Przeczytane dzisiaj XXIV

19.05.08, 20:23
Znalezione na szczecińskim forumsmile

Cud niepamięci
Gdy Janusz Palikot (PO) publicznie zapytał, czy prezydenta
przypadkiem nie dopadł alzheimer, Lech Kaczyński oświadczył,
że "przecież w ostatnich dwóch miesiącach miał około 30-40
wystąpień" (niestety, dokładnej liczby nie mógł sobie przypomnieć).

- To nie wskazuje na chorobę Alzheimera - ocenił prof. prawa
Kaczyński. Niektórzy jednak uznali, że właśnie z powodu tych
przemówień głowa państwa powinna się przebadać.

Okazuje się, że w transmitowanym na całą Polskę wystąpieniu z okazji
3Maja prezydent pomieszał kilka faktów: króla Augusta II Mocnego
pomylił z Augustem III Sasem, wspomniał też o niejakim Auguście III
Mocnym, o którego istnieniu nie słyszał żaden polski historyk.


Przesunął również o dwie dekady obrady Sejmu Konwokacyjnego,
reformującego system Rzeczypospolitej (Sejm ten nie był zwołany w
latach 40. XVIII wieku, lecz w roku 1763).
    • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 22.05.08, 08:59
      "Manchester United wygrał Ligę Mistrzów!" maly ale symboliczny
      pstryczeksmilezachodu "na wyjezdzie" - choc walczyly obie zachodnie druzyny... Dla
      tak duzych emocji warto siedziec przez tv, chocby zeby zobaczyc te eksplozje
      radosci wygranych i...totalny smutek vice.A przeciez obie druzyny reprezentowaly
      najwyzszy mistrzowski poziom.
      A poza tym...
      "Poza procesjami nic sie nie dzieje....".
      Myslalam,ze to podsumowanie naszej dzisiejszej codziennosci, a to tytul
      reportazu z Meksyku, na onecie./ Nie przeczytalam,ale jak ktos to lubi wiecej tu
      : przewodnik.onet.pl/1246,1660,1487980,artykul.html
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 24.05.08, 07:38
        "Najlepiej byłoby, gdyby ludzie byli w swoich zawodach amatorami, czyli lubili
        to, co robią. Gdyby nie kierowali się w wyborze pracy słowem "muszę", ale
        "chcę". Sprzyja temu w wielu krajach preorientacja zawodowa, poczucie ogólnego
        bezpieczeństwa socjalnego, oraz tak zwany liberalny model zarządzania placówką,
        który jest przeciwieństwem modelu autokratycznego "
        praca.wp.pl/kat,18453,wid,9982882,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=8
        Ciekawy, bo zyciowy artykul,jak "okolicznosci" sprzyjaja nieuczciowsci. To
        nieodpowiednie okreslenie, bo uczciwosc jak moralnosc robi sie plynna jak ja
        zaczac precyzowac.../ i kto to probuje/
        Doswiadczylam takiego / jak w artykule/ paskudnego zachowania jak ekipa
        budowlana zuzywala moj material na sasiednich budowach, a sasiedzi "na
        poziomie", i na dodatek zasobni....I do kogo miec pretensje? To niektorzy
        okreslaja "zaradnoscia" Polakow. A mnie tylko obrzydzenie bierze jak tamto
        wspominam.
        • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 24.05.08, 13:29
          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,5214825.html
          Normalnie noz sie w kieszeni otwiera.
          Moze kogos uraze ale po pedofilskich aferach KK , zwlaszcza
          w Stanach , po islamskim fundamentalizmie , po tym jak widze wykorzystywanie
          Boga przez czlowieka , jakby On , ten Bog , sie nie nazywal , Jehowa,
          Chrystus ,Allalch sie ciesze ze jestem ateistka i moje dzieci w zasadzie tez.
          Religia , taka jak ja sobie stworzzli ludzie to cos kompletnie
          chorego , nienaturalnego.
          Mam nadzieje ze ci ktorzy tak potwornie skrzywdzili te dziewczyne , w zasadzie
          jeszcze dziecko beda smazyc w piekle cala wiecznosc.
          Kran
          • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 24.05.08, 19:00
            a to czytalas?
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5241227.html
            Mnie juz nawet nie ruszaja wiadomosci o przekretach i wszelkim innym
            lobuzerstwie zawodowych politykow.
            Co nie wk..... to to ta kur... "katolicka moralnosc" za
            przyzwoleniem tych kretaczy, za niby naszym przyzwoleniem i za
            milony zlotych z kieszeni podatnikow obowiazkowo popularyzowana
            przez lobuzow przebranych w sukienki na lekcjach tzw. religiisad

            Jakie skutki - widac po 1000-kroc kazdego dnia, a powyzszy przyklad
            to tylko skromna cegielka do katolicko-moralnych osiagniec tej
            dziczy sad
            KONIECZNIE musi byc jako przedmiot maturalny!
            Kurestwo moralne MUSI byc potwierdzone matura!
            • witekjs Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 25.05.08, 20:14
              "Spowiedź antyklerykała"
              Myślę, że nie tylko ja mam podobne doświadczenia i takie same odczucia, jak
              Tomasz Wołek - ojciec i dziadek.
              Kościół Katolicki w Polsce zmienił się w sposób niewyobrażalny...

              Witek

              wyborcza.pl/1,75248,5240657,Spowiedz_antyklerykala.html
              • witekjs Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 25.05.08, 20:57
                Muszę jeszcze dodać do tego co powyżej podałem, krótki komentarz do informacji o
                żydowskim chłopcu i polskich dzieciach z Warki.
                To jest przerażające!!
                Czy jesteśmy, my Polacy bezradni?

                Witek
                • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 25.05.08, 22:38
                  jak ogladalem, ze 25 lat temu (w niemieckiej TV - zreszta) slawetny
                  film Claude Lanzmann_a 'Shoah' przerazily mnie wypowiedzi
                  bezzebnych polskich babc/katoliczek w przedmiocie "dziejowej
                  sprawiedliwosci" ktora spotkala Zydow podczas Okupacji w Polsce.
                  Wszak wszyscy katolicy (polscy naturalnie - szczegolnie!) WIEDZA,
                  ze zydzi zamordowali Jezusa Chrystusa wiec logiczne iz kara musiala
                  Ich spotkac!.
                  Wszak prawo i sprawiedliwosc, jak oliwa, zawsze musi byc na
                  wierzchu!.

                  Cwierc wieku od tego czasu wymiar "dziejowej sprawiedliwosci"
                  przejelo pokolenie wnukow i prawnukow tych babc.
                  Dobrze nam tak!
                  Jestesmy wyjatkowo chorym (moralnie) spoleczenstwem i czynimy
                  wszystko by tak bylo wiecznie. W majestacie prawa oraz oficjalnej
                  panstwowej doktryny i polityki.
    • jan.kran Re: Sydney Pollack odszedl ... 27.05.08, 12:23
      www.spiegel.de/kultur/kino/0,1518,555556,00.html
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 27.05.08, 16:17
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5249990.html
      Cztery lata to bardzo malo za zakatowanie na smierc mlodego chlopca.
      Ale z drugiej strony dobrze ze po tylu latach choc jedna kanalia zotala skazana .
      A najwazniejsze ze mozna o tym mowic glosno i otwarcie.
      Kran
      • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV Eberhard Mock:) 07.06.08, 00:43
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,88294,3566392.html
        Jako fanka Wroclawia , Krajewskiego i Mocka podrzcam linkesmile
        • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV Eberhard Mock:) 07.06.08, 08:22
          Nooo!
          Z tego wniosek,ze gdyby nie autorzy (lepszych/gorszych) kryminalow:
          Londyn, Los Angeles czy Paryz byly by "biala plama" wpowszechnej
          swiadomosci!.
          Teraz kolej na: Pcim, Pikutkowo i Wroclaw!.
          Jak sie nie ma czym innym specjalnie pochwalic to i kryminal dobry
          jako marketingowa podpora.
          Tym bardziej iz Autor tej Wielkiej Literatury, jak wynika z tresci
          notki-linku,- gotowy pisac te dziela "seryjnie" - az Mu pioro deba
          "stanie" smile)
          Gdyby nie p.Chmielewska to (pewnie) i o Warszawie by NIKT nie
          slyszal! smile)
          • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV Eberhard Mock:) 07.06.08, 08:43
            Popaye , przyznaj ze reklama Pcimia byla genialnasmile)))

            A Wroclaw ma sie czym pochwalictongue_outPPP i mysle ze Mock to dodatek do Breslau a nie
            odwrotniesmile)))
            Kran
            • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 15:53
              Wedrowiec ostatnio chlodzila sie arktycznymi zdjeciami, ja w ramach dumy
              narodowej zalaczam link: wiadomosci.onet.pl/1764943,12,item.html
              "W sobotę o godzinie 21.42 czasu polskiego, uczestnicy HiFlyer Polar Ice
              Expedition 2008 zdobyli najwyższy szczyt Arktyki, Gunnbjorns Fjeld (3694 m
              n.p.m.), zapisując się tym samym w historii alpinistyki jako pierwsza polska
              wyprawa, która dokonała tego wyczynu.....
              ...Na szczyt weszli:
              57-letni Leszek Cichy – kierownik wyprawy, zdobywca Korony Ziemi, w 1980 r. wraz
              z Krzysztofem Wielickim dokonał pierwszego w historii zimowego wejścia na Mount
              Everest;
              44-letni Marek Kamiński, zdobywca obu biegunów w jednym sezonie, członek The
              Explorers Club;
              25-letni Tomasz Walkiewicz, student Uniwersytetu Jagiellońskiego; 42-letni
              Mirosław Polowiec
              48-letni Ryszard Rusinek."
              To kolejny tegoroczny sukces polskich alpinistow / niedawno Polka tez gdzies sie
              wdrapala, ale mi umknelo na jaki szczyt i ktoredysad mozna znalezc z nia wywiad w
              necie, chyba z maja br./. Ja chcialam tylko podkreslic....ich wiek! 40+! /bo i
              tak nigdy nie zrozumiem co ich tam gna..../ Ze 25 lat temu na spotkaniu z Wanda
              Rutkiewicz pomyslam,ze to nie pasja... to nalog. I egoizm.
              • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 17:12
                Dzielni "chłopcy" aż się miło czyta. Może to pasja, może ucieczka
                przed codziennoscią , najwazniejsze że im sie udaje pokonać to co
                nam wydaje się nie do pokonania.
                Ten szczyt zdobyla w 2004 czy 5 roku Polka - Kaczmarek lub
                Kaczmarska.
                • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 18:14
                  Ja tez do konca nie rozumiem pasji alpinistycznej choc moi Bracia sie kiedys
                  wspinali. Brat _numer _dwa przerzucil sie turystyke ale Brat _numer _jeden < ma
                  dzis 61 lat > do niedawna szkolil mlodych wspinyczy , byl raz w Himalajach a
                  od wielu lat jest goprowcem i to bardzo zaangazowanym.
                  Nie mial jakichs wybitnych osiagniec ale ja sie wychowalam we wroclawskim
                  srodowisku alpimistycznym ktore wiele lat temu bylo bardzo znaczace.
                  To jest pasja, milosc , sport , wszystko razem.
                  Mimo ze wielu kolegow zginelo kolejni jechali na
                  wyprawy , to byla tresc ich zycia.


                  • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 18:20
                    Poprawka. Brta byl w Himalajach kilka razy ale raz na wyprawie a pozostale
                    wycieczki to byl treking.
                    On sie szybko wycofal , m.in. pod wplywem Mamy i Zony ale wielu alpinistow ma
                    dzieci , rodziny < moj Brat nie ma dzieci > i wspinaja sie dalej.
                    Mysle ze gdyby sie nie wspinali to znalezli by jakis inny sport , rownie
                    niebezpieczny.
                    O ile alpinizm jeszcze moge zrozumiec czesciowo to sport motorowy i wyscigi
                    samochodowe to dla mnie kompletny bezsens ...
                    Kran
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 18:26
      Wspomnienia mi sie odezwaly ... Zajrzalam do wiki i zobaczylam ze przjaciel
      Brata bioracy udzial w zdobyciu pierwszego w historii polskiego alpinizmu
      osmiotysiecznika kiedy zginal mial 25 lat ...
      Trzy lata wiecej niz moja Mloda.
      Wtedy wydawal mi sie bardzo starszym panemsmile

      Tak jak napisalam nie rozumiem do konca tej pasji choc wiem ze alpinisty nikt
      nie powstrzyma.
      Pamietam jak w krotkim czasie zginelo dwoje alpinistow , malzenstwo , osierocili
      dzieci ... To chyba egoizm wspinac sie dalej wiedzac ze sie ma samotnie
      odpowiedzialnosc za dzieci < najpierw zginal maz a niedlugo potem zona >.
      • mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.06.08, 20:00
        Masz racje Kranie, ja wspinalam sie kilka lat, bez wielkich ambicji
        ale na tyle na ile mnie bylo stac. Wspaniale wspomnienia, a
        przyjaciol ubilo sie bardzo wielu. Totez kidy zostalam mamusia
        pozostalam przy narciarstwie. Ale przyjaznie z tamtych lat trwajasmile
        ( Moja partnerka z mlodosci utopila sie w Hidukuszu, wpadlszy w
        szczeline, utopil ja jej wlasny plecak. Zreszta to nie jedyny
        wypadek utopienia w gorach.)
        • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 09.06.08, 17:32
          Przeczytałam w sobotę ale nie mogłam od razu o tym pisać, zbyt
          przerażające było to co znalazłam w art. "0dmówili aborcji
          zgwałconej czternastolatce" .Pojechała z matka do Warszawy na zabieg
          a krok w krok za nią ,aż do szpitala,podążali i nie spuścili jej z
          oka "dzialaczki", ksiądz, dziennikarze z RM. Matki- Polki okupowały
          nawet sekretariat szpitala. Zresztą przeczytajcie sami. To już nie
          Ciemnogród to Piekło!
          • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 09.06.08, 19:33
            Napisalam komentarz i sama sie rozgrzalam do czerwonosci, wiec go wykasowalam.
            Wlaczylam autocenzure, bo cisnienie mi wzrasta gwaltownie jak czytam o
            przypadkach realizowania w praktyce "kompromisowego"/ sic/ "prawa" polskich
            kobiet, tak skutecznie blokowanego przez procedury "sprawdzajace",ze jest
            niewykonalne w dopuszczalnym czasie. Dzieki, ktoremu wszyscy maja lekko "czyste
            sumienie" - lekarze, prawnicy, politycy, ksieza i ludzie wywierajacy presje .
            Tylko nikt nie uwzglednia zdanie najbardziej zainteresowanych - bo po co?,
            inni wiedza za nich lepiej. Mam watpliwosci czy w niebie wystarczy miejsca dla
            tylu swietych?
          • omeri Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 09.06.08, 22:03
            ta odmowa to jeden wielki skandal!!!
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 11.06.08, 13:35
      wyborcza.pl/1,75478,5299873,Co_wiemy_o_sprawie_Agaty.html

      Jezeli ktos czytajacy jest praktykujacym katolikiem to radze dalej nie czytac
      bo sie posypia bluzgi.

