Dziendoberki marcowe

10.03.08, 18:21
znow na mnie padlo?
- poprzednie jakos szybko sie skonczyly smile
    • popaye Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:30
      dwa ostatnie wpisy (z poprzednich)

      alfredka1:
      (10.03.08, 17:18)
      "..Witajcie wszyscy którzy nas czytacie, którzy piszecie lub jedni i
      drudzy .Na pulpicie włącza mi sie napis bym złożyła życzenia swojemu
      mężczyżnie bo to dzisiaj jego dzien. Proszę proszę, nawet nie
      wiedziałam, że Wodnik33 ma swój dzień...a więc życzę MU dobrobytu
      wszelakiego - motoryzacyjnego, wypoczynkowo urlopowego i spokoju
      rodzinnego. Oby ONE zawsze się uśmiechały, humorow kwaśnych nigdy
      nie miały i posłuszne byly woli Pana i Ojca swegosmile)"


      warum:
      (10.03.08, 17:39)
      "...Oczywiscie podpisuje sie pod tymi zyczeniami! /
      tym bardziej,ze to nie ja, a One musza byc takie grzecznesmile/
      A powaznie, to jesli ktos z Forumowiczow : ma okazje,ma ochote, ma
      mozliwosci-to niech swietuje!
      I opisze nam :co i jak "


      Nie zlozylem Wam - dziewczyny zyczen z okazji Swieta Kobiet
      wiec glupio by teraz obchodzic nasze (meskie) swieto smile
      Wodnik pewnie swietuje i ma racje, ale nie mam tez watpliwosci iz On
      nie zapomnial zlozyc zyczen "z okazji" Waszego swieta sobotniego smile
      • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:46
        To zeby pogodzic wszystkich skladam ogolne zyczenia kobietom i mezczyznom smile

        Junior niestety rozlozony niemoca , mocno przeziebiony lezy i cierpi ... jak
        prawdziwy mezczyznatongue_outPPP

        Mloda po roku nieobecnosci w Oslo na razie przezywa szok cenowy w porownaniu z DE wink

        Nie mozemy sie nagadac i nacieszycsmile

        Jezykowo Ja podziwiam bo porusza sie swobodnie w trzech jezykach i naprawde
        prawie nie miesza choc widze ze niemiecki przychodzi Jej najlatwiej ale ze mna
        rozmawia tylko po polsku , tak sie ciesze !

        I wyglada na to ze praca jaka znalazla w angielskiej firmie turystycznej ktora
        wyciaga macki na Skandynawie rozwija sie
        dobrze ,dostala zadanie PR w ramach pobytu w Oslo i dostanie za to jakies
        pieniadzesmile

        Ja czytam , jak znajde chwile to cos napisze na tematsmile
        Kran

    • warum Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:35
      Swietnie sobie radzisz w roli "pioniera" kolejnych dziendoberkow! My tu w PL/
      lokalnie jasmile/ sie zamatrwiamy strajkiem ostrzegawaczym urzednikow skarbowki/
      strajk wloski/, a u Was chyba pociagi mialy stanac? Dobrze,ze wiosna pelna para
      sie zbliza,latwiej bedzie przesiasc sie na 2 kolkasmileI zdrowiej.
      PS. zapomnialam sie podzielc swa radoscia/ Popaye, prosze oszczedz mi
      komentarza /- w warsztacie zaplacilam miej niz sie spodziewalam.A reszta byla
      jak co dziensmile
      • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:48
        Najpierw odpowiadam Popayowi: eeeetaaam, zadnych życzeń na
        kobiece "swięto" nie było i bardzo dobrze. Ja napisałam nie z
        nieprzemożonej chęci podlizania się W33 ale by weselej byłosmile) ale
        czy usmiechnęliście się chociaż troszeczkę?
        Jeżeli tak to cieszę się /oboze znów alfredka się cieszy/ a to z
        powodu że leki które przyjmują mogą wywoływać DEPRESJE sad( widocznie
        u mnie wywołują depresję inaczej.
        Warum, cieszę się, że warsztatowiec za bardzo nie osmyczył Ci
        portfela. Na to konto kup sobie coniebądż.
        • warum Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:57
          Alfredko, mechanik sie raczej dziwi jak ja nie przyjezdzamsad A co do spadku
          formy, ukierunkowanej w dol/niby logiczne ale maslane, strzalki nie umiem
          narysowac/- zamiast burczec na bliskiego W33, warcz na mnie,zanim doleci ,to sie
          rozlecismile
          • omeri Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 20:32
            Witam raz jeszcze, życzenia dla nas wszystkich, czego tylko
            pragniemy, a na świetowanie zostawię flaszeczkę w herbaciarni!
            • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 21:46
              Jako osoba dobrze zyczaca dorzucam jeszcze troche - kazdy niech
              sobie wezmie po uwazaniu smile melduje, ze dzien byl piekny i aktywny.
              Troche slucham Lisa, a troche was pozdrawiam smile
              Kranie, taka znajomosc jezykow jak u mlodej to kapital - mozliwosci
              sa teraz takie o jakich mysmy nie mysleli. Napewno je wykorzysta !
              • warum Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 20:08
                Pozno sie zrobilo,i jakos cichutkosad Dzien b.ladny, samochod lsnil w sloncu/ bo
                go wreszcie umylam/, a teraz walcze ze swoja slaba silna wola. Hmm.I tak,co bym
                nie zrobila to bedzie polowiczny sukces.Milego wieczoru Wam zycze.
                • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 20:16
                  Tak, i późno, i cichutko. Dzień zapowiadał się słonecznie, ale po
                  południu (akurta wychodziłam z pracy) przyszedł deszcz. Jeszcze
                  jestwink
                  Walkę z wolą, a raczej jej brakiem staczam nieustannie. Brak
                  zwycięstwa tłumaczę ty, że do jakiejkolwiek walki trzeba mieć choć
                  trochę silnej woliwink Kółko zamknęło sięsad
                  Wola, wolą, a obowiązek obowiązkiem. Na jutro muszę przygotować
                  jakieś dziełosad(( A więc do dzieławink
                  • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 23:06
                    bardzo mi sie spodobalo zdanie dzisiaj zaslyszne : "bede wstawac
                    wczesniej, zeby dluzej nic nie robic " smile To jest to !
                    • warum Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 07:00
                      Wyglada na to,ze nie jestem "stworzona" do lezenia dlugo na kanapiesad( Niestety
                      nic juz nie da sie z tym zrobic, pozostalo mi polubicsmile Milego dnia.Na wschodzie
                      PL slonce.
                      • omeri Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 14:13
                        Witam pomiedzy pracami

