jan.kran 16.11.07, 19:54 Dzis zobaczylam po raz pierwszy w tym sezonie swiateczne choinki i panetone... Swieta za progiem Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 20:35 Nie zamierzam w takim razie dopisywac sie wiecej pod takim tytulem, bo od razu mi sie przypomina wizyta u "zachodniego" znajomego kiedy pierwszy raz ze zdumieniem w lipcu stwierdzilam,ze wystarczy zrobic pstryk i iluminacja z mikolajem na domowym-wystawowym oknie migocze w calej krasie, a jak wcisnac inny przycisk/ dyskretnie schowany pod stolem/ to wzdluz naroznikow scian i sufitu migoca swiatelka choinkowe))) Na pytanie- czemu tego sie nie zdejmuje-odpowiedzia bylo pelne zdumienia spojrzenie- a po co?? No, wlasnie? Po to zeby swieta byly dopiero po mikolaju, a na pewno w grudniu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 21:26 Morwegia jest bardzo daleko za innymi krajami Choinki pojawily sie dopiero na miesiac przed Swietami Niestety w DE i we Francji , mysle ze w wielu innych krajach rowniez Boze Narodzenie zaczyna sie gdzies we wrzesniu... Niedlugo nadejdzie Adwent dla mnie najpiekniejszy czas przedswiateczny , bardzo milo obchodzony w Niemczech niestety mijajacy bez sladu w Norwegii.. Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 21:35 Jot Kraniku, dopisz do tematu "bez szaleństw" . Będzie aktualnie, zagadkowo a po 21 grudnia dopisz we wątku "można zacząc szaleć" )) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 21:43 "można zacząc szaleć" ))to swietny tytul.Obojetne z czym komu sie bedzie kojarzyl... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 11:19 Mikolaj mnie powalilPPP Ja natomiast nie zapomne jak wiele lat temu jechalismy samochodem z Niemiec do Wroclawia. Zdarzylo sie tak ze autostrada byla totalnie zablokowana i moj Brat skierowal nas na boczne drozki miedzy Legnica a Wroclawiem. Jechalismy sobie spokojnie przez polskie przedswiateczne wsie i napatrzylam sie na oswietlenie i ozdoby domowe tak kolorowe i kiczowate ze do dzis mam je w pamieci... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 22:15 Dziendoberki późnowieczorne. Nie mam czasu, by wcześniej zaglądać na forum. Czekam wakacji jak kania dżdżu Przy dzisiejszej ujemnej temperaturze deszcz nie byłby raczej wskazany Na szczęście zostało wspomnienie miłej jesieni na zdjęciach Floriasi, koleżanki z bocianiego forum (dziękuję za zgodę na pokazenie zdjęć) images26.fotosik.pl/91/58898010dd6981dcmed.jpg images13.fotosik.pl/120/6b8aeee768e47f16med.jpg images13.fotosik.pl/120/fff140cd34303984med.jpg images13.fotosik.pl/120/83c781fad1cc262fmed.jpg images12.fotosik.pl/117/5719a64d3e3b2d9bmed.jpg images13.fotosik.pl/120/e3703867587b0c3bmed.jpg images12.fotosik.pl/117/19d266e4bfada580med.jpg Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 16.11.07, 22:25 Ludki zoledziowe-kasztanowe sa przesliczne,jutro pokaze moim maluchom,ktore jak zwykle przychodza na weekend) Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 02:44 No Mammajo 15 pierogow to rozumiem, tez takie rozmiary, a nie jak Warumka....6. W zwiazku z przedswiatecznym pkeresem nabylam internetowo wszystkie prezenty. Dla wszystkich chlopcow i dziewczyn - ze tak powiem - jednakowe. Koszule safari. Meskie przyszly wczesniej - udane, a dla Adasia to juz przecudnej urody i duzo tansze niz w Afryce. Damskie nie mialy nazwy safari, ale na zdjeciu takie sportowe, kieszenie, karczek, dlugie rekawy, zeby na wieczor komary nie gryzly, wszystko przewiewne. Material w opisie nazywal sie oczywiscie cotton i dalej corduroy, nie chcialo mi sie sprawdzac co to znaczy. Zamowilam. Przyszly kilka dni temu, a jakze. Zamiast popeliny taki bardzo delikatny prazek sztruksowy. To juz absolutnie nie to. Ale nie bede zwracac, a na drugi raz to jednak nalezy sprawdzic w slowniku. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 02:59 No i jeszcze Adasiowi zamowilam w Merlinie "Brzechwa dzieciom" , z taka sama okladka Szancera jaka mialy moje dzieci( a gdzie ta ksiazka?) i Tuwima. Tez z taka sama okladka. Moj synek stary chlop od lat dreczy, gdzie jest jego ukochana ksiazka "Spiewajaca lipka". Nie ma - i teraz moja siostrzenica znalazla, dlugo jej zeszly poszukiwania, ale w koncu znalazla i wlasnie wysyla. W sam raz pod choinke, sama juz nie pamietam co w tej "Spiewajacej lipce" bylo takiego, ze go urzeklo na cale zycie. A corke - "Dzieci z Bullerbyn", o, zrobie jej niespodzianke dodatkowa i kupie juz tu na miejscu. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 08:15 witam sobotnio i przedświątecznie-przedświąteczno) Do świąt jeszcze miesiąc czasu, a już w sklepach panosza sie mikołaje, aniołki i wszelakie dekoracje świąteczne. Lubię wcześniej kupić prezenty - wczoraj dotarła duża paczka z Merlina, ale ten najazd mikołajów - najczęściej paskudnych, strasznie mi się nie podoba. Najbardziej prześladuje mnie, mikołaj wspinający sie po drabinie (najczęściej świecącej), który tutaj masowo jest kupowany i potem straszy na oknach. W dodatku - wodoodporny. O, tu jest taki - całkiem podobny brrrrrr aukcja.onet.pl/show_item.php?item=270609157 Niektóre aniołki natomiast - całkiem, całkiem. Są jeszcze wyłupiastookie renifery, obsypane srebrnym brokatem durnowate bałwanki, lampiony w kształcie choinki lub szopki i mnóstwo innych koszmarków, Na naprawdę ładne ozdoby ze słomy(chociaż wykonywane seryjnie i...w Chinach), nikt nie zwraca uwagi. Kurczę, może kupię i dołączę komuś do prezentu? Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 13:16 Dosyć denerwujących lektur - idę na spacer ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 15:49 Wrocilas juz ? U mnie taka mgla jak na w najlepszych londynskich kryminalach . Nie widac NIC. Dobrze ze jestem w fabryce , przynajmniej nie zabladze Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 16:00 sobotnia pańszczyzna odrobiona, nawet sprawnie Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 16:28 Wróciłam jeszcze za dnia. U nas jest więcej wilgoci, niż mgły. Ta odrobina śniegu, która była na polach, już stopniała. Na obiad zrobiłam sałatkę z sardynek i kapusty pekińskiej. Do tego czerwone wino. A za chwile - genmeicha - herbata zielona(sencha) z prażonym ryżem. Trochę skakania po necie i - lektura w wersji tradycyjnej. W ramach sprawiania rodzinie prezentów pod choinkę, dodatkowo kupiłam sobie "Starość doskonałą" - Krystyny Nepomuckiej, Tytuł przewrotny. Czytałam kiedyś jej "Małżeństwo niedoskonałe" i "Rozwód niedoskonały" Podobało mi się. Ciekawe, jak będzie z ta starością Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 17:44 zy to w "Malzenstwie niedoskonalym " sa wspomnienia z okupacji jak to przewozono samogon w wozku z niemowleciem i na zapytanie dlaczego to dziecko tak niemilosiernie sie drze, pada odpowiedz :"abo szyjka od butelki z du..ę rżnie". To straszne, ze to mi sie najbardziej w pamiec "werżło". (( a Nepomucka lubię. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 17:48 Tydzień roboczy zakończony i na pierwszym, i na drugim etacie. Czas na lekturę Gazety! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 20:08 Moj dzien uplynal spokojnie, wprawdzie byl nieoczekiwany gosc na obiedzie, corka okupowala kompa cale popoludnie - ale poza tym - mozna wytrzymac mam w planie film Rekrut z Alpacino na 1 ce ( czy on jest Al Pacino moze ?) potem tu wroce Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 21:25 Jak wrocisz Mamajko to mnie juz nie bedzie,pojde do domu spac Pracuje w sumie siedem dni , w tym szesc wieczorow , jeszcze mi dwa dni zostaly... Ze spraw innych do dzis dostalam list ze w czwartek mam egzamin. Mozecie potrzymac kciuki , zreszta jeszcze sie przypomne Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 17.11.07, 22:26 Spij smacznie i spokojnie, Kranie . Będę trzymać za Ciebie kciuki w czwartek. A co zdajesz? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 05:30 Janie Kranie, wiesz, ze sie uda! Bylam na urodzinowej kolacji, w moich czasach w Polsce byly naogol tylko panstwowe restauracje, wiec nie wiem , czy sa tak roznorodne lokale jak tutaj. Restauracja, w ktorej spotkalo sie kilkanascie osob, jest wielkosci zwyklej jadalni, moze 5 stolikow, w dziwnym miejscu, wsrod warsztatow i magazynow. Restauracje prowadzi mlody chlopak, ktorego ojciec prowadzi przerozne warsztaty samochodowe wzdluz polowy ulicy. Synus widocznie nie mial serca do tych warszatow, i ojciec mu ucial malutki naroznik na restauracje. Boze, jak ten chlopak gotuje, ile ma wdzieku, wiedzy kulinarnej. Kuchnie prowadzi wlosko- francuska. To nie bylo przyjecie urodzinowe, lecz wielkie zarcie, ale delikatne. Chlopak jest z Ekwadoru, jego wspolpracownik w kuchni tez, od najdelikatniejszych francuskich deserow jest mloda dziewczyna z Meksyku. Szkoda, ze kiedys sie rozwina i przeprowadza sie do duzego, pieknego lokalu. To juz nie bedzie to samo. A jaka mieli muzyczke w tle! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 11:04 Na pewno wszystko pojdzie dobrze,Kranie,rowniez trzymam mocno kciuki,a w czwartek daj nam znac o Sobie,serdeczne pozdrowienia) Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 11:20 Już trzymam kciuki za czwartek! Hals- und Beinbruch!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 11:46 Kranie - kto jak nie ty? oczywiscie zdasz, nie mam watpliwosci maryno, restauracje, bary, bistra itp wyrastajace jak grzyby po deszczu nie maja juz wiele wspolnego z PRL - owska smuta. Tez jestem wileoletnim kibicem malzenstwa, ktore zaczynalo od budki spozywczej, a tezra ma elegancka i niedroga restauracje w poblizu. Ceny takze umiarkowane, mozna wpasc w niedzile na obiad z rodzina bez zalamy w budzecie No a juz nie wspomne o rarytasach jakiemi uroczono znajoma kompanie w tym lokalu. Poprostu jeszcze czuje smak tej kaczuszki ))) www.gessler.pl/ruk.htm Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 12:01 Janie K., wszystko będzie dobrze. Zdasz egzamin Maryno, tak, jak pisze Mammaja bary, puby, restauracyjki i restauracje, kawiarnie i kawiarenki mnożą się jak króliki. Każdy może wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Są tanie i drogie, wegetariańskie i dla mięsożerców Można wybrać kuchnię regionalną - tybylczą i światową, począwszy od popularnych kuchni włoskich i francuskich, a skończywszy na egotycznych daleko- i bliskowschodnich. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 16:14 Janie Kranie, wlasnie zadzwonila znajoma, ktora tez zdaje "zyciowy" egzamin w czwartek. Jej tez powiedzialam, ze nic nie sciskam, ani nie krzyzuje, bo jestem jej pewna, tak jak ciebie. To kto zda jak nie Ty i ona? Co do tych restauracji, to oczywiscie wiem, ze w Polsce jest obecnie wspaniala gastronomia. Pare razy "bywalam", ale zawsze w drozszych cenach i eleganckich wnetrzach. O takich tez glownie pisuja w gazetach. Mnie chodzilo o to, ze tu jest ogromna ilosc takich byle jakich wnetrz, przeciez ten chlopak niedawno to otworzyl, i nie czul potrzeby "wystawiac sie" na lokal, i nie jest to rozmyslnie zaplanowane jak dizajnerskie chlopskie jadla, czy inne karczmy. Pod tym wzgledem jest to kolosalna roznica. I w roznych sytuacjach jedno jest lepsze, a drugie gorsze i odwrotnie. Wracajac do kuchni regionalnych. Teraz jak wiadomo jest wielka moda na kuchnie Dalekiej Azji. Ale tak naogol, a wlasciwie zawsze sa to kuchnie przystosowane do lokalnego podniebienia. W Polsce, jak mi sie wydaje, bardzo popularne jest tanie jedzenie wietnamskie, tak jak w Ameryce chinczyk. A jak to objasniaja znawcy tematu dalekie jest od prawdziwej kuchni chinskiej, a zapewne i wietnamskiej. W Amerce bardzo lubie restauracje meksykanskie, ukochana "7 osiolkow", wnetrze takie, ze zadny uczciwy Polak by tam nie wszedl, a tlum straszny, a jedzenie - delicje. W Meksyku natomiast przezylam srogie rozczarowanie, nawet w drozszych restauracjach - jedzenie bylo dla nas fatalne. Nie wspomne o Japonii, gdzie za caly posilek potrafilam miec butelke piwa, bo reszte nie zmoglam. Jedynie sniadania z dzialu West byly gwarantowane. A najlepsze chinczyki sa na Greenpoincie, bo wiedza co Polakom smakuje. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 16:44 Dziekuje za dobre mysli ale egzaminu nie zdam z pewnoscia za to zdam go kiedys w przyszlosci Na razie pierwsze podejscie traktuje jak probe zeby zobaczyc czym sie to je Zglosilam sie na roczny kurs tlumaczy na osloanskim Uniwersytecie. W ciagu roku jest piec zajec po trzy dni a reszte sie robi przez net. Podalam ze moge tlumaczyc w trzech jezyka : polski , niemiecki i francuski. Ten kurs jest organizowany na potrzeby norweskich urzedow , egzaminy sa dwa razy do roku. Najbardziej potrzebnymi jezykami sa urdu , somali i hindu , turecki ... I tak sie ciesze ze mnie zaprosili na opcje norweski - francuski. Miejsc jest osiem wiec jak sie trafi kilku Francuzow i Szwajcarow mowiacych znakomicie po norwesku to i tak nie mam szans. Egzaminy zdaje sie dwa razy do roku , za kazdym razem moge wcelowac w inna opcje jezykowa Jest to kurs prosty , nie dla tlumaczy przysieglych tylko dla osob ktore maja tlumaczyc ogolnie co jakis azylant z Afryki albo jakis Niemiec czy Polak szukajacy pracy chce uzyskac od norweskiego sadu , lekarza lub policji. Ja wiem ze jest niewiele rzeczy w zyciu ktore umiem robic dobrze, ale mam jedna prosta umiejetnosc poruszania sie w kilku jezykach szybko nawet jak mowie z bledami i z akcentem. Podobno te jest wrodzonei nie mozna sie tego nauczyc... Mam zamiar to wykorzystac. Na codzien zyje w trzech jezykach , lepiej lub gorzej < z reguly gorzej > ale na egzamin pojde :o) Na razie czytam Muminki po francusku w ramach cwiczenPPP pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 17:54 Czy wiesz ile rodzonych francuzow, czy Szwajcarow naogol sie zglasza. No,i jak jest z ich norweskim. Skoro najbardziej potrzebne sa wymienione przez Ciebie jezyki z "kolorowych" krajow, tzn. ze ludzie z tych krajow mieszkajacy w Norwegii nie znaja norweskiego. Podobnie moze byc niedobor takich wsrod bialych. Jak zwykle podziwiam i gratuluje talentow jezykowych Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 18:29 Maryno , wlasnie rozmawialam z moja kolezanka z fabryki Berberka ktora mowi wieloma dialektami arabskimi. Ona bez uniwersytetu i papieru moglaby miec te posadke o ktora ja sie ubiegam ale Ona nie chce choc kasa jest necaca. Mowi ze jest to za bardzo niebezpieczne ... Przemoc , narkotyki i pogrozki w tym srodowisku. Mam nadzieje ze jak sie kiedys zalapie to Niemcy i frankofoni nie beda tacy dramatyczni I wcale nie jestem rasistkaPPPP Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 18.11.07, 20:15 Ja sie ciesze juz na wroclawskie knajpki i restauracje. Zgadzam sie ze nie zawsze tam gdzie pieknie i drogo jest najsmaczniej Slyszalam pogloski ze jedno z moich ulubionych miejsc we Wroclawiu juz nie istnieje... Niedlugo sprawdze. K Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 16:16 Baw się dobrze we Wrocławiu - Kranie Moja córka, była tam 6-7 lat temu(no, bo ja dużo wcześniej) i była zachwycona miastem. A dzisiaj pewnie jest jeszcze piękniej.Syn był w zeszłym roku i również chwalił. Szczególnie zadziwiła go rzeźba - instalacja uliczna - Przejście. wroclaw.hydral.com.pl/10265,obiekt.html Zdjęć napstrykał co niemiara. Ale i knajpki chwalił ) Pracowity, męczący, ale pełen wrażeń i z sukcesem, miałam dzień. Teraz - pociwam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 18:11 Ja sie ciesze na Wroclaw choc wiem ze to bedzie totalny stres ... Ale jakos sie pouklada:o) Poza tym musze sie pochwalic ... przepraszam ale naprawde jetem dumna Mloda miala kolejne tutorium z lingwistyki dzis. Wczoraj zadzwonila do mnie cala we lzach ze nic nie wie nic nie umie i w ogole idzie sie zabic i zalamac. Poklepalam o ramieniu , dodalam odwagi Dzisiejsze tutorium poszlo podobno swietnie)) Niektorzy Jej studenci sa starsi od Niej wiec rozumiem ze sie stresuje... Moze choc jedna osoba w naszej Rodzinie zrobi jakas kariere naukowa Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 18:47 Gratulacje dla Młodej i dumnej Mamy! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 18:53 Dziekuje Omeri , przepraszam za prywate ale Mloda ma dopiero 21 lat i troche na gleboka wode idzie. Cignac Mamusie za soba K Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 19:55 Taki to Mamusin Los , a jakie szczęście gdy się z dziecięciem wyciągniesz ze stresów i głębokiej wody .. przeżyjesz to Jot Kranie, obiecuję Ci to ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 20:10 Alfredko Kochana , ja wiem ze przezyje Tylko czasem niespodziewany telefon wprawia mnie w rezonans.... A poza tym sciskam Cie serdecznie i mysle o Tobie . I oczywiscie mysle rowniez o Wodniku i Wedrowcu takoz ))) Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 20:46 JanieK, gratuluję Młodej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 20:52 Dziekuje , na razie niech chociaz zaliczy egzamin polowkowy to sie uciesze bo na razie to zyje jak na wulkanie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 20.11.07, 20:54 Nie bede narzekac ale sie pozale... Po pietnastej sie sciemnia Zaczne narzekac jak dzien sie skurczy do kilku godzin ... to juz niedlugo, grrr . Kran Polnocny. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 21.11.07, 12:16 Mglisto i zimno.Pomimo niesprzyjającej aury, byliśmy na jarmarku. Oznaką zbliżających się Świąt, są tutaj butelki z olejem lnianym tłoczonym na zimno, dodawanym do postnej kapusty. Samo zdrowie, pod warunkiem, że olej świeży i nie stał zbyt długo na świetle - ale tego, to nigdy nie wiemy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 21.11.07, 14:13 Ja jestem fanka oliw i olejow. Dobra oliwe moge w zasadzie spozywac niemalze bez dodatkow, kawalek bagietki i sol i juz jest dobrze Nie slyszalam o oleju lnianym natomiast staram sie uzywac olejow zdrowych np. rzepakowego czy kukurydzianego. W DE uzywalam oleju z ostu ale w Norge nie uswiadczysz... Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 21.11.07, 16:12 www.olejlniany.zdrowe-produkty.pl/index.php?go=olejlniany Nie uprawiam tu spamu, lobbując na rzecz konkretnego sklepu. Możesz o zaletach oleju lnianego, poczytac tutaj www.curezone.com/foods/flaxseed_oil.html www.umm.edu/altmed/articles/flaxseed-oil-000304.htm A najlepiej(wtedy masz zawsze świeży olej), zemleć w młynku do kawy siemię lniane( w proporcji 1:1 z ziarnami słonecznika ), wsypać do szczelnego słoika, zakręcić wstawić do lodówki. Wyjmować codziennie z niej i spożywać 2-3 łyżki dzienne, jako dodatek do musli, posypka na sałatki, surówki, różne serki, jako dodatek do zupy - i jak tam sobie chcesz. I jest to smaczne - takie orzechowe. Muszę ponownie sobie zrobić mały zapas(nie więcej, jak na 6-7 dni - potem nową porcję). Przez to mielenie ziaren lnu i słonecznika, no i jeszcze przez miksowanie ziemniaków na placki kartoflane, cały czas jestem niezmiernie przywiązana do starego miksera z wymiennym młynkiem do kawy ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 21.11.07, 18:42 Milo czytac o sukcesach, Kanoko - ty tez wspominalas o jakims, ale nie wiem jakim. dzisiaj pojechalam do Wilgi, bylo slonecznie i malowniczo, lasy pachnialy. pogoda zrobila sie calokiem przyjemna. Tylko te krotkie dnie - no coz, u Krana jeszcze krotsze... Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
mammaja Re - Olej lniany 21.11.07, 18:44 To wszystko prawda o oleju lnianym, dietetyczka polecila mi jedzenie 3 lyzek dziennie ( w salatkach itp) na obnizenie cisnienia. Kupuje w ciemnych butelkach i z data produkcji. A siemie lniane mielone w aptece. Ale moze dobry pomysl samemu zmielic Odpowiedz Link
kanoka Re: Re - Olej lniany 21.11.07, 19:21 Mammajko, lepiej sama miel.I najlepiej ze słonecznikiem. Wtedy jest optymalny (ilościowy i jakościowy) skład wielonienasyconych kwasów tłuszczowych - omega3 i omega6. Siemię mielone "masowo" i nie przechowywane w lodówce, ma de facto, już tylko właściwości błonnika i śluzów (też cenne), ale to co najważniejsze - wielonienasycone kwasy tłuszczowe, ulegają rozkładowi. Dlatego to mielone apteczne, jest często odtłuszczone.Niestety, ma ono tez i wady - zawiera sporo kalorii. 1 łyżeczka ( 9 g ) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 07:44 Czwartek. O poranku szron na trawie i na samochodach, ale dzień zapowiada sie mniej mglisty, niż ostatnio. Przez wilgoć i chłód poranka, prześwieca słońce. Może wreszcie pójdziemy na długi spacer wzdłuż zalewu? Mokre i wietrzne dni, nie zachęcały do spacerów nad wodą. Więc - może dziś? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 13:24 Dzieki, Kanoko za wskazowki. Postaram sie mlec! u nas piekna pogoda, a ja caly czas przy kompie, zalatwiam "sluzbowa korespondencje" itp. Ale potem wyjde, dzisiaj mamy ciekawy ( mam nadzieje) wyklad Andrzeja Wielowieyskiego. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 14:39 Ziąb ohydny, wilgotny wiatr stwarza wrażenie zamarzającej na obliczu mżawki. Trochę pochodziłam po sklepach w poszukiwaniu .... piżamy, normalnej klasycznej, rozpinanej . I co??? i nie ma ( taka moda nastała, że te które są maja bluzy jak od dresów. W jedynym bardzo eleganckim salonie były w jednym kolorze i 2 rozmiarach, cuuuudo, kolor buraczkowy, kołnierz, wyłogi i mankiety obszyte czarna lamówką, aż oczy rwalo. Rozmiary też okazałe XL i XXL. Niezupełnie prawda to co piszę, bo jeszcze były w TESCO piżamy z grubej flaneli ale za to w piękne wzorki /kotki, słoniki i słoneczka o durnowatym usmiechu,/ Rozmiary j.w. Kanoko, mielone siemię i ziarna słonecznika pamietam z dzieciństwa, mama zawsze dosypywała je do zup i kasz, a często mieszała toto z miodem i zjadałyśmy jako deser. Na szczęście miodu nigdy nam nie brakowało i przez całe lata odrzucało mnie od miodowej słodkości. Chyba były pomocne bo jakoś przeżyliśmy wojnę, biedę powojenna i potem średnie żywienie bez żadnych poważnych schorzeń. No to mlijmy, mlajmy , mielmy ) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 15:48 U nas był piękny, słoneczny dzień i byliśmy na dłuuuugim spacerze nad zalewem. Pomimo ciepła, zalew pokrywa lód i tylko na samym środku, jest oczko niezamarzniętej wody, na której siedzą dziesiątki dzikich kaczek. Trawa na wale jest jeszcze zielona, taką zielenią, która już się pomału kończy, żółknie i blednie, ale wciąż jeszcze chce być. Drzewa - głównie olchy czarne i wierzby - bezlistne, pochylone oczekiwaniem na zimę.Słońce świeciło mocno, ale nad wodą rozciągała sie perłowa mgła, która zamazywała kontury drzew i domów na przeciwnym brzegu.... Wróciliśmy miło zmęczeni. Z męskimi piżamami, miałam te same problemy.... Tych normalnych, rozpinanych, jak na lekarstwo. I jeśli już były , to w takie durackie wzorki Najprędzej, mogłam kupić w małych, prywatnych budkach, lub - na bazarze/jarmarku. No i jest jeszcze allegro,ale to trochę kupowanie kota w worku www.allegro.pl/search.php?string=pi%C5%BCama+&category=538&buy=0&new=0&pay=0&country=1 A mielone siemię lniane z mielonym słonecznikiem i z miodem - uwielbiam ) Ja mielę w elektrycznym młynku do kawy, ale mam tez stary niezniszczalny młynek drewniany, w którym tez czasem coś zmielę O, taki www.artdeco.sklep.pl/index.php?p116,sympatyczny-mlynek www.smak-kuchni.pl/files/bisetti/porcelanowy.jpg Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 15:49 Mój młynek, to ten pierwszy. Też sympatyczny Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 16:18 Alfredko, jak nie lubie kupowac "na bazarach", to rzeczywiscie klasyczne rozpinane pizamy w calkiem spokojne wzorki kupowalam tamw wlasnie, kiedy byly potrzebne mezowi. Albo baaardzo drogie, a to nie warto, bo potem nie lubi sie takich pidzam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 17:37 Jeszcze jutro pojade na bazar, mamy takie dwa dość przyzwoite, zadaszone ,pawilonow tam zatrzęsienie, może kupię. To nie dla małżonka a dla MI. Niech juz będzie flanelowa byleby bez idiotycznych wzorkow i o właściwym rozmiarze. Już mi się śmiać chce, ot problem sie zrobil. Może powinnam mieć "w zapasie" ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 17:46 Alfredko , rozumiem ten bol bo kupic cos sensownego do spania wbrew pozorom nie takie proste... My mam mlynek do kawy , co znaczy my , Junior ma Jest on dosc masywny i J. zadziwil polska Rodzine oraz swoja monachijska siostre jak sie okazalo ze wlecze ten mlynek przez pol Europy bo uznaje tylko wlasnorecznie zmielona kaffke.... Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 19:01 Życzę powodzenia w jutrzejszych zakupach. Jak czegoś nigdzie nie mogę dostać, to pozostaje bazar i internet Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 21:34 Ad pizamy Porzadne to sa w małych miastach, np ciechocinek. Jak jezdzilam do Łodzi to bylo duzo, bo tam produkują. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 21:38 Albo tu www.mewa.com.pl/sklep.php?dzial=LOOKat&pd=koszule+i+pi%BFamy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 21:51 Rzeczywiście są W przyszłości bedzie wiadomo, gdzie szukać. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 22:16 Wedrowcze nie znam sie na polskich obyczajach za to na norweskich Tu wszystkie karty , chipowe , bankowe , telefoniczne , Western Union < korzystam bo zasilam dziecko na obczyznie > , body shop , no normalnie wszystkie sa znormalizowane i wielkosci karty bankowej. Jest elegancko wpadac do metra z torba wskazujaca na posiadanie laptopa , karta czipowa dobrze widoczna na smyczy i kawa papierowym kubku ale bron Boze nie z MD tylko z jakiejs porzdnieszej firmy)))) Widzisz to oczami duszy TwojejPPP Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 12:50 jan.kran napisała: > Jest elegancko wpadac do metra z torba wskazujaca na posiadanie > laptopa , karta czipowa dobrze widoczna na smyczy i kawa papierowym > kubku ale bron Boze nie z MD tylko z jakiejs porzdnieszej > firmy)))) > Widzisz to oczami duszy TwojejPPP > Pozdrawiam > Kran Smycz mam, dwie karty czipowe też. Torbę