Dzindoberki ... na calej polaci snieg...

28.11.07, 11:32
Postanowialam uczcic pierwszy sniezny dzien w Oslo otwierajac kolejne
dziendoberkismile

Podobno w Polsce i Niemczech snieg pada juz od jakiegos czasusmile)

Szkoda ze nie moge jak Muminki zapasc w sen zimowy ....
Byle do wiosny !!!!
Kran
    • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 28.11.07, 13:03
      U nas troche sniezek popruszyl, ale przedewszystkim pokazalo sie
      slonce na naibieskim niebie i to znakomicie poprawia samopoczucie.
      Wczoraj pogoda byla koszmarna - wrocilam do domu przesiaknieta
      wilgocia. Dzisiaj nie rusze sie na krok - mam nadzieje!
      • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 28.11.07, 13:12
        Cos sie pospieszylam z tym sniegiem ... zamienil sie w szara bryje.
        Jest mokro i cieplo...
        • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 28.11.07, 15:36
          hej, Kranie! U mnie cały czas biało> Na chodnikach - tam gdzie słońce, topnieje
          lód, ale w cieniu, cały czas chrupie pod nogami. Jak napisała Mammajka -
          świeciło piękne słońce i wreszcie! poszliśmy na długi spacer. Nad rzeką, na
          łąkach - zielona trawa, polukrowana nieustępującym przed ciepłem i słońcem
          śniegiem i szronem. Pięknie wygląda taka (ciągle jeszcze intensywna)zieleń,
          wymieszana z oślepiająco białym, skrzącym się w słońcu, a granatowym w cieniu
          śniegiem. Rzeka ciemna, jeszcze płynąca, ale leniwie i taka jakaś już gęsta,
          oleista od mrozu. A na jej brzegach beżowo-rdzawe trzciny.....
          Taki wstęp do zimy - słoneczny i niezbyt mroźny, - bardzo lubię smile)
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 28.11.07, 20:08
      Mam nadzieję, że przez noc połać się nadmiernie nie powiększy, bo świtkiem
      wyjeżdżamy na kilka dni.
      A droga, to już lepiej bez tych (białych)połaci.
      No, to pa. Idę się spakować
      • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 28.11.07, 20:39
        Zycze szczesliwej,bez snieznej podrozy,przyjemnego wypoczynkusmile)U
        nas jeszcze tej jesieni nie bylo sniegu a szkoda stesknilam sie za
        bialym puszkiem,moze w grudniu spadnie sniezyk i pokryje szarosc
        jesiennasmile)
        • warum Re: Dzindoberki ... ... 29.11.07, 17:51
          bez sniegu ale oblodzone/ na szczescie nie na calej drodze/. Rano bylo na moim
          termometrze - 5 'C. N. Dzien zlecial jak zwykle, za to po poludniu sluchalam w
          radiu apelu/ inaczej tego nie mozna nazwacsmile)/ jakiegos posla zeby dla bylych
          poslow utworzyc "pomostowe" zasilki w w wys. ok 2-2,5 tys zl/ m-cznie, do czasu
          az "odnajda sie" w RZECZYWISTOSCI. Bo bardzo trudno im jest przestawic sie na
          przecietny poziom zycia.
          I biedacy nie sa doceniani , bo w cv jak sobie p/oslowanie wpisuja to na nikim
          nie robi to "wlasciwego" znaczeniasmile)Na odchodne ok 300/na 460 wzielo jednak te
          nic nie znaczaca bezzwrotna zapomoge w wysokosci 1,5 czy 2 tys zlotych.
          • warum Re: Dziendoberki ... ...do Alfredki! 29.11.07, 17:54
            "3m sie" dzielnie Alfredko.Myslami jestesmy blisko z Toba.Pozdrawiam serdecznie.
            • wedrowiec2 Re: Dziendoberki ... ...do Alfredki! 29.11.07, 18:11
              Alfredka radośnie macha i dziękuje za 3-majkiwink
              • jan.kran Re: Dziendoberki ... ...do Alfredki! 30.11.07, 17:08
                wedrowiec2 napisała:

                > Alfredka radośnie macha i dziękuje za 3-majkiwink

                -----> Omachuje Alfredce enefgicznie !!!!
                I sciskam smile
                Kran
    • omeri Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 11:44
      U mnie poranny sniezny i leniwy... do czasu!
      • popaye Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 14:14
        gdzien ten snieg?
        Zarty sie Was trzymaja? smile
        Fakt, ja nie mieszkam we Wroclawiu, Bayern czy Oslo ktore dla
        niektorych sa rownoznaczne z pojeciami: Polski, Niemiec czy Europy
        wiec donosze iz sniegu w tym roku (2007) jeszcze na wlasne oczy nie
        widzialem! smile

        Moze najcieplej to (u mnie) nie jest: 3-5°C (rano o 7-mej) ale
        gdzie znow do tej opisywanej przez Was ZIMY! ?

        Dla mnie, moze tak zostac do pierwszych porywow WIOSNY smile)
        • jan.kran Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 17:05
          Nie ma sniegu tylko pada... Snieg pojawil sie na jeden dzien ,
          pewnie bede miala go dosyc zwlaszcza jak odwiedzi mnie w
          kwietniu , grrr!!!!
          Natomiast snieg we Wroclawiu jest i to mnie zywotnie interesuje bo
          niedlugo tam bede. I w Monachium tez sie pojawia przelotniesmile


          Do tego jest ciemno. Staram sie trzymac i myslec pozytywnie ...
          K.
          • wedrowiec2 Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 21:06
            Śnieg? Przy plus siedmiu stopniach? Nie, tu nie ma śniegu. W zamian
            mamy deszcz i silny wiatr. Lepsze byłyby spokojnie opadające białe
            płatkismile
            Alfredka serdecznie dziękuje za pozdrowienia. Tęskni za forum i
            czeka na powrót do domowego komputerasmile
            • jan.kran Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 21:32
              O matko ale literuffek narobilam w poprzednim poscie wink
              ale to z emocjismile)))
              K.