                        Warumko, jak tam nastrój i wola?
                        • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 15:12
                          "Na Grzegorza zima do morza"... bardzo dobrze, tylko czy musi to
                          robić tak huraganowo a jeszcze od czasu do czasu ulewnie? Dobrze że
                          morze niedalekosmile
                          • czubatek Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 16:55
                            U nas ulewa z wichura przeszla noca,wiatr dalej szaleje,oby nie bylo
                            gorzej, zapowiadaja orkansad(
                            • warum Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 17:48
                              Do nas wiatrzysko jeszcze nie dotarlo, ale czarne chmury juz wiszasad rano
                              utknelam na lokalnej drodze za smieciarka,na ok.10 min ale korek narastal w
                              postepie geometrycznym/ bo to "skrot", ktorym wszyscy unikaja drogi
                              "przelotowej", na ktorej zmodernizowano tak swiatla i pasy ruchu,ze szybciej niz
                              40 sie nie da/.Moja nagromadzona irytacja rozeszla sie w ciagu dnia
                              niezauwazalnie, a w drodze powrotnej, drugi dzien z kolei, na "moim"zjedzie w
                              lewo byl pan z drogowki, wiec tylko chce go pochwalicsmile/ choc on do nas nie
                              zaglada, bo wyglada na <40/. Naprawde jestem wdzieczna za rozladowywanie tu
                              korkow, bo tylko jego/ich zdecydowanie i szybka ocena sytuacji wplywaja na taka
                              plynnosc zjazdu,ze wciaz uwazam to za chlubny wyjatek.
                              PS.Omeri, moja wola wciaz niezlomna; samopoczucie... w porywach mocno
                              buntownicze,ale potem jak zaczne szukac, a to czystej kartki papieru/ bo inaczej
                              nie potrafie zbierac argumentowsmile/, a to olowka, z ktorego by ktos nie podebral
                              tuszek, a to jak rozwaze,ze to i tak g.. dla mnie warte, wiec nie ma co sobie
                              wnetrznosci wyszarpywac, to buntowniczosc zamienia mi sie w rezygnacje.Ot i tyle.
                              Nie wiem czy ogladaliscie program Teraz My, w ktorym zastanawiano sie po co p.P.
                              pozbawil sie majatku/ sugerowano,ze nie chcial placic na dzieci/, a dzis
                              czytam,ze jednak poslowie dzielnie splacaja alimenty/ min.P.takze,i wkurza go,ze
                              to narod tak ciekawi /.
                              Tylko ,ze upokarzajace jest upominanie sie o pieniadze na wspolne dzieci.
                              Nienawisc, zlosc, zal, chec zemsty - to problem doroslych po rozstaniu, ale
                              czemu karac za to dzieci? Temat zasluguje na ostra dyskusje w oddzielnym watku,
                              chetnie podyskutuje na temat, nawet z wrogami"feminizmu"smile, czy takimi jak
                              wlasciciel pewnej firmy meblowej, ktory bedac mocno wierzacy , uwaza,ze
                              rozwodnicy nigdy nie odniosa sukcesu w biznesie, bo nie potrafia dojsc do
                              kompromisu we wlasnej rodzinie. Stawiam otwarte pytanie - jaki/kiedy kompromis
                              wart jest poswiecenia? We mnie chyba orkan od Czubatka sie przyczailsad
                              • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 18:14
                                Orkan przyczaił??? to tylko się ciesz, bo nigdy nie wiadomo na
                                KOGO sie przyda. A tak to człowiek wyciszony, że gdy go atakują to
                                nie ma z siebie czego wyzwalać. Traktuj go /ten orkan/ dobrze,
                                przemawiaj aż Cie polubi a w razie potrzeby to jak "wychynie" jak
                                huknie a zakręci a postraszy ... i już po kłopocie. Wrogów
                                odstraszy, znajomych zadziwi że siła w tobie taka prawie
                                nadludzka smile))) Uściski dla Czubatka za dobre ukierunkowanie orkanu
                                a Warum za zatrzymanie i zrobienia mu miejsca u siebie. smile)
                                • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 21:34
                                  To moze otworz Warumko ten osobnuy watek, bedzie sie nad czym
                                  zastanawiac smile U nas powialo, ale nie az tak orkanowo. Nie mniej
                                  dzien przelecial jak strzala!
                                  • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 08:24
                                    Ja wlasnie walcze z Tatusiem _z_piekla_rodem moich dzieci o pieniadze i nie tylko...
                                    Z Mloda nie chce miec zadnych kontaktow < i dzieki Bogu ! > , Juniora bierze na
                                    wakacje ... na tydzien. Pozostale siedem musze ja zagopodarowac.
                                    Dodam ze moge wziasc dwa tygodnie urlopu a reszte musze pracowac sporo bo w
                                    amam taka mozliwosc < poza wakacjami tez ale nie chce zeby J. byl zbyt duzo sam >.
                                    Na moja prosbe zeby kupil dziecku bilet na samolot powiedzial ze nie ma kasy >
                                    do niedawna placil Mu za bilety .
                                    Efekt jet taki ze musze kupic bilety dla J. Oslo - Berlin, Berlin - Monachium
                                    <jedzie do Mlodej > , Monachium -Wroclaw, Wroclaw - Oslo.
                                    I dla siebie Oslo -Wroclaw- Oslo. Dieki Bogu istnieja tanie linie lotniczesmile
                                    Do tego poprosilam zeby zawiozl J. na lotnisko berlinskie na samolot do
                                    Monachium. Dla Niego to pestka , niecala godzina w jedna strone . natomiast J.
                                    musialby jechac pociagiem apotem jeszcze w Berlinie dojechac na lotnisko.
                                    Tatus_z_piekla_rodem powiedzial ze nie ma czasu...
                                    Ma i czas i naprawde spora kase...
                                    No to sie wyzalilamtongue_outPPPPP
                                    Kransmile
                                    • wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 10:56
                                      Przeczytalem z uwaga i ze smutkiem. Nie zostawimy Cie samej ze
                                      smutkiem chociaz slowem dobrym i myslami bedziemy wspierac. A nasze
                                      Panie napewno jakies rady beda mialy. Klaniam sie i pozdrawiam.
                                      • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 15:28
                                        Wodniku , dziekuje.
                                        Dzis troche lepiej mi sie poszczescilosmile Dostane zwrot alimentow zaleglych i
                                        alimenty na biezaco dosc przyjemnesmile)))
                                        Diesiec miesiecy trwalo i zamieszane byly w to trzy kraje ale dzis mam na pismie smile
                                        Kran
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 16:32
      Między jedną, a drugą pracą informuję w biegu, ze wodnikostwo,
      podobnie jak cała, wielka dzielnica są pozbawieni internetu.
      Wiatr zdmuchnął???
      • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 14.03.08, 19:56
        Wrócił, przywiało. Niby nie jesteśmy uzależnieni ale już przed
        wieczorem czuliśmy się troche dziwnie. Brakowało codziennego
        kontaktu , chociażby krótkiego, z Forum,z bliskimi .A póżnym
        wieczorem odezwały się telefony od zaniepokojonych bliskich do
        których codziennie wysyłamy wzajemne "dobranocki" /oni na forum nie
        wchodzą/.
        Dzisiaj denerwują mnie wyjątkowo pożalsieboze politycy. Stoi jełop
        przy jełopie, oczka mruży zalotnie, króciutkimi łapietami macha i
        co??? uffff.
        >Im mniej godni swoich wysokich urzędów są ci, którzy je piastują,
        tym pewniej się czują i tym mocniej się nadymają głupotą i
        bezczelnością. >
        /Demokryt /

