Dzieńdoberki przedzimia

29.10.07, 08:25
Otwieram o mglistym poranku
Lato odeszło. Powoli odchodzi jesień. Jeszcze sie ociąga z odejściem, złoci
drzewa, czasem błyśnie zamglonym słońcem....
Zaczyna sie przedzimie. Bardzo lubię takie nazwy - przedzimie, przedwiośnie,
przedwieczerz - brzmią tak pięknie i bajkowo - tolkienowsko..... Coś jest
pomiędzy tym co się kończy, ale sie jeszcze nie skończyło i tym co się
zaczyna, ale się jeszcze nie zaczęło....
    • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 29.10.07, 11:55
      Jeszcze prawie miesiac kalendarzowej jesieni,, niebo szare z
      przeblyskami slonca. Ogrod zdecydowanie jesienny. Nastroj tez, ale
      nie najgorszy. Milego tygodnia!
      • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 29.10.07, 12:28
        U mnie bardziej na północny wschód. Jesień traci liście, szarzeje.....Ale,
        oczywiście - jeszcze jest!
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 29.10.07, 13:59
          Ciepło, słonecznie, kolory jeszcze nie blakną ale u nas zawsze
          dłużej jesień trwa.
          Jutro otwarcie linii lotniczej Szczecin - Oslo. Będą pokazy,
          akrobacje, fajerwerki /chyba/ i inne rozrywki dla "tłumów"
          oczywiście wodnik jedzie bo to fan lotnictwa niebywały, A może Jan
          Kran zrobi nam niespodzianke i przyleci .
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 29.10.07, 15:42
            Przylece kiedys ... na razie mam problemy jak doleciec z Oslo do
            Wroclawia.
            Poza tym jestem zaganiana z wlasnej winy czesciowo , czuje sie jak
            chomik w kieraciesmile))
            K.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 30.10.07, 07:53
      Nadal ciepło i mokro. Psica nie akceptuje zmiany czasu i budzi mnie o poranku.
      Miłego dnia smile
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 31.10.07, 07:58
      Całą noc padało i teraz też mokro. Ale ciepło +7 stopni. Pakujemy się do
      krótkiego wyjazdu. Pies niecierpliwie tupie po całym domu i pilnuje toreb. Pora
      zwinąć ostatecznie działkę.
      Wczoraj jednym uchem, usłyszałam informację o psie, który bez jedzenia i bez
      picia , krańcowo wycieńczony, przeżył miesiąc zamknięty w domu, bo pan, pakujący
      sie do wyjazdu do Holandii, o nim zapomniał. Wyłączyłam tv, bo nie mogę oglądać
      takich rzeczy, ani o nich słuchać. Zaraz wpadam w nerwy. Oprócz przerażającej
      bezmyślności właściciela, zastanowiło mnie zachowanie psa.Moje wszystkie psy,
      kiedy widzą, że pakujemy się do wyjazdu, nie odstępują nas i tobołków ani o
      krok. O wszystkim i wszystkich można zapomnieć, ale nie o psie. On na to nie
      pozwoli. No i w dodatku, w tej relacji tv, sąsiadka coś mówiła o dobrych
      stosunkach miedzy psem, a właścicielem - nigdy w to nie uwierzę!
      No, to do zobaczenia
      • omeri Re: Dzieńdoberki przedzimia 31.10.07, 09:25
        witam, dzisiaj lekki dzień i perspektywa 4 dni wolnych smile)
        • czubatek Re: Dzieńdoberki przedzimia 31.10.07, 18:42
          U nas dzisiejszy dzien byl bardzo ladny, po porannej mgle wyjrzalo
          slonce,pogoda byla spacerowa,oby jaknajwiecej bylo takich dni smile)
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 31.10.07, 20:16
            Mam bilet do Wroclawia , tzn . do Berlina ale to juz rzut
            oszczepem .
            Ale sie cieszesmile))))))))))
            Kran
          • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 31.10.07, 20:22
            Ruch olbrzymi. Wszyscy, ale to chyba absolutnie wszyscy w okolicy powyciagali
            swoje auta , a ja nie mam gdzie zaprakowac na okolicznych uliczkachsad(( Pod
            stacjami kolejki, ludzie nie wierza w drukowane, albo nie potrafia zatankowac
            do pelna, bo wiekszosc rejestracji tutejsza wiec chyba ludzie lubia tak
            uzupelniac bak w ostatnim momencie i ... maja czas postacsmile.A w supermarkecie
            zauwazylam ze jakos bardzo podrozal zolty ser i brak zniczy, ale choinek jeszcze
            nie widzialam.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 01.11.07, 20:35
      Działka zamknięta do wiosny.
      W lesie gąski barwy wszelakiej - jadalne jak dla mnie tylko zielonki i siwe.Będą
      jutro na obiad z makaronem. Już podsmażyłam, a jutro tylko jeszcze wkroję cebulkę.
      Obiecywaliśmy sobie prywatne Halloween, ale było zbyt zimno, a potem jeszcze
      się rozpadał deszcz i padał przez całą noc. Rano było już bezdeszczowo i
      widziałam, jak na sąsiedniej działce jakieś duże ptaszysko przeleciało
      bezgłośnie między drzewami. Może to była sowa, która wracała ze spóźnionych z
      powodu deszczu nocnych łowów - bo wiem, że od zawsze tam mieszka na ogromnej
      brzozie.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 01.11.07, 20:57
        Musze sie poskarzyc - dzisiaj dwa razy wykopalo mnie z
        Alternatywnych! Jak chcialam cos napisac to nie moglo wyswietlic
        strony! No, coz widocznie taka karma! Warumko, wczoraj przezylam to
        samo - wszyscy jechali dokads - doslownie ulice byly zalane
        samochodami. Dzisiaj to samo, ale ja juz nie jechalam "do miasta".
        Wczoraj - to podobno "warszawiacy" jechali do domow smile
        • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 01.11.07, 21:45
          Portal GW czasem tak ma sad
          Z tymi samochodami, to chyba tak smile. Jak wczoraj jechaliśmy na działkę, to od
          Warszawy gnał sznur samochodów. Ale dzisiaj, jak wracaliśmy, przeważały auta z
          rejestracją miejscową.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 07:56
      Pospieszyłam się z tym przedzimiem - po wczorajszych chlapach, świeci piękne
      słońce. Za chwilę rozpocznę codzienny dzień, ale teraz czarna kawa i net.
      • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 08:36
        Mam dzis wolny dzien.Orzelek przyjechal z paskudnym zapaleniem oskrzeli
        /zdiagnozowanym przez lekarza, ale nie wyleczonym/ i dzis jedziemy do kolejnego
        lekarza.A w miedzyczasie ambitnyplan wcisniecia sie w kolejke "zapisanych" na
        wymiane opon. I odwiedziny na kolejnym cmetarzu. Przedwczoraj kupilam
        gazete,zeby nie brnac "pod prad" w zwiazku z reorganizacja ruchu w poblizu
        cmentarzy,to bylo spore ulatwienie bo przynajmniej wiadomo bylo gdzie jest
        mozliwosc zaparkowania. Ale przybysze nie byli tak przezorni i zdarzaly sie auta
        sunace pod prad, az do jakiejs luki gdzie udalo sie zawrocic przy aktywnej
        wspolpracy wielu pieszych komentatorow, ktorzy nie skapili epitetow, jakby
        kierowca zrobil to swiadomie. Niestety czytelne oznakowanie wszelkich
        tymczasowych objazdow / np jak na Wszystkich Swietych, czy w zwiazku z robotami
        drogowymi/ to slabosc naszych sluzb - brak wspolpracy czy brak nadzoru?
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 14:31
          Piekny sloneczny dzien, temperatura w sloncu 16 stopni. Ruch kolowy
          w miescie ogromny. Duzo rejetracji poludniowowschodniej , relacje
          sie odmienily, w latach 60 i 70 stad jezdzili na groby
          rodzinne /wysiedleni w ramach przeroznych akcji/ a teraz wnukowie
          tych ktorym udalo sie tam zostac, przyjezdzaja na groby tych ktorzy
          przyjechali mlodzi i tutaj dozyli dni swoich.Bardzo duzo przyjechalo
          Niemcow i na Centralny i na male wiejskie cmentarzyki/ ktorych
          przewaznie nie ma ale plyty nagromne są .... w obejściach/ .Ale to
          juz inny temat.
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 17:11
            Korzystając z pieknej pogody, pojechaliśmy w tutejsze lasy. Grzybów - ani na
            lekarstwo, ale wczoraj i przedwczoraj nazbieraliśmy gąsek w "naszych" lasach
            działkowych, więc na obiad był makaron z grzybami - pewnie ostatnie świeże
            grzyby w tym roku. Potem już tylko mrożone i suszone
            Masz rację, Alfredko. Niszczenie cmentarzy, to osobny temat. Pamiętam zniszczone
            cmentarze niemieckie na Ziemiach Odzyskanych.....nie tylko przez czas - również
            i przez ludzi sad O cmentarzach żydowskich (oprócz warszawskiego), niewiele
            wiem. Można o nich poczytać tutaj
            www.kirkuty.xip.pl/index.htm
            Nie znalazłam podobnego opracowania o cmentarzach niemieckich. I pewnie można
            łatwo się domyślać - dlaczego?
            Tworzy się tu i ówdzie lapidaria,( ze zniszczonych cmentarzy niemieckich lub
            żydowskich) ale niestety, większość płyt nagrobnych kończy w ten sposób
            olesnica.nienaltowski.net/Wysypisko_plyt.htm
            Lub (wcześniej), jako materiał do utwardzania dróg,gospodarstw.....
            Z resztą, czy lapidarium, to to samo, co cmentarz?
            Bliskie są nam nasze cmentarze - na Rossie, Łyczakowski, Orląt... Zawsze były.
            Bolało, gdy były niszczone. Cieszymy się, że nie zostały zniszczone do końca, że
            coś z nich udało się ocalić
            A my, Polacy? ile "obcych" cmentarzy zniszczyliśmy? Często - bezpowrotnie sad((
            • popaye Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 18:55
              kanoka napisała:
              ".. A my, Polacy? ile "obcych" cmentarzy zniszczyliśmy? Często -
              bezpowrotnie sad(("