      Mysle ze problemem KK jest chora niewyzyta seksualnosc zakonnic bioracych slub z
      Jezusem oraz ksiezy , czesto mlodych mezczyzn ktorzy sa zmuszeni w chory sposob
      do wstrzemiezliwosci a jak juz nie daja rady to gwalcacy to co najblizsze czyli
      mlodych chlopcowsad


      Moj syn swiadomie zostal protestantem , Mloda sie waha a generalnie jet malo
      religijna.
      Ale Jej tesc in spe jest ksiedzem tongue_outPPPP i jakos nikomu nie wadzi ze spelnia
      swoje obowiazki kaplanskie bedac ojcem i dziadkiem.


      Swiat zachodni ma tendencje oskarzania religii muzulmanskiej o wstecznosc,
      kamieniowanie niewiernych zon , wieszanie homoseksualistow.
      Lista zarzutow naszego tak otwartego i zachodniego swiata jest dluga.
      Natomiast fakt ze w XXI wieku w kraju nalezacym do UE , podobno nowoczesnym i
      otwartym na swiat odbywa sie publiczne kamieniowanie dziecka za to ze nie chce
      poniesc konsekwencji czynu ktory jest dla kobiety najgorszym co sie moze
      zdarzyc to chucpa , hanba i paranoja.
      Jakbym w tej chwili dorwala taka swieta
      -dziewice zakonnice z pro life albo ksiedza wstrzemiezliwego w chory sposob ,
      ludzi ktorzy o prawdziwym zyciu nie maja zielonego pojecia to bym rozerwala na
      strzepy.
      Mam nadzieje ze to dziecko wyjdzie ze tej calej afery bez wiekszych szkod a ci
      chorzy , zaburzeni pseudo - chrzescijanie beda sie smazyc w ich piekle wiecznosc
      i jeden dzien za to co zaserwowali tej biednej dziewczynce.
      Kran
      • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 11.06.08, 18:56
        jan.kran napisała:
        " Mysle ze problemem KK jest chora niewyzyta seksualnosc zakonnic
        bioracych slub z Jezusem oraz ksiezy , czesto mlodych mezczyzn
        ktorzy sa zmuszeni w chory sposob do wstrzemiezliwosci a jak juz nie
        daja rady to gwalcacy to co najblizsze czyli mlodych chlopcowsad "

        Kazdy z nas ma prawo do subiektywnego zdania na wszelkie tematy ale
        nie bardzo zrozumialem co ma "piernik do wiatraka",- czyli powyzsze
        przemyslenia ze sprawa zasygnalizowana w linku?

        14-to letni ministrant/przyszly kleryk za pomoca (od Stworcy
        nadanych) "przyrzadow" doprowadzil dziewczyne do
        stanu "blogoslowianego"?
        Za namowa rozczarowanych, brakiem intymnej konsumpcji uwiazku, rzesz
        mlodych kobiet odzianych w habity - "malzonek Jezusa"?

        Moze to kwestia mojej niezbyt rozwinietej wyobrazni ale jakos nijak
        nie moge sobie wyobrazic samego siebie (mojej rodziny = corka, zona)
        w podobnej sytuacji oraz nikogo z kregu moich Znajomych, nawet tych
        (delikatnie mowiac) zawsze mocno "swobodnych obyczajowo" smile

        To wszystko jest, dla mnie, "chore" albo... jakies przyglupiastesad
        Ta 14-to latka, jej rodzice (matka!), srodowisko i ... zalatwianie
        tej calej sprawy.
        Jakos nie wyobrazam sobie mojej 14-letniej corki "zgwalconej" przez
        kolege-rowiesnika, skutecznego (zakonczonego ciaza) wspolzycia "za
        porozumieniem obydwu stron" - tez nie.
        Nie ma nic wspolnego z dzieciakiem tylko matka jego, a moja zona.
        Jakos tak wychowywujacej corke mojej zony sobie nie wyobrazam
        - nigdy nie byli bysmy malzenstwem o "rodzinie" (dzieciach swiadomie
        poczetych) juz ne mowiac.

        Gdyby nawet, bo "cuda" sie (ponoc) zdarzaja to ja, o malzonce juz
        nie mowiac, jeszcze jestem swiadomy obowiazujacego prawa, "ludzie
        Rydzyka", zakonnice, ksiadz-katecheta i reszta swietojebia moga mnie
        w DUPE pocalowac, a na ludzi p.ministra Spraw Wewnetrznych,
        dyrektorke Szkoly i lekarzy w panstwowym Szpitalu mam cale
        instrumentarium prawne do dyspozycji.
        Niewyobrazalna (w moim przypadku) "niechciana ciaze corki" tez umial
        bym zalatwic - Polska to nie cala Europa a kasa z odszkodowan
        wyplaconych od Panstwa, pokrylo by mnie "koszty" wielokrotnie.
        Na kurs "swiadomego macierzynstwa" (dla corki i zony) i srodki
        antykoncepcyjne dla obydwu Pan - reszta starczyla by do konca zycia.
        • neilos Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 11.06.08, 22:59
          Chore jest to, że nie rozumiejąc problemu wypowiadasz się tak obcesowo.

          Trzeba problem poznać z każdej strony, wyrobić sobie zdanie, a nie bluzgać na
          podstawie wypowiedzi kilku pismaków czy z lewej czy z prawej, czy z kościelnej
          czy ateistycznej.

          • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 12.06.08, 20:50
            dziekuje za pouczenie smile

            Nie spodobalo sie?
            to jeszcze raz!

            G.... Ciebie i Tobie podobnych obchodzi jak ja wychwywalem swoje
            dziecko.
            Zdanie mialem wyrobione przed takimi medialnie naglosnionymi
            przypadkami a zycie potwierdzilo slusznosc naszego sposobu
            wychowawczego.
            Jak corka miala 14 lat - ostatnia rzecza ktora byla dla naszej
            rodziny problemem,- bylo Jej zycie "erotyczne".
            Nasze obawy ze zostaniemy dziadkami przed 40-tka utrzymywaly sie w
            granicach dalekich od sytuacji .... podbramkowej smile

            Moge miec w sprawie swoje zdanie bez wzgledu na fakt czy "moralistom"
            Twojego pokroju sie to podoba - czy nie.
            W moralizowaniu (jak Twoje) jestesmy mistrzami Swiata!.
            Problem w tym iz w patologii spolecznej i rodzinnej (chyba) - tez.
            Moje wypociny nie wniosa nic do sprawy - fakt, ale pelne
            zatroskania, ugrzecznione, rozwazne i moralne (jak Twoj,
            sukienkowcow z KK i pan ze zorganizowanego rydzyko-swietojebia)
            - prowadza do takich efektow jak w sygnalizowanym artykule.

            Porozwazaj sobie i "poznawaj problem" - pomoze to duzo tej
            dziewczynie, rodzicom i rozwiaze Jej klopoty!.
            Jak zdrowaski w Radiu z ryjemsmile

            Ale jak elegancko, ukladnie i swietojebliwie bedzie!.
            • neilos Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 14.06.08, 21:28
              Pisząc w taki sposób sam wystawiasz sobie swiadectwo..jak przeczytasz swój tekst
              ze zrozumieniem, to może zrozumiesz.
              Chory jest twój sposób wypowiedzi, mało wiesz, a zabierasz głos...

              Tak łatwo się ocenia, to nic nie kosztuje....

              Daleko mi do religii katolickiej i jej fanatycznych przedstawicieli...ale
              jeszcze dalej do ludzi podobnych tobie...

    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.06.08, 08:04
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5296682,Czy_Zeppeliny_znow_pozegluja_po_niebie_.html
      • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.06.08, 08:08
        Nigdy nie sadzilam ze cena barylki ropy bedzie miala dla mnie jakiekolwiek
        znaczeniewink
        Ale podobno maja sie niedlugo skonczyc tanie loty wiec szukam alternatywy coby
        sie wydostac z norweskiej gluszysmile)))
        Kran
        • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.06.08, 12:25
          Zostają jeszcze promy. Dobrze byłoby gdybyś miała /gdybyś chciała
          mieć/ samochód. Wtedy z promu prosto przed siebie, do
          Wrocławia,przez Szczecin oczywiście albo do Monachium... smile)
          • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.06.08, 12:29
            W moim wypadku sammochod nie wchodzi w gre chociaz mam prawo jazdysmile


            Ale na razie mam bilety na samolot do Wroclawia latem a ceny pod koniec
            wrzesnia < moze sie wybiore > sa tez na razie niczego sobiesmile

            A do takiego Zeppelina to chyba sie wsiada w krynolinie i kapeluszu z wolka ?
            Kransmile
            • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.06.08, 14:32
              Podrzucam do wyboru, różne typy smile))
              www.pilotundluftschiff.de/lz127stettin.htm
              • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 18.06.08, 12:16
                Zeppelinem nach Stettin , to nawt pasujetongue_outPPP

                Dziekuje za linke w wolnej chwili pokontempluje smile
    • popaye Re: politycznie o.... pilce :) 17.06.08, 22:39
      zaraz "udowodnie", ze mozna miec 4-ry pary oczu smile
      jednym - ogladam mecz Wlochy - Francja (jest teraz 2:0)
      drugim - mecz Holandia-Rumnia (teraz 2:0)
      "trzecim"- komentarze (relacje na zywo) w portalu Interia z meczow
      "czwartym" tekst tego wpisu smile

      pije jeszcze herbate, podgryzaac rurki z kremem kakaowym, siedzac w
      wygodnym fotelu przy moim biurku wypasazonym w 3-y monitory.
      Jakby kto nie wiedzial do czego wykorzystac 3-y komputery i laptop
      (notebook) - jednoczesnie: wiec juz wiecie smile

      Wodnik, w naszej wymianie "bla-bla" o wystepach polskiej
      Reprezentacji na ME w pilce noznej (w watku Sport to zdrowie),
      napisal, ze nie przepada za publicystyka Jana Tomaszewskiego.
      Jego (Wodnika) swiete prawo, choc na obrone naszego bylego
      reprezantacyjnego bramkarza mozna stwierdzic iz On przynajmniej
      powinien wiedziec o czym pisze bo z pilka mial (raczej) sporo do
      czynienia smile.
      Zgadzc sie z Jego wnioskami (wystapieniami) nie ma obowiazku i to
      jest OK!.

      Gorzej, jak (teraz, po naszym zakonconym i nieslawnym wystepie na ME)
      "wymadrzaja" sie publicysci polityczni i to tacy ktorych trudno
      podejrzewac o szczegolny obiektywizm.
      Pan Rafal Ziemkiewicz "wielce sportowy" felietonista Interii
      czujnie ocenil nasz wystep w notce: "..Polska pośmiewiskiem narodów,
      jak zwykle"
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/polska-posmiewiskiem-narodow-jak-zwykle,1129863

      Niby wszystko prawda (co On pisze) aloe PO naszym wystepie i jego
      wynikach - specjalna sztuka to nie jest i akurat w wykonaniu tego
      publicysty politycznym PiS-mactwem az smierdzi sad

      Internetowa publicystyka bez wpisow Internautow to tylko 50% jej
      kolorytu.
      Jak juz "o pilce - politycznie" to jeden z wpisow nie oszczedzil
      komentarza do umiejetnosci "mieszania sie" do kazdego g......
      nastepnej poteznej sily politycznej w Polsce: przedstawicieli
      Kosciola.
      Modly polskich dostojnikow "sukienkowych" roznego kalibru, tym razem
      (z braku JPII - oczywiscie!) - poszly tym razem w
      niebianskie "krzaki"
      Ocenil to jeden z Internautow wpisem:

      ".... A co na to duszpasterz naszej dzielnej reprezentacji kraju ?
      Wszak piłkarze udali się na ME z księdzem ?
      I co ta łazęga wymodliła ?
      Dlaczego zajęliśmy ostatnie miejsce ? Co z modlitw czarnej łajzy ?"

      Na szczescie, tzw . "lewica" nabrala wody w usta (jak do tej pory)
      i Ich wypocin internetowych w formie "stanowiska politycznego"
      - nie widze smile)
      • alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj 19.06.08, 12:15
        krakow.naszemiasto.pl/nowicki/specjalna_artykul/646935.html
        Jan Nowicki, jak zawsze interesujący , madry i kpiarski w swoich
        felietonach.
    • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 22.06.08, 20:03
      Joschka Fischer, dla mnie absolutny wzor polityka mojego pokolenia
      - od ulicznego rebelianta ze skrajnie lewicowymi pogladami
      (dalej na "lewo" to juz nie mozna bylo! - przynajmniej w zgodzie z
      prawem karnym!) - do stanowiska V-ce >Kanclerzy i (jednoczesnie)
      Ministra Spraw Zagranicznych najbardziej konserwatywnej Demokracji
      w Europie - RFN.

