie nasz hotel nie ucierpial i w naszej miejscowosci jak mowili mieszkancy nie bylo zle.Pare kilometrow od nas porwala woda kobiete,ktora probowala sie wydostac z auta,zakonczylo sie to smiercia,byla to turystka z Holandi.Na cale szczescie ja w tym czasie bylam w hotelu,szykowalam sie na plaze ale w tym dniu nie bylo mozliwosci plazowanie raczej siedzenie w hotelu przy dobrym jedzeniu i winku na polepszenie samopoczucia) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 30.10.07, 12:11 Takie nieprzewidziane spotkanie z silami natury robi wrazenie! Dobrze, ze siedzialas w hotelu, Czubatku ! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 30.10.07, 12:28 Dzięki, Czubatku za relację i cieszę się, że przetrwałaś. O tornadach wiem tylko tyle, co dawno temu wyczytałam z książek J. Londona "Opowieści z mórz południowych", z filmów katastroficznych no i niestety z rozmaitych prawdziwych katastrof, relacjonowanych przez tv. O tornadach, poczytałam sobie jeszcze tutaj pl.wikipedia.org/wiki/Tornado W Polsce, na szczęście tornada chyba nie występują, bywają tylko trąby powietrzne, chociaż nie wiem, czy to co sie zdarzyło na Mazurach w sierpniu (biały szkwał), to nie było tornado? Nie wiem.W tym temacie, to Wodnik i PP są fachowcami. Faktem jest, że siły natury, spuszczone z łańcucha, bywają mordercze.... Ja osobiście, widywałam tylko trąby powietrzne, a właściwie, raczej trąbki, o których to na wsiach kiedyś mówiono, że to południca tańczy i żeby zejść jej z drogi, bo oczy zaprószy a czasem i porwać może... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 30.10.07, 23:42 malinowa. Przydaloby sie cos slodkiego. Ale nie ma. na szczescie! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 31.10.07, 20:56 Czarna herbata , jabłko się piecze, reneta gigant! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 57. 31.10.07, 22:02 Usłyszalam granie pod oknem, melodie jakies takie znajome i milongi i maki czerwone i titina ) instrumenty trzy / akordeon, gitara i cóóóśśś naksztalt trabkopuzona/, Muzycy to Romowie. Takiego zapalu w graniu i falszowaniu chyba nigdy nie slyszelismy chociaz oni pojawiaja sie pare razy do roku. Zawsze sa trzezwi. Wodnik wyszedl, dal 10 zlotych i pochwalił... to ja sie pytam "po co? za co?? " Panowie grajkowie grali jeszcze kilkanascie minut. Tu juz mi chyba herbata nie pomoze ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 31.10.07, 22:49 Och, przypomina mi sie dziecinstwo i grajkowie chodzacy po podworkach, ktorym rzucalo sie pieniazki zawiniete w papierek ( zeby byly widoczne). Niestety u nas tylko samochod z lodami gra melodyjke, w dodatku zawsze te sama Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 19:55 Czarna herbata pita w pracowitej Hesji. O wolnym dniu nie ma tu mowy! Pojutrze wracam do domu i na forum Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 20:37 Co to znaczy w piramidce? Ja - zielona Lung ching. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 20:53 Ja tez czarny lipton, ale bez piramidki ( ? ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 20:59 torebka na sznurku w ksztalcie piramidki www.lipton.pl/piramidki-klasyczne-gold.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 21:25 I jest różnica? Między torebka torebkowa a piramidkową? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 21:31 Mnie szczególnie ta gold smakuje, mocna aromatyczna. biala, zielona nie. Czasem ta z cytryną Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 21:38 Ostatnio zapijam się zieloną liściastą. Rozmaitą. A z czarnych herbat - torebkowy Yunan Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 57. 01.11.07, 22:48 dobry wieczor,- hmmm..... ta piramidkowa, w odroznieniu od zwyklych saszetek, jakos zbyt czesto urywa mnie sie ze "smyczy" Najlepsza: swiezoparzona-sypka z czajniczka, ale przyznaje - leniwy to ja jestem i czesto brak mnie cierpliwosci na zrobienie porzadnego naparu. Torebka (na sznurku) do filizanki, 2 min. i... gotowe!. Ziolek (green itp.) nie pijam z zasady, czarny lipton "ujdzie" i na sznurku ) pozdr. pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 02.11.07, 20:56 Wieczorny earl grey - dawno go nie bylam. I buleczki drozdzowe produkcji corczynej z powidlami. Przerazliwie smaczne ! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 02.11.07, 21:13 Niezmiennie na zielono. Lung ching z drugiego parzenia. Zamiast bułeczek - pikantne krakersy "Salsa" Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 57. 