Cała władza w ręce Rad?

06.11.07, 12:02
Czy zwycięzca bierze wszystko? Jak poprzednio - PiS, SLD? i chyba - AWS? Czy w
senacie powinien być wicemarszałek z PiS (niekoniecznie Z. Romaszewski,
chociaż może ma on trudny charakter, ale taką glizdą, jak bywali inni pisowcy,
to on chyba(?)nie bywał? Czy drugim wice, mógłby być Cimoszewicz, chociaz dał
plamę(?) w wyborach prezydenckich, a teraz jest niezależny(?).Czy w sejmie
będzie wice z PiS, a może z LiD - nie tylko z Po i PSL?
Nie podobał mi się PiS!!! ZDECYDOWANIE. I oczywiście, nigdy na nich nie
głosowałam. Ale ile w tym było "zasługi" braci K., ile mojej niezgody na
całość programu(niektóre sprawy były do akceptacji, tylko metody - kto temu
winnien??) - były koszmarne sad((. Czy PiS to tylko niekompetentni
karierowicze, lizodupcy, ciemnota, nietolerancja i szowinizm? A Gęsicka?
Kluzik - Rostkowska, - czy to chwalebne wyjątki, potwierdzające regułę?
A co Wy myślicie?
    • alfredka1 Re: Cała władza w ręce Rad? 06.11.07, 14:35
      trochę "zaniemogłam" ale pozwalam sobie wkleić wpis z krakowskiego
      forum.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=818&w=71526334
    • popaye Re: Cała władza w ręce Rad? 06.11.07, 20:20
      kanoka napisała:

      "...Czy zwycięzca bierze wszystko?"

      W ukladzie parlamentarnym partyjnej polityki - bierze bo MUSI!.
      Nie ma wyjscia.
      Wystarczy partii zwycieskiej "klopot" wynikajacy ze wspolpracy
      z koniecznym koalicjantem. Gorzki to kawalek chleba bo koalicjant
      (najczesciej mala partyjka) ma zawsze ciagoty do
      ponadproporcjonalnych profitow i korzysci (ideowych, populistycznie
      motywowanych i i zabezpieczajacych pomyslnosc politycznej
      przyszlosci).
      Przywodca partii wiodacej ktory o tym zapomni na 100 % powtorzy
      droge Unni Wolnosci i NIC Jemu nie pomoze.

      Nie ma co wylewac lez! - trzeba pragmatycznie przyjac do wiadomosci
      bo sprawdzone w historii parlamentaryzmu Krajow majacych conajmniej
      polwiecze przewagi doswiadczen na drodze dzialania demokratycznych
      Instytucji Panstwa nad nami.

      Na podobnej zasadzie "rowni pochylej" (do dolu!) jest oddanie
      przez premiera (najczesciej leader zwycieskiej partii) kierownictwa
      we wlasnej formacji partyjnej komus kto ma wiecej czasu i nie jest
      obciazony funkcjami rzadowymi.
      Konczy sie to zawsze tak samo! - w nastepnych wyborach skazanie na
      twarde lawki parlamentarne przeznaczone dla opozycji!.

      Kierujacy rzadem, a jednoczesnie leader zwycieskiej i najwiekszej
      partii w Parlamencie ma wiec "na glowie" interesy calego
      potencjalnego elektoratu i (niestety!!) wlasna partie = interes
      jej czlonkow.

      W duzej partii jest (najczesciej) kilkadziesiat lub kilkaset tysiecy
      czlonkow. Wiekszosc z Nich - placi skladki (lub nie!) i
      ma "satysfakcje" z faktu iz program tej partii (jak jest i jest
      realizowany) pokrywa sie z Ich "wizja" narodowego dobra w
      przyszlosci lub jest najbardziej, w porownaniu z innymi do niego -
      blizony.
      W partiach politycznych jest jeszcze spora (kilkuset, kilka tysiecy
      czlonkow) - grupa ludzi ktora wiaze swoje czlonkowstwo i najczesciej
      ponadprzecietne zaangazowanie z wlasna kariera (zawodowa i
      polityczna).
      Ta grupa WYMAGA, rowniez presja mniejszego zanagazowania lub nawet
      zmiany barw (partyjnych) - NAGRODY za swoja aktywnosc, rowniez w
      gorzkim czasie "twardej lawki" ( opozycyjnej).
      KIEDY, jak nie w czasie kiedy ICH partia jest u wladzy beda mieli
      szanse dostac stanowiska, zaszczyty i mozliwosci decydyjne?
      Jak przeciwnicy z obecnej opozyji beda u wladzy?
      WOLE ZARTY - Kanoko smile))

