jan.kran
08.03.08, 00:26
Postanowilam poswiecic Jej osobny watek < i wcale nie dlatego ze jest moja
imienniczka

>.
Jej muzyka i ogolnie mowiac jazz towarzyszy mi od ponad 30 lat.
Papaya to jeden jeden z wielu kawalkow ktory mam wryty w mozg na stale
Dzis natrafilam na wiadomosc ze stal sie miedzynarodowym hitem
deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5000163.html
Odpadlam jak zobaczylam Dudziak spiewajaca i tanczaca na jakiejs
< chyba > warszawskiej ulicy.
Zreszta miejsce nie ma znaczenia

Ona ma 65 lat a promieniuje taka radoscia
, lekkoscia , mlodoscia ktorej moglaby Jej pozazdroscic niejedna nastolatka

Ma za soba nielatwy zwiazek z Urbaniakiem , ciezki i niezwykly z Kosinskim,
lata emigracji gdzie nie zawsze bylo lekko , zwlaszcza na poczatku.
Wychowala dwie swietne corki , jedna Mika idzie w slady rodzicow.
Uwielbiam ludzi energicznych, inteligennych ,pasjonatow i wariatow.
Dudziak pasuje mi do tej kategorii.
Jest dla mnie symbolem zycia ktore ciagle sie odradza , walki polaczonej z
radoscia.
Ide sobie po raz kolejny posluchac Papaji , mojej dozy optymizmu na dzis i nie
tylko

)))
Kran