        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 14.03.08, 20:31
          Alfredko, to co dzisiaj PIS wyprawial to juz jest dno den. No i co?
          Nie wiem czy apelowanie do indywidualnej przyzwoitosci poslow przez
          Marszalka B.K. odniesie rezultaty. A mnie az skreca !!!!
          • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 00:31
            Cytat alfredkowo - demokrytowy bardzo mi sie podobal:9
            Dzis pracowalam caly dzien wiec nie jestem zorientowana co pis wyprawia i nawet
            jestem z tego zadowolonasmile))
            • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 13:38
              Witam w pochmurna i mokra sobote, o polityce lepiej nie myslec i o
              nowym "ruchu narodowo - konserwatywnym". Niestety nie chce mi się
              wychodzić na taka pogode, co nie znaczy ze sie nudze smile Milej
              soboty smile
              • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 15:16
                Słonecznie i dzień zapowiadał się nawet przyjemnie ale "zapalił" mi
                się jakiś splot barkowo .... coś tam. Boli bardzo / uprasza się o
                nieskładanie wyrazów współczucia i życzeń powrotu do zdrowiasmile)) /.
                Nic nie wyszło z wyjazdu do puszczy sad
                /wszelki ruch narodowo-konserwatywny będzie mi się kojarzył z
                faszyzmem podpartym stalinizmem i to mnie przeraża /
                • popaye Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 19:09
                  dzien dobry,-
                  "wyrazy wspolczucia" nie zmienia Alfredko Twojego samopoczuciasmile.
                  Doswiadczony takimi dolegliwosciami wiem, ze przejdzie - potrwa
                  tylko odrobine sad.
                  Popularnie stosowane (przez lek.ortopedow) wstrzykniecia Cortison-u,
                  pomagaja i to wrecz "natychmiast" ale hmmm ....., jak sie przeczyta
                  o tym "na co" ten specyfik jest skuteczny to strach pomyslec o
                  konsekwencjach wszelkich jego "ubocznych dzialan"
                  de.wikipedia.org/wiki/Cortison
                  Moze zblizajaca sie wiosna nam poprawi humor i przegoni od nas
                  dolegliwosci "wszystkie" - zarowno phisys jak i psyche? smile
                  Miejmy nadzieje.
                  pozdrawiam,-
                  • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 19:57
                    Już trochę lepiej, nie ma to jak wypoczynek absolutny i bezruch dla
                    obolałego miejsca.Ciekawe do czego dopingiem okazałby się Kortyzon
                    dla mnie? nawet do Pekinu na Olimpiadę nie pojechałabym bo zanim
                    zdecydowałabym się na jakąś dyscyplinę to już nadeszłaby pora na
                    następnąsmilea mogłabym nie dozyć.
                    Dzisiaj zajrzałam na forum Swinoujskie i ktos założył wątek " w
                    świnoujściu umierają coraz młodzsze kobiety", jeden wpis szczególnie
                    mi przypadł do gustu , wklejam:
                    <ano mlodsze moga,a starsze musza.w obecnym systemie panujacym na
                    ziemi,to normalne.lecz,kiedy nastapi nowy system,to sie wszystko
                    odmieni.nawet nie bedzie mozna odroznic kobiety mlodszej od
                    starszej.>

                    smile))

                    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 21:55
                      Praca weekendowa zakończona. Następna za dwa tygodnie. Mogę poczytać
                      zaległą prasę. Wyborcza tylko dwudniowa, ale Polityka już
                      dwutygodniowasad Widziałam ciekawe tematy.
                      • warum Re: Dziendoberki marcowe 16.03.08, 10:01
                        Za oknem slonce, na termometrze +7 C.Chwilowo spokoj.
                        Wedrowcze, a daj sobie spokoj z takimi gazetami!W poprzedniej Claudii byl dlugi
                        i szczegolowy artykul o sprzataniu, nawet chcialam go Alfredce pokazac/ jak
                        wspomniala ,ze cos ja wzielo na porzadki w papierach/, ale zrobilo mi sie szkoda
                        Wodnika, bo ja, jak dobrnelam do konca wspomnianego "poradnika" z dreszczem
                        przypomnialam sobie,ze...nie tylko ja tez tak robilam. A Claudii nie mialam
                        tylko jakis przyzolkly poradnik gosposismileTeraz po medialnej epoce "wyzwolonych
                        kobiet" znow nastala moda na "dobre" zony?smile Na szczescie w aktualnych pismach
                        kobiecych- tylko rzucily mi sie przepisy kulinarne na rozne warianty elegancko
                        podanych jajek. Takie swieta lubie- bo szybko sie gotuje, nic sie nie da
                        sknocic, a poza tym grozi tylko bol brzucha z nadmiaru kalorii/od majonezu/- ale
                        tu sylimarol albo rapaholin + herbatka z cytryna i spacer wystarczasmile
                        W sklepie wczoraj widzialam bardzo ladnie wyrosniete/kuliste/ owsy i rzezuchy -
                        takie stroiki na stol. A na cmentarzu- do wyboru pelno zolto-bialo przybranych
                        stroikow z barankami. Od czasow rewolucji z "przemyslem" dla drobnych zwierzat
                        domowych/ pozywienie, szczepionki, kubraczki, ilosc medialnej uwagi itp/,
                        "przemysl" cmentarny uwazam za kolejna zmiane w naszej mentalnosci.Hmm... swiat
                        sie zmienia.
                        • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 16.03.08, 16:18
                          Muszę się wybrać pod cmentarną bramę, może taniej kupię stroik
                          odpowiedni smile))
                          Dziwne to wszystko.Chciwość ludzka wszystko wykorzysta i radości i
                          smutki. Nadaremna była męka Pańskasad((( - jak zwykł mawiać mój
                          stareńki Wuj.
                          • warum Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 17:52
                            Pozdrawiam Milczacych.
                            Chcialam cos dodac o "narcyzach", ale przeciez wole zonkilesmile
                            • popaye Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 18:52
                              witaj Warum,-
                              coraz czesciej utwierdzam sie w przekonaniu iz najlepiej dac spokoj.
                              Zawsze bedzie komus "zyczliwemu" przeszkadzac.
                              Dla zasady, z wrodzonego wichrzycielstwa czy tylko by innym popsuc
                              zabawe.
                              Nie warto, a wlasciwie: mam wystarczajaco duzo zajecia i zabawy
                              (jak bym chcial i mial czas) - az za duzo.

                              pozdr.
                              pE
                              • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 19:23
                                Popaye, a jakie zajęcia planujesz na ten rozpoczęty tydzień? bo ja
                                już dla Wodnika wymyśliłam parę zajęć interesujących. On jeszcze o
                                wszystkich nie wie, może się nawet nie ucieszy ale będę mu dzielnie
                                pomagała i to się nazywa "wsparcie psychiczne"smile
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 20:33
      Pierwszy raz ucieszyłam się z reklamysmile Dowiedziałam się z niej, że
      będą w sprzedaży wszystkie 104 odcinki "Przystanku Alaska".
      Szczęście moje nie zna granic, szczególnie, że pieczołowicie
      przechowywane kasety magnetowidowe z tym filmem zaczęły mieć dziury,
      a jakość pozostawia wiele do życzenia.
      Dla tych, którzy nie pamietają:
      www.positivo.pl/amercom/_przystanek_alaska_-_prenumerata__p188564.xml

      "Nieoczekiwany sukces
      Latem 1990 roku telewizja CBS wyemitowała pierwszy
      odcinek „Przystanku Alaska". Serial szybko został okrzyknięty
      sensacją – po pierwsze, wprowadził na małe ekrany nową jakość –
      połączył w sobie dwa różne żywioły telewizyjne, dramat i komedię, po
      drugie, widz mógł śledzić losy mieszkańców małego miasteczka, a
      każdy z nich miał do opowiedzenia niepowtarzalną historię. Zderzenie
      dwóch światów – miasteczka i metropolii – gwarantowało widzowi
      mnóstwo emocji. Wyjątkowości produkcji przydawała aura poetyckości,
      oniryczne krajobrazy i wolny rytm
      – nie tylko montażu, ale i życia bohaterów.
      Serial był zjawiskiem wyjątkowym na tle produkcji telewizyjnej tego
      okresu. W czwartym roku, na przełomie 1994-1995 roku, został
      zawieszony. Później okazało się, że był to koniec pracy nad
      serialem. Zanim to jednak nastąpiło, „Przystanek Alaska" zapracował
      na dwa Złote Globy, liczne nagrody Emmy i olbrzymią popularność
      wśród widzów. Tuż po rozpoczęciu emisji serialu powstało mnóstwo
      fanklubów, w 1999 roku zainaugurowano także Moose Days – festiwal
      wielbicieli „Przystanku".