      Genialny zmysl polityczny, umiejetnosc dyskusji i
      argumentowania "a'vista" nie majaca sobie rownych wsrod politykow w
      Europie, spory urok osobisty i to wszystko zawsze z umiejetnoscia
      zachowania niezaleznosci wlasnych przekonan i przemyslen
      od "towarzystwa politycznego" w ktorym sie obracal.
      A bylo tego! - od najwiekszych terrorystow z grupy RAF: Ulrike
      Meinhof i Andreas_a Baader_a po ..... przyjaznie z najbardziej
      konserwatywnymi politykami USA, Bliskiego Wschodu i USA.

      Do tego: jedyny minister w historii RFN ktory do pracy przychodzil
      (tak, tak!) w ... trampkach (adidasach) i jeansowym komplecie smile
      Nie do pomyslenia w tradycji tak tradycyjno-konserwatywnej
      Demokracji ale autor wystapienia w Parlamencie zaczynajacego sie
      zwrotem: "Mit Verlaub, Herr Präsident, Sie sind ein Arschloch"
      - "Za przeproszeniem Panie Prezydencie ale z Pana jest dupek!" smile).

      Ze studiami - szlo Mu (jeszcze) gorzej jak mnie sad
      - skonczyl Studium Ksiegarskie by w koncu wyladowac jako....
      wykladowca na .... Princeton University smile

      Pieciokrotnie zonaty! - Matko Boska za to to juz Go podziwiam! smile))

      W GW wywiad z Nim n/t polsko-niemieckich stosunkow i przyszlosci UE

      wyborcza.pl/1,76498,5333673,Polska___Niemcy__Poszlo_na_ostro.html

      - serdecznie polecam.
      • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 22.06.08, 20:27
        Przeczytalismy. Byl czas, ze go u nas wychwalano a potem przeszlo..
        Facet nieglupi ale "inny", chyba dlatego. Nie lubilem go za
        powiazania w mlodosci i ze za bardzo byl Zielony, a moze za jego
        mlodosc, odwage .. ale to mi przeszlo smile

        • warum Re: Przeczytane dzisiaj 28.06.08, 17:16
          W dzisiejszych papierowych WO przeczytalam wywiad z psychologiem Philipem
          Zimbardo, znanym z "eksperymentu wieziennego w Stanford z 1971r.", ktory
          twierdzi,ze w ~99% to czy jestesmy dobrzy czy zli zalezy od sytuacji. I gdy dosc
          kontrowrsyjnie uzasadnia,ze potencjalnie kazdy z nas moze zachowac sie podle, w
          "odpowiedniej sytuacji" / z czym sie nie zgadzam/, na koniec stwierdza,ze
          "bohaterowi sa wyjatkowi". Ale nie uzasadnil - Skad biora sie bohaterowie?
          Wiec wklejam cos zwyczajnego:
          "Nie demonstrujemy, do stowarzyszeń nie należymy, nie wiemy, co to wolontariat
          - w badaniach aktywności obywatelskiej Polacy odstają od europejskiej średniej.....
          ...Zdecydowanie wyższe poczucie współdecydowania o sprawach kraju mają ludzie,
          którzy urodzili się tuż przed lub po wyborach z 1989 r. i życie spędzili w
          wolnej Polsce.
          ...Z rozwojem społeczeństwa obywatelskiego bardzo mocno skorelowany jest sukces
          gospodarczy kraju. ... mówi prof. Witold Orłowski"
          wyborcza.pl/1,75248,5401184,Niespoleczni_bogaca_sie_wolniej.html
          I tak sobie mysle,ze to "prospoleczne" zachowanie to tez wynik okolicznoscismile
          Oczywiscie charakter ma znaczenie / wg mnie, bo introwertyk raczej nie wyjdzie z
          inicjatywa,chocby do sasiadowsmile/, ale glownie motorem jest to dobre samopoczucie
          lub.... potrzeba, czyli interes wlasny.
          • popaye Re: Przeczytane dzisiaj 28.06.08, 19:00
            ja, ze swojego doswiadczenia, moge dodac iz owiele szczesliwsi sa Ci
            panowie co nie wiazali sie sie wezlem malzenskim zarowno
            "...przed lub po wyborach z 1989 r. i życie spędzili wolni! smile"

            Cos jest w tym "... eksperymencie wieziennym" nie tylko w Stanfort
            - zreszta smile

            pozdrawiam zonatych
            nieszczesnikow,-
            pE

            ---
            pilem w Spale, spalem w Pile, ...
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 29.06.08, 00:09
      Kiedys bylam wielkim fanem Joschki , dzis mniej.
      Ale ostatnio jakos stracilam serce i naped do dyskusji netowych wiec pozostane
      przy tym krotkim stwierdzeniusmile
      Kran
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 30.06.08, 20:53
        Chyba niepotrzebnie wstawalam. Na pierwszej stronie GW - tekst "Najgorsze
        filmowe dubbingi" , zilustrowany zdjeciem z podpisem w chmurce: "Ich spreche
        Deutsch" www.gazeta.pl/0,0.html. Dawno sie uczylam niemieckiego ale
        b.prosze o komentarz zrelaksowana mam nadzieje Omeri- czy duza litera nie
        powinna byc zastrzezona dla rzczownikow, a przymiotniki sa z malej? I jak te
        malolaty maja potem dobrze zdawac matury jak czerpia wiedze z tak niechlujnie ,
        bo z bledami redagowanych portalisad(( /Ale na papierowej GW to mozna sie bylo
        uczyc na olimpiade z polskiego!- wg mnie bezbledna w 99,99%/
        Stad tez takie rezultaty:
        "Centralna Komisja Egzaminacyjna poinformowała, że w tym roku do egzaminu
        maturalnego przystąpiło ponad 415 tysięcy osób. Tegorocznych absolwentów było
        398 tysięcy. Świadectwo dojrzałości uzyskało 79 procent
        maturzystów....Zdecydowana większość maturzystów wybierała egzamin na poziomie
        podstawowym, a najpopularniejszym przedmiotem dodatkowym była geografia."
        wiadomosci.onet.pl/1779487,11,item.html
        Tak srednio liczac z 5 maturzystow - 1 nie zdal? to chyba zly znak,ze postep
        doprowadzi do wyginiecia komorki.../tej szarejsad/ Kopiuj-wklej wystarczy?
    • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 01.07.08, 21:01
      nie przeczytalem a ogladalem wlasnie, na kanale Planete (w pakiecie
      Cyfry+) film o.... sprawiedliwosci.

      Moze nie bylo by o czym wspominac gdyby film nie dotyczyl
      interesujacych, pewnie nie tylko dla mnie, wybitnych dziel sztuki
      i sprawiedliwosci ktora tylko pozornie nie ma nic wspolnego z Polska.

      Od czasu do czasu wraca i u nas (w Polsce) problem naszych
      historycznych doswiadczen i "rozwiazania sprawy" (podczas
      i po II Wojnie) z m/w 20% naszych wspolobywateli - Zydami.

      Ofiarom, zycia nie odda nikt i problem nawet nie w publicystycznych
      pyskowkach moralnej natury (he, he) jak w sprawie Jedwabnego czy
      ostatnio "Strach_u".

      Zydow polskich juz (praktycznie) nie ma.
      Problem sie "rozwiazal" - nooo powiedzmy czesciowo, bo pozostala
      (dalej) nie rozwiazana sprawa pozostawionych przez Nich dobr
      materialnych, nawet jezeli najwieksza ich czesc zostala skutkiem
      dwuznacznych pociagniec "prawnych" czescia majatku panstwowego.
      Jestem z Warszawy, wiec chocby na przykladzie tego miasta - wiem
      o czym tu mowa.

      Podobnie jak my - mysleli i Austriacy a na przykladzie wspomnianego
      filmu obejrzanego na kanale Planet - mocno sie oszukali smile

      90-cio letnia mieszkanka amerykanskiej Californi Maria Altmann
      - bratanica wiedenskiej rodziny Bloch-Bauer, "przypomniala sobie"
      iz Jej ciotka Adela, przed Wojna, zostala obdarowana (przez meza)
      kilkoma obrazami malarza Gustava Klimta
      pl.wikipedia.org/wiki/Gustav_Klimt
      a ze sie Jej podobaly, wspanialomyslny p.malzonek zamowil jeszcze
      Jej dwa portrety do wykonania reka Mistrza.

      "Pech" chcial iz byly to dziela wybitne na skale swiatowa,
      m.in slynny portret Adeli Bloch-Bauer "w zlocie":
      www.ibiblio.org/wm/paint/auth/klimt/klimt.adele-bloch-bauer.jpg
      a po smierci portretowanej zmienily ("niby prawnie") swoje miejsce
      ekspozycji z buduaru portretowanej na Wiedenska Galerie Narodowa smile

      Leciwa p.Altmann doszla do slusznego (jak sie okazalo) wniosku, ze
      na jej "gust" to przed miastem Wieden czy Panstwem Austriackim
      cywilizowane prawo do spadku po ciotce ma m/in. Ona i za pomoca
      dzialan syna Przyjaciolki (zydow-adwokatow w USA raczej nie brakuje!)
      - prawo to udowodnila i to przed ... amerykanskim Sadem.
      Konsekwencja: mimo oporow i "watpliwosci" czy demokratyczne Panstwo
      europejskie musi poddac sie amerykanskiej jurysdykcji - spadek po
      Ciotce - otrzymala!.

      Pieprzu sprawie dodaje fakt iz Jej propozycja by wspomniane obrazy
      na zasadzie pierwokupu zakupila od Niej (za "marne" 300 mln. $)
      Wiedenska Galeria Narodowa - pozostala bez odzewu z prozaicznego
      powodu (ponoc): braku kasy w austriackim budzecie smile

      Nie to nie! - Christie w Nowym Jorku sprzedal na licytacji tylko ten
      (do podziwiania na zalaczonym linku) portret za 73 mln.$
      Bedzie dalej do publicznego podziwiania bo kupil je do wlasnego
      muzeum nowojorski potentat kosmetyczny Lauders, ale juz nie w
      Europie!.

      Razem, to bylo tylko 5-c (piec!) obrazow, niby nic a juz "smieszna"
      kwota 300 mln. $ !.
      Troche wiecej sie uzbiera jak spadkobiercy ostatnich wlascicieli
      (mojzeszowego wyznania) zaczna sie upominac tylko o czesc swoich
      praw do sporej czesci np. warszawskich nieruchomosci.

      Chetnie wyslucham (wtedy) komentarza niezwykle "prawych i
      sprawiedliwych" dwoch kurdupli (i ich zwolennikow) - zajmujacych
      (ostatnio) wysokie stanowiska w naszym Panstwie smile.

      pozdr.
      • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 01.07.08, 21:46
        Komentarzy rzeczowych napewno się nie doczekamy, co najwyżej
        splatane zdania o tych ktorzy chcieliby Polske ponizyć albo
        obrabowac, a może o takich ktorzy działaja na szkodę IV RP i że
        zaczęli już w 1989 roku.Wszystko z poduszczenia żydowskiej
        finansjery w Ameryce.A moze wypomniec jaka to Polska wspaniala, ze
        przed wiekami dala schronienie przesladowanym i za to musza byc
        wdzieczni, niczego sie nie domagac, zwlaszcza wlasnego majatku bo to
        wszystko nasze i kosciola naszego!
        Teraz, kiedy wzywa się do ewangelizacji Polski wszystkie sprawy beda
        temu podporzadkowane i relacje polsko - zydowskie takze.
        • wedrowiec2 Re: Przeczytane wczoraj 01.07.08, 21:59
          Wczorajszy artykuł w GW
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5411072,_PiS_bedzie_wspierac_Kosciol_we_wszystkich_mozliwych.html

          Ostatnie dwadzieścia lat chyba żyłam w innym świecie nie wiedząc,
          że "Według byłego premiera "wojna z Kościołem trwa od początków
          polskiej transformacji".
          • alfredka1 Re: Przeczytane wczoraj 03.07.08, 15:58
            www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=galeria&id=86
            w góry chwilowo nas nie ciągnie, zdjęcie z ostatniego wydania
            Tygpdnika Podhalańskiego. Płakać się chce..
            • popaye Re: Przeczytane wczoraj 03.07.08, 17:44
              Alfredko Mila,-
              dzisiaj mam dzien "ograniczonej percepcji" i wiele rzeczy (chyba) do
              mnie nie trafia!.
              Przeciez mieszkaliscie tam!
              Po czorta sie bylo wyprowadzac? - mieli byscie "na wyciagniecie reki"

              Bylo kilka miejsc (ktore widzialem) gdzie "mogl bym mieszkac".
              Wszystko miejsca mocno "rozrywkowe" i raczej nie mozna tam zarabiac
              na zycie, wiec do tej pory pomysly nie do realizacji.
              Ale jako "wolny" rencista na COS sie zdecyduje (prawie pewne, ze
              mazurska wies "nad jeziorem") i za zadne skarby nie bede juz tego
              zmienial!
              Po co?
              Odmawialem sobie tej przyjemnosci przez dotychczasowe zycie
              a masochizm to nie jest moja ulubiona "perwersja" smile)

              Pozdrawiam serdecznie,-
              pE
              • alfredka1 Re: Przeczytane wczoraj 03.07.08, 20:09
                W życiu nie byłam tak szczęśliwa z miejsca zamieszkania jak w Z. I
                prawie siedem lat to było jedno wielkie urzecznie górami, ścieżkami,
                otoczeniem i przyjaciółmi z Z. i Kr.
                Ale rzeczywistość była nie piękna. Koszty utrzymania mieszkania
                zaczęły gwałtownie rosnąć /zwłaszcza czynsz/. Dziecko kierowało
                Centr.Lab. prowadziło prywatne laboratorium znajomego i zarżynała
                się dyżurami. Nasze emerytury dno. A do tego jeszcze uczelnia wołała
                ją z powrotem . Sprzedaliśmy mieszkanie na Pardałówce, kupiliśmy 2 w
                Szczecinie. Może to i dobrze. Dziecko teraz dobrze zarabia, a że po
                matce chyba ma zdolności pedagogiczne, jest z pracy bardzo
                zadowolona, a więc i my też smile))
                Chyba znów zacznę grać w Totka i na ostatnie lata , w wypadku
                wygranej, kupię malutkie mieszkanko na Pardałówce. Najważniejsze to
                mieć nadzieję aż do konca.
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 04.07.08, 08:44
      wyborcza.pl/1,75248,5424061,Akcja_Betancourt.html
      Wczoraj zobaczylam w norweskij TV ze nareszcie jest wolna.
      Od lat sledzilam Jej losy , tak sie ciesze ze Jej martyrium sie skonczylo.
      • witekjs "Proces za niedoszłą morderczynię" 08.07.08, 08:09
        Zapowiada się nowy interesujący proces.
        To przerażające, że w kościelnych mediach księża (!) mówią do wiernych takim
        językiem.
        Jestem przekonany, że to staje się groźne dla wszystkich.
        Wynika z tego typu spraw, że większość lekarzy, nie jedynie w mniejszych
        ośrodkach ma prawo obawiać się nie tylko ekskomuniki...
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5433639,Proces_za_niedoszla_morderczynie.html
        Aborcja, Herod i Stalin
        wyborcza.pl/1,76842,5202200,Aborcja__Herod_i_Stalin.html







        • popaye Re: "Proces za niedoszłą morderczynię" 08.07.08, 21:44
          Kurii Metropolitalnej konfrontacja z realiami Panstwa Prawa
          na pewno nie zaszkodzi.
          Najwyzszy czas przypomniec, rowniez zawodowemu swietojebiu, ze nikt
          w demokracji nie jest "ponad prawem" a szczegolnie Instytucje
          w tym Kosciol sad.

