Herbata. Czajnik 64.

06.03.08, 21:21
Kukułka kuka
Dla mnie, dla góry,
Na zmianę.

Issa

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 21:40
      Przeszukałam forumowe archiwum. Szara od kurzu i spętana pajęczynami
      dotarłam do (chyba?) pierwszego wpisu na forum. Było to 4 lutego
      2005 roku. Pisał, już nie żyjący, Jowoj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=20261305&a=20261305
      Nie sadziłąm, że dwa dni temu minęły trzy lata istnienia FA40+
      • josarna Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:08
        Rzeczywiście - to już 3 lata. Wcześniej pisaliśmy na 40+. Tak wiele wydarzyło
        się w ciągu tych lat! Ale byłam nakręcona!
        Nie wiem jak dotrzeć do archiwum, bo otwierają mi się tylko puste strony. Spróbuję.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:18
          Do archim droga długawink W forumową wyszukiwarkę wpisywałam znane mi
          nicki, o których wiedziałam, że pisały od początku i zaznaczałam
          lata, w których szukać. Odznzczyłam też opcję "sortuj od
          najstarszego". Kilka razy pokazał się błąd - przekroczony czas
          operacji, ale w końcu dotarłamsmile
          Masz rację, też nie wiem, kiedy to minęło...
          Łyk herbaty po góralsku i spać.
          • josarna Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:32
            Rzeczywiście: udało się. Tyle ciekawych tematów!
            Ale o tej porze nie dam się wciągnąć w czytanie starych wątków. Mleko z miodem,
            mycie i do spania, bo o 6 pobudka. Dobranoc.
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 23:09
            Tzn. A40+ i Wodnik urodzili sie tego samego dnai ?

            Tak Wedrowcze pamietam ze to byl pierwszy wpis...
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:19
        wow! - ciekawych rzeczy sie dowiaduje.
        Nasze Forumowiczki maja "przeszlosc".
        No, no - dobrze wiedziec smile)

        A....
        moze bysmy tak herbaty sie napili?
        Mnie moj Lipton jeszcze smakuje, szczegolnie w Herbaciarni
        (forumowej) smile)

        pozdr.
        pE
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:33
          Dolaczam do pijacych liptona, chociaz potem spac nie moge. na
          rocznice przydalby sie jakis mocniejszy trunek smile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 22:39
            Była już herbatka z prundem od naszej nowej koleżanki ale, wiesz
            jak to jest, naparsteczek po naparsteczku...... Heeeeeej!!!
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 06.03.08, 23:26
              Spragnionym konfitury z róży polecam!!!
              www.polskaroza.pl/
              • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 18:12
                Pusto tutaj.. to juz nastawiam czajnik z woda na kawe, herbate i
                inne napitki. Dzien byl nielatwy, duzo pracy, malo milych i
                usmiechnietych ludzi. Zmeczeni po zimie czy juz myslami sa przy
                przygotowywaniu swiat?.W supermarkecie zolto od kurczat i sztucznych
                kwiatow tez zoltych , jeszcze tylko piesni wielkopostnych brakuje -
                oczywiscie by HANDEL dobrze szedl.
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 20:26
                  no co Wy - dziewczyny?
                  nie przesadzajcie (Ty i Warum na dziendoberkach) z tym pesymizmem.
                  Jest jeszcze zycie poza swiatem wirtualnym! choc niektorym ciezko to
                  pojacsmile,

                  3/4 dnia (w pracy) spedzam przed monitorem - albo tym biurkowym
                  albo przy jednej z maszyn, bo dzisiaj juz nie ma innych obrabiarek
                  jak typu CNC smile.
                  W domu: niby czeka na mnie wygodny fotel, filizanka esspreso i to
                  wszystko na.... wielkim stole-biurku a do "towarzystwa"
                  3-y (trzy) monitory + laptop (na szczescie prawie go nie wlaczam)
                  i tak caly tydzien!sad
                  Mysle, ze u wiekszosci z nas - podobnie (moze w nie tak ekstremalnej
                  wersji) ale hmmmm..... kazde REALNE zajecie jest juz jak wygrana w
                  LOTO smile
                  Przynajmniej dla mnie.
                  Nieraz schodze do piwnicy, gdzie mam maly warsztat, by wziasc do
                  reki PRAWDZIWE (nie elektroniczne) narzedzie - wyszukujac (prawie) w
                  domu rzeczy do "naprawienia", przyznaje - czesto z oplakanym
                  dla "reperowanego" przedmiotu skutkiem smile.
                  Forum (nasze) - wazna sprawa!
                  I o seksie mozna podeliberowac, nawet pobyc "nieprzyjaznym" dla
                  Nowicjuszy, co jest (podobno) nasza najwieksza rozrywka smile
                  Dobrych i sympatycznych Znajomych - tez mozna tez tutaj spotkac
                  - ale jesli akurat - nie to tylko oznaka iz Oni maja tez "wyskoki"
                  do realnej normalnosci co jest wylacznie dobra oznaka smile

