Trzynasty grudnia.

13.12.07, 11:24
Ponad cwierc wieku minelo a dla mnie co roku trzynasty grudnia to
traumatyczne przezycie.
Ciagle , caly dzien mysle o tym jak bylo , co sie zdarzylo , nie
moge sie obronic przed wspomnieniami.
Moj swiat stanal wtedy na glowie.
Wiem ze nie jest to data popularna w PL , ze mlode pokolenie nie
pamieta etc.
Ja uwazam ze trzeba te date pamietac ciagle i ciagle.
Moja corka urodzona i wychowana poza Polska doskonale zna te date i
fakty z nia zwiazane. Junior rowniez chociaz mniej bo jego glownie
histooria Niemiec obchodzismile
Ja nigdy sie nie zgodze na zapomnienie tej daty , za duzo bolu ,
cierpienia i bolesnych przezyc kryje sie za nia.
K.
    • alfredka1 Re: Trzynasty grudnia. 13.12.07, 14:30
      Sa daty ktorych sie nie zapomina i o ktorych nalezy przypominac,
      uczyc, przestrzegac. Przed paroma laty bardzo szeroko opisywalismy
      nasze przezycia z dniem tym zwiazane wlasnie na naszym Forum / nie
      pamietam na naszyn obecnym czy na naszym poprzednim forum/. Ciagle
      jest to dla nas smutny dzien i pelen gorzkich wspomnien sad((
      • omeri Re: Trzynasty grudnia. 13.12.07, 21:35
        Pamiętam, jak dziś, a to tyle już lat minęło
        • mammaja Re: Trzynasty grudnia. 13.12.07, 21:50
          Tak wlasnie jest - zastanawilo mnie jaka to dziwna rzecz pamiec.
          Tyle lat minelo, a ten poranek mam tak wbity w glowe - i to co bylo
          pozniej, ze doslownie widze - jak by to bylo wczoraj, albo lepiej!
          Dzisiaj w Gazecie rozmowy z mlodzieza szkolna, ktora bardzo malo
          kojarzy. Dlaczego? To chyba wina rodzicow, ktorzy sami nie mysla.
          Dziwny ten narod.
Pełna wersja