          Lekarzom, szczegolnie specjalistom od damskich partii ciala miedzy
          talia a kolanami - tez dobrze bylo by przypomniec iz moga rozejrzc
          sieza inna specjalnoscia, a moze nawet za zmiana zawodu?
          Lzydupek Kleru, albo umoralniacz Innych "na sile"?.
          Ciekawy jestem stanowiska pp. swietojebliwych ginekologow w sprawie
          np. Babc Klozetowych ktore oglosily by, ze kasowanie oplat za
          wpuszczenie do toaletuy to owszem, ale sprzatania w nich to ne ju
          sie "brzydza" smile

          Sama sprawa p.Tysiac i podobnych, jak ostatnio nieletniej
          ciezarnej dziewczyny szykanowanej przez rozwscieczone
          hordy "moherowych szeregow" oraz sterroryzownych i bezradnych
          Instytucji Panstwa, dokad byla przykladem walki jednostki o Jej
          gwarantowane prawa - bylem za!.
          Dzisiaj, mam umotywowane podejrzenie iz na "fali" tych przypadkow
          rozne Organizacje probuja zbic kapital i "gotuja swoja zupke".

          Nic nie zmienia tez faktu, ze Pani Tysiac - dorosla, swiadoma
          kobieta (w odroznieniu od przypadku nieletniej dziewczynki), bedaca
          w wiadomej Jej sytuacji zdrowotnej, powinna UMIEC zabezpeczyc sie
          przed ciaza zagrazajacej Jej zdrowiu.
          Jestem niewierzacym obywatelem, ale mam malo zrozumienia dla
          takich przypadkow "beztroskiej nieswiadmosci" u doroslych osob.
          Do tego: wysokie odskodowanie przyznane (od Skarbu Panstwa - wiec
          wszystkich nas,- podatnikow) wyrokiem Europejskiego Trybunalu,
          odnosze wrazenie, wbudzilo u p.Tysiac inicjatywe nowego "sposobu na
          zycie" i w przyszlosci sad.
          Szczegolnie "moralne" to chyba nie jest.

          ----
          pilem w Spale, spalem w Pile, ...
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 12.07.08, 12:04
        a wlasciwie zobaczonesad /tylko zdjecie z plazy chcialam tu zaznaczyc/
        fakty.interia.pl/swiat/news/kolejna-wojna-wlosko-hiszpanska/zdjecie/w-lloret-de-mar-zamordowano-mloda-wloszke,2681820
        Dzizusss,za darmo bym uciekala stamtad!mam zbyt zszragane nerwy,zeby patrzec na
        taki obrazek, a co mowic o "lezakowaniu" w tak licznym towarzystwie?
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 12.07.08, 12:31
          "Profesor Maria Mucha z Politechniki Łódzkiej twierdzi, że wycofywanie
          jednorazowych foliówek ze sklepów nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia."
          chemia.wnp.pl/plastikowe-jednorazowki-sa-bardziej-ekologiczne-od-plociennych-toreb,54669_1_0_0.html
          Osobiscie zauwazylam tylko taki skutek-ze musze wiecej placic za opakowaniesad /
          stad nosze ze soba plocienna torbe w osobistej torebcesmile, okropnie wyglada, bo
          mocno wygnieciona, ale 100%bawelny, co jakis czas piore wiec znow szkodze
          srodowisku...sad/. Tylko przy zakupach powyzej 40 czy 50 zl dostaje gratis
          tworzywowa 1 torbe w C. Najbardziej to mnie wkurza,ze pomyslodawcy widza tylko 1
          aspekt- ,ze takie plastkiowe worki rozkaladaja sie za 100 i wiecej lat,wiec
          "zmniejszenie" ich ilosci to bedzie efekt proekologiczny. Tylko,ze przemakajacy
          papier to zadne opakowanie, a kwestia segregacji smieci i odzyskiwania surowcow
          jak lezala tak lezy. Lepiej szumnie zorganizowac 1x na rok sprzatanie swiata,
          albo jeziora....zamiast- od kazdego zameldowanego obywatela wyegzekwowac oplate
          za wywoz smieci i na dodatek wcale nie wysoka, i dac ludziom mozliwosc sprawnego
          pozbywania sie smieci, a nie upychania ich po rowach i lasach... nocami....
          • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 12.07.08, 18:07
            Pilkarskie misztrzostwa za nami, olimpijskie emocje przed nami. A w miedzyczasie
            tez wiele "sie" dziejesmile

            1. "Pływaczka Fali Zuzanna Mazurek została mistrzynią świata juniorek.
            Zawodniczka z Kraśnika wygrała na 200 m stylem grzbietowym....17-Zuzanna jest w
            znakomitej formie. W wyścigu po złoto Mazurek poprawiła w Monterrey własny
            rekord Polski seniorek i uzyskała 2.12,56. Dzień wcześniej... startowała w
            Meksyku na dystansie o połowę krótszym zajęła czwartą pozycję, ale w półfinale
            ustanowiła rekord Polski seniorek - 1.02,84."
            - To ta, malolata, ktora rzutem na tasme zdobyla kwalifikacje olimpijskasmile To
            jej"szansa na sukces"- talent + praca+ okazja ,bo bez wzgledu na wynik jaki
            osiagnie na olimpiadzie- mlode talenty nalezy promowac.
            www.sport.pl/plywanie/1,64995,5446283,Zuzanna_Mazurek_plywacka_mistrzynia_swiata.html2.
            "Rosjanka Jelena Isinbajewa, która wynikiem 5,03 m pobiła rekord świata w skoku
            o tyczce."
            - to talent wsparty "tajna kalkulacja" - nie wyobrazam sobie jak mozna
            "podciagac" wynik w dynamicznej dyscyplinie sportu, jaka jest skok o tyczce, wg
            uznania o 1-2 cm / a kiedys wspominala,ze ... placa jej za kazdorazowe
            tj.kolejne ustanawianie rekordu, a nie zdobycie oszalamiajacego rekordusmile)) Ale
            te 5m robi wrazenie- keidys wydawalao sie,ze przekroczenie tej wysokosci przez
            panie ejst
            niemozliwe...www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,5449721,Isinbajewa__czulam_sportowa_zlosc_i_glod_zwyciestwa.html
            3.
            "Zwycięska czwórka Amerykanów z Mistrzostw Świata 1999 w Sewilli musi być
            zdyskwalifikowana, bo Antonio Pettigrew stosował bardzo ostry doping, do czego
            przyznał się przed trzema miesiącami. W sztafecie z USA poza Pettigrewem
            startowali wtedy: Jerome Davis, Angelo Taylor i rekordzista świata Michael
            Johnson.....Rzecznik IAAF Nick Davies potwierdza, że również Polacy zostaną
            uhonorowani złotem. - W przedolimpijskiej gorączce nie mamy czasu zająć w tej
            kwestii oficjalnego stanowiska, lecz nie ulega wątpliwości, że decyzja może być
            tylko jedna: trzeba polskim zawodnikom wręczyć złoty medal za Sewillę.
            W finale MŚ z 1999 roku sztafetę tworzyli: Tomasz Czubak, Robert Maćkowiak,
            Jacek Bocian i Piotr Haczek. Rezerwowymi byli Piotrowie Rysiukiewicz i
            Długosielski. Polakom należy się też dodatkowo 20 tysięcy dolarów do podziału za
            skok z drugiego na pierwsze miejsce.

            Warto dodać, że z całej grupy startującej w Sewilli biega tylko Rysiukiewicz.
            Czubak pracuje w słupskiej straży pożarnej, Bocian jako wojskowy, Długosielski
            jest dyrektorem w banku, Haczek szefem sprintu w szkockim związku
            lekkoatletycznym, a Maćkowiak wyjechał w celach zarobkowych do Anglii."
            www.sport.pl/lekkoatletyka/1,64989,5449716,Po_latach_polska_sztafeta_dostanie_zloty_medal.html
            A tu moj komentarz skupi sie na "sprawiedliowsci" po czasie....sad To zadna
            satysfakcja.
            • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 13.07.08, 09:09
              Dzis cos o kulturze....Chcialam "zrecenzowac" film "Piansitka", ktory uslowalam
              obejrzec -po atrakcyjnej reklamie w GW. Niestety pol przespalam/zmeczenie
              fizyczne/, a "momenty", w ktorych sie budzilam byly jakims koszmarnym
              polaczeniem chorego porno- z Bergamnem. Jesli ktos obejrzal ze zrozumieniem,
              bede wdzieczna za komentarz..bo ja z pewnoscia uwazam ten film za niezrozumiale
              arcydzielo.
              Wiec wracajac do kultury:
              "Dobra prezencja i nienaganne maniery to - ich zdaniem - nawet 70 proc.
              załatwionego kontraktu. – Nawet jeśli popełni się błąd merytoryczny, ale będzie
              temu towarzyszyła wysoka kultura, grzeczność, takt i wyczucie, to każdy powie:
              „nic nie szkodzi”. Ale wystarczy jeden odruch lekceważenia, jedno
              porozumiewawcze spojrzenie w stylu: „czy ty słyszysz tego idiotę?”, by argumenty
              merytoryczne straciły na znaczeniu. Klient czuje się urażony, wychodzi i nie
              chce mieć więcej do czynienia z takimi osobami, źle widząc przyszłość dalszych z
              nimi kontaktów – podkreśla Kosińska.
              ....Jednak specjaliści od biznesu radzą zachować umiar w przykładaniu zbyt dużej
              wagi do dobrych manier. Savoir-vivre będzie przyjemnym dopełnieniem
              negocjacyjnego sukcesu, jednak w interesach zawsze będą panować twarde reguły
              gry, a najważniejsze pozostanie meritum. Poważny negocjator nie ulegnie
              wyłącznie pod wpływem dowcipów i uśmiechów z wybielonymi zębami swojego
              rozmówcy. PR-owa wydmuszka może być gorsza od brudnych paznokci z porządną
              ofertą, bo nawet w biznesie forma nie może pozostać bez treści."
              biznes.onet.pl/22,1497059,prasa.html
              a wczesniej bylo:
              "System komunistyczny promował chamstwo, wulgarność i miernotę. I to wciąż
              pokutuje, bo wzorce – zarówno dobre, jak i złe – wynosi się z domu."

              • omeri Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 13.07.08, 10:27
                Pianistke przeczytałam i obejrzałam w kinie. w filmie sa
                wyeksponowane wątki seksualne. Ksiązke wolę, ale ja w ogole lubie
                Elfriede Jelinek. Uważam jednak, ze bez znajomosci specyfiki
                austriackiej i przyczyn tego typu problemów, trudno to wszystko
                pojać.
                • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 13.07.08, 14:09
                  He, he smile)

                  Nie wiem czy przypominacie sobie (entuzjastyczny) wpis Omeri
                  gdy E.Jelinek dostala literackiego Nobla smile

                  Mnie, fakt ten, mocno hmmm.... "zbulwersowal"- czemu dalem (pod
                  wspomnianym wpisem) - wyraz.

                  Nie watpilem w slusznosc decyzji Komitetu Nagrody, ale ja mialem
                  stycznosc z tworczoscia (w oryginale) p.Jelinek i pamietalem skadale
                  szczegolnie po wszystkich(!) premierach Jej utworow scenicznych.
                  Tak bylo w Niemczech i moglem sobie wyobrazic jak wygladalo to
                  w jescze bardziej "konserwatywnej" Austrii.

                  Jak ta tworczoc bedzie przyjeta w Kraju czolowki
                  skrajnego "swietojebia" jakim jest ewidentnie Polska - tez nie
                  mialem watpliwosci smile.
                  Pani Jelinek, osoba (na wlasne zyczenie!) brdzo NIE-medialna,
                  unikajaca jakichkolwiek kontaktow z mediami (TV - szczegolnie!)
                  - z tworczoscia "malo komunikatywna" dla innych niz niemiecki obszar
                  jezykowy i HISTORIA (najnowsza!) tego regionu - laureatka NOBLA!
                  - sensacja jaka ie dluuugo nie powtorzy!.