      Niski budżet - wielkie wyzwanie
      Pomysłodawcami serialu są Joshua Brand i John Falsey, którzy już
      wcześniej święcili triumfy w show-biznesie, a to za sprawą
      serialu „St. Elsewhere" kręconego w latach 1982-1988 z Denzelem
      Washingtonem w jednej z ról. Produkcja miała być przedsięwzięciem
      niskobudżetowym. W praktyce okazało się, że rzeczywistość przerosła
      najgorsze wyobrażenia twórców: gaże były bardzo niskie, a film
      kręcono nie na Alasce, lecz w Roslyn w stanie Waszyngton. Do serialu
      zaangażowano nikomu nieznanych aktorów: oficjalnie, by przydać
      serialowi autentyczności, za kulisami jednak mówiono, że przyczyną
      był bardzo niski budżet. Jedno było pewne – pomysłodawcy i
      producenci serialu nie obawiali się pułapek i niebezpieczeństw
      związanych z niskimi nakładami finansowymi, wkrótce okazało się, że
      skłonność duetu Brand-Falsey do ryzyka została uwieńczona sukcesem.

      „Zwolnij!" jest trendy
      Pierwszy odcinek „Przystanku" wyemitowano 12 lipca 1990 roku na
      antenie amerykańskiej stacji CBS. Produkcja niemalże natychmiast
      zyskała widzów. Akcja serialu rozgrywa się w miasteczku na Alasce –
      w Cicely. Głównym bohaterem serialu uczyniono absolwenta medycyny,
      doktora Joela Fleischmana, który w ciągu czterech lat miał
      odpracować dług zaciągnięty na poczet studiów. Nowa sytuacja nie
      była dla niego komfortowa, był bowiem nowojorczykiem z krwi i kości
      i nie wyobrażał sobie życia poza metropolią. Co więcej, okazało się,
      że nie będzie mógł, tak jak do tej pory, kontrolować swojego życia.
      Z dala od cywilizacji będzie musiał poddać się wpływowi natury: o
      jego zachowaniu miały od tej pory decydować m.in. sezonowe wiatry,
      zorza polarna i białe noce. Mimo że Fleischman przybył na Alaskę z
      wielokulturowego Nowego Jorku, Cicely z 214 mieszkańcami, którzy
      wywodzili się z różnych kultur i generacji, bardzo go zaskoczyło.
      Okazało się, że miasteczko na końcu świata może zaoferować równie
      wiele emocji co metropolia. Najważniejszymi tematami „Przystanku" są
      relacje międzyludzkie, stosunek do życia i natury, zwyczajne
      sytuacje, z których można czerpać radość. Serial lansuje trend,
      którego naczelne hasło brzmi „Zwolnij!".

      Metropolia kontra miasteczko
      Serialowe Cicely nie jest jedynym tego rodzaju miejscem na mapie
      seriali. Podobny charakter ma Elmo na Alasce, do którego z Nowego
      Jorku przybywa w poszukiwaniu miłości Marin First, bohaterka
      serialu „Uwaga, faceci!". Charakterystyczne dla tych produkcji jest
      przede wszystkim zderzenie dwóch perspektyw: małe miasteczko na
      końcu świata kontra metropolia. Na tym jednak nie kończą się
      podobieństwa: do najbardziej znamiennych należą m.in. sposób
      prowadzenia kamery, naczelny temat, czyli relacje międzyludzkie,
      sylwetki bohaterów."
      • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 22:54
        Dzisiaj moj samochodzik jezdzil tylko do przodu. naszczescie to
        tylko jakies cieglo sie poluzowalo smile Jutro naprawie, ale bylo dosc
        zabawnie, teraz skonczyl sie przepiekny koncert w 2 progrmie
        transmitowany z Filharmonii Krakowskiej. I tak przez pare dni w
        ramach Festiwalu. Polecam!
        • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 12:24
          Oooo, ale postępowe to Twoje autkowink koncerty sluchane, przyjemnosc
          i ukojenie.
          Dzisiaj paskudnie ale nie pogodowo bo chociaż wiatr zimny ale słońce
          świeci a krzew pod domek zżókł przepięknie.
          Paskudnie ciśnieniowo - srednia /kobieca/ w rodzinie 102/66/60, idę
          spać inne muszą pracować, nie wiem jak można logicznie myśleć i
          mówić w takim stanie. Moze nie zauważąsmile))
    • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 07:54
      Wczoraj mialam wolne , pospalam , pokolegowalam sie z dziecmi i zrobilam obiad
      zeby odciazyc dzieci bo ostatnio Ona i Junior gotuja obiady.
      Jak sie ogarne to Wam podrzuce pare smakolykow na watku kuchennymsmile

      Poszlam na noc do pracy , wlasnie wrocilam i zaraz ide spacsmile
      K.
      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 17:11
        Ogarnęłaś się????
        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 18:46
          Dzieki konieczniesci dwukrotnego spaceru do warsztu, przekonalam
          sie jak milo chodzic wsrod wirujacych platkow sniegu. Malo bylo tych
          platkow tej zimy, troche szkoda. A w tym tygodniu juz zupelnie
          nieaktualne - to akurat są ! Tulipany bardzo duże, mam nadzieję że
          nadchodzące przymrozki nie zaszkodza im i licznym listkom. Autko
          jezdzi do przodu i do tylu, sejmu raczej nie ogladalam smile
          • omeri Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 20:09
            Witam, jestem, pozdrawiam.
            jestem wielce zniesmaczona tym, co sie dzieje ...
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 21:21
      Naiwnie sądziłąm, że nic mnie nie zdziwi w działaniu władz
      Szczecina. Myliłam się.
      Kilka dni temu lokalne forum gazetowe zostało przyozdobione herbem
      miasta - Gryfem. Dziś herb zniknąłsad
      Tubylczy admin społeczny wyjaśnił:

      "Zostalem poproszny przez Urzad Miasta Szczecina o zdjecie Gryfa.
      Gryf jest insygnium Miasta Szczecin i Urzad nie wyrazil zgody na
      jego przebywanie na tutejszym forum.
      Osobiscie w oparciu o ustawe o prawie autorskim Rozdz. 1, Art. 4,
      pkt. 4:
      Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego urzędowe dokumenty,
      materiały, znaki i symbole.
      uwazam ze Gryf mogl tu wisiec, ale z drugiej strony jest prawo
      miejscowe tj. konkretnie Statut Miasta par 6 pkt 1 i 4 tego Statutu,
      w ktorym jest zapis ze Gryf jako symbol Szczecina jest chroniony
      prawem autorskim i jego wykorzystanie jest mozlwie tylko za zgoda
      Prezydenta Miasta.
      Nie wiem czy dobrze rozumiem ta sytuacje, ale wydaje mi sie ze jest
      tu pewna sprzecznosc w przepisach, ale zeby nie bic piany pracuje
      nad czyms co zastapi Gryfasmile"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=77158552&v=2&s=0
      Wprawdzie prawo mówi o komercyjnym wykorzystaniu, ale zawsze trzeba
      szukać okazji, by "dokopać" mieszkańcom krytykującym Waaaadzesad
      • omeri Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 23:11
        Dla zainteresowanych traktatem lizbońskim
        www.gazetawyborcza.pl/0,88995.html
    • omeri Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 09:16
      Dzień zaczął się na wesoło
      macdac.blox.pl/2008/03/Polnische-Wege-nach-Brssel.html
      • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 10:35
        smile)))))))))))))))))))))
        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 13:16
          Bardzo pieknesad(((( Zimno, snieg lezy na kwiatach, ide dzielic sie
          jajeczkiem z UTW. Do wieczora!
          • warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 18:30
            Pozdrawiam. Na moim wschodzie kilka razy przelecial snieg, symboliczny. Slonce
            swiecilo, zrobilam dzis mase bledow/ jak na mnie/, ale splynelo po mnie jak po
            kaczce,wszystko prosto i szybko wyjasnilam i naprawilam. Jestem
            roztargniona/zeby nie powiedziec bezmyslnasad/ i nie mysle logicznie. Skoro
            ..."poziomki uzyskuje sie przez przewrocenie pionkow"R, musze zadbac o
            rownowage. Basen olalam, wiec zostaje mi wyslanie kartek swiatecznych- na
            szczescie kajecik z adresami odnalazl sie w innej torebce.
            • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 20:56
              Wchodzę, zaglądam a tu taka pustać... Czyżby wszyscy zajęci
              wypiekami, czyszczeniem mieszkan na połysk najwyższy albo tak jak
              ja "nicnierobieniem". Dzień był paskudny, śnieg, grad, czarne
              chmury i tylko czasami przebłysk jaśniejszy, a to promyk słonka
              usiłował się przebić.
              Warum, teraz przy ruchliwości Poczty to kartki może dojdą do soboty
              ale na sąsiednią ulicęsmile. To jest takie usprawiedliwianie sie sama
              przed sobą bo kartek nie napisałam i już nie napiszę. Jest mi
              głupio. Mam nadzieję, że prawdziwi przyjaciele nie obrazą się a
              jeżeli obraża to nie są prawdziwymi przyjaciólmi. Ale pokrętnie
              usiłuję siebie wytłumaczyć.
              Omeri, dziękujemy za link....
              • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 21:31
                Jakie sprzatanie??? Potomstwo Krasnoludki umyło okna w listopadzie.
                Świat jeszcze widzęwink
                Portal Gazety miał problemy. Nie działały fory i strona główna. Z
                Wirtualną Polską było jeszcze gorzej. Nawet ichnia poczta
                zastrajkowałasad
                Dobrze, że już wszystko wróciło do normysmile
                • warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:11
                  Gdzies mi sie obilo,ze planuje sie zmodyfikowac prawo,zeby mozna bylo oglosic
                  ew. upadlosc Poczty, a jeszcze calkiem niedawno jak niepodleglosci broniono tej
                  instytucji/ skarb narodowy!i kilka pewnych stolkow do "politycznego"
                  obsadzenia.../ przed jakimikolwiek pomyslami na restrukturyzacje...
                  Portale nawet jak sie zatykaja to i tak szybciej dzialaja. PS. pani miala w
                  okienku znaczki z pisankami i Kocham cie/chyba resztowki z walentynek,z
                  odpowiednim nominalem gr/ Ale sie zdumi'a/eja? niektorzy,ze taka wylewna sie
                  zrobilamsmile
                  • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:21
                    Dostalam dzisiaj list z przyklejonym metalowym, plaskim, "medalem"
                    na którym jest napisane, ze tio jakas inna poczta jest "niezawodnym
                    doreczycielem. Jutro sprawdze co to za poczta.
                    • warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:26
                      "Alternatywni" operatorzy pocztowi, musza dociazc standardowe przesylki /listy/
                      bo monopol ma na nie Poczta .Wiec doklejaja grube tekturki, metalowe plakietki i
                      rozne takie egzotyczne obciazniki, byle te zastrzezone dla PP gramy przekroczyc...
                      • wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 20.03.08, 16:51
                        Jak to dobrze ze nie zmienilem opon na letnie. Ziab mroz snieg i
                        poranne drapanie szyb, jakbym w gorach mieszkal. Dzisiaj
                        zauwazylem , ze na wprost wejscia do klatki schodowej wisi
                        ubiegloroczna galaz jedliny, sam powiesilem i przestalem potem ja
                        zauwazac. A nad wejsciem do pokoju schnie jemiolasmile) naprawde.
                        Jedline wieczorem zdejme a nad jemiola sie zastanowie.smile)

                        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 20.03.08, 20:10
                          Wodniku, jemiole tez usunelam dwa dni temu dopiero smile Taki sobie
                          ladny jemiolowy wianuszek wisial, nikomu nie przeszkadzal smile
                          Zimno duzo bardziej dokuczliwe niz przedtem. Biedne moje kwiatki sad
                          • warum Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 08:15
                            Pozdrwiam serdecznie Ulubiencowsmile Na wschod dotarlo zimno i mokry snieg. Mam
                            dzis wolne, co od wczoraj nastraja mnie b.opty do swiat i w ogole.Zgodnie z
                            moimi mozliwosciami- hurtem zalatwiem dzis urzedowe sprawy, liczac na to,ze poza
                            urzednikami,reszta ludkow bedzie zaanagazowana w przygotowania swiateczne i
                            bedzie albo wydawac dyspozycje krasnoludkom, albo w pocie czola latac "ze
                            sciereczka" tam gdzie wzrok nie siega, ew. stac przy garach i mieszac /podjadac/
                            bigossmile. Zmykam.
                            • popaye Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 14:06
                              dzien dobry,-

                              Mila Warum
                              jak, mimo dzialan politykow PiS-u, oj.Dyrektorowi z Torunia, zabiegom
                              wielce zasluzonej w walce o narodowa moralnosc Hierarchii polskiego
                              KK - "wreszcie" bedzie normalnie i "po katolicku" tzn:
                              - geje beda mogli spac (jak maja chec) ze soba, zenic sie (albo nie-
                              w zaleznosci od Ich woli)) i g.... to bedzie "moralistow" obchodzic,

                              - zydzi beda mogli (publicznie!) bez strachu stwierdzic: jestem ZYDEM

                              - nasz kraj bedzie mial NORMALNEGO Prezydenta a na widok scierwa w
                              rodzaju p.Kur..skiego czy torunskiego zlodzieja-Belzebuba ludzie
                              beda sie odwracac z obrzydzeniem a (chetnie) spotykal sie bedzie z
                              Nimi tylko Prokurator

                              - g.... bedzie kogokolwiek obchodzic kto "katolik" a kto innego
                              wyznania czy (sodoma/gomora!) "ateista"

                              czyli....
                              bedzie tak jak m/w jest teraz w kraju w ktorym mieszkam

                              to.....

                              Wielki Piatek Wielkanocny bedziesz Miala... wolny od pracy!
                              - bedzie dniem SWIATECZNYM! smile)

                              czali...
                              tak jak jest "u mnie" smile))

                              Zastanow sie tylko czy na pewno CHCESZ tego?

                              Z "bieganiem po Urzedach", robieniem zakupow itp - wtedy: NICI sad

                              Swietowac i JUZ! i to wszyscy!
                              - geje, "katolicy", wyznawcy innych wyznan, zydzi i... ateisci -
                              TEZ! smile)