              • mammaja Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 30.11.07, 22:14
                Pozdrawiamy Alfredke z calego serca i czekamy niecierpliwie na
                powrot smile
        • warum Re: Dziendoberki ... .. 01.12.07, 08:58
          dalej bez sniegu, ale dla mnie snieg ma byc w Swieta, zeby choinki ladnie
          wygladalysmile Teraz wciaz kalendarzowa bura jesien. Jestem zaspana, nie moge
          przywyczaic sie do "nowej" siebie / zaszalalam u fryzjera /. Wczoraj odkrylam
          plame na scianie w laziencesad((Ale cos sie ze mna porobilo ,ze zamiast od razu
          reagowac i dociakac: a skad, a po, co a dleczego wlasnie tu i teraz...
          pomyslalam spokojnie,ze poczekam do "po swietach"- nie wyglada na az tak
          groznie,zebym miala rujnowac swoje nerwy i fundusze natychmiast.Wiec plan
          remontow na 2008 ma juz nr 1. na liscie. Pozdrawienia serdeczne dla Alfredki! i
          pozostalych Ulubiencow Forumowychsmile Obysmy zdrowi byli, z reszta jakos sobie
          poradze.
    • omeri Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 02.12.07, 11:47
      Dziś słoneczna niedziela
      • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 02.12.07, 15:51
        Brak slonca,sniegu,pada i okropny wiatr.Pozostaje siedzenie w domu z
        dobra ksiazka.Alfredko,wracaj szybko do zdrowia i do nassmile)
        • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 02.12.07, 20:57
          Odpowiedz Janowi K. na pytanie o szklenie, skopiowana z sasiedniego
          forum smile
          "Wrocilam z wyjazdu "szkoleniowego" do nie dalekich lasow. Mialam
          nadzieje, ze bedzie fajnie a bylo super. Osrodek z bardzo
          przyjemnymi, przestronnymi domkami w lesie - dwa pokoje , kuchenka
          lazienka w kazdym domku, ale najwazniejsze, ze trening asertywnosci
          zrobil wielkie wrazenie na osobach, ktorym przez ponad 50 lat zycia
          nikt nie powiedzial, ze maja prawa do bycia soba i zachowania
          przestrzni psychicznej, ze moga odmawiac nie raniac drugiej osoby,
          ale i bez poczucia winy, itp, itd. Otwarly sie przed niemi nowe sfery
          patrzenia na wlasna osobe. Ja juz bardzo dawno przez to przeszlam,
          pomoglo mi w zyciu i z satysfakcja patrzylam na moje kolezanki -
          sluchaczki - moze pierwszy raz cwiczace zdania " nie zrobie tego,
          tak postanowilam " smile No i bedzie ciag dalszy, a takze swietnie udal
          sie wieczor ze "slajdowiskiem" z rozmaitych wycieczek i grzanym
          piwkiem. Mialam emocje przy obslugiwaniu nowego rzutnika
          multimedialnego, ale wszystko zagralo. No i jeszcze wczoraj spacer
          po lesie (z kijkami) w nieoczekiwanym blasku slonca. Ile sie moze
          wydarzyc w tak ktotkim czasie !


          • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 03.12.07, 08:36
            Na całej połaci - deszcz....
            Po wizycie w Stolicy - wreszcie w domu. Sprawy różne - załatwione, Andrzejki
            świętowane jak trzeba(chociaż bez lania wosku i innych wróżb przedślubnych).
            Teraz chwila przerwy - i zaraz Święta i kolejne podróże. Bo to już grudzień.
            • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 03.12.07, 11:41
              Dziekuje Mamajko za relacje. Zawsze czytam z ogromnym
              zainteresowaniem to co piszesz bo ja uwazam ze w ludziach dojrzalych
              tkwi ogromny potencjal kompletnie niedoceniany w Polsce....
              Kran
              • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 03.12.07, 23:47
                janieK, to sie troche zaczyna zmieniac, ale masz racje! Obawiam
                sie, ze zmienia sie glownie w duzych miastach. Oszczednosc pieniedzy
                publicznych przez utrzymywanie sie starszych ludzi w dobrej formie
                zaczyna powoli docierac do swiadomosci rozmaitych gremiow.
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 04.12.07, 08:00
      Odpalam o poranku komputer, a tu taka miła wiadomość smile). To już pochmurna
      pogoda z wyjącym wiatrem, robi się słoneczna.
      • gaja_1 Re: Prywata 04.12.07, 13:58
        Wiem, wiem, powinnam zgrywać, ale za późno na płaczsmile
        Padł mi dysk i wszystko poszło w kosmos sad
        Wszystkich, którzy mieli mój numer GG
        proszę o odezwanie się.
        Podajcie login bo po numerach nie dojdę.
        Mam już dwa numery, ale nie mam pojęcia kto się pod nimi kryje.

        Najbardziej mi żal zdjęć szczególnie tych,
        którzy odeszli sad
        Jeśli ktoś ma fotki ML to podeślijcie.
        • wedrowiec2 Re: Prywata 04.12.07, 14:26
          Fotki podeślę wieczorem, gdy wrócę z pracy.
          • mammaja Re: Prywata 04.12.07, 15:40
            Zaraz wysle na poczte gazetowa smile
          • jan.kran Re: Prywata 2 05.12.07, 20:15
            Obawiam sie ze bedziecie musieli znosic moje marudzenie az do
            kwietnia...
            Jest ciemnosad
            K.
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 05.12.07, 09:15
      Wreszcie bezdeszczowy poranek. Może utrzyma sie pogoda i będzie można pójść(a
      może nawet i pojechać?) na dłuższy leśny spacer. Obiad gotowy (druga połówka
      stojącego kurczaka +surówka z endywii), więc można wybrać sie gdzieś dalej.
      Dzisiaj Środa, więc jest nowa "Polityka", a z GW kolejny tom historii Polski.
      Historię świata zamówiliśmy dawno temu w wydawnictwie Oxford (subskrypcja)
      www.amercom.com.pl/owhs.php
      Ta Historia Świata wydana przez GW jest bardziej profesjonalna, ale nie będziemy
      dublować, więc dokupujemy tylko historie Polski. Na pociechę, dostajemy z każdym
      tomem jakiś "historyczny" film - niektóre całkiem dobre . Seria wydawnicza,
      szczęśliwie zbliża sie ku końcowi wink
      • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 05.12.07, 16:37
        Pogody na jeżdżenie, nie było, ale na spacer - tak. Pochmurno, ale bez deszczu.
        Nad rzeką, przelatujące stada dzikich kaczek, budziły skojarzenia li tylko -
        ibsenowskie, bez podtekstów politycznych.