                  Nadeszla (i dla mnie) pora na herbate i pora obejrzec wiadomosci ´w
                  TVN smile
                  Monitorow (i komputerow) dzieki opatrznosci, mnie nie brakuje smile

                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 21:02
                    Tak, Poppayu, monitorów w naszym zycie nie brakuje. W pracy na
                    biurku podłączony do internetu, służący jako główne narzędzie pracy.
                    Wielkie skumulowanie narzędzi: maszyna do pisania, skomplikowane
                    liczydło, katalog magazynów z danymi całego świata. Każde pracujące
                    ustrojstwo jest podłączone do innego monitora. Wszystkie świecą i
                    mrugają. W domu to samo, wprawdzie bez monitorów "monitorujących",
                    ale dochodzą przyjemności forumowewink
                    W okresie lęgowym kamerki w gniazdach!!!
                    Nic dziwnego, że nie oglądam telewizji, a wiadomosci bardziej
                    odsłuchuję, niż oglądam.
                    Trudno, muszę napić się herbatysmile
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 22:10
                      Pora na herbatę w miłym towarzystwie.
                      • warum Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 22:39
                        Chcialam sobie ponarzekac, ale... co by to zmienilo?sad Nic. Pomyslalam,ze za
                        rada Popaye moglabym sie wziac za jakas robotke reczna, niekoniecznie w piwnicy
                        /chocby najlepiej zaopatrzonejsmile)/ale az tak silna nie jestem. Wypije ostatania
                        na dzis herbate i pojde spac.Nawet legowisko dla bockow mnie nie kreci.Chyba
                        wpadlam w jakis lejsadBardzo prosze o pomysly jak z niego wyjsc, bo smedze i
                        przynudzam w realu, a zaraz mi sie jeszcze dostanie za kwekanie na
                        forum.Hmm.Nawet przeboj internetowy Urszuli Dudziak mnie drazni, choc szczerze
                        podziwiam wokalistke i rozluznionych tancerzy umundurowanych i
                        rozneglizowanych, ale jednako rozbawionych. Chyba im zwyczajnie zazdroszcze.
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 23:06
                          może to zmęczenie wiosenne, Warum?
                          • warum Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 23:14
                            Moze?Latwiej mi przyjac ,ze to zmeczenie po zimie niz wypalenie .Ale obiecalam
                            juz nie marudzicsmile dobranoc.
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 07.03.08, 23:20
                              Ledwo zdazaylam przed polnoca do herbaciarni, taki mi sie dzien
                              trafil bez komputera! Ale na wypicie herbaty w tym uroczym miejscu
                              nigdy nie jest za pozno smile
                              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 18:45
                                Pustka w herbaciarni,przybieglam z goraca herbata jak zwykle wlasnej
                                produkcji i zapraszam na bigos,(przepis rodem z Litwy),prosze
                                przygotowac talerze,ugotowalam caly kociolek , dla wszystkich
                                wystarczysmile)
                                • warum Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 19:14
                                  Czubatku czy i ja sie zalapie na przed?swiateczny bigosik?
                                  Herbatniki pewnie zaraz dojda. Ja dzis zaniedbalam obowiazki w kuchni, bo corka
                                  sie szkoli,wiec jak orzelek niezapowiedzianie wparowal z okazjonalnym kwiatkiem
                                  to w lodowce grzechotaly tylko frytki i zamarzniety schabsad Ale mu opowiem jak
                                  goscinna jest towarzystwo w herbaciarnismile
                                  • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 20:12
                                    Czubatku! bigos litewski! nie trzeba za glosno zapraszac. Juz
                                    wyciagam reke ale nie z talerzem tylko z takim niewielkim
                                    naczynkiem /tylko dwulitrowym/. Teraz to konieczna bedzie herbatka z
                                    prundem ale nasza nowa Kolezanka jakos nie zagladasad
                                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 20:34
                                      Dobry bigos to jest tosmile
                                      Do tylko niego mocna herbata.
                                      Dla dietetyków podrzucam ciasto drożdżowe z jagodami bardzo
                                      gdzieniegdziewink Zbyt mało ich zostało z minionego sezonu, by wypiek
                                      nazwać jagodzianką. Tegorocznych jeszcze nie masad
                                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 21:11
                                        Co za przysmaki! A ja w dodatku pelna jestem wisni w czekoladzie,
                                        ktorych piekne pudlo dostalam dzisiaj, ale bede wdzieczna, jak
                                        troche zjecie - bo mam slabosc do tych slodyczy i potem bedzie
                                        koniecznosc glodowki smile
                                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 21:47
                                          Dziś smakołyków moc w herbaciarni, ale zaczne od bigosu...
                                          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 21:52
                                            Wyciagam reke po wisnie w czekoladzie,ktore uwielbiam,a szczegolnie
                                            Wedlowskie sa pysznesmile)
                                            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 22:15
                                              Tak tu miłosmile) bigos i do tego litewski... no to jestesmy dwie
                                              wilnianki i juz z gory zapraszamy na :
                                              "i w milczeniu chołodziec zabielany jedli" smile))"
                                              Mammajko, ja za wisnie w czekoladzie dziękuję, niech sobie Czubatek
                                              zjesmile za moje zdrowko.
                                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 08.03.08, 23:43
                                                Wisnie sa oczywiscie w likierze i czekoladzie, a bigos poprosze
                                                jutro rano smile
                                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 00:04
                                                  Przedsenna herbata po tej rozpuście
                                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 01:36
                                                    Ja wchodze z nocna senczasmile
                                                    Wrocilam po siodmej wieczorem z pracz , mialm migrene monstrum i kol.
                                                    pielegniarka mnie ratowala jakas zabojcza dawka srodkow przeciwbolowych. Z pracy
                                                    wyszlam prawie godzine wczesniej i od razu sie polozylam . Wstalam po polnocy ...
                                                    K.
                                                    P.S. Pradu u mnie dostatek , chetnie sluze potrzebujacymsmile
                                                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 15:58
                                                    Czas na poobiednia herbate w piekniej filizance smile
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 20:14
                                                    Już nie poobiednia, już wieczorna herbata, ale też w pięknej
                                                    filiżancesmile
                                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 22:14
                                                    Przedsenna herbata też w ładnej filizance wink
                                                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 22:29
                                                    Nic już nie będę piła ale z przyjemnościa popatrzę na ładne
                                                    filiżankismile)
                                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 09.03.08, 23:20
                                                    Ja musze sobie kupic jakas piekna filizanke , choc lubie te z ktorej pijesmile