                              Pozdrawiam i... zazdroszcze, bo Wielki Piatek to "smutasne" Swieto
                              - pogoda nie najlepsza, wszystko zamkniete i ruch na ulicach
                              mniejszy jak o polnocy w normalny dzien smile))
                              • wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 15:47
                                Podpisuje sie pod tym cos napisal obiema rekami /rencyma jak mowi
                                W2/. Dopisalbym jeszcze cokolwiek ale z uwagi na wiek nie uchodzi
                                uzywac tylko i wylacznie wyrazow uznanych za niecenzuralne. Albo
                                uzyje sobie i napisze: .......................................
                                koniec.
                                Zimno, mokro ale za oknem kwitnie cos takie zolte a w domu pachnie
                                piekacym sie ciastem i nic nie musze /mam nadzieje/smile)
                                Pozdrawiam serdecznie
                              • warum Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 16:48
                                Chce sie pochwalic,ze moj plan dnia/urzedowy/ zostal zrealizowany szybko, w 100%
                                ,z malym +. Tylko w jednym urzedzie pani chciala mnie zbyc, a chcialam
                                wyjasnic cos dla jej dobra,/zeby ich stan teoretyczny zgadzal sie ze stanem
                                faktycznym ,ale sie opierala, mowiac,ze wszystko jest w porzadku-bo tak ma "w
                                programie"/, ze prawie uleglam i mialam sobie pojsc z niesmakiem, gdy nagle pani
                                zza biurka naprzeciwko-/ milczca caly czas/ wstala, podsunela mi krzeselko i
                                podala 2 formularze,i nawet odstapila swoj dlugopis.
                                Wiec wypelnilam rubryczki jak potrafilam, a oporna pani w miedzyczasie zmiekla
                                tak,ze podyktowala mi z "cudownego "programu wszystkie dane geodedezyjno-adm. I
                                tym sposobem wyprostowalam po 3 latach sprawe, ktora co roku przynajmniej 2 x
                                staralam sie wyjasnicsmile
                                Toz tylko chwalic pracowity Wielki Piatek!
                                Popaye, mysle ,ze jednak bede zadowolona gdy my idac waszym sladem wprowadzimy
                                nie tylko dodatkowe swieta koscielne jako dni wolne od pracy ale i wasze place,
                                emerytury, i byc moze sluzbe zdrowia? O drogach nie wspomnesmile
                                A z niekoscielnych pzryjemnosci - z zachwytem ogladam kolejny dzien MS w jezdzie
                                figurowej w Goeteborgu. Para chinska / "niebiescy"/ byla rewelacyjna,a precyzja
                                wyrzutow parnerki i jej wylapywanie zapieralo dech w piersiach/ oni chyba musza
                                trenowac jak cyrkowcy,bo ta doskonalosc jest nieludzka/ Omeri, poprosze o
                                komentarz!smile
                                • omeri Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 22:53
                                  Właśnie skończyłam ogladać tańce na lodzie. Para chinska świetna, wiem,ze pary
                                  radzieckie trenowały tak,ze parntnerka na treningach była o 2 kg cięższa, może
                                  jest tak dalej.
                                • popaye Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 23:08
                                  juz wiem czemu nawet sie nie odwaze "wyrzucac" (mojej) parnerki.
                                  Ona jest ciezsza! (w porownaniu do poczatkow naszego partnerstwa).
                                  Zeby tylko 2 kg smile))
                                  • warum Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 16:46
                                    Pozdrawiam swiatecznie w 1-szy dzien Swiat. Niby pilnowalam sie,zeby jesc
                                    symbolicznie,ale czuje jakbym miala wiecej w pasiesadZa oknem piekna pogoda,
                                    slonecznie i +7C.I wciaz widno!smile
    • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 17:51
      Śniadanie minęło szybko i sprawnie. Zostały tylko pisanki
      img148.imageshack.us/my.php?image=img5137bo5.jpg
      Słońce wygladało zachęcająco, więc po dokladnym oskrobaniu samochodu
      wyjechaliśmy w stronę wielkiej wody. Nie dojechaliśmy nawet do
      małej. Drogi wśród lasów oszronione, bardzo poślizgowe. Na
      zacienionych drogach i w lesie leżał śnieg
      img219.imageshack.us/my.php?image=img5131mwy6.jpg
      Skończyło się na krótkim spacerze na skraju Puszczy
      img90.imageshack.us/my.php?image=img5123mli3.jpg
      img90.imageshack.us/my.php?image=img5133sw7.jpg
      Okrutne zimno spowodowało, że już o 13 byliśmy w domu, gdzie czekały
      Baranki (Owieczki)
      Wielkanocne
      img90.imageshack.us/my.php?image=img5147ct6.jpg
      szczęśliwe, że nie zostały wywiezione na zmrożoną trawę
      img219.imageshack.us/my.php?image=img5132tg0.jpg
      • omeri Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 18:34
        Witam, dzień mija spokojnie. Łyżwy obejrzane, pora na herbaciarnię
      • josarna Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 23:02
        A u nas była ładna pogoda i można było pójść do lasu. Na krótko, ale zawsze coś.
        Jutro nie będzie już tak ładnie.
        • warum Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 11:10
          Witam swiatecznie w 2-gi dzien Swiat.
          Jutro juz nastapilo - zasypalo nas calkiem na bialo...10-15 cm, plug juz 3 x
          przejezdzal przez moja uliczke, efekt mizerny, bo wciaz pada mokry snieg. Ciesze
          sie jak Wodnik,ze zimowe oponki mi nie przeszkadzaly w wiosennych porzadkach. I
          dobrze,ze nie odzwyczailam sie od zimowych butow!
          • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 11:25
            Witam Poniedzialkowo! dzieki Wedrowcze, za mily reportaz smile Wczoraj
            rodzinny dzien przy stole, dzisiaj planowany wyjazd do rodziny (ok.
            50 km) od nas odwolany - slisko, pada snieg. Rozkoszuje sie wiec
            nic - nie - muszeniem i zamierzam sluchac muzyki, czytac, serfowac
            po nezice - slowem Wielka Laba. To lubie, rzeklam, to lubie!
            A jedzonka starczy pewnie na kilka dni smile
            • omeri Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 12:45
              Witam leniwce i pozdrawiam od superleniwca wink
              • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 21:14
                Koniec z wypoczynkiem, objadaniem się i tyciem. Jutro biorę się do
                ciężkiej pracy fizycznej. Jeszcze nie wiem jakiej ale coś wymyślęsmile)
                /może do fryzjera pójdę a to dla mnie wysiłek ale od psychicznego
                też się ponoć chudnie/.
    • omeri Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 09:24
      Witam spiochy wink Słońce świeci!!!
      • czubatek Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 11:24
        U mnie sloneczka nie wiele,klebia sie ciemne chmury , od czasu do
        czasu snieg proszy,wiatr wieje,pogoda nie zachecajaca do wczesnego
        wstawania,najprzytulniej jest w cieplym lozeczku z ksiazka i
        mruczaca kotkasmile)
        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 13:39
          No i piekna pogoda, chociaz chlodno, nie moglo tak byc wczoraj?
          Nie spedzilabym dnia na kanapie w towarzystwie mazurkow. Kajmakowy
          z masa orzechowa nie dal sie opisac. Ale moj czekoladowy z morelami
          tez zyskal wielkie uznanie.
          Za to wieczorem obejrzalam bardzo dobrze zagrany film, ktory mi
          sie podobal, a nie widzialam go wczesniej z Anthony Hopkinsem i
          Bradem Pittem. O milosci i smierci w sposob zachecajacy smileTytul "Joe
          Black".
          • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 16:23
            Obejrzałam raz jeszcze , mimo tematu sympatyczny i pogodny, a to
            aktorstwo.... świetne.
            Pogoda u nas paskudna, przenikliwy wiatr i prószący śnieg.
            Czeka nas jeszcze wyjście na uroczystość urodzinową -
            osiemdziesięciolecie Osoby bardzo nam bliskiej.
            • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 16:41
              Ja wracam po pieciodniowym maratonie na lonosmile)) Mam Dzien Leniwca , odsypiam ,
              odpoczywam i komputeruje.
              W ciagu ostatnich dni zdarzylo sie duzo i same dobre rzeczysmile)))
              Jak sie troche ogarne to napisze wiecej.
              Kransmile
              • warum Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 17:24
                Dzisiaj rano czulam sie jak na feriach- takie pustki na drodze.Nawet sprawdzilam
                godzine, czy aby nie wystartowalam zbyt wczesnie?smile Slonce, zmrozony snieg,
                zimno. W pracy leniwie; odebralam zalegle/ na poczciesmile/ zyczenia - oddzwonilam
                do nadawcow grzecznie z zapytaniem jak przezyli swietasmile Wszyscy narzekali,ze
                za krotkie.
                Ja bez powodu czuje sie potwornie zmeczona. Zwlaczalam pol dnia migrene /tym
                razem metoda tabletka+cola+mandarynka/- i z glowa jest ok. Gorzej ze zbornoscia
                mysli..smile
                • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 22:44
                  Mam nadzieję, że już po migrenie po takim nowatorskim leczeniusmile)
                  musze polecić przyjaciółce.
                  Z przyjęcia jubileuszowego wrocilismy lekko zmeczeni ale i
                  wzruszeni. Gdyby nie radio, TV i inne żywioły byłoby całkiem miło.
                  Szanowna Jubilatka tryskała humorem, zeszło się wielu przyjaciół .
                  Aha, jeszcze był mini raut bardzo elegancki /na koszt ojców miasta,
                  niebywałe!!/.
                  Ale wolę bardziej kameralne spotkania.
                  • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 23:19
                    No ale to "wielki swiat", Alfredko, kameralne masz na codzien smile
    • sredniowieczna1 Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 17:50
      Na moim podworku tez rano bylo bialo, teraz sie stopilo. Slonce
      mocno juz przygrzewa oby tylko wiatr ustal.
      Dzisiaj widzialam na wystawie letnie sukienki i inne wdzianka i
      duzy napis "PROMOCJA", czyzby liczyli, ze tego lata upalow nie
      bedzie:-{{
      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 20:27
        Śnieg stopił się tylko u Średniowiecznej? Czyżby reszta forumowiczów
        tkwiła w zaspach??? Ja wykopałam się z nich, w czym pomógł mi silny
        wiatr.
        Energi tez miałam sporo, zawsze przeciwieństwa działaja na mnie
        mobilizująco. Dziś była to niespodziewana choroba ciężarnej
        koleżanki. Dobrze, że na terenie fabryki mamy własny oddział
        położniczysmile Koleżanka leży, a ja pracowicie rozdzielałam jej
        obowiązki na innych pracowników. Na siebie teżsad Podobno po Świętach
        miałam mieć lżej w pracy...
        • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 20:41
          Wedrowcze, to masz i tak szczescie - fabryka z oddzialem
          polozniczym nie trafia sie kazdemu smile U mnie byl i snieg i wiatr, a
          wnocy ma byc mroz i bardzo martwie sie o forsycje, ktore juz maja
          wielkie pąki sad
          • warum Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 21:47
            W pracy dzien zlecial zupelnie spokojnie, choc to dziwne, bo niedlugo szykuja
            sie rewolucyjne zmiany. Przewieszalam "dekoracje", zmienilam sobie "tlo" na
            bladosiwoniebieskiesad Przez to wydaje sie sobie elegantszasmile ale dzis widok za
            oknem/2 szt./ z przerazliwie czystym blekitem i tak byl dominujacy!smile I jeszcze
            na koniec lecial sobie balon- pewnie do mniesmile Kibicowalam mu w drodze powrotnej
            do domu ,, a on sie znizal i znizal, az musialam odbic w innym kierunku i nie
            wiem gdzie wyladowalsad
            A z innych nowinek - "moj skret w lewo bedzie miec sygnalizacje swietlna!.Na
            razie wbito tablice ostrzegawcza/informujaca?/, ale to dobry znak/ bo miala byc
            zainstalowana juz w ub.rokusmile/.O ile skoncza ja instalowac przed remontem tej
            dogi to jeszcze zdaze tu publicznie podziekowac wykonawcom, obawiam sie,ze bede
            wczesniej musiala zmienic trase dojazdu co pozbawi mnie przyjemnosci stania na
            swiatlachsad Ze tez ja nigdy nie moge miec tego co, chce kiedy chcesad(
            Pomarudzilam chyba za wszytkich Milczkow? smile
            • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 22:10
              Czwartek to moj najbardziej zajety dzien, dzieki czemu nie
              denerwowalam sie co tam nowego smile Ale i na pisanie nie bylo czasu!
            • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 22:18
              A na mnie dzisiaj leciał helikopter, naprawdę. Bardzo dziwne
              uczucie bo to i hałas i podmuch ogromny. Nawet się nie rozpierzchłam
              jak inni tylko stałam jak Lotowa. Helikopter wylądował za płotem na
              boisku szkolnym. Zaraz nadjechała na sygnale karetka . Coś zabrali
              lub oddali ..... helikopter odleciał, może uratowali komuś życie?
              Milczkowe, Milczków /i Rejentów / pozdrawiam smile)
              • sredniowieczna1 Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 14:22
                Piekny dzien, witajcie. Ptaki dra dzioby na rozne tony. Szkoda, ze
                oprocz podstawowych ptasich dzwiekow jakie wydaja wrony, golebie i
                drob domowy, nie rozpoznaje wlascicieli tych pieknych treli.Na duszy
                weselej czego i Wam zycze.
                O, znam jeszcze glos kukulki ale one do miasta nie zagladaja.A do
                Lodzi przylecial Tupolew i tak z radosci machal skrzydelkami, ze
                latarnie przewrocil, zulik czy radosna ptaszynasmile)
                • warum Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 17:36
                  Obstawiam: radosna ptaszynesmile Chyba,ze za sterem byla ta sama pilotka co
                  niedawno podczas huraganowego wiatru "pomachala skrzydlami" na podejsciu do
                  ladowania?
                  Wiosna, skoro ptaki / stalowe/ widac na niebiesmileNa moim wschodzie dzis piekne
                  slonce i blekitne niebo. Czy ktos ma pomysl na siwe wlosy? Jak to jest,ze
                  wyrastaja rownolegle z tymi pomalowanymi?sad i wcale nie na zasadzie odrostow.
                  Uzytkownicy motorow tez poczuli wiosnesad(( wciskaja sie wszedzie,a glosni sa....
                  • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 18:43
                    Tak, tak - radosna ptaszynasmile
                    Północny zachód też był słoneczny i pogodny. Ciepły nie był. Mimo to
                    kaloryfery przestały grzać, bo ... czujnik temperatury umieszczony
                    jest na południowej ścianie budynkuwink
                    Nie znam rad na siwe włosy. Moje własne są tak wyblakłe z natury, że
                    siwe ginąsmile Widać je tylko na mokro, ale w takim stanie ne wystawiam
                    się na widok publicznywink
                    • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 20:34
                      Witam wieczornie! jak milo ze przed nami weekend, chociaz mnie to
                      tak bardzo nie dotyczy, ale dwa dni bez opieki nad psami to tez
                      wolne smile Wreszcie normalnieje pogoda, czas najwyzszy ruszyc na
                      dlugie spacery ! jakos siwizna mnie omija - moze mam to po tacie.
                      A moze nie widac ?
                      • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 01:37
                        Ja powoli wracam na lono forumowesmile
                        Mam tak intensywne zycie ostatnio ze marzy mi sie pustelnia , zycie eremity i
                        sw. spokojsmile
                        Ale przy dwojgu intensywnych dzieci , pracy , exie _z_piekla _rodem
                        i sporej ilosci Rodziny , znajomych , Przyjaciol i rozlicznych
                        zainteresowaniach moge o spokoju zapomniecsmile)))
                        Mam zaleglosci telefoniczne , majlowe , papierowe , forumowe siegajace do niebasmile))
                        Mloda po trzech tygodniach pobytu odlatuje w poniedzialek.
                        Dzis dostalam raport od psychologa na temat Juniora , cztery strony A-4.
                        Mam nadzieje ze to pomoze Mu zdac mature choc czeka mnie jeszce walka ale
                        jestem uzbrojona w niezachwiana pewnosc ze mam dziecko trudne i niezwykle ale
                        w ktore warto zainwestowac.
                        Mloda jest swietna zeby tylko wykorzystala to co ma w rece i w glowiesmile
                        Plan wakacji dla mnie , Mlodej z Absztyfikantem i Juniora prezentuje sie jak
                        dzungla z wieloma zasadzkami ale mam zamiar w ciagu najblizszych dni zamowic
                        bilety na samolot , ustalic gdzie kto i kiedy bedzie sie przemieszczal.
                        Wymaga to wyzszej logistyki...
                        Jedno wiem na pewno ze 13-go lipca w Monachium jest koncert Jethro Tull na
                        ktowrym bedzie moja Mlodziez a reszta jakos sie uloyz...