              Kanoko?
              my - Polacy, KATOLICY, dzieci JPII ?
              Nie moge uwierzyc!! sad

              Prawdziwie wolne i niezalezne media: Radio z ryjem i TV Trwam - NIC
              o tym nie wspominaly!.
              Widze w tym krecia robote lewackich post-komuchow i homoseksualistow
              oraz zwolennikow eutanazji i aborcji!.
              Traktuje to rowniez jako bezprzykladny, bezczelny i agresywny atak
              na PiS, jej prezesa i aktualnego Prezydenta Rzeczpospolitej!

              zaszokowany,-
              pE
              • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 20:50
                Akurat w mojej okolicy mlodziez opiekuje sie grobami pozostalymi po
                osadnikach niemieckich, o ktore "za komuny" pies z kulawa noga sie
                nie zatroszczyl. Tak wiec tym razem trafiles kula w plot, bo rowniez
                o cmentarze zydowskie ( jak np. w bliskim mi Wisniczu) zatroszczono
                sie dopiero po zmianie ustroju !
                • popaye Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 21:56
                  mammaja napisała:

                  "...tym razem trafiles kula w plot"

                  strzelanie do plotow - moja specjalnosc Mammajko, do wojska sie
                  nigdy nie rwalem - fakt smile

                  Gdybys jeszcze byla taka mila i napisala CO bylo tym
                  chybionym "strzalem" z mojej strony (reki/oka):
                  - nieuwazne sluchanie radia "z ryjem" ?,-
                  - przypisanie polskiego pochodzenia JPII-iemu ?,-
                  - wrazliwosc na brutalne ataki wobec PiS, prezesa i Pana Prezydenta?

                  Oszczedz sobie Mila prob przekonywania mnie o szczerej "milosci" do
                  innych Narodow i wyznan w wykonaniu polskich "katolikow"
                  i Ich zaklamana Hierarchie (jednostkowe przypadki pomijajac).
                  Az tyle poczucia humoru to ja nie mam.

                  pozdrawiam,-
                  pE
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 20:54
                Ano naniszczylismy ale niezupelnie, bo to i chlewik się takimi
                płytami wyłożyło i drogę z chlewu do chalupy coby gnoju nie
                naniesc,jako ogrodzenie obejscia tez sluzyly, zwlaszcza na poczatku
                pieknie wygladaly, gdy jeszcze marmur swe barwy pokazywal.. sad(i nie
                było jeszcze JPII ani rydzyka ze swoja nienawiscia, bylo i jest coś
                gorszego .... nienawisc do wszystkiego co nie nasze, nie polskie nie
                naszego kościoła /no bo przeciez tylko polski katolicki jest
                najważniejszy/, a to cholernie boli, naprawdę.
                • popaye Re: Dzieńdoberki przedzimia 02.11.07, 22:25
                  Alfredko,-
                  nasz "problem" a na pewno naszego pokolenia - odpowiedz
                  na pytanie: "jak to bylo wogole mozliwe", ze porzadni ludzie
                  wyksztalceni, kulturalni i "dobrzy" z natury, w sytuacji zmasowanej
                  presji propagandy populistycznych hasel, politycznego bandytyzmu
                  przywodcow - psychopatow i poparcia na wszystko gotowych
                  karierowiczow, - staja sie podatni na jawne skur...... . ?

                  Przez lata problem ten mnie zajmowal chocby z powodow dziesiecioleci
                  przebywania w Kraju ktorego Obywatele stali sie w XX Wieku
                  najbardziej jaskrawym przykladem takich postaw.

                  Dwa lata rzadow Jaroslawa Kaczynskiego, jego metod i poczynan,
                  zachowan i gladkiej argumentacji poteznej grupy "pomocnikow-
                  scierwojadow", teoretycznie powinna otworzyc oczy najbardziej
                  glupim sposrod nas.
                  I.....
                  Sama widzisz co jest, jaka potezna czesc Narodu jest przekonana
                  o slusznosci poczynan i argumentacji tego scierwojedzia.

