wedrowiec2 10.05.08, 15:06 Krótka drzemka - Budzę się, Wiosna minęła. Buson (1715-1783) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 10.05.08, 17:40 Upal, lato w pelni,gasze pragnienie goraca zielona herbata) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 67. 10.05.08, 18:12 Zrobilem dzisiaj duzo dobrego dla domu i dziecka ), a teraz siedze z ogromna porcja lodów orzechowych i mocnym Liptonem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 10.05.08, 22:58 Dzisiaj mialam potworny apetyt na ciasto jogurtowe ze sliwkami z liptonem. Z ciasta "na jutro" zostal tyko kawalek Ale bylo pyszne, prawie jak lody Wodnika Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 67. 11.05.08, 12:21 Wodniku, chyba za duzo dobrego na raz zrobiles, bo Dziewczyny zaniemowily ze szczescia Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 67. 11.05.08, 12:58 To niemozliwe, One nie zaniemowia, ze szczescia tez nie.) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 11.05.08, 20:20 Herbata z szarlotką img353.imageshack.us/img353/2985/img5304my6.jpg lub tortem szwarcwaldzkim img353.imageshack.us/img353/3285/img5305kg7.jpg Bardzo dobre, podane przy Skale Lorelei Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 11.05.08, 22:39 Piekne ciasta zaprezentowalas Wedrowcze ale ogranicze sie do obejrzenia i szklanki wody))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 12.05.08, 00:22 Wedrowcze, narobilas mi apetytu na noc Ale skaly nie widac Ale widzialam kiedys na wlasne oczy Juz nie wypije dzisiaj herbaty - tylko woda mineralna o tej porze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 12.05.08, 18:52 mammaja napisała: > Ale skaly nie widac Skała nie chciała pozować Po wczorajszych wirtualnych słodkościach dziś sam yunnan. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 12.05.08, 22:12 cichutko puściutko, pije jeszcze niewielką kawe i do nowych książek się zabieram. Panie herbatolubne przerzuciły się na inne płynne? Nasza nowa Koleżanka Kasia tez jakby pić przestała ) Pewne, że jeszcze koło północy wpadną zziajane Mammajka i Omeri. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 13.05.08, 21:35 Otworzyłam, po sobie posprzątałam /bo Omeri zabrała filiżankę do domu/ i dumam pijąc lipton ale z dziwnymi suszonymi kwiatkami, nawet o przyjemnym aromacie. Dumanie raczej nie za bardzo konstruktywne ale intensywne. Okazuje się, że myślenie na żaden temat też męczy. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 67. 13.05.08, 22:04 Myslenie nie boli, wiec podlacze sie kontemplacyjnie. Co 2 glowy to nie jedna! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 13.05.08, 22:35 ja raczej bezmyslnie posiedze nad kubkiem herbaty z dzikiej rozy. Juz sie dzisiaj namyslalam dosyc Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 13.05.08, 21:46 Herbata, kolejny (ostatni???) zapracownay wieczór. Potem rozpocznę, wzorem alfredki1 próby myślenia Ciężko będzie wyjść z kieratu Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 14.05.08, 22:11 Czarna herbata i kieliszek białego Gewuerztraminer z serem pleśniowym. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 14.05.08, 22:25 A ja piję herbatę zaprawioną goryczą, że nie mogłam pójść do Zamku na koncert The Klezmatics /amerykański zespół/ (( ale postanowiliśmy, że za cenę dwu biletów wstępu kupimy trzy ich nagrania i będziemy słuchali do woli. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 15.05.08, 20:28 Przy herbacie i szparagach odpoczywam. Skończyłam najgorszą część pracy. Zacznę chodzic spać przed północą Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 15.05.08, 21:36 Chyba nie obejrze TVN, mam jeszcze robote, ale herbatki napije sie z rozkosza, ksiezyc wylazl mi nad glowa, dopelnia powolutku. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 16.05.08, 20:41 Prócz wszystkich otaczających mnie dobrodziejstw, o których pisałam w dzieńdoberkach, mam też filiżankę z aromatyczną herbatą Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 16.05.08, 21:17 Jeszcze nam nie podłączono do nowych programów ale już niedługo i będę współgrać z milionerami. A wczoraj dwie osoby z naszego Regiony miały "6" więć trzeba troszkę poszaleć) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 16.05.08, 23:16 Wreszcie wszyscy kochani goscie ( psy i dzieci) w tym poszly sobie. jak milo kiedy przychdza, ale i odchodzenie ma zalety i spokojna herbatka - potem to juz padne )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 17.05.08, 21:39 Za oknem deszcz, przy mnie herbata. To już drugi dzień odpoczynku Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 18.05.08, 00:24 Po potrojnych imieninach to juz tylko slaba herbatka i lulu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 18.05.08, 18:18 Omeri, czy zasłużona dlatego, że krasnoludka nie za dobrze się spisała i koisz nerwy, czy z wielkiego zaangażowania fizycznego ? Piję kawę po zjedzeniu ogromnej ilości szparagów zielonych, oczywiście obficie polanych masłem ze zrumienioną bułką tartą. Chyba nie bedę jadła kolacji bo przyjdzie kiedyś pora na wyciągnięcie letnich ubrań a ja utytaaaa(( Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 18.05.08, 18:58 Herbata ze szparagami. Jem je prawie do każdego posiłku, bo sezon krótki, a wartości warzywo ma co niemiara "Szparagi to bogate źródło witamin z grupy B, kwasu foliowego, witaminy C, soli mineralnych i błonnika. Roślina jest ceniona ze względu na działanie antyrakowe, regulujące gospodarkę wodną organizmu i zapobiegające wadom zwyrodnieniowym układu nerwowego. Szparagów zielonych nie trzeba obierać, co ma duże znaczenie, gdyż pod skórką jest najwięcej składników odżywczych, wśród których znajdują się m.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten, witaminy: B1, B2, B6, C; kwasy: nikotynowy, pantotenowy, foliowy, szczawiowy." Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 18.05.08, 22:29 Krasnoludka ok, tyle,ze nie przepadam, jak mi sie ktoś za długo kręci po moich wlosciach Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 19.05.08, 00:28 szparagow najadlam sie wczoraj na rozne sposoby ( przyjaciele imieninowi maja plantacje). Jutro znowu wyrusze do nich na pole po odpadki te odpadki sa albo troche za chude, albo troche za grube, a smakuja dokladnie tak samo jak inne czy nie za pozno na herbate? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 19.05.08, 23:03 Ostatnia na dzisiaj i pierwsza w pustej herbaciarni. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 19.05.08, 23:35 w poniedzialki nadal ogladam "Mistrza i malgorzate". Z satysfakcja z ekanizacji. Teraz herbata z melissy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 20.05.08, 21:23 Herbata Yunan i chałwa, to dla ciała a dla duszy rmf classic. Jedno i drugie mnie uspokaja a zła jestem okropnie. W całym mieście nie można kupić koszuli flanelowej, takiej zwykłej kraciatej. Wszystkie już się sprały, poprzecierały i jak idiotka będę chodziła w bluzkach płóciennych a na wierzch sweter . Może jeszcze klapki nałożę ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 20.05.08, 21:31 Yunan bez chałwy. Jeszcze jeden dzień w pracy i urlop Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 20.05.08, 21:51 Szczęściara, nawet koszulę flanelową ma. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 67. 20.05.08, 22:29 A nie mozesz poprosic Wedrowca zeby usmiechnela sie w pracy do jakiegos "technicznego" pana? Kiedys takie dawali jako odziez robocza, z autentycznej flaneli, mechatej od spodu i kraciastej. Wiem,ze w fartuszkach nie tylko paniom do twarzy/ i pewnie panowie tylko w nich juz chodza/, ale moze ktos ma zachomikowana nieuzywana ze starych dobrych czasow? Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 67.PS 20.05.08, 22:32 Oczywiscie,gapa ze mnie. Przeciez moglaby Ci nie pasowac kratka do klapek To ostatnie lyki herbaty z cytryna i do lozka. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 20.05.08, 22:41 Techniczne pany chodza we wdziankach firmowych, np. firm sprzatajacych a w zimie maja takie odblaskowe ocieplane waciaki, nawet porzadne i moznaby w nich poruszac się w górach. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 21.05.08, 20:47 Łyk herbaty przed podróżą. Proszę, dbajcie o herbaciarnię Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 21.05.08, 21:26 Koszule flanelowa kupisz Alfredko na miejscu herbaciarnia bedzie zaoopiekowana Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 21.05.08, 21:55 Jasne,że popilnujemy. siedzę na miejscu i cieszę się domem. teraz zasłużona filizanka ceylon gold dilmah i gruener veltliner, czyli moje ulobine biale wino austriackie Zapraszam. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 22.05.08, 12:07 Ja pije herbate litrami, glownie zielona i biala bo kawy nigdy za bardzo nie lubilam a teraz zrezygnowlam zupelnie. Zawsze pilam malo sokow , teraz w ogole. Cola i pepsi nie istnieje w moim jadlospisie. Mam szanse umrzec zdrowaPPP Herbaciarnia bedziemy sie oczywiscie opiekowc)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 22.05.08, 12:38 Leniwe przedpoludnie, pozwole sobie jednak wypic poludniowa kawe w herbaciarni. Herbete pije po obiedzie - wieczorem coraz czesciej jakas owocowa. No i duzo wody mineralnej, zgodnie z zaleceniami dietetyczki Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 23.05.08, 22:55 Raczej wieczorna melissa, ale trzeba pilnowac herbaciarni Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 67. 24.05.08, 23:05 mammaja napisała: >ale trzeba pilnowac herbaciarni Jak trza to trza Melduję się z wieczorną kawą i kamyczkami. Ostatnio mam odjazd i zakanszam(zam)wszystko byle czym, aby było słodkie. A zadnia część sobie nabiera krągłości w nadmiarze Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 24.05.08, 23:52 Biale wino i truskawki z jogurtem tureckim. Odczuwam wyrazna potrzebe witamin) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 25.05.08, 19:01 Wpadłam, zajrzałam, podciągam do góry samopoczucie Gai. Kranie, czerwone zawiera więcej witamin Ciągle jesteś (na)kręcona? Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 25.05.08, 21:28 Alfredko,ciesze sie ze dalas o Sobie znac,wpadlam do herbaciarni po kilkodniowej harowce, wymienialam umeblowanie w calym domu,wreszcie dzisiaj wypoczywam w herbaciarni z adwokatem wlasnej roboty) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 26.05.08, 07:29 Alfredko nakrecona to ja jestem zawsze , taka moja uroda Ale podjelam dwie wazne decyzje zyciowe i lepiej sie czuje:o) A poza tym swiat jest piekny , dni dlugie i mam same radosci w zyciu ostatnio No prawie ... Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 27.05.08, 20:36 Z pałeczką Warumki zasiadam w herbaciarni. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 27.05.08, 21:38 Po dzisiejszym upale dobrze zrobi wieczorna mietowa herbata Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 29.05.08, 08:17 Herbata lipowa na dzien dobry Mam dzis wOlny dzien , mam zamiar poczytac , odespac i przede wszystkim zrobic porzadek w papierach. Trzymajcie prosze kciuki bo mam jedna gardlowa sprawe urzedowa , czas mnie goni ... Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 28.05.08, 22:39 Oczywiscie musialam poswiecic czas "stesknionej rodzince", teraz zaggladam do herbaciarni, podmucham w samowar i biegne odsypiac zaleglosci Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 29.05.08, 21:30 Pora na filiżankę herbaty na balkonie )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 30.05.08, 21:47 No nie, wole wieczorna herbatke w herbaciarni na ballkon czy taras juz troche chlodno Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 31.05.08, 18:54 Herbata i czerwone wino Zweigelt. Zapraszam. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 31.05.08, 22:42 Dzieki,chetnie skorzystam z zaproszenia,dobrze mi zrobi lampka wina po calodziennej zabawie z maluchami w upalny ostatni dzien maja) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 01.06.08, 17:44 Herbata na balkonie i drugie sprawdzanie prac Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 67. 01.06.08, 19:10 korzystaj z pieknej pogody, podobno ma sie zmienic. Na gorsze, naturalnie, bo (ja przynajmniej) innych nie znam ) Slonce i wysokie temperatury - rozleniwiaja, niedziela nie dopinguje do jakichkolwiek zajec, kawy juz mam dosc a na herbate jeszcze za wczesnie . Wedrowiec i PP.Wodnikowie "nabrali wody w usta" - szkoda, brakuje Ich wpisow i opisu urlopowych przygod. Warum, obrazona (jak wnioskuje z Jej forumowych notek) na fakt iz inni urlopowali a Ona (jeszcze!) - nie No to: witajcie w domu! ) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 01.06.08, 19:40 Pora na wieczorna herbate i lampke wina,moze Wodnikowie po wojazach dadza znac o Sobie i zagladna do herbaciarni) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 01.06.08, 19:50 Czekam niecierpliwie na wiadomosciod Wodnikow, narazie tradycyjna herbata i Ranczo w TV Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 02.06.08, 20:00 Dziękuję za podtrzymywanie żaru pod herbacianym czajnikiem Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 02.06.08, 21:33 I tak nigdy nie zagasnie ! Dzisiaj herbatka z melissy i "Mistrz i Malgorzata "w TV. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 02.06.08, 21:46 Już czwarta kawa dzisiaj, nie licząc kilku herbat. Tak mnie upał męczy, że chyba nawet chałwy nie uszczknę i to mnie niepokoi ( starość? zmęczenie? a może powrót do domu tak mnie minorowo nastraja? oj, chyba tak. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 03.06.08, 21:21 Herbata przy komputerze. Biedak zaczyna cierpieć z powodu upału. Okłady z lodu, czy wymiana na nowy, planowany??? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 03.06.08, 21:49 Wymienic na nowy zawsze warto! Zamiast herbaty woda mineralna Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 04.06.08, 21:32 Przyczołgałam sie do herbaciarni, jeszcze parę dni upałów i padnę. Los niesprawiedliwie obdziela ludzi. Ja tu sobie posiedzę z kawą szatańską by cisnienie ponad 100 podnieść a JanKa nie może swojego przerzucić przez nie tak znów wielką wode na moje konto. Wędrowiec odpokutowuje urlop i siedzi nad papierzyskami, pytaniami czy innymi testami.Ponoć za pół doby będzie uporana) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 67. 04.06.08, 21:53 Alfredko, dotrzymam towarzystwa z goraca herbata,u nas nareszcie jest chlodniej,sadze, ze jutro ten chlod dotrze do was,robie duzy podmuch w Waszym kierunku) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 67. 04.06.08, 22:01 Widzialem rano w tv skutki waszych "podmuchow", ale narozrabialo. Dzisiaj fachowiec podlaczyl nam juz zamowiona wersje programowa i wreszcie alfredka bedzie mogla ogladac do woli , zwlaszcza to co jej z Popayem polecicie. Pije herbate, upaly mnie nie mecza, zahartowala mnie Afryka i poludniowa Azja. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 05.06.08, 08:50 Ja w upaly stosuje przepis jaki mi zostal podany swojego czasu w Tunezji. Goraca herbaty ,najlepiej zielona z mieta ale ogolnie bledem jest picie upaly zimnych plynow. Ja zaraz sobie zaparze chinska zielona herbate ... Kran Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 05.06.08, 21:23 Upaludzisiaj nie bylo, ale ja mialam "wyklad". Z sukcesem, ale wrocilam potwirnie zmeczona. Wspolczuje piszacym tu wykladowcom, wypijam herbate i juz na nic nie mam sily Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 06.06.08, 20:38 Pora na herbatę na balkonie. Mammaju, dzięki za dobre słowo o mej pracy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 06.06.08, 21:33 Dzisiaj podobno bylo 30 stopni w Oslo... Na szczescie mam zwolnienie lekarskie i dopiero w poniedzialek ide do pracy bo przez najblizsze dni maja byc takie upaly. Popijam wiec goracy lapsang ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 67. 06.06.08, 22:37 Dawno nie piłam lapsanga. Dzis musi starczyć yunnan. Kranie, odpocznij i wracaj do zdrowia Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 06.06.08, 23:54 U nas temperatura w sam raz całopopoludniowa nasiadowka przed zakonczeniem roku UTW - chyba juz pora odpoczac. Na dluzej. Narazie herbata z melissy Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 07.06.08, 23:18 mieta i Gruener Veltliner na milo chłodnym balkonie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 07.06.08, 23:59 Dopijam zielona japonska herbatke przy dzwiekach Weilla w wykonaniu: www1.ndr.de/orchester_chor/ndr_bigband/ndr362.html Bo nie wiem czy sie juz zorientowaliscie ze jestem fanka kultury germanskiej i jezyka niemieckiego))))) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 08.06.08, 11:53 Ula, jesteś fanką przedewszystkim tego co dobre w kulturze i sztuce, bez względu na to czy to germańskie czy to frankońskie Piję już drugą kawę, słucham rmf classic, w przerwach między przejazdem samochodów warczących, buczących i wydających mało eleganckie dżwięki.Skąd oni biorą takie klaksony??? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 08.06.08, 11:58 Nastawilam zmywarke oraz spedzilam piec minut na balkonie w towarzystwie zarowy z nieba i prania_do_powieszenia Teraz sie mobiliuje zeby zaparzyc jakas herbate ale musze ochlonac po szoku termicznym))) Kran Polnocny Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 08.06.08, 20:07 Lipton czarny, wyjatkowy, przed emocjami meczu. Kranie, u mnie na tarasie blogi chłod - zapraszam na herbate Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 08.06.08, 21:42 Wyraznie sie ochlodzilo Popijam wic biale winko:o) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 08.06.08, 21:43 Także białe austriackie z woda czyli klasyczny szprycerek Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 67. 09.06.08, 21:19 Już niedługo zaproszę Was na lipową herbatkę.Lipa olbrzymka sprzed mojego okna zakwitła. Niestety przez tę suszę półrozkwitłe pączki opadają.Nie pamiętam WIOSNY by lipa kwitła. Chyba lepiej nie zaparzę tych opadłych pączków bo właściwie to jest susz ( Piję herbatę i słucham kwartetu smyczkowego na Mezzo. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 09.06.08, 22:04 Powieczornym spacerku z pieskiem, którego mam na przechowaniu, popijam szprycerka. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 67. 09.06.08, 22:39 Omeri! A co z uczuleniem ??? Zielona herbata na odmiane Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 09.06.08, 23:03 Nie daję sie, psiak rodzinny i maly. Był na przechowaniu u siostry, która zaniemogła. Innaczej schron. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 67. 10.06.08, 01:16 Lubie miod lipowy ,zapach lipy i herbatke lipowa Zaraz sobie zaparze , podobno uspakaja i lagodzi Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 67. 10.06.08, 16:31 W oczekiwaniu na nowy czajnik popijam mietę Odpowiedz Link