Co robisz, jak sie denerwujesz

29.10.07, 12:59
i nic nie możesz zrobić konstruktywnego, żeby przyczynę zdenerwowania
zlikwidować.
Ja sprzątam mieszkanie. Myje okna, robie pranie, zmieniam firanki, układam w
szafkach, a wszystko to strasznie żywiołowo, szybko i głośno. Dzieci i mąż
mówili - mama garnkami tłucze - pewnie miała trudny dzień.
U mnie, im więcej kłopotów i problemów, tym większy porządek. No, chyba, że
święta wink).Bałagan świadczy o szczęściu i spokoju.
A jak Wy radzicie sobie ze stresem? Czytacie, biegacie,śpicie - no, co robicie?
    • alfredka1 Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 29.10.07, 13:52
      wybiegam z domu i to "z przytupem" szybko energicznie, potrafie tak
      prawie przebiec z 10 przystankow tramwajowych. W Z. biegłam z
      Pardałowki pod Gubałówke i wracałam czasami przez Olczę. Pomagało
      genialnie. Teraz, wracając kupuję słodkości - orzechy, wafle czy
      inne byleby były niewielkie i dużo. Siadam, zjadam i pomaga. Nigdy
      nie krzyczę i nie płaczę chociaż mam ochotę rąbnąc jakimś kryształem
      albo pustym naczyniem by huku narobić wiele smile))
      Uwaga! z wiekiem mi to przechodzi mimo, że powodów sporo, widocznie
      siły nie te i z egoizmu wolę się nie narażać na kłopoty
      zdrowotne smile)) hej....
      • jan.kran Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 29.10.07, 15:25
        Najlepsza metoda na stres w moim wypadku jest sen. Tylko niestety
        trudno zaprowadzic w praktyce bo ja notorycznie niedospana jestemsmile
        Kran
    • omeri Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 29.10.07, 15:40
      Kanoko, mam podobnie, wspaniałe to objaśnienie balaganu smile)
      Czasem trzaskam jakimś naczyniem
      • jan.kran Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 31.10.07, 19:49
        Jezeli jestem zestresowana i czuje ze zaraz mi sie wszystko w
        glowie pomiesza staram sie isc na spacer. Mieszkam w pieknej
        dzielnicy , secesyjne urocze domy i ogladanie szczegolow
        archtektonicznych mnie uspakaja.
        Kransmile
        • maryna04 Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 05.11.07, 03:01
          Zazdroszcze, ze umiecie sobie poradzic ze zdenerwowaniem. Ja nie
          umiem, apadam w stupor, nie jestem w stanie nic robic, nie tylko
          porzadkow, ale czytac, nawet gazet, ogladac tv, zmuszam sie wtedy do
          wyjscia z domu. Popedaluje, czy obejde, ale to zabicie czasu, a nie
          pomaga. Nietety, jestem osoba o sklonnosciach do depresji - takich
          nie wydumanych. Dlatego etap, kiedy moge czytac ksiazki znaczy, ze
          nie drecza mnie nerwy, czy smutek.
          • kazpyt Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 10.11.07, 21:49
            ja kiedy jestem zdenerwowana to rzucam sie w wir
            sprzatania i wtedy tak szybko sprzatam piorunem a pozniej
            nakroje sobie kilo jablek i zjadam kiedys byly slodycze ale
            teraz trzeba liczyc kalorie
    • warum Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 10.11.07, 22:53
      Wybucham. I mi przechodzismile
      • gaja_1 Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 23.11.07, 07:20
        Jako, że jestem cholerykiem to najpierw wybucham, tak jak Warumsmile
        Jak już powrzeszczę, poklnę jak szewc, czasami porzucam,
        kładę się w bambetle i próbuję zasnąć.
        A jak nie bardzo wychodzi, dzwonię do psiapsióły,
        biorę flaszencję i się zaprawiamsmile))
        Dzisiaj mam taki dzień.
        Już moje panisko zebrało, zaraz jedę zalatwiać sprawy urzędowe
        i tak sobie myślę, ze lepiej dla wszystkich by było,
        żebym jednak została w domu smile))
        • warum Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 23.11.07, 07:43
          Eee tam, a moze nad kims sie ulitujesz i zatrzymasz sie w pol slowa? Uwazam,ze
          lepiej otwarcie wybuchnac, niz miec z tego powody wrzody.
          Ja jestem sangwinikiem, ktory czasem pocholeruje, ale naprawde trzeba byc bardzo
          niekumatym,zeby mnie doprowadzic do szewskiej pasjismile)mam duza doze tolerancji
          dla innych / niz jasmile/. Wbrew pozorom. pl.wikipedia.org/wiki/Sangwinik
          • gaja_1 Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 23.11.07, 08:07
            Warum, podziwiam tych co to potrafią się zatrzymać.
            Niestety ja do nich nie należę sad
            Najgorsze jest to, że nie patrzę kogo sięgam swoim jęzorem.
            Ile ja się naprzepraszam w życiu za takie wybuchy to jeden Bozia wiesmile))
    • qwer.rt Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 11.11.07, 00:35
      idę spac hi hi hi
    • popaye Re: Co robisz, jak sie denerwujesz 11.11.07, 12:11
      Mysle, ze mamy tu pewien problem symantyczny.
      Chyba sie juz, naprawde zestarzalem i dobrze mnie z tym.
      Ja sie juz nie denerwuje!.
      Po co?
      Za prof.Bartoszewskim moge powtorzyc, ze to co (mlodsi) uwazaja za
      powod i objawy zdenerwowania to: irytacja i pochodne od niej
      reakcje.
      Na irytacje nie ma sposobu i roznie, indywidualnie na nia reagujemy.
      Kobiety - szczegolnie bo sfera emocjonalna jest zdeterminowana przez
      plec!.
      Dobre i to, bo dzieki temu panie sie nie starzeja! (jak mezczyzni)
      i bez wzgledu na wiek potrafia sie pieknie irytowac zawsze! smile.
      Mezczyzni, z wiekiem nabieraja do wielu spraw dystansu i ... dobrze.
      Zdaniem pan-towarzyszek "pierdolowacieja" ale, hmmmm.... to mily
      stan pozwalajacy (nareszcie!) cieszyc sie pelnia barw krotkiego
      przeciez zycia smile

      Obysmy zdrowi tylko byli (i nasi najblizsi), bo to jedyny obiektywny
      powod do "zdenerwowania" smile.
      pozdr.
      pE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja