Herbata. Czajnik 61.

24.01.08, 14:25
Na kolanach, obejmując
Korzenie, w smutku
Po kapłanie Tando.

Basho
    • mma_ramotswe Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 14:30
      nigdy
      najgorsze slowo

      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 15:18
        Poobiedni lipton earl grey z nowego czajnika przed wyjsciemsmile
        • mma_ramotswe Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 15:49
          mam taki problem, że nie lubię herbaty. Czasem wypijam dla
          towarzystwa, czasem z przymusu (bo np. nie ma nic innego, albo
          dzienny limit kawy wyczerpany), ale nigdy z przyjemnością. Szkoda.
          Picie herbaty jest piekne
          • koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 18:54
            A ja bardzo lubie i celebruje Jej picie w domu..
            Teraz popijam w filizance herbatke zielona o nazwie "Cudowny
            dzieen"
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:16
              nie znam tej herbaty, popijam senchę,
              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:35
                Pije herbate wlasnej produkcji czyli z ziol z mojego
                ogrodka,pycha.Jest mi smutno jak przeczytalam przed chwila o
                katastrofie lotniczej w ktorej zginelo 20 osob,przykra nowina na
                dobranocsad(

              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:37
                Rozne tu ludzie trunki pijali i nie zawsze byla to herbata smile Ale
                liczy sie mile miejsce i towarzystwo smile
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 21:58
                  a to ciekawe - Mammajo smile
                  ja, z roznych "pijalni" (znanych mnie z autopsji rowniez,
                  i owszem!), przed wejsciem do Herbaciarni mam (jakos) najmniejsze z
                  mozliwych opory i "obawy" smile

                  Herbate, bez "sianowych" eksperymentow - fakt, i ziolek uchozacych
                  za nowoczesny i modny ostatnio substytut - lubie i pijam od zawsze.
                  Wole nawet niz inne "podniecajace" napoje smile
                  pozdrawiam,-

                  pE
                  (lipton czarny, jak zawsze,
                  czyli prawdziwa herbata w filizance
                  mnie towarzyszy)
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:08
                    Dzisiaj dla odmiany Dilmah, nawet smakuje mimo ze bez chalwy.Od
                    czasu do czasu zerkam na ekran telewizora /Mezzo/, sluchajac caly
                    czas swietnego koncertu - impresji jazzowych.
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:47
                      A ja czekam na telefon od syna, ktory przylatuje z Amsterdamu. No
                      coz, lot jak lot...
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 22:48
                        Do Popaye: ja tez lubie prawdziwa, mocna herbate, niestety po niej
                        moge zapomniec o snie przez kilka godzin. Stad wieczorne owocowe
                        herbatki. Ale dzisiaj odpuscilam...Pozdrawiam smile
                        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 24.01.08, 23:45
                          W Herbaciarni pija się też kawę i napoje wyskokowesmile

                          Herbata to wymówka zeby pobyć razem i pogadaćsmile
                          K.
                          • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 20:49
                            Dobry wieczór, ja na kawę przychodzę a na wkupne przynosze czarny
                            Yunan i rakiję oryginalna, nie musimy otwierac niech czeka na
                            wyjatkowe okazje.Przy kawie poczytam polecane felietony i zagłosuję.
                            Jak to dobrze, ze jutro nie trzeba do pracy sie zrywać.
                            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:04
                              Witaj Średniowiecznasmile
                              Napiję się yunanu, a na kawę szybko znajdą się amatorzysmile
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:32
                                To już jesteśmy TRZY, jeszcze nie tłum ale miło smile))
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 23:06
                              Witam, z kawy chetnie skorzystam . dzis juz za pożno. skąd piszesz?
    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 21:49
      Miło poznać Średniowieczną. Będę czekał na tą specjalną okazję i
      rakiję.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 22:09
        Dzisiaj mialam ciezki dzien wiec z checia odpoczne i napije sie w
        milym towarzystwie smakoszy herbacianych,rowniez czekam na rakijesmile)
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 22:47
          Wogole dzisiaj nie mialam czasu na nic, ale do herbaciarni musze
          zajrzec - i jak milo ze tyle osob! bardzo lubie kobiety
          sredniowieczne w przciwienstwie do barokowych smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 23:04
            Sencha przed pracujacą sobotą
            • kasiacho67 Re: Herbata. Czajnik 61. 25.01.08, 23:15
              pozdrawiam pijących herbatę, piszę pierwszy raz w życiu na forum i nie wiem, czy
              coś z tego wyjdzie, ale lubię herbatę i miło, że ktoś o tym pisze
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 08:36
      Wchodzę z porannną mate i witam nowe osoby w naszej herbaciarnismile
      K.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 10:07
        Ja na chwileczkę by Kasię i Sredniowieczną przywitac. Oczywiście z
        kawą mocną bo pogoda zwala z nóg.
        Wpadnę na dzieńdoberki, chociaż raczej średnie niż dobre....
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 20:56
          Witam nowo przybyle panie,po milym ale "pracowitym" dniu z wnusia
          wypoczywam przy herbacie z wlasnego zbiorusmile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 22:10
      Łyk herbaty i powrót do pracy.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 26.01.08, 22:13
        Łyk senchy i spatki.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 00:39
          Wreszcie moge poczytac internet, bo przedtem ciagle cos dzialo -
          kilkakrotnie sam sie resetowal. Npo i nocna herbata przed snem smile
          • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 18:58
            Okna byly pozamykane mimo to wszystkich wywialo? pije herbate
            Lipton z konfitura z poziomek.
            W Polityce przeczytalam o donatorach i rozmyslam, moze to i godna
            sprawa tylko ciagle nowa i niesamowita troche.Jezeli ktos sie
            odezwie to moze watek osobny zalozyc?
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 19:21
              dobry wieczor,-
              mam prosbe Sredniowieczna - napisz, lub podaj link do hasla "donator"
              - nastepne pojecie, ktore po dziesiatkach lat braku codziennej
              lacznosci z jezykiem, jest dla mnie niejasne.
              Przed kilku laty byla dla mnie czyms takim raptownie
              modna "asertywnosc" smile