02.11.07, 21:59 Wrocilismy ze spotkania z Joanna i Janem Kulmami. Tym razem był "sąd" na książka Jana "Dykteryjki pośmiertne" Spotkanie prowadzili aktorzy, całość prowadzona była na wzór komisji śledczych IV RP. Bawiliśmy sie przednio. A ludzi było tak dużo, że Sala Strumiańska na Uniwersytecie wszystkich nie pomieściła.Jaka szkoda, że tak rzedko wychodzimy do ludzi Książka będzie wydana przez wydawnictwo MAGNO , dzisiaj dostaliśmy tylko egzemparze autorskie. uż zdążylam przeczytać rozwazania o Opus Dei i o polskim zawłaszczaniu JP II. /mocne/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 57. 03.11.07, 21:40 Trzeba wychodzic do ludzi Alfredko !!! < sama wiem ze to niekiedy trudne... >. Milo ze spedziliscie ciekawy wieczor Ja popycham, przez lacza juniorowe tiramisu ... sama zjadlam niewiele < kalorie > ale podpijalam ukradkiem tiramisowe ameretto z limonka K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 04.11.07, 20:01 Koniec relaksu, jeszcze herbata i zasuwanie do świąt. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 04.11.07, 22:52 Po dwu dnich w podrozy sentymentalnej na poludnie - nareszcie w domu i herbata! Jutro napisze wiecej! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 05.11.07, 18:20 Chwilowa przerwa od yunana. Piję czerwoną Orange Rooibusch-Tee. Jak sama nazwa wskazuje ma pomarańczowy aromat Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 05.11.07, 19:01 Witam powracających podróżników wczorajszych i dzisiejszych. Wracam pod telewizor, pić herbatę sejmową - jak Omeri Aha, Lung ching - zielona, chińska. bez dodatków. Wystarczające dodatki telewizyjne Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 05.11.07, 22:31 Strasznie sie zmeczylam dzisiaj, pije earl grey liptona, ledwo mam sily poczte sprawdzic. Ale ciesze sie z wyboru marszalka! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 06.11.07, 18:41 Witaj, Wędrowcze. Jak podróże? Zielona sencha i krakersy pikantne salsa Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 06.11.07, 19:26 Podróże w dzieńdoberkach W końcu tygodnia zajmę się zdjęciami i podzielę wspomnieniami z podróży Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 57. 06.11.07, 20:23 Herbata wlasnej produkcji z ziol mieszanych,czekamy na wspomnienia z pobytu w Hessi) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 06.11.07, 22:50 Woda mineralna i wafelki. Po herbate trzebaby isc do kuchni Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 07.11.07, 20:56 Herbata przy dźwiękach katarynki z mostu nad Menem. img139.imageshack.us/my.php?image=img4900bd8.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 07.11.07, 21:38 Sliczna katarynka, papuga i jak pieknie gra W sam raz do wieczornego liptona Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 07.11.07, 22:04 Witam spózniona z liptonem i wiśniówką. Podziwiam moj komputer pokladowy w samochodzie, który od 3 stopni informuje mnie o tym,ze moze być ślisko ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 20:37 Omeri, Ty go nie podziwiaj a pokochaj, że tak dba o ciebie. Pogłaskaj go po maseczce i w czółko ucałuj. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 19:46 Wieczorna herbata i whisky z życzeniami zdrowia dla naszej Alfredki. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 22:13 Witam moich wielbionych herbaciarzy Przysiadam z tetleyem (niestety bez wkładki) życząc zdrówka wsiem )) Nareszcie pokończyłam remonty i powróciwszy w domowe pielesze moge nadrobić zaległości w czytaniu. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 22:31 Omeri, bardzo mądry jest Twój samochód Gaju, proponuję kandyzowany imbir. Wprawdzie niektórym osobom przypomina w smaku kandyzowane mydło, ale ja lubię. Swoją drogą, ciekawe, czy ktoś kandyzował mydło Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 22:57 Wędrowcze, z chęcia bym spróbowała, tylko nie wiem gdzie to dają a sama nie mam cierpliwości do cukrzenia ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 23:13 www.biobid.pl/index.php?p756,imbir-kandyzowany-75g-bio-sonnentor Też jeszcze nie próbowałam. Witaj Gaju, jak ręka? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 57. 08.11.07, 23:25 Ale niespodzianka Myślałam, że już wszyscy smacznie chrapią Ręka musiała zacząć sprawnie działać, nie miała innego wyjścia jak poremontowe sprzątanie ją dosięgło. Czasami jeszcze się buntuje na zmianę pogody, ale z tym potrafię sobie radzić)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 09.11.07, 18:50 Lipton i herbatniczki holendersie w polewie czekoladowej, jakos trzeba oslodzic ten ponury dzien Gaju, pozdrowienia! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 09.11.07, 19:22 Witaj, Mammajko Zielony smok - jak zwykle. dzień faktycznie, ponury Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 09.11.07, 21:14 Herbata i coś mocniejszego na cześć awansu dziadka. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 57. 10.11.07, 10:18 Witaj Gaju , zycze zdrowia Twojej lapce ! I o Alfredce mysle , mam nadzieja ze wkrotce zajrzy Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 10.11.07, 18:39 Po pracowitej sobocie zasłuzona herbata Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 10.11.07, 18:48 dzisiaj tylko goralska herbata moze mi poprawic nastroj! Zaraz zrobie dla wszystkich! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 57. 10.11.07, 20:36 Czy herbata juz gotowa nastawiam filizanke,dzieki.Dzisiaj jestem tez w nie najlepszym humorze.Otwieram butelke czerwonego wina Cabarnet Merlot,moze poprawi to natstroj w ten jesienny dlugi wieczor,prosze przygotwac kieliszki z checia poczestuje.) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 10.11.07, 23:02 Czy zostalo coś jeszcze w butelce? Nadztawiam z nadzieja kieliszek mój. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 11.11.07, 18:37 Omeri, na wszelki wypadek wyciagam butelke rumu, bo w uroczystym dniu sama herbata nie przystoi. Do tego szarlotka - cudo - zupelnie nowy przepis, wykonana oczywiscie przez latorosl. Dlaczego te tortownice sa takie male ?????? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 11.11.07, 23:52 Truszka tez uwielbia szarlotke Nawet kiedy jeszcze nie jest upieczona "Kruchy spod" w zwiazku z tym byl bardzo cienki Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 57. 12.11.07, 14:21 Mamajko wrzuc prosze na watek kucharski przepis na szarlotke K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 12.11.07, 17:41 Gorący lipton i galaretka trzykolorowa. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 12.11.07, 17:47 Smacznego Kranowi i mnie,(a pewnie nie tylko nam), podoba się Twoja sygnaturka. Ja jeszcze przed herbatą, bo mamy spóźniony obiad. Wpadnę do herbaciarni wieczorem, o ile nie odetnie mnie od netu Do zobaczenia Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 12.11.07, 21:24 Nareszcie weszlam, (do herbaciarni i w ogole na forum, bo mnie cos znowu nie wpuszczalo). Z wielka filizana herbaty pokrzywowej, bo jednak po tych mocnych nie moge spac. Przynislam pyszne pierniczki w czekoladzie. Kranie, jak mi corka da przepis to podam,a w kazdym razie opisze Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 13.11.07, 22:00 Witaj Omeri W taki dzień jak dzisiaj, to faktycznie, pasuje herbata w towarzystwie %% Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 13.11.07, 22:51 Procentow nie mam pod reka, ale herbata z muzyka Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 14.11.07, 19:13 Nie wiem czy tylko mnie w godzinach wieczornych serwer gazety jak zolw ! ledwo udaje sie przeczytac kilka postow, trwa to potwornie dlugo, a jak u was? pozdrawiam znad filizanki z earl grey' em ! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 57. 14.11.07, 20:19 U mnie dzisiaj serwer gazety wyjatkowo dziala dobrze, popijam herbatke ziolowa wlasnej produkcji,do tego czerwone wino na polepszenie samopoczucia ( Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 14.11.07, 20:53 U mnie, jak u Mammajki, ale przysiądę na chwilę z herbatą. Rodzina przyjechała i pojechała. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 57. 14.11.07, 21:47 U mnie podobnie. wieczorna herbata i procenty Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 57. 14.11.07, 22:05 Na herbatę dobry jest każdy czas Przysiądę w herbaciarni odpocząć po trudach ostatnich dni. Zawsze lubiłam stare melodie, stare piosenki. Niedawno Merlin przysłał mi płytki z Ordonką, a dziś otrzymałam przesyłkę z piosenkami wykonywanymi przez Marlenę Dietrich. Objaw starości czy chęć ucieczki od rzeczywistości? Nieważne, posłucham delektując się naparem Lady Grey Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 57. 15.11.07, 13:21 Wedrowcze, klasyka jest zawsze dobra! A obie panie napewno do niej naleza. Chcialabym ordonke, bo mam tylko analogowa. Pozdrawiam poludniowo! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 15.11.07, 17:55 Poobiedni zielony smok .Coraz bardziej go lubię. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 15.11.07, 18:10 Wróciłaś do zielonej? Ja senchę piję na zmianę ze studnią smoka i kokeichą - ta ostatnia najmniej mi smakuje. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik 57. 15.11.07, 18:15 Włączę cicho odpowiednią muzykę(może sie uda ) www.btinternet.com/~xiangxing/music/Traditional/Tr02LiangZhuMain.mp3 Odpowiedz Link