                  Mnie tez przeraza to co Ciebie.
                  Przyklad pogardy i braku poszanowania dla "innych", umiejetnie
                  politycznie preferowany przez scierwojady i (naturalnie) Hierarchie
                  polskiego katolickiego Kosciola - tych "swietszych od Papierza"
                  - Gozdz, Rydzyk, Jankowski, jakze "wyrozumiale" zawsze traktowanych
                  przez polityczna administracje sad(

                  Gdyby ten caly motloch, choc przez sekunde pomyslal iz te
                  zbeszczeszczone groby,- o ktorych piszesz, ta nienawisc do wyznawcow
                  innej religii, nacji czy polityczno-narodowej psychozy, we
                  wszystkich tych przypadkach nie obraca sie wobec "wielkim i
                  odpowiedzialnym".
                  Trafia takich samych, nic nie "zaczacych" idiotow (i Ich rodziny)
                  jak ci ktorzy niszcza, nienawidza, potepiaja.....

                  Bezmyslnosc i naiwnosc ludzka nie ma granic, a nawet najbardziej
                  oczywiste fakty nikogo NIC nie ucza.
                  Tych niby "madrzejszych" - tez sad

                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • popaye Re: ps 02.11.07, 22:29
                    sorry za tego papierza
                    wstyd mnie, bo z pacierzem ciagle myle smile
                    pE
                    • alfredka1 Re: ps 02.11.07, 22:33
                      Pacierz papierz -papier wszystko przyjmiesmilenie przejmuj się, obyśmy
                      tylko takie bledy w zyciu popelniali.
                      • alfredka1 Re: ps 03.11.07, 13:43
                        Witam tych, ktorzy jeszcze spia, tych ktorzy dopiero sie obudzili,
                        tych ktorzy postanowil dzisiaj w ogole nie wstawac. Dzien dobrysmile)
                        Ja juz po obiedzie, golabki, ziemniaki a na deser ciasto z maka
                        orkiszowa i kruszonka wg przepisu tut.Przyjaciol, tylko zamiast maki
                        dodalam do cukru i masla kasze orkiszowa. jeszcze sie zloci w
                        piecyku, pachnie pieknie, zobaczymy jak bedzie smakowalo.
                        • czubatek Re: ps 03.11.07, 18:28
                          Witam wszystkich w ten pochmurny jesienny dzionek, obudzil mnie
                          zapach piekacego sie ciasta Alfredki.Dzisiaj spalam dosc dlugo,przez
                          pare dni mialam gosci z zagranicy,wiec jak zwykle polskim
                          zwyczajem,jedzenie ,dluzsze siedzenie i wspomnienia z dawnych lat.
                          Dzisiaj raniutko ze smzutkiem w sercu gosi pozegnalam i odrabialam
                          zaleglosci w spaniusmile)
    • wodnik33 Re: ps 03.11.07, 19:09
      Czubatku mily, ciasto rzeczywiscie pachnialo, ale kruszonka byla
      przedziwnej konsystencji. ale o tym napisze wynalazczynismile)/mam
      nadzieje/
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 04.11.07, 07:31
      Niedziela chłodna i mokra. Doczytuję książki z tutejszej biblioteki, bo już
      dosyć długo trzymam. Spróbuję pożyczyć "Błękitną pustkę", o której pisała
      Alfredka. Ale tak ogólnie, to w mieście znacznie gorzej mi się czyta, niż na
      działce. Zbyt wiele spraw rozprasza.
      Miłej niedzieli smile
      • omeri Re: Dzieńdoberki przedzimia 04.11.07, 09:59
        Witam deszcowo-niedzielnie. wczoraj wieczorem portal chodził jak
        ślimak,nie dało wytrzymać!
        • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 04.11.07, 12:16
          Witaj, Omeri smile)
          Z tym portalem, to szczera prawda. Nie maiłam cierpliwości do pisania. Może
          dzisiaj nadrobię?
          Po porannych chłodach i mokrościach, czasem słońce, czasem deszcz - ale ogólnie,
          aura niekorzystna. Siedzę i szyję pokrowce na fotele. Ponad pół roku temu,
          kupiliśmy materiał, ale wiosna, lato i wczesna jesień, nie sprzyjały krawiectwu
          wink). Mam ochotę założyć wątek- ja i maszyna (w moim przypadku, tylko ta do szycia).
          • maryna04 Re: Dzieńdoberki przedzimia 05.11.07, 01:50
            Dzien dobty, lub cokolwiek na odpowiednia pore dnia. Witam z nowym
            moniterem, co to taki elegancki, szerokoekranowy, ze chyba musze do
            niego siadac ubrana na wieczorowo. Moj ekranik wiedzial, kiedy
            wysiasc - przed samymi wyborami, zebym i nie pisala glupot i nie
            musiala sie zastanawiac ,czy pisac cos wrecz przeciwnie do reszty.
            Po co mi taki ekran - nie wiem, ale synus zrobil sobie przyjemnosc
            kupujac taki, to przeciez nie bede mu zalowac pieniedzy na takie
            przyjemnosci.
            Stary wysiadl w odpowiednia pore, przed wyborami, co mnie ustrzeglo
            od stresu, a dzisiaj mam zaisntalowany nowy, i juz moge pisac i
            zagladac tu i tam. Nawet nie posprzatalam po gosciach z okazji
            Wszystkich Swietych, tylko zasiadlam.
            Alfredko w sklepie polskim .... ksiegarni, gdzie kupowalam znicze
            zobaczylam te znicze monstra - mamuty, o ktorych wspominalas. To
            jakiej wielkosci potrzebna jest plyta nagrobna, zeby to postawic.
            Czy to jeszcze religia katolicka, czy poganstwo i pycha. Czy kosciol
            nie moglby zaczac napominac owieczki, ze to niestosowne i niewiele
            ma wspolnego z....(tu mozna wymienic przynajmniej kilka okreslen)
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 05.11.07, 14:36
              Dzien dobry dzien dobry smile) witamy szerokoekranowo elenancko ubrani
              na te oklicznosc. Wodnik w muszce /nie tylko/ a ja w nowej kreacji
              przywiezionej przez dziecie z wojazy. Na odnozach mamy to co mamy
              ale tam wzrok czytajacych nie siega.
              Ochlonieci po emocjach wyborczych, stonowani, wysapani mozemy wrocic
              do codziennosci. Mamy nadzieje, ze nie okaze sie szara i
              beznadziejna. Za dwa miesiace bedziemy wiosny wypatrywali.
              Nawiazujac do Twego otatniego akapitu, to przypomnaly mi sie
              sprzedawane na odpuscie butelki plastikowe, chyba pollitrowe w
              ksztalcie Matki Moskiej,z zakretka w ksztalcie glowy tejze Matki.
              Koszmar. A odpust byl na Podhalu, gdzie lub pobozny nade wszystko.
              Kosciol jako instytucja w ogole tym sie nie przejmuje, lud prosty to
              weyprodukuje, lub prosty to kupi, a za miejsce na stragany godziwa
              zaplate wniesie.
              Pozdrawiamy.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 06.11.07, 08:06
      Minus 4 dzisiaj było o 7 i wiało okrutnie. Na szczęście świeci słońce i nie
      pada, a to już coś. Zaraz idę do kiosku po GW z kuchnią włoską. Dzisiaj chyba
      desery. Nie wiem, po co kupuję książki kucharskie, kiedy jak przyjdzie co do
      czego, to szukam przepisów w necie, ale nie potrafię się temu oprzeć. Dlatego w
      księgarniach, z daleka omijam półki pt. "kulinaria".Ale książkę z GW - kupię
    • wedrowiec2 Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 06.11.07, 19:25
      Moje upodobanie do obserwowania ptaków jest chyba ogólnie znane. Na
      podglądanie w naturze często brak czasu, ale istnieją jeszcze
      kamerki internetowesmile
      Jedna z nich zamontowana jest w Lindheim, na kominie przy bocianim
      gnieździe.
      www.bimnet.de/naturpark/storch/2007/index.htm
      Ubiegły tydzień spędziłam we Frankfurcie, a szerzej mówiąc w Hesji.
      Mając do dyspozycji samochód i wolną niedzielę pojechałam w stronę
      Vogelbergu. Malowniczo polożona wioseczka Lindheim pelna serdecznych
      tubylcow, ktorzy uprawiaja kult BOCIANA Kierując się wskazówkami
      przechodniów, a także właścicieli gospody „Pod Bocianim Gniazdem”
      dotarłam na wielkie, gospodarskie podworko
      img509.imageshack.us/img509/9505/img0983ab7.jpg
      img138.imageshack.us/img138/349/img0984zh3.jpg
      Z daleka widać bylo wysoki komin
      img509.imageshack.us/img509/5969/img0979zv7.jpg
      podeszłam blizej...
      img138.imageshack.us/img138/3170/img0977tm6.jpg
      i bliżej
      img138.imageshack.us/img138/2966/img0982kr8.jpg
      Nie, az tak blisko nie podeszłamwink