              Lipton (jak zawsze), bez konfitur ale, po Twoim wpisie, z dodatkiem
              soku malinowego - umila mnie ostatnie godziny weekendu smile
              Maslac o jutrzejszych "przyjemnosciach" mam wrazenie, ze jak
              spora czesc z Was, pracy to ja szukalem na portalu:
              www.haruj_do_upadlego.com.pl smile
              • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 19:48
                "donator" niegdys zwany tez "darczyńca" na szlachetny cel np. na
                ksztalcenie zdolnych a biednych np. studentow lub wspomagajacy
                kosciol... i napewno cos tam jeszcze. Donator o ktorym mowa w
                artykule to ten ktory zapisal /testament/ swoje doczesne szczatki
                dla potrzeb uczelni medycznych.Bardzo pogodnie i madrze napisany
                artykul.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 20:42
                  Wreszcie dobrnelam do herbaciarni, jak milosmile Popoludnie w
                  Promenadzie, wspominalam Popaye w EMPiKu. Corka bardzo zadowolona z
                  przecen. Teraz lipton earl gry, nalezy mi sie!
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 20:55
                    Czas na zasłużoną herbatę. Dziś earl greysmile
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:01
                  dziekuje - Sredniowiecznasmile

                  przed ca. 2-ma laty przestalem prenumerowac Polityke sad
                  Hmmm... chyba powroce w formie elektronicznej.
                  Jedyny polski tygodnik cokolwiek wart.


                  Mammajko - pieknie to napisalas: "... Popoludnie w
                  Promenadzie" smile)
                  Dla Was - kobiet widac normalka sad
                  Ja, juz sie wiecej nabrac nie dam.
                  Znam... lepsze EMPiKi w Warszawie smile)).

