alfredka1 20.12.07, 10:31 U nas narazie bez sniegu ale juz zaczyna pachniec na klatce schodowej grzybami, kapusta i choinkami oczekujacymi na balkonach uroczystego wniesienia i przystrajania. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 19:39 A u mnie jeszcze nie pachnie swietami Pozno wracam z pracy, w sklepach niby wszystko jest/ co zwykle/,ale "wszystko" typowo swiateczne -na zapisy, a dla takich jak ja spoznialskich zafoliowane pojedyncze kawalki. Niestety uszka z foli nijak maja sie do tych kupowanych swiezo ulepionych, nawet sledzi zabraklo w wiadereczkach- sa za to jakies egzotyczne rybki i powywijane sledzie-mikruski w sloiczkach dla smakoszy gotowego. Tyle sie dzis osluchalam po drodze komentarzy na temat zniesienia granic - daleko ode mnie w kazdym kierunku,ze wyciagnelam wniosek,ze zniesienie embarga na mieso jakby wyrazniej u mnie widac, bo i wedliny jakby przebrane. Mimo,ze do swiat kilka dni, jakby ludzie nic innego nie robili poza gotowaniem, sprzataniem i pakowaniem prezentow/ oprocz tych, za ktorych robia to krasnoludki/ czybym tylko ja byla pokarana normalna praca, w ktorej musze wykonywac konkretna robote ? Pozdrawiam gotowych do swiat i tych jeszcze w biegu. I tych olewajacych ten przedswiateczny amok takze Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 20:24 "Przebrane mięso" ... przypomnialy mi sie lata osiemdziesiate i wlasnie to określenie. Kupimy tylko mala szynke Krakusa coby bylo conieco, J. upiecze piernik a Wodnik jeszcze pamieta o ciescie bananowym. Najwazniejsze to pierogi z grzybami i kapusta i ryba kupiona w renomowanej restauracji. I chwatit. Obysmy tylko zdrowi byli. Aha, gałąż zielona na sciane juz kupiona, choinki nie bedzie. Prezenty postanowilismy kupic razem, miedzy swietami a sylwestrem, w sklepach bedzie pusto a i ja bede miala wiecej sil bo jeszcze moc we mnie taka nieciekawa. Warum, nic sie nie przejmuj, trzy dni i wszystko wroci do normy)) pozdrawiamy Ciebie i Orlątka Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 20:56 Alfredko kochana,masz absolutnie racje - wazne sa priorytety, a nie kotlety/ ew. sledzie/ Zreszta, to beda mimo problemow naprawde udane swieta, bo mam nastroj wyjatkowego spokoju wewnetrznego,ze pewne decyzje, ktore podjelam sa sluszne i warto bylo je podjac bez wzgledu na koszty. I wlasciwie tego bede wszystkim zyczyc-zeby mimo obaw czasem sie odwazali ale ubiore w slowka na odrebnym watku za 2 dni. PS Hitem ranka byl dla mnie telefon do radia pani, ktora zauwazyla, ze" prawdziwa sztuka jest piekne przybranie koslawego drapaka". Ja bede miec na pewno: 3 male choineczki, i baardzo duzo kompotu z suszu))) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 21:12 Przy dobrym nastawieniu psychicznym to nawet trzy malutkie choinki drapaczki mozna przystroic suszem owocowym... Wy Panie to napewno potraficie ) A za dwa dni czekamy na mily komunikat. My tez takowy mamy ale poniewaz dotyczy naszego "dziecka" to milczymy, moze samo sie pochwali ???? Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 21:45 No nie! Wodniku,tak sie nie robi!) Teraz to juz w ogole nawet myslec o czyms innym nie bede mogla. Tylko mi sie ta komorka obija po czaszce, i nic. Zadnych tropow Wedrowcze, bardzo prosze Podziel sie z nami co sie stalo,bo bede wirtualnie meczyc Starszyzne, choc watpie czy puszcza pare z ust bez Twojej zgody Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 21:58 Warum, powstrzymaj telepanie komórki po czaszcze. Szkoda jedynaczki Wodnik pospieszył się, wiadomość będzie (prawdopodobnie) aktualna dopiero po feriach. Dam znać. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 22:02 Jestem rozsadna Wyhamowalam od razu w domyslach, uzbroilam sie w cierpliowsc i poczekam. Upewnie sie tylko czy ferie wszystkie wojewodztwa maja w tym samym terminie? Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 22:07 Pozytki z posiadania "doroslego" dziecka: mialo kupic bulki. Kupilo- potwierdzilo SMS-em o 14. Potem wyslalo maila, ze wroci pozniej, potem SMS-a z pyt.czy jest jeszcz fasolka po bretonsku. 3x obiecywalo, ze juz wraca - sms-em i bulki ma ze soba/ w siatce,zeby nie wyschly/. Jest 22, a ja nawet suchego chleba nie mam dla konia. Na szczescie konia tez nie mam. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 22:16 warum napisała: > bulki ma ze soba/ w siatce,zeby nie wyschly/. Jest 22, a ja nawet suchego chleb> a > nie mam dla konia. Na szczescie konia tez nie mam. To oczywiste, że fasolka jest. Któż by jadł fasolkę po bretońsku BEZ bułek Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 20.12.07, 22:53 nie udalo mi sie przed poludniem wejsc na portal gazety, a popoludniu byla impreza oplatkowa, ktora pieknie sie udala Pochwalesie, ze prezentacja "Z choinka przez swiat" bardzo sie wszystkim podobala, wielokulturowsc i rozmaitosc okresu swiatecznego na roznych polkulach zrobila wrazenie.A mnie juz nawet nie zal tych paru nocek, spedzonych na przegladaniu tysiaca fotek, zeby wybrac 60. pada na nos. Na wigilii bedzie brat z bratowa, ale tez nie zawracam sobie strasznie glowy. Corka zamowila "w pracy" makowiec i pierogi z kapusta i z grzybami, podobno sa swietne, synek - sandacza i pstraga w galarecie, nagotuje grzybowej z uszkami i po symbolicznym dzwonku karpisa smzonego. Bedzie dobrze! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 07:23 Melduje,ze snieg poproszyl na wschodzie I juz mnie nie ma.Powinnam nucic Ode do radosci, ale nie potrafie wiec tylko wyraze swa radosc,ze jestem cala w Europie po wlasciwej stronie, choc na jej skraju Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 13:17 Zniesienie granic w Europie jest dla mnie wielkim wydarzeniem. Pamietam wszystkie koszmarki zwiazane z przekraczaniem granic, a njabardziej te granice miedzy NRD i NRF, a taze miedzy Austria a Czechoslowacja. Ludzie! To, ze doczekalismy tego - nagradza wiele goryczy transformacji. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 18:09 I my wszyscy sie cieszymy... ja wiele nie przekraczalam ale wodnik nawet wspominac nie chce tych zniesionych upokorzen, nalotow na statek enerdowskich drani i wszelkich szykan z ich strony. Nawet w portach radzieckich tak paskudnie nie bylo. A dzien prawie jak codzien, tylko pisac nie moge za wiele. Po dzisiejszym "zabiegu" reka boli okrutnie, troche z mojej winy bo ją zameczylam - kazali cwiczyc to cwiczylam, a co??? sily nie mam czy jak. No i puchnie , obrazila sie czy co .... Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 18:33 Alfredko, postepuj zgodnie we wskazaniami lekarzy . Moze masaz bylby mniej meczacy? I odpoczywaj, nam wystarczy,ze klikniesz druga lapka: hej! Dzien uplynal na "wykanczaniu" roboty/ albo odwrotnie/ i na zyczeniach w te i we wte, co zawsze wprowdza luzniejsza atmosfere Pierogow i sledzi dalej nie mam, ale mam kapuste na bigos wiec jutro i ja zaczynam rozsiewac zapachy! Do wiglii zdaze jeszcze poprawic aromat w domu na przyjemniejszy Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 18:46 Alfredko, uważaj na łapkę, nie przemęczaj jej. Ja teraz dopiero złapałam chwilkę. Rano kupiłam jakieś straszne ilości wędlin w stylu retro, które wiozę do rodziny. A potem piekłam i piekłam i piekłam.... Upiekłam też sernik Popaya - ten bananowy. Wszystko tak jak On radził. Zapach dałam tylko jeden - waniliowy. Wyszła duża blacha. Bałam sie, że po upieczeniu opadnie(jak zwykle sernik), ale po raz pierwszy - zaryzykowałam i - upuściłam go, zaraz po wyjęciu z pieca, jak radzą na F. Kuchnia. I - nie opadł!! Choinka też już stoi w kącie pokoju, jak wrócimy z wojaży, będzie nadal świątecznie. Teraz idę pakować siebie, psicę i prezenty, bo jutro tylko zebrać co trzeba i raniutko - w drogę. Wesołych Świąt ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 21.12.07, 22:43 Wesołych Świąt Kanoko Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 22.12.07, 10:51 Wesolych swiat KNK Zapieram sie,ze bede zyczyc ogolnie i szczegolnie dopiero jak bedzie 24.12. ale wszyscy gdzies zmykaja... obawiam sie,ze dopiero w swieta bedzie troche czasu,zeby poczytac Jako ranny ptaszek wystartowalam po ostatnie zakupy o 7)) zalatwilam wszystko w 15-20 minut, lacznie ze sledziami, uszakmi, pasztecikami i gazetami do poczytania w swieta /oczywiscie z horoskopem na 2008 rok!- juz przeczytanym/. Orzelek bezpiecznie wczoraj ok 21 wyladowal w domu; kolejne okulary szlag mu trafil/ ale tym razem to byla nieprzyjemna okolicznosc/, za swoje kupil soczewki i dzis szukamy w domu starych okularow/ na szczescie ilosc "-" nie wzrosla/. Z corka mamy na pienku od slawetnych bulek/ czy wiecie,ze ona na dodatek je zostawila u sympatii? Wczoraj wieczorem zerwala sie do masowych porzadkow, doszlo do tego,ze probowala mnie pogonicbo ponoc sie "ociagam".... Jak widac z powyzszego u mnie wszystko bez zmian : swieta czy nie ,zycie toczy sie swoim nieharmonijnym rytmem. PS. Galazki choinki pachna bez wspomagnia i po tym "czuc swieta". A teraz wracam do garow. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 22.12.07, 12:27 napisalam duzo i nagle zniklo, az sie zezloscilam na siebie na gapiostwo swoje (( to teraz w skrocie: wszyscy wokol nic tylko kapuste gotuja, nic innego nie pachnie ??? nasz bigos tez rozswiewa wonie. Warum, suche bulki beda jak znalazl gdy zechcesz zrobic mielone. Mloda sie nie przejmuj, poniewaz czuje sie lekko winna, chce to nadrobic gorliwoscia... z tego sie wyrasta. www.youtube.com/watch?v=tYkm3d_JNmI&feature=related Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 22.12.07, 14:23 witam sobotnio i zyczę już teraz Wszystkim www.youtube.com/watch?v=HWQDWTqTlIU Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 23.12.07, 00:44 To ja juz witam niedzielnie przy dzwiekach tych swiatecznych melodii, zaraz dobranoc Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 23.12.07, 09:23 Prezenty zapakowane, stoja pod moja mini chonka- z boku / bo sa mniej wiecej tego samego "wzrostu"/.Na dzis zaplanowane tylko ciasta/ sernik i makowiec / z gotowej masy makowej- pierwszy raz, nie wiem co wyjdzie/.Za oknem -6, slonce i cisza wokol.Zycze milego dnia i mam nadzieje,ze Wedrowiec ma juz dostep do internetu? U nas wczoraj tez byla przerwa i... okazalo sie,ze jestesmy netowymi nalogowcami bo zapanowal "ogolny smutek" z tego powodu))Ale dzieki temu salatka i bigos zrobione, wlosy pomalowane, nawet byl czas nauczyc sie podstawowej obslugi telefonu!