                  Ma racje Omeri - zeby ZROZUMIEC Jelinek trzeba byc:
                  Austriakiem/Niemcem/Szwajcarem albo.... Francuzem - wszystko Kraje
                  z nie-rozliczona przeszlocia "nacjonalistycznych" zaszlosci
                  i kolaboracji (Francja, z rzadem Vichy!) a do tego byc czlonkiem
                  spoleczenstwa wstrzasnietego - "Rewolucja spoleczna 1968 r.!"

                  Poslanie tworczosci p.Jelinek mozna "rozumiec" tym ktorzy sa
                  w wieku "pokolenia 68" albo starszym i wtedy (w wiekszosci!)
                  - "znienawidziec"smile
                  Dla wszystkich "z zewnatrz" a do tego ze "swietjebia" - mozna
                  tylko sie dziwic lub.... "oburzac".
                  Polska krytyka nie zostawila na Autorce zadnej "suchej nitki"
                  a nie majac spolecznych doswiadczen: Austriacko/Niemiecko/Francuskich
                  tworczosc ta bedzie zrozumiala wylacznie dla "hardcore_owych"
                  milosnkow trudnej lteratury.

                  Mnie sie Pianistka podobala, choc pzyznaje: ksiazka ( w oyrgiale!)
                  - bardziej jak film!.
                  Ale to moje stale doswiadczenie ze wszystkimi (niemiecko-jezycznymi)
                  publikacjami literackimi.
                  Podobnie do A.Jelinek odebralem ekranizacje np. "Das Parfüm"
                  - Patrick_a Süskind_a.
                  Genialna literatura i... przecietnosc jej ekranizacji!.
                  Klimat literacki jest najczesciej nie-przekladalny na film
                  a nawet nie jest w stanie oddac go - tlumaczenie.
                  Po przeczytaniu ksiazki Süskind_a w orygnale (wow!),
                  - dwa lata pozniej (na mazurskim urlopie) czytalem polski przeklad
                  - zadnych (szczegolnych) wrazen i emocji sad.
    • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 19.07.08, 08:05
      Dobrze,ze czytacie - to ja wlicze sie w sredniasmile bo ostatnio maialam tylko
      czas na ogladanie naglowkow i zdjecsad
      I w "Rz" byl z okazji wizyty, kpl. zdjec naszego prezydentostwa i francuskiego.
      Figura i stroj absolutnie bez zarzutu naszej pani prezydentowej! A uroda
      kwitnaca- u pani prezdydentowej francuskiej. Zlosliwe fotki skupily sie na
      wysokich obcasach Sarko, ale mnie rzucila sie w oczy jakas paskudna maniera u
      prezydenta F. "obsciskiwania" za ramiona w momencie powitalnym czy
      zagadujacymsad Myslalam,ze on tak, tylko wobec nizszych /jego zdaniem/ - tj
      podkreslac chce tym gestem swa wyzszosc F/ bo i na spotkaniu w Brukseli naszego
      premiera tak zaskakujaco "uscisnal" w grzecznosciowej rozmowie. Ale on tak samo
      niedawno potraktowal kanclerz Merkel, czym byla wyjatkowowo zniesmaczona, a
      glownie zdumiona..smile
      Ot nie tylko nasi prezydenci popelniaja gafy ale tym niby bardziej obytym,
      wlazla w nawyk maniera akcentowania swojej wyzszosci, ktora....wspolczesnie
      tylko razi. Moze Sarko powinein kurs umiaru zaliczyc? Bo tak sie rozchustal w
      tym "panskim" rzadzeniu...smileze nie zauwaza smiesznosci.
      I na zakonczenie politycznej prasowki "po lebkach", cos, czym zyje PL/ komentarz
      M. Magierskiego/:
      "Jesteśmy świadkami smutnego spektaklu. Głowa państwa nie cierpi ministra spraw
      zagranicznych, minister spraw zagranicznych nie znosi prezydenta i szefowej jego
      kancelarii, szefowa kancelarii obraża się na ministra. To wszystko ma cierpki
      posmak dworskich intryg, żywcem przeniesionych ze średniowiecznej Anglii.
      ........Wygląda na to, że napięcie w stosunkach między Lechem Kaczyńskim a
      Radosławem Sikorskim sięgnęło zenitu. Nie chodzi już o tarczę, rakiety, o Rona
      Asmusa. Chodzi o to, kto kogo bardziej skompromituje w mediach."
      www.rp.pl/artykul/164573.html
      • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 21.07.08, 17:26
        Ja przeczytalam ostatni szpigel ktorego tematem wiodacym jest Moskwa.
        Nie do wiary jak na naszych oczach biedna , zapuszczona Rosja staje
        sie poownie mocarstwem ...
        Na innych zasadach niz dotychczas ale jednak szokujace jest to jak
        Moskawa zaczyna dorownywac Londynowi i NY.
        A moze to tylko pozory ? Cienka warstawa blichtru a pod spodem bieda
        i zacofanie?
        Kran
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 22.07.08, 07:16
          Polecam przeczytac reportaz Jacka Hugo-Badera w WO " z Warszawy do
          Władywostoku"- tam jest opisana Rosja jak "my znamy". A jaka jest Moskwa? Nie
          wiem. To nie moj swiat.
          Z dzisiejszych wiadomosci na pierwszy plan wysuwa sie:
          "W Serbii aresztowano ściganego za zbrodnie wojenne byłego przywódcę bośniackich
          Serbów Radovana Karadzicia."
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5478111,Radovan_Karadzic_aresztowany_za_zbrodnie_wojenne.html
          • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 22.07.08, 11:12
            Za długo trwało to łapanie, chwilami było żenująco nieporadne ale
            polityka to układy, umowy, spiski.. Poczekajmy na proces.
            Reportaż doskonały. Mam w tv program rosyjski "Mir", dużo oglądam.
            Rosja teraz to wiele światów, odrębnych społeczności /nie
            narodowościowych/. W ub. tygodniu był program a właściwie spotkanie
            z ludżmi walczącymi w wojnie afgańskiej, program bez ubarwień, bez
            pokazywania bohaterstwa żołnierzy Kraju Rad. Sama gorycz i smutek.
            Jeszcze ciekawostka: nie ma miesiąca by nie aresztowano lub nie
            odbywał się proces gubernatora, prokuratora , człowieka u władzy.
            Ciekawe tylko, że najwięcej takich spraw ujawnia się za Uralem.
            Obejrzałam też świetny reportaż o człowieku, który nie żyje. Koło
            wsi ...samochód przejechał mężczyznę, zbiegli się miejscowi i
            orzekli, że to napewno ich miejscowy pijaczek . Wieś urządziła
            pochorony z popem jak należy.I nagle po jakimś czasie wrócił do
            wsi "pochowany". Mimo, że już od zdarzenia minęło parę lat nie chce
            wystąpić o przywrócenie go do życia. Jest mu dobrze, pić przestał i
            nawet dorabia tu i tam bo MUSIAL zapłacić gminie za wszystkie
            wydatki pogrzebowe, urzędowe , popie i jeszcze za miejsce na
            cmentarzu, które nielegalnie zajmuje.Młody człowiek bardzo
            sympatyczny i twierdzi, że dopiero teraz wie co to znaczy być wolnym
            człowiekiem smile)
            • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 24.07.08, 20:32
              Retatywizm.... jakie to proste. Ehh... gdyby tylko nie ta okropna zwisc i
              ludziska, ktore jednak cos wywlekaja po latach.... to sumienie taki jeden pan z
              drugim mialby czyste i marzenia spelnione.

              "Były prezes BRE Banku Sławomir Lachowski przyznał się w rozmowie z
              "Dziennikiem" do współpracy z tajnymi służbami PRL. Bankowiec dostarczał
              wywiadowi notatki z wyjazdu do Niemiec.
              Podpisanie zobowiązania było dla młodego Lachowskiego koniecznością. Inaczej nie
              mógłby pojechać na stypendium do RFN......
              ....Lachowski powołał się na przypadek Leszka Czarneckiego, który "jest
              nieporównywalnie bardziej wiarygodny niż notatki i sprawozdania esbeków, którzy
              dorabiali nam drugą gębę, by się wykazać i zarobić."......
              www.manageria.pl/manageria/1,85811,5486981,Lachowski__pracowalem_dla_wywiadu_PRL__to_byla_cena.html

              Niestety dla nich ,wciaz zyja ludzie, ktorzy pamietaja tamte czasy- nie bylo tak
              jak probuja wmowic opinii obaj "prymusi prywatnego biznesu"- nie mozna "sobie
              bylo zastrzec przed wyjazdem,ze bedzie sie donosilo co sie chce i kiedy sie
              chce". Byl jeden wybor.Z kim jestes.
              • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 28.07.08, 20:44
                Jestem swiezo po lekturze WO.Poniewaz jestem w nie najlepszym nastroju /
                zmeczenie=znuzenie wylazi ze mnie kazdym poremsad/ wiec jak przeczytalam :
                "trzeba zatrudnić dobrych, młodych ludzi, a potem im zejść z drogi i nie
                przeszkadzać".,
                to az sie usmiechnelam.... z naiwnosci i entuzjazmu prof. Łukasza Turskiego -
                profesora fizyki, pomysłodawcy Centrum Nauki "Kopernik" i przewodniczącego jego
                Rady Naukowej.
                Ale trzymam kciuki za powodzenie jego misji, bo to jest kierunek , ktory w pelni
                popieram i tez uznaje za wlasciwysmilebo sama pamietam wrazenie jakie zrobil na
                mnie model wielkiego chyba na 3 m, przezroczystego czlowieka - zobaczony w
                latach 70-tych w W-wiesmile
                "Ślady postępującego nieuctwa na każdym kroku, Polska staje się krajem nieuków.
                Źle budowane drogi, byle jak domy, chaotyczna komunikacja. Nie żaden najeźdźca,
                tylko własnymi rękoma nie umiemy sobie dać rady z cywilizacją, z którą
                zderzyliśmy się jak z taflą szkła. Żebyśmy za kilkanaście lat nie stali się
                miejscem w Europie, które będzie zagłębiem operatorów skomputeryzowanych łopat,
                trzeba wykształcić młode pokolenie, które rozumie, co to jest cywilizacja. Jak
                powstawała i jak działała w oparciu o naukę."
                wyborcza.pl/1,75478,5496292,Polacy_do_lopat__Nie_.html
                • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 28.07.08, 22:22
                  wybaczmy p.Profesorowi czynione w dobrej sprawie, karykaturalne
                  przerysowania i populistyczne chwyty smile

                  Ja nie wiem jakie cuda p.Profesor "w Swiecie" widywal, czy wydawalo
                  Mu sie, ze widzial, ale z ta krytyka Jego zdaniem "postępującego
                  nieuctwa na każdym kroku" - odrobine (oglednie mowiac) - przesadzil.

                  Zapewniam Was ze i w tym bogatym i wzorowym (dla p.Profesora) Swiecie
                  gotuja na wodzie, kola sa okragle, drogi: "rozne" (jakoscia)
                  a nowowybudowane domy - czesto pelne usterek i niedorobek.

                  Przezylismy (w Polsce) w ostatnich 20-tu latach, techniczny skok
                  cywilizacyjny, nie majacy odpowiednika w zadnym Krajow
                  tzw. "Zachodu".
                  Jako (niegdys) "praktyk-uzytkownik" mieszkania (z ciemna kuchnia
                  i IV-te pietro bez windy) w technologii "wielkiej plyty"
                  - widze techniczno-cywilizacyjna roznice w stos. do obecnie
                  obowiazujacego standardu nowo_budowanych mieszkan (w Polsce).
                  Mieszkam (dlugo) Zagranica i mam tez porownanie z mieszkaniami
                  "zagranicznego" standardu.
                  Jezeli zdaniem p.Profesora, obecne polskie budownictwo jest "byle
                  jakie" - musi On wiedziec o czym mowi i.... chyba nie mial okazji
                  byc w.... Ameryce.
                  Tam by dopiero zobaczyl budowlany "standard" marzen! smile))))

                  Komunikacja "zla"? - szczegolnie ta "publiczna"?
                  He, he - no comment's.

                  Metrem w Paryzu, Londynie i NYC - ja, jestem zachwycony
                  (p.Profesor pewnie tez!), ale Pisz czy Piotrkow Trybunalski to nie
                  Paryz (raczej) a ja wole dojezdzac np. z Gizycka do Pisza srodkami
                  publicznej komunikacji (np.autobusem) niz dojechac takimiz
                  z "bajecznego" (w porownaniu z np.Gizyckiem) Gelsenkirchen do
                  Düsseldorf - ktorego tez (raczej) "porownywac" z Piszem nie
                  bardzo "idzie".
                  Autem wlasnym (niby) dojechac mozna wszedzie - jak sie "jedzie"! smile
                  Do stania (w mega-korkach w godzinach szczytu a ten trwa juz ca
                  22-godz./dobe) wcale nie trzeba autostrady A52 - nie majacej u nas
                  odpowiednika, a juz na Mazurach napewno! smile).

                  Tej "skomputeryzowanej łopaty" - tez jestem bardzo ciekawy smile
                  • witekjs Przeczytane dzisiaj XXIV-Piknik Naukowy 29.07.08, 08:53
                    Już od 12 lat organizowane są między innymi przez Profesora Turskiego wspaniałe,
                    unikalne Pikniki Naukowe.
                    Jest to, między innymi droga do zauroczenia młodzieży nauką.

