Dzieńdoberki majowo pachnące !

12.05.08, 23:06
Udało mi się zacząć nowe dzieńdoberki mocno wieczorową porą smile
    • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 07:16
      Powialo swiezoscia!smile) Wlasnie jakis pan zadzwonil do radia,ze przyjechal do
      pracy na rowerze, a zaczelo lac/ za oknemsmile/, u mnie choc 170 km od tego pana -
      wyglada za oknem tak samo. Nie pojade wiec na pewno rowerem do pracy! Bo bez
      wzgledu na pogode - nie dojechalabym...smileMilego dnia.
      • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 18:36
        Wrocilam. Okrezna droga, bo w miedzyczasie zaslepiono moja "odnoge Y w prawo "
        powrotna stawiajac znak,ze "objazd", /ale to byl kolejny taki znaksadwiec nikt
        nie zwracal uwagi/ i jak stado owiec za pierwszym baranem zawracalismy na koncu
        i z powrotem jechalismy odnozka Y do rozjazdu, i tym razem w lewo. Zamieszanie
        olbrzymie, bo wszyscy probowali wydostac sie osiedlowymi ulczkami na skrotysad(
        Ale jak przebrnelam przez najciezszy odcinek, to potem zbaranialam zupelnie. Bo
        drogowcy na dwupasmowce udostepnili w okolicy bud.wezla kolejny kawalek drogi,
        przez co glowny strumien poplynal inna trasa niz dotychczas - a mnie nie bylo z
        nimi po drodze i dosc dlugi kawalek jechalam samiusienka / 3 pasy asfaltu do
        mojej dyspozycjismile/, nikogo z przodu, nikogo z tylu- to tak niesamowite
        uczucie,ze balam sie,ze na koncu zobacze gleboki wykop... i dlatego nikt sie nie
        pcha...smile Ale pojawil sie ktos hen za mna, a przede mna faktycznie wykopano
        jamie ale troche z boku, wiec droga byla normalnie otwarta dla ruchu.
        Z ciekawostek - moje "swiatla" na skrecie w lewo juz migaja na zolto.
        Omeri mam nadzieje,ze w tym roku jak zechcesz odwiedzic Roztocze i przemknac
        przez Lublin - to trasy wylotowej nie poznasz - bedzie pelen rozjazd smile
        PS. Lezaki mozna opuscic. Slonce sie chowa i robi sie zimno. Prosze sie
        zameldowac na liscie!smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 19:27
          Melduję sięsmile
          Słońce swieci, ale miły chłód panuje.
          Dziś jadłam pierwsze w tym roku białe szparagi - sezon rozpoczęłam
          zielonymi. To moje ulubione warzywosmile
          Pomału kończę morderczą pracę, już widzę finisz. Ciekawe, czy po tym
          roku potrafię jeszcze odpoczywac?
          Warum, w mojej okolicy rozgrzebane drogi tubylcze zmuszają do
          ciągłych objazdów. Nikt nie zna dnia ani godziny, a jazda na pamięć
          grozi śmiercią bądź cieżkim kalectwemwink
          Na szczęście prace posuwają się na przód:
          www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=20118085&postcount=987
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=299244&page=21
          i następne strony na tamtym forum.
          Wygląd jest dziki, ale wbrew pozorom to miasto, jedna z ważniejszych
          dróg łączących obie strony rzeki, w dodatku tylko dwa-trzy kilometry
          od mojej siedzibysmile
          • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 20:57
            Widac rozmach! od czegos trzeba przeciez zaczac...smile Zeby jeszcze szybciej te
            wstegi przecinali.
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 21:26
            Nie dodalas, ze to jedna z trzech drog wyjazdowych sad( "Za Niemca"
            mostow bylo kilka, zostaly dwa i ten na szumnie zwanej Autostrada
            Poznanska /nikt nie wie dlaczego autostrada/. Wiele lat po wojnie
            sterczaly kikuty mostow wysadzonych przez cofajacych sie lub
            zbombardowanch przez naszych lotnikow smile Na szczescie nie zawsze
            trafiali bobysmy sie promami na Prawobrzeze jeszcze dzis
            przeprawiali. Przepraszam, jest jeszcze most kolejowy. Od
            trzydziestu lat dziwnie podryguje, trzeszczy, jeczy i przepowiadaja
            mu tragiczna przyszlosc.
            Mam jednak nadzieje, ze nowobudowana droga pozwoli na szybki wyjazd
            z miasta w kierunku Gorzowa i dalej na poludnie.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 13.05.08, 22:32
              Melduje sie troche pozno, ale lepiej niz nic. Po zimnym i chmurnym
              poranku zrobilo sie pieknie. Ciagle pase oczy zielenia, coraz to
              bardziej urozmaicona. I to jedno o czym warto napisac, bo poza tym
              same klopoty smile
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 15:30
                Mam jutro i pojutrze dwa dni wolne , moze bede czesciej na forum.
                Ostatnio jestem ciagle zmeczona i jak nie pracuje to spiesmile
                Ale mialam ostatnio pare spraw do zalatwienia ,szkola Juniora, alimenty <
                niestety te obydwie sprawy nade mna wisza w postaci miecza i musze jutro cos w
                tm wzgledzie ruszyc > .
                Do tego moja praca _numer_jeden jest w przebudowie i taki pozar w burdrlu ze
                szkoda gadac.
                Mam nadzieje ze zaczyna sie powoli zblizac koniec tego
                zamieszania ...
                Do tego mialam problemy ze zdrowiem tzn. czuje sie super ale nieopatrznie dalam
                sobie kolezance z pracy zmierzyc cisnieniesad
                Jak zobaczylam wynik to kazalam kolezenstwu z pracy mierzyc codziennie przez
                kilka dni < zapowiedzialam ze nie zycze sobie komentarzy ::tongue_outPPP >.
                Wczoraj odebralam wyniki badania krwi , sa pierwszorzedne ale czekajac na nie
                mialm sporystres.
                Hemoglobine , cholesterole wszystkie , trojglicerydy , nerki , watrobe mam w
                porzadku , nawet bardzosmile)))
                Ale cisnienie jest i cos bedziemy kombinowac z doktorem.
                Maja mi podlaczyc na 24 godziny aparat do mierzenia cisnienia i zrobic EKG <
                pierwszy raz w zyciu , w moim wieku to niezle osiagniecie tongue_outPPP >.

                Lece do fabryki , na dworze jest pieknie az ma sie ochote zycsmile)))
                Kran


                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 16:39
                  Witaj zaganiany Kraniku, bede pisala lagodnie i milo byleby Ci
                  cisnienie nie podskoczylosmile) Pospiech, stresy, nadmiar obowiazkow i
                  odpowiedzialnosc za dzieci i dom , wszystko to nie wplywa dobrze na
                  zdrowie. Swietnie, ze wyniki badan w porzadku. Szukajcie dalej
                  przyczyny.Dzielna jestes bardzo. Pozdrawiamy serdecznie.
                  • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 17:42
                    JanKran'ie zycze zdrowia, dobrej obslugi medycznej chyba nie musze?
                    Dzis bylo dalej slonecznie. Jak zobaczylam w Teleexpresie futro z trzciny/
                    chyba/ i puchata pilke do nogi to stwierdzilam,ze z ludzmi wcale nie jest tak
                    zle jak sie wydajesmile A studenci tez sie wykazali robiac ekran z jednej ze scian
                    akademika : miasta.gazeta.pl/wroclaw/51,35751,5210024.html?i=0. Nie
                    wazne,ze pomysl moze nie nowy ale ja zawsze cenie, ze komus jednak sie
                    "chcialo" ...chocby wcisnac guziksmile
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 19:00
                      Kranie, cisnienie ci ureguluja, a ciesze sie ze wsyztko inne jest
                      OK. ja mam swietne cisnienie, to na odmiane walcze z chlesterolem,
                      lekami i dieta. Kazdy cos ma.
                      Dzisiaj zajecia ruchowe mojego UTW wystepowaly jako reklama
                      zdrowego stylu zycia, bylo milo i wesolo, ale nie wiem kiedy bedzie
                      ten program w TV. Bzy kwitna jak oszalale, jest pieknie!
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 20:03
                        O programie powiadom nas. A my walczmy nadal z tymi nękajacymi
                        nas niedoborami lub nadwyżkami.Dzisiaj na podwieczorkową kolację
                        zjedliśmy masę szparagów, same w sobie chude one takie... ale to
                        masło z bułeczką to dopiero jedzenie, pychota. Tyle jest przepisów
                        na dania ze szpartagami a my z Wodnikiem tylko z wody i tylko z tym
                        czego się nie powinno za dużo.Zresztą to nie może być kanonem, że
                        tłuste czy smażone to niezdrowe a gotowane, jarzynowe, zielone,
                        czerwone, surowe, rybie to samo zdrowie. Piszę to na podstawie
                        wyników badań naszych. Ja przestrzegam, stosuję , ograniczam, a
                        wodnik wprost przeciwnie , a wyniki ... lepiej nie pisać - całkiem
                        odwrotne /oczywiście na moją niekorzyść/ Dobrze że Wedrowiec nie ma
                        łączności internetowej bo zaraz bym przeczytała co myśli o swojej
                        Maci. Wedrowcze, uprzejmie informuję, że sok pomidorowy regularnie
                        piję i wierzę, że on coś tam wolnego rodnikowego wymiatasmile)
                        • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 14.05.08, 22:10
                          Szparagi z maselkiem tez dzis mialam na obiad. zielone. juz mi sie nie chce
                          obierać białych, ale są wykwintniejsze!
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 15.05.08, 15:11
                            Otrzyjcie już łzy współczucia, że nie byłam na koncercie i piszcie.
                            U nas pogoda piękna i gdyby nie kurz i roznoszone z wiatrem
                            skoszone trawy byłoby całkiem sympatycznie. Przypomniały mi się
                            czasy kiedy to po ulicach jeżdziły polewaczki z MPO ... , przydałyby
                            się.
                            • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 15.05.08, 20:50
                              Dzien byl zaskakujaco spokojny. Piekna pogoda pozytywnie wplywa na ludzismile
                              Swiatla dzialaly! /zjazd zajal mi ok 5 minut/.
                              A to wszystko, bo mialam piekny sen. Taki zupelnie dziecinny, kolorowy jak
                              klocki Lego i abstrakcyjnie smieszny co do fabuly; byly samoloty, foki i
                              blekitne niebo.I rozsmiani ludzie. Hmm......dlugo na to czekalam.
                              PS. To zasluga Wedrowca i jej fotopodrozy smile
                              • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 15.05.08, 21:38
                                tak, dzień był przepiekny, byłam z Mlodą nad stawkiem w lesie, psy
                                kapaly sie radosnie goniac kaczki, zielen zachwycjaco swieza i
                                roznorodna. To byly najlepsze dzisiaj chwile smile
    • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 07:47
      Dzień dobry smile
      Tkwię w wielkim mieście, a przed oczami mam moją wieś. Czy kwitną jeszcze
      zwariowane tulipany? Lubimy sadzić takie dziwaczne. Czy sarna znów w tym roku ma
      młode w zbożu sąsiada? Dobrze, że tutaj okna wychodzą na ogromne, nadwiślane
      łąki - inaczej pewnie bym się udusiła. Kukułka kuka jak nakręcona, bażanty
      szczekają. Ptaków jest dużo więcej niż na wsi. Chyba wszystkie wyniosły się do
      miast, bo tu wyrzuca się jedzenie, a na wsi zagospodarowuje.
      Tylko to buczenie miasta z oddali przeszkadza. Miejscowi tego nie słyszą. Miło
      tu, ale cieszę się, że jutro już wrócę na wieś.
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 18:34
        Pobylbym teraz nad lakami nadwislanskimi jako, ze lak u nas
        nadodrzanskich nie ma, sa tylko rozlewiska.
        Ptaszyska miejskie tez sa u nas w mnogosci i zachowuja sie okropnie,
        zwlaszcza na parapety!
        Juz mamy szabas, przed nami wyprawa do znajomych, paredziesiat km od
        morza ale nie bylismy u nich pare lat wiec nie wypada szybko
        wyjezdzac.
        • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 20:26
          miłej wizyty
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 20:39
      Dawno nie miałam tak spokojnego wieczoru (puk, puk w niemalowanewink)
      Mieszkanie sprzątnięte, gazety papierowe przygotowane do czytania,
      miły dla uszu barok rozbrzmiewa cichutko,
      JanieK, w takiej atmosferze Twoje cisnienie szybko osiągnełoby stan
      prawidłowy. Zapraszamsmile Wszystkie zmęczone osoby teżsmile
      Tak, wprawdzie jeszcze nie zakończyłam drugiej pracy, ale już
      zaczynam odczuwać radość z wolności jednoetatowcawink
      • czubatek Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 22:27
        Dzieki Wedrowcze za zaproszenie,dzisiaj mialam meczacy ale mily
        dzien,odwiedziny wnukow,sa kochani ale potrafia wymeczyc dziadkow
        bezgraniczniesmile)
        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 16.05.08, 23:15
          OJ, dzien mi zlecial jak z bicza trzasnal! pozdrawiam Josarne, za
          nim wyruszy na swoje przepiekne wlosci. maj tam przepiekny, jak i u
          moich przyjaciol w niedalekiej okolicy. Coz, narazie nie moge sie
          wyrwacsmile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 17.05.08, 19:38
            Wróciliśmy, zdążyliśmy przed dużym deszczem. Przez uchylone okno
            pięknie pachnie świeżo skoszona trawa.
            Cały dzień Państwo majówkowali?? smile
            • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 17.05.08, 21:25
              Dzień-dobry-wieczór! U nas też lało, ale pierwsza połowa dnia była piękna.
              Obkuśtykałam ogród i postałam przy kuchni. Wiosna nadal przepiękna!
    • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 18.05.08, 11:01
      witam niedzielnie, trochę pochmurnie. Krasnoludka szaleje smile))
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 18.05.08, 11:43
        Ja poszalałam na targowisku, kupiłam szparagi białe, szparagi
        zielone i truskawki.Będzie uczta smile) Obiad u pierworodnej ,a potem
        przyjemne nicnierobienie z książka i Rewią Rozrywki.
        Ranek, po całonocnym dżdżu, zimny ale słoneczny.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 19.05.08, 00:25
          Przed poludniem wpadal przyjaciolka, popoludniu corka i osobista
          syna, tak ze nie bardzo bylo kidy wpasc na forum. No i wreszcie
          mozna posiedziec na tarasie!
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 19.05.08, 21:10
            Popaye nie odmeldowal sie, czyzby wyjechal bez slowasmile, a moze
            jakas inna przyczyna milczenia. Na wszelki wypadek zdrowia zyczymy i
            pozdrawiamy.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 19.05.08, 23:38
              Raczej buszuje juz po Mazurach, co zapowiadal smile
    • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 09:16
      Dzień dobry wszystkim! Tym razem chyba wszędzie ładnie, a u mnie mokro i zimno
      (7,5 st.). Za to zieleń bujna jak lasach Amazonki.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 11:14
        Zapowiada nam się /prognoza długoterminowa/ chłód, ziąb i deszcze.
        Oby tylko góry było widać i móc dojść na szarlotkę do Starej
        Roztoki. Na szarlotkę do Doliny Pięciu napewno się nie wybierzemysad((
        Ale najważniejsze, że spotkamy się z przyjaciółmi.
        Teraz slonecznie ale bardzo zimny wiatr.Widziałam na przystankach
        dziewczyny z gołyni brzuszkami i jeszcze mnie trzęsie gdy pomyślę o
        ich nerkach czy innych częściach jamy brzusznej. Ladne były i
        zgrabnesmile
        www.zakopaneonline.pl/webcam/ sprzed chwili
        • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 18:11
          U nas ten ziab juz jest od wczorajsad( Pozdrawiam serdecznie Ulubiencow, corka
          sie smieje,ze jak uslyszala moje klikanie tzn,ze bede zyla!
          • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 20:17
            A miałaś nie żyć?
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 20:51
              Chyba się rozmyśliła.. a może znów dopadła ją migrena, która potrafi
              człeka w stan niebytu wprowadzić.

              • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 21:05
                Alfredka ma zawsze racje. Ja sie ze wszystkim dlugo namyslam, szybko podejmuje
                tylko decyzjesmile Moze niechcacy grobowo zabrzmialo, ale ja nie z tych co pakuja
                sie bez pozegnania, wiec prosze sie nie martwic. Nie chcialam nikogo niepokoic.
                • wodnik33 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 21:15
                  Już uspokojeni serdecznie pozdrawiam . Uwaznie obserwuj barometr -
                  podobno to pomagasmile.
              • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 21:23
                Tak, migrena to wyjątkowe paskudztwo! Dobrze, że wymyślili Imigran.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 20.05.08, 21:28
      Nie samymi bocianami człowiek zyje, nawet, jeśli sa to bociany czarne
      mms://tv.eenet.ee/kurepesa
      Czaple modre są równie atrakcyjnesmile
      www.wdfw.wa.gov/wildwatch/heroncam/index.html (+kliknijęcie
      na "view streaming cam". Ptaszyny mieszkają w stanie Washyngton, na
      północno-zachnich kresach USA. Wyglądają na zadowolone z zyciasmile
      • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 21.05.08, 18:39
        Ptaszyny obejrzalam, ale w tej chwili drzemia odwrocone tylem, albo leniwie
        przygladaja sie co w zasiegu dziobu samo wyjdzie i wejdzie do dziobusmile
        Pogoda okropna, dobrze,ze nie pada. Nowe swiatla dzialaja, ale oznakowanie
        przejscia dla pieszych jest niewlasciwe / znak na sygalizatorze, zupelnie
        niewidoczny jak stoi na prawym pasie duzy samochod /, i co jakis czas robi sie
        bardzo niebezpieczniesad. A poza tym, ... mam wolne 4 dni! Niestety chyba wezme
        sie wreszcie do kontynuacji porzadkow, ktore utknely z rok temu na etapie "gdzie
        to upchnac?"sad a skoro przez tyle czasu okazalo sie,ze miejsca nie przybylo wiec
        trzeba zamknac oczy i nie bawic sie w sentymenty, tylko wyrzucic. Tym
        bardziej,ze chwalilam sie kiedys rozsadkiemsmile I to jest moj znak
        rozpoznawczy,ale nie wiem jak mozna to zobrazowac?smile))
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 21.05.08, 19:08
          Przerwane rok temu porządki jakoś Domownikom nie zaszkodziły więc
          uważaj przed wyrzucanie czegokolwiek. Napracujesz się, naharujesz i
          napewno nie powiększysz mieszkania a za chwileczkę znów się bałagan
          zrobi. Bo nie wiem czy wiesz, że bałagan sam sie robi albo złe
          skrzaty albo wyjątkowo wredne kanapony.
          • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 21.05.08, 21:20
            Dzien wyczerpujacy, ale uswietniony szparagami smile Warum, mam tyle
            rzeczy do "pozbycia się", zupelnie nie potrafie tego robić. powinny
            byc jakieś sklady, które przymują niepotrzebne przedmioty w dobrym
            stanie. pod warunkiem ze wszystkie! Gdybym wiedziala, że ktoś będzie
            mial porzytek, nie bolaloby serce wyrzucać.
    • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 10:52
      witajcie smile

      jak sie jest na urlopie w maju (jak zawsze) i do tego w mazurskiej
      gluszy, to takie "dluugie weekend_y" - radosc dla zapracowanych
      i utniatniutnialych Rodakow,- dla mnie "plachta na byka".
      Nie po to biore urlop w takim czasie (i miejscu) by raptownie
      uczestniczyc w 96-godzinnym, nieustajacym
      (pijacko/towarzysko/wrzaskliwym) party z
      nasyceniem "wspolwypoczywajacych" przypominajacym Trase Lazienkowska
      w godzinach porannego (i popoludniowego) szczytu komunikacyjnego smile.

      Jak tysiace warszawiakow ruszylo: na Mazury! to ja hmmmmm ....
      (po cichutku!) tam gdzie Oni zwolnili miejsce! smile

      Wczorajszym wieczorkiem - siup do Warszawy na czas tego "dopustu
      bozego" (maxi-weekend_u) smile.

      Mam i ja rozrywke bo... zadne tam rodzinne "wizyty" czy planowane
      spotkania towarzyskie: ja mam dalej URLOP i w d..... (wszelkie)
      obowiazki, terminy czy jakikolwiek "przymus"! smile

      Zakwaterowalem sie w Hotelu, zjadlem milutka kolacyjke, wypilem w
      barze drinka i... (w spokoju) obejrzalem wieczorny mecz pilkarski w
      TV smile)

      Troche (dzisiaj) "spokojnie" chc (wreszcie) bez deszczu!.
      Popijam sobie kawke, przegladam sterte gazet i nabytych jeszcze
      wczoraj wieczorem ksiazek i delektuje sie cisza, spokojem i ...
      brakiem jakichkolwiek planow i zajec! smile.

      Uzywam "najdrozszego dojscia do interentu na Swiecie!"
      (he, he: 1 godz = 45 zl!) czyli ok 15 €! - dokladnie tyle ile place
      (w domu!) za pol miesiaca szerokopasmowego szybkiego
      polaczenia smile)).
      Zwala z nog! - takie ceny.
      Jak zobaczylem, natychmiast zamowilem stale lacze do hotelowego
      pokoju (Holiday Inn) bo takie tylko: 80 zl/24 godz.
      Polska - kraj paradoksow, az boki zrywac smile.

      Nawet nie zauwazylem "kiedy" na miejscu przed-hotelowym parkingiem
      wyroslo olbrzymie Centrum Handlowe: Zlote Tarasy:
      www.zlotetarasy.pl/en/galeria
      Dzisiaj (naturalnie) wszystko zamkniete (swieto "wielkie") ale
      od jutra, przez reszte tego szalenstwa (do poniedzialku) -
      mam "wszystko" pod nosem, lacznie z kompleksem kin, EMPiK-iem
      i "wszystkim" czego dusza pragnie.
      Moze smieszne, ale fakt iz bede mogl (w jednym z wielu tam) sklepow
      optycznych naprawic (jedna z 2-ch zabranych) par okularow
      (zasnalem "na nich" zapominajac sciagnac z nosa na lodce!) -
      przyprawia mnie o dobry humor smile

