wedrowiec2 06.02.08, 23:08 Po prostu będąc Jestem tutaj - W śnieżycy. Issa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 06.02.08, 23:10 cd. czajnika 61 Tak Mammaju, nie zawsze potrawy uważane za symbol pokuty, czy męki takimi są dla wszystkich Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 09:35 Witam dzis stawiam Wam wirtulana kawkę i szarlotke// Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 11:32 No tak od rana szarlotka?? A gdzie moje plany odchudzania w poscie ? Ale kawka chetnie. Wczoraj juz myslalam, ze mam jakas awarie kompa - a teraz serwer gazety smiga, czyli to jednak "wieczorne przeciazenie". Do zobaczenia na wieczornej herbacie! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 11:35 Klaniam sie Koniczynko pieknie urodzinowo)) na szarlotke zawsze pora wiec wieczorem tez sie pojawie Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 14:05 A dziekuje Wodniku Od kawalaka szarlotki jeszcze nikt nie utył Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 15:43 Urodzinowa szarlotka Wszystkiego dobrego Koniczynko Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 19:49 Na kawe za pozno ale urodzinowym kawalkiem szarlotki z checia sie poczestuje,zycze Koniczynce milego wieczoru urodzinowego,i wiele szczescia,radosci w nastepnych latach) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 21:08 Szarlotkę ":wcięło" więc napiję się kawy, oglądając piękny balet na Mezzo. Zyczę Ci Koniczynko i nam wszystkim spotkania w naszej Herbaciarni za rok Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 21:28 Herbata przed snem, a rano wyjazd. Do zobaczenia Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 23:13 Melduje sie po wlanym zebraniu sprawozdawczo wyborczym, ktore niestety nie dalo mi szans na zwolnienie sie ze spolecznych obowiazkow. Ale to juz naprawde ostatni raz Dorotce najlepsze zyczenia - moze i imieninowe - wszak wczoraj bylo Doroty! Dzisiaj lipton earl grey. Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 62. 07.02.08, 23:25 Pieknie dziekuje za zyczenia,zostawiam dzbanek aromatycznej herabtki nocnym markom i mowie dobranoc Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 08.02.08, 00:24 Spóżnione zyczenia także ode mnie. może chociaż mały kawałeczek szarlotki się uchował ) Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: Herbata. Czajnik 62. 08.02.08, 09:19 Uchowal sie. Dziekuje pieknie za zyczenia Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 08.02.08, 10:55 Koniczynko dolaczam sie z najserdeczniejszymi zyczeniami)))))) Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 62. 08.02.08, 21:18 Zganiana po wieczornym bieganiu napije sie herbaty ze ..... smietanka.Dobre.Zebralam tez z patery okruszki z szarlotkitez dobre. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 08.02.08, 23:19 A ja wcinam ten "uchowany" ostatni kawalek szarlotki i popijam sencha! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 09.02.08, 12:07 Zagladam do herbaciarni, poki serwer gazety wpuszcza bez problemow. Wczoraj wieczorem znowu oczekiwanie na otwarcie strony przerastalo moja cierpliwosc ! Jako ze pora poludniowa czestuje wyborna kawa ze smietanka! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 62. 09.02.08, 12:26 Mammajko, kawa i owszem. Śmietankę zostawiam dla łasuchów)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 09.02.08, 12:28 Co za radość gdy można czytać i pisać bez czekania aż ONO łaskę zrobi i wpuści. Jakieś dobre duchy dzisiaj nad nami krążą. Dobrze, że śmietanka w pojemniczkach, to ją zabiorę do Puszczy i na koniec marszobiegów wleję ja do termosu z kawą. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 10.02.08, 18:42 Wreszcie popoludniowa herbata - czestuje pierniczkami w czekoladzie - patrze na nie z niechecia - sa takie smaczne i takie kaloryczne! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 10.02.08, 18:56 To popatrzmy sobie razem z niechęcią na nie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 10.02.08, 21:46 A ja z ogromną chęcią zjem kilka. Już niedługo chyba będę musiała ograniczyć słodkości, zaczynam przytywać (( Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 10.02.08, 22:11 Nie bede liczyc kalori,poczestuje sie kilkoma,dzieki, sa pyszne) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 11.02.08, 20:39 Do chierbatyyy do chierbatyyyy ...... !!!! ciasto do niej orzechowe, wirtualne, ale mogę dać namiary na prawdziwe ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 11.02.08, 21:28 Herbata na uspokojenie nerwów po prawie przegranej walce z pełznącym internetem. Ani czytać, ani pisać. Może jutro bedzie lepiej Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 62. 