                  Na duza porcje Liptona zasluzylas, nawet jak to earl gry.
                  pozdr.-uklony,-
                  pE
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:41
                    A ja znowu nie skorzystam z wyprzedaży, do Promenady też nie dotarłam.
                    Spedziłam mile popoludnie, a teraz herbata z jakims alkoholem
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 27.01.08, 21:48
                      Co smieszniejsze ja polowalam na czapke dla malzonka, ktory zgubil
                      kolejna tej zimy smile Ale te ktora kupilysmy odrzucil z niesmakiem. Za
                      to corka wyglada w niej bardzo ladnie smile( daszkiem do tylu smile))
                      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 19:06
                        Herbata z nowym numerem Polityki, warto.
                        • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:43
                          W poniedzialki Herbaciarnia tylko dla Panow? smile)
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:54
                            Nie, herbaciarnia jest ogólnopłciowawink
                            Yunan dla wszystkich.
                          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 21:54
                            Nie, nie tylko dla panow ja rowniez dolaczam sie z herbata z rumem i
                            wreszcie dotarl do mnie lutowy Twoj STYL,ktory z checia czytam przy
                            herbatcesmile)
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 22:08
                              Poprosze rumu, czubatku do mojej wieczornej herbatki, nie mam sie
                              czym pochwalic, dzien byl zwariowany i marudny rownoczesnie!
                              • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 28.01.08, 22:51
                                Chwila relaksu z filiżanką
                                • koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 10:05
                                  U mnie tez ale w filzance kawka z mleczkiem teraz
                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 12:24
                                    Witaj Koniczynkosmile Ja właśnie zaczynam dzień i idę poszukać jakiejś herbaty.
                                    K.
                                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 17:12
                                      Czarna Dilmah ceylon gold - zasmakowala mi ostatnio. Wreszcie
                                      prawdziwa five o'clock tea
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:03
      zmeczony po pracy i zdolowany faktem, ze nie mam ani nagrywarki DVD
      ani (co gorsza!) najnowszego numeru Polityki, smutki swoje topie
      w duzej ilosci Liptona (czarnego!).
      Ci co maja (nowa!) Polityke czy nawet nagrywarke, pewnie tez znajda
      powody by sie napic porzadnej herbaty smile
      pozdrawiam,-
      pE
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:25
        Zawsze znajdą się smutki by utopić je w herbacie.
        Dziś herbata parzona w wielkim kotle, by wszystkie się zmieściły.
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:26
        Nie mam nagrywarki nie mam odtwarzarki nie mam kamery nie mam
        cyfrowego aparatu i .... nie smutno mi, chyba jestem normalny
        inaczej jak mowi alfredka.
        "Polityka" i polityka to dla ludzi o mocnych nerwach a ja jeszcze
        sie przejmuje, analizuje, prorokuje i kiedys mnie szlag trafi, ale
        do tego czasu bede czytal i przysluchiwal sie.Zapijam dzisiaj
        Dilmahem i czerwonym winem.
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:33
          święta prawda... i czego on się tak zapala, przeżywa? mnie już
          prawie minęło , staram się unikać tych wszystkich parszywych
          połajanek i nie słuchać tego chamstwa co to nami rządzi /t.zn.udaje
          że rządzi/.
          Jest temat który mnie jeszcze bardzo denerwuje ale nie poruszę go
          tutaj ze względu na uczucia niektórych naszych współpiszących,
          których lubie i szanuję, ot inaczej pewne rzeczy widzimy.
          Lipton czarny, bez chałwy i wina smile
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 21:55
            Szkoda,ze jestes tak daleko Alfredko,chetnie poczestuje chalwa,ktora
            kupilam u slaskiego rzeznika jak rowniez ptasie mleczko,zapraszamsmile)
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 22:05
              Czy mozna utopic w herbacie te wszystkie informacje jakiemi raczy
              nas radio? No nawet kociol Wedrowca byc moze nie zmiesci mojej
              frustracji, trzeba znowu probowac wyautowac sie, narazie lipton z
              sokiem malinowym. (Swoja droga musze gdzies to napisac - ten narod
              zwariowal chcac podwyzek dla wszytkich. Moze emeryci zaczna
              demonstrowac o podniesienie emerytur ?)
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 29.01.08, 22:14
                do Czubatka: chwala slaskiemu rzeznikowi !!!! rzeczywiscie jest
                genialnym kupcem smile))
                do Mammai: masz rację, tylko emerytów i rencistów brakuje. Wszyscy
                chcieliby więcej i więcej. Może i mają rację że im mało ale już nie
                mają za grosz przyzwoitości.Wstydziłabym sie upominać mimo moich
                niecałych 700 złotych /+ "wiekowe"/.
                Co się z nami porobiło przez te 20 latsad((
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 00:08
                  No wlasnie... Jak teraz slucham o tych odszkodowaniach idacych w
                  miliony dolarow to mi sie noz w kieszeni otwiera. Czy moze jedna
                  grupa zawodowa, majaca narzedzie w postaci granicy do dyspozycji,
                  byc tak bezwzgledna ????
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 00:17
                    Ja po dwóch bardzo stresujących dniach wpadam nocnie. Z lapsana souchong.
                    Spałam dziś pół dnia... musiałam odreagować.
                    Słucham Grechuty , poczytam forum i coś popiszę.