sugerującą posiadanie laptopa używam codziennie. Pojemnik z kawą mogę nosić, ale pić nie będę. Pozstaje jeden problem. Skąd wziąć METRO??? Z tak błahego powodu nie mogę być elegancka((( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 13:46 Ale sie usmialam, Wedrowcze ! Wprawdzie "mam" metro i torbe do laptota, ale nie mam karty czipowej, moze taka ladna firmowa tasiemka do noszenia komorki, jaka dostalam na jakiejs konferencji moglaby udawac ze konczy sie czipem. Bylaby okazja, zeby wreszcie pierwszy raz w zyciu przejechala sie warszawskim metrem, bo jak dotad nie mialam zadnej motywacji Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 14:11 Czy bez dodatkow stanowiacych o elegancji mozna sie tez przejechac metrem? Od 3 lat planuje wycieczke do stolicy wlasnie w celu przejechania sie metrem)) ale jakos tak dalam sie uziemic,ze chyba orzelek zakonczy predzej swoja przygode z W-wa niz ja zrealizuje te /nie najpilniejsza / zyciowa potrzebe Ja z tych dodatkow chyba bylabym za smycza -jako najlzejsza bo karte mozna zgubic, a to juz spore obciazenie, nie mowiac o samej torbie na laptopa, z laptopem jeszcze wiecej wazacej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 17:49 Juz po Na pewno nie zdalam ale jestem bardzo zadowolona ze zobaczylam jak to wygladalo. Najpierw tekst po norwesku , nie za trudny ale sporo tematyki ekonomicznej . Trzeba bylo przetlumaczyc doslownie 50 slow z tekstu norweskiego na francuski. Nie rozumialam tylko jednego slowa ale niestety czesci nie przetlumaczylam doslownie tylko opisowo i za to beda mi odjete punkty. Potem mialam piecdziesiat slow po francusku ktore trzeba bylo przelozyc doslownie na norweski. Padlam na tematyce sadowej. Wprawdzie nie znalam tylko czterech slow ale wiekszosci nie umialam oddac jednym slowem tylko napisalm o co chodzi... Natomiast tematyke zdrowotno - medyczna zalatwilam w sekunde Za pol roku bede probowala ponownie , nie wiem jaki jezyk mi przypadnie ale wiem jak sie przygotowac Moja taktyka czytania codziennej norweskiej gazety na wysokim poziomie jezykowym odnosi sukces tylko teraz bede musiala zabrac sie za szukanie odpowiednikow norweskich w trzech innych jezykach Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 19:03 Nigdy nic do końca nie wiadomo . W każdym razie, dobrze zrobiłaś, że poddałaś się próbie i teraz wiesz, o co w tym wszystkim biega. Brawo, JK ) Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 21:51 JK jestes dzielna kobieta godna do nasladowania,zycze dalszych sukcesow) Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 21:56 Zapomnialam napisac,zrobilam dzisiaj powazny zakup mlynek do mielenia siemia lnianego i ziaren slonecznika,od jutra bede stosowac ta mieszanke do salatek i innych potraw,dzieki za porade) Odpowiedz Link
kanoka do Czubatka 24.11.07, 08:37 Czubatku, mieszaj do mielenia ziarno słonecznika z siemieniem, bo sam słonecznik jest zbyt tłusty i źle się miele. Trzeba mleć razem nie osobno. A na końcu, przepuścić przez młynek samo siemię, żeby oczyścić i...odtłuścić młynek Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 22:10 Po raz kolejny usiłuję napisać w tym wątku, ale "Apacze" szaleją na forum Janie.K. Dobrze, ze podeszłaś. Nawet jeśli nie zostaniesz zaakceptowana jako tłumacz, to masz jedno doświadczenie więcej. Wiesz czego można się spodziewać, więc łatwiej będzie następnym razem. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 22.11.07, 22:25 Chrońmy skalpy )) dobranoc. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 07:28 Piękny dzień się zapowiada. Słoneczko odbija się w szybach sąsiadów. Mogę ruszać w teren, ale jak pomyślę, że muszę skorzystać z komunikacji miejskiej to się we mnie gotuje(( MIłego dnia)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 10:26 Ja dzis wstalam bladym switem kompletnie nieprzytomna bo wprawdzie zasnelam wczoraj ktotko po dziesiatej ale za to obudzilam sie o drugiej nad ranem i dwie godziny nocne czytalam Muminki po francusku Na 8.30 mielismy termin u psychologa , kolejny test Juniora , ja tylko pozdrowilam Pania Psycholog < bardzo rozsadna mloda osoba > i posszlam do kawiarenki netowej. Junior zostal sie testowac Wlasnie zadzwonil ze skonczyl. Musze za niedlugo jechac do francuskiej ambasady , wieczorem na koncert niemieckiego wspolczesnego kompozytora < Junior mnie wyciagnal . Jakies zakupy i obiad w miedzyczasie a jutro i pojutrze pracuje... Czuje sie jak Bialy Krolik z Alicji w Krainie Czarow)) Kran Rozbiegany Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 10:39 Wczoraj bylam wykonczona po tym egzaminie Kiedy dostalam zadania egzaminacyjne stwierdzilam ze nic nie wiem , nic nie umiem i chyba oszalam ze sie zglosilam. Najpierw napisalam to czego bylam pewna w 100 % , potem zaczelam kombinowac i niemile puste biale kartki zaczely sie zapelniac Teraz dokladnie wiem na co mam zwrocic uwage , co jest wazne i jak mam sie dalej przygotowywac I dowiodlam sobie ze moze niewiele ale cos tam wiem... Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 20:20 Ponury, mglisty listopadowy dzień urozmaiciło zamontowanie w pracy czytnika kart czipowych. Parę tygodni temu karty zastąpiły przepustki przy wjeździe na rozległy teren firmy. Trudniej jest je podrobić, ale ochroniarze mają więcej pracy. Muszą podejść do każdego samochodu, i przyłozyć czujnik do karty, którą kierowca trzyma w wyciągniętej ręce. Dopiero, gdy ustrojstwo zapiszczy mogą podnieść szlaban. Nie, nie pracuję w Fort Knox Dziś dostaliśmy kolejne karty. Duże toto, białe, plaskate. Drzwi do mojej części budynku nie reagują na stary kod, a tylko na kartę. Część pracowników powiesiła je sobie na smyczach, które pętały się po ostatnim większym zgromadzeniu. Po parunastu minutach zdejmowali. Głupio jest chodzić z kawalkiem plastiku, na którym nic nie pisze, a który dynda się w okolicy pępka Musimy to nosic przy sobie, bo tak ważne miejsca pracy jak sekretariat i toaleta, a także sale ćwiczeń studentów, są w innej, poza wydzieloną, części korytarza Trzeba będzie nosić je do domu, i zapominac przy zmianie torebki Ciekawe, jak dostaniemy się do firmy, gdy wszyscy zostawią karty w szufladach biurkach. Nie mam nic przeciw bezpieczeństwu, tylko dlaczego te karty sa większe od kart bankomatowych i telefonicznych??? Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 20:33 Moze, wlasnie zeby nie pasowala do typowych przegrodek? Ja wlasnie ulozylam inaczej ksiazki /m.in. z lat 80-tych i nawet te oprawione w płotno, seryjne, roznia sie o kilka mm wysokoscia miedzy soba- ale wtedy byly klopoty z drukiem ale zeby z wymiarem w mm?/. Wedrowcze, mnie dziwi nie wymiar tej magicznej karty co kolor - jakos tak sterylnie, za grosz fantazji- mogliby chociaz jakas pchle namalowcalbo odcik palca? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 20:42 Poprobuj nakleic biedroneczke, gwiazdeczke, zwierzecie, choineczke lub cokolwiek byle byloby to samoodlepne. Moze czytnik zlekcewazy to a bedzie przjemniej popatrzec na Wedrowca z dyndajaca sie biedronka lub choineczka ponizej biustu )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 20:56 warum napisała: > > sterylnie, za grosz fantazji- mogliby chociaz jakas pchle namalowc Sterylność, biorąc pod uwagę profil firmy, nie dziwi, ale wolałabym, by była w innych miejscach firmy niż moja skromna działka Nakleję biedronkę. Wiem, kto ma takie małe owady Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 23.11.07, 21:06 warum napisała: > Zeskrobiesz ze szkielka?( Nie, nie wykonuję eksperymentów na zwierzątkach. Wolę na ludziach Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 08:23 No, to i do mnie dotarła paskudna pogoda z wybrzeża .Szaro, mokro, mglisto i mży. A taki ładny był wczoraj dzień.... Pomimo niesprzyjającej auty - pozdrawiam słonecznie Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 08:48 Ta paskudna pogoda rozlazla sie po calym niebie U mnie tez brzydko. Wczoraj kupilam sobie legginsy w rozmiarze S, a po rozpakowaniu okazaly sie byc dlugie jak na zyrafe( Nawet corka, ktora jest 15 cm wyzsza ma je pomarszczone z naddatku dlugosci. Ot jak rozne moga byc "rozmiarowzrosty" Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 24.11.07, 14:24 nie mam specjalnego pojecia w/s urody nog u zyrafy a o danskich czesciach garderoby i ich rozmiaro-numerach juz wogole . Pewnie szkoda i boleje jezeli sporo z tego tytulu stracilem. Zawsze mnie sie wydawalo iz kobiety maja "lepiej" ale z wpisow m.in. Warum widac, ze jednak nie!. Wspolczuje, ale zyrafom - to juz mniej! Z "czipowa" karta w pracy, jak u Wedrowca, mam za to juz od conajmniej 10-ciu lat do czynienia i zapewniam, ze mozna sie do niej przyzwyczaic Drobiazgi natury "organizacyjnej" jak ustawiony przy szlabanie/bramie na odpowiedniej wysokosci dostepnej reka wyciagnieta poprzez okno auta (jak w parkingach miejskich lub Domow Towarowych) - automatyczny czytnik kart - zastapi oczekiwanie na p.Portiera z takowymz czytnikiem "recznym". Ograniczona dostepnosc czesci korytarzy oddzielonych od strefy ogolnodostepnej - tez latwo rozwiazac bez noszenia przez uprawnionych karty "w zebach" czy na naszyjnym "sznurku" . Kazde nowe auto sredniej klasy ma dzisiaj juz czytnik "czipa" umieszczonego w karcie/kluczu umozliwiajacym nie tylko automatyczne odblokowanie drzwi (gdy kierowca posiadajacy taka karte!) zblizy sie do auta na odleglosc <1 metra jak i uruchomienie silnika poprzez wcisniecie przycisku (bez klucza!) - Renault (nowa laguna), Toyota (Landcruiser) i prozaiczny Lexus - przyklady tak funcjonujacych rozwiazan. Bezproblemowo mozna podobne rozwiazanie zastosowac w kazdym Biurze (Uczelni), Klinice itp. Karte mozna nosic wtedy obojetnie "gdzie" - w torebce, kieszeni czy portfelu, wogole po nia nie "siegajac" byle... nie zapomniec! Zatwardziali zapominalscy moga sie naturalnie przemoc i (w skrajnym przypadku) by zabezpieczyc sie na zawsze, wspomniana karte - polknac! - skutecznosc wtedy zawsze 100%-owa! ). Troche mnie dziwi czemu u Wedrowca te "czipowe" karty sa wieksze niz przyjety za standard rozmiar kazdej innej karty (bankowej, kredytowej, ubezpieczeniowej itp.). Ten extra rozmiar to juz (chyba) na specjalne zyczenie! - ja takich nigdy nie widzialem, wiec sie dziwie!. Moze, hmmm... aby nie pomylic, szczegolnie uzytkownicy mocno roztargnieni!. Mnie sie juz wielokrotnie zdarzylo wlozyc do czytnika inna niz trzeba karte, a do tego "awanturowalem" sie, ze cos jest popsute! Duze (wieksze od standardu) zapezpiecza przed tym automatycznie ) Na koniec - "u mnie" (w pracy) karty "czipowe" tez sa biale ale za to maja (w jednym rogu) wydrukowany gustowny numerek!. W przypadku zagubienia - latwiej Administratorowi ja "zablokowac" a uzytkownik dostaje nowa, z czesciowo zmienionym kodem magnetycznym ale rowniez z tym samym numerem (wyprobowalem!) ) - Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 08:34 Niedziela pochmurna, dobrze, że nie pada. Jak na ostatnie dni listopada, to nie jest jeszcze tak źle .Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 10:44 Pierwszy snieg, przykryl niewiele ale jak na Szczecin to nawet wyglada troche zimowo.Biore sie za pakowanie przed odmeldowaniem sie. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 15:31 U mnie od południa pada deszcz. Zdecydowanie - niezimowo. Witaj, zimowa Alfredko ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 15:07 Złudzenie optyczne ma wielką moc działania. Porównałam rozmiary kart dostępu do pracy z kartami bankowymi. Mają dwa takie same wymiary (długość i szerokość), ale karta czipowa jest znacznie grubsza! Dodatkowo biel zwiększa jej wymiary. Nie jest też idealnie biała, ma wydrukowane malutkie cyferki. Tak więc, dałam się zwieść własnym zmysłom. Mimo to pozostaje problem pamiętania o przekładaniu jej z torebki do kieszeni w pracy, a potem znów do torebki. Obawiam się, że kiedyś wszyscy będziemy stali bezradnie przed zamknietymi drzwiami Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 15:28 Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Też pamiętam problemy z czipami, w momencie zapewniania szczelności laboratorium. Jakoś przetrwaliśmy Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 25.11.07, 15:34 Wybywam na spotkanie ze znajomymi. Wpadnę wieczorem. Obowiązkowo - na herbatę (zieloną) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 26.11.07, 11:13 Pochmurny poniedziałek. Listopad w całej pełni. Na drzewach, które widzę przez okno, nie pozostał już ani jeden liść. Tylko na jarzębinie kołyszą się czerwone kiście owoców - pewnie dotrwają do pierwszych prawdziwych mrozów. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 26.11.07, 15:19 ¤¤¤¤ Smycz mam, dwie karty czipowe też. Torbę sugerującą posiadanie laptopa używam codziennie. Pojemnik z kawą mogę nosić, ale pić nie będę. Pozstaje jeden problem. Skąd wziąć METRO??? Z tak błahego powodu nie mogę być elegancka((( -----> Jezeli zamienisz kawe na herbate to bedziesz bardzo elegancka ... mysle ze nawet mozesz ostentacyjnie pic herbate z porcelanowego kubka Tylko Ty chyba dojezdzasz do fabryki samochodem i TU jest problem ... przed kim masz sie pochwalic herbata , smycza , karta i torba))) W Oslo jest bardzo zabawnie bo czesc norweskich japis < pisze fonetycznie > mieszka na wyspach , na fjordzie. Z wyspy mozna sie wydostac lodka li tylko wiec oni podrozuja tymi lodkami < ktore sa normalnym srodkiem komunikacji i kasuje sie w nich bilety jak w metro lub autobusie > i biegna do pobliskiego tramwaju lub autobusu , wyskakujac nerwowo z lodki a wiatr im rozwiewa eleganckie plaszcze i szale burberry . Kazdy ma oczywiscie torbe z laptopem Mnie to smieszy bo takie sceny widzialam dotad tylko w amerykanskich filmach ktore dzialy sie w NY))) Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 26.11.07, 15:33 Fajnie masz, Kranie ) Wędrowcze, spróbuj jeździć do fabryki przez Warszawę.Możesz z herbatą. www.metro.civ.pl/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 26.11.07, 15:36 Kanoko JA nie mieszkam na wyspie i nigdy nie zamieszkam bo tam duje jak w Kieleckiem Natomiast lubie obserwowac roznorodnosc Oslo , mieszkam tu ponad cztery lata i ciagle mnie cos zaskakuje... K. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 27.11.07, 08:19 Po wczorajszym popołudniowym deszczu ze śniegiem, pozostały do dzisiejszego rana białe trawniki. Dzień się zbudził pochmurny, jak to ostatnio. Nie lubię listopada. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 27.11.07, 18:37 Dobrze, ze jeszcze pare dni do konca listopada ,moze grudzien bedzie przyjemniejszy.Wiele zajec mnie czeka w grudniu,zakupy prezentow na Mikolaja i pod choinke dla maluszkow, przygotowanie do Swiat,jak zwykle wigilia jast u mnie.Oprocz najblizszej rodziny zawsze zapraszam zaprzyjaznione samotne osoby.Wigilia Bozego Narodzenia jest dla mnie najmilszym dniem swiatecznym) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 28.11.07, 07:57 Pogodna o mroźna środa, Całe -5 stopni.Na chodnikach - lód - posypany już od rana piaskiem, a na trawnikach biało. I słońce świeci na bezchmurnym niebie. Zmarznięty lód, chrzęści pod nogami i pod kołami samochodów. To będzie ładny i udany dzień . Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 28.11.07, 10:47 O jak milo ze sie Ada pojawila Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 28.11.07, 11:29 Snieg ... pierwszy tej zimy. Cieplo jest i snieg zaraz topnieje ale jednak jakas zapowiedz zimy Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne :) 28.11.07, 11:29 Zamykam i ide otworzyc nowe Odpowiedz Link