warum 31.03.08, 07:17 Skuszona prognoza pogody - startuje do pracy bez ukochanego sweterka... zobaczymy co bedzie? Jak bedzie dobrze, to jutro zainauguruje sezon wiosenny nakladajac spodnice! To bedzie szok)Milego dnia. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 10:56 Sweterek noś i przy pogodzie, tak jak i parasol /Remigiusz Kwiatkowski/ A mnie się dzisiaj daty przesunęły o dzień cały. Co prawda dowcipów Prima Aprilisowych nikomu nie zrobiłam ale zrobiłabym lekarzowi ... jednak Anioł widocznie w odpowiednie miejsce nacisnął i uporządkował harmonogram tygodnia. Jest ciepło i słonecznie, wyjdę i zobaczą jak się mają magnolie, pora na kwitnienie. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 11:05 Po pieknej slonecznej niedzieli,ostatni dzien marca nie zapowiada sie ciekawie,niebo zachmurzone i chlodnawo tylko 13°.Pomimo tego wyrusze na spacer,pojde w slady Alfredki i innych zapraszam) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 11:56 Jestem wykonczona ale tez bardzo zadowolona Spalam niewiele bo Mloda sie w nocy pakowala , gadalysmy w miedzyczasie a potem Ja odwiozlam bladym switem na lotnisko. Za jakas godzine laduje w Monachium , czekam na sms ... Trzytygodniowy pobyt Mlodej byl super , ma poukladane w glowie i wie czego chce. Mimo ze byly to Jej wakacje troche pracowala dla monachijskiej agencji PR ktora zatrudnila Ja jako tlumaczke i specjalistke od norweskich mediow. Zobaczymy co z tej pracy wyjdzie ale niemiecka szefowa dzwonila do Niej kilkaktrotnie i byla zadowolona Dzis jest moj trzeci wolny pod rzad dzien ale na razie czuje sie jakbym przerzucila wlasnorecznie tone wegla ... Jutro mam wolne i chyba przespie caly dzien czytajac w miedzyczasie... Na dzis mam zreszta podobne plany)) W zeszlym tygodniu bylysmy z Mloda dwukrotnie w miescie , dostala garderobe wiosenno - letnia Bardzo mnie to wykonczylo , jednak zdecydowanie nie lubie centrum miasta dluzej jak godzine... Pogoda pod psem , na szczescie resztki sniegu stopnialy ale jest szaro i deszczowo. Nabylam wszystkie bilety na samoloty . Junior leci pod koniec czerwca do tatusia w okolice Berlina , potem jedzie pociagiem do Monachium < tu Mloda ma sie zatroszczyc o bilety >. Z Monachium jedzie autobusem do Gniezna , bedzie u Rodziny exa jakis tydzien , dwa w daczy polozonej w pieknych okolicznosciach przyrody nad jeziorami. Ma tam swoje kuzynostwa z ktorym sie przyjazni od kilkunastu lat i co roku spedza tam wakacje. Potem pod koniec lipca jedzie do Wroclawia. W tym czasie ja przylece z Oslo na ponad dwa tygodnie. W polowie sierpnia ja , Junior i ukochana poznanska kuzynka J. , < ta z ktora od lat spedza wakacje > przylecimy do Oslo. Zuzanka bedzie u nas tydzien i oboje sa bardzo szczesliwi bo to Jej pierwsza wizyta w Oslo Mloda i Absztyfikant moze wpadna na jakis tydzien do Wroclawia, najpierw wybieraja sie do Bolkowa na Castle Party. Ja mam jescze ciche plany kilkudniowego wypadniecia tu i tam w lipcu ale nie wiem czy sie urwe z fabryki... Na razie sie ciesze ze wreszcie norwegian lata z Oslo do Wroclawia i z powrotem))) Kran Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 17:29 Zawsze marzylam by miec uladzone uporzadkowane i z sensen zaplanowane urlopy. Zawsze cos mi przeszkadzalo albo cos zaniedbalam i z wielkich planow niewiele zostawalo. Pilnowalam tylko zeby to co uzgodnilam w sprawie wakacji i wypoczynku dla syna nie zepsuc. Jakos sie udawalo. J.Kranie, podziwiam cie. A mloda masz rzeczywiscie bardzo zdolna. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 20:49 Dzień dobry Dla spragnionych widoku świeżej zieleni pasące się na frankfurckiej łączce gęsi egipskie img219.imageshack.us/img219/6531/nadnidda039mti4.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 31.03.08, 23:08 dzisiejszy dzien nie pozostawil nawet chwilki - ale juz na szczescie wieczor. Powysylalam sprawozdania z dzilalnosci naszej OPP pod wlasciwy adres internetowy - a wcale nie bylo latwo Zaliczylam walne zebranie Towarzystwa Kulturalnego, a w miedzy czasi inne obowiazki. Tylko czemu ten czas tak szybko mija. Kranie, zazdroszcze tych planow poukladanych - ja wiem narazie o czterodniowej konferecji w maju w Zakopanym i wyjezdzie do Brukseli wkrotce potem. Reszta nie zaplanowana. Chyba, ze sie szarpne na wycieczke do St.Petersburga z naszym UTW, na początku lipca - ale ciut drogo, jak na cztery dni! Pozdrawiam ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 01.04.08, 18:41 Melduję, ze zaliczylam zwiedzanie Terminalu ( nowego) na Okeciu, na zyczenie przyjaciolki z malopolski No przynajmniej jest wreszcie duzo miejsca, przestronnie, czysto, sympatyczne kafejki. Pewnie ze w porownaniu z rozmaitymi znanymi mi lotniskami to maly porcik, ale rownoczesnie w porownaniu z tym co bylo - jest to krok na przod. i to duzy. najbardziej podobaly mi sie podlogi - wygladaja na bardzo sliskie, odbijajace swiatlo, a nie sa sliskie. Moge sobie juz nie pospiewywac Mlynarskiego "Na wszystkie smutki - niedziela na Głownym" - jeno Gilberta Becaud ! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 01.04.08, 18:49 My też w maju będziemy w Z. może w tym roku uda nam sie spotkać) a dzień jest dla mnie dzisiaj dobry i to bardzo. Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 01.04.08, 20:44 To w takim razie dla mnie również ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 01.04.08, 21:21 I ja się cieszę, że Wy się cieszycie, że ja się cieszę....... może znów ktoś sobie ze mnie podworuje że jestem taki trefniś rozbawiacz nadworny, trudno. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 02.04.08, 01:31 Spalam cale popoludnie , potem rozmawialam ponad godzine przez telefon < bardzo owocna rozmowa)) > a teraz wpadlam biegusiem zeby zobaczyc co u Wodnikostwa. Bardzo , bardzo sie ciesze)) Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 02.04.08, 11:14 Dzis mija dziesiec lat od kiedy zamieszkalm w Norwegii... K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 02.04.08, 12:26 Bardzo długo. Już jesteś tambylczynią Dziś zbuntowałam się i nie poszłam do pracy. Mając do wyboru padać na twarz, a zostać w domu wybrałam to drugie! Może przedłużę to do jutra? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 02.04.08, 12:58 W DE mieszkalam 12 lat a po jakichs czterech poczulam sie u siebie ... W Norwegii zaczynam sie powoli przyzwyczajac do tutejszych obyczajowPPP Jeszcze z dziesiec lat i bedzie dobrze Popieram w calej rozciaglosci nie pojscie do pracy)) K. Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 02.04.08, 20:51 A ja marzę o tym, by zobaczyć fiordy... Już tak przywykłam do braku urlopu, że nie potrafię wyobrazić sobie wakacji. Jak zostawić wszystko i nie bać się, że się zawali? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 03.04.08, 19:10 I moje to marzenie od wielu wielu lat, niestety jakoś nie udało się posiedzieć nad dalekim cichym fiordem.. Josarno, zaryzykuj,zostaw gospodarstwo chociaz na dwa tygodnie, na próbę. Napewno dadzą sobie radę chociaż mogą trochę marudzić gdy powrócisz Dzien dzisiaj urozmaicony, ranek deszczowy a potem słonce i "w oczach" rozkwitające forsycje,caprifolium, japonskie wisienki, stokrotki i blizej mi nieznane roślinne. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 03.04.08, 21:29 No proszę, jednak na zachodzie wcześniej kwitna - moje forsycje dopiero zaczynają pączkować! kwitną tylko kwiaty wiosenne. A nadchodzące dni wcale nie mają być ciple i sloneczne ((( Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 04.04.08, 12:09 Dzis mam wolne Zrobilam male zakupy, nastawilam pralke , zywarke, obiad z wczoraj < kurka po hindusku > gotowy. Mam zamiar dzis leniuchowac , spac , czytac. Zwlaszcza ze do polowy maja mam tylko raz dwa dni wpolne pod rzyd a tak to jeden dzien od czasz do czasu... K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 04.04.08, 16:10 Miałam wczoraj bardzo miły wieczór. Po godzinie ósmej zgasło światło. Wróciło dopiero półtorej godziny póżniej. Zapaliłam świece, ugotowałam (na gazie!) herbatę, włączyłam radio, które miało baterie i słuchając RFM Classic odpoczywałam. Spokojny jazz, trochę klasyki, migające płomienie. Osiągnęłam stan spokojnej ekstazy Miło jest bez internetu, komputera. Czas płynął powoli i leniwie. To jest to, co Wędrowcy lubią najbardziej Wprawdzie intetrent wrócił niedawno, ale wyjątkowo nie przeszkadzało mi to Czas nadrobić zaległości. Jutro praca, ale ostatnia weekendowa w tym miesiącu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 04.04.08, 22:02 Mily dzien minal Rano rozmowa z Bratem Numer Dwa, ponad godzine , bardzo sympatyczna. Potem troche net, zakupy , lektura. Telefon od znajomej z Francji , godzinna , nastepnie krotka wizyta kolezanki , ploteczki, potem lektura. Dluzsza popoludniowa drzemka, net A od jutre znowu na tasme.Tez milo)) Kran. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 04.04.08, 22:26 Wieksza czesc dnia na porzadkowaniu papierow, placeniu rachunkow przez internet i takich smutnych zajeciach. No ale czasem trzeba raty za nowy aparacik fotograficzny juz sie niedlugo koncza, mozna zainwestowac w cos innego Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe :) 05.04.08, 08:39 Pozdrwaiam sobotnio. Plany na dzis zminiaturyzowane, bo pogoda byle jaka i jakos nic mi sie nie chce. Ale moze zrobie jakas pozyteczna rzecz co by mnie sumienie nie gryzlo. Wlasnie uslyszalam,ze lodzianie chca odsylac chinskie rzeczy do Chin jako manifest, a u nas mlodziutka plywaczka zdobyla swietnym wynikiem w plywaniu kwalifikacje na olimpiade w Pekinie....I ja jej szczerze gratuluje i ciesze sie razem z nia na ten wyjazd/ choc pierwszy raz o niej slysze/- bo... czym ona zawinila? ze tak sie dzieje jak sie dzieje? Ktos podejmujac decyzje o przyznaniu praw do organizacji olimpiady Chinom nie byl nieswiadomy . Kierowano sie interesem. "Ogolu" i niektorych bardziej.Pozdrawiam sprzed koreanskiego monitora/chyba? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 05.04.08, 11:23 Nic nie będę odsyłała. Tego rodzaju manifestacje zwykłych szarych ludzi tylko bawią bo przecież aby odesłać trzeba to kupić! Niech się tylko naszym sportowcom wiedzie. A polityka to brudna sprawa. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki kwietniowe :) 05.04.08, 15:14 dokladnie tak! - Alfredko. "Obudzili sie" teraz (????) - piep..... "moralisci", szczegolnie Ci spod znaku PiS-owskiego swietojebia i Gowin-owskiego skrzydla PO Malo pilnowania "moralnej czystosci d....", szczegolnie u (polskich) kobiet, - jest wreszcie temat ZASTEPCZY, odwracajacy uwage od politycznych przekretow, koscielnych namiestnikow z tendencjami do pedofilii oraz finansowo-podatkowej hucpy i bezprawia. Masz racje do do politykow i ich brudnych, zaklamanych argumentacji. Mnie wystarczylo, w czasach gdy Kaczory jeszcze zajete byly organizacja modlinskiego przekretu, czy lokowaniem do wlasnych niecnych celow politycznych "darowizny" (budzetowej) dla ichniej PC - zawodowi "polityczni moralisci" - jak Joschka Fischer z niemieckiej frakcji Zielonych dotad "wydzieral gebe" na stosunki w Chinach dokad.... nie dostal sie do Rzadu (w RFN) gdzie po objeciu "fuchy" ministra Spraw Zagranicznych, natychmiast bardziej "liberalnie" je ocenial . Wiele innych rzeczy, moralnie "nagannych" - tez Go przestalo razic!. Jedyna roznica, co musze przyznac iz (przynajmniej!) ani cudza "d...." czy problemem "kto z kim spi i jakiej plci jest" - przynajmniej sie nie zajmowal. Polscy, obsmarkani politycy to niech sie zajma skuteczna reforma POLSKIEJ sluzby zdrowia i szybkim budowaniem drog - chociazby, a nie organizowaniem "protestow" przeciw lamaniu praw w ... Chinach i to w formie presji na niczemu nie winnych mlodych sportowcow. Niech Rydzyk z Mocherami i popierajaca Ich koscielna Hierarchia - "rozdziera szaty" w przerwach miedzy kolejnym przekretem i podatkowo-dotacyjna hucpa - bedzie przynajmniej jakis pozytek z tego politycznego scierwa . pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki kwietniowe :) 05.04.08, 18:47 Sobota zamienila poranna pochmurnosc na sloneczne popoludnie. Zielen rozwija sie "w oczach". Troche kwiatkow jednorucznych wysialam na rozsadnik tarasowy, bedzie co wtykac w ziemie Solidaryzuje sie ze sportowcami, ktorzy ciezeko pracuja na udzial w olimpiadzie. Dziwie sie ze wybrano Chiny od poczatku tej decyzji. Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 06.04.08, 17:38 Drugi dzien weekendu sie konczy a tu cisza. Wszystkim mowie dzien dobry. Wrocilam z wyprawy do rodziny.Bylo sympatycznie ale odjezdzalam z ulga. Rozmowy przewaznie o chorobach i polityce. Jeszcze trzeba bardzo okreznie dyskutowac poniewaz jedna z ciotek gdy uslyszy slowo Rydzyk, to podwija spodnice i bez mala na kolana pada.Teraz gdy to pisze to sie smieje ale to nie jest smieszne. Mieszka z rodzina i na caly regulator slucha radia Maryja, do poznej nocy. Oprocz glosnego nastawiania radyja wszystkim wokolo opowiada co uslyszala ... Pozdrawiam wsdzystkich i przypominam, ze jutro do pracy :-{{ Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe :) 07.04.08, 07:16 Czailam sie caly tydzien... i dzis sie wreszcie przelamalam. Ide w spodnicy do pracy! Sezon wiosenno-letni rozpoczety!/wreszcie/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki kwietniowe :) 07.04.08, 10:24 Niedziela minela blyskawicznie, teraz strach jak zmiescic wszystko zaplanowane. Dobrze, ze poranne mgly zamienily sie w sloneczna pogode, zawsze razniej. Czeka mnie kilka imprez i weekendowy wyjazd. O polityce staram sie narazie nie myslec! Pozdrawiam. Na spodniczke jeszcze poczekam, za wygodnie mi w mokasynach, zeby zamieniac na "wysokie obcasy". Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki kwietniowe :) 07.04.08, 15:19 U nas bez przerwy pada snieg czyli zawierucha,o spodniczce moge tylko pomarzyc Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe :) 07.04.08, 17:22 Wiem,ze wschod ma spore opznienienie wzgledem zachodu.. ale dzis bylo u nas caly dzien slonecznie, sucho i cieplo/ +12-14/. Nie zmarzlam Widzialam piechurow, ktorzy sie rozbierali idac...ale tak nie do konca / sweterki zostawili/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 07.04.08, 21:12 Listki na krzewach, bociany w gniazdach, a za oknem img216.imageshack.us/img216/4986/img5154cl4.jpg Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 07.04.08, 21:18 Potwierdzam, trawniki bialusieńkie i pada coraz bardziej gęsto. A jeszcze dzisiaj wodnik mówił, że jutro zmienia opony na letnie Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 07.04.08, 21:46 No, nieeee((( Znow mam sie ogacac? Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 07.04.08, 22:09 Alfredko,wstrzymaj Wodnika ze zmiana opon,zima jeszcze nie przeszla.U nas nigdy nie ma duzo sniegu ale opony zmieniamy pod koniec kwietnia,wiadomo, ze kwiecien lubi platac figle,pozdrawiam) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 07.04.08, 22:04 Ciągle pada... img233.imageshack.us/img233/7960/img5156xx4.jpg Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 06:58 Do Przyjaciol w Szczecinie. Przed chwila uslyszlam w Zd3,ze cale miasto sparalizowane jest brakiem pradu Pozdrawiam Was serdecznie,trzymajcie sie!Totalane zaskoczenie, bo nikt nie zapowiadal zadnych kataklizmow tego rodzajuChyba pod ciezarem sniegu tak sie nie stalo? Ale macie pobudke((Posylam dobre enegie,i odrobine cierpliowsci. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 15:41 Przesyłam nadal wysokie napięcie, moc prądu i duzo ciepła do Naszych Szczecinian! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 16:18 Ja cieple skarpety i welniane pledy oraz opakowanie swieczek)) I dobre fluidy oczywiscie))) O najwazniejszym bym zapomniala , prad do rozgrzewajacej herbatki !!!! Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 18:30 Pozdrawiam Wodnikostwo serdecznie i czekam na relacje na zywo. Z wypowiedzi urzednikow - wyglada,ze mimo kataklizmu /energetycznego/, wszystko dzialalo "sprawnie" / organizacyjnie.../. Ja tylko zapytam tak w przestrzen: CO bylo przyczyna? bo mowienie o obciazeniu mokrym sniegiem mnie rozsmieszylo/20 cm przy + temp, ile czasu ten snieg stanowil obciazenie?/, albo,ze drzewo sie przewrocilo i wywrocilo jakis slup wysokiego napiecia, zasilajacy glowna elektrownie jako przyczyna ?