      Przytaczanie nawet dluzszej listy "zasluzonych" dla interesu
      narodowego niz tylko Panie Gęsicka czy Kluzik - Rostkowska
      nie ma zadnego sensu!.
      Platforma ma na pewno we wlasnych szeregach dziesiatki NIE GORSZYCH
      i nie mniej profesjonalnych czlonkow.
      Oby tylko Oni mieli wogole szanse te stanowiska dostac bo... mimo
      pozorow (w kazdej partii) ich leader ma (zawsze!) wiecej zobowiazan
      w stos. do bardziej "zasluzonych" ktorym MUSI Ich zaslugi honorowac
      choc obiektywnie mniej profesjonalnych i przydatnych.
      Przejechal sie na tym mechanizmie - Miller, mimo lepszej wyjsciowej
      sytuacji niz ma obecnie Tusk bo rozbita (po AWS) na drobne grupki
      interesow - opozycje i na pewno nie wrogiego Prezydenta!.
      Zasluzeni partyjni "kolesie-kombinatorzy" juz po kilku miesiacach
      umiejscowili swojego premiera " w szambie", wlasne osobiste ambicje
      - sklocily z Prezydentem, a stryczek na szyje zalozyl trudny
      koalicjant - ten sam (PSL) z ktorym "musi" tuskowa Platformasmile.

      Zycze Tuskowi jak najlepiej, nie mam tylko zludzen - bedzie mial
      chlopak CIEZKO jak nikt przed Nim!.
      Pojscie droga "sprawiedliwiej i moralnej" Unni Wolnosci to pewna
      SMIERC (polityczna) Jego i Platformy. Nie w Polsce (katolickiej
      i "moralnej") te NUMERY! smile)).
      Droga wzorowana na "millerowskiej" - szambo i "pogruchotanie kosci"
      przez wiekszosc wyborcow w nastepnych wyborach.
      Droga Kaczynskiego - brrrr..... nawet bedac najbardziej krytyczny w
      stosunku do Tuska o paranoje, psychozy i ciezka chorobe umyslowa
      (jeszcze) Go nie podejrzewam.

      Nadzieja w.... Pawlaku i PSL - SERIO!
      Mam nadzieje, ze Pawlak ZMADRZAL i (wreszcie) zrozumial "o co biega"
      i nie dopusci do powtorzenia bledow PSL-u z czasow koalicji z
      Millerem i bedzie umial hamowac apetyty i ambicje wlasnych,
      partyjnych kolegow czym wzmocni wlasnie ... Tuska w panowaniu nad
      wlasnymi szeregami i wystarczy mu czasu na kontrowanie poczynan
      zelazna reka psychola, paranoika i zdecydowanego na WSZYSTKO chorego
      (na umysle) i idacego "po trupach" wodza Opozycji.
      Oby.

      pozdrawiam,-
      pE
      • kanoka Re: Cała władza w ręce Rad? 06.11.07, 20:59
        Dzięki PP za ciekawą wypowiedź.Podejrzewam, ze masz rację, ale to pewnie ten mój
        niepoprawny idealizm skrzeczy, że nie należy nikogo wykluczać(no, nie z
        rządzenia państwem, ale z udziału w wyższych władzach
        ustawodawczych(wicemarszałkostwa), rozmaitych komisjach sejmowych i senackich,
        komitetach, itp. Żeby nie było potem, to WY, a nie MY to zrobiliśmy, więc teraz
        MY to rozwalimy. Czy gdzie indziej, też tak jest? chyba nie....
        Bo u nas tak to jest, że co zmiana partii u władzy) żeby nie powiedzieć
        dosadniej), to zaczynamy burzyć, a potem(ewentualnie) zbudujemy na
        gruzach...tylko na "ewentualne" budowanie, zwykle czasu nie starcza, bo zmienia
        się rząd. Przeraża mnie, ze nie widać u nas jakiejkolwiek ciągłości, kontynuacji
        słusznych działań. I nie czepiam tu się Tuska, ale mówię o całości
        Dla mnie to cały czas u nas jest nie Polska demokratyczna, ale "szlachecka" z
        czasów saskich.....która kolejne zwycięskie partie/koalicje rządzą na wzór
        ówczesnych sejmików, które tylko dobro swojej koterii mają na względzie, a nie
        dobro Polski.I nie myślę tu jakoś wzniośle i hurrapatriotycznie, ale zwyczajnie,
        po ludzku, o kraju w którym dzisiaj żyję ja, a później będą żyć moje dzieci i
        wnuki. Czy będą żyć normalnie?
        • maryna04 Re: Cała władza w ręce Rad? 08.11.07, 01:29
          Tak sie wysililam, zeby napisac w formie zgrzytu na tym zgodnym
          forum i system mnie wylogowal a po zalogowaniu caly post zniknal. O
          nie, dzisiaj nie dam rady, ale jutro sobie popisze od nowa.
          • warum Re: Cała władza w ręce Rad? 08.11.07, 07:35
            smile))
          • alfredka1 Re: Cała władza w ręce Rad? 08.11.07, 12:35
            Zgrzytaj marynko zgrzytaj, idą przymrozki i nie moze byc za
            gladko. A ze forum zgodne to rzeczywiscie dziwne, ot dobrali sie
            ludzie jak w korcu maku i tak sie "zaopiumowali" ze z tego stanu już
            chyba nie wyjdą.Dobrze wiec od czasu do czasu zazgrzytac,
            potrzasnac smile)) pozdrawiamy
Pełna wersja