                                                    Dopijam cytrynowa senche, mimo ze dzis pracowalam czuje sie jak na wakacjachsmile
                                                    W domu bylam juz przed trzecia, poczytalam , pospalam, obiad byl jeszcze z
                                                    wczoraj < fetuccine z sosem z porow i riccotty , mmmmsmile>.

                                                    Jako Dobra Matka wieczorem usmazylam znowu nalesniki , prosze sie czestowacsmile
                                                    Mlodziez sie polozyla do lozka i kazde ma swoja ksiazke , mily widoksmile
                                                    A ja przy kompie:aPPPPP
                                                    Mloda wypakowala reszte ksiazek ktore przywiozla, ale mam duzo milego czytania!!!
                                                    Kransmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 10.03.08, 20:34
      Zostawiam napar herbaciany i ulubioną wisniowkę smile))
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 10.03.08, 20:36
        Bardzo energetyzująca jest ostatnio nasza herbatasmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 10.03.08, 21:28
          Janie Ka. cieszę się razem z Tobą /kuurcze chyba ta radość to mnie
          nigdy nie opuści!! a może to przez chorobę?/ przyjazdem dzieci. Jaka
          to frajda miec przy sobie tych, których się kocha. A jeszcze do tego
          kochających czytać. Pozdrawiamy Ciebie i Dzieciakismile))
          Pytanie do Wedrowca: czy mogę się też przy was troche
          poenergetyzować?
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 10.03.08, 21:48
            Posiedze tu troche z moja woda mineralna. Do Wielkanocy robie sobie
            dietke smile
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 01:04
              Alfredko , jedno Dziecko przyjechalo , drugie jeszcze pare lat mam na glowiesmile
              Wino czerwone na uspokojenie nerffow < po kazdej rozmowie z ex musze sie napic,
              na szczescie rozmowy rzadkie wiec alkoholizm mi
              nie grozitongue_outPP >

