popaye 10.03.08, 18:21 znow na mnie padlo? - poprzednie jakos szybko sie skonczyly Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
popaye Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:30 dwa ostatnie wpisy (z poprzednich) alfredka1: (10.03.08, 17:18) "..Witajcie wszyscy którzy nas czytacie, którzy piszecie lub jedni i drudzy .Na pulpicie włącza mi sie napis bym złożyła życzenia swojemu mężczyżnie bo to dzisiaj jego dzien. Proszę proszę, nawet nie wiedziałam, że Wodnik33 ma swój dzień...a więc życzę MU dobrobytu wszelakiego - motoryzacyjnego, wypoczynkowo urlopowego i spokoju rodzinnego. Oby ONE zawsze się uśmiechały, humorow kwaśnych nigdy nie miały i posłuszne byly woli Pana i Ojca swego)" warum: (10.03.08, 17:39) "...Oczywiscie podpisuje sie pod tymi zyczeniami! / tym bardziej,ze to nie ja, a One musza byc takie grzeczne/ A powaznie, to jesli ktos z Forumowiczow : ma okazje,ma ochote, ma mozliwosci-to niech swietuje! I opisze nam :co i jak " Nie zlozylem Wam - dziewczyny zyczen z okazji Swieta Kobiet wiec glupio by teraz obchodzic nasze (meskie) swieto Wodnik pewnie swietuje i ma racje, ale nie mam tez watpliwosci iz On nie zapomnial zlozyc zyczen "z okazji" Waszego swieta sobotniego Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:46 To zeby pogodzic wszystkich skladam ogolne zyczenia kobietom i mezczyznom Junior niestety rozlozony niemoca , mocno przeziebiony lezy i cierpi ... jak prawdziwy mezczyznaPPP Mloda po roku nieobecnosci w Oslo na razie przezywa szok cenowy w porownaniu z DE Nie mozemy sie nagadac i nacieszyc Jezykowo Ja podziwiam bo porusza sie swobodnie w trzech jezykach i naprawde prawie nie miesza choc widze ze niemiecki przychodzi Jej najlatwiej ale ze mna rozmawia tylko po polsku , tak sie ciesze ! I wyglada na to ze praca jaka znalazla w angielskiej firmie turystycznej ktora wyciaga macki na Skandynawie rozwija sie dobrze ,dostala zadanie PR w ramach pobytu w Oslo i dostanie za to jakies pieniadze Ja czytam , jak znajde chwile to cos napisze na temat Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:35 Swietnie sobie radzisz w roli "pioniera" kolejnych dziendoberkow! My tu w PL/ lokalnie ja/ sie zamatrwiamy strajkiem ostrzegawaczym urzednikow skarbowki/ strajk wloski/, a u Was chyba pociagi mialy stanac? Dobrze,ze wiosna pelna para sie zbliza,latwiej bedzie przesiasc sie na 2 kolkaI zdrowiej. PS. zapomnialam sie podzielc swa radoscia/ Popaye, prosze oszczedz mi komentarza /- w warsztacie zaplacilam miej niz sie spodziewalam.A reszta byla jak co dzien Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:48 Najpierw odpowiadam Popayowi: eeeetaaam, zadnych życzeń na kobiece "swięto" nie było i bardzo dobrze. Ja napisałam nie z nieprzemożonej chęci podlizania się W33 ale by weselej było) ale czy usmiechnęliście się chociaż troszeczkę? Jeżeli tak to cieszę się /oboze znów alfredka się cieszy/ a to z powodu że leki które przyjmują mogą wywoływać DEPRESJE ( widocznie u mnie wywołują depresję inaczej. Warum, cieszę się, że warsztatowiec za bardzo nie osmyczył Ci portfela. Na to konto kup sobie coniebądż. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 18:57 Alfredko, mechanik sie raczej dziwi jak ja nie przyjezdzam A co do spadku formy, ukierunkowanej w dol/niby logiczne ale maslane, strzalki nie umiem narysowac/- zamiast burczec na bliskiego W33, warcz na mnie,zanim doleci ,to sie rozleci Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 20:32 Witam raz jeszcze, życzenia dla nas wszystkich, czego tylko pragniemy, a na świetowanie zostawię flaszeczkę w herbaciarni! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 10.03.08, 21:46 Jako osoba dobrze zyczaca dorzucam jeszcze troche - kazdy niech sobie wezmie po uwazaniu melduje, ze dzien byl piekny i aktywny. Troche slucham Lisa, a troche was pozdrawiam Kranie, taka znajomosc jezykow jak u mlodej to kapital - mozliwosci sa teraz takie o jakich mysmy nie mysleli. Napewno je wykorzysta ! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 20:08 Pozno sie zrobilo,i jakos cichutko Dzien b.ladny, samochod lsnil w sloncu/ bo go wreszcie umylam/, a teraz walcze ze swoja slaba silna wola. Hmm.I tak,co bym nie zrobila to bedzie polowiczny sukces.Milego wieczoru Wam zycze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 20:16 Tak, i późno, i cichutko. Dzień zapowiadał się słonecznie, ale po południu (akurta wychodziłam z pracy) przyszedł deszcz. Jeszcze jest Walkę z wolą, a raczej jej brakiem staczam nieustannie. Brak zwycięstwa tłumaczę ty, że do jakiejkolwiek walki trzeba mieć choć trochę silnej woli Kółko zamknęło się Wola, wolą, a obowiązek obowiązkiem. Na jutro muszę przygotować jakieś dzieło(( A więc do dzieła Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 11.03.08, 23:06 bardzo mi sie spodobalo zdanie dzisiaj zaslyszne : "bede wstawac wczesniej, zeby dluzej nic nie robic " To jest to ! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 07:00 Wyglada na to,ze nie jestem "stworzona" do lezenia dlugo na kanapie( Niestety nic juz nie da sie z tym zrobic, pozostalo mi polubic Milego dnia.Na wschodzie PL slonce. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 14:13 Witam pomiedzy pracami Warumko, jak tam nastrój i wola? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 15:12 "Na Grzegorza zima do morza"... bardzo dobrze, tylko czy musi to robić tak huraganowo a jeszcze od czasu do czasu ulewnie? Dobrze że morze niedaleko Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 16:55 U nas ulewa z wichura przeszla noca,wiatr dalej szaleje,oby nie bylo gorzej, zapowiadaja orkan( Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 17:48 Do nas wiatrzysko jeszcze nie dotarlo, ale czarne chmury juz wisza rano utknelam na lokalnej drodze za smieciarka,na ok.10 min ale korek narastal w postepie geometrycznym/ bo to "skrot", ktorym wszyscy unikaja drogi "przelotowej", na ktorej zmodernizowano tak swiatla i pasy ruchu,ze szybciej niz 40 sie nie da/.Moja nagromadzona irytacja rozeszla sie w ciagu dnia niezauwazalnie, a w drodze powrotnej, drugi dzien z kolei, na "moim"zjedzie w lewo byl pan z drogowki, wiec tylko chce go pochwalic/ choc on do nas nie zaglada, bo wyglada na <40/. Naprawde jestem wdzieczna za rozladowywanie tu korkow, bo tylko jego/ich zdecydowanie i szybka ocena sytuacji wplywaja na taka plynnosc zjazdu,ze wciaz uwazam to za chlubny wyjatek. PS.Omeri, moja wola wciaz niezlomna; samopoczucie... w porywach mocno buntownicze,ale potem jak zaczne szukac, a to czystej kartki papieru/ bo inaczej nie potrafie zbierac argumentow/, a to olowka, z ktorego by ktos nie podebral tuszek, a to jak rozwaze,ze to i tak g.. dla mnie warte, wiec nie ma co sobie wnetrznosci wyszarpywac, to buntowniczosc zamienia mi sie w rezygnacje.Ot i tyle. Nie wiem czy ogladaliscie program Teraz My, w ktorym zastanawiano sie po co p.P. pozbawil sie majatku/ sugerowano,ze nie chcial placic na dzieci/, a dzis czytam,ze jednak poslowie dzielnie splacaja alimenty/ min.P.takze,i wkurza go,ze to narod tak ciekawi /. Tylko ,ze upokarzajace jest upominanie sie o pieniadze na wspolne dzieci. Nienawisc, zlosc, zal, chec zemsty - to problem doroslych po rozstaniu, ale czemu karac za to dzieci? Temat zasluguje na ostra dyskusje w oddzielnym watku, chetnie podyskutuje na temat, nawet z wrogami"feminizmu", czy takimi jak wlasciciel pewnej firmy meblowej, ktory bedac mocno wierzacy , uwaza,ze rozwodnicy nigdy nie odniosa sukcesu w biznesie, bo nie potrafia dojsc do kompromisu we wlasnej rodzinie. Stawiam otwarte pytanie - jaki/kiedy kompromis wart jest poswiecenia? We mnie chyba orkan od Czubatka sie przyczail Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 18:14 Orkan przyczaił??? to tylko się ciesz, bo nigdy nie wiadomo na KOGO sie przyda. A tak to człowiek wyciszony, że gdy go atakują to nie ma z siebie czego wyzwalać. Traktuj go /ten orkan/ dobrze, przemawiaj aż Cie polubi a w razie potrzeby to jak "wychynie" jak huknie a zakręci a postraszy ... i już po kłopocie. Wrogów odstraszy, znajomych zadziwi że siła w tobie taka prawie nadludzka ))) Uściski dla Czubatka za dobre ukierunkowanie orkanu a Warum za zatrzymanie i zrobienia mu miejsca u siebie. ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 12.03.08, 21:34 To moze otworz Warumko ten osobnuy watek, bedzie sie nad czym zastanawiac U nas powialo, ale nie az tak orkanowo. Nie mniej dzien przelecial jak strzala! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 08:24 Ja wlasnie walcze z Tatusiem _z_piekla_rodem moich dzieci o pieniadze i nie tylko... Z Mloda nie chce miec zadnych kontaktow < i dzieki Bogu ! > , Juniora bierze na wakacje ... na tydzien. Pozostale siedem musze ja zagopodarowac. Dodam ze moge wziasc dwa tygodnie urlopu a reszte musze pracowac sporo bo w amam taka mozliwosc < poza wakacjami tez ale nie chce zeby J. byl zbyt duzo sam >. Na moja prosbe zeby kupil dziecku bilet na samolot powiedzial ze nie ma kasy > do niedawna placil Mu za bilety . Efekt jet taki ze musze kupic bilety dla J. Oslo - Berlin, Berlin - Monachium <jedzie do Mlodej > , Monachium -Wroclaw, Wroclaw - Oslo. I dla siebie Oslo -Wroclaw- Oslo. Dieki Bogu istnieja tanie linie lotnicze Do tego poprosilam zeby zawiozl J. na lotnisko berlinskie na samolot do Monachium. Dla Niego to pestka , niecala godzina w jedna strone . natomiast J. musialby jechac pociagiem apotem jeszcze w Berlinie dojechac na lotnisko. Tatus_z_piekla_rodem powiedzial ze nie ma czasu... Ma i czas i naprawde spora kase... No to sie wyzalilamPPPPP Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 10:56 Przeczytalem z uwaga i ze smutkiem. Nie zostawimy Cie samej ze smutkiem chociaz slowem dobrym i myslami bedziemy wspierac. A nasze Panie napewno jakies rady beda mialy. Klaniam sie i pozdrawiam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 15:28 Wodniku , dziekuje. Dzis troche lepiej mi sie poszczescilo Dostane zwrot alimentow zaleglych i alimenty na biezaco dosc przyjemne))) Diesiec miesiecy trwalo i zamieszane byly w to trzy kraje ale dzis mam na pismie Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 13.03.08, 16:32 Między jedną, a drugą pracą informuję w biegu, ze wodnikostwo, podobnie jak cała, wielka dzielnica są pozbawieni internetu. Wiatr zdmuchnął??? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 14.03.08, 19:56 Wrócił, przywiało. Niby nie jesteśmy uzależnieni ale już przed wieczorem czuliśmy się troche dziwnie. Brakowało codziennego kontaktu , chociażby krótkiego, z Forum,z bliskimi .A póżnym wieczorem odezwały się telefony od zaniepokojonych bliskich do których codziennie wysyłamy wzajemne "dobranocki" /oni na forum nie wchodzą/. Dzisiaj denerwują mnie wyjątkowo pożalsieboze politycy. Stoi jełop przy jełopie, oczka mruży zalotnie, króciutkimi łapietami macha i co??? uffff. >Im mniej godni swoich wysokich urzędów są ci, którzy je piastują, tym pewniej się czują i tym mocniej się nadymają głupotą i bezczelnością. > /Demokryt / Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 14.03.08, 20:31 Alfredko, to co dzisiaj PIS wyprawial to juz jest dno den. No i co? Nie wiem czy apelowanie do indywidualnej przyzwoitosci poslow przez Marszalka B.K. odniesie rezultaty. A mnie az skreca !!