                    Pozdrawiam. Witek

                    www.polskieradio.pl/bis/piknik/
            • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 01.08.08, 21:04
              Dzis mija 64 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
              "Na głos syren zatrzymała się Warszawa, stanęła cała Polska, prawie cała -
              powiedział ksiądz prałat Henryk Kietliński przed pomnikiem Gloria Victis na
              warszawskich Powązkach. - 1 sierpnia 1944 roku w Godzinie "W" syreny wezwały
              naszą młodzież i całe społeczeństwo do otwartej walki z okrutnym wrogiem, który
              przez pięć lat ponurej okupacji niszczył naród polski. Dziś ten przenikliwy głos
              syren zaprasza nas do wdzięcznej pamięci, głębokiej refleksji i szczerej
              modlitwy - mówił prałat."
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5545304,64__rocznica_Powstania__setki_warszawiakow_na_uroczystej.html
              Wczoraj w Trojce apelowano na wszelkie mozliwe sposoby,zeby na chwile zatrzymac
              sie o 17. Nie tylko w Warszawie ale w calej PL.I apelu psoluchano- co bylo widac
              w tv.
              A teraz sie naraze wielu. Bo ja kilka lat temu jak zobaczylam taki obrazek z
              Izraela.... bylam zszokowana powaga reakcji i
              solidarnoscia,a raczej koniecznoscia bycia we wspolnocie, a w zwiazku z tym ta
              masowoscia. Teraz mam dziwne uczucie,ze odgrzewamy cos co nalezy zostawic tylko
              w pamieci. Oczywiscie jestem przekonana,ze wielu z calego swiata dostrzeze te
              manifestacje, ale efekt bedzie jednostkowy i raczej wzbudzajacy zdiweienie niz
              podziw. Bo teraz swiat zyje olimpiada w Pekinie, a nie historia.Historia dzieje
              sie na naszych oczach, ale chyba to nie do wszytkich dociera.
              • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 01.08.08, 21:39
                Cos sie zmarnowalo, przeoczylo sad Jeszcze dwadziescia pare lat temu
                miasto zamieralo na te krotka chwile. Pamiec to dla narodow rzecz
                wazna i niezbedna. Czyzby obojetnosc? mamy wolnosc to nam wystarczy,
                robimy co chcemy, glowy sobie bohaterami nie zawracamy. A szkola, a
                kosciol? a dziadkowie i babcie - tez nic, zadnego przekazu. chyba
                tez im obojetne jaka bedzie swiadomosc mlodziezy i w ogole calego
                spoleczenstwa.
                Trudno, musze jakos dozyc dni swoich ale zal mi, ze mlode pokolenia
                nie doswiadcza tego uczucia wspolnoty i jednosci. Pomarudzilem
                pomarudzilem, czas na lekture Polityki.
                • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 02.08.08, 17:20
                  "Co robił prezydent Polski gdy pan Prezydent Estonii odznaczał Pana
                  Wajdę" przeczytajcie w Gazecie
                  - przykro i jednak wstyd /chyba znów przesadzam/
                  • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 02.08.08, 17:37
                    wstyd i przykro?

                    Komu Alfredko -
                    Masz cos wspolnego z tym chamstwem i prymitywem, poczuwasz sie
                    do winy?
                    Poza tym, ze ten popis "kultury" wspolfinansujesz (z innymi nic nie
                    winnymi Obywatelami) z placonych podatkow czy emerytury, nie musisz
                    sie wstydzic.
                    Miej gest!
                    To tylko jeszcze (nie cale) 2-lata smile

                    pozdrawiam,-

                    pE
                    • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 02.08.08, 17:47
                      Obyś miał rację. Obiecuję, że jeszcze pożyję by zobaczyć te pyski
                      rozdziawione ze strachu i złości.Zauważyłam, że przestaję panować
                      nad sobą i "wyrażam się" /jak to mawiał Jarossy w "Morskim Oku"
                      lub "Qui pro Quo" : "nic tak życia nie umili jak rąbnięcie w jednej
                      chwili: a cholera , a choroba, a psiakrew "
    • witekjs GAZETA POLSKA - "Polską rządzi szajka" - Ziobro 04.08.08, 13:13

      Dzisiaj kupiłem gazetę, którą ostatnio czytałem będąc na urlopie
      przed wyborami w 2007.
      Kupowałem wówczas wszystkie, łącznie z gazetami SLD.
      Nie miałem "swojego" radia i TV.
      Do kupienia dzisiaj zmusiło mnie duże zdięcie Ziobry z napisem
      "Polską rządzi szajka".
      www.gazetapolska.pl/
      Trzeba to przeczytać...

      /Jest tam nie mało innych trudnych do czytania artkułów/.

      Witek
      pełna wersja wywiadu tutaj:
      Zbigniew Ziobro: Polską rządzi szajka
      rozmawia Leszek Misiak
      Wirtualna Polska> wiadomości
      Gazeta Polska | dodane 2008-07-29 (09:47)
      wiadomosci.wp.pl/kat,9932,title,Zbigniew-Ziobro-Polska-rzadzi-szajka,wid,10200338,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1654e
      • warum Re: GAZETA POLSKA - "Polską rządzi szajka" - Ziob 04.08.08, 15:39
        A ja w wakacyjnym nastroju polecam lzejszy artykulsmile bo uzyto w nim mojego
        "podworkowego" okreslenia: landara - w odniesieniu do....to juz sami
        przeczytajcie , jakie problemy maja inni:
        "Mniej więcej tyle samo warte są jachty Romana Abramowicza: 120-metrowy Pelorus
        i Le Grand Bleu. Ten ostatni wywołał ataki szału u mieszkającej w Monako
        piosenkarki Shirley Bassey, która wsławiła się wykonaniem piosenek tytułowych w
        kilku filmach z Jamesem Bondem (m.in. „Brylanty są wieczne”wink.
        Twierdzi ona, że kiedy landara Abramowicza wpływa do portu, zasłania jej cały
        widok na zatokę." media.wp.pl/kat,38198,wid,10221399,wiadomosc.html
        • alfredka1 Re: landara ale jaaaka 04.08.08, 18:06
          "landara" kojarzy mi się z ogromnym wozem powozem, karetą, /to z
          literatury/, w domu określało się tak ogromne, bylejakie mieszkanie,
          albo podniszczoną dorożkę. Nie mam nic przeciwko temy by nazwać
          jacht Landarą i nie obraziłabym się gdybym była właścicielką
          taaakiej landarkismile)
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj 06.08.08, 09:01
          Zarzekalam sie,ze podczas urlopu odpoczne od polityki, ale nie udalo sie, bo w
          radiu wysluchalam posla PSL, ktory ze swada przekonywal,ze w bledzie sa ci,
          ktorzy za naganne uwazaja zatrudnianie po znajomosci /kuzynostwa, kochankostwa,
          po tym samym nazwisku, itp./. Prawie mu "przyznalam racje" - bo malo,ktory
          znajomy prezes, otacza sie "nieznajomymi" ludzmismile/ np. z ogloszenia- tacy sa do
          roboty!, a nie do "piastowania pozycji"/, ale jak przyznal,ze ok 250 ludziom
          pomogl znalezc prace po znajomosci, mnie lekuchno wzburzylo. Bo to nie byly
          stanowiska w prywatnych firmach.
          Dlaczego mnie to wdranilo? No wlasnie, dlaczego nie potrafie tego logicznie
          uzasadnic? Bo trudno dyskutowac z kolkiem?
          • warum Re: Przeczytane dzisiaj wakacyjno- obyczajowo 06.08.08, 09:20
            "Nie zapłacę ani złotówki, będę walczyć do końca - zapowiada Dorota Krzysztofek,
            która stanęła przed szczecińskim sądem za opalanie się bez stanika na terenie
            kąpieliska Arkonka....
            .....
            Innego zdania jest rzecznik prasowy Rzecznika Praw Obywatelskich:
            - W miejscach publicznych opalanie topless jest zakazane.
            Można robić to tylko w miejscach do tego przeznaczonych, np. na plażach
            nudystów. Tam gdzie nie sieje się zgorszenia - mówi Stanisław Wileński, rzecznik
            prasowy RPO.
            - Jesteśmy purytańskim narodem, więc mamy takie prawo i musimy go przestrzegać."
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5558277,W_obronie_topless_pojdzie_nawet_do_Strasburga.html
            • popaye Re: Przeczytane dzisiaj wakacyjno- obyczajowo 06.08.08, 21:02
              moim zdaniem slusznie, ze te panie ukarano, pomijajac reszte
              okolicznosci tego "zajscia".
              Publicznie dostepne, otwarte dla wszystkich kapielisko miejskie na
              pewno nie jest miejscem dla tego rodzaju praktyk.

              Nawet w Niemczech, ktore od lat 30-tych ub.wieku, byly prekursorem
              ruchu FKK (kultury nagiego ciala), Kraju o nie porownywalnym z Polska
              braku jakiejkolwiek falszywej "moralnosci", baseny (kapieliska)
              ogolnodostepne sa wolne od tego rodzaju praktyk lub posiadaja
              oddzielone specjalne miejsca - solaria, (rowniez damsko/meskie)
              gdzie dopuszczalne sa kapiele sloneczne topless lub
              (wogole) "less" smile

              Mam ochote (jako dorosly!) ide tam gdzie mnie odpowiada. Jako dziecko
              - wylacznie w towarzystwie prawnego opiekuna (rodzica!) ale "solo"
              lub w towarzystwie rowiesnikow - wylacznie w
              czesci "majtkowo/stanikowej".
              I tak jest: odpowiedzialnie i nie narazace nikogo na przymus
              obcowania z "inna moralnoscia" do ktorej podobnie jak milosnikom
              "nieskrepowanego (ubraniem) ciala" mam obywatelskie prawo!.
              • warum Re: Przeczytane dzisiaj wakacyjno- obyczajowo 06.08.08, 22:53
                A ja uwazam,ze nieslusznie "ukarano", wystarczyloby pouczenie, a najlepiej
                czytelna informacja przy wejsciu,ze opalanie dozwolone tylko w kompletnych
                strojach kapielowychsmile
                O ile na plazach - terytorialnie jest wiecej przestrzeni i mozna lezec w
                odleglosci stosownej intymnosci, to na gesto zaludnionym basenie i ja nie
                zyczylabym sobie gapic sie na zbyt piekny biust, bo by mnie to wkurzalo. Po
                prostu. A na brzydki, tez nie malabym ochoty patrzec przymusowo.
                A wracajac do przyziemnosci- przeczytalam,ze D.Olbrychski spotkal sie po 13
                latach - z synem/ z ktorym mial utrudniony kontakt/. Po co? Nie wiem. Gdyby
                chcial to uczynic z uczuciowej checi poznania - moglby uczynic to prywatnie.Bez
                publiki.
                Po modzie na macierzynstwo, adopcje zagraniczne, teraz nastanie czas na
                odnajdywanie potomkow? www.plotek.pl/plotek/1,78649,5560498.html
      • wodnik33 Re: GAZETA POLSKA - "Polską rządzi szajka" - Ziob 04.08.08, 17:02
        Nienawisc dosiegla bruku a nawet nie bruku a grobow ... Tlum
        buczacy, plujacy wtedy gdy oddaje sie Hold wszystkim poleglym w
        Powstaniu, bez wzgledu na wiare i przekonania - to gorsze od dziczy
        co po Polach Dzikich hasała, mordowała. Zebrali sie tutaj tez
        ludzie, ktorym bliskie to co sie stalo przed 64 laty.I uslyszeli
        buczenie, gwizdy napuszczonych ludzi. Kto ich tutaj zwolal,kto
        instrukcje wydal jak i na kogo nalezy buczec i pluc? wiemy i co z
        tego sad( Porzadni ludzie musieliby walczyc taka sama bronia by to
        wyeliminowac, a wiemy ze zaden uczciwy Obywatel Rzeczpospolitej nie
        podejmie takiej metody walki.
        Co nas jeszcze czeka, az boje sie myslec.Jedyna nadzieja w mlodych.
        A wywiad z Ziobrem to tylko potwierdzenie tej brudnej "wojny" p.t.
        tego kto nie z nami - zniszczymy.
    • wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 07.08.08, 21:15
      Przeczytane dziesięć dni temu, ale mam spore forumowo-zyciowe
      zaległościwink
      Polecam analizę części naszego społeczeństwa. Tej części, z którą
      nie mamy kontaktu na codzień, a która żyje, porównując do fanastyki,
      w innej czasoprzestrzeni. Ich czasoprzestrzeń, to obecna chwila bez
      przyszłościsad
      wyborcza.pl/1,76842,5492261,Polacy_z_faweli.html
      "Gdy Lepper był trybunem ludowym, to na niego głosowali. Jak
      Kaczyński chciał walczyć z układem, to byli za Kaczyńskim. Teraz
      czekają na kogoś nowego - mówi prof. Mariusz Jędrzejko
      Adam Leszczyński: Bada pan polskie fawele. Myślałem, że fawele są w
      Ameryce Południowej...
      Prof. Mariusz Jędrzejko*: W Polsce ludzie nie mieszkają w domach z
      blachy, jak w Meksyku czy Rio. Ale fawele są.
      Mamy ich trzy rodzaje. Pierwsze to liczne popegeerowskie wioski, w
      których ludzie, chociaż usiłuje im się pomóc - dziś np. z funduszy
      europejskich - nie chcą zmienić swojej sytuacji.
      Może nie mogą?
      - Nie chcą. To nam wyraźnie wychodzi w badaniach. Używając języka
      wojskowego - wolą mieć 400 zł "na spocznij" niż 1000 zł "na
      baczność".

      Drugie fawele to wielkie gomułkowskie i gierkowskie blokowiska. Nie
      wszystkie - te, w których mieszkali robotnicy, zwłaszcza o niskich
      kwalifikacjach. Dzisiaj mieszkają tam ich dzieci, które dziedziczą
      ich postawy, system wartości i zachowania.

      Trzecie polskie fawele to te o dużej tradycji - np. część
      warszawskiej Pragi. Miasto się chwali, że np. na Ząbkowskiej
      wyremontowało budynki, ale to tylko zmiana fasad, wystarczy wejść
      pięć metrów w bramę, żeby zobaczyć, że tam od lat 60. czy 70.
      niewiele się zmieniło.