        • warum Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 05.12.07, 20:18
          "Dzika kaczka" jest niebezpieczna bo moze przenosic wirusasad Wczoraj mialam
          migrene, chyba efekt stresu w pracy/ mam od poniedzialku horror pomylek- wiec
          reakcja na niektore telefony jest histeryczny smiech albo harakiri - wybor mam
          prostysad((/, dzis bylo czekanie na wyrok... czyli cudza decyzja. Nie bylo wiec
          zafundowalam sobie kg mandarynek, co by sie wzmocnic przed jutrzejszym dniem, a
          zamiast kawy popilam coca cola. Ponoc ma byc mi lepiej....hmm.Zobaczymy jutro.A
          sniegu jak nie bylo tak nie ma... i dobrzesmile
          • wedrowiec2 Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 05.12.07, 20:44
            Tak, śniegu nie ma, ale jesienna ciemność mi nie przeszkadza.
            Zimno i ciemność budzą w nas atawistyczne cechy. Najlepiej byłoby
            najeść się do syta, zwinąć w kłębuszek i zasnąć. Tak robią Muminki -
            przed zimowym snem Mama Muminka przygotowuje wazę z igliwiem,
            wszyscy jedzą wspólny posiłek i rozchodzą się do swoich łóżeczek
            Lubię te stworkismile Włóczykij, tak jak Wędrowiec jest wyjątkiem.
            Lubię długie, ciemne popołudnia, gdy mogę wtulić się w wygodny
            fotel, słuchać pogodnej muzyki baroku, czytać książki, rozwiązywać
            krzyżówki i delektować się aromatyczną herbatą.
            Pod warunkiem, że nie muszę pracować popołudniamisad
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 06.12.07, 13:10
      Ponuro i mokro, a mnie w dodatku dopadł katarek(jeszcze nie katar). Siedzę w
      domu, żuję goździki, popijam syrop z sosny i łykam scorbolamid. Czy to już
      polipragmazja, czy jeszcze nie wink)?
      Pomimo złej pogody, jest mi w duszy słonecznie, bo otrzymałam dobre wiadomości
      od rodziny.
      W kuchni czeka na doprawienie obiad eksperymentalny - zapiekanka z radiccio,
      endywii kędzierzawej i mieszanki warzywnej( marchewki, groszek, zielona fasolka
      i kukurydza) z kiełbasą. Posypane ziołami prowansalskimi, mielonym zielem
      angielskim i solą ziołową (szczypta). Całość zaleję beszamelem z jajkiem,posypię
      żółtym serem i papryką i zapiekę. Ciekawe, jak wyjdzie. Bo przepis jest z głowy,
      czyli z niczego .Wiecie, może kto to po raz pierwszy powiedział i przy jakiej
      okazji? Ja nie wiem sad(
      • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 06.12.07, 15:50
        Obiad był bardzo smaczny. Do sosu dodałam trochę słodkiej śmietanki(zamiast
        mleka), bo zrobiłam go nie na mleku, ale na sosie od pieczonego kurczaka.
      • warum Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 06.12.07, 18:05
        Przeczytalam z uwaga Twoj przepis KNKsmile) Zaintrygowala mnie kedzierzawosc
        endywii, ale jak doszlam do swojskiej kielbasy to odetchnelam z ulga. Bo
        wlasciwie przelkne wszystko "przykryte" beszamelemsmileJuz tak na stale
        przerzuciliscie sie na zielone??
        Sniegu dalej nie ma/ i dobrze, bo roboty w toku/, ale rano bylo slisko, o malo
        co na ostatnim zakrecie wyladowalabym zadkiem auta na krawezniku, bo zgubilo
        mnie tzw sprawdzanie przyczepnosci na poczatku drogi/a tam byla/. Na pocieszenie
        dowiedzialam sie,ze nie ja jedna sie w tym miejscu posliznelam - ale wszyscy
        mielismy szczescie.
        Horrorek pracowy wszedl w etap przyczajenia,taka cisza przed burzasad W domu pol
        balaganu ogarniete, schemat ideowy "co dalej" troche sie przykurzyl od lezenia
        na widoku/ zeby zawsze byl pod reka jak znajde chec/, bo zwyczajnie przez te
        ciemnosc za oknem mam wrazenie,ze wracam tak pozno,ze chce mi sie tylko polozyc
        spacsmile/ no a w lecie szkoda mi czasu na porzadki i odkladam je na zimesmile)/ Moze
        jestem typem wolnotrawiennym? I musze wszystko odpowiednio dlugo przetrawic?smile
        Pozdrawiam Alfredke i Ulubiencow, ktorym chce sie zagladac , pisac i czytac,
        nawet jak nic sie nie chce i nic sie nie dzieje.Dzis snilo mi sie,ze plywam w
        duzym pieknie podswietlonym baseniesmile)W czerwonym swetrze!Na szczescie sie nie
        topilam.
        • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 07.12.07, 09:38
          Zielone bardzo lubię od zawsze, a mąż powoli stwierdza, że to nawet da się zjeść
          (zwłaszcza, że kiełbasa, beszamel i ser wink)
          Endywię kędzierzawą poznałam niedawno i też mnie zaintrygowała(przedtem znałam
          tylko tą zwykłą).
          Prawda, że piękna?
          www.agraria.org/coltivazionierbacee/indivia_ricciuta.JPG
          Porządki - tak jak i Ty - odkładam na zimę. W moim wydaniu(po przeprowadzce,
          która w naturalny sposób wymusiła redukcję przydasiów) te główne porządki,to w
          książkach.Zupełnie nie wiem,które(nadal)mam, gdzie która stoi i jak do niej
          trafić. Ale perspektywa wywalenia wszystkiego na podłogę - jest przerażająca.
          Może w styczniu - lutym?
          O snach - będzie za chwilę smile
          • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 07.12.07, 09:39
            I donaszam, że śniegu nadal nie ma, a ja z katarem siedzę w domu
            • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 07.12.07, 10:39
              Nie zapowiada sie dzisiaj na ladny dzien.Okropnie leje przy tym
              wichura lamie galezie z drzew,lek mnie ogarnia przed wyjsciem z domu
              na zakupy.Wezme sie za porzadki domowe i pieczenie,moj slubny jutro
              ma urodziny wiec bedzie najazd rodziny i przyjaciol,oby pogoda
              dopisalasmile)
              • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 07.12.07, 12:04
                U nas tylko pochmurno. Czubatku, życzenia dla Ślubnego i miłego pieczenia
                urodzinowego. A co pieczesz?
                • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 07.12.07, 14:29
                  Dziekuje za zyczenia w imieniu mojego slubnego,ktory jeszcze
                  znajduje sie w pracy.Pieke jablecznik i sernik.Zapraszam jutro do
                  herbaciarni na slodkosci,tortow nie robie wole kupic gotowy
                  (herrentorte) i tradycyjny polski bigossmile)
                  • mammaja Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 07.12.07, 22:58
                    dzien byl dlugi i meczacy, rowniez z powodu straszliwych
                    popoludniowych korkow. Ale udala sie swiateczna sesja fotograficzna,
                    z ktorej fotke dedykuje Alfredce!
                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b21c0589cfac73f5.html
                    • omeri Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 07.12.07, 23:07
                      Proszę o więcej fotek!!! Cudo..........
                      • jan.kran Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 07:51
                        Fotka supersmile)))
                    • warum Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 08:49
                      Czy anieskie skrzydelka byly tez robione wlasnorecznie?smile)
                      Na wschodzie bez zmian- sucho, bezsnieznie i na +. Ugrzezlam w makulaturzesad
                      Obiecalam sobie,ze do swiat skoncze, wiec probuje dalej. Niestety mam miekki
                      charakter- co wezme do reki/ bo ja robie "swoje" porzadkismile/ to ogladam ,
                      komentuje i najczesciej zaczynam czytac... potem wpadam w poploch,ze z podlogi
                      nie ubywa, i znow wpycham gdzie sie zmiesci - wazne,ze inwentaryzacja miej
                      wiecej opanowana i wiem co mamsmile)
                      Milego dnia Wszystkim bez tak durnych rozterek . Jak zrobilam "nowy uklad" w
                      czesci krajoznawczej to corka sie smieje,ze nijak nie pasuje do mojego "luznego"
                      charakteru i trzeba koniecznie zrobic tam troche balaganu,zeby nie wygladalo jak
                      z metra cietesmile))
                      • kanoka Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 10:17
                        Prześliczna psia anielica smile).
                        Pogoda nadal ciepła i mokra, a dzisiaj rano(ciekawe, jak długo), to nawet -
                        słoneczna. Moje porządki książkowe jeszcze nie zaczęte, ale trzeba będzie je
                        zrobić. A przy okazji porządkowania książek w pokoju męża - zrobić
                        przemeblowanie. Znajoma fryzjerka mi powiedziała, że jak chcę mieć pieniądze, to
                        często powinnam się przemeblowywać - "szurać meblami" - jak się wyraziła. Tiu
                        coś przestawić, tam coś przestawić....Hmmm, to teraz już wiem, czemu stale
                        jestem bez kasy - rzadko się przemeblowuję wink)
                        • alfredka1 Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 10:38
                          Pies anielski przecudowny, odpoczywa przed koledowaniem????
                          porzadkow przedswiatecznych nie bedzie ale przez to "szuranie
                          meblami" juz jestem miliarderka, a poniewaz ciagle mi malo, gdy
                          tylko troche sil nabiore, dalej bede sie bogacicsmile))
                          Sniegu nie ma, chlodu nie ma ale jest wiatr i deszcz.
                          • warum Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 11:13
                            To od samego mieszania herbata robi sie slodsza??smile))
                        • kanoka Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 12:47
                          A tu - dla równowagi wink
                          www.k9nipit.com/Devil%20and%20angel%20dog.jpg
                          • alfredka1 Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 15:20
                            Bliżniaki???? napewno co drugi dzień zamieniają się "nakryciami"
                            głów.
                            • kanoka Re: Dzindoberki calkiem cieple i bezsniezne 08.12.07, 17:20
                              O qrczę! to mi nie przyszło do głowy. Ciekawe, kiedy mi przejdzie bliźniakofobia wink
    • jan.kran Re:Rocznica... 08.12.07, 12:25
      John Lennon zginal 27 lat temu ...
      • kanoka Re:Rocznica... 08.12.07, 12:40
        www.youtube.com/watch?v=jEOkxRLzBf0
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 09.12.07, 08:21
      Nadal bezśnieżnie, ale pogodnie i słonecznie. Lekki mróz, pobielona trawa na
      chodnikach.Grudzień trwa w przedzimiu, a razem z nim i my, zawieszeni między
      jedną porą roku - a drugą. Niedługo Gwiazdka. Po wodzie, czy po lodzie?
      Pamiętacie, jak była Barbara?
      • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 09.12.07, 11:11
        Pogodnie,bezsnieznie,sloneczko od czasu do czasu
        przyswituje.Chcialoby sie pojsc na spacer,ale nic z tego dzisiaj
        dalszy ciag gosci i to rozkoszne maluszki,oj bedzie wesolo,wesolosmile))
        • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 09.12.07, 11:13
          Zapomnialam napisac u nas Barbarka byla po wodzie to moze Swieta
          beda w sniegusmile)
          • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 09.12.07, 14:19
            Sprawdziłam - u nas też była po wodzie smile
            Po powrocie ze spaceru nadrzecznego, średnio - długiego, bo pogoda się psuje i
            do lasu nie jeździliśmy sad. Ogrzewam sie przy gorącej zielonej herbacie.
        • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 09.12.07, 14:16
          Baw się dobrze w rodzinnym gronie, Czubatkusmile
          • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci szron 10.12.07, 10:56
            Mila Kanoka ,dziekuje,przyjemne to byly dni,lubie spotkania rodzinne
            i odwiedziny przyjaciol,czas ucieka wiec nie wiadomo kiedy znow
            spotkamy sie w tym samym gronie.Dzisiaj odpoczywam,slonko
            przyswieca ,chyba wybiore sie na spacer,zycze przyjemnego dniasmile)
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polacib mgła 10.12.07, 08:37
      Obudził się ciepły i mglisty poniedziałek. Nowy tydzień przed nami. A potem,
      jeszcze jeden - i Święta. Przez te mgliste i mokre dni, nie chce sie w nie
      wierzyć. Ale nadejdą smile)
      • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polacib mgła 10.12.07, 16:04
        Na całej "polacib" mgła + przelotna mżawka przez cały dzień. Dzień sie zmienia w
        przedwieczór, chociaż ciemno, jak w nocy. A może to jeszcze wczesne popołudnie?