      W przeogromnej stodole są specjalne drzwi
      img509.imageshack.us/img509/9725/img0985vy0.jpg
      a za nimi tajemiczy pokoj z komputerem, a przede wszystkim monitorem
      i wygodnym fotelem
      img138.imageshack.us/img138/6360/img4858qg9.jpg
      Sprawdziłam, wygodnie, otulajac sie cieplym kocem moza obserwowac
      gniazdo.Niestety bocianow nie byłosad
      Pojechałam dalej
      img228.imageshack.us/img228/2108/img4857jo8.jpg
      Bociany pojawiły się parę godzin później i są w gnieździe do terazsmile
      images6.fotosik.pl/75/e0e6994b1dc417d6.jpg
      images6.fotosik.pl/74/1a3a5bbedfa71d75.jpg
      • kanoka Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 06.11.07, 20:07
        Piękna wycieczka i piękna opowieść i prezentacja, Wędrowcze. Dzięki smile)
        Ale czy to oznacza, że bociany jeszcze są w Hesji?
        • czubatek Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 06.11.07, 20:17
          Dzieki Wedrowniczku za ciekawe zdjecia i opis,tez jestem
          zaskoczona,ze bociany pozostaly u nas na zime,moze zrobily sobie
          maly odpoczynek przed dalsza drogasmile)
          • mammaja Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 06.11.07, 23:00
            Super zdjecia Wedrowcze, milo ze podroz sie udala. Moja tez,
            chociaz trwala tylko dwa dni. Ale poznalam piekne zawierzatka pt.
            wrzosowki. zaraz wrzuce fotke smile
            • mammaja Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 06.11.07, 23:13
              A oto i one:
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9808c911b976de40.html
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/679a5874d3377d6e.html
              chyba sie postaram kiedys o takie smile
              • kanoka Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 09.11.07, 19:55
                Do wrzosówek Mammajki, dorzucam "moje" kózki. Ciekawa byłam, co to za rasa(bo
                nie spytałam wcześniej), gdyż takich jeszcze nie widziałam. no to, wychodzi mi
                na to, że to koza(domowa) alpejska, odmiany brytyjskiej. Widywałam tylko zwykłe,
                białe kozy(teraz wiem, że pewnie były to szwajcarskie saaneńskie.
                home.vicnet.net.au/~goats/dgsavictoria/standards.htm
                A jakie piękne i nietypowe, są kozy nubijskie, z kłapciatymi uszami
                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d9/RAS_Nubian_goat.JPG/555px-RAS_Nubian_goat.JPG
                www.mbfarviewfarm.com/images/nubian-goat.jpg
                A oto "moje " kózki
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fb4a7edd2f64331d.html
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bb1495fff6d6ae9a.html
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f30ce984c243fa7a.html
                • warum Re: Dzieńdoberki z ubiegłego tygodnia;) 09.11.07, 20:53
                  KNKsmile Wyjatkowo serdcznie dziekuje za fotke kozki na soczyscie zielonym
                  trawnikusmilew zapowiedziach na jutro slisko ,mokro i ponuro, a tu taka zielonosc
                  rozjasnia ekran. Sama kozka tez sliczna.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 08:18
      Po wczorajszych mrozach i popołudniowym śniegu z deszczem - piękne słońce.
      Obudzono mnie o poranku wymiana okien u sąsiadów na trzecim piętrze, o 6.15.
      Wczoraj, przed południem, zdążyliśmy pojechać jeszcze do lasu na spacer. To
      strasznie fajnie jest mieć prawdziwy las w odległości kilku kilometrów od domu.
      Las Kabacki, to jednak nie było to wink)
      Może i dzisiaj zaliczymy jakiś dłuższy spacer? Na sobotę zapowiadają śnieg( z
      deszczem), a prawdziwa zima przyjdzie w grudniu, więc jeszcze trochę jest czasu
      wiadomosci.onet.pl/1636522,11,item.html
      • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 12:44
        U nas tez przeblyskuje slonce, nie pada, chyba tez sprobuje pojsc
        dzisiaj na spcer do lasu. Wczoraj psy nadaremno zachecaly do
        spaceru - pogoda byla "ze psa zal wygnac" smile
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 21:32
      Wpadlam na chwile po kilkudniowej przerwie i to dosc pozno smile
      Przelece szybko po forumach , moze niedlugo bede miala czas zeby
      zasiasc na dluzej...
      Czas bardzo pedzi , niestety .
      Kran
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 21:55
      Mammaju, zwierzątka będziesz mogła zatrudnić do strzyżenia trawnikawink
      Kranie, zwolnij trochę!
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 22:10
        Zwolnilam i dletego mnie kilka dni nie bylo bo pracowalam i spalam ,
        li tylkosmile))
        A poza tym mam sporo przemyslen ale nie mam czasu zeby sie
        podzielic...
        Ksmile
        • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 07.11.07, 22:27
          Wedrowcze, te owieczki sa juz rasa ginaca, wiec jak sie ma 10 mozna
          miec doplaty z Unii. Nie potrzebuja wiele, nawet moga zimowac na
          dworze. Jestem niemi zachwycona, niestety moj trawniczek za maly!
          Moja corka marzy o mieszkaniu na wsi - radze jej poszukac
          gospodarstwa z gospodarzem, to moze wtedy moglabym hodowac
          wrzosowki smile
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 08.11.07, 08:07
            Owieczki śliczne. Tez bym takie chciała mieć. A u znajomych na Mazurach,
            widziałam prześliczne kózki, Postaram się później wrzucić ich zdjęcie. No i
            dzieńdobrybardzo smile)
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 09.11.07, 09:00
      Witam piątkowo.
      Wieczorami, pada mi net - nie wiem, czy auta taka(mam "radiowy"), czy w długie
      jesienne wieczory, gwałtownie rośnie pęd mieszkańców miasteczka do sieci i łącze
      nie wyrabia?
      Będę więc pisać porannie, tylko gorzej z piciem herbaty. Donaszam, że pogodowo u
      mnie nieciekawie = mokro i szaro. No cóż, listopad....
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 09.11.07, 10:15
      Kasztan za oknem stracil juz wszystkie liscie , tylko jeden sie
      ostal i wisi jako ostatnie zlote wspomnienie jesieni...
      Dzis kiedy wyszlam z domu zostalam przywitana przez lodowaty podmuch
      wiatru , malo mnie nie przewrocilo. Snieg wisi w powietrzusad