      Woow! - kocham Mazury, ale w Warszawie NIC nie robic i nie miec
      zadnych obowiazkow - tez mnie sie BARDZO podoba! smile)

      pozdrawiam weekend_owo,-
      pE
      • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 11:27
        Witaj wypoczywajajacy Popaye!smile Ciesze sie,ze potwierdzasz i moja opinie,ze nie
        ma to jak w PLsmile) Nawet jak urlop tu okazuje sie szokujaco kosztowny / stosunek
        cena/ilosc/lub pogoda/ to najwazniejsze jest niepowtarzalne WRAZENIEsmile
        Reszte mozna kupic gdzie indziej, a tu kazde swieta maja te charakterystyczna
        ceche,ze wszyscy oddychaja z ulga po ich zakonczeniusmileO urlopie nie wspominajac...
        A naszym Wedrowcom zycze suchej trasy i ciepelka jak juz dojada do ukochanych
        Tater / bacowie w pogotowiu?smile/
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 12:18
          Pojde zywcem do pieklasmile))))
          Wychowana w religii katolickiej , doznalam sakramentu chrztu , komunii i
          bierzmowania a jak mi dziecko bawarskie wczoraj oznajmilo ze ma wolne bo jest
          Fronleichnam to musialam sprawdzic w wiki co to za swieto...
          • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 12:34
            Pogoda majowa nas nie dopieszcza, chwilowo nie leje, ale zimno!
            Popaye, zycze milego pobytu w stolycy smile Doskonaly pomysl uciec z
            Mazur, kiedy wszyscy tam pojechalismile mnie czeka sobotni wyjazd, wiec
            narazie siedze w domu i patrze na baaaardzo zielony ogrod. Niestety
            prognozy pogody nie najlepsze, w gorach tez! Milego dnia wszystkim smile
            • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 13:57
              dzieki, dzieki MM smile
              Pomysl (jego idea), nie jest mojego autorstwa, ale zachowania duzych
              spolecznosci (potwierdzone moja wieloletnia praktyka) w okreslonych
              sytuacjach sa przewidywalne smile
              To tak "pewne" jak fakt iz kilkadzesiat osob przyplaci zyciem (w
              wypadkach drogowych) ten "ped" do wypoczynku sad.

              Jeszcze nie bakuje mnie "zieleni dookola" - ale to dopiero 1-szy z
              4-ch dni mojego weekend_u w miescie.
              Widok z mojego hotelowego okna 3-ch (trzech!) "obetonwanych
              chodnikiem" rachitycznych drzewek, z ktorych 1-no juz "zdechlo" -
              to cala zielensad.
              Reklamy sklepow nad wejsciem do sasiadujacych z hotelem Zlotych
              Tarasow i potezna sylweta ORCO-Tower dominuja widok z mojego okna
              (drzew na dachu/tarasie f-my van Graaf nie liczacsmile ).
              Ale: sam chcialem, na razie nie zaluje, lenie sie cudownie (nawet
              zaczalem cytac zakupione dla popayowEj ksiazki z serii "Dom nad
              rozlewiskiem" M.Kalicinskiej, choc to mocno "kobieca" literatura)!.

              Pogoda (w porownaniu z wczoraj) pieknie bezdeszczwa i.... "moglbym"
              (wreszcie) wyjsc na miasto smile.
              Mogl_bym a nie musze! i ten sam fakt sprawia mnie tyle
              przyjemnosci, ze.. odwlekam go w nieskonczonosc smile
              Chyba staje sie mejskim neurotykiem , co tez mnie (w tym momencie)
              - bawismile
              Chyba.. pojde (najpierw) do hotelowej najpy na obiad.
              W lobby jest duzo zieleni (!), tylko z jeziorem(ami) bardziej
              krucho smile))
              • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 18:35
                No i widzisz Pop, mogłabym cie wreszcie spotkac w tych Złotych
                Tarasach, ale nic z tego, ty pojedziesz na Mazury a ja do Brukseli i
                tak bedzie dobrze. Luksus samotnego pobytu w hotelu ma swoje uroki,
                a czy dziecie z wnuczetami nie sciga cie po warszawie?
                • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 22.05.08, 20:27
                  smile
                  dziecie nie ma (jak ja) urlopu tylko dluugi weekend i wzorem innych
                  szczesliwcow polecialo (z przynaleznosciami) nad morze smile.
                  Samotny pobyt w podmiejskim domu dzieciaka jak i zbyt duzo (dlugo
                  trwajacej) zabawy w dziadka (nad morzem) to nie jest to co mnie
                  subiektywnie kojarzy sie z wypoczynkiem.
                  Z tego calego nadmiaru "szczescia" wybral bym chlanie wody i balange
                  na Mazurach.
                  Tak jest dobrze, a spokoj "spiacego" miasta nastraja mnie
                  pozytywnie.
                  Po dobrym obiedzie poszedlem na dlugi spacer (az do Pl.Konstytucji)
                  po drodze spotykajac wylacznie zakochane pary mlodziezy albo
                  podobnych mnie "turystow".
                  Aborygeni (w wieku moim i podobni) albo nie wysciubiaja nosa z domu
                  albo "wybyli" smile.

                  Nie jest tak, ze nie mam zadnych obowiazkow (rodzinnych). Musze
                  odwiedzic mame i pobyc z Nia kilka godzin.
                  Ale nie dzisiaj (jeszcze),- jutro, albo pojutrze.
                  Wszak ten weekend to 4-ry dni a ja zawsze zdaze dowiedziec sie
                  jakim jestem niedobrym synem smile.
                  Juz mam praktyke i doswiadczenie w byciu niedobrym!
                  Maz i dziadek tez ze mnie beeee...

                  pozdr.-
                  pE
                  • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 23.05.08, 15:24
                    Warszawa dzisiaj nadal wyludniona, pogoda marna, ale nie pada. w Złotych
                    Tarasach jeszcze nie byłam. Cieszę się,ze mogę pomieszkać w domu smile
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 23.05.08, 22:54
                      Niestety czas nie byl dla mnie dzisiaj laskawy, ciagle jakies
                      sprawy, (nawet do rymu smile)) Popaye, nie zwlekaj z odwiedzinami mamy,
                      poki ja masz smile Tez nie bylam w Zlotych Tarasach i jakos dziwnie sie
                      nie wybieram. narazie nie odczuwam koniecznosci. Moze kiedys...
                      • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 24.05.08, 07:29
                        Zlote Tarasy? A u nas tak mowi sie na "renomowany" ciuchlandsmile Nie bylam, nie
                        wybieram sie, i mimo to przezyjesmileZerwalam sie rano jakos tak nawykowo, katem
                        oka ogladam Zlotka, w meidzyczasie rozmyslam nad swoim zyciem... i nie wiem
                        czemu jestem tak zadowowlona, jak obiektywnie oceniajac to powinnam sie zaszlochac.
                        Zaszalalam znow zakupowo - kupilam sobie okulary przeciwslonecznesmile))wczoraj jak
                        bylo stalowopochmurno i chodzilam w kurtce!/ zreszta nie wiem po co, skoro inne
                        posiadam / . Urzekla mnie ich forma - sa musio-goglowe - to tak obcy mi styl, a
                        jak czlowiek sie zupelnie inaczej zestawi to tez mu pasuje.... moze to
                        oznacza,ze i moj srodek sie zreformowal?smile
                        Milego dnia Czytacze. Dzieci w domu, plany porobione, a jak sie ich nie
                        zrealizuje to swiat sie nie zawali... i o to wlasnie chodzi.
                      • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 24.05.08, 08:00
                        witam,-

                        Jak Was nie lubiec - Dziewczyny smile
                        Fakt iz te Zlote Tarasy, przez kilka dni, sa w sasiedzwie mego
                        kilkudniowego pobytu to czysty przypadek.
                        Wspomnalem o nich tylko dlatego iz ja bywam w Warszawie 2-3 razy w
                        roku, zmiany w zabudowie Srodmiescia notuje "mechanicznie" a w
                        Holiday_u nie bylem ze 3 lata.
                        Przypadkiem nie "musze" mieszkac (w Warszawie) w hotelach i czynie
                        to (teraz) tez dlatego, ze chce (jest mnie tak wygodniej).
                        Gdybym mieszkal na stale w Stolicy (he, he - mam nawet mieszkanie
                        w odleglosci ca. 1 km od wspomnianych Tarasow) pewnie tez moglbym
                        wpisac Waszym sladem: "...nie bylem w Zlotych Tarasach i jakos
                        dziwnie sie nie wybieram. narazie nie odczuwam koniecznosci...".

