wedrowiec2 24.01.08, 14:25 Na kolanach, obejmując Korzenie, w smutku Po kapłanie Tando. Basho Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 15:18 Poobiedni lipton earl grey z nowego czajnika przed wyjsciem Odpowiedz Link
mma_ramotswe Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 15:49 mam taki problem, że nie lubię herbaty. Czasem wypijam dla towarzystwa, czasem z przymusu (bo np. nie ma nic innego, albo dzienny limit kawy wyczerpany), ale nigdy z przyjemnością. Szkoda. Picie herbaty jest piekne Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 18:54 A ja bardzo lubie i celebruje Jej picie w domu.. Teraz popijam w filizance herbatke zielona o nazwie "Cudowny dzieen" Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:35 Pije herbate wlasnej produkcji czyli z ziol z mojego ogrodka,pycha.Jest mi smutno jak przeczytalam przed chwila o katastrofie lotniczej w ktorej zginelo 20 osob,przykra nowina na dobranoc( Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:37 Rozne tu ludzie trunki pijali i nie zawsze byla to herbata Ale liczy sie mile miejsce i towarzystwo Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:58 a to ciekawe - Mammajo ja, z roznych "pijalni" (znanych mnie z autopsji rowniez, i owszem!), przed wejsciem do Herbaciarni mam (jakos) najmniejsze z mozliwych opory i "obawy" Herbate, bez "sianowych" eksperymentow - fakt, i ziolek uchozacych za nowoczesny i modny ostatnio substytut - lubie i pijam od zawsze. Wole nawet niz inne "podniecajace" napoje pozdrawiam,- pE (lipton czarny, jak zawsze, czyli prawdziwa herbata w filizance mnie towarzyszy) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:08 Dzisiaj dla odmiany Dilmah, nawet smakuje mimo ze bez chalwy.Od czasu do czasu zerkam na ekran telewizora /Mezzo/, sluchajac caly czas swietnego koncertu - impresji jazzowych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:47 A ja czekam na telefon od syna, ktory przylatuje z Amsterdamu. No coz, lot jak lot... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:48 Do Popaye: ja tez lubie prawdziwa, mocna herbate, niestety po niej moge zapomniec o snie przez kilka godzin. Stad wieczorne owocowe herbatki. Ale dzisiaj odpuscilam...Pozdrawiam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 23:45 W Herbaciarni pija się też kawę i napoje wyskokowe Herbata to wymówka zeby pobyć razem i pogadać K. Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 20:49 Dobry wieczór, ja na kawę przychodzę a na wkupne przynosze czarny Yunan i rakiję oryginalna, nie musimy otwierac niech czeka na wyjatkowe okazje.Przy kawie poczytam polecane felietony i zagłosuję. Jak to dobrze, ze jutro nie trzeba do pracy sie zrywać. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:04 Witaj Średniowieczna Napiję się yunanu, a na kawę szybko znajdą się amatorzy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:32 To już jesteśmy TRZY, jeszcze nie tłum ale miło )) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 23:06 Witam, z kawy chetnie skorzystam . dzis juz za pożno. skąd piszesz? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:49 Miło poznać Średniowieczną. Będę czekał na tą specjalną okazję i rakiję. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 22:09 Dzisiaj mialam ciezki dzien wiec z checia odpoczne i napije sie w milym towarzystwie smakoszy herbacianych,rowniez czekam na rakije) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 22:47 Wogole dzisiaj nie mialam czasu na nic, ale do herbaciarni musze zajrzec - i jak milo ze tyle osob! bardzo lubie kobiety sredniowieczne w przciwienstwie do barokowych Odpowiedz Link
kasiacho67 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 23:15 pozdrawiam pijących herbatę, piszę pierwszy raz w życiu na forum i nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, ale lubię herbatę i miło, że ktoś o tym pisze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 08:36 Wchodzę z porannną mate i witam nowe osoby w naszej herbaciarni K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 10:07 Ja na chwileczkę by Kasię i Sredniowieczną przywitac. Oczywiście z kawą mocną bo pogoda zwala z nóg. Wpadnę na dzieńdoberki, chociaż raczej średnie niż dobre.... Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 20:56 Witam nowo przybyle panie,po milym ale "pracowitym" dniu z wnusia wypoczywam przy herbacie z wlasnego zbioru) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 00:39 Wreszcie moge poczytac internet, bo przedtem ciagle cos dzialo - kilkakrotnie sam sie resetowal. Npo i nocna herbata przed snem Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 18:58 Okna byly pozamykane mimo to wszystkich wywialo? pije herbate Lipton z konfitura z poziomek. W Polityce przeczytalam o donatorach i rozmyslam, moze to i godna sprawa tylko ciagle nowa i niesamowita troche.Jezeli ktos sie odezwie to moze watek osobny zalozyc? Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 19:21 dobry wieczor,- mam prosbe Sredniowieczna - napisz, lub podaj link do hasla "donator" - nastepne pojecie, ktore po dziesiatkach lat braku codziennej lacznosci z jezykiem, jest dla mnie niejasne. Przed kilku laty byla dla mnie czyms takim raptownie modna "asertywnosc" Lipton (jak zawsze), bez konfitur ale, po Twoim wpisie, z dodatkiem soku malinowego - umila mnie ostatnie godziny weekendu Maslac o jutrzejszych "przyjemnosciach" mam wrazenie, ze jak spora czesc z Was, pracy to ja szukalem na portalu: www.haruj_do_upadlego.com.pl Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 19:48 "donator" niegdys zwany tez "darczyńca" na szlachetny cel np. na ksztalcenie zdolnych a biednych np. studentow lub wspomagajacy kosciol... i napewno cos tam jeszcze. Donator o ktorym mowa w artykule to ten ktory zapisal /testament/ swoje doczesne szczatki dla potrzeb uczelni medycznych.Bardzo pogodnie i madrze napisany artykul. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 20:42 Wreszcie dobrnelam do herbaciarni, jak milo Popoludnie w Promenadzie, wspominalam Popaye w EMPiKu. Corka bardzo zadowolona z przecen. Teraz lipton earl gry, nalezy mi sie! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 20:55 Czas na zasłużoną herbatę. Dziś earl grey Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:01 dziekuje - Sredniowieczna przed ca. 2-ma laty przestalem prenumerowac Polityke Hmmm... chyba powroce w formie elektronicznej. Jedyny polski tygodnik cokolwiek wart. Mammajko - pieknie to napisalas: "... Popoludnie w Promenadzie" ) Dla Was - kobiet widac normalka Ja, juz sie wiecej nabrac nie dam. Znam... lepsze EMPiKi w Warszawie )). Na duza porcje Liptona zasluzylas, nawet jak to earl gry. pozdr.-uklony,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:41 A ja znowu nie skorzystam z wyprzedaży, do Promenady też nie dotarłam. Spedziłam mile popoludnie, a teraz herbata z jakims alkoholem Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:48 Co smieszniejsze ja polowalam na czapke dla malzonka, ktory zgubil kolejna tej zimy Ale te ktora kupilysmy odrzucil z niesmakiem. Za to corka wyglada w niej bardzo ladnie ( daszkiem do tylu )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 19:06 Herbata z nowym numerem Polityki, warto. Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:43 W poniedzialki Herbaciarnia tylko dla Panow? ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:54 Nie, herbaciarnia jest ogólnopłciowa Yunan dla wszystkich. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:54 Nie, nie tylko dla panow ja rowniez dolaczam sie z herbata z rumem i wreszcie dotarl do mnie lutowy Twoj STYL,ktory z checia czytam przy herbatce) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 22:08 Poprosze rumu, czubatku do mojej wieczornej herbatki, nie mam sie czym pochwalic, dzien byl zwariowany i marudny rownoczesnie! Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 10:05 U mnie tez ale w filzance kawka z mleczkiem teraz Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 12:24 Witaj Koniczynko Ja właśnie zaczynam dzień i idę poszukać jakiejś herbaty. K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 17:12 Czarna Dilmah ceylon gold - zasmakowala mi ostatnio. Wreszcie prawdziwa five o'clock tea Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:03 zmeczony po pracy i zdolowany faktem, ze nie mam ani nagrywarki DVD ani (co gorsza!) najnowszego numeru Polityki, smutki swoje topie w duzej ilosci Liptona (czarnego!). Ci co maja (nowa!) Polityke czy nawet nagrywarke, pewnie tez znajda powody by sie napic porzadnej herbaty pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:25 Zawsze znajdą się smutki by utopić je w herbacie. Dziś herbata parzona w wielkim kotle, by wszystkie się zmieściły. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:26 Nie mam nagrywarki nie mam odtwarzarki nie mam kamery nie mam cyfrowego aparatu i .... nie smutno mi, chyba jestem normalny inaczej jak mowi alfredka. "Polityka" i polityka to dla ludzi o mocnych nerwach a ja jeszcze sie przejmuje, analizuje, prorokuje i kiedys mnie szlag trafi, ale do tego czasu bede czytal i przysluchiwal sie.Zapijam dzisiaj Dilmahem i czerwonym winem. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:33 święta prawda... i czego on się tak zapala, przeżywa? mnie już prawie minęło , staram się unikać tych wszystkich parszywych połajanek i nie słuchać tego chamstwa co to nami rządzi /t.zn.udaje że rządzi/. Jest temat który mnie jeszcze bardzo denerwuje ale nie poruszę go tutaj ze względu na uczucia niektórych naszych współpiszących, których lubie i szanuję, ot inaczej pewne rzeczy widzimy. Lipton czarny, bez chałwy i wina Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:55 Szkoda,ze jestes tak daleko Alfredko,chetnie poczestuje chalwa,ktora kupilam u slaskiego rzeznika jak rowniez ptasie mleczko,zapraszam) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 22:05 Czy mozna utopic w herbacie te wszystkie informacje jakiemi raczy nas radio? No nawet kociol Wedrowca byc moze nie zmiesci mojej frustracji, trzeba znowu probowac wyautowac sie, narazie lipton z sokiem malinowym. (Swoja droga musze gdzies to napisac - ten narod zwariowal chcac podwyzek dla wszytkich. Moze emeryci zaczna demonstrowac o podniesienie emerytur ?) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 22:14 do Czubatka: chwala slaskiemu rzeznikowi !!!! rzeczywiscie jest genialnym kupcem )) do Mammai: masz rację, tylko emerytów i rencistów brakuje. Wszyscy chcieliby więcej i więcej. Może i mają rację że im mało ale już nie mają za grosz przyzwoitości.Wstydziłabym sie upominać mimo moich niecałych 700 złotych /+ "wiekowe"/. Co się z nami porobiło przez te 20 lat(( Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 00:08 No wlasnie... Jak teraz slucham o tych odszkodowaniach idacych w miliony dolarow to mi sie noz w kieszeni otwiera. Czy moze jedna grupa zawodowa, majaca narzedzie w postaci granicy do dyspozycji, byc tak bezwzgledna ???? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 00:17 Ja po dwóch bardzo stresujących dniach wpadam nocnie. Z lapsana souchong. Spałam dziś pół dnia... musiałam odreagować. Słucham Grechuty , poczytam forum i coś popiszę. Bardzo miło że mam gdzie)) Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 11:22 pozdrawiam srodow z herbatka zielona o posmaku ananasowym Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 11:55 Przysiadam z kawa i przegladam prase w necie. Moze bedzie cos pozytywanego? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 12:12 )) Mammaja, niepoprawna optymistka. Poszukamy razem tylko zrobię sobie drugą kawę. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 14:28 Zielona herbata z ananasem ? Nie piłam ale brzmi zachęcająco... Ja dosiadam się z keemun , rzadko piję czarną herbatę ale ta mi od lat smakuje Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 20:49 Na wieczor Magic Moment, muzyka w radio i zadnych slodyczy nie ma Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 21:46 Już podaję pyszne ciasto orzechowe, naprawde genialne /serio/ Dostałam zwrot kartki wysłanej do siostry... była to ta sama kartka tylko przeadresowana do mnie i "odarta" ze znaczka i melodyjki i mojego tekstu, nic nie rozumiem. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 21:48 Muzyka w radiu "Co stracili radiosłuchacze? Polskie Radio przyznaje się do klapy: ani słuchaczy, ani pieniędzy z reklam Kiedy wiosną 2007 r. odbierano częstotliwości użytkowane przez radiową Dwójkę i dawano Jedynce, podstawowym argumentem tej mało przemyślanej operacji było zdobycie pieniędzy na całe Polskie Radio" muzyka.onet.pl/10172,1465687,0,1,wywiady.html Rozpalam ogień pod kolejnym kotłem z herbatą Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 22:24 wieczorny Lipton. Dzisiaj niczego i nikomu nie "zazdroszcze". A co mnie tam!, - przezyje Wedrowcze rzadowa (KRRiTV) polityka medialna, jak do tej pory, nie roznila sie od od innych genialnych pociagniec i rozwiazan naszych demokratycznych Wybrancow. Podaj moze przyklad pozytywnych rozwiazan to ja sprobuje "wytlumaczyc" decyzje reorganizacyjne w Polskim Radiu pozdrawiam serdecznie herbaciarzy,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 21:27 Wpisu mojego o fasolce proszę nie traktować jako pożegnanie )) Piję już n-tą kawę, bez chałwy, bez ciasta . Zapowiadają huragany chyba już je wyczuwam, cały dzień chodzę śpiąca. A może to od nadmiaru cukru /w pączkach/. . Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 22:06 Dostalam dzisiaj piekny album Adama Bujaka z fotkami z Krakowa. Z wielka przyjemnoscia ogladam, popijajac gorzka herbate. Dzisiaj jadlam tylko paczki! Tak sie zlozylo )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 22:57 Za godzinę luty, a ja jeszcze herbaty nie wypiłam pogrążona w pracy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 21:37 No otwieram lutowa herbatke, zapraszam na reszte wczorajszych paczkow, calkiem jeszcze dobre Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 22:09 Z checia skorzystam z zaproszenia,do herbaciarni przybieglam z dobrym winem Blauburgunder zapraszam rowniez) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 22:16 Herbata, wino i pączki Miły początek weekendu Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 20:22 Najwyzsza pora na wieczorna herbate, potem moze obejrze film z Barbra Streissend (nie wiem czy dobrze napisalam ) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 21:03 Streisand, ale czy to istotne Mila MM? www.barbrastreisand.com/ Wazne bysmy zdrowi byli a Aktorke i tak wszyscy znaja i wiedza o kogo chodzi Jak wiekszosc zydowskich, emigranckich rodzin z Europy - ktorych nazwiska maja korzenie z jez. niemieckiego, pozniej "amerykanizowane" i... problem bo choroba wie jak to sie pisze i (czesto) czyta! Akurat europejscy przodkowie p.Barbry nazywali sie Streusand ale hmmm... sam mialem (w szkole) kolezanke (przemila zreszta) ktora w tym czasie nazywala sie Marysia Rozycka a jak dostawalem od Niej okazyjne kartki z NY (po 1968r) to jako nadawca figurowala Lea Rosenkranz. Dziwny jest ten Swiat, nie ma co pozdrawiam przy Liptonie pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 23:16 Czas spać. Herbata przed snem i kolejny problem do rozwiązania. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 06:53 Życzę Wędrowcze żybyś po przspaniu się z problemem znalazła jego rozwiązanie)) Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:05 Janie.K, dziękuję za wsparcie, ale uzyłam złego słowa, to nie jest problem, a kwestia podjęcia decyzji. Jechać na najbliższy weekend (+piatek) do ościennego kraju, czy spędzić go pracowicie-zawodowo? Domyślam się potencjalnych forumowych odpowiedzi Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:21 Kraj bez Ciebie sie nie zawali /przez 3 dni!/ Jedz bez wyrzutow sumienia.A po powrocie bedziesz miala "szersza"plaszczyzne porownawcza z czego z pewnoscia uciesza sie studenci- bo przez porownywanie kontarastow najlepiej/i na dluzej/ przyswaja sie wiedze.Tylko wez aparat! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:26 Wezmę aparat. Jadę (?) do Drezna. Nigdy tam nie byłam. Prognozy pogody dobre, a droga jeszcze lepsza - tylko 340 km autostradą. Chyba zdecyduję się Gorący yunan pomoże w podjęciu decyzji. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 20:03 dobry wieczor wedrowiec2 napisala: "....Jechać na najbliższy weekend (+piatek) do ościennego kraju, czy spędzić go pracowicie-zawodowo? Domyślam się potencjalnych forumowych odpowiedzi" I dobrze Wedrowcze iz sie domyslasz. Dla mnie nie ma tutaj alternatywy: tylko PRACA!! W Dresden, jak piszesz: nigdy nie bylas i.... zyjesz! a nawet (wnioskujac z przynaleznosci do tego forum) - osiagnelas 40-tke, albo hmmm.... niedlugo bedziesz ja miala PP. Kaczynscy - tez (tam) nie byli, czego zreszta nie ukrywali i prosze - jeden byl premierem a drugi (jest jeszcze) Prezydentem!. Tylko praca.... Po za tym 340 km autostrada - mnie osobiscie przeraza Dla treningu polecam kilkaktotne przejechanie trasy np. Warszawa- Poznan (tylko nie "skrotem" przez Strykow!). Co prawda to tylko 200 km ale zawsze dla treningu - warto. Ja - jak jade (z Wa-wy) do dumu ( niecale 1200 km) jak juz dojechalem do Poznania to... mam odczucie iz jestem jedna noga w domciu, a jak dojezdzam do granicy (jeszcze ca: 700 km Autostrady!) mam wrazenie iz bede mogl, za chwileczke, wlaczyc czajnik z woda na herbate! )). B.dawno nie bylem w Dresden (grubo ponad 40-ci lat). Wtedy bylem zachwycony ( Zwinger, zbiory Meißner Porzellan, Stare Miasto). Ciebie, zapewne zainteresuje rowniez (zawodowo) Deutsches Hygiene- Museum www.dhmd.de/neu/ Oby Ci tylko czasu starczylo Jak juz zobaczysz Dresden i (he, he) przezyjesz te "straszne" 340 km autostrada to, nastepny wypad proponuje Leipzig (Lipsk). Tam, juz koniecznie z Wodnikami Leipzig i Dresden to najlepsze co maja do pokazania Wschodnie Niemcy - naprawde warto zobaczyc. pozdr. pE raz sie zyje! - herbata dzisiaj wyjatkowo wczesnie (jak dla mnie). Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 21:45 Pyszna goraca herbatka, po pracowity przygotowywaniu walnego zebrania sprawozdawczo - wyborczego we czwartek. Niestety szanse nikle, zeby znalezli inni, niz dotychczasowi, chetni do takiej darmowej harowki. Pewno znowu przyjdzie na dwa lata wlozyc glowe w jarzmo. Ale to juz naprawde ostatni raz!!!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 21:57 Postaram się jakoś przetrwać te kilometry autostrady. Wezmę zaległą prasę, poczytam na protych odcinkach Nie wiedziałam o higienicznym muzeum. Jeśli czas pozwoli, a jadę tylko w celach towarzyskich, postaram się je zwiedzić. Do tych bardziej znanych są wielomiesięczne kolejki. Mammaju, jesteś niezastąpiona w swoim zapale, kreatywności i chęci działania Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 20:11 zadne nowalijki herbaciane. Yunan lub Lipton to jest to. Bywajac w Chinach pijalem herbate zielona niezbyt ususzona , dobra byla . Po kazdym lyku kubek przykrywalo sie pokrywka by aromat nie ulatywal /chyba/. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 21:54 Wodniku,moze w dzisiejszym dniu do herbaty napijesz sie czerwonego wina z checia poczestuje) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 22:29 W kazdym dniu wypije wino czerwone, dziekuje. A za poltorej godziny juz bedzie jutro.:-} Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 23:03 To ja tez poprosze czerwonego wina, a herbate narazie odstawiam! Bardzo meczacy dzien, nalezy mi sie. Wedrowcze, niektorzy juz tak maja, ze cos musza. Moze to i dla wlasnego dobra ))))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 05.02.08, 21:47 Cisza.... tylko echo na wolanie moje odpowiada ???? www.care2.com/send/card/4973 no to jeszcze lyk herbaty i dobranoc www.care2.com/send/card/5376 Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 61. 05.02.08, 22:17 Jak mam byc echo,to bede.Jestem s'konana. Fizycznie.Internet chodzi mi znow przymulony, zupelnie jak ja.To po kubeczku herbaty -dobranoc.Dzizus , co mi odbilo w takim stanie poprawiac na mokro kondycje Stek, stek i juz sie wylaczam. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 00:51 Obawiam sie,ze przez najblizsze trzy dni to i na herbate mi czasu nie starczy (( Ale byle do piatku, potem bedzie lepiej! herbata wystygla calkiem.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 00:58 Witaj nocnie Mamajko , ja weszłam do herbciarni zkieliszkiem szeri żeby sobie porozmyślać... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 01:04 Witam nocne "herbaciarki", sama spózniona. będę wpadać co raz rzadziej Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 07:14 Herbaciarnia otwarta i na nocnej zmianie? Co to sie porobilo,ze intelektualisci musza noce zrywac... Myslalam,ze tylko piekarzeMilego dnia na okraglo! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 11:45 Zarywac noce jest bardzo milo, gorzej potem wstac! Narazie druga kawa na rozbudzenie, chociaz juz paru godzin niby - funkcjonuje Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 12:17 Rano padało, teraz sucho ciepło, słonko przebija sie przez chmury. Przechodząc koło domu Wędrowca zauważyłam, że krzewy /nie wiem jak się zwą/ nabierają żóltej barwy ... niedługo sie rozwiną te maleńkie pączki. Czyżby wiosna??? A jak u Was na południu? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 18:56 Omeri!!!!! pod jaka postacia sa te sledzie? ) przepraszam za poranny wpis w herbaciarni a mialo byc w dziendoberkach, kurcze juz mi sie pory dnia mylą : Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 22:24 Wielkopostnie to chyba nie bezherbatnie? Odstawie wino ale herbate wypije. Lipton to jest to. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 22:58 Yunan późną porą. Może być do śledzi Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 23:01 U mnie w domu tradycyjnie sledzik z pieczonymi kartofelkami i to nie post, a dogadzanie sobie raczej! A swoją drogą nie mogę wytrzymać, tak dlugo się dzisiaj wieczorem dobijam do forum, że herbata mi wystygła ! Odpowiedz Link