                    Bardzo miło że mam gdziesmile))
                    • koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 11:22
                      pozdrawiam srodow z herbatka zielona o posmaku ananasowymsmile
                      Milego dnia
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 11:55
                        Przysiadam z kawa i przegladam prase w necie. Moze bedzie cos
                        pozytywanego?
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 12:12
                          smile)) Mammaja, niepoprawna optymistka. Poszukamy razem tylko zrobię
                          sobie drugą kawę.
                          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 14:28
                            Zielona herbata z ananasem ? Nie piłam ale brzmi zachęcająco...
                            Ja dosiadam się z keemun , rzadko piję czarną herbatę ale ta mi od lat smakujesmile

                            Kran
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 20:49
                              Na wieczor Magic Moment, muzyka w radio i zadnych slodyczy nie ma sad
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 21:46
                                Już podaję pyszne ciasto orzechowe, naprawde genialne /serio/
                                Dostałam zwrot kartki wysłanej do siostry... była to ta sama kartka
                                tylko przeadresowana do mnie i "odarta" ze znaczka i melodyjki i
                                mojego tekstu, nic nie rozumiem.
                              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 21:48
                                Muzyka w radiusad

                                "Co stracili radiosłuchacze?
                                Polskie Radio przyznaje się do klapy: ani słuchaczy, ani pieniędzy z
                                reklam
                                Kiedy wiosną 2007 r. odbierano częstotliwości użytkowane przez
                                radiową Dwójkę i dawano Jedynce, podstawowym argumentem tej mało
                                przemyślanej operacji było zdobycie pieniędzy na całe Polskie Radio"
                                muzyka.onet.pl/10172,1465687,0,1,wywiady.html
                                Rozpalam ogień pod kolejnym kotłem z herbatąsad
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 22:07
                                  Pora na herbatę
                                • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 30.01.08, 22:24
                                  wieczorny Lipton.

                                  Dzisiaj niczego i nikomu nie "zazdroszcze".
                                  A co mnie tam!, - przezyje smile

                                  Wedrowcze
                                  rzadowa (KRRiTV) polityka medialna, jak do tej pory, nie roznila sie
                                  od od innych genialnych pociagniec i rozwiazan naszych
                                  demokratycznych Wybrancow.
                                  Podaj moze przyklad pozytywnych rozwiazan to ja
                                  sprobuje "wytlumaczyc" decyzje reorganizacyjne w Polskim Radiu smile
                                  pozdrawiam serdecznie herbaciarzy,-
                                  pE
                                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 21:27
                                    Wpisu mojego o fasolce proszę nie traktować jako pożegnanie smile))
                                    Piję już n-tą kawę, bez chałwy, bez ciasta . Zapowiadają huragany
                                    chyba już je wyczuwam, cały dzień chodzę śpiąca. A może to od
                                    nadmiaru cukru /w pączkach/.
                                    .
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 22:06
                                      Dostalam dzisiaj piekny album Adama Bujaka z fotkami z Krakowa. Z
                                      wielka przyjemnoscia ogladam, popijajac gorzka herbate. Dzisiaj
                                      jadlam tylko paczki! Tak sie zlozylo smile))
                                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 22:28
                                        Filiżanka herbaty na dobranoc
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 31.01.08, 22:57
      Za godzinę luty, a ja jeszcze herbaty nie wypiłam pogrążona w pracy.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 21:37
        No otwieram lutowa herbatke, zapraszam na reszte wczorajszych
        paczkow, calkiem jeszcze dobresmile
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 22:09
          Z checia skorzystam z zaproszenia,do herbaciarni przybieglam z
          dobrym winem Blauburgunder zapraszam rowniezsmile)
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 01.02.08, 22:16
            Herbata, wino i pączkismile Miły początek weekendusmile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 20:22
              Najwyzsza pora na wieczorna herbate, potem moze obejrze film z
              Barbra Streissend (nie wiem czy dobrze napisalam sad )
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 21:03
                Streisand, ale czy to istotne Mila MM?
                www.barbrastreisand.com/
                Wazne bysmy zdrowi byli a Aktorke i tak wszyscy znaja i wiedza o
                kogo chodzi smile