      Wiosna u nas pojawi sie za jakies pol roku ... najchetniej
      zapadlabym w sen zimowy ...
      Kran
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 09.11.07, 12:22
        Obejrzalam z wielka przyjemnoscia Wedrowcze zdjecia smile i Mamajowe
        owcesmile
        Dziekuje !
        K.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 08:34
      W nocy wiało okrutnie, ale teraz już mniej i świeci słońce. Sobota wstaje
      powoli. Przypominam, zapominalskim, że jutro sklepy zamknięte. Skopiowałam
      kiedyś z onetu i wydrukowałam
      "Kiedy nie zrobimy zakupów
      Zgodnie z decyzją Sejmu sklepy będą zamknięte w Nowy Rok, Wielkanoc, 1 i 3 maja,
      w Zielone Świątki, w Boże Ciało, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
      (15 sierpnia), we Wszystkich Świętych (1 listopada), Święto Niepodległości (11
      listopada) oraz święta Bożego Narodzenia."
      Oczywiście, małe sklepiki, w których za ladą stoi właściciel - mogą byc otwarte.
      No, to idę do sklepu, po podwójne zakupy wink
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 09:33
        Jutro Swieto Niepodleglosci , rzeczywiscie...

        Ten wiatr co mnie powalil wczoraj wial tez na Morzu Polnocnym , na
        polnocy Niemiec , jesienne orkany stoja za progiem ...

        Poza tym sie zakozilo na forumsmile Ja lubie kozy w postaci serow
        glowniewink
        Kran
        • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 12:09
          A ja kozy lubie /na fotkach/, za to,ze sa cichsze niz kosiarkasmile
          U mnie bylo piekne slonce , niestety robi sie coraz wiecej chmur na niebie. Ale
          jest sucho, co jest duzym + w listopdzie. Pozdrawiam sobotnio Ulubiencow i...
          ide zagrac znowu w totolotka. Lista wydatkow w sposob nieplanowany sie
          wydluzyla, a zarobki pozostaly bez zmiansad
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 16:30
            Ja kóz poprzednio nie lubiłam. Te, które widywałam9na szczęście, przeważnie z
            daleka0, to były kozy białe, duże, groźnie łypiące, najczęściej w towarzystwie
            okazałego kozła(capa), dojmującym hmmmmm ... "zapachem" (?), oznajmiające swoją
            obecność. Wyglądały podstępnie i niebezpiecznie. Zwłaszcza - kozioł.
            Koziego mleka i sera - nie lubię. Ale i krowiego mleka - też nie. Natomiast sery
            (krowie i owcze) - tak. Wszelkie. Ale tamte kózki (małe, czarno - białe, z
            takimi paskami białymi na czarnych mordkach ) - dwie matki - każda z córką -
            strasznie mi się podobały. Były tajemnicze, nieufne i śliczne. Dowiedziałam się,
            że koza ma dwa wymiona (nie cztery, jak krowa) i...sterczą jej takie dwa worki
            mleka, zrośnięte na górze, a mleko i ser, takoż i same kozy, jeżeli nie ma w
            stadzie samca, nie maj a tego charakterystycznego "koziego" zapachu. Nie
            wiedziałam o tych rewelacjach wink.
            Straszono nas dzisiaj śniegiem z deszczem, tymczasem był piękny,
            słoneczny(chociaż trochę chłodny) dzień. Pojechaliśmy więc do "naszych" lasów
            działkowych.
            Sarny w lesie są teraz brązowe, a nie płowe, jak latem, ani szarawe, jak zimą.
            Wychodzą z lasu, żerować na młodziutkiej oziminie, która jest wręcz nonsensownie
            szmaragdowa. W lesie - nieliczne gąski zielonki i siwe, oraz zamrożone
            podgrzybki, które o czasie, nie znalazły amatora.Wszędzie obecne - trujące
            zasłonaki.
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 16:32
            Też graliśmy. Na leśnym spacerze, planowaliśmy na co i na kogo wydamy te 10
            milionów wink)
            • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 20:00
              Plany trzeba robić tak samo, jak żyć nadziejąsmile Za półtorej godziny
              dowiemy się, czy zostaliśmy totolotkowymi szczęściarzamiwink
              Spędziłam dziś przyjemne popołudnie. Pierwszego października, w
              czasie inauguracji roku akademickiego odbyła się ceremonia nadania
              tytułu Doktora Honoris Causa emerytowanemu profesorowi naszej
              Katedry. Były kwiaty i gratulacje. Dziś Profesor wydał obiad
              zapraszając wszystkich pracowników. Szampan, białe obrusy, wykwintne
              dania i szarmanccy kelnerzy. Wspomnienia też. Z przerażeniem
              odkryłam, ze tylko trzy osoby mają dłuższy (o dwa lata) staż pracy w
              Katedrze. Gdy odzywamy się, pracowa młodzież z szacunkiem milkniewink
              • czubatek Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 20:43
                Wedrowcze,po milym dniu sadze,ze wieczor tez bedziesz miala
                mily,zycze glownej wygranej w lotto.U nas bylo juz ciagnienie ale
                trzynastu milionow nie wygralismy,czekamy na wieksza wygranasmile)
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 21:36
                  A ja sprawdzam dopiero na następny dzień... spie i sni mi sie
                  kilkanascie milionow, planuje, rozdaje, funduje, wspomagam...
                  puszczam wodze fantazji a to podobno chroni /troche/ przed
                  Alzheimerem. smile))
                  ale najpierw to chyba kupie dobrze grzejacy piecyk elektryczny bo
                  dzisiaj zmarzlam okropnie .....smile
                  • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 10.11.07, 22:57
                    Ja sprawdzilam od razu: 3 jedynki w roznych rzadkachsad( Nie tym razem.Za to do
                    nastepnej kumulacji w totku liste marzen do zrealizowania moge poszerzac do woli...
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 09:08
      Witam niedzielnie, niepodległościowo, świętomarcińsko(ach, te rogale - prawdę
      mówiąc - zbyt słodkie jak dla mnie) i śnieżnie. Śniegu co prawda, jak na
      lekarstwo, ale bez deszczu i jest. Sprowokowana Świętem - proponuję lektury
      patriotyczne
      • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 10:40
        Sniegu tyle co kot naplakal, /ale nasz nie mial powodu,zeby plakac wiec nie wiem
        skad takie powiedzenie?/, ulice mokre, temp.+1,5 C.Wczoraj odebralam przesylke
        adresowana do orzelka/ oczywiscie po konsultacjach tel,/ poniewaz najczesciej sa
        to czesci do komputera z odpowiednim szacunkiem dla nieznanego przedmiotu
        donioslam wsrod innych zakupow do domu. Ale po pomacaniu wydawalo mi sie,ze
        dezodoratsmile wiec nie wytrzymalam i znow za telefon. Po firmie/ komputerowej/ tez
        i jemu nie pasowalo,wiec kazal mi cichac babelowa koperte... a tam: piekna
        szczoteczka do zebow + wielka pasta-zalegla nagroda w konkursiesmile)Chcialam od
        razu mu przeslac mu do stolicy, ale... powiedzial,ze moge sobie zatrzymac.
        Lepsza taka nagroda niz karton papierosow, ktory tez mu sie kiedys trafilo wygracsad
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 10:59
          "Swięty Marcin pijał wino
          wodę pozostawiał młynom"
          Rabelais - Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką

          piszę to motto od lat czterech a rogali jak nie jadłam tak nie
          jadłam ... i już chyba nigdy nie poprobuję sad(/jeżeli kiedyś
          napisałam inaczej, to znaczy że sie pochwalić
          chciałamsmile) /POZDRAWIAM POZNANIANKI I POZNANIAKÓW/
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 11:48
            alfredka1 napisała:

            > "Swięty Marcin pijał wino
            > wodę pozostawiał młynom"
            > Rabelais - Gospoda pod Królową Gęsią Nóżką
            Zacytuję zięciowi, składając mu życzenia imieninowe smile)
            Rogale marcińskie jadłam 2-3 razy, będąc w Poznaniu - są tam w stałej sprzedaży,
            przynajmniej w cukierni w Rynku. Zdecydowanie za słodkie i za tłuste - chociaż,
            bardzo ładne i pięknie pachną.
            Poznaniaków i Poznań - też pozdrawiam. To w ogóle jest fajna rzecz, takie
            święto patrona miasta.
      • popaye Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 10:56
        dzien dobry.
        Pozdrawiam wekeend-owo lotto-milionerow (in-spe) oraz mniejszych
        marzycieli smile
        Ciepla, w odroznieniu od Alfredki, mam (w domu) ile chce! -
        wystarczy bardziej podkrecic sterowanie grzejnikow smile.
        Troche przeraza mnie obecna cena oleju opalowego i perspektywy
        w tym wzgledzie wiec ustawiam na tyle by nie marznac! smile)
        Pogode mam jesienno-mieszana: 1/2 godziny ciemnego, zachmurzonego
        nieba (wczoraj z nich "lalo") przetykane takim samym czasokresem
        pieknego choc jesienno-chlodnego slonca smile.
        O sniegu, jak w Polsce - nic nie slychac i... dobrze!, musimy sie
        czyms "roznic".
        Kolejni, przynajmniej od dziesiecioleci, Prezydenci Kraju w ktorym
        mieszkam, tez swobodnie posluguja sie conajmniej jednym, obcym (dla
        Nich) jez. angielskim, bez wzgledu na to z jakiej opcji politycznej
        sie wywodzilismile

        pozdrowienia,-
        pE
        • omeri Re: Dzieńdoberki przedzimia 11.11.07, 11:11
          Witam"porannie"
          Udalo mi się odespać cały tydzień.dziś będę się snula szczęslowie po
          domu i chwalila nierobstwo.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 12.11.07, 08:54
      Zwykły poniedziałek po niezwykłym święcie. Patriotyzm odstawiamy na półkę, gdzie
      będzie pod warstwami kurzu, oczekiwać na następną okazję i wracamy na własne
      podwórko. Jest szaro - jak to w listopadzie. Niedługo będzie jak w Panu Tadeuszu wink
      "Nieznacznie z wilgotnego wykradał się mroku,
      świt bez rumieńca, wiodąc dzień bez światła w oku"
      A co na naszym podwórku?
      Podpisano koalicję PO PiS - same ogólniki,"Razem tworzymy lepszą przyszłość. By
      żyło się lepiej. Wszystkim "
      "główne ustępstwa PO to: rezygnacja ze zmiany ordynacji wyborczej do Sejmu z
      proporcjonalnej na większościową, odejście od pomysłu wprowadzenia bonu
      edukacyjnego, "nie" dla podatku liniowego"
      Ale może na tym etapie, to tak trzeba? Może liczy się deklaracja dobrej woli,
      chęć współdziałania i kompromisów?
      "Prezydent Lech Kaczyński wyraził obawę, że Prawo i Sprawiedliwość jako partia
      opozycyjna będzie marginalizowane, a nawet szykanowane."
      wiadomosci.onet.pl/1639234,11,item.html
      Biedny PiS, biedny prezydent. Okrutny Świat.Ale cóż - jakim cukiem cukasz, takim
      cukiem wycukany będziesz.....
      Z przyjemnością przeczytałam wypowiedź Komorowskiego
      "Marszałek Sejmu stwierdził również, że Platforma Obywatelska będzie kontynuować
      politykę historyczną. - Nowoczesne państwo musi mieć szacunek dla swojej
      historii, a Polska powinna opierać swoją tożsamość historyczną na dwóch
      filarach: historii parlamentaryzmu, oraz modelu państwa otwartego na inne
      kultury - stwierdził Komorowski."
      wiadomosci.onet.pl/1639228,11,item.html
      Wypada tylko powiedzieć po staropolsku - "Szczęść Boże".
      No, to - miłego dnia smile
      • omeri Re: Dzieńdoberki przedzimia 12.11.07, 16:19
        : kanoka 12.11.07, 08:54 Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        > A co na naszym podwórku?
        > Podpisano koalicję PO PiS - same ogólniki,"Razem tworzymy lepszą
        przyszłość. By
        > żyło się lepiej. Wszystkim "



        Droga Kanoko kochana, obyś nie wykrakala wink))
        • omeri Re: Dzieńdoberki przedzimia do Kanoki 13.11.07, 20:53
          Mammaji i mnie chodzi o poniższe wink))


          omeri napisała:

          > : kanoka 12.11.07, 08:54 Dodaj do ulubionych
          > Odpowiedz cytując Odpowiedz
          >
          > > A co na naszym podwórku?
          > > Podpisano koalicję PO PiS - same ogólniki,"Razem tworzymy lepszą
          > przyszłość. By
          > > żyło się lepiej. Wszystkim "
          >
          >
          >
          > Droga Kanoko kochana, obyś nie wykrakala wink))
          >
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia do Kanoki 13.11.07, 22:03
            Mam nadzieje, że nie wykraczę smile. Odpukuję w niemalowane drewno.
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 12.11.07, 12:42
      Pada śnieg.....Jeszcze taki mało prawdziwy, ale jednak. Niby to nic takiego -
      zamarznięta woda - a takie to piękne i niepowtarzalne.
      Będzie biało i zaraz - weselej. Zanim napada naprawdę dużo śniegu - może sami
      go sobie wytniemy z papieru smile
      snowflakes.lookandfeel.com/
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 12.11.07, 14:54
        U mnie sniegu ani widu ani slychu ... Ale za to dni coraz krotsze sad
        Mam jak zwykle troche radosci , troche klopotow...
        Mlodej zdrowie szwankuje mam nadzieje ze madry lekarz i leki Jej
        pomoga.
        Z Juniorem tez mam pod gorke choc bym sie nie zamienila na inne
        dzieckosmile
        Wpadlam dzis do kawiarenki netowej na dluzszy moment bo
        najblizsze dni troche zajete i nie bede miala czasu.
        Jutro idziemy < chyba > na cztery godziny do kina a przedtem ja
        rano do fabryki a Junior na korepetycje z matematyki po szkole.
        Na dzis na obiad mamy gotowe czesc fajitas z wczoraj tzn.
        nadzienie do burritos a reszte zrobimy raz -
        dwasmile
        Dzis ugotuje obiad na jutro , chili con carne , obiadek ktory nadaje
        sie na zapassmile
        Praca , szkola , matematyka , trabka ... dni pelne wrazen i zajec
        przed namismile
        Wpadne jak czas pozwolismile
        Pozdrawiam
        Kran

        • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 12.11.07, 16:34
          Powodzenia Kranie.
          Czekamy na Twój czas wolny
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 13.11.07, 08:12
      Wtorek z topniejącym śniegiem. Biało tylko na stojących na parkingu samochodach
      i na trawnikach. Mokro i wieje.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 13.11.07, 11:51
        Kanoko, co jest z ta koalicja? ja tez prosze o wyjasnienie! czy
        jest cos, o czym nie wiem na samej gorze????
        Zaprowadzilam autko na przeglad przedzimowy, posiedze sobie w
        domku smile
        • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 13.11.07, 14:08
          Mammajko, wiem tylko tyle, ile wyczytam wink
          wiadomosci.onet.pl/1639134,11,cena_koalicji_po_rezygnuje_z_jednego_z_glownych_zalozen,item.html
          Ciekawa też jestem, jak ostateczne, zostanie rozstrzygnięty problem
          KRUS.Ostatnio, rzecznik praw obywatelskich, zaskarżył ustawę, regulującą, że
          składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników opłacane są przez budżet
          państwa(czyli, przez nas wszystkich) bez względu na wysokość uzyskiwanych przez
          rolników dochodów. dochodów.
          wiadomosci.polska.pl/gospodarka/article,KRUS_do_Trybunalu,id,301060.htm
          A co z pozostałymi "składkami" płaconymi przez rolników - emerytalną, rentową?
          www.egospodarka.pl/23906,Rolnicy-sie-bogaca-a-Polacy-za-nich-placa,1,39,1.html
          Ale dyskusje i na ten temat - już były. Rok temu. I co? I nic sad
          Tu sobie je można poczytać
          emerytury.wp.pl/POD,3,a,2,b,4,wid,8597255,wiadomosc.html?rfbawp=1163416012.915&ticaid=
          • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 13.11.07, 19:44
            Na poczcie byla pani z pieskiem w kubraczku z kapturem /pies/. O ile piesek
            wygladal zabawnie, to wcale nie jestem pewna czy dobrze sie czul w pikowanym
            stroju z odwinietymi mankietami. Oprocz pocztowek z Norwegiismile, ktore
            otrzymalam, dzisiejszy dzien byl zaparowany, zachlapany i strasznie meczacy. A
            jutro zapowiada sie zgodnie w testem jeszcze bardziej depresyjnie, ale jak rano
            cokolwiek widac to wcale nie jest tak zle, jak wieczoremsad
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia . Środa. 14.11.07, 08:42
      Wcześnie rano było pogodnie, ale teraz nadciąga szarówka sad
      W polskiej dyplomacji, ciągle jeszcze pod rządami Pani Minister Mitręgi, trwa
      kopanie po kostkach następców i.....sąsiadów zza wschodniej granicy. W imię
      Schengen? Oj, chyba nie.
      "75 euro za polską wizę narodową - jak planuje minister Fotyga - przekreśla ten
      cel. To stawka zaporowa. Nie stosuje jej żaden z głównych krajów UE - stwierdza
      gazeta."
      wiadomosci.onet.pl/1640644,11,item.html
      Czy można sie więc dziwić, że Tusk nie liczy na "życzliwość" prezydenta?
      wiadomosci.onet.pl/1640668,,item.html
      Miłego dnia - pomimo wybojów politycznych i szarówki za oknem
      • warum Re: Zmarł Jan Kaczmarek :(( filar Elity 14.11.07, 19:57
        Przed chwila przeczytalam te smutna wiadomoscsad

        "Piosenki Jana Kaczmarka znała i śpiewała cała Polska.
        "Czego się boisz głupia", "Kurna chata" czy "Do serca przytul psa" zapisały się
        w sercach fanów Jana Kaczmarka na zawsze. Był założycielem i filarem kabaretu
        Elita, działającego nieprzerwanie od 38 lat.
        W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych audycja "Studia 202" w Polskim
        Radiu Wrocław, której był współtwórcą, gromadziła przed radioodbiornikami
        tysiące słuchaczy." www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67535
        • warum Re: Zmarł Jan Kaczmarek :(( filar Elity 14.11.07, 20:07
          Strona "jeszcze" w budowie, ale wspaniale zdjecie Jana Kaczmarka, to byl
          fantastyczny czlowiek.

          "Zerowy bilans czyli pero pero"

          Samotnej pannie, którą mija to szczęście jakim jest zamęście
          mile w staropanieństwie sprzyja zerowy bilans szczęść i nieszczęść:
          mąż się jej nigdy nie upija, nie musi się przejmować teściem,
          nigdy też dziecka nie przewija i to w nieszczęściu jest jej szczęściem !

          Pero, pero bilans musi wyjść na zero ! Pero pero, bilans musi wyjść na zero !

          Stary kawaler w swoim szczęściu jakim poniekąd jest celibat
          czuje się w życiu coraz częściej tak jak wyjęta z wody ryba.
          Nikt mu nie powie:czołem zięciu ! choć by go w sianie z córką zdybał,
          rodziny brak to takie szczęście jak wolna rączka ale w trybach !

          Pero, pero bilans musi wyjść na zero ! Pero, pero bilans musi wyjść na zero !

