wedrowiec2
19.05.08, 20:23
Znalezione na szczecińskim forum
Cud niepamięci
Gdy Janusz Palikot (PO) publicznie zapytał, czy prezydenta
przypadkiem nie dopadł alzheimer, Lech Kaczyński oświadczył,
że "przecież w ostatnich dwóch miesiącach miał około 30-40
wystąpień" (niestety, dokładnej liczby nie mógł sobie przypomnieć).
- To nie wskazuje na chorobę Alzheimera - ocenił prof. prawa
Kaczyński. Niektórzy jednak uznali, że właśnie z powodu tych
przemówień głowa państwa powinna się przebadać.
Okazuje się, że w transmitowanym na całą Polskę wystąpieniu z okazji
3Maja prezydent pomieszał kilka faktów: króla Augusta II Mocnego
pomylił z Augustem III Sasem, wspomniał też o niejakim Auguście III
Mocnym, o którego istnieniu nie słyszał żaden polski historyk.
Przesunął również o dwie dekady obrady Sejmu Konwokacyjnego,
reformującego system Rzeczypospolitej (Sejm ten nie był zwołany w
latach 40. XVIII wieku, lecz w roku 1763).