                        Kransmile
                        • warum Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 09:17
                          Lubilam Jethro Tull... w czasach swojej mlodoscismile Teraz zdecydowanie wole
                          polskie piosenki, szczegolnie mlodych zespolow... to chyba objaw zdziecinnienia?sad
                          Ide po farbke do wlosow! Mimo,ze moje siwe klaki sa dla niektorych
                          "interesujace", tak mnie wkurza jak wywoluja glosne zainteresowanie, tych co
                          widza mnie z bliska...smileA poza tym zazdroszcze naturalnym blondynkom.
                          Ponoc dzis mija 25 lat od wydania na swiat laptopa, wiec gratuluje posiadaczom.
                          Czy zapomnialam o jakiejs rocznicy jeszcze?
                          Aha- zmiana czasu dzisiaj, wiec jak co roku spimy krocej od jutra, ale co to dla
                          rannych ptaszkow?smileMilego dnia.
                          • omeri Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 17:41
                            Witam, wlosow nie farbuje i siwe trochę widać, ale na razie nic nie robię.
                            mwidziałaś zreszta Warumko.
                            Zmiana czasu to horror dla mnie, w poniedziałek mam wstac o 5.15 - za jakie grzechy!
                          • alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 17:42
                            Przestalo padać!! na dowód widok z kamerki na żywo.
                            www.kurier.szczecin.pl/Kamera.htm
                            a teraz do Jana Ka - tyle przed Tobą różności. Planowanie,
                            pilnowanie, podejmowanie przeróżnych deczyzji, taka ogromna
                            odpowiedziałność za Juniora... Jesteś naprawdę dzielna i pełna
                            optymizmu. Jak Ty to robisz? Podziwiamy Cię,wodnikostwo
                          • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 18:35
                            Warum jesteś młoda, bo z młodymi idziesz do przodusmile Ja zatrzymałam
                            się i ciągle lubię Iana Andersona i Jethro Tullwink
                            Kranie, Twoje siły są niespożyte. Cieszę się, że coraz więcej spraw
                            układa się z pozytkiem dla rodziny.