                        Normanie to Wy, mile Diewczyny macie wieksze szanse tam bywac bo...
                        przypominam sobie "akcje" szukania (przez Was) mejsc zakpu roznych
                        czesci garderoby, a na terenie Tarasow (jak sie zorientowalem) -
                        jest gdzie (i w czym) przebieracsmile.
                        Nie bylyscie? - spoko, macie wieksze szanse niz (normalnie) ja,-
                        babska proznosc Was tam zaprowadzi, wczesnej czy pozniej, ale na
                        100% smile
                        Dla mnie, po konfronacji z okolicznosciami - jedna uwaga (ostatnia)
                        - prawdziwy, np.zagraniczny turysta ktory znajdzie sie w mojej
                        sytuacji, nabierze (moim zdaniem) totalnie faszywego obrazu
                        Warszawy.
                        Pokaza Mu atrakcje miasta (Zamek, Trakt Krolewski, Wilanow itp) a
                        jak bedzie mieszkal w tym hotelu co ja, to bedzie mial za wylaczne
                        sasiedztwo nagromadzenie super-luksusowych sklepow i uslug.
                        Nabierze pojecia iz.... "wlasciwie" to Warszawa niczym sie juz nie
                        rozni od wielkich Metropolii w Swiecie smile.
                        Troche szkoda, bo moim zdaniem to zafalszowanie realiow, i w zadnym
                        przypadku nie chcial bym by moje rodzinne miasto mialo "ambicje"
                        takiego ... Wroclawia czy innych peryferiow - totalnie bez
                        specyfcznej atmosfery tego miejsca smile.
                        ......

                        Odwiedzilem wczoraj mame a wieczor spedzilem u Przyjaciol ktorzy
                        (przypadkiem) ten weekend spedzaja "w miescie".
                        Dzisiaj, po sniadaniu, ostatni rajd po ksiegarniach,
                        a po poludniu, jak wypada "turyscie" polaze "po miescie" odwiedzc
                        znajome i dawno nie widziane zakatki smile
                        Milego dnia Wam zycze,-
                        pE
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 24.05.08, 11:48
                          Pochmurna sobota, jak zwykle przed wyjazdem zajmuje sie zupelnie
                          czym innym, a nie jakims przygotowaniem. Temperatury i prognoza
                          pogody na najbblizsze dni niezbyt zachecajace. W Europie zachodniej
                          tez. Popayowi zycze milego spedzenia czasu na "starych smieciach" smile
                          • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 24.05.08, 14:18
                            Wchodzisz na cienki lod jak chodzi o Wroclaw , Popayesmile
                            Akurat lece do fabryki to sienie rozpisze ale sprowokujetongue_outPPPP
                            Dla wielu cudzoziemcow a takze Polakow to Warszawa jest prowincja a Wroclaw
                            metropoliasmile
                            Dla mnie centrum stplicy to totalna porazka ale ja nie lubie tego miasta ...
                            Odbij pileczke , poczytam jak wroce wieczoremsmile
                            Pozdrawiam.
                            Kransmile
                            • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 26.05.08, 17:25
                              Wreszcie jest slonecznie i cieplo. Zadnych lodow! Zal mi ,ze w wolne nie bylo
                              takiej pogodysad
                              A poza tym...problemy wysypaly sie lawinowo/ jakby tylko czekaly na okazje/,
                              ale dzieci doprowadzily mnie do pionu.Bo dzis dzien matki, a ja z pelnym
                              przekonaniem uwazam ,ze w zyciu tylko dzieci mi dobrze wyszlysmile/ I nie twierdze
                              ,ze sa idealne.
                              • warum Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 27.05.08, 07:02
                                Czuje sie jak sportowiec, ktory biegnie w sztafecie, nie po to zeby wygrac,
                                tylko zeby ktos przejal od niego paleczke...A to swiadczy,ze zaden ze mnie
                                sportowiec i dla mnie formula "forum" wyczerpala sie. Mam nadzieje,ze
                                podrozujacy forumowicze zechca sie naturalnie podzielic swoimi wrazeniami i
                                zrobia to w sposob obszerny.Pozdrawiam.
                                • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 27.05.08, 12:11
                                  Przejmuje z trudem paleczke od Warum bo o tej porze korzystanie z forum to paranoja.
                                  Byly monity na FoF, od lat codziennie okolo dwunastej forum pada na pysk.
                                  Mam otwarte cztery okna, jak doczytam do konca netowego szpigla to jade do
                                  miasta bo mam sprawe.
                                  W czasie kiedy przelece kilkanascie szpiglowych stron przeczytam pare postowsad
                                  Byly podejrzenia na FoF ze to krasnoludki sikaja do serwera albo ze
                                  Sysadminostwo idzie na lunch i Serwer wtedy robi co chcetongue_outPPP

                                  Ja odpuscilam bo na kazda uwage ze Serwer GW to urzadzenie dzialajace na sline i
                                  zapalki i szmate zamoczona w nafcie Sysadminostwo twierdzi ze my uzytkownicy
                                  jestesmy winni.
                                  Bo mamy za wolne lacza albo klikamy zzza granicy albo z Pcimia albo musimy
                                  zresetowac kompa lub wyczyscic albo zmienic przegladarke....
                                  Wytlumaczcie mi skad sie bierze taki komusze myslenie ?
                                  Przciez oni zyja z uzytkownikow portalu i powinni im dac dobry serwis.
                                  Onet , interia i wszystkie polskie portale dzialja bez zyrzutu a ten gazetowy
                                  szajs to totalna porazka.
                                  Kran
    • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 28.05.08, 08:26
      Dzień zapowiada się słoneczny i ciepły smile) Do roboty!!!
      • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 28.05.08, 15:33
        Przepisuje z sasiedniego forum:
        Wrocilam po super meczacych i ciekawych trzech dniach w Brukseli.
        Podroze ksztalca, a w tej bylo szczegolnie duzo elementow
        poznawczych. Troche padam na nos, a jak sie przespie i obrobie fotki
        to cos tam wkleje do albumu i napisze wiecej. Serdecznosci dla
        wszystkich!
        • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 28.05.08, 22:03
          Czekam z ciekawościa na sprawozdanie
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 29.05.08, 19:40
      Josarna i Terem milczą pewnie nie mogąc wyjść z szoku po naszej
      wizyciesad
      A nam było miłowink))
      • terem Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 29.05.08, 21:30
        wedrowiec2 napisała:

        > Josarna i Terem milczą pewnie nie mogąc wyjść z szoku po naszej
        > wizyciesad
        > A nam było miłowink))

        Zgłasza się Terem, wywołana do odpowiedzi wink)
        Milczałam, bo 1.nie wiedzialam, czy macie dostep do internetu,
        2.Alfredka obiecała, że zadzwoni, gdy wrócicie od Josarny, więc
        trwałam w przekonaniu, że wciąż jesteście w podróży...

        Szoku nie było, Wędrowcze, lecz wielka radość ale i poczucie
        niedosytu, że to tak krótko trwało.Ale dobrze, że udało się nam
        spotkać.Mam nadzieję, że ten pierwszy raz zapoczątkuje następne
        spotkania.