/ instrukcja pojawiala sie na wyswietlaczu na dodatek wystarczajco duzymi literami, wiec szlam jak po sznurku/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 23.12.07, 10:10 Mam, mam Zjawił się)) Cała doba bez internetu; ciężki to był czas Gazety papierowe przeczytałam. Porządki na komputerowym dysku porobiłam, a nawet ułożyłam tematycznie zdjęcia wirtualne. Materialne ciągle w różnych kupkach leżą Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 23.12.07, 15:26 Wedrowniczku, cieszymy sie razem z Toba bez internetu jest smutnawo,pozdrawiam swiatecznie) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 23.12.07, 17:53 Dzien to JA mialem pracowity. Najpierw okazalo sie ze autoklapa w pezociku ryksztosuje i jechac sie nie da, moze komus spasc pod kola. Naprawilem, co prawda tak zwanym sposobem, ale umocowana na fest. Potem musialem sie zajac samochodem sasiadki. Najpierwe akumulator naladowalem ale nie reagowal. Okazalo sie, ze w filtrze benzyny sa krysztalki lodowe i brudno okrutnie w nim /skutek brania paliwa w TESCO/ .Wymienilem filtr, do zbiornika dolalem denaturat i ruszylo. A pomoc musialem bo przed dwoma tygodniami zmarl nagle jej maz /42 lata/ i ona z corkami sa okropnie zagubione. Najwazniejsze ze jeszcze mam sil dosyc by nie tylko slowami wyrazac wspolczucie. A teraz juz bedzie weselej - choinka oprawiona, 1/2 ciasta upieczona /druga polowa bedzie bananowa/, grzyby z kapusta bedziemy zaraz doprawiac do jutrzejszego lepienia. Reszta nalezy do wedrowca) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki swiateczne ! 25.12.07, 14:25 Spokojny dzien, po pelnej krzataniny wigilii, dzisiaj nie ma gosci, niczego nie musimy, jedzenia w brod, choinka pod sufit, bardzo przyjemnie - czego i Wam zycze Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki swiateczne ! 25.12.07, 14:42 Masz MM prawie tak dobrze jak ja Mialem zero klopotow z przygotowaniem Swiat (choinka, zakupy, gotowanie, sprzatanie, pieczenie) bo jestesmy GOSCMI (u dzieci) A do tego, poza wczorajsza wigilijna wieczerza gdzie bylo sporo rodziny i maloletnich dzieci - totalny LUZ! Kazdy robi co chce! a... wlasciwie nic nie robi! - zarcia od czorta (same przysmaki), totalny luz ubraniowy (kocham: luzny sweter i jeansy) i ZADNYCH zobowiazan rodzinnych lub towarzyskich wizyt czy odwiedzin. Chyba polubie takie Swieta! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki swiateczne ! 25.12.07, 15:10 To i ja przylaczam sie do zadowolonej kompanii. Wigilia we trojke. Nie napracowalem sie bo rozdzielilismy z corka obowiazki "po rowno". Dzisiaj zadnego gotowania bo czyz moze byc cos lepszego od odsmazanych pierogow z grzybami i salatki. Kto chce to moze odgrzac bigos i pozostala zupe grzybowa. Ciasto bananowe udane, piernik wedrowca taki jak byc powinien. Stroje tez zupelnie nieodswietne a wygodne. Duzo zaleglej prasy,ksiazek pare do dokonczenia , moze jeden film obejrze ... A najwazniejsze, ze samopoczucie w domu polepszylo sie bo A. juz sie "czepia" a to oznacza ze wraca do sil i normalnosci. No to Wesolych Swiat))) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne ! 25.12.07, 15:41 Przylaczam sie do Towarzystwa w stroju mocno domowym i zupelnie bez sil.Dzisiaj wolno wstawalam, pozniej usilowalowalam utrzymywac pozycje siedzaca, ale po jakims czasie wyprostowywalam ja, az dochodzilam do pozycji horyzontalnej i czy to z tv, czy z prasa za kazdym razem konczylo sie drzemka. W domu cicho, kazdy w takim samym stanie- leniwego zmeczenia nic nierobieniem. Niestety jeden prezent byl nie trafiony /to nie to bylo POTRZEBA NR1(/, na szczescie zyczenia byly juz bardziej udane Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 25.12.07, 22:23 Kończy się dzień Bożego Narodzenia. Na dziś planowaliśmy wyjazd do Nowego Warpna, ale wiatr powodował, ze odczuwalna temperatura obniżała się do -11 stopni. Zaszyłam się w fotelu z lekturą Wyborczej. Polecam fragment z przygotowywanej przez Artura Domosławskiego książki o Ryszardzie Kapuścińskim. Jest to opowieść o pokoju, w który RK pracował, tworzył, pisał. Zwróciłam uwagę na jedno zdanie "Tyle dni straconych na napisanie jednej strony. Spędzam przy moim stole siedem do ośmiu godzin dziennie, lecz z tego potrafię pracować zaledwie trzy czy cztery godziny. W pozostałych godzinach przpisuję, marzę, czytam." I karteczka przyczepiona do korkowej tablicy z cytatem z K.Brandysa "Znam wielu ludzi, którzy mimo swietnych zapowiedzi, niczym pełnotłuste i dobrze nastawione mleko, zwarzyli się lub nie zsiedli. Zastanawiam się dlaczego. Myślę, że przyczyną jest niezdolność do wewnetrznej koncentracji na swoim powołaniu. To wymaga wysiłku. Strasznego wysiłku". Wbrew pozorom takie myśli bardzo mobilizują mnie do pracy, a może do siedzenie przy biurku Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 25.12.07, 22:53 Troche zazdroszcze tym ktorzy wypoczywali,u mnie juz drugi dzien byl pelen gosci,dzieci dorosle razem z maluszkami,bylo bardzo milo,wesolo.Jutro prawdziwy dla mnie dzien swiateczny,nic nie bede robila,wezme sie za zalegla prase,planuje tez o ile pogoda dopisze pojsc na dlugi spacer,zapraszam rowniez milosnikow z Forum) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 25.12.07, 23:38 Popaye, mam nadzieje ze tym razem znajdzies cos milego w czasie pobytu w swoim rodzinnym miescie Chociaz pogoda nie mila, ale przynajmniej, jak piszesz, same smoklyki. To juz jest cos! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 26.12.07, 16:21 Witajcie przed Swiat zakonczeniem. Bylo milo, cicho, spokojnie... Mimo, zem daleka od sentymentow ,pozwalam sobie wkleic jedna z najpiekniejszych wspolczesnych koled / a moze tylko piosenkę na czas odpowiedni skomponowaną /i ... wracamy do codziennosci www.youtube.com/watch?v=SZVCPJLO1K4&feature=related Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 26.12.07, 22:16 Mammajo,- ta Polske ktorej (na codzien) od 30-tu lat nie znam - odkrywam ciagle na nowo. Zawsze, przez ostatnie dwadziescia lat a nawet wczesniej byly to "odkrycia" pelne zaskoczen zarowno pozytywnych jak i negatywnych. Nie ukrywam, ze te subiektywnie odbierane jako pozytywne pokrywaja sie z moimi wspomnieniami, wyobrazeniami i projekcja mych marzen jaka chcialbym Polske zawsze "widziec". Nie tylko "ja" ale inni, jeszcze mniej w niej obyci dla ktorych to bedzie odkrycie pierwsze a kontakt moze jedyny i ostatni. To samo dotyczy mojej rodzinnej Warszawy. Nie jestem humanista i nie umiem tego widocznie oddac w moich wpisach dot. tematu. Wydawalo mnie sie iz dla czesci z Was ktorzy okres mojej nieobecnosci w Kraju zyli w nim na codzien, opisow "co mnie sie podoba" moge oszczedzic bo (zapewne) podoba sie i Wam. Co razi, zadziwia i drazni wydawalo mnie sie iz odczuwam silniej bo mialem czas nabrac dystansu i obserwowac zycie i zmiany z pewnej perspektywy i doswiadczen, moim zdaniem, bardziej rozsadnej, praktyczniejszej i lepiej zorganizowanej perspektywy. Pod choinka, wsrod wilu "gwiazdkowych" prezentow dla mnie, znalazlem ksiazke Steffen-a Möller-a: "Polska da się lubić" (Wyd. Publicat). Polecam ja i Tobie by wyrobic sobie zdanie jak Polska (i Warszawa) z jej codziennoscia wyglada oczyma mlodego czlowieka ktory coprawda od kilku lat mieszka w Warszawie (robi tu nawet tzw."kariere") ale urodzil sie i wychowal kilkadziesiat kilometrow od miejsca mego zamieszkania m/w w czasie kiedy ja tam osiadlem . I ja i p.Möller mamy porownywalne doswiadczenie z okresu zycia w Jego Ojczyznie a w Polsce (Warszawie) to On ma raczej przewage bo mieszka stale tu gdzie sie urodzilem i chodzilem do szkol (kilku) ale w czasie i realiach ktorych On nie tylko nie zna ale nawet sobie wyobrazic nie jest w stanie. On - Niemiec, "musi" (z grzecznosci zrozumialej) silic sie na grzecznosci ktore ja - moge pominac bo.... nawet NAJROSTROPNIEJSZA na tym forum "Paniusia" nie odbierze faktu, ze jestem jak i Ona Polakiem (z rodzicow i przekonan) i tego, ze w demokracji moge miec zdanie i prawo do subiektywnej oceny obserwowanych i doswiadczonych przeze mnie zdarzen - jakie mnie sie PODOBA!. A juz na pewno niekoniecznie zgodne z Jej ocena. Czytac (moich wypocin) nie musi, a ja wstrzymam sie z moja "ocena" jaka to Ona (moim zdaniem) POLKA i kogo ta Pani "nienawidzi lub kocha". Milego swiatecznego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 26.12.07, 23:16 Slowo "paniusia" brzmi dosc pejoratywnie, bo to taka nie calkiem pani mam nadzieje, ze nie mnie miales na mysli Zawsze ciekawi mnie odbior mojego miasta, przez osoby, ktore tu mieszkaly "przedtem". Pan Stefan, bardzo mily zreszta jako aktor znanego serialu, nie ma jednak takich porownan. Lubie np. wypowiedzi mojej amerykanskiej rodziny, ktora wprawdzie sklada sie osob, ktore mieszkaly tu przed wojna (wiec jako dzieci, albo juz nie zyja), oraz tych urodzonych za oceanem. Czasem widza bardzo pozytywnie cos, na co ja nie zwracam uwagi. Kiedy indziej krytykuja cos innego, co jest ogolnie znana bolaczka (np. nawierzchnie ulicy Nowy Swiat - co za ulga byla w tym roku, ze juz nowa). Dlatego lubie poczytac takie opinie - ot,co! Milego pobytu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki przedswiateczne przednoworoczne 31.12.07, 15:11 Pozdrawiam Po dwunastu beznetowych dniach ----- Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 26.12.07, 16:26 Serdecznie pozdrawiam w 2-gi dzien Swiat. Dzis wiecej pije/ herbaty z cytrynatylko!/ niz jem. Wlasciwie makowca wykonczylam Zbieram sie psychicznie,bo jutro musze jechac do pracy. Powinnam dzis pojsc na swiateczne imieniny, ale jest mi bardzo dobrze w domu bez koniecznosci,wiec chyba zostane bez zalu,ze stracilam znajome towarzystwo i mnostwo jedzenia. Zreszta co spojrze na goly samochod to i mnie trzesie, bo -7 zimna na dworze PS.Lodowka dalej pelna, a ja podjadam daktyle, rodzynki i Michalki zamiast krowek-ot jak dbam o linie Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 26.12.07, 19:58 Witam świątecznie i po . Jestem zmęczona i idę spać. Jurto będzie poświątecznie i noworocznie. I kiedy ja przeczytam te wszystkie piękne książki, które dostaliśmy? Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 27.12.07, 09:26 Czwartek poświąteczny mroźny i mglisty, obudził forumową roztropną paniusię(?) i skłonił do kolejnych rozmyślań(można nie czytać i - można się nie zgadzać, nie podzielać i odcinać się "z góry" i "z dołu"). Witek proponuje nam dyskusję o symbolach, a ja o pierwszym wrażeniu. Czy jest słuszne? Czy się sprawdza? Może się zastanowimy? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 27.12.07, 13:43 "Panny roztropne" - to brzmi lepiej, wiadomo ze nie zapomnialy nalac oliwy do lampek Kanoko, mysle o tych symbolach, ale narazie niezbornie Co do pierwszego wrazenia, to na dwoje babka wrozyla. Raz sie idealnie sprawdza, ale tez zdarzylo mi sie pomylic. Zwlaszcza, kiedy ma sie do czynienia z ludzmi w wieku "poznej mlodosci". Wyglada to to byle jak, a potem okazuje sie wspanialym czlowiekiem Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 27.12.07, 14:13 Czasem tak pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:ThreeWiseVirginsMagdeburg.jpg czasem - tak pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:ThreeFoolishVirginsMagdeburg.jpg Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 27.12.07, 14:42 "Po prawicy zaś panny mądre, w pozach bardziej spokojnych, trzymające wysoko światło, często o pogodnym i spokojnym wyrazie twarzy." dlaczego te Panny Roztropne nie budza mojej sympatii? widocznie moj instykt sprawdza sie tylko w stosunku do istot zywych a nie dziel sztuki Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 27.12.07, 19:48 Tak sie rozpisalam na sasiednim watku,ze tu krociutko streszcze: na wschodzie bylo b.zimno, w pracy prawie lodowato/ bo oszczedzano/, cisza i spokoj - w wiekszosci firm praca na pol gwizdka.Fantastycznie na drogach-Pusto! i wreszcie wlaczyli mi swiatla po 4 tygodniach przebudowy skrzyzowania Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 29.12.07, 09:54 Cos zastaly sie dziendoberki Melduje ze wschodu,ze nadal zimno, slonecznie i ide sie przewietrzyc, bo po wczorajszym dniu czuje szum w glowie/ nie od %/. Zachcialo nam sie przefarbowac zszarzala bluzke, ale nie mamy farbki- czy komus udalo sie samodzielnie zmienic kolor koronkowej bluzki - spod bawelna , koronka z czyms elastycznym( , / myslalysmy o mocnej herbatcew wiaderku?/ Nie ma gotowych farb w okolicy,a bluzka musi byc na jutro,i wyschnieta Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 29.12.07, 11:35 Witaj, Warum A ma być na brązowo, ta bluzka? mocną herbatą(z dodatkiem soli), farbowałam kiedyś rajstopy, bo kiedyś często były tylko takie bladawe, a ja chciałam "opalone". Nawet się sprawdzało. Ale bluzka? U mnie tez zimno i słonecznie, ale niestety, nici ze spacerów. W dodatku, cały czas "szcelają", wiec psica siedzi spanikowana pod łazienką. Sylwestra spędzi pewnie w wannie ( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 29.12.07, 12:23 Kanoko, ja tez farbowalam rajstopy herbata Nie wiem niestety jak z bluzka - teoretycznie powinno sie udac, ale nie biore odpowiedzialnosci. Pogoda sloneczna, a mnie "rozklada" jakies zaziebienia. Ochyda! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 29.12.07, 18:57 Wlasnie zobaczylam w lazience efekt farbowania - wyszlo calkiem ladnie, ale mniej intensywnie niz bylo w marzeniach corki/ widziala ciemny braz, a wyszedl intensywny, rownomierny bez na wszelki wypadek przypomnialam sobie gdzie trzymam tusz kreslarski, gdyby trzeba bylo "poprawic" kolor/, niestety nie posolilysmy wody(.Na 1 wyjscie musi wystarczyc. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 08:54 Przedsylwestrowa niedziela. Zaraz łupnie. Wstałyśmy dzisiaj świtkiem, na budzik, żeby pies choć raz normalnie się przeszła, zanim rozpocznie się kanonada. Wczoraj wyszła dopiero po 22, opuszczając wyjście popołudniowe, a pozostałe redukując do minimum Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 11:25 dzien dobry,- Nie wiem jak dzisiaj w Warszawie i w Polsce, ale u mnie wreszcie "normalna" (he, he) o tej porze roku temperatura: ca. 8°C. Plus naturalnie Nie wiem czy to bedzie kolejny wyraz mojego nielubienia (Polski i Rodakow) ale chce doniesc, ze w "nienormalnosci" Kraju w ktorym mieszkam jakiekolwiek detonacje i fajerwerki (poza okresem m/w godziny przed i po polnocy 31.12/01.01) sa ZABRONIONE. Zapewne nie jest to podyktowane wzgledami militarnymi czy checia ograniczen swobod obywatelskich (Kraj raczej bezdyskusyjnie demokratyczny) ale prawem do spokoju mieszkancow i w interesie zwierzat przez nich posiadanych. Jakiekolwiek odstepstwa od tego przepisu powoduja natychmistowa (max.5 min!) wizyte Policji i bezdyskusyjny slony mandat dla niepoprawnego amatora huku i efektownych fajerwerkow. Za nieletnie dzici odpowiadaja rodzice a o dyskusji i jakichkolwiek "pertraktacjach" to z tut.Policja raczej mowy nie ma, chyba ze taki "amator silnych wrazen" ma ochote przeniesc dyskusje do sali sadowej gdzie (moze) jest wieksze pole do popisow krasomowczych ale i (pewna na 100%) kara - proporcjonalnie wieksza! . Posiadaczom psow i milosnikom spokojnego wypoczynku zycze takich "nienormalnosci" rowniez w Polsce pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 11:39 Życzenia przyjmuję w imieniu własnym i psicy. Na złośliwości - nie reaguję - widać "ten typ(=model) tak ma" Miłego i spokojnego