                Jak wiekszosc zydowskich, emigranckich rodzin z Europy - ktorych
                nazwiska maja korzenie z jez. niemieckiego, pozniej "amerykanizowane"
                i... problem bo choroba wie jak to sie pisze i (czesto) czyta! smile
                Akurat europejscy przodkowie p.Barbry nazywali sie Streusand
                ale hmmm... sam mialem (w szkole) kolezanke (przemila zreszta)
                ktora w tym czasie nazywala sie Marysia Rozycka a jak dostawalem
                od Niej okazyjne kartki z NY (po 1968r) to jako nadawca figurowala
                Lea Rosenkranz.
                Dziwny jest ten Swiat, nie ma co sad

                pozdrawiam przy Liptonie
                pE
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 23:16
      Czas spać. Herbata przed snem i kolejny problem do rozwiązania.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 02.02.08, 23:48
        Zamiast herbaty grapefruit
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 06:53
          Życzę Wędrowcze żybyś po przspaniu się z problemem znalazła jego rozwiązaniesmile))
          Kran
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:05
            Janie.K, dziękuję za wsparcie, ale uzyłam złego słowa, to nie jest
            problem, a kwestia podjęcia decyzji. Jechać na najbliższy weekend
            (+piatek) do ościennego kraju, czy spędzić go pracowicie-zawodowo?
            Domyślam się potencjalnych forumowych odpowiedziwink
            • warum Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:21
              Kraj bez Ciebie sie nie zawalismile /przez 3 dni!/ Jedz bez wyrzutow sumienia.A po
              powrocie bedziesz miala "szersza"plaszczyzne porownawczasmile z czego z pewnoscia
              uciesza sie studenci- bo przez porownywanie kontarastow najlepiej/i na
              dluzejsmile/ przyswaja sie wiedze.Tylko wez aparat!
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 18:26
                smile
                Wezmę aparat. Jadę (?) do Drezna. Nigdy tam nie byłam. Prognozy
                pogody dobre, a droga jeszcze lepsza - tylko 340 km autostradą.
                Chyba zdecyduję sięwink
                Gorący yunan pomoże w podjęciu decyzji.
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 20:03
                  dobry wieczor smile

                  wedrowiec2 napisala: "....Jechać na najbliższy weekend
                  (+piatek) do ościennego kraju, czy spędzić go pracowicie-zawodowo?
                  Domyślam się potencjalnych forumowych odpowiedziwink"

                  I dobrze Wedrowcze iz sie domyslasz.
                  Dla mnie nie ma tutaj alternatywy: tylko PRACA!!
                  W Dresden, jak piszesz: nigdy nie bylas i.... zyjesz! a nawet
                  (wnioskujac z przynaleznosci do tego forum) - osiagnelas 40-tke,
                  albo hmmm.... niedlugo bedziesz ja miala smile
                  PP. Kaczynscy - tez (tam) nie byli, czego zreszta nie ukrywali
                  i prosze - jeden byl premierem a drugi (jest jeszcze) Prezydentem!.
                  Tylko praca....

                  Po za tym 340 km autostrada - mnie osobiscie przeraza sad
                  Dla treningu polecam kilkaktotne przejechanie trasy np. Warszawa-
                  Poznan (tylko nie "skrotem" przez Strykow!).
                  Co prawda to tylko 200 km ale zawsze dla treningu - warto.
                  Ja - jak jade (z Wa-wy) do dumu ( niecale 1200 km) jak juz
                  dojechalem do Poznania to... mam odczucie iz jestem jedna noga w
                  domciu, a jak dojezdzam do granicy (jeszcze ca: 700 km Autostrady!)
                  mam wrazenie iz bede mogl, za chwileczke, wlaczyc czajnik z woda na
                  herbate! smile)).

                  B.dawno nie bylem w Dresden (grubo ponad 40-ci lat).
                  Wtedy bylem zachwycony ( Zwinger, zbiory Meißner Porzellan, Stare
                  Miasto).
                  Ciebie, zapewne zainteresuje rowniez (zawodowo) Deutsches Hygiene-
                  Museum www.dhmd.de/neu/
                  Oby Ci tylko czasu starczylo smile
                  Jak juz zobaczysz Dresden i (he, he) przezyjesz te "straszne"
                  340 km autostrada to, nastepny wypad proponuje Leipzig (Lipsk).
                  Tam, juz koniecznie z Wodnikami smile
                  Leipzig i Dresden to najlepsze co maja do pokazania Wschodnie Niemcy
                  - naprawde warto zobaczyc.

                  pozdr.
                  pE
                  raz sie zyje! - herbata dzisiaj
                  wyjatkowo wczesnie (jak dla mnie).
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 21:45
                    Pyszna goraca herbatka, po pracowity przygotowywaniu walnego
                    zebrania sprawozdawczo - wyborczego we czwartek. Niestety szanse
                    nikle, zeby znalezli inni, niz dotychczasowi, chetni do takiej
                    darmowej harowki. Pewno znowu przyjdzie na dwa lata wlozyc glowe w
                    jarzmo. Ale to juz naprawde ostatni raz!!!!
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 03.02.08, 21:57
                    Postaram się jakoś przetrwać te kilometry autostrady. Wezmę zaległą
                    prasę, poczytam na protych odcinkachwink
                    Nie wiedziałam o higienicznymwink muzeum. Jeśli czas pozwoli, a jadę
                    tylko w celach towarzyskich, postaram się je zwiedzić. Do tych
                    bardziej znanych są wielomiesięczne kolejki.