        Jesteście niesamowitą wprost ekipą! Szkoda, że mieszkamy tak daleko
        od siebie...
        P.S.Jak dostał na imię bizonik? Czy może jeszcze chrzciny się nie
        odbyły? wink))
      • josarna Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 29.05.08, 22:17
        Ja też myślałam, że nie macie dostępu.
        Jeszcze raz piękne dzięki za uroczą wizytę i wspaniały upominek smile)!!
        Cieszę się, że się podobało, choć przelecieliście z prędkością światła wink. Może
        jeszcze kiedyś powtórzymy?
        Teraz muszę pomyśleć o najbliższych imprezach - 135 osób w ciągu 4 dni.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 30.05.08, 19:34
          No, widze ze podroz na poludnie rozwinela sie wspaniale smile
          zazdroszcze ciekawych spotkan smile
          Niestety odsypiam nieustannie zmeczenie poczatku tygodnia i ciagle
          nie mam czasu na relacjesmile Pozdrawiam serdecznia!
          • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 30.05.08, 21:48
            chcialam wrzucic fotki do tutejszego albumu, ale jakos nie moge sie
            zalogowac. Czy ktos moze mi pomoc?????
    • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 31.05.08, 18:50
      Weekend piękny, na wieczór relaks jutro trochę pracę. ale już jest z górki!
      • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 31.05.08, 20:58
        Jestem, melduje swoj powrot z urlopu smile

        Nie musze, jak Ty Mila O. jutro pracowac (jeszcze!) ale, hmmm...
        Montag ist der Stichtag smile)

        Wzmianka z Twojego wpisu o pracy jutro (wiem przeciez czym sie
        zajmujesz) nasunela mnie wspomnienie fragmentu blog-a Studenta
        ktorego wpisy (od czasu do czasu) "sledze".
        Nie czytam (z zasady) blogow ale hmmmm..... ten mnie zaintrygowal
        bo miedzy mna a jego Autorem jest przepasc dziesiecioleci roznicy
        wieku ale (niektore) cechy charakteru, szczegolnie te
        mniej "chwalebne" mamy podobne a doswiadczenia studenckie ( u mnie
        szczegolnie z okresu pierwszych studiow) - wrecz identyczne! smile

        Fragment przed ostatnia sesja egzaminacyjna tego Nieszczesnika:
        (z roznych powodow nie daje link-a.
        Szczegolnie dlatego iz w innych dziedzinach hobby i zainteresowan
        sie z Autorem mocno roznimy!)

        ".... Teksty typu: "wszystko napisałam to co jest w książce a on
        mnie oblał!" dochodzą do głosu i stwarzają poczucie prześladowania
        niczym pierwszych chrześcijan za Nerona. A to tylko podważa sens
        rzetelnego przygotowania się do starcia z profesorem by nie liczyć
        ani na jego humor ani na swój łut szczęścia.

        Wierząc tylko w swoją wiedzę, która w kryzysowej chwili nie powinna
        w żadnym wypadku wyparować z głowy (co też mi się zdarzało).

        Niestety tę idealną wizję burzą statystyki poegzaminacyjne. Z nich
        wynika, że zdawalność oscyluje w przedziale 20-30 czasem 40
        procentowym. I jak tu się nie martwić?

        Egzamin o którym pisałem w grudniu 2007 a którego finał miał
        nastąpić 7 stycznia 2008 jak wiadomo do skutku nie doszedł.
        Nie dałem rady się nauczyć. W międzyczasie doszedł kolejny egzamin,
        już bieżący + zaliczenie + pierwszy rozdział pracy magisterskiej.

        Efekt jest taki, że zaległości są jak zawsze kolosalne. A w dodatku
        dziekanat mnie ściga celem przyjrzenia się mojemu indeksowi. Mówiąc
        krótko dramat, który i tak już trwa od 2,5 roku. Kryzys na całej
        linii.

        Jak mądrze napisał ewangelista Mateusz (Mt 13,12) bo kto ma, temu
        będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą
        również to, co ma.
        Oczywiście wina jest w 100% moja, ale wiadomo że jak się żyje w
        depresji to trudno niczym baron Munchausen wyciągnąć się za uszy z
        bagna nieumiejętności i bierności ".

        W imieniu grupy przez Ciebie "przesladowanych" - odpusc Biedakom
        - odrobine!, prosze smile
        Ja, znam ten "bol" ktory paralizuje Autora bloga z wlasnych
        doswiadczen smile)

        pozdrawiam,-
        pE
        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 01.06.08, 11:06
          Witaj pourlopowo! Przeczytalam o studencie i przypomnialy mi sie
          prastare klopoty studenckie. mialam takowe z zaliczeniem anotomii.
          jakis kretym wymwslil kiedys,za studenci ASP beda ja zdawac na AM.
          No i jakis adiunkt pastwilsie nad "plastusiami" zadzjac nazw
          lacinskich na wszystkie wyrostki kostne i miesnie. Tak jakby to bylo
          komukolwiek potrzebne. A poniewaz moja natura zawsze buntowala sie
          przeciw przyswajaniu wiadomosci nieprzydatnych zaliczalam to przez
          jakies trzy lata smile na sszczescie rychlo wycofano sie z
          takich "pomyslow".
          Zabalowalam wczoraj na zaprzyjazniowym slubie i
          weselu "wielopokoleniowym". Ale warto bylo.
          • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 01.06.08, 14:29
            Dzisiaj pierwsze oko otworzylam po siodmej, drugie po jedenastej. Mile jeść na
            slonku otej porze śniadanko na balkonie.
            co do moich studentów, to nie mogą narzekać. reguły są jasne i przestrzegajac
            ich jest spoko. raczej ja mam klopot,ze daję za dobre oceny, ale ja mam też
            najbardziej zaawansowane grupy!!! Trudno jest mi podpasć, ale jak już to trzeba
            troche poczytac Wiwo, die Zeit i popisać , czyli także i dla mnie dodatkowa
            praca, ale potem procentuje ...
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 01.06.08, 21:03
      Jestem, jestemsmile
      Dziwne są drogi wędrowców, skoro trasa Sz-Zakopane-Sz wynosi prawi
      3000 kilometrówwink
      Urlop udany, szczegóły później.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 00:06
        Szkoda, ze nie przez Warszawe smile)))
        • czubatek Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 14:23
          Serdecznie witam Wedrowca i reszte urlopowiczow, czekam na obiecane
          zdjecia z wedrowek po pieknych Tatrachsmile)
          • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 14:28
            Widocznie aklimatuzuja sie po szoku zmiany wysokosci, bo cos ani
            mru mru smile
            • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 15:55
              Kolejny piękny dzień i ostatni tydzień zajęć ze studentami.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 19:58
      Upał, pusta, biegnąca niedostępnymi Borami Dolnośląskimi autostrada.
      Brak wsi i miasteczek. Stacji benzynowych też wink Szukając takiej z
      symbolem muszli, z prędkością mknącego bociana mijamy stare
      przejście graniczne w Olszynie. Po drugiej stronie uczucie pustki
      wzmaga się – brak nawet drogowskazów i tablic informacyjnych.
      Pomarańczowy dystrybutor umieszczony na desce rozdzielczej przestał
      radośnie mrugać, a zaczął drażnić oczy kierowcy intensywną, ciągłą
      iluminacją !!!
      Zmysł starego wędrowca podpowiadał, że w okolicy znajdują się
      bocianie gniazda. Tam, gdzie bocian, żaden ich wielbiciel nie
      ucierpi. Z prawej strony został Cottbus, gdy wjechaliśmy w mokry,
      lesisty, z łąkami przecinanymi licznymi strumykami Spreewald.
      www.niemcy-turystyka.pl/PLK/niemcy_kraj_turystyczny/master_tlregion-id161.htm?
      cc_lang=
      Na obrzeżu drogi pojawił się miły sercu napis Vetschau. Szybki
      zjazd, tankowanie i miła rozmowa z ludźmi na stacji benzynowej
      (tylko ten akcent wink) Już wiemy, gdzie jest gniazdo z kamerką.