              Kran smile
              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 21:30
                Przybieglam do herbaciarni z czerwonym winem,dobrze mi zrobi przed
                pojsciem do lozka, po dosc meczacym dniu,wykonczylo, mnie zabawianie
                rozpieszczonego wnusiasmile)
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 21:48
                  zapraszam do siebie z rozpieszczonym/rozpuszczonym wnusiatkiem.
                  Podobno mam niezawodne metody i zdolności wychowawcze . Udało mi się
                  poskromić parę dzieci przyjaciól, które teraz po parudziesięciu
                  latach dziękuję mi.. oczywiście dziękują nie rodzice a poskromione
                  bardzo juz dorosle dzieciaki.
                  Czubatku, trochę żartuję,napwno wnusiatka sa urocze i raczej
                  Czubatka trzeba poskromić by tak dzieci nie rozpuszczalsmile))))
                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 21:59
                  Biedny Czubateksmile
                  Wino, herbata i dobra muzyka powinny Cię zrelaksować.
                  Herbatę mam, ale brak wina i ... wnuczątwink
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 23:03
                    Jolka rozwiazana u przyjaciol, te nasiadowki sa bardzo mile, szkoda
                    ze nie zawsze udaje mi sie wpasc. Teraz wreszcie poczytam forum przy
                    herbatce malinowej. Bez zadnych slodyczy! Ale czerwone wimo moze
                    byc smile
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 11.03.08, 23:03
                    przedsenna herbata, jutro nie muszę zrywać się bladym świtem. Zostało troche
                    wisniówki dla chętnych wink
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 21:04
                      www.poezje.hdwao.pl/module.php?op=kartki&cmd=pokaz&oid=964&otrzyma=&odbiorca=
                      może otworzy?
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 21:31
                        Filiżanki są, teraz herbaty do wyboru, do koloru
                        www.zarafina.com/images/tea_Circle.jpg
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 21:56
                          Czajniczki przesliczne, wogole wciagnela mnie ta stronka smile
                          Wieczorny grejpfrut z woda mineralna smile
                      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 21:37
                        Przepiekne czajniczki,nabralam ochoty na jeszcze jedna wieczorna
                        herbate i poczestuje sie wisniowka,(moj ulubiony alkohol),dziekismile)
                        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 21:44
                          Wedrowniczku,czy moge prosic o goraca herbate Black,z gory
                          dziekujesmile)
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 22:02
                            Zasłuzona herbata i wisniowka. Dzisiaj kurier przywiozl mi nowy
                            wreszcie plaski monitor (zwykły samsung 17), ale sama go
                            zainstalowałam i podziwiam róznicę po starym olbrzymie
                            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 22:27
                              Ładnysmile
                              I w pracy, i w domu mam monitory z kineskopami. Poczekam, aż skończą
                              swój poczciwy żywot i kupię płaskie.
                              Za sześć lat skończy się produkcja zwykłych telewizorów. Technika
                              mknie!
                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 12.03.08, 23:58
                                Zmieniłam na plaski chyba rok temu i jest bardzo przyjemnie że
                                zajmuje tak malo miejsca smile A co będzie potem, Wędrowcze?
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 13.03.08, 21:02
      Herbata z termosu, by huraganowy wiatr nie ostudził jej i nie wywiał
      z filiżanki.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 13.03.08, 21:09
        Przewialo mnie "na miescie", ale tutaj w herbaciarni - zacisznie smile
        Prosze czestowac sie pestkami z dyni smile
        • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 64. 13.03.08, 21:29
          Na srodkowe Wybrzeze tez dolecialo wietrzysko, na szczescie padalo
          tylko co pol godziny:-}}}
          Jezeli pestki z dymi pozostana to radze zabrac je do domu, przydadza
          sie panom mezom, przyjacielom lub bliskim znajomym po 40+.Niech
          codziennie je spozywaja, tylko nie zadne tam prazone solone czy
          jakos doprawione. i nie chinskie, najlepsze sa te w sklepach
          zielarskich, sprowadzane zNiemiec, z upraw ekologicznych.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 13.03.08, 22:46
            Sencha i ekologiczne pestki, zgodne z rada średniowiecznej
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 13.03.08, 23:13
              Moje sa ekologiczne i nie tylko dla panow smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 16:29
      Herbata poobiedna i weekend wolny!!!
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 18:25
        Szczęściarasmile
        Jutro praca od 8 do 12, ale do końca semetru zostaną tylko cztery
        pracowite soboty + sesjasmile
        Łyk herbaty na wzmocnienie po pracach porządkowych - rodzinnymi
        siłami zrobilismy dodatkową półeczkę w szafce tylko na herbaty i
        herbaciane akcesoriasmile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 20:33
          To swietna wiadomosc, Wedrowcze, proponuje półeczkę przenieśc do
          Herbaciarni smile Malinowo - zurawinowa po meczacym dniu smile
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 22:12
            Mammajko narobilas mi smaku na herbatke zurawinowa,mam jeszcze
            ukryty sloiczek zurawin (prezent z polski)wiec bedzie przed spaniem
            herbatka zurawinowa a do tego lampka czerwonego wina dla innych tez
            wystarczy z checia czestuje smile)
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 22:15
            Jutro pobiegnę obejrzeć wspolne dzieło waszych rąk..... a teraz
            spokojnie wypiję herbate, posłucham radia i dalej do czytania.
            Fiński kryminał już skończyłam , całkiem interesujący. Teraz
            zaczynam współczesną powieść holenderskiego pisarza. Dotąd
            holenderskie to malarstwo a z literaturą nie
            byłam "obznajmiona".Napisze po przeczytaniu w Exlibrisie.
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 22:27
              Skonczylam sluchanie Festiwalu Bethonowskiego w Programia 2. W
              przyszlym tygodniu tranmisja pieknych koncertow pasyjnych z Krakowa.
              Juz sie ciesze smile Zurawiny pyszne smile
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 64. 14.03.08, 23:41
                dobry wieczor,-