      Wymienia pan po prostu miejsca, w których mieszkają biedni.

      - Fawela to coś więcej - zachowania ludzi, ich cele życiowe,
      aspiracje, stosunek do kultury przez wielkie K i uczestnictwo w
      niej, stosunek do zdrowia, sposób korzystania z nowoczesnych
      multimediów. Dlatego mówię, że w Polsce mamy fawele.

      sad
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 08.08.08, 08:45
        Moj "ulubiony" temat: ludzie skazani na laske/ pomoc innych; z problemami
        przerastajacymi - dorazna kosmetyczna opieke; z biedy; z braku prawdziwie
        bliskich osob; z powodu braku odpowiedzialnosci urzednikow, ....i obojetnosci
        drugiego czlowieka.
        "W tej chwili na 76 pacjentów na dwóch oddziałach przypadają zaledwie dwie
        pielęgniarki, które dyżurują po dwanaście godzin. Pozostałe odeszły, bo miały
        zbyt małe pensje.....
        ......To zwykły skandal, bo w tym zakładzie leczniczo-opiekuńczym przebywają
        pacjenci wymagający szczególnie troskliwej opieki. Trafiają tam ludzie
        niepełnosprawni, po wylewach czy amputacjach.
        .... "Można mówić o 50-procentowej nadumieralności" - mówi prof. Leszek
        Bieniaszewski z Akademii Medycznej w Gdańsku.
        Był on konsultantem medycznym w zakładzie w Dzierżążnie, ale nie mógł się
        pogodzić z panującą tam sytuacją i zrezygnował z tej funkcji."
        www.dziennik.pl/wydarzenia/article219989/Pacjenci_umieraja_bo_nie_ma_pielegniarek.html

        A teraz mam pytanie w przestrzen- czy to jest w porzadku,ze konsultant
        "rezygnuje" widzac taki ogrom problemow? bo czuje sie bezradny?
        Od osoby tak utytulowanej, liczacej sie w srodowisku mozna wymagac wiekszej
        konsekwencji i wiekszego zaangazowania w ROZWIAZYWANIE i NAGLASNIANIE problemow,
        a nie tylko rezygnacji...
        Sa ludzie, ktorzy twierdza,ze to -inni- sa od takich spraw.... bo oni sie co
        tego "nie nadaja", sa "zbyt wrazliwi", maja zbyt cenne ego,zeby sie brudzic tak
        przyziemnymi , ciezkimi i nieestetycznymi pracami- wola zaplacic- ale tylko za
        siebie, bron boze za kogos biedniejszego- bo oni, to sa "elity", dbajace o
        siebie, a nie o masy. Za tych innych biednych, kalekich, niech zaplaci
        -"panstwo"...
        Ale wsrod ewidentnych cwaniakow, ktorzy /chocby dzieki polityce/ zalapali sie na
        salony, wiekszosc ludzi twierdzi,ze- rozumie te- problemy, wspolczuja... wiec
        dlaczego NIC nie robia, pozostawiajac to innym, ale jak widac nieudolnym?
        JK wspomniala,ze ma- dobrze -w pracy, a nawet,ze "lubi" i prace i
        podopiecznych- bo chyba na dyzurze nie ma 33 osob do bezposredniej opieki?
        W czym problem,ze w PL dla urzednika przerzucajacego papierki/ a raczej
        wklepujacego dane z papierka do komputerka - pieniadze w NFZ sa, a dla opiekuna
        niepelnosprawnego czlowieka - brakuje?
        Kazdy z nas moze stac sie nagle niepelnosprawny. I zdany na laske innych.Trzeba
        o tym myslec. I zyczyc sobie,zeby egoizm zdrowych i samowystarczalnych teraz
        ,nie gorowal zbyt, nad odpowiedzialnoscia za - ogol spoleczenstwa.
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 10.08.08, 19:47
          prof. Adam Daniel Rotfeld, byly szef MSZ
          "Konfliktu między Rosją i Gruzją można było uniknąć.
          Wymagało to samopowściagliwości obu stron. Stał się inaczej.
          Dziś Rosja i Gruzja są w większej mierze zakładnikami własnej opinii publicznej
          niż reakcji społeczności międzynarodowej.
          Wyjście z powstałej sytuacji będzie testem dojrzałości i odpowiedzialności
          prezydentów obu państw.
          Będzie też sprawdzianem skuteczności nie tylko dla takich międzynarodowych
          struktur jak ONZ i OBWE, ale również dla UE i instytucji typu Trójkąt Weimarski.
          Wspólna inicjatywa Polski, Francji i Niemiec [dwa ostatnie państwa mają dobre
          stosunki z Rosją] mogłaby pomóc w rozwiązaniu sytuacji z zachowaniem twarzy obu
          stron."
          • wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 10.08.08, 20:20
            warum napisała:

            > prof. Adam Daniel Rotfeld, byly szef MSZ
            > Wspólna inicjatywa Polski, Francji i Niemiec [dwa ostatnie państwa
            mają dobre
            > stosunki z Rosją] mogłaby pomóc w rozwiązaniu sytuacji z
            zachowaniem twarzy obu
            > stron."

            A słowo ciałem sie stało:

            "Szef niemieckiej dyplomacji Frank- Walter Steinmeier zdołał
            doprowadzić do bezpośredniego kontaktu szefów dyplomacji Rosji
            Siergieja Ławrowa i Gruzji Eki Tkeszelaszwili - poinformowało
            niemieckie MSZ.
            - Doszło do bezpośredniego kontaktu między ministrami spraw
            zagranicznych Gruzji i Rosji, co oznacza "koniec ciszy politycznej" -
            podał rzecznik niemieckiego MSZ Gernot Erler. Ministerstwo ma
            nadzieję, że odtąd obie strony będą mogły wykorzystywać dialog do
            rozładowania kryzysu."
    • plantowy Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 10.08.08, 20:31
      Alzheimer Alzheimerem ale wskazuje to tez na niewiedze. Przeczytal
      co mu napisali, wydawalo mu sie ze na pamiec to juz umie i ... nie
      umial.On w ogole niewiele umie jezeli chodzi o zakres wiedzy szkoly
      sredniej i az dziw jakim sposobem wpelzl tak wysoko. Moze i nie
      dziw, wiekszosc spoleczenstwa lubi takich jak oni sami, a klakierzy
      to wykorzystuja i tak powstal "dwor".
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.08.08, 10:46
        "Studenci, podobnie jak ich nauczyciele, posługują się językiem jednoczesnej
        manifestacji znawstwa i ukrywania "ja". Mówimy o społeczeństwie, ale nigdy o
        tym, jak je postrzegamy.
        ....
        Czego pragną studenci?
        Robić w życiu to, co chcę. Żeby ktoś zastąpił mnie w wychodzeniu z psem rano.
        Zakorzenić się. Mieć czyste sumienie. Nie musieć jechać na zmywak do Londynu.
        Dojść do prawdy. Żeby nie było rutyny. Znaleźć wewnętrzną ciszę. Uczyć tańca,
        robić biżuterię. Uniknąć marnowania czasu.
        Spośród 57 ankietowanych (38 studentek i 19 studentów) na pytanie: "Czego
        chcesz?", zaledwie pięć osób wyraziło życzenie inne niż dotyczące życia osobistego.
        Trzy (dwóch mężczyzn i jedna kobieta) pragnęłyby pokoju na świecie, jednak tylko
        kobieta powiedziała to bez wyraźnej ironii. Czwarty student chce "zostawić świat
        trochę lepszym", niż go zastał, piąta studentka - "żeby ludzie wokół mnie byli
        szczęśliwi".

        Tymczasem co najmniej połowa bohaterów Kieślowskiego - dzieci, dorosłych,
        staruszków - odpowiadała w zupełnie innym duchu:
        by zniknął brak poszanowania między ludźmi. Żeby każdy był zadowolony ze swojego
        dzieciństwa. Żeby ludzie walczyli z przyczynami własnej agresji i strachu.
        Żebyśmy wszyscy żyli odważnie. Żeby było więcej serca i rozumu, zamiast łokci i
        pleców. Spokoju dla świata i dla siebie. Demokracji i poczucia bezpieczeństwa.
        ....
        Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że PiS nie cieszy się wśród studentów
        powodzeniem z powodu swojego obyczajowego ultrakonserwatyzmu.
        ....
        Zakaz aborcji polskim studentom zwisa, polityczna mowa nienawiści wobec
        mniejszości seksualnych czy religijnych wydaje im się śmieszna, legislacja
        oparta na stereotypach płciowych to dla nich abstrakcja, a wykluczenie
        ekonomiczne - brednia.
        Tego typu spory, język, w jakim się one toczą, publiczne mówienie o sprawach
        prywatnych wydają im się żenujące i nie na miejscu.
        Jest pozbawione najwyżej cenionego dystansu, który wyraża się za pomocą kpiny.
        Powaga znamionująca zaangażowanie czyni człowieka towarzysko nieatrakcyjnym.
        ...
        Studentów nie interesuje to, że niemówienie nie likwiduje problemów. Oni tych
        problemów rzadko doświadczają na własnej skórze, bo żyją w bańce uniwersyteckich
        campusów wielkich miast. Dlatego tym bardziej nie zagłosują na LiD.
        ....
        Dla pokolenia aktualnych studentów polityka w rozumieniu sporu o wartości, który
        ma przełożyć się na konkretne rozwiązania prawne, jest passé.
        Dlatego przemawiają do nich hasła PO ukrywające wartości konserwatywne pod
        korporacyjnym językiem marketingu.
        ....
        Nie deprecjonuję wysiłku studentów, włożonego w zdobywanie wiedzy. ...
        Jednak to przede wszystkim dziedziczenie kultury polegające na przywiązaniu
        rodziny do wartości nauki i dziedziczenie majątku polegające na możliwości
        poświęcenia czasu zdobywaniu wykształcenia kieruje nas na ścieżkę edukacyjną i
        sprawia, że uzyskujemy dostęp do największego intelektualnego kapitału.
        Taka jest, prostacko rzecz ujmując, konstrukcja inteligencji.

        Jej wielkomiejski kwiat jest najbardziej przejęty własnym lub cudzym stylem życia.
        Kiedy gazety, nie tylko zresztą studenckie, piszą o młodych politykach lub
        działaczach pozarządowych, to nie portretują ich aktywności - co robią, dlaczego
        jest to ważne - lecz przedstawiają ich jako ciekawe osoby, które prowadzą bogaty
        tryb życia, zwiedzają świat, realizują swoje hobby i fajnie wyglądają.
        W podobnych kategoriach studenci myślą o życiu swoim i innych. Dali się uwieść
        unifikującym hasłom z gatunku: "By żyło się lepiej. Wszystkim", głoszącym, że
        historia się skończyła, a zaczęła wolność, że jesteśmy zbiorem indywidualności
        swobodnie wybierających tożsamość i drogi jej realizacji.
        ...Mylą postulaty z rzeczywistością, nie dostrzegając przepaści, jakie
        oddzielają ludzi w zależności od ich pochodzenia, płci, rasy, pracy, płacy,
        wykształcenia.
        Mogą sobie na to pozwolić, bo to nie oni osuwają się w te przepaści, kiedy
        próbują je przekroczyć.
        Kierunek przekraczania jest tylko jeden: ku "najlepszemu z możlwych światów".
        ....
        Ponoć niegdyś specyfika inteligencji polegała jednak na tym, że jej idee
        wspólnotowe wyrastały nie tyle z osobistego doświadczenia barier, ile z
        solidarności, odpowiedzialności i poczucia moralnego obowiązku ludzi, którzy
        zdawali sobie sprawę z własnego uprzywilejowania - jego przejawem jest np.
        możliwość zdobycia naukowych narzędzi rozumienia, na czym polega rozwarstwienie
        społeczne.
        A nawet jeśli nie - sam fakt, że jestem w stanie sformułować zasadę takiego
        etosu, wiele mówi."
        wyborcza.pl/1,76498,5569127,Mlodych_nie_ciekawi_ani_aborcja__ani_wojna__ani_meskosc.html?as=2&ias=2&startsz=x
    • popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXIV 17.08.08, 23:10
      polecam doskonaly wywiad "na goraco" ze zdobywca zlotego medalu w
      pchnieciu kula Tomaszem Majewskim.
      www.sport.pl/sport/1,92385,5598303,Tomasz_Majewski_dzien_po_____Lzy__Nie_wyglupiajcie.html
      W tych rabnietych czasach nareszcie NORMALNY facet!.
      Zaden przykurcz-kurdupel, psychopata-polityk, klecha-hochsztapler
      czy zadzierajacy nosa: pozer-przyglup.