      Pierwsze gniazdo, na dachu domu jest puste sad Runda na rondzie i
      powolne wypatrywanie znajomego słupa. Wreszcie jest !!! Wąska, ślepa
      uliczka i specjalnie oznakowany parking

      img228.imageshack.us/img228/2341/img5787ei4.jpg
      Posadowienie fatalne dla posiadacza zwykłego fotoaparatu. Dobry
      widok jest tylko na zachód, ale tam świeci słońce

      img75.imageshack.us/img75/6130/img5794arx8.jpg
      z drugiej strony ruchliwa ulica i zwarta zabudowa
      uniemożliwiają „nabranie perspektywy”

      img231.imageshack.us/img231/518/img5798obrtl6.jpg
      img231.imageshack.us/img231/9355/img5790rf7.jpg
      Mimo to radośnie podskakując staram się pokonać technikę (aparat) i
      przyrodę (świecące słońce) robię kilka zdjęć.

      img228.imageshack.us/img228/2034/img5796ji2.jpg
      Kamerka jest dorodna (pomyśleć, że marzyliśmy kiedyś o własnym
      gnieździe)

      img232.imageshack.us/img232/5715/img5793obrtz9.jpg
      Gniazdo spore, ale stojący bocian sprawia wrażenia gipsowej,
      pomalowanej figurki wink

      img231.imageshack.us/img231/2930/img5791uh6.jpg
      img232.imageshack.us/img232/189/img5795xr9.jpg
      img232.imageshack.us/img232/9674/img5801vp7.jpg
      Na szczęście poruszył się, poprawiając coś w gnieździe. Tam mój
      obiektyw nie sięgnął sad
      Pozostała lektura informacji wywieszonych wokół bocianiego centrum

      img232.imageshack.us/img232/8784/img5800mgl8.jpg
      img233.imageshack.us/img233/153/img5799ah0.jpg
      Czas wyjeżdżać, pora późna, a do domu zostało jeszcze paręset
      kilometrów…
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 20:13
        Urlopowe sprawozdanie zaczęłam od końca, mimo że największe emocje
        były w środkowej częścismile Staram się pomału dozować napięciewink
        cdn
        • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 21:34
          OJ, czekamy niecierpliwie! Fotki super!
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 02.06.08, 21:38
          W tym tempie to do Gwiazdki zdążysz? smile))
          Drodzy współforumowicze, Wedrowiec jest dokładny ale napewno postara
          się przyspieszyć.
          Idę do Herbaciarni z kawą i chałwą. I tu mały wtręt:jadąc do Terem i
          Josarny wzięłam dwie duuuże chałwy wedlowskie z orzechami aby
          wieczorem w moim imieniu poczęstowały Was. Niestety, słonko
          przygrzało i dziwnie w pudełkach zaczęło chlupotać, olej się
          oddzielał od reszty, dobrze że zorientowałam się przed dojazdem do
          Terem smile)
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 09:55
          Wedrowcze nie spiesz i opowiadaj dokladniesmile
          Dziekuje za relacje i zdjeciasmile
          Kran
          • czubatek Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 10:59
            Wedrowcze,dzieki za sliczne zdjecia i relacje, czekamy cierpliwie na
            nastepnesmile)
            • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 12:37
              Dzisiaj upalnie, ja tam wole chlody, ale na szczescie moge pracowac
              w domu. Jakies nostalgie mnie ogarniajaza podrozami, ogladam fotki
              Wedrowca z przyjemnoscia. Oczywiscie za podrozami turystycznymi, ale
              niestety nie ma takiej opcji sad((
              • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 16:10
                Praca na dzisiaj zakonczona smile
                Pogoda piękna.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 21:25
      Temperatura, mimo późnego wieczoru rośnie. Tak ma byc jeszcze przez
      tydzień. W pracy wymieniają nam okna. Gorące powietrze krązy po
      wszystkich pokojach unosząc tumany kurzu. Zapomnieliśmy przykryć
      półki w książkamisad Na sprzataczki nie ma co liczyc, więc jutro
      będziemy pracowicie odkurzaćwink
      Planowałam podzielić się z pt.Forumowiczami podróżnymi przeżyciami
      kulinarnymi, ale galeria zdjęć nie działa. Może jutro będzie lepiej?
      • mammaja Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 03.06.08, 21:48
        Nie lubie upalow, tylkonad woda sa przyjemne. Na szczescie w domu
        mam mily chlod i skoncentruje sie na pracy w tymze. Ale podlewania
        ogrodka nie mozna uniknac! Czekam nadal Wedrowcze.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 04.06.08, 13:09
      Za godzine z malym hakiem pozbede sie mojego przesladowcy, aparatu do
      mierzenia cisnienai.
      Co 20 minut w ciagu dnia , co pol godziny w nocy nadmuchuje mi sie mankiet do
      mierzenia cisnienia co jest malo przyjemne. Na 24 godziny zostalo mi to
      zaordynowanesad
      A jeszcze mniej przyjemne jest to ze moge odczytac wyniki i mam skoki
      cisnienia oraz momentami cisnienie takie ze rozgladam sie za gustowna urna i
      oprawa muzyczna do wydarzenia ostatecznegotongue_outPPPP
      Ja uwazam ze nie powinnam moc odczytywac tych wynikow bo sie jeszcze bardziej
      nakrecam , spac nie moglam bo mnie to &%//($)=?& co chwile budzilo i mam
      ochote panu doktorowi powiedziec pare cieplych slow na temat Jego pomyslu
      zebym z tym calym ustrojstwem pracowala < wczoraj mialam wolne a dzis
      chorobowe >.
      Do mankietu jest podlaczony plastikowy waz na ktorego koncu jest urzadzenie
      niewielkie ale upierdliwe upierdliwe ktore musze wloczyc za soba albo wieszac na
      szyi.
      Ja juz mam wlasna diagnoze , stres i nadwaga ale zobacze co mi doktor powietongue_outPPPP
      Jescze tylko godzina !!!!
      Upal w Oslo nieziemski a ma byc jeszcze cieplej.
      Po kolejnym lecie w tropikach polnocy nastepne lato spedzam w igloo na
      Grenlandiisad
      Kran
      • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 04.06.08, 21:09
        dobry wieczor,-
        Wlasnie przeczytalem na portalu GW:

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5279377,Alarm_dla_Unii__Awaria_slowenskiej_elektrowni.html

        Przypomina mnie sie mimowolnie idiotyczna argumentacja "fachowcow"
        slono oplacanych przez inwestycyjne lobby i popieranych przez
        NAIWNYCH (az do glupoty!) "entuzjastow" eko-technologii, nawet na
        naszym forum, popierajacych wznowienie budowy atomowego "trupa" w
        Zarnowcu sad(

        Czernobyl WCALE nie musi byc przypadkiem jednorazowym!.
        Dobrze o tym pamietac.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 04.06.08, 21:26
          Czy ja prawie zawsze muszę zgadzać się z Popayem i większością tu
          występującychsmile)
          Janie Ka. to w Norwegii już, czy jeszcze, nie używają aparatu
          Holtera. Urzadzenie niewielkie, podlączone pod piersią na mięciutkie
          przyssawki. Pomęcz się jeszcze trochę, trudno.
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 05.06.08, 08:39
            Alfredko , ten holter o ktorym Ty mowisz to chyba ekg.
            Moj byl na mierzenie cisnienia...
            Dlatego mnie to meczylo bo ten mankiet nadymal mi sie co 20 minut a w nocy co
            pol godziny...
            Jestem pod wrazeniem techniki bo oddalam panu doktorowi maszynke , on ja
            podlaczyl do komputera i mial wykres mojego cisnienia w ciagu doby.
            W piatek ide do lekarza pierwszego kontaktu omowic dalsze dzialania.
            Mialam tez zrobione EKG , serce mam jak dzwon.
            Ogolnie jestem zdrowa jak rydz tongue_outPPP Tylko nie do konca ...
            Junior , dobre dziecko podrzucil mi informacje na temat stresu u rodzicow dzieci
            z Aspergerem. Wyjasnilo mi to pare spraw.
            Dostalam L-4 na piec dni smile i mam zamiar odpoczac , wyspac sie , poczytac ,
            pojsc do lekarzy , zajac sie dzieckiemsmile
            Kran
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 05.06.08, 20:16
              Masz rację Janie, Holter się nie nadymał i pod własną piersią go
              przez dobę nosiłam smile) Swietnie. że trochę odpoczniesz. Czy to -4
              oznacza cztery dni zwolnienia czy pracę o cztery godziny krótszą?
              Swietny jest Junior smile)
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 05.06.08, 08:46
            Jest cieplo juz o tej godzinie ...
            Bedzie cieplej a potem jeszcze cieplej...
            Na obiad zrobie nalesniki z syropem klonowym dla Juniora a ja ogranicze sie do
            melona cantaloupe :

            static.howstuffworks.com/gif/muskmelon-cantaloupe-1.jpg
            i awokado z krewetkami.