        • warum Re: Dzindoberki ... 10.12.07, 17:42
          Na wschodzie bylo sucho, bezwietrznie i na plusie /temp.i ogolnie/.Ale skoro u
          KNK byla mgla to i do mnie dojdziesad(
          • warum Re: Dzindoberki ... 10.12.07, 17:50
            PS. Kolejna kumulacja w totka , beze mnie. Wysluchalam w tv wyliczanki o
            prawdopodobienstwie "swojej" wygranej i... chyba przerzuce sie na zdrapkisad
            Zapomnialam sie wczoraj pochwalic - przegladajac makulature odnalazalam koperte
            sprzed 3 lat z zyczeniami swiatecznymi i zaskorniakiem!!!smile)) I tak go przejem
            ale jaka frajda,ze sie uchowal!
            • wedrowiec2 Re: Dzindoberki ... 10.12.07, 20:24
              Warum, miła niespodziankasmile
              Śniegu, oczywiście, nie ma, mgła taka, jak u Kanoki. Połączona z
              ciemnościami bardzo utrudniała mi powrót z pracy do domu, ale
              dotarłamwink
              Połowa ostaniej wygranej, też z kumulacji, padła w moim mieście.
              Niestety nie w mojej kolekturzesad
              Mam nadzieję, że cierpliwość zostanie nagrodzona. Może "trójkę"
              trafię na Świętawink
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci deszcz 11.12.07, 08:26
      Od wczorajszego popołudnia, pada, pada i pada. Szaro, buro i mokro. Właściwie,
      to nie lubię mrozu, ale wyraźnie brak mi jest białego koloru i dosyć mam już tej
      szarości!
      • warum Re: Dzindoberki ... na calej polaci deszcz 11.12.07, 18:17
        Wczoraj w nocy jak wracalam byl kapusniak.Dzis rano byla mzawka, teraz jest
        tylko wilgotno. Wysiadla mi siec i pol dnia spedzilam na tlumieniu agresji
        slownej. Chcialam opowiedziec dowcip Alfredce o pluskwach i zakonnikach ale
        okazalo sie,ze wszyscy go znaja w wersji o komarch, wiec nie bede sie wyglupiac/
        bo pewnie tylko ja go nie znalam i dlatego mnie tak smieszyl/. Poza tym bardzo
        mnie zdenerwowala krotka informacja przeczytana w internecie o wzywaniu
        pogotowia do szpitala do starszej osoby i komentarz rzecznika lekarzy,ze
        "wspolczuje osobie chorej" / pamietam jeszcze zbyt mocno wlasne przepychanki
        miedzy pogotowiem, a szpitalem /.
        Brakuje mi wiadomosci od Maryny,ze zyje i ma sie dobrze / poniewaz kurs $ jest
        atrakcyjny dla "mocnej" polskiej walutysmile)) chcialabym wiedziec co teraz jest
        modne i czy warto tam robic gwiazdowe prezenty?smile/
        A poza tym ciesze sie,ze "nasza blondynka powraca do zdrowie i ma sily, zeby tu
        skrobnac/. Mnie zapal do pracy opuscil. Jak "uporzadkowalam" juz czesc ksiazek
        /to porzadkowanie polega na tematycznym grupowaniu/ to.... nagle pewna partia
        znikla. Zupelnie. I nie mam pretensji o to, ze czegos nie ma, tylko,ze znika bez
        mojej wiedzy, kiedy -mnie- nie ma.Ale nawet moj syn sie dziwi,ze ja sie wciaz
        dziwie.
        Pozdrawiam pelnych zapalusmile podzielcie sie swym optymizmem, bo mnie juz jezy sie
        gesia skorka na prognoze pogody, w ktorej ma byc u mnie MROZ. Toz ja nie jestem
        roslnka,zebym musiala miec okres wegetacyjnego spoczynku...
    • wedrowiec2 Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 11.12.07, 18:21
      Śniegu ciągle nie ma. Czyżby zbierał siły na opady świąteczne?
      Niedługo przyjdzie czas na kolędy, które już towarzyszą nam w
      sklepach, a ja chwilowo odstąpiłam od ulubionego baroku i
      dzielnie wink pracując przy komputerze słucham "St James Infirmary
      blues" pl.youtube.com/watch?v=n18r73rNRc4&feature=related
      To już kolejna wersja. Przed chwilą była w wykonaniu Erica Claptona,
      ale ta jest najbardziej zbliżona do oryginału.
      • omeri Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 11.12.07, 19:32
        Witam wieczornie, cos mi strajkuje internet explorer
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci(?)... 12.12.07, 09:31
      Połać niezdecydowana, ale szara i mokra. Sennie. Nawet nie chciało mi się iść na
      jarmark.Mam totalnego lenia. Dzień w sam raz na lektury. Czytam teraz "Świat w
      ziarnku piasku" . Polecam. A tu jest recenzja, z którą się zgadzam smile
      esensja.pl/magazyn/2003/02/iso/13_90.html
      • czubatek Re: Dzindoberki ... na calej polaci(?)... 12.12.07, 11:23
        U nas tez pogoda typowo jesienna,na polepszenie samopoczucia
        wybieram sie z przyjaciolkami na przedswiateczna kawesmile))
        • warum Re: Dziendoberki ... na calej polaci(?)... 12.12.07, 17:57
          Serdecznie pozdrawiam Ulubiencow i wreszcie pomilcze. Z pozytkiem dla
          wszystkich. PS.Rano bylo mokro.Teraz jest przejmujaco zimny wiatr. Sniegu nie
          widac.
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci mróz 13.12.07, 08:35
      Czwartkowo, pogodnie i mroźno. Minus 5 stopni. I smutna rocznica
      wiadomosci.onet.pl/8393,26_rocznica_wprowadzenia_stanu_wojennego,temat.html
      Nie mam ochoty na wspomnienia. Powoli odchodzą w przeszłość i stają się
      historią, której następne pokolenia uczą się(niechętnie) z podręczników."Co
      wiesz o stanie wojennym - zapytano ucznia jednego z najlepszych toruńskich
      liceów. Nic pani nie powiem, bo jestem z biol-chemu, odpowiada chłopak i wykręca
      się, że historię miał tylko rok."
      • alfredka1 Re: Dziendoberki ... na calej polaci mróz 13.12.07, 14:35
        Mrozu nie ma , sniegu nie ma, to sobie ogladam Norwegie w sniegu i
        to na biezaco /webcamery/ www.reuber-
        norwegen.de/Fylker/FramesWebcams.html
        • kanoka Re: Dziendoberki ... na calej polaci mróz 13.12.07, 16:52
          Hej, Alfredko!
          Nie ma śniegu, ale był lekki mróz, więc pojechaliśmy do lasu. To przecież raptem
          niecałe 10 minut jazdy - a las zupełnie prawdziwy. W dodatku - państwowy, więc
          zadbany i bez wycinki co grubszych drzew na opał.... Piękny las. Brzozy i dęby
          już zupełnie bezlistne, tylko sosny nieprzerwanie zielone. Las jest cichy i
          tylko zamarznięte na blachę opadłe gałęzie dębu, chrupią i szeleszczą pod
          nogami.Wycięte drzewa, ułożone w schludne sągi, pomału przestają być drzewami, a
          staja się drewnem.W paśnikach już wyłożono siano i uzupełniono lizawki. Leśne
          zwierzęta już nie są niepokojone przez grzybiarzy i odzyskują las dla siebie.
          Myśmy ich nie widzieli(zwierząt), ale psica cały czas węszyła tropy, więc
          wędrowała na smyczy. Szkoda, że tak szybko zrobiło, się ciemno i trzeba było
          wracać sad.Też czekam na śnieg i na białe leśne spacery. Znaleźliśmy fajne trasy
          leśne i teraz jesteśmy ciekawi, jak wyglądają one w zimie? Czy da się nimi
          wędrować, nie tonąc w śniegu?
          • alfredka1 Re: Dziendoberki ... na calej polaci mróz 13.12.07, 17:54
            zazdroszcze spaceru na osmiu lapkach smile) a link norweski chyba sie
            nie otworzyl wiec podrzucam nastepny, slicznie tam jest teraz.
            www.reuber-norwegen.de/Fylker/FramesWebcams.html
          • wedrowiec2 Re: Dziendoberki ... na calej polaci mróz 13.12.07, 18:04
            Pięknie opisałaś późnojesienny lassmile Czytając czułam zapach mokrego
            igliwia i butwiejącego drewna. Nabrałam ochoty na taki spacer. Może
            w następną niedzielę?
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 14.12.07, 08:53
      Nadal bezśnieżnie. Pochmurno i jest lekki mróz. Pewnie jak coę
      spadnie, bedzie nie tylko mokre, ale i białe. Używam zwykle Mozilli,
      ale wczoraj otworzyłam IE i zadziwiła mnie jego nowa forma. Podoba
      mi się. Co prawda, bardzo wolno otwiera strony przed sprawdzeniem
      (zwłaszcza na początky), ale później jest już OK. Co
      chwila "odkrywam" jakieś nowe (dla mnie) rewelacje wink, No i teraz
      nie wiem - mozilla czy IE?
      • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 14.12.07, 15:45
        W ciagu dwoch dni z jesieni przeszlismy w Oslo w zime. Jest mroz
        siarczysty , nie wiem ile ale czuje sie go na kazdym kroku...
        Mam nadzieje ze uda mi sie za pare dni doleciec do Berlina bo
        osloanskie lotnisko jest zbudowane w kompletnie kretynskim miejscu.
        Byly propozycje lepszego usytuowania ale zdaje sie ze pieniadze i
        korupcja przewazyly.
        w zwiazku z tym co roku zima jest niezla zabawa zeby sie stad
        wydostac...
        Kran
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 09:21
      Pogodna sobota. Witam życząc miłego weekendu - może by tak na spacer? Święta nam
      nie uciekną smile
      • warum Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 09:45
        Zmienilam u siebie firanke na nieprzezroczysta, przez co widze wszystko za mgla,
        jakby nieustannie sypal sniegsmile)KNK, Twoje meldunki ze spacerow bardzo mi
        zmieniaja optyke,wiec oczekuje ich zawsze z przyjemnoscia. Wiem,ze tlumaczenie
        sie,ze nie mam czasu na spacer to oszustwo, bo skoro tyle potrafilam upchnac
        spraw to i na spacer bym czas znalazala. Ale proza zycia jest okrutna - nastroj
        do spacerow zawsze byl, gdy mialam psa. Teraz widze tylko to czego nie chce
        widziec i to mnie troche doluje. Nawet odganiam przyjaciolke,bo nie mam ochoty z
        kimkolwiek rozmawiac. Bez entuzjazmu ale ze spokojem oczekuje swiat, wiec
        zupelnie nie udziela mi sie goraczkowa atmosfera porzadkowasmile nawet jak moje
        "kupki" pozostana widoczne nie zamierzam poganiac samej siebie. Ot, co robi z
        czlowieka wiek 40+smile))/ najwyzej na zdjeciach nie pokaze tego "co mi pozostalo
        do zrobienia"smilebo ci ktorzy widzieli stan sprzed ...ponad roku byliby zalamani
        brakiem widocznych postepow/ Chyba zaczne wierzyc w te fluidy boskie czy coos co
        mnie znow zerwie do roboty....bo mnie sie juz nie spieszy.A to oznaka staroscisad
        • jan.kran Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 11:14
          Na razie zamarzam oraz staram sie nie myslec o czekajacej mnie
          podrozy...

          Prezenty w wiekszosci zaplanowane smile

          Bardzo sie ciesze z pomyslu moich Braci ze w Wigilie zbierzemy sie
          wszyscy u mojej Mamy , symboliczne podzielenie sie oplatkiemsmile
          Mama nie ma sily ani ochoty na duze swietowanie.
          Natomiast mysle ze bedzie to dla nas mile przezycie , bede ja , moi
          obydwaj Bracia z zonami , moj Bratanek , dwojka moich dzieci i
          Absztyfikant Mlodej.
          Cala Rodzina zespolonasmile

          Potem sie podzielimy wigilijnie , jeden Brat bedzie swietowal z zona
          i tesciowa a ja z drugim Bratem , moimi dziecmi i przyleglosciami.

          Absztyfikant cwiczy z Mloda podstawy jezyka polskiego i dzielenie
          sie oplatkiem < jest protestantem wink >
          Oj ale jestem zestresowana...
          Ksmile
          • mammaja Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 16:11
            Kranie, zycze wielu milych wzruszen w rodzinnym gronie !
            Sniegu nadal nie ma no i dobrze, nie trzeba szuflowac podjazdu, ot
            co! Goracy oddech nadchodzacych swiat czuje na plecach i probuje
            udawac, ze wcale go nie zauwazam !
            • jan.kran Re: Dziendoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 16:34
              Garacy oddech nadchodzacych Swiat brzmi cooool smile
              Pozdrawiam
              Kransmile
        • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 15.12.07, 17:04
          Warum, najbardziej, to lubię chodzić i patrzeć smile)
          Znacznie przyjemniej się chodzi poza miastem i patrzy na przyrodę, zwłaszcza że
          w miarę upływu lat, atrakcje miejskie coraz mnie mnie pociagają. A do
          towarzystwa, niepyskatego, zgodnego i dającego zarazem silne poczucie nie bycia
          samemu - najlepszy jest własny pies(płeć, rasa i wygląd - obojętne). To PIES
          idzie na spacer - a my z mężem, razem z nią). Czasami któreś z nas nie idzie,
          ale zawsze z tą drugą osobą(najczęściej ze mną) - idzie pies. Idziemy
          niespiesznie. Przystajemy. Ona węszy - ja się rozglądam. Widzę i słyszę więcej,
          niż wówczas, gdy jestem bez psa. Nie jest bynajmniej psem myśliwskim - to duży
          kundel o wyglądzie długowłosego owczarka, ale na spacerze z daleka wyczuwa
          zwierzynę i czasem zrobi stójkę na 5 z plusem. I patrzy na nas - czy widzimy i
          czujemy, to co ona? i cieszy się ze wspólnego spaceru - a my z nią. Dzisiaj było
          zimno i wiało, więc poszliśmy tylko na pobliskie łęgi. Trawa ciągle jeszcze
          zielona, ale pokryta lodem chrupie pod nogami. Kretowiska jak czarne i
          szaro-popielate kopce - zmarznięte pagórki, nieprzyjazne ludzkim nogom i psim
          łapom. Czarne olchy i wierzby - zupełnie już bezlistne i tylko na niektórych
          drzewach, wysoko zieleni się jemioła. Niektóre jej kule są tak ogromne, że muszą
          ważyć sporo kilogramów. Cały czas mam nadzieję, że trochę mocniej powieje
          któregoś dnia przed Świętami i zrzuci trochę jemioły na ziemię. Jemioła na
          święta, to zdrowie i pieniądze przez cały rok(no i można sie pod nią bezkarnie
          całować, ale jakoś coraz mniej mnie to obchodzi)Trzeba będzie pójść na kolejny
          spacer - może już jutro?
          • warum Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 10:26
            Dziekuje KNK za refleksjesmileJa tez lubilam najbardziej patrzec jak moj pies
            zmienia swoj chrakter po wyjsciu "na zewnatrz"smile))Z malego pinczerowatego
            kundelka robil sie czasem glosny bohater / na wszelki wypadek patrzacy na mnie
            czy moze szczekac dalej?/ albo prawdziwy pies mysliwski goniacy za obcym kotem
            az do momentu gdy don dolecial.. i nie wiedzial co dalej, bo w domu kota sie
            przeciez nie ruszalosmile Niestety taki mamy rozklad zajec,ze przez ponad 10-12
            godz. pies siedzialby sam wiec decyzja o wzieciu jest odlozona chwilowo.
            A poza tym miam mowic o pogodzie, bo wczoraj lekko poproszylo, mocniej przy
            gruncie zmrozilo i... jadac jak po slizgawce w ciagu ok 20 min. widzialam 4
            stluczki, ale ewidentnie wina bylo jakies poddenerwowanie wszystkich, bo nawet
            jedna byla na parkingusmile Za to zakupy zrealizowalysmy z kartka w reku nie
            ulegajac zadnej dodatkowej pokusie. Wiem juz,ze w wigilie bede miec wolne , dzis
            pisze tylko kartki swiateczne, czyli wszystko idzie zgodnie z planem, ktory
            jest korygowany w zaleznosci od mojej sily wolismile))
            • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 12:01
              Pozdrawiam bratnią duszę smile. Na szczęście, los nam sprzyja i juz od dawna zawsze
              jest obok nas ( i z nami)jakiś pies - i mam nadzieję, że będzie tak długo.
              Masz rację - trzeba już pisać kartki świąteczne, zwłaszcza, że poczta i bez
              Świąt cierpi na niedowład - i to nie tylko w Krakowie
              www.gazetawyborcza.pl/1,85318,4766265.html
              • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 13:10
                Piekny opis spaceru z psem. Uwielbiam chodzic z psami. Niestety,
                zeby psy mogly sie "wybiegac" jedziemy kilka kilometrow od osiedli,
                na dzialke znajomych, gdzie dookola puste pola. Niestety nie moge
                chodzic sama z dwoma wielkiemi psami, bo jakby postanowily "natrzec
                uszu" jakiemus agresorowi ( to sie zdarza niebacznym adoratorom),
                nie mialabym szans na utrzymanie obu na podwojnej smyczy. A corka w
                weekendy ma towrzystwo bardziej odpowiednie wiekiem i plcia
                (przeciwna)do spacerow. No i dobrze!
                • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 13:18
                  A tu cytuje siebie z sasiedniego forum :
                  Siedzialam dlugo w noc, bo zawsze sobie cos wymysle. Otoz na
                  spotkanie oplatkowe UTW wymyslilam sobie, ze zamiast jakiejs
                  czesci "artystycznej" przygotujw pokaz slajdow "Boze Narodzenie na
                  calym swiecie". I wiecie co ? Wyszla fascynujaca zabawa !Przejrzalam
                  z tysiac fotek na Webshot' cie, wybralam najfajniejsze - i tak
                  genialnie porownuje sie np. NY City z Filipinami, stary Wieden z
                  Disneylandem czy Meksyk ze Szwecja. A wszedzie swiatelka i swiatelka.
                  bede sie tym bawic do czwartku, zamiast sprzatac. Tak mam smile)
                  Ale miesko na pasztet (wg przepisu nelly Rubinstein) piecze sie, a
                  popoludniu ide na obchody urodzinowe zaprzyjaznionego Jubilata. Na
                  Foksal. Pozdrawiam niedzielnie.
                  • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 15:47
                    Świetny pomysł, Mammajko smile. Zawsze Ciebie podziwiam za Twoją aktywność społeczną.
                    Na duże sprzątania przedświąteczne - czasu mi szkoda, a i wena do sprzątania o
                    tej porze roku(u mnie) nie taka. Na porządki, rzucam się po powrocie z
                    wakacji/działki - czyli ostatnio tak jakoś w październiku. Zawsze tak było.
                    Naładowana energią, sprzątam - myję okna, piorę i prasuję firanki i zasłony,
                    sprzątam w każdym kątku. A potem, to już tylko na bieżąco, żeby zbytnio "nie
                    zarosło". I mam spokój do wiosny. No, może (już tak planuję od 2-ch lat tutaj),
                    wreszcie w styczniu/lutym, zrobię prawdziwy porządek w książkach i będę
                    wiedziała, które nadal mam , które są nowe i gdzie której szukać wink). Tymczasem,
                    zamiast robić porządek w książkach, nadal wole je czytać - zwłaszcza te
                    pożyczone - bo ich nie znam i trzeba oddać. I.....tak mija czas.
                    • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 16.12.07, 23:46
                      Juz w ogole nie panuje nad ksiazkami i papierami. proby okielznania
                      koncza sie fiaskeim. I dzieki za dobre slowo, Kanoko smile
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 17.12.07, 09:19
      Przedświąteczny poniedziałek. Święta coraz bliżej.
      Poczytałam trochę net i ostatnie wpisy forumowe i podobnie jak Warum, spróbuję
      zrobić ten sernik Popaya. Na Święta(w końcu tygodnia), jedziemy do dzieci i
      reszty rodziny, więc oprócz wałówki z naprawdę dobrymi tutejszymi wędlinami(styl
      retro), taki nietypowy sernik może być cool wink
    • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 18.12.07, 08:29
      Mokro. Mżawka. Sennie. Psica, zdegustowana pogodą, przysnęła ponownie. Dzień na
      siedzenie w necie i na czytanie książek. Bo przy takiej pogodzie - nici ze
      spacerów. Ja, pod parasolem, lubię chodzić w deszcz, ale ona, pomimo grubego
      futra - nie lubi. Otrząsa się z obrzydzeniem, że znowu kapie na nos, wyciąga
      łapę z kałuży - no, znowu mokro. Patrzy z wyrzutem - czemu nie wracamy do domu?
      Uczłowieczona nadmiernie? Parasol jej potrzebny wink)
      • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 18.12.07, 14:57
        Mroz , zero sniegu.
        Powinnam chyba znalezc jakas walizke i cos do niej wlozyc bo jutro
        bladym switem wyruszam ale mi sie nie chce smile)
        Kran
        • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 18.12.07, 15:08
          Też się nie lubię pakować - chociaż bardzo lubię wyjeżdżać. Baw się dobrze,
          Kranie smile).
          • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 18.12.07, 15:24
            Bawic to ja sie bede swietnie , dziekuje , tylko ta podroz mnie
            pzreraza ...
            Kransmile
            • alfredka1 Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 18.12.07, 17:21
              JanieK, podroz to sama przyjemnosc, nowi ludzie, nowe twarze, pole
              do obserwacji, wszystko nowe, wszystko inne. Czekamy na opisy
              wojazowe.
              A u nas dzionek ponury, dzdzystomzysty obrzydliwy. Wybralam sie do
              sklepu raniutko by tlumy ominac ale nie udalo sie. Odnioslam
              wrazenie, ze albo KARTKI zlikwidowali albo od JUTRA zamkna
              wszyyyystkie sklepy. Byla czynna jedna kasa dla klientow , ktorzy
              maja do 10 art. Przed nami stal czlowiek /???/mial 10 woreczkow w
              koszyku a w kazdym woreczku karp zywy,bylo wyjatkowo przykre bo one
              rzucaly sie i meczyly w tych plastikowych torebkach. Powiedzielismy
              glosno, moze nawet za glosno , co myslimy o takiej sprzedazy, o tym
              kupujacym i wyszlismy z kolejki rezygnujac z zakupow.
              Ktos powie, ze tacy wrazliwi a sami ryby jedza ... no coz schabowe
              tez jemy ale prosiecia w worek foliowy zywcem nie pakujemy i do
              kasy nie pchamy sad(((
    • jan.kran Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 17:29
      Dolecailam do Berlina i dojechalam do domu. Wlasnie klikam szybko od Brata z
      firmy.Jestem w Oj kilka godzin a juz pelno wrazen. Wroclaw jest piekny! Pierwsze
      co zrobilm po przekroczeniu granicy niemiecko polskiej to spozycie flakow i
      pierogow ruskich wprzydroznej knajpcetongue_outPP Pozdrawiam
      Kran
      • wodnik33 Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 17:44
        Witaj nam Jasiu Kranie Wędrowniczko w Ojczyzniesmile))) " Siądż ... a
        odpoczyń sobie" wyobraż, że lipy kwitną. A potem czekamy chociaż na
        krótkie wiadomości. Alfredka stoi obok i gorąco Cię pozdrawia.
      • kanoka Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 19:45
        Kranie, dzięki za wieści z podróży. Miłych wrażeń - nie tylko z Wrocławia i nie
        tylko - kulinarnych . Baw się dobrze, ciesz spotkaniem z Rodziną i przyjaciółmi
      • omeri Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 21:06
        Udanego pobytu i samych dobrych wrażeń!
        • wedrowiec2 Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 21:24
          Kranie, ciesz się Rodziną i podziwiaj piękny Wrocław. Dawno w nim
          nie byłaś?
          • mammaja Re: Dzindoberki ... na calej polaci snieg... 19.12.07, 22:32
            Nie wiem czemu serwer gazety chodzi tak opieszale, rano wyrzucalo
            mi z powrotem co napisalam, teraz - zeby przeczytac czekam i
            czakam. Wiec jak juz wlazla - pozdrawiam serdecznie podrozujaca i
            tych co siedza na miejscu smile Alfredko, nie mecz sie za bardzo!
            Ciesze sie, ze juz chodzisz do sklepu smile Dni pracowite i zabiegane -
            jak to przed swietami i bez swiat tez.
Pełna wersja