11.02.08, 21:50 dobry wieczor,- Zauwazylem iz czesto narzekacie na "pełznący internet" Chyba to sprawa lacza albo niezbyt solidnego providera?. U mnie jest OK, tzn. nie postrzegam roznic od normalnosci. Zebym tylko pisac (i czytac) tak szybko umial jak mnie polaczenie pozwala pozdrawiam,- pE (zimnawy lipton w filizance...) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 62. 11.02.08, 22:07 Zazdroszcze, pozdrawiam, lipton pije i placek orzechowy /resztki/ pogryzam. p.s. jestesmy u różnych dostarczycieli internetu i nie wiem dlaczego tak się dzieje, wszyscy niesolidni? czasami sie zdarza ,że jest normalnie ale tylko zdarza. Popay,e jeżeli natrafisz na papierowa Politykę to przeczytaj artykul "Kościol i medycyna". Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 11.02.08, 22:32 Lipton z sokiem malinowym. Orzechowego juz nie ma? Tez czytalam, Wodniku, w ogole ta Polityka ciekawa, czytamy na zmiane z malzonkiem i tak schodzi tydzien do nastepnej ! Popaye, tylko server gazety tak mi wolno chodzi i to w niektorych porach. Jakos inne strony smigaja Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 08:13 Ja tez mam problemy tylko z serwerem GW. A wczoraj nawet moja anielska cierpliwosc nie zniosla zastojow - to nie bylo pelzanie, to bylo stanie. Moze specom od roznych konfiguracji i "udoskonalania" poczty GW((chodzi o rozstanie? No coz, zalegle poczty nie beda wyslane tylo pisane na biezaco, jak tylko mina walentynki/ bo spodziewam sie okresowego nasilenia wzajemnej komunikacji/. Podejrzewam,ze nadmiar szczescia w postaci roznych wideo przekazow przerosl zalozenia Tworcow portalu, ktorzy chyba nie spodziewali sie takiego obciazenia / choc rozumiem,ze musza nadazac za innymiale jak beda pelzac to nawet, ci ktorzy przez sentyment do papierowej GW tu zostali- ich opuszcza/ A poza tym - aby do wiosny! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 11:34 Wypijam poranna herbate i wyruszam na spacer,pogoda zacheca do wyjscia,na moim slonecznym balkonie juz +22°) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 11:54 Prosze Czubatka! jakie 22 stopnie, prosze humoru nie psuc u nas wietrznie, chłodno, nawet irysy jakby zaczelo wciagac wgłąb. Zaraz druga kawa bez słodkosci. Przepraszam... chyba słonko zaczęło się przepychać zza chmur ale 22 to nie będzie (( Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 12:29 Zasiadam z kawa poludniowa, ale na krotko bo obowiazki rodziny zastepczej dla psow juz nagla nawet sobie nie wtobrazam tych 22 stopni Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 19:28 Kochani Forumowi Herbaciarze Wczoraj, gdy Wy narzekaliscie (na serwer GW) - ja, moze zupelnym przypadkiem akurat trafialem(ilem) na bezproblemowa z nim lacznosc. Przypadek czy szczescie nie wiem ale fakt. Pogoda - Czubatek swietnie to okreslil "w sloncu" - wspaniale cieplutko i jak nie ma wiatru to prawie wiosna ale.... jak chwilowo brak slonca i troche wiatru to ziab jak wszyscy diabli . Juz nie wiem co "lepsze" sloneczne dni ale zimne poranki i strefy cienia czy tradycyjna (tutaj) zima = deszcz, chmury i mrzawka ale prawie zawsze (w nocy tez!) dodatnie temperatury i nic - sniegu i zwiazanych z zima atrakcji Wodniku - nie mam Polityki Zapomnialem corke poprosic by wykupila mnie abonament "on-line" z dostepem do archiwum. Papieru prenumerowac juz nie chce, mam dosc wynoszenia prawie codziennie kilogramow makulatury (reklama, nie chciane publikacje, ulotki, kupowana prasa i inne papierowe smiecie U nas to (realny!) problem, obowiazuje bezwzgledne segregowanie smieci a nasz 200 litrowy pojemnik na papier (wspolny z Sasiadka, bo drugi uzywamy wspolnie do opakowan) jest pelny po 2-ch tygodniach a wywoza 1 x na miesiac Zaraz zadzwonie i dzieciaka poprosze - bede up-date (Politykowo) podobnie jak Wy co mozecie sobie kupic w najblizszym kiosku. Wszystko mogl-bym zrobic sam, nie ruszajac sie z domu ale... wymog IDIOTYCZNYCH przelewow bankowych i skomplikowanej i dlugiej operacji dokonywania tego z adresu zagranicznego Banku (100 x wyprobowalem ) Z powodu tego "ale" jest mnie praktyczniej poprosic o posrednictwo mieszkajacego w Polsce - dzieciaka Uklony i... zapraszam na liptona. Bez ciasta, niestety bo zlosliwa (wrrrr....) popay-owa skreslila (z listy zakupow) wszelkie slodkosci argumentujac iz "za gruby" jestem. Babsztyl niedobry Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 19:45 Jutro już nowy numer Polityki.... Poproś dzieciaka by Ci na nastepny kwartal zalatwil prenumerate. Warto. A smiecia papierowego to juz i u nas dostatek, na szczescie zauwazam, ze pojemniki zapelniaja sie szybko i zgodnie z przeznaczeniem . Moja herbata tez bez slodkiego a argument taki sam u mojego jak i u twego babsztylka) Trudno pociesze sie winem i orzeszkami... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 20:03 www.nexto.pl/e-prasa/polityka_p257.xml kliknij na Kosciol i medycyna Szostkiewicz - autor mowi o swoim artykule. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 21:51 Ja szmugluje po cichu biala czekolade , lody , ciasta rozne ... Niestety tylko wirtualnie. Mnie to nawet nie ma kto pilnowac sama sobie odmawiam... Nie przepadam za slodyczami ale zeby tak w ogole zrezygnowac... Popijam salatke z brokulow woda z kranu bo jestem tak zaganiana ze nawet nie mam czasu kupic czajnika elektrycznego do zagotowania wody na her´bate. Dzis policzylam ze w lutym pracuje trzydziesci dni ... I to moze byc jeszcze nie koniec choc wylaczam komorke , bronie sie rekoma i nogami przed namolnymi prosbami wspolpracownikow . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 22:08 Podzielam Twój stosunek do słodyczy, ale dzis w pracy (patrz Dzisiejki) zjadłam pół tabliczki czekolady z jogurtowym nadzieniem!!! Jeśli jutro będzie taki sam dzień, zjem drugą część Teraz pozostają litry herbaty. Czajnik mam Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 12.02.08, 22:55 Mam szczescie, ze w moim osiedlu zbiera makulature jakas firma, wrzucajac do skrzynki ulotki z podaniem terminu. Tylko w ten sposob moge pozbyc sie tych stosow gazet, zanoszonych do domu przez rodzine. "Normalny worek" na segregowane smieci tego nie lyka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 13.02.08, 20:02 Jak to tak bez niczego?? dieta, pokuta, ćwiczenie charakteru czy może koniecznośc przykra ?? nie muszą być słodkości. Ja dzisiaj uprażyłam migdały, ciasta już nie mam, jutro upiekę orzechowe /którym nikt się nie zainteresował przed paroma dniami / W dyskusji n.t Walentynek przeczytałam taką wypowiedż : "być samemu w walentynki, to tak jak być żywym w święto zmarłych..." ))) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 13.02.08, 21:29 dieta , ciasto orzechowe nie dla mnie (uczulenie). Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 13.02.08, 21:31 Czarny yunan. Sam. Zima lekka, więc czas pozbyć się nadmiaru tłuszczowej otuliny Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 13.02.08, 23:08 herbata malinowao - zurawinowa hrbapolu, bardzo mi przypadla do gustu. Niestaty wafelki Grzeski doskonale pasuja. Dalam sie uwiesc Grzeskom Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 14.02.08, 21:21 Pora na herbate. dzis się odpapierzam, przyszla zamowiona niszczarka z tchibo (juz widzę mine Popaya ).wreszcie uruchomili sprzedaż w internecie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 14.02.08, 21:38 Moja wersja odpapierzania jest inna - koleżanka z pracy ogrzewa dom własnym piecem na koks i różne badziewie. Pochłania on także nasze pracowe papierzyska Rozejrzałam się po mieszkaniu - powinnam mieć własny piec Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 62. 14.02.08, 22:44 dobry wieczor,- sie "oszukasz" Mila O. bo mine mam (jak zawsze) glupawa ale nie z powodu o ktory mnie podejrzewasz . W temacie: kupic tanio ale porzadna rzecz to u discounter-a Tchibo (popatrz do czego doszlo kiedys tylko kawa handlowali!) Jestes pod jak najlepszym adresem! To juz jest "firma"! - maja olbrzymia siec handlowa wiec stac ich na dystrybucje wylacznie dla nich produkowanych rzeczy!. Wszystko co kiedykolwiek (poza ich gotowymi mieszankami kawy ktorej nie lubie) kupilem w Tchibo bylo wyrozniajacej sie sposrod towarow z grupy "no name" - jakosci. W Niemczech Tchibo sprzedaje w Internecie "zawsze" ale maja tak duzo sklepow i stoisk w duzych supermarketach, ze (raczej) on-line kupuja klienci wylacznie rzeczy "wielkoformatowe" (meble itp.). Z tym odpapierzaniem (za pomoca niszczarki) to troche przesada bo z wielkiej sterty papierow robi sie olbrzymia sterta scinkow. Workami to wynosisz? ) pozdrawiam,- pE Lipton, jak zawsze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 01:03 Naszczescie kominek spala papierzyska, ktorych nie chce oddawac na makulature nie bylam na herbacie, wiec chociaz przed snem zagladam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 01:23 Ja mam kominek , nawet ladny ale jednorazowe uzycie skonczylo sie nieciekawie... O papierach nie rozmawiam, nadchodzaca przeprowadzka rozwiaze problem niejako samoistnie a potem bede sie sie starala usuwac na biezaco. Herbate pije w pracy li tylko bo w zasadzie glownie tam ostatnio przebywam... Czajnika nie nabylam i sie nie zanosi bo absolutnie nie mam czasu go kupic. Nie jestem zmeczona tylko zakrecona jak sloik twist , ciesze sie ze dzis udalo mi sie chwile pokonwersowac z Juniorem mimo ze pracuje non - stop a nawet bardziej. W herbaciarni przycupnelam nocnie z kieliszkiem bialego wina... K Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 14:53 Odpapierzam oczywiście nie wszystko przez niszczarkę, ale bardzo jest dobra, bo niszczy tez karty kredytowe i plyty CD. Tchibo w Polsce ma malo sklepów, a co ciekawsze rzeczy są na pniu wykupowane. Mam od nich tez wieżę, na moje ucho amuzyczne wystarcza absolutnie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 20:42 Herbata ze stojącym obok słoikiem miodu. Ciekawe, co w nim jest? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 21:47 Czy zastanawia cie skład miodu np, z jakiego kwiecia nektar byl ssany czy co dostałaś od Maci w sloiczku po miodzie )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 15.02.08, 22:48 Jak od maci to musi byc dobry! ja przywoze miod z poludnia Polski od przyjaciol, ktorzy maja w ogrodzie 17 uli - czlowiek, ktory je zalozyl jest nadzwyczajnym milosnikiem pszczol i miod jest napewno dobry. A teraz herbata malinowo - zurawinowa. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 16.02.08, 21:10 n-ta kawa .. po dniu dosc meczacym. Jutro musi byc lepiej, zwłaszcza z cisnieniem. Gazety tez mam przeczytane wiec jest nadzieja, ze dzien minie milo w rodzinnym gronie, gronko bedzie jedno bo drugie pracuje z zaocznymi . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 16.02.08, 21:47 Wieczorna herbata w pustej herbaciarni. Na północy nie ma jeszcze białych nocy, więc dlaczego JanK nie daje znaku zycia? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 16.02.08, 21:55 jak to pustej??? a JA ((( dobranoc. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 16.02.08, 21:59 Sądziłam, że po 37 minutach w pustej herbaciarni poszłas szukac kawiarenki Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 16.02.08, 22:50 Wpadam wieczornie z kieliszkiem < malym > szeri zebym szybko zasnela... Juz pisalm w sasiednim watku ze mnie zza roboty nie widac... Ale pracuje z tak milymi i roznorodnymi ludzmi ze praca mija mi jak blysk K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 17.02.08, 00:11 Oczywiscie kieliszeczek Omeri przed snem polewam... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 17.02.08, 18:34 Praca weekendowa skończona. Nastęna - za trzy tygodnie Czas na herabtę z ... twrożkiem szczypiorkiem i szklarniową rzodkiewką. Wywołuję wiosnę? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 17.02.08, 19:55 Dobry wieczor, troche zbalowana wczoraj a dzisiaj mocno zajeta zasiadam wreszcie do wieczornej herbatki Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 17.02.08, 20:14 Herbata po pracowitej niedzieli. Od jutra znowu niosę oświaty kaganiec Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 17.02.08, 23:52 Ja jestem ostatnio nalogowcem. W fabryce wypijam hektolitry herbaty. Najczesciej zielona , jasminowa , mate ... K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 18.02.08, 22:16 W poniedziałeki herbaciarnia nieczynna /!!! Otwieram spóżniona Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 18.02.08, 22:46 dzieki, klucz sie gdzies zapodzial, chyba ukradli bo i wycieraczki przed drzwiami nie bylo)) dobrze ze masz zapasowy. Ja swoj chyba zaczne nosic na sznurku na szyi. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 00:08 Dzisiaj zupelnie nie zdazylam z niczym, wiec nocna pora wypijam herbatke malinowa i mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 18.02.08, 22:58 Lepiej późno niż wcale Nocna herbata przed całym wolnym tygodniem. Trafiło mi się zwolnienie lekarskie)) Nie sądziłam, że tak szybko odpocznę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 10:54 Fotel na kółkach stojący przy stoliku komputerowym okazał się bardzo mobilny. Stało się to w momencie, gdy próbowałam usiąść Jestem wedrowcem upadłym! Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 14:28 Wspolczuje,mnie tez cos takiego kiedys spotkalo,przez kilka dni raczej wszystkie czynnosci wyknywalam na stojaco a przy kompie na kolanach) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 20:08 Zapraszam na hebate wielowocowa i jablecznik wlasnego wypieku) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 20:22 Jabłecznik)) Już czuję, jak stawia mnie na nogi Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 21:37 Ach, jablecznik - to cos o czym marzylam. Po dniu spedzonym na łazeniu po urzedach. Herbetka malinowo - zerawinowa - w sam raz na sen Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 21:40 To ja też biorę się za jabłecznik. Trochę lepiej się czuję psychicznie po mądrych słowach Warum i obietnicy "wielkopostnej" Wodnika, że pomoże) Wędrówko, na nogi to cie ciasto postawi ale uwazaj na reszte części ciała ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 19.02.08, 23:27 Witam i prosze o kawalek jablęcznika. Wędrowcze polecam mate pod krzesło - chroni tez podlogę - sa w Ikea albo w office Depot www.officedepot.com/a/browse/chairmats-for-hard-floors/Nr=200000&N=201746/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 20.02.08, 20:49 Jakos pusto tu dzisiaj, herbatka earl grey lipton, a niech tam .... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 62. 20.02.08, 21:07 Z chęcią napiję się liptona. Omeri, dziękuję za wskazówki. Pomyślę nad dywanikiem. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 62. 20.02.08, 21:10 Juz jestem z herbatka owocowa i czerwonym winem,po dzisiejszym deszczowym dniu nabralam ochoty na wino) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 21.02.08, 00:08 Ja jak zwykle wpadam nocnie z herbatka z lotosu Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 21.02.08, 18:36 Czas na herbate w tym wybitnie kiepskim pogodowo dniu. Ciekawe czy caly sernik wiedenski zostal pozarty przez Wodnikostwo? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 62. 21.02.08, 18:58 TAK!! jeszcze w cukierni poprosilem o odkrejenie paru centymetrow tegoz i osobne zapakowanie / dla Wedrowca/ ) Cukiernia istnieje od ponad 50 lat, ciagle w tej samej rodzinie. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 21.02.08, 22:40 Obeszlam się ze smakiem i popijam senchę Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 62. 22.02.08, 21:47 Zasłuzona herbata po cieżkim tygodniu przed wolnym weekendem Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 62. 22.02.08, 21:50 Juz dolaczam Omerii do zasluzonej herbatki, tym razem z aronii Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 62. 22.02.08, 23:25 dobry wieczor moja zimna (juz) herbata, nawet ulubiony Lipton, to nie jest pewnie napoj bogow ale perspektywa 2-ch wolnych od pracy dni rozleniwia mnie tak bardzo, ze nie chce mnie sie wstac z wygodnego fotela, pojsc do kuchni i zaparzyc swiezej milego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 62. 22.02.08, 23:36 Po przespanym sennym dniu, nareszcie doszłam do siebie )) Zrobiłam kawkę i wspominam sobotę z zeszłego tygodnia. W każdym razie noc nie podobna do nocy )) Sabat był przedni, żarełko przepyszne, napoje schłodzone a dziewczyny BOSKIE ))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 62. 23.02.08, 00:42 Jak milo sie stuknac nocnie filizankami z Wami Gaju i Popeye Ja nie wiem co to jest weekend Jutro pracuje jakies dwanascie godzin , pojutrze siedem... Powinnam pojsc spac ale ... Dobrze ze pracuje wieczorami generalnie to moge w dzien odespac... Ale jutro i pojutrze musze wstac po siodmej... Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 62. 23.02.08, 01:00 jan.kran napisała: > A co to byl za sabat ? Kraniku, był to typowo babski wieczór )) Nawet pies to była suka)) Odpowiedz Link
tervik Re: Herbata. Czajnik 62. 23.02.08, 15:56 omeri napisała: > Poranna kawa wypita Napiecie siegnelo zenitu Odpowiedz Link