                skonczylem prace (wreszcie) - filizanka liptona na dobranocsmile
                Slodyczy i alkoholu niestety nicsad

                uklony,-
                pE

                ps.
                na jednym z glupawych (wiec nie podam jego nazwy)
                choc "polskojezycznym" (w czesci przynajmniej) - forum znalazlem
                wpis ..... zreszta - sprobujcie, jak kto chetny sami.
                (uprzedzam - intelektualny wysilek raczej nie potrzebny).

                1- wejdz na ta strone:
                www.tatuagemdaboa.com.br/
                -zaczekaj AZ sie kobieta pokaze w calosci wink(zadne swinstwa)
                2. wpisz swoje imie
                3. wpisz nazwisko ( bez obawy)
                - adresu emailowego nie potrzeba
                4. kliknij na VISUALIZAR

                milego weekend-u
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 15.03.08, 21:16
      Filiżanka herbaty po pasjonującej lekturze książki Mellera. Polecam!!!
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 64. 15.03.08, 21:35
        U nas wykupiono bardzo szybko. Wznowienie po 18 marca, już zamówiłem
        w Merlinie.
        Herbata i pestki dyni, które pojadam od wielu wielu lat, z
        doskonalym skutkiem dla organizmu i ewentualnych przypadłości.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 15.03.08, 21:46
          Herbata jest. Ide po pestki smile milego wieczoru smile
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 15.03.08, 21:54
            Herbata i ... pestki. Chyba nie jestem oryginalnawink
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 15.03.08, 23:42
          W piątek dostalam z Merlina smile
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 16.03.08, 22:51
            Po wizycie przyjaciol jeszcze filizanka herbaty i czas na
            odpoczynek smile
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 16.03.08, 23:02
              Znajome dziecko ma jutro rano (!!!) prezentację założeń do pracy
              magisterskiej. Dziedzina jest bliska mojej, więc dziś wieczorem
              postanowiono przysłać pokaz w ppt. Przed chwilą skończyłam
              nanoszenie poprawek. Dobrze, że tylko edytorskich, bo merytorycznie
              wszystko było w porządku.
              Zasłużyłam na herbatęsmile
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 17.03.08, 22:49
                Ja tez zasluzylam, bardzo zajety i pracowity poniedzialek,
                zakonczony milymi perspektywami. Narazie malinowa herbatka.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 18.03.08, 20:11
      Herbata łagodzi obyczaje i na uspokojenie.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 18.03.08, 22:01
        Herbata z rumem w ten chlodny wieczor smile)
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 18.03.08, 22:06
          Ostatnia z wielu dzisiaj wypitych !
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 18.03.08, 22:26
            Zwykły, ale jakże smaczny czarny yunan.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 18.03.08, 23:06
              sencha przedsenna
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 19.03.08, 21:00
      Wieczorna chwila relaksu z herbata w zaciszu herbaciarni
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 19.03.08, 21:33
        Herbata i miła, spokojna muzyka.
        Najwazniejsze, że zaczęły się feriesmile Następne zajęcia ze studentami
        dopiero za 12 dnismile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 19.03.08, 22:22
          Herbaty! jestem sprawgniona po wspolnych spiewach na wielkanocnej
          imprezie integracyjnej! bardzo bylo milo, ale padam smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 19.03.08, 22:31
          Ale Ci dobrze, ja jeszcze jutro i ledwie 6 dni
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 16:44
            Dziwna ta herbata, ktora wczoraj pilismy, co to bylo? jeszcze nie