/ ile czasu trwa zlokalizowanie awarii? a sprowadzenie ciezkiego sprzetu i wymiana kabla to w dzisiejsych czasach naprawde nie az taki problem/,a czemuz to nie ma wariantow zapasowego zasilania z innego kierunku? moze zabraklo zwyklej konserwacji? i biezacego monitorowania w energetyce? To co to bedzie jak wybudujemy te wielkie stadiony z oswietleniem i podgrzewana murawa? znow zgasnie swiatlo?( Wodniczki trzymajcie sie! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 19:59 ja dowiedzialam sie dopiero ogladajac Fakty, bo wczesniej nie bylo czasu. mam nadzieje, ze Wodnikostwo posiada plecaczek, jaki prezentowal pan ze "szkoly przetrwania", wraz zawrtoscią niezbednych do przetrwania akcesoriow. Rowniez mam nadzieje, ze fabryka Wedrowca ma elasne zasilanie. Kochani, jestem z wami w zblizajacych sie ciemnosciach! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 20:10 U Wędrowca odwołano zajęcia by nie przeciążać agregatów, w klinikach było cieplo i jasno ,a nawet przyjęto parę porodów. Straż Poż. do wszystkich szpitali dowoziła zapasy oleju do agregatów. I WSZYSTKO JASNE ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 20:04 Kochani, dziękujemy za dobre fluidy, pomogły. Awaria była właśnie taka jak mówią i piszą. Ogromne masy mokrego śniegu, pod jego ciężarem lamaly słupy energetyczne jak zapałki. Zostały złamane dwie główne duże wieże /?/ przesyłowe.Musieliśmy pojechać z niewielka dostawą poza Szczecin i widzieliśmy po drodze poprzewracane drzewa i przy każdej miejscowości ludzi naprawiających uszkodzenia i usuwających zawalidrogi. W samym Szczecinie przeszło lekko. Prądu nie było w całym mieście a woda docierała tylko do niższych pięter. Zamiast komunikacji tramwajowej autobusowa, nawet z Gryfic dojechało kilkanaście autobusów PKS. Trochę trwało zanim PKP uruchomiła transport spalinowy. W mieście ruchem kierowali policjanci, żandarmi, straż miejska i jeszcze do pomocy włączyło się wojsko. Chaosu nie było ale za to była..... ludzka życzliwość i grzeczni byli wszyscy do siebie. Zeby to tak zawsze było , bez kataklizmów. Prawobrzeże Szczecina prąd miało wiec jeżeli ktoś pilnie potrzebował czegoś z hipermarketów to mógł pojechać . Jeszcze dodam, że apteki sprzedawały leki /nawet na recepty /ale te bez znizki, w opakowaniach, skrzętnie zapisując na kartce wydany lek i pobraną kwotę. Akurat potrzebowałam i kupiłam. Wędrowiec nie ma jeszcze TV i internetu. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 20:32 Już ma Brakuje ogrzewania i ciepłej wody. Działają telefony, internet i TV. Zimna woda płynie energicznie i nawet ulice są oświetlone. Ruszyło uzdatnianie wody i przepompownie ścieków. Instalacja produkcji amoniaku w Policach uspokoiła się i nie grozi wybuchem. Rano na samochodzie miałam około 30 centymetrowa warstwę bardzo mokrego śniegu. Nie dawałam rady zmieść jej jednym machnięciem. Musiałam kroić jak tort Dobrze, że mam gaz w kuchni - herbatę gotowałąm bez problemu Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 21:33 Czyli mieszkacie na lewym brzegu Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 22:05 Przed parudziesięcioma laty mowilo sie, ze mieszkamy po niemieckiej stronie, bo jeszcze w Jalcie i Poczdamie ustalono, ze granica Polski bedzie przebiegala na Odrze i straszono, ze jak przyjda Niemcy to nas w Bieszczady wywioza albo jeszcze dalej! Bylo nam wszystko jedno, nas los wyznaczyl na wiecznych wedrowcow )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 22:21 Bardzo sie cieszymy, ze macie internet To dla nas najważniejsze! Bez cieplej wody można przezyc, ale bez netu nie! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 08.04.08, 23:57 Witam powroconych na lono Trudno uwierzyc w taki kataklizm w ciagu wiosny U mnie dzis po poludniu slonce jak drut i krokusy oraz paki na drzewach... Cieszy mnie optymizm bijacy z postow Wodnikostwa i Wedrowca. Kolejny raz sie potwierdza ze w obliczu problemow umiemy sie zjednoczyc Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 09.04.08, 12:03 Witamy wykąpani, najedzeni, dogrzani ..) szkoda że jeszcze nie wszysci i nie wszędzie.Na potwierdzenie moich optymistycznych obserwacji przytaczam wypowiedż pani X : najbardziej mnie wkurzyło to ze gdy wdrapalam się na 17 piętro dowiedzialam się, że dzisiaj nie będę pracować i mogę sobie spokojnie iść do domu )) Nadal pada, śnieg się nie stopil, czekamy na wiosnę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 09.04.08, 13:39 u nas nie pada, ale w nocy bylo -3 C. Teraz pojawia sie troche slonka i znika Dzisiaj mam w planie ciekawy koncert, zaliczylam wizyte u fryzjerki, jednym slowem - pelna kultura. Wspolczuje serdecznie tych zawirowan szczecinskich, ale dobrze, ze Wy juz zeelektryfikowani! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki kwietniowe - Szczecin 09.04.08, 23:03 Dobrze, że już po awarii. Nie pisałam, ale myślałam o zaprzyjaźnionych mieszkańcach Szczecina. Tym, których dziwią połamane drzewa powiem, że śnieg w kwietniu to katastrofa dla drzew, które puściły soki. Nie jestem leśnikiem, ale odrobinę wiem. Jakieś 10-12 lat temu spadł u nas taki śnieg. Położył całe zagajniki, zwłaszcza brzozowe. Niektórymi drogami leśnymi nie dało się nawet przejść przez 3 lata! Drzewa wiosną są jakby miękkie; zimą taki śnieg nie jest groźny. Mimo wszystko dobrze, że mamy agregat, choć jeszcze nie podłączony do instalacji. A u nas cieplutko: 17 st. w cieniu w południe. Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 10.04.08, 21:46 Pustki jakieś dzisiaj. Może Szczecin zamarzł? A u nas dzisiaj było wręcz upalnie: 19 st. w cieniu! Choć to dzieńdoberki to mówię "dobranoc". Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 10.04.08, 22:17 To niesprawiedliwe, u nas zawsze bylo cieplej a dzisiaj nie przekroczylo 6 stopni i pada, pada... Pozdrawiamy z podmoklego Szczecina. A pradu nie ma i jeszcze przez kilka dni nie bedzie mialo duzo miejscowosci.Ziemia podmokla zawsze byla a teraz po tych deszczach i topniejacym sniegu to juz kleska. Dobrze, ze chociaz pomysleli o wojsku i ich sprzecie. Tylko wole nie wyobrazac w jaki stanie na takim terenie sa te slupy w ziemi. Dobranoc Sarenko Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 10.04.08, 23:01 U nas dziwna pogoda byla, ale cieplej zdecydowanie. Szkoda, ze nie mam czasu na cieszenie sie wiosna! Ale to minie! Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 11.04.08, 09:32 Witam porannie, słońce swieci, cieplo i nie muszę dzisiaj "gadac" Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 11.04.08, 11:18 Oooo to już masz szabas my też posprzątaliśmy ale zgrubsza bo jutro przychodzi Krasnoludka ze swoim Krasnoludem /prawie 2 m.wzrostu/ i umyja okna. Już się cieszę, że świat wypięknieje. Oby jeszcze trochę sie ociepliło, mamy najchłodniej w kraju ale już nie pada.Omeri, ciesz sie możliwoćsia milczenia, szanuj struny głosowe. A pisanie jest wskazanie ! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 08:14 Dzis to ja mialam robic za krasnoludke) Ale czarna chmura z rana i pojedynczy grzmot skutecznie mnie zniechecily do dzialanosci na granicy swiata zewnetrznego. Ale teraz jakby przejasnialo... Orzelek wpadl i wypadl pozostawiwszy "orzezwiajacy powiew wiosny" na moim komputerze /czyli brak historii- bo ja zpomnialam hasel / Czyli... moge z czystym sumieniem choc przy brudnych szybach powiedziec: Los tak chcial/zebym zaczynala od 0/ Opony wymienione, sezon zimowy zakonczony. Napady sniegu surowo wzbronione!Milego dnia Milczki. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 12:24 Wlasciwie to dobrze zaczynac wszystko od poczatku... moze byc ciekawie, a ile niespodzianek po drodze Apropos "droga" - opony jeszcze nie wymienione wziawszy pod uwage pogode mijajacego tygodnia. Niedawno przestalo padac ale juz wczesniej pp.Krasnoludkowie uzgodnili z alfredka, ze w taka ulewe nie powinno sie dbac o przejrzystosc. Przelozone o dni kilka. Planowalem niewielkie przeglady samochodowe, wlasnoreczne, niestety tam gdzie zawsze jezdze -Dziewoklicz - bloto, resztki sniegu, wjechac by sie dalo ale wysiasc juz nie. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 15:34 Witam po zebranku lekko burzliwym. Może wreszcie po tym deszczu zazieleni się miasto! Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 19:09 hey - kwietniowo wiem, iz nie moja sprawa, ale... Wodniku, poznalem juz Twoje zapedy majsterklepkowe + inklinacje do samodzielnie przeprowadzanych remontow (he, he kapitalnych)/przegladow sezonowych rodzinnych aut. Mam glupie pytanie: czemu Wy (A,W,W) nie wynajmiecie domu z garazem? Jak czytam Twoje notatki i opisy ciagot do pomajsterkowania czy reperatur "pod chmurka" lub w ..... blocie (jak piszesz) to pytam sie po co?. Kupno/budowa,- rozumiem, moga byc wzgledy dla ktorych tego nie czynicie (choc p.A/W niegdys wspominaly o takim zamiarze) ale majac dwa mieszkania (wynajac) i koszty najmu domu ze wszelkimi plusami takiego rozwiazania macie chyba per-saldo "za darmo" (lub prawie) Mysle opacznie?. Jesli tak - sorry, ale ja bym sie nie wahal ani sekundy, chocby dla wygody. pozdr. pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 20:13 Popaye, wcale nie myslisz opacznie. Tak mieszkalismy w Z. Po powrocie do Szczecina starczylo nam na kupno 2 mieszkanek, niedaleko siebie i nie w srodmiesciu. Domy ktorych cena bylaby dla nas do przyjecia byly w odleglosci okolo 50 - 70 km od miasta ale niestety nie na polnoc. Byly to domy oczywiscie poniemieckie, ktorych drudzy lokatorzy / juz powojenni/ pomarli Liczyly sobie niektore po prawie kilkadziesiat i wiecej lat , ot taki rozwalajacy sie nieremontowany pruski mur z zagrzybionymi piwnicami.Domy do wynajecia blisko miasta to przewaznie nowowybudowane "palace" a ceny wynajmu niebotyczne. Tak naprawde to brakuje mi garazu i gdy tylko widze ogloszenie o wynajeciu to sie zglaszam , ale albo juz wynajety albo koszt zblizony do emerytury A. Poczekam az na Dziewokliczu podeschnie, bardzu lubie to miejsce i od lat spotykam tam tych samych ludzi nie tylko zmuszonych ale i zapalonych mechanikow. Jest tam ekonomista , krawiec i lekarz , ludzie nie calkiem starzy /ale ja jestem najmadrzejszy)) bo ciagle mnie prosza o rade. a nic tak nie podbudowuje ego czleka wiekowego jak jak to ze ktos go ceni, potrzebuje pomocy./Pozdrawiamy Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 20:52 Jeszcze raz Wodniku przepraszam za to pytanie. Wyniklo z nieznajomosci lokalnych warunkow i faktu iz jak widze dla Ciebie dlubanina przy autku to przede wszystkim okazja "towarzyska" Przymierzalem do warunkow tam gdzie mieszkam. Za kwote odpowiadajaca kosztom wynajmu 2-ch mieszkan ca, 80-90 m² (jak moje) w domach do wynajecia ca. 120 m² (z garazem) - moge przebierac. Dowod, ze po kilkudziesieciu latach normalnosci mozna nie pojmowac sytuacji uznanych za ekonomiczna... paranoje pozdr. pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 22:15 Dlubanina przy autku to niestety juz w tej chwili smutna koniecznosc.A towarzystwa latwo sie wyrzekne bo chociaz grzeczni to jednak przeszkadzaja. Tak juz mam po latach plywania ,troche jestem odludkiem. To nasz ostatni samochod i musze naprawde o niego dbac. Ostatnio