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 00:31 Cytat alfredkowo - demokrytowy bardzo mi sie podobal:9 Dzis pracowalam caly dzien wiec nie jestem zorientowana co pis wyprawia i nawet jestem z tego zadowolona)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 13:38 Witam w pochmurna i mokra sobote, o polityce lepiej nie myslec i o nowym "ruchu narodowo - konserwatywnym". Niestety nie chce mi się wychodzić na taka pogode, co nie znaczy ze sie nudze Milej soboty Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 15:16 Słonecznie i dzień zapowiadał się nawet przyjemnie ale "zapalił" mi się jakiś splot barkowo .... coś tam. Boli bardzo / uprasza się o nieskładanie wyrazów współczucia i życzeń powrotu do zdrowia)) /. Nic nie wyszło z wyjazdu do puszczy /wszelki ruch narodowo-konserwatywny będzie mi się kojarzył z faszyzmem podpartym stalinizmem i to mnie przeraża / Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 19:09 dzien dobry,- "wyrazy wspolczucia" nie zmienia Alfredko Twojego samopoczucia. Doswiadczony takimi dolegliwosciami wiem, ze przejdzie - potrwa tylko odrobine . Popularnie stosowane (przez lek.ortopedow) wstrzykniecia Cortison-u, pomagaja i to wrecz "natychmiast" ale hmmm ....., jak sie przeczyta o tym "na co" ten specyfik jest skuteczny to strach pomyslec o konsekwencjach wszelkich jego "ubocznych dzialan" de.wikipedia.org/wiki/Cortison Moze zblizajaca sie wiosna nam poprawi humor i przegoni od nas dolegliwosci "wszystkie" - zarowno phisys jak i psyche? Miejmy nadzieje. pozdrawiam,- Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 19:57 Już trochę lepiej, nie ma to jak wypoczynek absolutny i bezruch dla obolałego miejsca.Ciekawe do czego dopingiem okazałby się Kortyzon dla mnie? nawet do Pekinu na Olimpiadę nie pojechałabym bo zanim zdecydowałabym się na jakąś dyscyplinę to już nadeszłaby pora na następnąa mogłabym nie dozyć. Dzisiaj zajrzałam na forum Swinoujskie i ktos założył wątek " w świnoujściu umierają coraz młodzsze kobiety", jeden wpis szczególnie mi przypadł do gustu , wklejam: <ano mlodsze moga,a starsze musza.w obecnym systemie panujacym na ziemi,to normalne.lecz,kiedy nastapi nowy system,to sie wszystko odmieni.nawet nie bedzie mozna odroznic kobiety mlodszej od starszej.> )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 15.03.08, 21:55 Praca weekendowa zakończona. Następna za dwa tygodnie. Mogę poczytać zaległą prasę. Wyborcza tylko dwudniowa, ale Polityka już dwutygodniowa Widziałam ciekawe tematy. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 16.03.08, 10:01 Za oknem slonce, na termometrze +7 C.Chwilowo spokoj. Wedrowcze, a daj sobie spokoj z takimi gazetami!W poprzedniej Claudii byl dlugi i szczegolowy artykul o sprzataniu, nawet chcialam go Alfredce pokazac/ jak wspomniala ,ze cos ja wzielo na porzadki w papierach/, ale zrobilo mi sie szkoda Wodnika, bo ja, jak dobrnelam do konca wspomnianego "poradnika" z dreszczem przypomnialam sobie,ze...nie tylko ja tez tak robilam. A Claudii nie mialam tylko jakis przyzolkly poradnik gosposiTeraz po medialnej epoce "wyzwolonych kobiet" znow nastala moda na "dobre" zony? Na szczescie w aktualnych pismach kobiecych- tylko rzucily mi sie przepisy kulinarne na rozne warianty elegancko podanych jajek. Takie swieta lubie- bo szybko sie gotuje, nic sie nie da sknocic, a poza tym grozi tylko bol brzucha z nadmiaru kalorii/od majonezu/- ale tu sylimarol albo rapaholin + herbatka z cytryna i spacer wystarcza W sklepie wczoraj widzialam bardzo ladnie wyrosniete/kuliste/ owsy i rzezuchy - takie stroiki na stol. A na cmentarzu- do wyboru pelno zolto-bialo przybranych stroikow z barankami. Od czasow rewolucji z "przemyslem" dla drobnych zwierzat domowych/ pozywienie, szczepionki, kubraczki, ilosc medialnej uwagi itp/, "przemysl" cmentarny uwazam za kolejna zmiane w naszej mentalnosci.Hmm... swiat sie zmienia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 16.03.08, 16:18 Muszę się wybrać pod cmentarną bramę, może taniej kupię stroik odpowiedni )) Dziwne to wszystko.Chciwość ludzka wszystko wykorzysta i radości i smutki. Nadaremna była męka Pańska((( - jak zwykł mawiać mój stareńki Wuj. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 17:52 Pozdrawiam Milczacych. Chcialam cos dodac o "narcyzach", ale przeciez wole zonkile Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 18:52 witaj Warum,- coraz czesciej utwierdzam sie w przekonaniu iz najlepiej dac spokoj. Zawsze bedzie komus "zyczliwemu" przeszkadzac. Dla zasady, z wrodzonego wichrzycielstwa czy tylko by innym popsuc zabawe. Nie warto, a wlasciwie: mam wystarczajaco duzo zajecia i zabawy (jak bym chcial i mial czas) - az za duzo. pozdr. pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 19:23 Popaye, a jakie zajęcia planujesz na ten rozpoczęty tydzień? bo ja już dla Wodnika wymyśliłam parę zajęć interesujących. On jeszcze o wszystkich nie wie, może się nawet nie ucieszy ale będę mu dzielnie pomagała i to się nazywa "wsparcie psychiczne" Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 20:33 Pierwszy raz ucieszyłam się z reklamy Dowiedziałam się z niej, że będą w sprzedaży wszystkie 104 odcinki "Przystanku Alaska". Szczęście moje nie zna granic, szczególnie, że pieczołowicie przechowywane kasety magnetowidowe z tym filmem zaczęły mieć dziury, a jakość pozostawia wiele do życzenia. Dla tych, którzy nie pamietają: www.positivo.pl/amercom/_przystanek_alaska_-_prenumerata__p188564.xml "Nieoczekiwany sukces Latem 1990 roku telewizja CBS wyemitowała pierwszy odcinek „Przystanku Alaska". Serial szybko został okrzyknięty sensacją – po pierwsze, wprowadził na małe ekrany nową jakość – połączył w sobie dwa różne żywioły telewizyjne, dramat i komedię, po drugie, widz mógł śledzić losy mieszkańców małego miasteczka, a każdy z nich miał do opowiedzenia niepowtarzalną historię. Zderzenie dwóch światów – miasteczka i metropolii – gwarantowało widzowi mnóstwo emocji. Wyjątkowości produkcji przydawała aura poetyckości, oniryczne krajobrazy i wolny rytm – nie tylko montażu, ale i życia bohaterów. Serial był zjawiskiem wyjątkowym na tle produkcji telewizyjnej tego okresu. W czwartym roku, na przełomie 1994-1995 roku, został zawieszony. Później okazało się, że był to koniec pracy nad serialem. Zanim to jednak nastąpiło, „Przystanek Alaska" zapracował na dwa Złote Globy, liczne nagrody Emmy i olbrzymią popularność wśród widzów. Tuż po rozpoczęciu emisji serialu powstało mnóstwo fanklubów, w 1999 roku zainaugurowano także Moose Days – festiwal wielbicieli „Przystanku". Niski budżet - wielkie wyzwanie Pomysłodawcami serialu są Joshua Brand i John Falsey, którzy już wcześniej święcili triumfy w show-biznesie, a to za sprawą serialu „St. Elsewhere" kręconego w latach 1982-1988 z Denzelem Washingtonem w jednej z ról. Produkcja miała być przedsięwzięciem niskobudżetowym. W praktyce okazało się, że rzeczywistość przerosła najgorsze wyobrażenia twórców: gaże