            mozemy sie otrzasnac??. To ja potrzasam delikatnie bo juz niedlugo
            pora na nastepna herbatesmile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 20:11
              Poprosze liptona z pradem bo zmarzlam na kosc!
              • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 21:20
                To tylko rozgrzac moze nalewka "smorodinowka" domowej roboty.
                Koncze czytac Polityke /polecam/ i tez przy okazji lyk niewielki
                nalewki jako ze tematy aktualne a wiec dolujace. Swietny jak zawsze
                Tym ,bo przy pozostalych nawet trudno sie usmiechnac..
                wWedrowiec bez internetu, jakies przeciazenie. Naraz wszyscy
                przypomnieli ze rodziny i znajomych maja i wysylaja na wszystkie
                strony swiata.
                Pozdrawiam.
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 22:06
                  Ceylon z lodami i poproszę o smorodinowkę smile)
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 22:07
                  Zmarzlam i zmoklam bedac na zakupach,smorodinowki nie mam,napije sie
                  liptona z rumem i miodemsmile)
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 20.03.08, 22:30
                    Oto smorodinówka, a raczej jej początkiwink
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,173991,1,0,777.html
                    Omeri, przesadziłąm z wolnym zapominając o zaocznych, ale i tak mam
                    dziewięć dni wolnegosmile
                    • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:23
                      Przysiadlam by odpoczac, wszyscy chyba jednak zmeczeni chociaz
                      przysiegalysmy sobie ze nic nie bedziemy specjalnego robic.Dobranoc.
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:43
                        Przysiądź, wypijmy razem herbatę. Może ktoś jeszcze nadejdzie?
                        • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:45
                          Nie nadejdziesad( moze jutro??
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:53
                            Może?
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:54
                              nadejdzie, przycypnę na chwilkę z filizanką
                        • popaye Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 22:55
                          dobry wieczor,-

                          hmmmm.....
                          to jest ta drobna roznica miedzy stara gwardia i naszymi nowymi
                          Przyjaciolmi.
                          Starzy - nie watpia smile

                          Doskonala pora (dla mnie) na filizanke czarnego Liptona.
                          Milego wieczoru,-
                          pE
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 23:10
                            Strasznie spozniona dopadam herbaciarni, ale dzisiaj trzeba bylo
                            posiedziec w kuchni sad drozdzowe na babki jak na zlosc rosnie
                            wsciekle wolno, chyba usne przy pieczeniu smile
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 64. 21.03.08, 23:20
                              a pasztet MM - juz zrobilas?
                              Ja, - juz i nawet, mimo postu, spobowalem kawalek - niezly
                              wyszedl smile.
                              Ciasta (mazurki) w te swieta piecze popay-owa, wiec mam spokoj.
                              Noooo - ewentualnie kupie jutro jakies slodkosci w Cukierni bo
                              jakos hmmmm.... moje zaufanie do talentow cukierniczych malzonki
                              jest mocno ograniczone smile)
                              • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 01:03
                                Ilekroć nadchodzi Wielkanoc przypomina mi się wierszyk koleżanki z mojego
                                pierwszego forum smile