      Dzieki Opatrznosci sa jeszcze takie oryginaly wsrod Rodakow.
      Az (mnie) na duszy lzej smile
    • jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 25.08.08, 12:53
      wyborcza.pl/1,75248,5624030,Nikt_nie_zatrzyma_Chin.html
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 25.08.08, 19:04
        Skoro ma byc bez komentarza... to zostawie.
        Zeby troche rozluznic
        atmosfere na podsumowanie olimpiady wklejam przeszkody, jakie utrudnily naszym
        zdobycie medali...
        www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,5624447,____bo_w_hali_wial_wiatr___czyli_najgorsze_wymowki.html
        Ale na koniec chcialam wyrazic swoj podziw dla wszystkich "starych wiekiem"
        sportowcow, ktorzy szli leb w leb z mlodszymi od siebie o 1 pokolenie / czasem
        to byl ulamek wiosla, jak w przypadku pan/, i dla wszystkich tych, ktorzy
        przegrali o ulamek sekundy....bo to najbardziej bolesna przegrana.
        • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 25.08.08, 19:53
          Gdybym czytal wiecej o naszych zawodnikach a zwlaszcza o rozmowach z
          nimi nie zwijalbym sie teraz ze smiechu i ze wstydu z niektorych
          stwierdzen.O trenowaniu - obrzydliwe bo glupie, naiwne a moze
          bezczelne. O mlocie wesolo, rzeczywiscie moze rozbawic, na krotko. I
          tak jak Ty Warum zaluje i podziwiam zwlaszcza tych, ktorzy byli tak
          blisko szczescia. Jak to dobrze ze w starozytnej Grecji nie bylo
          fotokomoreksmile). Juz nic nie pamietam z Parandowskiego sad(
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 26.08.08, 07:29
          www.dziennik.pl/polityka/article228135/Marek_Kondrat_parodiuje_prezydenta.html

          "Jest lepiej i będzie jeszcze lepiej... Unia Europejska już czuje nasz gorący
          oddech na swoich zamożnych plecach. Nasze jedzenie już dawno przegoniło ich
          jedzenie. Na przykład... kiełbasa przegoniła. Nadszedł czas, żeby powiedzieć,
          bogaćmy się”
          To prawdziwa "perelka" w reklamiesmile
          • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 28.08.08, 17:58
            Reklama wprost genialna !!! smile)

            Dawno nie czytalem Matki Kurki, dzisiaj jest kapitalny, wklejam
            zakonczenie /ale to nie jest pointa dowcipu wiec mi wybaczycie/.
            ----------------
            "obecność pana prezydenta jest niezbędna". Wpadnie "na chwilę" i
            pomieszka. Wejdzie dyskretnie przez uchylone drzwi i opowie co
            słychać u brata, poczęstuje się zapasami z lodówki, wykręci żarówkę,
            zarechocze gdy usłyszy coś po angielsku. "Obecność pana prezydenta
            jest niezbędna", co prawda szefowie rządów chcieliby mieć odrobinę
            prywatności i pchać swój wózek, ale jak to koledze prezydentowi
            wytłumaczyć? Cokolwiek się prezydentowi nie powie, możemy być więcej
            niż pewni, że przed kościołem pierwszy sypnie ryżem i poprowadzi
            uroczystość dla najbliższej europejskiej rodziny. Taki jest nasz
            kolega prezydent niezbędny. I chyba nikomu nie muszę tłumaczyć ile
            się trzeba z rodziną namęczyć, aby obecność niezbędnych kolegów
            prezydentów, na było niebyło poważnej i osobistej uroczystości,
            wymazać z pamięci.

            Matka_Kurka 2008-08-27 21:01

            • witekjs Przeczytane dzisiaj XXIV - GRUZJA i Polacy 28.08.08, 21:39
              Przeczytałem ciekawy artykuł Adama Szostkiewicza pt. Potomkowie Kartlosa w
              ostatniej Polityce - nr 35,30.08.2008

              Myślę, że nie wszyscy z Was wiedzą jak stare i bardzo ciekawe są relacje Polski
              i Gruzji.
              Wielu Polaków żyło w Gruzji i bardzo dobrze są tam wspominani.
              Odgrywali istotną rolę w kulturze i nauce Gruzji.

              Od Powstania Kościuszkowskiego, kampanii napoleońskiej przez wszystkie następne
              powstania wysyłano Polaków na Kaukaz również do Gruzji.
              Wielu Gruzinów studiowało w Warszawie, siedzieli w warszawskiej Cytadeli,
              spotykali się z Polakami, zawsze przyjaźnie również na carskim i sowieckim
              Sybirze...
              Po zajęciu w 1921r przez komunistów Republiki Gruzińskiej, ponad 300 Gruzinów z
              rodzinami, na zaproszenie Marszałka Józefa Piłsudskiego przyjechało do Polski.
              Kilkudziesięciu gruzińskich oficerów służyło w naszej Armii i walczyło z
              Niemcami oraz Sowietami w 1939r, Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie,
              polskiej partyzantce oraz Powstaniu Warszawskim.
              Ginęli również w Katyniu, a po wojnie w wiezieniach sowieckich.

              Stosunkowo niedawno wydano bardzo ciekawą książkę:

              Polacy w Gruzji
              Filina Maria, Porayski-Pomsta Józef
              www.gandalf.com.pl/b/polacy-w-gruzji/
              Czasopismo "Wspólnota Polska", Polacy w Gruzji
              www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=kw5_4_10
              • witekjs Gruzja Was nie interwsuje, szkoda... n/t. 29.08.08, 22:32
                • alfredka1 Re: Gruzja Was nie interwsuje, szkoda... n/t. 29.08.08, 23:06
                  Interesuje Witku, interesuje. Czytamy, rozmawiamy, sięgamy do
                  historii...
                  Tylko ostatnio zwaliły się na wielu z nas przeróżne choróbska,
                  bardziej lub mniej poważne i jakoś sił psychicznych nie ma na
                  rozważanie. Na szczęście nie wpłynęło to na naszą konieczność
                  czytania codziennego /Polityka Gazeta Racjonalista czy Matka
                  Kurka/.Wróci stabilizacja domowa to i reszta z nas wróci do
                  nekających bez ustanku politycznych tematów jako, że od nich już nie
                  bardzo możemy sie oderwać. Pozdrawiamy.
                  --------------
                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,5087/q,Sweet.Georgia.i.zapalna.Gruzja
                • wedrowiec2 Re: Gruzja Was nie interwsuje, szkoda... n/t. 29.08.08, 23:11
                  Witku, od dawna znamy Twoje gruzińskie sympatie. Nie tylko dla
                  Ciebie ten kraj jest bliski. Dla mnie też, dla moich krewnych i
                  znajomych. Zawsze tak było, chyba od wielu wieków. Staramy jednak
                  patrzeć na sytuację obiektywnie, ale jednocześnie widzimy cierpienia
                  ludzi i cały ogrom nieszczęść, które niosą każde działania wojennesad
                  To nie jest tak, że patrzymy przez pryzmat rury z gazem, choc i ten
                  aspekt jest ważny. Nic więcej nie można zrobić, podpisujemy petycje,
                  przyjmujemy dzieci na wypoczynek, wysyłamy leki.
                  O Tybet też martwię sie bardzo, ale wsłuchję się w rozsądny głos
                  Dalaj Lamy, który mimo prześladowań poparł udział sportowców w
                  Igrzyskach, bo widział w tym ich święto, a nie Chin.
                  To są bardzo skomplikowane sprawy...
                  • jan.kran Re: Gruzja Was nie interwsuje, szkoda... n/t. 30.08.08, 01:57
                    Ja kupilam dwa ostatnie szpigle zeby poczytac o Gruzji i sie nie moge zabrac...
                    Przeczytam na pewno ale bardzo smutny to temat.
                    Demokracja i bezpieczenstwo to przywilej ktorym cieszy sie niewielka czesc
                    mieszkancow naszej planety ..
                    • warum Re: Gruzja Was nie interwsuje, szkoda... n/t. 30.08.08, 09:26
                      Jan Kran napisala: "Demokracja i bezpieczenstwo to przywilej ktorym cieszy sie
                      niewielka czesc mieszkancow naszej planety .."
                      Trafny wniosek, moze warto sie zastanowic dlaczego ta istotna grupa
                      uprzywilejowanych, tak malo angazuje sie w propagowanie tych pieknych idei?
                      Moze okazac sie,ze w zaciszu eleganckich gabinetow przez wieki nie wymyslono
                      niczego skuteczniejszego do osiagniecia wlasnych celow niz zamordyzm i wojna?
                      byle nie kolo ich domu?
                      To prowokacyjny wniosek; historia pokazuje,ze do kazdej wojny dazy tylko
                      niewielka grupa niebezpiecznych fantykow zwykle bedacych swietnie
                      zabezpieczonych, a przecietni ludzie chca zyc w spokoju i dobrobycie. Normalni
                      ludzie potrafia zaakceptowac innosc religijna , etniczna sasiada, jesli tylko
                      nie tworzy sie nagonki na tych "innych" i nie tworzy fanatycznych nacjonalizmow.
                      To wlasnie w "ogolnym wymieszaniu" jest szansa na pokoj, ale to wymieszanie jest
                      niebezpieczne/ i szkodliwe/ z punktu widzenia uprzywilejowanych, bo pozbawia ich
                      prawa wylacznosci do cennych dobr i do podejmowania wygodnych dla siebie dezyzji.
                      To juz nie te czasy,ze ludzie chca umierac dla idei, swiat w ub.wieku bolesnie
                      sie przekonal,ze to najbardziej niehumanitarna metoda osiagniecia celow. I
                      najbarzdiej kosztowna dla tych na szarym koncu, ktorych nikt nie zapyta czy chca
                      poswiecic swoj dobytek czy zycie, za pomysly jakis popapranych wodzow.
                      Polityk, ktory nie potrafi za pomoca mediacji czy argumentow osiagnac cel
                      dyplomatycznie, a nawoluje do wojny lub ja prowokuja swoim nieodpowiedzilanymi
                      obrazliwymi wypowiedzimi powinien byc bojkotowany przez swiatowe media - bo jest
                      zarzewiem wojny. A niespelniony fuehrerek , ktoremu tylko wielkosc w glowie
                      /chocby po trupach/, powinien byc izolowany az zmadrzeje.Albo na zawsze.
                      Niektorym przywodcom brak realnej oceny sily argumentow jakie sa w posiadaniu
                      przeciwnika i ulegaja megalomanii, to bardzo niebepieczne, na szczescie swiat
                      poszedl do przodu nie tylko w technice zbrojen ale i we wzajemnych powiazaniach
                      ekonomicznych, a przede wszystkim w bezposrednich kontaktach / i cichych
                      sojuszach /.
                      Teraz kazdy zdaje sobie sprawe,ze nie wolno dopuscic do powiedzenia o jedno
                      slowo za duzo, bo jak wybuchnie wojna to bedzie totalna zaglada. Ale niektorym
                      maloznaczacym politykom klapanie zebami wciaz przychodzi z wielka latwoscia.
                      No coz, demokracja daje wszystkim prawo.....
            • warum Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 29.08.08, 20:30
              "Jestesmy od tego zeby zyc, a nie walczyc"... to cytat z wywiadu w tv- jako
              komentarz do prezydenckiego nawolywania do walki ...za Gruzje.
              "Litwa, Łotwa i Estonia nie chcą, by Lech Kaczyński dalej prowokował i
              agresywnie wypowiadał się przeciwko Moskwie. Także USA poprosiły, by Polska nie
              żądała sankcji dla Rosji. Nasz prezydent zgodził się z tym i dlatego przyjął
              łagodniejszą wersję polskiego stanowiska wobec konfliktu w Gruzji, za którą
              opowiadał się Donald Tusk. Tym skończyła się bałtycka misja Kaczyńskiego -
              ustalił dziennik.pl.
              Jak dowiedział się nieoficjalnie dziennik.pl, podczas tak zwanej bałtyckiej
              misji Lech Kaczyński starał się przekonać szefów Litwy, Łotwy i Estonii, by
              wspólnie ostro wystąpić przeciwko Kremlowi. Ale spotkał się z odmową.
              Nawet Stany Zjednoczone poprosiły stronę polską, by nie "wyrywała się przed
              szereg i oficjalnie nie zażądała w Brukseli sankcji"."
              wiadomosci.onet.pl/1815852,11,item.html
              • wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 29.08.08, 21:16
                Nie sposób nie zgodzić sie z niektórymi tezami przedstawionymi przez
                senator PiSu
                wiadomosci.onet.pl/1815763,11,item.html
                "Tylko jeden kraj zyskał na wojnie w Gruzji"
                ""Kto tak naprawdę wygrał w konflikcie gruzińsko-rosyjskim?" – pyta
                na swoim blogu w Onet.pl Dorota Arciszewska-Mielewczyk. "Na pierwszy
                rzut oka na tej wojnie wszyscy przegrali" – odpowiada senator Prawa
                i Sprawiedliwości.
                "Przegrała Gruzja, której armia i infrastruktura zostały w znacznej
                mierze zniszczone a przywrócenie terytorialnej integralności wydaje
                się zdecydowanie bardziej odległe niż miesiąc temu. Przegrał Zachód
                bo udowodnił że w obronie swoich sojuszników na Wschodzie zdolny
                jest jedynie do dyplomatycznych protestów i wyrazów oburzenia.
                Najbardziej przegrała Rosja bo w jej pokojowe intencje i
                demokratyzację wierzyć już może tylko skończony debil, a to oznacza
                wymierne straty gospodarcze i polityczne widoczne już teraz" –
                wylicza Arciszewska-Mielewczyk.

                Zdaniem senator PiS, Rosja, poprzez swoje działania w ostatnich
                tygodniach, "zmusiła nawet najbardziej zatwardziałych rusofilów na
                Zachodzie do przyjęcia do wiadomości (…wink, że jest obecnie agresywnym
                autorytarnym mocarstwem dążącym do podważenia ładu
                międzynarodowego". W opinii Arciszewskiej-Mielwczyk, "główny
                wygrany" wojny w Gruzji to Chiny. "(...) Rosyjska napaść na Gruzję
                ugodziła też pośrednio w Tybet. Bo idąc na ostrzejszy kurs z Rosją
                Zachód nie może sobie jednocześnie pozwolić na ostrzejsze stanowisko
                wobec Chin" – konkluduje."
                • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 29.08.08, 22:07
                  Od conajmniej 2 lat Rosja ma dwa podstawowe kierunki strategiczne:
                  Dostęp do Morza Śródziemnego i dostęp do Oceanu Indyjskiego. Wpiszmy
                  w to przejecie kontroli ekonomicznej nad Serbią, Rumunią i Bułgarią,
                  przyciśnięcie Kazachstanu, wojny Afgańskie, wspieranie IRANU i walka
                  o Europę Środkową. Miła perspektywa.
                  • wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXIV . Bez komentarza . 29.08.08, 22:09
                    Przepraszam, zezarlo mi dwa zera /dwuuuustu lat!!/
Pełna wersja