były bardzo niskie, a film kręcono nie na Alasce, lecz w Roslyn w stanie Waszyngton. Do serialu zaangażowano nikomu nieznanych aktorów: oficjalnie, by przydać serialowi autentyczności, za kulisami jednak mówiono, że przyczyną był bardzo niski budżet. Jedno było pewne – pomysłodawcy i producenci serialu nie obawiali się pułapek i niebezpieczeństw związanych z niskimi nakładami finansowymi, wkrótce okazało się, że skłonność duetu Brand-Falsey do ryzyka została uwieńczona sukcesem. „Zwolnij!" jest trendy Pierwszy odcinek „Przystanku" wyemitowano 12 lipca 1990 roku na antenie amerykańskiej stacji CBS. Produkcja niemalże natychmiast zyskała widzów. Akcja serialu rozgrywa się w miasteczku na Alasce – w Cicely. Głównym bohaterem serialu uczyniono absolwenta medycyny, doktora Joela Fleischmana, który w ciągu czterech lat miał odpracować dług zaciągnięty na poczet studiów. Nowa sytuacja nie była dla niego komfortowa, był bowiem nowojorczykiem z krwi i kości i nie wyobrażał sobie życia poza metropolią. Co więcej, okazało się, że nie będzie mógł, tak jak do tej pory, kontrolować swojego życia. Z dala od cywilizacji będzie musiał poddać się wpływowi natury: o jego zachowaniu miały od tej pory decydować m.in. sezonowe wiatry, zorza polarna i białe noce. Mimo że Fleischman przybył na Alaskę z wielokulturowego Nowego Jorku, Cicely z 214 mieszkańcami, którzy wywodzili się z różnych kultur i generacji, bardzo go zaskoczyło. Okazało się, że miasteczko na końcu świata może zaoferować równie wiele emocji co metropolia. Najważniejszymi tematami „Przystanku" są relacje międzyludzkie, stosunek do życia i natury, zwyczajne sytuacje, z których można czerpać radość. Serial lansuje trend, którego naczelne hasło brzmi „Zwolnij!". Metropolia kontra miasteczko Serialowe Cicely nie jest jedynym tego rodzaju miejscem na mapie seriali. Podobny charakter ma Elmo na Alasce, do którego z Nowego Jorku przybywa w poszukiwaniu miłości Marin First, bohaterka serialu „Uwaga, faceci!". Charakterystyczne dla tych produkcji jest przede wszystkim zderzenie dwóch perspektyw: małe miasteczko na końcu świata kontra metropolia. Na tym jednak nie kończą się podobieństwa: do najbardziej znamiennych należą m.in. sposób prowadzenia kamery, naczelny temat, czyli relacje międzyludzkie, sylwetki bohaterów." Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 17.03.08, 22:54 Dzisiaj moj samochodzik jezdzil tylko do przodu. naszczescie to tylko jakies cieglo sie poluzowalo Jutro naprawie, ale bylo dosc zabawnie, teraz skonczyl sie przepiekny koncert w 2 progrmie transmitowany z Filharmonii Krakowskiej. I tak przez pare dni w ramach Festiwalu. Polecam! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 12:24 Oooo, ale postępowe to Twoje autko koncerty sluchane, przyjemnosc i ukojenie. Dzisiaj paskudnie ale nie pogodowo bo chociaż wiatr zimny ale słońce świeci a krzew pod domek zżókł przepięknie. Paskudnie ciśnieniowo - srednia /kobieca/ w rodzinie 102/66/60, idę spać inne muszą pracować, nie wiem jak można logicznie myśleć i mówić w takim stanie. Moze nie zauważą)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 07:54 Wczoraj mialam wolne , pospalam , pokolegowalam sie z dziecmi i zrobilam obiad zeby odciazyc dzieci bo ostatnio Ona i Junior gotuja obiady. Jak sie ogarne to Wam podrzuce pare smakolykow na watku kuchennym Poszlam na noc do pracy , wlasnie wrocilam i zaraz ide spac K. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 18:46 Dzieki konieczniesci dwukrotnego spaceru do warsztu, przekonalam sie jak milo chodzic wsrod wirujacych platkow sniegu. Malo bylo tych platkow tej zimy, troche szkoda. A w tym tygodniu juz zupelnie nieaktualne - to akurat są ! Tulipany bardzo duże, mam nadzieję że nadchodzące przymrozki nie zaszkodza im i licznym listkom. Autko jezdzi do przodu i do tylu, sejmu raczej nie ogladalam Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 20:09 Witam, jestem, pozdrawiam. jestem wielce zniesmaczona tym, co sie dzieje ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 21:21 Naiwnie sądziłąm, że nic mnie nie zdziwi w działaniu władz Szczecina. Myliłam się. Kilka dni temu lokalne forum gazetowe zostało przyozdobione herbem miasta - Gryfem. Dziś herb zniknął Tubylczy admin społeczny wyjaśnił: "Zostalem poproszny przez Urzad Miasta Szczecina o zdjecie Gryfa. Gryf jest insygnium Miasta Szczecin i Urzad nie wyrazil zgody na jego przebywanie na tutejszym forum. Osobiscie w oparciu o ustawe o prawie autorskim Rozdz. 1, Art. 4, pkt. 4: Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole. uwazam ze Gryf mogl tu wisiec, ale z drugiej strony jest prawo miejscowe tj. konkretnie Statut Miasta par 6 pkt 1 i 4 tego Statutu, w ktorym jest zapis ze Gryf jako symbol Szczecina jest chroniony prawem autorskim i jego wykorzystanie jest mozlwie tylko za zgoda Prezydenta Miasta. Nie wiem czy dobrze rozumiem ta sytuacje, ale wydaje mi sie ze jest tu pewna sprzecznosc w przepisach, ale zeby nie bic piany pracuje nad czyms co zastapi Gryfa" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=77158552&v=2&s=0 Wprawdzie prawo mówi o komercyjnym wykorzystaniu, ale zawsze trzeba szukać okazji, by "dokopać" mieszkańcom krytykującym Waaaadze Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 18.03.08, 23:11 Dla zainteresowanych traktatem lizbońskim www.gazetawyborcza.pl/0,88995.html Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 09:16 Dzień zaczął się na wesoło macdac.blox.pl/2008/03/Polnische-Wege-nach-Brssel.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 13:16 Bardzo piekne(((( Zimno, snieg lezy na kwiatach, ide dzielic sie jajeczkiem z UTW. Do wieczora! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 18:30 Pozdrawiam. Na moim wschodzie kilka razy przelecial snieg, symboliczny. Slonce swiecilo, zrobilam dzis mase bledow/ jak na mnie/, ale splynelo po mnie jak po kaczce,wszystko prosto i szybko wyjasnilam i naprawilam. Jestem roztargniona/zeby nie powiedziec bezmyslna/ i nie mysle logicznie. Skoro ..."poziomki uzyskuje sie przez przewrocenie pionkow"R, musze zadbac o rownowage. Basen olalam, wiec zostaje mi wyslanie kartek swiatecznych- na szczescie kajecik z adresami odnalazl sie w innej torebce. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 20:56 Wchodzę, zaglądam a tu taka pustać... Czyżby wszyscy zajęci wypiekami, czyszczeniem mieszkan na połysk najwyższy albo tak jak ja "nicnierobieniem". Dzień był paskudny, śnieg, grad, czarne chmury i tylko czasami przebłysk jaśniejszy, a to promyk słonka usiłował się przebić. Warum, teraz przy ruchliwości Poczty to kartki może dojdą do soboty ale na sąsiednią ulicę. To jest takie usprawiedliwianie sie sama przed sobą bo kartek nie napisałam i już nie napiszę. Jest mi głupio. Mam nadzieję, że prawdziwi przyjaciele nie obrazą się a jeżeli obraża to nie są prawdziwymi przyjaciólmi. Ale pokrętnie usiłuję siebie wytłumaczyć. Omeri, dziękujemy za link.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 21:31 Jakie sprzatanie??? Potomstwo Krasnoludki umyło okna w listopadzie. Świat jeszcze widzę Portal Gazety miał problemy. Nie działały fory i strona główna. Z Wirtualną Polską było jeszcze gorzej. Nawet ichnia poczta zastrajkowała Dobrze, że już wszystko wróciło do normy Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:11 Gdzies mi sie obilo,ze planuje sie zmodyfikowac prawo,zeby mozna bylo oglosic ew. upadlosc Poczty, a jeszcze calkiem niedawno jak niepodleglosci broniono tej instytucji/ skarb narodowy!i kilka pewnych stolkow do "politycznego" obsadzenia.../ przed jakimikolwiek pomyslami na restrukturyzacje... Portale nawet jak sie zatykaja to i tak szybciej dzialaja. PS. pani miala w okienku znaczki z pisankami i Kocham cie/chyba resztowki z walentynek,z odpowiednim nominalem gr/ Ale sie zdumi'a/eja? niektorzy,ze taka wylewna sie zrobilam Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:21 Dostalam dzisiaj list z przyklejonym metalowym, plaskim, "medalem" na którym jest napisane, ze tio jakas inna poczta jest "niezawodnym doreczycielem. Jutro sprawdze co to za poczta. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 19.03.08, 22:26 "Alternatywni" operatorzy pocztowi, musza dociazc standardowe przesylki /listy/ bo monopol ma na nie Poczta .Wiec doklejaja grube tekturki, metalowe plakietki i rozne takie egzotyczne obciazniki, byle te zastrzezone dla PP gramy przekroczyc... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 20.03.08, 16:51 Jak to dobrze ze nie zmienilem opon na letnie. Ziab mroz snieg i poranne drapanie szyb, jakbym w gorach mieszkal. Dzisiaj zauwazylem , ze na wprost wejscia do klatki schodowej wisi ubiegloroczna galaz jedliny, sam powiesilem i przestalem potem ja zauwazac. A nad wejsciem do pokoju schnie jemiola) naprawde. Jedline wieczorem zdejme a nad jemiola sie zastanowie.) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 20.03.08, 20:10 Wodniku, jemiole tez usunelam dwa dni temu dopiero Taki sobie ladny jemiolowy wianuszek wisial, nikomu nie przeszkadzal Zimno duzo bardziej dokuczliwe niz przedtem. Biedne moje kwiatki Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 08:15 Pozdrwiam serdecznie Ulubiencow Na wschod dotarlo zimno i mokry snieg. Mam dzis wolne, co od wczoraj nastraja mnie b.opty do swiat i w ogole.Zgodnie z moimi mozliwosciami- hurtem zalatwiem dzis urzedowe sprawy, liczac na to,ze poza urzednikami,reszta ludkow bedzie zaanagazowana w przygotowania swiateczne i bedzie albo wydawac dyspozycje krasnoludkom, albo w pocie czola latac "ze sciereczka" tam gdzie wzrok nie siega, ew. stac przy garach i mieszac /podjadac/ bigos. Zmykam. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 14:06 dzien dobry,- Mila Warum jak, mimo dzialan politykow PiS-u, oj.Dyrektorowi z Torunia, zabiegom wielce zasluzonej w walce o narodowa moralnosc Hierarchii polskiego KK - "wreszcie" bedzie normalnie i "po katolicku" tzn: - geje beda mogli spac (jak maja chec) ze soba, zenic sie (albo nie- w zaleznosci od Ich woli)) i g.... to bedzie "moralistow" obchodzic, - zydzi beda mogli (publicznie!) bez strachu stwierdzic: jestem ZYDEM - nasz kraj bedzie mial NORMALNEGO Prezydenta a na widok scierwa w rodzaju p.Kur..skiego czy torunskiego zlodzieja-Belzebuba ludzie beda sie odwracac z obrzydzeniem a (chetnie) spotykal sie bedzie z Nimi tylko Prokurator - g.... bedzie kogokolwiek obchodzic kto "katolik" a kto innego wyznania czy (sodoma/gomora!) "ateista" czyli.... bedzie tak jak m/w jest teraz w kraju w ktorym mieszkam to..... Wielki Piatek Wielkanocny bedziesz Miala... wolny od pracy! - bedzie dniem SWIATECZNYM! ) czali... tak jak jest "u mnie" )) Zastanow sie tylko czy na pewno CHCESZ tego? Z "bieganiem po Urzedach", robieniem zakupow itp - wtedy: NICI Swietowac i JUZ! i to wszyscy! - geje, "katolicy", wyznawcy innych wyznan, zydzi i... ateisci - TEZ! ) Pozdrawiam i... zazdroszcze, bo Wielki Piatek to "smutasne" Swieto - pogoda nie najlepsza, wszystko zamkniete i ruch na ulicach mniejszy jak o polnocy w normalny dzien )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 15:47 Podpisuje sie pod tym cos napisal obiema rekami /rencyma jak mowi W2/. Dopisalbym jeszcze cokolwiek ale z uwagi na wiek nie uchodzi uzywac tylko i wylacznie wyrazow uznanych za niecenzuralne. Albo uzyje sobie i napisze: ....................................... koniec. Zimno, mokro ale za oknem kwitnie cos takie zolte a w domu pachnie piekacym sie ciastem i nic nie musze /mam nadzieje/) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 16:48 Chce sie pochwalic,ze moj plan dnia/urzedowy/ zostal zrealizowany szybko, w 100% ,z malym +. Tylko w jednym urzedzie pani chciala mnie zbyc, a chcialam wyjasnic cos dla jej dobra,/zeby ich stan teoretyczny zgadzal sie ze stanem faktycznym ,ale sie opierala, mowiac,ze wszystko jest w porzadku-bo tak ma "w programie"/, ze prawie uleglam i mialam sobie pojsc z niesmakiem, gdy nagle pani zza biurka naprzeciwko-/ milczca caly czas/ wstala, podsunela mi krzeselko i podala 2 formularze,i nawet odstapila swoj dlugopis. Wiec wypelnilam rubryczki jak potrafilam, a oporna pani w miedzyczasie zmiekla tak,ze podyktowala mi z "cudownego "programu wszystkie dane geodedezyjno-adm. I tym sposobem wyprostowalam po 3 latach sprawe, ktora co roku przynajmniej 2 x staralam sie wyjasnic Toz tylko chwalic pracowity Wielki Piatek! Popaye, mysle ,ze jednak bede zadowolona gdy my idac waszym sladem wprowadzimy nie tylko dodatkowe swieta koscielne jako dni wolne od pracy ale i wasze place, emerytury, i byc moze sluzbe zdrowia? O drogach nie wspomne A z niekoscielnych pzryjemnosci - z zachwytem ogladam kolejny dzien MS w jezdzie figurowej w Goeteborgu. Para chinska / "niebiescy"/ byla rewelacyjna,a precyzja wyrzutow parnerki i jej wylapywanie zapieralo dech w piersiach/ oni chyba musza trenowac jak cyrkowcy,bo ta doskonalosc jest nieludzka/ Omeri, poprosze o komentarz! Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 22:53 Właśnie skończyłam ogladać tańce na lodzie. Para chinska świetna, wiem,ze pary radzieckie trenowały tak,ze parntnerka na treningach była o 2 kg cięższa, może jest tak dalej. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowe 21.03.08, 23:08 juz wiem czemu nawet sie nie odwaze "wyrzucac" (mojej) parnerki. Ona jest ciezsza! (w porownaniu do poczatkow naszego partnerstwa). Zeby tylko 2 kg )) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 16:46 Pozdrawiam swiatecznie w 1-szy dzien Swiat. Niby pilnowalam sie,zeby jesc symbolicznie,ale czuje jakbym miala wiecej w pasieZa oknem piekna pogoda, slonecznie i +7C.I wciaz widno! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 17:51 Śniadanie minęło szybko i sprawnie. Zostały tylko pisanki img148.imageshack.us/my.php?image=img5137bo5.jpg Słońce wygladało zachęcająco, więc po dokladnym oskrobaniu samochodu wyjechaliśmy w stronę wielkiej wody. Nie dojechaliśmy nawet do małej. Drogi wśród lasów oszronione, bardzo poślizgowe. Na zacienionych drogach i w lesie leżał śnieg img219.imageshack.us/my.php?image=img5131mwy6.jpg Skończyło się na krótkim spacerze na skraju Puszczy img90.imageshack.us/my.php?image=img5123mli3.jpg img90.imageshack.us/my.php?image=img5133sw7.jpg Okrutne zimno spowodowało, że już o 13 byliśmy w domu, gdzie czekały Baranki (Owieczki) Wielkanocne img90.imageshack.us/my.php?image=img5147ct6.jpg szczęśliwe, że nie zostały wywiezione na zmrożoną trawę img219.imageshack.us/my.php?image=img5132tg0.jpg Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 18:34 Witam, dzień mija spokojnie. Łyżwy obejrzane, pora na herbaciarnię Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki marcowe 23.03.08, 23:02 A u nas była ładna pogoda i można było pójść do lasu. Na krótko, ale zawsze coś. Jutro nie będzie już tak ładnie. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 11:10 Witam swiatecznie w 2-gi dzien Swiat. Jutro juz nastapilo - zasypalo nas calkiem na bialo...10-15 cm, plug juz 3 x przejezdzal przez moja uliczke, efekt mizerny, bo wciaz pada mokry snieg. Ciesze sie jak Wodnik,ze zimowe oponki mi nie przeszkadzaly w wiosennych porzadkach. I dobrze,ze nie odzwyczailam sie od zimowych butow! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 11:25 Witam Poniedzialkowo! dzieki Wedrowcze, za mily reportaz Wczoraj rodzinny dzien przy stole, dzisiaj planowany wyjazd do rodziny (ok. 50 km) od nas odwolany - slisko, pada snieg. Rozkoszuje sie wiec nic - nie - muszeniem i zamierzam sluchac muzyki, czytac, serfowac po nezice - slowem Wielka Laba. To lubie, rzeklam, to lubie! A jedzonka starczy pewnie na kilka dni Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 12:45 Witam leniwce i pozdrawiam od superleniwca Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 24.03.08, 21:14 Koniec z wypoczynkiem, objadaniem się i tyciem. Jutro biorę się do ciężkiej pracy fizycznej. Jeszcze nie wiem jakiej ale coś wymyślę) /może do fryzjera pójdę a to dla mnie wysiłek ale od psychicznego też się ponoć chudnie/. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 11:24 U mnie sloneczka nie wiele,klebia sie ciemne chmury , od czasu do czasu snieg proszy,wiatr wieje,pogoda nie zachecajaca do wczesnego wstawania,najprzytulniej jest w cieplym lozeczku z ksiazka i mruczaca kotka) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 13:39 No i piekna pogoda, chociaz chlodno, nie moglo tak byc wczoraj? Nie spedzilabym dnia na kanapie w towarzystwie mazurkow. Kajmakowy z masa orzechowa nie dal sie opisac. Ale moj czekoladowy z morelami tez zyskal wielkie uznanie. Za to wieczorem obejrzalam bardzo dobrze zagrany film, ktory mi sie podobal, a nie widzialam go wczesniej z Anthony Hopkinsem i Bradem Pittem. O milosci i smierci w sposob zachecajacy Tytul "Joe Black". Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 16:23 Obejrzałam raz jeszcze , mimo tematu sympatyczny i pogodny, a to aktorstwo.... świetne. Pogoda u nas paskudna, przenikliwy wiatr i prószący śnieg. Czeka nas jeszcze wyjście na uroczystość urodzinową - osiemdziesięciolecie Osoby bardzo nam bliskiej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 16:41 Ja wracam po pieciodniowym maratonie na lono)) Mam Dzien Leniwca , odsypiam , odpoczywam i komputeruje. W ciagu ostatnich dni zdarzylo sie duzo i same dobre rzeczy))) Jak sie troche ogarne to napisze wiecej. Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 17:24 Dzisiaj rano czulam sie jak na feriach- takie pustki na drodze.Nawet sprawdzilam godzine, czy aby nie wystartowalam zbyt wczesnie? Slonce, zmrozony snieg, zimno. W pracy leniwie; odebralam zalegle/ na poczcie/ zyczenia - oddzwonilam do nadawcow grzecznie z zapytaniem jak przezyli swieta Wszyscy narzekali,ze za krotkie. Ja bez powodu czuje sie potwornie zmeczona. Zwlaczalam pol dnia migrene /tym razem metoda tabletka+cola+mandarynka/- i z glowa jest ok. Gorzej ze zbornoscia mysli.. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 22:44 Mam nadzieję, że już po migrenie po takim nowatorskim leczeniu) musze polecić przyjaciółce. Z przyjęcia jubileuszowego wrocilismy lekko zmeczeni ale i wzruszeni. Gdyby nie radio, TV i inne żywioły byłoby całkiem miło. Szanowna Jubilatka tryskała humorem, zeszło się wielu przyjaciół . Aha, jeszcze był mini raut bardzo elegancki /na koszt ojców miasta, niebywałe!!