                                Kopnął raz w tyłek, kurczak kurczaka
                                Tamten mu oddał i była draka.
                                Bo już po chwili, pośród pisanek
                                W mordę zająca strzelił baranek
                                Zając się wkurzył wyskoczył w górę
                                Palcem w baranku wydłubał dziurę.
                                Na co wkroczyły bazie do dzieła:
                                Jedna za dzioby kurczaki wzięła
                                Druga zająca, trzecia baranka.
                                Sędzią została żółta pisanka.
                                Wnet każdy poznał ją winowajca
                                i każdy wiedział, że to nie jajca.
                                Sąd rzekł - wyplenić trzeba głupotę,
                                Więc uświęcimy wszystkich w sobotę!
                                I cóż... hałastra, kuląc ogonki,
                                Dziarsko wdrapała się do święconki.
                                Proboszcz wnet stłumił wszystkie zamęty
                                I teraz w święta jest spokój święty smile)))

                                Co roku wraz z wierszykiem przypominają się wszyscy bywalcy tamtego forum i na
                                wspominkach mijają mi Święta. Kontakty się urwały, każdy poszedł swoją drogą a
                                ja się zastanawiam co wszyscy porabiają.
                                czy Michał skończył studia i wyjechał tak jak planował,
                                czy Iwona dalej męczy się z cudzymi dzieciakami w szkole,
                                czy Łukasz już się ustatkował i zrozumiał, że żadna d... nie zastąpi żonysmileitd.
                                itd..itd... a było nas tam niczym pisanek w koszyku smile))
                                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 02:42
                                  Ja pije non - stop herbatki rozne rozniste.
                                  Dzis dzien zaczelam od mate ze smakiem cytrynowym , potem cos zielonego a w
                                  fabryce malinowa z roza ,najnowszy pomysl Twiningssmile))
                                  W zeszlym miesiacu na 29 dni mialam 29 dyzurow , na szczescie niektore podwojne
                                  wiec mialam kilka wolnych dni.
                                  W tym miesiacu sie nie przyznam ile pracujetongue_outPPP ale dzieki temu oraz faktowi ze
                                  wyszarpalam spora kase od ojca moich dzieci bede mogla odetchnacsmile)))
                                  Za pare dni wyplata i zamowienie biletow do Wroclawia < hura , jest wreszcie
                                  polaczenie Oslo - Wroclaw !!! > a poza tym mam kilka planow urlopowych tylko
                                  czasu brak...
                                  Ale sie zawzielam i bede podrozowac smile
                                  Ide sie napic nocnej melisy smile
                                  Kran
                                  • sredniowieczna1 Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 11:34
                                    Juz dawno tak duzo herbaty nie wypilam.:} To dobrze, ze jest kacik w
                                    ktorym mozna spotkac "swoich". Przez to i ja sie poczulam w swoim
                                    gronie.
                                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 12:27
                                      Ja tez Sredniowieczna z checia zagladam na forum i do Herbaciarnismile
                                      Herbatki jeszcze dzis nie pilam ale mam w plecaku pracowniczym zapas zielonej...
                                      Za dwie godziny ide na tasme to sie napije czegos milegosmile
                                      K.
                                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 15:51
                                        Janie.K. gratuluję wygranej walkismile
                                        Sobotnia herbata w cichym, spokojnym domu.
                                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 64. 22.03.08, 16:51
                                          Pop. - w tym roku nie upiekłam pasztetu! Zbuntowalam sie! Upieklam
                                          schab i piers indycza i biorac do tego rozmaite wedliny (
                                          szczegolnie kielbasy z polski poludniowej, bardzo wybitne)
                                          postanowilam nie przekarmiac rodziny, a pasztecik zrobie sobie ot,
                                          tak - bez okazji gosci smile pogoda bardzo sie poprawila, swieconka
                                          poswiecona, teraz czas na popoludniowa herbate, tylko ze akurat
                                          zrobilam sobie kawe, ale tez wypije ja w herbaciarni smile
Pełna wersja