kanoka
19.12.07, 16:06
" Ryby hodowlane nie podlegają ustawie o ochronie zwierząt, więc to, w jaki
sposób traktowane są karpie trafiające na nasze wigilijne stoły, zależy tylko
od dobrej woli sprzedawców i kupujących. - Na szczęście mentalność ludzi się
zmienia. Szkoda, że powoli - mówią ekolodzy"
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,4772320.html
Jednak są zmiany na lepsze

. No, może jeszcze nie wszędzie i tak jak
Alfredka, odchodzimy z niczym od kasy, nie chcąc patrzeć na dyszące w
reklamówkach karpie.