                            Zmiana czasu jest tragediąsad((
                            • mammaja Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 22:48
                              No i minela mi sobota, ostatnie cztery godziny na posiedzeniu
                              zarzadu UTW, a przedtem rozmaitych czynnosciach - nawet mazurek
                              poswiateczny upieklam na "niedziele przewodnia". Moze jutro bedzie
                              wiecej czasu???? Nie znosze zmiany czasu, ale bedzie dluzej jasno !
                              • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 00:47
                                Diekuje za mile slowasmile
                                Ostatnie dwa miesiace to byla jazda bez trzymanki ale teraz mam naprawde z gorkismile

                                Przyznam sie ze jak chodzi o Juniora to mam problem . Nie z Nim ale ze soba.
                                Walcze ze tak powiem jak lwica o Niego , na razie nie mam sily pisac o tym...

                                Mloda idzie do przodu , natomiast ja jestem sceptyk i maruda ... Zawsze
                                wymagam i oczekuje wiecej od Niej niz Ona na dzis robiwink
                                Jej to nie przeszkadza mam wrazenietongue_outPPP

                                Wlasnie niedawno wrocilysmy z kolacji od naszych polsko - norweskich serdecznych
                                znajomych. Uslyszalam sporo ochow i achow na temat Mlodej...
                                I podpytalam zaprzyjazniona Norwezke jak Claire stoi z jezykiem Ibsena i
                                Quislinga tongue_outPPPP bo ja Jej polski i niemiecki jestem w stanie ocenic ale
                                norweski nie.
                                Podobno mowi bdb choc z niewielkim akcentem
                                Trzeci rok nie mieszka w Norwegii , ostatni raz byla w Oslo rok temu... Jedynym
                                Jej kontaktem z norweskim jest Jej osloanska Przyjaciolka z ktora czesto
                                skajpuje a jedynym zrodlem polskiego
                                ja ... Rozmawiamy kilkanascie godzin tygodniowe telefoniczniesmile
                                Jakos milo mi dzsiaj ze mam takie fajne dzieci ... Bo Juniorowi tez nic nie
                                brakuje nawt biorac pod uwage Jego problemsmile
                                Kransmile
                                • jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 12:33
                                  Nie cierpie zmiany czasu. Na szczescie dzis nie pracuje wiec wstalam przed chwilasmile
                                  Mam cztery dni wolne , rzadko mi sie zdarza.
                                  Mloda odlatuje jutro. Bylysmy dwa razy w miescie gdzie zostala zaopatrzona w
                                  rozliczna garderobesmile Kupilam Jej miedzy innymi osiem par spodnitongue_outPPP O innych
                                  ingrediencjach nie wspominam.


                                  Dzis zamawiam bilety na samoloty i na Jethro Tull , poza tym pakowanie ,
                                  sprzatanie ,takie tam rozne.

                                  Co do siwych wlosow to posiadam od dawna.
                                  Najpierw , przez kilka lat , dzialal szampon koloryzujacy.
                                  Potem sobie ufarbowalam. Dwa razy , pierwszy i ostatnitongue_outPPP
                                  Teraz uzywam hennny kupowanej w hinduskich sklepach.
                                  Efekt jest swietny < to nie moje zdaniewink >.
                                  Wlosy naturalnie czarne robia sie ciemnorude a siwe sa marchewkowe. Mam
                                  naturalne pasemkasmile
                                  Tylko ze ja trzymam henne na glowie nie godzine czy dwie jak stoi w przepisie
                                  ale cala noc.
                                  Kran _z_roznobarwnymi_wlosamismile
                                  • warum Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 13:51
                                    Witam poludniowo niedzielniesmile Na moich wlosach henne/czy chne?/ mialam raz-
                                    wyszedl odcien zielonkawyblond.../w odpowiednim swietlesad/. Wiecej nie
                                    eksperymentuje, bo tylko w czarnych czuje sie okropnie staro. Pozostale kolorki
                                    im bardziej naturalne/ lacznie z siwymi/ tym bardziej sa ok. Chociaz prawda
                                    jest, ze barwna fryzura przyciaga uwagesmile i..odmladza.Wiec ja mam teraz
                                    kasztanoworude. Az sie spierzesmile
                                    Zegarki przestawione, niestety glownego wlaczajacego rano radio-budzik jeszcze
                                    nie opanowalam, wiec jutro profilaktycznie nastawie budzikmechaniczny.
                                    Nie pada, auta nie nabylam,pomnika nie wybralam, ciesze sie z kamerki- chociaz
                                    w tym robie "widoczne" postepy. Milej reszty dnia.
                                    • omeri Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 14:21
                                      Niedziela wiosenna i sloneczna, spacerek odbyty teraz do roboty
                                      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 19:25
                                        Dzień mija, przed nami znów pracowity tydzień. Nawet bardzo
                                        pracowity.
                                        Dzień zapowiadał się ciepło, ale przyszedł wiatr i rozwiał plany
                                        wycieczkowesad Za tydzień nadrobimy wyjazdem nad Zalewsmile
                                        • wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 20:42
                                          Odpukuje w niemalowane drewno, stuk stuk - ma byc pogoda.
                                          Zima ogromnie nas wymeczyla przez brak mozliwosci wyjazdow poza
                                          miasto. Wzmacniam nogi przez niekorzystanie z windy, ale tylko do 7
                                          pietra. Po schodach ruchomych przemieszczam sie samodzielnie:}
                                          Miejsce w ktorym w kazda wiosne restaurowalem samochod zajela firma
                                          budujaca autostrade. Przynajmniej nie moge na nich sie denerwowac.
                                          Chyba znajde cos przy granicy, to tylko 15 km.
                                          A jak Panstwo przygotowuja sie do odzyskania supersprawnosci
                                          ubieglorocznej?
                                          • josarna Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 23:05
                                            Przymierzam się do grabi, ale wciąż brakuje mi czasu. Na razie biegam za nową
                                            sunią, która po tygodniu lepszego karmienia dostała cieczkę. Schody w domu to
                                            też znakomite rozwiązanie dla poprawy kondycji.
Pełna wersja