                    Mammaju, jesteś niezastąpiona w swoim zapale, kreatywności i chęci
                    działaniasmile
                    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 20:11
                      zadne nowalijki herbaciane. Yunan lub Lipton to jest to. Bywajac w
                      Chinach pijalem herbate zielona niezbyt ususzona , dobra byla . Po
                      kazdym lyku kubek przykrywalo sie pokrywka by aromat nie
                      ulatywal /chyba/.
                      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 21:54
                        Wodniku,moze w dzisiejszym dniu do herbaty napijesz sie czerwonego
                        wina z checia poczestujesmile)
                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 22:29
                          W kazdym dniu wypije wino czerwone, dziekuje. A za poltorej godziny
                          juz bedzie jutro.:-}
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 04.02.08, 23:03
                            To ja tez poprosze czerwonego wina, a herbate narazie odstawiam!
                            Bardzo meczacy dzien, nalezy mi sie.
                            Wedrowcze, niektorzy juz tak maja, ze cos musza. Moze to i dla
                            wlasnego dobra smile)))))
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 05.02.08, 20:40
      Czarny yuanan i marzenie o śniesmile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 05.02.08, 21:47
        Cisza.... tylko echo na wolanie moje odpowiada ????
        www.care2.com/send/card/4973
        no to jeszcze lyk herbaty i dobranoc

        www.care2.com/send/card/5376
        • warum Re: Herbata. Czajnik 61. 05.02.08, 22:17
          Jak mam byc echo,to bede.Jestem s'konana. Fizycznie.Internet chodzi mi znow
          przymulony, zupelnie jak ja.To po kubeczku herbaty -dobranoc.Dzizus , co mi
          odbilo w takim stanie poprawiac na mokro kondycjesad Stek, stek i juz sie wylaczam.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 00:51
            Obawiam sie,ze przez najblizsze trzy dni to i na herbate mi czasu
            nie starczy sad(( Ale byle do piatku, potem bedzie lepiej! herbata
            wystygla calkiem....
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 00:58
              Witaj nocnie Mamajko , ja weszłam do herbciarni zkieliszkiem szeri żeby sobie
              porozmyślać...
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 01:04
                Witam nocne "herbaciarki", sama spózniona. będę wpadać co raz rzadziej
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 01:05
                  Omerismile Miło Cię widzieć otej porzesmile
                • warum Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 07:14
                  Herbaciarnia otwarta i na nocnej zmianie? Co to sie porobilo,ze intelektualisci
                  musza noce zrywac...
                  Myslalam,ze tylko piekarzesmileMilego dnia na okraglo!
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 11:45
                    Zarywac noce jest bardzo milo, gorzej potem wstac! Narazie druga
                    kawa na rozbudzenie, chociaz juz paru godzin niby - funkcjonuje smile
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 12:17
                      Rano padało, teraz sucho ciepło, słonko przebija sie przez chmury.
                      Przechodząc koło domu Wędrowca zauważyłam, że krzewy /nie wiem jak
                      się zwą/ nabierają żóltej barwy ... niedługo sie rozwiną te maleńkie
                      pączki. Czyżby wiosna??? A jak u Was na południu?
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 18:42
                        herbata i śledzie
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 18:56
                          Omeri!!!!! pod jaka postacia sa te sledzie? smile)

                          przepraszam za poranny wpis w herbaciarni a mialo byc w
                          dziendoberkach, kurcze juz mi sie pory dnia mylą :
                          • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 22:24
                            Wielkopostnie to chyba nie bezherbatnie? Odstawie wino ale herbate
                            wypije. Lipton to jest to.
                            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 22:58
                              Yunan późną porą. Może być do śledziwink
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 23:01
                              U mnie w domu tradycyjnie sledzik z pieczonymi kartofelkami i to
                              nie post, a dogadzanie sobie raczej!
                              A swoją drogą nie mogę wytrzymać, tak dlugo się dzisiaj wieczorem
                              dobijam do forum, że herbata mi wystygła !
                              • omeri Re: Herbata. Czajnik 61. 06.02.08, 23:10
                                śledzie z jogurtem i jabłkiem wink
Pełna wersja