witekjs
24.12.07, 23:30
SYMBOLE – nie tylko w Polsce i nie tylko religijne.
OPŁATEK
Dzisiaj, krótko przed Wigilią w domu, byliśmy z opłatkiem w szpitalu, u Mamy
moje żony.
W niepokojąco złym stanie trafiła tam przed dwoma dniami.
Zdrowie Mamy już wczoraj poprawiło się trochę.
Pod koniec wizyty łamaliśmy się z Mamą opłatkiem.
Małgosia żegnał się jeszcze z Mama, a ja zupełnie odruchowo podszedłem do
starszej, siedzącej na łóżku Pani, której prze chwilą pomagałem usiąść.
Przełamaliśmy się opłatkiem, złożyliśmy sobie życzenia i w oczach tej Pani
pojawiły się łzy.
Następnie Małgosia podeszła do zapłakanej córki pacjentki w ciężkim stanie,
która niedawno została przyjęta.
Ucałowaliśmy ją złożyłem Jej życzenia, a żona pocieszała Ją mówiąc, że w
sobotę stan naszej Mamy był także ciężki i jest już lepiej.
Podeszliśmy do trzeciej, starszej i samotnej Pani, która płacząc i dziękując
dzieliła się z nami opłatkiem i życzyła, nam również wszystkiego najlepszego.
Byliśmy wszyscy bardzo wzruszeni i szczęśliwi, że mogliśmy podzielić się
opłatkiem, nie tylko z Mamą ale z innymi chorymi, które spędzą Wigilię i
Święta w szpitalu.
Wydaje mi się, że dzielenie się Wigilijnym opłatkiem jest jednym z
najważniejszych i najpiękniejszych symboli polskich, już nie tylko wśród
katolików.
Pamiętam, że wysyłaliśmy Go przez lata do mojego Ojca za granicą, wiem, że był
wysyłany do obozów i na Sybir.
Nie sposób sobie wyobrazić Wigilii Polaków bez opłatka.
Pozdrawiam Was. Witek
free.art.pl/podkowa.magazyn/nr38/oplatek.htm