wymieniono mu sprzeglo, tego to nawet w garazu sam bym nie zrobil, chyba ze w warsztacie dobrze wyposazonym. A jezeli chodzi o mieszkanie to rzeczywiscie macie to jakos "inaczej" ustawione. Alfredki siostra juz pare razy sie przeprowadzala.Raz dla wiekszego ogrodu, drugi dla wiekszej powierzchni... ) Mamy kumulacje totko to kupilem pare zakladow na chybil trafil) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 20:54 Wodnik napisal : "bardzo lubie to miejsce i od lat spotykam tam tych samych ludzi nie tylko zmuszonych ale i zapalonych mechanikow. Jest tam ekonomista , krawiec i lekarz , ludzie nie calkiem starzy /ale ja jestem najmadrzejszy)) bo ciagle mnie prosza o rade. a nic tak nie podbudowuje ego czleka wiekowego jak jak to ze ktos go ceni, potrzebuje pomocy." Potwierdzam talent Wodnika do przekazywania skomplikowanych rzeczy w zrozumialy sposob /dla niekumatego/.Zasluguje na laurke za dobre serce i pozostala zawartosc. Wyjazd pod chmurke kilku znawcow samochodow ma te przewage nad garazowym doradztwem,ze mniej % jest spozywanych wsrod tych, ktorzy maja wciaz sprawne auta Sorki za tak przyziemna dygresje... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki kwietniowe :) 12.04.08, 22:17 Warum przemila, dziekuje za dobre slowa, miod w me serce Wacpani lejesz))) Raczki caluje. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 13.04.08, 09:52 Witam w słoneczna niedzielę, az się prosi spacer. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 14.04.08, 18:28 Witam w sloneczny poniedzialek....spaceru nie bedzie, bo boli mnie od kilku godzin glowa/ coraz mocniej cmi/, zapowiada sie przykry cd.Ale i tak mi sie udalo,ze bol glowy nie dopadl mnie jak zwyczajowo w wolne. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 14.04.08, 20:21 Delikatnie masuje na odleglosc skronie i karczek, niech juz nie boli) Wedrowcze, czajnik sie przelewa!!!! Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 15.04.08, 08:16 Chyba pomoglo, bo nic nie pamietam Wazne,ze czuje sie lepiej,mimo,ze cmienie i silny ucisk w lewej stronie makowki pojawia sie przy kazdym pochyle. Musze sie jakos zebrac i juz znikam.Spokojnego dnia ze sloncem, ktore u nas mimo porannego chlodu, wciaz jest Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 15.04.08, 11:33 Wreszcie prawdziwa wiosna, kwitna tarniny, forsycje, mgielka malych listkow pokrywa zywoploty. Troche spokojniejszy dzien po bardzo pracowitym weekendzie i poniedzilku. Wreszcie wymiana opon. No i poczytalam forum Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 16.04.08, 07:14 U mnie nic ciekawego. Praca , dom , praca. Pogoda ohydna , pada i gowa mnie boli. Mam ciekawa ksiazke jak poczytam wiecej to sie podziele Sila innternetu Nastepna kolezanka sie znalazla Moja bardzo bliska niemiecka znajoma, stracilysmy sie z oczu pare lat temu , Ona sie przeprowadzila. Znazla mnie przez strone netowa Mlodej Napisala do Niej. Mloda cala podekscytowana zadzwonila ze Claudia sie odezwala i ze ma drugie dziecko, ze sloiczka < miala na mysli dziecko z probowkiPP >. Zadzwonilam , bardzo sie ucieszyla, mieszka niedaleko od Monachium wiec z pewnoscia Ja odwiedze Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 16.04.08, 09:55 Leje, 6 stopni, dołująco. Słooońca!! chociaz troszeczkę... A jeszcze czeka mnie wizyta u lekarza. Ale na popołudnie zaplanowałam kupno torebki, bo stan tych które mam to "tylko z torbami pójść" Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 16.04.08, 14:59 Posylam slonce z Polnocy Obiecalam Bratu we Wroclawiu ze dmuchne mocno w Jego kierunku i posle nieco slonca bo pochmurno we Wroclawiu a On finiszuje budowe domu. Slonca trzeba zeby sciany wyschly Alfredko zycze owocnych zakupow torebczanych Ja kupilam sobie ostatnio w PL swietna torbe z szarego plotna i skory, wielka jest jak worek zeglarski ale bardzo praktyczna i ladna Nabylam ja w Cepelii Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 16.04.08, 22:16 Musialam dzisiaj oddac Mlodej samochód, bo jej nie zapalił, co zrujnowalo plany dnia. Ale pochodziłam po osiedlu, kwitnie juz czeremcha - jest pieknie. Tylko czemu to tak krótko trwa? Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 17.04.08, 11:25 Po kilkudniowej nie obecnosci pokazalo sie slonce,wyruszam na spacer i zapraszam innych,przyjemnego wiosennego dnia) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 17.04.08, 21:34 Do mnie slonce nie dotarlo w ciagu dnia/ wlasciwie to bylo strasznie ciemno/, ale wieczorem niebo sie zrobilo tak przerazliwie czyste,ze nawet gwiazdy widzialam/. Pozdrowienia dla Wodnikostwa, ktorzy znow chyba maja problemy z internetem Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 17.04.08, 22:22 Dzien - koszmarek, ale pod wieczor nieco polepszony! jutro juz piatek i bedzie lepiej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 18.04.08, 13:08 Godz.12.28 awaria internetowa dzielnicowa usunięta. Przyznaję, brakowało mi kontaktu z ludżmi Forumowymi i rodziną.Ciekawe czy u Wędrowca też podłączyli. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 18.04.08, 17:55 Brawo, Alfredko ! Ciesze sie ze wrociliscie! Po zimnym i zapracowanym dniu chwileczka na kompa Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 10:04 Niedziela szara, gdzie ta wiosna? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 10:13 omeri napisała: > Niedziela szara, gdzie ta wiosna? W Zakopanem - wiewiórki zmieniają barwę z zimowej na letnią www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=640 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 13:32 U mnie na Polnocy wiosna Omeri Slonce swieci , przyroda pulsuje, wszedzie nabrzmiale paki)) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 14:03 Tylko pozazdroscic! U nas jeszcze wiosna jakby uspiona, ale moze to efekt- niewidocznego dzis slonca? Po wczorajszej wirtualnej uczcie w herbaciarni, postanowilam zrobic dzis cos konkretnego. Z braku szynki/ ktora Popaye tak sugestywnie zaprezentowal,ze az czuc bylo zapach/, upieklam biszkop... I... niedosyt pozostal Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 14:23 hmmmm.... to moze polaczymy wysilki Mila Warum. Zarcia zrobilem taka ilosc (klusek-kopytek z prawie 1 kg ziemniakow), ze dla batalionu wojska wystarczy, o nas 2-gu nie wspominajac! Zapraszam! Slodkosci jeszcze nie pieklem, zabierz ten biszkopt - mam mrozone maliny - ubijemy smietane i bedzie krem do biszkoptu: mniam-mniam! Kawy/herbaty nie zabraknie a roznego alkoholu (choc ja malo pijam) - mam w domu tyle (gatunkow), ze nie wypijemy przez 2 tygodnie . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 14:25 jeszcze mi się nie udało bym upiekła biszkopt doskonały, wszystkie to biszkopty upadłe( - więc przestałam eksperymentować już ze 40 lat ) Na przyszły weekend usmażę faworki. Gdyby Wam przyszedł na nie apetyt, to nie zapomnijcie o dodaniu kieliszka spirytusu, ciasto nie chłonie tłuszczu i ma kruchość wyjątkową. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 17:41 Pogoda lodowata i paskudna! Nie chce takiej wiosny nawet nie da sie ladnie sfotografowac kwitnacych krzewow! Po pracowitym (jednak poranku chyba juz tylko kanapa, koc i lektura Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 20.04.08, 20:07 Nareszcie dzisiaj mielismy piekny dzien wiosenny,caly dzien spedzilismy na swiezym powietrzu w gronie rodzinnym.Dookola wszystko kwitnie,magnolie sa obsypane pieknymi kwiatami,drzewa owocowe rownie oby tylko nie wrocila zima jak to dotychczas bywalo Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 21.04.08, 19:01 Pozdrawiam przedwieczornie. Widze,ze niektorzy juz z glowa w chmurach /na szczytach Tater/,albo chociaz oczy naciesza kwiatkami, moge tylko pozazdroscic. Na szczescie i do mnie dotarlo po poludniu slonce. Bo rano lalo,bylo zimno, auto sie zbuntowalo i ogolnie czarnowidztwo mnie dopadlo. Potem bylo lepiej, z nadzieja,ze da sie wyprostowac: bo a/namierzylam telefonicznie specow, ktorzy przyjechali do mnie, podlubali, powyli na roznych wysokosciach dzwieku... i jakos odpalili trwale , tak ze o wlasnych silach auto dotarlo do warsztatu, b/ dostalam pocztowke ze zlotu pasjonatow latawcowych / ze im w tylki a plazy nie bylo zimno?/ c/ rachunkow nie otworzylam, zagram najpierw w totolotka. Jak tak czytam o tych wszystkich artystycznych duszach, fantazjach to zazdroszcze lekkosci ducha....z tym trzeba sie urodzic. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 21.04.08, 20:16 Tak, dzisiaj byla lepsza pogoda, ale to jeszcze nie cieply, wiosenny dzien Moze jutro...Spedzilam czas z moja najstarsza (stazem) przyjaciolka, jutro ma wizyte w Ministerstwie i trzeba bylo omowic taktyke rozmow. Poza tym strasznie jestem niewyspana Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 10:49 Jade do przegladu technicznego pezocika. Trzymajcie kciuki!! Dzisiaj u nas ciepło i slonecznie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 11:09 Trzymam kciuki, chociaz trudno mi pisac Swiat prawdziwie wiosenny, widok z okna coraz ladniejszy www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6df9129e72f4f823 images33.fotosik.pl/226/5c737d4c6183769fmed.jpg Czy ogladacie "Mistrza i Małgorzate" w TV? jestem za, chociaz zawsze obawiam sie adaptacji ulubionych lektur. Ale w tym wypadku świetnie sie udaje. Milego, slonecznego dnia Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 12:13 Za pezotka kciuki u nog zacisniete bo rece potrzebne do klikania Cudne zdjecia Mamajko MiM nigdy nie obejrze ani w wersji filmowej an teatralnej. Dla mnie istnieje tylko Xiega. Czytalam kilkadziesiat rzy w trzech jezykch ... ciagle zabieram sie zeby przeczytac w oryginale. Dopne swego jak kiedys czas pozwoli... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 13:56 Czytałam w oryginale i przekładzie, wolę oryginały .Np."przełożony" Tołstoj, Turgieniew a nawet Zoszczenko nie oddadzą finezji języka i tej specyficznej rosyjskiej atmosfery. Spektakl obejrzę. Za trzymanie kciuków w imieniu własnym i rodziny dziękuję. Dopiero zapisano go na godzinę 17. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 18:14 Ja tez dolaczam sie i zaciskam mocno kciuki,powodzenia) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 20:15 Serdeczne dzięki za trzymanie kciuków za mojego peżocika. Ale niestety pan diagnosta wykrył wypracowane dwie tulejki stalowogumowe. Jutro zostaną wymienione na nowe. Mechanik już uzgodniony. Po tym peżocik będzie jak młodezieniaszek i zostaje tylko hulać po drogach świata!!! Może się wybiorę na rajd Paryż - Dakar. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 20:35 Zycze przyjemnych podrozy i gumowych drzew na trasie) Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 21:48 Jesus/Maryja - Wodniku!! dzisiaj Paris-Dakar, jutro: Formula I-sza? Kubica juz pewnie caly "w nerwach" Jako (mocno) doswiadczony kilkuletnim romansem z produktami francuskiego przemyslu motoryzacyjnego, nawet hmmm.... moge zrozumiec. Niby zwykla sprawa dla posiadaczy samochodow innych producentow (np.niemieckich, wloskich, szwedzkich a szczegolnie japonskich!): chcesz jechac ----> JEDZIESZ!, w przypadku wlascicieli Peugeot-ow, czy Citroên-ow jest zawsze zwiazana ze spora dawka stress-u i niepewnosci ) Fakt terminu okresowych badan technicznych, u wlascicieli "japoncow" - upierdliwa (przyznaje) formalnosc, ale najczesciej: 15-to minutowy epizod i na nastepne 2 lata problem "z glowy". Majac "francuza" (potwierdzone wlasna praktyka!): extra wizyty u mechanikow, terminy warsztatowe, osobista znajomosc z kompletem kluczy, nabycie wydajnego prostownika do podladywania akumulatora, obowiazkowy zakup linki holowniczej, blizsza, znajomosc z podnosnikiem samochodowym oraz obowiazkowe wieczorne studia dziela A.Slodowego: "Nareperuj swoj samochod - SAM"! (rozszezona, 2-u tomowa wersja dla posiadaczy aut prod.francuskiej). Marzenia o (wielkich) Rajdach to typowy sen doswiadczonych ta droga krzyzowa posiadaczy aut francuskich! Zamykaja oczy i "widza": potezna ekipe doswiadczonych mechanikow samochodowych, ciezarowki pelne czesci zamiennych, mobilne warsztaty z wydajna spawarka, mobilnym piecem hartowniczym, generator- elektrownie, zestaw do diagnostyki elektroniki itd., itp. Rano, po ntak przyjemnym snie: brutalna rzeczywistosc: poranna kawa, czysta koszula, wychodzisz z domu, wsiadasz do auta: przekrecasz kluczyk i ...... NIC Cholera! - gdzie ta EKIPA MECHANIKOW! ???? Telefon pomocy technicznej (24-godz./dobe)- PEUGEOT i Citroên, w formie naklejki na szybe , "spenduje" wszystkim kupujacym nawet nowe produkty tej firmy. Przydaje sie!. Po kilku tygodniach uzytkowania auta - zna sie go na PAMIEC!. To najczesciej uzywane polaczenie telefoniczne z komorek szczesliwych posiadaczy aut tych firm! ) Wodniku - gratulacje! Wiosna idzie, pogoda coraz przychylniejsza dla amatorow wlasnorecznie przeprowadzanych remontow kapitalnych "pod chmurka" Serdecznie pozdrawiam. pE (mam japonczyka: CHCE to JADE - zawsze!) ))))) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 22:17 Popaye, opisales "francuza", a pasuje jak ulal do mojego "wlocha": ((( "japonczyki" byly poza zasiegiem ... i wzroku i portfela. Ale ja wierze w mozliwosci Wodnika, jakby sie uparl to i ten Dakar by zaliczyl, przeciez nikt nie wspominal o czasie przejazdu? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 22:31 Popaye musiałeś doznać duzo klopotów z francuzkimi samochodami. Ja miałem do czynienia z peugeotem 504 diesel 2,3 ccm a teraz z 309 XS. Mechanicy zawsze mieli problemy z "francuzami". Istotnie są bardzo niewdzięczne przy jakiejkolwiek pracy z braku dostępu nawet do świec. Ale nasz samochodzik pracuje dobrze i niezawodnie pomimo swojego wieku. Jest wygodny, ma niewielkie spalanie i nie zużywa oleju. No i co mam z nim zrobić? On stara sie jak może i musi dalej być w naszym posiadaniu. No przecież 18-to latka nie wyrzucę z domu. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 22.04.08, 23:21 Wodniku,- to byl zart, choc przyznaje moje doswiadczenia z kilkoma (moimi i popay-owej) Citroên-ami byly zblizone do opisu Serio to mnie sie tez "marzy" (w okresie gry bede mial czas na taka zabawe) auto moze nie 18-to letnie, ale z prostymi rozwiazaniami technicznymi sprzed kilkudzieciu lat (Land Rover Discovery lub podobne). Dzisiejsze samochody - praktycznie niezawodne ale jak sie przydazy awaria: sam nie zrobisz nic!, nawet jak umiesz. Napakowane elektronika nie do rozgryzienia bez warsztatowych, komputerowych zestawow diagnostycznych, mechanika "wtloczona" w designerskie karoserie tak, ze nie rozbierzesz (i nie "dojdziesz" do niej) bez zestawu specjalistycznych narzedzi i warsztatowego podnosnika, okapslowane calkowicie silniki - efektowne i "eleganckie" ale dotarcie (nawet!) do swiec zaplonowych to robota na godziny i rozczarowanie iz bez specjalnych kluczy - nie dojdziesz do tego bo.... trzeba "od dolu" W nowym Audi Q7 (mam "w rodzinie") akumulator.... jest pod tylnym siedzeniem, ukryty tak stutecznie iz autoryzowany(!) warsztat potrzebuje 40 min. (intensywnej!) pracy by do niego dotrzec! Lza sie w oku kreci jak przypomne sobie czasy gdy remont (kapitalny!) silnika mojego pierwszego trabanta zrobilem (z kumplem, podobnym wariatem jak ja) w jedno przedpoludnie by przed wieczorem udac sie tym "autem" na ... randke z owczesna miloscia mej mlodosci ) Tak na prawde to: nie masz "starego" auta, to nie wiesz iz wogole masz samochod! . Jak sie zepsuje (to nowoczesne) - kupuj nastepne!. Kilkuletnie auta sa (dzisiaj) tak tanie iz powazne naprawy sa po prostu nieoplacalne. Takich czasow dozylismy, ze nie wiemy co jemy i dlaczego kola w autach sie "kreca" pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 23.04.08, 10:29 Mialam jako pierwsze trzy samochody trzy kolejne maluchy. Kochalam je bo byly moje i uniezalaznialy od mzonka i jego widzimisiow (nazywaly sie te widzimisie, ze sie o mnie boi). Jakos przestal sie bac, kiedy zaczelam jezdzic wlasnym maluchem. Otoz ja w tym maluchu potrafilam osobiscie wykonac szereg prostych napraw, wszystko bylo na wierzchu, wszystkie prawie awarie w drodze mozna bylo "jakos" usunac - nawet zalozyc rajstopy zamiast zerwanego paska, odpalic patykiem, wyszuszyc suszarka kiedy zamokly kable. Nie, zebym chciala znowu jezdzic maluchem, ale wspominam to z lezka w oku Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki marcowo/ kwietniowe :) 23.04.08, 22:18 Mammajko, tez miala trzy maluchy i podobne doświadczenia. to uruchamianie na szczotkę... Odpowiedz Link