kanoka
27.12.07, 09:37
Poznajemy kogoś. Obojętne gdzie i w jakim charakterze. Pierwsze spojrzenie,
pierwsza wymiana słów - i sygnał w podświadomości - na "tak", lub na "nie".
Potem znajomość trwa i nasze odczucia i uczucia względem poznanej osoby,
ulegają modyfikacji, lub nawet - poważnej zmianie. Czasami o 180 stopni. I co?
Czy w miarę upływu czasu przekonujemy się, że trafne było to nasze pierwsze
wrażenie - czy nie? Jak jest u Was?