          Osobnik co wyleciał z pracy zamiast narzekać i żałować
          szybko to sobie wytłumaczy: No wreszcie nie muszę pracować !
          Świnia, co wczoraj był kolegą również spokojnie patrzy w przyszłość,
          bo, w końcu, nie ma tego złego, które na dobre by nie wyszło !

          Pero, pero, bilans musi wyjść na zero ! Pero, pero, bilans musi wyjść na zero !

          Życiowy bilans szczęść i nieszczęść musi w efekcie wyjść na zero,
          szczęście to jakby w pewnym sensie początek nieszczęść jest dopiero,
          klęska przedtaktem bywa szczęścia, trud nieraz kończy się karierą,
          lecz i odwrotnie, po Austerlitz dość często trafia się Waterloo !

          Pero, pero bilans musi wyjść na zero ! Pero, pero bilans musi wyjść na zero !"

          daleko.janukowicz.net/ds/janek/default.php?article=pero
          • jan.kran Re: Zmarł Jan Kaczmarek :(( filar Elity 14.11.07, 20:09
            Bardzo , bardzo zal ...
          • jan.kran Re: Zmarł Jan Kaczmarek :(( filar Elity 14.11.07, 20:10
            Mozna posluchac Jego piosenek na podanym linku ...
            Elita i Kaczmarek to Wroclaw , studio 202 ... Moja mlodosc .

            • kanoka Re: Zmarł Jan Kaczmarek :(( filar Elity 14.11.07, 20:55
              Bardzo smutna wiadomość sad((
    • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 09:23
      Prawie biało. Wczoraj miałam miłą i nieoczekiwaną wizytę rodziny, natomiast
      wcześniej umówiony i oczekiwany Pan Hydraulik - nie przyszedł. Ma przyjść
      dzisiaj. Zobaczymy. Wśród tutejszych rzemieślników panuje latynoska maniana -
      przerabialiśmy to już wielokrotnie na działce. No, z małymi wyjątkami.
      Pozdrawiam czwartkowo.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 12:38
        mielismy wiecej szczescia, zapowiadany specjalista od ogrzewania
        przyszedl spozniony tylko o 8 godzin. Coś tam postukał, pomruczał,
        zszedł do piwnicy,. pokrecil w te i we wte i pomoglo !!! kaloryfery
        calkiem cieple, wylaczylismy grzejniki.
        www.webpark.ru/uploads52/071011/monitor_cleaner.swf
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 12:39
          "grzejniki" oznaczały dmuchawę, slonko spiralne i pieciozeberkowy
          kaloryferek olejowysmile))
          • kanoka Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 12:49
            Piękne to psiuńcio, co czyści monitor smile
            Hydraulika nadal nie ma sad. Ma (ewentualnie) kogoś podesłać za godzinę. Mąż
            zostanie na placówce, a ja - na spacer z psicą. Hydraulik - jak Godot. Może
            kiedyś przyjdzie.
        • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 18:39
          Piesio swietnysmileNie moge patrzec bezczynnie jak on sie tak stara, i jak na
          moment odwraca glowe poleruje chusteczka ze swojej strony,zeby lepiej widziec.
        • czubatek Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 20:33
          Przesliczna morduchna,jaka pracowita,czy jest do wynajeciasmile)
          • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 15.11.07, 22:02
            Chetnie zaangazowalabym go do umycia szyb smile
            • maryna04 Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 05:25
              Czy moge sie dowiedziec ile pierogow zjadacie na obiad, a ile
              sredni mezczyzna? Jesli jecie te pierogi na obiad to jest jeszcze
              zupa?
              • warum Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 07:15
                Ja za jednym posiedzeniem:np. pierogow ruskich / normalnej wielkosci- czyli jak
                sie zmiesci w garscismile/ zjadam 6 szt/ orzelek potrafi ok 12/, natomiast malych
                czyli cos posredniego miedzy uszkami, a normalnymi- np.pierogow lubelskich, na
                slodko- 8 szt.Malych uszek moge zjesc z 15smileale musze pipijac barszczykiem!
                Wydaje mi sie ,ze jestem przecietna zjadaczka pierogow, bo jak trafia mi sie
                bardziej egzotyczne nadzienia to zjadam mniej, ale wcale nie narzekamsmile
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 11:10
                maryna04 napisała:

                > Czy moge sie dowiedziec ile pierogow zjadacie na obiad, a ile
                > sredni mezczyzna? Jesli jecie te pierogi na obiad to jest jeszcze
                > zupa?

                ----> Poruszasz drazliwy tematsmile
                Pirogi jemy tylko w Polsce , za to w ilosciach powaznych.
                Ja mam spora nadwage , aktualnie sie odchudzam nerwowo przed wizyta
                w Oj ... bo sie pierogom nie opre .
                Do pierogow jako zupa pasuje najlepiej barszczyk.

                I w tym momencie zrozumialam ze przez najblizszy miesiac powinnam w
                ogole przestac jesc.
                Kabanosy , pierogi , salatka warzywna a la polonaise , ciasta ,
                wedliny ... no normalnie Lucullus mnie oczekuje.

                Ksmile

                • wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 13:25
                  Jako mezczyzna sredni /waga, wzrost, tusza, rozum..smile) / zjadam
                  takie ilości, ze przerazilbym wszystkie piszace tutaj panie.
                  Najwiecej moge pochlonac pierogow z grzybami i
                  kapusta /wigilijnych/12, potem koldunow litewskich, juz troche
                  mniej,nastepnie "ida ruskiesmile) , z jagodami .
                  srednica wycietego ciasta, przed nalozeniem farszu 10 cm .
                  • czubatek Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 14:41
                    Wodniku nie przerazisz mnie,ja tez nie napisze ile pierogow (wycinam
                    szklanka od herbaty,takie srednie sa) moge zjesc,pierogi z grzybami
                    i kapusta moge jesc bez konca popijac czerwonym barszczem.Pierogi z
                    serem lub jagodami na slodko okolo 10 sztuk,polewam maslem lub z
                    bita smietana.Za pierogami ruskimi nie przepadam,jesli robie to dla
                    moich domownikow,ja najwyzej zjadam pare sztuk dla towarzystwasmile)
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 15:03
                      jak robie pierogi na obiad to licze po 15 sztuk na osobe. Wycinam
                      szklanka, wiec sa sredni i z cienkiego ciasta. Jakie by nie byly
                      znikaja blyskawicznie, albo chwile pozniej ( na zimno moi tez
                      lubia smile)
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 15:05
                        W piatki chodze na "wspolne spiewanie" - bardzo to lubie! Wieczorem
                        czeka mnie ciekawe spotkanie towarzyskie, ide odpoczywac przed
                        imprezka smile
                        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 15:27
                          Wspolne spiewanie rozpoczyna sie po spozyciu ... pierogow, w
                          trakcie czy w ogole bez pierogow smile))))) Pozdrawiam
                          • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 19:51
                            Poczytalam sobie o pierogah smetnie dlubiac widelcem w mojej
                            prozaicznej niepierogowej kolacji..
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki przedzimia 16.11.07, 19:51
      Zamykam przedzimowe dziendoberki i ide otworzyc kolejna edycjesmile
      Kran
Pełna wersja