kanoka
30.10.07, 19:49
Uwielbiam chryzantemy. Są takie piękne. I te pełne, duże - typowe, rudo -
złociste, do których tylko kryształowy wazon i na fortepianie postawić. I te
puszyste, żółte, lub śnieżnobiałe - ogromne. No i te drobne, chyba we
wszystkich możliwych kolorach, jedno i wielobarwne, pojedyncze i pełne.
Wszystkie mają ciemnozielone, łamliwe liście i gorzkawy zapach, przypominający
jesień. W Polsce, chryzantema to kwiat cmentarny. Nie wręcza się ich w
prezencie, a szkoda. W najbliższych dniach, będzie wszędzie mnóstwo
chryzantem. Rozlewają sie kolorowa falą nie tylko pod cmentarzami, ale
dosłownie wszędzie.To jest ten element, który "godzi" mnie z ogólnonarodowymi
obchodami Dnia Zmarłych.
Popatrzmy na piękne chryzantemy. Tylko, które wybrać?
Czy klasyczne
k-kabegami.sakura.ne.jp/kikkaten/16.jpg
czy nowoczesne?
www.jewelrybyrhonda.com/images/Shubes/chrysanthemum.jpg
W Japonii, której zawdzięczamy chryzantemę, jest to kwiat szczególny
www.magazyntd.com/numery,28,110
Japończycy widać znają się na pięknie

Jaka jesteś, chryzantemo?
www.skrzacik.now.pl/chryzant.html
O, jej! wyszło na to, że jestem melancholiczką - czego to człowiek nie
dowiaduje się o sobie, rozmawiając o kwiatkach ;DDDDD
A Wy, lubicie chryzantemy? Jest to dla Was kwiat, jak każdy inny, czy - cmentarny?