kanoka
16.12.07, 12:29
Znacie, - znamy! No, to poczytajcie

Motto "Polacy uważają Sejm za wielką piaskownicę, w której mali chłopcy
zabierają sobie foremki."
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3281&Itemid=59
"Prezydent Kaczyński nie doczeka końca kadencji. PiS weszło na równię pochyłą
wskutek rozchwiania emocjonalnego liderów. Wśród polityków przeważają
osobowości psychopatyczne. Psycholog ELŻBIETA SOŁTYS kreśli na prośbę
„Przekroju” emocjonalny portret klasy rządzącej"
Najpierw o małych chłopcach:
1. Chłopczyk wściekły(z powodu przegranej)
"Jarosław Kaczyński strasznie obraził się na swoich zastępców, chce ich
wyrzucać z PiS...
– Jak dziecko!
Dziecko?
– No pewnie. Przecież takie niepohamowane wybuchy złości na każdego, kto nam
się sprzeciwi, to cecha kilkuletnich dzieci w piaskownicy.
Nie dorósł?
– Ani trochę.
2 Chłopczyk zagubiony
" prezydent zamilkł, nie tylko wbrew obyczajom nie gratulując zwycięzcy, ale
też odcinając się od współpracowników?
– Dla niego te dni musiały być okropne. Potrzebował na jakiś czas się schować,
wyciszyć. Teraz nieco się otrząsnął, ale raczej już się nie podniesie. Czekają
nas być może jeszcze jakieś utarczki o ustawy bądź ambasadorów, jednak
prezydent Kaczyński jako realny gracz polityczny się skończył. Moim zdaniem
jest prawdopodobne, że nie doczeka końca kadencji.
Zrezygnuje? Parlament przeprowadzi impeachment?
– Nie wiem, nie jestem konstytucjonalistą, tylko psychologiem. Widzę człowieka
kompletnie rozsypanego, niezdolnego do sprawowania najważniejszego urzędu w
państwie."
3. Chłopczyk zamrożony
"Ziobro?
– Śliczny przypadek! Absolutnie niedojrzały, zamrożone dziecko. Podejrzliwe,
chorobliwie ambitne, dążące do władzy za wszelką cenę. Moim zdaniem to wynik
jakiejś traumy, prawdopodobnie przeżytej w wieku dwóch–trzech lat. Takie
rzeczy zostają... "
4.Chłopczyk , który bardziej kocha Sabę
"o Ludwiku Dornie, przez wiele lat wiernym druhu braci Kaczyńskich, nie powie
pani chyba, że stroni od kobiet?
– Jednak najbardziej kocha Sabę..."
5. dziewczynka w fazie cielęcej
"Kiedy śledzi się wypowiedzi posłanki PiS, widać jej zauroczenie Jarosławem,
ale to też nie ma nic wspólnego z normalnymi związkami, w jakie wchodzą
ludzie.Generalnie rozróżniam kilka faz zakochania właściwych dla różnego wieku
i poziomu rozwoju emocjonalnego: szczenięcą – od szczeniaka, który gania z
oddaniem za każdymi butami, cielęcą – kiedy wybieramy sobie obiekt uwielbienia
i wpatrujemy się w niego, tapetując ścianę zdjęciami idola, romantyczną – gdy
przeżywamy pierwsze uniesienia w ramionach ukochanego, i wreszcie miłość
dojrzałą. Faza szczenięca charakterystyczna jest dla dzieci, cielęca zaś dla
młodszych nastolatek, natomiast romantyczna dla tych nieco starszych.
Platoniczne zapatrzenie pani Szczypińskiej zdecydowanie wygląda na fazę cielęcą,"
6.Chłopczyk, który nie skończył studiów
"Kwaśniewski to kolejny przykład człowieka, który nie dorósł?
– Oczywiście, jest wiecznym chłopcem. Nie skończył studiów i takie
niezamknięcie pewnego etapu potrafi bardzo mocno determinować kolejne
zachowania i wybory. Bawi się jak student, chętnie pójdzie na imprezę, jak
leją alkohol, to się go napije. Nie czuje odpowiedzialności."
Dwaj chłopcy,którzy już dorośli - może zrobią porządek w piaskownicy

)?
1. Donald Tusk - "To dziś w pełni dojrzały polityk.
Co mu pomogło dorosnąć?
– Pewnie podwójna wyborcza porażka sprzed dwóch lat, ale też – to naprawdę
ważne! – dorastające dzieci w domu. Dojrzewanie własnych dzieci bardzo pomaga
dorosnąć także wiecznym chłopcom. Uczy odpowiedzialności, dobrego kontaktu,
wzajemnego uczenia się."
2.Waldemar Pawlak
"Waldemar Pawlak, w latach 90. tak niedojrzały, że aż śmieszny. Media nie
zostawiały na nim suchej nitki.
– Pawlak niesamowicie dorósł. Dziś już nie ma śladu po tym niepewnym,
nieokrzesanym polityku, którego media nazywały nawet „portretem pamięciowym”.
Odczekał swoje w czyśćcu, bardzo dużo nad sobą pracował, mnóstwo się nauczył.
Teraz to dorosły polityk, a jego pasja do komputerów to również ważna
kompetencja w polityce – pozwala w bardzo uporządkowany sposób spojrzeć na
całe państwo, na jego struktury."
I na koniec - chłopczyk, który dojrzeje w przyszłości. Strach sie bać, co z
niego wyrośnie:
"Giertych też nie?
– O, to zupełnie inna sprawa. Teraz poszedł do dojrzewalni, ale to
inteligent-ny facet. Poczeka, pomyśli, dojrzeje i wróci. Już doroślejszy,
rozsądniejszy i bardziej wyważony. Absolutnie nie stawiam na nim krzyżyka,
może jeszcze wiele pokazać"