josarna
16.03.08, 13:05
Znalazłam stary wątek.
" Re: Dlaczego i jak kochamy zwierzęta
josarna 13.10.06, 21:30 zarchiwizowany
Przez długie lata nie chciałam mieć psa, gdyż bałam się, że za bardzo się
przywiążę a potem będę cierpieć. Zdawałam też sobie sprawę, że jest to duża
odpowiedzialność i uwiązanie (jak wyjechać?!). Pewnego dnia jednak suczka sama
do nas przyszła - ktoś wyrzucił ją w lesie. Stała i patrzyła mi w oczy.
Poddałam się. Przez lata towarzyszyła mi podczas samotnych dni i nocy w środku
lasu. Teraz jest stara i okropnie gruba, ale jestem jej wdzięczna za to, że
była mi towarzyszką, że rozumiała każde moje słowo i gest. Teraz jest w domu
więcej osób i druga suczka odebrana właścicielowi (bił ją). Z nią też zaczynam
porozumiewać się bez słów. Zwierzęta są bardzo mądre i kochane, ale muszę
panować nad swoimi uczuciami, bo gdybym pozwoliła sobie na użalanie się nad
każdym kotem, którego widzę w lesie to wykończyłabym się psychicznie.
Cieszę się, że podobnie jak ja kochacie swoje suczki."
Czytam i ryczę. Wczoraj w moich ramionach zmarła moja stara suczka. Nie
przypuszczałam, że to tak straszliwie boli.