dnia Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 14:16 Dopiero teraz wlaczylam komputer. Postanowilam nie rzucac sie od switu/t.zn. od sniadania/ na wiadomosci czy listy. Dobre nie umkna a zle lepiej ze sa odsuniete chociaz troche w czasie. Ale troche szyja mnie boli bo odruchowo, siedzac w normalnym fotelu, obracalam glowe w kierunku monitora.Jak jakies zwierzatko wytresowane. Dziw nad dziwy - jeszcze nie uslyszelismy zadnego huku lub chocby huczku fajerwerkowego. Nie wiem dlaczego, moze sa drogie a moze jakies obwieszczenia miejskie straszace wysokimi karami byly, cisza panuje na Pomorzanach. Zobaczymy uslyszymy co sie jutro bedzie dzialo. Zal mi zwierzakow, one naprawde sie boja. Kiedys mowila mi siostra ze u nich w Niemczech tez sa piekne fajerwerki, sasiedzi wychodza na dwor niekedy z szampanem, jest milo ale ..nie do rana. Pomyslalam sobie, ze jacys dziwni sa. Nie sa dziwni, sa /oprocz zdyscyplinowania/ normalni, troche wczesniej zrozumieli ze wkolo nich sa chorzy, niemowleta no i nasi czworonodzy przyjaciele. Obym tylko nie przechwalila naszej dzielnicy, jutro moze zaczac sie dziac od rana do nastepnego switu. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 16:03 Alfredko,- tradycja picia szampana (z Sasiadami)"na dworze" w trakcie noworocznych fajerwerkow jest rozpowszechniona w calych Niemczech a przynajmniej w ich zachodniej czesci. Nie ma natomiast szczegolnej tradycji naszego typowego balu sylwestrowego. Nie trzeba siedziec w domu ale hmmm.... organizowane imprezy maja (raczej) uczestnictwa w estradowym show znanych artystow (piosenkarzy, grup muzycznych, rewii itp.) polaczone z ew. tancem w rytm muzyki towarzyszacego wystepom zespolu muzycznego. Troche inaczej jak u nas ale... W odroznieniu od np. Warszawy, nad Renem (Kolonia, Düsseldorf, Mainz i potezne okolice) oraz w Monachum zaczyna sie natychmiast sezon karnawalu z szalenstwem nie znanym w Polsce. Bawic sie mozna co tydzien (w koncowce - codziennie!) i to szampansko choc (jak zawsze) odrobine inaczej jak u nas! bo wiezi spoleczne sa tu silniejsze (rodzinne za to - slabsze!). To tradycyjne szalenstwo posunelo sie tak daleko, ze ostatni tydzien karnawalu jest (praktycznie) dla wiekszosci "ustawowo" wolny od pracy o szkolach juz nie mowiac! Ale hmmm... nie warto o tym wspominac bo w Polsce jest przeciez najlepiej (weselej) - dla mnie w samego Sylwestra przynajmniej . Nie mam psa i mnie osobiscie huki (gluchawy jestem!) i fajerwerki nie przeszkadzaja choc rozumiem, ze Sasiadom "moga". Ale ja Polak jestem i zdaniem roznych patriotow (polskich) w Polsce jest najlepiej a gdzie indziej: zle, glupio i "porabanie". Ze innym moze cos przeszkadzac "zrozumialem" tez dopiero tutaj a ze musze sie podporzadkowac woli wiekszosci i obowiazujacemu prawu tez pojalem przez lata!. Wiekszosc (i prawo) ma tutaj swoich strozow - sprawna i bezwzgledna Policje choc (naturalnie!) polscy fajniejsi bo... wyrozumiali (bardziej) i wogole z "polska" mentalnoscia: wiekszosc "stroze (prawa) tak troche na niby bo i prawo - he, he ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 17:02 Popaye, bywa tak, że czyjes wpisy nas bola, dotykaja, trafiaja w nasze slabe strony /czasami w podswiadomosci/. Jest i odwrotnie nasze wpisy tez innych jakos dotykaja, denerwuja.... Kazdy czlowiek jest inny i nie musimy sie podporzadkowywac woli, opinii czy pogladom innych bo wszystkim sie nie dogodzi i kazdy ..... kocha inaczej, wszystko jedno czy to dotyczy sztuki, ukladow partnerskich czy uczucia do takich delikatnych spraw jak np.Kraj, Ojczyzna. I nie ma kraju idealnego . No i bardzo dobrze ! jak to, ze nie ma idealnych ludzi.Pozdrawiamy Cie serdecznie ,Dosiego Roku, usmiechnij sie A karnawal niemiecki bylby calkiem fajny gdyby nie ..... obcinanie krawatow )) /czy to dzieje sie tylko w niektorych Landach czy wszedzie?? a moze nie w karnawale i wszystko mi sie poplatalo/ Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 18:21 Masz racje - Alfredko. Z mojej strony, nawet zeby tylko Tobie zrobic przyjemnosc,- sprawa zakonczona i wogole jej nie bylo. Zwyczaj obcinania krawatow to jeden-jedyny dzien (Weiberfastnacht) a poczatek koncowki karnawalu. Dla nikogo nie jest ta data zaskoczeniem i nikt przy zdrowych zmyslach, jesli juz nosi krawat, nie zalozy ulubionego czy specjalnie drogiego do pracy. Na ten dzien, zreszta, mozna nabyc "odporne" na obcinanie krawaty z... drewna lub metalu (wcale nie zart!) i mocno rozbawione Panie (tylko kobietom wolno bezkarnie obcinac krawaty na meskiej szyji - najlepiej najwazniejszego szefa!)- moga sie mocno oszukac! ) W przyszlym roku Weiberfastnacht jest ostatniego stycznia i do Aschermittwoch (zakonczenie) jedno wielkie szalenstwo zabawowe. Konkurencyjna (dla Düsseldorf) Kolonia juz dawno zapowiada te dni na swoich stronach internetowych np.: www.koeln.de/tourismus/karneval/einfuehrung.