kowal-swojego-losu
02.01.08, 02:24
postanowiłem tu napisać bo zaobserwowałem pewne dziwne zjawisko, które niestety dotknęło mnie bezpośrednio. mam dwadzieścia trzy lata i przez ostatnie 3,5 roku byłem z rok młodszą od siebie dziewczyną. wszystko układało nam się świetnie, zaczęliśmy nawet snuć jakieś plany na przyszłość, kiedy zjawił się ON: 48 letni facet. i co tu dużo mówić: odbił moją dziewczynę.
i teraz przypomina mi się że niejednokrotnie słyszy się o takich sytuacjach: starszy facet i dziewczyna w wieku liceum-studia. dlatego chciałbym zapytać: dlaczego? po co? nie możecie trzymać się kobiet w waszym wieku? musicie niszczyć życie młodszym mężczyznom?