/. Ale wolę bardziej kameralne spotkania. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 25.03.08, 23:19 No ale to "wielki swiat", Alfredko, kameralne masz na codzien Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 17:50 Na moim podworku tez rano bylo bialo, teraz sie stopilo. Slonce mocno juz przygrzewa oby tylko wiatr ustal. Dzisiaj widzialam na wystawie letnie sukienki i inne wdzianka i duzy napis "PROMOCJA", czyzby liczyli, ze tego lata upalow nie bedzie:-{{ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 20:27 Śnieg stopił się tylko u Średniowiecznej? Czyżby reszta forumowiczów tkwiła w zaspach??? Ja wykopałam się z nich, w czym pomógł mi silny wiatr. Energi tez miałam sporo, zawsze przeciwieństwa działaja na mnie mobilizująco. Dziś była to niespodziewana choroba ciężarnej koleżanki. Dobrze, że na terenie fabryki mamy własny oddział położniczy Koleżanka leży, a ja pracowicie rozdzielałam jej obowiązki na innych pracowników. Na siebie też Podobno po Świętach miałam mieć lżej w pracy... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 26.03.08, 20:41 Wedrowcze, to masz i tak szczescie - fabryka z oddzialem polozniczym nie trafia sie kazdemu U mnie byl i snieg i wiatr, a wnocy ma byc mroz i bardzo martwie sie o forsycje, ktore juz maja wielkie pąki Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 21:47 W pracy dzien zlecial zupelnie spokojnie, choc to dziwne, bo niedlugo szykuja sie rewolucyjne zmiany. Przewieszalam "dekoracje", zmienilam sobie "tlo" na bladosiwoniebieskie Przez to wydaje sie sobie elegantsza ale dzis widok za oknem/2 szt./ z przerazliwie czystym blekitem i tak byl dominujacy! I jeszcze na koniec lecial sobie balon- pewnie do mnie Kibicowalam mu w drodze powrotnej do domu ,, a on sie znizal i znizal, az musialam odbic w innym kierunku i nie wiem gdzie wyladowal A z innych nowinek - "moj skret w lewo bedzie miec sygnalizacje swietlna!.Na razie wbito tablice ostrzegawcza/informujaca?/, ale to dobry znak/ bo miala byc zainstalowana juz w ub.roku/.O ile skoncza ja instalowac przed remontem tej dogi to jeszcze zdaze tu publicznie podziekowac wykonawcom, obawiam sie,ze bede wczesniej musiala zmienic trase dojazdu co pozbawi mnie przyjemnosci stania na swiatlach Ze tez ja nigdy nie moge miec tego co, chce kiedy chce( Pomarudzilam chyba za wszytkich Milczkow? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 22:10 Czwartek to moj najbardziej zajety dzien, dzieki czemu nie denerwowalam sie co tam nowego Ale i na pisanie nie bylo czasu! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 27.03.08, 22:18 A na mnie dzisiaj leciał helikopter, naprawdę. Bardzo dziwne uczucie bo to i hałas i podmuch ogromny. Nawet się nie rozpierzchłam jak inni tylko stałam jak Lotowa. Helikopter wylądował za płotem na boisku szkolnym. Zaraz nadjechała na sygnale karetka . Coś zabrali lub oddali ..... helikopter odleciał, może uratowali komuś życie? Milczkowe, Milczków /i Rejentów / pozdrawiam ) Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 14:22 Piekny dzien, witajcie. Ptaki dra dzioby na rozne tony. Szkoda, ze oprocz podstawowych ptasich dzwiekow jakie wydaja wrony, golebie i drob domowy, nie rozpoznaje wlascicieli tych pieknych treli.Na duszy weselej czego i Wam zycze. O, znam jeszcze glos kukulki ale one do miasta nie zagladaja.A do Lodzi przylecial Tupolew i tak z radosci machal skrzydelkami, ze latarnie przewrocil, zulik czy radosna ptaszyna) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 17:36 Obstawiam: radosna ptaszyne Chyba,ze za sterem byla ta sama pilotka co niedawno podczas huraganowego wiatru "pomachala skrzydlami" na podejsciu do ladowania? Wiosna, skoro ptaki / stalowe/ widac na niebieNa moim wschodzie dzis piekne slonce i blekitne niebo. Czy ktos ma pomysl na siwe wlosy? Jak to jest,ze wyrastaja rownolegle z tymi pomalowanymi? i wcale nie na zasadzie odrostow. Uzytkownicy motorow tez poczuli wiosne(( wciskaja sie wszedzie,a glosni sa.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 18:43 Tak, tak - radosna ptaszyna Północny zachód też był słoneczny i pogodny. Ciepły nie był. Mimo to kaloryfery przestały grzać, bo ... czujnik temperatury umieszczony jest na południowej ścianie budynku Nie znam rad na siwe włosy. Moje własne są tak wyblakłe z natury, że siwe giną Widać je tylko na mokro, ale w takim stanie ne wystawiam się na widok publiczny Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 28.03.08, 20:34 Witam wieczornie! jak milo ze przed nami weekend, chociaz mnie to tak bardzo nie dotyczy, ale dwa dni bez opieki nad psami to tez wolne Wreszcie normalnieje pogoda, czas najwyzszy ruszyc na dlugie spacery ! jakos siwizna mnie omija - moze mam to po tacie. A moze nie widac ? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 01:37 Ja powoli wracam na lono forumowe Mam tak intensywne zycie ostatnio ze marzy mi sie pustelnia , zycie eremity i sw. spokoj Ale przy dwojgu intensywnych dzieci , pracy , exie _z_piekla _rodem i sporej ilosci Rodziny , znajomych , Przyjaciol i rozlicznych zainteresowaniach moge o spokoju zapomniec))) Mam zaleglosci telefoniczne , majlowe , papierowe , forumowe siegajace do nieba)) Mloda po trzech tygodniach pobytu odlatuje w poniedzialek. Dzis dostalam raport od psychologa na temat Juniora , cztery strony A-4. Mam nadzieje ze to pomoze Mu zdac mature choc czeka mnie jeszce walka ale jestem uzbrojona w niezachwiana pewnosc ze mam dziecko trudne i niezwykle ale w ktore warto zainwestowac. Mloda jest swietna zeby tylko wykorzystala to co ma w rece i w glowie Plan wakacji dla mnie , Mlodej z Absztyfikantem i Juniora prezentuje sie jak dzungla z wieloma zasadzkami ale mam zamiar w ciagu najblizszych dni zamowic bilety na samolot , ustalic gdzie kto i kiedy bedzie sie przemieszczal. Wymaga to wyzszej logistyki... Jedno wiem na pewno ze 13-go lipca w Monachium jest koncert Jethro Tull na ktowrym bedzie moja Mlodziez a reszta jakos sie uloyz... Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 09:17 Lubilam Jethro Tull... w czasach swojej mlodosci Teraz zdecydowanie wole polskie piosenki, szczegolnie mlodych zespolow... to chyba objaw zdziecinnienia? Ide po farbke do wlosow! Mimo,ze moje siwe klaki sa dla niektorych "interesujace", tak mnie wkurza jak wywoluja glosne zainteresowanie, tych co widza mnie z bliska...A poza tym zazdroszcze naturalnym blondynkom. Ponoc dzis mija 25 lat od wydania na swiat laptopa, wiec gratuluje posiadaczom. Czy zapomnialam o jakiejs rocznicy jeszcze? Aha- zmiana czasu dzisiaj, wiec jak co roku spimy krocej od jutra, ale co to dla rannych ptaszkow?Milego dnia. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 17:41 Witam, wlosow nie farbuje i siwe trochę widać, ale na razie nic nie robię. mwidziałaś zreszta Warumko. Zmiana czasu to horror dla mnie, w poniedziałek mam wstac o 5.15 - za jakie grzechy! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 17:42 Przestalo padać!! na dowód widok z kamerki na żywo. www.kurier.szczecin.pl/Kamera.htm a teraz do Jana Ka - tyle przed Tobą różności. Planowanie, pilnowanie, podejmowanie przeróżnych deczyzji, taka ogromna odpowiedziałność za Juniora... Jesteś naprawdę dzielna i pełna optymizmu. Jak Ty to robisz? Podziwiamy Cię,wodnikostwo Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 18:35 Warum jesteś młoda, bo z młodymi idziesz do przodu Ja zatrzymałam się i ciągle lubię Iana Andersona i Jethro Tull Kranie, Twoje siły są niespożyte. Cieszę się, że coraz więcej spraw układa się z pozytkiem dla rodziny. Zmiana czasu jest tragedią(( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowe 29.03.08, 22:48 No i minela mi sobota, ostatnie cztery godziny na posiedzeniu zarzadu UTW, a przedtem rozmaitych czynnosciach - nawet mazurek poswiateczny upieklam na "niedziele przewodnia". Moze jutro bedzie wiecej czasu???? Nie znosze zmiany czasu, ale bedzie dluzej jasno ! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 00:47 Diekuje za mile slowa Ostatnie dwa miesiace to byla jazda bez trzymanki ale teraz mam naprawde z gorki Przyznam sie ze jak chodzi o Juniora to mam problem . Nie z Nim ale ze soba. Walcze ze tak powiem jak lwica o Niego , na razie nie mam sily pisac o tym... Mloda idzie do przodu , natomiast ja jestem sceptyk i maruda ... Zawsze wymagam i oczekuje wiecej od Niej niz Ona na dzis robi Jej to nie przeszkadza mam wrazeniePPP Wlasnie niedawno wrocilysmy z kolacji od naszych polsko - norweskich serdecznych znajomych. Uslyszalam sporo ochow i achow na temat Mlodej... I podpytalam zaprzyjazniona Norwezke jak Claire stoi z jezykiem Ibsena i Quislinga PPPP bo ja Jej polski i niemiecki jestem w stanie ocenic ale norweski nie. Podobno mowi bdb choc z niewielkim akcentem Trzeci rok nie mieszka w Norwegii , ostatni raz byla w Oslo rok temu... Jedynym Jej kontaktem z norweskim jest Jej osloanska Przyjaciolka z ktora czesto skajpuje a jedynym zrodlem polskiego ja ... Rozmawiamy kilkanascie godzin tygodniowe telefonicznie Jakos milo mi dzsiaj ze mam takie fajne dzieci ... Bo Juniorowi tez nic nie brakuje nawt biorac pod uwage Jego problem Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 12:33 Nie cierpie zmiany czasu. Na szczescie dzis nie pracuje wiec wstalam przed chwila Mam cztery dni wolne , rzadko mi sie zdarza. Mloda odlatuje jutro. Bylysmy dwa razy w miescie gdzie zostala zaopatrzona w rozliczna garderobe Kupilam Jej miedzy innymi osiem par spodniPPP O innych ingrediencjach nie wspominam. Dzis zamawiam bilety na samoloty i na Jethro Tull , poza tym pakowanie , sprzatanie ,takie tam rozne. Co do siwych wlosow to posiadam od dawna. Najpierw , przez kilka lat , dzialal szampon koloryzujacy. Potem sobie ufarbowalam. Dwa razy , pierwszy i ostatniPPP Teraz uzywam hennny kupowanej w hinduskich sklepach. Efekt jest swietny < to nie moje zdanie >. Wlosy naturalnie czarne robia sie ciemnorude a siwe sa marchewkowe. Mam naturalne pasemka Tylko ze ja trzymam henne na glowie nie godzine czy dwie jak stoi w przepisie ale cala noc. Kran _z_roznobarwnymi_wlosami Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 13:51 Witam poludniowo niedzielnie Na moich wlosach henne/czy chne?/ mialam raz- wyszedl odcien zielonkawyblond.../w odpowiednim swietle/. Wiecej nie eksperymentuje, bo tylko w czarnych czuje sie okropnie staro. Pozostale kolorki im bardziej naturalne/ lacznie z siwymi/ tym bardziej sa ok. Chociaz prawda jest, ze barwna fryzura przyciaga uwage i..odmladza.Wiec ja mam teraz kasztanoworude. Az sie spierze Zegarki przestawione, niestety glownego wlaczajacego rano radio-budzik jeszcze nie opanowalam, wiec jutro profilaktycznie nastawie budzikmechaniczny. Nie pada, auta nie nabylam,pomnika nie wybralam, ciesze sie z kamerki- chociaz w tym robie "widoczne" postepy. Milej reszty dnia. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 14:21 Niedziela wiosenna i sloneczna, spacerek odbyty teraz do roboty Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 19:25 Dzień mija, przed nami znów pracowity tydzień. Nawet bardzo pracowity. Dzień zapowiadał się ciepło, ale przyszedł wiatr i rozwiał plany wycieczkowe Za tydzień nadrobimy wyjazdem nad Zalew Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 20:42 Odpukuje w niemalowane drewno, stuk stuk - ma byc pogoda. Zima ogromnie nas wymeczyla przez brak mozliwosci wyjazdow poza miasto. Wzmacniam nogi przez niekorzystanie z windy, ale tylko do 7 pietra. Po schodach ruchomych przemieszczam sie samodzielnie:} Miejsce w ktorym w kazda wiosne restaurowalem samochod zajela firma budujaca autostrade. Przynajmniej nie moge na nich sie denerwowac. Chyba znajde cos przy granicy, to tylko 15 km. A jak Panstwo przygotowuja sie do odzyskania supersprawnosci ubieglorocznej? Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki marcowe 30.03.08, 23:05 Przymierzam się do grabi, ale wciąż brakuje mi czasu. Na razie biegam za nową sunią, która po tygodniu lepszego karmienia dostała cieczkę. Schody w domu to też znakomite rozwiązanie dla poprawy kondycji. Odpowiedz Link