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 20:49 Calkiem interesujace. Oprocz reklam restauracji, hoteli i jak wszedzie zachety do dobrej i niedrogiej /koszty podane/ zabawy, bardzo szeroki repertuar premier teatralnych, koncertow muzyki poważnej i nie tylko, nowe ekspozycje w muzeach i .... napewno duzo wiecej rozrywki "dla każdego" . Nie znam dobrze niemieckiego, ot tyle by nie zabladzic w wielkim miescie i nie pasc z glodu )) p.s. nakladanie krawata z drewna lub blachy wyjatkowo paskudne !!! )), bo jezeli jet taki obyczaj to mogliby niektorzy panowie stawiac czola, albo inaczej "dawac gardla" i nie psuc zabawy paniom. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 22:49 Naszczescie u nas dzisiaj bylo cicho, strzaly beda jutro o polnocy. W nawiazaniu do Popaya tekstu o porzadku niemieckim, powiem ze kiedy sasiadujacy ze mna przez lasek hotel (organizator licznych imprez "na wolnym powietrzu") wlaczal naglosnienie na ful po godz 22 lub urzadzal pokaz fajrwerkow zawsze sciagalam im policje. Za kazdym razem. W koncu zaczeli sami sie pilnowac i jakos juz nie halasuja po 22 giej. Wiec mozna wyegzekwowac, tylko trzeba sie uprzec Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 30.12.07, 23:12 U mnie dzisiaj cicho. ale na jutro dzielnica wymyslila po raz pierwszy Sylwester przy urzędzie. Koniec o 0.15. ciekawe czy dopilnuja tego. Koncert bede miała bez wychodzenia z domu. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 31.12.07, 14:10 Mile Panie,- zeby zamknac temat (niemieckiego "porzadku") i aby nie wyszlo iz to Kraj rzeczywiscie wscieklego nadzoru (terroru) policyjnego - tam tez WSZYSTKO mozna ale: Chcesz odstepstwa od regul i ogolnie obowiazujacych przepisow - wystap o zezwolenie!. Na wszysztko (prawie) mozna je dostac i jak mam impreze, nawet prywatna a chce ja "uswietnic" fajerwerkami to tez jest mozliwe - oficjalnie, za okreslona administracyjna oplata i spelnieniu pewnych warunkow: okreslone dokladnie godziny i uprzedzenie sasiadow a Urzad zawiadamia o fakcie policje. Po dokonaniu tego wszystkiego jest OK i ... mozna Niedozwolone jest postepowanie na zasadzie: mam taka fantazje i nudzi mnie sie (albo dzieciom) oraz "wolnosc Tomku w swoim domku". Ostatnia zasada jest prawem jak nie zakloca zycia sasiadom ktorzy maja prawo miec inne wyobrazenia nt. "ulanskiej fantazji" Jak Ty - Mammajko zawsze wzywalas policje gdy opisany hotel lamal przepisy porzadkowe to bylas (jestes) dla wlascicieli - pieniacz i... (sorry) glupia Baba. Gdy powszechna mentalnosc spoleczna jest taka iz prawo (przepisy) trzeba szanowac to wlascicielom hotelu nawet taki pomysl by nie przyszedl do glowy!. Jednorazowe zezwolenie mozna dostac zawsze ale jak to ma byc raz za razem to zadna Gmina na Swiecie (cywilizowanym) takiego zezwolenia przeciez nie da bo Burmistrza by wywalili z roboty czlonkowie Rady - wybierani przedstawiciele mieszkancow!. W zasygnalizowanym przez Ciebie (MM) przypadku "msci" sie wiele (jeszcze) liberalnych z pozoru przepisow, ciagle obowiazujacych w Polsce. Generalnie: obszary mieszkalne czy przemyslowe lub "imprezowe" MUSZA byc odizolowane (oddzielone) od siebie! To jest nieraz irytujace ale gwarantuje to absolutny spokoj mieszkancom a jednoczesnie swobode przedsiebiorcom, gastronomom czy organizatorom wspomnianych przez Ciebie a uciazliwych dla mieszklancow - imprez. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 31.12.07, 14:32 Zaczęły się pojedyńcze huki i szary dzień sylwestrowy.Jak ten czas leci... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 31.12.07, 15:46 Hukow NIE MA, poczekamy .... ale jest istne szalenstwo zakupowe.Wybralysmy sie z Wedrowcem do Yve Roche,a /mialysmy jakies rabaty/. Ale nie udalo nam sie dojechac bo najpierw utknelysmy w ogromnym korku, ktory okazal sie byc kolejka na parkingi tego molocha gdzie miesci sie ten sklep. Na szczescie udalo nam sie wydostac i musialysmy jechac na wprost ) i dojechalysmy pod granice, gdzie jest Real a w nim jeszcze troche porzadnych sklepow po Geancie, m.in. nasz kosmetyczny. Z zaparkowaniem nie bylo latwo ,o nieeee bo oprocz tubylcow przyjechalo moze kilka setek sasiadow zza miedzy. Na szczescie nie po jakies tam francuskie pomady. Kupilysmy i po ponad 2 godzinach bylysmy juz w domu. Uffff Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 31.12.07, 16:07 Polecam Yve Rocher wysyłkowo, trochę trwa realizacja, ale prosto do domu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 05.01.08, 09:12 Powrociłam ... Pełna pozytywnych wrazeń i emocji. Po dwunastu godzinach podróży jesteśmy jednak chyba w domu... Na razie walczę z dwoma laptopami , nową komórką oraz telefonem netowym Jak widać mam nareszcie po kilku miesiacach dostęp do domowego netu, polskiej klawiatury oraz jutuby... Czy ktoś wie jak na polskiej klawiaturze pisze sie zet z kreseczka ? Ż umiem napisać ale to drugie niePPPP Udało mi się przespać parę godzin... Na piątą idę do fabryki , w lodówce pustki , w domu chaos : ) Idę dlej czytać co robiliście podczas mojej nieobecności... Kran Powrotny Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 05.01.08, 09:39 Pozdrowienia z lodowatej Polski/ przynajmniej na wschodzie PL/ -ź pisze sie naciskajac prawy ALT i potem X prawie równoczesnie, a jak chcesz na dodatek napisac wielka litera to trzeba trzecim palcem wcisnac Shift najpierw)) ot jak latwy jest polski jezyktrzeba tylko troche gimnastyki...Tak Ź dziala na mojej klawiaturze, ale nie wiem czy mam polska czy chinska? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 05.01.08, 09:48 źźźŹŹŹźŹŹźŹ Próba mikrofonu Dziękuję !!!! K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 12:11 Witaj Janie Kranie. Cieszymy się, że wyjazd udał się pod każdym względem. Niepotrzebne tak się denerwowałaś. Możesz teraz spokojnie marzyć o następnym wyjeżdzie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 13:49 Tez witam powroconego Krana, naladowanego pozytywna energia, dzieki za wyjasnienia Warum, bo dotychczas ż pisalam losowo Siadl mi akumulator, co dostarcza dodatkowych nie calkiem przyjemnych zajec. Dobrze, ze syn w domu na weekend, pomoze! Poza tym slonecznie i zimno! Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 13:58 Przyłączam się do komitetu powitalnego ), wręczajac bukiet kwiatów mieszanych www.kwiatydlaciebie.pl/photo/07122005_bukiet_kwiatow_mieszanych_new.gif Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 16:06 Udało mi się wywinąć z dzisiejszego popołudniowego dyżuru za to jutro popracuję podwójnie ... Jednak szok kulturowy po powrocie z Oj do Norwegii mnie powalił i pozytywnie i negatywnie... Poza tym nie chcę być rasistką ale zachowanie dederowskich celników na lotnisku w Berlinie nas zaszokowało zarówno mnie jak i Juniora. Oboje rozróżniamy z mety podstawowe niemieckie dialekty... Dobrze że chamska dederowska celniczka nie usłyszała mojego komentarza, po niemiecku zresztą. Porównałam ją do siostry HitleraPPP Na szczęście nie byla arogancka w stosunku do nas tylko do poprzedzających nas Azjatów bo ja bym jej tak odpaliła że bym z dederowskiego wiezięnia nie wyszłą prędko... Acha , keine Grenzen .... Ale komuchowe myślenie u naszych wschodnich sąsiadów jakby jest bezgraniczne... K. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 21:52 Witam Jana Krana także!!! Powieści o Breslau jest juz chyba 5. wszystkie polskie znaki z altem , ale prawym. Czekam na wiesci pudlowe i pozdrawiam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 21:58 Powieści jest pięć , ja przywiozłam cztery Już kiedyś pisałam że moja przyjaciółka ma dwa pudle z czeskiej hodowli , mogę się dowiedzieć adresu. Duże pudle są super !!! Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki juz normalne :) 06.01.08, 13:00 jan.kran napisała: > Powieści jest pięć , ja przywiozłam cztery > > Już kiedyś pisałam że moja przyjaciółka ma dwa pudle z czeskiej hodowli , mogę > się dowiedzieć adresu. > Duże pudle są super !!! Tak pudle królewskie sa super, ale dla mnie za duże, myslę o sredniaku albo o miniaturowym! Toyki sa za małe. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki juz normalne :) 05.01.08, 21:50 Serdecznie witam Janie Kranie,cieszymy sie , ze urlop spedzilas mile i jestes juz u nas)) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki juz normalne :) 06.01.08, 09:04 Omeri, Kranie, jeżeli mówicie o książkach M> Krajewskiego, to obie macie rację. Jest ich 6, ale o Wrocławiu z inspektorem Mockiem - 5. www.marekkrajewski.pl/ksiazki.html Czytałam tylko te wrocławskie i najbardziej podobały mnie się te wydane przez Politykę. Smutna niedziela. Szaro za oknem i bez słońca.Wiadomość od Omeri,pasuje do wcześniejszej wiadomości od koleżanki, o śmierci męża wspólnej przyjaciółki. Przyczyna śmierci - ta sama.Jutro rano jadę na pogrzeb. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki juz normalne :) 06.01.08, 13:04 Witamw ponurą niedziele, temperatura zerowa, a ja spałam za dlugo Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki juz normalne :) 06.01.08, 15:33 Omeri , zadzwonię do przyjaciółki w tym tygodniu Ona miała najpierw jednego pudla , niestety odszedł wiele lat temu ale Tina była niesamowita, napewno IQ sporo powyżej psiej normy Teraz ma dwa , też mądre bardzo . Wszystkie duże ... Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 06.01.08, 10:13 U nas tylko -8 ale dalej zimno, bo wieje. Mlodsza pociecha wczoraj miala urodziny,i... dostala pierscionek Mam nadzieje,ze nie bede ostatnia osoba, ktora sie o czyms dowie, o czym wszyscy juz wiedza... A poza tym nic sie nie dzieje ciekawego, czuje sie zmeczona bez powodu i rozdrazniona pogoda. Kraiby mi sie marza! Po przeczytaniu wiadomosci,ze dziarski 102 latek emigruje z zona z GB do Nowej Zelandii stwierdzam,ze moze jeszcze wszystko przede mnaBo do setki mam troche czasu... I szczesliwa milosc i starosc i przyjazny klimat))Zapomnialam,ze im ulatwilo przesiedlenie obywatelsto NZ(( I znow znalazlam dziure w calym, a niech to... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki swiateczne przednoworoczne 06.01.08, 11:52 Pierścionek niespodzianka... czy tylko dla Ciebie? a może dla córki też ) A dzień rzeczywiście ponury jak rzadko, ciemno, dżdżysto i nawet nie "bawią"mnie ludzie przewracający się na oblodzonych chodnikach / przez okno widziałam takie dwie, na szczęście młode/. A jeszcze boli to co nie ma prawa boleć )) Chyba wezmę się za rozbieranie gałęzi świątecznych zanim spadną z nich wszystkie igły wraz z bombkami. Olejki eteryczne z nich ostatnie uchodzą i jeszcze w pokoju pachnie. No, pocieszyłam się, że jednak jest coś miłego, a to aromaterapia Odpowiedz Link