            Po nocach sni mi sie lodowce ...

            Jutro zrobie szparagi , Mloda podpatrzyla przepis u mamy Absztyfikanta ma dzis
            sprobowac a ja pojde Jej sladami jutrosmile
            Kran






            i avokado z krewetkami.

            • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 05.06.08, 21:07
              Nie strasz większymi upałami. Te, które już są działają na mnie
              bardzo destrukcyjniesad
              Lodowiec to dobra rzecz. Poprawiam sobie samopoczucie tymi
              widoczkami www.polarfoto.de/en/galerien/galerien.htm
    • omeri Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 20:40
      Dzisiaj był dzień załatwiania - udało się, ale zmogło mnie. Jutro wyskakuję do
      Nałęczowa, na kawę do Kazimierza i z powrotem smile
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 21:39
        L-4 to dawniej sie tak w PL zwolnienie lekarskie nazywalo smile
        Mam piec dni zwolnienia , jestem zdrowa jak ryba ale z powodu cisnienia doktor
        polecil odpoczac.
        Sprawy lekarskie dobiegaja konca ,dzis bylam u lekarza i dostane
        niedlugozaproszenie od dietetykasmile
        Doktor odradzil branie lekow na obnizenie cisnienia, mam najpierw schudnacsmile

        Roztapiam sie , nawet o tej porze upal trwa ...
        Kran
        • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 22:01
          eeee... to nie jest z Toba tak zle - Ula smile

          Schudnij, jezeli potrafisz (tylko nie stosuj zadnych "cudownych"
          diet i srodkow!) - dobra metoda dla wszystkich wysokocisnieniowcow.
          Z praktyki wiem, ze lekarz ma racje nie przepisujac Ci (jeszcze!)
          srodkow na obnizenie cisnienia (betablockerow).
          Cudowne, bo ratujace i przedluzajace zycie nadcisnieniowcom srodki
          maja sporo dzialan ubocznych sad.
          Obnizenie metabolizmu to jedno (!) z nich sad
          Chudemu - egal!, ale osoby ze sklonnosciami do tycia maja cholernie
          trudno nie tylko schudnac ale nawet stale utrzymywac "akceptowalna"
          sylwetke.
          Masz wrazenie iz ciagle jestes glodna i... tyjesz sad.
          Popay_owa (55 kg zywej wagi) je WIECEJ i smaczniejszych rzeczy
          niz ja: (90-96 kg!) sad

          Po cwiercwieczu ciaglego (!) brania betablockerow mam cisnienie jak
          dziecko (120/80) ale i dziesieciolecia praktyki walki z kilogramami.
          Pomagaja kuracje "radykalne" = 1000 Kcal/dziennie przez
          ca.: 6 tygodni.
          U mnie to pewne -20kG wagi ale metoda brutalna, dla chlopa jak ja:
          - 1 kawalek tortu = 400 kcal,
          - 1 jablko = 40 kcal
          - 1 cieniutki kawalek bulki z szynka - 120-140 kcal.
          - cukier: zapomnij! sad

          wrrrr........

          powodzenia!,-
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 22:33
            Współczuję będącym na dieciesad Przez kilkanaście lat byłam na
            wątrobowej. Przy okazji cała rodzina. Nawyki dobrego jedzenia
            pozostały. Z wyjątkami ... wyjazdy, obce kuchnie, sezon na truskawki
            z tłustą śmietaną i cukremwink
            Wprawdzie wagę mam bliską Popayowej, ale + 2 kgsad Trzy z nich
            przybyły przez dwa miesiące. Pracowe unieruchomienie przy komputerze
            lub za kierownicą, 20 godzin pracy na dobę, wizyty w miłych
            miejscachsmile Dobrze, że kończy się rok, więc trochę zmienię styl
            zycia.
            Muszę pochwalić sie małym sukcesm dydaktyczny. Dziś odbył sie
            egzamin studentek z prywatnej szkoły, w której wykładam, a na
            których wieszłam od dłuższego czasu psy. Na 46 osób nie zdały tylko
            dwiesmile Kosztowało mnie to masę czasu, pracy i nerwów, ale one
            naprawdę nauczyły sięsmile))
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 22:42
            raz napisalem i wcielo, moze teraz.
            Ja tez o tyciu, temat niewesoly ale nie uciekniemy od niego
            zwlaszcza my z nadwaga. Kiedys liczylem kalorie i niele pomagalo.
            Teraz jem wszystko tylko w umiarkowanych ilosciach. Najtrudniej jest
            z ciastem bo tu umiar wymuszony. Alfredka, bron boze, nic nie mowi -
            tylko patrzy.....sad latwo jest patrzec gdy sie wazy 50 i pol kg.
            Ula, trzymaj się!
            • popaye Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 06.06.08, 23:09
              Wodniku,-
              napisales:
              "....Teraz jem wszystko tylko w umiarkowanych ilosciach"
              Ale to jest wlasnie moja metoda, tylko ja nie lubie byc
              nieszczesliwy ( = umiarkowany, rozsadny) CIAGLE! smile
              Juz "lepiej" raz na jakis (obliczalny) czas - radykalnie!.

              Kobiety, ktore (w wiekszosci) "cierpia" z powodu nawet drobnych
              mankamentow (wlasnej) sylwetki, odnosze wrazenie iz ciagle szukaja
              cudownych srodkow - super diet ( z gwarantowanym efektem "jo-jo"!)
              czy... kosmetykow ktore "cofna" kalendarz o... (najlepiej!)
              20 lat! smile))
              Gdzie jest popyt (na cuda!) to i dostawcow (metod i srodkow) nie
              brakuje!.
              To prawo (wolnego) rynku a wrodzona kobieca proznosc tylko je ciagle
              podkrecasmile.

              Dla mnie (przyslowiowy) "dziadek" co do 99 roku zycia trzymal sie
              zasady: 3p (pil, palil i p.... (pracowal!)) jest milszy niz
              postac sw.Franciszka z Asyzu, ktory i owszem, figure mial jak model
              ale, hmmmm........ - za jaka cene! smile)

              To ja juz wole pocierpiec krotko! i... 3p + slodkosci "mniam,
              mniam" smile)

              pozdrawiam,-
              pE
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 07.06.08, 00:27
                Wedrowcze , bardzo sie ciesze razem z Toba i gratuluje !!!
                Napracowalas sie okrutnie ale cos z tego wyszlosmile))

                Dziekuje za slowa wsparciasmile
                Ja zrozumialam ze sama sobie nie dam rady ...
                Kransmile
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 07.06.08, 08:19
                  Odpoczelam i jeszcze mam 2,5 dnia wolnegosmile
                  Na dzis i jutro w planie czytanie Polityk podrzuconych przez
                  znajomego , dalsza lektura pamietnikow Speera , porzadki w domu i zagrodzie ,
                  uporzadkowanie papierow i zalatwienie paru zaleglych telefonowsmile
                  Oraz nadrobienie zaleglosci forumowo - majlowychsmile

                  Na razie jest rzesko smile upal dopiero nadejdzie...
                  W tle Davis , jest dobrzesmile
                  Kran
                  • czubatek Re: Dzieńdoberki majowo pachnące ! 07.06.08, 14:41
                    Wedrowcze,gratulujemy tak owocnej pracy i zyczymy dalszych
                    sukcesowsmile)
Pełna wersja